Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bepannah - Nieobecni [Colors TV 2018]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum Ogólnoserialowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:44:00 20-02-20    Temat postu:

Korzystając z wolnej chwili obejrzałam 8 odcinek

Ktoś tu się stacza, coraz częściej zagląda do kieliszka, do tego zawiasy na 6 miesięcy w lataniu.

Serio Zoyya jest tak naiwna i uwierzyła w przemianę Mahi?
Teraz będzie marionetką w rękach szwagierki.

Matka Yasha też kawał cholery, ale chociaż nie udaje hipokrytki jak Mahi. Oczywiście syn to brylant, bez skazy, żadnych wad, a Zoyya była złą żoną bo nie ugotowała Yashowi marfetkowego puddingu.

Kolejne spotkanie ❤️
Tym razem w Biedronce😂
I mamy BUM, kolizja wózkami na samym środku marketu.
Aditya jaki zainteresowany zakupami Zoyi, mistrz kulinarny niczym mój ulubiony Makłowicz❤️😁🤣🤣🤣 muszę to zobaczyć. Wspólne gotowanie marfetkowego puddingu😁 będzie wesoło 🤣🤣🤣

Ale te ich zakupy...
Ona żarcie
On napoje
No idealnie się zgrali.
Trzeba to połączyć 😁

Po 5 latach wychodzi jak mało znała Yasha, prawie nic o sobie nie wiedzieli.

Nagroda dla naszego setnego klienta xD Piękna fotografia ❤
Ciekawe czego jeszcze się dowiemy o związku Pooji i Yasha.

Końcówka najlepsza xD
Aditya w mieszkaniu Mahi😁😁😁 będziemy gotować marfetkowy pudding😝
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4490
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:28:24 22-02-20    Temat postu:

Przemyślenia po Odcinku 7

No i cóż mamy. Wylądował na drzewie (albo na słupie)
Aditya... A myślałem, że puknie szanowną panią Zoyę .
Nie rozumiem Zoyi. Dlaczego ona oskarża Adityę o to,
że ten chciał ją teraz zabić... Przecież sama jak ... klęczała przez
x czasu na jezdni, prosząc się tylko o puknięcie... No naprawdę Zoya.
Mamy kuktasa - ale jaki ładny
I klucz schowany w doniczce. Myślałem, że powie:
"schowaj tam klucz do swojego serca", ale tutaj
mamy do biura .

Aditya większą miłością obdarza teściową, niż matkę.
Było to wspomniane przy rozmowie tych dwóch kobiet,
gdy matka Pooji chciała opuścić rezydencję.

No proszę. Od razu wyczułem, że Mahi coś knuje.
Nagle okazuje się być "wspaniałą bratową". Też coś.
Wszystko robi tylko dla pieniędzy. A niech się nimi wypcha.
Z drugiej jednak strony, nic nie pozostawił matce?
Naprawdę musiała być napięta sytuacja pomiędzy nimi.

Nie... Nie no... Mam wrażenie, że oni się nie znali.
Musieli się przypadkiem gdzieś spotkać... To niemożliwe,
żeby się znali. Skoro sam Aditya mówi, że go nie zna...
Ale skąd to zdjęcie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4490
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:41:48 22-02-20    Temat postu:

Przemyślenia po Odcinku 8

6 miesięcy zawiasów... Do tego jeszcze poważne
ciągnięcie do alkoholu. I wydało się... Matka Adityi,
była zdradzana przez wielkiego pana Hoodę,
a ona zaglądała do kieliszka.

Nie skomentuję tego zachowania Mahi,
bo po prostu prosi się aż o... Nieważne.
Po prostu dziwię się, dlaczego Zoya tak nagle
uwierzyła swojej szwagierce.

Spotkanie... w Biedronce.
"Dzień dobry, czy znają Państwo 100-nego klienta?"
Nie? To poznacie. Pan Yash i pani Pooja - bardzo mili.
Wszędzie razem chodzili... A Zoya niby tak dobrze
zna swojego męża. Też coś. Ślepa kobita...
Przejrzyj wreszcie na oczy!

Cała okolica zejdzie się do domu Mahi i matki Yasha, żeby
upichcić marfetkowy pudding Mam nadzieję,
że zaniosą jakiś kawałek Yashowi na spróbowanie i Pooji.
A Aditya w domu Mahi - rewelacja . Mahi to zbierała szczękę z podłogi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4490
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:54:37 22-02-20    Temat postu:

Przemyślenia po Odcinku 9

No cóż. Początkowe 10 minut odcinka aż tak wiele
nie wniosło do sprawy. Aditya niszczącyc cześć sławnego
pana Yasha, który zdradzał żonę na prawo i lewo...
Pokrzyczał, powyżywał się. Zrobił burdel z mieszkania Mahi.
Dobrze, że matka Yasha wezwała policję,
ale mina Zoyi była bezcenna.
"Co on robi w tym domu?!"

Dodatkowo jeszcze Mahi kolejny raz próbuje
zagrać na uczuciach szanownej bratowej...
Zaczyna mnie to irytować. Sądzę, że jeszcze
przez większą część serialu, bedziemy musieli to znosić.

Na uwagę w tym odcinku zasługuje jeszcze jedynie,
końcówka. 50 milionów rupii? I to komu Pooja podarowała,
albo inaczej: kogo wspomogła? Swojego kochanka.
No proszę. Potajemnie podsyłała mu kolejne pieniążki,
aby jego firma stanęła na nogi, a ojciec Zoyi chyba
to wszystko przejrzał, bo miał papiery firmy ZOSH.
Czyżby też miał w tym jakiś swój interes?
A może chce pomóc swojej córeczce ukochanej?
Najciekawsze jest to, że pamiętnika nie ma.
Nie ma pamiętnika, ale mamy coś ważniejszego,
papiery. Papier wszystko przyjmie. Skoro tyle kasy przelała Pooja,
to czy istnieje szansa, że Aditya i Zoya będą...

... współpracowikami?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:38:55 22-02-20    Temat postu:

Matthias_96 napisał:


No i cóż mamy. Wylądował na drzewie (albo na słupie)
Aditya... A myślałem, że puknie szanowną panią Zoyę .
Nie rozumiem Zoyi. Dlaczego ona oskarża Adityę o to,
że ten chciał ją teraz zabić... Przecież sama jak ... klęczała przez
x czasu na jezdni, prosząc się tylko o puknięcie... No naprawdę Zoya.



Tu na ulicy i już zadyma, a jakby wjechał na chodnik?
Jak autem wjedziesz w drzewo to też wina drzewa, że ci wyrosło na drodze🤣🤣🤣
W sumie trochę racji miała, bo Aditya był pod wpływem alko.
Świadomie wsiadł za kółko i mógł kogoś zabić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:48:49 22-02-20    Temat postu:

Matthias_96 napisał:

Mamy kuktasa - ale jaki ładny
I klucz schowany w doniczce. Myślałem, że powie:
"schowaj tam klucz do swojego serca", ale tutaj
mamy do biura .


I zamek do wymiany, skoro takim brudnym kluczem otworzyła.
Dziwne, że nie było alarmu, ochrony, monitoringu, nic xD
I jak gdyby nigdy nic zasnęła, a rano wszyscy nad jej głową i patrzą jak śpi xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:02:07 22-02-20    Temat postu:

Matthias_96 napisał:


Nie... Nie no... Mam wrażenie, że oni się nie znali.
Musieli się przypadkiem gdzieś spotkać... To niemożliwe,
żeby się znali. Skoro sam Aditya mówi, że go nie zna...
Ale skąd to zdjęcie?


Też myślę, że się nie znali.
Mogli mieć co najwyżej wspólnego kumpla.
Wspólna zabawa.
Chyba, że to fotoszop i ktoś chce wrobić Aditye w morderstwo?😳🤔🤔
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:18:18 22-02-20    Temat postu:

Matthias_96 napisał:
Przemyślenia po Odcinku 8

6 miesięcy zawiasów... Do tego jeszcze poważne
ciągnięcie do alkoholu. I wydało się... Matka Adityi,
była zdradzana przez wielkiego pana Hoodę,
a ona zaglądała do kieliszka.

Nie skomentuję tego zachowania Mahi,
bo po prostu prosi się aż o... Nieważne.
Po prostu dziwię się, dlaczego Zoya tak nagle
uwierzyła swojej szwagierce.

Spotkanie... w Biedronce.
"Dzień dobry, czy znają Państwo 100-nego klienta?"
Nie? To poznacie. Pan Yash i pani Pooja - bardzo mili.
Wszędzie razem chodzili... A Zoya niby tak dobrze
zna swojego męża. Też coś. Ślepa kobita...
Przejrzyj wreszcie na oczy!

Cała okolica zejdzie się do domu Mahi i matki Yasha, żeby
upichcić marfetkowy pudding Mam nadzieję,
że zaniosą jakiś kawałek Yashowi na spróbowanie i Pooji.
A Aditya w domu Mahi - rewelacja . Mahi to zbierała szczękę z podłogi.



Historia lubi się powtarzać, teraz Aditya nie wylewa za kołnierz.
Ciekawe skąd taki chłodny stosunek do matki, dlaczego bardziej uważa teściową, skąd ten dobry kontakt między nimi?
Czym go tak matka skrzywdziła?
Chodzi o tę zdradę ojca i o to, że mu wybaczyła????

Mnie to nawet nie dziwi, że Zoya uwierzyła w przemianę i dobre intencje Mahi, w końcu nadal nie uwierzyła w zdradę Yasha. Strasznie jest zaślepiona i naiwna, głucha i ślepa na prawdę.

Swoją drogą kto to liczył tych klientów w Biedrze?
Ciekawe co kupowali? Alko i gumki?🤣🤣🤣

A ja jeszcze nie zaczęłam 9 odcinka, a tam przecież pudding marfetkowy miał być 🤤🤤🤤
Aditya ugotuje dla kochanka swojej żony 🤣🤣🤣
Eeee tam a po co Yashowi i Pooji????
Lepiej niech tu nas poczęstują
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:21:58 23-02-20    Temat postu:

9.

No nieeee
co to było?
A gdzie mój obiecany pudding marfetkowy?
Aditya wszedł jak do siebie.
Zrobił burdel xD
No gdyby Yash żył, to by z niego zostało kwaśne jabłko🤣🤣🤣
A tak musiał wyładować złość na zdjęciach.
Ciekawe kto teraz ogarnie ten burdel🤔😳😁

Co jak co, ale jestem pod wrażeniem indyjskiej policji, osobiście mieszkam kilka minut od posterunku policji, ale nie wierzę, że tak szybko by do mnie dojechali😁
Ktoś tu nam wali ściemę, albo mieli jakąś interwencję po sąsiedzku?

Oczywiście wszystko pójdzie na Zoyę😁
Co złego to Zoya.
Słodkie przekleństwo Adityi❤😂🤭🤗

Nie wiem czy już mówiłam, ale uwielbiam filmy i seriale, gdzie miłość rodzi się z nienawiści ❤ a tutaj na wstępie Aditya zakomunikował, że nienawidzi Zoyi.
Chociaż zastanawiam się dlaczego?
No jeżeli nie powstrzymała męża przed zdradą, to kiepskie wytłumaczenie.

Teściowa Zoyi...
Oczywiście znowu o wszystko obwinia synową, inaczej być nie może.
Na miejscu Zoyi, wyprowadziłabym się, wiem to nieruchomość Zoyi, no ale z taką teściową pod jednym dachem, która wciąż cię krytykuje i oskarża, nie wytrzymałabym.

Mahi zaczyna mówić z sensem (wina Yasha) a Zoya nadal swoje😳😳😳
Ile jeszcze będzie go bronić?

Ooo a co to?
Zoya podpisała skargę złożoną na Adityę?
Jeszcze tylko brakuje, żeby i ona coś przewinęła i niech ich zamkną w jednej celi xD

Jak dobrze jest mieć wpływowych rodziców xD a pan komisarz to pozwala sobie na zbyt wiele, wszyskich mierzy jedną miarą, Aditya nie jest przecież mordercą czy przestępcą xD

Ale mnie śmieszą te schizy Adityi, kiedy widzi w lusterku, w aucie żonę z kochankiem xD

Adi zaczyna dobrze kombinować, wszystkie odpowiedzi na jego pytania, znajdziemy w pamiętniku.
Tylko gdzie jest ten pamiętnik???

O ja pierdykam ale ZONK
Aditya sponsorował kochanka swojej żony 😂 no wybaczcie, na to nie ma usprawiedliwienia ani wybaczenia.
😤😤😤
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:30:10 23-02-20    Temat postu:

Matthias_96 napisał:

Na uwagę w tym odcinku zasługuje jeszcze jedynie,
końcówka. 50 milionów rupii? I to komu Pooja podarowała,
albo inaczej: kogo wspomogła? Swojego kochanka.
No proszę. Potajemnie podsyłała mu kolejne pieniążki,
aby jego firma stanęła na nogi, a ojciec Zoyi chyba
to wszystko przejrzał, bo miał papiery firmy ZOSH.
Czyżby też miał w tym jakiś swój interes?
A może chce pomóc swojej córeczce ukochanej?
Najciekawsze jest to, że pamiętnika nie ma.
Nie ma pamiętnika, ale mamy coś ważniejszego,
papiery. Papier wszystko przyjmie. Skoro tyle kasy przelała Pooja,
to czy istnieje szansa, że Aditya i Zoya będą...

... współpracowikami?



Słuszne spostrzeżenie!
Albo wspólnikami. Ciekawe czy Pooja miała jakieś udziały w firmie.
W sensie czy było to jakoś udokumentowane.
W końcu Aditya zainwestował gdzieś te 50 milionów, dowody ma.
Więc spotkamy się ponownie z Zoyą
Adi nie puści tego płazem.
Już wystarczająco został oszukany.
Teraz się zastanawiam co ten Yash robił za przekręty, że wciąż nie miał kasy.
Może jakiś hazard uprawiał.
A Pooja kolejna naiwna bo mu pieniądze przelewała.

Odcinek 10 zostawię sobie na niedzielę 😁
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:17:15 23-02-20    Temat postu:

10.

Ten to ma wejście, jak nie drzwiami to oknem xD ochrona i monitoring w firmie są tragiczne, ale o tym już wspominałam.

Tatuś nie odróżnia córek?
Widać bardziej interesuje go, zaprząta jego myśli Zoya, nie Noor.
Oj tam, zwyczajne przejęzyczenie.
U mnie bywało podobnie.
No ale w końcu wyszedł z gabinetu.

Oho, pan Hooda coś ukrywa, dlatego zależało mu na szybkim zamknięciu sprawy. Czyżby przyczynił się do wypadku synowej?

Obraz namalowany przez Pooję?
No nieźle, z każdym kolejnym odcinkiem wychodzą nowe fakty, dowody zdrady Poji i Yasha. Ile czasu musieli spędzać razem.

Teraz Adi będzie wszystko niszczyć, wszystko co łączyło Pooje z Yashem,
Wszystko co mu przypomina o zdradzie,
A co zrobi Zoya?
Będzie wszystko naprawiać, kleić, cerować😂😂😂 fantastycznie😁

Kto zapłaci za błędy Yasha?
Oczywiście jego żona 😵
Aditya nie da nam o sobie zapomnieć.

Pierwszy dzień w biurze
Twaróg z cukrem xD na szczęście 😁😂
Osobiście to bym strzeliła kopa w tyłek na szczęście, najwidoczniej u nich to działa tyćkę inaczej.

I mamy kolejne spotkanie, winda i wejście w wielkim stylu😁 ale się odpierdolił na spotkanie zapoznawcze😍
Coś czuję, że szykuje nam się zadyma.🤔😂
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4490
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 22:54:05 23-02-20    Temat postu:

Uwaga! Drzewo idzie! No i nadeszło. Chociaż lepsze drzewo,
niż słup, bo słup by się wygiał i jeszcze niefortunnie
by spadł na samochód Adityi, i zamiast 180
byśmy mieli niecałe 10 odcinków.

No właśnie. Też dziwne, że nic nie zapiszczało. Weszła jak do siebie.
Ani alarmu, ani nic. Nawet ochrony nie było!
Czego oni wszyscy szukali w gabinecie swojego
"byłego szefa"?


Wierzy we wszystko co jej podrzucą. Ciekawe
czy jakby kazali jej skoczyć z mostu, to też by skoczyła...
Naiwna i głupiutka Zoya. Nie dziwię się,
że ojciec powoli stracił nerwy.


Kolejne spotkanie Adityi i Zoyi gwarantowane.
Teraz na podłożu firmy? Gdzie jeszcze się oni nie spotkali.

Ha ha. No, Pooja też wsadzała, wpompowywała tę kasę,
a zysków YOK. Ja 10 odcinek sobie dzisiaj zapuszczę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunehri
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 03 Sty 2020
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań miasto doznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:05:00 24-02-20    Temat postu:

Matthias_96 napisał:
Uwaga! Drzewo idzie! No i nadeszło. Chociaż lepsze drzewo,
niż słup, bo słup by się wygiał i jeszcze niefortunnie
by spadł na samochód Adityi, i zamiast 180
byśmy mieli niecałe 10 odcinków.


Dolicz 3 odcinki na ceremonie pogrzebowe Adityi xD
Dwa wypadki samochodowe na 10 odcinków, to zbyt wiele.
Proponuję inną śmierć, nie od słupa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4490
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:09:59 29-02-20    Temat postu:

Przemyślenia po Odcinku 10

10 odcinek tak naprawdę nic większego nie wprowadził.
Zoya zmierza do pracy - jej 1 dzień,
ponadto nie otrzymuje błogosławieństwa od swojej
teściowej - aj, jaka szkoda. Melodramat, jak to mówi Mahi,
odzwierciedla wszystko w 100%.

A pan Aditya? No cóż. Dostał szlaban na latanie,
to może pojechać i zrobić raban w firmie kochanka
swojej żony . W końcu kasa na coś szła.
Szkoda tylko ślicznych obrazów.

I na koniec - spotkanie w windzie.
Mieliśmy ulicę, jezdnię, kremację, miejsce zbrodni,
mieszkanie Zoyi, teraz praca... Gdzie jeszcze się nie spotkali? .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4490
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:26:28 29-02-20    Temat postu:

Przemyślenia po Odcinku 11

W 11 odcinku jakby Aditya mógł, to by przygniótł
swoim ciałem biedną Zoyę. Ten odcinek należał zdecydowanie
do Zoyi. Swoim "przemówieniem" próbowała wpłynąć na
chyba ludzi pomagających w zarządzaniu firmą, a tu zonk-
nikt nie chce poprzeć, bo kasy nie ma. No cóż.
nie ma miedzi, pupa siedzi. A tu się zjawia gwiazda południa,
sam we własnej osobie Aditya.

Zoya w tym odcinku została "zdeptana" całkowicie.
Przez Adityę, Mahi (która sobie pogrywa nią) oraz
ojca... Który się jej "wyrzekł". Dziewczyno... I co Ci
pozostało po Yashu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum Ogólnoserialowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin