Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gülperi (Tims&B - 2018) Show TV
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:49:57 23-11-18    Temat postu:

Lucy,
a widziałaś już 10. odcinek
Obejrzałam go już w minioną niedzielę i nie mogę się doczekać Twojej reakcji, a jest sporo do omówienia.
Przede wszystkim Hasan... i jego rozgrywanie sprawy związanej z porwaniem, tragiczny finał odcinka.
Zagrożenie dla Artemis, zagrywka naszej ulubionej cioteczki, veto Kadira ...


Cytat:
Co do jej wyglądu jest w wieku kiedy dziewczyny nie rozstają się z lusterkiem. A ona ?? Chyba go w ogóle nie posiada. Nie rozumiem ... czy Seyma nie widzi jak bardzo zaniedbany wygląd ma jej córka ?? Powinna ją lepiej ubrać, zaprowadzić do fryzjera, pokazać co to kosmetyki ... Przecież Artemis ma styl chłopczycy. A Hasan taki przystojniak. Ta druga dziewczyna jest o wiele ładniejsza i atrakcyjniejsza


Jak najbardziej, Artemis ma wygląd chłopczycy i , gdy zobaczyłam ją w ostatnim 10.odcinku to omal się nie popłakałam, patrząc na jej chudziutkie nóżki przyobleczone w grube pasiaste podkolanówki....no rozpacz
zupełna. Seyma zapewne daje wolną rękę córce, choć nie powinna. Sama wyjątkowo dba o swój wygląd, ale gdzie jej do trochę siermiężnej Gulperi i może , to jest dodatkowy mol , co ją gryzie

Polecam Ci Lucy rozmowę Kadira z matką, ona raczej nie odpuści i będzie dalej trzymać z Seymą

Cytat:
Seyma powinna dać popalić Kadirowi, a nie Gulperi. Bo wiemy, ze ta go nie sprowokowała i jej wina za obecny stan małżeństwa Seymy i Kadira ogranicza się do "jego głowy", w której sobie sam wyimaginował jakąś przyszłość dla nich.
Nie uważam, aby w momencie kiedy jednej stronie się nagle "odwidzi" sprawa była załatwiona na jej korzyść, bo to ona się zakochała. Jest jeszcze druga strona - ta pokrzywdzona i ona też ma jakieś prawa (pomijam racje). ]


Oczywiście, że winy Gulperi w tym nie ma, ale sama wiesz, jak jest w tureckich serialach, winni są ci, których się za takich uważa .
Kwestie uczuć bywają bardzo skomplikowane, no ale i serce nie sługa...Owszem jest wierność złożonej przysiędze, szacunek dla współmałżonka, wspólnota rodzinna, majątkowa, ale...życie pisze swoje scenariusze i gdy po latach coś się w związkach psuje, coś się ostatecznie wypala ,to gdy przy jakieś okazji ni stąd ni zowąd trafia grom z jasnego nieba na widok płci przeciwnej... zaczynają się kłopoty.
Każda strona będzie tu miała rację i zawsze ktoś będzie pokrzywdzony! Zawsze będzie jakaś ofiara!
Seyma poświeciła się domowi i wychowaniu dziecka, Kadir zapewniał status materialny, ale - choć to nie jest powiedziane - powoli oddalali się od siebie.Tak chyba być musiało, bo gdyby było inaczej przypadkowe spotkanie Gulperi nie byłoby zaczynem do wspomnień i , odradzającego się na nowo uczucia. To prawda, że Kadir pierwszy zszedł z drogi...czego Seyma w ogóle się nie spodziewała.
Ale to życie , przeznaczenie znów postawiło na jego drodze miłość sprzed lat.
Myślę też, że Seyma bardziej niż utraty męża boi się samodzielności, ale gdy wróci do zawodu nabierze pewności siebie i już nie będzie rwać włosów z głowy . Tyle tylko, że jej powrót do kariery zawodowej odbędzie się kosztem
najniewinniejszej postaci w serialu
Śpiesz się Lucy, bo odcinków przybywa, a tu Święta za pasem, no i....wołam Cię do "Asi"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:48:32 25-11-18    Temat postu:

Julia napisał:
Lucy,
a widziałaś już 10. odcinek

Jestem w trakcie

Cytat:
Polecam Ci Lucy rozmowę Kadira z matką, ona raczej nie odpuści i będzie dalej trzymać z Seymą

Matka Kadira nie przypadła mi do gustu. Jej sposób rozmowy tez mi się nie podobał, chociaż jej intencje rozumiem. Stanęła za rodziną i uważam, że to był jej obowiązek jako matki tej strony małżeństwa, która dąży do rozbicia tej rodziny. Bo Kadir nie jest bez winy ... odkąd życie po latach postawiło na jego drodze Gulperi świadomie się angażuje w znajomość z nią co odbywa się kosztem relacji domowych. Na jej (matki) miejscu (a ona nie wie o pewnych sprawach) też bym zdecydowała się na rozmowę z synem. Generalnie jest to bardzo trudna sytuacja, bo każdy ma swoje racje.

Cytat:
Seyma poświeciła się domowi i wychowaniu dziecka, Kadir zapewniał status materialny, ale - choć to nie jest powiedziane - powoli oddalali się od siebie.Tak chyba być musiało, bo gdyby było inaczej przypadkowe spotkanie Gulperi nie byłoby zaczynem do wspomnień i , odradzającego się na nowo uczucia.

Tego nie jestem pewna. W każde małżeństwo wkrada się po latach tzw rutyna i wcale nie oznacza ona całkowitego wypalenia. Ale ludzie często lubią w oparciu o nią tłumaczyć swoją skłonność do słabości i szukania nowych wrażeń. Czy gdyby Seyma nie uciekała się do niskich zagrywek, ale dalej zajmowała domem i "dzieckiem" oraz nadskakiwała mężowi to czy Kadir obroniłby się przed odradzającym się w nim uczuciem (podobno stara miłość nie rdzewieje) ?? Wątpię. Ale dzięki wybrykom Seymy ma przynajmniej wymówkę, by zakończyć to małżeństwo i rzucić się w ramiona nowych wrażeń.

Cytat:
Myślę też, że Seyma bardziej niż utraty męża boi się samodzielności, ale gdy wróci do zawodu nabierze pewności siebie i już nie będzie rwać włosów z głowy . Tyle tylko, że jej powrót do kariery zawodowej odbędzie się kosztem
najniewinniejszej postaci w serialu

Wg mnie Seyma naprawdę kocha Kadira. Samodzielność jest dla niej mniejszym problemem ... zresztą nie zostanie z niczym ... poza tym jest operatywna i przedsiębiorca.
Pewnie chodzi o Artemis. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, ze będą z nią problemy. Widziałam już scenkę kiedy pomaga Hasanowi spotkać się z dziewczyną, którą "porwał" (ciągle zapominam jej imienia) i potem widzi jak biegną trzymając się za ręce. Można by powiedzieć "serce nie sługa" Żal mi się jej zrobiło Ale z drugiej strony nie widzę Hasana z Artemis. Nie ma między nimi iskry. Myślę, ze między Hasanem, a nową znajomą rodzi się uczucie ... i tutaj czuję jakieś wibracje Także chyba będę im kibicować. Poza tym ta druga jest bardzo ładna i lubię na nią patrzeć. Artemis naprawdę musi coś zrobić ze swoim wyglądem ...

Myślałam, ze Kadir "popłynie" w momencie kiedy się dowie o znajomości jego córki i Hasana ... Jednak scenariusz bardzo dba o jego pozytywny wizerunek (i to skutecznie) i nie dopuszcza do nawet najmniejszej wpadki. Pomimo, ze jego veto na dalszą znajomość Artemis i Hasana byłoby uzasadnione, bo żaden rodzic nie chce, by jego dziecko angażowało się w związek z "problematycznym" chłopakiem/dziewczyną Kadir pokazał bardzo dojrzałą i szlachetną postawę. Duża w tym zasługa Hasana, który świetnie przedstawił rzeczywisty obraz sytuacji pomiędzy nim i Artemis oraz wyjawił swoje braterskie i czyste intencje względem niej. To odebrało mu jakiekolwiek argumenty przeciwko Hasanowi ... Kadir w końcu wie, ze serce nie sługa ... poza tym poznając coraz bardziej Hasana zaczyna dostrzegać w nim wartości, które są dość rzadkie wśród dzisiejszej młodzieży i powoli zaczyna mu coraz bardziej ufać. Jak tak dalej pójdzie Hasan ma duże szanse, by jeszcze bardziej kupić Kadira. Nawet w scence z posterunkiem kiedy mu nie wierzył tak naprawdę go rozumiał i "podziwiał" za odwagę, lojalność i wierność ideałom/zasadom. Kadir bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z zawiłości jego (Hasana) życia.

Wątek z Kader też jest mega ciekawy. Bardzo dużo różnych emocji było w scenkach z jej udziałem ... i szczerze mówiąc sama nie umiem wyczuć co ona planuje, a co zrealizuje. Na razie Hasan dowiedział się o jej obecności w domu i prawie ja wyrzucił. Jestem ciekawa co będzie dalej.
Aktorzy grający dzieci Gulperi grają lepiej niż niejeden bardziej doświadczony aktor. A aktor, który kreuje Hasana zaczyna jawić mi się jako wirtuoz. Tyle emocji pokazuje w swojej roli, ze jestem w szoku

Widziałam fragment 11 odcinka i będzie kolejny problem - z Canem. Widziałaś już Julia ??

Cytat:
Śpiesz się Lucy, bo odcinków przybywa, a tu Święta za pasem, no i....wołam Cię do "Asi"

Julia ... robię co mogę, ale czasu nie da się rozmnożyć. Asi widziałam, ale nie miałam czasu skomentować od razu i wszystko mi się zatarło z ostatniego odcinka. Bo minęło już ponad 3 tygodnie, a nowego tłumaczenia nadal nie ma (są jakieś problemy). Chyba zmienię taktykę i poczekam aż będą 3 kolejne odcinki z napisami - wtedy obejrzę je jednym ciągiem, bo inaczej co chwilę gubię wątek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:54:30 26-11-18    Temat postu:

Lucy

Widziałam w sobotę cały 11. odcinek i powiem Ci, że końcowe sceny mrożą krew w żyłach
Szwagier wiedział czym dobije Gulperi!

Zaczekam na Ciebie A może i inni włączą się do rozmowy
W każdym razie znów się dzieje. Kader wypełnia swoje zadanie, Hasan ratuje życie..., co do bossa, to okazuje się iż jest on...
Najważniejszą sprawą w tym odcinku jest odnalezienie Cana.


Lucy napisała:

Cytat:
Aktorzy grający dzieci Gulperi grają lepiej niż niejeden bardziej doświadczony aktor. A aktor, który kreuje Hasana zaczyna jawić mi się jako wirtuoz. Tyle emocji pokazuje w swojej roli, ze jestem w szoku


Masz rację Lucy, zwłaszcza postacie Hasana i Cana są zagranę fantastycznie Bedryie też bardzo dobrze. Postać Cana tak bardzo chwyta za serce, jaki to mądry chłopaczek, ile w nim determinacji i pomysłów na to, żeby uciec z rąk wuja.
Hasanem targają przeróżne emocje i młody aktor, który umie je tak sugestywnie pokazać ma przed sobą przyszłość




Cytat:
Duża w tym zasługa Hasana, który świetnie przedstawił rzeczywisty obraz sytuacji pomiędzy nim i Artemis oraz wyjawił swoje braterskie i czyste intencje względem niej.


Tak, Hasan gra czysto! Określił jasno swoje odczucia względem Artemis, jej samej oraz Kadirowi. Mnie Wiesnuszki też bardzo żal, była zdruzgotana, gdy zobaczyła Hasana z koleżanką [ ta potem wszystko jej relacjonuje, nie wiedząc, że zwierzeniami rani ją jeszcze bardziej!] , ale postąpiła wielkodusznie, służąc sprawie i przedkładając ją nad własne, budzące się uczucie do Hasana.


Cytat:
Matka Kadira nie przypadła mi do gustu. Jej sposób rozmowy tez mi się nie podobał, chociaż jej intencje rozumiem.


Intencje słuszne, bo matka powinna pomagać w chwilach kryzysowych w małżeństwach swoich dzieci. Jednak rodzicielka Kadira nie odstaje od innych tureckich matek, które domagają się podległości dzieci w każdej sprawie.
Nawet po tej rozmowie, w której Kadir wyraźnie jej powiedział, że ona zgadzała się z nim , ponieważ tańczył, jak ona mu zagrała - dodała, że i tak nie odpuści.
A to przecież nikt inny, tylko on dbał od najmłodszych lat o rodzinę, pracował i uczył się , dbał o wszystkich, wygodnie urządził, a teraz ona - pomijając słuszną sprawę ratowania związku - domaga się posłuszeństwa i...nie wdaje się w duchowe rozterki swego dziecka :"Było dobrze tylko wtedy, gdy się z tobą zgadzałem", powie Kadir.


Lucy podobno są dwa nowe odcinki "Asi", może uda Ci się wygospodarować czas
Ja dziś rezygnuję z "Elimi..." na rzecz Asi i Demira
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:20:20 29-11-18    Temat postu:

Julia napisał:
co do bossa, to okazuje się iż jest on...

Od początku wydał mi się niejednoznaczny, bo mimo jego ciemno-gwiezdnych inklinacji wyczułam w nim jakieś pozytywne fluidy. Czyli ten aktor świetnie zasygnalizował, ze jego postać wniesie wiele kontrowersji i dylematów. Bo jak się okazało pod powłoką przestępcy kryją się jego wyższe, wzniosłe cele. To taki stambulski Robin Hood albo Janosik (jak kto woli) czyli postać, która walczy o prawa najsłabszych i najbiedniejszych tymi samymi metodami co ich ciemiężcy. U góry sprawy załatwia się za pomocą machlojek, przekrętów, łapówek, szantaży, protekcji (pomijam metody stricte bandyckie) ... więc czy jego sposoby są bardziej wymykające się spod prawa ??? Tu zapowiada się wg mnie bardzo wzniosły wątek, który oprócz wartości fabularnej może mieć właściwości magnetyczne (w sensie - przyciągające do ekranu) i podbić reytingi zwiększeniem oglądalności wśród tureckiej biedoty.

Cytat:
(...)Bedryie też bardzo dobrze.(...)

Odtwórczyni jej postaci ma baaardzo trudną rolę, bo z KAŻDEJ strony jest targana skrajnymi w negatywnym sensie emocjami. Do tego była manipulowana przez osoby, które zdawałoby się "chcą" jej dobra (bo na swój sposób ją kochają). Strasznie trudno jest się znaleźć w skórze Bedryye i dokładnie zidentyfikować proporcje pomiędzy między tą ilością skonfliktowanych wzajemnie uczuć. W jej psychice i w jej duszy oraz sercu toczą się takie walki, ze już sama analiza tego wszystkiego to wyższa szkoła jazdy. A co dopiero ocena jej zachowań i emocji. Więc mając na uwadze tę złożoność jej postaci oraz to, ze odtwórczyni Bedi ma 15 lat (od dwóch miesięcy) to jestem pełna uznania jej aktorstwa.

Cytat:
Hasanem targają przeróżne emocje i młody aktor, który umie je tak sugestywnie pokazać ma przed sobą przyszłość

Ja już po pierwszym odcinku "ujrzałam" w nim potencjał na protagonistę.
Przecież poza grą aktorską Burak jest przystojniakiem i ma świetną aparycję.

Cytat:
Mnie Wiesnuszki też bardzo żal, była zdruzgotana, gdy zobaczyła Hasana z koleżanką [ ta potem wszystko jej relacjonuje, nie wiedząc, że zwierzeniami rani ją jeszcze bardziej!] , ale postąpiła wielkodusznie, służąc sprawie i przedkładając ją nad własne, budzące się uczucie do Hasana.

Żal mi jej, ale niestety ... to, ze się w nim zakochała nie zobowiązuje ani Hasana, ani tej drugiej dziewczyny do niczego względem niej. Takie życie. Hasan jej ani nie uwiódł, ani nie zwodził. Bardzo ją polubił i poczuł przy niej jakieś braterstwo dusz, ale nie zrobił niczego, by ja zachęcić do głębszych relacji. Tak więc życzę Artemis, aby jak najszybciej to sobie uświadomiła i się najlepiej odizolowała. Bo po co ma cierpieć ?? W imię czego ??

Cytat:
Intencje słuszne, bo matka powinna pomagać w chwilach kryzysowych w małżeństwach swoich dzieci. Jednak rodzicielka Kadira nie odstaje od innych tureckich matek, które domagają się podległości dzieci w każdej sprawie.
Nawet po tej rozmowie, w której Kadir wyraźnie jej powiedział, że ona zgadzała się z nim , ponieważ tańczył, jak ona mu zagrała - dodała, że i tak nie odpuści.
A to przecież nikt inny, tylko on dbał od najmłodszych lat o rodzinę, pracował i uczył się , dbał o wszystkich, wygodnie urządził, a teraz ona - pomijając słuszną sprawę ratowania związku - domaga się posłuszeństwa i...nie wdaje się w duchowe rozterki swego dziecka :"Było dobrze tylko wtedy, gdy się z tobą zgadzałem", powie Kadir.

Wg mnie dopóki się nie dowie o tym co wyprawia Seyma, ma prawo nie odpuścić, ale nie na zasadzie oczekiwania posłuszeństwa. Kadir nie jest już dzieckiem i nikomu nie musi być posłuszny.
W świecie dorosłych rozterki duchowe tego typu to nie koniec świata i są dobra wyższe, których nikt nie ma prawa rzucić w kąt spraw nieważnych. Więc w konfrontacji rozterek dziecka i rozterek wnuczki powinna stanąć po stronie tych drugich.
Matka Kadira najbardziej mnie wkurzyła w momencie kiedy uświadomiła Artemis w sprawie, w której nie jest stroną i to nie do niej należała rola wyjawienia tajemnicy o rozwodzie rodziców. Za ten numer bym jej język zaszyła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:40:18 30-11-18    Temat postu:

Ta fotka oddaje cały kontekst wątku AHS
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:39:14 01-12-18    Temat postu:

Lucy

Fotka świetna , nie trzeba komentarza

Cytat:
To taki stambulski Robin Hood albo Janosik (jak kto woli) czyli postać, która walczy o prawa najsłabszych i najbiedniejszych tymi samymi metodami co ich ciemiężcy.


Tak sposób ten sam i , zyskujący akceptację jednej, a sprzeciw drugiej strony.
Tyle tylko, że Janosikowie stoją na straconej pozycji w świecie rekinów. Jestem ciekawa, jak ten wątek dalej się potoczy, bo nie wiem Lucy , jak daleko jesteś w oglądaniu, ale mamy wyjaśnienie prawdziwej relacji między bossem i Gokhanem....

Cytat:
W jej psychice i w jej duszy oraz sercu toczą się takie walki, ze już sama analiza tego wszystkiego to wyższa szkoła jazdy. A co dopiero ocena jej zachowań i emocji. Więc mając na uwadze tę złożoność jej postaci oraz to, ze odtwórczyni Bedi ma 15 lat (od dwóch miesięcy) to jestem pełna uznania jej aktorstwa.


To na pewno, suma emocji , która targa duszą Bedryie jest przytłaczająca i jeśli to dziewczę ma dopiero 15 lat , to... wielkie brawa dla jej talentu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:54:45 01-12-18    Temat postu:

Odcinek 12 - 7,86
To najwyższy jak dotąd wynik Gulperi ... super, ze Turcy doceniają świetność serialu

Ja jak zwykle w tyle, bo dopiero się zabieram za 11 ...
A w 12 podobno było kopanie grobu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:09:58 02-12-18    Temat postu:

Lucy,

to świetna wiadomość

Serial zawiera wszystkie ludzkie namiętności, postawy, ułomności, ale pokazane inaczej niż przywykliśmy to oglądać w tureckich serialach.
Do tego świetni aktorzy

12.odcinek w planach na wieczór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:37:13 02-12-18    Temat postu:

Julia napisał:
lucy napisał:
To taki stambulski Robin Hood albo Janosik (jak kto woli) czyli postać, która walczy o prawa najsłabszych i najbiedniejszych tymi samymi metodami co ich ciemiężcy.


Tak sposób ten sam i , zyskujący akceptację jednej, a sprzeciw drugiej strony.
Tyle tylko, że Janosikowie stoją na straconej pozycji w świecie rekinów. Jestem ciekawa, jak ten wątek dalej się potoczy, bo nie wiem Lucy , jak daleko jesteś w oglądaniu, ale mamy wyjaśnienie prawdziwej relacji między bossem i Gokhanem....


Powiem Ci Julia, że nie podejrzewałam Seyita o bycie ojcem Gokhana Chociaż w momencie kiedy się dowiedział, że Gokhan jest w szpitalu jego reakcja dała mi do myślenia. Ok. Mamy kolejny wątek, który pewnie będzie się toczył swoim torem i mam nadzieję, że nie okaże się zapchajdziurą.

Co do aktora grającego Seyita to od samego początku przykuł moją uwagę, bo ma to "coś" w sobie. Z drugiej strony cały czas nie wydawał mi się kompletnie nieznany, ale dopiero dzisiaj mnie oświeciło. Nie wiem czy oglądałaś Imperium Miłości, w którym grał okrutnego Anglika stacjonującego w hotelu przyjaciół prota. Miał wątek bardzo wyrazisty i świetnie w nim zagrał. Pamiętam, ze kiedy pojawiał się na ekranie od razu czułam napięcie, co znaczy, ze działał na widza, wywoływał emocje i skupiał uwagę.
To fotka z jednej ze scenek:


A Ty co o nim sądzisz ?? Podoba Ci się ?? Lubisz go ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:48:11 03-12-18    Temat postu:

Lucy napisała:

Cytat:
Powiem Ci Julia, że nie podejrzewałam Seyita o bycie ojcem Gokhana


Mnie też to w głowie nie świtało, dopiero, gdy Seyit dowiedział się, że Gokhan jest w szpitalu, jego reakcja dała mi do myślenia, a już , gdy wszedł do sali byłam niemal pewna, że powie :"oglum"

"Imperium miłości oglądałam pobieżnie i nie kojarzę tego aktora, ale w "Gulperi" od początku jego postać nie pozostawia widza obojętnym.
Poza tym on ma oko na Gulperi i myślę, że może być ciekawie, tym bardziej że Seyma powiedziała Kadirowi, iż on nigdy nie za zna szczęścia z Gulperi , zabrzmiało to jak złowieszcza wróżba.


A Gulperi kolejny raz mówi Kadirowi, że ona o niczym innym nie myśli tylko o dzieciach, ma bezustannie same problemy. Z kolei zrozpaczona Artemis woła na rozmowę Hasana, więc.....kto wie czy w tym wszystkim Seyit nie odnajdzie swojego miejsca

Odcinek 12. to w sporej części popis gry aktorskiej Hasana, jest niesamowity w okazywaniu emocji, zwłaszcza, gdy rękami wyrzuca błoto z grobu , sprawdzając czy jest w nim Can

TAK, MIAŁAŚ RACJĘ LUCY !!!

Trzeba to zobaczyć Odcinek przerażający, pełen najróżniejszych emocji, a kto jest wszystkiemu winny?
Zdaniem Yakupa i Fatmy, oczywiście Gulperi
Ciekawe , co kryje scenariusz. w kolejnych odcinkach


Ostatnio zmieniony przez Julia dnia 0:50:25 03-12-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:59:28 03-12-18    Temat postu:

Julia napisał:
Poza tym on ma oko na Gulperi i myślę, że może być ciekawie, tym bardziej że Seyma powiedziała Kadirowi, iż on nigdy nie za zna szczęścia z Gulperi , zabrzmiało to jak złowieszcza wróżba.

Muszą zaznać szczęście ... takie jest założenie scenariusza Ale pewnie nie stanie się to od razu. Będą musieli zmierzyć się z wieloma przeciwnościami, które będą testować ich miłość ...

Cytat:
A Gulperi kolejny raz mówi Kadirowi, że ona o niczym innym nie myśli tylko o dzieciach, ma bezustannie same problemy.

A co ma powiedzieć innego skoro Hasan postawił ją twardo na ziemi ?? Nie trzeba się nawet wysilać żeby zauważyć, ze Gulperi miękną kolana i zaczyna otwierać się na Kadira. Niestety scenka w domu, w której Hasan kazał jej wyprosić Kadira, bo to zaden członek rodziny (jeszcze przed porwaniem Cana) bardzo dobitnie nakreśliła kierunek tego wątku. Dopóki Hasan nie da swojej zgody nici z dalszego zacieśniania więzi. No chyba, ze Gulperi się postawi ...

Cytat:
Z kolei zrozpaczona Artemis woła na rozmowę Hasana, więc.....kto wie czy w tym wszystkim Seyit nie odnajdzie swojego miejsca

Mała emocjonalna szantażystka przyzwyczajona do tego, ze wszyscy jej jedzą z ręki, a świat się kręci wokół niej. Jak tylko zaczęło się to zmieniać od razu bunt w stylu rozbisurmanionej bachorki.

Protka mnie rozczarowała swoją głupotą. Poszła w ciemno nic nikomu nie mówiąc, bez gwarancji, ze odzyska Cana na spotkanie z psycholem, który działa w afekcie. Nie spodziewałam się po niej takiego braku rozwagi. Przecież ma jeszcze dwójkę dzieci i jeśli coś się stanie to co one zrobią ... gdzie będą jej szukać ... ??

Kopanie grobu w sytuacji kiedy Can jeszcze żyje to słaba zagrywka scenarzystów mając na celu chyba tylko jedno ... sztuczne przykucie uwagi. Ja w tę scenkę nie uwierzyłam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:48:54 04-12-18    Temat postu:

Lucy napisała:

Cytat:
Mała emocjonalna szantażystka przyzwyczajona do tego, ze wszyscy jej jedzą z ręki, a świat się kręci wokół niej. Jak tylko zaczęło się to zmieniać od razu bunt w stylu rozbisurmanionej bachorki.


Lucy chyba jeszcze nie dotarłaś do tego momentu...w tym przypadku rozumiem jej rozpacz, bo usłyszała, że ojciec kocha Gulperi i dlatego , płacząc zadzwoniła do Hasana.
Zapewne wspólnie podejmą jakieś kroki

Cytat:
Nie trzeba się nawet wysilać żeby zauważyć, ze Gulperi miękną kolana i zaczyna otwierać się na Kadira.


Tak, to widać, że jakieś struny drgają w jej sercu, ale po kolejnych przejściach z Canem i szalonym szwagrem, odpowiedziała mu, że nie ma już sił, zwłaszcza na miłość
Wierzmy, że , jako silna kobieta postawi się, ale droga do szczęścia protów daleka, daleka....

Cytat:
Protka mnie rozczarowała swoją głupotą. Poszła w ciemno nic nikomu nie mówiąc, bez gwarancji, ze odzyska Cana na spotkanie z psycholem, który działa w afekcie. Nie spodziewałam się po niej takiego braku rozwagi.


Mnie też to zdenerwowało, Gulperi działała impulsywnie , wykazała się brakiem rozwagi, brawurą. Myślała że krzyk i paznokcie wystarczą , że może ruszy sumienie szaleńca... Oj mogło się to marnie skończyć

Cytat:
Kopanie grobu w sytuacji kiedy Can jeszcze żyje to słaba zagrywka scenarzystów mając na celu chyba tylko jedno ... sztuczne przykucie uwagi. Ja w tę scenkę nie uwierzyłam.


Przygłup , który miał złapać Cana, myślał, że on nie żyje, przeraził się i zaczął kopać grób. Zadzwonił , co prawda do Eycera, ale nic z tego nie wynikło. Ten nawet nie poszedł zobaczyć , co się stało i facet omal małego nie zakopał. Mało tego zaniósł do jakichś starszych ludzi i kazał ratować ziołami nieprzytomne dziecko Ta scena mnie także nie przekonała, jak również i jeszcze jeden dodatkowy w niej szczegół. Otóż wykopany grób nie był błotnisty, Hasan go znalazł dość szybko, deszcz był drobny, więc dół nie mógł tak szybko stać się bagnem, w którym Hasan ugrząsł po kolana
Ale przyznasz, że ten odcinek, to prawie solówka aktorska Hasana

Co sądziszLucy po tym odcinku o Seymie i Kader?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:24:22 07-12-18    Temat postu:

Julia napisał:
Lucy napisała:

Cytat:
Mała emocjonalna szantażystka przyzwyczajona do tego, ze wszyscy jej jedzą z ręki, a świat się kręci wokół niej. Jak tylko zaczęło się to zmieniać od razu bunt w stylu rozbisurmanionej bachorki.


Lucy chyba jeszcze nie dotarłaś do tego momentu...w tym przypadku rozumiem jej rozpacz, bo usłyszała, że ojciec kocha Gulperi i dlatego , płacząc zadzwoniła do Hasana.
Zapewne wspólnie podejmą jakieś kroki

Nie dotarłam, ale nie wiem czy to zmieni moje odczucia. Artemis jest dziewczyną, która nie widzi niczego poza czubkiem własnego nosa. Przyzwyczaiła się do tego, że wszyscy tańczą jak im zagra. A jak coś nie idzie po jej myśli ... zaczynają się bunty, kaprysy, fanaberie. Przez to nie umiem się przekonać do jej postaci i zaburza mi to wizerunek jej dramatu. Ona ma zbyt pretensjonalny stosunek do życia ... więc niech coś jej wreszcie utrze nosa, bo nie jest żadnym pępkiem świata.

Cytat:
Mnie też to zdenerwowało, Gulperi działała impulsywnie , wykazała się brakiem rozwagi, brawurą. Myślała że krzyk i paznokcie wystarczą , że może ruszy sumienie szaleńca... Oj mogło się to marnie skończyć

Tylko, że ona jest za duża i za bardzo doświadczona przez życie i ludzi, aby działać w taki sposób. Nie sądzę też, że liczyła na jego łaskę, albo litość. Poszła tam w ciemno, bez rozmysłu nie zastanawiając się nawet czy to nie pogorszy sprawy. Krótkowzroczność do potęgi entej. Nie spodziewałam się po niej tyle głupoty i naiwności. Zachowała się bardzo niedojrzale, a podobno jest dojrzała.

Cytat:
Ale przyznasz, że ten odcinek, to prawie solówka aktorska Hasana

Ja tego odcinka jeszcze widziałam, ale i tak aktorstwo Buraka w tym serialu to prawdziwy musical emocji. On gra tak mocno i tak perfekcyjnie, że do oglądania jego występów nie potrzebna jest fonia. Ma tak bogaty wachlarz środków przekazu, że do zrozumienia tego co Hasan czuje i wyraża wystarczy sama wizja (i jakaś muza w tle).

Cytat:
Co sądziszLucy po tym odcinku o Seymie i Kader?

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam (bo to się nijak ma do dotychczasowej fabuły w relacji Seyma&Artemis), ale jeśli Seyma postanowiła wciągnąć w "grę" córkę i wystawić ją na pierwszy ogień w walce z Kadirem ... TO PRZEGIĘŁA !! Dotąd chroniła jej dobro i trzymała ją z daleka od swoich małżeńskich problemów. Więc nie bardzo rozumiem tą nagłą zmianę priorytetów. Nawet jeśli cel uświęca środki to wszystko ma swoje granice.

A Kader jest wg mnie na rozdrożu. Waha się pomiędzy jedną, a drugą szalą ... i szuka własnego miejsca w tym wszystkim. Wyzwolenie się od stereotypu wpojonego jej przez ojca i matkę, uwolnienie swego serca i umysłu z kajdan Yakupowych ... to musi być proces. Inaczej byłoby to sztuczne. Ona w domu Gulperi się wręcz edukuje oglądając wokół siebie postawy prawdziwe i autentyczne, a nie odegrane niczym role w scenariuszu wychodzącym spod pióra Yakupa. Myślę, ze za jakiś czas czeka ją pierwszy egzamin z tych lekcji. Tak widzę postać Kader Chociaż nie wiem czy mam rację. Tak po prostu czuję i tego bym chciała. I każda z nią scenka jest dla mnie ciekawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 839
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:02:47 10-12-18    Temat postu:

Lucy

Musisz koniecznie zobaczyć 13. odcinek.

Wreszcie padło wyznanie

Pytanie - czy rzeczywiście Kader jest na rozdrożu
Uważam , że nie. Ona miała misję do wypełnienia i ją wypełniła

Na Seymę szkoda słów

Dzieci są wspaniałe i ... dojrzałe. Cieszę się, że tak zakładał scenariusz , zresztą serial nie miałby sensu, gdyby było inaczej.

Nasz mały ulubieniec jest ciężko doświadczany przez życie i...sędziego

No i...pojawia się tajemnicza postać przy grobie Ejdara, mężczyzna

A jak rating?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4228
Przeczytał: 147 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:34:51 10-12-18    Temat postu:

Julia napisał:
Pytanie - czy rzeczywiście Kader jest na rozdrożu
Uważam , że nie. Ona miała misję do wypełnienia i ją wypełniła

Nie chodziło mi o to, że Kader się zmieni w ciągu jednego odcinka. Na razie jej przemiana została zastopowana śmiercią brata. Kader dojdzie do siebie po tym wstrząsie (nie jest taka nieczuła skoro silnie ją przeżyła), wróci do domu rodziców i tam będzie doznawać kolejnych olśnień i tęsknić za życiem w domu Gulperi. To jest moja najbliższa wizja, która tez nie jest ostateczna, bo szczegóły rozwoju wątku są trudne do przewidzenia.

Cytat:
Nasz mały ulubieniec jest ciężko doświadczany przez życie i...sędziego

Końcówka 12 odcinka była świetna Mały genialnie zagrał

Cytat:
A jak rating?

Niestety spadł i to o ponad 1 punkt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin