Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

La Patrona -Telemundo 2013
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 64, 65, 66, 67  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telemundo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:23:54 06-05-17    Temat postu:

A jednak Alejandro zdradził Irene z Pati i właściwie to ją cały czas zdradza. Mimo to wciąż w jakiś tam sposób potrafię go rozumieć i nie mam do niego o to wielkiego żalu. Nie podoba mi się to, ale niestety on z Irene nie jest szczęśliwy, to małżeństwo to porażka i szuka odskoczni. Szkoda że własnie z Pati. I niestety to własnie Pati mnie chyba bardziej wkurzała w ich sytuacji. To jej naleganie na Alejo, gadanie, że na niego poczeka itp. Rozumiem, że ona jest nieszczęśliwa w swoim małżeństwie. Kiedy brała ślub z Ricardo nie zdawała sobie sprawy jak trudno być z takim mężczyzną jak on. A ona jest tylko człowiekiem i ma swoje potrzeby. Szkoda mi jej, ale z drugiej strony jej zachowanie wobec Alejo było za bardzo napastliwe. Właściwie zwróciła swoją uwagę na Alejo bo jest może tym czego potrzebowała, jednak to mąż jej siostry!! Do tego robi mu sceny Męcząca jest....


Lucho jest genialny!! Wprowadza do serialu mnóstwo humoru Uśmiecham się sama do siebie słuchając czasem jego tekstów Np. jak uciekał z Gabi z tego zakładu i spotkali tego wariata w prześcieradle, który ich zaatakował. Kiedy go powalili i Lucho chciał iść dalej, Gabi się oburzyła że jak mogą go tak zostawić, genialny Lucho powiedział do niej : Mam ratować gwałciciela?! Nie jestem idiotą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:12:46 09-05-17    Temat postu:

Wielki powrót Gabrieli a właściwie pojawienie się Veronici.
Zorganizowała przyjęcie aby przywitać wszystkich swoich wrogów. Wszyscy dostrzegli podobieństwo Ver do Gabi. Jednak zaślepieni swoją próżnością wypierali tą informacje. Tylko Antonia była najbardziej czujna.

Lucho oczywiście był genialny kiedy nie chciał się przebrać za Arabkę, a zaraz scena jak chodzi w tym przebraniu I wzbudził zainteresowanie Ramona
Żal mi Constanzy, bo była tak blisko syna a nie mogła z nim porozmawiać, przytulić ... Lucho pięknieją później pocieszał.



Ara pięknie wygląda w blondzie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 10:40:28 09-05-17    Temat postu:

Julita, zapnij pasy, bo zaczyna się ostra jazda
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sweeetch0c0late
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 857
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 11:33:01 09-05-17    Temat postu:

Najlepsze przed tobą xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Irina
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 25 Cze 2016
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:31:17 09-05-17    Temat postu:

Julita napisał:
Wielki powrót Gabrieli a właściwie pojawienie się Veronici.
Zorganizowała przyjęcie aby przywitać wszystkich swoich wrogów. Wszyscy dostrzegli podobieństwo Ver do Gabi. Jednak zaślepieni swoją próżnością wypierali tą informacje. Tylko Antonia była najbardziej czujna.

Lucho oczywiście był genialny kiedy nie chciał się przebrać za Arabkę, a zaraz scena jak chodzi w tym przebraniu I wzbudził zainteresowanie Ramona
Żal mi Constanzy, bo była tak blisko syna a nie mogła z nim porozmawiać, przytulić ... Lucho pięknieją później pocieszał.



Ara pięknie wygląda w blondzie


Mnie się bardzo podobało wielkie wejście Veronici... ależ wszyscy mieli miny. Najbardziej w tym wszystkim mnie śmieszy Anibal , który jest wielce oczarowany Vero.. gdyby była taka potrzeba to by chyba czołgał się u jej stóp Podobało mi się też jej spotkanie z Alejandro.. nieźle jest nią oczarowany Ciekawi mnie co teraz zrobi Antonia, poczuła się już zagrożona , więc pewnie będzie kopać dołki pod Vero. Nie mogę się doczekać prawdziwego starcia tych dwóch Szkoda mi było też trochę syna Vero, przypomniała mu się matka gdy ją zobaczył i wszystko do niego wróciło..


Ostatnio zmieniony przez Irina dnia 12:32:21 09-05-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:42:07 14-05-17    Temat postu:

Muszę przyznać, że lubię Davida Fajnie potrafi pyskować babci co prawda nadal jest pod jej wpływem, ale jednak sceny w której się jej stawia są świetne

Lucho jest uroczo zakochany w Gabrieli,jednak ona nie odwzajemnia jego uczuć. Nie dziwi mnie to, bo choćby nie wiem jaki plan zemsty obmyśliła nie ucieknie przed swoim sercem. jej miłość do Alejo dawała jej siły dzięki którym w ogóle nie oszalała w tym zakładzie. Wspomnienia ich pięknych chwil ją ocaliły, więc niełatwo jej jest pozbyć się go z serca.

Max i Valentina.... nie przepadam ani za jednym ani za drugim. Max a właściwie aktor, który go gra poprzez swój sposób "gry" oraz barwę głosu bardzo przypomina mi Pancheriego z Televisy, a to nie jest komplement.... Valentina też jest jakaś taka bez wyrazu... Ale wracając do postaci to Val mogłaby bardziej ufać Maxowi. A mamusia poleciła swojemu byłemu kochankowi aby uwiódł Valentinę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:48:43 21-05-17    Temat postu:

Pojawiła się postać nowego stróża prawa, Rodrigo Balameceda. Rozbawiła mnie scena, w której Antonia przychodzi do jego mieszkania, a on staje przed nią kompletnie nagi. Bach nie mogła ukryć rozbawienia w tej scenie. Antonia starała się być wyniosła, ale widać było że ją to bawi I nie sądzę aby to było wyreżyserowane


Lubię Lucho, ale on mi kompletnie nie pasuje do Gabrieli. Szkoda, że ona trochę go tak zwodzi swoim zachowaniem. Dla Gaby to jest jednak jedynie przyjaciel....

Nie podoba mi się zemsta Gabrieli na Gertrudis. Rozumiem, że ta lekarka to diabeł wcielony, chora psychicznie, ale jednak zakuwając ją w kajdany i przetrzymywanie w lochu to nie jest wymierzanie sprawiedliwości. Z ofiar sami stali się katami. Oczywiście nie bronię Gertrudis, ale ona powinna odpowiedzieć przed sądem a nie być ich więźniem, bo jakim prawem to robią? W czym są od niej lepsi skoro zrobili jej to samo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aisha7
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Maj 2013
Posty: 17845
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:15:50 21-05-17    Temat postu:

Julita napisał:
Wielki powrót Gabrieli a właściwie pojawienie się Veronici.

Nie wiem jak Was, ale mnie pojawienie się Veronici rozczarowało I chodzi mi tu tylko i wyłącznie o jej wygląd - z tym dekoltem wyglądała trochę wulgarnie, a fryzura byłą średnio twarzowa. Liczyłam, że na przyjęciu pojawi się w stylizacji z tej entady (na samym końcu). Reszta była absolutnie idealna, a już jej rozmowa z Alejandrem to wisienka na torcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:57:27 21-05-17    Temat postu:

I tu się z Tobą zgodzę. Mi się jej sukienka nie podobała, bo niestety była ... kiczowata. Taka trochę bazarowa.
Za to w tych "codziennych" stylizacjach Veronica wygląda pięknie, zwłaszcza jak ma rozpuszczone włosy, ma na sobie elegancką koszule. W takim wydaniu wygląda ślicznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:52:24 31-05-17    Temat postu:

Sporo tych śmierci ostatnio
Nawet Maxa i Valentiny nie oszczędzili.


Bardzo podobała mi się scena, w której Veronica przyszła do Alejandra ubrana w ciuchy Gabrieli i wyznała mu prawdę. Jedna z najlepszych scen z protami Cudna scena!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:29:33 05-06-17    Temat postu:

Jestem już po finale. Ale co to był za finał!!

Antonia porwała Davida, aby ściągnąć do kopalni Gabrielę. Mimo, że bliscy próbowali odciągnąć Gaby od pomysłu udania się samej aby ratować Davida, ona i tak to zrobiła. Nawet posunęła się do tego, że uderzyła Alejandro od tyłu tak że stracił przytomność

Najlepsze był starcie Gabrieli i Antoni. Jak walczyły, co rusz jedna mierzyła do drugiej, biły się: raz jedna dostała, zaraz druga. Kopniak z półobrotu ... Nie patyczkowały się ze sobą

A później wkroczył Alejandro, który został zmuszony do mierzenia z broni do własnej matki. Patrząc na całą telenowele, to wiem że to musiało być bardzo trudne dla Alejandra.
Ale Antonia i tak strzeliła, chciała zastrzelić Gabrielę ale trafiła własnego syna. Można powiedzieć, że z własnej ręki skrzywdziła każde ze swoich dzieci.
I jeszcze Chacon, który postrzelił Antonię po tym wszystkim. Cieszył się jak dziecko, że w końcu udało mu się ją trafić.

Gra Bach w szpitalu, w scenie z Rodrigiem była porażająco dobra Genialna była w tej scenie!! Tak samo w scenie kiedy zostaje uznana winną przez sąd za wszystkie zbrodnie. To jak krzyczała do Alejandra i Davida, że ich kocha, żeby ją nie zostawiali. Rewelacyjna aktorka.

Antonia zasłużyła na taki koniec. To lepsza kara niż śmierć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:43:52 05-06-17    Temat postu:

Szybko Ci poszło!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:53:12 06-06-17    Temat postu:

Trochę ponad miesiąc zajęło mi oglądanie Były dni kiedy bardzo poszalałam z odcinkami Były momenty kiedy cięzko było się oderwać od oglądania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:34:42 11-06-17    Temat postu:

Stety-niestety mam zwyczaj pisania podsumowania po zakończeniu oglądania telenoweli. Czasem kilka zdań, czasem więcej. W przypadku La Patrony będzie troszkę dłużej.

Zdecydowanie jestem zadowolona z tego, że w końcu zabrałam się za ten tytuł. Nie tylko dlatego, że potwierdziły się opinie, z którymi się spotkałam, czyli że jest to świetna produkcja, ale też sama mogłam zmienić zdanie na temat niektórych aktorów.
Co prawda były postacie, które średnio mnie interesowały, ale też aktorzy którzy mocno odstawali poziomem, ale takie rzeczy dzieją się w każdych produkcjach.

Zacznę od tych najmocniejszych i moich ulubionych:

Gabriela i Antonia to rzeczywiście najmocniejsze postacie w tym serialu. Ich rywalizacja była świetnie pokazana.

Lubiłam Gabrielę sprzed tych wszystkich wydarzeń. Była zadziorna, pewna siebie, pyskata. Nie była nieomylna, bez skazy. Była po prostu zwykłą dziewczyną. Tylko że w całej tej swojej zwyczajności odznaczała się niezwykłą hardością ducha, silnym charakterem. Dzięki temu przetrwała wszystko to co ją spotkało. Według mnie Ara pokazała idealnie postać Gaby. Zarówno przed jak i po, czyli już jako Veronica- kobieta rządna zemsty i pragnąca wymierzyć sprawiedliwość. Podobało mi się w niej też to, że ona też się zmieniała w trakcie tego procesu „zemsty”. Bo przecież miała momenty kiedy ślepo dążyła do ukarania wszystkich, miała momenty kiedy zatracała się w tym wszystkim. Jednak potrafiła dopuścić do głosu tą swoją dobrą stronę natury i w ostateczności mogła zaznać spokoju, zaznać szczęścia u boku ukochanych ludzi.

Podobała się konwersacja Antonii i Gaby, w której ta pierwsza mówi, że są one do siebie podobne. Obie mają silne charaktery, potrafią się postawić i wiedzą czego chcą.

Antonia to jedna z najlepszych villan i spora w tym zasługa samej Bach, chociaż sama historia Antonii jest świetnie skonstruowana. Na szczęście mogliśmy u niej zobaczyć wiele twarzy: nie tylko złą do szpiku kości La Patronę, która pożąda władzy i pieniędzy, niszczy wszystkich, którzy staną jej na drodze. Nie, widzieliśmy tez matkę, która na swój sposób kocha swoje dzieci ( mimo, że i je potrafiła mocno skrzywdzić), widzieliśmy też zakochaną Antonię, bo przecież zakochała się w Balmacedzie, ale też poznaliśmy jej przeszłość. Przeszłość, która ją ukształtowała. Nie wiadomo jak potoczyłoby się życie Tonii, gdyby nie Anibal, który z dziecka zrobił swoją kochankę. Odebrał jej dobrą reputacje i szanse na uczciwe życie u boku narzeczonego. Chociaż nie wiem, czy z jej dominującym charakterem potrafiłaby żyć np. jak typowa kura domowa, która czeka z obiadem na męża ale tego się nigdy nie dowiemy. Takie jest życie. Los stawia przed nami różne przeszkody, różne decyzje ( nie zawsze nasze) sprowadzają nas na różne drogi. Z resztą co robiła Antonia później to już były jej decyzje, stąd ani trochę jej nie usprawiedliwiam.
Ale oglądanie Bach w roli Antonii to sama przyjemność. Widziałam ją wcześniej w La Impostora, gdzie również grała podobną postać ( nawet bardzo podobną) ale według mnie w LP jej gra była znacznie lepsza, może to wynik lepszego scenariusza, ale jej gra była fenomenalna. Ten jej drwiący uśmieszek, spojrzenie i ton pełen ironii. Sama jej postawa- wszystko było dopracowane. I finał, który był genialny w jej wykonaniu.

Alejandro Chyba nie był to najpopularniejszy prot, skoro często spotykałam się z opinią, że jest jednym z gorszych i nie miał chemii z Arą. I tu moje zdanie różni się od nich. Bardzo lubiłam Alejandra. Popełniał błędy, jak romans ze szwagierką, ale w pewnym sensie go rozumiałam. Nie pochwalam jego zachowania, bo krzywdził przyjaciela, Irenę , ale Alejandro był nieszczęśliwy w małżeństwie, Pati również i się stało. Tak samo nie mam kompletnie żalu do tej postaci za sam ślub z Irenę, bo jednak Alex stracił Gabrielę, chciał jakoś poukładać sobie życie. Czy później kiedy po wyjawieniu prawdy na temat tożsamości Veronici, zerwał z nią po tej akcji z ulotkami. Dla mnie postać Alejandra była konsekwentnie prowadzona i miała naprawdę wiele ludzkich cech, a to właśnie lubię w serialach, a są niemal że rzadkością. Miał swoje przekonania i pewnych rzeczy nie mógł zaakceptować. Zemsta Vero : z jednej strony zawiódł się na matce, chciał aby została ukarana, chciał aby Gaby został oczyszczona z zarzutów, ale z drugiej strony nie potrafił krzywdzić własnej matki, stąd w pewnym momencie pojawiło się to rozdarcie u niego. Nie wytrzymał tej zemsty Veronici, która dotykała nie tylko Antonii ale całej rodziny Alejandra. Z resztą bardzo wymowna była scena, w której Alejo broni Gaby przed matką celując do niej z broni. Świetnie zagrana przez Pilę i to jego miałam na myśli pisząc, że zmieniłam zdanie o nim. Jakoś wcześniej nie pałałam do niego wielką sympatią ( widziałam go tylko w Gdzie jest Elisa) i na początku nie sądziłam, że kupię go jako protagonistę takiej historii, ale był świetny!
Poza tym bardzo lubiłam duet Gaby/Vero i Alejandro. Uwielbiam scenę, w której Gaby mówi Alejandro o gwałcie i też scenę, w której Vero mówi mu, że jest Gabrielą.

David- lubiłam tą postać, może nie od samego początku. Mimo tego prania mózgu jakie zrobiła mu Tonia, wciąż kochał mamę i za nią tęsknił. Pieniądze babci troszkę go rozpuściły, ale w głębi duszy był dobrym chłopakiem. Szkoda mi go było po tym co spotkało biedną Cecilię- jej w sumie nie lubiłam, ale było mi jej szkoda po tym gwałcie i fajnie, że na koniec była szczęśliwa z Davidem.

Lucho i Irene- to para o której bym nawet nie pomyślała, że się narodzi w głowach scenarzystów, ale okazało się, że to bardzo udany duet. Bardzo dobrze, że im się udało i byli szczęśliwi na koniec. Co do Irenę, sądziłam, że nie będę umiała jej kibicować po tym co zrobiła Gabrieli ( to jak przyszła do szpitala i widziała jak ona jest traktowana, a Irene nie zrobiła nic, jedynie bardziej ją upokarzała ) ale mi przeszło. Dzięki jej związkowi z Lucho. On sam był taki zabawny, lubił ryzyko i często jego zachowanie było bardzo lekkomyślne, ale był przy tym taki uroczy
Lubiłam tez bardzo Franciscę, nawet te jej sny, przeczucia, oczyszczanie aury itp. Mi się podobały. Była wspaniałą przyjaciółką dla Gabrieli.

Jeśli chodzi o minusy to zdecydowanie Max, Valentina, nie lubiłam też tego wątku o odkrywaniu swojej seksualności przez Ricardo ( tzn to jak nagle zaczął "móc" uprawiać seks, więc uprawiał go na okrągło ale nie ze swoją żoną ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Coill
Obserwator


Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:32:59 26-09-17    Temat postu:

Hej. Gdzie mogę obejrzeć ten serial(z napisami pl, ang ...lub bez napisów)???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telemundo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 64, 65, 66, 67  Następny
Strona 65 z 67

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin