Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aşk Laftan Anlamaz/Miłosne potyczki - Show TV - 2016-TVP2
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 235, 236, 237  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Elysa Argento
Idol
Idol


Dołączył: 22 Mar 2019
Posty: 1130
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:42:49 03-08-19    Temat postu:

Najmocniejszy punkt serialu. Nie raz się z jej tekstów śmiałam. Chyba dla niej wrócę do tego serialu. Bo jakoś koło 50 odcinka przerwałam oglądanie przez humorki Murat i Hayat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4034
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:03:37 03-08-19    Temat postu:

Elysa Argento napisał:
Najmocniejszy punkt serialu. Nie raz się z jej tekstów śmiałam. Chyba dla niej wrócę do tego serialu. Bo jakoś koło 50 odcinka przerwałam oglądanie przez humorki Murat i Hayat.


Nie oglądałem z polskim lektorem ALA, ale jeśli chodzi o tureckie liczenie, to ja się podłamałem po 20 odcinku, ze względu na zrobienie z komedii romantycznej, typowej dramy. O ostatnich odcinkach nie wspominając. A początek - prawdziwy romcom, który na długo zapadnie mi w pamięć.
Do tego piosenki super dobrane do scen i w ogóle, cały ten urok
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elysa Argento
Idol
Idol


Dołączył: 22 Mar 2019
Posty: 1130
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:18:13 03-08-19    Temat postu:

Ja niestety oglądałam w telewizji, a później na vod, gdzie nienawidzę oglądać

Tak, czytałam właśnie, że później niezła drama się ujawnia. Nawet widziałam jakieś scenki na yt, jak się Murat rzuca
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4034
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:46:00 03-08-19    Temat postu:

Elysa Argento napisał:
Ja niestety oglądałam w telewizji, a później na vod, gdzie nienawidzę oglądać

Tak, czytałam właśnie, że później niezła drama się ujawnia. Nawet widziałam jakieś scenki na yt, jak się Murat rzuca


Rzuca? Nie kojarzę, żeby Murat miał się rzucać na swoje życie .
Może sklejone z jakichś innych seriali .

Jeszcze jedna postać mnie urzekła od 1 odcinka... Babcia .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elysa Argento
Idol
Idol


Dołączył: 22 Mar 2019
Posty: 1130
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:27:03 03-08-19    Temat postu:

Złego słowa dobrałam. Wzburzał się na rodzinę, na Hayat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4034
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:38:29 03-08-19    Temat postu:

Elysa Argento napisał:
Złego słowa dobrałam. Wzburzał się na rodzinę, na Hayat.


Jeśli chodzi o tą kwestię - to było przegięciem. Rozumiem, że miała być to zemsta, ale aż taka? Traktowanie swojej żony, jak jakąś za przeproszeniem za określenie "przedmiot". Ta wrogość, bulwers i nerwowość. A potem ta sprawa z matką i ponownie uwzięcie się na Hayat, jakby była odpowiedzialna za całe to zło, co mu się przytrafiło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:58:59 04-08-19    Temat postu:

Matthias_96 napisał:
Elysa Argento napisał:
Złego słowa dobrałam. Wzburzał się na rodzinę, na Hayat.


Jeśli chodzi o tą kwestię - to było przegięciem. Rozumiem, że miała być to zemsta, ale aż taka? Traktowanie swojej żony, jak jakąś za przeproszeniem za określenie "przedmiot". Ta wrogość, bulwers i nerwowość. A potem ta sprawa z matką i ponownie uwzięcie się na Hayat, jakby była odpowiedzialna za całe to zło, co mu się przytrafiło.

No i właśnie dlatego Murat już zawsze pozostanie dla mnie psycholem nr 1 Scenarzyści ostro przegięli z jego "zemstą" i za bardzo mi obrzydzili tę postać. Rozumiem, że emocje, ból, cierpienie itp., ale sorry, nie każdy facet, który z jakiegoś powodu cierpi pcha swoją ukochaną na rozbite szkło albo znęca się nad nią werbalnie. Nie, nie, i jeszcze raz NIE dla tego pana.

Mnie przy ALA zdecydowanie trzymała Tuval i wątki poboczne, a Murata i Hayat nie mogłam w pewnym momencie już znieść. Jego wiadomo, dlaczego, a jej dlatego, że pozwalała się tak traktować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4034
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:08:12 04-08-19    Temat postu:

Shelle moja droga, to jest miłość. Prawdziwa miłość! Amore i tym podobne. Ona robi dla niego wszystko, a on wie, że jest dla niej Bogiem, i może sobie pozwolić na takie rzeczy.

Ale wracając do rzeczywistości, dlaczego nie odeszła? Dlaczego nie powiedziała wreszcie: STOP! Nic nie zrobiła. A on jak tylko nadarzyła się okazja, to albo krzyki, albo przepychanki. Albo groźby: Rozwiodę się z Tobą.
A potem nagle sobie o niej przypomina, i samochodem z własną osoba staje przed Emre i Hayat... Where is tutaj LOGIKA?

Psychol #1. Dla mnie psycholem pozostaje mąż protki z SAK, który złamał jej palce i w ogóle. A obejrzałem tylko 3 odcinki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:17:52 04-08-19    Temat postu:

Matthias_96 napisał:
Ale wracając do rzeczywistości, dlaczego nie odeszła? Dlaczego nie powiedziała wreszcie: STOP! Nic nie zrobiła. A on jak tylko nadarzyła się okazja, to albo krzyki, albo przepychanki. Albo groźby: Rozwiodę się z Tobą.
A potem nagle sobie o niej przypomina, i samochodem z własną osoba staje przed Emre i Hayat... Where is tutaj LOGIKA?

Typowy przykład toksycznego, patologicznego związku Większość psycholi, którzy znęcają się nad partnerkami, ma to do siebie, że potrafią być też przemili, przecudowni, uroczy i romantyczni. Ja akurat takiego modelu związku nie kupuję.

Matthias_96 napisał:
Psychol #1. Dla mnie psycholem pozostaje mąż protki z SAK, który złamał jej palce i w ogóle. A obejrzałem tylko 3 odcinki.

Ale mi chodzi o psychola, który miał być niby tym dobrym Bo psycholi psycholi to było mnóstwo lepszych i ciekawszych od Murata
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4034
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:26:34 04-08-19    Temat postu:

A jeszcze nie wspomnieliśmy, jak zabrał ją do tego domku, pobaraszkowali i się wtulał w nią. A potem się drze Fascynująca kwestia

W latino takich to pełno się przewija . A tutaj? Hm... Nie przypominam sobie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:27:30 04-08-19    Temat postu:

Shelle napisał:
Matthias_96 napisał:
Elysa Argento napisał:
Złego słowa dobrałam. Wzburzał się na rodzinę, na Hayat.


Jeśli chodzi o tą kwestię - to było przegięciem. Rozumiem, że miała być to zemsta, ale aż taka? Traktowanie swojej żony, jak jakąś za przeproszeniem za określenie "przedmiot". Ta wrogość, bulwers i nerwowość. A potem ta sprawa z matką i ponownie uwzięcie się na Hayat, jakby była odpowiedzialna za całe to zło, co mu się przytrafiło.

No i właśnie dlatego Murat już zawsze pozostanie dla mnie psycholem nr 1 Scenarzyści ostro przegięli z jego "zemstą" i za bardzo mi obrzydzili tę postać.

A ja uwielbiam takie rozwiązania (patrz mój awatar) i ten watek kochałam.
ALA to była moja jedyna komedyjka turecka - w latino widziałam też tylko jedną - i turecka jest lepsza.
Ja nie mam większych zastrzeżeń do Ala bo wątek główny jest tu lepiej prowadzony niż w dramach.
Duecik Burak i Hande to cud, miód i orzeszki dla mnie.


Shelle napisał:
Rozumiem, że emocje, ból, cierpienie itp., ale sorry, nie każdy facet, który z jakiegoś powodu cierpi pcha swoją ukochaną na rozbite szkło albo znęca się nad nią werbalnie. Nie, nie, i jeszcze raz NIE dla tego pana.

Ból czesto odbiera rozum szczególnie jak się kocha tak jak Murat kochał Hayat. I dla mnie ten wątek wcale nie był chory. Wolę patrzeć na coś takiego niż na słodką idiotkę z EK (pisze na podstawie opinii, które czytałam o niej wszędzie).
Poza tym kłamstwa Hayat wydają się malutkie tylko jak się patrzy na nie w serialu. Z jej punktu widzenia były niewinne, bo nie chcący w nich ugrzęzła, ale dla Murata, który był uosobieniem prawdy i tylko prawdy były nie do przeżycia.

Shelle napisał:
Mnie przy ALA zdecydowanie trzymała Tuval i wątki poboczne, a Murata i Hayat nie mogłam w pewnym momencie już znieść. Jego wiadomo, dlaczego, a jej dlatego, że pozwalała się tak traktować.

Dla mnie najgorszym wątkiem był wątek Dziadka, a potem Brata. To co wyprawiali w fabule było atakujące inteligencję widza i naciągane jak gumka z majtek. Reszta była świetna. A w szczególności:
Emine + ciotka to był duecik na miarę romcomowego Oscara.
Tuval to samo.
Ipek Kerem - bardzo lubiłam każde z osobna i ich wątek miłosny.
Doruk też był bez zarzutu, ale do czasu kiedy się związał z gderająca Asle.
Cagla i jej karykatura postaci też była na medal.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:44:32 04-08-19    Temat postu:

Matthias_96 napisał:
A jeszcze nie wspomnieliśmy, jak zabrał ją do tego domku, pobaraszkowali i się wtulał w nią. A potem się drze Fascynująca kwestia

W latino takich to pełno się przewija . A tutaj? Hm... Nie przypominam sobie.

No na przykład prot z Tylko z Tobą. Też był niezłym psycholem stosującym podwójne standardy. Sypiał z żoną, kobietę, którą niby kochał, upychał gdzieś po kątach, a darł się na nią jak tylko przeszła metr od jakiegoś innego faceta

lucy, ja wątek zemsty jako takiej też bardzo lubię, bo jak się fajnie poprowadzi, to wychodzą naprawdę super historie miłosne. Akurat historia w ALA mnie kompletnie nie przekonała, no ale cóż poradzić? Każdy odbiera serial inaczej, każdy interpretuje po swojemu, i każdemu co innego się podoba, bądź wadzi. Nie wiem, ja po prostu nie lubię jak kobiety w imię miłości się dają poniżać i akceptują karygodne jak dla mnie zachowania. Ale też rozumiem, że nie wszystkim aż tak to musiało przeszkadzać albo że widzieli to inaczej, czy też mieli więcej zrozumienia dla zachowania Murata.

Ja osobiście zdecydowanie bardziej wolałam oglądać tutaj wątki poboczne niż ten główny i dlatego jakoś dotrwałam do końca serialu Szkoda tylko, że ogólnie zakończenie było totalnie do d...., bo tak naprawdę nic nie zakończyli. Ale to taka przypadłość tureckich seriali kończonych z dnia na dzień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matthias_96
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4034
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kutno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:45:19 04-08-19    Temat postu:

Szczególnie scena z matką i wałkiem, którym próbowała zdzielić syna. Genialna scena . Albo ten adorator ciotki Hayat. Hydraulik, czy Bóg wie kim on nie był . Pan Wąsacz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:17:22 04-08-19    Temat postu:

Shelle napisał:
Akurat historia w ALA mnie kompletnie nie przekonała, no ale cóż poradzić?

Ja uważam, że komedia romantyczna to gatunek z założenia płytki i naiwny. A co za tym idzie nie ma w nim szans na dobrą historię. I tez nie uważam, ze mnie historia w ALA przekonała. Bardzo dobrze i lekko mi się ją oglądało czyli, ze była podana w deserowy sposób (nie mogę tego nie docenić, bo pomysł na ciekawe wyeksportowanie pisma na ekran to często polowa sukcesu). Dlatego śmiem przypuszczać, ze ta historia byłaby świetnym podłożem do zrobienia dramy. Kilka modyfikacji i byłaby obyczajówka z domieszką "tego" i "tamtego" jakby się wysilić.

Shelle napisał:
Nie wiem, ja po prostu nie lubię jak kobiety w imię miłości się dają poniżać i akceptują karygodne jak dla mnie zachowania. Ale też rozumiem, że nie wszystkim aż tak to musiało przeszkadzać albo że widzieli to inaczej, czy też mieli więcej zrozumienia dla zachowania Murata.

Jak lubię to co aktor wyprawia ze swoja postacią (np. Emir) to nawet jakby wszedł w skórę diabła to będę go uwielbiać. I kibicuję temu kto lepiej sprzedaje swoja postać przez co lubiłam jak Emir się znęcał nad odpychającą mnie protką. Poza tym przestałam już oglądać seriale na serio i jak fabuła jest zbyt nieziemska i goniąca same absurdy to przestaję oceniać postawy pod kątem etyk i morali i skupiam się na konsumpcji smaczków.
Hayat akurat nie dala sobą pomiatać i dla mnie była mądrą protką godna prota. Uważam, ze ich przekomarzanie się ze sobą było wyważone i urocze.
Jak serial jest "poważny", szanujący rzeczywistość, zawierający wiele elementów autentyzmu to można go przeżywać naprawdę i oceniać postawy na serio. W Turcji takich seriali jest jak na lekarstwo.

Shelle napisał:
Ja osobiście zdecydowanie bardziej wolałam oglądać tutaj wątki poboczne niż ten główny i dlatego jakoś dotrwałam do końca serialu Szkoda tylko, że ogólnie zakończenie było totalnie do d...., bo tak naprawdę nic nie zakończyli. Ale to taka przypadłość tureckich seriali kończonych z dnia na dzień.

Fabuła była modyfikowana na 100 procent i ja oglądając serial dzisiaj w tv i jednocześnie mając świadomość realiów, w jakich powstają seriale ... jestem w stanie pokazać palcem momenty, w których scenarzyści mieli zadania specjalne czyli dostali "prikaz" wprowadzenia zmian i zaczynali wydziwiać. Gdyby serial był zostawiony sam sobie i nikt się nie wtrącał w scenariusz to tak jak i zresztą w innych (nie wszystkich) wypadłby genialnie. A jeśli nie genialnie to bardzo, bardzo dobrze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elysa Argento
Idol
Idol


Dołączył: 22 Mar 2019
Posty: 1130
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:53:16 04-08-19    Temat postu:

No właśnie, przez takie akcje nie mogę dalej kibicować Muratowi. A lubiłam gościa. Widziałam też scenę z palącego domu (?). Tak to chyba dom..

Nadal nie mogę się nadziwić jak mogli z fajnego romcoma przejść aż tak na poważnie z taką przemianą Murata. Zupełnie tego nie rozumiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 235, 236, 237  Następny
Strona 236 z 237

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin