Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Za głosem serca-Televisa 2014-TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 323, 324, 325 ... 635, 636, 637  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aisha7
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 18 Maj 2013
Posty: 17845
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:46:42 24-01-14    Temat postu:

kr86100 napisał:
Aisha7 napisał:
Ana182 napisał:
Avance 3 {Programa Hoy} Lo que la vida me Robo Capitulo 65
https://www.youtube.com/watch?v=N8tAQ9DnSfc

O co Angelica poprosiła Monserrat?!
o to żeby ona i JL zostali rodzicami chrzestnymi dziecka Monserat... to raczej głupi pomysł... zważając na to ze JL jest ex Monse i nadal ja kocha a Angelica jest chora...

Dziękuję To najgłupszy pomysł jaki mogła mieć Już lepiej jakby chrzestnymi zostali Nadia i Victor

Odcinek bardzo fajny Bardzo podobały mi się spojrzenia Nadii i Victora A Alejandro nadal mnie wkurza Ale niedługo chyba dojdzie do starcia jego i JL...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PaolaiAndrea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 3907
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 18:53:14 24-01-14    Temat postu:

Ja z początku też myślałam o Nadii i Victorze na jako chrzęstnych, ale Angelica i JL by mi się podobali.

Wiem, że Alejandro nie będzie zadowolony, ale skoro opuścił własne dziecko, to tutaj on nie ma nic do gadania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
marta87
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 19 Mar 2012
Posty: 14390
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:55:33 24-01-14    Temat postu:

Aisha7 napisał:
kr86100 napisał:
Aisha7 napisał:
Ana182 napisał:
Avance 3 {Programa Hoy} Lo que la vida me Robo Capitulo 65
https://www.youtube.com/watch?v=N8tAQ9DnSfc

O co Angelica poprosiła Monserrat?!
o to żeby ona i JL zostali rodzicami chrzestnymi dziecka Monserat... to raczej głupi pomysł... zważając na to ze JL jest ex Monse i nadal ja kocha a Angelica jest chora...

Dziękuję To najgłupszy pomysł jaki mogła mieć Już lepiej jakby chrzestnymi zostali Nadia i Victor

Odcinek bardzo fajny Bardzo podobały mi się spojrzenia Nadii i Victora A Alejandro nadal mnie wkurza Ale niedługo chyba dojdzie do starcia jego i JL...


Też właśnie wolałabym Nadię i Victora
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ana182
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 05 Paź 2013
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:12:06 24-01-14    Temat postu:

marta87 napisał:
Aisha7 napisał:
kr86100 napisał:
Aisha7 napisał:
Ana182 napisał:
Avance 3 {Programa Hoy} Lo que la vida me Robo Capitulo 65
https://www.youtube.com/watch?v=N8tAQ9DnSfc

O co Angelica poprosiła Monserrat?!
o to żeby ona i JL zostali rodzicami chrzestnymi dziecka Monserat... to raczej głupi pomysł... zważając na to ze JL jest ex Monse i nadal ja kocha a Angelica jest chora...

Dziękuję To najgłupszy pomysł jaki mogła mieć Już lepiej jakby chrzestnymi zostali Nadia i Victor

Odcinek bardzo fajny Bardzo podobały mi się spojrzenia Nadii i Victora A Alejandro nadal mnie wkurza Ale niedługo chyba dojdzie do starcia jego i JL...


Też właśnie wolałabym Nadię i Victora

Zgadzam się z wami żeby chrzestnymi zostali Nadia i Victor
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Savannah 92
King kong
King kong


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 1279
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: woj.śląskie :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:27:39 24-01-14    Temat postu:

No to się Monse popisze z tymi chrzestnymi. Pewnie chciała zrobić Angelice przyjemność, bo żal się jej zrobiło ... ehh. Ale z JL to już totalnie przegięła. Dzięki dziecku będzie miał pretekst do spotkań, a Alejandra to raczej nie uspokoi.

Podoba mi się, że Josefina wzbudzi w Dimitriu zazdrość ( czy cokolwiek to jest ) Ich związek jest moim ulubionym zaraz po protach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kr86100
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 5411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:24:08 24-01-14    Temat postu:

Savannah 92 napisał:
No to się Monse popisze z tymi chrzestnymi. Pewnie chciała zrobić Angelice przyjemność, bo żal się jej zrobiło ... ehh. Ale z JL to już totalnie przegięła. Dzięki dziecku będzie miał pretekst do spotkań, a Alejandra to raczej nie uspokoi.

:
przeoczyłam coś? bo nie widziałam żeby Monse się zgodziła na prośbę Angelici... raczej się skrzywiła kiedy Angelica ja o to poprosiła...
rating według wikipedi 31.4


Ostatnio zmieniony przez kr86100 dnia 20:52:01 24-01-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agnesita653
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:26:53 24-01-14    Temat postu:

Hej, Kochani! :-) Piszę prosto z przerwy między nauką do jednego a drugiego egzaminu w tej pięknej sesji zimowej. (odliczając oczywiście dni do ferii).

Alejandro mnie tak bardzo irytuje, że naprawdę nie wiem, czy chcę, żeby Monse z nim była. Albo przynajmniej, żeby najpierw się bardzo postarał o jej wybaczenie. To co ten facet wyprawia jest straszne. Mnie się wydaję, że on nie kocha Monse. On kocha siebie. Czy człowiek który kocha mówi takie zdanie " Zniszczę jej życie, tak samo jak ona zniszczyła moje, może dzięki temu poczuję się lepiej, przejdzie mi ta złość". Tak mówi ktoś kto kocha tylko siebie. Robi z siebie cierpiętnika, ofiarę, a przecież daleko mu do bycia świętoszkiem. Zgwałcił swoją żonę, co uważam za niewybaczalne (oni tam w Meksyku chyba nie wiedzą, że w dzisiejszych czasach istnieje coś takiego jak gwałt małżeński ). Uważa siebie za nie wiadomo kogo. Wszyscy mu współczują, jakby nie wiadomo co się stało, a Jose Luisa mają za nic. Tylko, że Jose Luis naprawdę umie kochać i naprawdę jest dobrym człowiekiem. On by nigdy nie odrzucił dziecka, nawet gdyby był pewien, że nie jest jego. Gdyby w tej teli nie pojawiła się postać Angelici, to kibicowałabym parze Monse i Jose Luis. Ale bardzo lubię Angelicę i ślicznie razem wyglądają z Jose Luisem, więc wolałabym, żeby Jose Luis szczerze zakochał się w niej, a z Monse byli przyjaciółmi. Co do Monse to marzy i się dla niej jakiś nowy galan, tak, żeby Alejandrowi zrzedła mina.

Brakuje mi scen Nadii i Victora, mam nadzieję, że już niedługo będziemy mieli znów jakąś piękną scenkę.

Dzidziuś Monse śliczny!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daria199307
Motywator


Dołączył: 18 Lip 2013
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:28:07 24-01-14    Temat postu:

hm może tak popatrzmy z drugiej strony skoro jednak może będa tymi chrzestnymi Angelica i Jose Luis to może wtedy Alejandro się ocknie i zrozumiem co może stracić przez swoją głupią zazdrość i głupotę. Bo inaczej tego nie idzie nazwać. Wiadomo przeciez że to jego dziecko każdy mu to mówi Rosario jego własna matka potem ten ksiądz nawet Victor i do niego nic nie dociera;//
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 13088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:26:24 24-01-14    Temat postu:

Agnesita653 napisał:
Tylko, że Jose Luis naprawdę umie kochać i naprawdę jest dobrym człowiekiem. On by nigdy nie odrzucił dziecka, nawet gdyby był pewien, że nie jest jego.

A od kiedy mąż, który uznaje i wychowuje dziecko kochanka swojej żony (nie podaję tu za przykład Alejandra, bo on tej pewności czarno na białym nie ma) jest wzorem do naśladowania? Ja bym to nazwała raczej brakiem ambicji i szacunku do samego siebie.

Co ta Angelica kombinuje? Od kiedy to żona chce, żeby jej mąż został chrzestnym dziecka swojej byłej, którą na dodatek nadal kocha? Ona sama sobie zadaje cios poniżej pasa ; < Nie wiem dlaczego, ale wydaje się, że ona mając pewność, że umrze, chce aby JL po jej śmierci ułożył sobie życie na nowo z Montse...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14000
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:40:25 24-01-14    Temat postu:

Iwi. napisał:
Agnesita653 napisał:
Tylko, że Jose Luis naprawdę umie kochać i naprawdę jest dobrym człowiekiem. On by nigdy nie odrzucił dziecka, nawet gdyby był pewien, że nie jest jego.

A od kiedy mąż, który uznaje i wychowuje dziecko kochanka swojej żony (nie podaję tu za przykład Alejandra, bo on tej pewności czarno na białym nie ma) jest wzorem do naśladowania? Ja bym to nazwała raczej brakiem ambicji i szacunku do samego siebie.


Według mnie ambicja nie ma tu nic do rzeczy. Tak zachowuje się osoba, która potrafi wybaczyć i zapomnieć o dumie. Jeśli szczerze kocha żonę i potrafi jej wybaczyć zdradę, to czemu ma nie pokochać jej dziecka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aisha7
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 18 Maj 2013
Posty: 17845
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:35 24-01-14    Temat postu:

Iwi. napisał:
Co ta Angelica kombinuje? Od kiedy to żona chce, żeby jej mąż został chrzestnym dziecka swojej byłej, którą na dodatek nadal kocha? Ona sama sobie zadaje cios poniżej pasa ; < Nie wiem dlaczego, ale wydaje się, że ona mając pewność, że umrze, chce aby JL po jej śmierci ułożył sobie życie na nowo z Montse...

Może właśnie o to jej chodzi

I zgadzam się z Julitą_91 Podziwiam każdego faceta, który potrafi kochać dziecko, które biologicznie nie jest jego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 13088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:04:06 24-01-14    Temat postu:

Julita_91 napisał:
Iwi. napisał:
Agnesita653 napisał:
Tylko, że Jose Luis naprawdę umie kochać i naprawdę jest dobrym człowiekiem. On by nigdy nie odrzucił dziecka, nawet gdyby był pewien, że nie jest jego.

A od kiedy mąż, który uznaje i wychowuje dziecko kochanka swojej żony (nie podaję tu za przykład Alejandra, bo on tej pewności czarno na białym nie ma) jest wzorem do naśladowania? Ja bym to nazwała raczej brakiem ambicji i szacunku do samego siebie.


Według mnie ambicja nie ma tu nic do rzeczy. Tak zachowuje się osoba, która potrafi wybaczyć i zapomnieć o dumie. Jeśli szczerze kocha żonę i potrafi jej wybaczyć zdradę, to czemu ma nie pokochać jej dziecka?

No to już zależy od indywidualnego podejścia, ja np. nie potrafiłabym wybaczyć zdrady, a tym bardziej wychowywać i pokochać dziecko kochanki mojego męża czy tam partnera, bo ilekroć patrzyłabym na owe dziecko przypomniałoby mi o zdradzie... Ale wiadomo, że każdy z nas ma inne podejście i inny punkt widzenia, w końcu nikt nie jest odbity przez kalkę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ana182
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 05 Paź 2013
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:04:37 24-01-14    Temat postu:









Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 13088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:52:27 24-01-14    Temat postu:

haha, dobre to ostatnie foto Widać, że komuś jest za wygodnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ustronianka
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 23:55:38 24-01-14    Temat postu:

Ja już Alejandra znieść nie mogę, co za beznadziejny prot
Od początku lubiłam bardziej JL i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że we wszystkim bije Ale na głowę, śliczną parkę tworzy z Angeliką Chociaż przyznam, że ta scena z Monse na plaży była genialna.

Co do tego co pisałam o Danieli, że niedoceniana- chodziło mi bardziej o jej karierę za młodszych czasów, z takim talentem jak jej, powinna dostawać ról co najmniej na miarę Adeli Noriegi

Zaplanowali przedłużyć tele i to już niestety widać, że przeciągają masakrycznie akcję, na etapie 64 odcinka Amor Real było już dawno po chrzcinach małego, zejściu się protów, prawdy o pochodzeniu Manuela itp

Josefina i Dimitrio- strasznie lubię ten wątek i jestem ciekawa jak to się rozwinie, Adolfo będzie chciał tylko pomóc Josefinie wzbudzić zazdrość w Dimitrio czy może sam spróbuje wyciągnąć co nieco dla siebie? 8)
Jestem fanką zarówno AR jak i LQLVMR, uważam, że obie produkcje są bardzo dobre A ten wątek po prostu uwielbiaaaaaaałam w AR, Josefina tam była naprawdę okropna na początku, a potem wyglądała pięknie, tworzyli z Humbertem śliczną parkę Biedna Marianita Levy, zmarła tak tragicznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 323, 324, 325 ... 635, 636, 637  Następny
Strona 324 z 637

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin