Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Carmelo Roura Valdivia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Mój grzech
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mari-bel
Cool
Cool


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 576
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:59:59 02-09-10    Temat postu:

OMG wyobrażacie sobie Carmela i Fernanda na kawce ? to byłaby zabójcza kawka ciekawe o czym by rozmawiali??? pewnie o tym jak by tu odzyskac swoje ukochane kobiety czyli Lucrecię i Normę Fernando kochał Normę i razem z Dinorą mścili się na Juanie i Normie ponieważ ich kochali a nasz Carmelito kochał Lucrecię i nie mógł znieśc tego że Julian sie koło niej kręci... ach ten Julian zawsze się gdzieś wpieprzy ona miała być z Carmelo! ale nic... będzie rozwód za niedługo i Lucrecia zda sobie sprawę że kocha Carmela ależ ja jestem podła haha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnaLucia
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 4349
Przeczytał: 75 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:44:34 02-09-10    Temat postu:

Mari-bel napisał:
aha może pomyślicie że jestem podła ale chciałam żeby to dziecko które nosiła Lucrecia było Carmela niestety takie jest moje zdanie Julian byl za nudny moim zdaniem dla Lucrecii pamiętam ślub Carmela i Lucrecii i Julian tylko im sie przyglądał jakby naprawdę ją kochał to oderwałby swoją ukochaną kobietę od Carmela i byłby spokój. Lucercia bardziej pasowała mi do Carmela tworzyli razem fajna parę z tym facetem Lucrecia nie nudziłaby się


Zgadzam się. Julian był cholernie mdły. Tylko wyjeżdżał i przyjeżdżał. Chociaż niektórzy go lubią i mają do tego prawo.


Ostatnio zmieniony przez AnaLucia dnia 21:45:25 02-09-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:51:14 02-09-10    Temat postu:

widzę że powoli tworzy się jakiś fanklub Carmelka hehe
wg mnie już pomijając te jego świństwa największymi jego wadami było pijaństwo lenistwo i brak głowy do interesów. Gdyby nie to:D to kto wie kto wie (i moze gdyby nie eugenio) to też była bym za nim jako partnerem dla Lucreci
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mari-bel
Cool
Cool


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 576
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:54 02-09-10    Temat postu:

Analia widzę że nadajemy na tych samych falach super tak Julian był nudny zbyt niecierpliwy i strasznie osaczał Lucrecię. a te ich randki to tylko przyjezdanie odjeżdżanie całusy słowka miłe i tyle. a co? Carmelo by jej nie bronił? broniłby bo jest bardziej męski do Juliana. myślę że gdyby Lucrecia była zagrożona to Carmelo nie popuściłby oprawcom. broniłby jej az do krwi ostatniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnaLucia
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 4349
Przeczytał: 75 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:41:35 03-09-10    Temat postu:

Mari-bel napisał:
Analia widzę że nadajemy na tych samych falach super tak Julian był nudny zbyt niecierpliwy i strasznie osaczał Lucrecię. a te ich randki to tylko przyjezdanie odjeżdżanie całusy słowka miłe i tyle. a co? Carmelo by jej nie bronił? broniłby bo jest bardziej męski do Juliana. myślę że gdyby Lucrecia była zagrożona to Carmelo nie popuściłby oprawcom. broniłby jej az do krwi ostatniej.


Od początku nie lubiłam Juliana. Dla mnie to takie ciepłe kluchy, postać bezbarwna A Carmelito - osobowość, poczucie humoru i własnej wartości, dużo wnosił do telenoweli. Bez niego nic się ciekawego nie działo. Pomijąjąc te jego wybryki to był naprawdę cuudowny. Jak dla mnie, to Lu do niego pasowała
No Mari-bel, wreszcie znalazłam bratnią duszę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:27:05 03-09-10    Temat postu:

a ja witam w grupie, dziewczyny!
zawsze marzyło mi się, żeby Lucrecię coś więcej łączyło z niegrzecznym Carmelo, lubiałam sceny gdy była on i ona ;> takie ciekawe i pełne emocji!
Carmelo był najciekawszym męskim bohaterem! I mocno przeżyłam to w jakim stanie go zobaczyłam w więzieniu, aż zasłaniałam sobie oczy, coś okropnego, taki mi go było żal!
fanclub Carmela, haha, dobre
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnaLucia
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 4349
Przeczytał: 75 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:37:50 03-09-10    Temat postu:

Owszem, owszem zakładamy Fanclub!
Racja, źle skończył, aż jakoś się tak dziwnie czułam, jak go zobaczyłam w tym więzieniu Mój biedny Carmelito w takim stanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mari-bel
Cool
Cool


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 576
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:48:56 03-09-10    Temat postu:

świetnie uwielbiamy Carmelita i dobrze ! w Julianie irytowało mnie że zawsze był taki na czas taki az do przesady troskliwy. był nudny i bezpłuciowy Carmelo kochał ją nawet mocniej od Juliana bo ile łez przez nia wylał. tak łez miłe panie! Carmelo strasznie cierpiał i nie znosil Juliana. dlaczego nie chcial dac rozwodu Lucrecii? pewnie wszyscy sobie tu myślą że po to by skubnąć trochę kaski z jej rodziny coż może i na początku tak było ale Carmelo z każdym pozniejszym odcinkiem zaczął zdawac sobie sprawę z tego że Lucrecia jest miłością jego życia. a to że przewinęlo się przez jego życie mnóstwo kochanek nic dla niego nie znaczyło. bo coż znaczyła dla Carmela Blankita przy Lucrecii? wiem Carmelo był zaborczy wobec Lucrecii i z tym porywaniem przeginał ale jak miał ją przekonac do siebie ?! mówcie co chcecie ale ja widziałam że Lucrecia męczyła się z Julianem byl dla niej ąz za dobry a Lucrcia nie chciała zapewne mieć chodzącego ideała. Carmelo w obronie Lucrecii zdolny byłby do wszystkiego. bo kochał ja naprawdę. malowidlo to tylko obraz tego jak serce Carmela musiało cierpieć a misiek Julian biały garnitur mial na sobie : / ech... Lucrecia tylko przy Carmelu mogłaby się poczuć jak kobieta pożądana pieszczona . przy Julianie szybko stanie sie bezpłuciowa tak jak on. ale cóż. wygrał Julian. i nic na to nie poradzimy kochane Analia świetny gifek ach jak Carmelo taki oparty o drzewo uwodzicielsko patrzy na Lu

Ostatnio zmieniony przez Mari-bel dnia 21:51:36 03-09-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnaLucia
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 4349
Przeczytał: 75 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:01:08 03-09-10    Temat postu:

Dzięki
Tamte poprzednie ze ślubu wstawiłam z powodu Lucrecii, bo wyglądała prześlicznie Czasami wyobrażam sobie, jakby to było, gdyby obok niej na ślubie zamiast Juliana stanął Carmelo.... Chyba cudownie
Julian był mdły i tyle Siller to kiepściutki aktor. Poziomem gry aktorskiej (wg mnie) nie dorasta Armandowi do pięt


Ostatnio zmieniony przez AnaLucia dnia 22:02:02 03-09-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mari-bel
Cool
Cool


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 576
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:59 03-09-10    Temat postu:

Armando miał tutaj wieksze pole do popisu jednak masz rację nie mogę powiedzieć żeby Eugenio był jakiś wybitny. nawet w Zbuntowanych nie zachwycał Carmelo zapewniał nam niemało emocji wrażeń no i przede wszystkim pokazał że i diabełek może sie zakochąc no i Analiu moja kochana zauważ że jak Carmelo nie chcial dac rozwodu Lucrecii to Julian na okrągło lał mu po gębie a jak byl ślub Carmela i Lucrecii to Julian nie kiwnął nawet palcem żeby odciągnąc ją sprzed ołtarza. stał i patrzyl sie zachował się jak tchórz. Julian był dziwny i cały czas utwierdzał mnie w przekonaniu że nie zasłużył tak naprawdę na Lucrecię. bo jak miałam sobie pomyśleć o Julianie dobrze skoro ten niby ja kocha ale jak ukochana bierze ślub z innym to postoje i popatrzę. wkurzał mnie. twój gifek pokazuje czasy kiedy miedzy Lucrecia a Carmelem było fajnie ona nie jest zestresowana jest super on uwodzicielski piekne czasy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:29:04 04-09-10    Temat postu:

oj tak, Julian był za bardzo nudny, taki zwykły, nie miał jakiś porządnych cech charakteru. czasem może nie pochwalałam Carmela, ale on miał ten charakterek i pamiętam nawet tą scenę gdy Gabino pocałował Lu na siłę i wtedy wtargnął Carmelo i odciągnął ojca od Lucrecii, był bardzo zazdrosny na wszystkie sposoby chciał przekonać do siebie Lucrecię, jednak bez skutku, a szkoda Armando miał o wiele bardziej wyraźniejszą postać od Eugenia!

jeśli jest Silleroni, to może założymy taki fanklub Carmela i Lu?
ale jak nazwać ich parę?
jeśli ten jest Araiza, a ona Perroni? jakiś pomysł, dziewczyny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnaLucia
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 4349
Przeczytał: 75 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:44:49 05-09-10    Temat postu:

Koniecznie trzeba założyć taki Fanclub Nad nazwą pomyślimy później
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mari-bel
Cool
Cool


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 576
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:57:15 05-09-10    Temat postu:

Maite. napisał:
oj tak, Julian był za bardzo nudny, taki zwykły, nie miał jakiś porządnych cech charakteru. czasem może nie pochwalałam Carmela, ale on miał ten charakterek i pamiętam nawet tą scenę gdy Gabino pocałował Lu na siłę i wtedy wtargnął Carmelo i odciągnął ojca od Lucrecii, był bardzo zazdrosny na wszystkie sposoby chciał przekonać do siebie Lucrecię, jednak bez skutku, a szkoda Armando miał o wiele bardziej wyraźniejszą postać od Eugenia!

jeśli jest Silleroni, to może założymy taki fanklub Carmela i Lu?
ale jak nazwać ich parę?
jeśli ten jest Araiza, a ona Perroni? jakiś pomysł, dziewczyny?



oj tak chcę fanklubu bardzo chcę Carmelo zachowywał się jak prawdziwy facet nie dawał cienia szansy rywalom którzy próbowali się zbliżyc do Lucrecii i za to go uwielbiam. Julian z kolei nie był w mojej ocenie ani męski ani jakis tam wspaniały. ciągle miałam wątpliwości co do jego uczuc do Lucrecii gdyby byl ich pewien to nie stałby jak kołek kiedy byl blisko i wszystko widzial (!!!) . Poza tym ciągle potrzebowal zapewnień że Lucrecia to ta jedyna i że warto o nią walczyć. to sie czuje a nie się wszystkich pyta czy jest sens o nią walczyć. Carmelo nie potrzebowal zapewnień że Lucrecia jest warta niejednego grzechu bo on wiedzial to od początku no i to lanie Carmela za każdym razem kiedy ten opieral się z daniem rozwodu. Julian był wtedy żałosny. Carmelo nie chcial dać jej rozwodu bo ją kochał a zakochany facet nigdy nie podjąłby takiej decyzji bo to byłoby strzelenie sobie samobója! Carmelo miał prawo do Lucrecii w końcu wiele ich łączyło i była prawnie jego żoną. Julian zachowywał się jak desperat mógł lać Carmela w dniu jego ślubu z Lucrecia a nie stać i się przyglądać. moim zdaniem on nigdy nie był pewnien swoich uczuć do Lu. co to za facet który ciągle musi wiedziec i slyszec że Lucrecia jest taka dobra wspaniala to sie czuje a jak sie tego nie czuje to nie jest to milosc kiedy Lu była z niegrzecznym Carmelitem to wówczas tryskała energia przy Julianie była taka spokojna bezbarwna. ech... chcę rozwodu ale Lucrecii z Julianem !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AnaLucia
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 4349
Przeczytał: 75 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:50:45 05-09-10    Temat postu:

No właśnie, najgorsze było to, gdy Lu i Carmelito brali ślub, a Julian stał i się patrzył Prawdziwy facet, który kochałby Lucrecię, nie dopuściłby do tego. A on? Gapił się jak gekon w muchę i nic
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:27:36 05-09-10    Temat postu:

O tak! Normalny, kochający mężczyzna powstrzymał by ten ślub, a on tak stał i się wpatrywał. Potem gdy się Lu o tym dowiedziała to nawet na niego za to nawrzeszczała i była zła, że się tak wpatrywał i nic nie zrobił! Zaś Carmelo robił wszystko, by nie dopuścić do rozwodu i ślubu Lucrecii, nawet ryzykował to, że mogli go złapać dla Lucrecii, gdy po nią przyszedł! To się nazywa wielkie poświęcenie! I niech sobie mówią ludzie co chcą, ale ja tam wolę Carmela i chciałabym, żeby powstała 2 część MP, w której na nowo byłaby walka tych mężczyzn ( o ile Juliana można nazwać mężczyzną z krwi i kości ) o piękną Lucrecię!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Mój grzech Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin