Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dogdugun Ev Kaderindir - Twój Dom Twym Losem (OGM 2020) TV8
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Next
Komandos
Komandos


Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 633
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:08:15 29-01-20    Temat postu:

lucy napisał:

Zależy Next o jakiego typu emocjach mówisz, bo tutaj emocji towarzyszących akcji podanej w spektakularny sposób raczej nie znajdziesz. Tutaj fabuła jest psychologiczna, głęboko wdzierająca się w szare komórki widza, wirująca w umyśle, rezonująca w duszy. Ten serial to studium nad całym wnętrzem człowieka, także nad jego duszą. Bardzo dojrzały i piękny.
Kiedyś przeczytałam, ze dobrze zrobione filmy psychologiczne mają jeden wspólny mianownik. Taki mianowicie, że w problemach bohaterów widz zaczyna widzieć swoje własne, a sposób w jakim bohaterowie sobie z nimi radzą daje mu mocno do myślenia. Fabuł psychologicznych jest kilka kategorii, a tutaj mamy do czynienia z poszukiwaniem własnej tożsamości, z człowiekiem na zakręcie.
Mnie DEK ogląda się cudownie, odcinek 3 mam już za sobą i się zaczynam zakochiwać w tym serialu, w jego bardzo namacalnej głębi, bo oglądając ten serial czuje się każdą jego minutę. I jestem zachwycona poziomem dialogów, ich treścią, bo prawie każde zdanie jest tu ważne i coś nam mówi o człowieku. To serial, który się przeżywa, ale w zupełnie inny sposób niż seriale dramatyczno - obyczajowe, mafijne, kryminalne, ... ect. To taki serial, którego fabuła w duszy gra. Mnie przypasował od początku, nawet rzekomo ciężka narracja nie była dla mnie trudna ... no, ale każdy może mieć inne odczucia. Tak jak napisała Kasjopeja odcinek 3 w pewnym momencie rozładowuje nadmuchane jak dotąd napięcie psychologiczno-emocjonalne i fabuła zaczyna uwalniać się z tego balonu ciężkich dylematów, wątpliwości, czy nawet upiorów ... że aż się przestraszyłam, iż jeśli wyparuje ten ciężki klimat to wyparują także procenty z reytingów. Na szczęście szybko wkroczyła w fabułę duża dawka tradycjonalizmu tureckiego, co więcej podanego w psychologicznej okrasie, a nie bezrefleksyjnie, więc odzyskałam nadzieję. Turków powinno to zainteresować, bo oglądają tu siebie, własne "ja", własne utracone nadzieje, własne rozczarowania. (Po prostu szukam punktu, o który ma się szanse zaczepić zainteresowanie Turków, potrzeba oglądania, żeby z serialu nie wyparowała prawda i realizm. Ten serial na to zasługuje).
Potem napiszę coś więcej o odcinku, bo wiele wniósł. Demet sobie świetnie radzi z rolą. Szczęście jest trafić w scenariusz, który pomaga rozwijać warsztat aktorski, a nie działa w sposób odwrotnie proporcjonalny do tego z pierwszej części zdania ...


Bo tu są prawdziwe i szczere emocje, a nie teatralne i przerysowane do granic możliwości . Ja już widziałem 1 odcinek był spoko, a podobno co odcinek lepiej. czasu mam mało na ten serial ale może w weekend nadrobię.

Ktoś tu powiedział mądre słowa że Demet tu nie gra tylko żyje tym, bezbłędna puenta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:28:21 29-01-20    Temat postu:

Oglądaj Next, oglądaj, bo naprawdę warto.

W dzisiejszym odcinku pojawiła się przepiękna piosenka:
Cem Adrian & Pamela - "Anladım" (Tytuł Pl - "Rozumiem")
https://youtu.be/C2NECJe4IaA


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 20:32:59 29-01-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:46:11 30-01-20    Temat postu:

Wczoraj było do góry o 0,34% i 0,75% w AB. Biorąc pod uwagę kanał telewizyjny nieseryjny są to doskonałe liczby, które pokazują trwałe zainteresowanie tureckiej widowni tym projektem.

Odcinek 4:

Total:
1. Osman - 12,87% ⬇
6. Mam na imię Melek - 5,50% ⬆
7. DEK - 5,45% ⬆
9. Afill Ask - 4,83% ⬆
11. Zemheri - 4,15% ⬆

AB:
1. Osman - 10,43 % ⬆
3. DEK - 6,23% ⬆
5. Mam na imię Melek - 4,91% ⬆
7. Zemheri - 3,65% ⬆
15. Afill Ask - 2,70%⬆
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:41:26 30-01-20    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Next
Komandos
Komandos


Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 633
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:14:11 30-01-20    Temat postu:

Proszę jaki piękny wzrost, nawet zemheri zyskało.

Ostatnio zmieniony przez Next dnia 13:15:07 30-01-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:25:20 31-01-20    Temat postu:

Wczoraj obejrzałam 70 minut odcinka. Ale była nie za dobra jakość lektora i niektórych słów nie dosłyszałam. Widzę, że dzisiaj jest już wersja DM, a ta jest o niebo lepsza i chyba zrobię sobie powtórkę.

Cóż zwiastun nie wprowadził w błąd, bo Mehdi zareagował bardzo spokojnie. Otrzymał cios, ale czego się (wg niego) spodziewał skoro to już któryś raz z kolei uderzył głową w mur? I chyba bardziej go zabolało kłamstwo, niż nie zamknięty do końca etap poprzedniego związku żony. Oj będzie mu trudno drugi raz zaufać. On ją wcześniej nawet przeprosił za to, ze nie uwierzył w "brata".
Nie wrócił na noc do domu, ukrył się w warsztacie i medytował oglądając zdjęcia na koncie Zeynep na socjalu. Że tez wcześniej nie wpadł na pomysł, żeby zweryfikować wątpliwości poprzez internet.



Zeynep się przyznała rodzinie, bo nie dała rady dłużej dźwigać tego kłamstwa, zresztą rodzinka Mehdiego wyczuła, że coś się stało skoro się nie odezwał ani razu i nawet nie wszedł do domu kiedy odwiózł wszystkich po odwiedzinach w domu teściów. Swoją drogą ... liczyłam na kolację przy dużym, pięknie udekorowanym stole, podczas kiedy nie było nawet kawy (Zeynep ją chciała robić po powrocie do domu).
Trudno stwierdzić ... czy gdyby nie pusta paplanina biologicznej matki to też by zbiegła wyznać prawdę, czy by ją jakość przetrawiła. Niemniej jednak to była dobra decyzja, a efekt, który uzyskała był jeszcze lepszy kiedy do rozmowy wmieszała się jej matka i wzięła winę na siebie. Muszę stwierdzić że po raz pierwszy słyszałam jak mówiła z sensem stawiając tym samym Zeynep w naprawdę korzystnym świetle. Potem w dyskusji z siostrą Mehdiego (proste włosy) teściowa Zeynep obroniła ja kilka razy tłumacząc np., ze "dziewczyna szuka domu", albo, że biedaczka jest u kresu wytrzymałości po tym wszystkim i żeby ja zostawić w spokoju. Piszę o tym, bo się zastanawiam jak tak mądra i życzliwa kobieta mogła nie kochać swojego syna ??? 👀

W barze/ klubie była scena kiedy Faruka zaczepił jakiś typ, który dobrze zna Mehdiego i ma z nim duży problem. Już nie wiem czy to był ten sam, który namieszał podczas weselnych tańców, jednak przeczuwam, ze będą z tego problemy. Farukowi coraz bardziej zależy na Zeyne i będzie walczył.
A przed matką przybraną Zeynep broniła Mehdiego jak lwica kiedy ta go skrytykowała za zachowanie podczas odwiedzin i złe potraktowanie jej ukochanej córci. Ona nie widzi niczego poza szczęściem Zeynep. Poprzedniego wieczoru pokłóciła nawet z mężem, bo był niemiły i spowodował, ze wszyscy szybko wyszli. Taka matka to naprawdę skarb.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 16:28:44 31-01-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasjopeja
King kong
King kong


Dołączył: 24 Paź 2015
Posty: 2883
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:23:08 31-01-20    Temat postu:

lucy napisał:
(...) kiedy do rozmowy wmieszała się jej matka i wzięła winę na siebie. Muszę stwierdzić że po raz pierwszy słyszałam jak mówiła z sensem stawiając tym samym Zeynep w naprawdę korzystnym świetle.


Ja zapamiętałam z 3 boluma,
że to biomatka wciągnęła w kłamstwo Zey.
lucy napisał:
teściowa Zeynep obroniła ja kilka razy tłumacząc np., ze "dziewczyna szuka domu", albo, że biedaczka jest u kresu wytrzymałości po tym wszystkim i żeby ja zostawić w spokoju. Piszę o tym, bo się zastanawiam jak tak mądra i życzliwa kobieta mogła nie kochać swojego syna ??? 👀

Mehdi tak chyba Zey opowiadał o matce, dziwne...
Chyba, że matka była surowa,
chłodna w okazywaniu uczuć.
Jako teściowa jest w porządku,
własne córki karci jak nie tak
odezwą się o bratowej.
Dobrze kojarzę, że te dwie są rodzonymi
siostrami Mehdiego?
Czy ta co ma córkę, to może jest
wdową po bracie Mehdiego?
lucy napisał:
W barze/ klubie była scena kiedy Faruka zaczepił jakiś typ, który dobrze zna Mehdiego i ma z nim duży problem. Już nie wiem czy to był ten sam, który namieszał podczas weselnych tańców

Sądzę, że to ten sam gościu

Końcówka bardzo pozytywna jeśli chodzi
o Zeynep i w końcu podejmie właściwą decyzję.
Co prawda jakoś mi nie leży kreacja Demet,
bo wolałabym, aby jednak Zeynep była
bardziej pozbierana. Przecież wcześniej
funkcjonowała całkiem nieźle, studia prawnicze
kończy. I tak sobie myślę, że przyszła profesja Zey,
umożliwi nowy start w zawiązaniu
ponownej znajomości ZeyMeh

Mehdi, jeśli nie ma jakiś ukrytych
trupów w szafie, to jest facet,
którego Zey nie powinna przegapić





Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:12:56 31-01-20    Temat postu:

Kasjopeja napisał:
lucy napisał:
(...) kiedy do rozmowy wmieszała się jej matka i wzięła winę na siebie. Muszę stwierdzić że po raz pierwszy słyszałam jak mówiła z sensem stawiając tym samym Zeynep w naprawdę korzystnym świetle.


Ja zapamiętałam z 3 boluma,
że to biomatka wciągnęła w kłamstwo Zey.

Tak, bo to ona krzyknęła do Mehdiego o Faruku, że "to przecież brat, syn matki lub ojca Zeynep (nie pamiętam którego) z pierwszego małżeństwa, a ta swatka przytaknęła. Mehdi nie uwierzył, dlatego wymyślił kolację u teściów. Zresztą na kolacji ojciec E się nie odezwał, a matka nie zaprzeczyła kiedy spytał o "brata", tylko powiedziała, ze Faruka nie będzie, bo mieszka osobno.

Kasjopeja napisał:
Mehdi tak chyba Zey opowiadał o matce, dziwne...
Chyba, że matka była surowa,
chłodna w okazywaniu uczuć.
Jako teściowa jest w porządku,
własne córki karci jak nie tak
odezwą się o bratowej.
Dobrze kojarzę, że te dwie są rodzonymi
siostrami Mehdiego?
Czy ta co ma córkę, to może jest
wdową po bracie Mehdiego?

Ja jeszcze nie dotarłam do scen kiedy Mehdi opowiada Zeynep o matce. Ale do kogoś mówił, że "jak ma go pokochać obca dziewczyna, skoro własna matka nie umiała go kochać". Chyba w rozmowie z przyjacielem tez coś na ten temat mówił. On obwinia siebie.
Nie jestem pewna czy nie jest przygarnięty przez kobietę, która nam się jawi jako jego matka rodzona. Tutaj jest chyba jakieś niedopowiedzenie. Nie wiem, ale nie wykluczam, ze biologiczna matka go porzuciła.

Tez mam problem z wyłapaniem pokrewieństw, bo "неве́стка" to bratowa, synowa, szwagierka i zazwyczaj dopóki jakieś dialogi tego nie zweryfikują to można wróżyć z fusów. Przydomki w Turcji tez są skomplikowane, nie tak jak u nas w PL.
Ta z długimi włosami to córka rodzona Teściowej i siostra Mehdiego.
Ta z kręconymi włosami i córką jest rozwódką (???). Ale czy jest siostrą czy bratową Mehdiego (może nawet wdową po jego bracie, a nie żadna rozwódką) to mam zagwóżdżkę.
Coś mi tu nie gra ...

Reszty nie czytam, bo nie chcę wiedzieć co będzie


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 19:19:47 31-01-20, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flo
King kong
King kong


Dołączył: 26 Lip 2013
Posty: 2357
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:57:27 31-01-20    Temat postu:

lucy napisał:
Ja jeszcze nie dotarłam do scen kiedy Mehdi opowiada Zeynep o matce. Ale do kogoś mówił, że "jak ma go pokochać obca dziewczyna, skoro własna matka nie umiała go kochać".

Takiej rozmowy nie było w serialu. Była wypowiedź Mehdiego w 2-gim promo serialu: https://www.youtube.com/watch?v=6DcAuGNcNLg&feature=youtu.be
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:16:26 31-01-20    Temat postu:

flo napisał:
lucy napisał:
Ja jeszcze nie dotarłam do scen kiedy Mehdi opowiada Zeynep o matce. Ale do kogoś mówił, że "jak ma go pokochać obca dziewczyna, skoro własna matka nie umiała go kochać".

Takiej rozmowy nie było w serialu. Była wypowiedź Mehdiego w 2-gim promo serialu: https://www.youtube.com/watch?v=6DcAuGNcNLg&feature=youtu.be

Już mi się miesza co było w zwiastunach, co w odcinkach, co w dyskusjach na forum, a co na socjalach

To są te słowa:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:36:06 31-01-20    Temat postu:

Ale ładny gif (trzeba chwilę poczekać):



Powrót do góry
Zobacz profil autora
flo
King kong
King kong


Dołączył: 26 Lip 2013
Posty: 2357
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:17:05 31-01-20    Temat postu:

lucy napisał:
To są te słowa:

I one bardzo mnie intrygują, bo jest wyraźny dysonans, pomiędzy tym, co mówi Mehdi, a tym, co można było zaobserwować, jeśli chodzi o jego matkę.
Prawdę powiedziawszy, ze wszystkich "matek", ona najbardziej mi się podoba.
Zobaczymy. Na razie powoli poznajemy historię Zeynep. Mam nadzieję, że przyjdzie czas na historię Mehdiego, i wtedy się dowiemy jakie blizny on posiada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:27:53 31-01-20    Temat postu:

flo napisał:
(...) jest wyraźny dysonans, pomiędzy tym, co mówi Mehdi, a tym, co można było zaobserwować, jeśli chodzi o jego matkę.

Jak sobie przypomnę sceny pomiędzy Mehdim i matką (chyba w odcinku 1) to ich relacja wydawała mi się wręcz przyzwoita. Kiedy Mehdi zagadnął matkę na temat ślubu (że rodzinka działa za jego plecami) to miałam wrażenie, że się z nią droczy. W każdym razie nie tak rozmawia z matką syn, który czuje do niej tyle żalu. Padło w ogóle kiedyś słowo "mama" albo "syn" z ich ust ? Myślę, ze nawet jeśli matka była surowa to to nie powód, żeby jej zarzucać brak miłości. Mehdi podczas sesji mówi jeszcze, że w domu nie nauczył się co znaczy słowo "wdzięczność" oraz "zaufanie". Więc gdzie on się wychowywał ? To jest niemożliwe, aby ta kobieta kiedyś była taka jak o niej mówi.
Co do zaufania ... On mówi do przyjaciela (rozmowa w warsztacie) mniej więcej tak: "Oddam tej kobiecie całe swoje życie, "moja żona" powiem ... a co potem, powiedz mi ? Zostawi mnie, odejdzie ode mnie nawet się nie odwracając. W ten sam sposób w jaki zostawiła tamtego człowieka. Jak ja mam jej wierzyć ?".


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 23:48:28 31-01-20, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasjopeja
King kong
King kong


Dołączył: 24 Paź 2015
Posty: 2883
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:34:06 01-02-20    Temat postu:

lucy napisał:
(...)Więc gdzie on się wychowywał ? To jest niemożliwe, aby ta kobieta kiedyś była taka jak o niej mówi.

Matka do córki powiedziała, że w Mehdim
zaszczepiła to co najistotniejsze (nie cytuję dosłownie).
Także był zgrzyt o ojca między matka a synem
i Mehdi powiedział teraz mi nie wywlekaj (nie oczerniaj)
ojca. Matce chodziło o to, że ojciec sprawy dzielnicy
przedkładał ponad rodzinę a ona ciągle czekała na niego
z problemami rodzinnymi. Matka słusznie upomniała
syna, aby zadbał o dom.
Cytat:
Co do zaufania ... On mówi do przyjaciela (rozmowa w warsztacie) mniej więcej tak: "Oddam tej kobiecie całe swoje życie, "moja żona" powiem ... a co potem, powiedz mi ? Zostawi mnie, odejdzie ode mnie nawet się nie odwracając. W ten sam sposób w jaki zostawiła tamtego człowieka. Jak ja mam jej wierzyć ?".

Zaufanie zaufaniem to jedno, a odpowiedzialność
i dotrzymanie słowa to drugie i...
Ciekawe czy np. nie dojdzie do rozwodu
i adoptują tę dwójkę z warsztatu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 7307
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:05:07 01-02-20    Temat postu:

Kasjopeja napisał:
Także był zgrzyt o ojca między matka a synem
i Mehdi powiedział teraz mi nie wywlekaj (nie oczerniaj)
ojca.

Ta rozmowa postawiła ich relacje w słabym świetle. W przeszłości musiało być w tej rodzinie nieciekawie. Matka chyba widzi w problemach małżeńskich Mehdiego swoje własne i chce mu otworzyć oczy, żeby nie powielał ojca. To było tak:
Kiedy wychodził z domu (wstąpił tylko po to, żeby wręczyć żonie pozew o rozwód i dać kluczyki do jakieś kawalerki, którą opłacił na rok) i matka próbując go zatrzymać rzuciła coś w stylu:
- nigdzie nie wychodź, przełóż sprawy, dziś wieczorem chcę was wszystkich widzieć w domu, od samego ślubu nie daliście nam chwili spokoju
odpowiedział jej (kwaśna mina):
- to my zakłóciliśmy twój spokój ?! a może to ty zakłóciłaś mój ?
- poczekaj synu, czy ty wiesz przez ile nocy czekałam na twojego ojca ? I nie wiedziałam czy ucieka ode mnie, czy ta dzielnica go tak pochłania. Nie popełniaj tego samego błędu. Nie buduj swojego świata/ życia na "owej" ulicy. Zacznij go układać z tą dziewczyną.
- Żałosne. Szkoda, że do tej pory nie mówiłaś w ten sposób o ojcu. Nie wtrącaj się do mnie.

Wczoraj podczas dalszego oglądania odcinka robiłam screeny z ważnych wg mnie scen, żeby potem nie szukać jak będzie potrzeba wrócić do tych dialogów ... i znowu go nie skończyłam (w sensie odcinka).

Zeynep przeszła 4 rozmowy (jedna po drugiej) na temat swojego życia. Każdy doradca mówił jej coś innego. Rozmowa z matką przyszywaną była najbardziej emocjonalna. Matka jej powiedziała wiele mądrych rzeczy, min. że będzie jej trudno żyć z Mehdim, gdyż za duża przepaść ich dzieli. Inne wartości zostały im wpojone i wiele spraw widzą inaczej. Zeynep ma światłe podejście do życia, a tamta rodzina to tradycjonaliści. No i widząc co się dzieje tj. że córcia ciągle płacze, nie będzie się dłużej biernie przyglądać jak jej życie niszczą. I prosi Zeynep jedynie o zrozumienie jej jako matki. Rozmowa tak się skończyła (to Zeynep pierwsza rzuciła się w ramiona matki):







Potem Zeynep odwiedziła przyjaciółkę Emine w sklepie. Ta swatka od kojarzenia małżeństw na dzielnicy to Sultan i ten sklep to "Delikatesy Sultan' (dopiero w tych scenach się w tym połapałam)

Sultan, notabene bardzo nieprzyjemna kobieta.


Emine ma bardo trzeźwe myślenie. Takie oświecone, ona dobrze by się dogadywała z matką przyszywaną Zeynep. Dziewczyna radzi Zeynep ucieczkę z Farukiem. "Oni nam niszczą życie. Wykorzystują nas dla swych celów" (o rodzicach), "Nikt nie umrze jeśli uciekniesz z Farukiem", "Zamiast martwić się co ludzie powiedzą, pomyśl o sobie". Wspomina tez o siostrze Zeynep, która uciekła. Oni chyba o niej zapomnieli.










Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 12:47:27 01-02-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 21, 22, 23  Następny
Strona 15 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin