Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Po burzy zawsze wychodzi słońce
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 27, 28, 29  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Wasz ulubiony bohater?
Angela
33%
 33%  [ 2 ]
Will
16%
 16%  [ 1 ]
Lucas
0%
 0%  [ 0 ]
Sam
0%
 0%  [ 0 ]
Jack
0%
 0%  [ 0 ]
Lila
16%
 16%  [ 1 ]
Santos
0%
 0%  [ 0 ]
Kaspian
0%
 0%  [ 0 ]
Alex
0%
 0%  [ 0 ]
Niki
16%
 16%  [ 1 ]
Maya
0%
 0%  [ 0 ]
Nicole
0%
 0%  [ 0 ]
Clara
16%
 16%  [ 1 ]
Victoria
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 6

Autor Wiadomość
pesti69
King kong
King kong


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2218
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LBN
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:27:28 25-06-08    Temat postu:

straszna sprawa co też się śniło Angeli...? niewątpliwie było to coś strasznego

zapoznanie z Jessicą, ta kobieta jest oby na pewno normalna?
Lucas.. już mu wpadła w oko
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 11:35:40 25-06-08    Temat postu:

Jesli chodzi o sen Angeli to z czasem wszystko sie wyjasni:)
Jessica jest normalna Jest tylko chorobliwie zazdrosna,bo kocha męż,a ten zdradza ją na każdym kroku.
Co do newika to się zastanowie;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monioula
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 3628
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sevilla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:58:25 25-06-08    Temat postu:

Sen Angeli mnie przeraził, mam nadzieję, że nie okaże się proroczy
Z Lucasa niezłe ziółko, hehe. Już wypatrzył zdobycz, ciekawe jak młoda niania sobie z nim poradzi. No i z jego żoną, którą może jej uprzykrzykszyć życie z zazdrości.
No to ja poproszę kolejny odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klaudusieniczka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 3866
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:41:10 25-06-08    Temat postu:

co za sen..mam nadzieje, że sie nie zisci...a odcinek bardzo fajny, widać, że ten Lucas już ma oko na Angele.
tez jestem za tym, zeby newik byl dzisiaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 22:51:39 25-06-08    Temat postu:

Odcineczek dodam jutro rano:))
Dziekuje wam za komentarze;)


Ostatnio zmieniony przez green_tea dnia 22:51:55 25-06-08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 11:57:02 26-06-08    Temat postu:

Ojjj Lucas może okazać sie dla Angeli bardzo niebezpieczny. Świetne odcinki. Nie moge sie doczekać kolejnych:))))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:48:57 26-06-08    Temat postu:

7

Nie spała dobrze tej nocy.Prawde powiedziawszy w ogóle nie spała.Wciąż myślała o przystojnym panie domu. Po opowieściach Melissy różnie go sobie wyobrażała. W jej wyobraźni roił się jako niewierny żonie playboy,który uważa się za nie wiadomo kogo i krzywdzi swych najbliższych.Rozmawiała z nim zaledwie kilka minut,ale nawet to wystarczyło by przestała myśleć o nim w tych kategoriach.Może to tylko pozory,ale wydał jej się bardzo miły.Miała tylko nadzieje,ze nie będzie miała przez niego kłopotów.Nie spodobało jej się,że tak długo na nią patrzył.
Kiedy wstała było dopiero wpół do szóstej.Nie przeszkadzało jej to,zawsze wcześnie wstawała.Kochała wschody słońca.Z resztą i tak nie mogła spać.Ubrała się i wyszła do ogrodu.Ten był przepiękny.Usiadła na ławce nie opodal basenu i patrzyła na różowe niebo.
W pewnej chwili usłyszała jakiś szelest w krzakach.Otworzyła oczy i popatrzyła zdziwiona. Cóż to mogło być?Może kot.Ze zdziwieniem odkryła,że to nie był kot.Był to mały ciemnowłosy chłopiec.
-Kim pani jest?-spytał podejrzliwie.Dziecko było tak nieprawdopodobnie słodkie,ze od razu wzbudziło w niej czułość.Domyśliła się,że to był właśnie chłopiec,którym miała się zajmować.
-Jestem Angela-odparła,kucając przy nim.-A ty?
-Jack.
-Cześć Jack-wyciągnęła w jego stronę rękę.Chłopiec jednak jej nie usciskał.-Jestem Angela-powiedziała mimo wszystko-Mam się tobą opiekować.
-Ja nie chce-burknął chłopiec-Chcę żeby mama się mną opiekowała.
-Wiem.-odparła,co go zdziwiło.Wzieła go na ręce.Tym razem nie protestował.Zaniosła go z powrotem do jego pokoju i położyła w łóżku.Jack nie chciał jednak spać.
-Nie możesz zasnąć,co?-spytała z uśmiechem.Pokręcił przecząco głową.
-Masz koszmary?
Kiwnięcie.Angela uśmiechnęła się smutno.Ileż razy ona budziła się w środku nocy i wybiegała z pokoju z płaczem.Zawsze wtedy biegła do Any Christiny.Bo tylko przy niej czuła się naprawdę bezpieczna.Ale..czemu Jack nie pobiegł do rodziców?Czemu schował się w krzakach?
Uznała,ze nie powinna pytać oto teraz.I tak nie doczekałaby się odpowiedzi.Poczeka z tym.Zada to pytanie w odpowiednim momencie.
-Już dobrze,mały.-powiedziała tylko,gładząc go po włosach-Już dobrze.
Jack pociagnał nosem i ku zdumieniu Angeli przytulił się do niej.Ujęło ją to za sercem’Boże-pomyślała-To dziecko..Dlaczego przytula się do zupełnie obcej osoby,kiedy za ściana śpią jego rodzice?To oni powinni tu teraz być.Oni,nie ja.Przecież nawet ślepiec może zobaczyć jak bardzo to dziecko jest spragnione miłości i troski.Dlaczego?Dlaczego nie ma przy nim matki?Dlaczego nie ma jej przy mnie..’
Po jej policzku spłynęła łza.Nie uszło to uwadze malca.
-Dlaczego płaczesz?-spytał-Czy to przeze mnie?
-Co?Oczywiście,że nie!-prawie krzyknęła.-Nawet tak nie myśl-dodała ciszej-Będziesz jeszcze spać?-Z własnego doświadczenia wiedziała,że jeśli raz zbudził go koszmar,nie usnie ponownie.Zwłaszcza o takiej godzinie.Nie zdziwiła się więc gdy zaprzeczył.Starała się przypomnieć sobie co robiła Ana Christina gdy ona sama nie mogła spać.
-Masz może ochotę na kakao?
Natychmiast kiwnał głowa.Angela uśmiechnęła się i znów wzięła go na ręce.Posadziła go na krześle w kuchni i podała do ręki gorącego kakao.Sama też się napiła.W końcu,ją także dręczyły koszmary.A raczej jeden,powracajacy koszmar.
Stała samotnie na jakimś wzgórzu.Dookoła niej widac było tylko gęstą szarą mgłę.Mgła powoli opadała.Nagle dostrzegła samotną kobiecą sylwetkę,idącą powoli w jej stronę.Znała ją,choć nie widziała jej twarzy.Nie wiedzieć czemu nigdy nie mogła jej dostrzec.Jednak mimo to jakimś sposobem,wiedziała,że postac usmiecha się do niej.Była coraz bliżej niej.Angela wyciągnęła do niej rękę.Kobieta uczyniła to samo.Już,już prawie ich palce spotkały się..Gdy nagle kobieta zaczynała się oddalać.Coś jakby ciągnęło ją do tyłu.I wtedy Angela zawsze się budziłą.Zawsze z krzykiem,zawsze zlana potem.Ten sen towarzyszył jej przez całe życie, odkąd pamiętała.Powtarzał się dwa,trzy razy do roku.Mogła tylko zgadywać kim była owa kobieta,którą wciąż widziała..Kobieta bez twarzy,bez tożsamości..
A teraz pojawił się jeszcze ten nowy sen.Tak podobny do tamtego..I tak różny jednoczesnie.. Tu też nie mogła zobaczyc twarzy tamtych dwóch postaci.A czuła,że są jej bliskie.
Głos Jacka sprowadził ją z powrotem na ziemię.
-Jesteś dziwna-stwierdził.Omal nie wybuchnęła śmiechem na te słowa-Ale cię lubie.Jesteś fajna.
-Ty też-uśmiechneła się i usiadła przy nim.-Zdradzic ci sekret?
Oczywiście kiwnął głową.
-Ja też cie lubie,mały-powiedziała i pocałowała go w policzek,co bardzo mu się spodobało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pesti69
King kong
King kong


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2218
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LBN
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:47:41 26-06-08    Temat postu:

Gosiu oczywiście odcinek jak zawsze swietny podoba mi sie to że Angela tak szybko zaprzyjaźniła się z Jackiem. Widać, ze ta dwójka będzie się umiała ze sobą porozumieć. Interesuje mnie teraz ten drugi sen Angeli. Czyżby ona w nich widziała jakby matkę? Dobrze, ze Angela mzieniła zdanie o panu domu, ale niewątpliwie nie powinna mu zbytnio ufać. Jak dla mnie on jest dziwny. Ale jego urocza żona jest jeszcze bardziej dziwna. Widać też że rodzice nie mają zbyt dobrwego kontaktu z synem. Dziecko, które obudził koszmar zazwyczaj biegnie do rodziców a nie w krzaki.
rozbawił mnie tekst chłopaka że Angela jest dziwna, ale jest fajna
Powrót do góry
Zobacz profil autora
giovanna
King kong
King kong


Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 2635
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Milano
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:09:42 26-06-08    Temat postu:

zapowiada się ciekawie
mam już czas wiec bede czytać
a teraz musze nadrobić zaległości
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:25:43 28-06-08    Temat postu:

Giovanna,mam nadzieje,ze ci sie spodoba;)

Ostatnio zmieniony przez green_tea dnia 12:26:20 28-06-08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monioula
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 3628
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sevilla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:30:44 28-06-08    Temat postu:

Śliczny odcinek, Angel złapała więź ze swoim podopiecznym. Pięknie ze sobą rozmawiali Czuję, że to początek wspaniałej przyjaźni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lilijka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 14259
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Neverland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:36:31 28-06-08    Temat postu:

Jak zawsze cudowny odcinek
Jack jest słodziuśki Ach, nie dziwię się, że woli się przytulić do Angeli, aniżeli do Jessicy.. ta kobieta ma w sobie coś złego x)
Kiedy można się spodziewać newiku?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 13:03:51 28-06-08    Temat postu:

Postaram sie wstawic jeszcze dzis;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 15:51:26 28-06-08    Temat postu:

8

Tego ranka obudził się bardzo wcześnie.Zegarek wskazywał 6,45.Po cichu wstał i udał się do kuchni,aby nalac sobie coś do picia.Jakież było jego zdziwienie gdy ujrzał tam swego syna. Jack był w świetnej formie. Był zauroczony swoja nowa nianią,co od razu dało się wyczuć. Lucas nie widział jeszcze by mówił tak szybko.
Gdy syn go zobaczył urwał w połowie zdania i rzucił się pedem w jego stronę.
-Cześć tato!-wrzasnął
-Czesc.Przybij-Wyciągnał w jego stronę rękę,a Jack szybko przybił mu piątkę.Zawsze tak się witali.
-Dzień Dobry-uśmiechnęła się Angela do swojego pracodawcy.
-Dzień Dobry-odpowiedział.-Nie musiałaś wstawac tak wcześnie.Czyzby-spojrzał karcąco na syna-Ten mały łobuziak cię obudził?
-Nie jestem łobuziakiem-obruszył się chłopiec.
-Ależ oczywiście,że nie jesteś-Roześmiała się Angela i popatrzyła na Lucasa.-Nie,to nie jego wina.Po prostu nie mogłam spać.-Urwała,a po chwili odezwała się nie śmiało-Przepraszam bardzo,wiem,że nie powinnam o to prosić,ale..
-Proś o co zechcesz-uśmiechnął się męzczyzna.
-Czy mogłabym skorzystać z panstwa telefonu?Chciałabym zadzwonic do przyjaciół i..
-Nawet nie wiem po co pytasz-odparł z uśmiechem-Naturalnie,że możesz.
Podziękowała i czym prędzej chwyciła za słuchawkę.Miała zadzwonić zaraz po przyjezdzie. Ana Christina i reszta musiała już się niepokoić.Tak jak podejrzewała,zakonnica odebrała po
Pierwszym sygnale.
-Halo?!-Niemal wrzasnęła do słuchawki.
-Ana Christina?To ja..
-Angela,kochanie!-wrzasnęła tak głośno,że dziewczyna musiała odsunąć słuchawkę od ucha.-Jak się cieszę,że nareszcie dzwonisz!Okropnie się o ciebie baliśmy!
Zakłopotana Angela popatrzyła na Śmiejącego się po nosem Lucasa.Ana Christina mówiła tak głośno,że meżczyzna słyszał dokładnie każde jej słowo.
-Wszystko w porządku-uspokoiła ja dziewyczna-Nie mogłam zadzwonić wcześniej bo..
-Czekaj,czekaj!Lila już wyrywa mi telefon i..
-ANGIE!!-rozległ się radosny krzyk Lily-Nareszcie!Nie mogłam się już doczekac twojego telefonu.Jak tam jest?Tak jak w filmach?Poderwałaś już jakiegoś przystojniaka?Jacy są ludzie,u których masz pracować?
-Może nie tak szybko,co?-roześmiała się Angela-Posłuchaj nie mam za wiele czasu.Dzwonie z telefonu szefa.Chciałam tylko,zawiadomić was,że ze mną wszystko w porządku.Postara się zadzwonić jeszcze dzisiaj wieczorem,wtedy wszystko ci opowiem.Teraz muszę już leciec. Ucałuj ode mnie chłopaków.
-Angie,poczekaj..
Dziewczyna odłożyła już jednak telefon.
Moglaś jeszcze rozmawiać-powiedział Lucas,uśmiechajac się do niej ciepło.Ze zdziwieniem stwierdziła,że lubi ten uśmiech.Napawał ją spokojem.
-To nie było konieczne,dziękuję.Chciałam tylko żeby przestali się martwić.Proszę usiąść.Zaraz przygotuje panu śniadanie-dodał po chwili.
-Mowy nie ma!-prawie krzyknął-Ty nie jesteś tu od tego.Uwierz mi,że i tak będziesz miała mase roboty,z tym tutaj-zmierzwił włosy syna.-Z resztą ja i tak idę teraz biegać.-powiedział wychodząc z kuchni.
-Tata zawsze rano biega-Jack spojrzał na nią z powagą-Żeby zachować swoją sylwetkę.
-Ah tak?-Angela uśmiechneła się i wzięła dziecko na ręce-A ty chcesz śniadanie czy też wolisz biegać?
-Śniadanie!!
-Tak tez myślałam-powiedziała ze śmiechem-A co byś chciał?
Malec zastanowił się chwilę.
-Jajecznicę z grzankami!
-W takim razie będzie jajecznica-Angela z poważna miną sięgnęła po jajka.
*
-Odłożyła sluchawkę!-krzyknęła oburzona Lila-Odłożyła!
-Przecież powiedziala ci,ze nie może teraz rozmawiac.I,że zadzwoni pozniej-powiedział Alex. –Ty przynajmniej z nią rozmawiałaś
-Właśnie.-dodał z wyrzutem Santos-A nam dać słuchawkę to już nie łaska,co?
-A wypchajcie się oboje!-krzyknęła Lila i obrażona wyszła z pokoju.
-A tą co ugryzło?-Alex spojrzał pytająco na przyjaciela-Pszczoła ją użądliła czy co?Cały dzień zachowuje się jakby wstała lewą nogą.
-Po prostu tęskni za Angie.
-A my to nie?!
-Tak,ale to co innego-zamyślil się Santos-Wiesz,że one były nierozlączne.Zawsze razem. Teraz Lila została sama.Ma oczywiście jeszcze nas-dodal pospiesznie widząc jego minę-Ale..To jednak nie to samo.To nie to samo...
Lila z płaczem rzuciła się na łóżko.Widząca to Silvia uśmiechnęła się zwycięzko.
-Co?-zakpiła-Twoja przyjaciółeczka wyjechała i już nie ma cię kto bronić?
-Odwal się!-krzyknęła Lila,dławiac się łzami.
-A jak nie to co mi zrobisz?-spytala zbliżając się do niej-Komu się teraz poskarżysz jak Angeli już nie ma?Nic mi nie zrobisz,teraz gdy jestes sama jak palec.
-Powiedziałam:Odwal się!
-Samiuteńka-nie przestawała Silvia-Tak samo biedna,jak wtedy gdy twoja matka zostawiła cie samą na śmietniku,byś tam zdechła!Cóż,szkoda,ze tak się nie stało..
Dłużej już nie wytrzmała.Wstała i popchnęła Silvie na pobliskie łóżko.Potem zaczęła targac ją za włosy..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 23:43:03 28-06-08    Temat postu:

Świetne dwa odcinki. Jack jest naprawdę słodki:) A Silvia - co za..../
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 27, 28, 29  Następny
Strona 7 z 29

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin