Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Santa Diabla -Telemundo - 2013-2014 / TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60 ... 360, 361, 362  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurora
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 23556
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:29:40 03-09-13    Temat postu:

Może Ines postanowi się zająć "synkiem" Santiago, by się przypodobać i zabierze go bez wiedzy innych. Widzę, ze Humberto będzie robił wszystko by jak najszybciej ożenić brata z Ines.
Jest duża różnica między tym ja rodzina Cano, szczególnie matka, przyjęła Ivana a jak Willy'ego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45909
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:11:41 03-09-13    Temat postu:

Aurora napisał:
Może Ines postanowi się zająć "synkiem" Santiago, by się przypodobać i zabierze go bez wiedzy innych. Widzę, ze Humberto będzie robił wszystko by jak najszybciej ożenić brata z Ines.
Jest duża różnica między tym ja rodzina Cano, szczególnie matka, przyjęła Ivana a jak Willy'ego.

No więc właśnie, to jakieś chore w sumie. Jeden i drugi są w takiej samej sytuacji przecież - nieślubne dzieci, o których rodzina nic nie wiedziała, także zupełnie nie rozumiem tak różnych reakcji...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vicky
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:40:56 03-09-13    Temat postu:

Shelle napisał:
Aurora napisał:
Może Ines postanowi się zająć "synkiem" Santiago, by się przypodobać i zabierze go bez wiedzy innych. Widzę, ze Humberto będzie robił wszystko by jak najszybciej ożenić brata z Ines.
Jest duża różnica między tym ja rodzina Cano, szczególnie matka, przyjęła Ivana a jak Willy'ego.

No więc właśnie, to jakieś chore w sumie. Jeden i drugi są w takiej samej sytuacji przecież - nieślubne dzieci, o których rodzina nic nie wiedziała, także zupełnie nie rozumiem tak różnych reakcji...

To by tłumaczyło Wasze podejrzenia o tym że jeden z braci Cano niekoniecznie jest synem Gaspara. Chociaż to i tak by było dziwne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45909
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:58:27 03-09-13    Temat postu:

clairedelune napisał:
Shelle napisał:
Aurora napisał:
Może Ines postanowi się zająć "synkiem" Santiago, by się przypodobać i zabierze go bez wiedzy innych. Widzę, ze Humberto będzie robił wszystko by jak najszybciej ożenić brata z Ines.
Jest duża różnica między tym ja rodzina Cano, szczególnie matka, przyjęła Ivana a jak Willy'ego.

No więc właśnie, to jakieś chore w sumie. Jeden i drugi są w takiej samej sytuacji przecież - nieślubne dzieci, o których rodzina nic nie wiedziała, także zupełnie nie rozumiem tak różnych reakcji...

To by tłumaczyło Wasze podejrzenia o tym że jeden z braci Cano niekoniecznie jest synem Gaspara. Chociaż to i tak by było dziwne

A poza tym dla Barbary przecież oni obydwaj są wnukami, niezależnie od tego że któryś z ojców nie byłby Cano...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:08:03 03-09-13    Temat postu:

Animacje:




















Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea1809
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:10:04 03-09-13    Temat postu:

Odcinek 19
Franka: A kim jest Guillermo?
Santiago: To mój syn.
Franka: Jak to twój syn.
Santiago: Tak, mój syn, a twój wnuczek. Pomyślałem, że czas abyś go poznała.
Humberto: To nie może być prawdą.
Santiago: Co nie jest prawdą, Humberto? No słucham, co nie może być prawdą?

Franka: Możesz mi wytłumaczyć jak to jest możliwe, że masz syna w tym wieku i o tym nie wiedzieliśmy?
Santiago: Najwidoczniej my, bracia Cano, świetnie umiemy ukrywać nasze dzieci. Humbero robił to przez ponad osiemnaście lat.
Gaspar: Zachowaj swoje żarty dla siebie. To jest zbyt poważna sprawa.
Franka: Kim jest matka tego dziecka?
Santiago: Matka Guillerma to kobieta, którą kocham z całej siły i którą zawsze będę miał w sercu.
Gaspar: Nie rozumiem, myślałem, że jesteś zakochany w Inés Robledo.
Santiago: Matka mojego syna zmarła kilka miesięcy temu. Poznałem ją kilka lat temu, kiedy podróżowałem do Meksyku. Zakochaliśmy się w sobie, a tu macie owoc naszego związku.
Franka: To niemożliwe, żebym nie wiedziała nic o życiu moich synów.
Santiago: Jej rodzina skontaktowała się ze mną, aby powiadomić mnie o jej śmierci i jak sobie możecie wyobrazić, nie zamierzałem zostawić mojego syna samego.
Gaspar: Oczywiście, że nie. Postąpiłeś słusznie. Rodzina jest rodziną i nie można się jej wyrzec.
Santiago: I dlatego przyprowadziłem Guillerma. Myślę, że to najlepsze miejsce dla niego, blisko was wszystkich, radziny.

Humberto: Niemożliwe, to dziecko nie może tu zostać.
Franka: Jak to nie? To mój wnuk.
Humberto: Mamo, nie masz pojęcia co ty mówisz.
Franka: Wręcz przeciwnie, Humberto. Daj mi choć jeden powód, dla którego miałabym nie pomóc synowi.
Santiago: Guillermo potrzebuje towarzystwa i dużo miłości. Po śmierci matki zamknął się w sobie. Nie mówi i nie komunikuje się z nikim, ale jestem pewien, że będąc wśród ludzi, którzy go kochają, którzy go wesprą i mu potowarzyszą, szybko całkowicie wróci do siebie.
Franka: Begoña, idź i przygotuj pokój dla Guillerma. No idź i przygotuj ten pokój mojemu wnukowi.
Gaspar: To wspaniały prezent od życia. Humberto i Amanda właśnie spodziewają się dziecka, a Santiago jest ojcem, chociaż tego nie wiedzieliśmy. Ten dom wypełni się wnukami i radością.
[Wchodzą Vicente i Inés]
Gaspar: Vicente, wejdź. Przyszedłeś w wielkim momencie.
Inés: A to dziecko?
Gaspar: Przedstawiam wam mojego wnuka, Guillerma. Santiago właśnie wyjawił nam, że jest ojcem tego chłopczyka.

Inés: Syn? Dziecko, Santiago? To znaczy, że ty też jesteś żonaty? Z tym też kłamałeś?
Santiago: Oczywiście, że nie.
Inés: Oczywiście, że tak. To przez to zmieniałeś imię tyle razy? Jasne, to dlatego!
Gaspar: Zmieniałeś imię?
Humberto: Właśnie, wyjaśni nam o co chodzi z tą zmianą imienia?
Santiago: Ja nigdy nic nie zmieniałem. Chodź ze mną, ja ci to wszystko wytłumaczę.
Inés: Możesz mi to wytłumaczyć?
Santiago: Inés, proszę cię, mogę ci to wytłumaczyć na zewnątrz? Amanda, powierzam ci Guillerma. Zostaniesz z nim w czasie, gdy ja porozmawiam z Inés.
Franca: Nie kłopocz się. Jestem jego babcią, zajmę się nim osobiście, to mój wnuk.
Humberto: Dobrze, że tu jesteś Vicente. Muszę przegadać jedną ważną sprawę z tobą w gabinecie.
Gaspar: Śliczny dzieciak, prawda? Jestem pewien, że twoje pierwsze dziecko z Humbertem będzie tak ładne jak to.

Santiago: Wiem, że jestem ci winien wyjaśnienia.
Santa: Jak mogłeś tak narazić w ten sposób moje dziecko? Nie widzisz co osiągnąłeś?
Santiago: To był jedyny pomysł jaki mi przyszedł do głowy, byś była blisko syna. Nie rozumiesz, twój syn będzie mieszkał razem z tobą.
Santa: Nie, będzie mieszkał z rodziną , która zabiła jego ojca, czy ty nie rozumiesz? Na Boga.
Santiago: Wiesz co, masz rację. Przepraszam. Zrobiłem to z myślą o tobie i o dobru twojego syna. Teraz go stąd zabiorę i zawiozę do domu, okej?
Santa: Santiago, dziękuję. Dziękuję. Dawno nikt nie zrobił niczego dla mnie i dobrze to czuć.
Santiago: Spokojnie.


Santa: A teraz co zrobimy? Zdajesz sobie sprawę z tego, że przyprowadzenie mojego syna tutaj może sprawić, że Humberto może zacząć węszyć i może odkryć całą prawdę…
Santiago: Tak, wiem. Ale znam Humberta i nie skompromituje się. Uwierz mi, że teraz to nie jest najważniejsze.
Santa: Humberto to bardzo niebezpieczny człowiek.
Santiago: Tak, ale jest też dobrym strategiem i nie ujawni się przed nami. (…) między młotem a kowadłem więc Humberto nie jest problemem. Ale problemem jest Paula. Powinnaś iść do kancelarii i powiedzieć jej, że zabrałem dziecko. Jeśli nie, pojedzie po niego do szkoły i go tam nie znajdzie. Musisz zrobić to szybko.
Santa: Tak.
Begoña: Możesz mi wytłumaczyć... Przepraszam, pani Amando, potrzebują pani na dole.
Santa: Nie mamo, już nie musisz udawać. Santiago zna całą prawdę.

Begoña: Niemożliwe.
Santa: Możliwe. Ja sama opowiedziałam wszystko Santiagowi.
Begoña: Czyś ty zgłupiała?
Santa: Nie. I wiesz co, nie mam czasu się kłócić. Mam coś ważnego do zrobienia.
Begoña: Ty się stąd nie… Santa!
Santa: Mamo!
Begoña: Santa, wracaj tutaj.


Santa: Nadal tu jesteś?
Santiago: Nie chciałem iść, zanim nie porozmawiamy na spokojnie. Jak Guillermo?
Santa: Spokojny. Ogląda telewizję w swoim pokoju. Myślę, że zmiana domu nie była tak drastyczną zmianą.
Santiago: To wspaniała wiadomość. Rozmawiałaś z Paulą?
Santa: Tak i źle się to skończyło.
Santiago: Dlaczego? Co się stało?
Santa: Santiago, wiesz może coś o śmierci jednego z mężczyzn, którzy byli uwikłani w zabójstwo Willego?
Santiago: Nie rozumiem.
Santa: Jedną z rzeczy, jakie próbowałyśmy zrobić z Paulą to skontaktować się z tym, którzy byli zamieszani w zabójstwo i w ten sposób dotrzeć do tego, który był odpowiedzialny za to wszystko. Paula uważa, że byłeś na tyle czujny, że zdążyli go zabić, by uciszyć.
Santiago: Ale ty w to nie wierzysz? Ty naprawdę uważasz, że jestem zdolny do czegoś takiego?
Humberto: No proszę, kogo my tu mamy… Ojciec roku.
Santiago: Humberto, jeśli chcesz się kłócić, zostaniesz sam bo ja już nie słucham.
Humberto: Mam parę pytań do ciebie… Które imię wolisz: Santiago, Lorenzo? O któreś z innych fałszywych imion, którymi posługiwałeś się w ostatnim czasie? Myślałeś, że się nie dowiem? Przyznaj się, przyznaj się co takiego zrobiłeś bo wykonam kilka telefonów i jeszcze tej nocy wylądujesz w pudle.


Po pierwsze, lubię Gaspara. Wydaje mi się jedyną niezakłamaną osobą w tej rodzinie. Aż dziwne, że jest tak bystrym i szanowanym(?) człowiekiem, a robią go w konia, że się tak kolokwialnie wyrażę.

Rany, przeraża mnie wzrok Humberta.

Gaby Espino to naprawdę dobra aktorka. Niby w scenie przedstawienia małego rodzinie nic nie mówiła, to jej twarz wyrażała tyle emocji, że kradła show Humbertowi, który ciskał gromu swoim spojrzeniem.

Paula faktycznie jest tu problemem i to chyba największym. I chyba dobrze się stało, że Santiago zabrał go od niej.

Kim jest Patricio? I czego chciał, przeszukując pokój.
Sytuacja komplikuje się z odcinka na odcinek… A avance tygodniowy jest meeeega!!!

Jeśli chcecie tłumaczenie konkretnej sceny to mówcie, a raczej piszcie;)


Ostatnio zmieniony przez bea1809 dnia 20:29:19 03-09-13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45909
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:10:47 03-09-13    Temat postu:

Animki jak zwykle cudowne Dzięki!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea1809
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:41:53 03-09-13    Temat postu:

Shelle napisał:
clairedelune napisał:
Shelle napisał:
Aurora napisał:
Może Ines postanowi się zająć "synkiem" Santiago, by się przypodobać i zabierze go bez wiedzy innych. Widzę, ze Humberto będzie robił wszystko by jak najszybciej ożenić brata z Ines.
Jest duża różnica między tym ja rodzina Cano, szczególnie matka, przyjęła Ivana a jak Willy'ego.

No więc właśnie, to jakieś chore w sumie. Jeden i drugi są w takiej samej sytuacji przecież - nieślubne dzieci, o których rodzina nic nie wiedziała, także zupełnie nie rozumiem tak różnych reakcji...

To by tłumaczyło Wasze podejrzenia o tym że jeden z braci Cano niekoniecznie jest synem Gaspara. Chociaż to i tak by było dziwne

A poza tym dla Barbary przecież oni obydwaj są wnukami, niezależnie od tego że któryś z ojców nie byłby Cano...


Różnica polega na tym, że jednego kochała a drugiego nie (mówię o ojcach dzieci). No, po dzisiejszym odcinku możemy się domyślać, że kocha Vincente, co by wychodziło na to, że on jest ojcem Santiaga, ale wtedy Santi i Ines byliby przyrodnim rodzeństwem, więc odpada...
Z drugiej strony wychodzi na to, że to Humberto nie jest synem Gaspara. Są tacy różni, a Humbi lepiej dogaduje się z Vicente...
Strasznie to skomplikowane
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45909
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:52:09 03-09-13    Temat postu:

bea1809 napisał:
Shelle napisał:
clairedelune napisał:
Shelle napisał:
Aurora napisał:
Może Ines postanowi się zająć "synkiem" Santiago, by się przypodobać i zabierze go bez wiedzy innych. Widzę, ze Humberto będzie robił wszystko by jak najszybciej ożenić brata z Ines.
Jest duża różnica między tym ja rodzina Cano, szczególnie matka, przyjęła Ivana a jak Willy'ego.

No więc właśnie, to jakieś chore w sumie. Jeden i drugi są w takiej samej sytuacji przecież - nieślubne dzieci, o których rodzina nic nie wiedziała, także zupełnie nie rozumiem tak różnych reakcji...

To by tłumaczyło Wasze podejrzenia o tym że jeden z braci Cano niekoniecznie jest synem Gaspara. Chociaż to i tak by było dziwne

A poza tym dla Barbary przecież oni obydwaj są wnukami, niezależnie od tego że któryś z ojców nie byłby Cano...


Różnica polega na tym, że jednego kochała a drugiego nie (mówię o ojcach dzieci).

No niby tak, ale dzieci to dzieci i chyba po równo je kocha bez względu na to kto jest ojcem... No chyba że jednak nie to wtedy wiele by wyjaśniało jeśli chodzi o jej reakcje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12853
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:54:35 03-09-13    Temat postu:

bea1809, dzięki za tłumaczenie
Stokrotka*, świetne animacje

Tak, obu jest matką, ale tak jak bea1809 napisała, może chodzić o ojca Santiaga i Humberto. Jednak z drugiej strony może też chodzić o to, że Santiago sam przedstawił im swojego syna, a Humberto tego nie zrobił, tylko Ivan sam przyszedł i to od niego się dowiedzieli prawdy. Hmmm sama nie wiem... Jakoś sobie nie mogę wyobrazić, aby Santiago był synem Vincente...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea1809
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:07:26 03-09-13    Temat postu:

Myślę, że Santiago to taki jej ukochany synek. Zresztą z kim się skontaktował po przyjeżdzie - z matką. A ona od razu chciała się z nim spotkać. Franka jest tu bardzo zagatkową postacią. Ale przecież widzi też postępowanie Humberto (i może jego podobieństwo do ojca [Vicente] i jego bezwzględność) i to się przekłada na uczucia. Santiago jest przecież "czarną owcą" ale wg Humberta, może dlatego, że nie jest taki jak on....

Stokrotko, świetne animki


Ostatnio zmieniony przez bea1809 dnia 21:09:17 03-09-13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelle
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 45909
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:15:27 03-09-13    Temat postu:

No fakt że Santiago to jest ewidentnie pupilek Barbary, więc może dlatego tak chętnie przyjęła Willy'ego. Ciekawa jestem co będzie z testami DNA
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:19:02 03-09-13    Temat postu:

bea1809 napisał:
Myślę, że Santiago to taki jej ukochany synek. Zresztą z kim się skontaktował po przyjeżdzie - z matką. A ona od razu chciała się z nim spotkać. Franka jest tu bardzo zagatkową postacią. Ale przecież widzi też postępowanie Humberto (i może jego podobieństwo do ojca [Vicente] i jego bezwzględność) i to się przekłada na uczucia. Santiago jest przecież "czarną owcą" ale wg Humberta, może dlatego, że nie jest taki jak on....

Stokrotko, świetne animki


Mi się wydaję, ze Franka po prostu traktuje inaczej Humberta a inaczej Santiaga. No bo z Humbertem spiskuje i nawet mówi mu, że ma kogoś zabić jak trzeba( jak w sprawie z Willym). A Santiago stara się pomóc i chce żeby wrócił do rodziny. No i jest jeszcze ta kwestia przyjęcia wnuków, nie wiem może dlatego Franka niezbyt mile przyjęła Ivana, bo właśnie żyje blisko Humberta i myśli, że wie o nim i o jego życiu wszystko, mogło jej też przyjść do głowy, że Ivan może chcieć wykorzystać nazwisko Cano, a Willy to jeszcze dziecko, które nie mówi, więc rodzinie Cano nie zagraża. Ja jednak sądzę, że bardziej prawdopodobne jest to, że to Humberto jest synem Vicente niż Santiago, a może Franka bardziej kocha Santiaga właśnie z powodu tego, że przypomina Gaspara- przynajmniej z charakteru, bo może kocha Vicente, ale może kiedyś kochałą też Gaspara.

bea1809 uwielbiam animacje w twoim podpisie uważam, że to zakończenie było bardziej dramatyczne niż to w PP
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12853
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:19:25 03-09-13    Temat postu:

Shelle napisał:
No fakt że Santiago to jest ewidentnie pupilek Barbary, więc może dlatego tak chętnie przyjęła Willy'ego. Ciekawa jestem co będzie z testami DNA

Tak może po prostu Santiago jest pupilkiem Franki.
Ja też jestem bardzo ciekawa jak będzie z tymi testami DNA. I czy Humberto będzie wciąż węszył, aż wywęszy przeszłość Santiaga...


Ostatnio zmieniony przez Juli Blueberry dnia 21:22:21 03-09-13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea1809
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:25:21 03-09-13    Temat postu:

Ja jestem ogromnie ciekawa przeszłości Santiaga. Z urywków udało mi się wywnioskować, że on myśli, że coś zrobił, a być może nie zrobił, chociaż ta telka jest nieprzewidywalna i może prot nie będzie aż taki 'czysty', bo w końcu jest Cano.
Druga sprawa, że Franka Humbiego ma na co dzień, a Santiago do tej pory był daleko. Może to tęsknota za synem też zmieniła podejście do wnuka... Sama nie wiem.

Stokrotko, to zakończenie jest 100% lepsze i bardziej dramatyczne niż w PP. Uwielbiam obie wersje bo historia łapie za serce, naprawdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60 ... 360, 361, 362  Następny
Strona 59 z 362

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin