Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kara Sevda - Wieczna miłość - komentowanie odcinków w TVP1
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 63, 64, 65  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepiej wykreowana postać w serialu
Nihan (Neslihan Atagul)
9%
 9%  [ 1 ]
Kemal (Burak Ozcivit)
18%
 18%  [ 2 ]
Emir (Kaan Urgancioglu)
54%
 54%  [ 6 ]
Zeynep (Hazal Filiz Küçükköse)
18%
 18%  [ 2 ]
Asu (Melisa Asli Pamuk)
0%
 0%  [ 0 ]
Tarik (Rüzgar Aksoy)
0%
 0%  [ 0 ]
Tufan (Ali Burak Ceylan)
0%
 0%  [ 0 ]
Ozan (Baris Alpaykut)
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 11

Autor Wiadomość
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:43:24 10-10-18    Temat postu:

ewunia13410029 napisał:
Onedine to człowiek szantażysty i to ktoś, kto w serialu jest od 1 odcinka i kogo dobrze znamy
Teraz sobie przypomniałam o kogo chodzi.

lucy napisał:
Dla Buraka ta scenka też chyba była chora, bo miałam wrażenie, ze się męczy. W przeciwieństwie do Nihan, która była w siódmym niebie. No jak oni będą nam takie scenki serwować w wątku protów to ja chyba się zamęczę. Jeszcze trochę i zacznę dobrze życzyć Asu. Ta Nihan w scenkach "radości" jest tak niewiarygodna, jak chyba żadna protka, która dotąd widziałam. A to wszystko w tym lesie było tak sztuczne i nie pasujące do całokształtu akcji, że aż żałuję, że to widziałam, bo od Nihan mnie odrzuciło.
To i tak nic, przed nami jeszcze lepsze W 2 sezonie jest moja znienawidzona scena w kuchni, która trwała i trwała. Przeklinałam na niej scenarzystów. Wiem, że ludziom mogą się podobać te sceny, bo czego innego oczekują, niż ja, ale dla mnie są one koszmarem. W moim odczuciu te sceny są kompletnie oderwane od czegokolwiek i psują narrację. Nie wiem czy Burak był zniesmaczony, czy postać miała mieć taką reakcję. Wolę nie przypisywać aktorom czegoś co byc może jest tylko moim odczuciem. Bo ja na przykład mam wrażenie, że Burak dobrze się bawi w scenach ogrywania nienawiści między Kemalem i Emirem. Kiedyś miałam wrażenie, że się na krótko uśmiechnął i wyszedł z roli i już tej sceny nie powtarzali, a może powinni. Jednak to moga być tylko moje domysły.

lucy napisał:

Czy wiadomo jak daleko od rodziny mieszka Kemal ? W sensie czy trzeba dojechać czy na nogach też można.
Blisko, bo Ozan dziwił się jak blisko, kiedy znalazł dom Zeynep. Na nogach wszędzie można dojść, tylko to kwestia czasu Ale tego nie jestem pewna, czy jego rodzina tam przychodzi na pieszo. Chyba nie. Dużo bliżej mieszka Lyla.

lucy napisał:

Podobała mi się dzisiaj Vildan w rozmowie z córką. To znaczy podobała mi się jej przemowa i jej argumentacja. Każdy ma swoje racje. Ona też.
Bardzo podobała mi się przemowa Vildan o mężczyznach. Z niej pośrednio dowidzieliśmy się jak było miedzy nią i Onderem na początku. Związała się z nim za plecami siostry, bo była pewna jego uczuć. Nie, że chciała jego pieniędzy czy ze złośliwości odbiła siostrze narzeczonego. A potem okazało się, że jego uczucie jednak nie było tym co jej się wydawało. Min dlatego chciała dla Nihan jak najlepiej, bo mężczyźni nigdy nie są pewni, a kariera tak. Vildan jest od dbania o rodzinę, a Onder od jej rozpieszczania.

lucy napisał:

Czy podczas scenki pod koniec odcinka, w której Burak został uderzony i upadł na ziemię też podskoczyliście "z wrażenia" ? Bo ja tak.
Przy pierwszym oglądaniu byłam zdziwiona, nie spodziewałam się tego.

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 20:45:11 10-10-18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eclipse
Mocno wstawiony


Dołączył: 23 Kwi 2015
Posty: 6564
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:56:20 10-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:

lucy napisał:

Czy podczas scenki pod koniec odcinka, w której Burak został uderzony i upadł na ziemię też podskoczyliście "z wrażenia" ? Bo ja tak.
Przy pierwszym oglądaniu byłam zdziwiona, nie spodziewałam się tego.
co to za scena? Bo nie kojarzę

Onedine ja myślałam, że Ty wszystkie postaci lubisz a się okazuje, że za protką nie przepadasz
Wciąż się zastanawiam o której to postaci pisałaś, że jest zbędna
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5184
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:20:51 10-10-18    Temat postu:

Eclipse napisał:
lucy musisz się uzbroić w cierpliwość. Trochę to jeszcze potrwa

A ja myślałam, ze za chwilę będzie wiadomo kto jest szantażystą.
Wcześniej nawet przeleciał mi przez głowę Galip, ale kiedy posunął się do przeprowadzenia śledztwa i zaczął przeglądać wydatki Emira porzuciłam te podejrzenia.
To ile przyjdzie jeszcze czekać ? I czy jakieś kolejne podpowiedzi pojawią się w najbliższej fabule ?

Onedine napisał:
To i tak nic, przed nami jeszcze lepsze W 2 sezonie jest moja znienawidzona scena w kuchni, która trwała i trwała. Przeklinałam na niej scenarzystów. Wiem, że ludziom mogą się podobać te sceny, bo czego innego oczekują, niż ja, ale dla mnie są one koszmarem. W moim odczuciu te sceny są kompletnie oderwane od czegokolwiek i psują narrację.

Onedine Ty mnie nie strasz Dzisiaj przeżyłam takie zniesmaczenie scenką w lesie pomimo, ze nie było ani latawców, ani sprayów, ani innych rekwizytów sielanki miłosnej, że naprawdę pożałowałam, ze to widziałam ... bo popsuło to mój odbiór serialu jako całości. A teraz czytam, że będzie jeszcze więcej gorszych kwiatków

Cytat:
Blisko, bo Ozan dziwił się jak blisko, kiedy znalazł dom Zeynep. Na nogach wszędzie można dojść, tylko to kwestia czasu Ale tego nie jestem pewna, czy jego rodzina tam przychodzi na pieszo. Chyba nie. Dużo bliżej mieszka Lyla.

Bo ja już podświadomie spekuluję dalszy przebieg wątku Zeynep i Emira ... i wyobrażam sobie, że jej przechadzki w odwiedziny do brata nie byłyby głupie. Musze się posiłkować tym wątkiem, żeby zneutralizować i zrekompensować sobie złe doznania z wątku głównego.

Cytat:
Bardzo podobała mi się przemowa Vildan o mężczyznach. Z niej pośrednio dowidzieliśmy się jak było miedzy nią i Onderem na początku. Związała się z nim za plecami siostry, bo była pewna jego uczuć. Nie, że chciała jego pieniędzy czy ze złośliwości odbiła siostrze narzeczonego. A potem okazało się, że jego uczucie jednak nie było tym co jej się wydawało. Min dlatego chciała dla Nihan jak najlepiej, bo mężczyźni nigdy nie są pewni, a kariera tak. Vildan jest od dbania o rodzinę, a Onder od jej rozpieszczania.

Historia Vildan już wcześniej wydała mi się intrygująca (szczególnie po jednej scence z suknią ślubną ... w której zdziwiło mnie zachowanie Vildan i jej mimo wszystko pozytywne nastawienie do Leli podczas tej scenki - było to dla mnie niezrozumiałe i nadal czekam na kolejne odsłony tego wątku), a po tym co dzisiaj usłyszałam moja ciekawość wzrosła. Wracając do rozmowy matki i córki to ... zaczęła ją Nihan w sposób nagły i trochę pretensjonalny obarczając matkę winną oziębłości ich relacji. Vildan szybko ją zgasiła ... będąc kolejną postacią, która przejmuje pałeczkę w scenkach z protką. Bo Nihan owszem, górowała w tej scence, ale tylko do pierwszych słów Vildan. Dalej było to samo co w pewnej rozmowie z Asu jakiś czas temu.

Onedine napisał:
lucy napisał:
Czy podczas scenki pod koniec odcinka, w której Burak został uderzony i upadł na ziemię też podskoczyliście "z wrażenia" ? Bo ja tak.
Przy pierwszym oglądaniu byłam zdziwiona, nie spodziewałam się tego.

A ja aż podskoczyłam. Dobrze, ze w tym momencie nie popijałam herbaty, bo bym się na mur beton zakrztusiła, o ile bym w ogóle jej nie wylała. Już dawno się tak nie przestraszyłam oglądając tv.

Eclipse napisał:
Onedine napisał:

lucy napisał:

Czy podczas scenki pod koniec odcinka, w której Burak został uderzony i upadł na ziemię też podskoczyliście "z wrażenia" ? Bo ja tak.
Przy pierwszym oglądaniu byłam zdziwiona, nie spodziewałam się tego.
co to za scena? Bo nie kojarzę

No ta scenka, w której Kemal dostał znienacka w głowę od człowieka szantażysty.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 22:23:15 10-10-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eclipse
Mocno wstawiony


Dołączył: 23 Kwi 2015
Posty: 6564
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 22:32:53 10-10-18    Temat postu:

lucy napisał:
Eclipse napisał:
lucy musisz się uzbroić w cierpliwość. Trochę to jeszcze potrwa

A ja myślałam, ze za chwilę będzie wiadomo kto jest szantażystą.
Wcześniej nawet przeleciał mi przez głowę Galip, ale kiedy posunął się do przeprowadzenia śledztwa i zaczął przeglądać wydatki Emira porzuciłam te podejrzenia.
To ile przyjdzie jeszcze czekać ? I czy jakieś kolejne podpowiedzi pojawią się w najbliższej fabule ?

powoli będą pojawiać się puzzle tej zagadki. Czekać będziesz do 24 odcinka tureckiego to jest grubsza sprawa. Dość istotna w fabule

Ostatnio zmieniony przez Eclipse dnia 22:34:03 10-10-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:56:30 11-10-18    Temat postu:

Eclipse napisał:
Onedine ja myślałam, że Ty wszystkie postaci lubisz a się okazuje, że za protką nie przepadasz
Wciąż się zastanawiam o której to postaci pisałaś, że jest zbędna

Postać protki psują niektóre sceny (komediowe, przesłodzone) , wybór środków wyrazu aktorki, kiedy czasami w ogóle ich nie widać, pomysł z dziecinnością charakteru postaci w niektórych sytuacjach, ale są sceny, gdzie ta postac mi się podoba. Zwłaszcza koniec 1 sezonu i początek 2, więc nie uważam, że jej nie lubię. Mam tylko wrażenie i po dzisiejszym odcinku ono się utwierdziło, że protka lepiej wypada bez prota, w scenach o miłości protów. Co jest właściwie dziwne. W scenie jak Nihan patrzy na dom Kemala kiedy on jest tam z rodziną i Asu, a w pewnym momencie on ją widzi, ich wątek wypadł przekonująco. U obu postaci było widać ból i że woleliby być w tym momencie razem i w takich momentach im kibicuję. Kiedy jednak mają sceny wspólne gorzej wypadają, Kemal dobrze, a Nihan niknie przy nim. Sceny słodkie są w ogóle niestrawne, a sceny romantyczne bez silnych emocji, chociaż kamera dwoi i troi się. W konsekwencji życzę im, aby mieli jak najwięcej sen, gdy u nich nie gra, są przeciwko sobie, bo wtedy ich dynamika lepiej wypada.
Ta postać, o której napisałam, że jest zbędna- raczej na wyrost tak stwierdziłam. Może bardziej pasowałoby napisać, że postać mogłaby być ograniczona, bo pewne wątki inaczej można by poprowadzić, bez jej udziału i efekt byłby ten sam. Do pewnych jest potrzebna, bo pogłębia spojrzenie na inne postacie. Sama w sobie nie wydaje mi się ciekawa. Dopiero 2 sezon i pojawienie się pewniej postaci nadaje jej lepszy sens.


lucy napisał:

Onedine Ty mnie nie strasz Dzisiaj przeżyłam takie zniesmaczenie scenką w lesie pomimo, ze nie było ani latawców, ani sprayów, ani innych rekwizytów sielanki miłosnej, że naprawdę pożałowałam, ze to widziałam ... bo popsuło to mój odbiór serialu jako całości. A teraz czytam, że będzie jeszcze więcej gorszych kwiatków
Inne wątki wtedy nadrabiają i można prawie wybaczyć te sceny. Fakt mi psują od czasu do czasu wrażenia, ale wtedy nadchodzą takie zawirowania u innych, że da się jakoś przejść przez te słodkości, sny, marzenia protów. Chociaż jak trwają człowiek może pomstować na koncepcję scenarzystów. Dlaczego wybrali taki sposób na pewne sceny dla protów nigdy nie zrozumiem. Może to turecka cecha, może tam lubią takie wątki. Wiem, że gdyby ich nie było bardziej bym wczuwała się w wątek protów, lepiej bym czuła ich historię, bo w zarysie jest bardzo dobra.


lucy napisał:

Bo ja już podświadomie spekuluję dalszy przebieg wątku Zeynep i Emira ... i wyobrażam sobie, że jej przechadzki w odwiedziny do brata nie byłyby głupie. Musze się posiłkować tym wątkiem, żeby zneutralizować i zrekompensować sobie złe doznania z wątku głównego.
Zeynep już zawędrowała pod dom Emira przy okazji wizyty u brata Z powodu takich scen kocham ten serial. Emir, Zeynep, Ozan, Tarik w jednym miejscu, każdy z tajemnicami dotyczącymi pozostałych. W przypadku każdego jego myśli nie oddawały zachowania. Emir ma faktycznie władzą nad Zeynep, Tarikiem, Ozanem. Każde jest w coś z nim uwikłane. Całość tej sceny była tak dwuznaczna, że moja radość z niej nie miała granic W dodatku plany Emira wobec Tarika i Zeynep wchodzą w nowe fazy, zwłaszcza u Tarika (co za look ). Nawet ja podobnie jak lucy niedawno, zauważyłam, że Emir chyba faktycznie te słowa o Zeynep "kretynka", "mała idiotka" nie mówi z kompletną niechęcią. Bardziej ta dzisiejsza "mała idiotka" brzmiała jakby go kręciła gra, która ma dzięki niej. Emira czasami trudno zdefiniować. Jedyne co u niego jest pewne, że boi się utraty Nihan. Autentycznie sie tego boi, jak było widać w scenie rozmowy telefonicznej. Po jej groźbie od razu wymyślił plan, jak do końca upewnić się, że Tarik go nie wsypie i Nihan nie pozna prawdy o wypadku ojca. Do Emira nie dociera, że on nigdy nie będzie miał żadnych szans u Nihan, nawet gdyby ukrył wszystkie swoje przestępstwa i się wybielił.

Podobał mi się ten odcinek, bo wiele postaci miało swoje ciekawe sceny, wątki poszły naprzód, sceny były w większości krótkie i dynamiczne. Takie odcinki KS lubię najbardziej. Salih i Ozan wyjaśnili sobie co nie co. Biedny Salih wie od rywala, ze Zeynep go nie kocha. Znalazł sie czas na śledztwo Kemala, przy udziale Saliha. Rozmowa Emira z Galipem była bardzo ciekawa i wyjaśniająca jak Emir widzi relację z ojcem. Cytat z ich rozmowy - "Miałeś być silny i niepokonany, ale nie bezczelny" (Galip do Emira) wrzucę do złotych myśli. Wiemy, że Efsane ma dostarczyć Galipowi klucz Emira. Asu zrobiła przykrość Nihan, w tym jest najlepsza. Przy okazji ma chyba zamiar zawrzeć sojusz z Emirem, skoro ich cel trzymania protów z dala od siebie jest identyczny. Na marginesie- Emir wyglądał w tym odcinku jakoś lepiej niż zwykle, kwestia oświetlenia, ubrania, fryzury, istny charyzmatyczny Książę Ciemności. Co prawda Kemal (Burak) jest przystojniejszy, ale Emir (Kaan) ma w sobie coś, że mimo pewnych niedoskonałości wyglądu może do siebie przyciągać.


Bonusem było przeglądanie przez Zeynep zdjęć Emira w internecie. Kocham ją za to


Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zawały a'la Huseyin
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania
Zeynep po wyjściu z domu rozpoczyna wyścig z czasem.

Złota myśl
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Kemal o rodzinie Nihan)
"Masz 2h, żeby przesłać mi swoją lokalizację" (Tarik do Zeynep)
"Jaki spryciarz. Kiedy zdążył się nauczyć wysyłać lokalizację?" (Zeynep o Tariku)
"Z Tobą wypiję nawet truciznę" (Salih do Zeynep)
"Dzisiaj już sobie pomarzyłeś. Teraz bierz się za miotłę" (Husein do Tarika)
"Traktujecie mnie jakbym ciągle kłamała" (Zeynep do matki)
"Och Zeynep"
"Miałeś być silny i niepokonany, ale nie bezczelny" (Galip do Emira)


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 18:05:39 11-10-18, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5184
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:13:14 11-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Ta postać, o której napisałam, że jest zbędna- raczej na wyrost tak stwierdziłam. Może bardziej pasowałoby napisać, że postać mogłaby być ograniczona, bo pewne wątki inaczej można by poprowadzić, bez jej udziału i efekt byłby ten sam. Do pewnych jest potrzebna, bo pogłębia spojrzenie na inne postacie. Sama w sobie nie wydaje mi się ciekawa. Dopiero 2 sezon i pojawienie się pewniej postaci nadaje jej lepszy sens.

Widziałam dopiero trzydzieści kilka odcinków, więc gdzie mi tam do drugiego sezonu, a tym bardziej całości, ale ... na podstawie tych dotychczasowych odcinków mam jedną postać, która jak na razie wydaje mi niepotrzebna, bo jeszcze nic nie zdziałała. Być może się to zmieni (???), ale na tę chwilę mogłoby jej nie być, tym bardziej, ze mam wrażenie, że dość sztucznie nakręca (bo tylko to robi) ciąg wydarzeń. Jest nią Leyla. Jak na razie wzięła pieniądze, które poszły w błoto. Jej wątek to dla mnie nudny jak flaki w oleju zapychacz. Dzisiejsza scenka z Vildan jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziła. I kolejny raz dała mi do myślenia nad postacią Vildan.
Widziałam tą aktorkę w Imperium miłości - grała arystokratkę - ciotkę protki i wypadła świetnie i bardzo wiarygodnie. Była trochę "okrąglejsza" i wizualnie robiła naprawdę wrażenie, bo w KS jest strasznie wychudzona i wygląda niezbyt korzystnie i o wiele starzej niż w IM. Nie każda aktorka potrafi zagrać kobietę z klasą - ona to zrobiła bez mrugnięcia okiem. Swoją kreacją przykuła moją uwagę i mimo dość epizodycznej roli nadal ją pamiętam.

Cytat:
Dlaczego wybrali taki sposób na pewne sceny dla protów nigdy nie zrozumiem. Może to turecka cecha, może tam lubią takie wątki. Wiem, że gdyby ich nie było bardziej bym wczuwała się w wątek protów, lepiej bym czuła ich historię, bo w zarysie jest bardzo dobra.

Pierwszy raz widzę tak "dziwny" i infantylny, chwilami niedojrzały wątek protów pomimo, ze widziałam niejeden serial turecki. Skąd to się tu wzięło i to u Hilal Saral, która robi świetne seriale ? Wg mnie przyczyny można szukać w scenarzyście. Hilal Saral przed KS współpracowała przez długi okres z duetem scenarzystek (Ece Yorenc i Melek G), z którymi robiła genialne scenariuszowo (i nie tylko, ale tutaj nas scenariusz interesuje) seriale, w których wątki i dialogi były świetne. Scenarzystki się rozstały i każda poszła swoją drogą, a Saral podjęła przy KS współpracę z inną ekipą. Szkoda (bo w tamtych serialach nie czułam zmęczenia materiału, a w KS dużo ludzi na to narzeka w późniejszych odcinkach- bo czytałam). Ja kiedy patrzę na te scenki protów i słyszę te ich rozmowy to chwilami nie chce mi się wierzyć w to co widzę i słyszę. Ich wątek najprawdopodobniej pisał od a do z jakiś jeden z ekipy, bo te dialogi odstają od reszty. Są inne i gorsze (wg mnie). Nie da się tego inaczej wytłumaczyć. Dlatego bardzo się cieszę, że Hilal Saral wróciła do współpracy z jedną ze swoich ulubionych scenarzystek w swoim nowym serialu, który niebawem ruszy. Biorę ten serial w ciemno z dobrodziejstwem inwentarza.

Cytat:
Zeynep już zawędrowała pod dom Emira przy okazji wizyty u brata

Ja tą scenkę czułam podskórnie Nie sądziłam tylko, ze pierwszy swój obchód Zeynep zrobi w towarzystwie Tarika. No nie miała innego wyjścia, ale po sms-ie Emira już wie, ze następnym razem ma być sama. Na jej miejscu zgubiłabym bransoletkę i poszła jej szukać

Cytat:
Z powodu takich scen kocham ten serial. Emir, Zeynep, Ozan, Tarik w jednym miejscu, każdy z tajemnicami dotyczącymi pozostałych. W przypadku każdego jego myśli nie oddawały zachowania. Emir ma faktycznie władzą nad Zeynep, Tarikiem, Ozanem. Każde jest w coś z nim uwikłane. Całość tej sceny była tak dwuznaczna, że moja radość z niej nie miała granic

I Zeynep i Tarik przy stole nie myśleli o niczym innym jak tylko o tym, żeby pójść na "spacer". I jedno i drugie ciągnie do Emira sama podświadomość. I to z tego samego powodu czyli fascynacji Emirem. Zeynep się zakochała (nie mam wątpliwości), a Tarik wpadł w zachwyt, bo Emir mu wszystkim imponuje ... silny, autorytatywny, bogaty, konsekwentny, skuteczny, elegancki, atrakcyjny ... sama nie wiem która cecha Emira najbardziej zwojowała duszę Tarika i którą chciałby sam posiadać w pierwszej kolejności. Ba obiecał nawet Zeynep dom, o jakim zamarzy ... więc może bogactwo ??
Ozan znalazł się w tym wyborowym towarzystwie "samych swoich" przypadkowo, ale myślę, że w wątku Emira nic nie jest przypadkowe ... Czy miał się dowiedzieć, że obok mieszka brat kobiety jego westchnień ?? I będzie teraz często chodził na spacery, zeby sprawdzić czy przypadkiem Zeynep nie przyszła do brata w odwiedziny ?? Spod domu rodziców ciągle przepędza go Sali ... czy tutaj też tak będzie ?? Dość ciekawie to wygląda ...

Cytat:
Po jej groźbie od razu wymyślił plan, jak do końca upewnić się, że Tarik go nie wsypie i Nihan nie pozna prawdy o wypadku ojca.

Rozumiem, ze w kolejnym odcinku będzie retrospekcja, z której dowiemy się, że Banu została zmuszona do "przetestowania" Tarika ... (???)
Notabene ... Banu tą swoją aborcję bardzo długo odchorowuje. Jakieś komplikacje ma ? Bo nie kumam

Cytat:
Salih i Ozan wyjaśnili sobie co nie co. Biedny Salih wie od rywala, ze Zeynep go nie kocha.

Powinni się jak najszybciej zaprzyjaźnić ... mają przecież wspólnego wroga

Cytat:
Rozmowa Emira z Galipem była bardzo ciekawa i wyjaśniająca jak Emir widzi relację z ojcem. Cytat z ich rozmowy - "Miałeś być silny i niepokonany, ale nie bezczelny" (Galip do Emira) wrzucę do złotych myśli.

Kocham te rozmowy. Jak na ekranie pojawia się Emir i Galip to zacieram ręce,. Będe musiała pomyśleć o długopisie pod ręką, bo ich teksty powinno się notować. Złotymi myślami sypią jak z rękawa. Tekst, który oprawiłaś w "ramki" był wyśmienity, ale czekałam na kontrę w stylu "uczeń przerósł mistrza" ... albo "musiałeś widocznie popełnić jakiś błąd wychowawczy" ... a było tylko "... ale taki nie jestem". Więc może Emir powstrzymuje się przed ojcem i nie idzie na całość, bo jeszcze się go boi ... choć powoli zaczyna się przeciwstawiać ...

Cytat:
Asu zrobiła przykrość Nihan, w tym jest najlepsza. Przy okazji ma chyba zamiar zawrzeć sojusz z Emirem, skoro ich cel trzymania protów z dala od siebie jest identyczny.

I tak najlepszy w tej scence był Emir "Jestem człowiekiem ... bywam blebleble ... i bywam ZAZDROSNY".
Czyli Emir zauważył, ze Asu kocha Kemala i jest jego niepewna Zastanawiam się czy tego duetu trzeba się bać ??
Wymyśliłam największe hobby Emira - i jest to ... pociąganie za sznurki

Cytat:
Na marginesie- Emir wyglądał w tym odcinku jakoś lepiej niż zwykle, kwestia oświetlenia, ubrania, fryzury, istny charyzmatyczny Książę Ciemności. Co prawda Kemal (Burak) jest przystojniejszy, ale Emir (Kaan) ma w sobie coś, że mimo pewnych niedoskonałości wyglądu może do siebie przyciągać.

Fakt, Burak jest przystojniejszy, ale mi się Kaan tez podoba ... i podoba mi się jego cała aparycja.

Cytat:
Bonusem było przeglądanie przez Zeynep zdjęć Emira w internecie. Kocham ją za to

Zeynep wkręca się coraz bardziej. Właściwie to już się wkręciła, bo w każdej jej myśli krąży Emir. A Emir jest do tyłu, bo nie ma o tym zielonego pojęcia. Wolę, zeby nie wiedział, bo chcę się podelektować jego zabieganiem, podchodami, uwodzeniem ect ... oraz opieszałością Zeynep w przyjmowaniu jego "zalotów" ... Chcę długo patrzeć jak ją zdobywa. Choineczka ... szkoda, ze w tym serialu Emir nie poczuje niczego do Zeynep

Dopisałam z wczoraj o łazience

Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zawały a'la Huseyin
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania
Zeynep po wyjściu z domu rozpoczyna wyścig z czasem.

Złota myśl
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno" (Kemal o rodzinie Nihan)
"Masz 2h, żeby przesłać mi swoją lokalizację" (Tarik do Zeynep)
"Jaki spryciarz. Kiedy zdążył się nauczyć wysyłać lokalizację?" (Zeynep o Tariku)
"Z Tobą wypiję nawet truciznę" (Salih do Zeynep)
"Dzisiaj już sobie pomarzyłeś. Teraz bierz się za miotłę" (Husein do Tarika)
"Traktujecie mnie jakbym ciągle kłamała" (Zeynep do matki)
"Och Zeynep"
"Miałeś być silny i niepokonany, ale nie bezczelny" (Galip do Emira)
"Znowu ugrzęzła w łazience" (Huseyn przy wspólnym stole o Zeynep)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:43:40 12-10-18    Temat postu:

lucy napisał:
I kolejny raz dała mi do myślenia nad postacią Vildan.
Widziałam tą aktorkę w Imperium miłości - grała arystokratkę - ciotkę protki i wypadła świetnie i bardzo wiarygodnie. Była trochę "okrąglejsza" i wizualnie robiła naprawdę wrażenie, bo w KS jest strasznie wychudzona i wygląda niezbyt korzystnie i o wiele starzej niż w IM. Nie każda aktorka potrafi zagrać kobietę z klasą - ona to zrobiła bez mrugnięcia okiem. Swoją kreacją przykuła moją uwagę i mimo dość epizodycznej roli nadal ją pamiętam.
Postać Vildan jest niejednoznaczna i aktorka bardzo dobrze ją odgrywa. Łatwo przechodzi z jednego do drugiego uczucia i widz nie czuje w tym żadnego fałszu. To jest talent.

lucy napisał:

Pierwszy raz widzę tak "dziwny" i infantylny, chwilami niedojrzały wątek protów pomimo, ze widziałam niejeden serial turecki. Skąd to się tu wzięło i to u Hilal Saral, która robi świetne seriale ? Wg mnie przyczyny można szukać w scenarzyście.
Mimo wszystko producent decyduje o kształcie postaci, widocznie taka koncepcja na niby komedię w niektórych scenach została zaakceptowana. Potem była przecież emisja odcinków, więc jakby reakcja widzów była zła, chyba by to zmienili. Kręcili w końcu przez 2 sezony.

lucy napisał:
No nie miała innego wyjścia, ale po sms-ie Emira już wie, ze następnym razem ma być sama. Na jej miejscu zgubiłabym bransoletkę i poszła jej szukać
Nie musiała chodzić wokół jego domu, bo Emir zaprosił ją na jacht. Scena z jachtu była w trailerze serialu. Pamiętam, że była też scena z lotniska. Pewnie przede wszystkim ze względu na kasę, którą produkcja musiała wydać nagrywając te sceny. Chociaż dla fabuły też są to istotne wydarzenia. Emir rozpoczął pewną grę...
Trochę napisze co myślę o scenach na jachcie. To z butami z jednej strony chyba było za karę, że Zeynep nie przyszła na poprzednie spotkanie, a z drugiej przypomnienie (kolejne), ile to ona nie ma kasy, a ile ma Emir. Niepotrzebne Zeynep czuła się przy tym nieswojo i znowu nakłamała. Przydałaby się jej większa pewność siebie i obojętność na czyjeś próby pokazania, że niby jest gorsza, bo biedniejsza. Takich zagrań Emira nie lubię, bo wychodzi jego przekonanie o swojej wyższości. Wolę jak jest subtelniejszy w swoich manipulacjach, jak potem było. Głośno powiedział, czego oboje byli dobrze świadomi, że jest żonaty. Nakłamał, bo nie ma mowy o żadnej miłości, ale przynajmniej mieli dobre dialogi. Pierwszy pocałunek tej dwójki został bardzo dobrze udokumentowany na zdjęciach (tzn niedobrze, bo prawie nie było widać, że chodziło o Zeynep, ale w założeniu ma być wszystko jasne ) I po to było to spotkanie, plan wymierzony jakoś w Kemala. Nigdy nie będę obiektywna w tej kwestii, ale ich chemia zawsze będzie dla mnie najlepsza z tego serialu. Już pierwsze spotkanie, odcinki temu, gdy Zeynep zobaczyła najpierw Emira za pomocą swojego telefonu, zapowiadało coś interesujące.
Później Zeynep spotkała na ulicy Saliha i między nimi wygląda na definitywny koniec. Domyślił się, że w jej życiu jest ktoś inny i że to nie Ozan. Najmądrzejsze co powinien zrobić to powiedzieć o wszystkim Kemalowi. Czego oczywiście nie chcę

lucy napisał:
Zeynep się zakochała (nie mam wątpliwości), a Tarik wpadł w zachwyt, bo Emir mu wszystkim imponuje ... silny, autorytatywny, bogaty, konsekwentny, skuteczny, elegancki, atrakcyjny ... sama nie wiem która cecha Emira najbardziej zwojowała duszę Tarika i którą chciałby sam posiadać w pierwszej kolejności. Ba obiecał nawet Zeynep dom, o jakim zamarzy ... więc może bogactwo ??
Gdyby Tarik interesował się mężczyznami też by się pewnie zakochał, a tak chciałby być taki jak Emir. Patrząc na samą okładkę Emir jest ideałem. Młody, przystojny, bogaty, w wpływowej rodziny, teoretycznie kulturalny i szarmancki. Dopiero jak się wkracza w jego otoczenie zaczyna widzieć prawdę. Tarik jeden dzień pracuje dla Emira, a już musi domyślać się (raczej dodał 2 do dwóch- zdjęcie USG, Tufan mówił o jej operacji), że Banu usunęła ciążę, że Emir musiał być ojcem, a ona wcale nie jest z tego powodu szczęśliwa, skoro rozpłakała się przy nim, obcym człowieku i była smutna, bo Emir sie u niej nawet nie pojawił. Nie stawia to Emira w najlepszym świetle, zwłaszcza, że ma przecież oficjalnie żonę.

lucy napisał:
Banu tą swoją aborcję bardzo długo odchorowuje. Jakieś komplikacje ma ? Bo nie kumam
Po zabiegu miała silne krwawienie, dlatego lekarz wezwał Emira. Czyli musiały być komplikacje, a ona ma brać jakieś leki. Trudno powiedzieć jaki minął czas od aborcji. Teoretycznie po mniej inwazyjnych interwencjach chirurgicznych ginekolog może zalecić z tydzień odpoczynku, żadnego dźwigania ciężarów etc.

lucy napisał:

Powinni się jak najszybciej zaprzyjaźnić ... mają przecież wspólnego wroga
Ozan spalił Salihowi łódź, czyli dom Rzecz nie do zapomnienia.

lucy napisał:
Więc może Emir powstrzymuje się przed ojcem i nie idzie na całość, bo jeszcze się go boi ... choć powoli zaczyna się przeciwstawiać ...
Może to mimo wszystko kwestia szacunku wobec ojca, jedynej figury wychowawczej. Galip może zakazać Emirowi przychodzenia do firmy, tak jakby skarcić, zmusić do podpisania dokumentów (jak w sprawie z Kemalem), ale Emir tak naprawdę może robić co chce, bo jest jedynym, który może przejąć firmę po ojcu. Teraz jak Galip zabrał filmy od szantażysty może zobaczymy coś więcej z tej relacji, jak naprawdę Emir widzi ojca.

lucy napisał:

Wymyśliłam największe hobby Emira - i jest to ... pociąganie za sznurki
Jakie nudne życie miałyby jego marionetki bez Emira Jeszcze byliby normalnie szczęśliwi, tragedia



lucy napisał:

Zeynep wkręca się coraz bardziej. Właściwie to już się wkręciła, bo w każdej jej myśli krąży Emir. A Emir jest do tyłu, bo nie ma o tym zielonego pojęcia. Wolę, zeby nie wiedział, bo chcę się podelektować jego zabieganiem, podchodami, uwodzeniem ect ... oraz opieszałością Zeynep w przyjmowaniu jego "zalotów" ... Chcę długo patrzeć jak ją zdobywa. Choineczka ... szkoda, ze w tym serialu Emir nie poczuje niczego do Zeynep
Moim zdaniem wie, albo myśli, że wie, bo w jego przekonaniu wystarczy, że on zainteresuje się jakaś kobietą i ta musi być w siódmym niebie (z wyjątkiem Nihan, ale to inna sprawa). Zeynep nie miała żadnej szansy nie zakochać się w Emirze. Trudno powiedzieć, czy on każdą z kobiet próbuje w ten sposób zdobyć (być może nie, bo Zeynep chciał złowić w szybkim czasie i zarzucił wiele złotych haczyków) , ale to co było na razie, musiało zadziałać. Nie chodzi tylko o jacht, koncert, prezent, ale oczarowywanie Zeynep, mieszanie w jej umyśle, pobudzanie pragnień, przedstawienie ich znajomości jako czegoś nie do powstrzymania, jakby los tego żądał.


Kemal dalej prowadzi śledztwo i fajnie to się ogląda, ale wniosków i rozwiązań niewiele na razie można z tego dać. Nie chce mi się nad tym zastanawiać. Po prostu jak pisałam fajnie się to ogląda i tyle.

Pół odcinka było reklamą jakiegoś filmu kinowego, który wtedy wchodził na ekrany. Rozumiem, że producent był ten sam co KS. Po to były te kuriozalne sceny w lesie jakiś czas temu, aby proci trafili do kina na właśnie ten film.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 16:54:48 12-10-18, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eclipse
Mocno wstawiony


Dołączył: 23 Kwi 2015
Posty: 6564
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 18:59:10 12-10-18    Temat postu:

Ten film to Delibal z Çağatay Ulusoy i Leyla Lydia Tuğutlu. Ciekawostka: epizod gra tam Tarik
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5184
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:18:58 12-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:
lucy napisał:

Pierwszy raz widzę tak "dziwny" i infantylny, chwilami niedojrzały wątek protów pomimo, ze widziałam niejeden serial turecki. Skąd to się tu wzięło i to u Hilal Saral, która robi świetne seriale ? Wg mnie przyczyny można szukać w scenarzyście.
Mimo wszystko producent decyduje o kształcie postaci, widocznie taka koncepcja na niby komedię w niektórych scenach została zaakceptowana. Potem była przecież emisja odcinków, więc jakby reakcja widzów była zła, chyba by to zmienili. Kręcili w końcu przez 2 sezony.

Myślę, że gdyby protka inaczej ugryzła ten motyw to wątek protów byłby o wiele ciekawszy i lepsze wrażenia by robił (na mnie). Reytingi KS miał dobre, ale wcale nie wybitne. Jak znajdę czas to szerzej je skomentuję.

Do reszty odniosę się w weekend ... jak już oglądnę ostatni odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5184
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:21:03 12-10-18    Temat postu:

Zrobił mi się dubel, wiec wstawiam w to miejsce zdjęcie Nesli, na które kiedyś natrafiłam ... z reklamy Bvlgari.

Na foto widać dokładnie jej rysy ... dość ostre.



Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 9:35:38 14-10-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewunia13410029
Idol
Idol


Dołączył: 06 Lip 2015
Posty: 1394
Przeczytał: 86 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 0:16:33 13-10-18    Temat postu:

Co to reytingów, to nie zapominajmy, że to serial, który emitowano w środy. Wówczas królowało "Odrodzenie". Według mnie miał dość stabilne reytingi. Zrobili dwa sezony, co uznaję za wystarczającą liczbę odcinków (potem nie byłoby zwyczajnie o czym ich robić). Warto zwrócić także uwagę na fakt, że po zakończeniu KS (a minęło od tego faktu już prawie 1,5 roku) żaden serial star się w środę nie utrzymał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewunia13410029
Idol
Idol


Dołączył: 06 Lip 2015
Posty: 1394
Przeczytał: 86 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 0:18:14 13-10-18    Temat postu:

DUBEL

Ostatnio zmieniony przez ewunia13410029 dnia 0:41:58 13-10-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5184
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:22:27 14-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Trochę napisze co myślę o scenach na jachcie. To z butami z jednej strony chyba było za karę, że Zeynep nie przyszła na poprzednie spotkanie, a z drugiej przypomnienie (kolejne), ile to ona nie ma kasy, a ile ma Emir. Niepotrzebne Zeynep czuła się przy tym nieswojo i znowu nakłamała. Przydałaby się jej większa pewność siebie i obojętność na czyjeś próby pokazania, że niby jest gorsza, bo biedniejsza.

Delektowałam się scenką z butami. Zeynep powinna stanąć przed nim w szpileczkach, a nie w takich śniegowcach. Dlatego musiał ją delikatnie ukarać za ten nietakt ... Ona - Zuch Kłamczucha ... i nie umiała obrócić kota ogonem i wymyślić czegoś mądrzejszego na obronę ? Chociaż z drugiej strony jej prostota jest ciekawa dla Emira. Dla niego to coś nowego, bo nigdy wcześniej nie miał okazji zniżyć się do obcowania z kobietą z pospólstwa. Więc w pewnym sensie jego przygoda z Zeynep jest z jednej strony czymś nowym i nieznanym, z drugiej - edukacyjnym.

Onedine napisał:
Takich zagrań Emira nie lubię, bo wychodzi jego przekonanie o swojej wyższości. Wolę jak jest subtelniejszy w swoich manipulacjach, jak potem było.

A ja kocham właśnie wszystkie zagrania Emira. Dzięki temu, że sypie nimi jak z rękawa daje się poznać do szpiku kości. Pomimo, że jest nieprzewidywalny i pełen niespodzianek dzięki każdej nowej jego odsłonie coraz lepiej czuję jego postać. I o to chodzi. Utalentowany aktor potrafi na ekranie napisać dokładny przepis na danie jakim jest jego postać przez spożywa się ją świadomie i z rozkoszą czując każdy smak. Widziałam już wielu świetnych villanów (w tym w telkach), ale chyba tak dobrze skonstruowanego, napisanego i zagranego jak Emir ... chyba jeszcze nie. Coraz bardziej go uwielbiam, a jego białe rękawiczki umieściłabym na wystawie serialu na pierwszym planie. One powinny się znaleźć w entradzie serialu. Emir jest w KS wisienką na torcie. Jego pychę wręcz ubóstwiam. I wszystkie pozostałe cechy również.

Onedine napisał:
Głośno powiedział, czego oboje byli dobrze świadomi, że jest żonaty. Nakłamał, bo nie ma mowy o żadnej miłości, ale przynajmniej mieli dobre dialogi. Pierwszy pocałunek tej dwójki został bardzo dobrze udokumentowany na zdjęciach (tzn niedobrze, bo prawie nie było widać, że chodziło o Zeynep, ale w założeniu ma być wszystko jasne ) I po to było to spotkanie, plan wymierzony jakoś w Kemala.

Ależ nie oszukujmy się ... gdyby Zeynep się Emirowi nie podobała to nie byłoby tego wszystkiego. Zemsty mógłby dokonać zdalnie stawiając na drodze Zeynep jakieś ciacho z misją szybkiego uwiedzenia jej i wykorzystania przeciwko Kemalowi. Wcale nie musiał robić tego osobiście, własnymi rękami. On po prostu czuje do niej miętę pomimo, że nie chce. I spotkania z nią sprawiają mu przyjemność. Zeynep jest niewinna, a Emira atrakcyjna niewinność fascynuje i przyciąga. Ja widzę w tej jego grze głębsze dno
Onedine napisał:
Nigdy nie będę obiektywna w tej kwestii, ale ich chemia zawsze będzie dla mnie najlepsza z tego serialu. Już pierwsze spotkanie, odcinki temu, gdy Zeynep zobaczyła najpierw Emira za pomocą swojego telefonu, zapowiadało coś interesujące.

Dzięki Zeynep postać Emira się dokolorowuje ... Patrzę na niego jak na Teatr Światłocieni. I przekłada się to na mój odbiór całego serialu. A chemia miedzy Zi E wynosi klimat serialu na wyżyny emocji.
Cytat:
Później Zeynep spotkała na ulicy Saliha i między nimi wygląda na definitywny koniec. Domyślił się, że w jej życiu jest ktoś inny i że to nie Ozan. Najmądrzejsze co powinien zrobić to powiedzieć o wszystkim Kemalowi. Czego oczywiście nie chcę

Przyzwyczaiłam się już do ich kosmicznego związku i zaczynam doceniać ten wątek. Widzę w nim pewną odskocznię od serialowego blichtru i efekciarstwa oraz dodatkowy pryzmat, przez który można rzucić okiem na Zeynep i ujrzeć ją w kolejnym ciekawym świetle. Saliha mi nie żal, bo jest zadumanym w sobie ślepcem, którego dobre serce bije w tempie patriarchalnym, a w jego krwi płyną beznamiętne krwinki. A Zeynep to złota rybka i jego cuchnące sieci są dla niej zbrodnicze ... wżerają się w jej blask i świeżość.

Cytat:
Tarik jeden dzień pracuje dla Emira, a już musi domyślać się (raczej dodał 2 do dwóch- zdjęcie USG, Tufan mówił o jej operacji), że Banu usunęła ciążę, że Emir musiał być ojcem, a ona wcale nie jest z tego powodu szczęśliwa, skoro rozpłakała się przy nim, obcym człowieku i była smutna, bo Emir sie u niej nawet nie pojawił. Nie stawia to Emira w najlepszym świetle, zwłaszcza, że ma przecież oficjalnie żonę.

Czy Emir mógł wyreżyserować lepszy test dla Tarika ? Jestem pod wrażeniem jego inwencji twórczej i zastanawiam się gdzie ta studnia, z której czerpie.
Emir jest geniuszem w uruchamianiu nowych scenariuszy życia Myślę, ze taki Emir przydałby się choćby w najbardziej okrojonej wersji w naszym życiu realnym/codziennym

Cytat:
Może to mimo wszystko kwestia szacunku wobec ojca, jedynej figury wychowawczej. Galip może zakazać Emirowi przychodzenia do firmy, tak jakby skarcić, zmusić do podpisania dokumentów (jak w sprawie z Kemalem), ale Emir tak naprawdę może robić co chce, bo jest jedynym, który może przejąć firmę po ojcu. Teraz jak Galip zabrał filmy od szantażysty może zobaczymy coś więcej z tej relacji, jak naprawdę Emir widzi ojca.

I do tego mają się spotkać u matki ... więc tym bardziej czekam na cd ich wątku i tego wątku.

Cytat:
Moim zdaniem wie, albo myśli, że wie, bo w jego przekonaniu wystarczy, że on zainteresuje się jakaś kobietą i ta musi być w siódmym niebie (z wyjątkiem Nihan, ale to inna sprawa). Zeynep nie miała żadnej szansy nie zakochać się w Emirze. Trudno powiedzieć, czy on każdą z kobiet próbuje w ten sposób zdobyć (być może nie, bo Zeynep chciał złowić w szybkim czasie i zarzucił wiele złotych haczyków) , ale to co było na razie, musiało zadziałać. Nie chodzi tylko o jacht, koncert, prezent, ale oczarowywanie Zeynep, mieszanie w jej umyśle, pobudzanie pragnień, przedstawienie ich znajomości jako czegoś nie do powstrzymania, jakby los tego żądał.

Tak, to były złote haczyki ... i złote sieci ... ale Zeynep jest złotą rybką, więc wszystko pasuje
Emira fascynuje całokształt metod, do których sięga, by omamić Zeynep. On tego nie robi beznamiętnie ... poza tym przy okazji sam się delektuje zmysłowym sposobem wpadania Zeynep w te złote sieci i połykania przez nią złotych haczyków. Ten blask, który od niej bije przez to wszędobylskie złoto sprawia, ze nieświadomie sam wpada w jej pospolite i tanie (żeby nie powiedzieć "bazarowe") ramiona. Przy Zeynep Emir realizuje wszystkie swoje niedoścignione marzenia względem Nihan ... i nieważne, ze postrzega je jako substytuty, ważniejsze, że zaspokajają i gaszą chociaż w najmniejszym stopniu jego głód i pragnienie bycia kochanym. Zeynep jest Kemalowa, więc musi mieć w sobie coś szlachetnego i fascynującego, skoro Kemalowość jest szlachetna i fascynująca dla Nihan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1092
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:26:42 14-10-18    Temat postu:

lucy napisał:
Widziałam już wielu świetnych villanów (w tym w telkach), ale chyba tak dobrze skonstruowanego, napisanego i zagranego jak Emir ... chyba jeszcze nie. Coraz bardziej go uwielbiam, a jego białe rękawiczki umieściłabym na wystawie serialu na pierwszym planie. One powinny się znaleźć w entradzie serialu. Emir jest w KS wisienką na torcie. Jego pychę wręcz ubóstwiam. I wszystkie pozostałe cechy również.
Zastanawiam się, czy jego postać pisał tylko jeden scenarzysta, bo zawsze ma najlepsze teksty, przemyślane, oddające postaci sprawiedliwość.

lucy napisał:

Ależ nie oszukujmy się ... gdyby Zeynep się Emirowi nie podobała to nie byłoby tego wszystkiego. Zemsty mógłby dokonać zdalnie stawiając na drodze Zeynep jakieś ciacho z misją szybkiego uwiedzenia jej i wykorzystania przeciwko Kemalowi. Wcale nie musiał robić tego osobiście, własnymi rękami. On po prostu czuje do niej miętę pomimo, że nie chce. I spotkania z nią sprawiają mu przyjemność. Zeynep jest niewinna, a Emira atrakcyjna niewinność fascynuje i przyciąga. Ja widzę w tej jego grze głębsze dno
Myślę, że to musiał być on osobiście, bo w ten sposób uderza bezpośrednio w Kemala, swojego rywala. Nie wystarczyłoby mu skompromitowanie moralności (co za głupie słowa, ale do tej obyczajowości innego nie da się napisać) Zeynep przez kogokolwiek. Uwodzenie Zeynep, czyli osoby z DNA Kemala musiało się odbyć przez Emira, jako bezpośredni, bardzo osobisty atak na wroga. Nawet, gdyby Kemal miał żonę to miałoby mniejszy efekt, bo ona nie byłaby powiązana więzami krwi. Poza tym Kemal musiałby ją kochać, aby faktycznie to zabolało. Skoro kocha Nihan z czegoś takiego Emir nie miały prawdziwej zemsty. W tym planie Emira wobec Kemala, po przez Zeynep, widzę właśnie taką prymitywna zemstę stosowana od wieków, że mści się na najbliższych wroga. Wobec Tarika Emir musiał zastosować inną taktykę, skoro jego nie uwiedzie osobiście "Uwodzi" go za to prestiżem i pieniędzmi, które widzi na horyzoncie jego ofiara. Chce od niego lojalności i nielojalności wobec Kemala. Co do tej niewinności, to w kwestii moralności, zarówno Zeynep, jak i Tarik byli niewinni przed poznaniem Emira. Oboje nie są milutcy i super dobrzy jak Kemal, ale poza jakimiś kłamstewkami nic złego nie robili. W pobliżu Emira wszystko może się zmienić. Myślę, że Emira nie tle pociąga niewinność, co lubi ją niszczyć.


lucy napisał:

Dzięki Zeynep postać Emira się dokolorowuje ... Patrzę na niego jak na Teatr Światłocieni. I przekłada się to na mój odbiór całego serialu. A chemia miedzy Zi E wynosi klimat serialu na wyżyny emocji.
Dlatego dla mnie oni są o niebo bardziej interesujący od protów. Nie obchodzi mnie przy będę żyli długie i szczęśliwie, będą dobrzy dla siebie, czego zwykle życzy się protom i przez to niejako z mniejszą presją ogląda mi się ich wątek. Chcę dramy, zwrotów akcji, emocji, nie sielanki. Zastanawiam się, czy w KS to jest tak, że albo emocjonuje się ktoś protami, albo Z i E ? Czy można lubić i tych i tych na jednakowym poziomie ?

lucy napisał:

Saliha mi nie żal, bo jest zadumanym w sobie ślepcem, którego dobre serce bije w tempie patriarchalnym, a w jego krwi płyną beznamiętne krwinki. A Zeynep to złota rybka i jego cuchnące sieci są dla niej zbrodnicze ... wżerają się w jej blask i świeżość.
Salih jest produktem i wyznawcą patriarchatu, z którego Zeynep chce się wyzwolić, więc nie jak im po drodze.

lucy napisał:

Emir jest geniuszem w uruchamianiu nowych scenariuszy życia Myślę, ze taki Emir przydałby się choćby w najbardziej okrojonej wersji w naszym życiu realnym/codziennym
Tylko wtedy, gdy nie planuje wrobienia w zabójstwo I wiele innych złych rzeczy Może lepiej nie.



lucy napisał:
Przy Zeynep Emir realizuje wszystkie swoje niedoścignione marzenia względem Nihan ... i nieważne, ze postrzega je jako substytuty, ważniejsze, że zaspokajają i gaszą chociaż w najmniejszym stopniu jego głód i pragnienie bycia kochanym. Zeynep jest Kemalowa, więc musi mieć w sobie coś szlachetnego i fascynującego, skoro Kemalowość jest szlachetna i fascynująca dla Nihan.
Trudno powiedzieć na tym etapie jak Emir postrzega Zeynep. Poza tymi "kretynka" , "mała idiotka" wiele nie mogliśmy poznać. Był jeszcze moment, gdy ucieszył się, że zadaje pytania i wtedy chyba była to autentyczna rekcja, że ona ma jednak jakieś pokłady inteligencji. Nie jestem pewna jak Emir postrzega Kemala. Na pewno na początku uważał go za niewartego uwagi. Dopiero kilka rzeczy sprawiło, ze musiał go uznać za przeciwnika, na którego musi uważać. Ale nie sądzę, aby myślał o nim jako kimś fascynującym. Chyba z jego poczuciem wyższości, myśli, że Nihan pokochała Kemala z jakiegoś nie do wytłumaczenia dla rozumu powodu.

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 15:31:29 14-10-18, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Mocno wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 5184
Przeczytał: 126 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:45:44 14-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Zastanawiam się, czy jego postać pisał tylko jeden scenarzysta, bo zawsze ma najlepsze teksty, przemyślane, oddające postaci sprawiedliwość.

No, ciekawe jak wyglądał podział pracy przy pisaniu dialogów.
Wg mnie bardzo dobre teksty ma też Galip.

Cytat:
Czy można lubić i tych i tych na jednakowym poziomie ?

Hmmm ... trudno powiedzieć. Ja się natomiast zastanawiam jaki procent widzów kibicował wątkowi miłosnemu Emira i Zeynep

Cytat:
Trudno powiedzieć na tym etapie jak Emir postrzega Zeynep. Poza tymi "kretynka" , "mała idiotka" wiele nie mogliśmy poznać. Był jeszcze moment, gdy ucieszył się, że zadaje pytania i wtedy chyba była to autentyczna rekcja, że ona ma jednak jakieś pokłady inteligencji.

Nieważne Ja patrzę na wątek Emira i Zeynep przez filtr wyostrzający apetyt i przez to widzę to co niewidzialne Notabene jaki smak miałaby herbatka zaparzona z esencji wątku miłosnego E i Z ?? Na pewno nie słodki ... gorzki też raczej nie. Jaki ?? Miętowy ??

Cytat:
Nie jestem pewna jak Emir postrzega Kemala. Na pewno na początku uważał go za niewartego uwagi. Dopiero kilka rzeczy sprawiło, ze musiał go uznać za przeciwnika, na którego musi uważać. Ale nie sądzę, aby myślał o nim jako kimś fascynującym. Chyba z jego poczuciem wyższości, myśli, że Nihan pokochała Kemala z jakiegoś nie do wytłumaczenia dla rozumu powodu.

Ja żartowałam ... Wiadomo, ze o żadnej fascynacji nie ma tutaj mowy, ale pewien podziw połączony z zazdrością na pewno istnieje w odbiorze Kemala przez Emira. Wg mnie Emir już go (Kemala) docenił na kilku płaszczyznach: zawodowej, intelektualnej, autorytatywnej ... Myślę, że od pierwszej chwili zwrócił na niego uwagę, ale to zignorował myśląc, że nikt mu w niczym nigdy nie dorówna. Sam nie wierzył w to co widzi i czuje. Kroplą, która przelała czarę stało się odkrycie miłości Nihan i Kemala. Wtedy do Emira dotarło, że ma przed sobą rywala, który jest zagrożeniem dla jego pozycji i prestiżu ... oraz małżeństwa. Na pewno nie jest nim zafascynowany w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale w głębi go podziwia, czuje przed nim pewien respekt i sam się za to nienawidzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 63, 64, 65  Następny
Strona 15 z 65

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin