Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Santa Diabla -Telemundo - 2013-2014 / TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 309, 310, 311 ... 360, 361, 362  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 69420
Przeczytał: 515 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:35:24 08-07-16    Temat postu:

Przyłączam się do dziewczyn ciekawi Mnie o kogo chodzi

a swoja drogą trochę ni zaglądałam na forum
i muszę przyznać ze idziecie z odc jak burza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anjace
King kong
King kong


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2611
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:05:50 08-07-16    Temat postu:

Pisz tutaj,nawet małymi literami:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21999
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:06:49 08-07-16    Temat postu:

Odcinki 51, 52

Cieszy mnie, że Santa w końcu poznała część prawdy na temat romansów Williego. Miała go za idealnego męża, na swój sposób go gloryfikowała i chyba poniekąd przez to nie mogła ruszyć dalej ze swoim życiem. Obawiałam się, że Begonia będzie ukrywała przed córką dopiero co poznaną tajemnicę zięcia, ale na szczęście poinformowała ją o wszystkim co usłyszała podczas rozmowy Barbary z Danielą (minę przy podsłuchiwaniu miała genialną!). Santa zasłużyła na to by poznać prawdę! Z pewnością był to dla niej ogromny cios, ale tak jest lepiej. Gaby świetnie zagrała te sceny i znowu pokazała klasę!

Który to już raz Santa i Santiago się ze sobą żegnają/rozstają? Zaczyna mnie już nudzić i męczyć ich wątek.

Vincente zmiękł po przeczytaniu anonimu i wpadł w panikę. Prawidłowo! Ładnie go Santa z Paulą urządziły, a to i tak nic w porównaniu z podłościami jakie ten facet wyrządził innym ludziom! Świetna była scena, gdy Vincente rozpaczał przy lustrze. Widać było, że dotarł na skraj własnych granic. Dziewczyny rozegrały tę bitwę psychologicznie i ją wygrały!

George kupił dom Canów. Nieźle to sobie wymyślił! Brawa dla tego pana, cóż za niespodzianka. Miny piekielnej rodzinki bezbłędne! Najlepsze było wejście smoka Georga - Francisca mówi, że to jej dom a on wkracza do salonu, stanowczym głosem rzuca "NIE" i ukazuje nam się w swej cudownej czerwonej marynarce. Mistrz! Kto by pomyślał, że ten szemrany biznesmen z którym w spółkę wszedł George trafi na taką żyłę złota i dobrze zainwestuje pieniądze! Facet wyglądał jak podstawiony z cyrku.
Wracając do Canów to Francisca dała niezły popis pokazując jaką jest hipokrytką. Tak to zawsze nadawała na zięcia i go poniżała a tu nagle z otwartymi ramionami się na niego rzuciła.
Ładnie sobie George pogrywał z Barbarą. Role sie odwróciły! Wątpię by jej duma i ego zniosły tak niekorzystną i uwłaczającą dla niej relację.
Wkurzał mnie Santiago w tych odcinkach. Nagle poczuł się odpowiedzialny za rodzinę, najwięcej miał do powiedzenia, a gdzie był wcześniej? Wszystko zostawił na głowie Humberta i jakoś niczym się nie przejmował. Nie słowa a czyny są najważniejsze! Jego teksty były żenujące: "zrób coś", "nikt się stąd nie wyniesie, będziecie musieli zabrać mnie stąd w kajdankach, nie zamierzam wyjść". No cóż za poświecenie i odwaga, cóż za heroizm! Wow! Najlepszy był Humberto gaszący rycerskie zapędy brata: ""nie zgrywaj bohatera". Ładnie też ustawił do pionu Barbarę. Uwielbiam go w takim wydaniu!

Wątek Mary zaczyna mnie nudzić. Zbyt wiele się u niej nie dzieje, na głowie ma irytującą matkę i Lazara który wodzi za nią maślanym wzrokiem. Za długo Arturo przebywa w śpiączce. Niech się w końcu wybudzi! Ładna była scena Mary z Arturo w szpitalu. Trochę jednak razi mnie to, że na siłę próbuje o nim zapomnieć. Miłość ot tak nie ulatuje z serca!
Kiedy Mara po powrocie z komisariatu źle się poczuła to pomyślałam, że może jest w ciąży a w wyniki badań wskazujących na bezpłodność wkradł się błąd. Jednak było to zwykłe omdlenie, szkoda.
Podobała mi się opowieść Lazara o bocianie. Piękna historia związana z jego adopcją. Chyba pierwsza taka scena w której mnie sobą zainteresował. Aczkolwiek nadal nie mogę się przekonać do niego i Mary jako pary, ich pocałunek w ogóle mi się nie podobał, nie pasują do siebie i nie mają chemii.

Hortencia jak zwykle wkurzająca. Zatrudniła jakąś babkę o aparycji i zachowaniu rodem z horroru, która ma śledzić każdy krok Liseth. To już przegięcie i paranoja. Hortencia traktuje synową jak przenośny inkubator, liczy się dla niej tylko wnuk. Dziwię się Liseth, że wytrzymuje te szaleństwa teściowej, ale w sumie co ma zrobić?

Podobają mi się sceny Georga i Pauli. Pasują do siebie, rozumieją się i mają podobne cele w życiu. Mogliby połączyć siły i zemścić się na swoich wrogach. Jednak widać, że Pauli ciąży myśl, iż zadała się z członkiem rodziny Cano. To może kłaść się cieniem na ich związku. George bezpośrednio nie przyczynił się do tragedii jaka spotkała Williego, ale nie zrobił też nic by pomóc "niewinnemu" człowiekowi, a przecież dysponował odpowiednim nagraniem. Ciekawy wątek, czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
Santa wyszła na hipokrytkę zabraniając Pauli spotykać się z Jorge. Może ma w pamięci jej pretensje gdy sama zbliżała się do Santiaga?

Victorii nie mogę już słuchać. Ależ mnie ta kobieta irytuje, już sam jej widok działa na mnie jak płachta na byka. Szybko osądziła Ivana i go skreśliła. Niby tak bardzo go kocha, ale wierzy w to, że był zdolny do zabicia Carlosa. W ogóle o niego nie walczyła, nawet go nie odwiedziła. Zostawiła chłopaka na pastwę losu i związała się z Patriciem. Z facetem który napawał ją lękiem, molestował seksualnie i próbował siłą zaciągnąć do łóżka. W głowie się nie mieści. Na dodatek planuje z nim ślub, na własne życzenie pcha się w ramiona potwora. Kiedyś tego pożałuje, ale będzie już za późno.
Jej słowa podczas wizyty u Liseth brzmiały jak marna ironia. Poszła do niej tylko po to, by zagłuszyć wyrzuty sumienia i się jakoś usprawiedliwić. Co za egoistka!
Victoria to jedna z najbardziej naiwnych, niesamodzielnych i biernych życiowo postaci jakie przyszło mi oglądać.
Ivan powinien dać sobie z nią spokój i o niej zapomnieć. Rozumiem, że ją kocha i cierpi, ale ona go zawiodła! Oddaliła się od niego i zwątpiła wtedy, gdy najbardziej jej potrzebował! Nie wyobrażam sobie by po tym wszystkim do siebie kiedyś wrócili.
Martwi mnie, że Ivan izoluje się od matki. Nie powinien tego robić, wsparcie jest mu potrzebne. Nurtuje mnie kwestia apelacji. Złożyli ją czy nie? Powinni się odwoływać od wyroku! Czyżby Humberto uznał, że nic się nie da w tej sprawie zrobić? Niech walczy o syna! Podczas rozprawy jak i po niej wyglądał na przejętego i przybitego jego losem, widać było, że mu na nim zależy. Dawny Humberto wypowiedziałby wojnę Patriciowi i nie odpuszczał, ale chyba coś w nim pękło przez te wszystkie problemy, które w ostatnim czasie spadły mu na głowę i barki. Stracił pewność siebie i instynkt drapieżcy. A może to tylko zasłona dymna? W sumie trudno się mu dziwić. To tylko oznacza, ze ten facet nie jest nieczułym draniem, że ma uczucia.

Starania Ines z Willym o dziecko aż chce się pozostawić bez komentarza. To obrzydliwe by w takich warunkach oddawać się prokreacji. Willy popełnił błąd próbując narzucić presję na Ines i żądając by go wypuściła na wolność. Obrał złą drogę. Mógł ją jakoś podejść a zamiast tego wylał na nią swoje żale, pretensje i tylko ją wkurzył. Jej złość była uzasadniona po tych jego żenujących tekstach.

Przeskok czasowy na plus, lubię takie zabiegi w telkach. Najlepsza była scena przy stole - Santa obdarzająca Danielę pełnym złości spojrzeniem i Humberto to wychwytujący. Rewelacja! Jego wzrok wyrażał więcej niż tysiąc słów, cóż za spostrzegawczość!
Romans Pauli z Jorge mnie cieszy, bo jak już pisałam pasują mi do siebie i ciekawi mnie ich wątek.
Vincente chamsko potraktował matkę Mary. Aż mi jej się szkoda zrobiło, gdy ją olał podczas spaceru. Co za tchórz! Czego on się obawia - reakcji Ines czy Francisci? Stawiam na drugą opcję. Elisa powinna dać mu do wiwatu, w końcu to silna psychicznie kobieta.
Biedny Ivan tkwi od miesięcy w więzieniu. Jak tak patrzyłam na te ujęcia z nim to przyszło mi na myśl, że poświęci się swojej pasji i napisze za kratami książkę, która stanie się popularna. Nie zdziwiłabym się gdyby to byl romans inspirowany jego historią z Victorią.
Ines dopięła swego i zaszła w ciąże. Nawet ładnie wygląda z brzuszkiem. Ciekawe czy Santiago się zorientuje, że terminy się nie zgadzają. Na razie zachowuje się jak przykładny mężulek, ciekawe ile jeszcze wytrzyma. Tym bardziej, że przeszłość znowu powróciła i ktoś wysłał mu anonim ze zdjęciem jego kochanki z Gwatemali. Czyżby to ta mafia wpadła na jego ślad?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaisa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Gru 2015
Posty: 10186
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ślunsk ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:49:19 08-07-16    Temat postu:

W końcu coś obejrzałam z SD
Odcinki 7 - 8
Sancie plan uśpienia Humberto na noc poślubną nie poszedł zbytnio po myśli.
Młody zachorował i niezły popłoch u Pauli. I Santiago zawsze wie kiedy się pojawić
Wkurza mnie Arturo! Co za buc! Chce się hajtnąć z Liseth, żeby matka wariatka dała mu spokój. Dobrze, że mamusia się dowiedziała o Ivanie. A Mara naiwniaczka.
Santiago nijaki jak zwykle. Chce się zająć młodym. Ciekawa końcówka jak Begonia zobaczyła całusa SyS.
Carlos, kolejny buc! Strasznie mnie wnerwia.
Służąca zlodziejka i podsłuchuje jeszcze odpowiednio.
George ma kłopoty i bardzo dobrze.
Ciekawi mnie jak tam dalej pójdzie sprawa prywatnych lekcji muzyki Santiaga i kiedy ta napalona młoda porządnie namiesza.


Ostatnio zmieniony przez Kaisa dnia 19:50:59 08-07-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21999
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:52:16 08-07-16    Temat postu:

Widzę, że ruszyłaś z SD, super.

Oj Ines jeszcze sporo namiesza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaisa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Gru 2015
Posty: 10186
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ślunsk ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:55:53 08-07-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Oj Ines jeszcze sporo namiesza.

Idealnie pasuje na taką, która umie i lubi robić kłopoty. Szczególnie, że Santiago ma ją głęboko gdzieś jeśli chodzi o sprawy miłosne.

Trochę wypadłam z oglądania, ale może teraz po odcineczku spokojnie sobie bedę lecieć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19410
Przeczytał: 73 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 19:56:56 08-07-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Widzę, że ruszyłaś z SD, super.

Oj Ines jeszcze sporo namiesza.


No w końcu po to jest w telce żeby mieszać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21999
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:04:37 08-07-16    Temat postu:

Jeśli chodzi o Ines to uwielbiam jej "papito" i "precioooso".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:54:48 08-07-16    Temat postu:

Dobry wieczór

Chodziło mi o Willego. Może i nie dokonał zbrodni ale zdradzal i oszukiwał Santę. Po kolei Ines, Daniela w między czasie Begonia. A zarzekał sie, że nie jest winny gwałtu ale miał do czynu z nieletnią. Pózniej jak juz sie oswobodził do dobieral sie do Lucy i prze..cial Transito. Pamiętacie jak ok 72 odc wrocil do domu i chciał iśc spac jak gdyby nigdy nic. W tym momencie telki robil za najwiekszego palanta. Poźniej chciał odebrać Sancie syna gdy ta trafila do aresztu za zabójstwo Vincente.
Pod koniec sie zmienil przyjął kulke za Sante ale tego co wyprawial wczesniej nie można wybaczyc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21999
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:15:52 08-07-16    Temat postu:

Dobry wieczór.

Dzięki za malutki druczek, staram się unikać spoilerów jak ognia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:26:05 08-07-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Który to już raz Santa i Santiago się ze sobą żegnają/rozstają? Zaczyna mnie już nudzić i męczyć ich wątek.

Dokladnie, ale z tego co widac to przez pól roku był spokój.

George rozwalil system Francisca do niego z otwartymi ramionami zięciu! a on nara Rozwaliło mnie to ujęcie.
Humberto ma wszystko na glowie, a gdy stracili dom Santiago wkroczył do akcji z haslem nie oddamy domu naszej matki. Humberto jest realista, skoro dom ktos przejął to juz po ptokach i trezba sie wynieść, znależć środki na zastępcze lokum, pokazal klasę. a Santi potrafi tylko gadac

Dziwie sie , że chce Ci sie relacjonowac watki Mary, Hortenci i Victorii. Najciekawszy to chyba ten ostatni a raczej Patricio - psychopata

Lineczka napisał:
Victorii nie mogę już słuchać. Ależ mnie ta kobieta irytuje, już sam jej widok działa na mnie jak płachta na byka. Szybko osądziła Ivana i go skreśliła. Niby tak bardzo go kocha, ale wierzy w to, że był zdolny do zabicia Carlosa. W ogóle o niego nie walczyła, nawet go nie odwiedziła. Zostawiła chłopaka na pastwę losu i związała się z Patriciem. Z facetem który napawał ją lękiem, molestował seksualnie i próbował siłą zaciągnąć do łóżka. W głowie się nie mieści. Na dodatek planuje z nim ślub, na własne życzenie pcha się w ramiona potwora. Kiedyś tego pożałuje, ale będzie już za późno.

To był najwiekszy bład Victorii, wg to jest nielogiczne, przeciez ten facet ją zgwałcił

Proces Ivana poszedł bardzo szybko.
Przeskok czasowy dobrze zmontowany. Chłód w relacji Santa & Humberto , te jej pogardliwe spojrzenia. Tak jak mówilam, ze po proceise Ivana to tylko chwilowa amnestia
Z Vincente to odniosłam wrażenie, ze wstydzi się Elisy, ale spokojnie dostanie za swoje
Oj te cieżarne w telenowelach, chodza w szpilkach, nie tyją na twarzy ani nigdzie i zawsze sa piękne. A po porodzie zaraz wracają do dawnej figury haha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anjace
King kong
King kong


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2611
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:39:47 08-07-16    Temat postu:

Paulina myślę że Willy już tym więzieniem oraz zamknięciem z Piwnicy na tych parę lat odkupił swoje winy:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21999
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:21:03 08-07-16    Temat postu:

Paulina27 napisał:

Lineczka napisał:
Victorii nie mogę już słuchać. Ależ mnie ta kobieta irytuje, już sam jej widok działa na mnie jak płachta na byka. Szybko osądziła Ivana i go skreśliła. Niby tak bardzo go kocha, ale wierzy w to, że był zdolny do zabicia Carlosa. W ogóle o niego nie walczyła, nawet go nie odwiedziła. Zostawiła chłopaka na pastwę losu i związała się z Patriciem. Z facetem który napawał ją lękiem, molestował seksualnie i próbował siłą zaciągnąć do łóżka. W głowie się nie mieści. Na dodatek planuje z nim ślub, na własne życzenie pcha się w ramiona potwora. Kiedyś tego pożałuje, ale będzie już za późno.

To był najwiekszy bład Victorii, wg to jest nielogiczne, przeciez ten facet ją zgwałcił


On ją zgwałcił? W tej scenie w kuchni raczej do niczego nie doszło, bo później Patricio przyszedł do sypialni Victorii i powiedział, że chce się w końcu z nią kochać. A wtedy przeszkodził im Carlos. Chyba, że jeszcze nie doszłam do tego momentu.

Paulina27 napisał:
Przeskok czasowy dobrze zmontowany. Chłód w relacji Santa & Humberto , te jej pogardliwe spojrzenia. Tak jak mówilam, ze po proceise Ivana to tylko chwilowa amnestia


Za mało ich wspólnych scen w ostatnich odcinkach. Mam niedosyt! Z niecierpliwością każdej wyczekuje i chłonę jak gąbka.

Paulina27 napisał:
Z Vincente to odniosłam wrażenie, ze wstydzi się Elisy, ale spokojnie dostanie za swoje


Ciekawe czy też ma problem z tym jak znajomi odbiorą, że kobieta z którą się spotyka jest czarnoskóra czy może chodzi mu o to, by nie pokazywać się z nią na salonach, bo traktuje ją wyłącznie jak kochankę, zabawkę. Z tego Vincente to jest kawał drania!

Paulina27 napisał:
ZOj te cieżarne w telenowelach, chodza w szpilkach, nie tyją na twarzy ani nigdzie i zawsze sa piękne. A po porodzie zaraz wracają do dawnej figury haha


Magia telenowel.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:24:45 08-07-16    Temat postu:

Jednak chronologicznie jak wyszedł na wolność to zdązyl jeszcze sobie nagrabic. Mam tu na myśli Transito, Lucy, pocałunek z Begonią i groźby wobec Santy-to było bardzo przykre. Co prawda nie byl juz w związku z Santą ale przystawiac sie do tesciowej? Można powiedzieć, ze niczego go to nie nauczyło. Postrzelenie przez Ines i obrona Santy byla kara i odkupieniem win wobec zony.
A tak wg to Willy zaliczył wiekszosc kobiet w telce: Santa, Ines, Daniela, Beginia, Transito, Alicia. Dobierał sie do Lucy i Barbary. Oszczędził siostre i Franke. Z resztą jesli dobrze pamiętam nie miał wspólnych scen.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:35:47 08-07-16    Temat postu:

Lineczka
Napewno to było za czasow Carlosa. Victoria była w szlafroku w swoim pokoju, a on sie na nie a rzucił. Ona później brała prysznic z mina jak Santa po nocy poślubnej. Chyba ze coś pomyliłam...

Mało scen rzeczywiście. w 2 dniu po slubie Ines i Santiaga (zielona bluzka) nie mieli wspolnej sceny, ale zaraz bedzie kolejna do analizy Na czym teraz jestes?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 309, 310, 311 ... 360, 361, 362  Następny
Strona 310 z 362

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin