Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kara Sevda - Wieczna miłość - komentowanie odcinków w TVP1
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 63, 64, 65  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepiej wykreowana postać w serialu
Nihan (Neslihan Atagul)
9%
 9%  [ 1 ]
Kemal (Burak Ozcivit)
18%
 18%  [ 2 ]
Emir (Kaan Urgancioglu)
54%
 54%  [ 6 ]
Zeynep (Hazal Filiz Küçükköse)
18%
 18%  [ 2 ]
Asu (Melisa Asli Pamuk)
0%
 0%  [ 0 ]
Tarik (Rüzgar Aksoy)
0%
 0%  [ 0 ]
Tufan (Ali Burak Ceylan)
0%
 0%  [ 0 ]
Ozan (Baris Alpaykut)
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 11

Autor Wiadomość
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:09:03 22-09-18    Temat postu:

lucy napisał:
Chociaż bardzo podobają mi się scenki, w których Salih jest o krok od uświadomienia Kemala co do swoich planów małżeńskich względem Zeynep Nie liczyłam, a szkoda, bo podejść było już kilka. I za każdym razem Kemal mówi coś co Saliha powstrzymuje Ostatnio mu powiedział "daj jej teraz spokój (w sensie Zeynep - bo Salih chciał ją chyba odwiedzić czy coś w ten deseń - dokładnie nie pamiętam) bo ma teraz trudne dni (czy dużo spraw na głowie)" ... i Salih znowu się ugryzł w język. Jak on mu bardzo chce o tym powiedzieć i nie może Jego rodzinka czeka na telefon żeby przyjeżdżać się oświadczać, a w rodzinie Zeynep nikomu jeszcze nawet przez myśl nie przeszło, że Zeynep ma poważnego adoratora Zabawny wątek jak dla mnie
Ten wątek byłby czysto komediowy, gdyby nie fakt, ze Salih popłakuje sobie w samotności na łodzi z powodu Zeynep. '' Biedaczek ma serce na dłoni, a zakochał się w dziewczynie, która ma wyższe aspiracje, niż życie z rybakiem. On to właściwie powinien widzieć, że Zeynep nie pasuje do jego stylu życia, ciągle coś tam jej nie pasuje (choćby te ryby ), jakie robi wykręty. On woli usłyszeć jedno pozytywne zdanie od Zeynep, a nie usłyszeć 10 innych negatywnych. Zamyka się na prawdę.

lucy napisał:
A druga sytuacja to ta z murem. Tufan powinien wyczuć granicę w ujawnianiu niektórych newsów i nie narażać swojego pana na tak bolesne przeżycia. Gdyby mu tego oszczędził Emir byłby szczęśliwszy, bo jego nadzieja go uskrzydla
Czyli Tufan w trosce o serce Emira powinien go okłamywać


lucy napisał:
Przy każdym wejściu do firmy powinna jeszcze przejść obok czerwonej ściany (bo sciana chyba jest w końcu czerwona?? czy nie? - bo się już pogubiłam ... tyle było tych scenek przy ścianie i tyle rozmów na jej temat, ze sama już nie wiem))
Nie zwróciłam uwagę jaki aktualnie jest kolor słynnej ściany niezgody. Może jej nie pokazywano o akcji z Kemalem. Zrobiono z tego nie wiadomo jaki problem. Cała trójka- Kemal, Nihan i Asu zachowali się jak rozpuszczone bachory. Nihan jest artystką, a cała jej praca polegała na pomalowaniu ściany na jeden kolor ? Czy też miał być tam jakiś namalowany obraz? "Fascynujący" wątek. Wiem, że miał pokazać napięcia między trójką ludzi, ale... ta ściana była pomalowana na jeden kolor... ktokolwiek mógł to zrobić.


lucy napisał:

A nie było scenki na komisariacie, z której wynikało, ze Kemal nie rozpoznał Ozana jako brata Nihan ?? Coś mi świta, ze wtedy po raz pierwszy go "zobaczył". Więc tym bardziej Salih, który zresztą pewnie nie siedzi na plotkarskich rubrykach nie powinien go rozpoznać. Z drugiej strony biorąc pod uwagę, ze serial jest pociachany retrospekcjami ... może była jakaś sytuacja, w której się widzieli i dowiemy się o tym potem
Kemal nie poznał Ozana, gdy był z Nihan. Ozan widział go przelotnie raz w galerii handlowej. Kiedy Kemal był na "wygnaniu" , aby oszczędzić swoje biedne serce nie interesował się życiem Nihan i jej rodziny. Co innego Salih, który w nudne wieczory na łodzi przeglądał plotki ze świata bogaczy A może, aby znaleźć wspólne tematy do rozmowy z Zeynep przeglądał portale plotkarskie Ona ciągle czyta takie rzeczy. Taką mam teorię

lucy napisał:

Te retrospekcje to jest świetny sposób, żeby wcisnać każdy wątek i pomieszać fakty. Trudno się nie pogubić w takim miszingu...
No i wynalazłam wpadkę scenariuszową ... skoro Tufan śledzi całą rodzinkę Kemala i wie o więzieniu Zeynep rozumiem, ze ma na ulicy swoich ludzi, którzy siedzą w samochodzie i obserwują dom ... notując kto wchodzi, kto wychodzi i kto przechodzi. Dlaczego w takim razie Emir się jeszcze nie dowiedział, ze Ozan posłuchał jego rady i postanowił nie rezygnować z Zeynep ? To było straszne zaniedbanie ze strony Tufana ... tym bardziej, ze przy okazji towarzystwo uwikłanych powiększyłoby się o osobę Saliha ... i Emir mógłby i jego postawić na swojej szachownicy ... zacząć go kontrolować i nim manipulować (on w końcu jest niczym brat dla Kemala)
Dla przeciętnego widza te retrospekcje mogą być koszmarem. My tu analizujemy, zapamiętujemy, a taki zwykły widz po jakimś czasie pewnie jest kompletnie zagubiony, co się kiedy wydarzyło. Zwłaszcza jak dochodzą sny, marzenia, jak Kemal w przeszłości raz ma zarost, raz nie ma. Widz wyjdzie z pokoju na chwilę, wraca i już nie wie, czy scena jest z teraźniejszości czy przeszłości, bo mu napis "5 lat temu" uciekł. Ja osobiście przy jednym śnie Nihan nie byłam pewna co jest prawdą. Jeśli chodzi o metody śledcze/szpiegowskie ludzi Emira (co wie, co postanowi z tym z robić), myślę, że scenarzyści wybierają rozwiązania zależnie od tego, w jaką stronę chcą poprowadzić wątki. Pewne rzeczy prawdopodobnie widzowie poznają także z retrospekcji, takich szybkich jak błyskawica. 15, 20 sekund i jak człowiek nie zwróci na nie uwagi, może nie wiedzieć do końca jak naprawdę wygląda wątek. Dopiero kilku dobrych odcinkach dopiero mi się klaruje jak wyglądała sytuacja. Piszę o tym, bo taka metoda jest przez cały serial i od tego się nie ucieknie w KS.


lucy napisał:

Mnie na razie wątek protów nie porywa. Tak jak i zresztą na początku. Nie czuję w nim "tego czegoś" i nie wiem z czego to wynika. Może Emir jest za to odpowiedzialny ?? Bo wykrada część wrażeń przynależnych wątkowi głównemu i to co zostaje jest już tak ogołocone, że z zachwytu nici ... Sama nie wiem, ale może też się dowiem...
jak tak myślę, to z jednym z problemów jest, że ich spokojne wątki często są robione na komediowy sposób. Ale mi one takie się nie wydają, nie bawią mnie. Wydają mi się wymuszone w KS, bo są jak zapychacze, nie pasujące do tonu całości. W tych spokojnych scenach nie widzę też koneksji między protami, zapominam, że postacie łączy wielka miłość, a widzę aktorów, którzy odgrywają role. Znika ta magia fikcyjności. Jest coś jeszcze nie tak, ale potrzebuję więcej nad tym pomyśleć.

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 12:12:10 22-09-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5186
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:36:28 24-09-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Ten wątek byłby czysto komediowy, gdyby nie fakt, ze Salih popłakuje sobie w samotności na łodzi z powodu Zeynep. ''

Nie wiem czy Salih pozwoli mi spojrzeć na swoją postać przez pryzmat inny niż komediowy, bo jak na razie jego ślepota i naiwność jedynie mnie śmieszą
Cytat:
On woli usłyszeć jedno pozytywne zdanie od Zeynep, a nie usłyszeć 10 innych negatywnych. Zamyka się na prawdę.

No właśnie. Nie wiem czy jego skłonności do życia złudzeniami mnie uwiodą, bo jak widzę ludzi, którym pluje się w twarz, a oni twierdzą, że to deszcz pada to mi ręce opadają. A po czasie zaczyna mnie to wręcz bawić

Cytat:
Czyli Tufan w trosce o serce Emira powinien go okłamywać

Cel nadrzędny jest ponad celami podrzędnymi. I cel uświęca środki. A co powinno być celem Tufana ? No Emir szczęśliwy Może sam by uszczknął od niego trochę szczęścia

Cytat:
Nihan jest artystką, a cała jej praca polegała na pomalowaniu ściany na jeden kolor ? Czy też miał być tam jakiś namalowany obraz? "Fascynujący" wątek. Wiem, że miał pokazać napięcia między trójką ludzi, ale... ta ściana była pomalowana na jeden kolor... ktokolwiek mógł to zrobić.

Wątek ze ścianą był the best Napięcia nie odczułam, a koncepcja wątku mnie rozczarowała, bo czekałam na jakiś mega efekt na tej ścianie ... i myślałam, że się rozpłynę z wrażenia jak już Nihan skończy swoje dzieło. A tu zonk ... i czekanie na ciąg dalszy, którego chyba nie będzie

Cytat:
Co innego Salih, który w nudne wieczory na łodzi przeglądał plotki ze świata bogaczy A może, aby znaleźć wspólne tematy do rozmowy z Zeynep przeglądał portale plotkarskie Ona ciągle czyta takie rzeczy. Taką mam teorię

Powaga? To tego nie wiedziałam ... bo nie było jeszcze żadnej scenki Saliha z gazetą lub Saliha w necie. Myślałam, ze on jest rybakiem, który nie traci czasu na bezproduktywne zajęcia. Tak w ogóle to on mieszka na łodzi ??

Cytat:
Pewne rzeczy prawdopodobnie widzowie poznają także z retrospekcji, takich szybkich jak błyskawica. 15, 20 sekund i jak człowiek nie zwróci na nie uwagi, może nie wiedzieć do końca jak naprawdę wygląda wątek. Dopiero kilku dobrych odcinkach dopiero mi się klaruje jak wyglądała sytuacja. Piszę o tym, bo taka metoda jest przez cały serial i od tego się nie ucieknie w KS.

Za dużo jest tych faktów, o których się wie z retrospekcji, tak samo jak i ilość samych retrospekcji urasta tu do rangi zjawiska masowego. Serial tasiemiec, bo takim jest KS to nie film 2-godzinny, który może się posiłkować takim narzędziem, by zmieścić ilość akcji w czasie. I widz bez trudu wszystko ogarnie, zrozumie, przyswoi. Tutaj nie mamy do czynienia z kinem najwyższych lotów, a ja coraz częściej (bo nie tylko o KS chodzi, ale większość turkotelek) borykam się z płynnym przyswajaniem niektórych zdarzeń na ekranie, bo coś mi nie pasuje, czegoś brakuje, a coś innego wydaje się nie takie jak zapamiętałam. I robi się chaos w głowie co nie powinno mieć miejsca przy dokładnym i uważnym oglądaniu. Ja kiedy wychodzę lub z jakiś przyczyn muszę oderwać się od ekranu robię pauzę (bo rzadko oglądam seriale w tv). Pewien serial, który oglądam nie jedzie na retrospekcjach i o wiele łatwiej mi się go przyswaja... Dlatego osobiście nie jestem fanem tylu retrospekcji pomimo, że wiem, iż często wynikają one z rankingów, które zmieniają pierwotny zamysł scenarzystów i zmuszają ich do nagłych ingerencji w historię już napisaną, cięć i wprowadzania nowych wątków, które niezbyt współgrają lub nawet się gryzą z dotychczasowym obrotem spraw na ekranie ... więc trzeba zamieszać w przeszłości, pokazać nowe fakty, które rzekomo miały w niej miejsce ect ... Tutaj jesteśmy niestety na pierwszych jeszcze odcinkach, więc ilość retrospekcji na tym etapie postrzegam w bardzo negatywnych kategoriach. Przyglądnęłam się trochę lepiej ekipie scenarzystów i mam pewne refleksje, ale na razie nie będę o nich pisać ... wrócę do nich przy innej okazji.

Cytat:
jak tak myślę, to z jednym z problemów jest, że ich spokojne wątki często są robione na komediowy sposób. Ale mi one takie się nie wydają, nie bawią mnie. Wydają mi się wymuszone w KS, bo są jak zapychacze, nie pasujące do tonu całości. W tych spokojnych scenach nie widzę też koneksji między protami, zapominam, że postacie łączy wielka miłość, a widzę aktorów, którzy odgrywają role. Znika ta magia fikcyjności. Jest coś jeszcze nie tak, ale potrzebuję więcej nad tym pomyśleć.

Scenariusz wg mnie trochę poniewiera postacią protki, która nie jawi mi się jako atrakcyjna fabularnie. Ma słabe sytuacje do odegrania, a Nesli średnio sobie z nimi radzi. Cały nacisk fabuły idzie w postać Kemala, który jest świetnie napisany. Zobaczymy jak będzie dalej i czy wątek protów wreszcie zaskoczy. Bo na razie nie wzbudza we mnie emocji.

Monolog Tarika podczas kolacji w domu był genialny. Coraz bardziej przepadam za nim i nie przeszkadza mi fakt, że z takim urokiem i wdziękiem ulega manipulacji Emira. Ta rozmowa w gabinecie (Emir - Tarik) bardziej do mnie przemówiła emocjonalnie niż scenki protów. Kiedy Emir opowiadał o swoim podboju włości ojca i o tym jak wreszcie wszystko zagarnął i "stworzył" sam siebie ... w Tariku budziły się największe żądze ... a kiedy mu jeszcze przypochlebił, że "Tarik jest taki jak on" ... to u Tarika ilość ilość dumy z tego faktu przestała się mieścić w jego ciele tak bardzo urósł w ciągu tych minut, że szybko poleciał do gabinetu Kemala, by sobie posiedzieć w dyrektorskim fotelu. Nawet nie mógł się skupić na samej rozmowie, bo pożerał każdym swoim zmysłem wszystkie prestiże tego gabinetu. Czy on jest od nich gorszy ? Cz jemu się nie należy ? Tarik jest już tak podbudowany tą jedną rozmową, a Emir tchnął w niego tyle zapału i wiary w siebie ... że to kochanie brata na odległość stanie się świetną wymówką w ich dalszych relacjach ... i w podboju świata przez Tarika
Ujrzałam więź pomiędzy Tarikiem i Zeynep. Mylę się ?

I bardzo podoba mi się nowa ksywka dla Asu ... Mała Triumfatorka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:25:31 24-09-18    Temat postu:

lucy napisał:

Nie wiem czy Salih pozwoli mi spojrzeć na swoją postać przez pryzmat inny niż komediowy, bo jak na razie jego ślepota i naiwność jedynie mnie śmieszą
W dzisiejszej rozmowie z Zeynep wygarnął jej to i owo, w końcu pokazał, że jednak widzi jak wygląda rzeczywistość. Jak do tej pory moja ulubiona scena z nim. Zeynep praktycznie tylko słuchała, bo w końcu miał rację. I nawet nic nie miała okazji skłamać. Potem to sobie nadrobiła w rozmowie z Nihan. W oddali widział to Emir. Ach te miny Zeynep, ten uśmieszek, że Emir wyświadczył jej przysługę. Wcześniej ją wpakował w kłopoty, ale ona tego nie wie. Emir miał zamiar wysiąść i poszedłby do tego przedszkola, gdyby nie telefon od ojca. Zaczyna się robić dziwnie w tej zemście przeciągnięcia rodzeństwa Soydere na stronę Emira. Czyli co? Emir kontroluje każdy krok 'wrogów" w swoich złych zamiarach ? Niefajnie dla postacie, fajnie dla scenariuszowych możliwości.

lucy napisał:

Wątek ze ścianą był the best Napięcia nie odczułam, a koncepcja wątku mnie rozczarowała, bo czekałam na jakiś mega efekt na tej ścianie ... i myślałam, że się rozpłynę z wrażenia jak już Nihan skończy swoje dzieło. A tu zonk ... i czekanie na ciąg dalszy, którego chyba nie będzie
Nihan maluje jakąś nowa ścianę na mieście, znaczy się jej ekipa, około 10 osób (?). Nie zrozumiałam czy to część dalsza tamtego projektu czy ten nowy we współpracy z Asu, bo do Kemala coś mówiła w sensie, że on ma też coś z tym wspólnego. Nie potrafię się skupić na tych wątkach, nie porywają mnie. Nie przeszkadzają mi, bo można sobie popatrzeć na przystojnego Kemala, ale co z tych rzeczy wynika dla bohaterów chyba mnie nie interesuje. Jak będzie z tego jakieś boom, mocna sena, wtedy docenię wątek. Podobnie mam ze scenami bohaterstwa Kemala. Zbędny był przy pomocy na budowie, ale fajnie wyglądał bez marynarki i w kasku
Podobnie radzę sobie przy niektórych "komediowych" scenach protów. Patrzę sobie na Kemala, te jego piękne czarne włosy i nawet ciągnące się dialogi jakoś mijają. Spokojne sceny protów, z domieszką targania uczuć witam za to bardzo chętnie. Dziś była taka przy malowanym murze ze słynną małą dziewczynką. Wszystko mi w tej scenie się podobało. Tylko na koniec odcinka przydługa scena z marzeniem Nihan przyćmiła moje wcześniejsze ochy. Scena powinni być co najmniej o połowę krótsza.
lucy napisał:
Tak w ogóle to on mieszka na łodzi ??
Na tym etapie serialu, chyba o tym, nie wiemy. Był na tej łodzi wieczorami kilka razy, co najmniej raz tam popłakiwał, dzwonił do Zeynep, liczył pieniądze na wyjście na randkę, w pobliżu łodzi siedział sobie z Kemalem. Na razie produkcja dała niewielki obraz jego życia. Albo ciągnie go za Kemalem, albo za Zeynep i jest w okolicach przystani lub domu rodziny Soydere. Raz był w aktualnym domu Kemala. A propos jego znajomości Ozana, musiał wiedzieć jak ten wyglądał, z tej rozmowy w odcinku dzisiejszym z Kemalem wyszło. Może naprawdę z pism plotkarskich


lucy napisał:

Monolog Tarika podczas kolacji w domu był genialny. Coraz bardziej przepadam za nim i nie przeszkadza mi fakt, że z takim urokiem i wdziękiem ulega manipulacji Emira. Ta rozmowa w gabinecie (Emir - Tarik) bardziej do mnie przemówiła emocjonalnie niż scenki protów. Kiedy Emir opowiadał o swoim podboju włości ojca i o tym jak wreszcie wszystko zagarnął i "stworzył" sam siebie ... w Tariku budziły się największe żądze ... a kiedy mu jeszcze przypochlebił, że "Tarik jest taki jak on" ... to u Tarika ilość ilość dumy z tego faktu przestała się mieścić w jego ciele tak bardzo urósł w ciągu tych minut, że szybko poleciał do gabinetu Kemala, by sobie posiedzieć w dyrektorskim fotelu. Nawet nie mógł się skupić na samej rozmowie, bo pożerał każdym swoim zmysłem wszystkie prestiże tego gabinetu. Czy on jest od nich gorszy ? Cz jemu się nie należy ? Tarik jest już tak podbudowany tą jedną rozmową, a Emir tchnął w niego tyle zapału i wiary w siebie ... że to kochanie brata na odległość stanie się świetną wymówką w ich dalszych relacjach ... i w podboju świata przez Tarika
Tarik zyskuje u mnie ciągle. Jak teraz lepiej rozumiem jego dialogi, bo są ciekawiej tłumaczone, tym bardziej uwielbiam jego postać. Wcześniejsze tłumaczenia, które widziałam naprawdę nie oddawały mu całości zasług dla KS. Aktor jest idealny w roli. Jest jednym z tych w KS, gdzie zawsze widzę postać. Bo jak np pisałam przy protach mam ten problem, że jest u nich jakiś czasami brak chemii z kamerą, czy między nimi, że rzeczywistość wkrada się i cała magia ekranu ginie. Właściwie tylko z protami mam ten problem, bo pozostałe postacie całkowicie mnie kupiły. Poza takimi, które są zapchajdziurami i pojawiają się co 30 odcinków, ale ci się nie liczą w ogólnej ocenie serialu.


lucy napisał:

Ujrzałam więź pomiędzy Tarikiem i Zeynep. Mylę się ?

Nie mylisz się. Kemal może sobie mówić jak bardzo kocha siostrę etc, ale te 5 lat zrobiły swoje i nie ma między nim i Zeynep takiej relacji jaka jest między nią i starszym z braci. Są też bardziej swobodni w kontaktach między sobą, droczą się etc, kiedy rozmowy Zeynep i Kemala zwykle wyglądają jak przesłuchania.

Pojawiła sie znowu mała dziewczynka sprzedająca chusteczki i jak na razie nie wygląda mi, aby Nihan wspierała ją w jakiejś akcji charytatywnej. Na koniec spotkania powiedziała do małej Elif, aby poszła do pracy W jakimś sensie mnie to rozbawiło, bo to dziecko ma 5 lat, a Nihan, aby się jej pozbyć, bo "wydała" ją przed Kemalem, każde jej dalej sprzedawać te chusteczki. Dałaby już jej sumę dziennego utargu, aby mała przynajmniej w ten dzień nie chodziło po ulicach. Ale może w Turcji coś takiego byłoby źle odebrane. Jak rodzina jest biedna, to dzieci muszą w niej pracować, bo honor tak nakazuje

Kemal będzie mieszkał obok domu Nihan i Emira. Po prostu pomysł stulecia ma teraz dobry widok na bramę wjazdową do rezydencji byłej kochanki. Brawo Emir po nocach chyba przestanie spać. A jaką zemstę wymyśli za taki afront, jak za zrobienie z niego idioty przed robotnikami ma pragnienie wsadzenia Kemala do więzienia


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:35:11 24-09-18, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5186
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:58:08 25-09-18    Temat postu:

Onedine napisał:
W dzisiejszej rozmowie z Zeynep wygarnął jej to i owo, w końcu pokazał, że jednak widzi jak wygląda rzeczywistość. Jak do tej pory moja ulubiona scena z nim.

I dla mnie. Po raz pierwszy czymś zabłysnął

Cytat:
Zeynep praktycznie tylko słuchała, bo w końcu miał rację. I nawet nic nie miała okazji skłamać.

Mam ją Wreszcie pokazała jak bardzo zależy jej na ukochanym podejmując aż tyle prób (czyt. żadnej) udobruchania go.
PS: Gdyby jej zależało choć trochę mogłaby poczuć się w swoim żywiole.

Cytat:
Zaczyna się robić dziwnie w tej zemście przeciągnięcia rodzeństwa Soydere na stronę Emira. Czyli co? Emir kontroluje każdy krok 'wrogów" w swoich złych zamiarach ? Niefajnie dla postacie, fajnie dla scenariuszowych możliwości.

A mnie zastanowiło skąd Emir wyczaił moment odwiedzin w przedszkolu (??) skoro nadal nic nie wie o wycieczce Ozana pod dom Zeynep Scenariusz się trochę gubi w zeznaniach

Cytat:
Nihan maluje jakąś nowa ścianę na mieście, znaczy się jej ekipa, około 10 osób (?). Nie zrozumiałam czy to część dalsza tamtego projektu czy ten nowy we współpracy z Asu, bo do Kemala coś mówiła w sensie, że on ma też coś z tym wspólnego. Nie potrafię się skupić na tych wątkach, nie porywają mnie. Nie przeszkadzają mi, bo można sobie popatrzeć na przystojnego Kemala, ale co z tych rzeczy wynika dla bohaterów chyba mnie nie interesuje. Jak będzie z tego jakieś boom, mocna sena, wtedy docenię wątek.

Też to oglądam bez entuzjazmu ... ale wydaje mi się, ze to nie kontynuacja projektu "ściana" tylko ten nowy pod batutą Asu. Kemal się o nim dowiedział od Nihan i potem w biurze zapytał Asu o co kaman ... i ta mu powiedziała, ze szuka przyjaciół w otoczeniu ... ble ble ble

Cytat:
Podobnie mam ze scenami bohaterstwa Kemala. Zbędny był przy pomocy na budowie, ale fajnie wyglądał bez marynarki i w kasku

Przypomniała mi się sławna scenka z pierwszego odcinka, której za bardzo nie umiałam pojąć, ale mi Dziewczyny wytłumaczyły i dałam se spokój. To jego bieganie na tej budowie było dla mnie wręcz śmieszne. Ale niech było, bo dzięki tej jego bieganinie tam i z powrotem, tej jego bohaterskiej akcji i profesjonalizmowi górniczo-budowlanemu (z tego co się orientuję to ... G i B to dwa odrębne działy gospodarki i kierują się zupełnie innymi prawami) ... wykreowała się genialna atmosfera napięcia po drugiej stronie barykady. Pożerałam każdą sekundę podczas gdy kamera pieściła Emira i jego świtę
Kemal w kasku i Kemal w koszuli też były dla moich oczu antidotum na komiczność tej scenki z bieganiem

Cytat:
Podobnie radzę sobie przy niektórych "komediowych" scenach protów. Patrzę sobie na Kemala, te jego piękne czarne włosy i nawet ciągnące się dialogi jakoś mijają. Spokojne sceny protów, z domieszką targania uczuć witam za to bardzo chętnie. Dziś była taka przy malowanym murze ze słynną małą dziewczynką. Wszystko mi w tej scenie się podobało.

Podczas tej scenki mój wzrok był skupiony tylko na Kemalu ... reszta mi uświadomiła tylko jedno - Kemal ma chemię z Nihan, niestety ona z nim nie. Ta magia, która powinna emanować ze scenek z protami pryska jak tylko Nihan wrzuca swoje grosze ... czyli tworzy ją jedynie Kemal.
Ja tak to czuję.
Cytat:
Tylko na koniec odcinka przydługa scena z marzeniem Nihan przyćmiła moje wcześniejsze ochy. Scena powinni być co najmniej o połowę krótsza.

W sumie to dobrze, ze ta ich miłość sprzed rozstania skończyła się w pierwszym odcinku, bo nie dałabym rady przełknąć tyle miodu na dłuższą metę. Dodam, ze miodu sztucznego ze sklepu. Naprawdę już mnie mdli na widok tej przerysowanej do granic możliwości słodyczy obojga. Ta scenka ze snem mnie wręcz wymęczyła.

Cytat:
A propos jego znajomości Ozana, musiał wiedzieć jak ten wyglądał, z tej rozmowy w odcinku dzisiejszym z Kemalem wyszło. Może naprawdę z pism plotkarskich

To tego się nie dowiemy ?

Cytat:
Pojawiła sie znowu mała dziewczynka sprzedająca chusteczki i jak na razie nie wygląda mi, aby Nihan wspierała ją w jakiejś akcji charytatywnej. Na koniec spotkania powiedziała do małej Elif, aby poszła do pracy W jakimś sensie mnie to rozbawiło, bo to dziecko ma 5 lat, a Nihan, aby się jej pozbyć, bo "wydała" ją przed Kemalem, każde jej dalej sprzedawać te chusteczki. Dałaby już jej sumę dziennego utargu, aby mała przynajmniej w ten dzień nie chodziło po ulicach. Ale może w Turcji coś takiego byłoby źle odebrane. Jak rodzina jest biedna, to dzieci muszą w niej pracować, bo honor tak nakazuje

Onedine, naprawdę wierzysz w przyjaźnie (lub kontakty koleżeńskie) pomiędzy wyższymi sferami, a pospólstwem w Turcji? Myślisz, ze elita mieszkająca w Bebek robi sobie wycieczki na przedmieścia slumsowe i rozdaje datki ?? I że jej wrażliwość sięga dalej niż do własnego portfela ? Całe szczęście, ze scenariusz nie wmontował tu tak skrajnie oderwanego od rzeczywistości wątku, bo chyba bym nie dała rady na to patrzeć. Już same scenki Nihan z tą małą dziewczynką od chusteczek przyprawiają mnie o mdłości. Nie chcę tutaj tego wątku bo jest przeokropnie sztuczny i naciągany.

Cytat:
Kemal będzie mieszkał obok domu Nihan i Emira. Po prostu pomysł stulecia ma teraz dobry widok na bramę wjazdową do rezydencji byłej kochanki. Brawo Emir po nocach chyba przestanie spać. A jaką zemstę wymyśli za taki afront, jak za zrobienie z niego idioty przed robotnikami ma pragnienie wsadzenia Kemala do więzienia

Ja teraz czekam na reakcję Emira kiedy się dowie o nowym sąsiedzie. A Leyla mogłaby się dopiero teraz pojawić. Bo pierwszy raz zobaczyłam jej przydatność scenariuszową.

Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania

Ps: postanowiłam od teraz je prowadzić ... może mi w tym pomożesz Onedine?

Złota myśl Kemala:
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Umarłam)


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 16:04:25 25-09-18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:26:39 25-09-18    Temat postu:

lucy napisał:

I dla mnie. Po raz pierwszy czymś zabłysnął
Salih w jednym odcinku zabłysnął, w dzisiejszym znowu wrócił do roli wiernego pieska. Chyba tak bym go określiła. Zeynep była dla niego miła, jakaś go tam próbowała udobruchać, a ten już sobie wyobraża chyba, że to oznacza jej chęć na ślub. A między nimi praktycznie żadne ważne zdanie nie padło. Teraz tylko czekać co Salih powie w rozmowie z Kemalem i jak na to zareaguje Zeynep. Nie wiem na czym w tym momencie polega gra Zeynep. Chyba na przeczekaniu, bo boi się, że na dobre zamkną ją w domu i Saliha znowu musi mieć jako koło ratunkowe.


lucy napisał:

A mnie zastanowiło skąd Emir wyczaił moment odwiedzin w przedszkolu (??) skoro nadal nic nie wie o wycieczce Ozana pod dom Zeynep Scenariusz się trochę gubi w zeznaniach
Ozan swoja drogą, Emir swoja drogą. Co prawda Ozana radzi się tam jakoś Emira i słucha jego rad, ale Emir mam jakiś swój własny plan. Czy do tego musi znać wszystkie ruchy Ozana, chyba nie. Emir zjawił się przed przedszkolem, bo wiedział, że w ten dzień będzie tam Zeynep. Pewnie chciał się tam pokazać jako jej zbawca i wielki fundator czegoś tam (nie pamiętam czego) dla przedszkola. Teoretycznie można by pomyśleć, że chodzi mu tylko o kupienie jej tak jak Tarika. Ale Tarik jest mężczyzną, ona kobietą. Wachlarz możliwości jak odegrać się na Kemalu w tym przypadku się rozszerza. A jak jeszcze usłyszałam jak Selma (?- nie wiem czy nie pomyliłam imienia, przyjaciółka Zeynep) bredziła jej jaki to Emir jest dżentelmeński i jak szkoda, że żonaty, widzom musiała się zapalić żaróweczka. Emir jak na razie ma obraz Zeynep- ambitnej (chce być aktorką, czyli zdobyć sławę i pieniądze) kłamczuchy, która gra na kilka frontów, tam jakiś Salih, tu Ozan, rodzina bladego pojęcia nie ma, o większości z tego co ona robi.


Aktor, który gra Kemal-Burak (hura pamiętam nowe tureckie imię) ma chemię ze wszystkimi, czy to kobietami czy mężczyznami, po prostu czuje się kontakt między postaciami, kiedy on gra. Czasami między nim i protką też wyczuwam chemię, ale zależy od rodzaju scen i jak one są sfilmowane. Jeśli nie mają kontaktu fizycznego i sceny są dramatyczne, ta charyzma prota udziela się protce. W słodkich lub normalnych scenach protka przy nim zanika, staje się niezauważalna. I to raczej wina protki, bo ona ma też z innymi aktorami, nie jest wyrazista. Charakter postaci tez nie pomaga, bo czasami musi grać jakieś lekko dziwne sceny, gdzie zachowuje się jak rozpuszczony, rozkapryszony bachor, czystą dziecinadę. Może to wynika z charakteru seriali tureckich i ich cenzury, ale w serialach czysto komediowych (oglądam sceny z protami z Rannego ptaszka) aktorzy jakoś tak nie męczą. Tutaj te sceny niby komediowe z protką wydaja się kompletnie oderwane od czegokolwiek, a postać wychodzi na idiotkę i to nie słodką, ale męczącą. Prot jakoś się broni, chociaż niektóre sceny są kuriozalne, jak dla małych dzieci, bo proci muszą coś razem robić, a tu scenariusz im nie pozwala nawet normalnie jak ludziom pokazać namiętności, tylko jakieś wzdychanie i przytulanki jak 5-latków.

lucy napisał:
Cytat:
A propos jego znajomości Ozana, musiał wiedzieć jak ten wyglądał, z tej rozmowy w odcinku dzisiejszym z Kemalem wyszło. Może naprawdę z pism plotkarskich

To tego się nie dowiemy ?
Nie wiem czy ten wątek był istotny dla scenarzystów, nie pamiętam go.

lucy napisał:
Całe szczęście, ze scenariusz nie wmontował tu tak skrajnie oderwanego od rzeczywistości wątku, bo chyba bym nie dała rady na to patrzeć. Już same scenki Nihan z tą małą dziewczynką od chusteczek przyprawiają mnie o mdłości. Nie chcę tutaj tego wątku bo jest przeokropnie sztuczny i naciągany.
Leyla ciągle zadaje się z jakimiś biednymi dziećmi. W tym odcinku, 22, była chyba w domu dziecka. Nie było to powiedziane wprost. Tak mi sie wydaje. Były jakieś dzieci, dawała im prezenty, znała po imieniu. Te charytatywne wątki sę bardziej tajemnicze niż tajemnice państwowe

lucy napisał:

Ja teraz czekam na reakcję Emira kiedy się dowie o nowym sąsiedzie. A Leyla mogłaby się dopiero teraz pojawić. Bo pierwszy raz zobaczyłam jej przydatność scenariuszową.
Reakcje była przednia, aż Emir zastosował przemoc fizyczną wobec Nihan, bo tym było ściskanie jej dłoni. Psychicznie on ją maltretuje właściwie stale, bo ona nie chce z nim być, a musi i ciągle wisi nad nią groźba aresztowania Ozana. Fizycznie chyba wcześniej nic jej nie zrobił, poza wepchnięciem pod prysznic.

lucy napisał:
Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania

Ps: postanowiłam od teraz je prowadzić ... może mi w tym pomożesz Onedine?

Złota myśl Kemala:
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Umarłam)
Jak coś mi wpadnie do głowy, zapamiętam też napiszę. Z ciekawostek przychodzą mi na myśl tylko "prawie zawały" Huseyina. Co mu coś się pasuje, chwyta się za serce, ale poza tym 1 zawałem przed laty, jak na razie nic mu nie jest. A trzyma swoja rodzinę w posłuchu tą groźbą. Za długa ta ciekawostka, czy tak może być?

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:32:54 25-09-18, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5186
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:32:42 26-09-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Zeynep była dla niego miła, jakaś go tam próbowała udobruchać

Czyli może jednak go trochę kocha
Cytat:
a ten już sobie wyobraża chyba, że to oznacza jej chęć na ślub. A między nimi praktycznie żadne ważne zdanie nie padło. Teraz tylko czekać co Salih powie w rozmowie z Kemalem i jak na to zareaguje Zeynep.

A ja myślałam, ze będzie znowu nieudana próba ...
Cytat:
Nie wiem na czym w tym momencie polega gra Zeynep. Chyba na przeczekaniu, bo boi się, że na dobre zamkną ją w domu i Saliha znowu musi mieć jako koło ratunkowe
.
Tylko, że na razie to jej koło ratunkowe w niczym jej nie pomoże, bo nikt z rodzinki nie ma pojęcia o jej Związku z Salihem. Gdyby np została przyłapana na randce z nim to by karę dostała

Cytat:
Co prawda Ozana radzi się tam jakoś Emira i słucha jego rad, ale Emir mam jakiś swój własny plan. Czy do tego musi znać wszystkie ruchy Ozana, chyba nie. Emir zjawił się przed przedszkolem, bo wiedział, że w ten dzień będzie tam Zeynep.

Jasne, ze nie musi ... ale chodziło mi o to, ze skoro wyśledził Zeynep to znaczy, że ją obserwuje ... więc pewnie jego ludzie ją śledzą ... czyli powinni wiedzieć o spotkaniu z Ozanem (bo to było przed domem) ... a także o jego spięciu z Salihem. Emir niby ją śledzi, a nie ma pojęcia o tak istotnych faktach z jej życia codziennego jak schadzki z Slihem i ucieczki przed Ozanem. A z wiedzy o tym zrobiłby użytek, ze głowa mała.

Cytat:
A jak jeszcze usłyszałam jak Selma (?- nie wiem czy nie pomyliłam imienia, przyjaciółka Zeynep) bredziła jej jaki to Emir jest dżentelmeński i jak szkoda, że żonaty, widzom musiała się zapalić żaróweczka. Emir jak na razie ma obraz Zeynep- ambitnej (chce być aktorką, czyli zdobyć sławę i pieniądze) kłamczuchy, która gra na kilka frontów, tam jakiś Salih, tu Ozan, rodzina bladego pojęcia nie ma, o większości z tego co ona robi.

Gołym okiem widać, ze coś się szykuje. A koleżaneczka jeszcze bardziej rozszerzyła horyzonty myślowe Zeynep tymi insynuacjami.
Przy tej scence pod przedszkolem przyszło mi do głowy, ze Emir nabierze podejrzeń, ze Zeynep to też łączniczka pomiędzy Nihan i Kemalem. Bo Nihan się nawet boi do niego zadzwonić ze swojego numeru. Może jest na podsłuchu ?? A może będzie?

Cytat:
Aktor, który gra Kemal-Burak (hura pamiętam nowe tureckie imię) ma chemię ze wszystkimi, czy to kobietami czy mężczyznami, po prostu czuje się kontakt między postaciami, kiedy on gra. Czasami między nim i protką też wyczuwam chemię, ale zależy od rodzaju scen i jak one są sfilmowane. Jeśli nie mają kontaktu fizycznego i sceny są dramatyczne, ta charyzma prota udziela się protce. W słodkich lub normalnych scenach protka przy nim zanika, staje się niezauważalna. I to raczej wina protki, bo ona ma też z innymi aktorami, nie jest wyrazista.

To się nazywa charyzma kontra brak charyzmy. Burak nie jest jedyny, który potrafi wycisnąć z partnera pokłady aktorstwa nie umiejące się wydostać same z siebie. Przy aktorach takiego pokroju cała pozostała obsada gra lepiej niż jak to ma w zwyczaju czyli "bez szału". Mieć w obsadzie takich aktorów to często połowa sukcesu.

Cytat:
Tutaj te sceny niby komediowe z protką wydaja się kompletnie oderwane od czegokolwiek, a postać wychodzi na idiotkę i to nie słodką, ale męczącą. Prot jakoś się broni, chociaż niektóre sceny są kuriozalne, jak dla małych dzieci, bo proci muszą coś razem robić, a tu scenariusz im nie pozwala nawet normalnie jak ludziom pokazać namiętności, tylko jakieś wzdychanie i przytulanki jak 5-latków.

Te ich wspólne scenki z przeszłości to jest jakiś dramat dla mnie. Przeraża mnie ich ilość, bo coraz bardziej pogłębiają niezbyt pozytywny wizerunek protki. I nie chodzi o brak scenek miłosnych, bo chemię można stworzyć za pomocą samych tylko gestów, spojrzeń i całej mowy ciała. Ona tego nie potrafi i wysysa cały potencjał z tych scenek. Chociaż Kemal w tych scenkach tez nie rzuca mnie na kolana. Chyba udziela mu się jej sztuczność i granie na efekt. Ona chce tą miłość pokazać mega spektakularnie i gubi kontekst. Dla mnie jest to wręcz niestrawne.

Cytat:
Leyla ciągle zadaje się z jakimiś biednymi dziećmi. W tym odcinku, 22, była chyba w domu dziecka. Nie było to powiedziane wprost. Tak mi sie wydaje. Były jakieś dzieci, dawała im prezenty, znała po imieniu. Te charytatywne wątki sę bardziej tajemnicze niż tajemnice państwowe

Kolejny wątek zapychacz. Wytłumaczyłam to sobie w ten sposób, że Leyla musi w końcu coś robić i czymś się zajmować. Nie może w kółko chodzić po tarasie z lemoniadą w ręce i kopaczką w drugiej. Chociaż ostatnio dodali do jej wątku jeszcze kursy do Vildan (nie mówiłam, ze siostra urozmaici jej wątek?), więc zrobiło się u niej trochę "dynamicznie", co nie znaczy, ze ciekawie.

Cytat:
Reakcje była przednia, aż Emir zastosował przemoc fizyczną wobec Nihan, bo tym było ściskanie jej dłoni. Psychicznie on ją maltretuje właściwie stale, bo ona nie chce z nim być, a musi i ciągle wisi nad nią groźba aresztowania Ozana. Fizycznie chyba wcześniej nic jej nie zrobił, poza wepchnięciem pod prysznic.

Nihan przerażona i zastraszona jest ciekawsza od Nihan zadowolonej czy zakochanej 5 lat temu. Więc niech ją dalej stresuje ... naprawdę nie mam nic przeciwko.

Dopisałam nowe
Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
"Prawie zawały" to zawały a'la Husain (na razie tak to skróciłam- może masz lepszy pomysł?, bo przy opisówkach nie pomieścimy tego niedługo na jednej stronie).
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania
Zeynep po wyjściu z domu rozpoczyna wyścig z czasem.

Złota myśl
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Kemal o rodzinie Nihan)
"Masz 2h, żeby przesłać mi swoją lokalizację" (Tarik do Zeynep)
"Jaki spryciarz. Kiedy zdążył się nauczyć wysyłać lokalizację?" (Zeynep o Tariku)

Po dopisaniu swoich tekstów kopiuj Onedine ten fragment na koniec każdego postu, żeby był zawsze pod ręką


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 15:35:13 26-09-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:49:04 26-09-18    Temat postu:

Wątek z szantażystą kocham na tym etapie serialu . Emir jakim sprintem popędził za kurierem. A tu dostaje tajemniczy telefon od szantażysty, żeby nie męczył człowieka. Galip poskładał układankę i już nie uwierzy w zapewnienia Emira, że nikt go nie szantażuje. Przy okazji widzowie dowiedzieli się, że istnieje konflikt miedzy tą dwójką na temat matki Emira. Nie wiem czy to było po raz pierwszy pokazane, chyba tak. Galip zniszczył swoją żonę, matkę Emira. Smakowicie zapowiada się ten wątek. I ta pogadanka Galipa do Emira o 4 pokoleniach, które tworzyły imperium. Bardzo mi się te dialogi podobały.



lucy napisał:

Tylko, że na razie to jej koło ratunkowe w niczym jej nie pomoże, bo nikt z rodzinki nie ma pojęcia o jej Związku z Salihem. Gdyby np została przyłapana na randce z nim to by karę dostała

Od 23 odcinka wie Kemal, więc kwestia rodziny to godziny. On takiego newsa dla siebie nie zatrzyma, zważywszy, że myśli, że to z wzajemnością to uczucie. Jak słuchałam słow Saliha nie wierzyłam, że to to wszystko mówi.Że niby Zeynep kocha go od 5 lat ? Jakie oni mieli te spotkania i rozmowy, że Salih w coś takiego wierzy. Na podstawie tego co zobaczyli widzowie nie da się czegoś takiego sformułować. Może facet w Turcji jak kobieta jest dla niego miła i widuje czasami, od razu myśli, że go kocha. Chociaż była taka jedna rozmowa telefoniczna, gdzie Zeynep wymusiła z siebie to "kocham". Może na tym bazuje Salih.
lucy napisał:

Jasne, ze nie musi ... ale chodziło mi o to, ze skoro wyśledził Zeynep to znaczy, że ją obserwuje ... więc pewnie jego ludzie ją śledzą ... czyli powinni wiedzieć o spotkaniu z Ozanem (bo to było przed domem) ... a także o jego spięciu z Salihem. Emir niby ją śledzi, a nie ma pojęcia o tak istotnych faktach z jej życia codziennego jak schadzki z Slihem i ucieczki przed Ozanem. A z wiedzy o tym zrobiłby użytek, ze głowa mała.
Może Emir to wszystko wie od swoich ludzi, ale jego plany są inne. Jakby iść prostą ścieżką, mógłby jakoś donieść incognito o tym jej rodzinie/Kemalowi lub zaszantażować Zeynep swoją wiedzą, ale widocznie on sprawę inaczej chce rozegrać. W bardziej makiaweliczny sposób miejmy nadzieję .

lucy napisał:

To się nazywa charyzma kontra brak charyzmy. Burak nie jest jedyny, który potrafi wycisnąć z partnera pokłady aktorstwa nie umiejące się wydostać same z siebie. Przy aktorach takiego pokroju cała pozostała obsada gra lepiej niż jak to ma w zwyczaju czyli "bez szału". Mieć w obsadzie takich aktorów to często połowa sukcesu.

W dzisiejszym odcinku oglądałam sceny z Nihan i Asu i muszę przyznać, że i w tych protka mnie nie porwała. Na tle aktorki grającej Asu wypadła blado, a przecież to protce powinno się kibicować. A ja mam tak, że jak ktoś gra słabo, wolę jego "przeciwnika". Druga aktorka ma bardziej ekspresyjną twarz i mimo, że gra żmijkę wypada bardziej pozytywnie niż protka. Zwłaszcza jak się uśmiechnie.

lucy napisał:

Te ich wspólne scenki z przeszłości to jest jakiś dramat dla mnie. Przeraża mnie ich ilość, bo coraz bardziej pogłębiają niezbyt pozytywny wizerunek protki. I nie chodzi o brak scenek miłosnych, bo chemię można stworzyć za pomocą samych tylko gestów, spojrzeń i całej mowy ciała. Ona tego nie potrafi i wysysa cały potencjał z tych scenek. Chociaż Kemal w tych scenkach tez nie rzuca mnie na kolana. Chyba udziela mu się jej sztuczność i granie na efekt. Ona chce tą miłość pokazać mega spektakularnie i gubi kontekst. Dla mnie jest to wręcz niestrawne.
W scenach z przeszłości są najtragiczniejsi. Jak pisałam, jak proci są szczęśliwi, a tacy są w przeszłości, te sceny nie mają grama chemii. Coś kompletnie między nimi nie kliknęło. Dobrze są w scenach tragicznych, smutnych, bo wtedy niejako każda postać z osobna jest pogrążona w swoich uczuciach i nie muszą odbywać "dialogu ciał". Tak to odbieram. Prot jak wcześniej pisałam ma o niebo lepszą chemię z kimkolwiek innym. Gdyby dano mu sceny tego pokroju, co ma z protką te z przeszłości, z aktorką co gra Asu, jestem pewna, że wypadliby bardzo dobrze. Między aktorami jest lekkość grania, czego nie ma między protami. Prot ma nawet dobrą chemię z Hazal (Hazel?), która gra jego siostrę. Wystarczyłoby ich scenom nadać lekko inny charakter, nie siostrzano-braterski i mogliby grać parę Nawet z aktorką grającą Leylę on ma dobrą chemię. Dlatego ja taka jestem podejrzliwa co do ich znajomości, znaczy sie Leyli i Kemala. Ogólnie mam wytypowane 3 aktorki z obsady KS, które moim zdaniem bardziej by się nadawały na protkę. Jak dotrwam z komentowaniem do końca polskiej emisji napiszę, o które mi chodziło.

lucy napisał:

Kolejny wątek zapychacz. Wytłumaczyłam to sobie w ten sposób, że Leyla musi w końcu coś robić i czymś się zajmować. Nie może w kółko chodzić po tarasie z lemoniadą w ręce i kopaczką w drugiej. Chociaż ostatnio dodali do jej wątku jeszcze kursy do Vildan (nie mówiłam, ze siostra urozmaici jej wątek?), więc zrobiło się u niej trochę "dynamicznie", co nie znaczy, ze ciekawie.
Bo Leyla sama w sobie nie jest ciekawą postacią. Jest dobra. W serialach tureckich, w przypadku postaci kobiecych, chyba to oznacza, że jest nudna. Nie przeszkadza mi, ale w miejsce scen z nią mogłabym zobaczyć coś innego. Teraz robi się wokół niej ciekawiej, bo siostra chce jej uprzykrzyć życie. I taki rozwój akcji właściwie mi się nie podoba, bo oznacza, że Lyla sama z siebie nic nie robi ze swoich życiem ciekawego z punktu scenariuszowego, ale to inne postacie ją pchają do ciekawych rzeczy. Przez 30 lat trwała w fochu na siostrę i byłego narzeczonego, bo ją zdradzili. Siostrze powinno się wszystko wybaczyć, a narzeczony widocznie nie był Leyli wart, więc nie było o co robić dramy.
W 23 odcinku były retrospekcje, które pokazały scenę jak Lyla dowiaduj się o tej zdradzie i ciąży Vildan. I co mnie najbardziej uderzyło to traficzny retusz postaci. Daliby producenci młodych aktorów w tych rolach, a tak, wszystko wyglądało jakby jakieś ufoludki były na planie. Zwłaszcza Onder wyglądał dziwacznie.


lucy napisał:

Dopisałam nowe
Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zawały a'la Huseyin
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania
Zeynep po wyjściu z domu rozpoczyna wyścig z czasem.

Złota myśl
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Kemal o rodzinie Nihan)
"Masz 2h, żeby przesłać mi swoją lokalizację" (Tarik do Zeynep)
"Jaki spryciarz. Kiedy zdążył się nauczyć wysyłać lokalizację?" (Zeynep o Tariku)

Po dopisaniu swoich tekstów kopiuj Onedine ten fragment na koniec każdego postu, żeby był zawsze pod ręką

Zmieniłam tylko Zawały a'la Huseyin


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 16:55:09 26-09-18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5186
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:28:12 26-09-18    Temat postu:

Wczoraj i dzisiaj było bardzo mało Tarika i od razu czegoś mi w tych odcinkach brakowało. Ruzgarowi prawdopodobnie ciężko pogodzić 2 role w jednym czasie i niekiedy jedynie pojawia się na chwilę i zaraz znika. W drugim sezonie był wolniejszy zawodowo ... czy było go więcej ?

Onedine napisał:
Wątek z szantażystą kocham na tym etapie serialu . Emir jakim sprintem popędził za kurierem. A tu dostaje tajemniczy telefon od szantażysty, żeby nie męczył człowieka.

Ten wątek odkąd się pojawił jest ciekawy. Chociaż na początku trudno było wyczuć o co w nim chodziło. Dzisiejszy odcinek odsłonił najwięcej. Czuję, ze nie tylko chodzi o dowody, które oczyściłyby Ozana i uwolniły Nihan ... Mam przeczucie, ze obciążyłyby Emira. A to by znaczyło, ze Emir opłaca swoją wolność Nie wiem czy mam rację, ale tak mi przyszło to do głowy

Cytat:
Galip poskładał układankę i już nie uwierzy w zapewnienia Emira, że nikt go nie szantażuje.

Już tyle razy zapomniałam napisać, że bardzo lubię postać Galipa. Na początku wyglądał na zimnego i bezwzględnego maniaka, który ma obsesję na punkcie syna i gdyby mógł to by dla niego zabił. Ale odkąd pojawił się Kemal i pierwszy raz potrząsnął Emirem zauważyłam innego Galipa. Takiego, który wcale nie tylko nie ma klapek na oczach, ale ma oczy szeroko otwarte i widzi nawet wady swojego syna. To jaki jest Emir to jego robota, bo to on w nim wyzwolił chore ambicje i przekonanie o swej nieśmiertelnej potędze i bezwzględnej racji. Nasuwa się pytanie dlaczego świadomie tak go kształtował ... I dlaczego przestał mu ufać dopiero teraz ... Czy Emir nigdy nie stanął przed nim w takim świetle, w jakim postawił i dalej stawia Kemal ? Bo wiedzę w Galipie nie tyle szacunek co pewien podziw dla Kemala. Chyba, ze się mylę i źle interpretuję niektóre sytuacje.

Cytat:
Przy okazji widzowie dowiedzieli się, że istnieje konflikt miedzy tą dwójką na temat matki Emira. Nie wiem czy to było po raz pierwszy pokazane, chyba tak. Galip zniszczył swoją żonę, matkę Emira. Smakowicie zapowiada się ten wątek. I ta pogadanka Galipa do Emira o 4 pokoleniach, które tworzyły imperium. Bardzo mi się te dialogi podobały.

Od drugiego chyba odcinka (bo o to zahaczyłam w swoich pierwszych postach) czekam na pierwsze słowo "matka" w ustach Emira. I się doczekałam i jestem pod mega wrażeniem. Tak właśnie to sobie wyobrażałam. Czyżby matka była jedyną osobą, którą Emir kochał bezinteresownie i prawdziwie ?? Bo on ją bez wątpienia kochał. Tę jego skrywaną miłość czuć było z ekranu (Kaan jest rewelacyjny w oddawaniu wszystkich uczuć (w wolnej chwili chyba zacznę je spisywać) - że aż się zaczęłam zastanawiać jaki jest w realu).
Z pogadanki o przodkach najbardziej mi się podobało pytanie Galipa "Co widzisz przed sobą?" ... i za chwilę "Podczas kiedy Ty widzisz to co opisałeś ... Twój pradziadek widziałby coś innego". Galip podcina skrzydła Emira, ciągle go krytykuje, przestrzega i mu grozi. W Emirze się gotuje jak w wulkanie, ale eksplozji nie ma. Więc on się boi ojca ?? Czy co? Bo ani razu się mu nie przeciwstawił. Z pokorą robi wszystko co ten mu każe. Mega wątek dla mnie. Więcej takich scenek. I coraz bardziej lubię Galipa.

Cytat:
Jak słuchałam słow Saliha nie wierzyłam, że to to wszystko mówi.Że niby Zeynep kocha go od 5 lat ? Jakie oni mieli te spotkania i rozmowy, że Salih w coś takiego wierzy. Na podstawie tego co zobaczyli widzowie nie da się czegoś takiego sformułować.

Od początku serialu zastanawiam się kogo mi Salih przypomina tj. urodowo. Dzisiaj miałam eurekę - on ma coś w sobie z Rumcajsa - postaci z bajek dla dzieci, męża Hanki i ojca Cypiska. Wiem, ze nie ma kapelusza i brody, ale do niego podobny.
I jeszcze jedno o czym miałam już pisać, ale zawsze odpuszczałam temat ... on ma zawsze na sobie spodnie dżinsy de beściaki. Dzisiaj jak stanął profilem do ekranu i fason tych spodni ukazał się jak na dłoni to zaczęłam współczuć Zeynep jeszcze bardziej ... zabij mnie Onedine, bo wiem, ze Salih/Rumcajs jest być może najlepszym człowiekiem na całej przystani ... ale chyba będzie lepiej jeśli poszuka sobie Hanki.
Po pierwszej reakcji Kemal miałam nadzieję, ze będzie przeciwny i nie wyrazi zgody na rozwój tego "związku" ... bo taką miał minę, że aż się sama przestraszyłam. Niestety za chwilę tryskał euforią, więc zrobi wszystko by sprawie nadać tempa. Nie umiem wymyślić co zrobi Zeynep kiedy się dowie, że jutro zaręczyny. Jedyna nadzieja w Emirze.

Cytat:
Może Emir to wszystko wie od swoich ludzi, ale jego plany są inne. Jakby iść prostą ścieżką, mógłby jakoś donieść incognito o tym jej rodzinie/Kemalowi lub zaszantażować Zeynep swoją wiedzą, ale widocznie on sprawę inaczej chce rozegrać. W bardziej makiaweliczny sposób miejmy nadzieję .

Czyli Emir to taki książę makiaweliczny, który wdraża w zycie cytaty z Machiavellego ...? To lecimy:
"Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie"
"Pamiętać bowiem należy, że ludzi trzeba albo dopieszczać, albo ich zniszczyć; bowiem za krzywdy błahe się mszczą, a za wielkie nie mogą; zatem krzywda, którą ludziom wyrządzasz, musi być taka, byś nie obawiał się zemsty"
"Ponieważ więc książę obowiązany jest umieć używać bestii, powinien sobie wybrać lisa i lwa, lew bowiem nie poradzi przeciw sieciom, lis nie poradzi przeciw wilkom. Należy więc być lisem, aby się poznać na sieciach, i lwem, aby odstraszać wilków".
On chyba naprawdę czyta tę książkę

Cytat:
W dzisiejszym odcinku oglądałam sceny z Nihan i Asu i muszę przyznać, że i w tych protka mnie nie porwała. Na tle aktorki grającej Asu wypadła blado, a przecież to protce powinno się kibicować. A ja mam tak, że jak ktoś gra słabo, wolę jego "przeciwnika". Druga aktorka ma bardziej ekspresyjną twarz i mimo, że gra żmijkę wypada bardziej pozytywnie niż protka. Zwłaszcza jak się uśmiechnie.

Musze się zgodzić, bo to samo sobie pomyślałam oglądając ową scenkę. Asu była tu górą i jej "reakcje" na nieudane próby skompromitowania Asu pogrążyły jej autorkę (Notabene uwaga z cukierkami dla dzieci była żenująca - kto to w ogóle wymyślił - pyt. do scenarzysty). W Nesli zaczynam widzieć pewną nadgorliwość aktorską i totalny brak wyczucia co jak zagrać ... w rezultacie kładzie na łopatkach większość scenek. Czy ona cały czas będzie tak grać? A Asu mnie w tej scence zaskoczyła szczerze mówiąc. Do tej pory nie rzucała mi się w oczy. Ale to, ze urosła przy protce nie mieści mi się w głowie.

Cytat:
Nawet z aktorką grającą Leylę on ma dobrą chemię. Dlatego ja taka jestem podejrzliwa co do ich znajomości, znaczy sie Leyli i Kemala.

Każda Turczynka i każdy Turek byliby podejrzliwi. Ja juz pisałam co myślę o tym wątku i relacji Leyla - Kemal. Nie kumam jej i tego co leży u jej podstaw. Gdyby jeszcze było jego matką chrzestną to ten wątek byłby nawet mile widziany. A on ją poznał jako dorosły facet. I tak się zastanawiam jak rodzina Kemala mogła coś takiego zaakceptować (??).Gdyby Zeynep sobie znalazła takiego przyjaciela (w sensie w wieku Leyli) to by ją ojciec chyba zastrzelił z broni palnej.

Cytat:
Ogólnie mam wytypowane 3 aktorki z obsady KS, które moim zdaniem bardziej by się nadawały na protkę. Jak dotrwam z komentowaniem do końca polskiej emisji napiszę, o które mi chodziło.

Hazal (Zeynep) po Ks została protką, a chyba ją masz min. na myśli, więc dojrzano w niej potencjał.
Ja się na razie w tym względzie nie wypowiadam, bo za mało widziałam. Natomiast na moje oko z młodych aktorek najlżejszą grę ma właśnie ona. Lekkość i płynność aktorska ... tak bym to nazwała. Poza tym ma warunki zewnętrzne. Nie chce się zbytnio czepiać Nesli, bo ktos pomyśli, ze się na nią uwzięłam, ale ona przez te poduszki pod oczami (wiem, taka uroda) wygląda na kobietę po 30 - tce mając lat 23. Hazal jest o 4 lata od niej starsza, a wygląda na młodszą siostrę. To tak na marginesie.

Cytat:
Bo Leyla sama w sobie nie jest ciekawą postacią. Jest dobra. W serialach tureckich, w przypadku postaci kobiecych, chyba to oznacza, że jest nudna.

Tu się nie zgodzę, bo widziałam seriale, w których była postać pozytywna w jej wieku i nie była absolutnie nudna.

Cytat:
I taki rozwój akcji właściwie mi się nie podoba, bo oznacza, że Lyla sama z siebie nic nie robi ze swoich życiem ciekawego z punktu scenariuszowego, ale to inne postacie ją pchają do ciekawych rzeczy.

Widzę Zerrin po raz 3 i w tej roli jestem nią rozczarowana. Wygląda na to, że ona nie wybiera ról pod kątem charakterystyki postaci i osadzenia jej w historii, ale bierze wszystko co jej daje Saral. Przejrzyj sobie jej filmografię - Zerin od ponad 10 lat gra tylko u jednej reżyserki. Aż się zaczęłam bać o najnowszy serial Hilal, na który czekam i w którym pokładam wielkie nadzieje ze względu na ekipę produkcyjną (moje TRIO) , bo Zerrin znowu tam zagra i to rolę matrony rodu (więc bardzo ważnej postaci). Zobaczymy.

Cytat:
Przez 30 lat trwała w fochu na siostrę i byłego narzeczonego, bo ją zdradzili. Siostrze powinno się wszystko wybaczyć, a narzeczony widocznie nie był Leyli wart, więc nie było o co robić dramy.

No bardzo niewyszukany scenariusz wątku. W dzisiejszej scence z adwokatem Ondera Leyla chlusnęła morzem frustracji i goryczy, które jak widać od 30 lat chyba pielęgnuje na tarasie w tych skrzyneczkach, w których na okrągło grzebie kopaczką. A potem je podlewa, żeby dalej rosły. No nie mam innego pomysłu na jej wielką 30-letnią historię samotnej ciągle kobiety. Ot i wątek.

Cytat:
W 23 odcinku były retrospekcje, które pokazały scenę jak Lyla dowiaduj się o tej zdradzie i ciąży Vildan. I co mnie najbardziej uderzyło to traficzny retusz postaci. Daliby producenci młodych aktorów w tych rolach, a tak, wszystko wyglądało jakby jakieś ufoludki były na planie. Zwłaszcza Onder wyglądał dziwacznie.

Producenci chyba zapomnieli, ze widzowie umią dodawać i odejmować liczby dwucyfrowe w pamięci.
Wszyscy uczestnicy tej scenki mieli od 20-25 lat. Sam adwokat w dzisiejszym odcinku rzucił tym wiekiem w rozmowie z Onderem.
No jak on w tej scence wyglądał na tyle to ja jestem księżniczką chińską.
Natomiast co mnie zaskoczyło jeszcze? Ano "postawa" Vildan jako siostry, która chce załagodzić sytuację. A ja myślałam, że ona tego Ondera jej prawie wyszarpała. Nie kumam tego wątku. To już było chyba 5 podejście do niego i dalej jest mega enigmatyczny. Ale czemu to ma na tym etapie służyć to nie wiem.



Dzisiaj nie zapamiętałam żadnego
Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zawały a'la Huseyin
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania
Zeynep po wyjściu z domu rozpoczyna wyścig z czasem.

Złota myśl
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Kemal o rodzinie Nihan)
"Masz 2h, żeby przesłać mi swoją lokalizację" (Tarik do Zeynep)
"Jaki spryciarz. Kiedy zdążył się nauczyć wysyłać lokalizację?" (Zeynep o Tariku)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Averina
Idol
Idol


Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 1175
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:10:05 27-09-18    Temat postu:

Przecież było wyraźnie powiedziane, że jak Kemal poznał Leylę, to Fehime była wtedy w ciąży z Zeynep, więc wątpliwe, żeby Kemal poznał Leylę będąc dorosłym facetem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbuntowana.
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 160
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:02:17 27-09-18    Temat postu:

Szczerze nie spodziewałam się, że ktoś skrytykuje grę Neslihan. Z tego co czytałam wcześniej ludzie uważali, że gra ona tak emocjonująco jak nikt inny. Może się przekonacie w późniejszych odcinkach.
Która z bohaterek według Was jest najładniejsza a która gra najlepiej?
Emir czy Kemal? Który bardziej Was przekonuję grą? Burak czy Kaan?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewunia13410029
Idol
Idol


Dołączył: 06 Lip 2015
Posty: 1394
Przeczytał: 86 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 10:05:43 27-09-18    Temat postu:

Zbuntowana najładniejsza i najlepiej grająca oczywiście, że Neslihan. Jej scena na łodzi z Burakiem z 1 odcinka, była tą, którą spowodowała, że nie mogłam przejść obojętnie koło tego serialu. Od początku do końca podobała mi się jej postać i jej gra. Neslihan i Burak stworzyli super parę.

Pomiędzy chłopakami nie jestem w stanie wybrać, gdyż jestem team KeMir. Wspólne sceny Kaana i Buraka to złoto.

Dla mnie KS to serial kompletny. Bardzo brakuje mi czegoś takiego teraz w tv. 'Morze..." mnie w ogóle nie porwało.

Póki co oglądam, ale nie wiem, czy nie przerwę. Irytuje mnie bardzo nadal Tarik, Zeynep, Salih, Ozan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5186
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:14:19 27-09-18    Temat postu:

Averina napisał:
Przecież było wyraźnie powiedziane, że jak Kemal poznał Leylę, to Fehime była wtedy w ciąży z Zeynep, więc wątpliwe, żeby Kemal poznał Leylę będąc dorosłym facetem.

Ja oglądam każdy odcinek dokładnie ... bez przewijania .... dodatkowo analizuję go tu na forum z innymi, więc tez utrwalam dotychczasowy przebieg akcji ... i nie zarejestrowałam tego. Dziwne. I dla mnie świadczy to o tym, że scenka, w której była o tym mowa nie została zaserwowana w sposób dostatecznie rzetelny. A trudno odcinki oglądać po dwa razy, żeby wyłapać wszystkie szczegóły historii.
Zbuntowana. napisał:
Szczerze nie spodziewałam się, że ktoś skrytykuje grę Neslihan. Z tego co czytałam wcześniej ludzie uważali, że gra ona tak emocjonująco jak nikt inny. Może się przekonacie w późniejszych odcinkach.
Która z bohaterek według Was jest najładniejsza a która gra najlepiej?
Emir czy Kemal? Który bardziej Was przekonuję grą? Burak czy Kaan?

Ja wcale nie twierdzę, ze Nesli gra sztywno i bez emocji. Nie podoba mi się jednak ich dobór do konkretnych sytuacji. Ona chce być nadgorliwa w okazywaniu uczuć i w efekcie przejaskrawia je. Jestem zawiedziona, bo myślałam, że po takim spektakularnym wejściu będzie tu postacią nr 1. A tymczasem Kemal, który na początku był w jej cieniu teraz wyszedł na prowadzenie, i w każdej sytuacji ją gasi, dominuje nad nią.
Brakuje mi w grze Nesli pewnej delikatności, subtelności, zwiewności i zmysłowości. Pomimo, ze je gra ja ich nie czuję.

Wg mnie bardzo ładna jest Zeynep ... Nesli jest też dość ładna, chociaż znam ładniejsze protki ... no i Asu też niczego nie brakuje. Ale gdybym miała wybrać jedną ... to wybrałabym Zeynep.
Która gra najlepiej ? ... na tę chwilę Zeynep, ale niektórzy aktorzy potrzebuję więcej czasu być dojrzeć do swojej postaci, więc nie jest to moje ostatnie zdanie.

Jeśli chodzi o grę Buraka i Kaana ... to "trafiła kosa na kamień" - oboje genialni w tych rolach Jestem rozdarta


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 16:23:43 27-09-18, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tessia
King kong
King kong


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Meksysk

PostWysłany: 16:22:59 27-09-18    Temat postu:

lucy napisał:

Zbuntowana. napisał:
Szczerze nie spodziewałam się, że ktoś skrytykuje grę Neslihan. Z tego co czytałam wcześniej ludzie uważali, że gra ona tak emocjonująco jak nikt inny. Może się przekonacie w późniejszych odcinkach.
Która z bohaterek według Was jest najładniejsza a która gra najlepiej?
Emir czy Kemal? Który bardziej Was przekonuję grą? Burak czy Kaan?

Ja wcale nie twierdzę, ze Nesli gra sztywno i bez emocji. Nie podoba mi się jednak ich dobór do konkretnych sytuacji. Ona chce być nadgorliwa w okazywaniu uczuć i w efekcie przejaskrawia je. Jestem zawiedziona, bo myślałam, że po takim spektakularnym początku będzie tu postacią nr 1. A tymczasem Kemal, który na początku był trochę w jej cieniu teraz wyszedł na prowadzenie, i w każdej sytuacji ją gasi, dominuje nad nią.
Brakuje mi w niej pewnej delikatności, subtelności, zwiewności i zmysłowości. Pomimo, ze je gra ja ich nie czuję.

Wg mnie bardzo ładna jest Zeynep ... no i Asu też niczego nie brakuje.A gdybym miała wybrać jedną ... to wybrałabym Zeynep.
Która gra najlepiej ... na tę chwilę Zeynep, ale niektórzy aktorzy potrzebuję więcej czasu być dojrzeć do swojej postaci, więc nie jest to moje ostatnie zdanie.

Jeśli chodzi o grę Buraka i Kaana ... to "trafiła kosa na kamień" - oboje genialni w tych rolach


Zupełnie mam odwrotnie Lucy,ciekawa jestem czy zmienisz później zdanie,czy też do końca zostaniesz przy tym.

Jak dla mnie najlepiej gra aktor grający Emira,mimo,że go nie znosiłam.
Później Nesli,na samym końcu moim zdanie z tej trójki najgorzej gra Burak,mimo,iż postaciowo Kemal jest najlepszy.
Aktorka grająca Asu i Zeynep ładne,ale wg mnie beznadziejnie grająca, na jednej minie cały serial.Obu nie znosiłam.
Aktorka grająca Zynep zero charyzmy.Serial w którym zagrała po KS i gdzie była protką szybiunio spadł i wg mnie też dzięki niej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5186
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:02:35 27-09-18    Temat postu:

Tessia czy mis się tylko wydaje ... czy Ty gdzieś pisałaś, ze na początku proci Cię nie przekonywali i ze grali słabo ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:03:35 27-09-18    Temat postu:

lucy napisał:
Wczoraj i dzisiaj było bardzo mało Tarika i od razu czegoś mi w tych odcinkach brakowało. Ruzgarowi prawdopodobnie ciężko pogodzić 2 role w jednym czasie i niekiedy jedynie pojawia się na chwilę i zaraz znika. W drugim sezonie był wolniejszy zawodowo ... czy było go więcej ?
Jak są tureckie odcinki raczej większość ważnych postaci jest w każdym odcinku, ale jak są pocięte na eksport inaczej to wychodzi. Wydaje mi się, że jest go w dobrej ilości. Tylko są takie etapy, że jedne postacie są ważniejsze, inne mniej i odwrotnie. Na przestrzeni całego serialu wątek całej trójki rodzeństwa Soydere ( jak i ich poszczególne historie) jest moim ulubionym i w moim odczuciu jest satysfakcjonująco pokazany.

lucy napisał:

Ten wątek odkąd się pojawił jest ciekawy. Chociaż na początku trudno było wyczuć o co w nim chodziło. Dzisiejszy odcinek odsłonił najwięcej. Czuję, ze nie tylko chodzi o dowody, które oczyściłyby Ozana i uwolniły Nihan ... Mam przeczucie, ze obciążyłyby Emira. A to by znaczyło, ze Emir opłaca swoją wolność Nie wiem czy mam rację, ale tak mi przyszło to do głowy
We wszystkim co robi Emir jest drugie dno. Powiedzmy, że gdyby była scena jak on pomaga przejść staruszce przez pasy, trzeba by było się zastanowić jaki ma w tym interes.

lucy napisał:
Bo wiedzę w Galipie nie tyle szacunek co pewien podziw dla Kemala. Chyba, ze się mylę i źle interpretuję niektóre sytuacje.
Kemal potrafi utrzeć czasami Emirowi nosa i Galipowi chyba się to podoba. Nawet jak kocha syna, jest w nim taka chęć pokazania mu, że jeszcze nie dorósł do jego poziomu i każdy kto Emirowi o tym przypomina, daje niejako punkty Galipowi w cichej rywalizacji ojca i syna. W poprzednim i dzisiejszym odcinku więcej wykrystalizowało się co stoi między Emirem i Galipem- matka Emira. Galip z jakiegoś powodu mówił o niej jako słabej kobiecie i cieszył się, że syn się w nią nie wdał. Gdy tymczasem ze sceny przy łóżku pogrążonej w śpiączce matki, widać, że Emir miał mocną więź z nią. Nic więcej nie wiadomo, jak to się stało, że ona jest w takim stanie, od kiedy, dlaczego Galip tak się o niej wypowiadał. Ale widać, że Galip co innego do niej czuje, a co innego Emir. To chyba były najbardziej odsłaniające słabą stronę Emira sceny.

lucy napisał:
(Kaan jest rewelacyjny w oddawaniu wszystkich uczuć (w wolnej chwili chyba zacznę je spisywać) - że aż się zaczęłam zastanawiać jaki jest w realu).
Poza jednym filmikiem z planu, gdzie akurat był uśmiechnięty i w dobrym humorze, nie wiem jaki jest. Wyglądał tam jak inny człowiek

lucy napisał:
Onedine, bo wiem, ze Salih/Rumcajs jest być może najlepszym człowiekiem na całej przystani ... ale chyba będzie lepiej jeśli poszuka sobie Hanki.
A ja tam go nie chcę dla mojej ulubionej Zeynep Współczuję postaci, że źle ulokował uczucia, ale nie aż tak, żeby pragnącą czego innego Zeynep skazywać na życie u jego boku W dniu ślubu już by umierała z nudów i przerażenia, że będzie musiała wąchać ryby do końca swoich dni
Tylko teraz z tymi rybami Salih będzie miał problem, bo Ozan mu łódź spalił. Wyszło szydło z worka, czyli z Ozana. Bogaty, rozpuszczony, któremu i morderstwo uszło na sucho zniszczył komuś źródło jego dochodów. Bardzo nieładnie Fabularnie taki rozwój akcji bardzo mnie cieszy. Fakt, że Ozan dalej wydzwania do Zeynep, też mnie cieszy.

lucy napisał:

Po pierwszej reakcji Kemal miałam nadzieję, ze będzie przeciwny i nie wyrazi zgody na rozwój tego "związku" ... bo taką miał minę, że aż się sama przestraszyłam. Niestety za chwilę tryskał euforią, więc zrobi wszystko by sprawie nadać tempa. Nie umiem wymyślić co zrobi Zeynep kiedy się dowie, że jutro zaręczyny. Jedyna nadzieja w Emirze.
"Jedyna nadzieja w Emirze". Ponieważ Emir jest znany jako patron rzeczy beznadziejnych Kemal dalej jest takim naiwnym, dobrym mężczyzną. Widać to po tym jak załatwił sprawę z Zeynep. Coś mu nie pasowało, jej reakcje, ale uznał, że to może zawstydzenie. To mnie najbardziej rozśmieszyło, Zeynep chciała praktycznie ubić Saliha wzrokiem, a ten i Kemal myślą sobie, że może być zmieszana. Coś myślę, że Tarik lepiej rozszyfrowałby zachowanie siostry.



lucy napisał:

On chyba naprawdę czyta tę książkę
Nie zdziwiłabym się. Emir sypie cytatami, jakby miał dogłębną wiedzę z każdej dziedziny i był niezwykle oczytaną osobą. ':'

lucy napisał:
A Asu mnie w tej scence zaskoczyła szczerze mówiąc. Do tej pory nie rzucała mi się w oczy. Ale to, ze urosła przy protce nie mieści mi się w głowie.
Ja tu się posunę nawet dalej i napiszę, że (bez spoilerów) aktorki, które grają Asu i Zeynep mają w KS takie sceny, że protka mając je grać nie poradziłaby sobie i moim zdaniem by je położyła.

lucy napisał:
Gdyby Zeynep sobie znalazła takiego przyjaciela (w sensie w wieku Leyli) to by ją ojciec chyba zastrzelił z broni palnej.
Podwójna moralność. Jak mężczyzna widuje się z kobietą w wieku swojej matki, na pewno nie ma w tym nic w kontekście seksualnym. Jeśli kobieta widuje się z mężczyzną w wieku ojca, na pewno jest jej kochankiem.

lucy napisał:
Nie chce się zbytnio czepiać Nesli, bo ktos pomyśli, ze się na nią uwzięłam, ale ona przez te poduszki pod oczami (wiem, taka uroda) wygląda na kobietę po 30 - tce mając lat 23. Hazal jest o 4 lata od niej starsza, a wygląda na młodszą siostrę. To tak na marginesie.
Byłam długi czas przekonana, że protkę gra aktorka około 30. Nawet jak znam jej wiek dalej nie mogę w to uwierzyć. Ma taki typ urody, że wygląda na starszą. Jest też coś w jej chyba typie osobowości, który przenika do postacie, że nie wydaje się spontaniczną, młodą osobą. Piszę to nie wiedząc jaka jest prywatnie, mogę mieć całkiem błędne przekonanie. Wiekiem Hazal też się zdziwiłam, bo myślałam, że może mieć około 20 jak nagrywali.

lucy napisał:

Tu się nie zgodzę, bo widziałam seriale, w których była postać pozytywna w jej wieku i nie była absolutnie nudna.
Nie mam takiego dużego porównania. Na takie postacie jeszcze nie natrafiłam w tureckich serialach. Za mało ich widziałam. Najwięcej KS.

Zbuntowana. napisał:
Szczerze nie spodziewałam się, że ktoś skrytykuje grę Neslihan. Z tego co czytałam wcześniej ludzie uważali, że gra ona tak emocjonująco jak nikt inny. Może się przekonacie w późniejszych odcinkach.
Która z bohaterek według Was jest najładniejsza a która gra najlepiej?
Emir czy Kemal? Który bardziej Was przekonuję grą? Burak czy Kaan?
Mi protka nie przypadła do gustu. Jak wcześniej pisałam ona dla mnie niknie przy innych aktorach. Czasami wręcz nie potrafię zapamiętać, co było w scenach z nią. Pamiętam drugą postać, a nie pamiętam, co ona dokładnie tam robiła. Lubię z nią sceny mega smutne i wykrzyczane, tak je nazywam. Ale takie sceny zapamiętuje się, nawet jak grają je słabi aktorzy. Grę obu aktorów, prota i czarnego charakteru lubię tak samo. Postacie są inne, ale obaj dobrze je grają. I jakby się zamienili też myślę, że dobrze by wypadli, potrafię sobie to wyobrazić z tymi aktorami, po ich scenach. Z urody Asu i Zeynep wydają mi się na podobnym poziomie, nie są idealne, ale obie coś w sobie mają. Obie dobrze grają i obie mogłyby być protkami tutaj. Nawet lepiej by mi się oglądało, bo mają jakieś osobowości, które przebijają się przez postacie. Obie aktorki jakoś polubiłam, kiedy protkę nie. Nie że jej nie lubię, tylko mnie nie interesuje. Czasami oglądam 1 lub (i) ostatni odcinek jakiegoś serialu tureckiego i ostatnio miałam taka sytuację, że trafiłam na tytuł po hiszpańsku "Entre dos amores" (gdzieś w AŁ musieli to emitować) i grała tam protka z KS, nawet nie zajrzałam o czym jest ten serial, nie mówiąc, że nie miałam ochoty jednego odcinka oglądać. Kiedy zwykle przynajmniej zajrzę na scenariusz, skoro odcinki są po hiszpańsku.

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:12:22 27-09-18, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 63, 64, 65  Następny
Strona 11 z 65

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin