Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

La Venganza De Las Juanas/Zemsta pięciu sióstr-Netflix2021
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Netflix
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mooniaa
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 12 Paź 2021
Posty: 304
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:05:46 08-11-21    Temat postu:

Obejrzałam serial. Ogólnie klimat telenowelowy, ale duzo mroczniejszy. Jak to Netflix, mamy wątek biseksualny.
Każda z sióstr miała ciekawy wątek. Świetne czarne charaktery, szczególnie dziadek Rogelio. 😈
18 odcinków zleciało mi szybko, i mimo, że serial miał zamknięty finał, na końcu była jeszcze jedna scena sugerująca, że może będzie kontynuacja, według mnie niepotrzebna już.
Aktorki bardzo ładne, ale serca skradła mi Renata Notni, znana z telenowel Televisy, ale wcześniej nic z nią nie widziałam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:04:14 17-01-22    Temat postu:

Po 1 odcinku trudno się połapać kto jest kim , zwłaszcza ze mamy tutaj 5 bohaterek i każda z Nich ma tajemnicze znamię na pośladku i dziwnym trafem wszystkie znajdują się
w tym samym hotelu i się nie znają , ciekawie jak dalej to wszystko się potoczy
Bohaterki wydają się ciekawe , każda jest inna i czymś innym się zajmują .

Pewnie będą chciały odkryć kim naprawdę są i czy są spokrewnione .

Jedynie co to trochę denerwuje Mnie lektor , ale jakoś dam radę . Chyba że znajdę w necie odcinki z napisami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14760
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:19:22 17-01-22    Temat postu:

Tak po pierwszym odcinku to za wiele nie ma co napisać. Póki co fajnie przedstawili nam bohaterki, mniej więcej wiadomo kto jest kim, jakoś tak nakreślili nam ich historię. Na koniec dziewczyny się poznały, wiedzą o znamionach, do tego ten dziwny zbieg okoliczności z imieniem....

Nie chce zrobić falstartu ale na ten moment najciekawsza z Juan to Manuela. Choć każdą jakoś tam polubiłam i każda mnie zaciekawiła. Matilda jest przeurocza ( ciekawe tylko jaką sprawę może ktoś jej wytoczyć z Kolumbii ???? ) , Caridad tak samo. Co do Matildy to na początku nie poznałam, że to Juanita Arias kiedyś dawno temu oglądałam "En otra piel' ( teraz emitowane na Novelas) i ona tam grała fajną postać. Ten urok jej pozostał, tam też od razu budziła sympatię
Valentina straciła matkę i skorzystała z zaproszenia przyjaciela, który zaproponował jej nocleg w hotelu gdzie miał pokój, najpierw odmówiła, a w między czasie Lorenzo dał klucze młodym zakonnicom, które uratował w trakcie akcji policyjnej i dzięki temu Caridad i Valentina się poznały. Caridad dużo ryzykuje w trakcie takich akcji jak z tą dziewczyną, którą próbowała uratować na początku odcinka.

W ogóle po pierwszym odcinku jestem zaintrygowana, zapowiada się na ciekawie zrobiony serial.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akane saotome
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 14 Mar 2014
Posty: 392
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:25:02 17-01-22    Temat postu:

Mam te serie w planach pewnie po telce którą oglądam teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:30:07 18-01-22    Temat postu:

Tak jak się spodziewałam dziewczyny chcą odkryć kim są naprawdę , dlatego zrobiły test DNA
ale potem Manuela wyjechała i dziewczyny nie mogły się z Nią potem skontaktować .
Wszystkie wróciły do stolicy , najbardziej ciekawą postacią faktycznie jest Manuela ! Wyszło na jaw , ze przez matkę trafiła do więzienia i ma o to do Niej pretensje , ale Ona to zrobiła dlatego bo bała się że córka straci życie przez to czym się zajmuje , potem obydwie nawiązały kontakt i było nawet ok , ale do momentu jak Manuela spytała sie matki kim Jest Jej ojciec !
Polubiłam też Matilde bo to taka urocza dziewczyna i wiecznie uśmiechnięta , wiemy że matka Ją porzuciła gdy miała 9 lat , też fajna wydaje się Caridad , ciekawe czy zrzucia Habit bo widać ze spodobał się Jej ten policjant , przyjaciel Valentiny !
Najmniej przypadła Mi Juana Bautista .

Przyszedł wynik testu i jasno wynika , że dziewczyny są spokrewnione , mają tego samego ojca , teraz pewnie będą chciały odkryć kim O jest!

Synowi Simona bardzo spodobała się Valentina .
Robi sie coraz ciekawiej !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14760
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:39:10 20-01-22    Temat postu:

Bardzo dobrze mi się ogląda ten serial! Aż chce się oglądać więcej. Koniec 4 odcinka: mocny!

Po badaniu DNA Manuela porzuciła dziewczyny. Niestety dla niej ten koleś, którego pobiła w pierwszym odcinku, nie odpuścił. I za przyzwoleniem tego menadżera? właściciela? klubu odegrał się na Many i ją zgwałcił. Po tym wszystkim dziewczyna odeszła z klubu. Próbowała się skontaktować z matką, aby dowiedzieć się prawdy o swoim ojcu, ale nie umiała. Rozłączyła się. Wciąż siedział w niej żal do matki, która jak się okazało przyczyniła się do aresztowania córki, bo nie pochwalała jej pracy i sądziła, że w ten sposób jej pomoże zerwać z profesją. Tylko, że to spowodowało zerwanie kontaktów Manueli z matką. Po tym telefonie matka przyleciała do Meksyku i znalazła córkę. Wtedy Manuela wykorzystała okazje i naciskała matkę, aby ta jej powiedziała coś o ojcu. Ta nie chciała, przyznała się w liście, który wyrzuciła, ale Many go znalazła. I wtedy Manuela zrobiła coś za co przypłaciła później ogromną cenę. Postanowiła zaszantażować ojca, którym okazał się wpływowy polityk: Simon, mąż siostry matki Manueli Manuela zorganizowała spotkanie matki z siostrą, poznała swojego kuzyna Federica, a kiedy spotkali się w domu Simona, na osobności go zaszantażowała. Niestety postąpiła mocno nierozsądnie, bo poszła po pieniądze sama do jego domu, później odwoził ją kierowca Simona i wynika z tego, że Simon musiał coś jej dodać do tequili ( sam nie wziął nawet łyka! zdziwiłam się, że Manuela się tego napiła w takich okolicznościach!) a później ten kierowca ( wcześniej , w scenach z Federiciem robił pozytywne wrażenie ) ją gdzieś wywiózł, palił jej rzeczy i powiedział Simonowi, że zadanie wykonane! Wątpię, żeby zginęła, ale teraz nie wiem czy kierowca ( raczej powinnam nazwać go sługusem! ) nie sprawdził czy wykonał zadanie ( mimo że szefa później zapewnił, że tak ) czy po prostu go nie wykonał??? Mocna końcówka!!


Po odejściu Manueli, dziewczyn dostały wyniki badań i wiedzą, że są siostrami. Najgorsze ( i w sumie dziwne! ), że żadna nie może dowiedzieć się od własnych matek ( poza Manuelą, ale ona dziewczyny zostawiła) co z tym ojcem! Mama Valentiny dopiero co umarła, Bautisty zmarła jak ta była malutka, mama Caridad jest chora, od przedawkowania nie ma z nią właściwie kontaktu, a Matildy porzuciła córkę jak ta była dzieckiem i tylko okazjonalnie przesyła jej pocztówki z trasy, bo jest piosenkarką, ale dziewczyna nie ma z nią kontaktu. Dziewczyny jeszcze nie wiedzą jakiego szuje mają za ojca...

Federico nie potrafił zapomnieć dziewczyny z plaży i ją znalazł. Uroczy chłopak! Na pewno nie jest taki jak bym się spodziewała, że jest syn wpływowego polityka Taki uroczy, trochę niepewny siebie, ale pomysłowy, nie umiem znaleźć określenia na niego Tak zabawnie się narzucał Valentinie Nie dziwię się, że jego zachowanie wywołuje uśmiech u Val Valentina też jest bardzo fajna, taka pewna siebie, potrafi być też ostra...
Udało im sie już kilka razy spotkać i za każdym razem jak ma dojść między nimi do czegoś wiecej, ktoś im przerywa Pech lub szczęście, bo wiedząc kim jest jego ojciec, on i Val nie wybaczyliby sobie gdyby doszło by do zbliżenia... ( ale znając ten watek z poprzednich wersji tej historii postać odpowiadająca postaci Fede okazywała się, że jest synem kogoś innego ) .

Juana Caridad ma coraz więcej wątpliwości co do swojej przyszłości w zakonie. Nie tylko ze względu na poznanego detektywa Lorenza Dziewczyna wychowała sie w klasztorze, stąd przekonanie że to tez ma byc jej przyszłość. Nawet siostry w zakonie doradzają jej aby to przemyślała.
Caridad była zazdrosna kiedy Lorenzo wypytywał ją o chłopaka, z którym widział Valentinę Póki co Lorenzo patrzy na Caridad jako na zakonnicę, ale ciekawa jestem czy coś między nimi będzie. Fajni są razem!

Bautista ma wizje z wypadku, w którym zginęła jej matka. Próbuje odkryć co się stało. Dowiedziała się, że na miejscu wypadku był jakiś mężczyzna.
Miała tez wizję, w której Pocho poddusza Matildę A ta postanowiła za niego wyjść. Niby jej się tam z nim dobrze układa, ale prawie go nie zna. Chce jednak zdobyć dokumenty, żeby móc zostać w Meksyku...Oby to się źle dla niej nie skończyło!! No i wiemy co się wydarzyło w Kolumbii: zabiła w samoobronie faceta, który chciał ją zgwałcić. Niestety to był jakiś wojskowy, dlatego Matilde uciekła z kraju.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:53:39 22-01-22    Temat postu:

faktycznie bardzo dużo się dzieje w serialu

Manuela odkryła kto jest jej ojcem , tylko dlatego że matka wcześniej napisała list do córki i wyznała , ze to Simon , ale potem potargała list i wyrzuciła do śmietnika . Mani poskładała kartki papieru i wszystko odkryła , dotarło do Niej , że matka zdradziła własną siostrę , bo spała z Jej mężem a wujkiem Mani , a że to wpływowy mężczyzna postanowiła go zaszantażować !
Nawiązała kontakt z kuzynem a synem Simona i tak oto cała rodzina się spotkała po tylu latach nieobecności . Simon był w szoku widząc dawną kochankę , a potem Mani zaszantażowała go , że jak nie da Jej pieniędzy opowie o wszystkim prasie , mężczyzna przystał na ten układ , ale Manuela nie sądziła że tak łatwo pójdzie .
Nalał jej drinka ze środkiem usypiającym a potem kazał się pozbyć jej swojemu zaufanemu człowiekowi , Mani w porę się ocknęła i udało się jej uciec !
Potem w przebraniu zakonnicy wybrała się do klasztoru gdzie przebywa Caridad !

Podobają Mi się bardzo sceny między Caridad a Lorenzem
Mieli urocze sceny bo pan policjant zaprosił Cari na przyjęcie urodzinowe swojego kolegi , wszyscy świetnie się bawili i mieliśmy pierwszy pocałunek między Caridad a Lorenzem :")
Ale póki co nasz policjant jest zafascynowany Valentiną , ale mam nadzieję , ze szybko Mu przejdzie !
Mąż matilde już zaczyna pokazywać prawdziwą twarz , gdy pewien mężczyzna podbijał do Jego żony , wpadł w szał i pobił typka , każdy sądził że to w obronie ukochanej , ale tak nie było bo potem powiedział żonie , że się wkurzył !
Słabo to bardzo widzę !!!! Matlde nie powinna zmieniać stanu cywilnego z kimś którego ledwo zna !
Ten jej szef w pracy jest tajemniczy , czyżby znał jej matkę ???

Szkoda Mi Valentiny bo wychodzi na to , że zakochała się we własnym bracie , co prawda przyrodnim ! Co mało nie przespała sie z Federiciem .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 26304
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:05:14 22-01-22    Temat postu:

natalia** napisał:

Szkoda Mi Valentiny bo wychodzi na to , że zakochała się we własnym bracie , co prawda przyrodnim ! Co mało nie przespała sie z Federiciem .


Niczego to nie zmienia, że Federico jest jej bratem przyrodnim. Pierwsza linia pokrewieństwa, ta sama krew, ten sam ojciec. Co innego brat przybrany z którym więzy krwi nie łączą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:55:51 23-01-22    Temat postu:

Dzięki Caridad udało się ściągnąć Susanę by ta na spokojnie porozmawiała z córką , była w szoku gdy odkryła że Mani ma przyrodnie siostry i to aż cztery !
Potem niezła szopkę zrobiła przed siostra i szwagrem , że Manuela nie zyje ! Zagrała to po mistrzowsku bo każdy jej uwierzył , potem odbył sie pogrzeb Mani , a ta w najlepsze zabawia się w kościele z inną dziewczyną dla Mnie ta scena była obrzydliwa i nie na miejscu , jakby nie mogły zrobić tego gdzie indziej tylko w kościelnej ławce !!!
Potem Mani wróciła do pracy by zdobyć przepustkę dla Valentiny , co mało nie została zaatakowana przez tego typka ale obronił Ją kolega Federica , który robi za szofera !
Nie pamietam teraz Jego imienia , potem zaoferował jej pomoc i nocleg , Manuela chciała mu podziękować seksem , ale ten się nie zgodził , ale była zdziwiona .
Chyba w przeszłości nie trafiła na ani jednego pożarnego faceta !

Caridad i Lorenzo , podobają Mi się coraz bardziej i im bardzo kibicuję !
Nasz policjant przyznał się dziewczynie , że bardzo Mu sie podoba a potem wylądowali w łóżku . Cari nie próznuje hehe , ale jak sama wyznała musi nadrobić 7 letnie zaległości
Nawet potem w mieszkaniu valentiny nie ukrywali swoich uczuć i się pocałowali
Dzięki pomocy , matkę Caridad udało się przenieś do zakonu

Bautista udała się do Simona w celu uzyskania porady prawniczej , juz wie że to jego córka a Ona dostrzegła że śledzi Ją zaufany człowiek Simona .
Potem nieźle Val na Niego naskoczyła na zebraniu , do tego Simon ma zwidy z matką Bautisty , chyba zaczyna Mu odbijać do tego poznaliśmy trochę jego przeszłość . Ten człowiek to prawdziwy potwór , trzeba przyznać że Carlos Ponce gra tutaj fenomenalnie !

Mąż Matilde , to kawał drania , pokazał prawdziwą twarz ! Uderzył Ją w twarz i ciagle kontroluje , widać że ma napady zazdrości , powinien się leczyć !
Ciekawe co teraz zrobi bo matilde bez jego zdania poszła sama śpiewać .


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 15:57:46 23-01-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14760
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:48:50 24-01-22    Temat postu:

Szkoda mi Val i Federica, bo sympatyczni są razem, ale ich związek w tym przypadku nie ma szans Strasznie mi było ich żal w tej scenie, w której Fede poznał prawdę. To było tak nagłe, ale i tak w miarę to przyjął.

Jego wujek miał romans z jego mamą, tzn przespali się ze sobą kiedyś tam, ale to i tak brat Simona.... tzn jeśli z tej ich wspólnej nocy jest Federico to i tak Val byłaby jego kuzynką... W niektórych kulturach to jest dopuszczalne, ale i tak to dziwne... No i lepiej gdyby nie mieli później dzieci Chyba, że Catalina spała jeszcze z kimś innym w trakcie związku z Simonem, albo Nacho nie jest synem Rogelia ( może stąd uciekł od rodziny wiele lat temu, no i on odstaje od Simona i Rogelia, może nie jest jego synem??????????)

Kurcze, jak to możliwe że taka rozsądna dziewczyna jaką jest Val trzymała takie dowody na Simona w miejscu pracy! Gdzie przebywała wielu różnych ludzi, gdzie jej nie ma przez spora cześć doby! Ale w sumie i tak coś z tego wynikło, bo Simon się zabił. Tylko szkoda, że nie odpowiedział za swoje czyny i w ogóle że społeczeństwo nie dowiedziało się kim ten facet tak naprawdę był! Głupi ten Gregorio... Ciekawe czy on przeżył, bo nie wiem czy to mądre iść z taką propozycja do kogoś takiego jak ojciec Simona. Myśli że ktoś kupi mu gazetę? Taniej i wygodniej dla wpływowych ludzi jest eliminacja!

Caridad porzuciła plany do bycia zakonnicą i od razu ruszyła nadrabiać stracony czas Oczywiście ona sobie tak żartowała, ale to było urocze jak ona i Lorenzo się zeszli. Uroczy są razem!
Bautista też ma fajnego chłopaka, na którego może liczyć. Val niestety ma złamane serce, Mati ma agresywnego męża! a Many no nie wiem czy cos się zaczyna dziać między nią a kolegą Federica, Camilo? Czy dla niej to tylko kumpelstwo. Zobaczymy.

Mati poznała swoją mamę Coś czułam, że Daniel ma coś wspólnego z jej matką i nawet tak sądziłam, że to może być coś w tym stylu, więc aż tak nie byłam zaskoczona.


Ostatnio zmieniony przez Julita dnia 0:58:19 24-01-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:02:31 24-01-22    Temat postu:

Mi też bardzo szkoda Valentiny i Federica bo widać , że obydwoje coś czują do Siebie , a teraz wyszło na jaw że są spokrewnieni i to dosyć blisko
Catalina spotkała Val i powiedziała Jej wprost , ze wie kim jest naprawdę , a wcześniej jej matka napisała list do Simona , ale Ona nigdy Mu go nie dała bo nie chciała by skrzywdził dziewczynę , Val potem zabrała Ją do swojego mieszkania by Jej siostra i Mani wszystko wyznały , dla kobiety to był szok a potem wszystko usłyszał Federico który był akurat pod domem Valentiny i zobaczył zapłakaną matkę
Był to dla Niego szok gdy wyszło na jaw jaki Jest Simon , ale i tak lepiej to zniósł niż matka która uciekła a potem przyjechał do Niej brat SImona [ nie pamietam jak wujek Federica się nazywa ]
potem się przespali i On napomkniał , że wcześniej też spali razem ponad 20 lat temu , więc dużo prawdopodobieństwo , ze Fede Jest jego synem !

Ten Gregorio od początku wydawał Mi się podejrzany bo nawet jak Val rozmawiała w pracy z Lorenzem to zaraz do Nich podchodził niby to przypadkiem , a teraz ukradł wszystkie dowody obciążające Simona i udał się z Nimi do jego ojca !!
Raczej starszy pan spokojnie nie będzie siedział i sporo namiesza , skoro Simon odebrał Sobie życie !!!! Tego akurat się nie spodziewałam , sądziłam ze Simon pokaże jeszcze pazury , ale On chyba miał dosyć i się powiesił tym bardziej , ze widział swoje kochanki które wcześniej zabił !

Wyszło na jaw , zę Daniel to tak naprawdę matka Matilde , lekki szok !


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 17:04:41 24-01-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14760
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:27:00 28-01-22    Temat postu:

Trochę szkoda, że tak szybko uśmiercono Simona. Nie nacieszył nas widok jak się mota, jak sypie się jego wizerunek...Nawet go mocno nie nastraszyły dziewczyny, bo zmarł... Szkoda... poza tym żal że tak mało Carlosa... był świetny w roli Simona, no szkoda!

Za to zaskoczyły mnie Juany i to negatywnie, że tak łatwo uwierzyły Rogeliowi!! My wiemy, że Rogelio to szuja, nawet gorsza od syna, a one nie, ale po tym co nawyczyniał Simon w życiu ich matek i w ich życiu tak łatwo uwierzyły jego ojcu?!?!? Ta wizja dziadzi uśpiła ich czujność?! Przecież Simon wyczyniał to wszystko przez lata, ktoś mu musiał pomagać w tuszowaniu tych sprawek i nawet jeśli to nie musiał być Rogelio, ale przecież one powinny brać pod uwagę, że to mógł być on! Do tego zaoferował im wspólny dom i dziwnym trafem nagle każda z nich była zmuszona skorzystać z jego propozycji?!?! Valentinie nagle wymówiono mieszkanie ( to ją nie zaskoczyło?!?!? ) i mimo że pierwotnie była oporana na propozycje Rogelia, musiała z niej skorzystać. Z Mati jest inna sytuacja, bo ona rzeczywiście ma psychola na karku, więc mogła pomylić sygnały z Pochem ( bo uwierzyłam Pocho jak powiedział, że nie zabił psa Daniela, to sprawka Rogelia! Po to aby Mati sądziła, że w domu Daniela nie będzie bezpieczna i będzie musiała skorzystać z oferty dziadka ). I jeszcze ta zabawa z puzzlami....

Matka Caridad próbowała zabić Rogelia, bo przypomniała sobie fragment z przeszłości. Dziewczyny oczywiście szybko uwierzyły w wersje Rogelia, że zapewne w swoim szaleństwie pomyliła go z Simonem.... No zupełnie te dziewczyny straciły czujność...
Biedna Caridad straciła matkę. Dobrze, że ma Lorenza Bardzo lubię ich razem, ale coś się chyba u nich zacznie psuć... Caridad tak dziwnie obserwuje go jak rozmawia z Valentiną... Rozumiem, że jest trochę zazdrosna, bo wie, ze Lorenzo kiedyś coś tam do Val miał, ale przecież później powiedział jej, że już nie myśli o Valetinie, bo myśli o niej, o Caridad! Do tego Val jest przecież jej siostrą! Kurczę, coś czuję, ze Caridad może popsuć swój fajny watek. Nie podoba mi się, że będzie zazdrosna o takie coś! Przecież Lorenzo i Val są przyjaciółmi już od dawna, od dawna też współpracują przy różnych śledztwach dziennikarskich Valentiny. To chyba normalne, że Lorenzo nie powie Caridad o wszystkim o czym rozmawia z Valentiną, jeśli to będą sprawy służbowe! Caridad trochę zachowuje się jak nastolatka... i to też ma jakieś tam swoje wytłumaczenie u niej , bo dla niej to pierwszy związek, ale szkoda żeby miała popsuć taki fajny watek!

Many jest w "niezwiązku" z Camilo. Ich też lubię razem, ale Many jest specyficzna. Camilo chce związku na wyłączność, ale Many nie... Do tego widać, że spodobała jej się dziewczyna Federica, Isabela. Trochę szkoda mi Camila, bo ona jest zauroczony Manuelą, dobrze ją traktuje i gdyby mu ona pozwoliła, byłby dla niej świetnym partnerem. Tylko, że widać, że ona nie ma zaufania do ludzi. Cały czas liczy się tylko ze swoimi uczuciami, zdana tylko na siebie i trudno jej się otworzyć na życie z kimś.

Valentina nie może przestać myśleć o Federicu i cały czas sie na niego nakręca.... On tak samo na nią. Trochę to dziwne, bo aż tak długo to oni się wcale nie znają, a teraz skoro wiedzą że są rodzeństwem to tym bardziej.... spotkali się przecież tylko kilka razy a cały czas są na siebie napaleni.... Ale nie ukrywam, ze lubię ich razem i szkoda, że póki co ich związek jest niemożliwy. Doszło do "zakazanego" pocałunku między nimi i chemię mają ogromną!

Valentina spotkała jakiegoś tajemniczego typka. Na początku myślałam, że to ten Gregorio, z jej redakcji ale Val mówiła do niego jak do kogoś obcego , więc po chwili doszło do mnie że to dwie różne osoby Jak się okazało Gregorio nie żyje ( wcale mnie tym nie zaskoczyli, tak myślałam że tak skończy! nie wiem co on sobie myślał! ) , a ten nowy facet to brat tej zaginionej dziewczyny, z którą Valentina współpracowała przy pisaniu reportażu o tych niewolnicach seksualnych.

Wątek z Bautistą i tym burmistrzem, którego woził Camilo jest dziwny, nie wiem o co chodzi. W ogóle czasem mam wrażenie, że nie łapię co sie dzieje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:59:29 28-01-22    Temat postu:

Też żałuję , że tak szybko uśmiercili Simona , mógł jeszcze sporo namieszać a wcale tak nie było bo odebrał sobie życie , Jego brat podejrzewa zabójstwo i nawet chce ekshumować zwłoki zmarłego brata , widać że za ojcem wcale nie przepada i nie mają dobrych relacji !
Może faktycznie Simon nie powiesił się , tym bardziej że Victor był u Niego tusz przed śmiercią !?
Zobaczymy jak dalej rozwinie się ten wątek !

Też się dziwię dziewczyną , że tak łatwo uwierzyły Rogeliowi , nawet go tak naprawdę nie znają , a pod drugie to ojciec Simona !
Mani do przewidzenia , że poleciała na dom i kasę dziadka , ale dziwię się bardzo Valentinie , że tak szybko się zgodziła bo przecież nagle kazali się Jej wynosić z mieszkania tak samo Bautista !
Tym bardziej , że odkryła że sygnet Rogelia jest tajemniczy i coś z Nim jest nie tak . A teraz nagle sypia z tym skorumpowanym burmistrzem bo jakoś nie wierzę , ze robi za w tykę .

Many spodobała się bardzo dziewczyna Przyrodniego brata , jak na nią patrzy itp. bo Camila ma coraz dosyć bo On chce z Nią być na poważnie a Jej chodzi jedynie o seks
bo innego przywiązania z Jej strony nie widzę !

Valentina i Leonardo ciągle o sobie myślą , a gdy się spotykają to zaraz całują , powinni unikać Siebie itp. On nawet był zazdrosny o Val gdy dowiedział się , że spotykała się z innym facetem .
Jego dziewczyna widziała jak ON i Val się całowali

Zostały tylko 4 odcinki do końca , a dzieje się dużo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14760
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:37:12 30-01-22    Temat postu:

Koniec.

Muszę przyznać, że jak pierwsze odcinki były super i były bardzo ciekawe, tak od śmierci Simona poziom spadał systematycznie w dół. Już niczym ten serial nie zaskakiwał Szkoda

Dobrze, że w drugiej połowie pojawiła się postać Jordiego, bo inaczej Juany by się nie zorientowały, że dały się wykorzystać Rogeliowi. To mnie najbardziej się nie podobało: to jak one łatwo dały się podejść dziadkowi. On się nawet nie musiał mocno wysilić, nawet nie potrzebował się kryć z tym jak sobie je podporządkowywał- te jadły mu chętnie z ręki. Na początku nie wydawały się aż tak naiwne, po Caridad i Mati mogłam się tego spodziewać, ale Val, Mani czy Bautista? Dziadek sypnał kasą i nagle to co zrobił ich matkom Simon nie miało znaczenia, czerpały z "dobroci" dziadka bez zastanawiania. Przecież te kamery nawet nie były jakoś mocno pochowane! One nad niczym się nie zastanawiały... Valentina, która tak się cieszyła, że Rogelio chciał zatrudnić jej ciotkę, nie było dla niej podejrzane jak stwierdził, ze tylko ona by sie nadawała: taaaaa w takim wielkim mieście nie byłoby innych księgowych??? i że sam wyszedł z tą propozycją. No nie mogę znieść tego, że z tych fajnych, ciekawie zapowiadających się bohaterek, okazały się po prostu głupie

Jak na serial, który miał tylko 18 odcinków, uważam, ze był za długi.... Może gdyby po śmierci Simona było może z góra 2 odcinki, nie miałabym takiego zdania o dziewczynach, ale wyszło jak wyszło.

W ogóle żałuję, że nie wykorzystano potencjału w postaci Simona, ta postać za szybko skończyła.

Nie oglądało się źle tego serialu, ale ta ostatnia tercja zepsuła mi trochę opinie o bohaterach

Moją ulubioną Juaną chyba byłaby i tak Valentina... Mimo, że zrobiła to co zrobiła z Federiciem- idiotyczny pomysł z pójściem z nim do łóżka, nie wiem jak miało im to w czymś pomóc, przecież gdyby oni rzeczywiście byli rodzeństwem jak by żyła ze świadomością, że spała ze swoim bratem?! Na szczęście dla niej okazało, że są tylko dalekimi kuzynami, bo rozumiem że Ignacio i Simon mieli wspólna matkę.
Caridad i Mati były sympatyczne, ale tylko tyle. Chciałabym lubić je bardziej, ale ogólnie aż tak nie były ciekawymi postaciami. Lubiłam za to Lorenza, więc chyba Lorenzo i Caridad to był mój ulubiony duet, ale później było ich malutko Mati i Jordi też byli fajni razem i dzięki Jordiemu w końcu dziewczyny przejrzały na oczy.
Many była ciekawą postacią, lubiłam ją z Camilo, ale ten ich powrót do siebie był mało przekonywujący. tzn zabrakło czegoś aby uwiarygodnić, to że Many rzeczywiście na Camilu zależało. Bo ta jedna scena, w której przyłapał ja z Isabela i to, że widać było po niej, że poczuła, że go zraniła, to trochę mało. Ale z drugiej strony mówienie o uczuciach nie było mocną stroną Manueli, wiec wybaczam

Wątek Bautisty był chyba najmniej ciekawy, fajnie że na koniec połączyli jej historię z Aną i w sumie to jedyny plus: że Valentina mogła się z Aną spotkać i przestać żyć z wyrzutami sumienia. Ale czemu Bautista zerwała ze swoim chłopakiem, żeby związać się z tym burmistrzem???dla mnie to było takie dziwne, jakby nagle przeskoczyli do tego wydarzenia.....

Ostatnia scena: jest jeszcze jedna Juana, co było do przewidzenia. Simon sam nie wiedział ile ich moze być Tylko czy to zachęca do kolejnego sezonu??? nie mam pojęcia co miałoby się w nim dziać Nie czekam na kolejny sezon ( o ile w ogóle powstanie) ale pożyjemy, zobaczymy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 96494
Przeczytał: 441 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:57:15 31-01-22    Temat postu:

Też muszę się zgodzić , że od połowy sezonu serial trochę upadł że tak to ujmę , wiało trochę nudą . Jak był Simon było znacznie ciekawiej , dlatego szkoda że tak szybko uśmiercili tą postać , był zdecydowanie najciekawszy itp. do tego Carlos kapitalnie tutaj grał !!

Gdyby nie Jorgie to pewnie Juany nie połapały się że dziadek Je podgląda do tego kamery faktycznie były w takim miejscu , że łatwo można było Je zobaczyć , do tego nie podobało Mi się że One tak szybko uwierzyły Rogeliowi , bo przecież go tak naprawdę nie znały , a jadły Mu z ręki jak nic !!
Jakby nie pojawił się Jorgi to nie wiadomo jakby skończyły !
Potem okazało się , że Victor jest synem Rogelia a zatem wujkiem Juan i Federiciem !
On potem go uwolnił , no i wyszło że Fede jednak jest synem brata Simona , więc po części nawet jest spokrewniony z Valentiną , z którą i tak się przespał Według Mnie ich nie łączyła tak naprawdę miłość tylko pożądanie ! Bo Jak tylko się widzieli to zaraz nie mogli się od Siebie odkleić itp.

Za mało potem było Caridad i Lorenza , a szkoda bo bardzo ich polubiłam i fajny duet tworzyli !
Camilo wybaczył Mani tak szybko , no nie wiem przecież Ona przespała się z dziewczyną Fede a On Je nakrył , trochę to za szybko bo nie wiem czy Many nadaje się do związku itp.

No i ta ostania scena , że widzimy kolejną Juanę i te znajmię , nawiązanie do kolejnego sezonu ???
Bo jeśli tak to nie wiem o czym miało by być , nie ma juz Simona ani Rogelia .
Chyba że Victor by się mścił , ale raczej nie skoro zawsze pomagał Federiciowi .
No nie wiem , ale uważam że nie powinni nagrywać kolejnego sezonu , a jeśli nagrają to pewnie i tak obejrzę by zobaczyć co Oni tam wymyślili !

Julita to co oglądamy wspólnie Uzurpatorkę ?
Bo jak coś to Ja zaczynam od środy emisję z tą produkcją Potem myślałam nad obejrzeniem Imperio de mentiras bo widziałam , że odc są dostępne na cda .


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 15:03:59 31-01-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Netflix Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin