Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Asi (2007)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26, 27  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:58:11 29-05-19    Temat postu:

Alego zostawię na koniec
Biedny Asłan wije się , jak piskorz, ale słowo się rzekło...
Przypominają mu o tym wszyscy:matki, ojcowie, Neriman.
A on się chwyta ostatniej deski ratunku - Melek, która na spotkaniu z rodziną "narzeczonej" oświadczyła, że wychodzi za mąż za Alego:
"Najpierw wydam moją siostrę za mąż, a potem porozmawiamy..."

Asłan wg wszelkich standardów zachował się nagannie, wyszedł w trakcie spotkania... nie jest jeszcze gotowy do żeniaczki i stara się odwlec rozmowy o małżeństwie , a dodatkowo wściekł się na Melek, jednak nie wypadało zostawiać dziewczyny i jej rodziców, którzy przyszli omówić kwestie ślubne.

Niestety Melek jest głucha na wszystkie ostrzeżenia Suleyha tłumaczy synowi, że w tej sprawie wszystko jest przesądzone - Demir dał zgodę, chcąc , aby siostra była szczęśliwa i wyzwoliła się z koszmarów przeszłości. Gdy się na nią patrzy, to żal ogarnia. Jest bardzo szczęśliwa, uśmiechnięta...

Można by się tu zastanawiać nad jej naiwnością, ale ona dała się już poznać, jako osoba pełna empatii, ale też i swoistego patrzenia na świat oraz uporu.
Demir i ciotka od wczesnego dzieciństwa chronili ją przed problemami, hołubili , pozwalali na wszystko, co zaburzyło w jakimś stopniu jej postrzeganie rzeczywistości. Ona patrzy na ludzi dość powierzchownie i bez podejrzliwości, jest ufna, łatwo ją zwieść. Bywa bezrefleksyjna.
Wszyscy ją przestrzegają, wie, jak bardzo ucierpiał Demir, ale ona słucha tylko serca, a nie rozumu albo też nie pozwala mu się obudzić

Brat zaintrygowany znalezionym (w spalonym domu) listem , rozpoczyna poszukiwanie śladów ojca. okazuje się, że "zidentyfikowane" przez Ihsana i Okkesa nie są szczątkami Haydara. Pojawia się nadzieja, że Dogan senior wciąż żyje. Nie znaczy to, że zapomina o tym , co go dodatkowo dręczy i spędza sen z powiek...Melek i jej decyzja.
Zastanawiająca dla niego jest zmiana postawy Asi, która po uprzednim przekonywaniu go , co do tego związku, teraz kategorycznie stwierdza, że ślub Melek nie powinien się odbyć.
Demir drąży- jak to on , nie spocznie dopóki się nie dowie - ale Asi milczy. Odpowiada wymijająco, zaczyna rozliczać męża z jego nagłego wyjazdu, ale...Demir też nie mówi o co chodzi.
Na domiar złego odbiera od posłańca kwiaty dla Asi i czyta bilecik, z którego wynika, że ona rozmawiała z Alim
Od razu się spina i oczywiście dochodzi do sprzeczki.
Przykry był widok Demira, który ociera łzy z bezsilności. Ładnie Murat gra takie sceny
Asi, skruszona,słucha historii o jego ojcu i bardzo chce się włączyć do poszukiwań, ale Demir się nie zgadza.
Nie ma łatwego zadania, a i jest mu na pewno wstyd - że jak się potem okaże- Haydar był wynajętym przez Yusufa zabójcą ojca Zafera.
Proci - między nimi ciągle iskrzy. Jedno uparte i drugie uparte, każde z nich coś skrywa, aby chronić drugie, ale koniec końców nic dobrego z tej "troski" nie wynika. Obrażają się na siebie, Asi robi tę swoją zaciętą minę, a Demir nie panuje nad emocjami...tym razem dostało się kwiatom z bukietu oraz wazonikowi, które wylądowały na ziemi

Po raz pierwszy widzimy wyraźną skazę na honorze prawego Ihsana! I on ma tajemnice z przeszłości , o których milczał...nie tylko Suleyha...
Indagowany przez Namika, co do przebiegu rozpoznania, jest spięty i nie odpowiada wprost na pytania, mało tego, wychodzi z gabinetu, dając jasno do zrozumienia, że nic więcej nie powie.
Czy to nie popsuje ich relacji?

Z przyjemniejszych rzeczy trzeba by napisać o radości na farmie, spowodowanej narodzinami córeczki Goncy i Ziyi. I tu mam uwagi do realizatorów.
Od porodu minęło niewiele czasu, a malutka jest już na oko trzymiesięcznym niemowlęciem - to bardzo razi, tym bardziej, że dziewczynka jeszcze nie ma imienia .
Nie bardzo w to wierzę, bo nawet jeżeli nie chcieli znać płci dziecka, to na pewno rozważali kwestię imion.
Widać, że wszyscy kochają maleństwo, rozczulają się nad nim, a niezawodna ciocia Asi , jako że pomogła jej przyjść na świat, ma zaszczyt wyboru imienia.
Padło na "Elif" Neriman boleje nad tym, że ulegają modzie :" Co piąta dziewczynka ma na imię Elif". Oj ta moda na imiona , nie tylko u nas! i nie tylko u nas poddawana krytyce

Z Alim jeszcze zaczekam Muszę skumulować w sobie złość do tego typa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:39:01 30-05-19    Temat postu:

Czas wylać całą moją żółć!
Ali robi się coraz bardziej bezczelny.Dwukrotnie w bezpardonowy sposób narzuca się Asi. Za drugim razem Asi nie wytrzymała jego impertynencji- kiedy wziął jej rękę i opowiadał o tym, że przez nią, ale i dla niej musi dotykać ciała innej - wyrżnęła go w twarz , aż mu głowa odskoczyła
Celowo użyłam takich określeń, gdyż na nic innego Ali nie zasługuje.
Powtarzam się kolejny raz, ale od pierwszej sceny z udziałem Alego podskórnie czułam, że będzie działał mi na nerwy!!! Nie pomyliłam się.

Nadal czuje coś do Asi - jego prawo, ale, wiedząc o tym, że Asi kocha Demira, nie umie się z tym pogodzić i z premedytacją chce pomieszać mu szyki oraz zemścić się na nim (za to ,że to jego Asi poślubiła) , robiąc to w najbardziej perfidny, cyniczny, podły, bezwzględny sposób....można by określenia wymieniać bez końca... rozkochując w sobie Melek. Dziewczynę już skrzywdzoną przez los, wrażliwą i niedowartościowaną.
Jakim trzeba być bezdusznym gadem , aby użyć jej , jako karty przetargowej, przepustki do wtargnięcia w życie Asi i Demira.
Ali ani przez chwilę nie myśli o odczuciach Melek, jest już tak przekonany o swoim bliskim zwycięstwie, że staje się coraz bardziej zuchwały i ...podczas kolacji proponuje Asi, aby została świadkiem na ślubie
Asi kategorycznie odrzuca tę propozycję, Demir znów się spina, Melek jest rozżalona, a Ali....uśmiechnięty

No i czy można znaleźć choć jeden, jedyny maleńki powód, aby go usprawiedliwić ???

Co będzie dalej? Żeby tylko Asi znów nie próbowała negocjować...bo to kończy się problemami...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:34:17 18-06-19    Temat postu:

Przerwa była długa, ale osłodzona dwoma odcinkami naraz

Zbliżamy się do sfinalizowania ślubu Melek i Alego, no i pojawia się w serialu nowa postać - Haydar, ojciec Melek i Demira.
Przy okazji rzut kamerą na Syrię, jako geograficzna ciekawostka.

Samych protów nie jest za wiele razem, ale w pojedynkę i owszem.

Do Defne zbliża się coraz bardziej Zafer, postać szemrana, która jednak umie gotować i inspiruje ją do eksperymentów w hotelowej kuchni

Asłan już prawie dał się namówić na ślub...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:48:13 19-06-19    Temat postu:

Nowa postać w serialu - ojciec Doganów - Haydar.
Tak, jak większość mężczyzn w tamtych stronach w latach kryzysu zajmował się przemytem , ale i był też na usługach bogatych posiadaczy.
W tym przypadku padło znów na okrutnego Yusufa, ojca Ihsana i dziadka Asi, który zlecił mu zabicie człowieka

Od pierwszego wejrzenia Haydar zrobił na mnie złe wrażenie. W sprawie przeszłości kręci , a ekshumacja nieznanych szczątków okazała się być puszką Pandory w rękach Demira.

Uciekający od ludzi, dziwaczny sprzedawca gołębi w Syrii początkowo nieufny w stosunku do Demira, przełamuje się i przyznaje do swej tożsamości.
Napisano mu, że żona i dzieci nie żyją...
Jednak już od samego początku zachowuje się jak ojciec, któremu dzieci wszystko zawdzięczają.
Niby serdeczny, miły, szczęśliwy, a zachowuje się , jak prostak!
Spina się na wieść o tym, że syn ożenił się z córką Kozcuoglu - to skaza na honorze Doganów.
Zachowuje się w stosunku do niej niegrzecznie na weselu Melek, a potem, będąc gościem w domu Asi i Demira. Jest impertynencki, choć bardziej odpowiednie byłoby określenie - chamski.
Wystawia rękę do ucałowania - prawdziwy pater familias, który był jej opoką
Kłamie, prosto w oczy Zaferowi, który widział zabójstwo swojego ojca i wie kto strzelał. Tyle tylko, że Zafer mimo całej swej odwagi nie potrafi mu tego wykrzyczeć w twarz , co Haydar wykorzystuje.

Mało tego, jego brak taktu i szybkie przestawienie ról życiowych, powodują , że szarogęsi się i proponuje Melek oraz Alemu zamieszkanie w domu syna
Widzimy "szczęśliwe" miny Asi i Demira. Każde z nich doskonale wie czym to się może zakończyć, bo Ali momentalnie korzysta z okazji
Poza tym Haydar podkreśla dobry charakter zięcia , jakby go miał okazję lepiej poznać.

Zarówno Melek , jak i Demir są szczęśliwi z powodu odzyskania ojca i nie zauważają albo usprawiedliwiają jego zachowanie, natomiast Asi ma słuszny żal, do człowieka, który pojawił się nagle, wniósł zamieszanie w ich życie , domaga się obsługiwania :"Synowo, przynieś mi w wody"!, mimo , że zna ją dwa dni oraz obraża ją i jej rodzinę.
Z kulturą to na pewno nie ma nic wspólnego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:51:12 20-06-19    Temat postu:

Kilka słów na temat Zafera - mafioso, używanie broni jest dla niego czymś normalnym, bez wykształcenia, prymitywny w obejściu. Jednak ma w sobie także i dobro, poczucie sprawiedliwości...
Życie go nie rozpieszczało od momentu śmierci ojca z rąk Haydara. On jest pewny tego, co widział - to Haydar strzelał i dlatego pragnie zemsty na Doganach .

Demir przyjechał do Antakyi, aby zemścić się na Kozcouoglu, Zafer z kolei na nim.
Jednemu i drugiemu "pomieszały szyki" kobiety. Z Asi sprawa wiadoma, ale widzimy też , że Zaferowi wpadła w oko Defne...

On zna się na gotowaniu (rodzice mieli restaurację), zna się na przyprawach, uczy Defne gotowania regionalnych potraw.
Uczy poznawania smaków , proporcji i... świetnie gotuje. Ta nauka może się Defne przydać.
Podobały mi się sceny, w których posłaniec przynosi potrawy , do których Zafer dołączył karteczki : opisową i z przepisem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:50:34 21-06-19    Temat postu:

Ślub- zazwyczaj w serialach sprawia radość postaciom i ...widzom, ale nie w tym przypadku.
Widz wie, dlaczego Ali żeni się z Melek. Nie kocha jej, ale wie, że będzie bliżej Asi i będzie swoją obecnością gnębił Demira .

Melek jest szczęśliwa, stawiła czoła całej rodzinie z bratem na czele, śpieszy się ,aby jak najszybciej być żoną Alego.
Demir ma głowę zajętą szukaniem ojca i to przytępiło jego węch, jedynie Asi jest w pełni świadoma zagrożenia
Bardzo się boi, ale ...nie powiedziała Demirowi całej prawdy i sprawy zaszły już za daleko.

Na pewno Melek dostała wyjątkowy prezent w dniu ślubu - ojca
Szczęście podwójne.Ali zapunktował u teścia, bo namierzył snajpera...

Ali? Pije w noc poślubną, to pierwszy sygnał , który dociera do samotnej panny młodej , kolejny ...kilka dni później.
Ali , który ochoczo skorzystał z ...propozycji Hajdara , aby zamieszkać w domu dziadka Asi , czuje się nad wyraz swobodnie, roześmiany, gadatliwy...Demir zgrzyta zębami, Asi jest spięta, a młoda żona , jak kurczątko , cieszy się, ale siedzi w kąciku.
No i nastąpił ten dzień
Asi czeka na Demira i jest pewna, że to on staje za jej plecami i bierze za rękę...Ali tylko czekał na odpowiedni moment...Melek poszła za nim i zobaczyła coś, co nią wstrząsnęło.

Biedna dziewczyna, biedna Asi i biedny Demir - plan B Alego właśnie jest w fazie realizacji. Ten gest nie powinien być powodem do aż takiej rozpaczy Melek (nie było słychać rozmowy), ale to turecki serial
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:56:57 26-06-19    Temat postu:

A jednak Melek słyszała słowa wypowiedziane przez Alego i to jest jej nieszczęście
Słowa : "Moje marzenie się spełniło...mieszkamy wreszcie pod jednym dachem..."podziałały na nią , jak grom z jasnego nieba, chociaż wydaje mi się, że Melek miewała momenty , w których zagłuszała wewnętrzne głosy przestrogi... że za szybko Ali się nią zainteresował,że za szybko zdeklarował się z uczuciami.

No i dodatkowo wszyscy ją przed nim przestrzegali, a najbardziej Demir. To wzbudziło w niej przekorę.
Ona chciała mu wierzyć na siłę. Czuła się zawsze trochę inna , wyobcowana, a on obyty , szarmancki, pomógł jej dojść do zdrowia,bardzo miło spędzali razem czas we Francji, więc dlaczego nie mógłby tak naprawdę się nią zainteresować?
Tyle tylko, że miłość bywa ślepa i przytępia zmysły oraz instynkt samozachowawczy:(

Nie usłyszała jednak Melek odpowiedzi Asi i kategorycznego wymówienia mieszkania oraz groźby, że jeżeli Ali nie znajdzie mieszkania ona opowie o wszystkim. Demirowi.
Przy śniadaniu przekornie ogłasza sprzeciw - "Jest nam tu wszystkim bardzo dobrze pod jednym dachem, po co mamy się wyprowadzać, poza tym chcę się nacieszyć ojcem".
To jest swoisty masochizm, po co się dziewczyno psychicznie zadręczasz?! Idź na swoje, nie katuj się widokiem bratowej - niczemu niewinnej - ale będącej obiektem niekończących się uczuć męża. Głupotą jest samoudręka, ale Melek zawsze była nadwrażliwa...a teraz tym bardziej zamknęła się , jak ślimak w skorupie. Widać diametralną zmianę nastroju - oczywiście nie ma czemu się dziwić, ale ona popada w stan odrętwienia, jest nieobecna, apatyczna...ojciec i Ali przerazili się nie na żarty!

Ten odcinek, to splot różnych wydarzeń: Haydar, Melek i Ali oraz Demir z Asi...
Demir bardzo dba o ojca, jednak w sercu ma Asi, dlatego grzecznie , ale i stanowczo prosi go o uszanowanie swoich uczuć.
Haydar o dziwo przyznaje mu rację i to trzeba zapisać mu na plus, ale niestety za moment wychodzi jego hipokryzja...zatrzymuje Suheylę na drodze i radzi , aby ona i Ihsan trzymali język za zębami , tym samym przyznaje się do zbrodni.
Nie warto teraz szukać przyczyn i usprawiedliwienia - każdy ma swoją rację i filozofię na własny użytek...Haydar był na usługach Yusufa, bo w ten sposób utrzymywał rodzinę, choć mógł próbować uczciwie zarabiać pieniądze... Zafer zaś stracił ojca na własnych oczach, zna zabójcę i całe życie czuł się okaleczony, a może , gdyby jego ojciec żył on nie stałby się tym, kim jest w chwili obecnej.
W każdym razie na cmentarzu rzucił Haydarowi w twarz przepowiednię kary w postaci cierpienia

Bardzo ładnie prezentowali się w tym odcinku Asi i Demir, tyle ciepła, szacunku, miłości , spojrzeń....począwszy od pilnowania Elif do wspólnego pobytu nad wodospadem i w motelu.
Czuje się ich miłość , chemia, chemia - brawa dla Tuby i Murata...no i w tyle głowy jest też myśl, że to mogła być nie tylko ich gra


Poza tym Asi ma wspaniałą nowinę dla Demira, odbiera kopertę z wynikiem
Ostatniej nocy nawet Demir powiedział o swoim pragnieniu ..., ale czy będzie dane im się wspólnie cieszyć


Ostatnio zmieniony przez Julia dnia 23:02:27 26-06-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:11:20 27-06-19    Temat postu:

Oj Melek, dlaczego to zrobiłaś
To przecież nie koniec świata, Ali ci powiedział, że on kocha Asi, a ty kochasz jego, więc wszystko się wyrównuje,trzeba zacząć budować spokojne życie z dala od wszystkich , które z czasem się ułoży.

Po raz pierwszy Ali nie był pewny siebie, zobaczył do czego doprowadziło jego postępowanie i gra z uczuciami niewinnej Melek.
Jest przerażony, zatroskany, martwi się o to, że żona po lekach tylko śpi, opiekuje się nią , rozmawia, przekonuje... obudziły się w nim dobre odruchy.
Jest bezradny i zagubiony. Wie, że drzwi za Asi zamknęły się bezpowrotnie, wie że on jest przyczyną nasilenia się depresji Melek i nawrotu niedowładu ręki...żałuje, ale już niczego nie naprawi Ze smutkiem patrzy na przygnębioną żonę, siedzącą nieruchomo , zamykającą się w sobie, apatyczną....

Melek , jak to się często u chorych ludzi zdarza, umiejętnie przekonuje ojca i męża, że czuje się świetnie...., list pożegnalny ma już przygotowany, w którym rzuca cień na Asi :"Widziałam Asi i Alego, jak trzymali się za ręce".

Zbyt szybkie wyciąganie wniosków może wyrządzić wiele zła!
Biedna Asi, nie sądzę, aby Demir to zniósł, tym bardziej , że stracił ukochaną siostrę
Przejmująca scena na moście, gdy Melek zdejmuje obrączkę, rozmyśla , podnosi obydwie ręce , jak do lotu i...skacze w ciemną toń rzeki Asi...Demir przeczytał list i wie, gdzie ma jej szukać...
A Asi ? Ma wspaniałą wiadomość dla Demira, ale czy okaże się wspaniała
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:24:35 30-06-19    Temat postu:

W tym miejscu nie mogę powstrzymać się przed spojlerem . Demir nie poradzi sobie z traumą!

Nie chciałabym być w sytuacji Asi, tym bardziej, że przyzwyczailiśmy się już do tego w tureckich serialach - i nie tylko - że zdjęcia,usłyszane (wyrwane z kontekstu) wypowiedziane słowa pochopnie są interpretowane, co oczywiście jest przyczyną zazdrości, kłótni, depresji , rozstań...

Asi nie wszystko mówiła Demirowi , znając jego zazdrość i nienawiść do Alego.
Można by się zastanawiać nad tym, jak potoczyłaby się akcja , gdyby powiedziała mu o jego deklaracjach, najprawdopodobniej nie doszłoby do ślubu i Melek czułaby się nieszczęśliwa.Obwiniałaby Asi o zniszczenie jej życia.
Tyle tylko, że ona w zakamarkach świadomości skrzętnie ukrywała sama przed sobą podejrzenia, że Ali może jeszcze coś czuć do Asi.
Znajduje to potwierdzenie w słowach jej listu..., które można odczytać, jako obwinianie bratowej.
Samo życie! Przecież , gdyby nie Asi, to Ali by się w niej nie zakochał i kochałby szczerze ją...

O Melek , o przeżytej i zapamiętanej z wczesnego dzieciństwa traumie pisałyśmy już wcześniej. Jeśli do tego dodamy dysfunkcję ręki, spowodowaną tym wypadkiem, to nie ma co się dziwić, że była ona nadwrażliwa, a jak się okazało całe swoje życie ocierała się o depresję. Szok , jakiego doznała, słysząc słowa męża wypowiedziane do Asi, spowodowały, że depresja zawładnęła jej ciałem i umysłem.
Szkoda , że nie zaufała Alemu, który uczciwie zaproponował i wspólne życie poza rodziną i budowanie małżeńskich relacji, danie sobie szansy. Chciał naprawić zło, które jej uczynił.
Poniósł porażkę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:25:25 15-07-19    Temat postu:

Jest już przetłumaczony odcinek, który przynosi zwrot w akcji, dramatyczny dla wszystkich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:50:21 16-07-19    Temat postu:

Tragedia się dokonała, Melek nie udało się uratować. Rozpacz Demira , Suheyli, Kerima są przejmujące
Do Alego też dotarło to, co się stało, jest zdruzgotany...to on był przyczyną śmierci Melek...
No a Asi swoim zachowaniem , używając retoryki z tureckich seriali, wbiła Demirowi nóż w plecy. Nie waham się przed tym stwierdzeniem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:02:30 16-07-19    Temat postu:

Nadszedł czas na rozprawienie się z bohaterami dramatu :Ali, Asi, Demir.

Mamy do czynienia z tragedią, bo Melek straciła życie i spowodowała rozpacz bliskich jej osób. O jej rozchwianiu emocjonalnym była mowa, o tym, że nie można osądzać i oskarżać innych na podstawie jednorazowego usłyszenia czegoś, też już przy okazji oglądania tureckich seriali , pisaliśmy. Żal jej młodego życia, żal że nie dała szansy Alemu na próbę naprawienia tego ,co jej zrobił i rozpoczęcie życia z dala od wszystkich...może by się udało posklejać jej
rozbite serce.
Osobiście uważam samobójstwo za okrucieństwo w stosunku do najbliższych.
Dla Demira i Suheyli była ona nierozerwalną częścią życia, zwłaszcza dla brata, który wyrwał ją przed laty z odmętów rzeki, a który teraz wyrzuca sobie, że tym razem nie zdołał jej ocalić.
Bardzo wzruszająca jest scena, gdy Demir niesie na rękach ciało siostry i układa pod drzewem, od którego przed laty wiodła droga do ich rodzinnej tragedii i pod tym drzewem znalazła swój dramatyczny finał
Dramatyzm sceny podkreśla dodatkowo płacz maleńkiej dziewczynki sprzed wielu lat, która bardzo się bała... teraz już nic nie czuje, niczego się nie boi. Napięcie buduje także ujęcie kamerzysty - nagie drzewo, jałowy kawałek ziemi ,na którym klęczy zrozpaczony Demir ...wewnętrzna pustka...
Murat nie tylko umie patrzeć z miłością, ale też i potrafi mieć pustkę oraz rezygnację w oczach.

Ali, bezpośredni sprawca nieszczęścia, bez skrupułów realizował swój plan B, aby tylko zbliżyć się do Asi. Z premedytacją zamieszkał w ich domu, aby być bliżej niej. Nie pomyślał ani razu, że krzywdzi dziewczynę , udając uczucie, igrał z jej losem w egoistyczny sposób. Dopiero, gdy nieszczęście się stało , otrzeźwiał, zrozumiał do czego doprowadził, ile nieszczęścia sprowadził.
Był naprawdę zdruzgotany...ale...wzięty w obroty przez Demira, który wręczył mu pożegnalny list Melek...pogrąża Asi

"Tak kocham Asi... Chciałem być bliżej niej... Tak, dlatego chciałem zamieszkać w waszym domu, ale... Asi o wszystkim wiedziała!!! Rozmawiałem z nią i czekałem, aby przeszkodziła, aby nie dopuściła do ślubu, ale tego nie zrobiła. Mogła powiedzieć, abym tego nie robił"
- śmiać się czy płakać ?!
Co to za miłość?! Wie, że Demir jest zazdrosny, widzi,że jest po śmierci Melek bliski obłędu i dolewa oliwy do ognia, wyznaniem, że Asi mogła mu pomieszać szyki i wtedy nie byłoby tej tragedii - ręce opadają! Co daje jego szczerość?!
W tym momencie ciśnie mi się na klawisze zdanie :"A on mi od początku nie pasował, ten Ali"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:04:37 17-07-19    Temat postu:

"Tato, zawsze nas uczyłeś, aby postępować sprawiedliwie...a teraz ja zostałam niesprawiedliwie potraktowana...", tak zaczyna swoją mowę obrończą Asi w obecności rodziny.
Demir ją porzucił, obwinia ją za śmierć Melek na podstawie kilku zdań z pożegnalnego listu, a przecież one nie są prawdziwe, dlaczego on się nie zastanowi nad tym, że Melek mogła się co do niej mylić!
"Mamo, tato ...spodziewam się dziecka...ono wychowa się wśród kochających je ludzi..ale nikt o tym nie może wiedzieć, zwłaszcza Demir"!!!
Pytam:"A to dlaczego"?!
Owszem, Demir powiedział, iż dobrze, że nie mają dzieci, ale...nie miał prawa tego wiedzieć?!

Przypomniała mi się jeszcze jedna scena, gdy Demir prosi Asi o zwrot listu pożegnalnego Melek i ona oddaje go, ale równocześnie trzyma w ręku wynik badania, stwierdzający ciążę i...ja przynajmniej ...odniosłam wrażenie, że ona w tak dramatycznym momencie , chce się skupić właśnie na nim.


I tak od samego początku Asi stawia siebie na pozycji osoby skrzywdzonej.
A czego ona się spodziewała?!
Doskonale wiedziała, że Ali nie kocha Melek, ukrywała wszystko przed Demirem, tłumacząc, że się bała o niego, bo prawdopodobnie Ali dostałby za swoje. Owszem była między młotem i kowadłem, bo z jednej strony mąż, a z drugiej jego siostra. Co zrobić, jak się zachować? Oczywiście , to dylematy...ona wybrała drogę negocjatorki z najmniej wiarygodną osobą ,z Alim.
Wiadome było, że on nie odpuści. I do czego doprowadziła jej spolegliwość? Do tragedii!
Nie jest mi jej żal? Jest! Znamy Demira, jego osobowość i mogliśmy przypuszczać, że on nie przeboleje śmierci ukochanej siostry, zwłaszcza, gdy dowie się kto przyczynił się pośrednio i choćby w niewielkim stopniu do jej desperackiego kroku...nawet jeśli to była zła interpretacja zauważonej sceny w ogrodzie.
Nikt nie chciał takiego końca i Asi daleka była od kontaktów z Alim, bo już wcześniej wiedziała , dlaczego on żeni się z Melek.
Ona kocha Demira, jest w ciąży, a tu takie oskarżenia...pyta:"Jak ja będę z tym pomówieniem żyć"?!
Liczyła na zrozumienie Demira i na to, że on przyjmie jej wyjaśnienie, ale , gdy usłyszała :"Dobrze, że nie mamy dzieci" od razu odezwała się w niej duma, krótko ucina:"Rozumiem", odwraca się na pięcie i odchodzi...
Nie próbuje zrozumieć męża, nie patrzy na jego stan, myśli tylko o swojej krzywdzie. Pakuje swoje rzeczy i biegusiem do tatusia i mamusi.

Nie daje sobie i Demirowi czasu na uporanie się z sytuacją. Robi, jak zwykle, głowa do góry, upór w oczach, złość i odwrót na pięcie.
Niechby rozpacz Demira trochę zelżała, niechby i on mówił o rozwodzie...gdyby tylko została w domu, być może nie musiałaby się stawiać na pozycji skrzywdzonej i nie musiałaby naginać faktów:
"Demir mnie opuścił"

Bardzo podobała mi się postawa Neriman, która usiłuje przemówić córce do rozumu:"Przecież Demir stracił siostrę...jest w rozpaczy...nie wie co robić i myśleć...weź się w garść i zrozum go...nie działąj pochopnie"
Ale do kogo ta mowa, Asi już karar verdi i koniec
Tatuś też stoi po stronie córki.

A na Demira spada nieszczęście za nieszczęściem - Melek nie żyje, żona wiedziała dlaczego Ali się ożenił z jego siostrą, spakowała się i odeszła i jakby tego było mało, ojciec przyznał się, że był, wynajętym za pieniądze przez Yusufa Kozcuoglu, zabójcą ojca Zafera.
Od dziecka na Demirze spoczywała odpowiedzialność za wiele spraw, starał się sprawdzić w roli brata, siostrzeńca, ale to co się stało przerosło go.
Owszem w sprawie Asi działa zbyt impulsywnie,bez zastanowienia, mógł przecież odczekać i szczerze , bez wzburzenia z nią porozmawiać . A tak, to w świadomości otoczenia utrwali się, że to on jest taki niedobry, opuścił żonę..., jak on mógł?!
Jednak pamiętajmy, że Demir w chwilach traumy , jak ślimak, chowa się do pancerza.
Tak i tym razem. Uważa, że nic mu już w życiu nie pozostało, jak wyjechać , skoro najbliższe mu osoby go opuściły. Zamyka wszystkie sprawy w Antakyi, konia odprowadza pod farmę i w symbolicznym geście...wyrzuca obrączkę
Jego wzrok jest martwy, gdy Asi przychodzi na pole. Z kolei w jej wzroku widać zawziętość, mówi krótko :"Szczęśliwej podróży".
Szkoda,że duma i uprzedzenie zwyciężyły.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:28:40 22-07-19    Temat postu:

OLA 2215

MOJE ODPOWIEDZI MAILOWE SĄ ZWRACANE, WIĘC MOŻE PRZECZYTASZ TĘ INFORMACJĘ.
"ASI" OGLĄDAŁAM PO ROSYJSKU.
WPISYWAŁAM : asi na russkom i ...oglądałam.
Miłych seansów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:48:25 22-07-19    Temat postu:

Nareszcie jest i ona, mała Asyie, serial nabiera nowych barw, po dramatycznych wydarzeniach sprzed pięciu laty....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26, 27  Następny
Strona 24 z 27

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin