Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Artykuły

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale polskie / Niania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:18:08 30-10-05    Temat postu: Artykuły

tu będziemy wstawiać różne artykuły dot. "Niani: info o aktorach itp..itd...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:20:55 30-10-05    Temat postu:

Na początek zaczniemy od Karoliny

TAMARA ARCIUCH :



Urodziła się 24 marca 1975 roku. Ukończyła PWST w Krakowie. Od 1998 roku Tamara jest aktorką Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie można ją oglądać m. in. w: „Słudze dwóch panów” C. Goldoniego (rola „Beatrice z Turynu”), „Po deszczu” Sergi Belbel (rola „Ruda”), „Chicago” J. Kandera (rola „Roxi Hart”). Współpracowała z takimi reżyserami jak: Krzysztof Orzechowski, Giovani Pampiglione, Anna Augustynowicz, Ingmar Villqist. Wystąpiła również w wielu filmach i serialach: "Młode wilki1/2" (1997), "Adam i Ewa" (2000-2001), "Oficer"(2004-2005), "Święta polskie" (2004), "Wesele" (2004), "Egzamin z życia" (2005).



KAROLINA :
to atrakcyjna, trzydziestoletnia współpracownica Maksa Skalskiego. Chętnie związałaby się z nim nie tylko zawodowo. Sztywna, pretensjonalna, zarozumiała i zimna. Bardzo nie lubi dzieci, choć stara się to ukryć i udaje, że jest wprost przeciwnie. Czuje, że Frania może być dla niej konkurencją, dlatego często wytyka jej niższe pochodzenie społeczne, brak obycia, wykształcenia i pieniędzy.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:23:18 30-10-05    Temat postu:



Ur. 21 kwietnia 1977r. w. Legnicy. Marzył o karierze malarza artysty, przez rok uczył się w seminarium duchownym. Aktorstwem zainteresował się w liceum i chociaż maturę zdał za drugim podejściem, bez problemu dostał się do krakowskiej Wyższej Szkoły Teatralnej. Po ukończeniu szkoły w 2001r. związał się z Teatrem Bagatela w Krakowie.
Pojawił się w serialach "Całkiem nowe miodowe lata" (2004), "Na dobre i na złe" (2004-2005), "Wiedźmy" (2005). Był handlowcem Jackiem Darewiczem w "Camera Cafe" (2004) Jurka Bogajewicza i komisarzem Andrzejem Grudzińskim w "Kryminalnych" (2005). Wystąpił w dokumencie Mariana Marzyńskiego "Ja, Gombro" (2003), gdzie wcielał się w postaci z dramatów Gombrowicza.
Na dużym ekranie debiutował główną rolą w filmie "Skazany na bluesa" (2005) Jana Kidawy-Błońskiego. Tomasz wcielił się w postać Ryszarda Riedla, wokalisty i lidera zespołu Dżem.
Do jego ulubionych reżyserów należy twórca najlepszych polskich komedii Stanisław Bareja.


MAKSYMILIAN SKALSKI

to przystojny, majętny producent seriali telewizyjnych. Ma około czterdziestu lat. Maks jest uczciwy, czasem trochę zdystansowany i ironiczny, ale w środku dobry. Wdowiec i pracoholik, który wprawdzie kocha swoje dzieci, ale często nie potrafi im tego okazać i pomóc w rozwiązywaniu problemów. Dlatego Frania okazuje się dla niego prawdziwym skarbem, choć Maks nie od razu zdaje sobie z tego sprawę.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:24:54 30-10-05    Temat postu:



Urodziła się 27 marca 1973 r. w Piasecznie. Absolwentka Wydziału Aktorskiego PWSFTViT w Łodzi (1998).
W tym samym roku zdobyła nagrodę na XIX Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu śpiewając "Sing Sing" Agnieszki Osieckiej. Debiutowała na ekranie w filmie Michała Rosy "Farba"w 1997 roku.
Twierdzi, że jej start zawodowy zaczął się po roli Ilony w filmie „Egoiści” Mariusza Trelińskiego. Zagrała w dwóch przedstawieniach Teatru „Montownia” i teledysku zespołu Myslovitz. Widownia telewizyjna zna ją z seriali takich jak „Przeprowadzki” oraz „Na dobre i na złe” i „Fali zbrodni”. Obecnie rozpoczyna zdjęcia do romantycznej komedii „Tylko mnie kochaj” w reżyserii Ryszarda Zatorskiego.

FRANIA MAJ :

to trzydziestoletnia, atrakcyjna panna z warszawskiej Pragi. Lubi zwracać na siebie uwagę, jest gadatliwa, czasem może nieco zbyt krzykliwie i wyzywająco ubrana. Frania jest pełna humoru i ciepła. Błyskotliwa i prawdomówna, co czasem przysparza jej kłopotliwych sytuacji. Choć nie jest może wykształcona, ale posiada tzw. „mądrość życiową”, brak obycia w towarzystwie nadrabia pewnością siebie, ma dobre serce i mnóstwo rad dla dzieci i dla... widzów.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:26:36 30-10-05    Temat postu:



Urodził się w Warszawie. Jest absolwentem warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, którą ukończył w 1976 r. W tym samym roku debiutował na deskach teatru, a także wystąpił w jednym z odcinków serialu "07 zgłoś się". Na swoim koncie ma prawie osiemdziesiąt ról filmowych. Zagrał m.in. w "Akcji pod Arsenałem", "Przesłuchaniu", Matce Królów", "Donie", "Ekstradycji III".
Został aktorem, ponieważ - jak sam przyznaje "była to dla niego jedyna dziedzina, w której wiedział, że będzie czuł się potrzebny oraz będzie potrafił mówić własnym głosem".
Przez wiele lat występował na deskach warszawskich teatrów Na Woli i Współczesnego. Od 1994 r. jest aktorem Teatru Dramatycznego. Często występuje w Teatrze Telewizji. Stale współpracuje również z Teatrem Polskiego Radia.
Jest laureatem nagrody za "najlepszą rolę męska", którą otrzymał na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, za film "Kanalia" (1992) Tomasza Wiszniewskiego. W 2000 r. został uhonorowany nagrodą Wielkiego Splendora, przyznawaną przez zespołu artystycznego Teatru Polskiego Radia za "wybitne kreacje w słuchowiskach i twórczy wkład w rozwój radia artystycznego w Polsce".

KONRAD [KONDZIU] :

pięćdziesięcioletni kamerdyner. Niegdyś pracował w Ambasadzie Wielkiej Brytanii – stąd jego „angielska” postawa. Niezwykle inteligentny i błyskotliwy komentator życia rodzinnego i wzajemnych relacji członków rodziny. Konrad mimo swojej teoretycznej podległości jest dla Maksa jak ojciec i przyjaciel, często służy mu radą. Czasem też wręcz bezczelnie droczy się z Maksem, co jest źródłem wielu komicznych sytuacji.


Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:28:04 30-10-05    Temat postu:



Urodziłam się 12 stycznia 1990 roku w Warszawie i jestem najmłodsza z trójki rodzeństwa. Do szkoły poszłam mając sześć lat a obecnie jestem uczennicą 1 klasy LO. Uczęszczam do klasy kulturowej z językiem angielskim i francuskim. Moją pasją jest taniec i teatr oraz sport.*Pierwszy raz na scenie wystąpiłam w wieku 8 lat w musicalu "Podróż" utworzonym w ramach zajęć Teatru tańca i muzyki "Tintilo". Występowała także w musicalach "Ania z Zielonego Wzgórza", "Ten Obcy" (w którym grałam rolę Uli), "O dobry dzień", "Wigilia z Tintilo", "Dziewczyna i chłopak czyli heca na 14 fajerek" oraz "Poskromienie złośnicy". Obecnie jestem członkiem zespołu "T1" będącego częścią "Tintilo".*W gimnazjum byłam w reprezentacji szkoły w pływaniu i siatkówce i wraz z koleżankami też zdobywałyśmy medale i puchary. Lubię też grę w tenisa i jazdę konną, co do reszty wypełnia mój czas wolny.*Gdy zostanie mi choć odrobina czasu spędzam ją z moimi przyjaciółmi na różnych szaleństwach często aktywnie i z dużą dawką śmiechu. A jeśli chodzi o szkołę to wszystkie obowiązki wypełniam w tzw. międzyczasie.


MAŁOGOSIA SKALSKA :

to czternastoletnia, zakompleksiona dziewczynka, która nie radzi sobie z problemami wieku dojrzewania. Ma niewielu przyjaciół, a chłopcy nie zwracają na nią uwagi. Najlepiej czuje się, siedząc we własnym pokoju. Na szczęście pojawia się Frania i wszystko się zmienia…

Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:29:47 30-10-05    Temat postu:



03.06.1994r. w Sosnowcu o godz. 18:00 przyszedłem na świat.
Urodziłem się Facetem, z czego jestem szczególnie zadowolony, ponieważ z gigantycznej listy imion nadano mi Roger, a nie np.: CARMEN - ohyda!
W II klasie zorientowałem się, że lubię śpiewać – i to głośno !! Dla sprawdzianu jak działam na dziewczyny wziąłem udział w programie „ Od przedszkola do opola” ze Stanem Borysem. I to był mój pierwszy kontakt z…TV, bo na kontakty telefoniczne z panienkami nie pozwoliła mama (za duże rachunki, czy coś takiego!) ale i tak autografy rozdawał tylko Stan Borys.
Rok 2004 przyniósł pierwsze sukcesy solowe. Pan Dariusz Szweda z M.O.P.T- u w Dąbrowie Górniczej włożył mi na głowę mój nowy image tzn. kapelusz (że niby będę wyższy co miało zwiększyć moje szanse u płci pięknej) ale niestety podobałem się tylko paniom (po 30- tce) z JURY i tak dostałem – I miejsce w „Dąbrowskich Gwiazdeczkach”
- II miejsce w „Interpretacji Piosenki w Boronowie
- miejsce w finale Eurotalentu na Bemowie w Warszawie oraz TALENTY roku 2004 w Częstochowie w kat. Wokal.
Dzięki temu dorobiłem się NAGRODY PREZYDENTA MIASTA BĘDZIN oraz dostałem STYPENDIUM NAUKOWE.
W klasie IV wziąłem udział w konkursie recytatorskim. Recytowałem nowoczesną poezję tzn.: HIP-HOPA. Zająłem I miejsce w WOJEWÓDZTWIE! A to dlatego, że JURY nie rozumiało o czym RECYTOWAŁEM, nie znają tej muzy.
Ze średnią 4,8 załapałem się na NAGRODĘ PREZYDENTA MIASTA BĘDZIN. WARTO BYŁO.


ADAŚ SKALSKI :

to dziesięcioletni urwis, który zaczyna już interesować się dziewczynami. Uwielbia psocić, dogadywać i dokuczać siostrom. Trudno go ujarzmić, ale Frani to się oczywiście udaje.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:31:21 30-10-05    Temat postu:



„ Dawno, dawno temu, w ubiegłym wieku, a był to Rok Pański w 1997 przyniósł mnie ostatni bocian ostatniego dnia lata do Krakowa gdzie mieszkałam sobie nad rzeczką Białuchą. Jako pięciolatka zdobyłam koronę Dziecięcej Miss Wdzięku i Urody Śląska i Zagłębia, która jak sadzę, należała się również innym dziewczynkom, ponieważ wszystkie byłyśmy młode, piękne i pełne wdzięku. W tym czasie zainteresowałam się magią i czarami. Jako tegoroczna Czarodziejka Roku czasem używam moich zdolności czarodziejskich i wynika z tego wiele dobrego. Nauka w szkole, co zdziwi niektórych, też jest podobna do magii i czarów.*Odkąd pamiętam z ogromną przyjemnością recytowałam wiersze lub śpiewałam piosenki, co ku mojemu zdziwieniu sprawiało radość nie tylko mnie, ale również widzom i słuchaczom. I jeszcze mnie za to nagradzano!*Lubię sprawiać przyjemność, więc występuję cały czas, a efekty mojego niezwykłego talentu mogą państwo oglądać tym razem na ekranach Waszych telewizorów. Najwierniejszym widzem będzie moja ukochana, niespełna dwuletnia siostra Lidia, która jest największym moim fanem i której największą fanką jestem ja.*Do zobaczenia z drugiej strony!Pa!”


ZUZIA SKALSKA :

to bardzo poważna, mądra, wiecznie czymś zmartwiona sześciolatka. Chodzi na terapię, bo jest zamknięta w sobie i introwertyczna. Frania jest dla niej źródłem matczynego ciepła, którego Zuzi bardzo brakuje.


Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 12:11:06 13-11-05    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 13:04:55 13-11-05    Temat postu:

Agnieszka Dygant
Sparing
Dziewczyna na dobre i złe. Najsłynniejsza niania III RP. Do niedawna świetna w rolach drugoplanowych. Dziś numer jeden. AGNIESZKA DYGANT właśnie poznaje smak sławy. Kiedyś otwarta i bardzo spontaniczna, dziś zamyka się. Nam szczerze opowiada o niezborności umysłowej, którą ma już za sobą, zaletach testosteronu i o tym, co być może ujawni w 2035 roku.
Podobno zdetronizowała Joannę Brodzik. Choć ta opinia ją irytuje. Jednak to ona ma teraz swoje pięć minut i to dzięki serialom, którymi kiedyś gardziła. Podbiła nasze serca rolą Mariolki w "Na dobre i na złe". Teraz uwodzi nas urokiem "Niani". Prymuska łódzkiej Filmówki, dziewczyna z podwarszawskich Janek, nie od razu wspięła się na szczyt. Najpierw były epizody, potem zagrała w "Na dobre i na złe". Potem przyszła kolej na twardzielkę w "Fali zbrodni". I nagle aktorka, dotychczas średnio popularna, spogląda na nas z plakatów w całej Polsce, niczym bohaterowie kampanii prezydenckiej. W ciągu miesiąca pojawiła się na kilku okładkach, w kilkunastu artykułach.

Ring wolny, pierwsze starcie
GALA: Paparazzi. Lubić ich czy nie? Natalia Kukulska żartuje, że odkąd w jej sąsiedztwie zamieszkała Mandaryna, straciła fotografów czających się pod jej domem. Pytanie jest ważne: zrobiłaś się sławna czy polubiłaś paparazzich?
AGNIESZKA DYGANT: Nie znam żadnych paparazzich. Może gdybym któregoś poznała, tobym polubiła.

GALA: Dziennikarze mówią, że jesteś trudna we współpracy.
A.D.: Z powodu "Niani" ostatnio zagęściło się wokół mnie. Muszę uważać na to, co mówię. Przez to pewnie jestem trudna podczas wywiadów. Media to żywioł, nad którym ciężko mieć kontrolę. Chciałabym jednak uniknąć etykietki, którą bardzo łatwo przykleić, za to znacznie trudniej z nią później przez całe lata żyć.

GALA: Jaką etykietkę przyczepiono tobie?
A.D.: Temperamentnej kobiety, z którą zawsze jest wesoło i bezproblemowo. A ja ani nie jestem specjalnie towarzyska, ani tak rozrywkowa, na jaką wyglądam.

GALA: Dlaczego tak drapieżnie bronisz życia prywatnego?
A.D.: Pucowanie się ze wszystkiego czy autoanaliza na łamach gazet są sprzeczne z moją naturą i szkodliwe dla zawodu. Zdecydowanie wolę, żeby widz nie postrzegał mnie przez pryzmat tego, czy staram się o dziecko, czy na razie tylko o pralkę.

GALA: Widz wie, że jesteś popularna, chce wiedzieć, jaka jesteś prywatnie.
A.D.: Gwiazda prywatnie jest bardzo sympatyczna (śmiech).

GALA: Michał Wiśniewski sprzedał swoją prywatność za duże pieniądze.
A.D.: Widocznie dawali mu więcej niż mnie (śmiech).

GALA: "Playboy" już dzwonił z ofertą rozkładówki?
A.D.: Kiedyś. Ale odmówiłam.

GALA: Czujesz, że jesteś na szczycie?
A.D.: Gram w sitcomie. Jeśli miałabym teraz być na szczycie, to gdzie u diabła jest Meryl Streep? Chyba opuściła Układ Słoneczny (śmiech). Doceniam to, co się wokół mnie dzieje. To jakaś część tego zawodu. Na szczęście ta popularność nie przyszła w jedną noc, jak w "Big Brotherze".

GALA: Co czujesz po latach chudych, bez pracy, kiedy teraz patrzysz na billboardy ze swoim wizerunkiem?
A.D.: Bez przesady z tymi chudymi latami. Zawsze coś tam grałam. To prawda, że nie miałam spektakularnego debiutu. Ale nie jestem w zawodzie od czasu zagrania Mariolki. A co do bill- boardu, to patrząc na niego, czuję się jakoś łyso. Zawsze będę mogła opowiedzieć wnukom, że babcia była na billboardzie.

GALA: Zdarzyło ci się zagrać w szmirze? Wstydzisz się czegoś?
A.D.: Nie. Wybieram role, które coś mi dają.

GALA: Jesteś pyskata na planie, kłócisz się o swoją wizję postaci?
A.D.: Pyskata to nieładne słowo. Czasami dyskutuję.

GALA: Brałaś lekcje u antyterrorystów, przygotowując się do "Fali zbrodni". Jak przymierzasz się do roli w praktyce? Podglądałaś salowe, byłaś na porodówce, kiedy grałaś ciężarną, opiekowałaś się dziećmi znajomych przed "Nianią"?
A.D.: Tak to wygląda w Hollywood. W Polsce nie mamy tyle czasu, żeby przez rok szykować się do roli. Odchudzać się albo przytyć, zapuścić włosy, potrenować boks. U nas jest prosty komunikat: Dostajecie kasę na film i zaczynacie od razu albo nici. W serialu "Niania" profesja mojej bohaterki nie jest ważna. Bardziej liczy się, jaka Frania jest, niż to, czym się zajmuje. Jak trzymać broń w "Fali zbrodni" pokazał mi pierwszy Mirek Baka. Potem trafiłam na poligon.

GALA: Jak reagujesz, gdy słyszysz: "Zdetronizowała Joannę Brodzik".
A.D.: Za rok ktoś napisze: Pani X zdetronizowała panią Dygant. Dzisiejsze gazety wyściełają jutrzejsze kubły na śmieci - to adekwatny tekst z filmu "Notting Hill". W narożniku Agnieszka im bardziej jest popularna, tym bardziej zamknięta. Miła, ale trudno się z nią rozmawia. Twierdzi, że wszystko, co chciała powiedzieć, już opowiedziała.

GALA: Co było dla ciebie najtrudniejszą lekcją dojrzałości w życiu?
A.D.: Bardzo dobre pytanie. Proszę o następne.

GALA: A może najtrudniej jest ci teraz, kiedy stałaś się popularna. Straciłaś przyjaciół, zawiodłaś się na kimś?
A.D.: Nie, dlaczego? Mam grono sprawdzonych przyjaciół.

GALA: Bez osobistych wynurzeń, czysto teoretycznie. Miłość to według Agnieszki Dygant pełna akceptacja czy pasmo kompromisów?
A.D.: Miłość to miłość.

GALA: A gdybyś miała podywagować?
A.D.: Nie umiem na ten temat dywagować.

GALA: W "Niani" zajmujesz się trójką dzieciaków. Chciałabyś mieć dziecko?
A.D.: Pewnie.

GALA: Mówisz, że kobietom jest ciężej w życiu, marzyłabyś o córce czy synu?
A.D.: Jak to się mówi, "byleby zdrowe było".

GALA: Stałaś się osobą majętną?
A.D.: Majętny to jest doktor Kulczyk.

GALA: Choć powiedz, czy pozwalasz sobie na szaleństwa?
A.D.: Nie. Nie jestem rozrzutna. Testosteron Pisano o niej feministka, bo nie przyjaźni się z mężczyznami i uważa, że kobiety bywają dyskryminowane. Nie zaprzeczała. Nazywano ją radykalną femme fatale. Śmiała się z tej etykietki. Doszukiwano się śladów jej młodzieńczego buntu. Żartowała: "Jedyne, co mi zostało z punkowskich czasów, to bezpowrotnie utracona niewinność". Dziś zdecydowanie czuje się dorosła.

GALA: Masz za sobą trzy lata intensywnych zmian w życiu zawodowym. Przez ten czas na pewno nie stałaś w miejscu. Rozwijałaś się warsztatowo. Skończyłaś trzydzieści lat. To cię zmieniło?
A.D.: Mam już za sobą tzw. młodzieńczą niezborność umysłową. Kiedyś we mnie kipiało. Byłam znacznie bardziej spontaniczna. Jak coś nie było po mojej myśli, od razu chciałam to zmieniać. Niecierpliwiłam się. Złościłam.

GALA: Kiedy patrzysz na Agnieszkę sprzed 10 lat, widzisz...
A.D.: ...widzę świat czarno-biało. Był albo dobry, albo zły. Bardzo łatwo przychodziła mi krytyka innych. Trochę później zorientowałam się, że nie wszystko jest takie proste i jednoznaczne.

GALA: Wyniosłaś z domu przekonanie, że mężczyźni odchodzą, a rodzina zostaje, bo to kobiety nadają jej ton. To przekłada się na twoje życie?
A.D.: Po prostu więcej było w moim życiu wyrazistych kobiet.

GALA: Chodziłaś kiedyś z ojczymem na walki bokserskie. Sporo tam agresji. Uważasz, że testosteron jest sprawcą zła, jak śpiewa Kayah?
A.D.: Szczerze mówiąc, nie zastanawiałam się aż tak wnikliwie nad naturą testosteronu. To chyba dobra rzecz. Co prawda wojna, walka też kojarzy się z testosteronem, ale ten hormon napędza nas życiowo. Zapewnia również parę innych atrakcji (śmiech).

GALA: A w tobie jest wiele testosteronu? Bywasz facetem w związku?
A.D.: Zawsze czuję się kobietą.

GALA: Nawet kiedy byłaś zbuntowaną punkówą?
A.D.: Fajnie, że to się zdarzyło, dało mi szlif, byłam ostrą babką, chodziłam w glanach i śpiewałam piosenki o samotności w zespole Dekolt. Chciałam się wyróżnić, zamanifestować swoje poglądy. A może nie było tam ideologii, tylko ciągnęło mnie do ciekawych ludzi.

GALA: Mama się o ciebie nie bała?
A.D.: Wierzyła, że nie chcę zniszczyć sobie życia. Oprócz tego, że chodziłam na punkowe koncerty, to uczęszczałam do ogniska teatralnego. A tam nie można było zejść na złą drogę. Dawałam sobie radę w szkole, choć, delikatnie mówiąc, ten okres dzieli się na fascynację szkołą i na jej brak. Mama czuwała nade mną, ale nie była nadopiekuńcza. Mam z nią fajny układ. Poza tym mamy podobny rodzaj poczucia humoru. Najbardziej lubię, kiedy mama zaczyna opowiadać dowcip. Jeszcze nigdy nie udało jej się dobrnąć do końca, bo zawsze przed puentą kona ze śmiechu. A ja nie śmieję się z dowcipu, tylko z mamy, że znowu nie jest w stanie go opowiedzieć (śmiech).

GALA: Gdybyś mogła jak bohater filmu "Zakochany bez pamięci" wyrzucić z mózgu pewne wspomnienia, a inne zapisać w folderze "najważniejsze przeżycia", to co byś skasowała, a co zostawiła?
A.D.: Na pewno chciałabym się wymazać z kilku zdjęć z podstawówki. W latach 80. młodzież nie wyglądała szczególnie urodziwie, ale ja biłam rekordy - fryzura "na Limahla", mało błyskotliwy wyraz twarzy, spodnie zwężające się przeraźliwie ku dołowi. Oglądanie tych zdjęć do dziś stanowi jedno z większych upokorzeń w życiu (śmiech). A w folderze "pod specjalnym nadzorem" zostawiłabym wszystko, co związane z moją 16-letnią siostrą. Cudownym, normalnym, poważnie traktującym życie człowiekiem. Jej pojawienie się w moim życiu było bardzo dziwnym wydarzeniem, myślałam, że nigdy nie będę miała rodzeństwa. Długo nie mogłam się przyzwyczaić, że jeszcze ktoś do mojej mamy mówi "mamo".

GALA: Od lat powstaje o tobie film. Nagranie różnych momentów twojego życia. Ani ty, ani reżyser Jacek Filipiak nie widzieliście jeszcze efektów. Co się dzieje z tym filmem? Dziś, kiedy wzbudzasz takie zainteresowanie, nie bałabyś się, że ten film zbyt cię obnaży?
A.D.: Kilka tygodni temu rozmawiałam z Jackiem. Oboje doszliśmy zgodnie do wniosku, że premiera filmu odbędzie się najwcześniej za jakieś trzydzieści lat. Być może uświetni pierwszą komunię świętą moich wnuków (śmiech). Myślę, że wtedy będę miała wystarczająco dużo dystansu, żeby to przełknąć. Choć liczę się oczywiście z tym, że w 2035 roku film dokumentalny o Agnieszce Dygant może nie wzbudzać większego zainteresowania. A może właśnie o to chodzi...

Marta Bednarska
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
King kong
King kong


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 10:43:17 17-11-05    Temat postu:

Paweł Deląg i Agnieszka Dygant razem na planie
(Fakt, Daga/17 listopada 2005 08:50)


Agnieszka Dygant i Paweł Deląg wystąpią wspólnie w jednym z odcinków serialu "Niania".




Jak donosi dziennik "Fakt" Paweł Deląg pojawi się w życiu telewizyjnej niani Frani (Agnieszka Dygant) w wyniku intrygi jej mamy (Elżbieta Jarosik), która nie może znieść faktu, iż córka jest ciągle sama. Marek (Deląg) to przystojny i zamożny przedsiębiorca pogrzebowy. Dla bohaterki to może być jednak za mało, aby się zakochać.

Przypomnijmy, iż dla Pawła Deląga nie jest to pierwsze spotkanie z małym ekranem. Wcześniej występował m.in. w serialu 'Na Wspólnej". Agnieszkę Dygant można z kolei podziwiać co tydzień nie tylko jako opiekunkę do dzieci, ale także jako salową w serialu "Na dobre i na złe". Od 14 lutego przyszłego roku aktorkę oglądać będzie można też na dużym ekranie w roli przebojowej pani architekt w komedii romantycznej "Tylko mnie kochaj".

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zdzicha:]
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 3700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opalenica - ok. Poznania

PostWysłany: 17:32:08 22-02-06    Temat postu:

"Niania": Frania zaręczona
Frania Maj, bohaterka serialu komediowego "Niania", przyjmie niedługo oświadczyny swojego byłego chłopaka - czytamy w dzienniku "Fakt".
Opiekunka dzieci pana Maksymiliana Skalskiego (Tomasz Kot) ma już za sobą wiele związków, aczkolwiek żaden z nich nie zakończył się szczęśliwie. Frania (w tej roli Agnieszka Dygant) marzy o ślubnym welonie. Tego samego życzy jej matka. I tak, gdy w życiu niani pojawi się były chłopak Daniel (Artur Dziurman), sytuacja bohaterki ulegnie gwałtownej zmianie. O tym, jaki będzie finał oświadczyn i czy przekreślą one związek dziewczyny ze swoim pracodawcą, widzowie dowiedzą się z najbliższych odcinków produkcji.
Przypomnijmy, iż "Niania" to polska przeróbka popularnego amerykańskiego serialu "The Nanny", realizowanego w latach 1993 - 1999. W oryginale w głównej roli występowała Fran Drescher. Agnieszka Dygant za swoją interpretację niani otrzymała nagrodę Telekamery 2006. Na ekranach naszych telewizorów serial zagościł w ubiegłym roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anikka
Detonator
Detonator


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tam gdzie diabeł chodzi spać ;)

PostWysłany: 21:12:04 28-08-06    Temat postu:

Suuper artykuły i newsy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ezzy
Obserwator


Dołączył: 18 Kwi 2019
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:53:47 18-04-19    Temat postu:

A ma ktos moze jakies skany artykulow z gazet o Niani?

Ostatnio zmieniony przez Ezzy dnia 7:31:19 26-08-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale polskie / Niania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin