Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

CS Proszę o przeniesienie do działu Nasze Zakończone...
Idź do strony 1, 2, 3 ... 47, 48, 49  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Na ile oceniasz moją debiutancką telenowelę???
1
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
5
0%
 0%  [ 0 ]
6
100%
 100%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:27:14 08-07-13    Temat postu: CS Proszę o przeniesienie do działu Nasze Zakończone...

Zapraszam na telenowelę mojego autorstwa pt.
STALE MOJA
Będzie to typowa telenowela rosa. Premierę planuje na 15 lipca, jeśli będzie zainteresowanie to będę kontynuować.

Tytuł oryginalny: Constantemente mia
Tytuł tłumaczony: Stale moja
Piosenka przewodnia: Constantemente mia
Wykonanie: Il Volo feat Belinda
Lokalizacja: przedmieścia Madrytu, miasto Meksyk
Liczba odcinków: ok. 100
W rolach głównych: Belinda i Christopher Uckermann
W pozostałych rolach: Ninel Conde, Angelique Boyer, Diego Boneta...
Piosenka głównej pary: Es de verdad
Wykonanie: Belinda

OPIS
Julieta (Belinda) ma 20 lat i jest córką hiszpańskich emigrantów. Po latach spędzonych poza granicami kraju wraca do ojczyzny rodziców, kiedy ci giną w wypadku samochodowym. Musi zapomnieć o marzeniach i rozpocząć wszystko od nowa, również zmierzyć się z krewnymi, którzy jej nie akceptują. Sprzymierzeńca znajduje w osobie ciotki (Ninel Conde), siostry jej taty(Luis Roberto Guzman), która wyszła bogato za mąż i jest menedżerką artystów. Z czasem odkrywa talent wokalny Juliety i stara się ją namówić do profesjonalnego śpiewania.
W Meksyku Julieta poznaje i zakochuje się bez pamięci w... narzeczonym córki cioci Luisany, Jose Davidzie (Christopher Uckermann). 22 letnia Angela (Angelique Boyer) jeździ na wózku inwalidzkim po wypadku jakiemu uległa w swoje 18 urodziny podczas wyprawy ze znajomymi i chłopakiem w góry. Spadła ze skarpy. Jose David jej nie opuścił i na dodatek planują ślub. Julieta jest zmuszona ukrywać swoje uczucia i zrezygnować z miłości swojego życia. Jednak serce nie słucha rozumu i oboje ulegają wzajemnej fascynacji. Jak na ich zauroczenie zareaguje Luisana, jedyna osoba która wyciągnęła pomocną dłoń do Juliety????

Główna obsada:

Belinda jako Julieta Boneta

Po serii przykrych zdarzeń musi uciekać z Hiszpanii do Meksyku tak jak przed laty uczynili jej rodzice. Na swej drodze spotyka zawistnych i mściwych ludzi, ale także miłość swojego życia. Wyjdą też na jaw sekrety z przeszłości, o których nie miała zielonego pojęcia. Czy w tym wielkim zamieszaniu i miłosnych rozterkach znajdzie się miejsce na jej największą życiową pasję: muzykę. Czy nieśmiała dziewczyna odważy się pokazać swój talent i zawalczyć o marzenia???
Christopher Uckermann jako Jose David Bonavides

Poukładane dotąd życie chłopaka zmieni się w jednej chwili gdy pozna Julietę. Jego poczucie winy wzrośnie, gdy zda sobie sprawę że pokochał inną, a przecież obiecał narzeczonej że nigdy jej nie przestanie kochać. Chłopak zacznie się miotać między skrajnymi uczuciami: prawdziwą i szczerą miłością do pięknej nieznajomej oraz przywiązaniem i litością do słodkiej i niewinnej Angeli...która wcale taka bezbronna nie jest.
Angelique Boyer jako Angela Colmenares

Angela zawsze była pełną życia i gotową na wyzwania dziewczyną. Lubiła się śmiać i była duszą towarzystwa. Wszystko się zmieniło w jednym momencie, wszystko się rozsypało w pył. Po groźnym wypadku jakiego doznała w górach wylądowała na wózku inwalidzkim. Po tej tragedii nigdy już nie była taka sama, stała się zgorzkniałą pesymistką i egoistką.
Zerwała kontakty ze wszystkimi znajomymi, przy życiu trzyma ją jedynie ukochany Jose David dlatego czuje się w obowiązku przy niej trwać mimo że jej nie kocha. Z czasem miłość Angeli zostanie wystawiona na próbę, czy naprawdę jest taka bezgraniczna a może to ucieczka dziewczyny przed samotnością???
Diego Boneta jako Javier Valencia

Javier jest najlepszym przyjacielem Jose Davida, znają się z przysłowiowej piaskownicy. Chłopak właśnie udanie rozpoczyna karierę muzyczną. Do pełni szczęścia brakuje mu dziewczyny, co prawda ma masę adoratorek ale żadna nie jest dla niego dobra na dłuższą chwilę. Javier po powrocie ze Stanów, gdzie nagrywał płytę stanie się powiernikiem Jose Davida i będzie mu pomagał rozjaśnić życie jego narzeczonej ... Angeli.
Ninel Conde jako Luisana de Colmenares

Mama Angeli i ciotka Juliety. Siostra Marco, taty Juliety. Przed 20 paroma laty wyszła bogato za mąż, niestety po zaledwie 5 latach po ślubie straciła męża który chorował na serce. Owocem ich związku jest Angela. Kobieta odziedziczyła po mężu cały majątek, zainwestowała go i stworzyła agencję muzyczną. Jest menedżerką muzyków. Odegra bardzo ważną rolę w życiu
i karierze Juliety. Jako jedyna wyciągnie do niej pomocną dłoń. Córka jest jej oczkiem w głowie, jak Luisana zareaguje na wieść że jej siostrzenica podkrada narzeczonego Angeli??!!!

Ukryta wiadomość:
CZĘSTO PROBLEM WYDAJE SIĘ WIĘKSZY NIŻ NA PRAWDĘ JEST!

Być może jutro zamieszczę pilota.


Ostatnio zmieniony przez Marzenka20 dnia 11:54:24 17-04-18, w całości zmieniany 305 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Mocno wstawiony


Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 5369
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Los Angeles, CA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:50:56 09-07-13    Temat postu:

Dawno nie oglądałam telenowel, więc chętnie poczytam coś latynoskiego. Pomysł jest fajny, mam nadzieję, że dobrze go rozwiniesz Czekam na pierwszy odcinek!
Pozdrawiam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:22:16 09-07-13    Temat postu:

Też mam nadzieję, że mi wyjdzie. Nie bardzo mam w tym doświadczenie ale będę się starać. Fajnie, że chociaż ty tu zaglądasz. Będę miała motywację do pisania.
Pozdrawiam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:18:38 09-07-13    Temat postu:

Napisałam "na szybko" 1 odcinek, zapewne jak już będzie premiera 15-ego ulegnie on małym modyfikacjom. Postaram się więcej pisać prozą. Na razie taki mały zarys historii wam przedstawiam w tym pilocie.

Bohaterowie z 1 odcinka:
Belinda Peregrin - Julieta Boneta
Felicia Correa de Boneta - Frances Ondiviela: mama Juliety
Marco Boneta - Luis Roberto Guzman: tata Juliety
Eugenio Ruiz - Jesus Ochoa: właściciel baru
Ana Gutierrez - Maya Zapata: koleżanka Juliety
Maria Romero - Ana Isabel Corral: przyjaciółka Juliety
Dolores Martinez - Socorro Bonilla: sąsiadka Bonetów
Belen Soriano - Norma Herrera: sąsiadka Bonetów
Sofia de Ruiz - Patricia Martinez: żona Eugenio
Armando Souza - Aitor Iturrioz: łowca talentów muzycznych
Ivan Delgado - Alberto Agnesi: kelner u Ruiza
Isaak Linares - Carlos Caballero: barman u Ruiza
Jose David Bonavides - Christopher Uckermann: ukochany Juliety
Gabriel Campuzano - Carlos Giron: kolega Jose Davida
Rosa Navarro - Carmen Salinas: babcia Any
Bartolome Sanchez - Erik Diaz: kuzyn Any
Pedro Mijares - Francisco Rubio: kuzyn Any
Enzo Uriarte - Derrick James: chłopak Ilzy oszukanej przez Ruiza
Sonia Donoso - Itati Cantoral: pielęgniarka ze szpitala w Madrycie

Odc.1 "Pakt z diabłem"
Akcja telenoweli rozpoczyna się w hiszpańskiej stolicy, Madrycie. Julieta występuje właśnie w barze "Alas de Ruiz" z piosenką własnego autorstwa "Lo puedo lograr - mogę to osiągnąć".
http://www.youtube.com/watch?v=Gabu0h8OIOY
To jej debiut, wśród zachwyconej publiczności są jej rodzice, którzy biją jej brawo na stojąco i proszą o bis! Tymczasem Julieta uruchamia wyobraźnię i widzi się na jednej z największych scen w Stanach Zjednoczonych, a przed sobą ma tysiące fanów śpiewających razem z nią jej utwór.
Właściciel baru, don Eugenio Ruiz jest bardzo zadowolony i po występie w obecności rodziców proponuje Juliecie występy w jego lokalu.
- macie przezdolną córkę, uwiodła cała publikę. Zapraszam jutro na podpisanie umowy. Oszlifujemy ten diament!.
Koleżanki Ana i Maria gratulują Juliecie i zapraszają na świętowanie, przynoszą szampana na zaplecze i zapraszają jej rodziców. Don Marco nie chce pić bo prowadzi, zgadza się tylko na symboliczną szklankę herbaty. Wieczorem powoli wracają do domu, gdzie czekają sąsiedzi i gratulują Juliecie sukcesu. Większość z nich była ją wspierać w barze, a donia Dolores i Belen poszły nawet do Kościoła pomodlić się o jej sukces.

Następnego dnia Julieta z samego rana szykuje zaskoczonym rodzicom śniadanie, mówi że nie mogła spać z przejęcia. Ma dylemat czy pogodzi studia z występami. Rodzice obiecują ją wspierać, nauka też jest ważna, już tak daleko zaszła. Szkoda, że wcześniej nie dała się namówić na pokazanie swojego talentu.
- córeczko na razie nie martw się studiami, jest lato i nie musisz teraz myśleć o nauce. Ważne byś realizowała swoje marzenia i cele skarbie.
Marco wychodzi do pracy ( prowadzi sklep spożywczy ) a Felicia pomaga córce wybrać strój na spotkanie, potem przeglądają wspólne fotografie, z porodu, z chrzcin i ślubu rodziców Juliety. Dziewczyna mówi mamie że bardzo ich kocha i nigdy nie zdoła odwdzięczyć się za ich wspaniałą miłość i oddanie.

Właściciel baru don Eugenio chwali się żonie, że dzięki Juliecie ich bar przeżyje oblężenie, zamierza wykiwać dziewczynę w przychodach i dorobić się na jej talencie. Nigdzie nie będzie jej promował jak obiecał. Ruizowie śmieją się ze swojej przebiegłości, a po chwili zjawia się jakiś łowca talentów i pyta o młodą piosenkarką, ktoś ją mu polecił. Eugenio i Sofia okłamują go, że to przeciętna śpiewaczka której dają dorobić. Armando Souza wychodzi zawiedziony, nabiera się na słowa Ruiza.

Felicia zjawia się w sklepie i rozmawia z mężem o talencie córki, odziedziczyła go po jego babci ś.p. don Irene, ona też pięknie śpiewała ale nie umiała tego wykorzystać, wolała poświecić się rodzinie zamiast karierze. Uważają że warto wspomóc Julietę, bo taki talent nie może się zmarnować. Potem umawiają się, że Marco podjedzie po nie do domu i pojadą do "Alas de Ruiz".

Koleżanki Maria i Ana zjawiają się niezapowiedzianie u Juliety. Mówią, że słyszały iż Ruiz to sknera i oszust i może wcale jej nie wypromować. Proponują by wrzuciła swoje piosenki na internet. Julieta jest przeciwna, nie ma odwagi. Nie zgadza się nawet gdy mówią iż w filmiku nie musi być widać jej twarzy. Julieta woli zacząć od występów w barze.

Kelnerowi Ivanowi tłuką się szklanki, gdy Eugenio robi mu dziką awanturę i zabiera pensję za cały miesiąc wchodzą akurat Bonetowie. Mężczyzna szybko usiłuje zmyć złe wrażenie i zaprasza ich do swojego biura. Julieta i jej rodzice mają wątpliwości i chcą się naradzić. Eugenio udaje zadowolonego ale potem wścieka się i żali barmanowi Isaakowi. Jest miły ale jak tylko podpiszą umowę i zdobędzie zyski, pokaże im gdzie raki zimują.
Rodzice nie są przekonani czy dobrze robią podpisując umowę z Ruizem ale Julieta jest tak szczęśliwa, że będzie mogła występować, że zgadzają się.

Koleżanki decydują się bez zgody Juliety wrzucić jej piosenkę Lo puedo lograr na youtube.
Już po chwili są pochlebne komentarze.

Julieta podpisuje umowę a Eugenio biegnie po żonę i otwierają szampana. Nie przyjmują odmowy Marco, trzeba wypić za nadciągający sukces córki, również Felicia pije z nimi. Po chwili Eugenio wzywa dla niepoznaki personel klubu by z nimi wypił.

Miasto Meksyk. Jose David wrzuca na facebooka fotki z urodzin swojej dziewczyny Angeli. Kolega Gabriel, który jest perkusistą pop-rockowego zespołu przesyła mu link do piosenki. Jose David jest zachwycony głosem ... Juliety. Komplementuje utwór i jego artystkę, co odczytują jej kumpele i są zachwycone. Gdy babcia Any, Rosa woła je na kolację mówią jej co zrobiły i pokazują komentarze. Rosa stwierdza, ze Julieta daleko zajdzie, ale gani je że zrobiły to za jej plecami.

Julieta wraz z rodzicami wraca samochodem wieczorem do domu, są w szampańskich nastrojach...

Tymczasem Eugenio i jego żona nadal świętują... naiwność niezorientowanych Bonetów. Ruiz zrobił ich w bambuko, nabył wszystkie prawa do wizerunku Juliety, jej występów i zapłaci jej marną pensję. Gdyby chciała zerwać umowę będzie musiała zapłacić mu wysokie odszkodowanie.

Ana i Maria idą na rynek miasta trochę się zabawić z kuzynami Any: Pedrem i Bartolome. Gdy chwalą się że są kumpelami przyszłej gwiazdy sceny Juliety Bonety i że będzie ona gwiazdą "Alas de Ruiz" jakiś chłopak: Enzo włącza się do rozmowy i krytykuje Ruiza. Opowiada im o tym jak zniszczył jego dziewczynę Ilzę, która też miała tam być gwiazdą. Obiecywał jej kokosy, a nie tylko jej nie płacił, lecz jeszcze wpętał ją w długi. Bar istnieje tylko dzięki jego oszustwom, podobno już wielu "artystów" wykorzystał. Ana i Maria są zmartwione, początkowo nie chcą w to wierzyć ale potem zamierzają ostrzec Julietę, jednak wiedzą że już jest po i modlą się by nie podpisano jeszcze jakimś cudem umowy.

Cała trójka podśpiewuje w samochodzie piosenkę Juliety "Lo puedo lograr", niestety nagle Marco puszcza kierownicę i uderza wprost w samochód rodzinny z impetem. Dochodzi do wypadku!

Ana i Maria czekają pod domem Juliety, dziwią się że jeszcze nie wrócili z baru. Przechodzi akurat dona Belen i mówi, że mogły ich zatrzymać korki bo był niedaleko wypadek i ruch jest wstrzymany. Jej córka Irina też jeszcze nie wróciła z pracy, jedzie tą samą trasą. Przed chwilą do niej dzwoniła. Kobieta zaprasza dziewczyny do siebie na herbatkę nim Julieta wróci.

Nadciąga ranek.
Ana wydzwania do Juliety i pisze smsy lecz z jej strony żadnego odzewu. Babcia woła ją na śniadanie i mówi żartobliwie by nie przeszkadzała gwieździe. Pewnie wczoraj świętowała z rodzicami i teraz odsypia, potem oglądają wiadomości i słyszą o wypadku. Początkowo Ana nie zwraca uwagi ale samochód wydaje jej się znany. Rozpoznaje że takim jeździ tata Juliety ale stwierdza, że to niemożliwe, czysty przypadek i tyle. Jej wątpliwości rozwiewa Maria, która właśnie przyszła! Obie biegną do szpitala.

Julieta budzi się i jest oszołomiona, pyta pielęgniarkę co się stało i co z jej rodzicami. Ta mówi, że jej tata zginął na miejscu a mama walczy o życie, jest operowana!

Piosenka tytułowa:
http://www.youtube.com/watch?v=e2E2Vd1idX4
Piosenka końcowa:
http://www.youtube.com/watch?v=FfYBFmX5wrs

Bardzo proszę o komentarze zarówno pochlebne jak i nie. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i porady jak pisać telenowelę.
Z góry dziękuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jeanette
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 3980
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ciudades Mágicas De La Hada
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:42:47 09-07-13    Temat postu:

Pomysł jest bardzo zachęcający i telenowelowa tematyka mi bardzo odpowiada.
Jednak jest jeden minus. Wydaje mi się, że wszystko piszesz bardziej w formie streszczenia przydałoby się więcej dialogów, opisów miejsc/emocji. To jest takie moje odczucie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:57:35 09-07-13    Temat postu:

Tego pilota zrobiłam tak szybko, na dzisiaj ale naturalnie zgodnie z twoimi sugestiami dorzucę więcej dialogów itp. Czekam na twój komentarz koło 15-ego lipca.
Dziękuję za ocenę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:02:49 15-07-13    Temat postu:

Bohaterowie z 1 odcinka:
Belinda Peregrin - Julieta Boneta

Felicia Correa de Boneta - Frances Ondiviela: mama Juliety

Marco Boneta - Luis Roberto Guzman: tata Juliety
Eugenio Ruiz - Jesus Ochoa: właściciel baru

Ana Gutierrez - Maya Zapata: koleżanka Juliety

Maria Romero - Ana Isabel Corral: przyjaciółka Juliety

Dolores Martinez - Socorro Bonilla: sąsiadka Bonetów

Belen Soriano - Norma Herrera: sąsiadka Bonetów
Sofia de Ruiz - Patricia Martinez: żona Eugenio

Armando Souza - Aitor Iturrioz: łowca talentów muzycznych

Ivan Delgado - Alberto Agnesi: kelner u Ruiza

Isaak Linares - Carlos Caballero: barman u Ruiza
Jose David Bonavides - Christopher Uckermann: ukochany Juliety
Rosa Navarro - Carmen Salinas: babcia Any
Bartolome Sanchez - Erik Diaz: kuzyn Any
Pedro Mijares - Francisco Rubio: kuzyn Any
Enzo Uriarte - Derrick James: chłopak Ilzy oszukanej przez Ruiza
Sonia Donoso - Itati Cantoral: pielęgniarka ze szpitala w Madrycie

Muzyka z 1 odcinka

http://www.youtube.com/watch?v=Gabu0h8OIOY
Lo puedo lograr - Belinda

Piosenka tytułowa:
http://www.youtube.com/watch?v=e2E2Vd1idX4

Piosenka końcowa:
http://www.youtube.com/watch?v=Ebo1uYmvqMY

Piosenka pojawiająca się w ostatniej scenie odcinka
http://www.youtube.com/watch?v=FfYBFmX5wrs


ODCINEK 1 "PAKT Z DIABŁEM"

Akcja telenoweli rozpoczyna się w stolicy Hiszpanii, Madrycie.

Julieta występuje właśnie w barze "Alas de Ruiz" z piosenką własnego autorstwa zatytułowaną "Lo puedo lograr". To jej debiut.
Wśród zachwyconej publiczności są jej rodzice: Felicia i Marco oraz liczni przyjaciele. Tymczasem Julieta uruchamia wyobraźnię i widzi siebie na jednej z największych scen w Stanach Zjednoczonych, a przed sobą tysiące fanów śpiewających razem z nią jej utwór.
Gdy dziewczyna kończy swój występ publiczność bije gromkie brawa na stojąco i domaga się bisu.
Zdecydowanie najbardziej zadowolonym z jej show jest właściciel baru Eugenio Ruiz, który przedtem był sceptycznie nastawiony do tego pomysłu. Julieta musiała dużo się natrudzić, by w końcu zgodził się na jej występ.
Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła bo tuż po, mężczyzna jako pierwszy podbiega do Juliety z gratulacjami i zachwala ją przed rodzicami
Eugenio - Macie prze zdolną córkę, uwiodła cała publikę. Zapraszam jutro na podpisanie umowy. Oszlifujemy ten diament!
Radość Juliety zdaje się nie mieć końca. Czy to początek wielkiej kariery?
Przyjaciółki gwiazdy wieczoru podbiegają do niej by ją uściskać i zapraszają na małe świętowanie na zapleczu.
Ana - musimy oblać twój sukces Juli! Mamy szampana, chodźmy! Państwo też ( dziewczyna zwraca się do Bonetów ).
Marco - a my starzy po co tam? będziemy wam tylko przeszkadzać, bawcie się młodzieży!
Maria - symbolicznej lampki szampana nie moze pan odmówić, w końcu nie często zdarza się taka okazja
Felicia - Maria ma rację, chodźmy na chwilkę. Wzniesiemy toast za naszą zdolną córkę.
Marco - no dobrze ale ja poproszę tylko herbatę, ktoś musi prowadzić w drodze powrotnej.
Maria - niech będzie

Tuż przed północą rodzina wraca do domu, a tam niespodzianka! Zebrali się wszyscy sąsiedzi, by pogratulować Juliecie udanego występu i życzyć powodzenia w dalszej karierze.
Julieta wszystkim szczerze dziękuje:
J - bardzo dziękuję, wasze wsparcie dużo mi dało. Inaczej chyba nigdy bym się na to nie odważyła
Dolores - jesteś utalentowana, wiedziałam że odniesiesz sukces
Belen - na wszelki wypadek byłyśmy z Dolores w Kosciele pomodlić się za ciebie, by ci dobrze poszło.
Dolores - gratulujemy z całego serca, jesteś dumą naszego osiedla!
Julieta wzruszona tak ciepłymi słowami od okolicznych mieszkańców nie omieszka uronić łez. To jedna z najszczęśliwszych chwil w jej życiu.
J - jesteście cudowni! dziękuję!
Również jej rodzice ulegają atmosferze i są głęboko podekscytowani.

Następnego dnia Julieta z samego rana szykuje zaskoczonym rodzicom śniadanie i zanosi im do pokoju.
F - och jak miło, ale nie trzeba było skarbie. Powinnaś odpocząć po wczorajszym, wyspać się
J - Wiem ale z przejęcia nie mogłam spać, ciągle żyję wczorajszym występem. To było takie piękne, aż za bardzo. Boję się że się skończy
M - Nic się nie martw, od czego masz rodziców? my cię wspomożemy
J - Nie wiem czy pogodzę to ze studiami.
F - córeczko narazie nie martw się studiami, jest lato i nie musisz teraz myśleć o nauce. Ważne byś realizowała swoje marzenia i cele skarbie.
M - właśnie. Potem będziemy się przejmować, teraz musimy chwytać chwilę. To twoja wielka szansa, nie możesz z niej nie skorzystać.

Po pół godzinie Marco wychodzi do pracy ( prowadzi sklep spożywczy ), a Felicia pomaga córce wybrać strój na spotkanie, potem przeglądają wspólnie rodzinny album: zdjęcia z porodu i chrzcin Juliety oraz ślubu rodziców dziewczyny.
J - mamo, bardzo was kocham, ciebie i tatę. Nigdy nie zdołam odwdzięczyć się za waszą wspaniałą miłość i oddanie.
Felicia przytula mocno córkę
F - my też bardzo cię kochamy, pamiętaj o tym zawsze. Jesteś dla nas najważniejsza, jesteś sensem naszego życia.

W barze Eugenio rozmawia z żoną, przechwala się, że ubije interes życia
E - Ta dziewczyna to żyła złota, że też wcześniej tego nie zauważyłem! Dzięki niej lokal będzie pękał w szwach, przeżyjemy prawdziwe oblężenie.
S - Dobrze, że dałeś się przekonać, czułam że jest utalentowana
E - Najlepsze jest to że ani ona ani jej starzy nie mają pojęcia o interesach, wykiwam ich wszystkich.
S - Oj tak, to straszni naiwniacy. Tyle wczoraj zarobiliśmy a oni nawet nie skorzystali.
E - Musimy zrobić wszystko, żeby ona tu została. Nikt nie może się na niej poznać, bo skradną nam naszą kurę znoszącą złote jajka. Dziś podpiszemy umowę, nabędę prawa do wszystkiego, do jej muzyki, do jej wizerunku. Nie uwolni się już ode mnie
S - Nie zapomnij o klauzuli w razie gdyby chciała się wycofać.
E - To priorytet. Już nie moge się doczekać kiedy podpisze.
S - Jesteśmy cudowni, nikt nie jest tak mądry i przebiegły jak my.
Oboje się zaśmiewają, a w tym momencie wchodzi niejaki Armando Souza i przedstawia się jako łowca talentów.
E - A pan tu czego?
A - Witam. Moje nazwisko Armando Souza
E - No i co?
A - Podobno wczoraj śpiewała tu bardzo zdolna wokalistka
E - Wokalistka??? ( mężczyzna się zaśpiewa ) a to dobre.
S - A skąd ma pan takie informacje
A - Słyszałem na ulicy, są nieprawdziwe?
E - Oczywiście! Wczoraj mieliśmy tu tylko amatorskie karaoke, nic specjalnego
S - A czemu pana to tak interesuje?
A - Szukam talentów muzycznych, bardzo dobrze wypowiadano się o niejakiej Juliecie
E - A to nie u nas, żadna Julieta tu nie śpiewała.
A - Na pewno
E - Powiedziałem!
S - Nie wierzy nam pan? po co mielibyśmy oszukiwać?
A - No dobrze, widocznie źle usłyszałem. Przepraszam za najście. Do widzenia
E - Do widzenia
Gdy tylko mężczyzna wychodzi...
E - widzisz, już upominają się o naszą gwiazdę ale będą musieli się obejść smakiem bo to ja zostanę jej odkrywcą i menadżerem, ja się dzięki niej wzbogacę

Felicia wpada do sklepu do męża.
M - Wpadłaś mi pomóc?
F - Pomyślałam, że zajrzę, ale widzę że słaby dziś utarg
M - Jak zwykle, coraz mniej klientów
F - Nie przejmuj się, teraz kiedy Julieta będzie zarabiać w barze będzie nam łatwiej
M - dobrze, że dała się w końcu przekonać. Od dziecka pięknie śpiewała, gdybyśmy ją zapisali już wtedy do tych różnych konkursów muzycznych, kto wie gdzie by teraz była
F - Jest bardzo zdolna, ma to po twojej babci Irene.
M - Tak, babcia operowała przepiękną barwą głosu i ślicznie śpiewała, za to ja i moja siostra to kompletne beztalencia, słuchać się nas nie dało. Babcia daleko by zaszła gdyby zamiast rodziny wybrała karierę
F - Pamiętam, opowiadałeś mi o niej. Bardzo młodo wyszła za mąż
M - Miała dopiero 18 lat, ale zakochała się no i stało się. Pobrali się, potem pojawiły się dzieci i kariera siłą rzeczy poszła w odstawkę
F - Nigdy nie żałowała swojej decyzji o rezygnacji ze śpiewania?
M - Chyba nie, była bardzo zakochana. Nasza Julieta odziedziczyła ten talent po niej. Musimy ją wspierać, ma szansę daleko zajść.
F - to tak jakby babcia dała jej swój talent by go wykorzystała, czego ona nie mogła zrobić
M - Nie możemy pozwolić na zmarnowanie takiej szansy. Trzeba podpisać tą umowę.
F - Podjedź pod nas do domu po 13. Razem udamy się do Ruiza.
M - Przygotuj mi jakiś garnitur, trzeba wyglądać. W końcu to ważne wydarzenie.

Koleżanki Maria i Ana zjawiają się niezapowiedzianie u Juliety. Mówią, że słyszały iż Ruiz to sknera i oszust i może wcale jej nie wypromować. Proponują, by wrzuciła swoje piosenki na internet. Julieta jest przeciwna, nie ma odwagi. Nie zgadza się nawet gdy mówią iż w filmiku nie musi być widać jej twarzy, jednak Julieta woli zacząć od występów w barze.

Kelnerowi Ivanowi tłuką się szklanki, gdy Eugenio robi mu dziką awanturę i grozi potrąceniem z pensji, wchodzą akurat Bonetowie. Mężczyzna szybko usiłuje zmyć złe wrażenie i wprowadza ich do swojego biura. Julieta i jej rodzice mają wątpliwości i chcą się naradzić.
M - widziałyście jak zachował się ten Ruiz, to jakiś furiat. Córeczko jesteś pewna, że chcesz podpisać z nim umowę. Potem nie będzie odwrotu
F - przestań mącić jej w głowie, właśnie spełnia się jej marzenie. Co ją obchodzi Ruiz, ona będzie tu śpiewać a nie obsługiwać klientów
M - nie chcę by potem żałowała
J - dajcie spokój, nic wielkiego się nie stało. Pan Ruiz trochę się zdenerwował, ale na pewno tego nie chciał
M - Więc podpisujemy?
J - Tak, marzę o tym
M - no dobrze, zawołam go
Tymczasem Eugenio wścieka się i żali barmanowi Isaakowi. Jest dla nich miły, ale jak tylko podpiszą umowę i zdobędzie zyski, pokaże im gdzie raki zimują.

Koleżanki decydują się bez zgody Juliety wrzucić jej piosenkę Lo puedo lograr na youtube. Już po chwili są pochlebne komentarze.

Julieta podpisuje umowę, a Eugenio biegnie po żonę i otwierają szampana. Nie przyjmują odmowy Marco, trzeba wypić za nadciągający sukces córki, również Felicia pije z nimi. Po chwili Eugenio wzywa też personel klubu by z nimi wypił, chce w ten sposób zmyć początkowo zły wizerunek przed ojcem Juliety.

Miasto Meksyk. Jose David wrzuca na facebooka fotki z urodzin swojej dziewczyny Angeli. Kolega Gabriel, który jest perkusistą pop-rockowego zespołu przesyła mu link do piosenki. Jose David jest zachwycony głosem ... Juliety. Komplementuje utwór i jego artystkę, co odczytują jej kumpele i są zachwycone. Gdy babcia Any, Rosa woła je na kolację mówią jej co zrobiły i pokazują komentarze. Rosa stwierdza, ze Julieta daleko zajdzie, ale gani je że zrobiły to za jej plecami.

Julieta wraz z rodzicami wraca samochodem wieczorem do domu, są w szampańskich nastrojach...

Tymczasem Eugenio i jego żona nadal świętują... naiwność niezorientowanych Bonetów. Ruiz zrobił ich w bambuko, nabył wszystkie prawa do wizerunku Juliety, jej występów i zapłaci jej marną pensję. Gdyby chciała zerwać umowę będzie musiała zapłacić mu wysokie odszkodowanie.

Ana i Maria idą na rynek miasta trochę się zabawić z kuzynami Any: Pedrem i Bartolome. Gdy chwalą się że są kumpelami przyszłej gwiazdy sceny Juliety Bonety i że będzie ona gwiazdą "Alas de Ruiz" jakiś chłopak: Enzo włącza się do rozmowy i krytykuje Ruiza
E - To nic nie wart drań, tylko wykorzystuje młode i naiwne dziewczyny
A - A ty skąd to wiesz??? pewnie specjalnie tak mówisz, z zazdrości!
E - Jakiej zazdrości dziewczyno?! chyba litości, niech ta wasza koleżanka szybko się z tego wymiksuje, zanim będzie za późno
M - A co ty tam wiesz
E - Ten sknera i oszust oszukał moją dziewczynę Ilzę. Ona też miała przed sobą świetlaną przyszłość. Gdy odkrył jej talent zaproponował jej regularne występy w barze, tak samo jak tej waszej Juliecie. Miało być tak pięknie, a zamienił jej życie w piekło. Nie dość że jej nie płacił to jeszcze na niej żerował.
A - Przesadzasz. To co mówisz jest okropne, niemożliwe. Chyba masz na myśli kogoś innego
E - Wiem że trudno w to uwierzyć, ale lepiej zaakceptujcie ten fakt i ostrzeżcie przyjaciółkę, póki nie jest za późno. Poza tym z tego co wiem to wiele osób oszukał, jego bar istnieje tylko dzięki tym oszustwom. Ilzie nie tylko nie płacił ale też w pętał ją w długi. Ciężko to przeżywała.
A - wiesz co, a ja ci za grosz nie wierzę. Nie wiem jaki masz w tym interes, ale lepiej nie rozgaduj takich głupot.
E - nie chcecie wierzyć? wasza sprawa, ja zrobiłem co należy. Ostrzegłem was, a co zrobicie z tym fantem to już nie moja broszka. Powodzenia!
Ana i Maria są zmartwione, początkowo nie chcą w to wierzyć, ale potem zamierzają ostrzec Julietę, jednak wiedzą że już jest po tranzakcji i modlą się by nie podpisano jeszcze jakimś cudem umowy.
M - a jeśli to tylko plotka wyssana z palca? narobimy tylko szumu
A - lepsze mniejsze zło od wielkiego, musimy ją ostrzec. To nasz obowiązek jako przyjaciółek, inaczej nigdy sobie tego nie wybaczymy. Nie chcę nawet mysleć co będzie jeśli to prawda!
M - już za późno, jest po 16 a oni mieli podpisać umowę już 2 godziny temu
A - może jakimś cudem jeszcze nie podpisali
M - Co ty, niemożliwe.
A - jedziemy do domu Juli, tam sie wszystkiego dowiemy i zobaczymy czy warto jej cokolwiek mówić.
Dziewczyny pospiesznie udają sie do domu Bonetów.

Tymczasem Julieta wraz z rodzicami podśpiewuje w samochodzie swoją piosenkę "Lo puedo lograr", niestety nagle Marco puszcza kierownicę i uderza wprost w rodzinny samochód z impetem. Dochodzi do wypadku!

Ana i Maria czekają pod domem Juliety, dziwią się że jeszcze nie wrócili z baru. Przechodzi dona Belen i mówi, że mogły ich zatrzymać korki, bo był niedaleko wypadek i ruch jest wstrzymany. Jej córka Irina też jeszcze nie wróciła z pracy, jedzie tą samą trasą. Przed chwilą do niej dzwoniła. Kobieta zaprasza dziewczyny do siebie na herbatkę nim Julieta wróci.

Nadciąga ranek.
Ana wydzwania do Juliety i pisze smsy lecz z jej strony żadnego odzewu. Babcia woła ją na śniadanie
R - zostaw już ten telefon, zjedz w spokoju
A - martwię się, od wczoraj pisze do Juliety, a ona w ogóle się nie odezwała
R - teraz to gwiazda, przestań jej zawracać głowę ( żartuje ). Pewnie wczoraj świętowała z rodzicami, a teraz odsypia.
A -może masz rację, potem spróbuje się z nią skontaktować.
Babcie podaje dziewczynie omleta, a w międzyczasie włącza wiadomości.
Uwagę kobiet przykuwa informacja o wypadku w okolicy
Ana zwraca uwagę na jeden z poszkodowanych samochodów
A - przypomina auto taty Juliety
R - No nie wiem, podobne jest chyba
A - O czym ja myślę? przecież to niemożliwe, zdawało mi się.
Nagle słychać głośne stukanie do drzwi.
Rosa je otwiera i po chwili do kuchni wbiega Maria ze smutną informacją:
M - Ana ubieraj się, musimy jechać do szpitala.
A - Co się stało?
M - Julieta i jej rodzice mieli okropny wypadek. Są w szpitalu, podobno ciężko ranni!
A - co ty mówisz? a jednak, o matko! Poczekaj chwilę, zaraz będę

Tymczasem Julieta budzi się w szpitalu i jest oszołomiona, pyta pielęgniarkę co się stało i co z jej rodzicami.
J - co ja tu robię? co się stało?
S - Nie pamiętasz? miałaś wypadek
Po chwili Julieta sobie wszystko przypomina
J - wypadek? tak! mieliśmy wypadek, ja mama i tata. A co z nimi? gdzie oni są?
S - Spokojnie, nie denerwuj się.
J - Chcę zobaczyć rodziców! Co z nimi? błagam, niech mi pani powie!
S - Bardzo mi przykro, ale twój tata nieżyje, zginął na miejscu a mama... walczy o życie. Właśnie ją operują.




Drugi odcinek dodam jutro w okolicach 19:00.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:22:29 16-07-13    Temat postu:

Z góry przepraszam, że tak późno wstawiam

Bohaterowie z 2 odcinka:
Belinda - Julieta

Itati Cantoral ( gościnnie) - Sonia Donoso: pielęgniarka
Maya Zapata - Ana
Ana Isabel Corral - Maria
Socorro Bonilla - Dolores
Norma Herrera - Belen

Carmen Salinas - Rosa Gutierrez: babcia Any

Raymundo Capetillo - Vicente Ortiz: sąsiad Juliety

Mauricio Islas ( gościnnie ) - dr Raymundo Serrano
Christopher Uckermann - Jose David Boanvides
Diego Boneta - Javier Valencia
Jesus Ochoa - Eugenio Ruiz
Patricia Martinez - Sofia
Pablo Magallanes - Lucas Ruiz
Paty Diaz - Lorena de Bonavides: mama Jose Davida

Agustin Arana - Eduardo Bonavides: tata Jose Davida

Derrick James - Enzo Uriarte

Odcinek 2 DBAJ O MNIE

Wiadomość o tragicznych skutkach wypadku wstrząsa zdruzgotaną Julietą.
J - Nie! to niemożliwe, mój tatuś, dlaczego????
S - Na prawdę bardzo ci współczuję dziewczyno
J - Muszę zobaczyć się z mamą, muszę do niej iść!
Julieta energicznie wstaje i zamierza udać się na blok operacyjny,ale pielęgniarka ją zatrzymuje i daje zastrzyk na uspokojenie, po którym dziewczyna zasypia.

Koleżanki Juliety docierają do szpitala i pytają w recepcji o stan Bonetów.
Dowiadują się, że oboje nie przeżyli!, za to Juliecie nic się nie stało. Co za ironia! Tylko małe zadrapanie!

Sąsiedzi zbierają się na miejscu wypadku i stawiają znicze. Nie rozumieją jak tak prawy i ostrożny człowiek jak Marco mogł doprowadzić do takiej tragedii. Nigdy nie jechał po pijaku!

Ana i Maria nie wiedzą jak powiedzieć prawdę Juliecie. Po prostu wchodzą i ją przytulają... Po chwili lekarz Raymundo Serrano je wyprasza i rozmawia z Julietą.
R - Witaj, nazywam się Raymundo Serrano i jestem twoim lekarzem prowadzącym. Uspokoiłaś się trochę?
J - jak może mnie pan o to pytać, właśnie straciłam mojego tatę, mojego tatusia
R - Chciałem cię poinformować o twoim stanie, będziesz musiała pobyć u nas trochę na obserwacji. Na szczęście jakimś cudem tobie nic się nie stało
J - szkoda, to ja powinnam tam zginąć, nie tata! wszystko przeze mnie, gdybym nie wymyśliła sobie tego wszystkiego nic by się nie stało. Nadal bylibyśmy razem
R - posłuchaj, co się stało się nie odstanie, widocznie tak musiało być.
J - chcę iść do mamy, proszę mnie puścić, muszę ją zobaczyć
R - Niestety nie mam dla ciebie dobrych wiadomości.
J - to znaczy?
R - Bardzo mi przykro, ale twoja mama nie przeżyła operacji. Nie zdołaliśmy powstrzymać krwotoku z wewnątrz. Było już za późno
Julieta nie dowierza słowom lekarza
J - pan kłamie, to nie może być prawda
R - musi też wiedzieć, że pasażerowie drugiego auta przeżyli, ale ich 7-letni synek nie. Ponieważ to twój tata spowodował wypadek wytoczą ci proces.
To za dużo dla Juliety, dziewczyna nie wytrzymuje emocji i z przejęcie mdleje.

Mija 5 dni. Julieta wraca z przyjaciółkami z pogrzebu do domu i prosi je by wyszły.
J - przepraszam że was wyganiam ale chciałabym pobyć teraz sama. Potrzebuję tego.
Dziewczyny znacząco spoglądają na siebie.
A - Jesteś pewna?
M - chętnie ci potowarzyszymy, wiesz że zawsze możesz na nas liczyć
A - nie powinnaś teraz być sama, wiele przeszłaś
J - Nie martwcie się o mnie, wszystko ok.
A - no dobra ale jak coś to przychodź
M - pamiętaj, masz nas
Julieta - bardzo wam dziękuję.
Dziewczyny mocno przytulają Julietę i wychodzą pełne obaw, że dziewczyna w wyniku rozpaczy może coś sobie zrobić.
M - była strasznie przybita na pogrzebie rodziców, a jeśli zrobi coś głupiego? Boję się
A - ja też, nigdy nie widziałam jej w tym stanie, była taka jakaś dziwna, jakaś nieobecna
M - też to zauważyłaś?
A - nie dało sie nie zauważyć, to nie jest nasza Julieta. Boję się, że nie porazi sobie z tą tragedią.
M - wracamy?
A - Nie, obiecałyśmy jej ale może chodźmy do pani Rosy. Poprosimy, żeby miała na nią oko
M - Masz rację, będziemy spokojniejsze.
Tak jak ustaliły dziewczyny wstępują do domu kobiety i proszą ją o opiekę nad Julietą. Starsza pani naturalnie zapewnia je, że będzie nad nią czuwać.
Julieta tymczasem pogrąża się w płaczu i grając na gitarze śpiewa piosenkę "Cuida de mi - Dbaj o mnie", wspominając wszystkie wspaniałe chwile z rodzicami: jej pierwszą komunię, jej 18 urodziny, pierwszy występ w szkole i jak ją wspierali przed występem w "Alas de Ruiz".

Meksyk. Jose David zagląda na stronę Juliety ale brak nowych piosenek, jest zawiedziony.
JD - Nic nowego, szkoda. Fajnie by było posłuchać jej nowych kompozycji.
Po chwili dzwoni domofon jego kolega który dopiero co wrócił ze Stanów, wpadł oblać przyjazd.
JD - Javier? No wreszcie, miałeś być godzinę temu
J - Siemka, wyluzuj, mamy czas
JD - Pewnie powstrzymała cię jakaś slicznotka po drodze?
J - Coś w tym stylu
Obaj się zaśmiewają i ściskają na powitanie
JD - Lecę do marketu po zgrzewkę piwa a ty się rozgość
J - Oj chłopie, w ogóle się nie przygotowałeś
JD - Całkiem zapomniałem, rzadko piję takie "trunki"
Javier spogląda na laptopa i zauważa filmik
J - i wszystko jasne, co tam masz? co cię tak zainteresowało że zapomniałeś zadbać o najlepszego przyjaciela co?
JD - a to? pare dni temu na to trafiłem, jakaś dziewczyna wrzuciła swoją piosenkę na youtube'a. Jest na prawdę świetna
J - dziewczyna?
JD - Nie, nie wiem. Tu słychac tylko jej głos. Jak chcesz to sobie włącz a ja idę po piwo
J - Dobra, leć, a ja ocenię.
Javier włącza filmik i po 3 minutach jest pod wrażeniem! zachwycony głosem wokalistki
Przez głowę przechodzi mu tylko jedno słowo: Wow!

Julieta robi porządki w domu i znajduje pudełko na strychu.Otwiera je i znajduje stertę listów oraz pamiątek.
J - ile tu rzeczy, skąd one się tu wzięły. Co to za ludzie na tych zdjęciach, a ta kobieta z tatą? Ile listów? sprzed 20 lat nawet i jakiś album
Dziewczyna go przegląda i odkrywa, że ma za granicą liczną rodzinę.
J - czemu rodzice mnie okłamali, zawsze powtarzali, że nie mają nikogo, że stracili wszystkich krewnych, nie mieli nawet rodzeństwa! dlaczego ukryli prawdę? przecież mamy wielu krewnych i to bliskich, a ta Luisana na zdjęciu z tatą, to kto to jest?
Zszokowana odkryciem dziewczyna przeszukuje cały dom i znajduje list od wspomnianej Luisany sprzed raptem miesiąca! Gdy już ma go otworzyć, słyszy pukanie do drzwi.

Javier zachwala talent dziewczyny z internetu, a potem opowiada Jose Davidowi o sukcesach w Stanach.
J - Ona ma na prawdę świetny głos. Może daleko zajść. Jestem porażony jej wokalem
JD - Wiedziałem, że ci się spodoba
J - Znamy się na rzeczy, w końcu jesteśmy muzykami
JD - ty jesteś, ja tylko próbuję. Na długo przyjechałeś?
J - na caluśkie wakacje ( zaśmiewa się ). Mam trochę teraz luzu, muszę wypocząć bo czeka mnie ciężka trasa koncertowa. Właśnie wydałem płytę w Stanach i niedługo pojawi się też w Meksyku. Całą wiosnę zajmowałem się promocją.
JD - Wiem, słyszałem co nie co. Podobno wielki sukces
J - To jeszcze jej nie kupiłeś? no wiesz co.
JD - Mam trochę spraw na głowie, u mnie nie jest tak kolorowo
J - Chodzi o twoją dziewczynę?
JD - Jak zawsze
J - Chłopie, strasznie się przy niej męczysz. Mail za mailem, które mi przysyłałeś tylko to potwierdzał.
JD - Angela jest wyjątkową dziewczyną i bardzo mi na niej zależy. Niestety mimo moich starań czuje się coraz gorzej, a jej depresja się pogłębia. Już nie wiem co robić
J - słuchaj nie znam jej osobiście, ale musi być wartościową osobą skoro z nią jesteś i to tyle czasu. Mam pomysł...

Ku zdumieniu Juliety w drzwiach jej domu staje Ruiz.
J - Pan?
E - Witaj Julieto. Można?
J - Jest już późno, nie powinien pan tu przychodzić o tej porze
E - Wpuść mnie, w końcu łączą nas wspólne cele.
Julieta próbuje pozbyć się Ruiza, ale on wpycha się na siłę do środka
E - Przykro mi z powodu twoich rodziców, ale życie toczy się dalej
J - Tak ,wiem i dziękuję
E - czas zapomnieć o troskach i wrócić do realiów. Wczoraj liczyłem na ciebie, czemu zignorowałaś moje polecenie?
W głosie mężczyzny słychać poirytowanie, z kolei Julieta jest porażona jego pretensjami
J - ale ja nie mogę teraz śpiewać, dopiero co pożegnałam moich rodziców. To byłoby zbeszczeszczenie ich pamięci.
E - Słuchaj, oni na pewno chcieliby żebyś śpiewała, żebyś realizowała swoje plany
J - proszę mi wybaczyć, ale to niemożliwe. Nie wrócę na scenę, na pewno nie teraz
E - słuchaj smarkulo, nie będę się z tobą bawił. Obowiązuje cię umowa, której musisz dotrzymać! Inaczej podam cię do sądu! a tego na pewno byś nie chciała
J - Jak pan może?
E - Mogę i zrobię to, jeśli jutro nie pojawisz się w barze. Ostrzegam cię! masz zaśpiewać, inaczej pożałujesz!
Julieta traci panowanie nad sobą i wyrzuca chciwca ze swojego domu
J - Jak pan śmie, żądny krwi krwiopijca
E - Bezczelna, jeśli jutro się nie zjawisz będzie po tobie!!!
Dziewczyna jest załamana i ... pociesza się butelką wina.

J - no dzwoń do niej, już!
Jose David za namową Javiera dzwoni do dziewczyny i zaprasza ją na kolację
JD - czekaj! nie odbiera
J - wujek Alonso napewno użyczy wam restauracji o północy, twoja ukochana będzie przeszczęśliwa, jestem pewny! Daj na głośnik
JD - Po co?
J - no daj!
JD - dobra, ale nie odzywaj się.
J - Spoko
Angela wreszcie odbiera
JD- Angela, cześć skarbie. Jak się czujesz?
A - bez zmian, po co pytasz skoro dobrze wiesz. Po co dzwonisz, czegoś chciałeś?
JD - nic takiego, po prostu myślałem o tobie, o nas i może miałabyś ochotę się spotkać
A - przecież byłeś u mnie dzisiaj
JD - wiem, ale ja mam na myśli coś innego, chciałbym cię gdzieś zabrać.
A - Ale...
JD - poczekaj, to fantastyczne miejsce, piękna restauracja. Będziemy tam tylko we dwoje
Angela przerywa Jose Davidowi
A - Przecież wiesz, że nie mogę ruszyć się z domu, nie mogę i nie chcę.
JD - ale twój stan to żaden problem. Pomogę ci, zaopiekuję się tobą.
A - Nie, zapomnij, nigdy nie pokażę się tak ludziom na oczy. Po co to robisz? po co tak upszykszasz mi życie? Masz już mnie dosć, prawda? tej nieprzydatnej kaleki...
W głosie dziewczyny pojawia się smutek
JD - nie mów tak, wiesz że jesteś dla mnie wszystkim
A - Skoro tak to nie wysuwaj więcej takich beznadziejnych pomysłów. I daruj sobie te frazesy. Nigdy więcej słyszysz.
Dziewczyna odkłada w tej chwili słuchawkę, a Javier nie ukrywa zaskoczenia skrytykowaniem przez Angelę jego pomysłu
J - Słuchaj Jose, nie chcę cię martwić ale faktycznie twoja dziewczyna może mieć depresję, było to słychać w jej głosie. Widać że ten wypadek kompletnie ją rozbił
JD - Niestety, jest coraz gorzej. Ona już nawet nie chce opuszczać swojego pokoju.
J - Na prawdę mi przykro. Chciałbym ją poznać
JD - Nie wiem czy to dobry pomysł. Angela nie lubi wizyt i to zwłaszcza obcych
J - Daj spokój, twój najlepszy kumpel nie może nie poznać dziewczyny, która skradła ci serce
JD - Niczego nie mogę ci obiecać. Jeśli Angela się zgodzi to ci ją przedstawię, inaczej zapomnij
J - pokaż mi chociaż jakieś jej zdjęcia, jestem jej bardzo ciekaw
JD - Mam tylko parę sprzed wypadku, i filmik z jej osiemnastych urodzin. Wyprawiła je w swoim domu nad morzem. Póżniej już nie chciała się fotografować...
Jose David pokazuje koledze obiecane fotki i filmik, a Javier jest...oczarowany dziewczyną kolegi i jeszcze bardziej chce ją poznać, ale nie przyznaje się, że Angela aż tak go zafascynowała.

Julieta upija się i ... zasypia na kanapie. Rano budzi się z okropnym bólem głowy, w dodatku dobijają się do niej Ana z Marią, przekonane że coś sobie zrobiła. Julieta je uspokaja:
J - spokojnie, póki co nie mamzamiaru niczego sobie robić, wszystko przemyślałam i wiem, że nie mogę się poddać. Wręcz przeciwnie, muszę przeć do przodu, dla rodziców.
Julieta opowiada koleżankom o odkryciu jakiego dokonała.
A - wow ale historia.
M - przykre że ci nie powiedzieli, ale z drugiej strony wiesz teraz że nie jesteś sama, że masz gdzieś tam w świecie rodzinę.
A - Musisz się z nimi skontaktować
J - Co? nie mam zamiaru, po co?
A - Jak to po co? Musicie się poznać, razem wspierać. W końcu to twoi bliscy. Może ci pomogą?
J - nie, to nie jest dobry pomysł. Może i jesteśmy rodziną ale tylko na papierze, tak na prawdę jesteśmy sobie zupełnie obcy.
M - A co ci szkodzi? Nie chciała byś się czegoś więcej o nich dowiedzieć, poznać ich? nie jesteś ciekawa
J - Sama nie wiem, to dla mnie taka dziwna sytuacja
A - poszukajmy razem czegoś więcej, może twoi rodzice mają więcej tych pamiątek, może dowiemy się czemu zataili przed tobą prawdę
M - możemy poszperać, nic cię to nie kosztuje
J - No ok, chodźcie.
Niestety dziewczyny nie natrafiają, na żaden nowy ślad ale Ana ma jeszcze jeden pomysł.
A - Idziemy do mnie, mam internet. Tam poszukamy jakichś informacji.
Dziewczyny udają się do domu Any i serfują po internecie.
Po pół godzinie bezowocnych poszukiwań przerywa im babcia Any i zaprasza na drugie śniadanie. Podczas konsumpcji dziewczyny wypytują kobietę, czy wie coś o przeszłości Bonetów, ale Rosa zaprzecza. W końcu Ana proponuje Juliecie by napisała do ciotki Luisany list na adres, który był na liście. Zobaczą czy odpisze.

Jose David udaje się na casting do zespołu szukającego gitarzysty. Podczas stania w kolejce podrywają go liczne dziewczyny ale on je ignoruje, mimo iż mu to schlebia.

Julieta pisze list do ciotki. Ukrywa w nim prawdę o śmierci rodziców, pisze w ich imieniu zaproszenie by ciotka przyjechała do nich. Potem wraz z Aną i Marią wysyła go na poczcie.

Nadciąga wieczór. Żona uspokaja Eugenio, który szaleje na zapleczu. Jest wściekły, że Julieta zignorowała jego ostrzeżenia i nie zjawiła się. Ludzie oczekują jej występu, a Ruiz który im go obiecał nie wie co robić. Wysyła żonę na scenę by przeprosiła, a ta po zostaje wygwizdana przez poirytowany tłum...

Julieta podśpiewuje swoją nową piosenkę, którą wymyśliła tuż po śmierci rodziców "Cuida de mi" przygrywając na gitarze.
Zrywa się szybko z łóżka gdy słyszy petardy za oknem, po chwili ktoś wybija jej kamieniem szybę w oknie!
Sąsiedzi jej pomagają i przeganiają typów, którzy na motorach przyjechali ją nękać, w jednym z nich don Vicente rozpoznał syna Ruiza i informuje o tym dziewczynę. Radzi jej uważać, to niezły gagatek, podobno ma na pieńku z prawem.

Rano Julietę budzi stukanie do drzwi, okazuje się że listonosz przyniósł list z sądu. Małżeństwo poszkodowane w wypadku żąda odszkodowania. Julieta udaje się z listem do donii Rosy i prosi o radę. Czuje że powinna ale nie wie skąd wziąć pieniądze dla tych ludzi. Sąsiadka doradza jej by sprzedała sklep. Od lat Marco ledwo sobie z nim radził, a teraz napewno splajtuje. Julieta decyduje się na sprzedaż i prosi don Vicente o pomoc przy sprzedaży zakładu. Okazuje się, że sam mężczyzna jest nim zainteresowany!

Eugenio wraz z żoną zastanawia się jak zaszkodzić Juliecie.
E - Przez tą małolatę mój bar nie zbankrutuje tylko zostanie wysadzony w powietrze, osiwieję przez nią
S - Chyba wyłysiejesz, siwiznę to ty już tu i ówdzie masz
Eugenio spogląda pogardliwie na żonę
E - Nie pomagasz mi
S - A co możesz zrobić, jedynie iść do sądu. Nie zmusisz jej
Wtem do rozmowy wtrąca się Lucas, syn Ruizów
L - a właśnie że tak, wiem jak odegrać się na tej dziewusze
E - co proponujesz???
L - to dość drastyczne, może spróbuj najpierw jeszcze z nią pogadać. Jak nadal będzie stawiała opór to zrealizujemy wtedy mój plan
E - Jeśli dziś znów nie wystąpi pogadamy, odwiedzę ją jeszcze i ugnie się, jestem tego pewien! Zmuszę ją do śpiewania za darmo, za to wszystko co mi zrobiła. Naraziła mnie na ogromne straty, na wielki wstyd!

Julieta opowiada koleżankom podczas wypadu na lody o groźbach Ruiza. Z kolei kumpele opowiadają jej o tym czego się dowiedziały od niejakiego Enzo. Wspólnie postanawiają odnaleźć Ilzę i ją o wszystko wypytać.

Meksyk. Jose David kłóci się przez telefon z Angelą, która wypomina mu że zamiast interesować się nią i przeznaczać dla niej każdą wolną chwilę woli kolegów, na dodatek wścieka się że chodzi na castingi! Kiedy założy zespół zostawi ją i pojedzie na turne. Jose David bezskutecznie próbuje ją przekonać że wyobraża sobie coś czego nie ma. Gdy kończy rozmowę orientuje się, że za plecami stoją... jego rodzice: Lorena i Eduardo. Kolejny raz krytykują kapryśną dziewczynę i namawiają go by ją zostawił, niszczy sobie przez nią życie. Nie może być z nią z poczucia obowiązku czy litości. Jose David nie chce ich słuchać i idzie się przejść by ochłonąć.

Julieta, Ana i Maria trafiają pod adres Ilzy który znalazły w internecie. Otwiera im nie kto inny jak Enzo, którego spotkały na placu.
E - Tak?
A - cześć, pewnie nas nie pamiętasz, widzieliśmy się ostatnio na placu. Ostrzegałeś nas wtedy przed Ruizem
E - A tak, chyba sobie przypominam, ale ciebie nie kojarzę
A - To właśnie jest Julieta
E - A to ty? nowa ofiara tego faceta
J - Tak, chciałam się czegoś więcej o nim dowiedzieć.
E - ok, wejdźcie
Tuż po przekroczeniu progu domu Ana pyta Enzo i Ilzę
A - Mógłbyś zawołać Ilzę, właściwie to do niej przyszłyśmy. Znalazłyśmy ten adres w internecie
E - Nie porozmawiacie z nią
A - Czemu? nie będziemy jej denerwować, my tylko ...
E - Ilza nieżyje. Przez tego drania popełniła samobójstwo!!!!

Piosenka Cuida de mi, pojawia się również w dzisiejszej salidzie.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=U5ckon5fcOc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:27:48 17-07-13    Temat postu:

Możliwe, że zrobię entradę ( jak rozwiążę problem z moim programem ) tuż przed 5 odcinkiem.
3 odcinek będzie ok.19:00
Czy ktoś czyta?????????????????
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:19:19 17-07-13    Temat postu:

Bohaterowie z 3 odcinka:

Derrick James jako Enzo
Maya Zapata jako Ana
Belinda jako Julieta
Ana Isabel Corral jako Maria
Jesus Ochoa jako Eugenio Ruiz
Raymundo Capetillo jako Vicente
Christopher Uckermann jako Jose David
Diego Boneta jako Javier
Patricia Martinez jako Sofia
Florencia de Saracho ( gościnnie ) jako Jessica Montoya
Pablo Magallanes jako Lucas Ruiz
Norma Herrera jako Belen Soriano
Paty Diaz jako Lorena
Agustin Arana jako Eduardo
Angelique Boyer jako Angela Colmenares
Eric Diaz jako Bartolome
Francisco Rubio jako Pedro

Odc.3 POWTÓRKA Z PRZESZŁOŚCI
Dziewczyny są wstrząśnięte na wieść o śmierci dziewczyny Enzo, Ilzy.
Chłopak opowiada im jej historię:
E - 2 lata temu Ilza wzięła udział w karaoke, które zorganizowano w barze "Alas de Ruiz". Właśnie wtedy on ją wypatrzył i namówił na sekretne podpisanie umowy. Na początku nawet mi nie powiedziała, tak jej namieszał w głowie. Dowiedziałem się dopiero po miesiącu, kiedy nakryłem ją co robi wieczorami. Ten facet zrobił z niej niewolnicę, doszło do tego, że ciągle występowała, nawet w święta i co najlepsze za darmo! Bezczelnie ją wykorzystywał. Zawsze znajdował jakiś pretekst, by nie zapłacić. Gdy w końcu Ilza za moją namową sprzeciwiła mu się i zrezygnowała napuścił na nią swojego synka i jakichś jego kolesi, by ją postraszyli. Strasznie się bała ale wspierałem ją i chyba tylko dzięki mnie w końcu poszła do sądu. Dziś tego żałuję, bo może by żyła. Najlepiej gdybyśmy uciekli, ona tego chciała ale ja wolałem walczyć.
A - Ucieczka? przecież to on powinien zwiewać nie wy!
E - Wiecie jakie mamy prawo. Tu zwykły prosty człowiek się nie liczy. Walczyliśmy z tym draniem pół roku po to by ... przegrać. Przekupil sędziego, gdy zobaczyem wtedy Ilzę przeraziłem się. Wyglądała jak wrak człowieka, ale najgorsze byłe jeszcze przed nami.
J - co takiego?
E - ten łajdak kazał podpalić jej dom.
A - co?
E - zrobił to, na szczęście Ilza wtedy nocowała u mnie ale jej babcia... spała w domu. Spłonęła żywcem. Miałem wtedy ochotę zabić tego bydlaka, nie wiem jakim cudem się powstrzymałem!
J - to napewno był on?
E - Nie mam wątpliwości, pożar został sprowokowany, wszędzie było czuć benzynę. Kiedy sprawę umorzono i stwierdzono, że to babcia Ilzy jest winna bo nie wyłączyła gazu Ilza nie wytrzymała i ... znalazłem ją
Przez chwilę chłopak nie może wydusić z siebie słowa. Bolesne wspomnienia dotykają go do żywego.
J - To nie wiarygodne, nie mogę tego pojąć. On wyglądał na tak miłego i szczerego, mówił że chce mi pomóc, że jestem urodzoną piosenkarką.
A - to co powiedziałeś jest straszne, czy on na prawdę jest takim zbirem? Jesteś pewien tego podpalenia.
M - słyszałam, że ten jego synek to niezłe ziółko. Był już ponoć w kryminale
A - Nie mogę w to uwierzyć
E - Wiem, że to nieprawdopodobne, ale prawdziwe. Wasza sprawa jak postąpicie, ja tylko chcę pomóc. Z resztą takich skrzywdzonych artystek jest więcej. Szperałem nieco w internecie, zanim przyjechał tu mieszkał w Sevilli i też tam miał bar. Nagle go zamknął i przeprowadził się.
J - Dziękuję, że poświęciłeś nam czas.
Początkowo dziewczyny nie wierzą słowom chłopaka, są pewne ze wszystko wyolbrzymił ale im bardziej oddalają się od jego domu, tym większe mają wątpliwości.
A - A jeśli to prawda, Juli ty musisz stąd uciekać, inaczej ten Ruiz cię wykończy!
J - Ale dokąd? Nie mam pojęcia co robić?
M - Ana ma rację, nie możesz tu zostać, tymbardziej teraz, kiedy nie ma twoich rodziców, Ruiz nie będzie miał żadnych oporów
J - Wy i ten Enzo przesadzacie, on nic mi nie zrobi, nie jest potworem.
M - Na prawdę zamierzasz się o tym przekonać? zaryzykujesz?
J - dość już! dajcie spokój, czego ode mnie oczekujecie? co mam zrobić, nie mam gdzie uciec
A - a do twojej cioci, tej z listu co nam pokazałaś? Jedź do niej, poznacie się i napewno cię przygarnie, choćby na jakiś czas
J - nie ma mowy! nigdzie się nie ruszam, nie dam się zastraszyć! Poradzę sobie, jestem już dorosła!
M - my chcemy tylko pomóc, boimy się o ciebie. Jeśli słowa Enzo są prawdziwe to grozi ci niebezpieczeństwo!
J - Nie wiem jeszcze jak to rozwiążę, potrzebuję czasu na przemyślenia ale na pewno nie pojadę do tej cioci z Meksyku, nie odważę się na to.
A - Jak chcesz, ale bądź ostrożna
M - może odprowadzimy cię do domu
J - nie dajmy się zwariować, nic mi nie będzie. Wyluzujcie. Narazie
A - pa!
Gdy dziewczyna dociera do domu, przed progiem zastaje... Ruiza, który przyjechał osobiście, by zawieźć ją do baru na wieczorny występ.
J - Pan? co pan tu robi?
E - Jak to co? Zabieram cię do baru, masz dziś występ
J - Dopiero co pochowałam rodziców i już mam śpiewać?
E - Im to nie przeszkadza, zapewniam. W końcu leżą głęboko w piachu
J - Jak pan śmie! Łajdak!
Julieta zamachuje się, by uderzyć mężczyznę, ale on chwyta ją za ramię i siłą próbuję wciągnąc do samochodu wyrywającą się z całych sił dziewczynę.
Z pomocą Juliecie przybiega sąsiad, don Vicente i płoszy napastnika
V - Co pan oszalał? niech pan puści dziewczynę
E - Nie wtrącaj się!
V - Będę się wtrącał, jedź pan stad bo zaraz wezwę policję!
Eugenio odpuszcza i wściekły odjeżdża. Julieta odczuwa ulge, zaczyna jednak zdawać sobie sprawę z tego jakim człowiekiem jest Ruiz
V - W porządku?
J - tak
V - Co za tyran! Nic ci nie zrobił?
J - nie, bardzo panu dziękuję.
V - To furiat a w barze wydawał się być taki w porządku. Pozory jednak mylą.
Meksyk. Jose David czeka z niecierpliwością na telefon w związku z castingiem na gitarzystę. Niestety okazuje się, że go nie wybrano. Niespodziewanie z wizytą wpada Javier który stara sie pocieszyć kumpla i wyciąga go na wieczorną imprezę...
Julieta oglądając rodzinny album szuka czegoś co pomogło, by jej rozszyfrować rodzinną tajemnicę, w międzyczasie zastanawia się nad słowami Enzo i postanawia walczyć. Nie zamierza uciekać ze swojego domu, napewno nie przez kogoś takiego jak Ruiz.
Ten tymczasem wściekły żali się żonie popijając wódkę, w pewnym momencie eksploduje i uderza żonę z pięści.
E - nie odpuszczę jej, nigdy! Zamiast wysuwac te swoje rady daj mi jeść kretynko!
S - nigdy mnie nie biłeś
E - Przestań jęczeć słabeuszko, gdybym był taki jak ty dawno mieszkałbym pod mostem. Wynoś się!
S - ale
E - wynocha z chałupy! słyszałaś!
Sofia obawiając się, że mąż ją pobije na śmierć pospiesznie ucieka z domu!
Tymczasem Jose David upija się w klubie, do którego zabrał go kumpel i nie odbiera połączeń od Angeli. Javier podsuwa mu koleżankę z za baru, podbiera telefon, wyłącza go i przekazuje barmanowi na przechowanie
J - Nic z tego Angelo, dziś mój kumpel musi się wreszcie zabawić! Nikt nie zabierze mu tej chwili szczęścia.
Nadciąga noc. Gdy Julieta smacznie śpi w swoim pokoju budzą ją jakieś hałasy z kuchni. Gdy schodzi słyszy czyjeś kroki i jest przerażona. Biegnie szybko zabarykadować się w pokoju ale jest już za późno! Włamywacz dopada ją w pokoju i popycha na łóżko. Zamierza zgwałcić dziewczynę która bezskutecznie woła o pomoc!
Podczas pocalunków w tańcu z Jessicą Jose Davida dopada wspomnienie narzeczonej i odpycha nową znajomą. Rusza w kierunku wyjścia, Javier zauważając kolegę zatrzymuje go
J - Gdzie idziesz? Zabawa dopiero się rozkręca
JD - Muszę już iść
J - Poczekaj, jest bardzo wcześnie
JD - Nie zatrzymuj mnie, nie mogę tu zostać.
J - Nie wypuszczę cię w takim stanie, zamówię ci taksówkę. Czekaj!
Julieta broni się przed atakiem bandyty, udaje jej się wyrwać i zbiec na schody,. tam mężczyzna ją dopada i w wyniku szarpaniny spada na dół. Julieta dopiero teraz pali światło i zdaje sobie sprawę że zaatakował ją Lucas Ruiz, syn Eugenio!!! Dziewczyna biegnie po pomoc do sąsiada don Vicente przekonana o śmierci Lucasa. Opowiada sąsiadowi o wszystkim i zjawia się z nim w domu, jednak po bandycie nie ma już ani śladu.
Julieta broni się przed atakiem bandyty, udaje jej się wyrwać i zbiec na schody,. tam mężczyzna ją dopada i w wyniku szarpaniny spada na dół. Julieta dopiero teraz pali światło i zdaje sobie sprawę że zaatakował ją Lucas Ruiz, syn Eugenio!!! Dziewczyna biegnie po pomoc do sąsiada don Vicente przekonana o śmierci Lucasa. Opowiada sąsiadowi o wszystkim i zjawia się z nim w domu, jednak po bandycie nie ma już ani śladu.
Javier orientuje się, że Jose David zostawił komórkę i kopiuje sobie numer telefonu jego... dziewczyny, a potem wysyła jej w jego imieniu smsa by dała mu odetchnąć, bo w tym tempie go zadusi.
Julieta czuje że don Vicente jej nie wierzy i patrzy na nią jak na wariatkę.
V - Jesteś pewna, że to było tu
J - Tak, spadł na sam dół
V - Nikogo nie ma
J - Musiał uciec.
Julieta dziękuje mu za pomoc i jednocześnie przeprasza za pobudkę, a po jego wyjściu udaje się do donii Belen z prośbą o nocleg. Okłamuje ją że w domu pękła rura i potrzebuje na jedną noc gdzieś zanocować.
Lucas dociera do baru gdzie czeka już na niego ojciec, który był prowodyrem całej sytuacji. Mężczyzna jest wściekły na syna, który zawiódł i podbija mu oko. Lucas nie pozostaje jednak dłużny i pożądnie mu oddaje.
Nastaje ranek. Julieta stawia wszystko na jedną kartę i w obawie o swoje życie postanawia udać się na jakiś czas do Meksyku. Pakuje najpotrzebniejsze rzeczy, a potem udaje się z dokumentami sklepu do don Vicente i odsprzedaje mu zakład. Mężczyzna choć zdziwiony że jej tak spieszno zgadza się natychmiast w obawie przed zmianą zdania przez dziewczynę.
Jose David budzi się z okropnym bólem głowy, ale gorsze jest poczucie winy że oszukuje narzeczoną i bawi się podczas gdy ona cierpi jeżdżąc na wózku i to przez niego! To on wymyślił ten wypad w góry, to przez niego miała wypadek! Chłopak nie może uwolnić się od wyrzutów sumienia i roni łzy pod prysznicem. Minęły już 4 lata a on nadal nie moze pozbyć się tego bólu.
Julieta odwiedza Anę i mówi jej, że tak jak jej radziła z Marią wyjeżdża na jakiś czas. Opowiada koleżance o ataku Lucasa.
J - Enzo nie przesadzał, ten facet to psychol. Nasłał wczoraj na mnie swojego syna, tego zbira Lucasa
A - Co? zaatakował cię?
J - To było straszne, myślałam że mnie zabije
A - Trzeba było z tobą iść
J - Nic by to nie dało. On włamał się do mojego domu w nocy i próbował mnie zgwałcić
A - A to śmieć! Skrzywdził cię?
J - Nie wiem jakim cudem ale udało mi się wyrwać i uciekłam
A - Byłaś na policji?
J - Nie, kiedy się szamotaliśmy spadł ze schodów, pobiegłam wtedy po don Vicente ale kiedy wróciliśmy jego już nie było.
A - Trzeba było to zgłosić
J - Nie mogłam, oni by mi nie uwierzyli. Gdybyś widziała minę pana Vicente kiedy wróciliśmy do mnie, spojrzał na mnie jakby chciał powiedzieć: a może miałaś zły sen?
A - Żle zrobiłaś, musimy iść na komisariat
J - Nie, ja już nie mam siły. Poza tym nie chcę przechodzić przez to co Ilza, i tak z nimi nie wygram.
A - oni nie odpuszczą Juli
J - Wiem i strasznie się boję
A - Trzeba coś zrobić
J - Całą noc o tym myślałam i podjęłam decyzję. Wyjeżdżam
A - Na prawdę? Do tej cioci?
J - Tylko to mi pozostało. Nie wiem gdzie jadę, jaka ona jest i czy mnie przyjmie ale musze to zrobić. Przy okazji może dowiem się czegoś więcej o mojej rodzinie
A - Będzie mi ciebie bardzo brakowało ale to najlepsza decyzja jaką mogłaś podjąć
J - Przyszłam się pożegnać, jeszcze dziś wyjadę.
A - Bądź tam ostrożna, Meksyk to ogromne miasto, jest tam niebezpiecznie
J - I tak będę tam spokojniejsza niż tutaj. Miej oko na mój dom dobra? A i sklepem już się nie przejmuj, odsprzedałam go don Vicente
A - Już?
J - Bardzo cię kocham, pożegnaj Marię ode mnie.
A - Jasne, ja też bardzo cię kocham. Będę się za ciebie modlić, żebyś bezpiecznie dojechała.
Dziewczyny przytulają się mocno na pożegnanie. Następnie Julieta udaje się do domu małżeństwa, które straciło w wyniku wypadku synka i podrzuca pod drzwiami pieniądze w kopercie jako zadość uczynienie a następnie rusza do domu po rzeczy i udaje się na lotnisko.
Javier przegląda zdjęcia w telefonie Jose Davida, oczywiście intrygują go głównie te z Angelą. Chłopak nie potrafi zrozumieć czemu tak bardzo się nią interesuje, ciągle ma ją w głowie choć nawet jej nie zna. Dochodzi do wniosku że właśnie dlatego tak go intryguje i zamierza zainicjowac ich spotkanie.
Lorena żali się mężowi, że gryzie ją sumienie. Uważa że za bardzo wczoraj naskoczyli z mężem na syna. Jeśli Jose David na prawdę kocha Angelę a nie jest z nią z poczucia obowiązku to powinni go wspierać. Eduardo ma odmienne zdanie, stwierdza że ich znajomość od samego początku była swatką znajomych i nigdy się nie kochali, a przynajmniej on się nie zakochał. Formalnie był w związku z Angelą raptem 3 miesiące przed wypadkiem i nie szaleli jakoś na swom punkcie bez opamiętania. Eduardo uważa że syn zmarnuje sobie życie u boku zgorzkniałej dziewczyny, która wyżywa się na nim za wypadek.
Julieta dojeżdża autobusem na lotnisko i żegna się myślami z miastem, w którym dorastała. Jednocześnie bardzo obawia się tego co czeka ją w Meksyku. Tuż przed odprawą nachodzą ją wątpliwości i dziewczyna wraca z powrotem do domu!
Javier odczytuje smsa od oburzonej Angeli i... pisze z nią udając Jose Davida. Flirtuje z nią co dziewczynę zaskakuje. Przebywająca w swoim pokoju Angela jest zdumiona smsami od chłopaka i odpisuje mu że nie poznaje go. Chce by do niej przyszedł po obiedzie i wytłumaczył się z wczorajszego zachowania. Jakież jest jej zdumienie gdy chłopak odpisuje iż nie jest jej niewolnikiem i przyjdzie kiedy znajdzie czas i zechce. Angeli żednie mina i przerywa smsowanie a Javier ma niezły ubaw.
Julieta wracając do domu zauważa na ulicy Lucasa i jego szajkę. Natychmiast powracają wspomnienia, stara sie przejść niezauważona ale Lucas ją spostrzega i goni po osiedlu. W końcu ją dopada i grozi przystawiając jej nóż do szyi, że jeśli piśnie słówko o wczorajszym zajściu zabije ją! Wystraszona Julieta nie wie co robić, chce stąd uciec i to jak najdalej. Zawraca z powrotem na lotnisko.
Javier odwiedza w mieszkaniu Jose Davida i oddaje mu telefon
JD - Ty go miałeś, już myślałem, ze go zgubiłem
J - Wypadł ci w klubie. Przechowałem go
JD - Dziwne
J - Co?
JD - nie ma żadnych wiadomości, połączeń. Angela ciągle do mnie pisze i wydzwania
J - Widać wczoraj tego nie zrobiła
JD - Jesteś pewien, że niczego przypadkiem nie wykasowałeś?
J - No co ty? Nic a nic. Swoją drogą ona jest strasznie zaborcza nie?
JD - Kto? Angela?
J - No
JD - Nie, wcale nie
J - Zdziwiłeś się nie pisała, nie dzwoniła czyli często to robi
JD - Tęskni, to wszystko
J - Jestem jej bardzo ciekaw, przedstaw nas
JD - Już o tym gadaliśmy. Wątpię by Angela chciała się z tobą spotkać. To nie ma sensu. Od wypadku izoluje sie od ludzi i nie lubi przebywać w towarzystwie.
J - Nie uważasz że czas to zmienić.
JD - Jutro ją zapytam ale wątpię że się zgodzi.
J - ok ( Javier z uśmiechem przyjmuje to przyrzeczenie ).
Ana spotyka się z Marią i kuzynami na rynku. Mówi im o wyjeździe Juliety. Wszyscy życzą jej powodzenia i mają nadzieję, że będzie nadal śpiewać.
Bartolome - oby jej się tam powiodło
Maria - no i niech poznają się na jej talencie, musi zostać piosenkarką. Urodziła się po to!
Angela obserwuje z okna swojego pokoju przyjazd chłopaka. Woła szybko służącą Mirtę by zasłoniła zasłony. Chce by Jose David miał poczucie winy że znów wpadła w stan depresji i to z jego winy. Po chwili zjawia się chłopak i zdumiony wysłuchuje żali dziewczyny
A - martwiłam się o ciebie, wydzwaniałam całą noc dopóki nie wyłączyłeś komórki! Czemu to zrobiłeś?!
JD - Dzwoniłaś?
A - nie udawaj głupiego, a potem te teksty kiedy raczyłeś się odezwać! Jakbym to nie z tobą pisała!
JD - Jakie teksty?
A - Że zrobiłam z ciebie niewolnika, że nie moźesz oddychać! co to miało być?! aż tak się ze mną męczysz?!
JD - Kochanie to nie tak, wcale nie wyłączyłem telefonu tylko...tylko bateria mi się rozładowała
A - a czemu napisałeś że się dusisz ze mną?
JD - to byl taki żart, chciałem cie rozweselić
A - nie kłam! Masz mnie dość, w ogóle nie obchodzi cię mój los, to co się ze mną stanie! Już mnie nie chcesz!
JD - Nie mów tak, to nie prawda.
A - Nie mam już po co żyć! Chcę umrzeć! Bez ciebie nie ma nic, bez ciebie nic nie trzyma mnie już przy życiu! Umrę!

Muzyka z dzisiejszego odcinka:
Cuida de mi ( kiedy Julieta jedzie na lotnisko )
Amiga soledad ( napisy końcowe telenoweli )

A W NASTĘPNYM ODCINKU...
PIERWSZE SPOTKANIE GŁÓWNEJ PARY!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:47:28 18-07-13    Temat postu:

Bohaterowie z 4 odcinka:
ANGELIQUE BOYER - Angela Colmenares
CHRISTOPHER UCKERMANN - Jose David Bonavides
JESUS OCHOA jako Eugenio Ruiz
CARLOS CABALLERO jako Isaak Linares
PATY DIAZ jako Lorena de Bonavides
DIEGO BONETA jako Javier Valencia
BELINDA PEREGRIN jako Julieta Boneta
PATRICIA MARTINEZ jako Sofia de Ruiz
NINEL CONDE jako Luisana de Colmenares
RAYMUNDO CAPETILLO jako Vicente Ortiz

odcinek 4 DŁUGA DROGA DO DOMU
Słowa Angeli dołują Jose Davida, który po raz kolejny ją przeprasza i obiecuje poprawę
JD - Nigdy więcej tego nie mów, nie zniosę tego. Bardzo mi na tobie zależy
A - jakoś słabo to okazujesz! Gdyby tak na prawdę było nie ignorowałbyś mnie i spędzał ze mną cały wolny czas
JD- Wiesz jak jest, studia, praca i tak w kółko. Chciałbym poświęcać ci więcej czasu ale niestety brak mi go. Ciągle coś się dzieje
A - Ty się bawisz, korzystasz z życia a ja siedzę sama między tymi czterema przeklętymi ścianami rozpamiętując to co było, już dłużej tak nie mogę, nie widzę sensu życia
JD- a nasza miłość? przecież się kochamy, ja nie jestem wystarczającym powodem?
A - dobrze wiesz że nie o to mi chodzi.
JD - Ja też cierpię, nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo. Żałuję że to nie mnie spotkało, oddałbym wszystko żebyś przez to nie przechodziła ale nie cofniemy czasu.
A - nie mogę chodzić, nigdy nie będę taka jak dawniej. Tylko ty mi pozostałeś, prosze nie zostawiaj mnie, nie oszukuj, nie okłamuj bo złamiesz mi serce
JD - Uwierz, że liczysz się dla mnie tylko ty, nie kłamię
A - tak? to przyznaj się co wczoraj robiłeś? gdzie byłeś i z kim??? nie jestem głupia, nie nabiorę się na twoje wymówki
JD- kolega wrócił ze Stanów, pamiętasz opowiadałem ci o nim. Ma na imię Javier i właśnie lansuje swoją płytę. Wczoraj przyjechał i wpadł do mnie oblać spotkanie po latach oraz jego sukcesy w Stanach.
A - i dlatego wyłączyłeś komórkę?! wolałeś kolegę ode mnie?
JD - Wiesz że nie, ale tyle lat się nie widzieliśmy
A - wiesz co? to żałosne, wczoraj to był kolega a jutro, pojutrze, za miesiąc??? kto to będzie? jakaś koleżanka???
JD - Angelo zrozum, mam przyjaciół i nie mogę ich zaniedbywać, nawet dla ciebie
A - chyba kosztem mnie
JD - Javier jest przesympatyczny, znamy się od małego. Opowiadałem mu o tobie, chce cię poznać.
A- Pewnie miał niezły ubaw z takiej idiotki jak ja
JD - Dlaczego tak mówisz? Wręcz przeciwnie, bardzo ci wspólczuje
A - jak wszyscy dookoła. Jaka ta Angelita biedna nie?
JD - Mogę go zaprosić na jutro?
A - Chyba oszalałeś. Nie mam na nic ochoty a już napewno na gości i to twoich znajomych. Dość już mam tych litościwych spojrzeń i stwiedzeń: "Biedactwo, taka młodziutka...jaka szkoda"
JD - Ale jemu bardzo zależy, zobaczysz że to spoko gość
A - powiedziałam że nie!
Jose David próbował nadal przekonać dziewczynę do zmiany zdania lecz bezskutecznie. W końcu Angela wyprosiła go z pokoju.
A - Idź już sobie. Mam cię dość!
Nadciąga wieczór.
Bar "Alas de Ruiz" powoli pustoszeje. Ludzie są zbulwersowani, że ich oszukano. Zapłacili za występ który znów się nie odbył. Eugenio prosi Isaaka by zdjął plakaty promocyjne. Już zdaje sobie sprawę, że mimo jego gróźb Julieta nie zaśpiewa więcej w barze:
E - Przeklęta małolata! Dałem jej szansę, możliwość pokazania się a ta tak mi odpłaca! Zniszczę ją, oskubie co do grosza.
Tymczasem w barze dochodzi do bójki między klientami a ochroniarzami przy wejściu. Ludzie domagają się zwrotu pieniędzy. Eugenio widząc, że jego ludzie nie potrafią opanować sytuacji w obawie przed oberwaniem ucieka na zaplecze, skąd dzwoni anonimowo na policję i prosi o interwencję.
Mama zjawia się niespodziewanie z wizytą u Jose Davida i z przygotowaną kolacją. Martwi ją stan w jakim zastaje chłopaka: leżącego na kanapie z piwem w ręku.
L - Nie poznaję cie synku, zawsze byłeś takim wesołkiem, aktywnym chłopakiem a teraz co zastaję?
JD - Jeśli przyszłaś mi prawić morały to lepiej już idź mamo, nie chcę być dla ciebie nie miły i powiedzieć za dużo
L - Nie zostawię cię tak, ani mi się śni. Musisz zjeść ze mną kolację. Chciałam zabrac też tatę ale w ostatniej chwili coś mu wypadło.
JD - Na prawde nie mam apetytu. Jak chcesz to zjedz sama
L - Tak naprawdę to łapówka ( zaśmiewa się ), chcę cię przeprosić za wczoraj. Ja i ojciec nie mieliśmy prawa...
JD - nie ma o czym mówić
L - wiem że jest ci ciężko, choć się do tego nie przyznasz ale masz nas, rodziców a my zamiast cię wspierać tylko tłamsimy. Tak mi wstyd
JD - Mamo zapomNIjmy o tym ok? nie chcę o tym mówić
L - zawsze powrót do przykrych zdarzeń jest bolesny ale pamiętaj że na nas zawsze możesz liczyć. Nie musimy się we wszystkim zgadzać, ale napewno się od ciebie nie odwrócimy.
JD - Dziękuję
L - Synu, jeśli Angela jest ci przeznaczona to weźmiecie ślub i będziecie razem mimo wszystkich sprzeciwów, na dobre i na złe. Właśnie na tym polega prawdziwa miłość.
Jose David nie potrafi już dłużej udawać przed matką i wyjawia jej wszystkie swoje troski
JD- Ja już nawet nie wiem jak z nią rozmawiać, wydaje mi się że im bardziej próbuję to ona bardziej się ode mnie oddala, trace z nią kontakt. Już się tak nie dogadujemy jak kiedyś, Angela chyba już się poddała.
L - Nigdy tego nie zrobi dopóki ma ciebie, dopóki ją wspierasz
JD - I to właśnie najbardziej mnie przeraża, uzależniła swoje życie ode mnie. Boję się, że zrobi głupstwo.
L - A psycholog? w takich przypadkach jest bardzo ważny
JD - Angela była już na kilku spotkaniach ale nic one nie dały. Niby wszystko jest w porządku ale jednak to tylko pozory. Angela kompletnie odcięła się od świata, ma tylko mnie i mamę.
L - Będzie dobrze synku, musi być. Znam ją i wiem, że to bardzo dobra dziewczyna. Uszczęśliwi cię a ty ją, po ślubie na pewno zyska więcej pewności siebie i zacznie optymistyczniej patrzyć na świat.
JD - Oby bo nie wiem jak długo tak wytrzymam
Lorena przytula syna i obiecuje go wspierać.
Tymczasem Angela otrzymuje tajemniczego smsa.
"Noc już blisko, księżyc rozbłysnął na niebie a ja już śnię o tobie"
Zakochany po uszy
Dziewczyna ze zdziwieniem odczytuje smsa od nieznajomego i początkowo myśli, że sms omyłkowo do niej trafił. Tymczasem po 5 minutach dostaje kolejny
"A w tym śnie piękna jak anioł, którym jesteś częstujesz mnie swoim urokiem i przemawiasz słodyczą swych ust"
Dziewczyna jest coraz bardziej speszona i w końcu, po namyśle decyduje się odpisać.
"Kim jesteś i skąd masz mój numer?"
Niestety adorator ignoruje jej pytania i nadal karmi ją smsowymi komplementami.
Odpisuje jedynie że jest jej adoratorem.
Dziewczyna początkowo nerwowo reaguje na ciągle powtarzające się smsy, uważa ze ktoś z niej kpi ale potem wiersze miłosne jakie otrzymuje poprawiają jej humor i zaczyna podejrzewać, że być może to sam Jose David ją wkręca.
Tymczasem Javier kontaktuje się przez skype'a z Jose Davidem i pyta kiedy może wpaść z nim do Angeli. Na odmowę reaguje drwiącym uśmieszkiem
JD - Angela nie najlepiej się czuje. To chyba nie jest dobry pomysł.
J - Słuchaj Jose, ona po prostu kaprysi i tyle. Zabierz mnie jutro a zobaczysz że mam rację. Przyda jej sie towarzystwo, powinna jak najwięcje czasu spedzać z ludźmi by zapomnieć o tym co ją spotkało.
JD - Ja to wszystko wiem ale ona nie chce, nie zmuszę jej. Zrozum.
J - Ok, skoro nie chce nic na to nie poradzimy.
Nadciąga ranek.
Julieta ląduje na lotnisku w Nowym Jorku, a stamtąd za 2 godziny ma lot do stolicy Meksyku. Dziewczynę przechodzą dreszcze, jest bardzo zdenerwowana, obawia się tego co ją czeka. Czy odnajdzie krewnych i jak zareagują na jej widok? czy ją zaakceptują? Dziewczyna wyjmuje zdjęcie z rodzicami i w myslach prosi ich o pomoc, by dbali o nią i chronili ją w drodze do domu bliskich. Miasto Meksyk jest bardzo niebezpieczne, Julieta zdaje sobie z tego sprawę.
Sofia podaje mężowi śniadanie i przy okazji opatruje mu rany, nie uniknął bijatyki w barze i nieźle oberwał
S - Zeszłej nocy napadli cię na ulicy, teraz to! Coraz gorzej tu z bezpieczeństwem obywateli. Na dodatek Lucas się tu nie pokazał od dwóch dni
E - Nie wspominaj mi o tym bękarcie, on nawet nie jest mój!
S - A jeśli coś mu się stało?
E - I dobrze! Ten łachmaniarz zasługuje na lekcję
S - Czemu tak mówisz? nieraz pomagał ci w twoich bezeceństwach, a teraz go krytykujesz?
E - to nic nie wart idiota, zleciłem mu jedno zadanie a on zamiast mi pomóc wplątał mnie w jeszcze gorsze tarapaty
S - To dziwne że od spotkania z tobą w barze nie pokazał sie tu ani razu, nie mieliście sprzeczki
E - Nie moja wina że własny syn ma cię gdzieś!
Okazuje się, że Lucas nie jest synem Eugenia, tylko mleczarza z którym Sofia miała romans. Eugenio odkrył to po latach i to zupełnie przypadkowo, kiedy zorientował się że syn nie ma grupy krwi żadnego z rodziców. Siłą zmusił żonę do wyznania prawdy. Od tamtej pory traktuje Lucasa jak chłopca na posyłki i zleca mu m.in pobicia, o czym Sofia nie ma pojęcia.
Angelę budzi dźwięk smsa, to kolejna wiadomość od adoratora dziewczyny.
"Właśnie się obudziłem a pierwsze co zobaczyłem po pobudce to twoja przepiękna twarz, czuję że nadal śnię, śnię na jawie".
Komplementy zaczynają schlebiać Angeli ale i powoli ją męczyć, mimo wszystko zataja je przed mamą która właśnie weszła.
L - Dzień dobry kochanie. Jak się spało?
A - Jak zawsze.
L - może śniło ci się coś pięknego?
A - Od 5 lat śnią mi się tylko koszmary
L- A może trochę więcej pogody ducha by moja pannica wykrzesała co?
A - Chciałabym ale nie mogę, z czego mam się cieszyć?
L - chociaż by z tego że dzwonił Jose David by upszedzić że będzie na obiedzie. Mamy piękną niedzielę, wykorzystaj ten czas i spędź go z ukochanym jak najlepiej.
Luisana podchodzi do szafy i wyciąga z niej nową błękitną sukienkę jaką podarowała córce na 22 urodziny.
L- Włóż to, będziesz wyglądać jak księżniczka którą jesteś.
A - To jakiś szczególny dzień.
L - obiecałam milczeć ale nie dam rady, za bardzo cię kocham i chcę żeby to był najlepszy dzień z twojego życia.
A - o co chodzi?
L - Jose David zamierza dzisiaj ci się oświadczyć
Słowa matki powoli docierały do rozkojarzonej Angeli, która choć zdezorientowana bardzo się ucieszyła.
A - jesteś pewna?
L - przecież sam mi to powiedział. On bardzo cię kocha i chce być z tobą bez względu na wszystko a ty?
Angela po chwili zawachania odpowiada, że też marzy o wspólnym życiu.
Przedmieścia Madrytu.
Eugenio zjawia się pod domem Juliety i wali do drzwi. Sądzi że dziewczyna celowo nie chce mu otworzyć i już ma wybić szybę kiedy powostrzymuje go don Vicente i informuje wściekłego mężczyznę o wyjeździe Juliety
E - Co? Kłamiesz? gdzie ona by mogła pojechać
V - Niech mi pan nie wierzy jak nie chce ale prosze odejść od tych drzwi, wandalizmu tu nie będzie!
E - A można wiedzieć, gdzie pojechała?
V -Nie wiem a nawet gdybym wiedział to nic bym panu nie zdradził. A teraz wynocha stąd zanim wezwę policję.
Julieta ląduje na lotnisku w Meksyku. Jest oszołomiona ogromem lotniska a gdy wychodzi na miasto nie wie co ze sobą zrobić. Na dodatek nie może znaleźć listu z adresem pod jaki ma się udać!
Angela kończy się malować na uroczysty obiad. Po chwili znów dostaje smsa od nieznajomego
"Mam nadzieję że los pozwoli nam bliżej się poznać".
Dziewczyna w końcu decyduje się odpisać
"Żeby tak się stało musisz się ujawnić"
Rozpoczynają wymianę wiadomości, aż nagle gdy dziewczyna pisze, że nie szuka miłości... on kończy pisać.
Jest jej przykro bo jest przekonana, iż tym tekstem zraziła go do siebie i przestanie pisać..
Tymczasem Jose David podjeżdża pod dom pań Colmenares, i gdy wysiada z auta za plecami słyszy kobiecy głos
- Przepraszam, nie mogę trafić w to miejsce...
Gdy chłopak się odwraca spostrzega przed sobą śliczną i uroczą blondynkę z wymalowanym na twarzy zakłopotaniem. Jose David wydaje się być porażony jej urodą i przez chwilę w ogóle nie słyszy co do niego mówi. Również na niej robi nieziemskie wrażenie. Ich spojrzenia się spotykają i zatrzymuję na chwilę. Ową dziewczyną, która pyta o drogę jest ... Julieta.

Podczas sceny spotkania Juliety i Jose Davida pojawia się piosenka Es de verdad, występująca również w salidzie.
Spotkanie protów ( karaoke instrumental ):
http://www.youtube.com/watch?v=ntqZcPz-3Zs
Salida:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=v4qzaTL9NOg
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:22:13 19-07-13    Temat postu:

Bohaterowie z 5 odcinka:

Luis Xavier jako Clemente Uribe: adwokat wynajęty przez Ruiza

Ignacio Guadalupe jako Hernan Lucero: ogrodnik Villabów

Helena Rojo jako Debora de Villalba

Enrique Rocha jako Alfredo Villalba

odc.5 Czy to aby na pewno ta / ten?

Po chwili wzajemnej fascynacji, która zdawała się nie mieć końca, Julieta zdołała wykrztusić z siebie pytanie...
J - Mógłbyś mi pomóc, nie jestem stąd a muszę dostać się pod ten adres
dziewczyna pokazuje mu kopertę z listem
J - może orientuejsz się gdzie to jest?
Jose David ze zdumieniem odczytuje adres, ewidentnie go rozpoznaje.
JD - masz szczęście bo ci pomogę, to jest niedaleko, jakieś pół godziny stąd...
chłopak tłumaczy Juliecie jak może dojechać pod wskazany adres, a potem nawet proponuje że sam ją tam podwiezie.
Julieta jednak z przezorności oraz widząc, że w samochodzie Jose Davida jest ktoś jeszcze delikatnie odmawia
J - Bardzo dziękuję, ale jest piękny słoneczny dzień i chętnie się przejdę.
Jose David wyraźnie oczarowany miłą i śliczną dziewczyną rozpoczyna luźną rozmowę
JD- Mówiłaś że nie jesteś stąd, można wiedzieć z jak daleka do nas przyjechałaś, z Veracruz czy jakiegoś mniejszego miasta?
J - Nie, ja w ogóle nie jestem z Meksyku. Przyleciałam samolotem z Hiszpanii
JD- Wow! Kawał drogi, pewnie jesteś skonana. Moja propozycja nadal jest aktualna
Dziewczyna spogląda na zegarek jak na pretekst by uciec i tak też czyni
J - Nie dziękuję, nie trzeba. Pójdę już, czekają na mnie, a ja się spóźniam. Jeszcze raz dziękuję za pomoc
Jose David zdąży jeszcze odprowadzając ją wzrokiem odpowiedzieć
JD - Nie ma za co, polecam się na przyszłość.
Dziewczyna odchodzi spoglądając jeszcze raz nieśmiało w stronę Jose Davida, który przez dłuższą jeszcze chwilę ją obserwuje. Gdy tylko Julieta znika mu z horyzontu Javier wysiada z auta i mówi kumplowi:
J - wyglądasz jak malowane cielę, nie widziałeś dziewczyny czy co, są takich pęczki???
Jose David nadal wydaje się być pod wrażeniem Juliety i nie zwraca uwagi na zaczepki Javiera.

Eugenio nie może pogodzić się z tym, że Julieta go wykiwała i wyjechała. Zastanawia się co zrobić. Miota się po domu bez celu planując zemstę.

Julieta podążając drogą jaką wskazał jej Jose David ciągle ma go w głowie. Chłopak zaprząta jej myśli, wypierając tym samym obawy przed spotkaniem z rodziną dziewczyny. Niestety radość i zadowolenie szybko mijają, gdy dziewczyna staje przed bramą bardzo okazałej willi. Jeszcze raz sprawdza adres, bo nie może uwierzyć że trafiła w odpowiednie miejsce. Czyżby miała bogatych krewnych? Julieta jest w szoku i nie ma odwagi przejść chociażby za próg. Przygląda się wielokrotnie posesji mając nadzieję, że ktoś ją zauważy i do niej podejdzie.

Luisana przyjmuje w salonie Jose Davida z Javierem. Kolega Bonavidesa oczywiście nie mógł przyjść z pustymi rękoma i wręcza kobiecie bukiet kwiatów. Robi na Lusianie bardzo dobre wrażenie
J - Kiedy byłem w Stanach, Jose David wielokrotnie opowiadał mi o Angeli, teraz kiedy tu jestem nie mogę jej nie poznać
L - Moja córka wiele przeszła dlatego to dość specyficzna osoba, nie odbierz tego źle jeśli będzie nie miła.
JD - Pójdę do niej.
L - Jak będziecie gotowi zadzwoń po Jaime
Gdy Jose David udaje się do narzeczonej Javier korzysta z okazji, gdy Luisana idzie do kuchni sprawdzić co z obiadem i rozgląda się po domu. Jego uwagę zwracają zdjęcia Angeli, na każdym jest szeroko uśmiechnięta.
J - Jose David to farciarz, każdy chciałby mieć taką dziewczynę!

Tymczasem młody Bonavides wchodzi do narzeczonej i jest zachwycony jej wyglądem, nie może oderwać wzroku
JD - Wyglądasz przepięknie!
A - Ty tez niczego sobie, jaki elegancki!
JD - Przyprowadziłem kolegę...
A - co?
JD - Javiera, opowiadałem ci o nim
A - gdzie on teraz jest? chyba nie powiesz mi że obcy człowiek pałęta się po moim domu?!
JD - Skąd ta agresja? on jest spoko! Na prawdę, zobaczysz
A - On mnie nie obchodzi tak samo jak ciebie moje zdanie, wyjdź!
JD - Chyba nie obrazisz się przez to że zaprosiłem kumpla?!
A - nie, przez to nie. Nie szanujesz mnie, mojej prywatności! Nie życzę sobie tu obcych, ale ty najwidoczniej masz to gdzieś! Wynoś się stąd!
Jose David próbował nadal bezskutecznie uspokoić rozjuszoną Angelę, zrezygnowany w końcu wyszedł po drodze gubiąc pierścionek zaręczynowy!
Sfrustrowanego chłopaka widzą Luisana z Javierem. Kobieta wybiega za nim by sprawdzić co się stało, z kolei Javier korzysta z okazji i wchodzi na górę po drodze zabierając pierścionek, który miał podarować Jose David Angeli. Chowa go do kieszeni, a następnie rozgląda się po pokojach.

Tymczasem Luisana dogania załamanego Jose Davida i pyta co się stało
L - Co się tam wydarzyło? Czemu tak wyszedłeś?
JD - Nie rozumiem jej, od tego wypadku mnie gnębi, czepia się, nic jej nie pasuje. Już nie wiem co robić
L - Mówiłam ci że musisz być cierpliwy, Angela ma trudny charakter i nadal nie uporała się z tymi przykrymi wydarzeniami
JD - Ale ile można, ona mnie zabija...
L - Ty z kolei dajesz jej życie, nie poddawaj się. Jestem pewna że po ślubie zmieni się.
JD - Na prawdę w to wierzysz? powtarzamy to sobie od lat a wciąż jest tak samo. Dopóki Angela nie pogodzi się ze swoim losem nie zazna szczęścia, ani ona ani ja!

Zdenerwowana Angela pisze w swoim pamiętniku o kłótni z chłopakiem. Żałuje, że popsuła własne zaręczyny. Jest tak zamyślona, że nie orientuje sie kiedy do jej pokoju wchodzi... Javier. Chłopak przez chwilę ją obserwuje
J - cześć
Angela jest tak zaskoczona i przestraszona obecnością intruza, że nawet sie nie odwraca
J - Jesteś Angela prawda? Ja jestem Javier, kolega Jose Davida
A - Kto cię tu wpuścił? Jak śmiesz?
J - Nikt, sam sobie pozwoliłem. Jak mnie nie chcą wpuścić drzwiami to pakuję się przez okno, ale tu u ciebie trochę jest za wysoko
A - Wyjdź stąd
J - Wpadłem z wizytą, a ty się nawet nie przywitasz
A - Wyjdź albo zawołam Jaime
J -Daj spokój
Javier nie przejmuje się groźbami oraz niezadowoleniem Angeli i podchodzi do okna, by rozsunąć zasłony
J - Odsłonię zasłony
A - Nie!
Dziewczyna chwyta go za rękę i wtedy, gdy Javier się do niej odwraca spoglądają sobie głęboko w oczy. O ile Javier czuje wielką fascynację to o tyle zaskakujące, że i Angela jest zauroczona i spogląda nieśmiało, ale intensywnie w jego oczy. Niespodziewanie wchodzą Luisana z Jose Davidem, a Angela szybko odsuwa rękę. Oboje są zaskoczeni obecnością Javiera w pokoju Angeli.
JD - Co ty tutaj robisz?
J - Znasz mnie, nie mogłem odejść nie poznawszy twojej miłości i oto jestem. Gratuluję, masz wspaniałą dziewczynę
JD - Rozmawialiście?
J - Powiedzmy że prawie
Angela czując podenerwowanie całą sytuacją, by się z niej oswobodzić zapytała w międzyczasie o obiad
L - Już podany. To co zapraszam panowie. Jose Davidzie zniesiesz naszą królewnę
A - Ja dziękuję. Nie zjem z wami, źle się czuję
J - Tak nagle?
To pytanie ewidentnie zdenrwowało Angelę zbulwersowaną aroganckim i bezpośrednim zachowaniem Javiera.
A - Tak a co, masz z tym jakiś problem?
J - Szkoda, miałem nadzieje że lepiej poznam dziewczynę, która skradła serce memu kumplowi
A - Ach co za pech ale nie tym razem
J - więc jest jeszcze szansa na kolejny raz...
Luisana by nie denerwować bardziej córki, zaprasza obu chłopców do jadalni, wychodząc Javier nie mógł odmówić sobie posłania jeszcze jednego spojrzenia w stronę Angeli, która czuła się bardzo nieswojo w jego towarzystwie. Gdy Javier znika za drzwiami Angela przez chwilę rozmyśla o nim, że to bubek i zarozumialec, a potem podjeżdża do okna i ... rozsuwa zasłony.

Jose David orientuje się, że zgubił pierścionek i szuka go po całym domu. Jest zawiedziony bo to pamiątka rodzinna. Dostał go wczoraj od mamy, pierścionek był dawany z pokolenia na pokolenie. Chłopak nie może darować sobie że go zgubił, tymczasem Javier biernie przygląda się jego poszukiwaniom i w duszy cieszy się, że go zatrzymał bo w ten sposób na jakiś czas przełoży oświadczyny. Sam nie pojmuje czemu to robi przyjacielowi ale coś w środku mu to podpowiada. Chyba nie chce by był z Angelą, która jemu ewidentnie wpadła w oko.

Tymczasem Julieta nadal czeka pod bramą rezydencji, aż ktoś jej otworzy. Nagle pod dom podjeżdża limuzyna i otwiera się brama. Dziewczyna wykorzystuje ten moment by dostać się na posesję, ale szybko żałuje, bo po chwili zauważa w pobliżu biegające rottweilery!!!
Psy zauważają ją i biegną w jej stronę!

Eugenio Ruiz udaje się do adwokata don Clemente Uribe i składa skargę na Julietę. Adwokat zapewnia go, że szybko zostanie wszczęte postępowanie i dziewczyna nie ucieknie przed wymiarem sprawiedliwości. Umów należy dotrzymywać. Humor Ruiza diametralnie się poprawia.

Podczas obiadu Javier opowiada Luisanie o swoim życiu w Stanach, o swoim menadżerze oraz debiutanckiej płycie. Kobieta prosi go, by coś zanucił. Gdy słyszy akapella jego piosenkę Por que no miran lo que yo jest zachwycona i żałuje, ze to nie ona go odkryła. Gdy oni miło sobie gawędzą Jose David tonie w myślach, wspomina spotkanie z piękną nieznajomą i przypomina sobie że szukała adresu rodziny, która jest spokrewniona z Luisaną i Angelą. Pyta Luisanę czy mają rodzinę w Hiszpanii
L - W Hiszpanii?? Nic mi o tym nie wiadomo, a czemu pytasz?
JD -Bez powodu ,tak jakoś
Javier który kojarzy fakty wtrąca się do konwersacji
J - A to nie przypadkiem o tą dziewczynę ci chodzi?
L - jaką dziewczynę?
JD - Zaczepila mnie dziś pewna dziewczyna, która przyjechała z Hiszpanii do rodziny stąd. A tą rodziną są twoi rodzice
L - Niemożliwe, nikogo nie mamy w Hiszpanii. To pewnie jakaś pomyłka.
JD - Być może, ale miała ze sobą list, a tam był ten adres
Luisana powoli zaczyna kojarzyć fakty. Nagle coś sobie przypomina, szybko wstaje i przeprasza chłopców ale ma coś ważnego do załatwienia.
Jose Diego i Javier nie chcąc nadużywać gościnności dziękują za obiad i wychodzą razem z nią.
Zza okna obserwuje ich Angela, jej uwagę przykuwa zwłaszcza Javier. Gdy wsiada do auta odruchowo zerka w jej okno i przez chwilę patrzą się na siebie.

Julieta stara się stać nieruchomo, ale trzęsie się ze strachu. Gdy psy do niej dobiegają rozlega się nagle huk, jakby petardy i rottweilery uciekają w przeciwną stronę. Do dziewczyny podbiega mężczyzna w stroju ogrodnika i szybko ciągnie ją w bezpieczne miejsce.
Dziewczyna mówi mu kim jest i po co przyjechała, ale Hernan jej nie wierzy, bierze za naciągaczkę, wręcza na siłę trochę banknotów i z powrotem "wystawia" za bramę. Juliecie opadają ręce z bezsilności.

Luisana jadąc szybko autem mówi do siebie
L - Matko oby to nie było to co myślę. Ona nie może tam dotrzeć, to będzie tragedia!

Hernan opowiada swym pracodawcom Deborze i Alfredowi o dziewczynie podającej się za ich krewną. Przedstawiła się jako Julieta Boneta. Ci bagatelizują sprawę i radzą następnym razem dać poszarpać ją psom!!! Może wtedy nie wejdzie na obcą posesję!

Muzyka z dzisiejszego odcinka:

ES DE VERDAD - BELINDA
podczas spotkania i rozmowy protów, oraz kiedy Julieta rozmyśla o chłopaku udając się do domu Villalba, a także gdy Jose David rozmyśla o Juliecie podczas obiadu

http://www.youtube.com/watch?v=B91_s5nMQn8
MILLON DE ANOS - DIEGO BONETA
podczas spotkania Angeli i Javiera oraz gdy Angela spogląda z okna i Javier ją zauważa.

http://www.youtube.com/watch?v=l5pJ4adflQE
ME GUSTAS MUCHO - DIEGO BONETA
Kiedy Javier zastanawia się czemu ukrywa pierścionek

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=FWX6kcwkKMM
POR QUE NO MIRAN LO QUE YO - DIEGO BONETA
Javier nuci tą piosenkę Luisanie

http://www.youtube.com/watch?v=upyUgftjC10
CUIDA DE MI - BELINDA
z salidy


Niestety na razie entrady nie będzie bo nie mam obecnie programu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ania1209
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:04:34 20-07-13    Temat postu:

Zarejestrowałam się, żeby skomentować. Telenowela jest świetna. Tak mnie wciągnęło czytanie wczoraj tych odcinków, że z niecierpliwością czekam na następne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:17 20-07-13    Temat postu:

Bardzo się cieszę i dziękuję... jak miło. A już bałam się, że nikomu się nie spodobało.
Kolejny odcinek w poniedziałek. Na razie mam przygotowanych 9 więc będę dodawać po jednym od pon-pt, jeśli najdzie mnie wena i szybko zrobię ich w nadmiarze to może częściej będę dodawać. Jeszcze raz bardzo dziękuję za tak miły komentarz. Gorąco pozdrawiam nową użytkowniczkę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ania1209
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:31:13 20-07-13    Temat postu:

To czekam do poniedziałku na kolejny odcinek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 47, 48, 49  Następny
Strona 1 z 49

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin