Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zakochani/Enamorados -(Navarro&Salinas)(Odc.7)

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:19:44 18-04-14    Temat postu: Zakochani/Enamorados -(Navarro&Salinas)(Odc.7)

Telenowela napisana dawno temu, obsada została zmieniona.


Obsada :

Silvia Navarro - Laura Mendiola
Jorge Salinas - Miguel Santiago
Michelle Renaud - Niurca Contreras
Jose Ron - Rodrigo Valencia
Laura Carmine - Miranda Mendiola
Pablo Montero - Sergio Santiago
Mayrin Villanueva - Diana Perez
Sergio Sendel - Edgar Guerrero


Opis

Dwaj bracia Santiago: Miguel i Sergio przyjeżdżają do Kordoby po siedmiu latach nieobecności ponieważ zostali bankrutami,zatrudniają siebie w barze.Tam poznają swoje szefowe piękne i bogate siostry Mendiola-Laure i Mirande


Ostatnio zmieniony przez ZampiVanez dnia 19:32:51 25-07-14, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:20:20 18-04-14    Temat postu:

Odcinek 1
Miranda wlasnie podala swojej siostrze Laurze drinka
-Za 10 minut masz wystep, powiedziala Miranda
-Wiem,ale spokojnie jeszcze zdąże-odpowiedziała
-Wiem, powiedziala Miranda z usmiechem
A gdzie jest twoj lalus?
Zawsze jest tu na twoje wystepy
-Mój laluś jak go nazywasz jest teraz zaajęty-odpowiedziała-Czemu go tak nazywasz?
-Bo to jest takie smieszne, powiedziala
Jak mozna kogos kochac?
Jak moze mężczyzna kogos kochac?
Ja rozumiem kobiety które czekaja na milosc swojego zycia, powiedziala z ironią, bo sama nie wierzyla w milosc
-Ale meżczyzna oczekuje tylko jednego, powiedziala
Seksu
-Ej prosze cie,to samo moge powiedziec o twoim chłoptasiu-odpowiedziała-Zresztą ja lubie seks zwłaszcza z moim facetem
-Moze i mój chlopak mnie kocha, powiedziala
Ale napewno mnie tez zdradza
Jakos bym sie nie zdziwila, jest przystojny wiec dlaczego zostac przy jednej kobietcie cale zycie
Ja tez lubie seks z mojim fatcetem
Ale nie tylko znim
-No widzisz-rzekła Miranda
-Ale ja nie kocham Edgara ale ty Rodriga chyba tak? zapytala
Ja nie sadze ze znajde milosc
Nie jestem tego warta
-A ja wiem że jestem warta-odpowiedziała Laura
Pewnie znajde tego jedynego
-Rodrigo nie jest nim? zapytala zdziwiona Miranda
-Nie,ale moze jest gdzies tam mężczyzna mojego życia-odpowiedziała Laura
-Wiec dlaczego jestes z Rodrigo jak go nie kochasz? zapytala
-Bo narazie nie mam nikogo-odpowiedziała
I chce z kimś być
-Rozumiem, powiedziala Miranda
Nagle jakis bogaty nieznajomy wszedl do baru
-Laura spojrz na tego przystojniaka, powiedziala Mirnada
Mylisz ze mam jakies szanse?
-Spróbuj-odparła siostra
-Dobra, powiedziala
Ale ty teraz idz sie przygotowac
-Dobrze-odpowiedziała i znikneła za barem
Przystojny nieznajomy podszedl do baru
-Poprosze wyski, powiedzial
-Oczywiscie, powiedziala Miranda z usmiechem
Nieznajomy zmierzyl ja wzrokiem. Uwarzal ze jest piekna
Ona poddala mu jego wyski
-Dzieki, powiedziala
Jak masz na imie?
-Miranda, powiedziala
A ty?
-Jestem Antonio, powiedzial i wypil swoją whisky
Napij sie ze mna
-Nie moge, powiedziala
Pracuje
-No troszke chyba mozesz? zapytal
-No dobrze, powiedziala z usmiechem
Po chwili byla juz pijana, strasznie duzo wypila
Jakas kelnerka zastapila ja jako barmanke a ona poszla z Antoniem do piwnicy
Po chwili wyladowali na sofie bez ciuchow
Potem on ubral sie, pokryl jej gole calo kocem i poszedl
Ona byla bardzo pijana wiec usnela ja male dziecko
Laura wszedzie szukała siostry znalazła ją w piwnicy
-Miranda!-krzyknęła
Zaspana Miranda otworzyla oczy
-Co? zapytala
-Jestes goła-rzekła-Z kim tu byłas?
-Nie pamietam, powiedziala
Chyba Antonio mial na imie
Wiesz ten przystojny niezanjomy
-I ty od razu poszłas z nim do łóżka eh zachowujesz sie jak zwykła ladacznica!
-Bylam pijana, powiedziala i zaczela plakac
Nie wiedzialam co robie
Nie mogla odmowic
-No dobra dobra-rzekła
Chocmy na góre i ubiez sie
Miranda sie ubrala i poszla z do baru gdzie zaczela odrazu pracowac
W barze pojawił sie przystojny mężczyzna tym razem obie go znały to był chłopak Mirandy
-Czesc dziewczyny-powiedział Edgar
-Czesc kochanie, powiedziala i go pocalowala
-Macie tu nie zły tłok-powiedział
A ty wygladasz fatalnie
-Wiesz kochanie tyle pracy, sklamala
Ale jak sie wyspie to napewno lepjej sie poczuje
-A moze zabawimy sie dzis-zaproponował
-Chetnie, powiedziala z usmiechem
Z toba zawsze
-No to wpadne do ciebie około ósmej
narazie skarbie-namiętnie ją pocałował i wyszedł
Laura spojrzala na Mirande
A Miranda tylko patrzyla na podloge
-Trzeba było mu powiedziec prawde
ze spaas z innym-odparła Laura
-Nie chce go ranic, powiedziala
Jestesmy juz dlugo razem i nie popsuje to przez to ze bylam pijana
-No dobra rób co chcesz
mnie juz nic nie zdziwi nawet twoje zachowanie-odpowiedziała Laura
-Prosze cie, powiedziala i przytulila siostre
Nie badz na mnie zla
Jestes moja siostra, jedyna osoba ktura kocham
-Nie pochwalam twojego zachowania-odpowiedziała Laura i zauwazyła dwuch mężczyzn wchodzących do baru rozglądali się-Przepraszam,czym mozemy służyc?
-Ma pani dla nas prace?-zapytał jeden z nich
Miranda spojrzala na panow
-Mamy prace jedna jako kelner a druga jako ochroniasz, powiedziala
-Pasuje-odpowiedział
Ja jestem Miguel a to mój brat Sergio-odparł
Nazywamy sie Santiago.


Ostatnio zmieniony przez ZampiVanez dnia 21:23:19 18-04-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:21:12 18-04-14    Temat postu:

Odcinek 2

-Ja jestem Miranda a to moja siostra Laura-powiedziala
Jestesmy Mendiola i szefowe tego baru
Ja jestem barmanka a moja siostra piosenkarka
A kto was bedzie kelnerem a kto z was bedzie ochroniarzem?
No ja będę ochroniażem a mój brat kelnerem-odparł Miguel
-Tak, powiedzial Sergio wpaczony w Mirande
Ja bede kelnerem
-No to chodz ze mna a ja ciebie oprowadze, powiedziala i razem z Sergiem poszli
-Choćmy Sergio-Miguel szturchnął brata i poszli
Wieczorem siedzieli Miguel i Sergio w swojim domku
Rozmawiali o pracy
-Te dziewczyny są nawet ładne-powiedział Miguel
-Ladne? zapytal Sergo
No wiesz sa wporzatku
No wiesz ta piosekarka ladna ale ta Miranda...
-Laura jest piękniejsza-odpowiedział
Choc Miranda tez niczego sobie
-Miranda, powtórzyl Sergio
To aniol
-Ej uwazaj zebys sie nie zakochał-powiedział Miguel
-Mam juz dziewczyne, powiedzial smutno Sergio
A tobie widze sie spodobala Laura
-Ja tez mam dziewczyne-odpowiedział Miguel
-Ale ty przeciesz jej nie kochasz, powiedzial
Ogulnie zadna chyba nie kochasz
-Masz racje,ale chyba kiedys warto sie zakochać-odpowiedział
-Tak, powiedzial z usmiechem Sergo
Tez bym chcial sie zakochac
-Więc to odpowiednia pora
na zdobycie tej laseczki-odparł Miguel
-Nie zdobede sie na odwage zadna dziewczyne zdobyc, powiedzial smutny Serigo
Nie jestem zadnym podrywaczem jak ty.
A teraz jestem z Diana i chyba tak zostanie...
-Oj dobra dobra skoncz z tym lamentowaniem-rzekł Miguel
-O kturej jutro zaczynamy? zapytal Serigo
-O 9-tej-odpowiedział Miguel
-To moze lepjej juz chodzmy spac zebysmy sie nie spoznili, odparl Sergio
-Ja ide sie zabawic-odpowiedział MIguel
-Rob jak chcesz ale objecaj mi ze nie pojdziesz do kasyna!
-Spoko,narazie nie mam kasy-odpowiedział Miguel
Idź lulać do łózeczka dzieciaku
Sergio poszedl spac
Miguel poszedł do klubu i tam spotkał siostre Laury-Mirande
-Czesc, powiedziala jak podszedl do baru
-Panienka tutaj?-zapytał Miguel
-A co? zapytala
Mam siedziec w domu i nudzic sie?
-No i ma panienka racje-usmiechnął sie
A panienki siostry nie ma?
-Jest w domu z swojim lalusiem, odparla
Pan widac tez sam, bez brata
-Tak,on to pewnie spi jak go znam
on nie lubi zabawy-odpowiedział
-Jak mozna nie lubic zabawy? zapytala zdziwiona Miranda i wypila do konica swojego drinka
-No widocznie mój brat nie lubi-usmiechnął sie
Ale lepiej nie mówmy o Sergio,i mówmy sobie po imieniu
-Dobrze, powiedziala usmiechnieta
Lubisz taniczyc, Miguel?
-Uwielbiam,ale najbardziej uwielbiam zabawić sie z piękną kobietą-podszedł do niej bliżej-Nie masz ochoty na miłą zabawe
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:13:25 09-05-14    Temat postu:

Odcinek 3

-Takiemy przystojniakowi nie sposob odmowic, powiedziala z usmiechem
Miguel wziął Mirande za ręke i poszli gdzies gdzie byli sami
Zaczeli sie namietnie calowac
-Jestes taka piękna-mówił zdejmując z niej ubranie
-A ty jestes bardzo bardzo przystojny, powiedziala nadal go calujac
Po chwili poszli na całość i z namiętnością
zaczeli się kochać
Sergio zato spal w domu. Snila mu sie piekna Miranda. Nie wiedzial co to bylo ze tak bardzo mu sie spodobala. Nagle sie obudzil. Usmiechna sie.
-Miranda, powiedzial sam do siebie i polozyl sie na drugi bok zeby znowu usnac. Lecz nie wiedzial ze Miranda wlasnie byla z jego bratem
A w barze...
-Byłas cudowna-odpowiedział ubierający się Miguel
-Nie przesadzaj, powiedziala usmiechnieta
To twoja zasuga
-Moze spotkamy sie jutro i to powtórzymy-odparł Miguel
Po chwili namyslenia Miranda odpowiedziala
-Chetnie
Lecz najlepjej by bylo jesli nikt o tym by sie nie dowiedzial
-Dobrze-zgodził się-Mi tez to nie jest na ręke
Spotkajmy sie jutro o północy w tym miejscu
-Do zobaczenia w pracy, powiedziala i poszla do domu
-Nie zła z niej laska-usmiechnął sie Miguel i po chwili wrócił do domu czekał na niego Sergio-a ty co nie włózeczku?
-Czekalem na ciebie, odparl brat
Gdzie tak dlugo sie podziewales?
Wiesz ze jutro idziemy do pracy
-Spoko lamoko-odpowiedział Miguel
Bawiłem sie z zajebistą laseczką
-Ty i te twoje laski, powiedzial
Nie rozumiem ze sa takie glupie ze pozwalaja sie tak soba bawic
-Jestem przystojny i potrafie sie zachowac
nie to co ty,niezdara i niesmiały
Sergio wsciekly poszedl do swojego pokoju
-Ej no obrażalski!-krzyknął Miguel-Zaczekaj no!
Rodrigo i Laura lezeli w lószku
-Jestes pienka, powiedzial
Tak cie kocham
-A ja ciebie-usmiechneła sie
Rodrigo,nie wiem co ty we mnie widzisz
-Jestes najwspanialsza na swiecie, powiedzial z usmiechem.
Piekna, dobra, masz talent.
Masz wszystko co kobieta potrzebuje
-A ty jestes najlepszym człowiekiem chociaz
latasz z kwiatka na kwiatek bo wiem ze mnie zdradzasz i nie zaprzeczaj-powiedziała
-Nie rozmawiajmy o przeszlosci, powiedzial
Wiem to byl moj blad ale teraz juz nic takiego nie powturze
Objiecuje
-No mam nadzieje-usmiechneła sie i usłyszała jak drzwi trzasneły-To pewnie Miranda,juz druga nad ranem a ona dopiero wraca,pójde do niej na chwile
Wstała i poszła
Miranda wlasnie sciagala buty
-O której to sie wraca-Laura weszła do jej pokoju
-Nie wiem, powiedziala
A która godzina jest? zapytala
-Druga nad ranem-odpowiedziała
-Juz? zapytala
Jak ten czas szybko leci jak sie bawisz
-Z kim tym razem poszłas do łóżka?
Z księciem Wali czy moze z prezydentem?-pytała
-To nie twoj interes, powiedziala stanowczo
Taki jeden bardzo przystojny meszczyzna
-Zachowujesz sie jak zwykła dzi**a!-krzyknęła Laura
-Lepjej idz do swojego lalusia bo chyba juz teskni, powiedziala
Ale Laura sie nie ruszala
-Idz! krzknela Miranda i ja wyrzucila z swojego pokoju
-Bedziesz załowała zobaczyc!-zza drzwi krzyczała Laura-Kocham cie siostrzyczko i nie moge patrzec jak marnujesz swoje życie
-Ja wiem co jest najlepsze dla mnie, powiedziala i poszla sie umyc a potem spac
Minął dzień i bracia Santiago zjawili sie w barze
-Witamy-rzekł Miguel
-O punktualni jestescie jak miło-powiedziała Laura
Miranda stala przy barze i czyscila keliszki
Ona i Laura wciaz sie nie odzywali do siebie
-To co mamy robic?-zapytał Miguel
-No wlasnie co mamy teraz robic? zapytal Sergio Laure
Rano przeciesz nie ma ruchu
-Miguel idź lepiej przed bar ale najpierw Miranda zaprowadzi cie i pokaze co masz załozyc a ty Sergio zostań-rzekła Laura-Tamtej parze daasz kawe z mlekiem na tacy
Miguel podszedl do Mirandy
-Mam ci pokazac co masz ubrac? zapytala czyszczac keliszek
-Tak-usmiechnął się
-No to chodz, powiedziala i poszli do przebieralni
Po chwili juz tam byli
-Znowu sami-usmiechnął się
-Jakie szczescie mamy, powiedziala usmiechnieta
-Mam ochote na ciebie-zblizył sie do niej
-Ja na ciebie tez, powiedziala
Ale boje ze ktos nas zobaczy
-Ja tez sie boje ze moge stracic prace,ale
moze kiedy bedzie przerwa to tu bede i bede na ciebie czekał-powiedział
-Dobrze, powiedziala
Poszalejemy troszke
Najgorsze by bylo jesli moja siostra by nas zobaczyla
-No Sergio tez sie obraził-odparł
-Co my mamy za rodziestwo, zasmiala sie Miranda
Poszla do garderoby i wycagnela ciuchy ochraniarza
-Prosze, powiedziala i mu podala
On zdjął koszule a ona spojrzała na jego ciało
-Prosze nie kus mnie, powiedziala i wyszla z przebieralni
On spojrzał na oddalającą sie Mirande
-To ty mnie kusisz-powiedział zakładając koszule
Ona szla patrzac na drzwi do przebieralni i potknela sie
Prawie by upadla ale Sergio zdazyl ja zlapac
-Dzieki, powiedziala z usimechem
-Dobrze sie panienka czuje? zapytal
Nic sie nie stalo?
-Nie, powiedziala
Naprawde dzieki, powiedziala i poklepala go na ramieniu i poszla
A Miguel wyszedł
-Co sie stało?-zapytał
Wyglądasz jakbys anioła zobaczył
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:14:36 09-05-14    Temat postu:

Odcinek 4

-No bo zobaczylem, powiedzial patrzac na Mirande ktura stala przy barze
Miguel takze spojrzał w strone w którą patrzał jego brat i rozesmiał sie
-Chłopie ona nigdy na ciebie nie spojrzy-powiedział
-Powiedziala mi dzieki, powiedzial prawie jak dumny Sergio
A na ciebie tez nie spojrzy
Miguel tylko spojrzał na Mirande
-To ze ci podziekowała nie oznacza ze sie jej spodobałes
-Wiem, powiedzial smutny
Ale jakos to musi sie zaczanc, no wiesz najpierw mi dziekuje potem zaczynamy wiecej rozmawiac..., po chwile przestal gadac
-Co ja mówie? zapytal
Ja mam dziewczyne
-Co ty nie powiesz-powiedział
Idź lepiej na sale ja ide przed bar
-No juz ide, powiedzial i podszedl do troszke smutnej Laurze
Moze cos pani dac? zapytal
-Nie dziekuje-rzekła nadal smutna
-Cos sie stalo? zapytal Sergio
Laura wydala sie bardzo dobra osoba i chcial sie z nia zaprzyjaznic.
-Nie znam cie dobrze-powiedziała
Ale chyba moge ci zaufać
-Oczywiscie ze mozesz, powiedzial z usmiechem
-Chodzi o moją siostre,ona sypia z kazdym
a jeszcze wczoraj wróciła o drugiej nad ranem i boje sie nie wiem z kim ona była-mówila
Sergio spojrzal na Mirande ze smutkiem
W jakis sposub byla strasznie podobna do jego brata
Nie chcial zeby to co Laura wlasnie powiedziala byla prawda
-Ale przeciesz pani siostra jest wolna, powiedzial
Chyba moze robic to co chce
-Wcale nie jest wolna,ma narzeczonego-rzekła
Zresztą on jest taki sam jak ona
-Ona go zdradza? zapytal
A wydala sie jak aniol, powiedzial troszke ciszej
-On ją zdradza i ona jego zdradza
wszystko to poplątane,a ty zdradzasz swoją dziewczyne?
On sie nie pewnie usmiechna
-Jak bym jeszcze mial z kim ja zdradzac, powiedzial
Ona i ja jestesmy jak przyjaciele, chodz obaj jestesmy razem by nie byc sami bo jestesmy ona i ja bardzo nie smiali
Potem znowu spojrzal na Mirande
-Twoja siostra jest bardzo podobna do mojego brata
Laura dotkneła jego ręki
-A ty jestes podobny do mnie-usmiechneła się
Szkoda ze nie mam takiego brata jak ty
-A ja taka siostre jak ty, powiedzial
Moge zamienic ciebie na Miguela? zazratowal
-A ja ciebie na Mirande-rozesmiała się
No dobra idź na sale
On nie zdazyl nic powiedziec ani isc bo podeszla do nich Miranda
-Widze ze nowy romans tu sie rodzi, powiedziala
Ale prosze zostawcie to az po pracy
-Tobie tylko jedno w głowie-powiedziała Laura
Ona zasmiala sie
-No Sergio, powiedziala nie pewnie
Chyba masz Sergio na imie?
-Tak, powiedzial i prawie nie mogl patrzec na nia bo sie bal ze zacznie sie gapic
-Chodz ze mna, powiedziala
Ruch zaczyna sie nie dlugo i pomorzesz mi
Jesli pozwolisz mi? zapytala ironicznie Miranda Laury
Laura usmiechneła się
-Tylko uwazaj na nią-powiedziała
Oni poszli razem a do baru a Rodrigo z Edgarem podeszli do Laury
Rodrigo pocalowal Laure
-Jak sie masz kochanie? zapytal
-Cudownie-rzekła
A ty Edgar wpadłes do mojej siostry czy jakąś laske poderwac?
-Wpadłem do Mirandy,gdzie ona jest?-zapytał
-Poczekaj tu na nią chyba mozesz-rzekła
-Jakas ty miła-odpowiedział
Miranda jak zobaczyla swojego chlopaka podeszla do nich
-Czesc, powiedziala i pocalowala go w policzek
-Czesc, powiedziala do Rodriga
-Witaj, powiedzial i przytulil Laure
-A gdzie zostawiłas Sergia?-zapytała Laura
-Kto to Sergio?-spytał Edgar
-Kelner-odparła Laura
Ale zaraz czy stoi przd barem ochroniaz?
-Tak,a co była jakas bójka?-zapytał Edgar
-Nie,ale tak tylko sie pytam-odparła Laura
-To nasi nowi pracownicy, powiedziala Miranda
-Czeba byc zazdrosnym chyba, zazartowal Rodrigo
-Tak-usmiechneła sie Laura
Ale chyba nie ty,raczej Edgar
-Ja?-zdziwił sie-Kochanie którego z nich poderwałas?
Mirandzie zrobilo sie glupio, nie wiedziala co powiedziec
-Nie przesadzaj, powiedziala
-Ja wiem ze moja kochana Laura mnie nie zdradzi, powiedzial pewien siebie Rodrigo
-No własnie,jedyną osobą zdolną do zdrady jestes ty siostrzyczko no i ty Edgar-powiedziała
-Nasz związek jest wolny prawda skarbie?-i pocałował Mirande
-Nie nawidzie cie, powiedziala do Laury
A teraz nie chce mi sie tu z wami stac, powidziala i poszla do przebieralni by pobyc sama
-No i co ty zrobiłas!-krzyknął Edgar
-Prawda w oczy kole?-zapytała
Czas by powiedziec prawde
oboje myslicie tylko o seksie oboje sie zdradzacie
i oboje mnie wkurzacie
-Kochanie nie przejmoj sie nimi, powiedzial Rodrigo
A ty Edgar lepjej jak bys juz poszedl
-Pójde,ale najpierw pogadam z Mirandą-odpowiedział
-Wynoś sie z tąd!-krzyknęła Laura
-Nie wyrzucisz mnie z tąd-rzekł-Miranda jest moją dziewczyną
-Dajcie spokój sobie z tym chorym związkiem!-krzykneła Laura-Sergio zawołaj Miguela
Miguel szybko sie zjawil
-Wyrzuc go-powiezdiała Laura
-Spoko spoko koleś sam wyjde-powiedział Edgar
-No to spieprzaj z tąd-rzekł Miguel
-Dobrze ze go wyrzuciles, powiedzial Rodrigo
Sergio podszedl do Laury
-Pani Lauro kto to byl? zapytal
Co sie stalo ze mój brat musial go wyrzucic?
-To facet Mirandy-odpowidziała
Raczej ich związek jest chory oboje siebie zdradzają
tylko seks im w głowie
-Moze zaniose panience wode-rzekł
-Rób co chcesz-rzekła Laura
Miguel wziął szklanke wody i poszedł do Mirandy
Miranda siedziala w przebieralni na podlodze
Nagle ktos wszedl, to byl Miguel
-Przyniosłem ci wode-powiedział
-Dlaczego jestes taki mily? zapytala i wziela wode i napila sie
-Bo cie polubiłem-odpowiedział
Jestes super laską,no i jestesmy tacy sami
ty lubisz seks i wolny związek i ja tez
-Tak to prawda, tez cie polubilam, powiedziala
Musze zerwac z tym dupkiem
Ale to jutro, powiedziala i wstala
Bo dzisaj jestem z toba umowiona
Miguel usmiechnął się i usiadł obok niej
pogładził jej włosy
-Ty zasługujesz na faceta który cie pokocha-powiedział-Ale tez na faceta który sprawdzi sie w lóżku
Ona sie zasmiala
-Trudno znalesc takiego, powiedziala
Ty sie napewno jeszcze zakochasz
A ta dziewczyna w tobie i bedziecie szczesliwi
Miguel namietnie pocałował Mirande
-Pociągasz mnie-powiedział-Moze zwiąrzemy sie ale oczywiscie bedzie to wolny związek
-Dobrze, powiedziala Miranda
Wolny zwiazek
Ale nikt nie moze sie o tym dowiedziec
Bo jesli moja siostra sie dowiedziala
Nie dosc ze juz mnie nazywa dzi**a ale wtedy to by bylo juz koniec
Miguel usmiechnął się
-Pójde juz bo jeszcze sie na ciebie rzuce-usmiechnął się-I pewnie ktos by nas zobaczył
-Dobrze juz idz, powiedziala
A ja tu chwilke jeszcze posiedze
Zobaczymy sie wieczorem
-Pa-i wyszedł
Jak Miguel wyszedl z przebieralni to odrazu podszedl do niego Sergio
-Co tak dlugo?zapytal
Co ci powiedziala?
-Powiedziała ze chce zerwac z chłopakiem
żeby nie byc niewierna-odpowiedział
-To dobra decyzja, powiedzial Sergio
On nie jest jej wart
A cos jeszcze powiedziala?
-Podziękowała-odpowiedział
Za wode
Wtedy do nich podeszla Laura
-Byles u mojej siostry? zapytala przystojnego Miguela
-Tak,powiedziała ze zerwie z nim
bo nie chce byc niewierna-skłamał
-Zmądrzała-powiedziała
-Pójde lepiej przed bar-odparł Miguel odchodząc
-Jakos dziwnie zachowuje sie moj brat, powiedzial Sergio
-Ty go znasz najlepiej-odpowiedziałą Laura
Ja nie wiem czy dziwnie według mnie normalnie
-On jest tylko mily dla kobiety jak oczekuje jednego, powiedzial
Ale o co mi chodzi to chyba rozumiesz?
-Tak chyba rozumiem-rzekła Laura
Ale nie wydaje mi sie zeby on i moja siostra...no wiesz
-Mi tez na szczescie sie tak nie wydaje, powiedzial
Ja pójde do baru bo twoja siostra napewno nie dlugo przyjdzie
-To idź-usmiechneła się Laura
Po chwili wyszla tez Miranda i zaczela pracowac z Sergiem. Dla niego to bylo jak raj
Nadszedł wieczór
Miranda wlasnie miala wychodzic ale zaczymala ja siostra
-Dokąd to?-zapytała
-Na dyskoteke, powiedziala
-O której wrócisz?
-Nie wiem, moze kolo 1, powiedziala
-No mam nadzieje-rzekła Laura
-Sprobuje szybko przyjsc do domu mamusiu, zarzartowala
-A moze pójde z tobą-zaproponowała Laura
Miranda nie wiedziala co powiedziec
Nie chciala zeby jej siostra dowiedziala sie z kim ona romansuje
-Rob jak chcesz, powiedziala
Ale ja juz teraz ide
-Bądź o pierwszej-powiedziała Laura
-Dobrze, powiedziala i szybko wyszla
-Niech Cie Bóg błogosławi-powiedziała
Miranda siedziala i czekala na Miguela
Miguel oglądając sie za sibie szedł
-Jestem-powiedział
-To wspaniale, powiedziala i go pocalowala
-Chocmy bo czuje jakby mój brat mnie śledził-powiedział
Szybko poszli tam gdzie byli zeszy wieczor tez
Szybko zdjeli z siebie ubrania i zaczeli sie namietnie kochać oboje tego pragneli cos ich do siebie ciągło
Miranda przed 1 byla w domu i szkybko poszla spac
Miguel jeszcze błąkał sie po miescie
usłyszał znajomy sobie kobiecy głos
-Miguel!-krzyknęła
On odwrócił się
-Niurca?-niedowierzał własnym oczom
Co tu robisz?
-Przyjechałam do ciebie-mówiła usmiechnieta
Kochany steskniłąm sie za tobą
Za to ktos zapukal do domu do Sergia
On otworzyl drzwi a tam stala Diana
-Co ty tu robisz? zapytal
-Przyjechalam tu z Niurca do was, powiedziala
-Niurca tez tu jest? zapytal Sergio
-Tak, odpowiedziala
-No to mój brat ma problem, pomyslal
Dzień później...
Miguel przyszedł do baru z Niurcą
która nie odstepowała go nawet na krok
-Czesc-powiedział
-Czesc-odpowiedziała Laura-A to kto?
-Jestem Niurca,dziewczyna Miguela-rzekła
A ty jestes Laura?
-Tak-odpowiedziała
-Pójde sie przebrac-odparł Miguel
Niurca zaczekaj na mnie
-Dobrze kochanie-usmiechneła sie
Miranda wlasnie zobaczyla ze jakas kobieta stala i rozmawiala z jej siostra
Podeszla do nich
-Dzien dobry, powiedziala
-Dzień dobry-odpowiedziała Niurca
-Kim jest ta pani? zapytala siostre
-To dziewczyna Miguela-odpowiedziała Laura
Miranda sie troszke zdziwila
-Milo mi, powiedziala i podala reke Niurci
Jestem siostra Laury, Miranda
Niurca spojrzała na Mirande
-Miło mi,Niurca-odpowiedziała
-To ja pojde sie przebrac, powiedziala Miranda i poszla do przebieralni
Miguel siedział tam rozebrany był tylko w slipkach
-Juz sie bałem ze to Niurca-powiedział
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:28:24 25-07-14    Temat postu:

Odcinek 5

-Poznalam wlasnie twoja dziewczyne, powiedziala
Bardzo mila
-Ale sprawdza mnie na każdym kroku-odpowiedział
-Chyba wie ze ja zdradzasz, powiedziala i wyciagnela z garderoby krutka sukienke
i sciągneła bluzke
-Co ty robisz?-zapytał
-Przebieram sie, powiedziala
Inaczej bym tu nie byla
Miguel złapał ją w talii i zaczął ją całować
Ona odwzajemnila pocalunek lecz pochwili go przerwala
-Ktos moze nas zobaczyc, powiedziala
-Masz racje-usmiechnął się
Spotkamy sie dzisiaj?
-Nie moge, powiedziala
Musze sie spotkac z Edgarem
-Dobrze-zgodził sie
A jutro?
-Moze, powiedziala z usmiechem i ubrala sukienke
Byla bardzo krutka i wyzywajaca. Miala tez duzy dekolt
Do tego ubrala wysokie szpilki
Usłyszeli pukanie do drzwi
-Ubierz cos, powiedziala cicho do Miguela ktury wciasz byl w samych slipkach
Miguel szybko załozył spodnie i bluzke
-Kto tam!-krzyknął
-Kochanie to ja Niurca!-odpowiedziała
-Czego chcesz?-zapytał
-Zobaczyc cie,wiem ze masz jeszcze chwile
przerwy-powiedziała
-Schowaj się-poprosił Mirande
Ona schowala sie w garderobie
-Wejdź!-krzyknął Miguel
-No nareszcie-weszła Niurca i uwiesiła mu sie na szyi
Pocałuj mnie
-To nie najlepsza pora-rzekł
-Ja lubie takie pory-usmiechneła się
Doprawodzasz mnie do szaleństwa
I zaczełą go namietnie całować
Za to Miranda siedziala w garderobie i czekala
Miguel odsunął od siebie Niurce
-Daj spokój-prosił
Spotkamy sie później
-O której?-pytała
Nie moge czekac pragne cie
-O 19 pasuje ci/-zapytał
-Tak-usmiechneła sie
Kocham Cię
I wyszła
A Miranda wyszla z garderoby
Chciala wyjsc z pokoju ale Miguel ja zaczymal
I namietnie ją pocałował
-Mamy troche czasu-powiedział i zamknął drzwi na klucz
-W pracy? zapytala
-Czy to nie ekscytujące-powiedział
Drzwi są zamkniete nikt nie wejdzie
-Dlaczego ja ci zawsze ulegam? zapytala
-Bo ci sie podobam-odpowiedział
I dobrze ci jest ze mną
-Tak to prawda, powiedziala i go pocalowala
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:30:08 25-07-14    Temat postu:

Odcinek 6

Wylądowali na podłodze zdejmowali z siebie ubrania i namietnie sie kochali
Diana podeszla do Sergia
-Czesc kochanie, powiedziala i go pocalowala w policzek
-Czesc, powiedzial usmiechniety
Co cie tu sprowadza?
-Wiesz bardzo chcialam zobaczyc gdzie pracujesz, powiedziala
A do nich podeszla Laura
-Witam,to twoja dziewczyna?-zapytała
-Tak, powiedzial
To jest Diana a to Laura
-Milo mi, powiedziala Diana
Nie czula konkurecji miedzy nia a Laura bo widziala ze Sergio tylko patrzy na nia jak przyjaciolke, siostre
-Miło poznać-usmiechneła sie Laura
Pasujecie do siebie
-Dziekuje, powiedziala Laura i pocalowala Sergia w policzek
Stali chwilke i rozmawiali i nagle przeszla kolo nich Miranda nawet nie spojrzala na nich.
Miala wciaz ta krutka sukienke na sobie i wysokie szpilki.
Sergio nie mogl sie na nia napaczec jak przechodzila
Diana to zauwazyla i w jakis sposob byla zazdrosna
-A kto to? zapytala Laure
-Moja siostra-odpowiedziała
Przepraszam na moment
I podeszła do niej
Jak ty wyglądasz!-krzyknęła
-O co ci chodzi? zapytala
-WYglądasz jak jakas nie powiem kto
przebiez się!-mówiła zdenerwownaa
-Nie, powiedziala stanowczo.
Jest bardzo goraco a nie chce sie spocic
-Chcesz zeby kazdy męzczyzna patrzał sie na ciebie? I żebys ty z kazdym poszła do łóżka?-pytała
Co ty z siebie robisz!
-Dzisaj to nie robi roznicy bo ide zerwac z Edgarem, powiedziala
Wiec napewno nie pojde z nikim do lózka
Miguel wyszedł z przebieralni
-Miguel!-krzykneła za nim
-Słucham?-zapytał
-Mam proźbe-rzekła Laura
Czy mógłbys odwieźć moją siostre do Edgara
i przywieźć ją z powrotem?
Miguel spojrzał na Mirande i usmiechnął się
-Z chęcią jesli twoja siostra nie bedzie miała
nic przeciwko temu-powiedział
-Oczywiscie ze nie, powiedziala i przytulia siostre
Dziekuje ze sie tak o mnie martwisz
Laura spojrzała na siostre
-Nie ma sprawy-odparła
Miguel dobrze ją pilnuj,teraz ide sie przebrać bo cuchnie odemnie
I poszła
-Ale sie narobilo, powiedziala
A ona teraz mysli ze znikim nie pojde do lószka
On sie usmiechnął
-Jestes słodka-powiedział
Ona sie tylko usmiechnela i poszla do baru gdzie siedzial Sergio
-Pieknie wygladasz, powiedzial
-Dziekuje, powiedziala i sie do niego usmiechnela
Wtedy on tez sie usmiechna
-Teraz nie ma ruchu, powiedziala
Wszyscy sa w pracy
-Tak to prawda, powiedzial
Dlatego siedze tu.
-Leniuch z ciebie, powiedziala
-Kiedys bylem bogaty, powiedzial
-A co sie stalo? zapytala
-Moj kochany brat wydal wszystko na KASYNO i kobiety, powiedzial zly
Ale jest z tego dobra strona
-Jaka? zapytala zdziwiona
-Jesli nie to bym nigdy ciebie nie poznal, powiedzial
-Nie przesadzaj, powiedziala i sie zarumienila
Jego slowa dotknely jej serca
Czula ze to pierwszy raz jak meszczyzna powiedzial jej komplement bez zamiaru po chwili ja wciagnoc do lószka
-Zarumienilas sie, powiedzial z usmiechem
-Wcale nie! zaprzyczyla usmiechajac sie
-A wlasnie ze tak, powiedzial
Zobacz jestes cala czerwona po policzkach
Ona wcziela swoje rece i przykryla policzki
-Jestes naprawde mily, powiedziala
Kobieta ktura cie pokocha i ktura ty pokochasz bedzie bardzo szczesliwa
Miguel widział ich z daleka był wsciekły
ze jego brat podrywa jego kochanke
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51610
Przeczytał: 221 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:31:26 25-07-14    Temat postu:

Odcinek 7

Po pracy Miranda sie przebrala i poszla do Miguela ktury wciaz byl troszke zly
-Jedziemy? zapytala
-A moze pojedziesz z moim bratem?
Przeciez dzis tak miło gadaliscie-powiedział Miguel
Ona sie bardzo zdziwila
-Nie moge znim porozmawiac? zapytala
Ty jakos sie calowales z Niurca a ja nie bylam zla
-No masz racje,nie mam prawa byc zła
w końcu jestesmy tylko kochankami-odpowiedział
-Wlasnie, powiedziala
A co ci przyszlo do glowy?
Ja i twoj brat, powiedziala i sie usmiechnela
Moze i jest mily ale...
-Masz racje-rozesmiał sie
Jest taki niesmiały ze nawet kobiety by nie poderwał
a co dopiero łóżko...on raczej nie jest stworzony do kobiet
-Biedak, powiedziala
Ale moze kiedys znajdzie milosc
-Nie wydaje mi sie-odpowiedział
Ale jedźmy juz bo całą noc stracimy na przegadaniu
-Dobrze, powiedziala i wsiadla do samochodu
-Zapnij pasy czeka cie niezapomniana przygoda-połozył jej ręke na kolanie potem na kierownicy i ruszył jak rajdowiec
Laura siedziała i słuchała muzyki
myslała o Migueli nie wiedziała dlaczego
ciągle rozmsyalał o nim
-Co sie ze mną dzieje-mówiła
Dlaczego ja o nim mysle?
W tym czasie przed domem Edgara...
Miranda zapukala do drzwi
Edgar otworzyl drzwi i spojrzal na nia
-Moge wejsc? zapytala
-Wejdź-usmiechnął się
A ty czemu znim jestes-spojrzał na Miguela
-Miguel, powiedziala i spojrzala na niego
Poczekasz w samochodzie?
-Dobrze-zgodził sie wsiadając do samochodu
-Zadowolony? zapytala Edgara
Miguel tylko spojrzał na niego
Wejdź-powiedział Edgar
Ona weszla do domu Edgara i usiadla na jego sofie
-To mów-usiadł obok niej
Stęskniłas sie kochanie?
-Nie, powiedziala
To nie o to chodzi
Ja...ja chce z toba zerwac
-Co?!-krzyknął
Na glowe ci padło!
-Nie, powiedziala
Nasz zwiazek nie ma sensu
-Ale przeciez..chodzi ci o łóżko?
Nie sprawdzam sie?-pytał
-To nie o to chodzi, powiedziala
Ja juz nie chce z toba byc
Ty mnie nie kochasz ani ja ciebie
-Ale...zakochałas sie?-zapytał
-Nie, powiedziala
Ale nie chce cie zdradzac
Edgar rozesmiał sie
-Przeciez my sie i tak zdradzamy-odpowiedzial
-Wiem, powiedziala i wstala
Ale ja nie chce tego
-Masz kogos?
-To nie twój interes, powiedziala
Dlaczego chcesz marnowac czas na mnie?
Moze jeszcze sie zakochasz
-ty mi sie podobasz-mówił
jestes piękna
-Dziekuje, powiedziala
Ale dlaczego mi to mowisz jak chce z toba zerwac?
-Bo mozemy sie spotykac czasami jak przyjaciele
no wiesz szybki numerek u mnie-mówił
-Nie, powiedziala
Nie jestem dziwko!
Wiem ze dobrze bylo nam razem
Ale to juz koniec
-Zachowujesz sie jak swoja siostra-rzekł
Dobra jesli nie chcesz to nie,spadaj
Ona chciala mu dac popalic
-Wiesz, powiedziala z usmiechem
Teraz sypiam z kims ktury jest od ciebie 1000 razy lepszy
-Ah tak-powiedział
Kim on jest?
-To nie jest wazne, powiedziala
Ale on naprawde umie dac kobietcie tego czego chce
Nie jak ty, niezdara
Edgar zdenerwował się
-Wynoś sie!-krzyczał
Nie chce cie widzieć! No juz wynos sie!
Ona zaczela wychodzic
-Jak sie nauczysz to mozesz do mnie zadzwonic, powiedziala i chciala wyjsc lecz on zlapal ja za reke
-Czego mam sie nauczyc?-zapytał
Całować?No to prosze
I zaczął ją całować obłapiając ją wszedzie był nachalny
-Zostaw, powiedziala i dala mu w twarz
-Przeciez to lubisz-mówił sciskając ją mocno
-Zostaw mnie, powiedziala i próbowala sie wydostac z jego objecach
-Nie tak łatwo-mówiła
Slodziutka daj mi to co masz
-Nie dam ci nic, powiedziala ale on byl bardzo silny
-Krzycz i tak ci nikt nie pomoze
takiej dziwce jak ty nikt nie moze pomóc-móił
-Nie jestem dzi**a, powiedziala
-Nie?-odsunął ją od siebie
A w gruncie rzeczy nie podobasz mi sie już
idź sobie czekam na inną laske
Ona szybko wyszla i usiadla w do samochodu
Miala rozczochrane wlosy i potargane ciuchy
-Co sie stało?-zapytał Miguel
-On sie do mnie dobieral, powiedziala
-Co!-krzyknął Miguel i wybiegł z samochodu
Otwieraj draniu!Ty gwałcicielu!Ty draniu!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin