Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Santa Diabla -Telemundo - 2013-2014 / TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 291, 292, 293 ... 359, 360, 361  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21703
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:54:53 19-06-16    Temat postu:

Super, że oglądacie i komentujecie. Ja już jestem po 3 odcinku, tak mnie telka wciągnęła.

Odcinek 3

Zacznę od tego, że Gaby świetnie wciela się w rolę Santy i Amandy. Jej gesty i przede wszystkim mimika twarzy są doskonałe. W retrospekcjach jako Santa jest uśmiechnięta i szczęśliwa a w teraźniejszości smutek i ból malują się na jej twarzy, plus jakaś zaciętość i chęć zemsty. Wszystkie te emocje Gaby przekazuje idealnie!
Aczkolwiek w tym odcinku nie podobała mi się w bieli. Zarówno w zwykłej sukience (jakoś tak zniekształciła jej figurę, no i krój i materiał jakieś takie tandetne) jak i w sukience ślubnej (nie podobał mi się "pierzasty" dół tej sukienki, pogrubił Gaby, dodał jej kilogramów, poza tym sam model tej kreacji do mnie nie przemawia).

Trzeci odcinek a tu doszło do pocałunku Santy z Santiago. Piękna scena! Jest między tą dwójka chemia i to widać i czuć. Jedynie przyczepiłabym się do słów Santiago na widok Santy w sukni ślubnej, kiedy to idealnie/w punkt powtórzył kwestię Pauli sprzed lat. No cóż za przypadek.

Wkurzony Humberto dał czadu! Nie pochwalam tego, że uderzył Liseth (bądź co bądź to jednak kobieta ), ale dobrze, że sprowadził ją na ziemię swoimi tekstami, bo zachowywała się żenująco! Specjalnie nie trzymała języka za zębami i dogadywała Sancie by ją upokorzyć. Poza tym mówi o miłości do Huberto a żąda od niego kasy. A co z alimentami? Przez 18 lat Humberto nie łożył na syna? A Liseth nagle się pojawia, żąda kasy i mówi o miłości? Coś tu nie gra.

Świetna była rozmowa Barbary z Paulą:
B: "a kto tu mieszka"
P: "nie Garciowie"
ładnie wybrnęła z tej niezręcznej sytuacji Jednak wkurza mnie jej podejście do Santy, tak jakby w ogóle nie rozumiała jej sytuacji, położenia, wątpliwości czy lęków. Poza tym jest przemądrzała. Skoro taka cwana to mogła się sama zabrać za zemstę na rodzinie Cano. Tym bardziej, że Santa ma syna i to nim powinna się przede wszystkim zająć. Zobaczymy jak Paula poradzi sobie na stanowisku sekretarki w firmie Cano. To może być ciekawy wątek. Niech się teraz ona wykaże i zdobędzie jakieś pożyteczne informacje.

Zaskoczyła mnie (pozytywnie) relacja Danieli z Dziadkiem. Nie wiedziałam, że tak go kocha i się o niego troszczy. Wyglądało to autentycznie.

Fajna była scena Santiaga z Juniorem. Chłopiec w końcu przemówił, złapał kontakt, zainteresował się czymś. Szkoda, że Santa z Paulą się wtrąciły. Może Młody otworzy się przy Santiago? Oby!

Arturo mnie ogromnie irytuje. Nie chce przyznać się do związku z Marą, boi się reakcji swojej mamuśki i nagle ni z gruchy ni z pietruchy wyskakuje z tekstem, że chce mieć dziecko. Ciekawe czy to jego pragnienia czy chęć zaspokojenia marzeń o wnuku Hortencii. Jak ten Arturo traktuje Marę? Przedmiotowo. Powinna go dawno kopnąć w cztery litery i układać sobie życie na nowo. Ten facet to maminsynek. Dorosły jest, zdrowy, niegłupi, więc nawet jakby go Hortencia wydziedziczyła to jakoś daliby sobie radę z Marą. Tylko, że brakuje mu jaj i charakteru. Może też w głowie ma, że przysięgał na grób brata iż nigdy nie zostawi matki...
Zachowanie Hortencii jest żenujące. XXI wiek, kobieta z wyższych sfer i rasistka. Dajcie spokój, co za ciemnogród. Jest z niej kobieta władcza, natrętna i przede wszystkim zaborcza. Traktuje Arturo jakby miał kilka lat, nawet wychodzić mu nie pozwala bez jej zgody. Paranoja! Mam wrażenie, że żyje życiem syna. Przydałby się jej jakiś facet, żeby w końcu wrzuciła na luz i zajęła się sobą. Jeszcze całkiem atrakcyjna z niej babka, niech się bierze np. za przyjaciela i współpracownika Humberto.

Z tej służącej Lucy to niezły numer. Kradnie w rezydencji w której pracuje, podmienia kosztowności na jakieś marne podróbki i na dodatek jest dziewczyną policjanta.
Wydaje się być infantylną cwaniarą, w dodatku namolną, bo to o niej jako "czepialskiej narzeczonej" mówił Carlos.

Ivan, syn Humberto całkiem przystojny i wydaje się być sympatyczny. Ma swoje odchyły jak to nastolatek, z nosem w komórce. Jego relacja z Victorią jest dość dziwna, patrzą na siebie jak kobieta na mężczyznę, jakby się sobie podobali i coś do siebie czuli. Nie należę do krytykujących pary w których jest większa różnica wieku np z 10 lat, ale już jakieś 20 lat i to jeszcze w przypadku gdy chłopak jest młodszy i ma te 18 lat jakoś do mnie nie przemawia...

Ciekawy odcinek, 8,5/10.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19056
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 23:09:48 19-06-16    Temat postu:

Ogladaj dalej, a bardzo sie zdziwisz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21703
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:12:06 19-06-16    Temat postu:

Telka w stylu Królowej serc, dynamiczna, pełna akcji, lubię takie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19056
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 0:13:20 20-06-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Telka w stylu Królowej serc, dynamiczna, pełna akcji, lubię takie.


Tak tyle, że jeszcze z niespodzianka jakiej w RDC nie było.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaisa
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Gru 2015
Posty: 10186
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ślunsk ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:34:02 20-06-16    Temat postu:

Odc. 2
Hit odcinka: "Niemożliwa" jawna miłość z powodu ciemniejszego odcieniu skóry. Co za maminsynek, albo dobry manipulator z tego Arturo. Nie dziwię się, że przy stole o wnukach i żonie nie chciał gadać. Mara niby stara się podjąć stanowcze kroki, jednak póki co ze słabym skutkiem. Oby coś zdziałała, bo to istna farsa jest.

I wyjaśniło sie kto dzwonił do Humberto. Pan "nieskazitelny" prawnik ma dorosłego synusia. Nieźle. Przyjechała po forsę i jeszcze się zakręciła koło niego. No i oczywiście weszła Santa na pocałunek, ale taki drobiazg zemsty nie zaburzy raczej.

Barbara niezłą obsesję ma. Jeszcze córeczka ją nakierowała by pojechala odszukać zonę i syna tego człowieka.

Santiago również człowiek z przeszłością i sekretem. Zresztą kto tu nie jest. Faktycznie ta jego jedna mina już po drugim odcinku zaczyna kłuć w oczy.
Carlos jak i Victoria powoli mnie zaczynają wnerwiać. On jak nie bezczelnie wypytuje to bezczelnie przeszukuje. Inna sprawa, że Santiago ma coś do ukrycia, ale argument, że to jego dom i ma prawo żenujący. A Vicky się nagadała, a potem i tak go kryła.
Na razie ani Santa-Santiago ani Santa-Humberto mnie nie przekonują. Czekam na więcej akcji w tych relacjach.

George truje teścia. Oby trochę tej soli i na jego talerz trafiło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21703
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:02:12 20-06-16    Temat postu:

Na początku myślałam, że Arturo może być gejem (i Hortensja wnuków się nie doczeka ) a tu się okazało, że ukrywa ciemnoskórą dziewczynę. W sumie ten wątek może być ciekawy, zobaczymy jak go poprowadzą. Na ten moment synuś i mamusia na przemian mnie wkurzają.

Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 11:15:43 20-06-16, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaisa
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Gru 2015
Posty: 10186
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ślunsk ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:13:16 20-06-16    Temat postu:

Na ten moment jest dość chora ta cała sytuacja. Oby jakoś sensownie go dalej poprowadzili.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21703
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:16:31 20-06-16    Temat postu:

Uważam, że wątek z rasizmem może być ciekawy, na pewno ma potencjał.

Mnie dziwi fakt, że George tak ryzykuje i dodaje trucizny do soli teścia. A gdyby Begonia użyła jej do potraw innych domowników, bo np. zwykłej soli by zabrakło albo uznałaby że sól morska jest odpowiedniejsza dla danej potrawy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaisa
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Gru 2015
Posty: 10186
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ślunsk ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:19:19 20-06-16    Temat postu:

Wiele wątków ma potencjał, tylko trochę strona od jakies się w tym konkretnym wzięli jakos nie przypadła mi na razie.

Może o tym nie pomyślał. Ja liczę na jakieś takie solenie nie tylko teściowi.


Ostatnio zmieniony przez Kaisa dnia 11:20:45 20-06-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21703
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:21:38 20-06-16    Temat postu:

Na bystrzaka George nie wygląda, więc mógł faktycznie o tym nie pomyśleć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szerii
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 14534
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 14:09:03 20-06-16    Temat postu:

Obejrzałam 1 odcinek i zaciekawiło mnie co dalej. Dość ciężka telka w porównaniu do tych co oglądałam. Nie widziałam wszystkich odcinków Królowa Serc ale bardzo podobna do niej jest ta telka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19056
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 14:56:31 20-06-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Na początku myślałam, że Arturo może być gejem (i Hortensja wnuków się nie doczeka ) a tu się okazało, że ukrywa ciemnoskórą dziewczynę. W sumie ten wątek może być ciekawy, zobaczymy jak go poprowadzą. Na ten moment synuś i mamusia na przemian mnie wkurzają.


Hortensja to masakra w tej telenoweli strasznie irytujące babsko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7892
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:47:03 20-06-16    Temat postu:

ODCINEK 2

Coraz bardziej podoba mi się ta telka. Z każdym odcinkiem mnie wciąga. Muszę przyznać, że aktorka grająca protkę jest niesamowita. Jak na razie Santa jest najciekawszą postacią. Zaciekawił mnie również wątek rasizmu i tego czy Arturo przyzna się matce do związku. Jeśli chodzi o pary to widziałabym Santę i Santiago. On coś w sobie ma. Humberto jak na razie mnie irytuje. On praktycznie leci na dwa fronty. W sumie tak jak jego przyszła żona.

Gaby zachwyciła mnie w tej roli. Jej Santa/Amanda jest niesamowicie wiarygodną postacią. Naprawdę nie wiem jak ona sobie wyobraża życie po ślubie. Co się stanie z jej synkiem? Jestem pewna, że nie powie o nim Humberto tylko będzie grała na czas. I ciekawa jestem coraz bardziej jak wyglądać będzie zemsta Santy. Paula jest irytująca. Przecież to nie ona ryzykuje, a chce dyrygować bratową... Niech sama coś zrobi w tej sprawie.

Nieźle zapowiada się Santiago. Santa na pewno nie jest mu obojętna, a on sam odstaje od tej swojej rodzinki, dlatego raczej można mu zaufać, że nie wyjawi bratu prawdy. Ciekawe co ukrywa i dlaczego jest tak mało lubiany. Na pewno między tą dwójką coś zaiskrzyło. Świetna była ich rozmowa w domu Santy. Mam wrażenie, że często będzie tam gościł...

Humberto zaczyna mnie irytować. To podły, dwulicowy typ! 18-letni syn, była partnerka nagle przypominająca sobie o wielkiej miłości i należnej kasie. Jeszcze ten pocałunek. Przecież gdyby Santa nie weszła to doszłoby do czegoś ,,poważniejszego". Jej na pewno to nie przeszkadza, ale ciekawa jestem jak to rozegra. Na marginesie przyznam, że odcinki mają genialne końcówki.

Spodobał mi się wątek Artura. Chociaż jego zachowanie jest mega wnerwiające. Dorosły facet zachowuje się jak gówniarz, który boi się mamusi. Nie przyzna się do związku z kobietą, którą ponoć kocha, bo jego matka jest rasistką? Okropna kobieta. Skoro tak marzy o wnukach to może Arturo powinien się postarać i wtedy matka lepiej przyjęłaby tę wiadomość. Ludzie, mamy XXI wiek, a ona zachowuje się jak totalna konserwa. Nie musi akceptować związku syna, ale powinna o nim wiedzieć. A gdyby Arturo miał choć trochę charakteru to wiedziałby co zrobić...

Jorge planujący zabić teścia - nie wiem czy to ma być straszne czy komiczne. Zamierza go truć za pomocą fałszywej soli i zapowiada, że sam będzie ją jadł? Przecież może zabić też siebie, bo służąca mogła wziąć jego słowa na poważnie...

Ogólnie odcinek dobry. Jutro albo jeszcze dziś obejrzę 3.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21703
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:23:23 21-06-16    Temat postu:

Stokrotka. napisał:


Gaby zachwyciła mnie w tej roli. Jej Santa/Amanda jest niesamowicie wiarygodną postacią. Naprawdę nie wiem jak ona sobie wyobraża życie po ślubie. Co się stanie z jej synkiem? Jestem pewna, że nie powie o nim Humberto tylko będzie grała na czas.


Mnie też to zastanawia, nie wiem jak Santa sobie to wyobraża. Tym bardziej, że chłopiec jest w nie najlepszym stanie psychicznym. Rozłąka z matką z pewnością nie podziała na niego dobrze... Santa jest dobrą matką, kocha syna, ale nie mam pojęcia jak chce całą sprawę rozegrać bez szkody dla małego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19056
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 0:38:23 21-06-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Stokrotka. napisał:


Gaby zachwyciła mnie w tej roli. Jej Santa/Amanda jest niesamowicie wiarygodną postacią. Naprawdę nie wiem jak ona sobie wyobraża życie po ślubie. Co się stanie z jej synkiem? Jestem pewna, że nie powie o nim Humberto tylko będzie grała na czas.


Mnie też to zastanawia, nie wiem jak Santa sobie to wyobraża. Tym bardziej, że chłopiec jest w nie najlepszym stanie psychicznym. Rozłąka z matką z pewnością nie podziała na niego dobrze... Santa jest dobrą matką, kocha syna, ale nie mam pojęcia jak chce całą sprawę rozegrać bez szkody dla małego.


Willy Jr to twarda sztuka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 291, 292, 293 ... 359, 360, 361  Następny
Strona 292 z 361

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin