Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zbuntowany Anioł
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:40:06 02-04-10    Temat postu:

z 30 Seconds to Mars. Nie wiem dlaczego go nie poznałam, znam ten zespół.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:48:26 02-04-10    Temat postu:

no ja akurat bardziej kojarzę go jako aktora
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:45:29 08-04-10    Temat postu:

Odcinek 3.

Przez całą drogę do klubu Charlie milczała jak zaklęta. Jared też się nie odzywał. Skupił wzrok na drodze, a w myślach wciąż analizował przeczytany artykuł. W całej tej historii, w którą został wmanewrowany było więcej pytań niż odpowiedzi i w ogóle mu się to nie podobało.
- Jesteśmy na miejscu – powiedziała Charlie, zatrzymując samochód na parkingu z tyłu klubu. Spojrzał na nią pytająco – Desperados. Nie pamiętasz? Tu zaczynaliśmy. Chodź – wyciągnęła do niego rękę. Po chwili wahania chwycił jej drobną dłoń i pozwolił się poprowadzić. Gdy przekroczyli próg uderzyła ich fala dusznego powietrza – Zdaje się, że klima znów wysiadła – mruknęła Charlie – Chłopaki!
- No nareszcie! – z półmroku wyłonił się Max. Uścisnął serdecznie dziewczynę, potem podał rękę Jaredowi – Jak było w pierdlu? – zagadnął, pokazując wszystkie ząbki w szerokim uśmiechu.
- Jak ci tak bardzo zależy, to mogę się postarać, żebyś miał okazję sprawdzić to na własnej skórze – bąknął Jared, przywołując w pamięci zdjęcie z gazety i usiłując sobie przypomnieć imię chłopaka.
- No już się tak nie denerwuj – Max klepnął go po przyjacielsku w ramię – Chodź, napijesz się czegoś – i poprowadził go w stronę baru. Charlie chciała ruszyć za nimi, ale poczuła, że ktoś chwyta ją za rękę.
- J.J. …
- Co ty odpierdalasz? – mruknął na tyle cicho, by inni nie mogli ich usłyszeć – Po jaką cholerę znowu sprowadziłaś go do swojego mieszkania? Mało miałaś przez niego kłopotów?
- On się zmienił.
- Ile razy już tak mówiłaś? Za każdym razem kończyło się tak samo, myślisz, że teraz będzie inaczej? Jeśli tak, to chyba zwyczajnie jesteś głupia. Uczepiłaś się go jak rzep psiego ogona, a to chodząca kupa nieszczęścia… Dobrze ci radzę, zostaw go, póki czas, bo potem może być za późno – dodał i nie czekając na odpowiedź dziewczyny ruszył w stronę baru. W tym samym momencie zjawił się Adam, rzucając Jaredowi gitarę klasyczną.
- Twój ukochany sprzęcior – mówił z uśmiechem – Wiem, że miałeś w ciupie inne, może ciekawsze, rozrywki, ale chyba pamiętasz jeszcze jak się gra?
Jared spiorunował go wzrokiem. Zastanowił się chwilę. O ile śpiewu uczył się w akademii „na górze”, o tyle o graniu na jakimkolwiek instrumencie nie miał pojęcia. Brzdęknął kilka razy niepewnie „Desperados – myślał gorączkowo – desperado… coś mi to mówi… Pedro?” I nim się spostrzegł zaczął grać, a z jego ust w rytm muzyki popłynęły słowa:
- Soy un hombre muy honrado, que me gusta lo mejor
Las mujeres no me faltan, ni el dinero, ni el amor…

- Dość tego shitu! – przerwał mu J.J. – Przecież tego się w ogóle nie da słuchać…
- Daj mu trochę czasu – mówił Max – Musi chłopak wrócić do formy po wakacjach.
- To niech do tego czasu nie wyje, jak sześćdziesięcioletnia dziewica w kościelnym chórze – J.J. zabrał swojego drinka i schodami dla personelu ruszył na górę.
- Naprawdę było aż tak źle? – spytał Jared, chodź doskonale znał odpowiedź.
- Nie przejmuj się – odpowiedział mu Adam – J.J. dzisiaj od samego rana chodzi i warczy na wszystko i wszystkich.
- Jest ostatnio spięty jak baranie jaja – dodał Max – Trzeba mu w trybie nadzwyczajnym znaleźć kobietę…

Charlie delikatnie zapukała do drzwi, za którymi znajdowało się biuro Briana. Odpowiedziała jej cisza. Powoli uchyliła drzwi. Wiedziała, że zastanie tam J.J.’a.
- Mogę wejść? – spytała. Podniósł głowę znad biurka, na którym pieczołowicie odmierzał działkę białego proszku.
- Masz ochotę? – zagadnął i nie czekając na odpowiedź wciągnął swoją część przez cienką rurkę. Usiadła na wprost i patrzyła na niego wyczekująco. Chciała podzielić się z kimś swoimi uczuciami, spostrzeżeniami dotyczącymi Jareda i wszystkim innym, co ją trapiło. Wydawało jej się, że J.J. jest jedyną osobą, z którą może porozmawiać. Zawsze potrafił chłodno ocenić sytuację i znaleźć rozwiązanie. Bracia Cullen byli zbyt szaleni, zupełnie jak ona sama, dlatego uznała, że zupełnie nie nadają się do roli powierników.
- J.J. – zaczęła cicho, ale nie pozwolił jej dokończyć.
- Po co tu w ogóle przyszłaś? – spytał – Twój ukochany Jared wyszedł z ciupy, więc chyba nie jestem ci już do niczego potrzebny…
Charlie zmroziła go spojrzeniem i wyszła bez słowa, trzaskając za sobą drzwiami. Na schodach zderzyła się z mężczyzną. Dobrze go znała. Nieraz kupowali z Jaredem od niego towar. Dzisiaj jednak po raz pierwszy spojrzała na niego jak na mężczyznę, którym mogłaby się zainteresować. Był zdecydowanie po czterdzieste, nieuczesany, z kilkudniowym zarostem na twarzy. Jego duże niebieskie oczy przeszyły ją na wskroś.
- Przepraszam – wymamrotała.
- Nic nie szkodzi. Dawno się nie widzieliśmy. Jak twój narzeczony? – uśmiechnęła się niewyraźnie. Nie zamierzała rozpowiadać wszem i wobec, że jej narzeczony, delikatnie mówiąc, ma ją w d***e – Chyba mam coś, co może ci pomóc – odchylił marynarkę i z wewnętrznej kieszeni wyciągnął mały woreczek z białym proszkiem.
- Nie mam forsy.
- To po starej znajomości – wcisnął jej woreczek w dłoń – Do zobaczenia – dodał puszczając do niej oczko i zniknął w mroku korytarza – Twoja dusza jest o wiele cenniejsza niż pieniądze – szepnął do siebie – Jest bliżej końca, niż ci wydaje i żaden aniołeczek nie jest w stanie cię uratować…
Charlie tymczasem poszła do damskiej toalety i niewiele myśląc zaaplikowała sobie działkę.
- Z Jaredem czy nie – mówiła do swojego odbicia w lustrze – będziesz się dziś dobrze bawić Charlotte McGregor…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 13088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:42:34 08-04-10    Temat postu:

J.J ... zakochany w Charlie?
Jared sześćdziesięcioletnia dziewica w kościelnym chórze
Charlie się zbakała
czekam na next
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:00:32 09-04-10    Temat postu:

dzięki za koma
ale next nie wiem kiedy... raczej nieprędko
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mili~*~
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 12296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 0:18:03 10-04-10    Temat postu:

Genialne to jest
ich relacje problemy bosko opisane i swietny pomysł miałaś
Tytuł to genailna gra z dobrze nam znanym Muneca brava Ale to juz wiesz a ja komentuje nie pomysł tylko 2 i 3 odcinek
Biedna Charlie ona chyba miałą romans z J.J ale nadal kocha Jareda i dobrze bo aniołek zasługuje na miłośc niech pozna jej ziemska odmianę i mzoę wprowadzi treoche ąłdu do jej życia. Nawet jeśli nie beda razem to mam andzieję, ze pod tym wzgledem skończy sie wszystko dobrze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:53:59 10-04-10    Temat postu:

Świetny odcinek!
Czyżby Charlie nie była obojętna J.J.? Martwi się o nią i jej znajomością z Jared'em. Zazdrosny? Że ona woli tamtego niz jego. ;D Czekam na new!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:47:33 10-04-10    Temat postu:

dzięki za koma!
właśnie czytam, co tam Twój aniołek wymyślił
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:49:23 10-04-10    Temat postu:

Aniołek, wszystko mu popsuje. ;P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:02:21 10-04-10    Temat postu:

ach te nasze Aniołki

przeczytałam - jak zwykle genialny odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:59:45 11-04-10    Temat postu:

Żeby tylko te aniołki nie straciły swojej wartości, nie dając sobei rady. ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneta:)
King kong
King kong


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 2457
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 18:10:34 11-04-10    Temat postu:

Super pomysł i z odcinka na odcinek robi sie ciekawiej, niecierpliwie czekam na new
Zapraszam tez do mnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:30:20 11-04-10    Temat postu:

Menny. napisał:
Żeby tylko te aniołki nie straciły swojej wartości, nie dając sobei rady. ;D


no właśnie - boję się, że gdzieś po drodze mi się zagubi ta anielskość Jareda

Aneta:) napisał:
Super pomysł i z odcinka na odcinek robi sie ciekawiej, niecierpliwie czekam na new
Zapraszam tez do mnie


Anetko, staram się zaglądać do Ciebie na bieżąco podziwiam, że chce Ci się tak "bawić" z tymi filmikami, ja chyba nie miałabym do tego cierpliwości
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:37:38 11-04-10    Temat postu:

Wtedy wyjdzie - niedobry Jared. ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:42:12 11-04-10    Temat postu:

wydaje mi się, że niedobry Jared wyjdzie szybciej niż mi się zdaje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 26, 27, 28  Następny
Strona 4 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin