Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Reina de Corazones/Królowa Serc-Telemundo/TVPULS/iTVN -2014
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 148, 149, 150 ... 266, 267, 268  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cukierki
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 7708
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:22:03 19-12-14    Temat postu:

co za odcinek, wyznania milosci protow ehhh ahhh :-)
cudny serial...widzialam wiele tenelowel i ta mi sie naprawde podoba!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12813
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:48:52 19-12-14    Temat postu:

Reina i Nicolas I ta scenka w szpitalu jak Reina zastanawia się dlaczego poślubiła Victora, skoro kochała Nicolasa, a Bolivar na to, że może nie kochała go, aż tak bardzo, a ta mu przyznała rację i stwierdziła, że gdyby Nicolasa kochała to nie mogłaby jego, aż tak bardzo kochać

I jeszcze jak Reina się na chwile ocknęła i powiedziała :Nicolas

Cieszę się, że Greta nie poślubiła tego swojego chłopaka.

Hmm, czyżby to Delfina ich postrzeliła... Miała raczej taki sam pistolet, Bolivar stwierdził, że to była początkująca osoba, Delfina w szpitalu stwierdziła, że Reina już jej nie zagraża...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13241
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:49:01 19-12-14    Temat postu:

Chyba jednak rzucę tą telenowelą. Nie mogę znieść protki, w sensie jej zachowania. Dla mnie to jednak puszczalska, która ulega zwierzęcym instynktom a nie stosuje się do zasad świadczących o moralności.
Miłość to nie tylko seks, ale przede wszystkim zrozumienie drugiego człowieka, wspieranie, przytulanie, całowanie itp ale nie, oni oboje widzą tylko łóżko.
Miałam wielką ochotę żeby zginęli pod tym prysznicem, zwłaszcza ona.
Dawno mnie tak nikt nie wnerwiał jak Reina Ortiz!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
karolinao
Mocno wstawiony


Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:19:56 19-12-14    Temat postu:

To rzeczywiście dla lepszego własnego samopoczucia lepiej przestań oglądać...
Naprawdę nie rozumiem Twojej postawy i wręcz agresji płynącej w każdym Twoim poście
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:39:46 19-12-14    Temat postu:

Miłość to rzeczywiście nie tylko sam seks, ale i on składa się znaczącym stopniu na każdy związek. I tak właśnie jest w przypadku Reiny i Nicolasa. Zresztą, w moim odczuciu ta cielesność ma mieć decydujący wpływ na pamięć/wspomnienia Reiny. Nawet w piosence, stanowiącej motyw przewodni ich duetu, słyszymy: no conoces ni mis ojos,
pero estoy seguro que tu cuerpo
reconoce el mío ahora
te volverás a enamorar
.
Każdy dotyk Javiera, każdy ich pocałunek, każde, choćby najmniejsze zbliżenie sprawia, że historia zatacza koło. Że Reina na nowo zakochuje się w mężczyźnie, w którym była zakochana osiem lat temu. Ba, który był miłością jej życia. Z którym zamierzała spędzić resztę tego życia. Niewidzialna, niewyjaśniona dla niej samej moc, na nowo pcha ją w ramiona tego samego mężczyzny - jakoby te wszystkie laty nigdy nie upłynęły. Jakoby nigdy nie zapomniała tej miłości. Uważam zatem takie prowadzenie wątku Reiny i Javiera za fantastyczne - bo raz, że nietypowe dla telenowel, a dwa - super nowoczesne. Jeżeli jednak Tobie Marzeno ta nowoczesność nie odpowiada, a bardziej otwarta na seks protka równoznaczna jest z puszczalską, to rzeczywiście lepiej porzuć historię, zamiast bezustannie czuć niesmak i oburzenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cukierki
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 7708
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:17:07 19-12-14    Temat postu:

ja tam lubie jak protka jest taka pewna swoich uczuc i dziala spontanicznie.
Wiadomo inaczej moze bym myslala majac lat 18 ale mam prawie 30lat. Mam dziecko i cos nie cos o zyciu wiem. Czasem trzeba troche odwagi. Reina jest odwazna i to w niej lubie, kocha Javiera wiec tym bardziej rozumiem jej zachowanie. Seks jest dopelnieniem milosci. A jak komus to nie odpowiada nie musi ogladac tej telenoweli. Mi ona umila czasem nudne i smutne dni.
Sama chcialabym przezyc taką przygodę.
Co do odcinka Steffi jest piekna i ma super sukienki, ma w sobie mnostwo klasy i bardzo ją lubie. Zal mi Grety mam nadzieje, ze wroci szybko do zdrowia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13241
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:20:35 19-12-14    Temat postu:

Mi się właśnie sposób w jaki to pokazują nie podoba. Mogli to inaczej przedstawić, a tak widzę jedynie napaloną Reinę... I gdzie tu miłość? Ja widzę tylko pożądanie i to u obojga Chyba ta telenowela dla mnie za nowoczesna. Bardziej otwarta na seks protka mnie nie przeszkadza, tylko to że przesłania jej to wszystko, nawet córkę. Tak to odbieram że Reina porzuciła córkę i męża dla łatwego mizdrzenia się z kochankiem.
Będę miała teraz czas na przemyślenia aż do 7 stycznia, bo mamy przerwę. Tylko po co ją zrobili i to tak długą???!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cukierki
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 7708
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:40:24 19-12-14    Temat postu:

Jest przerwa swiateczna? Ale szkoda. Pewnie i tak w tv nie ogladala ale na anyfiles, szkoda...
Reina boi sie byc przy corce bo ciagle ktos chce ją zabic, bedac z corka naraża ją :-( widac bylo dzisiaj jej zrozpaczenie gdy musiala sie z malą pozegnac
Javier jest przy niej praktycznie caly czas, chroni ją, ciezko sie oprzec pokusie..
telenowela nowoczesna, czasy tez sie zmienily...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cukierki
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 7708
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:40:24 19-12-14    Temat postu:

Jest przerwa swiateczna? Ale szkoda. Pewnie i tak w tv nie ogladala ale na anyfiles, szkoda...
Reina boi sie byc przy corce bo ciagle ktos chce ją zabic, bedac z corka naraża ją :-( widac bylo dzisiaj jej zrozpaczenie gdy musiala sie z malą pozegnac
Javier jest przy niej praktycznie caly czas, chroni ją, ciezko sie oprzec pokusie..
telenowela nowoczesna, czasy tez sie zmienily...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cukierki
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 7708
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:40:53 19-12-14    Temat postu:

Jest przerwa swiateczna? Ale szkoda. Pewnie i tak w tv nie ogladala ale na anyfiles, szkoda...
Reina boi sie byc przy corce bo ciagle ktos chce ją zabic, bedac z corka naraża ją :-( widac bylo dzisiaj jej zrozpaczenie gdy musiala sie z malą pozegnac
Javier jest przy niej praktycznie caly czas, chroni ją, ciezko sie oprzec pokusie..
telenowela nowoczesna, czasy tez sie zmienily...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cukierki
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 7708
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:44:07 19-12-14    Temat postu:

Jak kasowac posty? Juz tyle razy mi sie wyslalo to samo, sorry
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13241
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:58:16 19-12-14    Temat postu:

Wiem, że czasy się zmieniły ale chyba jakieś zasady jeszcze zostały... Nie mam nic przeciwko romantycznym uniesieniom, pod warunkiem że kobieta jest nie zamężna lub nie ma innych zobowiązań. Inaczej nie można tego chwalić. A co do córki to po co od niej odeszła? Mogła z nią zostać w rezydencji i przy okazji siebie też nie narażać. Victor ma ochroniarzy i nic by jej się nie stało, ale ona za wszelką cenę szukała sposobu żeby się stamtąd wyrwać i przy okazji kochanka znalazła.
Co do postów to chyba tylko moderatorzy mogą usunąć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:18:20 19-12-14    Temat postu:

Marzenka20 napisał:
Mi się właśnie sposób w jaki to pokazują nie podoba. Mogli to inaczej przedstawić, a tak widzę jedynie napaloną Reinę... I gdzie tu miłość? Ja widzę tylko pożądanie i to u obojga Chyba ta telenowela dla mnie za nowoczesna. Bardziej otwarta na seks protka mnie nie przeszkadza, tylko to że przesłania jej to wszystko, nawet córkę. Tak to odbieram że Reina porzuciła córkę i męża dla łatwego mizdrzenia się z kochankiem.

A może po prostu za bardzo skupiasz się na tym pożądaniu pomiędzy Reiną, a Javierem, co uniemożliwia albo utrudnia Ci dostrzeganie tych innych, bardziej czułych gestów? Osobiście dostrzegam bowiem między nimi coś więcej, niż tylko pociąg fizyczny. Jest między nimi niesamowita chemia, która sprawia, że nawet najzwyklejsze spojrzenie przeradza się w coś bezcennego. Nawet najmniejsze muśnięcie dłoni potrafi odzwierciedlić piękno łączącej ich więzi. Ponadto sama chęć chronienia drugiej osoby nawet kosztem własnego życia, to jest właśnie miłość - której, jak twierdzisz, nie dostrzegasz. Jeżeli zaś chodzi o Clarę, to Reina absolutnie nigdy jej nie porzuciła. Nigdy się jej nie wyrzekła. Wystarczy spojrzeć na ich dzisiejszą scenę - przy maszynie do szycia - która była wręcz przepełniona matczyną miłością. Oczywiście można by polemizować nad plusami i minusami pozostawienia dziewczynki w domu Victora - ale Reina miała świadomość tego, że ktoś czyha tylko i wyłącznie na jej życie. Jakakolwiek idea pozostania w rezydencji męża wiązałaby się zatem z narażeniem na niebezpieczeństwo zupełnie niewinnych osób - jak właśnie Clara, czy Asuncion. A przyznajmy sobie, że kto jak kto, ale każda, kochająca matka będzie w stanie poświęcić absolutnie wszystko celem zapewnienia bezpieczeństwa własnemu dziecku.
Natomiast bronienie Victora jako tego pokrzywdzonego, zdradzonego męża jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe - mając na uwadze fakt, że wielokrotnie i to bez jakichkolwiek zahamowań uprawiał seks z Delfiną, nie bacząc przy tym, że Reina śpi w pokoju obok. Ba, znamy jego stosunek do żony, motywy nim kierujące, ich wspólne początki i chociażby w obliczu tej wiedzy nie powinniśmy dziwić się Reinie - którą wręcz osaczał tuż po tym jak straciła pamięć - i jej decyzji o powrocie do rodzinnego domu. Fakt faktem, każdy z nas inaczej odbiera moralność bohaterów, ale jeśli już chcemy ją oceniać, to zróbmy to po przeanalizowaniu wszystkich elementów, z każdej możliwej perspektywy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14000
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:05:47 19-12-14    Temat postu:

madoka napisał:
Jeżeli zaś chodzi o Clarę, to Reina absolutnie nigdy jej nie porzuciła. Nigdy się jej nie wyrzekła. Wystarczy spojrzeć na ich dzisiejszą scenę - przy maszynie do szycia - która była wręcz przepełniona matczyną miłością. Oczywiście można by polemizować nad plusami i minusami pozostawienia dziewczynki w domu Victora - ale Reina miała świadomość tego, że ktoś czyha tylko i wyłącznie na jej życie. Jakakolwiek idea pozostania w rezydencji męża wiązałaby się zatem z narażeniem na niebezpieczeństwo zupełnie niewinnych osób - jak właśnie Clara, czy Asuncion. A przyznajmy sobie, że kto jak kto, ale każda, kochająca matka będzie w stanie poświęcić absolutnie wszystko celem zapewnienia bezpieczeństwa własnemu dziecku.


Oj ładnie to ujęłaś Trzeba pamiętać, że posiadanie dziecka to coś nowego dla Reiny, ale i tak odnajduje w sobie tyle siły aby odnaleźć się w tej dziwnej sytuacji. Poza tym chyba nie mogłaby bardziej okazać uczucia córce niż właśnie tym co robi: ona jej nie porzuca, a jedynie zapewnia bezpieczeństwo. Jako matka na pewno cierpi kiedy nie może być z córka, a w tym wypadku podwójnie, bo ona musi rozstać się z dzieckiem które jej serce aż rwie się do poznania-ona jej nie zna, a to musi być straszne uczucie. Chce ją poznać, a nie może bo musi uciekać od tych "morderców". Jest zagubiona, a rozdarte serce na pewno jej nie pomaga się odnaleźć w tej sytuacji. Przecież gdyby to zależało od Reiny oddałaby wszystkie bogactwa z domu męża byle tylko bezpiecznie móc spędzać czas z córką i żeby takich chwil jak ta przy maszynie było więcej.

A co do miłosnych scen-to chyba też taka stylistyka TM. Jest ich dużo, są bardzo namiętne, albo się to akceptuje i ogląda albo nie.


mamaNikoli11 posty może kasować tylko moderator, czyli ZampiVanez. W dziale "Pomoc i informacje" jest temat : Zdublowane tematy i posty. Tam możesz napisać, że ci się zdublował post Tylko podaj jej link lub napisz numer strony
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MarisolM
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 13 Lis 2014
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:24:39 19-12-14    Temat postu:

Mieliby się poprzytulać i pare pocałunków i tyle a czemu nie tak jak w tej telce. Podoba się ta namiętność pomiędzy nimi. Lubię te sceny pełne pasji, to gwałtowne uczucie które do siebie czują.
Niektórzy zarzucają że protka przecież była dziewicą więc powinna zachowywać się niemal jak święta, ale ja mam po prostu wrażenia że ona wcześniej nie poznała nikogo do kogo poczułaby to co do Nicolasa. Oddała mu się czując że będzie z nim już zawsze, że do siebie należą, że to jedyny mężczyzna jej życia. A że z taką pasją no cóż to że dziewica to jeszcze nie znaczy że nie może być namiętna. Pojawia się mężczyzna którego pokochała dawno temu. Dlaczego nie miała znowu poczuć tego samego co dawniej przecież to ten sam mężczyzna to i uczucie wróciło z tą samą intensywnością.
Odchodząc od męża wcale nie miała zamiaru brać sobie kochanka.
Nie lubię jej z Viktorem gdzie idzie jak na ścięcie i z każdym dotykiem się od niego odsuwa i chciałaby uciec jak najdalej, nie lubię gdy on jej grozi, całuje ją, obmacuje. Dla niej to jak obcy człowiek którego się obawia

Ale najważniejsze żeby jak na protkę przystało była porządna, dawała przykład siedziała w domu (przynajmniej będzie z córką) i nie próbowała sobie przypomnieć swojej przeszłości. Najlepiej niech pozwala na wszystko mężowi Frustracja, niepewność, strach, wszelkie wątpliwości a co tam nieważne najważniejsze że nie będzie kochanka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 148, 149, 150 ... 266, 267, 268  Następny
Strona 149 z 268

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin