Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Intikam/Zemsta -2013r-AXN WHITE
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 93, 94, 95
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka.
Generał


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7900
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:05:29 27-01-18    Temat postu:

Shelle napisał:
Reakcja Barisa na wieść o dziecku cudowna

Oby chociaż ten wątek zakończyli szczęśliwie...

Ale nam wybielają Sahikę na koniec...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:10:27 27-01-18    Temat postu:

Stokrotka. napisał:
Shelle napisał:
Reakcja Barisa na wieść o dziecku cudowna

Oby chociaż ten wątek zakończyli szczęśliwie...

Naprawdę! Oni w tym wszystkim są najbardziej niewinni!!!!

Stokrotka. napisał:
Ale nam wybielają Sahikę na koniec...

W końcu ona tylko się dla dzieci poświęcała
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Generał


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7900
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:14:04 27-01-18    Temat postu:

W sumie Emre też był niewinny a męczy się w śpiączce...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:22:21 27-01-18    Temat postu:

Stokrotka. napisał:
W sumie Emre też był niewinny a męczy się w śpiączce...

Ale Emre mimo wszystko miał swoje za uszami, a Baris i Cemre w kwestii rodzinki Arsoy'ów moim zdaniem nie...

Obejrzałaś już do końca?? Bo nie chcę Ci spoilerować


Ostatnio zmieniony przez Shelle dnia 14:22:43 27-01-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Generał


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7900
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:24:10 27-01-18    Temat postu:

Jeszcze 5 minut mi zostało. I na razie wszystko wygląda w miarę dobrze...

Nie żebym się czepiała, ale córeczka Cemre i Barisa raczej nie jest siostrzeńcem Emre
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:26:58 27-01-18    Temat postu:

Stokrotka. napisał:
Jeszcze 5 minut mi zostało. I na razie wszystko wygląda w miarę dobrze...

Nie żebym się czepiała, ale córeczka Cemre i Barisa raczej nie jest siostrzeńcem Emre

Nie czepiasz się, kochana, nie czepiasz Ja już przecież wielokrotnie pisałam o takich kwiatkach

Obejrzyj do końca i potem będę pisać resztę swoich przemyśleń
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Generał


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7900
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:30:52 27-01-18    Temat postu:

Skończyłam.

Nie powiem żeby ten finał wbił mnie w fotel. Wprost przeciwnie. Zwłaszcza końcówka. Ujęcia niby ładne, ale zbyt cukierkowe to wszystko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45910
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:38:24 27-01-18    Temat postu:

Mam podobne odczucia... Spodziewałam się większego WOW, a finał był tak naprawdę dosyć nostalgiczny i taki zbyt telenowelowy mimo wszystko. Byłam przygotowana na większą dramę, a tak naprawdę poza jednym Emre w śpiączce, dostaliśmy jeden wielki happy end. Trochę to dziwne, ale jest to pewne rozczarowanie jak dla mnie. Chociaż może nie rozczarowanie, ale tak trochę mi się gryzie z całym serialem, gdzie było tyle bólu, cierpienia i ofiar. Z jednej strony cieszę się, że bohaterowie ułożyli sobie szczęśliwie życie, ale z drugiej tak nie do końca do mnie to przemawia. Powiem szczerze, że lepszy byłby dla mnie ten finał chyba gdyby Ali nie przeżył i Derin nie miałaby swojego happy endu. Owszem, zemściłaby się za ojca, ale właśnie byłoby to okupione jej własnym szczęściem, którego by się wyrzekła. A tak to wyszło dosyć bajkowo, chyba zbyt bajkowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Generał


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7900
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:44:44 29-01-18    Temat postu:

Shelle napisał:
Byłam przygotowana na większą dramę, a tak naprawdę poza jednym Emre w śpiączce, dostaliśmy jeden wielki happy end. Trochę to dziwne, ale jest to pewne rozczarowanie jak dla mnie.

Na koniec Emre otworzył oczy, więc w ogóle miód malina. Pozostaje tylko kwestia stanu w jakim będzie po przebudzeniu... Wygląda na to, że największą cenę zapłacił ktoś kto ze sprawą Adila nie miał nic wspólnego. Trochę to smutne. Ok, Haldun trafił do więzienia, Sahika też poniosła karę, bo tak naprawdę straciła swoje dzieci, ale czy za wszystko zapłaciła? Wydaje mi się, że ciut za bardzo ją wybielono.

Shelle napisał:
Z jednej strony cieszę się, że bohaterowie ułożyli sobie szczęśliwie życie, ale z drugiej tak nie do końca do mnie to przemawia.

Niestety. Tak jak napisałaś, serial jako całość przyzwyczaił nas do czegoś innego. Drama, drama, drama, a ten finał jakby do innej historii. Ciężko mi uwierzyć, że wszystko skończyło się aż tak dobrze. Przez 43 odcinki padał trup za trupem, a tu tylko Emre jest w śpiączce a Camre nie odzywa się do Sahiki...

Shelle napisał:
Powiem szczerze, że lepszy byłby dla mnie ten finał chyba gdyby Ali nie przeżył i Derin nie miałaby swojego happy endu. Owszem, zemściłaby się za ojca, ale właśnie byłoby to okupione jej własnym szczęściem, którego by się wyrzekła. A tak to wyszło dosyć bajkowo, chyba zbyt bajkowo.

Zgadzam się. Ja nawet byłam przekonana, że Ali zmarł i taka wersja mi się podobała. Derin dokonała zemsty a teraz próbuje jakoś ułożyć swoje życie ze świadomością, że jest odpowiedzialna za śmierć także niewinnych ludzi, którzy tylko chcieli jej pomóc. I nagle ten Ali pojawia się na plaży. Przez moment wydawało mi się, że to duch

Cały serial oceniam naprawdę dobrze, ale ten finał mi do niego nie pasuje. Trochę jakby biszkopt obsypać pieprzem a nie cukrem pudrem. Raczej by mi nie smakowało takie połączenie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kokosanka_j
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 09 Kwi 2016
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:59:14 31-01-18    Temat postu:

Shelle napisał:
Byłam przygotowana na większą dramę, a tak naprawdę poza jednym Emre w śpiączce, dostaliśmy jeden wielki happy end. Trochę to dziwne, ale jest to pewne rozczarowanie jak dla mnie.

Stokrotka. napisał:
Na koniec Emre otworzył oczy, więc w ogóle miód malina. Pozostaje tylko kwestia stanu w jakim będzie po przebudzeniu... Wygląda na to, że największą cenę zapłacił ktoś kto ze sprawą Adila nie miał nic wspólnego. Trochę to smutne. Ok, Haldun trafił do więzienia, Sahika też poniosła karę, bo tak naprawdę straciła swoje dzieci, ale czy za wszystko zapłaciła? Wydaje mi się, że ciut za bardzo ją wybielono.


Shelle napisał:
Z jednej strony cieszę się, że bohaterowie ułożyli sobie szczęśliwie życie, ale z drugiej tak nie do końca do mnie to przemawia.

Stokrotka. napisał:
Niestety. Tak jak napisałaś, serial jako całość przyzwyczaił nas do czegoś innego. Drama, drama, drama, a ten finał jakby do innej historii. Ciężko mi uwierzyć, że wszystko skończyło się aż tak dobrze. Przez 43 odcinki padał trup za trupem, a tu tylko Emre jest w śpiączce a Camre nie odzywa się do Sahiki...


Shelle napisał:
Powiem szczerze, że lepszy byłby dla mnie ten finał chyba gdyby Ali nie przeżył i Derin nie miałaby swojego happy endu. Owszem, zemściłaby się za ojca, ale właśnie byłoby to okupione jej własnym szczęściem, którego by się wyrzekła. A tak to wyszło dosyć bajkowo, chyba zbyt bajkowo.

Stokrotka. napisał:
Zgadzam się. Ja nawet byłam przekonana, że Ali zmarł i taka wersja mi się podobała. Derin dokonała zemsty a teraz próbuje jakoś ułożyć swoje życie ze świadomością, że jest odpowiedzialna za śmierć także niewinnych ludzi, którzy tylko chcieli jej pomóc. I nagle ten Ali pojawia się na plaży. Przez moment wydawało mi się, że to duch

Stokrotka napisał:
Cały serial oceniam naprawdę dobrze, ale ten finał mi do niego nie pasuje. Trochę jakby biszkopt obsypać pieprzem a nie cukrem pudrem. Raczej by mi nie smakowało takie połączenie...


Szanuję Wasze opinie, ale się z Wami nie zgadzam (serial oglądałam, ale nie komentowałam). Uważacie, że finał zakończył się happy endem i znacznie lepiej dla serialu byłoby, gdyby Yagmur na koniec została sama, tak? Czy nie uważacie, że byłoby to w stosunku do niej czystą torturą? Czy ta dziewczyna, która tyle w życiu wycierpiała nie miała prawda do "pełni" szczęścia? Mam rozumieć, że skoro zdecydowała się na zemstę na końcu powinna zostać sama, zgorzkniała, bez wsparcia ukochanego? Hmmm... Nie wszystko jest czarne, albo białe. To że, jej życie od momentu poznania prawdy o ojcu i Arsoyach zmieniło się w zemstę nie znaczy, że nie miała prawa by zaznać szczęścia u boku Aliego. Czy doprawdy fakt, że do końca życia będzie musiała udawać, że nie istnieje jest takim happy endem? Po tym wszystkim co małżeństwo Arsoyów zrobiło jej i jej ojcu, nie wspominając o matce? Niczym szczur będzie musiała ukrywać się "w kanałach" z wiedzą, że Shaika i tak nie poniosła takiej kary na jaką zasłużyła (pewnie w jej mniemaniu więzienie). Czy fakt, że nie wie, iż kiedykolwiek jej siostra Cemre wybaczy jej to co zrobiła jej bratu? Czy wyrzuty sumienia względem Derin fałszywej (śmierć dziewczyny) i Emre zawsze będą towarzyszyć? Jaki to happy end? Czy nie uważacie, że gdyby teraz straciła Aliego byłoby już ostatecznym powodem do tego by chciała odebrać sobie życie? Ona, ofiara tego w co została wkręcona? Otóż to żaden happy end, przynajmniej tyle jej się należało do szczęścia.

Haldun poniósł największą odpowiedzialność - karną głównie. Shaika nie - z drugiej strony nie wiemy jak potoczyłyby się losy Emrego. Czy stanąłby na własnych nogach? Co zrobiłby, gdy dowiedział się, że jego matka stała za zniknięciem jego żony? Bo choć nie odnaleziono ciała, tak czy siak to Shaika była ostatnią osobą, która widziała ją żywą? Cemre zerwała kontakty z matką? Co zrobiłby Emre? To nie jest sytuacja zero jedynkowa. To jest życie.

Cemre, Baris, Ruzgar, ich dzieci i Hakan to osoby poboczne historii, a jednak bardzo się cieszę, że wiodły szczęśliwe życie.

Dla mnie ten serial nie miał jedynie słodkiego zakończenia. Zemsta czy nie zemsta, to nigdy nie zwróci jej ojca - ukochanego ojca, który nie zawinił a został wbity w błoto. Kto wie jaki smak po spełnionej zemście poczułaby będąc samą. Choć miała Aliego i tak część jej już dawno umarła i nigdy nie zazna happy endu. Popatrznie na to z tej strony...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 93, 94, 95
Strona 95 z 95

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin