Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Imperio de mentiras - Televisa - 2020
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 63, 64, 65 ... 69, 70, 71  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 23309
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 22:54:33 18-09-20    Temat postu:

Rozbroiła mnie ta ucieczka Elisy. Duet protów zapowiada się bardzo intrygująco o emocjonująco. Cieszę się, że dają nam dużo scen z nimi.

Pragnę pochwalić stylówkę Angie, ma szczęście do niej w swoich produkcjach - prosto, skromnie ale z klasą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 4735
Przeczytał: 191 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 1:12:50 19-09-20    Temat postu:

Czwarty odcinek - 2.7M. Nadal słabo ale coś tam podrosło Mam nadzieję, że telenowela odbije się jeszcze od dna

Szkoda, że widzowie nawet nie dali jej szansy. Póki co jest świetna, dużo się dzieje, chemiczni proci, wyraziste postacie, świetna energia Angelique Oby na Univision serial się obronił.

Na planie serialu wykryto koronawirusa. U pobocznej ekipy technicznej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 23309
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 10:02:45 19-09-20    Temat postu:

Aktor grający Dario chyba po prostu ma taki wyraz twarzy, groźna mina jakby był wiecznie niezadowolony.

Elisa wyznała Leo prawdę o porwaniu młodszej siostry mimo że niedaleko niej był Dario, chociaż ona o tym nie wiedziała. Czuć, że uda protowi a ich sceny są fantastyczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14327
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:37:23 19-09-20    Temat postu:

Ale z Leo kuchcik Przygotował dla Elisy kolacje, później śniadanie Znowu bardzo fajne sceny protów, a co najważniejsze sporo mieli tych scen w tym odcinku. I znowu finał odcinka dla nich
Tak mi szkoda Elisy, to co ona musi przeżywać! Ta presja, strach, aż sama czuję jej nerwy przez ekran Dobrze, że na koniec pękła, ale też sama już nie wie co ma robić. Spełnia życzenia bandziorów, a oni i tak nie oddali jej siostry. Dobrze, że jednak to trafiło na Leo a nie na jakiegoś innego policjanta. Widać po nim, że Elisa robi na nim wrażenie, że poczuł do niej sympatię. Może przez to, że połączyła ich ta wspólna tragedia, ale też od Elisy bije taka delikatność, kruchość, ale też odwaga ( paradoksalnie ) no rozumiem czemu Leo jest nią zaintrygowany.
Elisę też do niego ciągnie. Chyba przyzwyczaiła się do tego, że on zawsze się gdzieś koło niej kręci Poza tym Leo mimo że nie odpuszcza, to jednak w stosunku do niej nie jest jakoś mocno napastliwy, chce poznać prawdę, ale jednocześnie jest dla Elisy nawet wsparciem. Sama przecież nalegała, żeby nocował u niej i żeby wspólnie coś zjedli.

O co chodzi z tą Fernandą? Nawet ciekawi mnie ten wątek.

Mąż Renaty sobie zaplanował, że wsadzi żonę do więzienia....choć raczej do zakładu zamkniętego. Nie wiem na ile to co "planowali" z kochanką było szczere, czy tylko jakoś ją zbywał, ale postanowili się pozbyć Eugenia, a winą za to obarczyć niestabilną psychicznie Renatę.... Wątpię w powodzenie takiej akcji, dlatego wydaje mi się że zbywał tylko swoją kochankę.... Z drugiej strony czy on chce z nią być? Jakoś nie wydaje mi się, chociaż z Renatą też szczęścia nie ma, za to kontroluje ją i sumie żyje sobie dobrze mając ją za żonę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 4735
Przeczytał: 191 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 12:42:55 19-09-20    Temat postu:

Julita napisał:
Ale z Leo kuchcik Przygotował dla Elisy kolacje, później śniadanie Znowu bardzo fajne sceny protów, a co najważniejsze sporo mieli tych scen w tym odcinku. I znowu finał odcinka dla nich

Kocham ich sceny Między nimi jest coś wspaniałego i jeszcze w tle piosenka Carlosa Rivery

Julita napisał:
Fernanda też jest dziwna.... Za mało wiemy o niej, na pewno to nie jest szczera postać, ale co skrywa i czemu?? A tak się zastanawiam czy to ją miała grać Scarlet?????

Tak, Scarlet Gruber miała zagrać postać Fernandy. Odeszła kilka dni przed rozpoczęciem zdjęć i producentka musiała ratować się siostrą.
Ciekawi mnie ta postać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulis
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 327
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:52:28 19-09-20    Temat postu:

Szczerze mówiąc to dobrze, że Scarlet odeszła, bo kompletnie jej nie widzę jako tej postaci. Za to siostra Giselle na plus- wcześniej nie przepadałam za nią, ale w tej roli świetnie się odnajduje, a do tego jest w niej coś intrygujacego i interesującego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
M@rcin
Idol
Idol


Dołączył: 22 Mar 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 99 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 22:11:26 19-09-20    Temat postu:

Udało mi się wreszcie nadrobić 4 odcinek.

Coraz bardziej przekonuję się do tej muzyczki w entradzie

Fajnie, że każdy odcinek zaczyna i kończy się scenami protów, w końcu to oni są tutaj najważniejsi. Jak na Giselle to wielki wyczyn, więc trzeba jej do oddać

Podobnie jak Was, mnie również rozbroiła scena ucieczki Elisy Świetne to było.

Julita napisał:
Majo uratowana! Tylko, że mi akurat ta scena wyglądała dziwnie, tzn miałam wrażenie jakby Dario wiedział, czyli to było zaplanowane, po to by Majo mu trochę zaufała(?), że on jest tym jedynym, który dba o jej bezpieczeństwo.

Też tak to odebrałem, wszedł na takiego pewniaka, jakby to był teatrzyk do odegrania przed Majo. Druga sprawa, że Arana jest kiepskim aktorem, nie operuje wieloma środkami wyrazu, i tak mu po prostu mogło wyjść.

Leo nieźle nastraszył Elisę kajdankami, biedna.

I znów, jak w każdym odcinku, Elisa po kłótni ląduje w ramionach Leo Ciągnie ich do siebie. Dobrze, aby Elisa miała chcociaż jedną osobę na której może się wesprzeć, której będzie mogła się ze wszystkiego zwierzyć.

Elisa do Leo: "Udowodnij, ze nie jesteś moim wrogiem". On zbaraniał i ewidentnie w pierwszej chwili pomyślał o pocałowaniu jej.

Jak ją prowadził w tych kajdankach na komisariacie

Renia nie narządziła się zbyt długo w firmie. Victoria w epickim stylu ostudziła jej zapędy. Wyglądali z hot mężusiem Marcelo jak małe dzieci, którym Victoria zabrała zabawki. Renia jednak nie wpadła w histerię. Widać, jeszcze jakiś respekt przed matką czuje. Victoria ewidentnie nie przepada za swoim hot zięciem. Wyczuła jego interesowaność. Tymczasem mężuś szantażuje emocjonalnie Renię i wykorzystuje przy tym jej pragnienia posiadania dziecka.

Wątek z Fernandą intrygujacy. Wydawać by się mogło, że lubi Elisę. Wiemy jednak, że nie jest z nią szczera. Ma syna z ojcem Elisy?

Podejrzewam, że ojciec Elisy musiał zginąć, aby dobry wujek Eugenio mógł przejąć interes. Tylko, co z tym wszystkim miała wspólnego Julia To chyba największa tajemnica tej produkcji.

Hot Marcelo oczywiście wykorzystuje kochankę, aby zdobyć informację o Eugeniu. W przyszłym odcinku szykuje się jakaś grubsza akcja z nimi.

Nieves ukryła przed Leo nocne wyjście Julii To było podejrzane, że nic nie widziała.

Nikt w rodzinie Cantu nie nosi żałoby po zmarłej głowie rodu Fakt, że zajęły ich inne sprawy, a szczególnie Elisę, która ma na głowie porwanie siostry i problemy w firmie, ale już np. żona Victoria i córka Renata (fakt, że niezbyt dogadywałą sie z ojcem) bardzo szybko się z tego otrząsnęły.

Majo jak się wtuliła w Dario. Zaimponował jej obroną przed gwałcicielem. Początki syndromu sztokholmskiego?

Gdyby tylko Victoria wiedziała, ile Fernanda ma za uszami. Do końca jednak chyba też jej nie ufa, to spojrzenie rzucone na koniec...

W kolejnym odcinku kontynuacja scen protów w samolocie i zapowiada się kolejny przytulas. Jakie on robi maślane oczy na jej widok aż mi się "Las amazonas" przypomniały. Wygląda na to, że prot zobaczy Elisę pod prysznicem. No to teraz już w ogóle nie przestanie o niej myśleć


Ostatnio zmieniony przez M@rcin dnia 22:46:08 19-09-20, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 38249
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:46:05 20-09-20    Temat postu:

Kolejne śliczne scenki protów Tak jak Wy jestem nimi oczarowana To jeden z mocniejszych punktów tej telenoweli! Zdecydowanie
Elisa w końcu pękła. W przyszłym odcinku też zapowiada się na jakieś scenki protów

Majo zadzwoni do matki. Pewnie obok będzie stał Dario ze swoimi groźbami. Wujaszek już w następnym odcinku ostudzi jego zapał i jasno da do zrozumienia, że Majo nigdy nie będzie dla niego i jest nietykalna. W tym odcinku wujek chyba pokazał, że jest zainteresowany Renatą

Też mnie ciekawi wątek Fernandy. Ona na pewno coś ukrywa, oprócz tego, że była kochanką ojca Elisy, bo to już wiemy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13998
Przeczytał: 81 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:19:39 20-09-20    Temat postu:

Nadrobiłam dziś wszystkie odcinki i o dziwo! nie mogłam się oderwać! Średnio lubię mroczne klimaty, ale tu jest zabójcza mieszanka wszystkiego! Niekiedy napięcie i ciekawość co dalej, a potem urocze scenki, gdzie aż się buźka uśmiecha Muzyka to też mocny punkt telenoweli. Buduje napięcie, ale też jest zniewalająca nuta romantyczna przy protach 😍 Co po tych 5 odcinkach najbardziej pamiętam? Cudowną chemię Elisy i Leo oraz napięcie między Majo i Cobrą. Nie wiem jak chcą ich połączyć (raczej żadna kobieta nie zakocha się w swoim porywaczu, przez którego przeżyła traumę), ale chemia jest. Pewne sytuacje były naiwne, ale da się wybaczyć. Susana jak zwykle genialnie gra. Tak dobrze, że uwierzyłam iż to wariatka 😂
Więcej napiszę potem bo już późno, a jeszcze mam ochotę powrócić do kilku scenek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 4735
Przeczytał: 191 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:49:09 20-09-20    Temat postu:

Marzenka20 napisał:
... oraz napięcie między Majo i Cobrą. Nie wiem jak chcą ich połączyć (raczej żadna kobieta nie zakocha się w swoim porywaczu, przez którego przeżyła traumę), ale chemia jest.

W zasadzie takie sytuacje mamy w kultowym serialu "Domu z papieru" czy słynnym filmie "365 dni" Osobiście przeczuwam, że o ile na końcu telenoweli przy protach będzie happy end (choć wiadomo jakie finały lubi Giselle) to u Majo i Darío już nie będzie happy endu.

W sobotę o 21.00 na Las Estrellas został wyemitowany specjalny odcinek serialu z najlepszymi fragmentami z całego tygodnia:
➡️ https://youtu.be/ljWYymUZoEc

Odcinek 5



Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13998
Przeczytał: 81 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:59:12 21-09-20    Temat postu:

Liam napisał:

W zasadzie takie sytuacje mamy w kultowym serialu "Domu z papieru" czy słynnym filmie "365 dni" Osobiście przeczuwam, że o ile na końcu telenoweli przy protach będzie happy end (choć wiadomo jakie finały lubi Giselle) to u Majo i Darío już nie będzie happy endu.


Nie oglądałam tych dwóch produkcji i osobiście nie jestem fanką tego typu romansów ponieważ uważam, że propagowane mogą być niebezpieczne w prawdziwym życiu.
Podejrzewam, że z czasem będą chcieli wybielić Cobrę: życie źle go potraktowało, został zmuszony do bycia bandytą itd. albo Majo przejdzie na stronę zła... Kto wie?

Scena Eugenia duszącego żonę niezła. Tak myślałam, że ją zaatakuje i wyczekiwałam w napięciu no i tak sie stało. Oboje przekonująco wypadli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hombree
Idol
Idol


Dołączył: 02 Sie 2017
Posty: 1648
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 9:25:59 21-09-20    Temat postu:

W weekend obejrzałem wszystkie 5 odcinków. Miło było po kilku latach zobaczyć znów coś na bieżąco z emisją w Meksyku i poczuć te emocje Zamierzam kontynuować, mimo, iż telenowela póki co nie jest jakaś mega wybitna.

Po pierwsze: klimat. Powtórki takie jak "Destilando amor" czy "Soy tu duena" zbierają sporą widownię, podczas gdy premierowa telenowela z prime-time z trudem osiąga wynik 2.5M To niedopuszczalne. Nie dziwią mnie jednak takie ratingi w Meksyku. Producenci powinni wreszcie dostrzec, że ludzie czekają na klasyczne historie(!). Wystarczy spojrzeć na ostatni sukces, czyli "Te doy la vida". W "Imperio de mentiras" już sama czołówka jest deprymująca. Ciemna, szarobura, wygląda jakby te romantyczne sceny protów były do niej doklejone na siłę, kompletnie mi się nie podoba Wnętrza podobne jak w Fabrica de Suenos: "La usurpadora" i "Cuna de lobos", a do tego znowu wątki kryminalne. Gdzie jest Televisa, którą pamiętam Obejrzałem też z ciekawości parę fragmentów tureckiego oryginału: "Kara para ask" i co ciekawe, podobało mi się bardziej niż meksykański remake...

Po drugie: Giselle Gonzalez. Tak jak ktoś wcześniej napisał, producentka świetnie sprawdziłaby się w tworzeniu seriali, a nie telenowel. Jej "Cuna de lobos" bardzo mi się podobała, ale to była krótka seria. W "Imperio de mentiras" mamy identyczny klimat i nie wiem czy widzowie zniosą go tym razem nie przez 25, ale 92 odcinki... Co prawda, na pierwszy plan wysuwa się wyraźnie miłosny wątek protów, ale mimo wszystko widzę jakąś niespójność. Wszystko jest mroczne, ciężkie w odbiorze, aż tu nagle pojawia się utwór Carlosa Rivery i proci w objęciach I znów mam odczucie, że jest to oderwane od reszty fabuły, która jest opowiadana w całkiem inny sposób. Może telenowela miała być szara i mroczna, a szefowie Televisy kazali Giselle podkręcić wątek romantyczny Bo tak to wygląda. Gdy ktoś zasiada przed telewizor, aby obejrzeć telenowelę, oczekuje 100% telenoweli, a nie serialu à la telenowela - wówczas ani widownia telenowelowa, ani serialowa nie jest w pełni usatysfakcjonowana. Jeśli Giselle na siłę chce robić "nowoczesne" telenowele, niech nakręci coś podobnego do "Yo no creo en los hombres".

Po trzecie historia. Czy fani telenowel naprawdę chcą po raz kolejny oglądać kryminale zagadki z wątkiem miłosnym w tle? Sukces nowej wersji "Rubi" w Las estrellas pokazał, że mimo znanej historii i dostępnych odcinków, fabuła skoncentrowana na uczuciach, wyborach, życiowych problemach bliskim przeciętnemu człowiekowi ma świetną oglądalność. Turkisze, w których relacje międzyludzkie są priorytetem, są tutaj najlepszym przykładem.

Nie twierdzę, że telenowela jest zła. Ewidentnie jednak nie trafia w target widowni telenowel. Ja oglądam zacząłem oglądanie, bo stęskniłem się za Angie. Historia, choć ma tajemnicę (nie wiadomo kto jest mordercą), jakoś specjalnie mnie nie interesuje Jedyny wątek, poza protami, który wydaje się ciekawy to romans Majo z porywaczem, ale i z tym mam problem, bo nie przepadam za Alejandrą Robles Gil.

Mimo doborowej obsady z Angie, Lety i Camacho na czele, nie wróżę sukcesu w Meksyku


Ostatnio zmieniony przez Hombree dnia 9:28:40 21-09-20, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szeszunia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 3790
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW :D
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:25:05 21-09-20    Temat postu:

Za mną pierwszy tydzień produkcji i w większości zgadzam się z Hombree ciemno, szaro, kryminalnie czyli coś co już było .. powiem wam, że produkcja ledwo wystartowała a już czuć brak powiewu świeżości.. znowu zaczynamy od dramatu, morderstwa, żałoby O.o

Nie wiem co popchnęło Angie do podjęcia się tej roli, które wcześniej miała w zwyczaju bardziej skrupulatnie dobierać, ale nie widzę nic nowego. I nawet wątek protów mnie specjalnie nie grzeje. A tu spodziewałam się czegoś innego. Uwielbiam Angie jak również Andresa, ale on robi te swoje maślane oczy i na ten moment brak mi polotu, choć może się to zmieni.

Wątek Majo i porywacza to coś co bardzo mi się nie podoba. Pani Gisselle inspiracji szukała chyba w tym gniocie 365 dni Lipińskiej. Nie wiem jak można w obecnych czasach uromantyczniać porwanie. Syndrom sztokholmski jak nic. Ciekawe czemu nie spodobał się jej ten który chciał ją zgwałcić.? A bo oczywiście tamten jest przystojny pfff. Wstyd, że takie wątki tworzą kobiety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13998
Przeczytał: 81 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:50:00 21-09-20    Temat postu:

Szeszunia napisał:


Wątek Majo i porywacza to coś co bardzo mi się nie podoba. Pani Gisselle inspiracji szukała chyba w tym gniocie 365 dni Lipińskiej. Nie wiem jak można w obecnych czasach uromantyczniać porwanie. Syndrom sztokholmski jak nic. Ciekawe czemu nie spodobał się jej ten który chciał ją zgwałcić.? A bo oczywiście tamten jest przystojny pfff. Wstyd, że takie wątki tworzą kobiety...


Z tego co wiem to remake tureckiego serialu. Giselle nie wymyśliła wątku z romansem porwanej tylko powieliła
Co do twojego retorycznego pytania pewnie jakby ten przystojny chciał ją zgwałcić to odbiór byłby inny...
Niestety na świecie wciąż powstają filmy i seriale, które nie tylko usprawiedliwiają napaści seksualne, ale i propagują ich słuszność. W Turcji w niektórych regionach panuje np przekonanie, że żona ma zawsze obowiązek spać z mężem gdy chce. Widziałam też w serialach azjatyckich jak prot gwałcił protkę a w tle puszczali romantyczną nutę...
Coś okropnego!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
M@rcin
Idol
Idol


Dołączył: 22 Mar 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 99 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 19:26:04 21-09-20    Temat postu:

Hombree napisał:
Wszystko jest mroczne, ciężkie w odbiorze, aż tu nagle pojawia się utwór Carlosa Rivery i proci w objęciach I znów mam odczucie, że jest to oderwane od reszty fabuły, która jest opowiadana w całkiem inny sposób. Może telenowela miała być szara i mroczna, a szefowie Televisy kazali Giselle podkręcić wątek romantyczny Bo tak to wygląda.

Ponoć tak właśnie było. Zmiany wymógł Jorge Eduardo Murguia, który chce przywrócić dawny styl telenowelom Televisy i stawiać głównie na miłość. Giselle niestety jest bardzo trudna do zreformowania i przemyca te swoje ciężkie klimaty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 63, 64, 65 ... 69, 70, 71  Następny
Strona 64 z 71

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin