Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Komentarze do streszczeń
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 169, 170, 171  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Kobieta w lustrze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:55:16 13-09-06    Temat postu:

14 Odcinek:
Maritza i Marcos całują się w windzie.Maritza stwierdza,że to niewiarygodne bo po raz pierwszy nie ma czkawki.Miała ją zawsze gdy się denerwowała a teraz zniknęła. Marcos jest rozmarzony i chciałby powtórzyć pocałunki,ale Maritza się nie zgadza,bo mógłby ich ktoś zobaczyć. Drzwi windy się otwierają,a w nich staje Xiomara. Barbara z Romero zastanawiają się jak pozbyć się ciala Castańedy.Barabara każe Romerowi iść do domu i pilnować się jej instrukcji.Dodaje,że teraz to on ma brudne ręce.Radzi mu,żeby nie otwierał ust nawet gdyby go torturowali.Xiomara dziwi się,że Marcos się zatrzasnął w windzie z Maritzą i dlaczego nie wezwali pomocy. Porywa ,go do biura,bo muszą poważnie porozmawiać.Maritza wychodząc z windy spotyka Alberta,który oddaje jej komórke.Maritza tłumaczy,że się spieszyła do matki i widocznie zostawiła.Alberto pyta jak się czuje jej matka,Maritza stwierdza,że dobrze i odchodzi.Regina skarży się Luzmili,że źle znosiła noc.Luzmila proponuje odklejenie gazet zasłaniających okno,żeby Regina poczuła się lepiej i świeżej.Tapia przynosi jej gazetę w której jest opisany lekarz oszust,i 20 kobiet które miały mieć zabieg liposukcji a zostały oszukane jak Regina.Barbara ukrywa pistolet w domu w skrytce z pieniędzmi.Gabriel dzwoni do Barbary,pyta gdzie się podziewa,bo nie zastał jej w biurze.Barbara kłamie,że w domu przygotowuje coś do prezentacji.Gabriel chwali się jej,że Japończycy są zainteresowani nowym produktem.Barbara pyta go kiedy wraca bo teskni za nim,Gabriel obiecuje że wieczorem będa razem.Barbara pyta służącej czy znalazł się jej szal,służąca stwierdza,że nie. Barbara wścieka się,że giną jej rzeczy.Romero w domu ubiera manekina-kobietę w rzeczy i szal Barbary.Mówi do neigo jakby mówił do Barbary,że dla niej jest zdolny do wszystkiego,a po tym co się stało są złączeni na zawsze.Przerywa mu telefon od Barbary.Barbara stwierdza,że chce poznać jego dom i żeby się nigdzie nie ruszał.Alberto pyta Maritzy czy przejrzała archiwa odnośnie produktu.Gdy Maritza stwierdza,że tak,Alberto chwali ją że jest szybka,i pyta czy nie znalazła czegoś interesującego.Maritza stwierdza,że nie ,i że ma pomysł na nowa formułę na odżywianie komórek skóry.Alberto radzi by najpierw porozmawiali z Barbarą.Nelson każe Pedrowi spłacić dług za rower Pedrita.Pedro wszczyna bójkę.Gdy Luzmila chce ich rozdzielić,Pedro krzyczy,że to jej długi,to niech sama spłaci,i odchodzi.Maritza recytuje rymowankę robiąc mikstrurę,Marcos wchodzi ale jej nie przerywa. Gdy Maritza kończy rymować Marcos wręcza jej kwiatek,i mówi że to za zaproszenie na obiad. Pyta czy jest nadal aktualne,a kiedy Maritza mówi,że tak,ale nie w takim eleganckim lokalu do jakich jest przyzwyczajony. Marcos mówi,że Maritza każde miejsce zmienia w eleganckie swoją obecnością. Barbara zjawia się w mieszkaniu Romera.Mówi mu,że przyszła mu powiedziec że jest bardzo zadowolona z jego pracy.Maritza zwierza się Cheli,że od Marcosa dostała kwiat i ida na obiad.Chela wyznaje,że kiedyś była zakochana w Gabrielu,ale teraz jest zainteresowana Charliem.Maritza opowiada o Marcosie,i zdradza Cheli że się całowali rano w windzie.Slyszy to Cristina jedna z sekretarek.Marcos w biurze rozmysla o Maritzie. Gdy podchodzi do wieszaka i zaczyna z nim tańczyć,wchodzi Charlie i śmiejąc się stwierdza,że Marcos jest stracony.Alberto dzwoni do Barabry,Barbara obiecuje że tylko coś załatwi i zaraz będzie w biurze to pogadają. Barbara podpala samochód Romera i odjeżdża.Romero zauważa z balkonu i biegnie z krzykami do samochodu.Jednak nie wie kto podpalił mu samochód. Marcos mówi Charliemu,że Juliana broniła Maritzy,że Maritza nie wyszła z Alberto prywatnie.Dodaje,że Maritza go zabija,a Charlie znowu się zaśmiał.Marcos przychodzi po Maritzę.Cristina donosi Xiomarze o tym co słyszała,że Marcos wyszedł na obiad z Maritzą i że słyszała jak Maritza mówiła Cheli,że Marcos ją pocałował.Xiomara dostaje ataku histerii.Pedro chce uderzyć Pedrita,Luzmila zarzuca mu że jest okrutny.Pedro mówi,że to jej wina,że Pedrito jest rozpuszczony,a Luzmila mu mówi,że jeśli chce uderzyć Pedrita,to najpierw ją musi uderzyć. Pedro wychodzi.Marcos i Maritza są na obiedzie w restauracji.Marcos jej proponuje przejście na "ty".Wyznaje,że nigdy nie czuł czegoś takiego do żadnej kobiety,wyznaje jej,że nie chce się z Maritzą rozstawać,i że czuje potrzebę bycia z nią.Maritza mówi,że do Marcosa czuje to samo.Dodaje mu otuchy,że to,że ojciec pozbawił go stanowiska prezesa nie było złe.Teraz Marcos może ojcu udowodnić ile jest wart,Marcos przyznaje Maritzie rację.Cristina przynosi Xiomarze herbatkę na uspokojenie i mówi,że zaraz przyjdzie Gabriel,i lepiej by jej takiej nie zastał. Xiomara przeklina Maritze,i zakazuje Cristinie mówić komukolwiek o jej ataku histerii. Gabriel przyjeżdża do firmy,pyta gdzie są wszyscy.Chela mówi,że Cristina jest w gabinecie z Xiomarą,Barbary nie widziała cały dzień.Gabriel pyta o Marcosa,Chela stwierdza,że Marcos pracuje jak wszyscy nad nowym produktem Very Happy Marcos z Maritzą w laboratorium przeglądają materiały dotyczące nowego produktu i zastanawiają się nad nazwą. Maritza proponuje "Cundeamor" Marcosowi się pomysł podoba. Xiomara przychodzi do Gabriela,mówi,że chce odejść z firmy.Dodaje,że czuje się źle,bo przez nią Gabriel pozbawił Marcosa stanowiska wiceprezesa.Gabriel mówi,że nie rozumie jej poświęcenia po tym co przecierpiaa z winy Marcosa.Przychodzi Barbara,Gabriel wyjaśnia jej czemu Xiomara płacze. Barbara stara się pocieszać Xiomarę przy Gabrielu. Gdy Gabriel wychodzi by porozmawiać przez telefon,Barbara robi Xiomarze wymówki,jak mogła podjąc decyzję bez uzgodnień z nią.Regina narzeka,że wszystko ją boli,Tapia chwali ją że dobrze tańczy.Regina stwierdza,że jest nietylko modelką ale i artystką,lepszą niż te z TV czy teatru.Marcos oznajmia ojcu,że znalazl nazwę dla nowego produktu,Gabriel jest nią zachwycony.Barbara z Xiomara też udają zachwyt.Gdy Marcos mówi,że to zasługa Maritzy,Xiomara stwierdza,że nazwa jest beznadziejna.Barabara radzi Gabrielowi,żeby nie nazywali produktu imieniem Maritzy bo nikt na rynku jej nie zna a chodzi o prestiż firmy. Regina dzwoni do corki i prosi by załatwiła pieniądze,bo ona chce być jak najszybciej operowana.Maritza się zgadza,ale pod warunkiem,że Regina pójdzie do lekarza z Tapią.Romero żali sie Barbarze,że spalili jego samochód.Barbara oznajmia mu,ze jest zwolniony.Xiomara jest oburzona,że jej sukces Marcos przypisuje Maritzie. Zarzuca mu,że jest zapatrzony w Maritzę,a ona nim manipuluje jak dawniej Albertem.Alberto przekonuje Barbarę,żeby zostawiła wolną rekę Maritzie,bo dzieki jej produktowi będa bardzo bogaci.Barbara wróży szybki upadek Maritzy dzięki czemu odniosą sukces.Maritza przekonuje Chelę,że produkt który stworzyła jest wyśmienity,i prosi by Chela pozwoliła go na sobie wypróbować.Chela ma obawy ale się zgadza.Barbara cieszy się,że Maritza wyjdzie przed Gabrielem na niekompetentną,gdy się okaże,że produkt jest niezarejestrowany.Dzięki temu akcje firmy Mutti spadną.Alberto domaga się od Barbary pieniędzy za robotę.Barbara obiecuje mu kasę jesli Maritza wyląduje w jego ramionach.Lekarz zaleca Reginie wykonanie nowych badań przed operacją.Kiedy będą wyniki,dopiero wtedy będzie decyzja o operacji.Navarro z konkurencji dzwoni do Barbary,i prosi ją o szybkie spotkanie,bo formuła którą im dała jest do niczego nieprzydatna.Barbara zapewnia go że się myli,ale Navarro nie daje się przekonać,i dodaje,że nie pozwoli z siebie żartować.Gabriel mówi Marcosowi że jest mile nim zaskoczony.Obawiał się,ze po złej reakcji na odebranie stanowiska,Marcos nie bedzie się do niczego przykładał. Marcos oznajmia ojcu,że już się z tym pogodził,a Gabriel zapewnia,że zrobił to dla jego dobra. Pyta Marcosa o Xiomarę.Marcos mówi,że to skończona sprawa,bo nie jest gotowy ożenic się z Xiomarą. Gabriel zaczyna wychwalać Xiomarę. Maritza pyta Chelę jak sie czuje po nałożeniu preparatu,Chela jest zachwycona i stwierdza,że jak nowonarodzona.Dodaje,że Maritza może przedstawić produkt Gabrielowi, Barbarze i Marcosowi.Pani Castaneda,składa zeznania na policji.Mówi,że to co spotkalo jej męża to nie był napad,i ona wie kto go zabił. Barbara spotyka sie na odludziu z Navarro. Navarro zarzuca jej że ich okłamała,bo to nei jest ta formuła o którą im chodziło.Barabara mówi,że to niemożliwe.Navarro stwierdza,że jego interesuje tylko to,by mu zwróciła forsę.Marcos godzi się z ojcem,przerywa im Maritza.Mówi,że przetestowała produkt i jest zadowolona z rezultatu.W biurze Gabriela zjawia się policja.Pytają o Marcosa.Gdy Marcos się przedstawia,policjant mówi mu,że jest podejrzany o zabójstwo Castanedy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 17:37:06 14-09-06    Temat postu:

15 Odcinek:
Gabriel jest zszokowany,że Castaneda został zamordowany.Nie rozumie jak komisarz może podejrzewać Marcosa o zabójstwo.Komisarz stwierdza,że Marcos jest narazie pierwszym podejrzanym,i pyta Marcosa,czy zaprzecza,ze znał Castanedę.Marcos stwierdza,że owszem znał,bo Castaneda pracował w firmie wiele lat,ale to nie znaczy,że jest odpowiedzialny za jego śmierć.Maritza staje w obronie Marcosa,że on nie byłby zdolny by zrobić coś tak potwornego.Komisarz stwierdza,że to wykaże śledztwo,i chce zabrać Marcosa na komisariat.Gabriel domaga się adwokata i nakazu sadowego.Komisarz mówi,że nakaz jest,a na komisariacie Marcos zaczeka na adwokata.Barbara spotyka sie z Navarro,i mówi,że to neimożliwe by preparat był już zarejestrowany,bo ona ma wszystkie dokumenty. Dodaje,że przeprowadzi śledztwo by to wykryć. Navarro stwierdza,że ktoś ją wyprzedził i nie obchodza go jej śledztwa,żąda zwrotu pieniędzy.Barbara wręcza mu czek,a Navarro radzi jej by uważała,bo nie wszyscy sa tacy wyrozumiali jak on. Chela maluje ciała modelek,które przygotowują sie do sesji zdjęciowej. Chwali się im,że od Maritzy otrzymała świetny preparat,na bazie octu,po którym skóra jest odświeżona i odmłodzona. W tym czasie komisarz zabiera Marcosa na komisariat,modelki są zaskoczone,ale Marcos nie traci zimnej krwi. Twierdzi,że to pomyłka i że zobaczą sie później. Chela widzi Maritze i pyta czemu zabrali Marcosa. Maritza mółi jej,ze jest podejrzany o zabójstwo Julio Castanedy. Chela nie może w to uwierzyć. Maritza pyta czy znała Castanedę,wtedy Chela wyjaśnia jej że pracował w firmie 15 lat na tym samym stanowisku co Maritza.Maritza postanawia,że za wszelką cenę pomoże wyjść Marcosowi z aresztu,chce biec na komisariat. Chela jej to odradza,i obiecuje,że jak sie czegoś dowie to wszystko Maritzie przekaże. Luzmila pyta Reginę czy nie za szybko podejmuje decyzję o kolejnej operacji po tamtym oszustwie,ale Regina się upiera że ten lekarz jest w porzadku.Dodaje,że jak najszybciej musi zrobić potrzebne badania. Tapia próbuje ją przekonać,że operacje są trudne i ryzykowne,ale Regina go zapewnia,że gdy tylko lekarz dowie sie że ma ją operować będzie zachwycony,że ktoś taki jak ona się u niego operuje. Regina snuje domysły,w jaki zachwyt będize wprawiać wszystkich gdy bedzie 20 lat młodsza.Tapia prosi ją by przestała gadać głupoty,bo on musi iść na zajęcia tańca.Regina próbuje go powstrzymać,namawiając na zakupy,zeby nie mówili w szpitalu,że jest źle ubrana. Tapia odmawia,tłumacząc że musi zajac sie uczniami. Luzmila oferuje Reginie swoej towarzystwo.Gabriel dzwoni do adwokatów,Barbara pyta co się dzieje. Gabriel wyjaśnia jej,że Marcos został aresztowany bo podejrzewają go o zabójstwo Castanedy. Barbara udaje zasko czenie,i stwierdza,że Marcos jest szalony,ale niezdolny do zabójstwa.Do Gabriela przychodza odwokaci,Gabriel prosi ich o prywatne śledztwo,chce wiedzieć kto stoi za zamordowaniem Castanedy.Na komisariacie wdowa Castaneda robi awanturę Marcosowi. Zarzuca mu,że udawał pomoc by wykończyć jej męża,i że chciał się z nim spotkac,by go zabić.Pedro kreci się pod firmą Mutti. Wdaje się w sprzeczkę ze strażnikiem. Modelki dyskutują o aresztwoaniu Marcosa.Jedna z nich mółi,że za tym stoi Barbara,bo czyha na fortunę Gabriela.Cristina zauważa Xiomare i opowiada jej o tym co spotkało Marcosa.Charlie proponuje Xiomarze,że zawiezie ja na komisariat. Barbara wyjmuje z szafki list który Julio Castaneda napisał do Marcosa.Cieszy się,że ten list jej pomoże w planach.Alberto pyta ją czy miała coś wspolnego ze śmiercią Castanedy,ale Barbara zaprzecza. Stwierdza,że cieszy sie że zdrajca tak skończył,i że obwiniają o to Marcosa.Barbara mówi Albertowi,że musiała dac czek Navarrowi bo preparat jest juz zarejestrowany.Barbara sądzi,że to Romero zarejestrował preparat.Pedro w kominiarce wyrywa torebkę z rąk Xiomary i ucieka.Xiomara wpada w histerię i robi awanture strażnikowi.Charlie pyta co się stało,Xiomara mu opowiada o kradziezy torebki,i prosi go by ją zawiozł do Marcosa. Charlie odwozi ją na komisariat.Maritza pyta Gabriela czy moze jechac z nim na komisariat,Barbara kaze jej wracac do pracy. Gabriel dziekuje Maritzie za pomoc okazaną Marcosowi. Barbara prosi go by sam jechał na komisariat,a ona go pozniej dogoni.Wykreca sie nawałem pracy.Pedro przegląda zawartośc torebki Xiomary. Cieszy sie z łupu,bo kolia jest warta masę kasy,a za karty kredytowe niezle zaszaleje.Ukrywa zdobycze w skrzyni z zabawkami Pedrita,by Luzmila niczego nei zauważyła. Pedrito prawie go nakrywa,i pyta czy się pobawi z nim. Pedro nie ma ochoty ale prosi syna by mu pożyczył skrzynię na zabawki.Pedrito się zgadza i pyta Pedra czy jest zadowolony. Pedro potwierdza,ze tak.Barbara podrzuca list od Castanedy w biurze Marcosa,zacierając ślady linii papilarnych. Marcos nie rozumie czemu wdowa Castaneda oskarża go o cos czego nie zrobił. Gabriel mówi,że wdowa upiera się,że jej mąż wysłał do Marcosa list. Marcos twierdzi,że chciał im pomóc,ale żadnego listu nie dostał. Barbara wpada w furię,sądząc,że to Romero zarejestrował produkt. Romero się wypiera,i twierdzi,że nie wie kto mógł to zrobić. Maritza słysząc to,przyznaje się że to ona. Barbara wpada w szał. Maritza tłumaczy,że tak ją uczyli w szkole,ale Barbara nie chce tego słuchac. Alberto jej radzi,by uważali na Maritze bo jest bardziej niebezpeiczna niż sądzili. Barbara stwierdza,że ta sytuacja z Marcosem bardzo im jest na rękę w ich planach.Martwi ją jednak to,że Gabriel zarządził prywatne dochodzenie.Alberto się martwi co zrobią jak wyjdzie na jaw,że Castaneda wiedział o powiązaniach Barbary z konkurencją,i jesli wszystko opowiedział żonie.Xiomara pojawia się na komisariacie. Marcos składa zeznania.Komiasarz informuje Marcosa,ze przeszukują jego dom,by znaleźć list od Castanedy.Maritza chce iść na komisariat by pomóc Marcosowi, ale Chela jej odradza,bo tam jest Xiomara.Maritzy to nie powstrzymuje,i wybiega z firmy. Alberto zajeżdża jej drogę. Gdy Maritza mówi,że idzie na komisariat, Alberto stwierdza,że ona nie ma tam czego szukać bo to sa sprawy rodzinne. Dodaje,że chyba interesuje ją Marcos bardziej niż powinien. Maritza sie odgryza,że był dla niej dobry i teraz ona chce mu jakoś pomóc.Gdy chce odejść Alberto proponuje jej podwiezienie.Komisarz mówi Marcosowi,że wdowa Castaneda twierdzi,że Marcos miał się spotkać z jej mężem wczesnie rano,po otrzymaniu listu. Marcos twierdzi,że zadnego listu nie dostał i o żadnym spotkaniu nie wiedział. Maritza przyjeżdża z Albertem na komisariat. Komisarz pyta gdzie Marcos był wieczorem. Maritza odpowiada,że z nią. Marcos prosi by nic nie mówiła,ale komisarz jest innego zdania. Pyta Maritzy kim ona jest. Maritza mółi,że jest przyjaciółką Marcosa i pracują razem w firmie Mutti.Komisarz pyta,czy naprawdę była wieczorem z Marcosem,ale Maritza zdenerwowana mówi,że tak naprawdę to z Marcosem była jej przyjaciółka Juliana. Komisarz chce znać adres i nr tel. Juliany. Przerywa telefon... Adwokat Marcosa prosi Maritzę by jak najszybciej Juliana przyszła zeznawać.Marcos dziekuje Maritzie że przyszła,i wyznaje,że wdowa Castaneda jest nastawiona przeciwko niemu,i ciągle się upiera że jej mąż wysłał do Marcosa list.Policja przeszukuje mieszkanie Marcosa.Marcos prosi Maritzę by przyprowadziła Julianę,bo tylko ona może mu pomóc. Maritza jest przerażona,a Marcos myśli,że nie chce mu pomóc. Maritza obiecuje że zrobi wszystko by go wyciągnąć z aresztu, zwłaszcza po tym co się stało w windzie. Marcos prawi jej komplementy i całuje ją. Alberto nie może tego znieść. Maritza chce iść ale komisarz ja zatrzymuje,jednak Marcos z adwokatem przekonują go,że Maritza jest zaufaną osobą w firmie. Komisarz pozwala jej wyjść. Maritza zauważa że się ściemnia i wybiega z komisariatu,obiecując że Juliana zaraz przyjdzie zeznawac.Pedro cieszy się z kolii,nakrywa go Luzmila. Pyta skąd ją ma. Pedro zmyśla,że ją kupił,żeby jej wynagrodzić wszystkie złe rzeczy jakie zrobił. Luzmila prosi by nie uważał ją za głupia,bo on nie ma pieniedzy żeby kupić takie drogie cacko. Pedro kłamie,że jego kolega z którym pracuje, dał mu to w zamian za pracę. Pedro przekonuje ją ,że będzie w tej kolii pięknie wygladać na I komunii Pedrita.Dodaje,że jeśli Luzmila jej nie chce,to on ją zwróci. Luzmila przyjmuje kolię. Maritza w drodze natyka sie na Barbare. Barbara piekli się,że Maritza nie ma czego szukac na komisariacie.
Alberto opowiada Barbarze o sytuacji. Barbara obiecuje mu,że wybuchnie skandal,gdy prasa sie dowie o kłopotach Marcosa Mutti. Barbara dzwoni do Doris z TV,Doris ma kłopoty bo oglądalność spada. Barbara opowiada jej o Marcosie i mówi by przyjechała i zrobiłą program.Alberto mówi Barbarze że Maritza poszła po Julianę,która ma pomóc w uwolnieniu Marcosa. Barbara prosi go by do tego nie dopuścił. Policja przeszukuje biuro Marcosa i nie wiedzą,że list tam jest. Ofermy nic nie znajdują :> Barbara pojawia sie na komisariacie i pyta Gabriela jak wygląda sytuacja. Gabriel dzwoni do adwokata.Barbara rozmawia z Xiomara i nie wierzy,że Marcos był z koleżanką Maritzy wieczorem.Alberto widzi Julianę i jest zdziwiony,że ma takie samo ubranie jak Maritza. Marcos wyznaje ojcu,ze sprawy sie komplikuja,bo policja bardziej wierzy wdowie niż jemu.Gabriel informuje syna,że Maritza poszła po Julianę,która bedzie zeznawać.Marcos mółi ojcu,że wdowa Castaneda z takim przekonaniem mówiła o jego winie. Gabriel pociesza syna,że zlecił prywatne śledztwo w tej sprawie. Juliana opowiada Luzmili o pocałunku w windzie. Jest szczęśliwa. Luzmila sie zastanawia jak przekonają adwokata,bo przecież Juliana nic nie powinna o tym wiedziec. Julian jest zdesperowana i chce mimo wszystko przekonać świat o niewinności Marcosa,i o tym,że Marcos spędził z nią wieczór.Alberto opowiada Barbarze co widział,ale Barbara uważa,ze oszalał.
Dodaje,że ją zawiódł,bo na swoje usprawiedliwienie wymyśla takie śmieszne rzeczy.Gabriel prosi adwokata by się pospieszył,bo Marcos jest zdenerwowany. Adwokat twierdzi,że jeśli znajdą sie świadkowie,to wszystko pójdzie sprawniej.Policjanci mówią komisarzowi,że nie znaleźli żadnego listu w domu ani w biurze podejrzanego.
Barbara się cieszy.Xiomara składa kondolencje wdowie Castaneda,i zapewnia że Marcos nie ma nic wspołnego ze śmiercią jej męża. Wdowa pyta Xiomarę kim jest. Xiomara mówi że narzeczoną Marcosa i że Marcos nie byłby zdolny do czegoś tak potwornego. Xiomara proponuje,żeby wdowa zgodziłą się rekompensate pieniężną za to co ją spotkało. Wdowa Castaneda oznajmia Xiomarze,że teraz wie dlaczego jej mąż tak sie ich wszystkich bał,i dodaje,że są kryminalistami. Doris pojawia sie z ekipą pod komisariatem ale ochrona nie chce jej wpuścic. W tym samym czasie przyjeżdża Regina z Julianą i Luzmila. Luzmila zabiera Julianę,a Regina widząc kamery zostaje w samochodzie i poprawia makijaż. Gabriel dziekuje Julianie i Luzmili że przyjeechały. Prosi by zeznały wszystko co sobie przypomna o tamtym wieczorze.Regina w drodze na komisariat widzi Doris z ekipa i zwraca sie do nich,że zdjęcia będa później bo nie ma czasu. Doris i jej koledzy śmieją sie z Reginy.
Na komisariacie Regina rozpoznaje Gabriela,który dzwoni do adwokata. Juliana i Luzmila zeznają,że rozmawiały z Marcosem cały wieczór. Adwokat twierdzi,że skoro świadkowie potwierdzili zeznania Marcosa to można go wypuścić. Komisarz informuje wszystkich,że niestety jest to niemożliwe,bo Julio Castaneda został zamordowany o 8 rano,wiec Marcos nadal jest głównym podejrzanym...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natunia
Idol
Idol


Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 1099
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kielce

PostWysłany: 15:27:57 15-09-06    Temat postu:

Czy mogłabyś dać kolejne streszczenia??? Nie wszystkie momenty w tej telci rozumiem i kiedy po obejrzeniu przeczytam twoje dokładne streszczenie od razu wszystko rozumiem-prosze to dla mnie bardzo ważne!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 15:58:07 15-09-06    Temat postu:

Natunia napisał:
Czy mogłabyś dać kolejne streszczenia??? Nie wszystkie momenty w tej telci rozumiem i kiedy po obejrzeniu przeczytam twoje dokładne streszczenie od razu wszystko rozumiem-prosze to dla mnie bardzo ważne!!!!!!!!

zamieszczam codziennie streszczenie,więc cierpliwości
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 11:24:15 18-09-06    Temat postu:

16 Odcinek:
Marcos upiera się że jest niewinny śmierci Castanedy,mimo,że pani Castanieda go oskarża. Adwokat mółi,że świadkowie nie są wystarczający by wypuścić Marcosa z aresztu. Juliana przypomina sobie spotkanie z Marcosem w windzie. Spotkali sie o 8 rano,dokladnie wtedy gdy zamordowano Castanede. Mowi o tym komisarzowi,że Marcos spotkał sie z Maritzą. Marcos jest zdziwiony,skąd ona o tym wie,wiec Juliana mu tłumaczy,że sa jak siostry i mówią sobie o wszystkim. Marcos prosi Julianę by przyprowadziła Maritze,żeby natychmiast zeznawała.Juliana stwierdza,że Maritza może przyjść dopiero z rnana,bo musi sie zajmować chora matką. Marcos prosi by Luzmila wyręczyła Maritze,ale Juliana upiera się,że Maritza przyjdzie zeznawać rano.Komisarz informuje Marcosa,ze spędzi noc w areszcie,skoro świadek nie przyszedł. Juliana jest załamana,że nie moze pomóc od razu Marcosowi,Luzmila ją pociesza. Gabriel pyta Juliany jak wygląda sytuacja Marcosa. Juliana stwierdza,że robią co mogą. Xiomara uszczypliwie rzuca,że do niczego sie nie nadają. Adwokat wyjaśnia Gabrielowi,że jedna z pracownic była z Marcosem w windzie gdy doszło do morderstwa Castanedy. Gabriel nalega by po nią jechać. Marcos mówi,żeby nie przeszkadzać Maritzie,bo zajmuje sie chora matką.Charlie z Gabrielem stwierdzają,że Marcos nie może nocowac na komisariacie,ale Marcos upiera się,że to będzie kolejne doświadczenie w jego życiu. Xiomara nie moze uwierzyć,że poświęca sie dla Maritzy. Gabriel dziękuję Julianie za pomoc,i prosi by przekazała Maritzie,żeby przyszła zeznawać. Juliana obiecuje,że Maritza na pewno przyjdzie. Regina spotyka na komisariacie Gabriela. Przypomina sobie ich pierwsze spotkanie... Wita się z nim,ale on jej nie rozpoznaje,wiec Regina jest załamana.Prawie mdleje,wpadając na Nina. Regina powtarza że Gabriel jej nie rozpoznał,i odchodzi. Nino stwierdza,że jest wariatką skoro myśli,że jest sławna. Pod komisariatem czeka Doris z TV. Widząc Reginę wypytuje o Marcosa,ale Regina odchodzi bez słowa. Regina pląta się po ulicy,i przypomina sobie pierwsze spotkanie z Gabrielem. Nino przychodzi na komisariat i naśmiewa się z Juliany,że wszyscy zajmują sie bogaczem. . Juliana pyta o matkę. Nino mówi Julianie,że Regina pewnie skłąda oświadczenie dla prasy,bo uważa sie że jest kimś znanym z telewizji. Juliana prosi Luzmile żeby zajęła sie Reginą,bo chciałaby zostać chwilkę z Marcosem. Xiomara mółi Barbarze,o tym jak Marcos troszczy się o Maritze,Charlie proponuje jej pójście na drinka by sie uspokoiła. Alberto cieszy się że Marcos został w areszcie,i że jego sprawa tak szybko sie nei wyjasni bo nie ma dowodów,ze była z Maritzą tego ranka gdy zginąl Castaneda. Barbara informuje go,że zaraz sie zacznie przedstawienie,bo przyjechałą Doris z TV. Luzmila z Nino szukają Reginy,jeżdząc po ulicy. Regina gada sama do siebie,że Juliana jest córką Gabriela,choć brzydką,i że potraktował ją jak nieznajomą na komisaeiacie. Przypomina sobie ich spotkanie sprzed lat,i zastanawia się co zrobiła nie tak,i gdzie popełniła gafe,że Gabriel jej nie poznał i oschle potraktował. Barbara z płaczem mółi Gabrielowi,że prasa czeka na oświadczenie. Gabriel wychodzi do nich.prosi by wyłączyli kamerę,i nie robili sensacji z aresztowania jego syna. Wdowa Castaneda mówi komisarzowi,ze Xiomara próbowała ją przekupić,by wycofała oskarżenia przeciw Marcosowi,i to utwierdza ją w przekonaniu że Marcos ponosi winę za śmierć jej męża. Marcos pyta Julianę co opowiedziała jej Maritza o ich spotkaniu w windzie. Juliana mówi,że Maritza była szczęśliwa bo po raz pierwszy pocałował ją mężczyzna,na którym jej zależy. Marcos nie wierzy,że kobieta taka jak Maritza nie miała wcześniej narzeczonego.Juliana jest smutna,że wg Marcosa tylko piękne kobiety mają prawo do miłości. Marcos ją przeprasza Julianę,bo nie miał złych intencji,ale Juliana jest poruszona. Luzmila martie się że nie znaleźli Reginy,ale Nino sobie żartuje,że wariaci nigdy nie mówią dokąd idą. Regina dociera do domu. Tapia jest zdziwiony,ze tak szybko wróciła z komisariatu i to sama. Regina mówi Tapii,ze spotkałą Gabriela Mutti.Barbara pyta Gabriela jak poszło z Doris,ale Gabriel mówi,że nic nie powiedział,bo nie chce zaszkodzić firmie przed nową kampanią. Juliana pyta Marcosa czy naprawdę mu sie podoba Maritza czy tylko dlatego,że jest ładna. Marcos stwierdza,ze takie rzeczy może tylko Maritzie wyznac,ale żeby uspokoić jej ciekawość,mółi Julianie,że Maritza jest cudowna i jemu naprawdę na niej zależy.Przy Maritzie czuje coś,czego nei czuł przy innych kobietach. Juliana prosi go by nie zawiódł Maritzy. Marcos gładzi ja po policzku. Xiomara dziwi sie,że Marcos zadaje się z Julianą,ale Charlie uspokaja ja by nie wywołała skandalu.Gdy Xiomara chce iśc do Marcosa,zatrzymuje ja komisarz. Gabriel dopytuje sie o co chodzi. Komisarz mu wyjasnia,ze Xiomara chciała przekupić wdowę Castanedę. Gabriel próbuje jej bronić,ale komisarz oznajmia,że Xiomara dostanie wezwanie na komisariat. Xiomara próbuje sie tłumaczyć,ale Barbara ją ucisza,żeby nie pogarszała sprawy. Regina wyznaje Tapii,że dla Gabriela była tylko przygoda,ale nadal go kocha. Poza tym mają córkę.Tapia pociesza Reginę. Luzmila z Nino wracają do domu,i znajdują tam Reginę. Regina wypytuje o Julianę. Luzmila mółi,że została na komisariacie. Widząc smutną Reginę pyta co sie stało,ale Tapia ja pogania by wracała do męża. Regina wyznaje Tapii,że nie podoba jej sie,że Juliana pracuje w firmie Gabriela,bo jeszcze on odryje prawde. Tapia uspokaja ją ,że nikt nie wie,że Juliana jest jego córką. Xiomara jest wściekła,że Juliana kręci sie koło Marcosa,a on zajmuje się Maritza. Barbara dziwi się jak mogła próbowac przekupić wdowe Castanedę. Xiomara mółi jej,że ktoś ukradł jej torebkę z kartami kredytowymi i kolią którą dostała na rocznice od Marcosa.Barbara kwituje ją,że za głupstwa sie płaci,i że nie będzie jej wspierac.
Barbara szuka listu od Castanedy w biurze Marcosa. Juliana martwi się złym stanem Reginy,Tapia ja uspokaja,że wszystko będzie dobrze. Juliana przypomina sobie pocałunek w windzie,i jest rozmarzona.Pedrito chce wiedzieć co ojciec schował w jego skrzyni z zabawkami,i wynosi ją do łazienki. Hałas budzi Pedra.
Maritza przychodzi na komisariat złozyć zeznania.Mówi,że rano Marcos był z nią i spotkali sie w windzie w firmie Mutti. Komisarz pyta o dowody,wtedy Gabriel wpada na pomysł by przynieśc kasetę video od ochrony firmy,obiecuje Marcosowi,że go wyciągnie z aresztu.Pedro nakrywa Pedrita w łazience. Robi mu awanturę,że grzeba w jego rzeczach,ale Pedrito upiera się,że szukał nowej zabawki. Pedro stwierdza,że dostał te rzeczy od przyjaciółkii każe Peritowi nikomu o tym nie mówić. Luzmila przynosi śniadanie Reginie,ale Regina wyprasza ja z pokoju. Rozpacza,że jest stara i brzydka,i że Gabriel jej nie poznał. Gabriel dzwoni i prosi Cristinę by ochrona dostarczyłą mu kasete która pomoże Marcosowi wyjśc z aresztu.Regina dołuje się ogladając album z wycinkami z gazet o Gabrielu. Gabriel daje komisarzowi kasetę do obejrzenia. Pedro robi wyrzuty Luzmili,ze wyszła rano i zostawiłą go bez śniadania,a on wstaje wczesnie by szukać pracy. Luzmila obiecuje mu że zrobi mu śniadanie,ale wychodząc widzi smutnego Pedrita. Pyta co się stało,ale Pedrito nie chce jej powiedziec. Xiomara jest zszokowana po obejrzeniu kasety,Gabriel sie cieszy,że syn będzie wolny. Wdowa Castaneda mówi,że jeśli nie Marcos zabił jej męża,to kto to mógł być. Pedro wychodzi,i uprzedza Pedrita by sie dobrze sprawował. Luzmila wypytuje Pedrita czemu był powazny w rozmowie z ojcem. Zapewnia go,że Pedro jest dobry i sie o nich troszczy. Luzmila pokazuje synowi kolię którą dostała od Pedra. Gabriel mółi Marcosowi,że jest wolny dzieki kasecie,ale teraz czeka go rozmowa z Xiomarą. Marcos pyta o... Maritze. Tłumaczy ojcu,że chciałby jej podziekowac za to co dla niego zrobiła. Tapia obiecuje Reginie,że pójdzie z nią na badania,że Juliana opłaci jej liposukcję. Regina stwierdza,że to nie ma sensu,bo dla Gabriela ona sie nie liczy,i chce umrzeć. Na komisariacie Xiomara wszczyna bójke z Maritzą. Gabriel uspokaja Xiomarę,żeby nie wywoływała skandalu,i prosi Alberta by odwiózł Maritze do domu. Wszyscy opuszczają komisariat w asyście prasy.Alberto odwozi Maritze i korzysta z okazji,by obrzydzic jej Marcosa. Tłumaczy Maritzie,że nie powinna przejmowac sie Marcosem,bo to drazni Xiomarę,a on wkrótce ożeni sie z Xiomara. Dodaje,że Maritza zasługuje na kogoś lepszego,kogoś kto ją pokocha,jak Alberto. Maritza pyta czy daleko jeszcze i prosi by już nie rozmawiali o Marcosie. Gabriel prosi Marcosa by mu wyjaśnił co miały oznaczac pocałunki z Maritzą w windzie. Marcos mółi ojcu,ze Maritza jest dla niego ważna,i że ją kocha. Gabriel ma wątpliwości,ale Marcos uspokaja go,że Maritza odwzajemnia jego uczucie. Xiomara jest rożżalona tym co widziała na kasecie. Barbara obiecuje Xiomarze,ze ma za to dla Maritzy niespodzianke,która ją dobije.W międzyczasie chowa list od Castanedy.Tapia zabiera Reginę na spacer. Proponuje jej by poszli na zakupy,żeby kupiła sobie nowe ubrania. Regina go nie słucha, bo z daleka rozpoznaje lekarza oszusta. Zaczyna krzyczeć,że to szarlatan. Romero przynosi kasetę ,Barbara dzwoni po Maritze. Marcos przychodzi do laboratorium,i mówi Maritzie,że kwiatek jest piękniejszy,niż wtedy gdy jej go podarował,i że ona tez jest każdego dnia piękniejsza. Wyznaje Maritzie,że w areszcie zrozumiał że ją kocha,i że to jej mu w życiu brakowało. Proponuje Maritzie by została jego narzeczoną...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 8:01:36 19-09-06    Temat postu:

17 Odcinek:
Marcos proponuje Maritzie,żeby została jego narzeczoną,ona sie nie zgadza tłumacząc,że Marcos jej prawie nie zna. Poza tym Xiomara jej coś powiedziała,ale nie chce Marcosowi wyznać co to było.Maritza prosi go o czas na przemyślenie. Marcos prosi Maritze by spędzili wieczór razem i gdzieś poszli.Maritza znowu zasłania się chora matką.bo przecież nie może wyjść wieczorem (by nie zmienić się w Julianę przy Marcosie) ... Marcos pyta czemu nie może poprosić Luzmili,żeby się zaopiekowała matką.Maritza go przekonuje,że Regina jest trudną osobą i tylko ona może się nią zajmować,poza tym Luzmila ma wystarczająco dużo na głowie. Marcos jest pod wrażeniem,że Maritza tak sie troszczy o matkę. Robi mu się smutno,że on się swoją matką nie może tak zajmować. Maritza stara się go pocieszyć,i przeprasza,że wywołała wspomnienie o jego matce. Marcos proponuje Maritzie,żeby w takim razie zaprosiła go do domu. Maritza tłumaczy mu ,że jej mama jest trudna i nie przepada za goścmi. Marcos nie daje za wygraną i proponuje Maritzie obiad w rstauracji w której już bywali. Dodaje,że z nią by poszedł na koniec świata. Gdy próbuje ją pocałować przerywa im sekretarka,,a Marcos udaje,że oglada probówki,żegna Maritze i wychodzi. Sekretarka mówi Maritzie,że Barbara chce ją widzieć natychmiast u siebie w biurze. Barbara z Xiomara pokazują Maritzie kasetę video z ochrony,na której Marcos się całuje namiętnie z modelką w jednym z biur,i mówią,że chcą jej otworzyć oczy. Xiomara wyznaje,że przymyka oczy na romanse Marcosa i akceptuje go jaki jest bo go kocha. Dodaje,że to dla niej trudne,ale nie chce żeby to miało wpływ na ich dobre stosunki w pracy. Barbara kłamie,że chcą Maritzie pomóc. Prosi ją by nikomu nie mówiła o tej kasecie,bo skandal by sprawił przykrość Gabrielowi. Maritza zwierza się Cheli,że Xiomara i Barbara sa wiedźmami,i mówi jej o kasecie z nagraniem. Chela zapewnia ją że kaseta była stara a Marcos ją kocha i na pewno by jej nie oszukiwał. Maritza nie wie czy potrafi mu ufać. Mówi Cheli o propozycji narzeczeństwa złożonej przez Marcosa,i że wyznal jej że ją kocha. Chela zapewnia ją,że Marcos jest poważny i na pewno mówił serio.bo tak czuje. Dodaje,że żadnej kobiecie nigdy pierwszy nie składał takich deklaracji. Marcos rozmawia z właścicielką restauracji,o niespodziance którą chce zrobic Maritzie gdy ją zaprosi na obiad. Alberto jest zdziwiony do czego posunęła się Barbara i że pokazała Maritzie kasetę video. Barbara nakazuje Alberto żeby jak najwięcej dowiedział się o Maritzie,bo ona nadal nic o niej nie wie. Chce wiedzieć gdzie mieszka co je,i skąd ma takie doświadczenie chemiczne mimo nieskończonych studiów i młodego wieku. Regina na ulicy ściga mężczyznę który przypomina jej lekarza chirurga plastycznego,i odgraża się ,że go zabije.Tapia próbuje ją dogonić.Gonią chirurga aż do jakiegoś budynku.Na dachu chirurg im ucieka przeskakując na drugi budynek,bo sa położone koło siebie.Regina skacze za nim,ale nie udaje jej się ,tylko zwisa na rękach.. Tapia załamuje ręce.Chcąc pomóc Reginie podaje jej rękę,ale sam spada do kontenera ze śmieciami. Każe Reginie skoczyć,ale ona się nei zgadza. Kiedy Regina się odrywa od ściany wpada do gabinetu gdzie właśnie jakiemuś mężczyźnie kobieta robi masaż. Xiomara przeprasza Marcosa za swoje zachowanie. Obiecuje,że już nei sprowokuje starć z Maritzą. Marcos ,jego ojciec i Xiomara rozmawiają o pokazie.Gdy Marcos pyta o Alberta,Xiomara z rozkoszą mówi mu,że Alberto pewnie jest u Maritzy. Maritza pracuje w laboratorium na zlecienie Barbary,Alberto jej towarzyszy.Marcos prosi by Alberto wyszedł bo musi porozmawiać z Maritzą. Alberto nie chce ustąpić.Mówi że jest zajęty Very Happy Marcos odsyła go gdzie jego miejsce,czyli do pracowni,i mówi,że jego praca mu się nei podoba ostatnio.Alberto się wymądrza,że Barbara go popiera,ale Marcos mówi,że to nie Barbara w tej firmie rządzi i radzi by Alberto zajął się przygotowaniem show. Maritza doradza by zatrudnili tancerki z akademii tańca jej wujka. Alberto się zgadza bo to świetny powód by zobaczyć gdzie mieszka Maritza.Maritza prosi Luzmilę by spytała jej wujka czy byłby zainteresowany show w firmie Mutti.Luzmila mówi,że jeszcze on i Regina nie wrócili. Cieszy się że akademia tańca trochę zarobi na tym show.Alberto wypytuje Maritzę skąd tyle wie o recepturach chemicznych skoro nie skonczyła szkoły.Maritza opowiada mu o cioci Mercedes i o jej laboratorium.Alberto ma nadzieję,że któregoś dnia go tam zaprosi.Paco Tapia oznajmia Reginie,że nie będzie brał udziału w żadnym z kolejnych jej szaleńczych pomysłów.Odchodzi a Regina zaczyna panikować.Barbara i Alberto oznajmiają Xiomarze,że Marcos postanowił przyjać propozycję Maritzy i wynajął tancerki z akademii tańca.Xiomara jest wściekła.Marcos obserwuje przygotowania do pokazu,i zapisuje uwagi,Xiomara podchodzi i mówi,że boli ją głowa,kiedy Marcos odmawia jej odwiezienia do szpitala,udaje,że mdleje.Marcos sie wystraszył,i odwozi ją do szpitala. Maritza przychodzi do restauracji na umowione spotkanie.Właścicielka mówi,że Marcos jej kazał wszystko przygotować na przyjście Maritzy.Gdy przechodzi koło stolika twarz Maritzy odbija się jako twarz Juliany,właścicielka krzyczy,że ona nie może wejść tak sobie. Potem spoglądając na Maritzę mówi,że chyba wariuje,bo w lustrze widziała kobietę tak samo ubraną jak Maritza.Marcos ze szpitala dzwoni do Maritzy na komórkę nie może się połączyć bo Maritza zostawiła komórkę w laboratorium. Lekarz mówi Marcosowi,że Xiomara zasłabła z powodu stresów. Prosi by się oszczędzała.Xiomara namawia Marcosa by się nią nie przejmował i wrócił na umówione spotkanie z Maritzą. Maritza nie może się doczekac Marcosa i smutna opuszcza restaurację. Barbara podczas obiadu z Alberto wypytuje go o Maritzę.Alberto sądzi,że Mercedes była czarownicą,ale chce dokładniej zbadac sprawę.Tapia informuje Ginger o propozycji Luzmili żeby w szkółce zorganizować pokaz. Ginger miałaby tańczyć,więc jest zachwycona.Maritza przeczuwa że coś się musiało stać,ale nie wie co. Pyta sekretarkę czy widziała Marcosa,a sekretarka kłamie,że skoro go nie ma,to widocznie jest w jakiejś restauracji z Xiomarą.Dodaje,że jeśli Maritza chce to ona może Marcosa poszukać.Ginger i Nino trenują w szkółce Tapii.Regina narzeka na hałaśliwą muzykę w szkółce więc Luzmila radzi by poszła do swojego pokoju.Regina pyta ją czy widziała na komisariacie Gabriela Mutti (opisuje go).Barbara mówi Gabrielowi,że Xiomara jest w szpitalu z winy Marcosa.Gabriel mówi jej,że Marcos jest zakochany w innej kobiecie.Marcos wyraża żal,że nie było go w restauracji i pyta czy się podobała chociaż Maritzie.Maritza mówi,że tak,i pyta czy wyjaśnił swój związek z Xiomara i czy definitywnie zerwał. Marcos milczy.Po chwili mówei Maritzie,że musiał jechać z Xiomarą do szpitala,i próbował się skontaktować z Maritzą ale jej komórka milczała.Maritza stwierdza,że to dziwny zbieg okoliczności,bo zawsze cos się wydarza z Xiomara jak mają się spotkac.Radzi Marcosowi żeby nie mówili więcej o ich sprawach tylko skoncentrowali sie na pracy do pokazu.Marcos mówi jej,że ma miłe koleżanki,zwłaszcza Juliana jest słodka.Maritzie mięknie serce.. Gdy Marcos chce ją pocałować,Maritza orientuje się ze niedługo się stanie Julianą i pośpiesznie wybiega z biura.Już jako Juliana spotyka się z Luzmilą w sklepie z ciuchami i wyznaje jej że jest narzeczoną Marcosa ale boi się że jej sekret z lustrem wyjdzie na jaw i wszystko sie popsuje.Dwie zarozumiałe dziewczyny ze stoiska mówią,że Juliana nic dla siebie nie znajdzie bo to markowe ciuchy i nie stać jej na takie drogie rzeczy. Juliana pyskuje do nich,że ma na to kasę po czym wchodzi na sklep. Barbara każe Romerowi zebrac ludzi bo ma zadanie specjalne.Romero spotyka się ze zbirami i im objasnia co mają robic.Pedro znowu chce okraść Luzmile,ale nic nie znajduje,wychodzi z domu.Marcos na pokazie czeka na przyjazd Maritzy,Charlie sobie zniego żartuje. Maritza z Luzmilą w pięknych kreacjach jadą na pokaz.Luzmila daje Maritzie swoją kolię i zapewnia że będzie najpiekniejsza ze wszystkich,wzbudzi zazdrość wiedźm a Marcos padnie z wrażenia na jej widok.Pod firmę zajeżdża samochód z Tapią,Nino,Ginger i tancerkami.Kiedy przyjezdza Maritza z Luzmilą Marcosowi na jej widok odbiera mowę.Pedro spotyka zbirów Romera,namawiają go do wspólnej roboty.Radosny nastrój zakłóca Xiomara krzycząc,że Maritza to złodziejka bo ukradła jej kolię którą dostała od niego,kiedy mieli rocznicę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 9:30:03 20-09-06    Temat postu:

18 Odcinek:
Xiomara krzyczy,że Maritza to złodziejka bo ukradła jej kolię którą ona dostała od Marcosa na rocznicę.Maritza się broni,że to jej kolia.Pedro nie chce mieć ze zbirami nic wspólnego,próbują go skusić dużą sumą pieniedzy.Pedrowi na widok banknotów świecą się oczy i zgadza się wziąc udział w napadzie i rabunku na akademii tanca. Luzmila staje w obronie przyjacióki,i mówi,że to Pedro ukradł Xiomarze kolię którą potem podarował Luzmili. Ona tylko pożyczyła Maritzie ja na ten pokaz. Maritza zdejmuje kolię i oddaje ją Xiomarze,ale Xiomara zarzeka się że to niczego nie rozwiązuje,i żeby Maritza nie myślała,że to koniec jej kłopotów,bo jest złodziejką.Barbara wkracza do akcji... Każe się wynosić Maritzie i ludziom towarzyszącym,bo nie zapraszała złodziei. Marcos nie pozwala nikomu wychodzić. Tapia staje w obronie wszystkich i czepia się Barbary. Barbara jest tym oburzona. Kiedy Barbara wrzeszczy zeby sie wynosili,przychodzi Gabriel i mówi,że nikt nie wyjdzie. Pedro i Romero ze zbirami są w akademii.Romero pyta gdzie jest pokój Maritzy,ale Pedro mówi mu że Maritza nie mieszka w akademii.Romero w garderobie Maritzy wyczuwa zapach perfum na sukience,i przytula sukienkę do twarzy.Rozmarza się,że tańczy z Barbarą...Barbara przekonuje Gabriela ze nie powinien wpuszczać chołoty.Gabriel broni Maritzy mówiąc,że zrobila dla firmy dużo dobrego.Xiomara wtrąca się do rozmowy,obstaje przy tym,że Maritza to złodziejka. Marcos ją uspokaja.Pedro się zastanawia czego moga szukać Romero i zbiry w pokoju Juliany.Kiedy zbiry chcą przeszukać też mieszkanie Luzmili,Pedro proponuje im piwo,i zapewnia ze nikt ich nie nakryje. Regina w swoim pokoju narzeka ze czuje się staro i kiedy próbuje tańczyć wszystko ja boli.Postanawia,że w labolatorium Juliany poszuka czegoś na ból.Marcos mówi Maritzie ze pięknie wygląda,przeprasza ja za zachowanie Xiomary i wypytuje czemu nie zabrały ze sobą Juliany.Marcos obawia sie,że taki złodziej jak Pedro zagraża Luzmili jej synkowi i Maritzie.Maritza stwierdza,że Luzmila ma rację,nazywając Marcosa aniołem. Marcos pyta czy Maritza chce być jego narzeczoną.Rozmowe przerywa Alberto.Prosi by porozmawiała z Tapią bo ona wie co powiedziec. Regina idzie do laboratorium i jęczy. Romero słyszy jęki ale Regina zdążyła już odejśc.Romero gada do sukienki,że czuje się jakby Barbara była obok Very Happy Barbara zarzuca Gabrielowi,że jej nie poparł i wmawia mu,że wszystko jest podejrzane.Gabriel ją opuszcza mówiąc ze musi zając się gośćmi. Xiomara ma pretensje do Marcosa,że zajmuje sie Maritzą zamiast nią,a Marcosowi nie podoba się że oskarżyła Maritze o kradzież. Kiedy Marcos zaczyna mówić,ze ich związek nie ma sensu,Xiomara mu przerywa,że później o tym porozmawiają.Barbara zapewnia Xiomarę,że coś wymyśli by się pozbyć Maritzy raz na zawsze. Regina wchodzi do labolatorium. Zastanawia sie czemu lustro jest cały czas przez tyle lat zasłonięte. Kiedy słyszy głosy ucieka z labolatorium. Pedro i zbiry Romera imprezuja na calego i są w świetnych nastrojach. Romero przerywa imprezę i zagania zbirów do roboty. Tapia dziękuje Gabrielowi że pozwolił mu pokazać show,a Gabriel mówi,że to zasługa Marcosa i Maritzy.Kiedy Tapia odchodzi w podskokach,Gabriel zauważa że to sympatyczny facet. Barbara nakazuje prowadzącemu pokaz,,żeby dopilnowal,że wszystko ma iść źle. Marcos zaciąga Maritze za filar i całuje ją. Widzi ich Xiomara. Marcos wyznaje Maritzie że ją kocha i nie może bez niej żyć. Regina orientuje się,że w domu są złodzieje,i chowa się w laboratorium,chce uciec i zadzwonic na policję,ale nie wie jak to zrobić. Trwa pokaz makijażu do ciała,modelki z umalowanymi ciałami paradują po wybiegu. Marcos przedstawia Maritzę jako sprawczynię sukcesu,otrzymują burzę braw. Zbiry stwierdzają że nic nie znajdą i tylko tracą czas. Barbara mruga do prowadzącego pokaz.ze czas zaczynać pogrązenie Maritzy. Na scenę zapraszają tancerzy z akademii, którzy się przewracają przywejściu,bo ktoś celowo posmarował podłogę.Tapia odkrywa,że podłoga jest nasmarowana mydłem i mówi o tym Marcosowi. Marcos prosi zebranych o cierpliwość. Alberto prosi Maritze do tańca. Pedro naśmiewa się ze zbirów że się boją duchów,i mówi,że tu straszy duch ciotki Mercedes.Marcos zauważa że Maritza tańczy z Alberto,i chce ich rozdzielić. Na drodze staje mu Xiomara i porywa go do tanca. Pedro opowiada Romerowi,że ciotka Juliany robiła za życia kremy i mikstury. Romero cieszy się że znalazł,to czego szukał. Marcos postanawia odbić Maritzę i proponuje Albertowi zamiannę partnerek. Zbiry wchodzą do laboratorium. Głośno gadaja,słyszy ich Regina. Xiomara nie moze znieść że Marcos tanczy z Maritzą,chce ich rozdzielic. Alberto ja powstrzymuje. Prowadzący ponownie zapowiada tancerzy mambo ze szkółki Tapii. Romero znalazł to co chciał,i juz ma sie wynosić,ale babka z bandy zbirów znajduje w toalecie Reginę,mysli że to duch zmarłej Mercedes. Regina uciekając wpada wprost na Romera. Pokaz mambo bardzo się podobał,Marcos gratuluje Maritzie bo to był jej pomysł. Gabriel jest zachwycony. Zbiry związują Reginę i uciekają. Alberto podsłuchuje jak Marcos proponuje Maritzie spotkanie sam na sam po pokazie. Donosi o tym Xiomarze. Pedro znajduje Reginę,nakrywa zbirów i żąda kasy. Chela zagaduje do Charliego,i marzy by ją poprosil do tańca. Niestety Ginger klei się do Charliego,i idą tańczyć. Chela jest smutna. Nino widzi tanczących i chce ich rozdzielic. Tapia go uspokaja. Xiomara poluzowuje koła w samochodzie którym pojedzie Maritza,zeby w drodze powrotnej miała wypadek. Luzmila przekonuje Maritze,że ma 3 godziny do przemiany,i że powinna zostać i się dobrze bawić,a sama odjeżdza. Xiomara cieszy się ze zepsuła samochód i opowiada o tym Barbarze. Barbara jest zszokowana i uświadamia Xiomarze że Marcos może zginąć, Xiomara histeryzuje,że tego nie chciała. Oznajmia,że nie przezyje jesli cos sie stanie Marcosowi. Samochód którym jada Marcos i Maritza wpda w poslizg...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 10:19:51 21-09-06    Temat postu:

19 Odcinek:
Samochód którym jadą Maritza i Marcos zjeżdża w pole,Marcos jest lekko potłuczony,Maritza traci przytomność. Marcosowi udaje się ją ocucić.Regina związana próbuje dać znać,ze jest w laboratorium.Nogami tłucze probówki. Marcos próbuje dzwonić po pomoc,ale w komórce włącza się tylko sekretarka.Nagle po drugiej stronie ulicy zauważa dom. Marcos wyciąga Maritzę z samochodu a sam wybiega na ulicę i patrzy czy ktoś nie nadjężdża. Bierze Maritzę na ręce i zanosi ją do tego domu. Pedro znajduje związaną Reginę i uwalnia ją z więzów.Udaje,ze nie wiedział co to za zbiry to zrobiły,a Regina jest mu wdzięczna że ją uratował. Krzyczy że zbiry chciały ją zabić.Pedro zaczyna przed Reginą przechwalać się jak to niby rozprawil się ze zbirami,pokazuje ciosy Very Happy Regina jest zachwycona jego bohaterstwem i rzuca mu się na szyję.Marcos dobija się do domu,w końcu orientuje się,że nikogo nie ma.Wnosi Maritze. Pedro chce się pożegnać z Reginą,ale ona oznajmia,ze po tym co się stało nie może zostawic jej samej w domu.Pedro mówi jej,że podoba mu sie jej towarzystwo ale musi odwieźć Pedrita do szkoły.Dodaje,że Regina może mu towarzyszyć tylko ma się pospieszyć.Maritza dochodzi do siebie,ale nie chce zostać w tym domu.Mówi Marcosowi że przed wieczorem musi wrócić do domu.prosi go by zadzwonil z komórki do ojca albo do Charliego,żeby po nich przyjechali.Marcos się pyta czy tak źle jest jej z nim,że chce juz wracac.Dodaje,że rozumie ,że się martwi o matkę.Maritza mu dziękuje za opiekę.Barbara robi awanture Gabrielowi,że po tym jak Maritza ukradła kolię Xiomarze,Gabriel wstawił sie za ludźmi których Barbara chciała wyrzucić.Gabriel broni Maritzy,że na pewno nie ukradła tej kolii i nie przyszłaby w niej na przyjęcie.Barbara stwierdza,że on nie wie do czego zdolni są ludzie. Gabriel zarzuca Barbarze że byłą niesprawiedliwia dla ludzi a on nie toleruje niesprawiedliwości.Barbara ma pretensje,że bardziej obchodzą Gabriela obcy ludzie niż jego rodzina. Gabriel prosi by mu nie wkładała w usta slów których nie powiedział,Barbara odchodzi obrażona.W drodze spotyka Xiomarę,która żali się że Marcos nie odbiera komórki ani w domu nikt nie odbiera.Xiomara ma wyrzuty że coś mu się stało z jej winy.Barbara stwierdza,że nic ją to nie obchodzi.Marcos przynosi drewno do kominka,Maritza zauważa że jest ranny w okolicy żebra.Maritza chce mu przygotować maść,ale Marcos stwierdza,że wyleczyc go może tylko jej pocałunek.Gabriel goni Barbarę,ale ona stwierdza,że idzie tam gdzie ją poważnie potraktują.Gabriel mówi jej,że jest bardzo cierpliwy,ale jeśli Barbara wyjdzie drzwiami,to on nie chce żeby wracała.Barbara rozmyśla się i udając że płacze prosi Gabriela o wybaczenie,bo nie wie co się jej stało,że się uniosła.Maritza robi opatrunek Marcosowi Marcos przypomina sobie ich spotkanie w laboratorium,kiedy Maritza na nim próbowała makijaż do ciała. Dodaje,że ona jest tak różna od kobiet które wczesniej znał. Nie wiedział jak ją wtedy traktować,a Maritza stwierdza,że pewnie uznał ją za głupiutką. Marcos mówi je,że jest kimś wyjątkowym,trudnym do roszyfrowania,tajemnicza. Tapia wraca do szkółki i widzi totalny bałagan,zastanawia się kto mógł to zrobić. Ginger stwierdza,że ktoś złodziejom musiał otworzyć drzwi skoro przetrzepali wszystko. Podejrzenia kieruje na Luzmile,że to jej Pedro pewnie za tym stoi. Luzmila zaprzecza,ale Nino stwierdza,że wszyscy wiedzą jakim typem jest Pedro. Tapia żąda od niego wyjaśnień. Regina się pojawia i opowiada co się stało. Bierze Pedra w obronę,bo wykazal się odwaga i ją uratował,i gdyby nie on pewnie już by nie żyła. Luzmila bierze Pedra na bok i mówi,że muszą porozmawiac. Regina zastanawia się gdzie jest Juliana i żali się Tapii,że ma niewdzięczną córkę. Marcos mówi Maritzie,ze będzie odkrywał po trochu w niej te tajemniczość.Maritza stwierdza,że lepiej by tego nie robił,bo może odkryć coś co mu się nie spodoba. Zapewnił ją,że akceptuje w niej wszystko skoro jest jego narzeczoną. Spytał Maritze czy może jest z kimś zaręczona i dlatego go odtrąca. Maritza zapewniła go że nie o to chodzi,i dodaje,że Marcos jej prawie nie zna. Marcos prosi by Maritza mu powierdziała,czemu nie chce być jego narzeczoną. Stwierdza,że ja kocha i że żadnej innej kobiecie tego nie mówił tak poważnie jak jej. Maritza stwierdza,że nie moga być formalnie parą,skoro nie moga spotykać się wieczorami,ona musi się opiekowac chora matką. Marcos stwierdza,że nic z tego nie rozumie,ale zgadza się na wszystko,byle być z Maritzą. Maritza nie umie mu odmówić i się zgadza zostać jego narzeczoną,całują się. Luzmila robi Pedrowi wymówki,że przez niego jej kuzynka Maritza miała kłopoty,i potraktowali ją jak złodziejkę. Kiedy Luzmila pyta skąd Pedro zabrał kolię, ten jej wmawia,że nie zapłacili mu za pracę,więc inaczej musiał zarobić na komunię Pedra. Daje Luzmili pieniądze. Pedro stwierdza,że teraz już Luzmila mu nie zarzuci że nie martwi się o syna. Dodaje,że jest gotów poświęcić się pracowac nawet w niedzielę.Marco przynosi butelkę wina i mówi,że musza uczcic to,że są narzeczonymi. Siadają przy kominku. Gabriel i Barbara godzą się w łóżku. Barbara zapewnia Gabriela,że może na nią liczyć. Podsuwa mu mysl,żeby przyjeli kogoś na miejsce Marcosa,kogos kto zna sie na organizacji pokazów.Proponuje na to stanowisko Alberta. Nad domem w którym się zatrzymali Marcos i Maritza rozszalała się burza z ulewą.Marcos snuje plany o wspólnej przyszłości,ale Maritza nie chce narazie o tym rozmawiac.Stwierdza że sie boi się,ze ludzie będą próbowali ich skrzywdzić,a to wszystko okaze się tylko pieknym snem.Kiedy Marcos mówi Maritzie,że to będzie niezapomniany wieczór i próbuje ją pocałować,Maritza się zrywa jak oparzona. Krzyczy,że musi już iść,jest przerażona,przecież nie może się zmienic w Julianę przy Marcosie!Marcos próbuje ją powstrzymać mówiąc że na zewnątrz jest burza,myśli,że to on jest winien temu,że Maritza chce odejśc. Maritza wbiega na piętro i zamyka się w jednym z pokoi.Po chwili zmienia się w Julianę.Gabriel mówi Barbarze,że wybór Alberta to dobra opcja.Obiecuje że rano z nim porozmawia.Do Barbary dzwoni Romero,ale ona przed Gabrielem udaje,że rozmawia z koleżanką Cristiną.Romero mówi jej,że zdobył zeszyty z recepturami kosmetyków.Barbara każe mu nazajutrz przyjść z nimi do biura.Marcos stoi pod drzwiami pokoju,gdzie zamknęła się Maritza,nie wie że ona stała się Julianą.Marcos przypuszcza że Maritza pogniewała się gdy zaproponował wino. Maritza zmieniona w Julianę, zapewnia go,że się nie pogniewała na niego,i prosi żeby jej pozwolił zostać w pokoju,bo chce być sama.Marcos się zgadza,ale nie odchodzi tylko siada pod drzwiami.Martwi się tym,że być może za bardzo chciał przyspieszyć bieg wydarzeń i wystraszył Maritzę.Regina zastanawia się gdzie się podziewa Juliana,Luzmila uspokaja ją że dziś był ważny dzień i firma pewnie jeszcze świętuje.Podaje Reginie lekarstwo,a Regina mówi że Pedro jest wielkim człowiekiem Very Happy Luzmila pyta Reginy czy wie co zginęło,Regina mówi jej,że jakieś receptury i stare zeszyty ciotki Mercedes,same śmieci. Luzmila chce zadzwonić do Juliany żeby jej o tym powiedzieć,ale komórka nie odpowiada.Luzmila modli się by nic się nie stało przyjaciółce.Marcos siedząc pod drzwiami stwierdza,że głos Maritzy mu przypomina głos Juliany.Dodaje,że po wypadku chyba uderzył się w głowę ,bo przez chwilę myślał,że Juliana jest z nim Very Happy Maritza/Juliana prosi by jej szczerze powiedział,dlaczego się nią zainteresował.Marcos rozmarzony mówi jej,że jest cała mu się spodobała,i dodał,że sam jest niczego sobie,więc może się interesować pięknymi kobietami.Maritza z płaczem pyta czy gdyby była brzydka jak Juliana czy tez by została jego narzeczoną.Marcos jest zdziwiony tym pytaniem.Nino robi Ginger awanturę,że tańczyła z Charliem.Ginger mówi że to nic złego i jeśli mu nie pasuje to mogą przestać się spotykac.Nino się wścieka i zrywają ze sobą.Marcos stwierdza że Maritza gada glupoty bo jest przepracowana.Maritza zgadza się żeby Marcos wszedl do jej pokoju,pod warunkiem,że bedzie mia zamknięte oczy.Jednak boi się,ze Marcos nie dotrzyma słowa i ja zobaczy,więc wyprasza go z pokoju.Pedro zostawia śpiącą Luzmile i wychodzi z domu. Xiomara dzwoni do Charliego,który spędza noc z Ginger. Xiomara pyta go czy wie coś o Marcosie,i prosi żeby jej dał znać gdy sie czegoś dowie.Pedro spotyka się ze zbirami Romera,i mówi,że podejrzewa że to Romero ukradł zeszyty donii Mercedes.Mija noc.Juliana staje się Maritzą i budzi pocałunkami śpiącego pod drzwiami Marcosa.Macos mówi,że kocha Maritze i żeby sie nie porównywała z innymi kobietami.Maritza radzi mu żeby już poszli,bo są osoby które się o nich martwią.Pedro śledzi Romera..Maritza wraca do domu, Luzmila robi jej wymówki,że wszyscy się całą noc o nią zamartwiali.Maritza mówi jej o wypadku i że musieli się zatrzymać w jakimś obcym domu. Luzmila się wystraszyła,że Marcos widział Maritze jako Julianę,ale Maritza jej mówi,że spała sama w pokoju.Przyznaje się przyjaciółce że są z Marcosem narzeczonymi.Luzmila opowiada jej o napadzie na akademię.Maritza biegnie do laboratorium,Luzmila wypytuje ją o zasłonięte lustro,a Maritza opowiada jej że od tego się wszystko zaczęło. Gdy Maritza odkrywa,że zginęły zeszyty cioci Mercedes,jest załamana,zastanawia się kogo mogła interesować zawartość zeszytów. Xiomara zastanawia się czy Marcos żyje,wtedy właśnie on zjawia sie u niej. Gdy Xiomara zaczyna się awanturować Marcos jej mówi,że mieli z Maritzą wypadek,Xiomara udaje,że o niczym nie wiedziała, i że jej przykro. Marcos dziekuje jej za troske,a kiedy Xiomara mówi,ze narzeczona się martwi o swojego faceta.Marcos prosi ją by sobie uświadomiła raz na zawsze że nie są już parą. Xiomara wpada w furię,że to przez Maritze Marcos ją zostawia i odgraża się ze na to nie pozwoli. Kiedy Marcos każe jej oddać klucze od mieszkania Xiomara w niego nimi rzuca i wychodzi. Luzmila widzi Maritzę wychodzącą z domu,pyta czy Regina ją widziała,ale Maritza zapewnia ze nie bo śpi.Luzmila mówi,że dała jej wieczorem silne środki nasenne,a Maritza dziękuje jej,ze zajęła się jej matką. Luzmila daje jej błogosławieństwo i się rozchodzą. Marcos widzi Maritze i proponuje jej podwiezienie. Romero robi kopie zeszytów Maritzy,kiedy szczęśliwy idzie ulicą,podbiega Pedro i mu wyrywa wszystko z rąk. Romero jest załamany.W samochodzie Maritza pyta Marcosa czy zainteresowałby się kimś takim jak Juliana,Marcos stwierdza,że szczerze to nie,bo Juliana nie ma w sobie wdzięku.Dodał że wątpi by znalazła sobie chłopaka. Maritza jest załamana...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 16:04:55 22-09-06    Temat postu:

20 Odcinek:
Maritza pyta Marcosa co sadzi o Julianie.Marcos mówi,że jej nie podziwia,i nie sądzi by ktos ją podziwiał.Dodaje,że Juliana jest słodka i miła,ale nie sądzi by ktoś chciał mieć taką narzeczoną.Maritza policzkuje Marcosa.Marcos jest zdziwiony jej zachowaniem.Stwierdza,ze był szczery tak jak prosiła i nie sądził że to ja tak wzburzy.Prosi o wybaczenie.Romero rozpacza jak powie Barbarze o skradzionych zeszytach.Cieszy się że chociaz kopie mu zostały.Modelki nie mogą znieść,ze we wszystkich czasopismach są zdjęcia Maritzy.Xiomara stwierdza,że nie obchodzi jej co robi Marcos z Maritzą,ale postanawia wykorzystać zdjęcia żeby pogrązyć Maritzę.Gabriel prosi Cristinę by wezwała wszystkich do sali narad.Pedro spotyka zbirów Romera,i mówi im,że skoro on ma zeszyty Romera to teraz on będzie ich szefem.Zbiry mówią,że Romero nie był ich szefem,działał tylko na polecenie Barbary Mutti.Charlie śmieje się z Marcosa,że skoro zerwał z Xiomarą i uregulował sprawy z Maritzą to on weźmie od niego autograf.Marcosa to nei bawi,zwierza sie przyjacielowi jak go potraktowała Maritza gdy jej powiedział co myśli o Julianie.Dodał że Juliana jest miła,ale brzydka.Charlie spytał go czy wie o zebraniu,i stwierdził,że teraz po sukcesie nowego produktu,może ojciec wróci Marcosa na stanowisko wiceprezesa.Chela spotka smutną Maritzę,i prosi by jej opowiedziala jak było na randce.Maritza z płaczem wyznaje,że Marcosa obchodzi tylko to by kobieta z którą się spotyka była piękna.Chela pociesza ja ,ze jest piękna w środku i na zewnątrz. Kątem oka zauważa plakaty ze zdjęciem Maritzy.Pod zdjęciem jest informacja,że Maritza szuka narzeczonego milionera ktory byłby synem właściciela firmy. Pisze też,że nie ma przeszkód jeśli miałby narzeczoną,bo ona chętnie zostanie jego kochanką. i prosi o kontakt telefoniczny.Chela zastanawia się kto byl zdolny by zrobić coś takiego,a Maritza zrywa jedne z plakatów. Marcos sądzi że to Xiomara,choć ona zaprzecza.Każe Cristinie zerwać wszystkie plakaty i wyrzucić do smieci. Xiomara jest z siebie zadowolona.Maritza robi awanturę Xiomarze,że nie spodziewała się,że Xiomara jest zdolna do tak niskich czynów.Dodała,że jesli myślała,że porusza Maritze te plakaty i te oszczercze informacje,to się pomyliła. Poza tym stwierdziła że Marcos nic ja nei obchodzi i moze go podarować Xiomarze.W szkółce tanecznej Tapii wszyscy oglądają zdjęcia w gazecie,nie wiedząc że to Juliana na nich jest. Regina wyraża żal,że Maritza pracuje w tej samej firmie co Juliana i jest w gazecie,a jej córka nie.Tapia zarzuca Reginie że nie docenia własnej córki.Regina oznajmia,że doceni Julianę gdy Juliana doceni ją.Regina zastanawia się z kim pojedzie do lekarza po wyniki badań ,bo Juliany jak zwykle przy niej nie ma. Luzmila proponuje jej swoje towarzystwo.Gabriel na zebraniu gratuluje Marcosowi i Maritzie że ich produkt wszedł na rynek i odnosi sukces.Oświadcza tez,ze miejsce wiceprezesa oddaje tymczasowo Albertowi.Gabriel i reszta zebranych gratulują Albertowi. Marcos jest rozżalony i ma pretensje do ojca. Regina odbiera doksonałe wyniki badań,i nie może się doczekac operacji. Łekarz ją informuje,że opoerację może przeprowadzić po południu.Luzmila mówi Reginie że powinna zawiadomić Juliane o operacji.Marcos mówi Gabrielowi,że nie wybaczy mu,że go odsunął ze stanowiska po tym co zrobił dla sukcesu firmy.Dodaje,że się nie dziwi,że Antonia,siostra Marcosa wyjechala z domu po ślubie Gabriela z Barbarą.Barbara całuje się w biurze z Alberto.Twierdzi,że wkrtoce będą mieli kontrolę nad całą firmą Mutti.Radzi Albertowi,by nie spuszczała Maritzy z oka,Alberto obiecuje,że się tym zajmie.Barbara chce widzieć Romera u siebie,ale Cristina mółi jej,że go nie ma bo zalatwia sprawy z kupnem nowego samochodu.Dodaje,że poprzedni mu spalili.Barbara udaje zaskoczenie.Regina pakuje się do szpitala,Luzmila i Tapia przypominają by zawiadomiła Julianę o operacji.Nino z Ginger ćwiczą do konkursu mambo. Nino nie jest zadowolony z efektów.Ginger stwierdza,że nie chce tworzyć z nim dłużej pary,skoro zerwali ze sobą w zyciu.Nino myśli że to wina Charliego i ostrzega Ginger że Charlie chce z niej tylko zakpić.Marcos wyznaje Charliemu,że ma żal do ojca,i że ostatnio ma same kłopoty na głowie.Dodaje,że musi porozmawiać z Maritzą.Maritza mówi,że nie mają o czym rozmawiać.Alberto zaprasza Maritze na obiad,Marcos protestuje,że teraz on z nią rozmawia.Maritza zostawia Marcosa i idzie z Albertem.Podczas obiadu Alberto zapewnia Maritze że jest do jej dyspozycji.Dodaje,że Maritza może na niego liczyć i bezgranicznie mu ufać.Kiedy Alberto chce pocałować Maritze ona protestuje.Do Maritzy dzwoni Tapia i mói,że Regina ma jej coś ważnego do przekazania.Regina mówi córce,że wieczorem ma operację,i liczy,że Juliana się zjawi w szpitalu po operacji.Regina zarzuca córce,że się o nią nei martwi,i przypomina Julianie napad na akademię tańca,w którym ucierpiała.Maritza prosi Reginę by nie poddawała się operacji dopóki ona nie przyjedzie i nei porozmawia z lekarzem.Alberto pyta czy stało się coś z matką Maritzy i proponuje pomoc.Marcos żali się Charliemu,że Maritza go odtrąciła,a tylko się zjawił Alberto,dała mu się zaprosić na obiad bez ceregieli.Dodał,że jest tajemnicza.Charlie stwierdził to samo,bo gdy pytał Ginger o nia stwierdziła,że jej nie zna.Charlie podsunął Marcosowi myśl,że może Maritza prowadzi podwójne zycie skoro nie chciała się znim spotykac wieczorami.Marcos opowiada Charleimu o nocy w opuszczonym domku.Dodaje,że mu się podobało,gdy tak z Maritzą rozmawiali przez drzwi,ale nie wie czemu się zamknęła w pokoju gdy tylko zrobiło się ciemno.Chela mówi Maritzie,że Marcos był wściekły gdy zobaczył plakaty z podobizną Maritzy i oszczerczym ogłoszeniem.Maritza stwierdział,że nie chce nic wiedzieć o Marcosie.Alberto zapewnił Marcosa że nie ma nic wspołnego z decyzją podjętą przez Gabriela,i dla niego była to niespodzianka.Alberto mówi,że nadal są przyjaciółmi,ale Marcos prosi by nie usprawiedliwiał postępowania jego ojca.Marcos spytała Alberta jakie ma zamiary wobec Maritzy i kazał mu uważać bo to jego narzeczona.Alberto stwierdził,że nic mu o tym nie mówia gdy ją cąłował.Marcos udrza go w brzuch.Alberto stwierdził,że jeśli Marcos mu nie wierzy może zapytać Maritzy jak było.Marcos każe mu się wynosić z biura.Nino przypomina sobie słowa Ginger,i zaczyna szaleć po akademii.Anestezjolog pomaga Reginie przygotowac się do operacji.Luzmila stara się uspokoić Reginę.Marcos przychodzi do laboratorium i prosi Maritzę o wyjaśnienei zajścia z Alberto.bo jest jego narzeczoną.Maritza stwierdza,że nei chce już byc narzeczoną Marcosa.Marcos jest zaskoczony ale sie godzi z tym i dodaje,że chce wiedziec tylko,czy naprawdę całowała się Albertem,bo teraz on jest wiceprezesem,a ona takich lubi.Maritza wyraża żal,że Marcos uwierzył w oszczerstwa z plakatu,ale dodaje,że się cieszy że Marcos już nie jest wiceprezesem,bo taka osoba jak on na to nei zasługuje.Barbara robi Romerowi awanturę jak mógł dopuścić do kradziezy zeszytów. Romero pociesza ja,że ma kopie. Okazuje sie ze w kopercie są tylko czyste kartki...Barbara każe mu się wynosić z firmy i nigdy nie wracać.Romero próbuje przekonać Barbarę że nie może go wyrzucić bo on za dużo wie,i to ich łączy na zawsze,aż do śmierci.Odgraża się że wyjdzie z biura,ale z firmy nei odejdzie.Maritza dzwoni do domu,ale nikt nie odbiera.Zastanawia się czy już operuja jej matkę,ale dochodzi do wniosku,że jest za wczesnie.Alberto opowiada Barbarze o postępach w zdobywaniu Maritzy,i mówi,że Marcos już w nią zaczyna wątpić.Barbara się cieszy że wszystko zaczyna się układać...Gdy rozmawiają przychodzi detektyw i mówi,że chce porozmawiac z Barbarą o śmierci Castanedy.Luzmila i Tapia pytają lekarza o przebieg operacji Reginy.Lekarz ich uspokaja,że operacja się udała.Luzmila dzwoni do Maritzy by jej o tym powiedzieć,Maritza jest zaskoczona,że już matka jest po operacji.Luzmila radzi jej by przyjechała do szpitala jak już się zmieni w Julianę.Detektyw pyta Barbar e czemu zwolnili Castanede. Barbara kłamie,że został zwolniony bo sprzedawał pomysły konkurencji.Detektyw pyta o dowody,i o nazwę firmy.Barbara mółi,że to firma Juana Tobiasa,która wprowadziła na rynek identyczny produkt jak firma Mutti.Regina budzi się po operacji,zrywa kroplówkę,a kiedy schodzi z łóżka przewraca się na ziemię.Marcos rano spotyka Maritzę,próbuje z nią porozmawiać.Alberto im przerywa i chce zaproponowac Maritzie podwiezienie. W tym momencie przybiega Luzmila i mówi Maritzie że jej matka umiera i jest w poważnym stanie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gato
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 933
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z Telemundo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 11:07:47 24-09-06    Temat postu:

Ma ktoś dalsze streszczenia odcinków LMEEE ?????????????????
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:42:40 24-09-06    Temat postu:

Marcos napisał:
Ma ktoś dalsze streszczenia odcinków LMEEE????????????????

ja mam od mojej kolezanki i przecież zamieszczam codziennie nowe. więc o co Ci chodzi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gato
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 933
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: z Telemundo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 15:24:43 24-09-06    Temat postu:

oki dziekuje jesteś the best
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 16:43:10 24-09-06    Temat postu:

21 Odcinek:
Luzmila zabiera Maritzę do szpitala,Maritza prosi Alberta o podwiezienie.Pedro zjawia się w firmie Mutti i chce się widzieć z Barbarą.Strażnik nie chce go wpuścić,ale Pedro wyrywa kartkę z zeszytu z recepturami i każe to oddac Barbarze.Nie słucha strażnika i dostaje się do biura Barbary.Oznajmia jej,że ma zeszyty o które jej chodzi,i jesli Barbara dobrze zapłaci to dostanie te zeszyty.Barbara stawia warunek,że chce zobaczyć dom w którym się znajdują te zeszyty.Pedro obiecuje,że się zorientuje kiedy będzie mogła zobaczyć dom.Do szpitala przyjeżdżają Maritza Luzmila i Alberto.Tapia się dziwi,że Juliany jeszcze nie ma.Tapia się dziwi,że Maritza tak się martwi o Reginę.Luzmila zapewnia go,że Maritza bardzo sie lubi z Julianą i pracuja w jednej firmie.Barbara informuje Marcosa że ma opuścić biuro bo ona chce miec Alberta blisko siebie.Marcos się wścieka i zapewnia że dobrowolnie nei odda biura Albertowi.Krzyczy jak szalony,Gabriel zjawia się w biurze i pyta co się dzieje. Barbara skarzy się Gabrielowi,że Marcos pobił Alberta w biurze.Gabriel dziwi się że Marcos krzykiem odpowiada na prośby Barbary,żeby wspólnei rozwiazali problemy firmy.Luzmila w szpitalu przypomina Maritzie,że już wieczór i zaraz sie zmieni w Julianę.Maritza idzie do łazienki by się zmienić.Tapia pyta Luzmili czemu nie ma jeszcze Juliany,Luzmila obiecuje jej poszukać,tłumacząc że może błądzi po szpitalu.Juliana wychodzi z łazienki.Luzmila dzwoni do Pedra i mówi,że jest w szpitalu bo Regina źle się poczuła po operacji.Prosi by Pedro zajął się Pedritem bo ona zostanie z Julianą na noc w szpitalu.Tapia się cieszy że Juliana w końcu sie zjawiła.Alberto rozpoznaje Julianę,i mwói,że pamięta ją z komisariatu,kiedy Marcosa przesłuchiwali.Pyta czy nie widziała Maritzy Very Happy Juliana zmyśla,że Maritza jest wśrodku z matką. Alberto decyduje się zostać do rana w szpitalu i na nią zaczekac.Pedro dzwoni do Barbary,i młói jej że może przyjechac po zeszyty,bo on będzie czekał. Barbara udaje przed Gabrielem ból głowy.Mówi,że Juan Tobias wrócił do kraju,i żeby Gabriel miał się na baczności i nikomu nie ufał.Gabriel dzwoni do córki Antonii.Niestety nie ma jej w domu. Barbara pyta czemu chce niepokoić córkę,która wyjechała i go zostawiła. Gabriel twierdzi,że tylko Antonia może mu pomóc rozwiązac problem z Marcosem. Marcos w szpitalu pyta o matkę Maritzy Ferer,ale pielęgniarka mówi,że nei ma takiej osoby.Barbara stwierdza,ze Marcos nigdy się nei zmieni,i że nei można mu ufać i powierzac odpowiedzialnych stanowisk.Dodaje,że Gabriel dobrze zrobił zatrudniając Alberta,bo to znakomity profesjonalista.Lekarz mówi,że Regina jest w poważnym stanie.Juliana jest załamana.Marcos oferuje pomoc.Alberto się wtrąca,ze nikt nie prosił Marcosa o pomoc.Ginger i Nino ćwicza przed komkursem. Ginger stwierdza,że jest zmęczona i musi iść,a poza tym ma spotkanie.Juliana każe Marcosowi się wynosic ze szpitala,choć ona zapewnia ją że chce pomóc. Marcos pyta o Maritzę,ale Juliana stwierdza,że Maritza nie chce go widzieć.Tapia zabiera Julianę.a Lzumila prosi Marcosa by sobie poszedł.Marcos dzwoni do dr Garcii i prosi o rozmowę.Gabriel opowiada Barabrze o współpracy jaką chce nawiązać z firmą Juana Tobiasa.Barbara stara się oczernić Juana Tobias w oczach Gabriela twierdząc,ze jemu zalezy tylko na pieniądzach,i na kradziezy cudzych pomysłów..Gdy Juliana modli się w kaplicy,przychodzi Marcos.Juliana prosi by sobei poszedł, Marcos przypuszcza,ze dowiedziała sie od Maritzy co powiedzial na jej temat i się na niego gniewa.Dodał,że chce pomóc w wyzdrowieniu mamy Maritzy,i jesli Juliana mu pozwoli,to razem to załatwią.Gabriel wraca do domu,w samochodzie odbiera telefon.Dzwoni Antonia,mówi,że w Barcelonie jest za zimno. Pyta o Marcosa,Gabriel opowiada jej o ich sprzeczce.Antonia jest zdziwiona bo zawsze byli dobrymi przyjaciółmi.Jest zdziwiona gdy ojciec mówi że poszło o to,że odebrał Marcosowi stanowisko wiceprezesa.Gabriel ma nadzieję,że Antonia niedługo wróci,i dodaje,że oboje z Marcosem jej potrzebują. Barbara przyjeżdża do akademii tańca,ma zasłonięte oczy maską karnawałową. Pedro już na nią czeka.Prowadzi Barbarę do laboratorium Juliany.Barbara chce zostac sama by przeszukać laboratorium,Pedro obiecuje na nią zaczekac na dole.Tapia modli się o ocalenie Reginy,i prosi Mercedes by wyprosiła dla niej potrzebne łaski.Dodaje,że co prawda Regina jest szalona,ale wszyscy ją kochaja i jej potrzebują,a gdyby odeszła to Juliana nie zniesie takiego bólu.Lekarz inormuje Julianę,że stan Reginy jest powazny i musi byc przygotowana na najgorsze.Juliana wpada w histerię,obwinia się o stan Reginy.Gdy matka jej potrzebowała,nigdy jej nie było,przez tą przemianę w Maritzę...Luzmila ją pociesza,że to nie jej wina,bo prócz tego,że jest córką jest też kobieta.Ma prawo marzyć i się zakochać.Gdy Marcos przychodzi z kawą,Juliana rzuca się na niego i mówi że to wszystko przez niego...Barbara szpera w laboratorium,gdy ma odkryć zasłonę na tajemniczym lustrze,wchodzi Nino.Charlie spotyka się z modelką.Kiedy dochodzi między nimi do zbliżenia do drzwi dzwoni Ginger.Charlie nie chce jej wpuścić.Barbara świetnie się wykreca,i udaje zainteresowanie Ninem.Zaczynają tańczyć.Tapia pociesza Julianę,żeby nie traciła nadziei w wyzdrowienie matki.Charlie nei chce wpuścić Ginger do domu,i mówi,że nic ich nie łączy bo nic jej nie obiecywał.Ginger wykrzykuje,że go nienawidzi i odchodzi.Barbara kokietuje Nino,i zaczynają się całować namiętnie.Romero całuje i tuli się do manekina przypominającego Barbarę.Żali sie czemu tak źle go Barbara traktuje.Przerywa mu pukanie do drzwi.To detektywi z policji,chcą zadać kilka pytan o śmierc Castanedy.Nino urzęduje z Barbarą nakrywa ich Ginger. Zarzuca mu ze ledwo zerwali a on juz zadaje się z byle szczurem.Marcos pociesza Julianę,że musi mieć wiare że wszystko będzie dobrze.Juliana mówi,że Marcos się tak interesuje bo to matka Maritzy.Marcos tłumaczy,że wcale nie bo to tez mama Juliany,ale Juliana mu nie wierzy.Mówi,że ma nadzieję,że obie z Maritza mu wybaczą głupoty które gadał.Mówi,że Juliana jest silna i że ją podziwia.Całuje Julianę w policzek i przytula ja do siebie.Do Marcosa dzwoni telefon..Juliana pyta lekarza co z Reginą,ale lekarz oznajmia ,że nie ma poprawy.Ginger wdaje się w bójkę z Barbara.Juliana odwiedza matke i prosi o wybaczenie.Regina wyznaje Julianie,że jej ojciec zyje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
donia14
Obserwator


Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 14:13:28 26-09-06    Temat postu:

super!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
telenowelka
King kong
King kong


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 2161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 15:25:08 26-09-06    Temat postu:

22 Odcinek:
Regina wyznaje Julianie,że jej ojciec zyje.Juliana nie może uwierzyć,bo Regina cale życie twierdziła,że jej ojciec nie żyje. Juliana chce wiedziec jak się nazywa.Gdy Regina ma jej to wyjawić,traci przytomność.Juliana biegnie po lekarza,który zaleca podanie insuliny.W akademii wściekła Ginger szarpie się z Barbarą.Nino przyglada się z boku.Gdy Barbara ucieka,Ginger próbuje biec za nią,ale Nino ją zatrzymuje.Juliana jest zrozpaczona stanem matki,Tapia i Luzmila próbują ją pocieszyć. Marcos się dopytuje o Maritze,Juliana kłamie,że Maritza jest z matką,i nie chce by ktos jej przeszkadzal.Uciekającą z akademii Barbarę zatrzymuje Pedro,chcąc wiedziec co z ich interesami,Barbara go zbywa i wybiega z akademii. Pedrito mówi ojcu,że jest głodny,Pedro radzi mu by zjadł czekoladę.Juliana mówi Tapii,że matka zaczeła jej mówić dziwne rzeczy,i wspominała też o jej ojcu.Twierdziła,że żyje,a kiedy miała powiedziec kto to jest,straciłą przytomność.Juliana pyta Tapii czy wie kto to jest. Tapia przypomina sobie rozmowe z Reginą,kiedy mu powiedziała,ze Juliana będzie pracować u swojego ojca,i jak uspokajał Reginę,że ani Juliana ani Gabriel Mutti nie mają pojęcia,że sa spokrewnieni.Juliana wyrywa Tapię z zamyślenia,i ponawia pytanie o ojca,ale Tapia tłumaczy,że Regina nie wiedziała co mówi.Juliana ma wątpliwo ści,bo matka wydawała się taka pewna swoich słów. Lekarz przychodzi i mółi,że Regina jest w stabilnym stanie,ale straciła sporo krwi i potrzeba dawców.Marcos i Luzmila od razu się oferują oddać krew. Marcos obiecuje Julianie,że poruszy ziemię by znaleźć dawców. Nino wypytuje Ginger,czemu wywołała scenę zazdrości. Ginger stwierdza,że z przyzwyczajenia,i dodaje,ze tego załuje. Nino ją wyśmiewa. Tapia dzwoni do akademii i prosi Nino by jak najwięcej osób przyszło oddać krew. Ginger oferuje się jako pierwsza,ale Nino każe jej się od neigo trzymać z daleka.Pedrito w poszukiwaniu zabawek wchodzi na taboret by sięgnąć na szafe. Zauważa zawinięte zeszyty Juliany i zastanawia się skad się wzięły.Postanawia że odniesie je do laboratorium,bo jak je Pedro zobaczy to będzie zły.Barbara stoi przed lustrem i naciera się balsamem po kąpieli. Nagle coś ją piecze,zauważa że to zadrapania na łopatce po walce z Ginger.Odgraża się,że Ginger jej za to zapłaci krwią. Barbara zamyka oczy i przypomina sobie Nino. Gabriel widzi żonę i zaczyna ja całować po szyi.Nagle zauważa zadrapania. Barabara zmyśla,że to Xiomara miałą kryzys nerwowy i była dość gwałtowna.Gabriel stwierdza,że Xiomara potrzebuje pomocy psychiatry,ale Barbara mówi,że wszystko się zmieni gdy Xiomaar rozwiąze swoje problemy z Marcosem.Pyta Gabriela czemu tak wczesnie przyszedł,Gabriel mówi,że spotkanie z inwestorami szybko się skończyło.Barabar stwierdza,ze Gabriel zasługuje na premię i popycha go na łóżko.Pedrito znajduje receptę na pozbycie się złych nawyków,dochodzi do wniosku,że on nie ma nawyków i wychodzi z laboratorium.Nino zbiera chętnych do oddania krwi. Pedro sie wymiguje tym,że musi się zając Pedritem. Ginger oferuje się zając Pedritem i oznajmia ze bierze go do szpitala.Nino i Ginger z Pedritem zjawiają sie w szpitalu. Juliana tłumaczy Pedritoei,że to ładnie z jego strony,że chce pomóc,ale jest za mały by oddać krew.Tapia chce wszystkich zabrać do laboratorium,ale lekarz mówi,że nie ma takiej potrzeby,bo Marcos już oddał krew,a jego krew jest identyczna z krwią Reginy.Dodaje,że Regina zaczęła reagować,a niebezpieczeństwo minęło. Juliana jest ucieszona i w podziekowaniu rzuca się Marcosowi na szyję.Juliana wchodzi do Reginy. Chce wiedziec kim jest jej ojciec. Regina wymyśla,ze jej ojciec nie zyje,a w wyniku znieczulenia opowiadała głupstwa.Dodaje,że jeśli córka bedzie ja zamęczać pytaniami,to ona znowu zemdleje. Pedrito chce się zaprzyjaźnić z Marcosem,wyznaje że tez chciał oddac krew ale jest przeziębiony.Wypytuje Marcosa czy to boli,i czy Marcos chciałby być jego chrzestnym.Juliana wraca od matki,Marcos dopytuje się czy Maritza też przyjdzie,ale Juliana twierdzi,że zostanie z matką. Pedrito jest zdziwiony,że Juliana mówi o Reginie że jest Maritzy,i chce to wyjasnić. Juliana wchodzi mu w słowo,i pyta o Luzmilę.Pedrito mówi,że nie wie gdzie jest,bo rozmawiał z chrzestnym. Juliana się dziwi,ale Pedro jej wyjaśnił,że przekonał Marcosa by był jego chrzestnym. Marcos mówi,że nie musiał go przekonywać,bo sam chciał nim zostać. Mija tydzień...Regina wychodzi ze szpitala,dziwi się że to Luzmila ją odbiera.Dopytuje sie o Julianę,Luzmila tłumaczy że Juliana jest w kasie,i załatwi aformalności związane z wypisem.Regina się żali,że Maritza częściej ją odwiedzała niż Juliana która wolała siedziec w biurze,niż spędzać czas z matką.Ubolewa,że Juliana nie jest taka ładna jak Maritza,a Luzmila stwierdza,że nie ma na Regine lekarstwa...Luzmila spotyka Julianę na korytarzu,i Juliana jej mółi,że ktoś zapłacił rachunek za pobyt w szpitalu. Obie dochodza do wniosku,ze to była Marcos. Juliana obiecuje że nazajutrz odda mu pieniądze,bo nie chce od niego nic. Luzmila przekonuje przyjaciółkę że nie powinna sie gniewać na Marcosa bo postąpił wobec niej bardzo porzadnie.Juliana uważa,że zrobił to dlatego,że ona jest najlepszą przyjaciółką Maritzy,i nawet nie podejrzewa,że to ona jest Maritzą.Luzmila sobie żartuje że Juliana powinna się przedstawiać tak : w dzien : "jestem Maritza ,bardzo mi miło" wieczorem:"jestem Juliana bardzo mi miło". Dodaje,że Marcos się zachował porzadnie wobec Juliany i wobec Maritzy,poza tym także wobec jej synka Pedrita,zgadzając się być jego chrzestnym.Barbara pochwala czyn Alberta,że zapłącił za rachunek szpitalny Maritzy.Alberto zauważa,ze Barbara jest wzburzona.Barbara mówi,że to z winy Antonii,która sprawia,że Barbara jest chora. Alberto zauważa,ze Antonia mieszka w Hiszpanii,ale Barbara go informuje,że Gabriel zadzwonił i poprosił by przyjechała i pomogła mu pogodzić sie z Marcosem.Albertowi się to nei podoba,ale Barbara go uspokaja ze Antonia nie może nic zrobić by zniszczyć ich plan.Marcos chce zapłacic rachunek w szpitalu,ale pielegniarka mówi że rachunek jest zapłacony przez Alberta Gutierreza.Marcos jest zły,że Alberto znowu wchodzi mu w drogę.Zbiry przychodza do Pedra i domagaja sie kasy za zeszyty z recepturami. Wiedza,że Pedro ma kase,i domagają sie żeby im zapłacił. Pedro wścieka się na nich,ze to jego interesy i sam się skontaktuje z Barbarą.Barbara jest na obiedzie z Albertem i złości się że od tygodnia nie ma wieści od Pedra,a bardzo chciałaby mieć już te zeszyty. Barbara wyznaje Albertoei,że była w akademii,gdzie podobno mieszka Maritza,ale znalazła tylko obskurne laboratorium.Alberto stwierdza,że Maritza mu mówiła,że tylko tam pracuje a nie mieszka,ale Barbara mówi,że taki adres podała Maritza w aktach osobowych.Barbara przekonuje Alberta że powinni jak najszybciej pozbyć się Maritzy zanim całkowicie zdobędzie zaufanie Marcosa i Gabriela.Barbara zjawia się w biurze Gabriela,który jest zdziwiony bo miała się zajac przygotowaniem imprezy powitalnej na cześć Antonii. Barbara zmyśla,że Xiomara chciałą sie tym zająć,wiec zostawiął jej wolną rękę.Gabriel pyta o samopoczucie Xiomary,Barbara wyznaje,że Xiomara nadal nie może się pogodzić z utratą Marcosa. Gabriel stwierdza,że może zaprzyjaźnią sie z Antonią,Barbara mu przytakuje,choć myśli swoje.Marcos spotyka w firmie Maritzę i jest niemiły. Nie moze zrozumieć jak Maritza mogła pozwolić by Alberto zapłacił za szpital.Maritza jest zaskoczona i mółi,że myslała,że zapłacił Marcos i przyszła mu oddać pieniądze. Marcos mówi,że to nie był on,tylko Alberto. Dodaje,że to dziwne,że Maritza na tyle Albertowi pozwala a twierdziła,ze nic ich nie łączy.Maritzę martei,że Marcos jej nie ufa,ale on zapewnia,że po prostu denerwuje go to zainteresowanie Alberta,rzeczami do których nie powinien się mieszać.Maritza jest zła i mółi Marcosowi,że natychmiast zwróci pieniądze Albertowi,bo nie chce żeby ktokolwiek płacił za nią rachunki.Pedrito z kolegą są w laboratorium,ale kolega się martie że to co robią jest złe i muszą się przed komunia z tego wyspowiadac. Pedrito stwierdza,ze kolega jest szalony,bo on robi to dla dobra ojca,który jest grzesznikiem,podobnie jak ojcec kolegi. Kolega mu przypomina ,że nie ma ojca.Pedrito prosi kolegę by mu przyniósł składniki potrzebne do zrobienia preparatu.
Regina zachwyca się swoim wyglądem.ale Tapia nie podziela jej entuzjazmu,ma jej za złe,że o mało nie wyznała Julianie kto jest jej ojcem. Regina przyznaje,ze popełniła gafę,ale zrobiłą to bo myślała,że umiera.Tapia zauważa,że któregoś dnia i tak Regina będzie musiała Julianie powiedzieć prawdę.Maritza dziekuje Albertowi że zapłacił rachunek,ale Alberto twierdzi,że to Barbara w imieniu firmy kazała mu zapłacić.Dodał,ze Barbara bardzo ceni Maritze i choć wydaje sie oschla chce jej pomóc.Maritza powinna się skupić na nowym kosmetyku,który zawojuej rynek i który każda kobieta bedzie chciała kupić.Regina dochodzi do wniosku,że preparaty ktre stosuje działają znakomicie,ale kiedy spogląda do lusterka krzyczy przerażona swoim wyglądem.Gdy Pedrito i kolega, robią mieszankę,do laboratorium wchodzi Pedro. Jest zainteresowany co robią. Pedrito wyjaśnia mu,że robi mieszanke dla niego,by był silny. Pedro dopytuje się jak to robi,wtedy Pedrito wyjaśnia,że za pomocą zeszytów Juliany.Pedro kłąmie,że Juliana mu mówiła,że straciła zeszyty. Pedrito oznajmia ojcu,ze on je znalazł i przyniósł do laboratorium.Pedro go chwali,ze dobrze zrobił,i każe mu zostawić preparat,i biec do Luzmili która go szuka. Xiomara mółi Barbarze że Marcos został ojcem chcestnym jednego z dzieci z biednej dzielnicy. Barbara nie moze w to uwierzyć,a Xiomara zauważa,że Maritza zdominowała Marcosa,i że już ona coś wymyśli,by się pozbyć Maritzy.Pedro pojawia się z zeszytami w biurze Barbary.Barbara prosi Xiomare by ich zostawiła samych. Ma pretensje,że Pedro nie odbierał jej telefonów i przepadł bez wieści.Barbara oglada zeszyty,ale nie jest zadowolona bo nie tego oczekiwała. Pedro oznajmia,że wykonał swoją robote i domaga się zapłaty.Barbara daje mu mały plik pieniędzy i każe się wynosić. Pedro oferuje swoją pomoc gdyby kiedys go potrzebowała. Barbara stwierdza,że jest coś jeszcze. Wypytuje Pedra o Maritze.Pedro mółi,że Maritza jest kuzynka jego kobiety ale nie wie gdzie mieszka. Barbara pokazuje mu kolejny plik z forsą i każe mu się dowiedziec o Maritzie jak najwięcej,gdzie mieszka, co robi po pracy. Gdy Maritza orientuje się ze juz późno,i chce wyjść z pracy,Marcos ja zatrzymuje,pyta czy oddała Albertowi pieniądze. Złośliwie mółi,że nie wie czy Alberto jest tylko szefem Maritzy skoro tak się nią interesuje. Maritza twierdzi,ze boli ją to,że tak niesprawiedliwie ją ocenia,i jeśli chce iśc na komunię Pedrita tylko ze wzgledu na nią,to nie musi tego robić. Juliana tłumaczy Pedritowi,że na komunii zastąpi ją Maritza która tez bedzie jego matką chrzestną,bo ona musi pracować. Pedritowi jest przykro,bo Juliana go zna od dziecka a Maritza od niedawna,ale Juliana stara się go przekonać,że Maritza tez bardzo go kocha.Juliana mówi Pedritowi,że ma dla niego prezent- pieniądze na I komunie,ale dostanie go jak jej pokaże że umie się przeżegnac i modlić słowami "ojcze nasz". Juliana daje Pedritowi i zapewnia,że bardzo go kocha. W kościele wszystko gotowe,ale Marcosa wciąz nie ma. Luzmila się denerwuje,ale Maritza uspokaja ją,że Marcos nie przyjdzie,bo się pokłócili.Maritza mówi,że Marcos była zazdrosny,ze to Alberto zapłacił za szpital,ale nie zna prawdy,że Alberto zrobił to na polecenie Barbary. Tapia proponuje Reginie by zostali chrzestnymi Nachita.który nie ma rodziny.Regina się nie zgadza,i Nachito płacze. Tapia przekonuje ją,że tak robią gwiazdy Hollywood,i nawet Ricky Martin adoptował troje dzieci. Regina się oburza,ze dziennikarze by ją wyśmiali,a poza tym nie są w Hollywood.
Tapia pokazuje jej zapłakanego Nachita i Regina się zgadza zostać chrzestną. Tapia zabiera ja i razem mółią o tym Nachitowi. Regina odpycha się ale Nachito się do niej tuli.Xiomara śledzi Marcosa i z samochodu widzi jak on daje pieniądze właścicielowi mieszkania Juliany.Gdy odjeżdża, Xiomara jedzie za nim.Pedrito martie się że Marcos nie przyszedł,ale Marcos zjawia się w kościele.Zaczyna się msza. Maritza dziekuje Marcosowi,że przyszedł,ale on stwierdza,ze zrobił to dla Pedrita.
Marcos po mszy szuka Maritzy,ale jej nie znajduje,młói Pedritowi,że musi odebrac kogoś z lotniska. . Marcos prosi Pedrita by powiedział Maritzie,ze do niej zadzwoni później. Xiomara go obserwuje i wszystko słyszy. Maritza wychodzi z kościołą,a Luzmila stwierdza,ze Pedrito wspaniale wygląda. Maritza pyta go o Marcosa. Pedrito młói,że Marcos pojechał po kogoś na lotnisko.Xiomara dzwoni do Maritzy i zmienionym głosem mółi jej,że Marcos zostawił ją i pobiegł odebrać z lotniska kogoś kogo bardzo kocha...Na lotnisku ruchomymi schodami zjeżdżają Antonia i Juan Tobias,który żartuje,że Antonia wypiłą 6 kieliszków tequilli. Antonia udowadnia mu,że nie uderzyło jej do głowy i pokazuje 4 palce,po czym stwierdza,że skoro widzi 4 to wszystko jest ok. Marcos ich widzi i nie jest zadowolony z towarzysza Antonii. Antonia wita się z bratem i mówi,że to jej przyjaciel z samolotu.Przedstawiają się sobie. Marcos poznaje wroga ojca,a Juan Tobias nie,wiec Marcos się przedstawia że on i Antonia są dziećmi Gabriela Mutti. Juan Tobias prosi Marcosa by przekazał ojcu,że to Marbella zdobędzie rynek kosmetyczny...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Kobieta w lustrze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 169, 170, 171  Następny
Strona 2 z 171

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin