Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

''Difícil decisión''
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 41, 42, 43  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kto najlepszy?
Lucia
78%
 78%  [ 15 ]
Elena
10%
 10%  [ 2 ]
Carol
5%
 5%  [ 1 ]
Carlos
5%
 5%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 19

Autor Wiadomość
Nicole.
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New York
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:29:43 14-11-07    Temat postu:

Świetny odcienk
A ta Deniss jaka głupia
Fjanie,że jest nią Dulce,pasuej do tej roli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ślimak
King kong
King kong


Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 2263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nysa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 7:54:06 15-11-07    Temat postu:

No odcinek zupełnie inny od poprzednich, taki lekki. Dennis zwykła pusta lalka, już jej nie lubię
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nicole.
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: New York
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:38:01 15-11-07    Temat postu:

U mnei new odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Genesis
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 7340
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:41:51 15-11-07    Temat postu:

Zapraszma do mnie na Besame i Amor prohibido newsy..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Samanta.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 11613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:01:11 15-11-07    Temat postu:

Odcinek 33

Elena przedluzyla swój pobyt w Madrycie.Chciala przez caly czas widziec w jakim stanie jest jej siostra...i czekac na jej śmierc.
Oczywiscie Carlosowi coś wmowila aby uwierzyl i nie robil awantury
Lucia natomiast calymi dniami siedziala skulona w kącie.Nic nie jadla ani nie pila...tylko spała i myslala o rodzinie.

Była noc Mari niemogła spac.Niechciala budzić matki więc zaczela chodzić po domu...bardzo się nudzila więc wyszła po cichu na zewnątrz aby chwilke się pobawić.
Bylo tak zimno,że zaczęla szukac miejsca w którym mogla by posiedziec.
Zaszła dosyć daleko i ujzała drzwi od piwnicy.Szybko je otworzyla i weszla do środka.
Piwnica byla bardzo duża a dziewczynka szła caly czas przed siebie...byla pewna ze znajdzie jakies przejście.
Nagle stanęla przed dziwnymi drzwiami.Niestety niemogla ich otworzyć...byly na klucz
-Jest tu ktoś?-krzyczala waląc w drzwi
Lucia szybko sie zerwała i podeszła
-Kim jesteś?-zapytala zdziwiona
-yyy jestem Maritza a ty?przyłozyla ucho do drzwi aby dobrze slyszec co kobieta jej odpowie
-Jestem Lucia...co tu wogole robisz?Slysze ze jestes jeszcze dzieckiem!-wypytywała
-Moja mama śpi więc poszlam się przejsć i trafilam tutaj.Czemu tam siedzisz i nie wyjdziesz?To twój dom?-zapytala zdziwiona
Lucia juz wiedziala ze to dziecko Eleny...pomyślała,że może jej pomóc
-Jestem tutaj uwięziona!I...prosze pomóż mi
-Dobrze,ale jak...-Mari niewiedziala zabardzo o co chodzi
-Aby otworzyć te drzwi potrzebny jest klucz...ma go jedynie Rodrigo !-mówila
-Tak wiem.To ten brzydki pan!!Widzialam ze nosi przez caly czas dziwne klucze w kieszeni !!Nigdzie ich nie kladzie
-Własnie kochanie.I mósisz mu je zabrać aby mnie uwolnić-oznajmila ...czuła ze teraz będzie juz wybawiona!
-Boje sie-rzekła spuszczając głowe
Lucia wiedziala ze to tylko mała dziewczynka...ale mósiala skożystac z tej okazji
-Nie bój się.Nic złego ci sie nie stanie!Gdy dasz mi klucze ja odejde i wszystko bedzie dobrze-powiedziala siadając na ziemi
-Teraz mam iśc po te klucze?-spytała
-Nie nie.Narazie lepiej nie!Zobaczymy...A teraz lepiej zebys juz poszla bo twoja mama bedzie sie martwila
-Niemusze iśc.Moja mama mnie nie kocha...i nigdy sie o mnie nie martwi-posmutniala i rowniez usiadla na ziemi aby odpocząć
-Jak to?Napewno cie kocha...kazda mamusia kocha swoje dziecko
-Tak,ale moja taka niejest.Ja ja kocham,ale mama sie mna nie interesuje.Caly czas krzyczy i nie pozwala nic robić.Jedynie tatuś sie mna zajmuje
Luci zrobilo się żal małej...sama miala córkę i nie wyobraza sobie jej nie kochać i nie opiekowac się małą
-Nie przejmuj się Maritzo...znam twoją mame i napewno cię kocha,tylko nieumie tego okazać-pocieszyla dziewczynke
Mari uśmiechnęla sie szeroko-Bede juz szla...jestem spiaca-powiedziala po czym szybko pobiegła do domu


Dennis była własnie z Erickiem na zakupach.W czasie gdy nie spotykal się z Ana dziewczyna próbowala jak najbardziej się do niego zblizyc.Od zawsze go kochala...ale niepotrafila mu tego powiedzieć...zawsze ktoś stawał jej na drodze to szcześcia
-Wykupilas prawie caly sklep-zaśmial się
-Nawet gdybym chciala to bym tego nie uniosła...a pozatym sa tam tez twoje rzeczy
-Moje ...dwie bluzy-zacząl się smiac
-Byś pomógl mi to niesć a nie wyśmiewał się -podala mu wszystkie reklamówki
-Hoo ..teraz to przesadzilas-byl caly obładowany
-Teraz widzisz jak to jest...ale trzymaj sie !-cmoknęla go w policzek
Nagle dziewczyna zauwzyla Ane
''Nie'' krzyknęla po czym zawrócila
-Co ty robisz?-zaytal zły
-Idziemy w złą strone...wracaj się-zaczela go popychac
-Ależ w dobra.Uwierz mi!!Ja sie nigdzie nie wracam-chciał iśc jednak Dennise stanela na srodku i nie pozwolila się ruszyć
-Co ty robisz?Źle sie czujesz?!!-spoglądał na nią robiąc przy tym dziwną mine
-Nie pójdziemy tam!!!-zaczęla biec w jego strone aby mężczyzna się odwrocil jednak on się przewrócil a z nim wszystkie reklamówki rozlecialy się po ulicy
Tylko Dennise stała i rozglądala sie dookola
-Nic ci niejest?-krzyknęla podchodząc w jego strone
-Jeszcze nie!!Zaczynam się ciebie bać...o co ci chodzi?-podniósł się
-Przepraszam!Jestem taka głupia-westchnęla i zaczela zbierac rzeczy które wypadly z siatek
-Głupia niejestes,ale moze troche dziwna-chwycil ją za ramie a nastepnie pomógl zbierać rzeczy

Ana szła z Angelą miastem.Nagle zagapila się na wystawe sklepową i nie zauwazyla jak mała zniknęla.
Dziecko stało przy stosiku z balonami...byla pewna ze jest kolo niej Ana,ale widząc ze nie stoi obok niej rozpłakała się i usiadła na chodniku.
Byla przerazona...bardzo sie bała...
W pewnej chwili podszedł do niej pewien mężczyzna ...byl to Carlos
-Co ci jest dziewczynko?-zapytał podając jej ręke aby wstała
-zgubilam sie -szlochała
-Niemartw sie...jak masz na imie?-zapytal ocierająć jej łzy
-Angela
-.Powiedz mi z kim tu bylas?
-z Aną...moją ciocią-rozglądala się dookoła
-Chodźmy spróbujemy ją znaleźć...wszystko bedzie dobrze-złapał ją za ręke i zaczęli szukac dziewczyny
Ana za to nie zauwazyla znikniecia małej.Caly czas oglądala wystawy i byla pewna ze dziecko idzie za nią
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monioula
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 3628
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sevilla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:06:23 15-11-07    Temat postu:

Ana jaka roztargniona A Carlos znalazł Angelę?
No i Maritza być może zabierze Rodrigowi klucze i uwoli Luci
Super odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trisse
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 581
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 19:15:21 15-11-07    Temat postu:

O Carlos spotkał swoją córke. Super. Biedna Lucia dobrze , że Martiza ją znalazła ! Może jej pomoże ?

Czekam na newik !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angie7
King kong
King kong


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:24:59 15-11-07    Temat postu:

Super odcinek:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Samanta.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 11613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:12:48 16-11-07    Temat postu:

Odcinek 34

Maritza próbowala szybko się wymknąc aby porozmawiać z Lucią jednak Elena przez caly czas nie spuszczała z niej wzroku.
-Chodź tu na chwile-zawołala dziecko
Dziewczynka zaniepokojona podbiegla do mamy
-Czemu tak dziwnie sie zachowujesz?Chodzisz z miejsca na miejsce i tylko na mnie patrzysz?-zapytala
-Nudzę się!-westchnęla po czym usiadła
-To idź się pobaw na dworze
-Moge?-ucieszona wstała i przytulila matke
-Tak idź-przgonila ją aby miec spokój
Mari jak najszybciej wbiegla do piwnicy.Umowila sie z Lucią i niechciala sie spoźnic!
Niestety niemiala jak z nią porozmawiać.Byl u niej Rodrigo,ktory bardzo krzyczal.
Dziecko bylo przestraszone jednak stała i nasluchiwala ich rozmowy...zabardzo nierozumiala o czym rozmawiają.
Gdy chcial wyjść mala szybko schowala się za starą szafą aby mężczyzna jej nie zauwazyl a gdy juz poszedl prędko podeszla do drzwi
-Lucia-krzyknela
Zapłakana kobieta otarła łzy aby dziecko się nie martwilo i blizyla sie
-Juz jestes1Dobrze-mowila-Dziś nadszedł czas...tej nocy postarasz sie zabrac Rodrigowi klucze!!-kontynuowala
-Dzisiaj?-spytala zaskoczona...poczula strach
-Nie boj sie.Nic ci niebedzie obiecuje....lepiej juz idź bo Rodrigo moze sie jeszcze wrocic a gdy sie zobaczy bedziesz miala przechlapane
Lucia byla pewna ze Mari uda sie zabrac klucze!Tak bardzo chciala powrócić do swojej rodziny i zobaczyc córeczke...

Carlosowi udalo się odnaleźc Ane
-Ciociu!-krzyknela dziewczynka biegnąc w strone Any
-Kochanie gdzie bylas?-zapytala zaskoczona
-Ja...sie zgubilam.Ten pan mi pomógl-wskazala palcem na Carlosa
-Więc chodźmy.Powinna mu podziękować...jestem taka niezdarna
-Prosze pana-powiedziala po czym mężczyzna sie odwrócil-chce bardzo podziekowac za pomoc Angeli...Gdyby jej sie cos stalo...-spuscila glowe
-Spotkamy się jeszcze?-spytala Angela
-Bardzo bym tego chcial,ale ...-nie zdażyl dokonczyc zdania gdyż dziewczynka mu przerwala
-Prosze przyjdź jutro o 13 na te podwórko-pokazała ręka niewielki plac zabaw
-Dobrze-uśmiechnięty odszedł
Czuł do Angeli coś czego niepotrafil zrozumieć!Bylo to nawet większe uczucie niz Maritzy.Dziewczynka wydawala mu sie byc tak przemilym dzieckiem...zawsze marzyl o takiej córeczce

Dennise oglądali z Erickiem telewizje
-Obejmij mnie-powiedziala
Chlopak niesmiale przełożyl ręke aby przytulić Dennise
Pierwszy raz byli tak blisko siebie.Trzymali się za rece i wpatrywali głęboko w oczy.Dopiero teraz Erick zrozumial jaką piękna ma dziewczyne...zawsze uważał ze jest pusta i głupia.
Niemogł się juz powstrzymać i złozyl delikatny pocalunek na jej ustach
-Przepraszam ale...-nie dokonczyl gdyż Dennise rzucila się na niego
Bardzo namiętnie się całowali...nagle wylądowali na łóżku...widac bylo między nimi wielkie uczucie ...

Carol siedzial w domu i wpatrywal się w ślubne zdjecie
''Lucio...kochana...gdzie sie podziewasz'' uronił jedną łze
''Czemu niema cie przy mnie!Zostawilas swoje dziecko ...''smutny połozyl fotografie pod poduszke i poszedł spac.Podczas tej nieobcnosci zony nierobil nic pożytecznego!Niechcialo mu się juz życ...

Nadeszła noc.Maritza byla bardzo niespokojna...niewiedziala czy uda jej sie ukrasc klucze jednak chciala spróbować.
Delikatnie otworzyla drzwi do pokoju Rodriga.Położyla się na ziemi i zaczęla sie czołgać.Tym sposobem byla juz przy mężczyźnie...teraz mosiala jedynie wyjąc klucze z kieszeni.
Lekko włozyla ręke do jego kieszeni jednak poczula,że Rodrigo zaczyna się ruszać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
britney
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 5837
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:23:05 16-11-07    Temat postu:

super odcinek ciekawe czy Maritza weźmie klucz Rodrigowi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lori :)
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:58:14 16-11-07    Temat postu:

fajny odcinek i pomysł na telcię , super obsada!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monioula
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 3628
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sevilla
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:03:20 16-11-07    Temat postu:

Ło matko mam nadzieję, że Mari uda się zabrać klucze i uwolnić Luci.
Biedny Carol tak cierpi
No i Carlos polubił Angelę... ah, tyle się dzieje
I ta scenka zakochanych... super
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angie7
King kong
King kong


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:24:42 16-11-07    Temat postu:

super odcineczek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trisse
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 581
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 21:06:08 16-11-07    Temat postu:

Mam nadzieje , ze Martizie uda się wziąć te klucze od Rodriga i uwolni Lucie. Oby tylko mała nie miała problemów.
Super odcinek.
Zapraszam do mnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ślimak
King kong
King kong


Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 2263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nysa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 22:56:25 16-11-07    Temat postu:

Wow! Aż dwa odcinki były do nadrobienia. No to podsumujmy: Carlos spotkał swoje dziecko. Erick kręci z Dennis, na poważnie, ale babki nie lubię, jak to stwierdziłaś w tym odcinku "ze jest pusta i głupia"

Za to świetnie na coś sie przydała w tych odcinakch postać małej Maritzy, ale chyba się jej nie uda... no chyba że... eh... dawaj nowy odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 41, 42, 43  Następny
Strona 16 z 43

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin