Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gülperi (Tims&B - 2018) Show TV
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:33:16 04-05-19    Temat postu:

I to już koniec naszych emocji , związanych z "Gulperi"

Przypominam sobie, że scenariusz był rozpisany do maja, no i to by się zgadzało.
30 odcinków - mało czy dużo? Moim zdaniem lepiej ,że tylko tyle, przynajmniej serial nie nudził.Myślę, że nic innego, ciekawszego w scenariuszu nie można by było wymyślić. Historia miała swój początek i zgrabnie zmierzała do końca.

Bałam się, że scenarzyści na koniec poświęcą Hasana, ale na szczęście mamy dobre zakończenie. Dzieci w końcówce odegrały największą rolę.
Yakup z żoną i Kader wrócili tam, gdzie ich miejsce, Eyupa przewieziono do innego więzienia, tylko Seyma się wyślizgnęła sprawiedliwości i ma się nie najgorzej , a ją chętnie wysłałabym na daleką prowincję...może razem z Taszkinami, bo ona jest ich warta


Ostatnio zmieniony przez Julia dnia 23:35:31 04-05-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:17:44 06-05-19    Temat postu:

Na zakończenie przygody z "Gulperi" wypada napisać coś więcej niż wczoraj na gorąco po wersji tureckiej.

Główna bohaterka przeżyła w swoim życiu wiele upokorzeń, doznała wielu krzywd, ale cały czas się podnosiła z myślą o dzieciach.
Od początku serialu widz trzymał jej stronę, widząc poniżanie przez teściów, którzy nie mieli dla niej litości, manipulowali wnukami, nastawiali przeciwko matce...

Jedynie najmłodszy Can nie ulegał w pełni tej indoktrynacji, zaś nastoletnie bliźnięta Hasan i Bedryie wrogo nastawione do matki, rozpuszczone przez dziadków i ciotkę musiały przejść długa drogę, aby zrozumieć motywy postępowania Gulperi i zasłużyć na akceptację widza.

Ich zachowania były, jak sinusoida - raz wydawało się, że już pojęły o co chodzi i zapewniały sobie sympatię, a potem znów następował spadek zrozumienia i uczuć dla matki i sympatia do postaci spadała...
Bardzo denerwowała Bedryie , zwłaszcza od momentu pojawienia się zaginionego ojca, Hasanowi też nic nie brakowało.
No i oboje nie mogli znieść u jej boku Kadira, który najpierw był wyłacznie prawnikiem, walczącym w imieniu Gulperi o jej prawa do dzieci, a potem na powrót starał się pozyskać jej względy.

Uczucia sprzed lat nie wygasły, co zaważyło na jego małżeństwie, które powoli umierało już wcześniej, ale mimo to nie można się dziwić Seymie, że za wszelką cenę i swoimi nieuczciwymi metodami starała się do tego nie dopuścić.
Także i Artemis nie dawała za wygraną, starając się odciągnąć ojca od rywalki matki.Za to rozwijała się przyjaźń miedzy nią i Hasanem.

Powolutku to się rozwijało i doszło do momentu, kiedy wszyscy kibicowali dobrym uczuciom i nie mogli znieść dalszych zagrywek Eyupa, a także Yakupa z rodzinką oraz współdziałającej z nimi Seymy

Niemal do góry nogami wywrócił wszystko tajemny ślub Gulperi i Kadira - znów dzieci stanęły przeciw nim, poza Canem oczywiście, który bezbłędnie odczytywał intencje rodzonego ojca i uczucia Kadira.
No, ale ratingi nie były zbyt łaskawe dla serialu i trzeba go było zakończyć na pierwszym sezonie.

Brawo dla scenarzystów, że praktycznie z dnia na dzień zgrabnie zakończyli główne wątki, a przewodnictwo oddali młodszym bohaterom
Tak więc serial "Gulperi", choć niezbyt długi można uznać za interesujący od początku do końca
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:00:16 06-05-19    Temat postu:

Napisałam, że wszystkie główne wątki zostały pozamykane.

Hasan znalazł się w kolonii karnej , dzięki bezdusznej zagrywce Seymy i Yakupa.
Seyma bez mrugnięcia okiem przekazała nagranie policji, które z premedytacją zatrzymała w swoim telefonie.
Nie ma dla niej usprawiedliwienia, zaszła za daleko! O Yakupie nie warto w ogóle mówić- dla chorej zemsty na rodzonym synu, chce, aby go zamknięto, choć to on sprowokował Hasana, podjudzał go cały czas...
Cud, że sam znalazł się za kratami, bo do tej pory potrafił się wyślizgiwać z rąk policji, dzięki swojej psychopatycznej osobowości. Ci ludzie potrafią przechytrzyć wielu...

Niestety Hasana pchnięto nożem i jego życie wisiało na włosku...biedna Gulperi, kolejne nieszczęście! Kadir jej towarzyszy, załatwia świetnego chirurga , podtrzymuje na duchu , ale to za mało ... zgubił się Can

Tutaj minus dla scenarzystów . Can jest dzieckiem bardzo inteligentnym, doskonale zna drogę do domu , wiec dlaczego miałby się zgubić i wędrować bez celu po Stambule i to jeszcze w scenicznym kostiumie drzewa , skoro miał iść do domu. Nie znajdował się w nieznanej okolicy.
No, ale pomijając to...mały trafił w ręce faceta, który wykorzystuje dzieci do pracy. Daje im za to jedzenie i byle jakie miejsce do spania, gdy mu się sprzeciwią lub przyniosą zbyt mały zarobek, nie żałuje ręki.
Can oczywiście znów wiedział, co robić. On ma wprawę w tajemnych rozmowach telefonicznych, tak było i tym razem...zanim boss się zorientował mały zadzwonił do Gulperi...

A tak dbano o to, aby ona , będąc w szpitalu przy Hasanie, nie dowiedziała się o zaginięciu Cana ...Na szczęście wszystko skończyło się pomyślnie

Gulperi podejmuje decyzję, że zabierze dzieci i wyjedzie, rozstawszy się oczywiście- dla ich dobra ?!- z Kadirem.
Najpierw rozlicza się z Taszkinami, wykrzykuje im w twarz wszystko zło, które uczynili jej dzieciom , jak z rozmysłem zniszczyli im życie
Zabrania zbliżania się do nich, a Kader radzi, aby założyła własną rodzinę i martwiła się o własne dzieci, ale jej wybaczyła, choć nie omieszkała wygarnąć jej milczenia, gdy Fatma skopała ją ranną , a Kader nawet jej nie powstrzymała

Yakup odrzucony także przez Hasana, który w szpitalu powiedział mu niemal to samo , co matka, postanawia zakończyć stambulski epizod . O część zła obwinia diabelskie podszepty Fatmy
Ma dość i żony , i córki!
Fatma to urodzona wiedźma, prymityw, pozbawiona wyższych uczuć, widząca tylko czubek własnego nosa... to nie jej synowie są winni, ale tylko i wyłącznie Gulperi, której życzy wszystkiego najgorszego.

Na uwagę zasługuje w ostatnim odcinku postawa Seymy. Wielka przemiana duchowa Przeraziła się, gdy dotarło do niej, co tak naprawdę zrobiła Hasanowi. Postanawia wszystko naprawić, nawet pomóc w połączeniu Gulperi z Kadirem
W szczerość jej intencji jakoś w pełni w nie wierzę
Nawet jej wizyta w więzieniu u Eyupa i rezygnacja z dalszej pomocy mnie tak do końca nie przekonuje. Owszem , jest na dobrej drodze..., co oczywiście trzeba docenić.
Jej metamorfoza jest nawet wyrażona stylizacją : błyszczący czerwony płaszcz, jaskrawa pomadka...
Artemis przekonała i dobrze, należy się cieszyć, że stosunki między matką i córką się ociepliły

No a Eyup Tragifarsa :"Oj! Oooj!!!" jęczy, gdy się dowiedział o ciężkim zranieniu Hasana i zaginięciu Cana. Płacze przejmująco, ale mimo to błaga Yakupa, żeby odebrał dzieci Gulperi, bo będą traktować Kadira , jak ojca . Sam się nie sprawdził się, ale innemu też nie chce na to pozwolić. W ogóle nie myśli o dzieciach jest ohydnym egoistą i draniem
Erkana Bektasa oglądałam po raz drugi w roli odpychającego drania ("Cena miłości" - Javuz), takie role nie sprawiają mu trudności, jest bardzo dobrym aktorem.

Proci Nie podobała mi się postawa Gulperi w ostatnim odcinku . Jej upór, decyzja o wyjeździe...na nic przekonywania Kadira, na nic prośby dzieci..."Ona podjęła decyzję" i koniec
Wynikało to zapewne z jej fatalizmu : nic się nie układa, a gdy jest z Kadirem, to wcale nie jest lepiej, więc najlepiej wyjechać

Kadir w końcu się podaje, jest zrezygnowany...biuro ma w domu, nie dba o wygląd, jedyną pociechą jest Artemis.

No i na koniec młodzież Ona wzięła sprawę w swoje ręce, podstępem ściągnięto Gulperi i Kadira do domku letniskowego, zamknięto z każdej strony, a w środku rozwieszono listy Kadira i wspólne zdjęcia.
Can i reszta , stojąc na zewnątrz , wygłosiła płomienne , płynące z serca , przemowy
Pomagał im Gokhan.

No i spodziewany happy end Dobrze, że realizatorzy nie poszli w drugą stronę.

Jak wspomniałam, serial bardzo dobrze mi się oglądało., m.in. dzięki grze aktorów. Nurgul Yesilcay i Timucin Esen świetnie dobrani, z piękną prezencją i zgrani, no i jak zwykle doskonale, wcielający się w swoje role

Burak Dakak , jako Hasan ( ile emocji złych i dobrych dostarczał) - doskonały , dojrzały, młody aktor z ogromnym potencjałem
Aleyna Ozegecen - młodziutka odtwórczyni roli Bedryie zwraca uwagę głębią przeżyć wewnętrznych, z którymi przyszło jej się zmierzyć w serialu:)
Ezgi Gor , jako urocza ruda i piegowata Artemis również kapitalna:)

Na koniec Can -cudo po prostu
Niestety nie udało mi się znaleźć nazwiska tego chłopca. Kolejne cudowne dziecko w tureckim serialu. Inteligentny, mądry, sprawiedliwy, kochający...
Jego kreacja postaci naturalna, ujmująca

Serial godny polecenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4712
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:54:14 13-05-19    Temat postu:

Julia, ja niestety bardzo się zawiodłam na serialu. Gdybym wcześniej wiedziała, że wyjdzie z tego taki bezwartościowy potworek to bym nawet nie zaczynała przygody z Gulperi, a oglądnęła coś lepszego i bardziej intelektualnego. W mojej ocenie nawet zwykły romcom, którym jest ALA ma w sobie więcej walorów pod każdym względem. No ale cóż, niekiedy trzeba trafić na kicz.
Najgorsze postacie serialu to w mojej opinii Gulperi i Can. Nurgul nie podołała wyzwaniu jakim jest zagranie protki, a Can został tak bardzo przerysowany przez scenariusz, że od pewnego czasu nie mogłam na niego patrzeć. Zrobili z niego dorosłego intelektualnie ośmiolatka i wyszła postać potworkowata, bo tak nierealna i sztucznie przesłodzone, że aż mdła.

Najbardziej zaangażowany aktorsko był tutaj Burak grający Hasana.
Największa chemia była pomiędzy Burakiem i Timucinem (Hasan i prot).
Najlepsza kreacja - Buraka (Hasan)
Inne dobre kreacje aktorskie - odtwórcy: Yakupa, żony Yakupa, Kader, Artemis, Seyita (po jego odejściu z serialu zaczęły się problemy ze scenariuszem i to był początek końca).
Timucin też zagrał dobrze, ale nie miał pod górkę, bo scenariusz był cały czas mu przychylny.
Jestem wściekła, ze scenarzyści nie wykorzystali potencjału postaci Kader
Bardzo zawiodłam się na Nurgul. Pod każdym względem nie podołała. Do tego ma tak okropny głos (jakiś totalnie zjechany/przepity), ze w scenach, w których krzyczała wierciła dziurę w moich uszach i były to dla mnie tortury. Jak producent mógł nie wziąć pod uwagę braku warunków głosowych u protki ? Stylistycznie Nurgul też wypadła miernie. I zero chemii z protem. Zaczęłam nawet myśleć, ze się nie akceptują fizycznie. Beznamiętność do potęgi entej była w tym serialu. Lodowate spojrzenia, zimne gesty ... Syberia.
Po zakończeniu aż sobie włączyłam na YT filmiki z Ceny miłości, żeby sobie zrekompensować negatywne wrażenia z kreacji portki, bo w CM kreacja Nurgul leży na przeciwnym biegunie do kreacji w Gulperi. Niebo-Piekło.

I mam pytanie: dla kogo był ten serial i jak scenarzyści mogli tak zniekształcić wizerunek i model rodziny ? Jestem zbulwersowana podstępnym sposobem układania wątków i sponiewieranie wizerunku ojca. Takie seriale są niebezpieczne dla widzów, bo kreują w nich nieprawidłowe postawy społeczne. I do tego finał hołdujący min. zawziętości w negatywnym znaczeniu oraz nieumiejętności wybaczania.

Jedyne co mi się podobało w finale to zaproszenie Gokhana do ostatniej sceny.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 14:00:01 13-05-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:37:24 13-05-19    Temat postu:

Tak, tak, wiem o tym Lucy, że serial Ci się nie podobał.Owszem, od pewnego momentu jechał po równi pochyłej, ale moje odczucia są jednak inne.

Zgadzam się z Tobą, że Can cały czas jest pokazywany , jako dziecko
ponadprzeciętne od samego poczatku, że więcej miłosnego ognia ma w sobie Kadir niż Gulperi, to on jeden walczył cały czas o ich związek, a ona co i rusz zrywała, a w końcu zabrała dzieci i wyjechała, bo "tak postanowiła" , jednak mnie się serial dobrze oglądało i przyjmowałam wszystko z dobrodziejstwem inwentarza. W sumie wydaje mi się, że przynajmniej większość tureckich seriali do pewnego momentu porywa, a potem spuszcza powietrze...
"ALA", zaczęłam oglądać,dość szybko przestałam, bo ten serial -no cóż pocznę - do mnie nie przemawia, "Adini sen koy" skierowany jest chyba do fleegmatyyków, poowolniaaków. Dość często oglądam , jednak bez entuzjazmu, bo to czas mojej kawy. Coś jak dziwacznego jak "Elif",choć gra protów o niebo lepsza, bo oni grają głównie oczami i to im się udaje.
Co do gry Nurgul, to być może znów nie trafili z doborem partnera, tak jak to było w "Rozdartych sercach", gdzie z Erkanem Pettekayą było na noże...
Jej głos mi nie przeszkadza, zawsze miała lekko zachrypnięty, niski, a może teraz ma coś ze strunami głosowymi, a do tego na pewno pali...
No i , jak najbardziej zgadzam się, że jej zaangażowanie w rolę nie umywało się gry w "Cenie miłości".
Taką chciałoby się ją oglądać To prawda.

Pisałam, że dobrze, iż jest tych zaplanowanych i zrealizowanych odcinków trzydzieści, bo niczego ciekawego scenarzyści tutaj by już nie wymyślili.



Lucy napisała:

Cytat:
Jestem wściekła, ze scenarzyści nie wykorzystali potencjału postaci Kader


Od początku do końca postać ta miała być podporządkowana, bezwolna,bojąca się samodzielności i nie próbująca o nią walczyć, tylko czasami wypowiadająca własne zdanie. Miała szansę - sklep w Stambule, ale jakoś było o nim cicho, tylko cały czas trzymała się spódnicy matki... Yakup w ostatnim odcinku zarzucił Fatmie i Kader, że to wszystko przez nie i ,że są wariatkami.
Gulperi powiedziała, że jej wybacza i radziła, aby stworzyła sobie swój świat, poszła własną drogą i martwiła się o własne dzieci.

Cytat:
I mam pytanie: dla kogo był ten serial i jak scenarzyści mogli tak zniekształcić wizerunek i model rodziny ? Jestem zbulwersowana podstępnym sposobem układania wątków i sponiewieranie wizerunku ojca. Takie seriale są niebezpieczne dla widzów, bo kreują w nich nieprawidłowe postawy społeczne. I do tego finał hołdujący min. zawziętości w negatywnym znaczeniu oraz nieumiejętności wybaczania.


Może zacznę od końca. Myślę Lucy- przy mojej empatii dla ludzi i umiejetności przebaczania, zapominania uważam, że - nie wszytko można wybaczyć, nawet ojcu. To, że poniewierał matką, że skazał dzieci na pranie mózgów przez dziadków, że wsadził własnego syna do więzienia....tego nie można wybaczyć. Podobnie dziadkom, którzy z premedytacją znęcali się nad Gulperi, którzy wypaczyli ich charaktery, zbagatelizowali sprawę gwałtu Bedryie, dziadek włożył w ręce wnuka pistolet...tego też wybaczyć nie można. I biłam brawo Gulperi w momencie, gdy wykrzyczała to w szpitalu i kazała wynosić się im z ich życia.

Może i dlatego Gulperi nie umiała budować relacji z Kadirem, ponieważ po czasie spędzonym w więzieniu (dzięki teściom) owładnięta była jedną myślą - chronić dzieci, a że to nie było dobre posunięcie z jej strony, to rzecz inna
I ja tu nie widzę sponiewierania wizerunku ojca, bo niestety tacy ojcowie są.
Natomiast Kadir jest przeciwstawieniem Eyupa- mimo rozwodu córka nie oddaliła się od niego (owszem był bunt), dlatego, że ją kochał i umiał z nią rozmawiać. A gloryfikację pozytywnego, zdrowego wizerunku rodziny...matki, ojca mamy przecież w innych serialach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin