Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozmowy o 'Morzu miłości'
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 247, 248, 249, 250  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Morze miłości
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:45:16 20-09-22    Temat postu:

Ja jestem na bieżąco i uważam , ze zaczęło sie coś dziać bo parę odc. było dosłownie o tym samym i Mi się trochę ciągnęło !

No cóż Ja też sądziłam , że Martin zaakceptował dziecko bo żeniąc się z Esperancą doskonale wiedział na co się piszę , a tutaj nagle wyskakuje z adopcją
ojciec dziewczyny wyrzucił go z domu a ten oczywiście poszedł mieszkać do mamusi ehhh potem przyszedł do żony , ale matka szybko przywołała go do porządku , wogule Niby Ona taka pobożna a jej zachowanie jest karygodne

Według Mnie Estella wcale nie wie czego chce ! Niby kocha Victora , ale nie chce do Niego wrócić bo czuje się poniżona przez Niego dlatego broni się przed tym uczuciem i umawia się nadal z Hermanem , ale czy Ona nie widzi , ze daje przez to doktorowi nadzieję bo otwarcie by powiedziała o co chodzi , ale Nie po co bo dzięki Niemu ma wygodne życie
Leon z kolei dopadł protkę w podziemnym garażu i co mało nie zrobił Jej krzywdy ale dziewczynie udało się uciec , a potem zadzwoniła po prota .
Herman gdy po nią przyjechał to zaraz się do Niego przytuliła , nie widzi co robi albo jest tak naiwna !!!
Ciotka prota zaczyna podejrzewać , że Leon coś knuje ale póki nic nie mówi , Ja nie pojmuje jak Ona może z tym bydlakiem mieszkać !!!

Mojarras z wnukiem udali się do stolicy i oczywiście zatrzymali isię u prota , Coral udawała , że nie wie kim jest dla Niej starszy pan . A potem podpuściła dziecko i ten poszedł na własną rękę szukać matki oczywiście sie zgubił , ale na szczęście trafił na Reinę która akurat przyjechała do stolicy .
Chciała zaprowadzić dziecko na policję , ale boi się że Oni uznają Ją , że handluje nieletnimi Tiburona z kolei uciekł z aresztu i ukrywa się u ciotki Reiny , bardzo źle traktuje małego i każe Mu żebrać przed kościołem , co mało dziadek chłopca na Niego nie wpadł , pewnie minie sporo czasu nim chłopiec wróci do starszego pana

Victor faktycznie jest śmieszny z tym wyznaniem , że jak Estella do Niego nie wróci to ożeni się z Coral co to za tekst

a później stwierdził , że Coral znał tylko 3 dni i nic do Niej nie czuję , a przecież chciał się z Nią żenić to co juz tego nie pamięta
Herman zasugerował , że Coral trzeba zamknąć w ośrodku bo jest nieobliczalna i nawet chciała spalić lalkę , ale prot jakoś nie jest o tym przekonany Z Kolei Catalina była miła dla ojca więc Mojarras też się temu sprzeciwiał , prot jednak był inteligentny bo wyznał starszemu panu , ze wie że Coral to jego córka .

Salvador jednak zdecydował się na kradzież , ale dopadli go pracownicy budowli , Victor rozpoznał mężczyznę bo też tam był i zaoferował Mu pomoc .
I faktycznie coraz więcej osób z wioski przeniosła się do miasta , bo wybiera się też tam Aurora z najmłodszą córką bo doktor zalecił Jej rehabilitację bo mała ma dalej problem z poruszaniem .


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 13:48:39 20-09-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:48:15 03-10-22    Temat postu:

Ostatnio się pochorowałam, więc nie miałam siły nawet na oglądanie i jestem do tyłu z odcinkami, z komentarzami też

Victor szykuje się do ślubu z Coral Nie walczy ani trochę o Estrellę... jak on chciał ją przekonać do siebie, jak po jednym nie, poleciał do Coral i powziął decyzję o ślubie.

Dobrze, że Tilico uciekł Tiburonowi i Leonowi, bo nie wiem jak długo by to miało potrwać.

Elena zawzięcie walczy, aby ukarać wuja za śmierć ojca. Leon wiele razy pokazał do czego jest zdolny, a ta zaślepiona nie wiem czym ( przez hormony czy co??? ) chce aby wujek odpowiedział za śmierć ojca, który zaatakował Estrellę i chciał ją zabić. Elena łazi na policję i cały czas drąży temat, że to mało prawdopodobna historia, że jej ojciec nie mógł by nikogo zaatakować...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:06:46 04-10-22    Temat postu:

No to zdrówka życzę w takim razie ! Jak chcesz to mogę poczekać na Ciebie z oglądaniem bo Ja jestem na bieżąco

Zarówno Victor jak Estella są jak dla Mnie dziecinni , Ona nie powiedziała Nie to On szybko pobiegł do Coral i wziął z Nią ślub bo jak stwierdził pomoże Jej w tym , ale już na drugi dzień widać , ze ma dosyć żonki trzeba przyznać , że jest wspaniałomyślny że tak chce pomóc biednej Coral ehh
z Kolei Estella pobiegła momentalnie do Hermana i zaproponowała Mu ślub kompletnie Jej rozumowania nie rozumiem tym bardziej , że daje nadzieję doktorowi , a On sam oznajmił Jej , że odchodzi chyba że Ona sama do Niego przyjdzie !
Jeszcze tekst Victora Manuela , że psychiatra manipuluje Estellą , serio
Mnie proci strasznie tutaj irytują !!!!!!

Elena faktycznie przesadziła z tym oskarżeniem wujka kompletnie się nie spodziewałam po Niej takiej akcji !!!
Dobrze , że potem zmądrzała i wycofała zarzuty , ale znowu zachowała się mega nieodpowiedzialnie bo Salvador do Niej przyszedł i oznajmił żeby czekała na Niego w miasteczku bo przyjedzie po Nią i dziecko , dlatego chciała urodzić w stolicy by ojciec dziecka był przy Niej lekarz odradzał Jej taką długą podróż , ale uparła się i skończyło się tak że urodziła dziecka w samochodzie i sama trafiła w ciężkim stanie do szpitala

Operacja plastyczna Oriany się udała
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:59:57 04-10-22    Temat postu:

Dziekuję Na szczęście już mi lepiej

Proci w tej teli to takie memeje Co tylko wzdychają, że tak się kochają a praktycznie to oni wcale razem nie byli, nie robią tez nic aby być ze sobą razem!!

Estrella była wściekła na prota, że ten zaręczył się z Coral, oczywiście wyżyła się na Hernanie ( ta kolacja na której Victor oblewał z Coral zbliżający się ślub i usiedli przy stoliku Estrelli i Hernana ). Nie podoba mi się jak ona traktuje Hernana! On jest dla niej za dobry. Sam przyznał, że ze względu na zawód jaki uprawia jest wyrozumiały, ale to powoduje, że Estrella nawet sie nie stara go przeprosić, bo ten rozumie emocje jakie nią targały, wszystko sobie sam wytłumaczy, a ta się w ogóle nie stara nawet wytłumaczyć swojego zachowania, ona wcale nie rozumie jak podle się zachowuje wobec faceta, który tyle dla niej robi! Do tego stęka, że kocha Victora, ale nie potrafi odpuścić sobie Hernana!!! Bo cały czas do niego wraca, bo nie może być z protem! Hernan cały czas jej mówi, że on jej oferuje prawdziwą relacje, dojrzały związek, wparcie, ale nie chce aby się z nim wiązała z przymusu, czy jedynie z wdzięczności. ta kiwa głową, że rozumie, ale nic nie rozumie! Ryczy że nie chce być sama, więc idzie proponuje Hernanowi małżeństwo, nawet z potomstwem! A później jak Hernan proponował bądź co bądź przyszłej żonie, aby u niego została na noc, to obrażona powiedziała mu, że przed ślubem nic między nimi nie zajdzie. A dopiero co spała z Victorem, który następnego dnia brał ślub z Coral, bo cos się im od życia należy Sama kazała mu wziąc ten ślub a później w domu ryczała jak dowiedziała się, że do ślubu doszło Estrella jest tak dziwna, tak mnie w tym wątku miłosnym drażni. Rozumiem, że ona jest młoda, ale zachowuje się okropnie i jakoś nie mogę tego zaakceptować. Zwłaszcza tego podłego traktowania Hernana. I nawet chciałabym aby Hernan zaczął byc dla niej chamem, bo ona na niego nie zasługuje!
Estrelle lubię jedynie w tych sprzeczkach z Coral, zwłaszcza teraz kiedy ma Orianę po swojej stronie.

Prot nie lepszy. Bierze ślub z chorą kobietą, obiecuje jej miłość i małżeństwo, a jej nie kocha i jedyne co robi to ją okłamuje! Czy to jest odpowiednie wobec kobiety, która jest chora psychicznie?!?!? Zamiast ślubu to powinien znaleźć jej dobrą klinikę, jakiś ośrodek gdzie odbyłaby terapię. Wkurzało mnie jak mówili, że szpital psychiatryczny to zbyt okrutne, a sami nie wiedzą jak się nią zająć! Ona jest chora i wymaga stałej opieki.
I Victor, który w dniu ślubu liczył że Estrella zadzwoni i wtedy by się wycofał z tego małżeństwa... To po co to wszystko?!?! Skoro nie chciał brać tego ślubu to nie powinien czekać na telefon od Estrelli, tylko samemu powziąć decyzje!! Na serio oboje to memeje! Ona każe mu brać ślub i później rozpacza, że on wziął ten ślub, a ten czeka aż ta go powstrzyma!


A ja w ogóle nie rozumiałam po co Salvador, który siedzi w stolicy kazał Elenie jechać do tej wioski, żeby tam na niego czekała!?! Przecież tu miała szpital, siostrę, wuja! A on nawet z nią tam nie pojechał. Później ta chciała jednak urodzić w stolicy, żeby Salvador przy tym był. Dla mnie to było tak nielogiczne zachowanie obojga! Elena desperacko chciała rodzić w stolicy, że pojechała jak już zaczęła mieć skurczę, nawet nie powiedziała nic temu wiejskiemu lekarzowi, bo ten i tak odradzał jej podróż. Doszło oczywiście po drodze do wypadku, Elena rodziła w samochodzie, poród odbierała Estrella, ale jak już dotarły do stolicy to stan zdrowia Eleny się pogorszył. I skończyłam w takim momencie, który sugerował, że Elena może tego nie przeżyć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:25:49 05-10-22    Temat postu:

No to fajnie

Mnie proci też mocno irytują w ten telenoweli , że chwilami mam ochotę rzucić czymś w ekran !
Zachowują się mega nieodpowiedzialnie i dziecinnie !!!!!

Estella może jest i młoda , ale dlaczego tak okłamuje Hermana przecież Jej tyle pomógł i w pewnym momencie się odsunął od Niej , więc po co znowu do Niego pobiegła i sama zaoferowała małżeństwo A potem ma pretensje i robi wszystko z łaską , tak samo np. wybieranie domu , robiła wszystko byle tylko nie wybierać domu
Mega arogancje zachowanie z Jej strony , a wszyscy tak wielce Ją chwalą
Tak samo nie miała oporów kochać się z Victorem Manuelem ale jak Herman się do Niej zbliża to zaraz krzyczy , ze między Nimi do niczego nie dojdzie jak nie zostaną małżeństwem .
Oczywiście doszło do ślubu , A Estella wielce rozpacza , bo kocha prota ale jednak decyduje się na ślub z innym , no ręce opadają !!!
Ale wszystko popsuł telefon do Oriany gdzie Maura poinformowała , że Elena zmarła .
Estella oczywiście miała wymówkę by przerwać ślub i jak podle potraktowała Hermana , nie dziwię się Mu że się wkurzył bo zakpiła z Niego dosłownie , oczywiście wszyscy stanęli po stronie protki naprawdę dorosła kobieta a zachowanie , no nawet nie chce Mi się tego komentować .
A potem co jeszcze Estella zrobiła zgodziła się na propozycję Victora Manuela , że zamieszka w domu ciotki i będą się tam spotykać , czyli co z Niej zrobił prot no kochankę
Nie wiem jak mogła sie na takie coś zgodzić !!!!!!

Prot jakoś fachowej pomocy nie daje jeśli chodzi o Catalinę , więc ciekawe jak chce żeby Ona wyzdrowiała , jeszcze tajemnicze telefony są do Jego żony od Roberta , no ciekawe rzeczy się dzieją ! Ona z kolei romansuje z Santosem
Oriana zaczyna coś podejrzewać bo wyczuła od Niego damskie perfumy , a potem pobiła się na ulicy z Coral i obydwie trafiły do więzienia

Nie wiem dlaczego Carmita jest zła jak Aurora chciała odwiedzić wnuka , rozumiem że chce się zająć dzieckiem bo Elena Ją o to poprosiła , ale bez przesady .
Z kolei Salvador raczył pojechać do miasteczka , ten facet Mnie dobija dosłownie !!!
Elena pojechała do Houston z Maurą bo lekarze może tam pomogą dziewczynie , ale nie rozumiem postępowania Maury bo zadzwoniła do Oriany i oznajmiła , ze Jej siostra nie żyje a jednak prawda jest inna !


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 15:29:38 05-10-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:43:40 10-10-22    Temat postu:

Proci w tej teli są okropni! jeden wart drugiego. Jakoś nie potrafię im kibicować, ale muszą być w tej teli.. niestety heheh Estrellę lubiłam za jej charakterek, ale niestety powoli traciła w moich oczach, aż teraz to już w ogóle jej nie lubię. Lubię Zurię, to nie jej wina że Estrella jest po prostu głupia i niesympatyczna. No niestety tego co wyprawia protka nie da się obronić. Prot nie lepszy. Ten ich układ, że Estrella jest z nim, to znaczy "czeka" aż się rozwiedzie jest żałosny. Estrella w ogóle się sama nie szanuje. Jak Victor się rozwiedzie to wtedy mogą porozmawiać o wspólnej przyszłości, wziąć ślub itd, ale póki ma żonę to temat jest zamknięty. Nie rozumiem tego ich układu. Mogłaby się skupić na tych swoich planach w wiosce, a nie wyczekiwać na chwilę z żonatym kochankiem. Do tego jakie to żałosne, że robi mu sceny zazdrości o Coral!!! Jego żonę!!

Victor też pajac... Wcześniej robił Estrelli wyrzuty kiedy sądził, że jest kochanką Leona, a sam zrobił z niej swoją kochankę! Bezwstydnik! Poza tym wziął na siebie obowiązek opieki nad Coral: sam z siebie, nikt go nie zmuszał do tego. Wziął z nią ślub, nie wiadomo po co a teraz na boku ma kochankę, żonę w domu w którym cały czas mieszka, Coral cały czas się leczy. Trochę szczęśliwie dla protów pojawił się mąż Coral, ale ta cały czas ma amnezję a Victor zobowiązał pomóc w jej terapii... Ogólnie to proci sami nie wiedzą co robią ...

Do tego wkurza mnie Salvador taka ciapa.... Naraził życie Victora, bo jest tchórzem. Ten się wykrwawiał, ale Salvador oczywiście panikował, że nie chce pójść do więzienia ( mimo że przecież nie on strzelał do Victora!!! ) i nie pozwolił na przewiezienie rannego do szpitala. To chore, że Hernan musiał operować prota w tym pokoju, bez sprzętu, bez krwi do transfuzji!! Tak mnie wkurzał w tym czasie Salvador. W tej sytuacji byłam za Coral, która miała rację wyganiając Salvadora i Estrellę z mieszkania jak już w końcu przewieźli tam prota ( choć powinien trafić do szpitala!!). Jak już tak się bał więzienia, to Salvador mógł pozwolić Hernanowi zabrać Victora na pogotowie a samemu uciec!! A tak naraził Victora na śmierć! Już mnie tak wymęczył Salvador już samym swoim widokiem, że życzę mu w tej teli jak najgorzej!!

Maura zachowała się egositycznie okłamując rodzinę Eleny, ale przynajmniej wyznała Elenie co zrobiła i dziewczyny mają wrócić do Meksyku po synka Eleny.

Cały czas liczę, że Hernan da sobie spokój z protką! Estrella nie jest wcale aż taka wyjątkowa, żeby facet taki jak Hernan na nią czekał. Ona go nie kocha, nie szanowała nigdy, wykorzystała jego miłość, szacunek i pieniądze!! ta dziewucha jest nic nie warta! karierowiczka, egoistka, widząca tylko czubek własnego nosa. To jej zachowanie w dniu ślubu z Hernanem tylko tego dowiodło! Cierpiała jakby jej ktoś kazał brać ślub z największym potworem, a Hernan cały czas jej pomaga, wspiera, do tego sama chciała brać z nim ten ślub!! Rzadko się zdarza, ale naprawdę chciałabym aby na koniec Estrellę spotkała surowa kara za to co zrobiła!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:43:09 11-10-22    Temat postu:

Zgadzam się z Tobą , proci tutaj są okropni i działają Mi na nerwy , dawno Mnie tak nie irytowali proci jak w tej telenoweli , obydwoje są obłudni i Siebie warci !!!!!
Pomysł Victora by Estella mieszkała u Jego ciotki i żeby sie spotykali idiotyczny tym bardziej , że przecież związał się z Coral by Jej pomóc a wcale tego nie robi !
Teraz jest wielce uradowany bo pojawił się Jej mąż , ale jednak potem wyszło że wcale Nim nie jest bo to Jego brat bliźniak który Jest detektywem i chce rozwiązał zagadkę śmierci Swojego brata , oczywiście za podejrzaną Ma Catalinę !
A Ona znowu przeszła załamanie nerwowe , ze prot musiał wzywać Hermana , oczywiście jak coś się dzieje z żonką to umie zadzwonić do lekarza a tak wiesza na Nim psy
Lekarz musiał podać zastrzyk Catalinie , ale Ona potem się ocknęła i pojechała do Estelli , Prot wraz z doktorem pojechali By powstrzymać Ją , ale po drodze Mieli wypadek oczywiście z winy Victora Manuela bo jechał jak wariat a Herman Mu dwa razy zwracał uwagę by zwolnił !!!!!!!
Doktor wyciągnął Victora z samochodu który zaczął sie palić , a potem udał sie do Estelli bo prot nie był w stanie , Jego dłonie były poparzone .
Oczywiście gdy się obudził w szpitalu to Miał pretensje , że Herman go uratował Dosłownie ręcę opadają to co Miał go tam zostawić , co za kretyn !
jakby nie patrzeć Herman uratował Mu już dwa razy życie , a On nawet Mu nie podziękował Dla Mnie Prot to skończony idiota , teraz jeszcze przeżywa że nie będzie mógł pisać bo ma ręcę poparzone , dostał nową pielęgniarkę i coś czuję że to Jego nowa przyszła kobieta !

Salvador to kolejny idiota i wiecznie robi z Siebie męczennika , nie rozumiem dlaczego wszystko Mu się udaje a ta sprawa z postrzałem prota nawet nie chce Mi się komentować , bo przecież by nie poszedł do więzienia !
Teraz wziął ślub z Carmitą , ale jak pojawiła się Elena to zabrał Jej dosłownie dziecko z rąk , serio to nie jest wina Eleny , że każdy sądził że nie żyje tylko Maury !!!
Salvador oczywiście zachował się jak idiota !!!!!!!

Herman naprawdę kocha Estellę bo widać , że nadal o Nia walczy , teraz polecieli do miasteczka , ale Nic protce nie powiedział o wypadku Victora i każdy juz źle o Nim mówi ehhhh
po drodze mieli wypadek bo na pokładzie samolotu był ukryty Leon
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:28:08 17-10-22    Temat postu:

Scenarzyści robią tu wszystko, żeby proci nie mieli ze sobą wspólnych scen!! Kiedy Vicotr jechał ratować Estrelle przed szaloną Cataliną, miał wypadek, więc trafił do szpitala. Hernan przemilczał to przed Estrellą i zabrał protkę na pokład samolotu, żeby mogli pojechać do ich wioski. I teraz to oni mieli wypadek, bo Leon ukrył się na pokładzie, groził im bronią, Hernan stracił panowanie nad maszyną ( w Meksyku każdy może pilotować samolot?!?! ) i się rozbili. Na szczęście nikt nie zginął, ale prot który leżał w szpitalu z poparzonymi dłońmi chyba się sfochał na protkę, że ta go nie odwiedziła, więc zaczął szukać pocieszenia u nowej pielęgniarki hehehe Nieważne, że nie miał wieści o Estrelli, tam w ogóle jakoś nikt takich informacji nie podaje dalej... Przecież ta nauczycielka ( Violetta? ) mogłaby zadzwonić do Victora...
W ogóle ta nauczycielka jest straszną hipokrytką! Wieszała psy na Hernanie, że nie powiedział Estrelli o wypadku Victora, a sama ukrywała przed Orianą że jej siostra żyje!!! Ta scena w której Santos informuje Orianę, że Elena żyje, a ta nagle zza pleców Oriany, że ona też o tym wie. Tyle czasu widziała Orianę a nie powiedziała jej czegoś tak ważnego?!?! Estrella też jest głupia, że nie zadzwoniła z tym do Oriany, bo musiała osobiście jej to powiedzieć Może Hernan też wyczekiwał na lepszy moment, żeby powiedzieć o wypadku prota? Wkurzyła mnie Estrella jak robiła Hernanowi wyrzuty z tego powodu, wręcz mówiła jakby Hernan był najgorszą istotą na planecie, a on jej tyle razy pomógł. Oczywiście, że popełnił błąd nie mówiąc jej o wypadku prota, ale co by to zmieniło? Miała jechać powiedzieć wszystkim, że Elena żyje, są sprawy ważniejsze niż Victor, któremu nic nie zagrażało. Przecież nie umierał... No i zirytowało mnie to mówienie Estrelli do Hernana, że on nie wie co to miłość- tak jakby ona w ogóle miała pojęcie o tym... Ona jest egoistką, z obsesją na punkcie faceta z którym może była 2 tygodnie, a on ma żonę, którą zobowiązał się opiekować!
No i żeby proci się nie pogodzili, to scenarzyści zafundowali Estrelli utratę pamięci Hernan postanowił to wykorzystać dla swoich niecnych celów i wmówił jej, że są małżeństwem, zabrał do Acapaulco, gdzie mieszka jego matka. tak jak lubię Hernana i mu kibicuje, tak teraz nie mam nic na jego obronę. I tak go lubię, a Estrelli nie, ale jednak Hernan zachował się jak szaleniec. Może to i dobrze, że zatruje trochę krwi protom, bo do tej pory wszyscy gadali o nim jako o manipulatorze, a nie robił nic złego, tak teraz zaczął się dopuszczać tych manipulacji, więc w sumie Estrella ma to na co zasłużyła

Victor tak gada, że nie może pisać, a przecież je, pije, nie może pisać na komputerze z tymi opatrunkami?? mi to wygląda, ze mógłby, no ale jeśli nie, to przecież zawsze mógłby komuś dyktować swoją książkę!!!


Nie rozumiem Luz, która tak nakręca to nową pielęgniarkę, Mercedes. Widzi, że ta jest zauroczona Victorem, więc matka Victora nakręca ją aby przychodziła do Victora, mówi jej, że ich dom zawsze stoi przed nią otworem, a co z Estrellą ??? Już o niej zapomniała??

Oriana jest świetna! Podobało mi się jak przyłożyła Salvadorowi! Zasłużył! W ogóle mam nadzieję, że Oriana rozprawi się z tą dwójką idiotów: Salvadorem i Carmitą. Obaj są podli zabraniając Elenie widzieć się z własnym dzieckiem! Nie myślą o dziecku, tylko o sobie! Aurory i Antonia tez nie rozumiem, że nie chcą się wtrącać. To nie jest kwestia lojalności wobec syna: on popełnia przestępstwo i grzech tym swoim zachowaniem! powinni z nim porozmawiać i wytłumaczyć, że robi źle!!! Salvador odmawia matce prawa do dziecka, to nie jest tak jak mówi Salvador, który dobrze wie jak było! wmawia że Elena porzuciła dziecko, tak nie było i on i Carmita to wiedzą! A teraz przeinaczają historię na swoją korzyść! Na szczęście sąd powinien być po stronie Eleny, bo przecież ona była w szpitalu, Salvador nie widział aktu zgonu Eleny, wiec przywłaszczył sobie jej dziecko, tak naprawdę Elena mogłaby oskarżyć ich o uprowadzenie! Kiedy ona była w szpitalu, zarejestrowali jej dziecko jako swoje. O ile Salvador mógł, bo jest ojcem, tak Carmita nie! Nikomu tak źle nie życzę jak tej dwójce! Normlanie nie wyobrażam sobie ich szczęśliwych w finale! Jak już Leon tak bardzo chce zabijać niech się wybierze do domu Carmity i Salvadora

Santos mnie wkurza tym lataniem za Cataliną! Nie zasługuje na Orianę!


Ostatnio zmieniony przez Julita dnia 15:28:57 17-10-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:58:13 19-10-22    Temat postu:

Ogólnie uważam , że wątek protow jest beznadziejny i ta ich wielka miłość absurdalna Oni ogólnie nie mieli ze Sobą dużo wspólnych scen na początku tym bardziej , że Estella narzucała się dosłownie Victorowi , a On wiele razy Ją odrzucał bo uważał , ze jest dla Niej zbyt starszy i wolał romansować z Coral czy Orianą !
A teraz wielce wzdychają za Sobą , no nie wiem jakoś ich sceny Mi się nie podobają i jak Są razem osobno to lepiej się to ogląda
Hermanowi kibicuję , chociaż teraz ma duży minus u Mnie bo okłamał protkę i wmówił Jej , że Jest Jego żoną bo ta straciła pamięć do tego wywiózł Ją do Acapulco , ewidentnie widać , ze ma obsesje na punkcie Estelli bo inny facet na Jego miejscu juz dawno by dał Sobie spokój z taką kobietą , która wiecznie go poniżała a powinna Mu być wdzięczna bo tyle Jej pomógł i jeszcze wyleczył matkę , ale teraz nikt tego nie pamięta i każdy wiesza na Nim psy , a Victor taki idealny według rodziny i przyjaciół Estelli
Luz kolejna hipokrytka zapomniała o Estelli i zadowolona , że Mercedes patrzy maślanymi oczętami na Jej syna
ogólnie prot tez mocno się użala nad sobą bo wcale tak mocno dłoni nie ma poparzonym bo dotyka Nimi wszystko więc pisać też by mógł , a jeśli nawet nie to przecież może zatrudnić sekretarkę !
Matka Hermana dała Estelli książkę którą napisał prot , w sumie dzięki temu moze Jej pomóc nieświadomie odzyskać pamięć

Mi się podobała jak Oriana nazwała Salvadora Klaunem
Jak dla Mnie Ona jest najlepszą postacią w telce !! Niezła była też akcja jak uciekała w sukni ślubnej z centrum handlowego a potem przejażdżka na motorze ! Santos bardzo Mnie rozczarował , gdzie Jego wielka miłość się podziała
Szkoda Mi bardzo Oriany bo nie zasłużyła Sobie na takie coś !

Salvador i Carmita obydwoje Siebie warci , nie chcą oddać syna Elenie , a przecież Ona oddała dziecko bo myślała , ze umrze A Oni oczywiście wszystko przekręcili , że niby Ona sie go pozbyła no ręce opadają , szkoda że Elena nie ma adwokata bo wygrała by sprawę , tym bardziej że Carmita nie urodziła dziecka a zarejestrowała Je jako Swoje !!!
Na Salvadora to nie mogę patrzeć , teraz robi z Siebie tatusia roku a przecież miał gdzieś syna jak Elena była w ciąży
wogule jak szarpał Eleną byle nie zbliżyła się do syna tak samo ojciec Carmity jaki cham , jak mógł uderzyć kobietę

Czasami gra Maria Mnie irytuje bo nie wiem czy zauważyłaś ale jak On mówi swoje kwestię to tak przeciąga sylaby jakby mówił do upośledzonej osoby


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 12:01:07 19-10-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:34:53 20-10-22    Temat postu:

Serce się kraje na widok cierpienia Eleny! Salvadora to mam ochotę udusić! Carmita ma jeszcze jakieś przebłyski, ale i tak życzę jej źle w tej teli za ten egoizm! Nie rozumiem czemu nie mogą w trójkę zajmować się dzieckiem! Odpychają Elenę, ale ona jest matką! Salvador nie dość, że wykorzystał Elenę, zafundował jej ciążę celowo, zeby zemścić się na jej ojcu, ona straciła wszystko! Była ciężarną, która nie miała nawet gdzie mieszkać! Salvador nie ma prawa jej teraz odbierać dziecka, które jak było w brzuchu Eleny to skazał na bezdomność! W ogóle się nie poczuwał do obowiązku opieki nad nim wtedy! Do tego tuż przed porodem kazał naiwnej Elene jechać do wioski, gdzie nie ma szpitala, zamiast zostawić ją w spokoju, zeby urodziła w stolicy! Więc po części jest też odpowiedzialny za to, że Elena prawie po porodzie nie umarła! Bo nie przyjechał do niej do wioski tak jak obiecał!!! Nie znoszę Salvadora najbardziej w tej teli! To już proci są lepsi!


Santos i Oriana się rozstali Ona jeszcze była gotowa powalczyć o ich związek, ale Santos jak już wypłynął jego romans z Coral, to czym prędzej poleciał do swojej kochanki. Oczywiście wygodnie mu mówić, że to wina Coral, która musiała rzucić na niego urok Taaaaa najlepiej uznać, ze to czarna magia, niż słaby charakter !! Przy Coral jednak szczęścia nie zaznał, nawet zaczyna jej przeszkadzać, upija się, jednym słowem stacza!

Estrella odzyskała pamięć! Wróciła do stolicy, ale widziała prota z Mercedes i teraz znowu cierpi, że straciła go na zawsze u nich w koło Macieju

Co do gry Maria, wybitna nie jest, ale jakoś mi nie przeszkadza. Czasem ciężko u niego o emocje, w niektórych scenach nazwałabym nawet jego grę mocno obojętną, nawet kiedy mógłby okazać co nieco emocji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:37:02 20-10-22    Temat postu:

Serce się kraje na widok cierpienia Eleny! Salvadora to mam ochotę udusić! Carmita ma jeszcze jakieś przebłyski, ale i tak życzę jej źle w tej teli za ten egoizm! Nie rozumiem czemu nie mogą w trójkę zajmować się dzieckiem! Odpychają Elenę, ale ona jest matką! Salvador nie dość, że wykorzystał Elenę, zafundował jej ciążę celowo, zeby zemścić się na jej ojcu, ona straciła wszystko! Była ciężarną, która nie miała nawet gdzie mieszkać! Salvador nie ma prawa jej teraz odbierać dziecka, które jak było w brzuchu Eleny to skazał na bezdomność! W ogóle się nie poczuwał do obowiązku opieki nad nim wtedy! Do tego tuż przed porodem kazał naiwnej Elene jechać do wioski, gdzie nie ma szpitala, zamiast zostawić ją w spokoju, zeby urodziła w stolicy! Więc po części jest też odpowiedzialny za to, że Elena prawie po porodzie nie umarła! Bo nie przyjechał do niej do wioski tak jak obiecał!!! Nie znoszę Salvadora najbardziej w tej teli! To już proci są lepsi!


Santos i Oriana się rozstali Ona jeszcze była gotowa powalczyć o ich związek, ale Santos jak już wypłynął jego romans z Coral, to czym prędzej poleciał do swojej kochanki. Oczywiście wygodnie mu mówić, że to wina Coral, która musiała rzucić na niego urok Taaaaa najlepiej uznać, ze to czarna magia, niż słaby charakter !! Przy Coral jednak szczęścia nie zaznał, nawet zaczyna jej przeszkadzać, upija się, jednym słowem stacza!

Estrella odzyskała pamięć! Wróciła do stolicy, ale widziała prota z Mercedes i teraz znowu cierpi, że straciła go na zawsze u nich w koło Macieju

Co do gry Maria, wybitna nie jest, ale jakoś mi nie przeszkadza. Czasem ciężko u niego o emocje, w niektórych scenach nazwałabym nawet jego grę mocno obojętną, nawet kiedy mógłby okazać co nieco emocji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:33:13 21-10-22    Temat postu:

Mi jest bardzo szkoda Eleny bo widać jak cierpi i nie rozumiem dlaczego Oriana czy wujek Jej nie pomagają , przecież mogli by zatrudnić adwokata , tym bardziej że Jej nie stać bo jest biedna
Nie dziwie się Jej , że ukradła dziecko a potem chciała uciec z Nim do stolicy , ale niestety się nie udało a mały jest teraz chory , o wszystko oczywiście obwinili Elenę , chociaż to było nie rozsądne , ale Ona juz nie wie co ma robić .
Salvador to egoista i podły drań Naprawdę nie mogę na Niego patrzeć ! No tatuś roku , a gdzie był wcześniej , podobało Mi się tylko jak był w stolicy i Nic Mu się nie udawało !!!!!!

Też nie rozumiem jak Coral tak mogła omotać Santosa , pocałunkami tylko żałosny jest naprawdę , wyprowadził sie z domu i zostawił Orianę Samą , szkoda bo Ona go kocha i chciała walczyć , ale On to Miał gdzieś
Teraz jeszcze Herman pomaga Coral , a Ona chce by odnalazł Leona ehhh

Estella gdy zobaczyła ukochanego z Inną to wiadomo obeszła sie dumą i chce teraz się na Nim zemścić , no zachowanie godne pożałowania , powinna z Nim o tym porozmawiać , ale gdzie tam
Śmiać Mi się chciało jak prot po przeczytaniu pamiętnika , stwierdził ze dzięki temu poznał Estellę , no nie dziwię się skoro Nawet dobrze Jej nie zna
Teraz ma byc promocja Jego książki , gdzie Estella chce się tam pojawić i zrobić na złość protami ehhh

Mnie Jego gra chwilami mocno irytuje i masz rację On czasami gra od niechcenia
jakby go zmuszali do tego !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:02:56 23-10-22    Temat postu:

Elenita będzie walczyć o maleństwo w sądzie!! Oby wygrała i odebrała dziecko Chavie! On jest okropny! Niby wcześniej obronił Elenę przed ojcem Carmity, a teraz sam nią szarpie! Do tego ten tekst, że jak to się stało, ze tak pokochała małego, skoro ostatnio go widziała jedynie przy porodzie no ręce opadają! Carmita jednak chce się podzielić opieką nad dzieckiem, ale to Salvador jest temu przeciwny. Dziwne, że Carmita chce byc z kimś takim jak on...

Mercedes jest drażnią... jakoś jej nie ufam... ugania się za facetem, który mówi, że kocha inną, sama się go o Estrelle wypytuje i robi wszystko, żeby to ona była tą która go pocieszy po Estrelli, mimo że widać, że między nim a Estrellą jeszcze nic się definitywnie nie skończyło!
Zachowanie protki na przyjęciu : żenujące. Zero klasy! Jeśli chciała się odegrać na procie, to mogła mu powiedzieć, że kiedy on szukał pocieszenia w ramionach pielęgniarki, ona rozbiła się samolotem! Victor robił jej wyrzuty, że nie odwiedziła go w szpitalu, ale to ona miała poważniejszy wypadek! W którym uczestniczył też jej ojciec i matka! Ale dla Victora ważniejsze jest, że on sobie poparzył dłonie i to protka miała go pocieszać, a skoro nie przyszła, to przecież musiał sobie znaleźć za nią zastępstwo...
W ogóle ten tekst Victora, żeby on i Estrella udali się do jego domu w Playa escondida, żeby powtórzyć ich poprzednią noc tam ale z drugiej strony patrząc na zachowanie protki na przyjęciu jak prostacko zachowywała się wśród tych wszystkich facetów tam to nic dziwnego, że i Victor ją tak potraktował. ta dziewucha się w ogóle nie szanuje. Jedyna osoba, która ją szanowała to był Hernan, który ją traktował dobrze, jak dojrzały facet, no ale Estrella go zniszczyła. Żałuję, że Hernan nie dał sobie z nią spokoju! I teraz ma jej punkcie obsesje...

Oriana za szybko wybaczyła Santosowi! Myślałam, że jak on stanął w tych drzwiach i powiedział jej, że ją kocha to ona mu zatrzaśnie te drzwi przed nosem, a nie legnie w jego ramiona! Powinien się bardziej postarać o wybaczenie Oriany!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114473
Przeczytał: 328 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:49:49 24-10-22    Temat postu:

Dla Mnie zachowanie protow jest idiotyczne i mega dziecinnie bo teraz co robi Estella dorosła kobieta a zachowuje się jak rozkapryszona nastolatka .
Zobaczyła jak Victor całuje Mercedes to teraz robi Mu na złość i podrywa innych , oczywiście On nie jest bez winny bo szybko się pocieszył , ale zamiast porozmawiać otwarcie co i jak to Oni oczywiście wolą robić problemy , chociaż prot twierdzi , ze to nic nie znaczące pocałunki do tego zaproponował Estelli by u Niego zamieszkała przecież On mieszka z żoną , bo Catalina jeszcze się z Nim nie rozwiodła , protka przystała na Tą propozycje po tym jak Tiliko Miał wypadek
Ona kompletnie się nie szanuje bo zamieszkała z żonatym mężczyzną na domiar złego Jego żonka też tam mieszka , no istny cyrk , a Victora bawi kłótnie Estelli i Coral Do tego Estella znowu wykorzystuje Hermana by wzbudzić zazdrość w procie , powinna dać Mu spokój bo przecież doskonale wie , ze On Ją kocha , no brak słów !
Do tego jaka obłuda bije od Estelli i Victoria jak Herman przyszedł powiedzieć Estelli jak czuje się ojciec Coral bo trafił do szpitala jak zobaczył córkę w objęciach z Leonem , a protka oznajmiła doktorowi ,że zamieszka u Victora , mina protow no nawet nie chce komentować byle tylko wkurzyć Hermana
Proci naprawdę Są Siebie warci !!!!!!!!!!!!!!!!

Salvador to ham , prostak i można nadal wymieniać , Ja sie pytam gdzie On był gdy Elena zaszła w ciąże bo Miał gdzieś matkę Swojego syna jak i małego , a teraz gra tatusia roku no dosłownie chce się
Mina mu zrzedła jak wujek Eleny pojawił się w Jego domu z adwokatem , wtedy jakoś nic nie umiał wydukać
A wcześniej jak szarpał Eleną i co mało Jej nie uderzył , też nie wiem co ta Carmita widzi w tym odpychającym gogusiu !!!!!!!!!!!!!

To prawda Oriana szybko wybaczyła Santosowi , powinien bardziej się postarać !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:12:24 30-10-22    Temat postu:

Całe szczęście sąd przyznał opiekę nad małym Salvadorem jego prawdziwej matce! Elena w końcu odzyskała syna, którego jej bezprawnie odebrano! Do tego Salvador-tatuś roku, został skazany przez sąd na więzienie za to, że bezprawnie wpisał w rejestrze jako matkę Carmitę jako matkę. Tak więc dwie wspaniałe sprawy wynikły z tego procesu: Elena odzyskała syna i Salvador poszedł siedzieć! Mi tam go nie żal, bo świadomie skłamał w urzędzie, więc złamał prawo! Do tego sam przyznał, że mimo że wie jak bardzo źle zrobił, zrobiłby to jeszcze raz! ( nadal nie rozumie, że mogliby w trójkę wychowywać małe dziecko?!?!! ). Elenie było szkoda Salvadora, bo to złota dziewczyna, która nie życzy nikomu źle, nawet tym którzy ją tak podle skrzywdzili ( i krzywdziliby nadal! gdyby mogli! ). Nawet zaangażowała razem z Guillermem obronę dla Salvadora... Swoją drogą adwokat Eleny bardzo polubił swoją klientkę Oby Elena i on byli razem, bo obok Oriany i Esperanzy, to właśnie Elena jest postacią, której życzę szczęśliwego finału

Co do Oriany, to niestety Santos znowu romansuje z Coral Tak łatwo daje się jej omotać, nawet się nie stara walczyć z tym chorym popędem. Może sobie mówić, że Coral rzuciła na niego czar, ale magia to wymówka dla jego słabego charakteru. Do tego próbował udusić Orainę!! Nie wyobrażam sobie ich razem! Oriana go kocha i chce go ratować przed Coral, ale on chciał ją zabić, nawet jeśli to Coral wydała polecenie, nie musiał tego robić! Gdyby kochał Orianę nigdy by nie podniósł na nią ręki! A on ją chciał zabić! Nie ma dla niego wytłumaczenia! Biedna Oriana

Zabito Hernana! Już widać było, ze brakuje im pomysłu na tę postać, bo jakoś to jego szaleństwo na punkcie protki było mało realistyczne... Zaczął spiskować z Coral, zachowywać się irracjonalnie ( a był taki racjonalny na początku! ) więc go uśmiercono. Na razie nie wiadomo kto, podejrzenia padły na prota, bo to on był u niego widziany jako ostatni, wiadomo też że Guillermo u niego był, ale on sam milczy na ten temat pozwalając aby jedynym oskarżonym był Victorze. Tchórzliwe zachowanie jeśli chodzi o ojca Estrelli... Bo jeśli on był u niego po Victorze, to znaczy że jest świadkiem, że Victor go nie zabił! Chyba, że był u niego wcześniej - nie wyłapałam tego
Co do samego Hernana, to wolałabym aby wyjechał, dając sobie spokój z protką, bo ona nie zasługiwała na to, żeby ktoś taki jak Hernan z jej powodu tak oszalał.

Teraz Estrella też się focha na prota i nie odwiedza go w więzieniu, bo Mercedes go odwiedziła.. ale cały czas oboje twierdzą, ze ich miłość jest taka wyjątkowa

Okazuje się, ze Coral ma guza mózgu i zostało jej kilka miesięcy życia. No to teraz ta szalona kobieta nie ma nic do stracenia, bo wątpię aby ta diagnoza ją zmieniła na lepsze, wręcz przeciwnie. Skoro wie, że i tak długo nie pożyje, będzie sie mścić! Chociaż rozbawiło mnie, ze dla Estrelli ma karę taką, ze ta zostanie starą panną
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Morze miłości Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 247, 248, 249, 250  Następny
Strona 248 z 250

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin