Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Reina de Corazones/Królowa Serc-Telemundo/TVPULS/iTVN -2014
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 93, 94, 95 ... 266, 267, 268  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Courteney
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 2128
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:49:46 02-10-14    Temat postu:

Jacky dzisiaj wygrała Świetne było, jak zaczęła opowiadać Victorowi o swoich fantazjach Od razu wiedziałam, że chodzi jej o autopsję, ale Victor najwyraźniej nie zajarzył

EDIT:
Nie wiecie może ile ma być odcinków i na kiedy planowany jest koniec RDC?


Ostatnio zmieniony przez Courteney dnia 17:01:43 02-10-14, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:00:35 02-10-14    Temat postu:

LaIntrusa napisał:
loca90 napisał:
LaIntrusa napisał:
loca90 napisał:
No to pojawił się prawdziwy asesino...wiedziałam, że to nie Patricio jest winny Tylko zastanawiam się co ten morderca chce od Asunción i czemu też porwał Reinę..czy to on jest odpowiedzialny za te próby zabójstwa na niej na początku telki? I czego chce od Patricia?? Patricio w tym odcinku był jakiś spokojniejszy...


Po dzisiejszym odcinku wiemy już, że morderca jest psychicznym, nie spełnionym pisarzem Patricio próbował zmylić go, mówiąc, że Reina i Asuncion nic dla niego nie znaczą...choć widać było, że mówił to bez przekonania. Smith i Javier mam nadzieję, że dotarli na czas by ich uratować...

Mimo, że odcinek był super, to najbardziej podobało mi się to jak, Patricio odpowiedział na wyznanie miłośći przez Smith To było takie piękne i słodkie. On ją też kocha i dlatego nie pozwoli jej iść ze sobą Może teraz wreszcie ta parka będzie mogła być szczęśliwa. Kurcze zasługują na to oboje Tylko komentarz Javiera trochę nie namiejscu...no ale co mu się dziwić, w końcu jego matka zakochała się w bracie jego kobiety trochę to dziwne no ale mam nadzieję, że w końcu zaakceptuje ten związek


Zgadzam się z Tobą, to było cuuuuudne Już się bałam, że ją oleje i sobie wyjdzie, ale powiedział jej: ja też Cię kocham!! zaczynam widzieć nadzieje na szczęśliwy finał tych dwoje. Dobrze, że Smith nie poszła z nim i została z Javierem. Javier trochę kpił sobie, ale rzeczywiście to musi być dziwne, że jego mama z bratem jego ukochanej...ale kochani w tej teli prawie wszystkie postacie są ze sobą powiązane..hahaha kiedyś trzeba by zrobić drzewo genealogiczne wszystkich bohaterów Jeszcze podobało mi się jak Smith chciała iść gdzieś tam, a Javier podobnie jak Supremo kategorycznie powiedział NIE bo to niebezpieczne...chyba nie ma większego dowodu na to, że kocha matkę, tylko jest uparty..

Patricio mówił te wszystkie rzeczy aby zyskać na czasie..oczywiście, że Reina i Asunción go obchodzą..może nie tak bardzo jak Estefania, ale obchodzą go..gdyby tak nie było to nawet by tam nie przyszedł..poza tym jak ostatecznie zaczął krzyczeć do Blanco aby puścił Reinę....oh my Good Takiego Supremo kocham. Ciekawe co się tera wydarzy..Reina na pewno wróci do życia więc nie ma co się martwić, ja chce zobaczyć Smith i Supremo, mam nadzieje, że Smithy teraz się nim zaopiekuje. Nie mogę się doczekać dzisiejszego odcinka.

Jacky i Lazaro...chyba się zakochają Może Greta już nie wróci


Ja też nie mogę doczekać się kolejnego odcinka Licze na jakieś fajne scenki między S&S Co do Jacky hmm jej postać mnie nie denerwuje ale aktorka ją grająca już tak...może to przez to, że oglądałam ją w Osaczonej jeśli się nie myle... tam miała beznadziejną rolę naiwnej laski a jako Jacky nie jest lepsza. Mam nadzieje, że już nie namąci między S&S... Może będzie szczęśliwa ze swoim mężem...Tylko szkoda było by Grety... To nasze gdybanie nad losem postaci zarówno tych pierwszo jak i drugo planowych jest dowodem na to jak super jest ta tela. Bo w innych to już po pewnym czasie mniej więcej wiemy jaki będzie finał i 99% to się sprawdza, a RDC jest naprawdę wyjątkowa. Nawet poleciłam ją kilku przyjaciółką i są zachwycone jak ja A najbardziej podoba im się boski Supremo


To widzę, że znalazłam fankę Suprema i parki Smith i Supremo tak jak ja, to cudnie. Ja od kilku odcinków byłam zdesperowana już nie wierzyłam w szczęśliwy finał tych dwoje, ale widzę przemianę u Patricia. Myślę, że być może po tym co przeżył z Reiną i Asunción trochę się do nich zbliży, ufam, że ostatecznie przestanie chronić psychiczną Estefii i przede wszystkim, że on i Smith będą wreszcie razem. Mnie wkurza Jacky, oby teraz była z Lazaro i niech zostawi Patricia w spokoju Wg mnie oni się w sobie zakochają..jakoś nie widzę szans na związek Greta-Lazaro, poza tym wg mnie Jacky i Lazaro tworzą fajniejszą parkę. Greta i Lazaro mnie nudzili

Ta scena z Victorem i fantazją o autopsji była extra..hahaha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LaIntrusa
Cool
Cool


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:25:13 02-10-14    Temat postu:

loca90 napisał:
LaIntrusa napisał:
loca90 napisał:
LaIntrusa napisał:
loca90 napisał:
No to pojawił się prawdziwy asesino...wiedziałam, że to nie Patricio jest winny Tylko zastanawiam się co ten morderca chce od Asunción i czemu też porwał Reinę..czy to on jest odpowiedzialny za te próby zabójstwa na niej na początku telki? I czego chce od Patricia?? Patricio w tym odcinku był jakiś spokojniejszy...


Po dzisiejszym odcinku wiemy już, że morderca jest psychicznym, nie spełnionym pisarzem Patricio próbował zmylić go, mówiąc, że Reina i Asuncion nic dla niego nie znaczą...choć widać było, że mówił to bez przekonania. Smith i Javier mam nadzieję, że dotarli na czas by ich uratować...

Mimo, że odcinek był super, to najbardziej podobało mi się to jak, Patricio odpowiedział na wyznanie miłośći przez Smith To było takie piękne i słodkie. On ją też kocha i dlatego nie pozwoli jej iść ze sobą Może teraz wreszcie ta parka będzie mogła być szczęśliwa. Kurcze zasługują na to oboje Tylko komentarz Javiera trochę nie namiejscu...no ale co mu się dziwić, w końcu jego matka zakochała się w bracie jego kobiety trochę to dziwne no ale mam nadzieję, że w końcu zaakceptuje ten związek


Zgadzam się z Tobą, to było cuuuuudne Już się bałam, że ją oleje i sobie wyjdzie, ale powiedział jej: ja też Cię kocham!! zaczynam widzieć nadzieje na szczęśliwy finał tych dwoje. Dobrze, że Smith nie poszła z nim i została z Javierem. Javier trochę kpił sobie, ale rzeczywiście to musi być dziwne, że jego mama z bratem jego ukochanej...ale kochani w tej teli prawie wszystkie postacie są ze sobą powiązane..hahaha kiedyś trzeba by zrobić drzewo genealogiczne wszystkich bohaterów Jeszcze podobało mi się jak Smith chciała iść gdzieś tam, a Javier podobnie jak Supremo kategorycznie powiedział NIE bo to niebezpieczne...chyba nie ma większego dowodu na to, że kocha matkę, tylko jest uparty..

Patricio mówił te wszystkie rzeczy aby zyskać na czasie..oczywiście, że Reina i Asunción go obchodzą..może nie tak bardzo jak Estefania, ale obchodzą go..gdyby tak nie było to nawet by tam nie przyszedł..poza tym jak ostatecznie zaczął krzyczeć do Blanco aby puścił Reinę....oh my Good Takiego Supremo kocham. Ciekawe co się tera wydarzy..Reina na pewno wróci do życia więc nie ma co się martwić, ja chce zobaczyć Smith i Supremo, mam nadzieje, że Smithy teraz się nim zaopiekuje. Nie mogę się doczekać dzisiejszego odcinka.

Jacky i Lazaro...chyba się zakochają Może Greta już nie wróci


Ja też nie mogę doczekać się kolejnego odcinka Licze na jakieś fajne scenki między S&S Co do Jacky hmm jej postać mnie nie denerwuje ale aktorka ją grająca już tak...może to przez to, że oglądałam ją w Osaczonej jeśli się nie myle... tam miała beznadziejną rolę naiwnej laski a jako Jacky nie jest lepsza. Mam nadzieje, że już nie namąci między S&S... Może będzie szczęśliwa ze swoim mężem...Tylko szkoda było by Grety... To nasze gdybanie nad losem postaci zarówno tych pierwszo jak i drugo planowych jest dowodem na to jak super jest ta tela. Bo w innych to już po pewnym czasie mniej więcej wiemy jaki będzie finał i 99% to się sprawdza, a RDC jest naprawdę wyjątkowa. Nawet poleciłam ją kilku przyjaciółką i są zachwycone jak ja A najbardziej podoba im się boski Supremo


To widzę, że znalazłam fankę Suprema i parki Smith i Supremo tak jak ja, to cudnie. Ja od kilku odcinków byłam zdesperowana już nie wierzyłam w szczęśliwy finał tych dwoje, ale widzę przemianę u Patricia. Myślę, że być może po tym co przeżył z Reiną i Asunción trochę się do nich zbliży, ufam, że ostatecznie przestanie chronić psychiczną Estefii i przede wszystkim, że on i Smith będą wreszcie razem. Mnie wkurza Jacky, oby teraz była z Lazaro i niech zostawi Patricia w spokoju Wg mnie oni się w sobie zakochają..jakoś nie widzę szans na związek Greta-Lazaro, poza tym wg mnie Jacky i Lazaro tworzą fajniejszą parkę. Greta i Lazaro mnie nudzili

Ta scena z Victorem i fantazją o autopsji była extra..hahaha


Nie znalazłaś a stworzyłaś kolejną fankę parki Smith i Supremo mam nadzieje, że wiesz o co chodzi zupełnie zapomniałam o tym forum ale znalazłam ostatnio stary notes i tam miałam zapisany login i hasło i okazało się, że jeszcze działa Wracając do tematu teli... Ja nie widzie innej opcji niż szczęśliwy finał dla S&S, oni muszą być razem ...no bo jak nie razem to jak Jacky może być z kim chce byle nie z Supremo. Może zdąży narodzić się jakieś uczucie...tylko co z tym omdleniem podczas ślubu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:37:07 02-10-14    Temat postu:

Ależ mnie denerwuję Picaso a w zasadzie to jeszcze gorzej, nie mogę słuchać jego pieprzenia na temat Estefanii, bronienia jej na każdym kroku, chronienia jej przeklętego tyłka, sprzedawania poufnych informacji i grożenia wszystkim innym, którzy cokolwiek mogą jej zrobić bo ja naprawdę nie wiem czy on jest ślepy czy tak mu łatwiej dla mnie to skandal, że on grozi Javierowi, ze wyślę go prosto do piekła, jeżeli ten zrobił coś jego pieprzonej siostrzyce a ten co - już zapomniał jak jego "cudowna" siostrzyczka rozdzieliła Javiera i Reine, jak zrobiła z ich życiem coś chciała, bo miała taki kaprys. A teraz doprowadziła do poronienia Reiny i temu że Clarze się pogorszyło, bo kazała ją porwać on chyba na głowę upadł i naprawdę nie mogę go słuchać ani na niego patrzeć, bo aż chce mu przyłożyć prze ekran. Naprawdę żałuję, że Reina nie wykrzyczała mu tego wszystkiego w twarz, bo naprawdę nie wiem co ma się zdarzyć, żeby on przestał patrzeć w nią jak w obrazek. Rozumiem, że to jego siostra etc. ale czy ona mu już nie udowodniła jakim człowiekiem jest, a ten na dodatek zdradza jej poufne rzeczy - no trzymajcie mnie bo nie wyrobię
Z drugiej strony denerwuję mnie również Jacky, która nie wiem dlaczego ale chyba nie widzi, że Supremo w ogóle nie traktuję jej poważnie, a jedynie jako zabawkę na chwilę, żeby zapomnieć, rozproszyć myśli jak dla mnie to oni w sumie do siebie pasują, on myśli że pozjadał wszystkie rozumy świata, a ona jest niemal wpatrzona w niego jak w obrazek i nie przejmuję się, że facet kocha inną
Jestem ciekawa co się dzieję z Gretą? I ja szczerze mam nadzieję, że ona wróci. Bo jakoś nie chce patrzeć na Jacky i Lazaro razem tak Greta popełniła straszne rzeczy i powinna za to zapłacić, zmieniła się jednak, stała się lepszą osobą, uwolniła się od wpływu ojca i pokazała, że naprawdę kocha Lazaro. Moim zdaniem jej zabójstwa nie przekreślają jej szczęścia i wolałabym, żeby lepiej to rozegrali. Bo naprawdę Jacky mi się nie widzi, zwłaszcza że na razie to ona rozmawia z Lazaro jedynie o Supremo i o tym jak cudownie jest im w łóżku
A i denerwuję mnie jeszcze Christian i Connie ten bo cały czas powtarza jaki to Isidro jest zły i bla bla bla, a o swoich grzechach to jak widać zapomniał w zasadzie to nie cierpię tej postaci i mam nadzieję, że spotka go coś strasznego, bo o ile Victor jest całkiem ciekawą postacią i robi i dobre i złe rzeczy, o tyle Christian jedynie kalkuluję co będzie dla niego najlepsze. A Connie już dawno powinna była się rozwieść i nie rozumiem po co trwa w tym pożal się Boże związku a teraz jak przyłapała Isidro z Kobrą to już w ogóle naprawdę czy ona nie może po prostu w niego uwierzyć?! Chyba go jednak kocha, jak się kogoś kocha to się mu ufa
Za to ogromnie podoba mi się Reina i Javier jak teraz się wspierają, jak polegają na sobie etc. Cudownie się na to patrzy, bo oni się po prostu kochają i w tych trudnych chwilach są razem, ze sobą, choć wszyscy są przeciwko nim
I Octavio wiedziałam, że coś musi być na rzeczy skoro był w tym psychiatryku 50 lat - okazuję się, że ktoś mu ukradł tożsamość, w sumie na to stawiałam
Lecę oglądać dalej, ale tak dla orientacji który był dzisiaj odcinek wyemitowany?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 37646
Przeczytał: 153 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:08:46 02-10-14    Temat postu:

Dzisiaj był odcinek 113
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:09:01 02-10-14    Temat postu:

Haha Stokrotka czyli większość Cię postaci denerwuje
Ja tam uwielbiam Patricio od ostatnich 2 odcinków, wiedziałam, że on się zmieni i jestem pewna, że teraz po tych przeżyciach z Reiną i Asunción zacznie się do nich powoli zbliżać i umocni się jego związek ze Smith, a Estefanię szlag trafi, że braciszek ją zdradził i poleje się krew
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:16:18 02-10-14    Temat postu:

Naomi16 napisał:
Dzisiaj był odcinek 113


Ok to jeszcze 6 przede mną no jutro już będzie 7 ale czuję, że do soboty się wyrobię

loca90 napisał:
Haha Stokrotka czyli większość Cię postaci denerwuje
Ja tam uwielbiam Patricio od ostatnich 2 odcinków, wiedziałam, że on się zmieni i jestem pewna, że teraz po tych przeżyciach z Reiną i Asunción zacznie się do nich powoli zbliżać i umocni się jego związek ze Smith, a Estefanię szlag trafi, że braciszek ją zdradził i poleje się krew


W sumie nie wszystkie a w zasadzie to ich poszczególne zachowania bo np. Picasa na samym początku uwielbiałam, a teraz ... wiadomo
Jak mówicie, że ostatnio jest lepiej to ja się ogromnie cieszę, bo głównym mankamentem postaci Picasa, rzutującym na całe jego zachowanie jest właśnie postać Estefanii, a jak teraz się od niej oddala, to nadzieja jest
Czekam teraz jak wreszcie Connie zmądrzeję
A lubię Juanjo - jego podejrzewam nie da się nie lubić Suzane - która jest świetną postacią Isidro, a nawet Victora - bo on jest naprawdę mega złożoną postacią
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:25:17 02-10-14    Temat postu:

Musisz obejrzeć odcinek wczorajszy żeby zobaczyć diametralną przemianę Picasso. Wg mnie on jest dobry tylko jest zaślepiony miłością do Estefani to fakt, myśli, że tylko ona tak naprawdę go kocha i takie ble ble..to może denerwować, bo np. nie mogę mu wybaczyć, że tak ranił Smith swoim zachowaniem etc, ale ja wiem, że on jest tak naprawdę dobry i teraz się o tym przekonuje. Jestem pewna, że im dłużej będzie z dala od Estefanii tym lepiej dla niego. A Reina i Asunción też go trochę obchodzą chociaż temu zaprzecza. A Smith kocha i podobało mi się jak we wczorajszym odcinku ona mu powiedziała w obecności Javiera: "Nie rozumiesz, że ja Cię kocham i dlatego chce iść z Tobą?", a on jej odpowiedział: "Ja też Cię kocham i dlatego idę sam". Chciał ją chronić, oh my love Mam nadzieje, że ten okres kiedy Patricio jest zimnym draniem mamy za sobą..oby nie wrócił..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:37:11 02-10-14    Temat postu:

Napawasz mnie nadzieją bo jak widzę, jak wyrzuca Smith, że ona poleciała w ramiona innego, a ten niedawno przespał się z Jacky i to nie raz, ale kilka to mnie krew zalewa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LaIntrusa
Cool
Cool


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:21:14 03-10-14    Temat postu:

Po dzisiejszym odcinku uwielbiam Supremo jeszcze bardziej On i Smith tworzą wyjątkową parkę ich scenka w szpitalu była naprawdę słodka i romantyczna Ona mówi mu żeby nie wstawał,że musi odpoczywać, On później ze słodkim uśmiechem mówi, że boi się jej jak tak mówi i ten jego uśmiech On prosi ją żeby się nim zaopiekowała, ona się zgadza...ich pocałunki mam wrażenie, że za każdym razem są bardziej namiętnie :serdoszko: Reina podobnie jak ja uważa, że jeśli ona i matka nie obchodziły by Supremo to wcale by nie próbował sam ich ratować No i jeszcze ta scenka kiedy całuje Asuncion Widać , że wreszcie powoli się zmienia, a wyznanie miłości Smith chyba mu w tym pomaga. Ciekawe co będzie po powrocie ... czy jego diabelna siostrzyczka znowu będzie dla niego najważniejsza. Oby nie Aaaa i uwielbiam jak on mówi : Rubia
Czy ktoś tak jak ja czuje niedosyt, że był taki przeskok w scenach? Na końcu wczorajszego odcinka Reina umierała ( można tak wnioskować po prostej lini na aparaturze) a w kolejnym odcinku są odrazu sceny ze szpitala? No chyba, że ja oglądałam jakiś nie cały odcinek
Głowa w pudełku była naprawdę okropna A telka staje się coraz bardziej tajemnicza Reina powoli ma jakieś przebłyski pamięci, może wreszcie odzyska pamięć. Dwa wariaty wracają do psychiatryka...hmm Steffi spotyka tam Victora Cobra ma diamenty hmmm może być ciekawie. Jacky miała dziś ubranko bardzo wulgarne...a biedny Lazaro myślał , że ubrała się tak z powodu nocy poślubnej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:22:13 03-10-14    Temat postu:

LaIntrusa odcinek był ucięty...tak GalaTv wyemitowała, ale wieczorem wrzucą odcinek w HD i powinien wtedy być kompletny..też się wkurzyłam, bo chciałam zobaczyć jak skończyła się akcja z ratowaniem Reiny i Patricia Też padłam w scence w szpitalu ze Smith i Patricio. OMG "Jesteś moim najlepszym narkotykiem", cuuuuudne było to zdanie. I ten pocałunek..oj tak był mega namiętny, prawie się zjedli, co za para.. Modlę się tylko oby ich nie rozdzielali..już tak mało do końca zostało, oby ich nie rozdzielili... Wydaje mi się, że Patricio naprawdę się zmienia...zrezygnuje ze stanowiska szefa i chce aby Javier go zastąpił..wyobrażam sobie, że teraz Patricio będzie chronić Smith i całą resztę..ta głowa w pudełku była masakryczna Z Estefanią to raczej póki co Patricio się nie spotka, a Estefania jak się dowie, że Pato przechodzi na stronę dobrych to już sobie wyobrażam jak się będzie chciała na Smith odegrać Patricio przełamuje się powoli jeśli chodzi o Asunción..mam wrażenie, że szybciej on jej wybaczy aniżeli Javier Smith. Niby Javier na każdym kroku pokazuje, że Smith go obchodzi, ale mimo to nadal ją podle traktuje.. Reina powoli odzyskuje pamięć także wszystko zacznie się układać w logiczną całość...ciekawe z czym wyskoczą na koniec..na razie wiemy, że Victor podawał Reinie jakieś narkotyki..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:22:59 03-10-14    Temat postu:

LaIntrusa odcinek był ucięty...tak GalaTv wyemitowała, ale wieczorem wrzucą odcinek w HD i powinien wtedy być kompletny..też się wkurzyłam, bo chciałam zobaczyć jak skończyła się akcja z ratowaniem Reiny i Patricia Też padłam w scence w szpitalu ze Smith i Patricio. OMG "Jesteś moim najlepszym narkotykiem", cuuuuudne było to zdanie. I ten pocałunek..oj tak był mega namiętny, prawie się zjedli, co za para.. Modlę się tylko oby ich nie rozdzielali..już tak mało do końca zostało, oby ich nie rozdzielili... Wydaje mi się, że Patricio naprawdę się zmienia...zrezygnuje ze stanowiska szefa i chce aby Javier go zastąpił..wyobrażam sobie, że teraz Patricio będzie chronić Smith i całą resztę..ta głowa w pudełku była masakryczna Z Estefanią to raczej póki co Patricio się nie spotka, a Estefania jak się dowie, że Pato przechodzi na stronę dobrych to już sobie wyobrażam jak się będzie chciała na Smith odegrać Patricio przełamuje się powoli jeśli chodzi o Asunción..mam wrażenie, że szybciej on jej wybaczy aniżeli Javier Smith. Niby Javier na każdym kroku pokazuje, że Smith go obchodzi, ale mimo to nadal ją podle traktuje.. Reina powoli odzyskuje pamięć także wszystko zacznie się układać w logiczną całość...ciekawe z czym wyskoczą na koniec..na razie wiemy, że Victor podawał Reinie jakieś narkotyki..

btw. LaIntrusa znamy się skądś? Bo po nicku nie kojarzę, ale skoro mówisz, że zaraziłam Cię miłością do SyS? :O


Ostatnio zmieniony przez loca90 dnia 10:26:47 03-10-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:24:08 03-10-14    Temat postu:

dubel...

Ostatnio zmieniony przez loca90 dnia 10:27:10 03-10-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 49402
Przeczytał: 303 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:06:38 03-10-14    Temat postu:

achh Reina zaczyna sobie przypominac ;d oby wszystko sobie przypomniała xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LaIntrusa
Cool
Cool


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:25:24 03-10-14    Temat postu:

No to koniecznie muszę wieczorem zobaczyć bo czułam niedosyt po tym co zobaczyłam. Ja mam cichą nadzieję, że S&S będą już razem do końca. Laura w tej teli wygląda naprawdę super. Widzialam ją już w różnych rolach i ta zdecydowanie najbardziej mi się podoba, choć np. w Do diabła z przystojniakami też ją lubiłam A Sergio Mur to dopiero odkrycie Razem tworzą wyjątkową pare
Co do Javiera i jego stosunku do matki, mam nadzieje że w końcu się ogarnie i jej wybaczy i zacznie zachowywać się normalnie. Co do tych narkotyków podawanych przez Victora Reinie to byłam w szoku No ale to nic nowego, ta tela cały czas mnie zaskakuje


loca90 oczywiście, że się znamy- z tego forum. To było dawno temu, miałyśmy inne nicki i wyrzucili nas za "kółko adoracji Kristiny Lilley" to były czasy. A ja odradzałam się na tym forum jak feniks, nawet później miałam taki nick i wiele innych. Ostatni to własnie LaIntrusa hmmm ciekawe dlaczego taki a nie inny W każdym razie chyba teraz już wiesz o co mi chodziło z tym zarazeniem [/b]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 93, 94, 95 ... 266, 267, 268  Następny
Strona 94 z 268

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin