Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Güllerin Savaşi - Wojna róż (Med Yapim 2014-2016) Kanal D
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:05:10 28-01-19    Temat postu:

Julia napisał:

Filmu z takim bohaterem o jakim piszesz , nie oglądałam, ale może ktoś poleci A może Cihangir w "Halce" zostanie tak poprowadzony, że przejdzie pozytywną metamorfozę . Na razie, wiemy , że bierze udział w ciemnych interesach ojca, ma "dwa życia" oraz zabił w obronie własnej pana w żółtym garniturze...
Serial jest w emisji, więc się nim na razie nie interesuję, bo wolę znać długość serialu i zakończenie. Ale w przyszłości muszę zerknąć, bo wiem kto tam gra i o czym mniej więcej jest.

Tureckie seriale młodzieżowe/dla młodszych dorosłych są takie trochę, że bohater może nie być kryształowy (na początku, ale też jakiś mega drani nie robią z nich i takie widziałam tylko z męskimi bohaterami, żeby protki były niekryształowe nie widziałam) i mieć dobre zakończenie. Dwa takie widziałam. Ale wiem, że i w tych zakończenia mogą być złe, ze śmiercią bohatera czy bohaterki.



4 odcinek "Wojny róż" też miał (z linków, gdzie oglądam), 90 minut. Jakby przeliczyć na odcinki 45-minutowe to wyszłoby 8 odcinków, czyli prawie 2 tygodnie emisji. Jak na taki czas dużo się wydarzyło, oprócz tego co wcześniej pisała, to w 4 odcinku:
1. Protka-Gulru zaręczyła się z Mertem (widzieli to Omer i Cihan, czyli jej dwa przyszli mężczyźni). Ojciec Merta jest przeciwny temu, co dał wszystkim jasno odczuć, ale przyszedł prosić o ręke Gulru. On uważa, że jej wykształcenie, to gdzie się wychowała nie jest dobrą prognozą dla małżeństwa (hamsko to wszystko mówił, ale sens jest taki). Od razu stwierdził, że nijak im w przyszłości nie pomoże. Okazało się, że matka Merta nie żyje, a ma macochę, czy siostra jest przyrodnia tego na razie nie wiem.
2. Omer i Gulfem przespali się ze sobą. Na razie tego nie definiują. Przed laty Omer ją opuścił i wyjechał za granicę, gdy była zdesperowana. O co dokładnie chodziło ? Mam nadzieję, że więcej będzie wyjaśnione. Ich scena łóżkowa była niedługa, ale przynajmniej aktorzy grają pocałunki normalnie, nie jakieś tam cmoki i widać, że postacie się pożądają.
3. Siostra nr 3, Yonca wpadła w w oko Tanerowi (bratanek prota), co skończyło się ich wyjściem do klubu i pokojem hotelowym ( i faktycznie dobrze pamiętałam, że on ostatecznie zostanie mężem jej siostry Cicek, sprawdziłam na wikipedii). A tak naprawdę to skończyło się na łóżku. Yonca miała niepewną minę, ale chyba się prześpi z Tanerem. Żeby wyjść do klubu skłamała, że dłużej musi być w pracy.
4. Do Stambuły przyjechała pasierbica Mesude, czyli jej mąż był wcześniej żonaty i ma dziecko. Ta dziewczyna ma chodzić do szkoły razem z Cicek. W jakim one są wieku, co to za szkoła nie wiem ? Ze słów Cicek wynika, że to wredna istota. A z tego co można było zauważyć to chętnie miałaby nieplatonicznie do czynienia z Mertem.
5. Gulru i Omer stają się jakby przyjaciółmi. Ale już chyba jest w tym coś więcej nieuświadomionego z obu stron. On interesował się, czy Gulru powiedziała "tak" na oświadczyny Merta. Pytał się jej siostry, swojej asystentki. Było to po nocy z Gulfem, kiedy nadal kontynuuje ten romans. Spotkali się też przypadkowo nad rzeką, gdzie rozmawiali o jej związku z Mertem i czy jest pewna, że swojej decyzji. Bez żadnych podtekstów, rozmawiali właśnie jako tacy przyjaciele. Jestem jak to między nimi będzie się rozwijała ta znajomość, bo za kilka odcinków (tureckich) będą na siebie patrzyli bynajmniej nie przyjacielsko.
6. Gulfem obawiała się, że jej brat może wdać się w związek z Gulru, więc jest zadowolona, że ta sie zaręczyła z Mertem. Nie była zła, mimo że ten zrobił cyrk i z megafonem na jej podjeżdzie wykrzyczał te swoje zamiary. Dlatego Omer (który wychodził po nocy z Gulfem) i Cihan (z okna swojego pokoju, które wychodzi na pojazd), byli świadkami wszystkiego. Tak jak cała rodzina Gulru. Po tym Cihan zdemolował swój pokój, nie chce widzieć Gulru, ale nie mówi jej dlaczego, a on po prostu musi być w niej zakochany. Ona widzi w nim tylko przyjaciela i pewnie nawet nie myśli, że on mógłby mieć takie uczucia wobec kogokolwiek.
7. Gulfem zjawiła się w pokoju brata, gdy ten spał. Mówiła do niego, choć on oczywiscie nie mogł tego słuchać. Jest świadoma, że on ma złamane serce i chciałaby byc dla niego siostrą, taką, która mogłaby go pocieszyć i doradzić. Czyli nie tylko ona się go boi, ale też kocha i faktycznie chce się troszczyć, więc dosyć skomplikowana to jest relacja. Ona rzadko kiedy okazuje uczucia, zwykle jest zdystansowana, pewna siebie, władcza. To imponuje Gulru, która zaczęła nawet ćwiczyć styl poruszania się pracodawczyni. Bardzo jestem ciekawa kiedy i co zmieni to zapatrzenie Gulru w Gulfem.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 22:15:48 28-01-19, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:40:16 29-01-19    Temat postu:

Odcinek 5 (hiszp.) ma prawie 90 minut. Sprawdziłam na youtube i sceny z tego 5 odcinka, są także fragmentami z 5 odcinka tureckiego, ale końcowe minuty to już będzie 6 odcinek. Na stronie serialu (na youtube całych nie ma) są odcinki w 6 fragmentach, gdzie całość ma po około 100 minut. W każdym razie tureckich odcinków jest 68, a po hiszpańsku 148. W którymś momencie te po hiszpańsku, w końcu muszą być krótsze.

Oto co się wydarzyło w odcinku 5:
1. Yonca przespała się z Tanerem (po seksie mówiła do Tanera, że zwykle nie jest taka szybka, że on jest dopiero jej drugiem facetem, ale on nie chciał wyjaśnień. Nie szuka związku, wiec nie miał ochoty tego słuchać. Ona sobie wmawia, że to może być coś poważniejszego niż jest. Na ile była szczera trudno powiedzieć, może to jej taktyka na bogatych i któregoś złapie na męża). Yonca okłamuje Gulru, że Taner jest w niej zakochany, a ten ją tak naprawdę traktuje jako przygodę. Yonca, aby spotkać się z Tanerem kolejny raz okłamała ojca, że będzie pracowała do późna w nocy. Gulru ją kryła, ale bez entuzjazmu. Yonca wróciła nad ranem, ale ojciec wierzy w jej kłamstwa.
2. Gulru i Mert mieli oficjalne zaręczyny. Ojciec Merta był pijany i nie szczędził swoich złotych myśli. Zrobił awanturę Omerowi, na którego przypadkiem wpadł, a potem też Mert miał pretensje do Omera właściwie o nic i była nowa awantura.
3. W trakcie awantury wywołanej przez Merta Cihan się powiesił. Gulfem go uratowała. Gulru zemdlała na widok całej akcji. Ona jest taka niedomyślna, że nie wpadła na pomysł, że jej zaręczyny mogły załamać Cihana.
4. Mert był zazdrosny o Omera, że ciągle widzi go obok swojej narzeczonej. Omer podwiózł Gulru do domu (była u siostry-asystentki Omera), Mert to widział i oczywiście mu się nie podobało. Tutaj muszę wyjaśnić, że rezydencje Gulfem (na jej terenie w domku dla służby mieszka rodzina Gulru) i Omera są obok siebie. Rodzina Omera przed jego powrotem mieszkała, gdzie indziej, ale jak wrócił tam się przenieśli. Przypadkowych spotkań między bohaterami może więc być sporo, skoro oni mieszkają tak blisko siebie.
5. Gulfem pokłóciła się z Omerem, o to, że ten broni Gulru. Chodziło oto,że Omer nie widział nic dziwnego w tym, że Cihan mógłby zakochać się w dziewczynie takiej jak Gulru. Gulfem zauważyła, że Omer mówi o Gulru jako kimś sobie bliskim i nie spodobało jej się to. Ona ma dobry radar na takie niuanse.
6. Mert wyniósł się z domu po awanturze z ojcem (w trakcie jej uderzył w szklany stolik i ranił się w rękę), a potem zaczął pracę jako kelner w nowym miejscu. W tym miejscu odwiedziła go pasierbica Mesude. Nie pamiętam na razie jej imienia. Kolejna kobieca postać, obok Yonci, która wykorzystuje swoja urodę, aby złapać jakiegoś faceta.
7. Ojciec Tanera został pobity przez męża swojej kochanki (oboje z tej samej sfery, ale co ona w nim widzi, to zagadka). Z radością powiedział matce, w obecności swojej żony, dlaczego jest poobijany. Ta szwagierka Omera to istota, która chyba wszystko mężowi wybaczy, bo że ją zostawił na śmierć w pożarze prawie już zapomniała.
8. Gulfem przyłapała Gulru na odnoszeniu sukienki, którą zwinęła Yonca na wyjście do klubu. Na razie Gulru daje się wykorzystywać siostrze i aby nie mieć problemów z Gulfem pomogła jej z sukienką, ale sama przez to będzie teraz najpewniej mieć jakąś sytuację podbramkową.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 20:47:52 29-01-19, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:27:20 29-01-19    Temat postu:


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:59:24 30-01-19    Temat postu:

Zmieniono aktorkę grającą Cahide, matkę prota. Wcześniejsza była blondynką, a nagle pojawiała się szatynka po powrocie ze Szwajcarii. Omer powiedział do niej "mamo", a jak takie oczy Myślałam, że może tamta krewna nie była jego matką (ale macochą), ale to zamiana aktorek. Mam odczucie, że z tą zmianą zmienili postaci też lekko charakter
Cihan, brat Gulfem, ma 26 lat, takie info padło w jednym z odcinków. W takim razie jego siostra na pewno jest po 30 i wszystko by się zgadzało.
Mine (wredna istota jak ją wcześniej określiłam) jest krewną męża Mesude, jego siostrzenicą lub bratanicą. Naprawdę jest wredna (ale nie otwarcie), pomysłowa i wie czego chce (czyli Merta, chociaż jej wujek uważa go za "nic dobrego"). Lubię ją, bo mąci akurat między parą, która parą nie powinna być.
Sprawdziłam na stronie producenta serialu i tam pisze, że odcinki w Turcji miały po 105 minut. Jakby podzielić je na 45-minutowe to wyszłoby niecałe 160 odcinków.

W odcinku 6 (90 min. hiszp.) Taner zwracał się do babki po imieniu- Cahide. Tak musiało być w oryginale, bo ma to znaczenie w kontekście scen. Pierwszy raz w tureckim serialu widzę sytuacje, aby babcię wnuk traktował w ten sposób. Rodzina wie o jego przygodzie z Yoncą. On to traktuje jako jakąś rozgrywkę z babką i ojcem, robi im takimi numerami na złość. Obiecał sobie, że to dopiero początek na co go stać, czyli planuje większe numery, aby grać im na nerwach. W tym momencie on jest jedną z moich ulubionych postaci. Bardzo lubię też prota, nie ma w nim za wiele z osądzania innych, nie daje wchodzić sobie na głowę przez rodzinę. Na razie, nie wiem jak będzie dalej, ale to on wygląda na tego, który rozdaje karty. Może zachowuje się tak, bo wiele lat był za granicą, w innej obyczajowości i trochę zapomniał jak jest w Turcji. Sprawa ze zdjęciami w gazecie to pokazała. Na początku w ogóle się nie przejął, gdy fotki jego i Gulru pojawiły się w brukowcach i stronach internetowych. Wszystko z winy Yonci i Tanera, bo szukali ich, gdy ojciec Yonci postanowił odebrać ją z pracy, a ona przecież znowu imprezowała z Tanerem. W kubie, gdzie proci szukali "zgub" byli paparazzi i zrobili zdjęcia, a potem wyszedł "ładny" artykuł o nowej kochance słynnego chirurga plastycznego sław (jakoś w tym stylu nazywają go media, "chirurg piękności" czy coś takiego). Jak foty poszły w świat, to i Mine wykorzystała je (mądra intrygantka, gazetę tak podrzuciła w restauracji, że oficjalnie to nie jej wina), aby Mert zobaczył, co narzeczona robi po nocach. Teraz Yonce się upiecze, a Gulru za nią oberwie. Mart już zrobił awanturę w szpitalu, pobił ochroniarza i wylądował na komisariacie w areszcie. On to lubi awantury jak żadna inna postać w tym serialu, wszystko potrafi wyprowadzić go z równowagi. Pół miasta, łącznie z Gulfem (wiedziała zresztą protów w tamtym klubie, zszokowana do nich nie podeszła), wie, o zdjęciach, tylko ojciec protki nadal nie ma pojęcia. Wracając do Yonci i Tanera to proci w końcu znaleźli ich w hotelu, gdzie Taner otworzył im mocno rozebrany, a protka znalazła siostrę w sypialni w prześcieradle. Protce to się nie spodobało. Liczę, że za jakiś czas przestanie być taka zasadnicza, bo na razie wolę Yoncę, niż ją. Z drugiej strony mam nadzieje, że nie będzie do tego potrzeba jakiejś mega dramy, aby się zmieniła. Już ma zadatki na przejście w mroczniejsze rejony, bo obsesja na punkcie Gulfem nie jest zbyt normalna.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 21:00:18 30-01-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:02:02 31-01-19    Temat postu:

Odcinek 7 (hiszp.) miał 90 min. Taner nadal spotyka się z Yoncą. Aby zrobić na złość rodzinie kupił jej bajecznie drogi naszyjnik. Za 70 tysiecy dolarów! Yonca od razu poszła do jubilera po wycenę, więc wie ile Taner zapłacił. Nie chodziło o nią, a o gierki Tanera, ale ona tego nie wie i wszystko bierze za dobrą monetę. Rodziny Tanera wcale nie szkoda, bo nie tylko ojciec jest mało wart, ale i babka. Syn w jej obecności źle traktuje żonę, a ona udaje jakby nic się nie działo. Faktycznie większość czasu zachowuje się jakby synowa była powietrzem lub nic się nie dało zrobić, aby pasowała do ich klasy wyższej. Poprzednia aktorka inaczej to grała, stąd pisałam, że mam wrażenie jakby ze zmianą aktorki, zmieniono charakter postaci. Siostra Merta ma na imię Ceylan, jest przyrodnia siostrą. Ona zawiadomiła protkę o aresztowaniu jej narzeczonego. Omer pomógł wyciągnąć Merta z aresztu. A ten pierwsze co zrobił po opuszczeniu komisariatu to awanturę, kiedy zobaczył, że jest tam też Omer. Nie wysłuchując Gulru rzucił zaręczynową obrączką. Skoro tak jej nie ufa i nawet nie chce wysłuchać, to zerwanie jest najlepsze. Nie powinna mu wybaczyć, nawet jakby błagał na kolanach po poznaniu prawdy. Cały czas z Merta wychodził typowy, islamski typ mężczyzny, co najpierw broni swojego rzekomego honoru, a potem myśli. Sprawa ze zdjęciami tak się rozwiązała, że Omer zażądał od gazety sprostowania, które następnego dnia ukazało się. Ojciec dowiedział się o artykule, był zły jak nigdy, ale Yonca nakłamała, że to wszystko pomyłka, bo Gulru była w klubie, bo Gulfem kazał jej przynieść torebkę. Salih w życiu o to nie zapyta szefowej, więc kłamstwo się utrzymuje, zwłaszcza, że Omer tego nie sprostował dla dobra Gulru. On dla niej nagina lekko swoje przekonania, bo dla kogo innego raczej by tego nie zrobił.
Gulfem po tym jak zobaczyła Omera pocieszającego Gulru postanowiła działać i zatrudniła Merta jako szofera. Wydaje się, że przede wszystkim myślała o odseparowaniu Omera od Gulru, a nie myślała o tym, że obecność Merta może szkodzić Cihanowi. Wypomniał jej to Omer, ale ona udaje, że sprawy służby nie mają żadnego wpływu na jej rodzinę, że nic nie znaczą. Kiedy prawda jest inna i tak manipuluje osobami, aby zarówno Omer, jak i Cihana nie mogli związać się z Gulru. Okazało się, że Gulfem ma jeszcze inny plan. Do tej pory Omer nie chciał w żaden sposób określić swojego związku z nią, ani publicznie się pokazywać. Gulfem zastawiła na niego swego rodzaju pułapkę i w trakcie charytatywnej licytacji pocałowała w usta w obecności mediów, tak że dała do zrozumienia, że są parą. Sprawa z Gurlu na pewno też się do tego przyczyniła. I widocznie tylko dlatego wzięła na tą galę ze soba Gulru jako pomoc asystentki, gdy zawsze zostawiała ją w domu przy takich okazjach. Gulru jest takim niewiniątkiem, że nawet nie wpadło jej do głowy, że przedstawienie było też dla niej. Następnego dnia wycięła notkę z gazety do reszty rzeczy o Gulfem, które zbiera. Oglądam takie sceny i nie mogę trochę uwierzyć, że ona tak na poważnie jest aż taką fanką Gulfem. Wypatruję jakiejś nieszczerości, ale nic takiego nie znajduję. Yonca jak zwykle docięła siostrze, potem stwierdziła, że Gulfem nie pasuje do Omera (że jest zimna) i Gulru już bardziej do niego pasuje. Coraz bardziej ją lubię Gdyby nią Omer był tak zainteresowany jak Gulru, w 5 minut by wiedziała jak go owinąć wokół palca. Na koniec odcinka Gulfem przekonała się jakie są skutki nie brania pod uwagę uczuć Cihana. Jej brat na wieść o zatrudnieniu Merta wpadł w szał i zranił ją w głowę szklanką, którą trzymał w dłoni.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 21:19:53 31-01-19, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:37:49 02-02-19    Temat postu:

Odc 8 i odc. 9 (hiszp., oba po 90 min.)
Yener (czy Yaner, muszę sprawdzić pisownię) uderzył Mesude, jej ojciec chciał, aby mąż córki wyniósł się z domu, ale ona okłamał ojca, że wybaczyła mężowi. Sytuacja o tyle jest bez sensu, bo dom, w którym mieszka Mesude i jej mąż Yaner należy do Saliha, ojca 4 córek. Mesude powinna pozwolić ojcu wykopać męża i zacząć żyć bez niego. Ani nie jest z nim szczęśliwa, ani jej nie docenia, a teraz jeszcze uderzył. Mesude ma wsparcie ojca, sióstr, więc nie zostałaby sama po odejściu męża, nie ocenialiby ją źle. Ale rozumiem, że scenariusz potrzebuje postaci męża jeszcze do czegoś. On jest taksówkarzem i poznał Mebrure, szwagierkę Omera. Coś w tym wątku musi się wydarzyć i jestem zaskoczona takim rozwojem, bo w którą stronę miałoby to iść ? Mebrure jest żoną, którą mąż nie chce, on i teściowa chętnie by sie jej pozbyli, nie jest atrakcyjna, żeby inny mężczyzna chciał ja "wykraść" mężowi.
Cicek studiuje prawo. Poznała Tanera, od pierwszej chwili podoba mi się ich dynamika. Ona uważa go za rozpuszczonego chłoptasia (Taner coś studiuje, ale na razie nie było mowy co takiego), który nie traktuje poważnie Yonci. Od razu go przejrzała, że jest z jej siostrą tylko, aby robić na złość swojej rodzinie. Taner zaprosił Yoncę na kolację w domu rodzinnym robiąc im niespodziankę. babka i ojciec zaczęli robić mu wyrzuty na osobności, ale wszystko było słychać w jadalni, czym i tak zapewne się nie przejmowali. Efekt był taki, że gdyby nie pojawił sie Omer i widząc zapłakaną Yocnę szykującą się do wyjścia, kolacja z nią by się nie odbyła. Doskonale zdawał sobie sprawę jak mają się rzeczy, ale dopiero po wyjściu Yonci powiedział rodzinie jak źle się zachowali. Była jeszcze sprawa z naszyjnikiem, który niechętnie Yonca oddała po przez Gulfem rodzinie Tanera. Bo min Gulfem (która jest stronniczką Cahide) postarszyła wyjawieniem prawdy ojcu 4 córek. Ostatecznie do czasu, gdy zakończył się 9 odcinek Yonca przekonała się, że Taner nie tylko nie broni jej przed rodziną (zrobił to Omer, choć wcześniej mówił Yonce, że nie miesza pracy z prywatnymi sprawami i nawet jej mówił, że nie są przyjaciółmi, ale może zaczyna się wczuwać w rodzinne sprawy Gulru i w końcu Taner to jego bratanek), ale Yonca zastała go w restauracji całującego inną, a on się tym nawet z przejął. Jak Yonca robiła mu wyrzuty o zachowanie, to była przypadkiem przy tym też Cicek. Stwierdziła do siostry, że Taner nie jest wart zachodu, a on temu przyklasnął. Pierwsze nieświadome zaczyny nowe związku po gruzach związku z inna siostrą zostały poczynione. Cicek nie płaszczyła się przez Tanerem, powiedziała szczerze co o nim myśli i chyba jego to lekko zainteresowało, w sensie, że zobaczył jej charakter.
W związku Gulru z Mertem ciągle są jakieś konflikty, wszystkie o Omera. Niby Mert przeprosił Omera, ale ile razy ona i Omer musieli zobaczyć się z powodu spraw Yonci, to Merta nosił z zazdrości. W końcu doszło do chwili przełomowej. Gulru chciała, aby Mert poznał Cihana i idąc do niego na piętro, natrafili na kłótnię Gulfem i Omera. Akurat w tym momencie, gdy Gulfem pytała sie Omera o Gulru, jakie to też ma nieklarowne uczucia wobec niej. Gdyby nie ta kłótnia, niepotrzebna ze strony Gulfem, bo tylko pokazała jak niepewnie sie czuje, Gulru następne 10 lat by nie dotarło, że można postrzegać jej relację z Omerem inaczej, niż przyjacielską. Odpowiedzi nie padły, bo Omer postanowił wyjść od Gulfem, wtedy wpadł na Gulru o Merta. Gulfem też widziała, że oni usłyszeli, co nie powinni, ale zbyła wszystko, że to nieistotne. Potem żałowała, że zaczęła całą dyskusję, bo udaje przez Omerem, że nie było o co, że wymyśla problemy. Doskonale wie, że Gulru jest jej rywalką, ale do tej pory tamta tego nie czuła. Dopiero po usłyszeniu kłótni pracodawczyni Gulru zaczęła myśleć o sytuacji z Omerem, przypominać sobie wszystkie wspólne chwile. Odrzuca od siebie, że to może coś znaczyć, ale wątpliwości zostały zasiane (Omer też zastanawia się co właściwie czuje do Gulru). Inaczej też zaczyna patrzeć na Gulfem pod względem jej szczerości, bo doszła do tego sprawa ze szkicem. Wątek trochę trwał, był w nim też moment z Omerem, który wspierał Gulru, aby w siebie wierzyła, w talent. Efekt był taki, że Gulru poprawiła pewien projekt Gulfem, ale ta stwierdziła, że to było coś nieistotnego i wyrzuciła do kosza. Jednak Gulru przekonała się, że szefowa ten rzekomo wyrzucony projekt postanowiła wciągnąć do kolekcji, w dodatku z poprawkami Gulru. Świat, w którym Gulfem jest niedoścignioną, wspaniałą idolką Glru zaczyna się chyba zmieniać. W dodatku Gulfem uwielbia przypominać Gulru jak jest tylko jej służącą, osobą niewidzialną dla niej. Tymczasem Gulru widzi, że to nieprawda, bo Gulfem zbytnio interesuje się życiem prywatnym pracownicy i jej związkiem z Mertem. Inna osoba dawno by się domyśliła, że Gulfem robi wszystko, aby ułożyć jej życie z dala od swojego mężczyzny, ale Gulru podziw wobec Gulfem wszystko zasłaniał.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 14:46:41 02-02-19, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:26:10 04-02-19    Temat postu:

Odc. 10 (po hiszp. niecałe 50 min). Odbyły się urodziny Gulfem na jachcie, co było pomysłem Gulru, przyszła tam z Cihanem. Jak weszła na jacht to Omer przestał pić drinka na jej widok, potem przypadkiem na siebie wpadli, poleciały iskry. A Cihan wypadł za burtę, czego można było się spodziewać. Omer go uratował i tego też można było się spodziewać. Ogólnie to od momentu jachtu Gulfem ma pretensje do Gulru o to, że zabrała Cihana, tylko po to, aby samej się tam znaleźć. Potem Omer i Gulfem pokłócili się o sytuację z Gulru i Cihanem.
Pod koniec odcinka Gulru miała sen, że całuje się z Omerem. I wow . Jest chemia, taka chemia jaką powinni mieć proci.
Nie tylko Gulru w końcu zaczęła myśleć o Omerze w nieplatoniczny sposób, ale i Omer myślał o niej. Jednak zarówno on, jak i ona odrzucają myśli, że może coś być między nimi.
Salih w trakcie kłótni z Mertem poczuł się źle, miał problemy z ciśnieniem.
W innym wątku (jednym z moim ulubionych, ale wszystko jak na razie tak naprawdę lubię) Yonca postanowiła odegrać się na Tanerze, porysowała mu auto kluczami. Ich spór skończył się spoliczkowaniem Tanera przez Cicek, która też była przed domem. Widział to Salih i Yonca wymyśliła jakieś kłamstwo. Jakie na razie widzowie tego nie wiedzą.

O odcinku 11 piszę osobno, bo nie jestem pewna czy nie będę wracała do scen i tak łatwiej będzie mu później wyszukać, co było w danym odcinku. Co prawda to dopiero jakiś 9 odcinek turecki, ale czuję, że mogę chcieć w przyszłości powtórzyć jakieś sceny. Do tej pory miałam tak właściwie tylko przy Kara sevda.

odc.11 (90 min po hiszp)
Mine pocałowała Merta, o czym oczywiście nikomu nie wspomnieli. On tam ma jakieś wyrzuty sumienia, ale nie tak wielkie, aby mówić narzeczonej. Yonca pokłóciła się z Tanerem w szpitalu. Przerwał im Omer. Potem Yonca zemdlała i wiadomo co można sobie pomyśleć. I faktycznie Yonca jest w ciąży, ale to ciąża pozamacziczna. Ona i tak postanowiła to wykorzystać. Gulru i Mert znowu załozyli zaręczynowe obrączki. Gulfem upokorzyła Gulru na pokazie mody (zemsta za jacht). Gulfem zrobiła z Merta modela na pokaz i jak akurat był na wybiegu to kolczyk Gulfem niby jej upadł i Gulru musiała go szukać na kolanach. Gulru poczuła się upokorzona i w końcu zrozumiała grę szefowej. Czy to ten przełomowy moment ? Gulru po raz pierwszy była zła na Gulfem, czyli chyba tak, to przełom.
Mesude zapytała sie Gulru, czy zakochała się w Omerze. Halide (główna pomocnica Gulfem) podsłuchała ich rozmowę.
Taner postanowił odegrać się na Cicek za policzek, co jej zapowiedział. Szykuje się ciekawy wątek, skoro Yonca w tym samym czasie planuje wykorzystać swoją ciążę, które przecież nie donosi (a i może sobie zaszkodzić). Ze to wszystko zakończy się ślubem Cicek i Tanera cały czas nie mogę uwierzyć. Każde z nich jest jak z innej bajki.
Salih poczuł się znowu źle, tym razem w trakcie kłotni z Recipem, ojcem Merta. Ten ojciec Merta- Recip (chyba z "p" na końcu) to totalna kanalia. W każdej scenie robi coś okropnego.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 21:41:20 04-02-19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:38:47 05-02-19    Temat postu:

odc. 12 (90 min hiszp)
Salih dostał ataku serca po tamtej kłótni z Recipem, ojcem Merta. Omer i Mert pokłócili się przed szpitalem, bo żadne miejsce do kłótni dla Merta nie jest złe . W trakcie wymiany zdań Omer nie wytrzymał i uderzył Merta. Akurat wtedy pojawiła się Gulru, a Gulfem widziała wszystko z oddali.
Omer zwierzył się bratu (Sevket ?), że próbował z walczyć z uczuciami, ale się zakochał i nie jest to Gulfem. Wie, że jego wybranka jest młoda, ma narzeczonego, w którym jest zakochana, ale to i tak nie pomaga, aby nie czuł, tego co czuje ( i nie rozumie siebie, bo zachowuj się jak zakochany nastolatek, o to pobicie Merta pewnie mu min chodziło). Próbował temu zapobiec, ale się zakochał (w Gulru) . Nie wymienił jej jednak z imienia, bo jeszcze rodzina by wiedziała za dużo. O wiele bardziej wolę motyw, gdy to prot wcześniej, niż protka uświadamia sobie swoje uczucia, więc jestem zadowolona jak tutaj tak jest prowadzony wątek.
Gulfem postanowiła usunąć Gulru z drogi i zapłacić za wszystko związane ze ślubem Gulru i Merta, a w dodatku za 1 rok wynajmu ich domu. Jest zdesperowana i doskonale wie, co się w trawie piszczy, że tak chce pomagać i w dodatku w określonym szybkim przedziale czasu. Cihan dowiedział się o planach Gulfem, związanych z Gulru i Mertem (o ślubie etc.) i zaczął ja topić w wannie, krzycząc, że go zabija, więc zabije ją (pamiętam tą scenę z trailera serialu). Halide go odciągnęła od siostry.
Po zaatakowaniu Gulfem Cihan uciekł z domu i błąkał się po ulicach.
Yonca załatwiła sobie za pieniądze USG z prawidłowym wynikiem 2-miesięcznej ciąży. Taner nie chciał słyszeć o ciąży Yonci (na tym etapie Taner ma swoje minusy, spore ), więc ona wciągnęła Gulru i Omera w swoją intrygę. Tak napłakała się przy Omerze, że postanowił ją wesprzeć, aby przekonać Tanera do ślubu. Nadal lubię Yoncę. Chyba mam słabość do takich postaci w ostatnim czasie, a może w tureckich serialach tego typu postacie nie są jednowymiarowe, więc lepiej się je ogląda, niż w serialach innych krajów.
Mert przypadkiem znalazł Cihana, który został pobity. Cihan sądził, że widzi Gulru, objął ją, a to była obca kobieta i mężczyźni z ulicy go pobili. Takiego poobijanego Mert dostarczył do domu Gulfem.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 20:42:50 05-02-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:35:17 06-02-19    Temat postu:

Mert ma 24 lata. Ta informacja była w jednym odcinku, gdy wypełniał ankietę w agencji dla modeli. O tym chyba nie wspominałam, że on po pokazie u Gulfem postanowił spróbować swoich sił jako model, bo faktycznie ma warunki. Aktor jest przystojny i seksowny. Jak widzę sceny, w których jest szoferem Gulfem i otwiera jej drzwi auta, to od razu wyobrażam sobie jakąś niegrzeczną, hot scenę z postaciami Jakby serial coś takiego sprezentował byłabym wniebowzięta.

Odc.13 (po hiszp 90 min) Sevket zepchnął Mebrure ze schodów w trakcie kłótni. Prawdę o wypadku poznał Taner i pobił się na ulicy z ojcem. Odciągał go od niego Omer. Wszystko widziała Cicek, która podeszła do niego po wszystkim. Ona i Taner odbyli szczerą rozmowę o tym jak Taner był niechcianym dzieckiem. Rozmawiających z oddala widziała Yonca. W dodatku widziała jak Cicek pocieszała Taneram co mogło nie wyglądać niewinnie.
W końcu Gulru uświadomiła sobie, że jest zakochana w Omerze. Mine próbuje szantażować Merta ich pocałunkiem (jak stwierdził, że zaprzeczy, gdyby chciała opowiedzieć wszystko Gulru Mine powiedziała "myślałam, że jesteś porządny" M: "jak bym był to bym cię nie pocałował" Niech on tu się bardziej rozkręci, pasuje na bad boya). Gulru myśli, że Omer jest zakochany w Gulfem, a Omer, że Gulru w Mercie.

Intryga Yonci, że niby chce usunąć ciążę skończyła się na sprawie wyspy, że tam niby usunie ciążę. Jak ktoś zna Stambuł pewnie wie, o jaką wyspę chodzi (ja nie znam ). Yonca chciała w ten sposób tylko przyspieszyć sprawy z przyciśnięciem Tanera do muru, ale Gulru wzięła to na poważnie. Aby ją powstrzymać na wyspę popłynęli Omer i Gulru. Rezultat był taki, że telefon Gulru był rozładowany, telefon Omera przypadkiem Gulru wrzuciła do wody, a jacht miał coś z silnikiem. Gdyby protka w tym momencie była portretowana jako czarny charakter te wszystkie przypadki byłby podejrzane.
Cahide domyśliła się, że to w Gulru jest zakochany Omer. Poszła do Gulfem, ale powiedziała jej, że Omer jest zakochany w jakieś młodej kobiecie, bez wymieniania imienia, bo właściwie nie może mieć pewności. Jednak Gulfem wie, że chodzi o Gulru i zdemolowała swój pokój, najbardziej lustro. Wszedł tam Cihan i widząc płaczącą siostrę zapewnił ją, że nie chciał jej naprawdę skrzywdzić. Dosyć wzruszająca scena, zwłaszcza, że Cihan przepraszał, że taki jest, nie wie dlaczego robi takie rzeczy, a Gulfem znowu miała wyrzuty sumienia, bo to przecież jej wina. On jest chory przez to co zrobiła przeszło 20 lat temu. Była dzieckiem, ale poczucie winy ją prześladuje i ciągle to wspomina, jak i słowa ojca, który właściwie nigdy szczerze jej nie wybaczył. O tym, co zrobiła w tym momencie wie tylko ona i Halide.

Na jachcie w trakcie rozmowy Gulru i Omera okazało się, że jej ulubioną bajką z dzieciństwa była "Mała syrenka". Jedynie co jej się nie podobało to zakończenie, że bohaterka nie została ze swoim księciem. Właściwie wtedy serial zapowiedział finał dla protów. Turcy pewnie oglądając swoje seriale wiedzą, co takie opowieści znaczą i domyślali się, że w ten sposób wszystko się zakończy. Mi jak tak czasami oglądam sceny protów czasami jest troszkę żal, że taki będzie finał. Zwłaszcza na tym początkowym etapie można mieć nadzieję, że nieoczekiwana miłość dwojga tak różnych ludzi jakimi sa proci będzie z happy endem. Chociaż jest pewien zgrzyt w tym wszystkim, a jest to jak prot postrzega protkę. On jest zafascynowany jest dobrem, uczciwością, brakiem podłości wobec innych, a widać, że protka odchodzi od bycia idealną. Co się stanie, gdy ideał prota przestanie być ideałem, czy nadal będzie ją kochał ? Z mojego punktu widzenia ważniejsze wydaje się pytanie, czy protka będzie go chciała w swoim życiu, skoro ambicje i zemsta staną się jej priorytetem ? Czy ona się pogubi czy to będzie jej prawdziwy charakter ? Mimo tego, że znam finał, dalej jestem ciekawa drogi jaką przejdą bohaterowie i to nazywam dobrym serialem.

Jak proci tak byli sami na jachcie to z ich rozmów wyszło, że ani Gulru nie kocha Merta, ani Omer nie kocha Gulfem, głośno to powiedzieli. Oboje stali się świadomi nawzajem kogo nie kochają, ale nie kogo kochają. W końcu odnalazła ich straż przybrzeżna, gdy już był wieczór.
Gulru przyjechała na przystań, gdzie zobaczyła Omera z Gulru. Kiedy on odszedł na chwilę zabrała Gulfem do domu. Właściwie nic nie mówiła o tym co widziała, w aucie panowała napięta atmosfera. W którymś momencie Gulfem zapytała sie Gulru kim właściwie jest: ambitną osoba, która chce osiągnąć sukces czy służącą ? Dlaczego właściwie dla niej pracuje ? Gulru postanowiła wyśiąść z auta i taksówką wróciła do domu. Omer zjawił się u Gulfem i w trakcie ich Rozmowy ona zarzuciła mu sytuację z Gulru. Zasugerowała, że Omer nie jest jej wierny. W końcu kazała mu wyjść.
Salih od pewnego czasu jest całkowicie przeciwny ślubowi Gulru z Mertem i nie ufa, ze córka mogłaby być szczęśliwa po ślubie. Uważa Merta za człowieka z gwałtownym charakterem i nie chce, aby kolejna z córek popełniła błąd, jak zrobiła to Mesude. W trakcie wymiany zdań z Mertem, przy której były wszystkie córki Saliha, ten rzucił w Merta obrączkami zaręczynowymi. Gulru właściwie i tak postanowiła zerwać ten związek, więc postawa ojca jest jej na rękę. I tak się stało Gulru spotkała się w restauracji z Mertem, gdzie on swoim zwyczajem czując pismo nosem robił hałas, co wprawiało Gulru w zakłopotanie. Ostatecznie udało jej się dojść do słowa, zerwać z Mertem i wyznała, że go nie kocha.



Odcinków 45-min jest 168, tak pisze w katalogu producenta.







Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 20:38:15 06-02-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:37:54 07-02-19    Temat postu:

Odc.14. Odcinek ma 90 min, ale obejrzałam na razie 50, resztę zostawiam na inny dzień, bo akurat dziś nie mam czasu na więcej minut oglądania.

1. Taner ma u mnie olbrzymiego minusa. Yonca wykrzyczała mu o tym, że sam był niechcianym dzieckiem, a on ją spoliczkował i potem nawet zaczął dusić. Gdyby nie było przy tym Omera sytuacja byłaby jeszcze bardziej nieprzyjemna. Właściwie to Taner powinien być skreślony, bo takich rzeczy nie robi się żadnej kobiecie. Jeszcze takiej, która jest z nim w ciąży. Turcy to jednak jakos ułagodzą, co mnie jednak wkurza w ich serialach.

2. Mine nagrała wyznanie Gulru (mówiła to do Mesude), że jest zakochana w Omerze. Okazało się, ze Gulru nie ejst taka nieświadoma uczuć Omera, jak prezentował wcześniej scenariusz. Powiedziała do siostry, że wie, że Omer także coś do niej czuje, że to wie (chociaż nie powiedział).

3. Sevket zobaczył Mebrure z Yanerem w restauracji, w momencie, gdy dawała mu pieniądze (na rzekome cele charytatywne) i z wdzięczności otrzymała pocałunek w rękę. Teraz Sevket jest przekonany, że jego niechciana żona ma romans z utrzymankiem. Od razu postanowił wynająć prywatnego detektywa, aby dowieść romans żony i się rozwieść.

4. Mert poszedl do Gulfem po pomoc w sprawie Gulru. Powiedział, że ona zerwała z nim i chciałby, aby Gulfem przekonała ja do zmiany decyzji, bo tak bardzo Gulru ją uwielbia, więc może posłuchać. Po odejściu Merta, Halide stwierdziła, ze Gulru być moze chce tego co ma Gulfem (Omera), dlatego zerwała z Mertem. Gulfem przyznała, że nie wie, co robić, bo przcież nie pójdzie do Saliha z plotkami. Zamiast niej poszła do niego Halide i powiedziała o Omerze, Gulru i jachcie.

5. Yonca mimo silnych bólów próbuje jak najdłużej utrzymać ciążę i faszeruje sie silnymi lekami dostarczanymi przez przyjaciółke. Ta jej mówi, że dalsza zwłoka z usunięciem płodu ciąży pozamacicznej może być niebezpieczna, ale Yonca chce wykonać swój plan. Polega na zaszantażowaniu Tanera, że przekaże do mediów informację, że (oczywiście media obchodzi ta rodzina, jak to w serialu tureckim) jego rodzina zmuszają ją do usunięcia ciąży, albo ogłoszą wiadomości o planowanym ślubie.

6. Salih tak był przestraszony, ze Gulfem może wyrzucic jego rodzinę, że wolał zaakceptować mimo wszystko Merta jako zięcia, niż myśleć o dokonanym przez córkę wyborze. Ona posłuchała ojca i chociaż teraz wcale już nie jest chętna (teraz jest nieszczęśliwa z tego powodu) do ślubu z Mertem, nie potrafi sprzciwić się skutecznie (kwestie honor i takie tam).

7. Mine poszła do Merta i na wieść, że jednak będzie się żenił z Gulru, usłyszał, że narzeczona go zdradza z Omerem. Wtedy Mert zaczął dusić Mine (co oni mają z tym duszeniem kobiet ), ale się opanował i przeprosił. Wtedy Mine puściła mu nagranie z Gulru, gdy wyznawała, ze jest zakochana w Omerze.

8. Gulru zapytała się Halide dlaczego powiedziała jej ojcu o Omerze. Halide stwierdziła, że Gulru jest osobą arogancką, zazdrosną, "żmiją", która nie zasługuje na swojego ojca. Gdyby to od niej zależało to nie dostałaby żadnej drugiej szansy. Zastanawiam się, czy Halide jest tą, która widzi prawdziwą twarz Gulru, czy takie słowa są jakby ścieżką, na którą Gulru zostania popchnięta. Jak serial to przedstawi, bo to może byc tak, że Gulru faktycznie taka jest, tylko sama jeszcze tego nie widzi (albo odrzuca od siebie prawdę) i nie rozwinęła swoich "możliwości".

9. Omer usłyszał przychodząc do Gulfem, jak Gulru mówi , że jednak wyjdzie za Merta. Wcześniej rozmawiał z Gulru przez telefon i wiedział o odwołaniu slubu, więc teraz nie był szczęśliwy ( w przeciwieństwo do momentu rozmowy przez telefon, wtedy się ucieszył), nic nie powiedział. Gulru wyszła do ogrodu, gdzie płakała. Tam zastał ją Omer i poprosił, aby nie wychodziła za Merta. W tym momencie zjawił się wściekły narzeczony Gulru krzycząc, że ona nia ma wstydu. Omer stwierdził, aby z nim rozmawiał i wtedy Merta wyciagnął nóz i zranił rywala, a Gulru zemdlała.

10. Yonca zaprosiła media do restauracji i udało jej się ściągnąć tam Tanera. Szantażując go skandalem chciała zmusić do ogłoszenia przyszłego ślubu. Gdy już miał to zrobic dziennikarze dostali info o zranieniu Omera i plan Yonci został przerwany.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 21:39:09 07-02-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:21:20 08-02-19    Temat postu:

Końcówka odcinka 14 i odcinek 15. Mertowi zranienie Omera ujdzie na sucho, bo rodzina prota nie chciała (miłosnego) skandalu i Gulfem wszystko załatwiła. Ogłosiła prasie, że Omer zranił się przypadkowo w kuchni. Z jej punktu widzenia to świetne posunięcie (ma Merta na wolności, aby ożenić go z Gulru), ale prawda jest taka, że Mert jak raz mu się upiekło, następnym razem może zrobić coś gorszego Gulru miała nie wychodzić za Merta, potem wychodzić za niego, potem znowu nie, a ostatecznie do ślubu nie doszło. Cała akcja ze ślubem była dlatego, że Gulfem zaszantażowała Gulru ujawnieniem prawdy o Yonce przed ojcem sióstr. Ona nie tak bardzo przejmuje się Yoncą, ale stanem zdrowia ojca, bo niedawno miał przecież zawał, a ciągle ma stresujące sytuacje. Tutaj przydałoby się napisać o Yonce, a potem wrócę do ślubu protki, który się nie odbył z pewnego nieoczekiwanego powodu. Yonca nie tylko straciła szansę na małżeństwo z Tanerem, bo w końcu jej stan był bardzo zły i trzeba było operować, aby usunąć jej płód. Ona szantażowała rodzinę Tanera, a jak ciążą znikła, w dodatku okazało się, że jej wyniki badań były fałszywe, to Gulfem doprowadziła do jej zwolnienia z pracy (w końcu szpital jest jej rodziny). Yonca była tak zła, że poszła do rezydencji Tanera i tam zwymyślała całą jego rodzinę. Ci nawet zastanawiają się nad wniesieniem oskarżenia, bo i przecież szantaż i zniesławienie wchodziły w grę. Yonca w dodatku była taka wściekła, bo Taner juz kręci się wokół jej siostry, Cicek. Nawet wychodząc ze szpitala, dopiero co po zabiegu, widziała ich razem rozmawiających przyjaźnie (mogli poczekać z dzień czy coś ). Cała ta sytuacja z utrata możliwości wyjścia za milionera, w dodatku kontakty Cicek z Tanerem, ją tak podładowały do agresji. Teraz wracam do ślubu protki. Miał się odbyć w urzędzie i już miało paść "tak", kiedy zjawiła się policja i zatrzymała pana młodego za próbę gwałtu. Okazało się, że Mine oskarżyła Merta, bo była na niego wściekła, że ją odtrącił. Dosłownie, bo się szarpali i ją od siebie odepchnął, przy okazji nie traktując zbyt elegancko. To było trochę przed ślubem i Mine chciała zemsty. Ostatecznie Mert został wypuszczony, bo Mine wycofała się na komisariacie z oskarżeń i przyznała przed wujkiem i ciotką, że inaczej wszystko wyglądało. W tym czasie Gulru, w sukni ślubnej, zaczęła szukać Omera. Nie napisałam wcześniej, że on tuż przed jej ślubem pojawił się i prosił, aby nie wychodziła za mąż. Kiedy nie mógł jej przekonać postanowił wyjechać (on coś ma z tymi ucieczkami, gdy sprawy w jego życiu idą nie po jego myśli ) i kiedy Guleru się o tym dowiedziała pojechała na lotnisko. Już myślała, że go nie znajdzie, gdy zobaczył ja w tej sukni ślubnej. I tutaj była romantyczna scena jak podchodzą do siebie, on ją podnosi i obraca ze szczęścia. Wokół oczywiście byli ludzie im kibicujący. Potem pojechali nad Bosfor, rozmawiali w jakiejś nadwodnej restauracji. W którymś momencie po tym jak sie odnaleźli było oczywiście wyznanie miłosne, najpierw on, że ją kocha, ona że też go kocha. Słodkości po prostu , ale bez przesadnego lukru, bez zwalniania tempa scen, więc bardzo fajnie mi się to ogląda. Sceny w slow motion ogólnie to prawie to nie występują jak na razie. Pamiętam jedną jak Merta wbił Omerowi nóż, ale to była dosyć krótka scena. Chyba były inne, ale krótkie i właściwie nawet tego nie pamiętam, więc nie przysięgałabym, że były inne. Prawda jest taka, że sceny w zwolnionym tempie są i w amerykańskich serialach i właśnie bardziej tego typu bym porównała tą co pamiętam z Mertem i Omerem. Wracając do Gulru i Omera to ona do tej pory zawsze zwracała się do niego na "pan". Taki miała zwyczaj, żeby pewnie go też trzymać na dystans. On poprosił ją,żeby w końcu tego nie robiła. Zgodziła się, ale czuć czuję, że publicznie nie będzie tego robiła, zwłaszcza przy rodzinie. Bo oni nie wyjdą pewnie publicznie ze swoim związkiem (jeśli można to już tak nazwać) i pewnie będzie jakiś zwrot akcji, co im przeszkodzi, aby byli razem. Gulfem zrobiła tyle rzeczy poniżej jej godności, aby nie dopuścić do zbliżenia się do siebie Gulru i Omera i ostatecznie jej się nie udało. W jakimś sensie broni tylko swojego związku, chociaż wyjazd Omera i nawet jej tego osobiście nie powiedział, chyba w tym momencie było zakończeniem tej relacji. Jednak szantażowanie, aby układać życie komuś innego, to trochę za dużo, aby nie nazwać tego desperacją.

Ogladąm sobie sceny protów, bardzo jej lubię, ale czasami myślę, czy w zachowaniu Gulru naprawdę nie ma wyrachowania i robienia rzeczy tak, aby przedstawiać się w oczach Omera jako niewinna ofiara intryg. Kiedy wyszła do ogrodu po rozmowie z Gulfem poszła płakać na schody w ogrodzie, które było widać ze schodów prowadzących do domu. Stamtąd zobaczył ją Omer i od razu poszedł pocieszać. Gdyby jej nie zależało na widowni poszłaby w inne miejsce i ostatecznie nie mówiła wielu rzeczy. Jak jak przychodzi co do czego, to Gulru wygada wszystkie tajemnice, które teoretycznie inna protka by ukrywała, aby nie robić kłopotów etc. W dodatku, co prawda narzeka, ale cały czas wspierała Yoncę i ukrywała prawdę o ciąży, nie tylko przed ojcem, ale i siostrami. Nie wiedziała co prawda o fałszywych wynikach, ale zrobiła Yonce awanturę o to, akurat, aby usłyszał to Omer i była całkowicie oczyszczona w jego oczach. Co prawda mogła nie mieć pojęcia, że on to usłyszy, ale drzwi były otwarte. Może się doszukuję czegoś czego nie ma, bo wielu informacji bohaterowie w serialu dowiadują się z podsłuchanych lub przypadkiem usłyszanych rozmów.

Muszę się zacząć ograniczać w rozpisywaniu o serialu. Za dużo się dzieje, ale chyba będę pisała tylko o najważniejszych wydarzeniach w skrócie.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 20:27:34 08-02-19, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:00:03 17-02-19    Temat postu:

Wracam do oglądania (przerwałam na trochę ponad tydzień, aby nadrobić inne seriale, przede wszystkim z USA), bo brakowało mi bohaterów. Jednak ich polubiłam, aż myślałam, że może się znudzę, bo jak przeliczyłam na odcinki 45-minutowe to na razie widziałabym 30+. Całkiem sporo jak na mnie, bo przeważnie nudzę się serialami tureckimi wcześniej (w całości widziałam tylko Kara sevdę, 2 seriale prawie całe, 2 seriale do połowy, 2 seriale na przewijaniu całości+ niektóre odcinki z nich całe). Żeby przypomnieć sobie co było ostatnio obejrzałam kolejny raz 60 ostatnie minut z odcinka 15. Ten odcinek może być jednym z moich ulubionych, zwłaszcza, że to ten moment w serialu, gdy wydaje się, że proci mają szansę na szczęście, układa im się przez godziny ( ), wyznają sobie miłość i mają fajne, miłe, słodkie, wzruszające sceny. Przyjemnie jest oglądać serial, w którym lubi się protów, jako postacie, i jako parę.Co prawda protka swoje pełne "ja" ma dopiero w trakcie odkrywania, ale ogólnie to "rozbieranie jej charakteru jak cebulki" jest ciekawe. Choćby teraz ślub z Mertem chciała wziąć dla dobra ojca, aby nie poznał prawdy o Yonce i nie miał kolejnego zawału. Jednocześnie coraz lepiej widzi jaką grę prowadziła Gulfem i narasta w niej niechęć i poczucie krzywdy. Coś czego w niej wcześniej nie było, a staje się integralna częścią jej nowego "ja". Inaczej też zachowuje się wobec Merta odkąd jest pewna, że jej miłość do niego nie była niczym więcej, niż przywiązaniem i wyobrażeniem o miłości. Nie ma w niej tej wcześniejszej cierpliwości wobec jego błędów, trudnego charakteru. Skoro teraz wie, że ktoś taki jak Omer, bogaty, wykształcony, przystojny jest w stanie się w niej zakochać, nabrała więcej pewności siebie.
Pisałam o braku pożegnania między Gulfem i Omerem. Nie było osobistego, ale on zostawił jej list. I scena z tego była jedną z moich ulubionych z odcinka. Lubię jak w tym serialu postacie są mądre, bo ten list tak świadczył o Omerze. Napisał ze świadomością jaka jest Gulfem i jak ich historia dobiegła końca. Pisał to w momencie, gdy myślał, że Gulru wyjdzie za innego, więc tym lepiej widać, że nie trzyma się kogoś na "pocieszenie", gdy prawdziwą ukochaną myślał, że stracił. W liście do Gulfem napisał, że kocha Gulru. Może to było trochę zbyt szczere, ale też postawił sprawę jasno. Nie przytoczę zdań, które tam były, ale list był dobry.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 14:01:48 17-02-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:50:54 18-02-19    Temat postu:

W końcu zaczął się wątek porwania protki- Gulru przez jej eks narzeczonego- Merta. Napisałam w końcu, bo znałam ten wątek z trailera (teraz została tylko jeszcze chyba 1 scena z trailera, jak proci się całują) i chciałam go mieć jak najszybciej za sobą, że tak napiszę. Od razu przeskoczyłam 2 odcinki dalej ze scenami, aby zobaczyć, co się tam wydarzy. Przyznaję, że jak lubię postać to przeżywam taki wątek, a w tym serialu wszystkich polubiłam, zwłaszcza protów. Jak już obejrzałam te sceny, że żadna tragedia się nie stała to ze spokojem wróciłam do odcinka 16 (hiszp. 90 minut, od następnego widzę, że odcinki mają po 50+ minut).

Coraz bardziej lubię rywalizację Gulru i Gulfem i walka staje się bardziej zacięta Gulru postanowiła odejść z pracy u Gulfem w nareszcie spełniać swoje marzenie o byciu projektantką. Jako, że wie już sporo o działaniach Gulfem to w konkursie na projekt brała udział anonimowo. Wiedziała, ze wygra i tak się stało, a Gulfem była zmuszona wręczyć jej nagrodę, wysłuchać "szczerego" podziękowania Gulru i patrzeć jak jej eks mężczyzna jest dumny z sukcesu swojej nowej kobiety . Jednak Gulfem nie byłaby sobą, gdyby nie próbowała wbić szpilę, gdzie może i tak manipulowała sytuacją, aby Gulru czuła, że może stracić Omera. A to zaprasza go do siebie pod pretekstem spraw zawodowych, a to problemów z Cihanem i daje cynk mediom (przez asystentkę), gdzie mogą zrobić zdjęcia jej i Omera. Oficjalnie ona niby nadal jest z Omerem, bo mediom zaprzecza o zerwaniu, a Omerowi mówi, że to nie jej wina, co prasa etc pisze. O Gulru i Omerze wiedziała właściwie tylko Cicek, Gulfem się domyślała, ale proci są teoretycznie w potajemnym związku. Do czasu, bo odrzucony Mert najpierw próbował sposobu na kwiaty, potem na zazdrość (że niby spotyka się z Mine), a końcu ojciec go uświadomił, ze Gulru jest z Omerem. Jak zwykle pijany Recip widział protów obejmujących się na nabrzeżu i zadowolony popędził do syna, aby dobić go info. Sceny, gdy Mert dowiedział się co się dzieje był bardzo dobre. Jakby piorun w niego uderzył, a już wcześniej powinien był widzieć, że między nim i Gulru jest definitywny koniec. Jakby nie było spaliła suknię ślubną na jego oczach i nawet mu pogratulowała "związku" z Mine. Jak Mert dowiedział się o protach to pognał do hotelu, gdzie był konkurs i porwał Gulru z podziemnego parkingu. Na tym kończył się odcinek 16. Obejrzałam sceny z porwania z 2 następnych odcinków i min Mert wywiózł Gulru, obklejoną taśmą do jakiegoś domu, gdzie odbyli szereg nieprzyjemnych rozmów, tak, że ostatecznie Mert postanowił zabić siebie i Gulru. Przygotował dwa sznury, trochę też poturbował Gulru, więc kiedy ostatecznie policja ją odbiła to moim zdaniem powinna bez mrugnięcia okiem go zadenuncjować, a tego nie zrobiła Ale pewnie jej jeszcze dobre serduszko czuło się winne, zwłaszcza, że Mart próbował się zabić insuliną (napatoczył się do tego domu jakiś staruszek z żoną i jego był zastrzyk). Nic mu z tego nie wyszło, ale prot mu zapowiedział, żeby nie zbliżał się do Guru, bo go zabije.

Jest mały bonus zapowiadający niefajną przyszłość dla protów. Omer mówił Gulru, żeby nigdy się nie zmieniała. To zdanie zabrzmiało jak dzwonek, że takie zmiany zajdą i posypie się miedzy nimi. Swoją drogą to jednak niedobre, gdy ktoś oczekuje, że druga osoba zawsze będzie taka sama, że nie zajdą zmiany w jej życiu i przez to i ta osoba inaczej może się zachowywać, albo po prostu dorastać.

Wyskoczyłam trochę z wydarzeniami to wypadałoby napisać co słychać u innych bohaterów 16 odcinku. Cicek i Taner spotykają się, ale jako przyjaciele, lubią się i szanują. Tak to wygląda, ale skoro potrafił źle traktować Yoncę, to Cicek nagle tylko dobrze? Turecka psychologia postaci ? Albo wszystkich potrafi się szanować, albo każdemu można zrobić coś podłego, takie są realia. Jak to, że jak ktoś raz uderzy, to uderzy i drugi, czy ze zdradami będzie tak samo. Widocznie jednak Turcy widzą to inaczej i jedną kobietą postać może wyzywać od dzi/wek, a drugą tylko wielbić Yonca idzie w niebezpieczne rejony, bo sprzedaje dusze diablicy, czyli Gulfem. W zamian za powrót do pracy obiecała jej, że zrobi wszystko, czyli szpiegowanie i knowanie przeciwko Gulru, swojej siostrze. Dolała trochę oliwy do ognia w sprawie Merta, bo jego próby odzyskania Gulru to były jej pomysły. Jestem ciekawa jak ona skończy w tym serialu, bo nie pamiętam jej z ostatniego odcinka. Jak go oglądałam to w ogóle nie wiedziałam kto jest kto poza protami, Gulfem, Cicek i Tanerem, a teraz już nie pamiętam co było u innych postaci. Może się jeszcze okaże, że ona i Mert będą parą, tego typu przejścia w związkach od jednej siostry do drugiej to nie byłoby nic nowego w tym serialu. Jakby nie patrzeć to są 4 córki ogrodnika Saliha, a Gulfem w końcu jest ich przyrodnią siostrą, czyli 5 sióstr


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 22:04:28 18-02-19, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:42:58 19-02-19    Temat postu:

Odcinki 17 i 18 (po hiszp. po 56 min)
Oba odcinki były przede wszystkim skupione na wątku porwania Gulru przez Merta. Oczywiście Omer był czynnym uczestnikiem poszukiwań i w końcu to on wpadł na ślad domu, gdzie była przetrzymywana Gulru. Miało to sens, nie było naciągane. Świetne były sceny (dynamiczne, z pomysłem i atmosferą, inne tureckie seriale mogłyby się uczyć) jak Omer przypominał sobie fakty, które doprowadziły go do właściwego wniosku.
Ogólnie to jestem zadowolona z montażu, ujęć w serialu. Kołysanie kamery, jeśli jest nie wywołuje zawrotów głowy, a sceny często nakręcone są z ciekawych, pomysłowych ujęć, zwykle szybkie i przez przesadnego zatrzymywania się na twarzach postaci. Nie ma jakiś ujęć, że postać patrzy się na postać, ta druga na pierwszą postać i tak do znudzenia. Widoki są piękne, sporo jest takich z góry, nie ma się wrażenia klaustrofobii i zamknięcia w pomieszczeniach. Jak najwięcej scen jest w plenerach i naturalnych wnętrzach.
Teraz wracam do fabuły odcinka i porwania. Jak już miałam pewność, że protce nic strasznego się nie stanie oglądałam sceny ciesząc się detalami. Ktoś tam naprawdę myślał o logice wydarzeń i nawet jestem zdziwiona, bo scenarzystka ma na konice min. "Tylko z Tobą", a czytałam, że tam absurd gonił absurd. Ale ma na koncie też Ferihę (kiedyś zastanawiałam się nad oglądaniem), a to podobno bardzo popularny serial w Turcji i na świecie. W każdym razie w tym serialu sporo rzeczy ma sens, a jak coś nie ma, to zrzucam na muzułmańską obyczajowość.
Pisałam o tym, że ostatecznie Gulru nie złożyła zeznań obciążających Merta, nie zrobili tego też ci dwoje, którzy znaleźli się w domu z porywaczem, więc Mert nie pójdzie za kratki. Jedyne co można mu udowodnić, to włamanie do cudzego domu, a to jest nic. Omer nie był zadowolona z takiego stanu rzeczy, ale nie naciskał na Gulru. Z tego całego porwania, które ciekawie było pomyślane, jeśli można tak napisać, najlepszy był moment, gdy Gulru zmanipulowała Merta. W końcu ona wykorzystuje więcej swoich zdolności ( ) i bojąc się, że Mert ją zabije zaczęła mu wmawiać, że nic nie ma między nią i Omerem, nadal go kocha i chce, aby się pobrali. Naprawdę jej uwierzył, zwłaszcza, jak zaczęła mówić, że jej zimno i chciałby ogrzać się w jego ramionach. Widzowie nigdy się nie dowiedzą co dalej by zrobiła dla ratowania życia, bo przed domem zjawiła się para staruszków i sprawy poszły swoim tokiem. Mert musiał ich też uwięzić, a gra Gulru wyszła na jaw, jak zamierzała zdzielić go czymś po głowie. W niej jest jakaś dwoistość, bo losami Merta mimo wszystko się martwi i rozpaczała kiedy Mert postanowił się zabić. Była jak skamieniała, gdy Omer ja znalazł. Sceny pokazano w nieporządku chronologicznym, że przez moment zastanawiałam się, czy ona, aby nie pomogła Mertowi ze strzykawką, ale nie.
Jestem ciekawa co dalej będzie z charakterem protki, bo powinna pewne rzeczy sobie przyswoić z tego wydarzenia. W pewnym momencie Mert mówił jak nie warto być dobry, bo nic się za to nie dostaje i padło między nimi kilka zdań, które mogą przypominać się Gulru.
Cała ta sytuacja z porwaniem znalazła się w mediach, z powodu samej Gulru (zwyciężczyni konkursu), jak i Omera, bo dziennikarze zwęszyli, że jest coś między nim i Gulru. Teraz mają ukazać się artykuły, że Gulru rozbiła związek Gulfem z Omerem i albo do tego dojdzie, albo Omer lub Gulfem temu zapobiegną. Raczej Gulru by nie chciała takich artykułów, bo jej ojciec nadal nie wie o jej nowym związku. Kiedy Omer był w sali szpitalnej u Gulru, przytulali się, to na dźwięk głosu Saliha za drzwiami od razu się od siebie odsunęli. Muszę przyznać, że mam słabość do wątków, gdzie postacie są w potajemnych związkach, zwłaszcza jak są to proci.
W ostatnich odcinkach było kilka scen ze źle czującą się Gulfem, ale jakoś sobie nie wyobrażam, że miałaby być w ciąży. Na koniec serialu nie miała małego dziecka, więc jeśli miałaby być w ciąży poroni (tak jak protka). A może tylko jest zestresowana sytuacją z rywalką i bratem Cihanem Nie, to musi być coś mającego jakieś większe znaczenie dla fabuły
U Cicek i Tanera też coś tam się dzieje, ku niezadowoleniu Yonci, ale też chyba po prostu boi się o siostrę, bo ona sama w końcu nie ma dobrych doświadczeń po związku z Tanerem. Yonca, mimo że jest karierowiczką, kłamczuchą, to kocha rodzinę i zależy jej na nich. Chociaż na swojej osobie zależy jej najbardziej, altruistką to ona nie jest na pewno.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 22:49:59 19-02-19, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 993
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:48:13 21-02-19    Temat postu:

Miałam się nie rozpisywać, coś mi się nie udawało ostatnio przy odcinkach, więc ponawiam próbę.

Odcinki 19 i 20 (oba po około 50+ min po hiszp)

Gulfem przeczytała w końcu list od Omera, z pożegnaniem i słowami o Gurlu, była załamana, a potem zaczęła działać. Wszyscy myślą przez artykuły, że Gulru wcięła się między Omera i Gulfem, kiedy ci już byli o krok od ślubu. Przez to min będzie bójka Saliha z Recipem, ale o tym później.

Końcówka 19 odcinka to był pierwszy pocałunek Gulru i Omera, w zwolnionym tempie, krótki, romatyczny. On ją traktuje jak porcelanową laleczkę ( ), swój drogi skarb, więc wszystko w ich związku jest krok po kroku, bez pośpiechu i z taką trochę celebracją, ale też są coraz bardziej swobodni przy sobie. Ten wiekopomny moment między protami wydarzył się w Bodrum, gdzie polecieli w urodziny Gulru. Omer się postarał, przez kilka skradzionych godzin (oficjalnie Gulru była z Cicek robiąc przymiarki do strojów jej koleżanek) min nurkowali, spacerowali, mieli uroczysty obiad, gdzie Omer dał Gulru drogą błyskotkę. Tu był zgrzyt, bo nie przyjęła prezentu- za drogi i tak nie mogłaby go gdzie nosić i jak wytłumaczyć, skąd go ma- ugłaskała Omera słowami, że on jest dla niej najlepszym prezentem, coś w ten deseń

Mebrure wynajęła pokój w hotel ( po przez Yenera) siostrze z prowincji, która przyjechała się leczyć w Stambule. To doskonała okazja dla Sevketa, aby wynająć detektywa, zebrać dowody niby zdrady i złożyć pozew rozwodowy. Jeszcze naprawdę mężowi Mebrure uda się ją w końcu wyrzucić ze swojego życia. A wszystko przez to, że teściowa nie chciała, aby rodzina Mebrure pojawiała się w ich rezydencji. Ona w ogóle nie może się z nimi kontaktować, bo są nikim dla rodzinki męża.

Mert chce zrobić karierę w modelingu, ogólnie pokazać Gulru co straciła, w jego karierze pomaga mu "bezinteresownie" Gulfem. Mert poprawił też kontakty z Mine, jakby nic się nie stało. Normalka.

Taner podarł bilety na koncert, bo Cicek nie chciała iść. Szkoda biletów


W trakcie bójki z Salihem Recep upadł na chodnik, uderzył się w głowę i zmarł. Na miejsce przybiegł Mert. To nagłe dbanie o syna (nawet się popłakał, że syn chciał się zabić) powinno mi dać do myślenie, że Recep zginie Typowe zagranie scenarzystów, przed uśmierceniem postaci, ale mnie zaskoczyli i nie miałam pojęcia, że będzie taki wątek. Teraz Salih ma adwokata Gulfem i ona na pewno coś na tym dla siebie ugra.


Gulfem ma sekretny plan z udziałem Douygu (chyba tak się pisze). Ta D to dziewczyna, którą Gulfem wynajęła (Gulfem przedstawiła ją jako córkę znajomej), aby odciągnęła uwagę Cihana od Gulru i w końcu mogła się pozbyć jej i rodziny. Na razie nie skutkuje, a Cihan ma napady szału.


Komisariat z serialu jest ten sam co w "Wiecznej miłości"


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 20:53:40 21-02-19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin