Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kara Sevda - Wieczna miłość - komentowanie odcinków w TVP1
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 62, 63, 64  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepiej wykreowana postać w serialu
Nihan (Neslihan Atagul)
11%
 11%  [ 1 ]
Kemal (Burak Ozcivit)
22%
 22%  [ 2 ]
Emir (Kaan Urgancioglu)
44%
 44%  [ 4 ]
Zeynep (Hazal Filiz Küçükköse)
22%
 22%  [ 2 ]
Asu (Melisa Asli Pamuk)
0%
 0%  [ 0 ]
Tarik (Rüzgar Aksoy)
0%
 0%  [ 0 ]
Tufan (Ali Burak Ceylan)
0%
 0%  [ 0 ]
Ozan (Baris Alpaykut)
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 9

Autor Wiadomość
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:18:01 31-07-19    Temat postu:

Onedine napisał:
Jeśli chodzi o wątek Mujgan i Galipa to serial przedstawia ich jako jego tego złego, ją anioła-ofiarę męża. Czy platoniczna relacja Mujgan z Hakkim byłaby prawdopodobna to serial mówi "tak". Czy to jest realne, jakie myśli chodziły po głowie Mujgan tego serial nie przedstawił. Turecka/serialowa specyfika tak buduje wydarzenia.

Tak Onedine masz rację, że dla tureckich seriali słowo "niemożliwe" nie istnieje. Nie mam jednak obowiązku tego tolerować na każdym kroku tylko dlatego, że siedzę w dizi. Gdyby ten wątek rodziców Emira i Asu był przedstawiony w sposób atrakcyjny i nie miał luk w co drugiej odsłonie to bym przymknęła oko jak to robię w wątkach czarnych charakterów, szczególnie Emirka
Myślałam, że matkę Emira będę lubić, ale z odcinka na odcinek coraz bardziej mnie wkurza. Teraz czekam tylko na jej konfrontację z prawdą o Hakkim i tym, że próbowała uciec z dziećmi do faceta, który przez ponad 25 lat z uporem maniaka zatruwał duszę niewinnemu dziecku, a potem kobiecie - jej własnej córce . I mam nadzieję, ze się doczekam tej sceny ...

Onedine napisał:
Bo i przecież relacja Nihan z Emirem cały prawie serial była mało realna.

Wg mnie w tym serialu nie ma ani jednej realnej postaci, ani jednego realnego wątku. Niemniej jednak Kaan sprawił, że wszystkie jego wątki nie tylko chciało się oglądać. Na jego sceny się czekało - przynajmniej ja tak miałam.

Wpadłam na ten filmik przypadkowo i od razu przyszło mi do głowy pytanie:
ile razy Burak tak miał na planie:
(sugeruję oglądnąć całość - cały czas się śmiałam jak to oglądałam)
Cytat:
Outtake of Brad Pitt who can't stop laughing while filming a scene for 'Moneyball' (2011). The other actor you hear is Jonah Hill

https://youtu.be/F9Pn10y6JYw
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:23:53 31-07-19    Temat postu:

Onedine napisał:
Jeśli chodzi o wątek Mujgan i Galipa to serial przedstawia ich jako jego tego złego, ją anioła-ofiarę męża. Czy platoniczna relacja Mujgan z Hakkim byłaby prawdopodobna to serial mówi "tak". Czy to jest realne, jakie myśli chodziły po głowie Mujgan tego serial nie przedstawił. Turecka/serialowa specyfika tak buduje wydarzenia.

Tak Onedine masz rację, że dla tureckich seriali słowo "niemożliwe" nie istnieje. Nie mam jednak obowiązku tego tolerować na każdym kroku tylko dlatego, że siedzę w turk dizi. Gdyby ten wątek rodziców Emira i Asu był przedstawiony w sposób atrakcyjny i nie miał luk w co drugiej odsłonie to bym przymknęła oko jak to robię w wątkach czarnych charakterów, szczególnie Emirka
Myślałam, że matkę Emira będę lubić, ale z odcinka na odcinek coraz bardziej mnie wkurza. Teraz czekam tylko na jej konfrontację z prawdą o Hakkim i tym, że próbowała uciec z dziećmi do faceta, który przez ponad 25 lat z uporem maniaka zatruwał duszę niewinnemu dziecku, a potem kobiecie - jej własnej córce . I mam nadzieję, ze się doczekam tej sceny ...

Onedine napisał:
Bo i przecież relacja Nihan z Emirem cały prawie serial była mało realna.

Wg mnie w tym serialu nie ma ani jednej realnej postaci, ani jednego realnego wątku. Niemniej jednak Kaan sprawił, że wszystkie jego wątki nie tylko chciało się oglądać. Na jego sceny się czekało - przynajmniej ja tak miałam.

Wpadłam na ten filmik przypadkowo i od razu przyszło mi do głowy pytanie:
ile razy Burak tak miał na planie:
(sugeruję oglądnąć całość - cały czas się śmiałam jak to oglądałam)
Cytat:
Outtake of Brad Pitt who can't stop laughing while filming a scene for 'Moneyball' (2011). The other actor you hear is Jonah Hill

https://youtu.be/F9Pn10y6JYw
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:25:10 31-07-19    Temat postu:

Dzisiaj forum znowu świruje

Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 11:30:24 31-07-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1064
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:06:36 01-08-19    Temat postu:

lucy napisał:

Myślałam, że matkę Emira będę lubić, ale z odcinka na odcinek coraz bardziej mnie wkurza. Teraz czekam tylko na jej konfrontację z prawdą o Hakkim i tym, że próbowała uciec z dziećmi do faceta, który przez ponad 25 lat z uporem maniaka zatruwał duszę niewinnemu dziecku, a potem kobiecie - jej własnej córce . I mam nadzieję, ze się doczekam tej sceny ...
Dziś w tv był chyba 228 lub 229 odcinek. Do końca mniej niż 20 odcinków i jak na razie nie pamiętam, aby scenariusz faktycznie zainteresował się wpływem Hakki'ego na życie Asu lub, aby Mujgan przyszło do głowy, że on miał negatywny wpływ na jej córkę. Kompletnie tego nie zanotowałam w pamięci, a widzę 2 sezon po raz 3. Postać Hakkie'ego i jego demoniczne działania nie zostały szczególnie zaakcentowane przez serial. W temacie z emisji w Turcji pamiętam nawet wypowiedzi, że to była ok postać i że był prawdziwym przyjacielem Kemala. Asu, jak to postać kobieca (co łatwo je obrzucić błotem) przez wielu nie jest postrzegana przez pryzmat krzywdy jaka jej się działa od zawsze, ale czyny, których zaczęła dokonywać po wielu ciosach od losu. Serial poszedł też lekko na skróty, bo pod koniec (z kilka odcinków temu) okazało się, że Asu chorowała psychicznie jako nastolatka. Zbytnio się nad tym nie pochylono, czy to była kwestia niezależna od wychowania przez Hakki'ego czy może to on wywołał u niej chorobę, która w innych warunkach nie doszłaby do głosu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Atahan
Cool
Cool


Dołączył: 28 Cze 2017
Posty: 573
Przeczytał: 160 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 12:44:13 12-08-19    Temat postu:

Przypominam, że od dziś wracają nowe odcinki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1064
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:21:32 12-08-19    Temat postu:

Atahan napisał:
Przypominam, że od dziś wracają nowe odcinki.
Wróciły i czuć zbliżający się finał coraz bardziej.
Czy mi się wydaje, że ze sceny Kemala z Zeynep coś w którymś momencie wycięli ? Wydaje mi się, że była dłuższa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1064
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:15:27 16-08-19    Temat postu:

Odszukałam cytaty i złote myśli, bo Emir w dzisiejszym odcinku powiedział do Kemala zdanie- perełkę Muszę to zacytować. "To źli ludzie piszą koniec historii takich jak wasza". Wygląda jakby Emir przegrywał, bo i musiał zerwać więzy z firmą, ale od razu okazuje się, że on zawsze ma plany jak być górą. Przy tak ciekawie rozpisanych postaciach jak Emir trudno mi po prostu nie życzyć sobie jako widzowi, aby te plany mu się udawały, bo fabuła jest wtedy lepsza, niż gdy ci dobrzy wygrywają. Akurat w KS tak mam, bo w wielu innych serialach nie i postacie złe potrafię nie znosić i od początku życzyć im porażki.

Powtórzę się, że końcowe odcinki bardzo lubię, bo widać, że produkcja starała się być na najwyższych obrotach na finał. W dodatku fabularnie wszystko wygląda logicznie.


Ciekawostki:
Emir nie zna słowa "ALE"
Kontrolowane Przejście Graniczne to dom Zeynep
Zawały a'la Huseyin
Zeynep klepie bezmyślnie bez zapamiętania
Zeynep po wyjściu z domu rozpoczyna wyścig z czasem
Kemal wprowadzając się do nowego domu rozpoczął zabawę w sąsiada
Emir nigdy nie przegrywa tylko uczy innych jak to robić
Zeynep chodzi zaczerpnąć świeżego powietrza w pokoju Emira

Złote myśli:
"Każdy z tej rodziny atakuje nas osobno." (Kemal o rodzinie Nihan)
"Masz 2h, żeby przesłać mi swoją lokalizację." (Tarik do Zeynep)
"Jaki spryciarz. Kiedy zdążył się nauczyć wysyłać lokalizację?" (Zeynep o Tariku)
"Z Tobą wypiję nawet truciznę." (Salih do Zeynep)
"Dzisiaj już sobie pomarzyłeś. Teraz bierz się za miotłę." (Husein do Tarika)
"Traktujecie mnie jakbym ciągle kłamała." (Zeynep do matki)
"Och Zeynep"
"Miałeś być silny i niepokonany, ale nie bezczelny." (Galip do Emira)
"Znowu ugrzęzła w łazience." (Huseyn przy wspólnym stole o Zeynep)
"Bo Emir Kozcuoglu jest tylko jeden." (Emir o sobie nie pamiętam już do kogo)
"Dopiero zaczynamy zabawę" (Zeynep do siebie)
"Ale my z panem Kemalem jesteśmy bardzo blisko. Myślę o nim dzień i noc." (Emir do Leyli)
"Ten dystans między nami mnie dobija." (Kemal do Emira)
"Ta mała żmijka jest sprytniejsza niż myślałem." (Emir o Zeynep)
"Niedługo zniszczę wasze imperium bezprawia." (Kemal do Emira i Galipa)
"Ja ci dam saunę." (Zeynep o Vildan)
"Niezwykły z Ciebie wróg, ale wciąż jesteś wrogiem." (Emir do Kemala)
"Nie potrafię już odróżnić prawdy od kłamstwa." (Asu do Tufana)
"To moja wojna z Emirem, z jego potęgą." (Kemal do Asu i Hakkiego)
"Pożyję dość długo, żeby dopiec moim wrogom". (Kemal do Ayhana)
"Kłamię, bo nie mam innego wyjścia." (Zeynep do Emira)
"Obym tylko nie musiała płakać po żadnym z was." (Fehime do Kemala)
"To źli ludzie piszą koniec historii takich jak wasza". (Emir do Kemala o Nihan i Kemalu)


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:16:28 16-08-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Atahan
Cool
Cool


Dołączył: 28 Cze 2017
Posty: 573
Przeczytał: 160 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 17:59:58 18-08-19    Temat postu:

Przeczytałem, wszystkie złote myśli i wróciły wspomnienia... za kilka dni będzie rok, jak od poniedziałku do piątku (no, powiedzmy...) siadało się przed tv i oglądało KS. I z jednej strony nie mogę się doczekać końca, bo w moim odczuciu ten 2. sezon, to przynajmniej połowa była nudna, ale z drugiej strony, nie będzie już Zeynep . Dobra, w 2. sezonie to już nie do końca była ta sama Zeynep, którą polubiłem w 1. sezonie, to samo Vildan, ale jednak trochę szkoda.
I drugi fakt... "Przysięga".


Ostatnio zmieniony przez Atahan dnia 18:00:20 18-08-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:08:39 19-08-19    Temat postu:

Onedine napisał:
Przy tak ciekawie rozpisanych postaciach jak Emir trudno mi po prostu nie życzyć sobie jako widzowi, aby te plany mu się udawały, bo fabuła jest wtedy lepsza, niż gdy ci dobrzy wygrywają.

Dzięki Kaanowi rzekome zło Emira nigdy do mnie nie dotarło i w każdej sytuacji trzymałam za niego kciuki. Jak Kemal wygrywał to czułam niepokój, bo podświadomie nie chciałam zguby Emira. Oprócz tego, ze nakręcał akcję był postacią, która wybijała mnie ze znudzenia większością wątków i rehabilitowała bardzo negatywny odbiór protki. Gdyby nie on już dawno przestałabym się męczyć tym miernym, chaotycznym scenariuszem, którego jedynym dobrem było wg mnie wyrzeźbienie sceny pod Teatr Emira. A Emir był najlepszą, najciekawszą, najbardziej potrzebną i najlepiej odegraną postacią. Kaan natomiast zbudował tutaj najlepszy czarny charakter jaki widziałam na oczy.

Atahan napisał:
(...)I z jednej strony nie mogę się doczekać końca, bo w moim odczuciu ten 2. sezon, to przynajmniej połowa była nudna

Cała najlepsza ekipa z pierwszego sezonu została wybita przez głupi scenariusz i jedynym, który w drugim sezonie ciągnie ten serial jest Emir. No jeszcze Asu chwilami trzyma fason, ale w mojej opinii można było więcej wykrzesać z tej postaci.
Znowu utknęłam na 221 odcinku i nie mam siły ruszyć dalej. Boję się bardzo nadchodzących amorów miedzy protami i to mnie od kolejnych odcinków odpycha. Niemniej jednak niedługo się zmuszę, bo chcę mieć już ten serial z głowy. Nie wiem czy da się oglądać turkisz epizodycznie, ale gdybym miała komuś "polecić" KS to poleciłabym jedynie przelecieć wątek Emira. Reszta nie jest warta cennego czasu.

Atahan napisał:
(...) ale z drugiej strony, nie będzie już Zeynep . Dobra, w 2. sezonie to już nie do końca była ta sama Zeynep, którą polubiłem w 1. sezonie, to samo Vildan, ale jednak trochę szkoda.

Drugi sezon zepsuł wszystkie z wyjątkiem Emira ciekawe i nietuzinkowe postaci (Vildan, Galip, Zeynep, Tarik, śmierć Ozana). Niczym ich nie zrekompensował, bo nawet tchnięcie nowego ducha w Asu było zbyt powierzchowne i mało głębokie podczas kiedy tak naprawdę zasługiwała na naprawdę solidne pochylenie się nad nią. Niestety jej wątek pisał pisarz-cymbał bez pojęcia o sukcesywnym i konsekwentnym budowaniu postaci czyli w trybie przyczynowo - skutkowym.
Chłopak Leyli był ciekawy do pewnego momentu, bo dalej było zmęczenie pióra i wymyślanie niestworzonych historii, które zrobiły z niego mafioza od siedmiu boleści.
Pani Komisarz najbardziej mnie zawiodła, bo oczekiwałam od niej przewartościowania i naprawienia fabuły, która coraz bardziej schodziła na psy. Niestety tylko w pierwszym odcinku była interesująca. Niewątpliwie to zasługa aktorki (już wiem, ze jej aktorstwo jest jedynie pokazowe), która podeszła do kreacji zbyt "imprezowo" i jednocześnie mało autentycznie (taka pycha zawodowa nie w tym wieku!). Scenariusz też się gubił, bo Producent nie wiedział czy pisał postać profesjonalną czy kabaretową (do mnie przemówiło to drugie), bo jej "zawodowstwo" biło po oczach (od momentu kiedy wypaplała Kemalowi i Nihan, ze Asu była "przed chwilą" na nich donieść (nie pamiętam co konkretnie, bo fabuła KS to fabuła pełna bzdur i która szybko ulatuje z pamięci) czyli okazała się po pierwsze niedyskretna, a po drugie niebezpieczna dla śledztwa skoro o tym co kto zeznaje opowiada na lewo i prawo). Jej zarozumialstwo i pewność siebie są w moim odczuciu przerysowane i niestrawne.

Atahan napisał:
I drugi fakt... "Przysięga".

I tutaj doceniam rolę Tłumaczy, bez których trzeba by było odpuścić sobie turkisze w kolejnym okrągłym roku.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 15:34:21 19-08-19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1064
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:38:18 19-08-19    Temat postu:

Atahan napisał:
Przeczytałem, wszystkie złote myśli i wróciły wspomnienia...

Dla mnie kwintesencją serialu są 2 cytaty:
"Ale my z panem Kemalem jesteśmy bardzo blisko. Myślę o nim dzień i noc." (Emir do Leyli)
"Ten dystans między nami mnie dobija." (Kemal do Emira)

Emir i Kemal żyć bez siebie nie mogli

lucy napisał:

Znowu utknęłam na 221 odcinku i nie mam siły ruszyć dalej. Boję się bardzo nadchodzących amorów miedzy protami i to mnie od kolejnych odcinków odpycha. Niemniej jednak niedługo się zmuszę, bo chcę mieć już ten serial z głowy.
Czyli trochę ponad 20 odcinków Ci zostało. Słodkości protów są przełamywane geniuszem Emira, więc nie jest tak źle. Nie daje im nigdy długo żyć w ich nudnej idylli

lucy napisał:

Drugi sezon zepsuł wszystkie z wyjątkiem Emira ciekawe i nietuzinkowe postaci (Vildan, Galip, Zeynep, Tarik, śmierć Ozana). Niczym ich nie zrekompensował, bo nawet tchnięcie nowego ducha w Asu było zbyt powierzchowne i mało głębokie podczas kiedy tak naprawdę zasługiwała na naprawdę solidne pochylenie się nad nią(...)
Postaci Asu szkoda, bo mogła iść w inną samodzielną stronę, nie przybocznej Emira. Scenriusz nigdy nie dał jej szansy być szefową samej siebie, zawsze jakiś mężczyzna ostatecznie nią rządził, bo sama pakowała się w nierozsądne rozwiązania. Dla postaci Ozana nie było miejsca po 1 sezonie u tych scenarzystów, co najwyżej zostawiliby go w więzieniu, po nieudanej próbie zabójstwa na nim. Służył jako zakładnik dla Emira przez cały czas swojego bytu ekranowego.
Tarika można było inaczej, aktywniej rozpisać, ale chyba tutaj plany aktora to skorygowało. Z Galipem chyba tak samo i z Tufanem na 100%. Zeynep wolałbym jako postać, która się zatraciła, a scenariusz rozpisał jej "ścieżkę odkupienia". Mimo wszystko 2 sezon oglądam po raz 3 i jedynie sceny protów są już w wielu momentach dla mnie niestrawne. Przy 2 oglądaniu jeszcze dawałam radę, teraz już cierpię A protki nie lubię jak żadnej innej tureckiej aktorki. W wielu scenach już nie mogę na nią patrzeć. Całościowo, za "aktorstwo" i też z urody. Doszłam do wniosku, że ona faktycznie jest nieładna jak piszą niektórzy, czasami brzydka. Cała jej pozycja aktorska dzięki KS i olbrzymiej popularności tego serialu nie jest zasłużona.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:42:25 19-08-19, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:56:25 20-08-19    Temat postu:

Onedine napisał:
Atahan napisał:
Przeczytałem, wszystkie złote myśli i wróciły wspomnienia...

Dla mnie kwintesencją serialu są 2 cytaty:
"Ale my z panem Kemalem jesteśmy bardzo blisko. Myślę o nim dzień i noc." (Emir do Leyli)
"Ten dystans między nami mnie dobija." (Kemal do Emira)

Dialogami w KS (i to nie tylko pomiędzy Emirem i Kemalem) można by obdzielić wszystkie seriale. Co więcej dialogi tutaj odwracają uwagę od bardzo miernego i naciąganego scenariusza i pozwalają patrzeć na serial bardziej przez pryzmat pikanterii w kwestiach słownych postaci niż poprzez rozwój zdarzeń pełny chaosu, absurdów, dziur, niedociągnięć i płycizny, bo wszystkie emocje jechały na ropuszym płaczu protki (ten jej płacz wtrącał mnie do piekieł - tak cierpiałam). Gdyby scenariusz pozbawić tych dialogów (i dać normalne jak w większości seriali) to byłby płytki jak kałuża po deszczu.

Onedine napisał:
Słodkości protów są przełamywane geniuszem Emira, więc nie jest tak źle. Nie daje im nigdy długo żyć w ich nudnej idylli

To mnie pocieszyłaś Ile odcinków zostało do finału ?

Onedine napisał:
Postaci Asu szkoda, bo mogła iść w inną samodzielną stronę, nie przybocznej Emira. Scenriusz nigdy nie dał jej szansy być szefową samej siebie, zawsze jakiś mężczyzna ostatecznie nią rządził, bo sama pakowała się w nierozsądne rozwiązania.

I tragizm jej postaci nie został w najmniejszym stopniu zauważony przez scenariusz. A jak scenariusz się nad czymś nie pochyli to i widownia tego nie zauważy czego dowodem są same gromy rzucane w postać Asu. U mnie niestety w takich sytuacjach zapalają się czerwone lampki i nie umiem ich wygasić samym rozstawem w obsadzie. Stąd Asu ma we mnie cały czas adwokata. Kemala po akcji z wykorzystaniem jej i porzuceniem w podły sposób skreśliłam (i bardzo mnie rozczarowały komentarze, które z uporem maniaka o wszystko obwiniały Asu przy jednoczesnym przymykaniu oczu na okrucieństwo Kemala. Czy to, ze on jest protem czyni z niego nietykalnego i pozwala na przeforsowanie każdej złej postawy ? ). Nie ma on w moich oczach usprawiedliwienia i rozgrzeszenia mu nie dam. Był kolejnym i kluczowym oprawcą kobiety, która szukała w jego osobie pomocy, terapii i schronienia. No, ale gdyby tak protka była wychowywana przez chorego psychicznie maniaka to by się wszyscy nad nią użalali i jej bronili.

Onedine napisał:
Dla postaci Ozana nie było miejsca po 1 sezonie u tych scenarzystów, co najwyżej zostawiliby go w więzieniu, po nieudanej próbie zabójstwa na nim. Służył jako zakładnik dla Emira przez cały czas swojego bytu ekranowego.

Nie wiem dlaczego Ozana uśmiercili, bo sprawdzałam jego życiorys zawodowy i KS jest jego ostatnią pozycją. Tymczasem poszedł do więzienia, do którego iść nie musiał, bo wystarczyło pozwolić mu uciec z żoną. Dałoby to piękny powód do przyszłych wątków w konfiguracji z Emirem, bo Zeynep urodziłaby wspólne dziecko (Ozana i Emira). Na tej śmierci jednak skorzystał aktor grający jego ojca, bo spakował manatki do DE i umarł na zawał. Natomiast Ozan mógł dalej żyć i coś tam robić, bo jest kilka możliwości. W mojej opinii jego postać została poświęcona na ołtarzu kolejnych amatorskich śledztw protów (szczególnie protki, która szła na różne akcje z przestępcami w szpilkach i z torebką na ramieniu ), bo scenariusz nie miał lepszego pomysłu na ich wspólny wątek. W rezultacie uczynił ich zabawowymi, nieodpowiedzialnymi darmozjadami, którzy zamiast pracować (Kemal powinien tu być detektywem, a nie biznesmenem - bo jego prawdziwej pracy było tyle co kot napłakał) uganiali się za sobą w najbardziej nieciekawy sposób. Zresztą na temat wątku i miłości protów pisałam nieraz wcześniej i zdania nie zmieniłam.

Onedine napisał:
Tarika można było inaczej, aktywniej rozpisać, ale chyba tutaj plany aktora to skorygowało.

Poszedł do miniserialu (2 odcinki), więc chyba nie był mało dyspozycyjny. Ale jeśli faktycznie miał jakieś powody, aby tylko doglądać serial to Producent mógł wymyślić dla niego jakiś wypadek samochodowy, który zmasakrowałby mu twarz i była konieczna operacja plastyczna, która znowu zmieniłaby mu rysy ... i w jego miejsce obsadzić innego aktora ogólnie podobnego. I dać mu dalej żyć w fabule, a nie rzucać same ochłapy. Uwielbiałam Tarika w pierwszym sezonie i nie umiem przeżałować zmarnowania kolejnej wiele wnoszącej postaci.

Onedine napisał:
Z Galipem chyba tak samo i z Tufanem na 100%.

Wątek Tufana się jedynie rozwijał, bo nigdy nie doczekał rozwinięcia postaci na miarę jaka się szyła przez większość pierwszego sezonu. Dlatego nie dziwi mnie jego addio z KS. Oczywiście ucierpiała Asu, bo kto miał go wyprawić na tamten świat jak nie ona ? To było bardzo słabe zagranie scenariuszowe i wywołało podobny skutek na widowni - czyli lincz postaci, której tak naprawdę przystawiono pistolet do skroni.
Natomiast Galip ? Ten aktor w drugim sezonie nie miał co grać z wyjątkiem głupkowatych scen wyssanych z paca. Na siłę wrobiono go wątki, w których niedorobiony scenariusz zamiast wymyślić coś kontrowersyjnego, bo każda postać powinna mieć możliwość walki o siebie i obrony swoich racji kazał mu pogrążać Galipa stawiając go w absurdalnie złym świetle ... co miało na celu wybronienie protów. No comment.

Onedine napisał:
Zeynep wolałbym jako postać, która się zatraciła, a scenariusz rozpisał jej "ścieżkę odkupienia".

Nad Zeynep płaczę najbardziej. Jak można było tak zniszczyć najlepszą kobiecą postać ?
Przypomniało mi się i napiszę tutaj, ze Emir wypowiedział o niej kiedyś jeszcze jedno zdanie perełkę (tylko całego nie pamiętam):
"Byłaś najlepsza uczennicą i zdałaś do następnej klasy na samych piątkach" (coś takiego to było)

Onedine napisał:
Mimo wszystko 2 sezon oglądam po raz 3 i jedynie sceny protów są już w wielu momentach dla mnie niestrawne. Przy 2 oglądaniu jeszcze dawałam radę, teraz już cierpię

Na początku się tylko irytowałam huśtawkowo - piaskownicową miłością protów, ale z biegiem czasu coraz bardziej odrzucało mnie od tego wątku i obecnie płonę w piekłach na widok ich pseudoamorów. Gdyby nie wątek protów (z akcentem na "protkę") to bym nie miała tylu przerw w oglądaniu.
Myślę, że mój odbiór KS nie został zniekształcony poprzez oglądanie przed premierą w tv i pewnie dlatego jest tak inny od Waszego. Ja tylko jeden serial turecki oglądałam dwa razy: GF. Pierwszy raz w podziale: ok 30 odcinków po polsku w tv i ok. 150 z rosyjskim lektorem telewizyjnym. Drugi raz: tylko po polsku. I za każdym razem miałam identyczny odbiór.

Onedine napisał:
A protki nie lubię jak żadnej innej tureckiej aktorki. W wielu scenach już nie mogę na nią patrzeć.

Przynajmniej nie jestem sama w obozie antyatagulowym. Chociaż ja już na sam jej widok czuję zgagę. Nigdy wcześniej nie miałam czegoś takiego z żadną aktorką i z żadnym aktorem. Dlatego tak się zastanawiam czy gdyby nie grała tu chociaż jakaś przeciętna aktorka to czy serial nie spodobałby mi się bardziej.

Onedine napisał:
Cała jej pozycja aktorska dzięki KS i olbrzymiej popularności tego serialu nie jest zasłużona.

Tego tez nie mogę przeboleć, ze taka poczwara (sorry, ale łagodniej nie potrafię jej nazwać) aktorska wiezie się na innych i pnie do góry. Musiałam zrezygnować z nowego serialu, który mnie interesował, bo się w nim znalazła. Znowu będzie miała w większości genialna obstawę aktorów (w tym najlepiej sprzedającego się poza Turcją Akyurka i już samo to ją wypromuje), uznanych scenarzystów i reżysera ... i znowu się wywinduje. Do tego będzie znowu grała panienę z wyższych sfer co grozi kolejną dawką infantylnej dziecinady i wampirowatego, bo wysysającego energię płaczu, więc wierna jej widownia z KS będzie się znowu zachwycać i robić z niej gwiazdę w necie. (Chociaż jest nadzieja, ze zostanie zdemaskowana )
Bez urody, bez talentu, bez charyzmy ... i na szczycie - no słów mi brak.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 15:30:04 20-08-19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:20:47 20-08-19    Temat postu:

Lucy napisała:

Cytat:
Dzięki Kaanowi rzekome zło Emira nigdy do mnie nie dotarło i w każdej sytuacji trzymałam za niego kciuki


No daj spokój Lucy, naprawdę uznajesz, że dzięki Kaanowi wszystko zło Emira za...rzekome :!:Jakby na to nie patrzeć , to jest prawdziwe a nie rzekome zło, którego ja mimo świetnej gry - nie przyjmuję.
Po dzisiejszym odcinku też tak uważasz???
Nie miałam siły na oglądanie wyczynów Emira, choć już je widziałam. Drugi raz też było wstrząsające.
No i to, jak zamierza potraktować Zeynep po urodzeniu dziecka


Zgadzam się z Wami w kwestii scen romantycznych Nihan i Kemala.Nigdy nie przekreśliłam Neslihan , ale gdy patrzę na protagonistów, to w scenach bliskości są po prostu filmowi
Gdy przypomnę sobie Yasemin i Savasa czy Asi i Demira , zaś ostatnio Reyyan i Mirana , to Nesli i Kemal wypadają blado
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1064
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:45:29 20-08-19    Temat postu:

lucy napisał:

Onedine napisał:
Z Galipem chyba tak samo i z Tufanem na 100%.

Wątek Tufana się jedynie rozwijał, bo nigdy nie doczekał rozwinięcia postaci na miarę jaka się szyła przez większość pierwszego sezonu. Dlatego nie dziwi mnie jego addio z KS. Oczywiście ucierpiała Asu, bo kto miał go wyprawić na tamten świat jak nie ona ? To było bardzo słabe zagranie scenariuszowe i wywołało podobny skutek na widowni - czyli lincz postaci, której tak naprawdę przystawiono pistolet do skroni.
Tufana mi najbardziej szkoda, bo nie miał w sobie zła, dla bycia złym. Praktycznie też pozbawiono go wątku miłosnego, bo tylko wzdychał do Asu i wszystko by dla niej zrobił. Finał miał okrutny, przez chwilę wierzył, że miłość jego życia była odwzajemniona. Asu też mi szkoda jako postaci i że jej nawet nie dali jednej sceny łóżkowej z Kemalem Nacierpiała się w życiu, a scenariusz trzymał ją w wiecznym celibacie


lucy napisał:
Onedine napisał:
Zeynep wolałbym jako postać, która się zatraciła, a scenariusz rozpisał jej "ścieżkę odkupienia".

Nad Zeynep płaczę najbardziej. Jak można było tak zniszczyć najlepszą kobiecą postać ?
Przypomniało mi się i napiszę tutaj, ze Emir wypowiedział o niej kiedyś jeszcze jedno zdanie perełkę (tylko całego nie pamiętam):
"Byłaś najlepsza uczennicą i zdałaś do następnej klasy na samych piątkach" (coś takiego to było)
Została poświęcona w imię "wielkiej miłości protów i "olbrzymiej obsesji/miłości(?)" Emira do Nihan. Bo przecież nie mogło być tak, że Emir kopnąłby w końcu Nihan w 4 litery i znalazł sobie jakąś inteligentną, seksowną kobietę, z która tworzyłby imperium zła. W walce na polu biznesowym między dwoma obozami można by było skończyć ten serial, a nie uczuciami do brzydkiej, mało bystrej protki. Jakby aktorka była inna może lepiej bym kupowała ten scenariusz.


lucy napisał:
Onedine napisał:
A protki nie lubię jak żadnej innej tureckiej aktorki. W wielu scenach już nie mogę na nią patrzeć.

Przynajmniej nie jestem sama w obozie antyatagulowym. Chociaż ja już na sam jej widok czuję zgagę. Nigdy wcześniej nie miałam czegoś takiego z żadną aktorką i z żadnym aktorem. Dlatego tak się zastanawiam czy gdyby nie grała tu chociaż jakaś przeciętna aktorka to czy serial nie spodobałby mi się bardziej.
Pomysł z przeciętną aktorką w roli protki w KS jest niezły, nie zachwycałaby, ale też i nie wkurzałaby/odpychała.
Też nie mam zamiaru oglądać nic z tą aktorką. W dzisiejszym odcinku był ślub protów, wszystkie kobiety wyglądały świetnie, protka wypacykowana, co tylko podkreśliło, że jej typ "urody" (i wyglądała na 35 lat) jest nieprotkowaty. Kiedy się uśmiechała wyglądała bardzo nieładnie, a to przecież powinny być najlepsze sceny z serialu.

Julia napisał:

Nie miałam siły na oglądanie wyczynów Emira, choć już je widziałam. Drugi raz też było wstrząsające.
No i to, jak zamierza potraktować Zeynep po urodzeniu dziecka
Brakowało mi czegoś więcej w tej scenie, bo to miał być niby finał historii między Kemalem i Emirem. Epicka chwila, gdy tak na dobrą sprawę Emir powiedział kilka słów jakby wiedział, że plan się nie uda. Za mało podręczył Kemala przed rzekomą śmiercią, bo mówił o Poyrazie, odzyskaniu opieki nad Deniz, a o Nihan jak będzie ją miał dla siebie nie wspomniał. Scenarzyści nie zabili w wysokie tony, a powinni, bo przecież Emir niby był przekonany, że to koniec Kemala. Na dobrą sprawę nawet nie można być pewnym, co w tym, co mówił Emir było prawdą, a co dręczeniem Kemala.

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:55:43 20-08-19, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4711
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:10:25 21-08-19    Temat postu:

Julia napisał:
Lucy napisała:

Cytat:
Dzięki Kaanowi rzekome zło Emira nigdy do mnie nie dotarło i w każdej sytuacji trzymałam za niego kciuki


No daj spokój Lucy, naprawdę uznajesz, że dzięki Kaanowi wszystko zło Emira za...rzekome

Naprawdę Julia
Uzasadnienie: Widziałam w życiu wiele telenowel i seriali tureckich. Wszędzie jest ten sam schemat: czyli proci, antagoniści, ect.
W żadnym z nich czarny charakter nie był tak głęboko skomplikowany psychologicznie, żeby wyszła z niego cała gama uczuć oraz ludzkość. Wszędzie zło wylewało się nawet uszami. Jak nie było morderstw z zimną krwią to były ciągłe intrygi, szantaże i nienawiść, którą było czuć w powietrzu. Niektórych to się nawet bałam, bo byli tak mroczni i przerażający. A Emir ?
Borykał się sam w sobie od dziecka i jego "zło" nie było efektem szatańskiego charakteru, ale okaleczonej jeszcze w dzieciństwie psychiki i sfery emocjonalnej. Nie będę się na ten temat rozpisywać, bo każdy wie co mam na myśli. I jak się da wytłumaczyć motywy złych zachowań (bo ich źródło jest w traumatycznej przeszłości) to zło w takim przypadku się staje względne czyli i rzekome.
Jak małe dziecko wychowuje się w patologii i nie ma warunków do nauki to nie można o nim powiedzieć, ze ciągle nic nie umie, bo jest tępe.
Emirek wychowywał się w traumie, bez miłości i bez wzorców, dlatego nie można powiedzieć, ze Emir jest do szpiku kości zły.
Gdyby miał dom od małego jak Nihan i robił te wszystkie rzeczy to wtedy można by o nim powiedzieć, ze jest zły.

Julia napisał:
Zgadzam się z Wami w kwestii scen romantycznych Nihan i Kemala.Nigdy nie przekreśliłam Neslihan , ale gdy patrzę na protagonistów, to w scenach bliskości są po prostu filmowi

Julia teraz to ja jestem w szoku. Z jednej strony piszesz, ze Nihan jest nijaka w scenach intymnych między protami, a z drugiej nie przeszkadza Ci ona w roli protki Przecież aktorka w tej roli obligatoryjnie musi umieć wytwarzać na ekranie atmosferę hot. Na tym polega część aktorstwa na pierwszym planie w tym gatunku filmowym. Jak nie umie to to ją dyskwalifikuje z grona protek. I tyle ode mnie na ten temat.

Onedine napisał:
Tufana mi najbardziej szkoda, bo nie miał w sobie zła, dla bycia złym.

W KS wg mnie z powodu mało życiowego scenariusza każde zło jest względne. Sorry. Widzę jedną postać złą do szpiku kości: Hakkiego.
Całą resztę da się postrzegać w różny sposób patrząc z różnych stron.

Onedine napisał:
Finał miał okrutny, przez chwilę wierzył, że miłość jego życia była odwzajemniona.

Kto wie co by było dalej gdyby Tufan nie spartaczył planów. To przez niego Emir namierzył ten domek, w którym Asu z Tufanem się zatrzymali. I dalej było zmuszenie Asu do pozbycia się go dla ratowania skóry. Gdyby nie to to ja widziałam u niej dobre chęci. Poza tym po jego śmierci Asu cierpiała, wiec nie był jej tak całkiem obojętny.

Onedine napisał:
Asu też mi szkoda jako postaci i że jej nawet nie dali jednej sceny łóżkowej z Kemalem Nacierpiała się w życiu, a scenariusz trzymał ją w wiecznym celibacie

W KS się nawet dzieci rodziły bez wchodzenia do łóżka, a co dopiero wsadzać do niego Asu z Kemalem.
Choć patrząc na to szerzej scenariusz udowodnił, ze Asu żyjąc w celibacie jest wierna i oddana, więc popełnił błąd, bo zła postać kobieca powinna sypiać z facetami na prawo i lewo ? No nie ?

lucy napisał:
Została poświęcona w imię "wielkiej miłości protów i "olbrzymiej obsesji/miłości(?)" Emira do Nihan.

KS to jest jedyny serial, w którym proci nie mieli własnego wątku i cała reszta grała na ich pulę. Tyle świetnych postaci drugoplanowych zostało poświęconych na tym ołtarzu RZEKOMEJ miłości protów, że wściekłość mnie ogarnia jak o tym myślę.
Ta wielka miłość protów tak naprawdę wyglądała tak (ukradłam z zagranicznego forum):

Choć na szyi Kemala powinien być łańcuch albo smycz.

lucy napisał:
Bo przecież nie mogło być tak, że Emir kopnąłby w końcu Nihan w 4 litery i znalazł sobie jakąś inteligentną, seksowną kobietę, z która tworzyłby imperium zła.

Nie mogło, bo by wg mnie budowałby imperium dobra i zepchnął protów z piedestału

lucy napisał:
W dzisiejszym odcinku był ślub protów, wszystkie kobiety wyglądały świetnie, protka wypacykowana, co tylko podkreśliło, że jej typ "urody" (i wyglądała na 35 lat) jest nieprotkowaty. Kiedy się uśmiechała wyglądała bardzo nieładnie, a to przecież powinny być najlepsze sceny z serialu.

Ona ma bardzo szybko starzejącą się urodę i niedługo może być kaplica przy wyborach producenckich do ról głównych, bo będzie wymagała prota w wieku "ojca", a nie starszego kolegi.
Gdyby była wyższa to by się nadawała na modelkę. Tam nie trzeba być ładną, tylko chudą, mieć nogi do pasa i plastyczną twarz - a ona taką ma. Bez makijażu jest szpetna i nijaka, ale jak się jej zrobi mocną tapetę to zmienia wygląd twarzy niczym kameleon.

Który odcinek leci teraz w TV ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Kwi 2018
Posty: 916
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:22:40 21-08-19    Temat postu:

Lucy napisała:

Cytat:
Julia teraz to ja jestem w szoku. Z jednej strony piszesz, ze Nihan jest nijaka w scenach intymnych między protami, a z drugiej nie przeszkadza Ci ona w roli protki


Ano widzisz Lucy,tak to ze mną jest. Neslihan nie przeszkadza mi w tej roli , może dlatego, że jej uroda mi odpowiada i warsztat aktorski uznaję za wystarczający.Widzę, że między nią a Burakiem nie ma tego czegoś...
Na pewno nie zachwyca, jak inne protki, ale też i nie działa mi na nerwy.
Mało to było seriali, gdzie proci nie wzbudzali wspaniałych emocji ?
Oczywiście, powinni być "hot" , jak napisałaś, ale nie zawsze tak jest.

Cytat:
Borykał się sam w sobie od dziecka i jego "zło" nie było efektem szatańskiego charakteru, ale okaleczonej jeszcze w dzieciństwie psychiki i sfery emocjonalnej.


To wszystko wiem i rozumiem, ale podczas czynienia zła przez postać, odbieramy ją przez pryzmat tego, co w danym momencie czyni, a nie przez pryzmat jej przykrych doświadczeń życiowych.
Jakie życie miał Emir i kto go ukształtował, to wiemy, ubolewamy nad faktem, że wyrósł wśród zła i kłamstw, ale poza rozumieniem tego, jest też coś takiego, jak ocena chwili i ja go za te ostatnie chwile, gdy chciał Kemala uśmiercić, nie mogę znieść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 62, 63, 64  Następny
Strona 63 z 64

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin