Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Seref meselesi (2014)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konstancja
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 29 Gru 2016
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:57:19 21-04-17    Temat postu:

Obejrzałam dopiero 3,5 odcinka, więc na temat zachowania Yigita podczas ciąży nic nie mogę aktualnie powiedzieć.
Kubra jest do przesady naiwna. Uwierzyła, że może go zmienić i że on naprawdę ją kocha- mimo ostrzeżeń Sibel i Deryi. Mimo jej naiwności jakos lubię tę postać

Zgadzam się, też uwielbiam Deryę i jej koleżków z dzielni! Pomimo tych problemów w domu (ojczym jest odrzucający) jest świetną osobą i dobrze dogadała "szefowi". Należał mu się ten fartuch w twarz.

Do Sibel nie mogę się przekonać. Typowa zimna piękność, z aspiracja do klasy A, wyniosła i za dumna. Na chwilę zmieniłam o niej zdanie, kiedy troszczyła się o Emira (wgl fajnie zostało ukazane to ich zakochanie-patrzenie przez okna) i daremnie uwierzyłam w przemiane, że jego milosc ja zmieni.
Moze wydarzy sie cos w serialu, co mnie do niej przekona, zobaczymy.
Denerwuje mnie tez Yigit, przerosniete ego, wieczny macho i ta mina, uff.

Muzyka mnie strasznie w nim urzeka, jak z jakiejś baśni czy bajki. Te uliczki kojarza mi się z Kiralik Ask, kolorowe domki, tu pod gorkę, a tam z gorki plus mieszkańcy dzielnicy wiecznie przed domami, przesiadją i rozmawiają. Brak tu typowych "bogaczy" i przepychu wielkiego miasta.

Na którym odcinku jestes?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wdzko
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 4056
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:11:26 21-04-17    Temat postu:

Konstancja napisał:

Muzyka mnie strasznie w nim urzeka, jak z jakiejś baśni czy bajki. Te uliczki kojarza mi się z Kiralik Ask, kolorowe domki, tu pod gorkę, a tam z gorki plus mieszkańcy dzielnicy wiecznie przed domami, przesiadją i rozmawiają. Brak tu typowych "bogaczy" i przepychu wielkiego miasta.

Na którym odcinku jestes?


Dlatego właśnie pisałam o fajnym klimacie tego miejsca, zupełnie nie jak nowoczesny Stambuł

Ja już skończyłam 11, oglądam po turecku i czytam szczegółowe opisy na angielskim forum. Oczywiście polskie odcinki też oglądam na bieżąco, gdy są dodawane

Tak, ojczym Deryi jest odrażający, nie chcę spoilerować bo nie pamiętam w którym odcinku to było, ale aktorka grająca Deryę pokaże swoje zdolności w pewnej scenie

Tak, Yigit to kawał gnojka z wybujałym ego, ale nie potrafię go nie lubić! Może to zasługa Kerema ale Yigit też ma dobre momenty...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agaL
Obserwator


Dołączył: 30 Kwi 2015
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 17:42:05 28-01-19    Temat postu:

Zdecydowanie bardzo dobry serial.. Szkoda, że dopiero teraz go obejrzałam. Czytałam, że na początku miał nie zbyt wysoką oglądalność.. Uwielbiam Kerema, co tu dużo mówić 😊 Jego uśmiech , jego głos są niesamowite.
Zgadzam się, że postać Kubry jest irytująca. Budzi we mnie negatywne emocje. Piękne sceny Yigita i Sibel, ale pod koniec odcinków, serce pękało patrząc jak on ją traktuje w małżeństwie i do końca nie mogłam zrozumieć, czy naprawdę ją kocha. Nie wyglądało na to, raczej, że naprawdę zrezygnował i miłość mu przeszła. Dopiero po jej śmierci pokazali jak ją kochał, jak tęsknił i ile znaczyła. Obrączkę nosił do końca. W szpitalu przy jej łóżku mówi, że wszystko naprawi, ale chwilę wcześniej obiecywał małżeństwo Kubrze. Kto go zrozumie.. Trochę to nie wyszło scenarzystom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1467
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:29:03 28-01-19    Temat postu:

Nie kojarzyłam tego serialu po tureckim tytule, bo oglądałam 1, ostatni odcinek i trochę fragmentów po hiszpańsku. Gdzieś w AŁ emitowali go pod tytułem "Honor Y Respeto " ("Honor i szacunek") i miał tam 61 odcinków. Pamiętam, że nawet zainteresował mnie, bo finał był nietypowy jak dla mnie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak wiele tureckich seriali kończy się śmiercią jednego z głównych bohaterów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinokio
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 20 Sty 2020
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:36:50 25-03-20    Temat postu:

Jestem w trakcie oglądania tej produkcji, póki co (21 odcinków) nie uroniłam żadnej łzy, choć ilość dramatów zdecydowanie przerosła moje oczekiwania... Serial bardzo smutny, zdarzają się tylko bardzo krótkie chwile radości, a poza tym drama za dramą.

Nie można jednoznacznie powiedzieć, który bohater jest dobry, a który zły. Każdy ma coś za uszami, jedni więcej, inni mniej, ale każdy. Zdecydowanie najmocniej narozrabiał Yigit, jest jak trzęsienie ziemi, niszczy wszystko, co stanie mu na drodze - mniej lub bardziej świadomie. Trudno zrozumieć, o co mu właściwie chodzi. Chciał zemsty, ale dążąc do niej, wyrządził ogromną krzywdę swoim bliskim i samemu sobie. Nie mogę powiedzieć, że go nie lubię, ale nie mogę też powiedzieć, że jest osobą wzbudzającą sympatię i podziw. Chyba bardziej ubodło mnie to, w jaki sposób traktował kobiety, niż to, że był przestępcą, mordercą.

Co do kobiet, były takie chwile, że zarówno o Kubrze, jak i o Sibel mówiłam "matko, co za idiotka", a w kolejnym odcinku "ależ mi jej szkoda". Generalnie Sibel niespecjalnie wzbudziła moją sympatię, ale takiego końca dla niej nie chciałam. Yigt zniszczył ją. Dosłownie.

Jeśli chodzi o Kubrę, właściwie od początku tego małżeństwa czekałam, kiedy Kubra i Emir zakochają się w sobie. Było mi tego chłopaka ogromnie szkoda, gdy raz za razem Kubra zadawała mu taki ból, znów go zawodziła... Emira bardzo polubiłam i stał się moim ulubionym bohaterem tego serialu. To, w co wierzy i jak postępuje, jest bliskie moim osobistym przekonaniom, dlatego go rozumiem.

W serialu jest kilka niezrozumiałych dla mnie wątków. Np nie rozumiem, dlaczego to, że Sibel spotykała się z Emirem jest taką ogromną tragedią dla Yigita. Ok, może nie jest to fajna sytuacja spotykać się z byłą brata, ale znowu bez przesady. To był krótki, nieskonsumowany związek, a zrobiono z tego taką dramę, że jestem w szoku.

Kolejna sprawa - depresja Kubry. Zaskakująco szybko w nią wpadła i jeszcze szybciej z niej wyszła. Przecież normalnie to nie działa w ten sposób!

Yigit i jego miłość... No właśnie - kogo on w końcu kocha? Obejrzałam 21 odcinków, Sibel właśnie umarła, a ja nadal tego nie rozumiem....

Ogólnie dla mnie te wszystkie relacje damsko-męskie to takie duszenie się we własnym sosie. Dwóch braci i trzy dziewczyny z sąsiedztwa i właściwie każdy z każdym był (no ok, Daria nie szalała ze Emirem, ani Emir za Darią). Przez to serial ma dość ciężki klimat, bo te relacje są strasznie zagmatwane, a dziewczyny to się nie nawidzą, to sobie wybaczają i są przyjaciółkami.

Serial jest dobry, jeden z tych, które na pewno głęboko zapadną mi w pamięć. Ale naprawdę strasznie smutny. Zostało mi do obejrzenia 5 odcinków, nie podglądałam na końcówkę, ale czuję, że to nie skończy się dobrze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie niewyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin