Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Reina de Corazones/Królowa Serc-Telemundo/TVPULS/iTVN -2014
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 137, 138, 139 ... 267, 268, 269  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:14:09 11-12-14    Temat postu:

madoka napisał:
Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale Eugenio zaczyna mnie jednak do siebie przekonywać. Może to zasługa Paoli, u boku której naprawdę rozkwita, albo też z odcinka na odcinek gra coraz pewniej...Tak czy siak jego sceny z Paolą, czy też dziewczynką grającą ich córkę są naprawdę fantastyczne w odbiorze. Szczególnie w chwilach, gdy Javier/Nicolas zapomina na ułamek sekundy o zemście i poddaje się uczuciom. W ogóle Siller ma taki rozczulający wyraz twarzy w scenach współczucia, bądź smutku Sama zaś Paola jest absolutnie bezbłędna w roli Reiny - świetnie oddaje klimat tej postaci, jej zagubienie w związku z amnezją, czy poczucie humoru. Na dodatek wygląda przy tym jak milion dolarów, a ja nie mogę przestać się zachwycać jej głosem
Ponadto, na chwilę obecną jestem niemal pewna, że przypadnie mi do gustu wątek Connie i Isidra - dobrany na zasadzie kontrastu. Ona - pogodna i naprawdę pozytywna dziewczyna, która muchy by nawet nie skrzywdziła. I on - płatny zabójca, prawa ręka Victora. Takie zestawienie musi się udać Nie byłabym również sobą, gdybym nie pochwaliła po raz kolejny Solera, który w roli villana jest fenomenalny Uwielbiam ten jego mrożący krew w żyłach wzrok i sposób, w jaki jego bohater osacza Reinę.


Moniś aż ma się ochotę powiedzieć: A nie mówiłam i ja sama Eugenia specjalnie nie lubiłam, w niektórych telenowelach w których go widziałam był po prostu drętwy. Tymczasem u boku Paoli śmiem twierdzić, że to jest jeden z jego najlepszych duetów - zwłaszcza, że oni się będą jednak wspierać, a nie nawzajem wyrzucać żale bo oni mogliby tworzyć nie wiadomo jak chemiczny duet, a jakby nawzajem się krzywdzili to nikomu nie chciałoby się oglądać

Connie i Isidro są genialni a później będzie jedynie lepiej właśnie dlatego, że są połączeni na zasadzie kontrastu a Isidro jeszcze nie jedno wymyśli, by Connie była z nim
A Soler to klasa sama w sobie. Po jego tragicznym procie w CME byłam naprawdę zdziwiona i zdenerwowana jak wypadnie tutaj w roli tego złego. A wypadł fenomenalnie. Raz się uśmiecha tym swoim sztucznym, dobrotliwym uśmieszkiem,a w następnej sekundzie ma mord w oczach. Przejście do TM pozwoliło mu rozwinąć skrzydła
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:15:07 11-12-14    Temat postu:

No to jak to dopiero przedsmak to już się nie mogę doczekać kontynuacji. bo ten przedsmak pozostawił we mnie trwały ślad he he
Zgadzam się z Madoką. Eugenio faktycznie świetnie wczuwa się w rolę, zwłaszcza gdy robi te minki współczucia i smutku, jest wtedy przekonujący na maksa i rozczulający zarazem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 37813
Przeczytał: 113 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:22:54 11-12-14    Temat postu:

I ja się z Wami zgadzam U mnie wyglądało to tak, że ja lubiłam Eugenia, ale po tej produkcji polubiłam go jeszcze bardziej Naprawdę świetnie tutaj gra i razem z Paolą, tak jak piszecie/piszemy stworzył genialny duet

Connie i Isidro to jeden z moich ulubionych duetów W sumie to była telka w której prawie wszystkie parki lubiłam xD Każda była inna i na zasadzie czeogś innego i to chyba było w tym wszystkim takie fajne
Potwierdzam słowa Stokrotki, Isidro jeszcze nie raz nas zaskoczy

No i na koniec zostawiam Victora Świetny villain Dokłądnie, to jego spojrzenie, uśmieszki, specyficzny humor, wszystko dobrze wyważone i współgrające ze sobą No i właśnie za to też kochałam tą telkę że mimo że klimat jets ciężki bo porusza ciężki temat, to mamy w niej też humor Chociażby przez takie postacie jak Junajo, Connie czy jeszcze kilka innych, np Victor w niektórych sytuacjach Nawet jak w innej telce byłoby to zagrane bardziej dramatycznie, to tutaj czasami można się rozluźnić
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:35:24 11-12-14    Temat postu:

O tak, dzięki temu że telka ma humorystyczne zajawki przyjemniej się ogląda.
Nigdy chyba nie zapomnę sceny jak Isidro torturuje Araba a jednocześnie rozmawia z Connie przez telefon... Raz diabeł, raz aniołek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 37813
Przeczytał: 113 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:39:08 11-12-14    Temat postu:

Zobaczysz inną scenkę z Isidro przetrzymującym "więźnia" Victora Zapewniam, że też zapada w pamięć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 14313
Przeczytał: 62 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:07:51 11-12-14    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
madoka napisał:
Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale Eugenio zaczyna mnie jednak do siebie przekonywać. Może to zasługa Paoli, u boku której naprawdę rozkwita, albo też z odcinka na odcinek gra coraz pewniej...Tak czy siak jego sceny z Paolą, czy też dziewczynką grającą ich córkę są naprawdę fantastyczne w odbiorze. Szczególnie w chwilach, gdy Javier/Nicolas zapomina na ułamek sekundy o zemście i poddaje się uczuciom. W ogóle Siller ma taki rozczulający wyraz twarzy w scenach współczucia, bądź smutku Sama zaś Paola jest absolutnie bezbłędna w roli Reiny - świetnie oddaje klimat tej postaci, jej zagubienie w związku z amnezją, czy poczucie humoru. Na dodatek wygląda przy tym jak milion dolarów, a ja nie mogę przestać się zachwycać jej głosem
Ponadto, na chwilę obecną jestem niemal pewna, że przypadnie mi do gustu wątek Connie i Isidra - dobrany na zasadzie kontrastu. Ona - pogodna i naprawdę pozytywna dziewczyna, która muchy by nawet nie skrzywdziła. I on - płatny zabójca, prawa ręka Victora. Takie zestawienie musi się udać Nie byłabym również sobą, gdybym nie pochwaliła po raz kolejny Solera, który w roli villana jest fenomenalny Uwielbiam ten jego mrożący krew w żyłach wzrok i sposób, w jaki jego bohater osacza Reinę.


Moniś aż ma się ochotę powiedzieć: A nie mówiłam i ja sama Eugenia specjalnie nie lubiłam, w niektórych telenowelach w których go widziałam był po prostu drętwy. Tymczasem u boku Paoli śmiem twierdzić, że to jest jeden z jego najlepszych duetów - zwłaszcza, że oni się będą jednak wspierać, a nie nawzajem wyrzucać żale bo oni mogliby tworzyć nie wiadomo jak chemiczny duet, a jakby nawzajem się krzywdzili to nikomu nie chciałoby się oglądać

Connie i Isidro są genialni a później będzie jedynie lepiej właśnie dlatego, że są połączeni na zasadzie kontrastu a Isidro jeszcze nie jedno wymyśli, by Connie była z nim
A Soler to klasa sama w sobie. Po jego tragicznym procie w CME byłam naprawdę zdziwiona i zdenerwowana jak wypadnie tutaj w roli tego złego. A wypadł fenomenalnie. Raz się uśmiecha tym swoim sztucznym, dobrotliwym uśmieszkiem,a w następnej sekundzie ma mord w oczach. Przejście do TM pozwoliło mu rozwinąć skrzydła


Ja również nie przepadałam za Eugeniem, ale muszę przyznać, że jak go tak oglądam to ja również zaczynam się do niego przekonywać. Jego scenki z Paolą są super i dobry z niego aktor.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:14:34 12-12-14    Temat postu:

Isidro ma akurat w sobie coś tak magnetycznego, że uwielbia się go bez względu na wykonywaną profesję Zresztą, co się dziwić, gdy odtwórcą jego roli jest tak świetny aktor i przystojny facet, jak Paulo Quevedo Paolę natomiast podziwiam za lekkość i naturalność z jaką odgrywa poszczególne sceny. Nie są one bowiem ani zbyt patetyczne, ani drętwe, po prostu gra całą sobą, sprawiając, że kupuje się jej bohaterkę pod każdą postacią.

Jedyne, co mnie na chwilę obecną razi perfidnie w oczy, to sztuczność scen akcji. Jak na Telemundo, to są one na naprawdę niskim poziomie. Wypadek Susany przebił nawet na głowę potrącenie Reiny przez samochód

A na deser, Victor

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:18:54 12-12-14    Temat postu:

A ja nie narzekam na te sceny akcji, w końcu to nadal jest telenowela
Zaraz idę jeszcze raz obejrzeć. Ktoś się przyłącza?
A tak w ogóle to muszę przyznać że to świetna produkcja. Ostatnio mało która telka TM trafiała w moje gusta, jestem miło zaskoczona tą produkcją. Oby więcej takich w polskiej tv.
Mam nadzieję, że nie chwalę dnia przed zachodem słońca i kontynuacja mnie nie rozczaruje, ale sądząc po waszych komentarzach to może być tylko lepiej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szerii
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 14536
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 0:19:07 12-12-14    Temat postu:

O matko tylko Silvi navaro jako kochanka Viktora i bedzie cudnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:57:14 12-12-14    Temat postu:

madoka napisał:


Jedyne, co mnie na chwilę obecną razi perfidnie w oczy, to sztuczność scen akcji. Jak na Telemundo, to są one na naprawdę niskim poziomie. Wypadek Susany przebił nawet na głowę potrącenie Reiny przez samochód


Mi się sama scena potrącenia Reiny, gdy wychodziła z kościoła podobała przy czym scena wypadku Susany była raczej groteskowa niż przerażająca i niestety niektóre sceny właśnie takie są niedopracowane i nie bardzo odpowiadające rzeczywistości ale koniec końców nie jest tak źle
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:26:24 12-12-14    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
Mi się sama scena potrącenia Reiny, gdy wychodziła z kościoła podobała przy czym scena wypadku Susany była raczej groteskowa niż przerażająca i niestety niektóre sceny właśnie takie są niedopracowane i nie bardzo odpowiadające rzeczywistości ale koniec końców nie jest tak źle

Mi z kolei z wypadku Reiny podobał się tylko ten bukiet upadający na ziemię Natomiast scena wypadku Susany rzeczywiście była wręcz groteskowa - efekty niczym sprzed 10-15lat i Juanjo wyciągający przez szyberdach samochodu - będącego na skraju przepaści - bezwładne ciało kobiety...No nie, coś takiego jest dla mnie nie do zdzierżenia, nawet jeśli to tylko telenowela Ba, wiem, że po Telemundo można się spodziewać naprawdę znacznie więcej, jeżeli chodzi o montaż takich scen, a czego przykładem mogłyby być chociażby ESDLC, czy CV.

Odnośnie wczorajszego odcinka, który miałam okazję obejrzeć dopiero wieczorem, muszę wspomnieć - po raz kolejny zresztą - że Juan Soler absolutnie wymiata Scena, w której Victor przysiada naprzeciwko Araba plującego krwią, z tekstem "tylko mnie nie poplam", po którym wybucha śmiechem - fantastyczna. Podobnie jak moment zabicia gościa z tym fenomenalnie odzwierciedlonym mordem w oczach. Soler jak nic nadaje się do grania czarnych charakterów. Rozbawił mnie ponadto w scenie w cyrku, w której przysiadł obok Clary z wyrazem twarzy "na mordercę", po czym jakby nigdy nic sięgnął sobie po popcorn

Scenki na linii Reina-Nicolas - piękne Naprawdę idzie się zakochać w ich duecie

Natomiast postacie Delfiny i Miriam to jedno wielkie nieporozumienie. W tą pierwszą wciela się bowiem "aktorka", która po raz kolejny gra na przysłowiowe jedno kopyto, z kolei Miriam zachowuje się jak rozkapryszona wariatka, na którą też nie można patrzeć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:32:41 12-12-14    Temat postu:

madoka napisał:


Natomiast postacie Delfiny i Miriam to jedno wielkie nieporozumienie. W tą pierwszą wciela się bowiem "aktorka", która po raz kolejny gra na przysłowiowe jedno kopyto, z kolei Miriam zachowuje się jak rozkapryszona wariatka, na którą też nie można patrzeć


Wiem co czujesz ale dobra wiadomość jest taka, że obydwie szybko znikną bo one naprawdę były nie do zniesienia a jak zauważyłaś aktorka grająca Delifinę gra jedno i to samo choć u Miriam podoba mi się to jej cabezita de pop corn
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13267
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:35:07 12-12-14    Temat postu:

madoka napisał:
Odnośnie wczorajszego odcinka, który miałam okazję obejrzeć dopiero wieczorem, muszę wspomnieć - po raz kolejny zresztą - że Juan Soler absolutnie wymiata Scena, w której Victor przysiada naprzeciwko Araba plującego krwią, z tekstem "tylko mnie nie poplam", po którym wybucha śmiechem - fantastyczna. Podobnie jak moment zabicia gościa z tym fenomenalnie odzwierciedlonym mordem w oczach.

Scenki na linii Reina-Nicolas - piękne Naprawdę idzie się zakochać w ich duecie


Mam takie same odczucia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lost47
Komandos
Komandos


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 722
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:04:08 12-12-14    Temat postu:

Jak zaczynałam oglądać telkę w wersji hiszpańskiej kompletnie nie wyobrażałam sobie Solera jako villana, a teraz gdy widziałam już całość to z pełnym przeświadczeniem mogę stwierdzić, że jestem pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności i tego jak doskonale radził sobie w scenach gdy na przemian był draniem a za chwilę udawał anioła. Nie wiem czy to jego debiut w graniu złych ale jeśli tak to dodatkowy plus bo zrobił to tak jakby miał w tym ogromne doświadczenie chociaż gdy czasami widziałam go w "Kiedy się zakocham" tak przyszło mi na myśl, że dobrze by mógł się sprawdzić w negatywnych postaciach. Dodatkowo moim zdaniem jego bezapelacyjnym atutem jest to, że potrafi genialnie wykorzystać swoją mimikę twarzy raz wygląda jakby chciał cię zabić a po chwili jakby był twoim najlepszym przyjacielem i dodatkowo to przeszywające spojrzenie absolutnie moje odkrycie.

Ostatnio zmieniony przez lost47 dnia 13:05:25 12-12-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szerii
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 14536
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 13:44:51 12-12-14    Temat postu:

DUBEL

Ostatnio zmieniony przez Szerii dnia 13:46:23 12-12-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 137, 138, 139 ... 267, 268, 269  Następny
Strona 138 z 269

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin