Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Za głosem serca-Televisa 2014-TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 344, 345, 346 ... 635, 636, 637  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paulez
Komandos
Komandos


Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 364
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:25:10 07-02-14    Temat postu:

Jak cudownie, że Maria nie porwała dziecka!!! I super, że wiedzą, że próbowała!!! Bardzoo mi się to podobało
Już wiemy dlaczego Graciela ma obsesję pieniędzy i dlaczego boi się wrócić do biedy.
I nawet się dzisiaj popłakała.
Fajna będzie przemiana Rosario
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:31:50 07-02-14    Temat postu:

Telki na razie nie oglądam, ale czytam czasem wasze posty tutaj i chyba będę musiała przestać Już drugi raz miałam pokręcony sen z tej telki
Wiadomo kiedy pojawi się Lisset?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:43:29 07-02-14    Temat postu:

Ustronianka napisał:
Stokrotka* napisał:
I mogliby dać trochę więcej krwi

Hahha no Maria mdleje już, majaczy, a krwi tyle co pies napłakał Większość z nas nie przeżyłaby przecięcia nożem przy krojeniu gdyby tak było

No i okaże się, że tak dbająca o sławę i dobre pochodzenie Graciela jest córką krawcowej. Ciekawe kiedy te jej wszystkie sekrety wyjdą na jaw. Nie wiem jak to jest z tym dzieckiem, ale też ciężko mi uwierzyć, że je zabiła..


Tyle było tej krwi, że od razu transfuzja by jej się przydała
Takie coś to ja sobie jak zauważyłaś nożem mogłam zrobić

Szeszunia napisał:
Ufff na szczęście dziecka nie porwała .. i dobrze że dowiedzieli się że to była Maria .. Krwi może dali tylko tyle aby sprawnie wyjaśnić jak Maria mogła biegać na następny dzień po polu


Pewnie tak
W końcu takie rany, że podejrzane, że w ogóle może chodzić

I JL z Angelica dowiedzą sie, że Monse wzięła rozwód z Alejandro.
Tylko czy oni nie mogą powiedzieć im, że się pogodzili i planują odnowienie przysięgi
Znowu pewnie JL będzie próbował zbliżyć się do Monse, a Alejandro znowu stanie się zazdrosny
No mogliby sobie darować ten wątek już.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jimenita
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 21 Kwi 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:22:43 07-02-14    Temat postu:




Powrót do góry
Zobacz profil autora
marta87
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 19 Mar 2012
Posty: 14390
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:31:17 07-02-14    Temat postu:

Alejandro to jednak ma coś z głową Ani myśleć wywalić tę d***** z domu! Ona mu wciąż powtarza, że nie chce żyć bez niego a on ma wątpliwości czy dobrze zrobi jak ją wywali! Roasrio mu przypomina jak Maryna zachowywała sięw stosunku do Montse i że przez nią miał problemy, Victor i Macario... a ten swoje.
Dobrze, że chociaż Montse postawiła sprawę jasno i nie chce z nim mieszkać czy wrócić na hacjendę dopóki Maryna tam będzie. Ona dobrze wie, że ta idiotka podcięła sobie żyły by on czuł się winny i jej nie wyrzucał. On niby coś tam gada, że przemyśli co zrobić itp. i mam nadzieję, że tylko na gadaniu się nie skończy.
Drażnią mnie te wątki z zaginięciem dziecka protów, no ile można "wałkować" ten sam wątek. Na szczęście porwanie się Marynie nie udało, bo spotkała Macario, Domingę i księdza i odebrali jej dziecko. Od razu się domyślili, że chciała je zabrać... tylko dlaczego Carlota żadnej rany od uderzenia kamyrem nie miała?

Jose Luis też nie przestaje gadać o Montse i robi sobie nadzieję, że to co mu powiedziała w szpitalu to prawda i wciąż go kocha! Biedna Angelica Mimo, że wiedziała w co się pakuje to jednak żal jej. Montse też mnie denerwuje z tą chęcią "latania" do szpitala, przecież wie, że jej mężowi to się nie podoba. Nawet brat jej radzi tam nie chodzić. Nie przepadam za JL, bo teraz jak się dowie, że M&A wzięli rozwód to znów będzie się narzucał A to się robi nudne.

Dimitrio fajnie podśmiechuje się z mamuni Ale ta akcja z tym wyrwaniem włosów i podłożeniem do koperty z innymi dobra. Szkoda, że Dimitrio nadal brnie w oszustwa.


Ostatnio zmieniony przez marta87 dnia 14:34:50 07-02-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25141
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:42:52 07-02-14    Temat postu:

Dimitrio miał dzisiaj świetne miny, myślałam, że umrę ze śmiechu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kr86100
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 5411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:50:48 07-02-14    Temat postu:

Mnie trochę denerwuje JL... jak patrze na scenki jego i Angelici to mam wrażenie ze on ją kocha a jak ona tylko znika to ten znowu zaczyna marudzić o Monserat... ja nie wiem czy ta jego miłość do Monse jest prawdziwa czy on tak z przyzwyczajenia bo gada jak starta płyta... i naprawdę szkoda mi Angelici co prawda wiedziała w co się pakuje wiążąc się z nim ale ja bym tak nie umiała.... bo według mnie to on ją oszukuje tymi miłymi gestami...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
loca90
King kong
King kong


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:23:53 07-02-14    Temat postu:

Ja tam JL już dawno przestałam lubić...za grosz wydaje mi się, że nie ma w nim tej szlachetności którą miał Adolfo w AR. Najlepsze było to, że zapamiętał z rozmowy Monse w szpitalu tylko to, że ona go kocha, ale tego, że ją poprosił o to to już nie... No i biedna Angelica...tak perfidnie widać, że on jest z nią z litości i mam wrażenie, że jak umrze to od razu poleci do Monse ;/

Alejandro też nie lepszy...nie rozumiem czemu nie chce rozprawić się z Marychą. Takie teksty o tym, że ona nie ma nikogo etc do mnie nie przemawiają..a co ona ma 5 latek, a Alex to jej tatuś? Nie może się stać niezależna, znaleźć robotę i zamieszkać na swoim? Alex nie ma żadnych obowiązków wobec niej, a jak już chce ją pomóc to niech jej wynajmie jakieś mieszkanie i ją utrzymuje, ale niech ją wywali na zbyty pysk ze swojego domu...i jeszcze jak Monse zapytała się o kogo się tak martwi to jej skłamał

Wyszła już na jaw przeszłość Gracieli, była biedna, jej matką była szwaczka. No i Amelia pomogła jej pozbyć się dziecka Benjasa, czyli wygląda na to, że malec naprawdę nie żyje...ciekawa jestem tylko jak Graciela mogła się pozbyć własnego dziecka..i w jaki sposób zabiła to maleństwo Myślałam, że ona ma jeszcze w sobie jakieś uczucia, a tu nic...( ale i tak ją lubię )....bieda w jakiej żyła nie usprawiedliwia w żaden sposób tego co robi..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25141
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:31:48 07-02-14    Temat postu:

Z Marychy to taka porywaczka jak ze mnie oranżada w proszku W szpilkach po trawie (a jakby musiała biec? ) i oczywiście potem główną alejką, bo przecież jak się porywa dziecko to nie trzeba się z tym kryć, skąd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:54:51 07-02-14    Temat postu:

Sunshine napisał:
Z Marychy to taka porywaczka jak ze mnie oranżada w proszku W szpilkach po trawie (a jakby musiała biec? ) i oczywiście potem główną alejką, bo przecież jak się porywa dziecko to nie trzeba się z tym kryć, skąd



No dokładnie Przecież każdy w ogóle się z tym obnosi

loca90 napisał:
Ja tam JL już dawno przestałam lubić...za grosz wydaje mi się, że nie ma w nim tej szlachetności którą miał Adolfo w AR. Najlepsze było to, że zapamiętał z rozmowy Monse w szpitalu tylko to, że ona go kocha, ale tego, że ją poprosił o to to już nie... No i biedna Angelica...tak perfidnie widać, że on jest z nią z litości i mam wrażenie, że jak umrze to od razu poleci do Monse ;/

Alejandro też nie lepszy...nie rozumiem czemu nie chce rozprawić się z Marychą. Takie teksty o tym, że ona nie ma nikogo etc do mnie nie przemawiają..a co ona ma 5 latek, a Alex to jej tatuś? Nie może się stać niezależna, znaleźć robotę i zamieszkać na swoim? Alex nie ma żadnych obowiązków wobec niej, a jak już chce ją pomóc to niech jej wynajmie jakieś mieszkanie i ją utrzymuje, ale niech ją wywali na zbyty pysk ze swojego domu...i jeszcze jak Monse zapytała się o kogo się tak martwi to jej skłamał

[...]


Też mnie śmieszy, że jedyne co JL zapamiętał to to, że Monse powiedziała mu, że go kocha.
I oczywiście na swój użytek znalazł rozwiązanie dlaczego Monse nie przychodziła do niego do szpitala
Może i Alejandro jest jej mężem, ale kurde ona bezwolną lalką nie jest i umie sama za siebie decydować. Jeżeli do niego nie przychodziła to raczej coś znaczyło.


Co do Alexa też się zgodzę.
No do cholery Maryna jest dorosłą kobieta, która sama powinna zająć się swoim życiem. Ile jest takich ludzie na świecie, którzy też nie mają rodziny, a jakoś dają sobie radę.
Jakoś Maryna jak próbowała go skłócić z Monse to nie bardzo pamiętała o tej ich cudownej przyjaźni itd.
Dlaczego on ma teraz pamiętać?!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25141
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:00:07 07-02-14    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
Sunshine napisał:
Z Marychy to taka porywaczka jak ze mnie oranżada w proszku W szpilkach po trawie (a jakby musiała biec? ) i oczywiście potem główną alejką, bo przecież jak się porywa dziecko to nie trzeba się z tym kryć, skąd



No dokładnie Przecież każdy w ogóle się z tym obnosi


Oczywiście, mogła jeszcze ogłoszenia na mieście rozwiesić z godzinami i datą przejęcia dziecka, chyba tylko to byłoby bardziej oczywiste





Ostatnio zmieniony przez Sunshine dnia 16:10:06 07-02-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25141
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:17:28 07-02-14    Temat postu:

Dimitrio i jego miny




Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25141
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:21:46 07-02-14    Temat postu:







Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:27:08 07-02-14    Temat postu:

Sunshine napisał:
Dimitrio i jego miny






Boskie
Chyba znowu czas na zmiane podpisu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25141
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:35:15 07-02-14    Temat postu:

Stokrotka* napisał:

Boskie
Chyba znowu czas na zmiane podpisu

Ty chyba zginiesz z tymi podpisami, zwłaszcza, że właśnie robię animki z 10 odcinka Talizmanu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 344, 345, 346 ... 635, 636, 637  Następny
Strona 345 z 637

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin