Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Streszczenia-BEZ KOMENTOWANIA!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Zbuntowani
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:11:33 10-08-08    Temat postu:

Odcinki 227 - 231 (12-16 II temp.)

Powrót MyMków do szkoły, Pułapka na Gandię, Gaston prosi Mię by zostali przyjaciółmi, Pierwsze spięcia Mii i Sol, Zazdrość i kłótnie DyRciów, Pojawienie się Chopka, Przyjażń Almy i Memo, Referendum V klasy w sprawie Gandii i utrata przez niego stanowiska, Kłótnie MyMków,


Miguelowi w końcu udaje się znaleźć Mię, jest nieprzytomna. Bardzo rozpacza sądzi, że umarła, błaga żeby sie ocknęła. Przysięga, że już nigdy nie narazi jej na takie niebezpieczeństwo. Na szczęście Mia odzyskuje przytomność, cieszy się, że Migowi nic się nie stało i po nią wrócił. Lekarz po zbadaniu już w hotelu, mówi, że nie jest z nią aż tak źle.

Celina po upokorzeniu nie chce opuścić za żadne skarby pokoju, radę znajduje Rob, która przyprowadza Leonardo, by porozmawiał. Leo mówi jej, że bardzo ją lubi bo jest wspaniała, nie ma pretensji do niej ani się nie wyśmiewa, miło mu nawet, prosi by wyszła i nie dawała poznać po sobie prześmiewcom.

Vico coraz częściej kłóci się z Gio, żąda wyjaśnień gdzie był, bo na pewno nie z chłopakami, Gio mówi, że przecież do niej dzwonił, Vico nazywa go wstrętnym kłamcą. Pilar dopełnia zemsty na Vico, przypadkowo zderza się z Gio, jak ten szedł z notatkami, podkłada liścik miłosny do jakiejś panienki w te notatki, potem udaje, że nie może dogonić Gio i daje te rzeczy Vico.. Mówi żeby mu oddała, bo go nie dogoniła, a liścik jest pewnie do niej. Vico go otwiera i czyta jak panienka dziękuje Gio za fantastyczną noc, podane jest imię i telefon. Vico pod niego dzwoni podając się za siostrę Gio, bo nie było go w nocy w szkole. Ten telefon ma oczywiście Pilar, która zmienionym głosem mówi jakiego to ma fantastycznego brata, ma nadzieję, że ich przelotny romans szybko sie nie skończy i żeby się nie martwiła, bo Gio rzeczywiście był u niej. Vico płacze, jest załamana, myśli ze Gio ją zdradził, robi mu karczemną awanturę.

Sol zostaje złapana na randce z Mauriciem przez policję (przekroczyli prędkość) potem jest umieszczona w gazecie informacja o tym, że dwoje uczniów EWS spisała policja. Gandia jest wściekły. Na ogólnoklasowym zebraniu grozi zarówno Sol jak i Mauricio poważnymi konsekwencjami. W ich obronie staje Rob i Teo. Mówią, że jak to się stało byli po szkole i byli wolni, więc mieli prawo się umówić. Gandia się nie zgadza, grozi, że uczniem są 24h na dobę i im nie wolno. Po jego wyjściu Rob ogłasza zebranie znowu w sprawie walki z Gandią, nie zgadza się na taką tyranię. Postanawiają dać mu nauczkę. Robią rzeźbę z jego podobizną, a w środku Teo umieszcza fajerwerki, mają one wybuchnąć u Gandii. On to wszystko widzi w kamerze. Po tym jak otrzymał ją, rozbraja fajerwerk i zatrzymuje rzeźbę, ale Rob też nie jest w ciemię bita. Po tym jak afera plakatowa wyszła na jaw podejrzewa, że Pilar donosi ojcu i jak go nie ma podmieniają rzeżbę na normalną. Tymczasem Gandia wzywa wszystkich rodziców V klasy i mówi że ich dzieci są terrorystami z przywódcą Pardo na czele. Wybucha awantura, jest też Mendiola, pokazuje rzeżbę w której niby była ukryta bomba, ale to jest podmieniona atrapa. Rodzice się na niego wkurzyli grożą skargą.

Memo proponuje Almie, skoro tak razem szukają MyMków, by nie wracała do siebie bo jest późno, a spała u niego "u Culoccich". Alma się śmieje, że gdzie miała by spać w łóżku Franca czy Mii, Memo proponuje jej własne by się nie krępowała, a sam pójdzie na kanapę. Rano wraca z Nowego Jorku Franco i zastaje Almę w łóżku Memo, a ten jej śniadanie do łóżka przynosi. Jest zazdrosny i zgorszony, Alma nie zaprzecza jego sugestiom, dopiero jak wychodzi Memo wyjaśnia mu, że nic nie zaszło, jak może o nim czy Almie tak myśleć, na dodatek są w jego domu, po prostu do późna szukali MyMków. Mia dzwoni do domu i mówi Francowi, że wracają następnego dnia Razz

Roger jest coraz bardziej natarczywy wobec Rob, ona postanawia to w końcu raz na zawsze zakończyć związek. Do tego samego wniosku dochodzi Diego i zrywa z Veronicą. Ale Veronica nie daje za wygraną, rzuca się na niego i całuje na schodach. Przychodzi Rob i to widzi, zła wraca do Rogera, mówi, że się namyśliła i chce z nim być, przyprowadza go i całują się obok Diega z Vero Mr. Green Mr. Green. Potem Diego chce porozmawiać i się pogodzić, ale obrażona Rob nie chce słyszeć, mówi, że nigdy by nie związała się z takim facetem jak on.

Na lotnisku na MyMków czeka Franco, jego mina bezcenna, MyMków zresztą też , bez słowa odwozi ich do szkoły. Mia mówi, że strasznie za wszystkimi tęskni, nawet za Rob Razz W szkole na ich widok wszyscy strasznie się cieszą, mówią, że nie mogli się doczekać. Mike mówi, że zrobili sobie krótkie wakacje w Cancun, niezła jest też reakcja pozostałych, te okrzyki, gwizdy i spojrzenia (już my tam wiemy co tam wyprawialiście Razz ) Mia idzie do pokoju i podchodzi do niej Gaston, jest przestraszona. Gaston prosi pannę Colucci o rozmowę. Mia idzie, ale boi się go wyraźnie, Gaston jej mówi, że nie ma do niej pretensji o tą pułapkę, bo zasłużył na nią wydając ich koncert i pewnie to zrobiła dla Miguela, wybacza jej i prosi ją o wybaczenie. Mia nie wie co powiedzieć. Gaston do niej mówi, że jego uczucia się nie zmieniły, Mia że jest z Migiem. On, że wie o tym i się cieszy, bo chce by była szczęśliwa, prosi by zostali przyjaciółmi, Mia podaje mu rękę.

W pokoju Mia przeżywa kolejny szok, dziewczyny nie przekazały jej, że Sol zajęła jej łóżko i tam są jej rzeczy, jak je próbuje usunąć, wpada Sol i kłóci się, Mia biegnie do Pascuala, ten mówi, że Sol była pierwsza i nie ważne, że tam spała w zeszłym roku i Sol tam zostanie, nieprzyjemnie też komentuje wyjazd nastoletniej uczennicy ze swoim chłopakiem sam na sam na wakacje, że to jest kara.

Mia wraca do pokoju, i wyznacza sektor Sol koło łóżka, a pozostały należy do Mia's Club i ma się nie zbliżać.

Lola mówi Biance że nie znosi Lupity, słyszą skomlenie i znajdują małego szczeniaczka, któremu dają na imię Chopy i chowają go w magazynku.
Leo śledzi Lolę, bo ją podejrzewa o zniszczenie makiety Lupity i podłożenie tam szczura. Idzie za nią i znajduje ją w magazynku wraz z Biancą i tym malutkim szczeniaczkiem Chopym. Każe powiedzieć Lupicie prawdę o makiecie. Lola idzie na lekcję i mówi Lupe i nauczycielce, że to ona podłożyła szczura wraz z Leo. Lupe potem rozmawia z Leosiem, że nie daje rady z Lolą. Lupe potem rozmawia z Jose, mówi, że nie może uwierzyć, że mogła pomyśleć że chce jej odbić Teo, ona po prostu bardzo tęskni za Nico i nie może skupić sie na lekcjach a Teo jej tylko pomaga i kocha Jose, Jose przeprasza Lupitę Razz

Mendiola przynosi informacje Pascualowi, że ostatni wybryk to przegięcie i rada postanowiła odwołać go ze stanowiska. Decyzja jest nieodwołalna. Pascual informuje o tym uczniów.

Mig przykleja sobie zdjęcie baaardzo skąpo odzianej panienki na szafkę (jednak faceci wszyscy są tacy sami ) i słyszy damski głos za sobą, boi się że to Mia i za chwilę będzie miał ciepło, a to Sol, która zalotnie pyta czy nie pomógłby jej w literaturze, bo przez te przenosiny ma zaległości. By się jej pozbyć Mike się zgadza. Tomas widząc bezskuteczność jego działań wobec Sol, próbuje poderwać znowuż Anitę, ta się cieszy, widzi to Raquel i naśmiewa sie ze "skośnookiej" sympatii Tomasa.

Mia z Celi widzą Mika z Soi jak ten zawzięcie jej literaturę tłumaczy, a ta go bezpardonowo podrywa. Mike udaje, że nie widzi jej zachowania, ta zdejmuje mu krawat, to już jest dla Mii za wiele wpada z karczemną awanturą. Nie przyjmuje do wiadomości tłumaczenia Miga. Potem wypłakuje się na ramieniu Celi, uważa że Mig jej nie kocha, bo już dzień po powrocie z Cancun ugania się za inną. Jak się spotykają Mia mówi Miguelowi, żeby nie czuł sie zobowiązany i zwraca mu wolność. Trzyma też w ręce chyba naszyjnik od niego by mu oddać. Mike jej się pyta czy naprawdę tego chce, bo on nic nie zrobił, Mia potwierdza, boska scenka jak zły na nią Miguel wyciąga rękę (Mia jest przerażona) i zamiast zerwać łapie ją i przytula. Mówi, że pomagał tylko w lekcjach Sol, ale ją kocha, Sol jest po prostu ładna. Tekst dobija Mię i ucieka, Mig ją goni, przewracają się, próbuje jej tłumaczyć, że ją kocha i żeby nie była zazdrosna, ale Mia nie reaguje i kopie go w czułe miejsce.
Vico i Celi mówią jej że przesadziła i powinna Miguela przeprosić. Scenkę z Sol widziała Pilar, która chciała się mścić na Sol, ale zmienia front i postanawia dokuczyć Mii i namawia Sol do podrywania Miguela Confused.
Mike siedzi zły, przychodzi Sol i pyta się czy Mia się gniewa, Mike odpowiada, że jej przejdzie bo ją zna a Mia jest zazdrosna. Sol wykorzystuje to i opowiada jakąś ckliwą historię o byłym chłopaku, którego straciła przez własną zazdrość, w tym czasie Pilar przyprowadza Mię która chciała przeprosić Miguela do niego i widzi ona jak Sol obejmuje Miga. Jest wściekła, nie pozwala się wytłumaczyć Migowi, chyba nawet uderzyła go, Mike ma dość scen zazdrości.

Pilar prosi by się przyznali z tą rzeźbą, Rob mówi, że cała klasa musi podjąć decyzję i urządzają głosowanie. Po podliczeniu głosów wychodzi, że uczniowie są przeciwko Gandii i nie zamierzają się przyznać, Pilar płacze i wybiega. Gandia tymczasem pakuje swoje rzeczy, boi się, że Pilar też będzie musiała odejść bo nie ma za co jej szkoły opłacić.

Boska scenka, chyba z 228 odcinka jak Franco przychodzi porozmawiać z Mią o ucieczce, jest bardzo na nią zły i rozczarowany jej zachowaniem, mówi, że przecież zgodził się, by całe wakacje spędziła u Miguela. Mia próbuje mu wytłumaczyć, że po prostu chcieli pobyć trochę sami. Franco, że właśnie o to mu chodzi, że im pewnie o seks chodziło i dlatego uciekli, że nie spodziewał się po nich takiego braku odpowiedzialności (Mia jest speszona i chce wyjaśniać, ale Franco ją do głosu nie dopuszcza) potem puscza tekst odcinka czy "będzie dziadkiem", aż w końcu Mia mówi mu, że w hotelu mieli osobne pokoje, kocha Miguela i po prostu czeka na właściwy moment, a jeśli chodzi o ucieczkę to naprawdę chcieli być sami. Potem jeszcze raz Franco przychodzi i mówi, że ma problemy z oddziałem w Hongkongu i musi wyjechać tam na jakiś czas, że Memo zgodził się zamieszkać u nich i podpisać mu upoważnienie do reprezentowania go w sprawach Mii. Mówi też, że prosił Almę by się nią opiekowała, bo nie wie kiedy wróci (tam chyba nawet jakiś wypadek był ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
olka1414
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 4699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:56:19 11-08-08    Temat postu:

212 (25.08)
Alma przekonuje Franca, żeby nie podpisywał się pod listą Gandii. Leon ostrzega Diega, że zrobi wszystko, by został politykiem. Namwia go, żeby przestał myśleć o karierze muzycznej. Mabel staje w obronie syna. Jest gotowa odejść od Leona. Nie podoba jej się, że mężczyzna za bardzo ingeruje w życie syna. Do Gandii dociera zdjęcie, na którym Gaston całuje Mię. Wieczorem Gaston wkrada się do pokoju Mii.

213 (26.08)
Miguel ratuje Mię. Dochodzi do bójki. Kobieta opatruje rany Miguela i pyta go, czy jest szansa na to, że kiedyś będą razem. Mężczyzna rozwiewa jej nadzieje. Mia, Roberta i Miguel organizują symboliczny ślub Lupity i Nica.

214 (27.08)
Diego i Roberta wyjaśniają wszystko i postanawiają zostać przyjaciółmi. Miguel ubolewa nad tym, że wielokrotnie skrzywdził Mię. Mężczyzna pociesza się, że ma wiele dobrych wspomnień związanych z kobietą. Roberta i Simon kłócą się o wakacje w USA.

215 - Ostatni ((((( (28.08)
Mabel żegna się z synem i prosi go, by nigdy o niej nie zapomniał. Uczniowie pomagają Madariadzie w zorganizowaniu wyjazdu do biednych krajów i rozpoczęciu kształcenia tamtejszych dzieci. Mendiola zmusza Gandię, by przyjął Gastona do pracy. Na lotnisku Mia odkrywa, że Roberta podmieniła jej bilet do Orlando na bilet do Monterrey. Diego i Roberta żegnają się. Mia i Miguel wyznają sobie miłość w samolocie i odlatują do Monterrey na wakacje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
olka1414
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 4699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:56:38 11-08-08    Temat postu:

212 (25.08)
Alma przekonuje Franca, żeby nie podpisywał się pod listą Gandii. Leon ostrzega Diega, że zrobi wszystko, by został politykiem. Namwia go, żeby przestał myśleć o karierze muzycznej. Mabel staje w obronie syna. Jest gotowa odejść od Leona. Nie podoba jej się, że mężczyzna za bardzo ingeruje w życie syna. Do Gandii dociera zdjęcie, na którym Gaston całuje Mię. Wieczorem Gaston wkrada się do pokoju Mii.

213 (26.08)
Miguel ratuje Mię. Dochodzi do bójki. Kobieta opatruje rany Miguela i pyta go, czy jest szansa na to, że kiedyś będą razem. Mężczyzna rozwiewa jej nadzieje. Mia, Roberta i Miguel organizują symboliczny ślub Lupity i Nica.

214 (27.08)
Diego i Roberta wyjaśniają wszystko i postanawiają zostać przyjaciółmi. Miguel ubolewa nad tym, że wielokrotnie skrzywdził Mię. Mężczyzna pociesza się, że ma wiele dobrych wspomnień związanych z kobietą. Roberta i Simon kłócą się o wakacje w USA.

215 - Ostatni (28.08)
Mabel żegna się z synem i prosi go, by nigdy o niej nie zapomniał. Uczniowie pomagają Madariadzie w zorganizowaniu wyjazdu do biednych krajów i rozpoczęciu kształcenia tamtejszych dzieci. Mendiola zmusza Gandię, by przyjął Gastona do pracy. Na lotnisku Mia odkrywa, że Roberta podmieniła jej bilet do Orlando na bilet do Monterrey. Diego i Roberta żegnają się. Mia i Miguel wyznają sobie miłość w samolocie i odlatują do Monterrey na wakacje.


Ostatnio zmieniony przez olka1414 dnia 16:58:09 11-08-08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:07:34 19-08-08    Temat postu:

Odcinki 232- 236 (17- 21 II temporady)

Rozpad RBD, Tyrania nowego dyrektora Fonta, Upokorzenie Santosa, Donos Diega na matkę, Rozpad związku Gio i Vico, Intrygi Sol, Duży kryzys MyMów i pogodzenie się, Kłótnie DyRów.


Po tym jak Diego chciał się pogodzić a Rob go delikatnie mówiąc posłała do diabła, Mia urządza kolejne sceny zazdrości Migowi, a do Gio nie odzywa się Vico o Nastshę (nie wiem o co jej chodzi, jaka Natasha) chłopaki siedzą w kawiarni w szkole i użalają się, który ma gorzej ze swoja dziewczyną . Dochodzą do wniosku, że kobiety są dziwne, nikt ich nie zrozumie a poza tym to wariatki i wszystkie są takie same. Potem przychodzą Mia i Rob z odpowiednim fochem, mówią, iż chciały porozmawiać o RBD i żeby zacząć próby. Mia proponuje by odbywały się one u niej w domu, bo jest pusty, a Memo się zgodzi. Dziewczyny potem odchodzą, Diego z Migiem są wściekli bo był strasznie oficjalne, Diego proponuje by dać im nauczkę, skoro są zazdrosne, to dadzą im powód. Jak odbywa się próba (Gio i Lupe nie mogli przyjść) przychodzą zaproszone przez Diega i Miga Veronica i Sol, dziewczyny są strasznie zazdrosne i wściekłe. Sol i Vero tańczą prowokująco wokół chłopaków, oni mają świetną zabawę, w końcu by dopiec dziewczynom pytają się, czy nie zostałyby tancerkami w grupie. Tego już dla nich za wiele, rzucają się na rywalki bijąc się z nimi. Diego i Mig nie mogą ich rozdzielić, wkracza Memo i Peter. Pytają co sie stało, zła Mia oznajmia, że nastąpił właśnie koniec RBD, Mig nie może uwierzyć, pyta czy naprawdę tego chcą, Rob potwierdza mówiąc że tak i żeby się nie martwili, bo znaleźli wspaniałe tancerki i bez problemów mogą występować w klubie nocnym... .

Victoria jest załamana historią z Natashą, Gio cały czas mówi je,j że nie wie o co chodzi, ma dość, zbiera wszystkie rzeczy od niego, zwraca mu i mówi, że to koniec. Gio nie rozumie, strasznie rozpacza (nawet mi go żal było, chyba naprawdę bardzo kochał Vico). Widzi go Diego, opowiada co się stało na próbie i jak dziewczyny rozbiły RBD, mówi, że ma dość kobiet, bo wszystkie są takie same, zostawiają bez słowa, nawet go matka zostawiła nie dając znaku życia, że ojciec ma rację mówiąc, by nigdy nie ufał żadnej kobiecie, nawet matce. Dzwoni do Leona i informuje go, że zgadza się podpisać donos na matkę. Leon wcześniej przygotował dokument, w którym napisane było, że Mabel przemocy nadużywała, że była złą matką, porzuciła dziecko i dlatego występuje o rozwód, każe podpisać Diego, ten ma opory, ale... podpisuje!

Przychodzi nowy dyrektor Font. Chce poznać piątą klasę, bo wiele o niej słyszał, miedzy innymi to, że brak im dyscypliny i potrzebują nadzoru. Krytykuje ich zachowanie i strój, najbardziej czepia się stojącego w kącie Santosa. Jak Santos idzie, to pewnie by jakoś wytłumaczyć, że wcześniej go nie było widać, Rob i Jose o nim rozmawiają. Jak obok nich przechodzi mówią, że niezłe ciacho, tylko szkoda że nie integruje się z klasą i trzyma z dala, one chętnie by mu pomogły w tej integracji (kto by nie).
Dyrektor pyta się go jak się nazywa, odpowiada że Santos Echague Rojas, dyro czy pozostali członkowi rodziny Echague to hipisi. Na szczęście jak zwykle odważny Miguś zaraz podbiega i mówi, że nie można tak traktować ucznia, Santos nie złamał regulaminu. Pozostali podbiegają za Miguelem i dyro wychodzi mówiąc, że wrócą do tej rozmowy. Na drugi dzień znowuż przychodzi i mówi, iż kontaktował się z rodzicami Santosa, zaprzeczyli by byli hipisami, mówią, że nie dają sobie rady z jego wyglądem. Wywołuje go na środek i brzytwą ścina mu te piękne dredy przy całej klasie. Uczniowie są zszokowani i wstrząśnięci. Santos wychodzi, wybiega za nim Lupita proponując, że mu pomoże z włosami, bo zna się na fryzjerstwie. Santos bardzo załamany odchodzi.

W kawiarence porąbany Leoś nagrywa się z niego (jak ja tego ... nie znoszę) Santos rzuca się na niego, rozdzielają ich, Rob próbuje z nim pogadać i pomóc mu.

Rąbnięty Leoś zaczyna podwalać się do Lupity, wysyła do niej liścik z zaproszeniem na randkę i pisze "panna Fernandez". Do jego pokoju włamuje się Lola z Biancą, czytają liścik i Lola myśli że to o nią chodzi. Na spotkaniu Lupita mówi Leosiowi o Nico, że go kocha i tęskni (nawet sienie spodziewałam, że mnie ucieszą słowa Lu o tęsknocie za Nico ) i odchodzi i potem wpada Lola.

Mia mówi, że to najgorszy tydzień w jej życiu, rozpadło się RBD, rozpada związek z Mikiem, musi znaleźć sobie jakieś zajęcie, zająć się projektem jak Lupe się nie zgadza, postanawia wszystkie swoje stare rzeczy oddać do sierocińca. Vico i Celi jej pomagają. Sol widzi w tym okazję do dokuczenia Mii, mówi dyrektorowi o tym co Mia zamierza, że mają zamiar w nocy zawieźć ubrania do domu dziecka, że może to wykorzystać, on w zamian za to zgadza sie na jej sesję zdjęciową. Potem Sol idzie do Miguela i mówi mu, że Mia postanowiła prawie nowe, markowe rzeczy wyrzucić na śmietnik. Mig nie może uwierzyć, że jest taką materialistką, postanawia dać jej nauczkę, idzie z Sol do pokoju i w worki pakuje też nowe, świeżo kupione rzeczy Mii, prawie nie zostawiając jej ubrań. Jak dziewczyny przyjeżdżają do sierocińca, tam już z kamerami i telewizja czeka dyrektor, który mówi, że wraz z uczennicą Colucci postanowili im pomóc, dlatego też są kamery. Mia jest zła, potem jak wyciągają ubrania widzi też swoje nowe rzeczy, mówi dyrektorowi, że nic jej nie mówił, nie zgadza się na kamery, bo nie robi tego dla promocji, tylko że chce pomóc. Font jej grozi że jeśli spróbuje pisnąć słówko to ją ze szkoły wyrzuci za samowolne opuszczenie szkoły. Mia jest załamana. Program w telewizji widzi Mig i Sol. Jest zły na siebie, bo domyśla się, że Mia chciała pomóc, a on dał się podpuścić i pozbawił Mię ubrań. (Mimo to nie przegania uwieszonej na nim Sol ) Widzi ich Roberta, unikająca Rogera, jest zniesmaczona zachowaniem Miguela. Płacząca Mia spotyka Rob, ta jej gratuluje "świetnej promocji" Mia odpowiada, że nie zrobiła tego dla poklasku, chciała pomóc, to Font ją wykorzystał, Rob jej wierzy, mówi że widziała Miga z Sol, Mia mdleje.

Mię próbuje pocieszyć Lupita, zabiera ją do magazynku i pokazuje Czopka, pieska którym się opiekują. Przychodzi Mig z przeprosinami, Mia nie może uwierzyć, że dał wiarę Polly Pocket i pomyślał, że jest taką materialistką i oddał jej ubrania, nie przyjmuje przeprosin i przestaje się do niego odzywać. Z tyłu stoi triumfujący Gaston, związek MyMów wisi na cienkiej niteczce.

Font robi zdjęcia Sol, ona stoi w odpowiednich pozach. Wcześniej wyrzuca matematyka. Julia widziała jak niedwuznacznie Sol go podrywała i doniosła dyrektorowi. Ale Font postanawia zatrzymać pomocną Sol i za molestowanie uczennicy wyrzuca nauczyciela. Hilda i Julia są oburzone.
Alicia przez przypadek znajduje zdjęcia Sol w biurku Fonta, nie może uwierzyć, mówi o tym Hildzie, rozmowę podsłuchuje Santos, który szuka okazji do zemsty na dyrektorze.

Lekcja w-fu. Chłopcy mają zajęcia na basenie, które prowadzi nowa nauczycielka, Fatima. Wpada ona w oko Diego, który postanawia, że będzie udawał nieprzytomnego i postara się o sztuczne oddychanie. Skacze do wody i udaje topielca, niestety jego plan spalił na panewce, bo za nim oprócz Fatimy skoczył Leoś i to on robi mu sztuczne oddychanie . Mig i Gio umierają ze śmiechu, a Diego "po przebudzeniu" płucze sobie usta w basenie i chce zabić Leosia.

Dziewczyny grają w rugby, zajęcia prowadzi Gaston, specjalnie kapitanami przeciwnych drużyn robi Mię i Sol. Sol z zawiści uderza z całej siły piłką Mię, aż ta mdleje (w sumie śmieszna scenka). Do leżącej na jakiejś leżance Mii przybiega zaniepokojony Mig, Mia nie chce go widzieć bo "okropnie wygląda", ale Mig nie odchodzi, mówi, że jest śliczna jak zawsze . Mia opowiada mu co się stało i że to nie był wypadek, lecz Sol specjalnie to zrobiła. Mig prosi by przestali o niej mówić i się pogodzili, przypomnieli sobie Cancun, pyta się jej czy wciąż go kocha, ona potwierdza, on też i zaczynają sie całować, wtedy wchodzi Sol i widzi ich całujących się. Z ich widoku cieszy się też Rob, fajnie się kłócą z Rob, bo ta wyjechała ze swoimi neuronami (Rob naprawdę martwiła się o nią, ale nie chciała pokazać i spytała czy tym uderzeniem nie został uszkodzony jej ostatni neuron).

Potem rozmawiają o tym, iż najwyższy czas scalić RBD i by przestali się kłócić. Idą do Diega, ten gra w tenisa uderzając piłeczkami w zdjęcia Rob (tekst Rob "fajne zdjęcia" ). Diego zły na Rob nie chce, Rob mu wyjeżdża z rozpieszczonymi synkami tatusiów.

Tomas próbuje dowiedzieć się dlaczego nie chce wrócić do zespołu. Domyśla się, że to z powodu Rob i dlatego, że sie spotyka z Rogerem. Idzie do Rob, rozmawia z nią, podpuszcza co czuje do Rogera, jak ta mówi, że go tylko lubi i odchodzi widać dyktafon. Ma zamiar to puścić Rogerowi, by dał obie spokój z Rob. Niestety widzi tą scenkę Jose i wyjmuje kasetę.

Bianca i Lola zabierają Czopka na spacer, ten obsikuje spodnie dyrektorowi. Font każe Gastonowi złapać pieska i zabić. Dziewczyny widząc jak sieka jakieś mięso, myślą, że to piesek, rozpaczają, zawiadamiają Mię, Lupę, Leosia i Dante. Potem Gaston przynosi mięso dyro, ten każe mu je ugotować i zjeść. Boska scenka jak Gaston je i wszystko mu w gardle staje, a w krzakach obserwujący ich pozostali, którym na wymioty się zbiera. W rzeczywistości Gaston schował Chopka do pudełka.

Jose zabiera Teo na rower, ale ten nie umie jeździć i się wywala. Teo mówi Migowi, że Jose go irytuje tym, iż chce go upodobnić do siebie, a on nie jest taki, ponadto wydaje mu się że ją kocha, ale tylko wydaje mu się...


Memo poznaje w Fatimie dawna znajomą, ona opowiada mu o problemach mieszkaniowych, ten zaprasza ją do domu Coluccich, widzi to Alma i jest zazdrosna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:58:47 24-08-08    Temat postu:

Bo Liso zawsze znajdzie sie ktoś, kto skomentuje.

Odcinek 237 - 241 (22 - 26 II temporady)

Rob spotyka się z Rogerem, Próby pogodzenia DyRców, Wyrzucenie profesora Gonzalo Mirandy i Mayry ze szkoły, Zemsta Santosa, RBD ma tańczyć na koncercie Almy, Lola zakochuje się w Leosiu, Intrygi Gastona


Rob idzie po rozum do głowy i chce zerwać w końcu z Rogerem. Jemu też próbuje puścić kasetę z wyznaniem Rob Tomas, lecz nic z tego nie wychodzi, bo zamiast wyznania są piosenki. Jose przyznaje się, że podmieniła kasety. Roger jest nie w ciemię bity, domyśla się, że Rob go chce zostawić więc namawia kumpla, by wmówił Rob, że jest ciężko chory i w każdej chwili może umrzeć, musi też bez przerwy brać jakieś pastylki. Przerażona Rob, postanawia nie zrywać bo nie chce go mieć na sumieniu. (Świetna jest scenka jak wyobraża sobie że umarł przez nią )

Teo daje kwiatki Jose i po tym co mówił Migowi, jest dla niej bardzo słodki, chyba ma wyrzuty sumienia.

Alicia próbuje zrobić wrażenie na Foncie, ale ten nie zwraca na nią uwagi.

Z zemsty za Chopka Leoś, Mia, Lupita, Lola, Bianca i Dante porywają Gastona, zakładają mu tekturowy worek na głowę i wpadają na "genialny" pomysł, zabierają Gastona do domu Mii i tam mają go zamiar oddać w ręce ogromnego psa Mii, skoro on zabił Chopka. Na szczęście w ostatniej chwili Chopek wybiega i tak nieszczęsne życie Gastona jest uratowane.
Mia, po tym jak pogodziła się z Miguelem i nastąpiła Totalna Sielanka MyMkowa, postanawia pogodzić drugą parkę. Mig jest mile zaskoczony tym, że Mia tak bardzo chce pomóc Robercie. Mia przypomina mu, że to dzięki niej są razem, bo podmieniła bilety, chce się jej odwdzięczyć, ale muszą sprawdzić co naprawdę czują do siebie. Wtedy jest ta boska scenka, jak Miguel Robertę, a Mia Diega wypytują o uczucia, a ci wkurzeni na siebie mówią, że nienawidzą się nawzajem, są szaleni i cały czas uprzykrzają im życie,( śmieszna scenka, Rob opisując jak nie cierpi Diega, aż bije Mia, a Diego chce dusić Mię twierdząc, że Rob to wariatka).

Diego dochodzi do wniosku, że nie może zostawić RBD i wraca do grupy. Chłopakom strasznie podoba sie Fatima, Mig razem z Mauricio zaczajają się i jak schodzi gwiżdżą na nią. Mają pecha, bo tą scenkę widzi Mia, schodzi pierwsza i Mig dostaje niezły wycisk ("posłuchaj mnie charrito, jak nie przestaniesz oglądać się za spódniczkami, to cię zabiję, nie pozwolę by mój chłopak oglądał się za innymi, zrozumiałeś" i trzyma go za fraki , Mig chyba by wolał, by ich Font, a nie Mia zobaczyła). W ogóle 238 odcinek to jeden z śmieszniejszych. Boska scenka jak Gandia stara się o pracę i ma rozmowę kwalifikacyjną po angielsku, umarłam ze śmiechu ("Pardon ? A Pardo is łan girl z Elit Way School ).

Santos przystępuje do działania. Mówi Fontowi, że przemyślał swoje zachowanie i wie, że dyrektor ma rację. Chce się odwdzięczyć i pomoże mu zrobić film o jego sukcesie w szkole.

Sol nie daje spokoju profesorowi Mirandzie, który każde jej zostawić się w spokoju. Widzi to Mayra, mówi Sol co o niej myśli, jak się kłócą wchodzi Font i mówi Myrze że nie ma prawa wtrącać się w sprawy uczniów, mówi, że wierzy Sol nie Myrze i wyrzuca ją z pracy i szkoły, widzi to Lupe. Anita zostaje prowadzić kawiarnię, jak Myra odchodzi. Przeprowadza się ona do Almy.

Uczniowie opowiadają profesorowi Gonzalo jaki jest dyrektor, co zrobił Santosowi i Myrze i by im pomógł. Sol grozi Lupicie, w jej obronie staje Lola i grozi So.l co to jej nie zrobi, jak się nie odczepi od Lupity. Sol składa oficjalną skargę na profesora Mirandę, że ją napastował i ten traci pracę. Uczniowie organizują protest w jego obronie. Font szczuje ich psami (Santos się wyłamuje i nie uczestniczy). Nagrywa całą sytuację kamerą.

Mia przeprasza Gastona za historię z Chopkiem, widzi to Mig i jest wściekle zazdrosny (tylko rozmawiali).

Memo zapewnia Almę, że Fatima to tylko przyjaciółka i to z nią chce sie spotykać.

Font próbuje dobierać się do Sol, te scenki też filmuje Santos. Wcześniej namówił Sol by pozowała w bikini i sfilmował jak ja Font podgląda. Potem Dyro wzywa Sol do gabinetu, próbuje sie do niej dobierać i mówi jej że wie, iż to ona podrywała profesora Mirandę.

Mig chce się poddać odnośnie pogodzenia DyRów, ale Mijita oczywiście nie. Pisze piosenkę o miłości Mig jej pomaga, którą oczywiście mają śpiewać RyD i tak sobie przypomnieć o uczuciu, lecz znów nic nie wychodzi, nie mogą się zgrać, a na sugestię Mii, że może by "sami poćwiczyli" wychodzą wkurzeni. Domyślili się podstępu.

Alma ma problemy, bo tuż przed koncertem zrezygnował jej zespół taneczny, a ma nowego menadżera (Johny Guzman ) i jak teraz przed nim wypadnie, wypłakuje się Rob.

Mia przeprasza Rob za te próby swatania, ta ma do niej żal, bo twierdzi, że za bardzo uwierzyła w "swoje Cancun" i że u wszystkich może być sielanka. Mia obiecuje, że już nie będzie się wtrącać. Rob opowiada o problemach Almy, Mia wpada na genialny pomysł, żeby RBD było tym zespołem tanecznym. Namawiają pozostałych członków, ci się zgadzają i przekazują zaskoczonej Almie dobrą wiadomość, ta się zgadza.

Czuła scenka pomiędzy Diegitem a Rob, wspominają plan Mii (jednak zaczął działać ), już prawie dochodzi do pocałunku, lecz przychodzi Leon i przerywa czułą scenkę. Rob podsłuchuje, jak Leon namawia Diega do dalszego występowania przeciwko matce, Rob nie może uwierzyć, że Diego zrobił coś takiego. Koniec między nimi dobrego, kłócą się, Diego nie chce by wtrącała siew jego sprawy.

Mendiola przychodzi do szkoły, dowiedział sie o proteście uczniów z powodu wyrzucenia nauczyciela. Font mówi, że to tylko piąta klasa. Mendiola chce zrobić inspekcję. Font mówi mu, że ma zarejestrowane na kamerze jakim jest dyrektorem. Woła Santosa, ten puszcza nagranie, na którym Font przedstawiony jest prawie jak zboczeniec dobierający się do uczennic. Na nagranie zostali zaproszeni członkowie rady szkoły, są zszokowani. Wychodząc Santos kładzie obcięte włosy przed Fontem.

Mendiola dziękuje Santosowi, za to, że zdemaskował Fonta, scenkę tą widzą Rob i Jose i myślą, że Santos jest donosicielem Mendioli.

Mig chce iść na randkę z Mią, ta mówi ze sie z dziewczynami do fryzjera umówiła, bo chce pięknie dla niego wyglądać. Tymczasem Lola mówi Mii, że Gaston chce zabrać Chopka ze szkoły, bo ten tam nie jest bezpieczny. Mia jedzie razem z nim. Mig pyta się Vico gdzie idą, ona mówi, że się nie umawiali. Mig zaskoczony śledzi Mię, widzi jak wychodzi z Gastonem, ten jeszcze coś rozsypuje, W chwili, gdy widzi, że Mig ich zauważył, by go wkurzyć i pokazać że Mia jest z nim.

Leoś wzdycha do Lupe, wyznaje jej miłość, lecz ta mówi, że czeka na Nico. Leoś obiecuje czekać na nią, Lupe próbuje zainteresować go Lolą, bo zauważyła, że Lola się w nim podkochuje. Leoś rozmawia z Lolą, chce dowiedzieć się co sądzie o siostrze, ta mu wyjeżdża z tekstem, że nie wie jak Lupe zareaguje na wieść, że są parą. Szczęka mu opadła do podłogi, bo Lola cały czas myślała, że to ona jest tą panną Fernandez i nawet Dantego przegoniła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:37:23 31-08-08    Temat postu:

Odcinki 242 -246 (27- 31 II temporady)

Powrót Gandii, zdemaskowanie Rogera przez Santosa, występ Almy i RBD, Leon namawia do kandydowania do samorządu Diega. Leoś pomiędzy Lolą i Lupitą, zazdrość Jose, intrygi Gastona, zazdrość Miguela, szantaż i próba zastraszenia Gastona i w efekcie porwanie Miga.


Gandia w końcu zostaje przywrócony do pracy, jest bardzo zadowolony, zadowolona jest też... Alicia, która ma aż erotyczne wyobrażenia o nim. Potem wygłasza wielką mowę i wraca. Niestety już na samym początku ma pecha, bo mu Mandiola i Leon jakąś inspekcję sanitarną załatwiają. Chcąc pokazać, że w toaletach jest czysta woda i można ją praktyczne pić z kranu, demonstruje to i ... dostaje zatrucia i biegunki...

Rob domyśla się, że to Santos stoi za wywaleniem Fonta, dziękuje mu, Santos udaje twardego, ale sprawia mu to przyjemność (prawdziwa Rob w spódnicy). Odwdzięcza się jej, słyszy jak Roger z tym swoim kumplem mówią o udawaniu tej choroby, Roger pokazuje niby tabletki, w rzeczywistości są to cukierki.

Potem idzie do Rob, chce ją pocałować, ta się opiera, więc Roger udaje atak, przestraszona Rob dzwoni po kumpla, ten przychodzi z "tabletkami". Jak tym Rogerem tak wspólnie się zajmują, wchodzi Santos i jak gdyby nigdy nic, połyka tabletki, Rob jest przerażona, bo sądzi, że to leki, każe mu zwymiotować. On mówi, że to landrynki, Rob próbuje i ... daje niezły wycisk Rogerowi (prawy sierpowy). Potem dziękuje Santosowi (idzie za nim aż do łazienki )

By sprawić Jose przyjemność, Teo prosi Miga by nauczył go jeździć na rowerze, niestety spada z niego i dość dotkliwie się potłucze.

Na prośbę Lupity Leoś nie zrywa z Lolą, ta praktycznie mu miłość wyznaje.

Memo wdaje się w romans z Fatimą (ta nauczycielka wu-efu, co zamieszkała u Coluccich), i jednocześnie umawia się z Almą nie ukrywając, że Almita mu się podoba.

Miguela jak łatwo się domyśleć trafia szlag za ten wspólny wypad Mii i Gastona, dopada ją w końcu przy szafkach, szarpie (nawet ja się przestraszyłam) i pyta dlaczego wychodziła z Gastonem. Mia jeszcze nie wie, że Font został zwolniony i Gandia wrócił, błaga Miguela by jej zaufał, bo go kocha i nigdy by nie zrobiła nic przeciwko niemu, ale nie może powiedzieć, bo przysięgała. Mig mówi jej że jej ufa, ale Gastonowi nie. Potem dopada Gastona i każe mu się trzymać z dala od Mii. Gaston nie traci rezonu, postanawia podręczyć Miguela i wykorzystać jego zazdrość. Ponownie startuje do Mii, tym razem dając jej pięknie opakowany prezent. By nie wzbudzić podejrzeń w Mii, tym prezentem jest obroża dla Czopka, którego muszą jednak wywieźć ze szkoły. Mia przyjmuje prezent, oczywiście musi to Miguel widzieć, który tym razem dostaje prawie piany. Boska scenka, jak gotujący się Mig podchodzi do Mii, ta, nieświadoma niczego jest dla niego słodka jak miód, mówi do niego tym swoim dziecinnym głosikiem. Natomiast Mig ją wzrokiem chce rozszarpać, mówi że chce porozmawiać. Mia się zgadza, ale odpowiada, że dopiero po koncercie, bo teraz jest najważniejszy koncert i w ogóle go do głosu nie dopuszcza, a Miga aż nosi, jak próbuje jej przerwać. W końcu Mia odchodzi a Mig tłumaczy sobie, by się uspokoić, po koncercie....

Koncert okazuje się sukcesem, by ich nie rozpoznano RBD występuje w maskach.

Po powrocie do szkoły uczniów i powrocie Gandii, Leon jakoś bardziej chce syna do siebie przywiązać. Namawia Gandię i Mendiolę do wyborów samorządowych i jednocześnie Diega by startował jako kandydat w ewentualnych wyborach. Zręcznie na dodatek manipuluje Diegitem, wmawiając mu, że jest Bustamante i jaka to duma i odpowiedzialność, że ma ojca polityka, że prawie to jego obowiązek. Diego też jest cały czas zły na Robertę, bo ta go krytykuje za donos na matkę.

Leoś nie wie jak zareagować na zachowanie Loli, jemu się Lupe podoba, Lupita mimo że mu powiedziała iż tęskni za Nico (nie ma od niego żadnej wiadomości i coraz bardziej ją to dziwi- czyżby zapomniał ?), coraz częściej też zwraca się w stronę Leosia, nawet mimowolnie Zaimponowało jej to, że Leo powiedział, iż będzie na nią czekał tyle, ile trzeba. Przybiega do niej Lola i mówi o tym, że jest dziewczyną Leosia, Lupe jest zszokowana, za nią przybiega Leoś, próbuje tłumaczyć, ale Lupe nie chce słuchać. Potem, w rozmowie sam na sam tłumaczy jak do tego doszło, Lupe nie chce by zrywał z Lolą bo ta ma problemy emocjonalne.
Lupita, by odsunąć od siebie podejrzenia Loli, że ją coś z Leo łączy prosi Teo by udawali parę. Ten się zgadza. Lupe przedstawia Teo Loli, Lola prosi o pocałunek i gdy Teo całuje Lupitę widzi ich Jose. Jak potem zagaduje Teo dostaje od niej z prawego sierpowego. Jose mówi, że widziała jak się z Lupitą całował. Nie chce słuchać wyjaśnień obojga. Dopiero Leo udaje się jej wytłumaczyć, że to przedstawienie przed Lolą. Jose się zgadza, by udawali, ale się nie zgadza na pocałunki.

Wraca Rocco do szkoły, źle się wyraża o uczniach. W pokoju jest akurat Santos. Próbuje mu wytłumaczyć, że to jego wina (świetna rozmowa moich ulubieńców), bo jest nieprzyjemny dla pozostałych, nudny i męczący, więc go nie akceptują. Tłumaczy mu, że kamera nie zastąpi zwykłych kontaktów międzyludzkich. Rocco zastanawia to co powiedział Santos, fajnie podkreśla sobie kredką oczy, tak jak Santos i próbuje zdobyć chodź jednego kolegę. Santos w ogóle się rozhulał, wieczorem spotyka Lupitę, przypomina jej propozycję z włosami i podcięciem tych nierównych kosmyków. Lupe przypomina mu, że odmówił, ten, że teraz przyjmuje propozycję, Lupe przynosi nożyczki, robi mu super fryz i piękna pierwsza słodka scenka między nimi.

Pascual ogłasza informację o wyborach do samorządu. Jako kandydatka zgłasza się Roberta, jej przeciwnikiem zostaje Diego... który też się zgłasza. Alicia nie może zapomnieć o Pascualu, zakochała się, idzie po pomoc do wróżki, która ma odprawić czary, by jej pomogły zdobyć Pascuala.

Mig idzie do Mii, by porozmawiać, jak się przebiera na górze(są u niej w pokoju) przeszukuje jej rzeczy w poszukiwaniu prezentu od Gastona. Widzi to Mia i pyta się czego szukał, on mówi o prezencie, Mia zaprowadza go do Chopka i mówi, że to jest jej wspólna tajemnica z Gastonem. Próbuje go ugładzić, ale jej nie wychodzi, bo Miguel jest wzburzony, ma dość jej kontaktów i tajemnic z Gastonem, ostrzega ją, że nie zaakceptuje nawet jej rozmów z nim. I jeśli nie przestanie to między nimi koniec.
Na drugi dzień, w kawiarni Gaston znów podchodzi do Mii, ta prosi by ją zostawił, ponieważ Mig się wścieka, a ona nie chce mieć problemów. Gaston prosi o chwilę rozmowy, bo zabiera psa, jeśli boi się Miga, to niech przyjdzie do sali gimnastcznej, Mia się zgadza, słyszy to Miguel. Mig zjawia się pierwszy w sali, mówi Gastonowi, że ostrzegał go, by się do Mii nie zbliżał, zaczynają się bić, Gaston wygrywa, ale jak Mia wchodzi, to pozwala Migowi uderzyć się z całej siły w twarz. Mia jest wściekła na Miga o tą zazdrość, prosi by wyszedł, pyta się Gastona czemu się nie bronił, ten odpowiada, że nie miał powodu, bo nie ma nikogo, miał tylko ją, ale ona nie chce być nawet jego przyjaciółką, Mia zgadza się nią nadal być.

Mia potem w rozmowie zapewnia Miga o miłości i że nic do Gastona nie czuje, ten nie daje się przekonać, przypomina jej sceny zazdrości o Sol i że robi to samo. Mia odpowiada, że to nie to samo, bo Sol go chciała zdobyć, a Gaston ją nie, akceptuje, że są razem i jest tylko jej przyjacielem (o święta naiwności...).

Zdesperowany Mig posuwa się do szantażu wobec Gastona, przypomina mu, że dowiedział się o paru podejrzanych rzeczach o nim, między innymi o tej fałszywej tożsamości i zrobi użytek, jak się od Mii nie odczepi ...Potem Gaston widzi jak Mig bajeruje Alicie i próbuje znaleźć informację o nim w dokumentach. Gaston to wszystko widzi, jest w gabinecie Gandii, woła Alicie i mówi, że jego dokumenty są tutaj i by je zaniosła do pokoju nauczycielskiego. Tą "przypadkową" rozmowę podsłuchuje Mig. Jak nikogo nie ma w pokoju nauczycielskim, wchodzi tam, znajduje dokumenty w których jest adres Gastona i klucz do mieszkania. Idzie pod wskazany adres. Tam czekają na niego porywacze. (Strasznie inteligentni, uśmiałam się, a jakie mieli maski na twarzy, Frankensteina, wbrew pozorom zabawna scenka. Mig się z nich zbijał zanim się zorientował, że to porwanie). Próbują porwać Miguela, ten jednak im ucieka, lecz ich jest dwóch i udaje im się go złapać. Wciągają go do samochodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:44:44 31-08-08    Temat postu:

Odcinki 242 -246 (27- 31 II temporady)

Powrót Gandii, zdemaskowanie Rogera przez Santosa, występ Almy i RBD, Leon namawia do kandydowania do samorządu Diega. Leoś pomiędzy Lolą i Lupitą, zazdrość Jose, intrygi Gastona, zazdrość Miguela, szantaż i próba zastraszenia Gastona i w efekcie porwanie Miga.


Gandia w końcu zostaje przywrócony do pracy, jest bardzo zadowolony, zadowolona jest też... Alicia, która ma aż erotyczne wyobrażenia o nim. Potem wygłasza wielką mowę i wraca. Niestety już na samym początku ma pecha, bo mu Mandiola i Leon jakąś inspekcję sanitarną załatwiają. Chcąc pokazać, że w toaletach jest czysta woda i można ją praktyczne pić z kranu, demonstruje to i ... dostaje zatrucia i biegunki...

Rob domyśla się, że to Santos stoi za wywaleniem Fonta, dziękuje mu, Santos udaje twardego, ale sprawia mu to przyjemność (prawdziwa Rob w spódnicy). Odwdzięcza się jej, słyszy jak Roger z tym swoim kumplem mówią o udawaniu tej choroby, Roger pokazuje niby tabletki, w rzeczywistości są to cukierki.

Potem idzie do Rob, chce ją pocałować, ta się opiera, więc Roger udaje atak, przestraszona Rob dzwoni po kumpla, ten przychodzi z "tabletkami". Jak tym Rogerem tak wspólnie się zajmują, wchodzi Santos i jak gdyby nigdy nic, połyka tabletki, Rob jest przerażona, bo sądzi, że to leki, każe mu zwymiotować. On mówi, że to landrynki, Rob próbuje i ... daje niezły wycisk Rogerowi (prawy sierpowy). Potem dziękuje Santosowi (idzie za nim aż do łazienki )

By sprawić Jose przyjemność, Teo prosi Miga by nauczył go jeździć na rowerze, niestety spada z niego i dość dotkliwie się potłucze.

Na prośbę Lupity Leoś nie zrywa z Lolą, ta praktycznie mu miłość wyznaje.

Memo wdaje się w romans z Fatimą (ta nauczycielka wu-efu, co zamieszkała u Coluccich), i jednocześnie umawia się z Almą nie ukrywając, że Almita mu się podoba.

Miguela jak łatwo się domyśleć trafia szlag za ten wspólny wypad Mii i Gastona, dopada ją w końcu przy szafkach, szarpie (nawet ja się przestraszyłam) i pyta dlaczego wychodziła z Gastonem. Mia jeszcze nie wie, że Font został zwolniony i Gandia wrócił, błaga Miguela by jej zaufał, bo go kocha i nigdy by nie zrobiła nic przeciwko niemu, ale nie może powiedzieć, bo przysięgała. Mig mówi jej że jej ufa, ale Gastonowi nie. Potem dopada Gastona i każe mu się trzymać z dala od Mii. Gaston nie traci rezonu, postanawia podręczyć Miguela i wykorzystać jego zazdrość. Ponownie startuje do Mii, tym razem dając jej pięknie opakowany prezent. By nie wzbudzić podejrzeń w Mii, tym prezentem jest obroża dla Czopka, którego muszą jednak wywieźć ze szkoły. Mia przyjmuje prezent, oczywiście musi to Miguel widzieć, który tym razem dostaje prawie piany. Boska scenka, jak gotujący się Mig podchodzi do Mii, ta, nieświadoma niczego jest dla niego słodka jak miód, mówi do niego tym swoim dziecinnym głosikiem. Natomiast Mig ją wzrokiem chce rozszarpać, mówi że chce porozmawiać. Mia się zgadza, ale odpowiada, że dopiero po koncercie, bo teraz jest najważniejszy koncert i w ogóle go do głosu nie dopuszcza, a Miga aż nosi, jak próbuje jej przerwać. W końcu Mia odchodzi a Mig tłumaczy sobie, by się uspokoić, po koncercie....

Koncert okazuje się sukcesem, by ich nie rozpoznano RBD występuje w maskach.

Po powrocie do szkoły uczniów i powrocie Gandii, Leon jakoś bardziej chce syna do siebie przywiązać. Namawia Gandię i Mendiolę do wyborów samorządowych i jednocześnie Diega by startował jako kandydat w ewentualnych wyborach. Zręcznie na dodatek manipuluje Diegitem, wmawiając mu, że jest Bustamante i jaka to duma i odpowiedzialność, że ma ojca polityka, że prawie to jego obowiązek. Diego też jest cały czas zły na Robertę, bo ta go krytykuje za donos na matkę.

Leoś nie wie jak zareagować na zachowanie Loli, jemu się Lupe podoba, Lupita mimo że mu powiedziała iż tęskni za Nico (nie ma od niego żadnej wiadomości i coraz bardziej ją to dziwi- czyżby zapomniał ?), coraz częściej też zwraca się w stronę Leosia, nawet mimowolnie Zaimponowało jej to, że Leo powiedział, iż będzie na nią czekał tyle, ile trzeba. Przybiega do niej Lola i mówi o tym, że jest dziewczyną Leosia, Lupe jest zszokowana, za nią przybiega Leoś, próbuje tłumaczyć, ale Lupe nie chce słuchać. Potem, w rozmowie sam na sam tłumaczy jak do tego doszło, Lupe nie chce by zrywał z Lolą bo ta ma problemy emocjonalne.
Lupita, by odsunąć od siebie podejrzenia Loli, że ją coś z Leo łączy prosi Teo by udawali parę. Ten się zgadza. Lupe przedstawia Teo Loli, Lola prosi o pocałunek i gdy Teo całuje Lupitę widzi ich Jose. Jak potem zagaduje Teo dostaje od niej z prawego sierpowego. Jose mówi, że widziała jak się z Lupitą całował. Nie chce słuchać wyjaśnień obojga. Dopiero Leo udaje się jej wytłumaczyć, że to przedstawienie przed Lolą. Jose się zgadza, by udawali, ale się nie zgadza na pocałunki.

Wraca Rocco do szkoły, źle się wyraża o uczniach. W pokoju jest akurat Santos. Próbuje mu wytłumaczyć, że to jego wina (świetna rozmowa moich ulubieńców), bo jest nieprzyjemny dla pozostałych, nudny i męczący, więc go nie akceptują. Tłumaczy mu, że kamera nie zastąpi zwykłych kontaktów międzyludzkich. Rocco zastanawia to co powiedział Santos, fajnie podkreśla sobie kredką oczy, tak jak Santos i próbuje zdobyć chodź jednego kolegę. Santos w ogóle się rozhulał, wieczorem spotyka Lupitę, przypomina jej propozycję z włosami i podcięciem tych nierównych kosmyków. Lupe przypomina mu, że odmówił, ten, że teraz przyjmuje propozycję, Lupe przynosi nożyczki, robi mu super fryz i piękna pierwsza słodka scenka między nimi.

Pascual ogłasza informację o wyborach do samorządu. Jako kandydatka zgłasza się Roberta, jej przeciwnikiem zostaje Diego... który też się zgłasza. Alicia nie może zapomnieć o Pascualu, zakochała się, idzie po pomoc do wróżki, która ma odprawić czary, by jej pomogły zdobyć Pascuala.

Mig idzie do Mii, by porozmawiać, jak się przebiera na górze(są u niej w pokoju) przeszukuje jej rzeczy w poszukiwaniu prezentu od Gastona. Widzi to Mia i pyta się czego szukał, on mówi o prezencie, Mia zaprowadza go do Chopka i mówi, że to jest jej wspólna tajemnica z Gastonem. Próbuje go ugładzić, ale jej nie wychodzi, bo Miguel jest wzburzony, ma dość jej kontaktów i tajemnic z Gastonem, ostrzega ją, że nie zaakceptuje nawet jej rozmów z nim. I jeśli nie przestanie to między nimi koniec.
Na drugi dzień, w kawiarni Gaston znów podchodzi do Mii, ta prosi by ją zostawił, ponieważ Mig się wścieka, a ona nie chce mieć problemów. Gaston prosi o chwilę rozmowy, bo zabiera psa, jeśli boi się Miga, to niech przyjdzie do sali gimnastcznej, Mia się zgadza, słyszy to Miguel. Mig zjawia się pierwszy w sali, mówi Gastonowi, że ostrzegał go, by się do Mii nie zbliżał, zaczynają się bić, Gaston wygrywa, ale jak Mia wchodzi, to pozwala Migowi uderzyć się z całej siły w twarz. Mia jest wściekła na Miga o tą zazdrość, prosi by wyszedł, pyta się Gastona czemu się nie bronił, ten odpowiada, że nie miał powodu, bo nie ma nikogo, miał tylko ją, ale ona nie chce być nawet jego przyjaciółką, Mia zgadza się nią nadal być.

Mia potem w rozmowie zapewnia Miga o miłości i że nic do Gastona nie czuje, ten nie daje się przekonać, przypomina jej sceny zazdrości o Sol i że robi to samo. Mia odpowiada, że to nie to samo, bo Sol go chciała zdobyć, a Gaston ją nie, akceptuje, że są razem i jest tylko jej przyjacielem (o święta naiwności...).

Zdesperowany Mig posuwa się do szantażu wobec Gastona, przypomina mu, że dowiedział się o paru podejrzanych rzeczach o nim, między innymi o tej fałszywej tożsamości i zrobi użytek, jak się od Mii nie odczepi ...Potem Gaston widzi jak Mig bajeruje Alicie i próbuje znaleźć informację o nim w dokumentach. Gaston to wszystko widzi, jest w gabinecie Gandii, woła Alicie i mówi, że jego dokumenty są tutaj i by je zaniosła do pokoju nauczycielskiego. Tą "przypadkową" rozmowę podsłuchuje Mig. Jak nikogo nie ma w pokoju nauczycielskim, wchodzi tam, znajduje dokumenty w których jest adres Gastona i klucz do mieszkania. Idzie pod wskazany adres. Tam czekają na niego porywacze. (Strasznie inteligentni, uśmiałam się, a jakie mieli maski na twarzy, Frankensteina, wbrew pozorom zabawna scenka. Mig się z nich zbijał zanim się zorientował, że to porwanie). Próbują porwać Miguela, ten jednak im ucieka, lecz ich jest dwóch i udaje im się go złapać. Wciągają go do samochodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:45:34 31-08-08    Temat postu:

Odcinki 242 -246 (27- 31 II temporady)

Powrót Gandii, zdemaskowanie Rogera przez Santosa, występ Almy i RBD, Leon namawia do kandydowania do samorządu Diega. Leoś pomiędzy Lolą i Lupitą, zazdrość Jose, intrygi Gastona, zazdrość Miguela, szantaż i próba zastraszenia Gastona i w efekcie porwanie Miga.


Gandia w końcu zostaje przywrócony do pracy, jest bardzo zadowolony, zadowolona jest też... Alicia, która ma aż erotyczne wyobrażenia o nim. Potem wygłasza wielką mowę i wraca. Niestety już na samym początku ma pecha, bo mu Mandiola i Leon jakąś inspekcję sanitarną załatwiają. Chcąc pokazać, że w toaletach jest czysta woda i można ją praktyczne pić z kranu, demonstruje to i ... dostaje zatrucia i biegunki...

Rob domyśla się, że to Santos stoi za wywaleniem Fonta, dziękuje mu, Santos udaje twardego, ale sprawia mu to przyjemność (prawdziwa Rob w spódnicy). Odwdzięcza się jej, słyszy jak Roger z tym swoim kumplem mówią o udawaniu tej choroby, Roger pokazuje niby tabletki, w rzeczywistości są to cukierki.

Potem idzie do Rob, chce ją pocałować, ta się opiera, więc Roger udaje atak, przestraszona Rob dzwoni po kumpla, ten przychodzi z "tabletkami". Jak tym Rogerem tak wspólnie się zajmują, wchodzi Santos i jak gdyby nigdy nic, połyka tabletki, Rob jest przerażona, bo sądzi, że to leki, każe mu zwymiotować. On mówi, że to landrynki, Rob próbuje i ... daje niezły wycisk Rogerowi (prawy sierpowy). Potem dziękuje Santosowi (idzie za nim aż do łazienki )

By sprawić Jose przyjemność, Teo prosi Miga by nauczył go jeździć na rowerze, niestety spada z niego i dość dotkliwie się potłucze.

Na prośbę Lupity Leoś nie zrywa z Lolą, ta praktycznie mu miłość wyznaje.

Memo wdaje się w romans z Fatimą (ta nauczycielka wu-efu, co zamieszkała u Coluccich), i jednocześnie umawia się z Almą nie ukrywając, że Almita mu się podoba.

Miguela jak łatwo się domyśleć trafia szlag za ten wspólny wypad Mii i Gastona, dopada ją w końcu przy szafkach, szarpie (nawet ja się przestraszyłam) i pyta dlaczego wychodziła z Gastonem. Mia jeszcze nie wie, że Font został zwolniony i Gandia wrócił, błaga Miguela by jej zaufał, bo go kocha i nigdy by nie zrobiła nic przeciwko niemu, ale nie może powiedzieć, bo przysięgała. Mig mówi jej że jej ufa, ale Gastonowi nie. Potem dopada Gastona i każe mu się trzymać z dala od Mii. Gaston nie traci rezonu, postanawia podręczyć Miguela i wykorzystać jego zazdrość. Ponownie startuje do Mii, tym razem dając jej pięknie opakowany prezent. By nie wzbudzić podejrzeń w Mii, tym prezentem jest obroża dla Czopka, którego muszą jednak wywieźć ze szkoły. Mia przyjmuje prezent, oczywiście musi to Miguel widzieć, który tym razem dostaje prawie piany. Boska scenka, jak gotujący się Mig podchodzi do Mii, ta, nieświadoma niczego jest dla niego słodka jak miód, mówi do niego tym swoim dziecinnym głosikiem. Natomiast Mig ją wzrokiem chce rozszarpać, mówi że chce porozmawiać. Mia się zgadza, ale odpowiada, że dopiero po koncercie, bo teraz jest najważniejszy koncert i w ogóle go do głosu nie dopuszcza, a Miga aż nosi, jak próbuje jej przerwać. W końcu Mia odchodzi a Mig tłumaczy sobie, by się uspokoić, po koncercie....

Koncert okazuje się sukcesem, by ich nie rozpoznano RBD występuje w maskach.

Po powrocie do szkoły uczniów i powrocie Gandii, Leon jakoś bardziej chce syna do siebie przywiązać. Namawia Gandię i Mendiolę do wyborów samorządowych i jednocześnie Diega by startował jako kandydat w ewentualnych wyborach. Zręcznie na dodatek manipuluje Diegitem, wmawiając mu, że jest Bustamante i jaka to duma i odpowiedzialność, że ma ojca polityka, że prawie to jego obowiązek. Diego też jest cały czas zły na Robertę, bo ta go krytykuje za donos na matkę.

Leoś nie wie jak zareagować na zachowanie Loli, jemu się Lupe podoba, Lupita mimo że mu powiedziała iż tęskni za Nico (nie ma od niego żadnej wiadomości i coraz bardziej ją to dziwi- czyżby zapomniał ?), coraz częściej też zwraca się w stronę Leosia, nawet mimowolnie Zaimponowało jej to, że Leo powiedział, iż będzie na nią czekał tyle, ile trzeba. Przybiega do niej Lola i mówi o tym, że jest dziewczyną Leosia, Lupe jest zszokowana, za nią przybiega Leoś, próbuje tłumaczyć, ale Lupe nie chce słuchać. Potem, w rozmowie sam na sam tłumaczy jak do tego doszło, Lupe nie chce by zrywał z Lolą bo ta ma problemy emocjonalne.
Lupita, by odsunąć od siebie podejrzenia Loli, że ją coś z Leo łączy prosi Teo by udawali parę. Ten się zgadza. Lupe przedstawia Teo Loli, Lola prosi o pocałunek i gdy Teo całuje Lupitę widzi ich Jose. Jak potem zagaduje Teo dostaje od niej z prawego sierpowego. Jose mówi, że widziała jak się z Lupitą całował. Nie chce słuchać wyjaśnień obojga. Dopiero Leo udaje się jej wytłumaczyć, że to przedstawienie przed Lolą. Jose się zgadza, by udawali, ale się nie zgadza na pocałunki.

Wraca Rocco do szkoły, źle się wyraża o uczniach. W pokoju jest akurat Santos. Próbuje mu wytłumaczyć, że to jego wina (świetna rozmowa moich ulubieńców), bo jest nieprzyjemny dla pozostałych, nudny i męczący, więc go nie akceptują. Tłumaczy mu, że kamera nie zastąpi zwykłych kontaktów międzyludzkich. Rocco zastanawia to co powiedział Santos, fajnie podkreśla sobie kredką oczy, tak jak Santos i próbuje zdobyć chodź jednego kolegę. Santos w ogóle się rozhulał, wieczorem spotyka Lupitę, przypomina jej propozycję z włosami i podcięciem tych nierównych kosmyków. Lupe przypomina mu, że odmówił, ten, że teraz przyjmuje propozycję, Lupe przynosi nożyczki, robi mu super fryz i piękna pierwsza słodka scenka między nimi.

Pascual ogłasza informację o wyborach do samorządu. Jako kandydatka zgłasza się Roberta, jej przeciwnikiem zostaje Diego... który też się zgłasza. Alicia nie może zapomnieć o Pascualu, zakochała się, idzie po pomoc do wróżki, która ma odprawić czary, by jej pomogły zdobyć Pascuala.

Mig idzie do Mii, by porozmawiać, jak się przebiera na górze(są u niej w pokoju) przeszukuje jej rzeczy w poszukiwaniu prezentu od Gastona. Widzi to Mia i pyta się czego szukał, on mówi o prezencie, Mia zaprowadza go do Chopka i mówi, że to jest jej wspólna tajemnica z Gastonem. Próbuje go ugładzić, ale jej nie wychodzi, bo Miguel jest wzburzony, ma dość jej kontaktów i tajemnic z Gastonem, ostrzega ją, że nie zaakceptuje nawet jej rozmów z nim. I jeśli nie przestanie to między nimi koniec.
Na drugi dzień, w kawiarni Gaston znów podchodzi do Mii, ta prosi by ją zostawił, ponieważ Mig się wścieka, a ona nie chce mieć problemów. Gaston prosi o chwilę rozmowy, bo zabiera psa, jeśli boi się Miga, to niech przyjdzie do sali gimnastcznej, Mia się zgadza, słyszy to Miguel. Mig zjawia się pierwszy w sali, mówi Gastonowi, że ostrzegał go, by się do Mii nie zbliżał, zaczynają się bić, Gaston wygrywa, ale jak Mia wchodzi, to pozwala Migowi uderzyć się z całej siły w twarz. Mia jest wściekła na Miga o tą zazdrość, prosi by wyszedł, pyta się Gastona czemu się nie bronił, ten odpowiada, że nie miał powodu, bo nie ma nikogo, miał tylko ją, ale ona nie chce być nawet jego przyjaciółką, Mia zgadza się nią nadal być.

Mia potem w rozmowie zapewnia Miga o miłości i że nic do Gastona nie czuje, ten nie daje się przekonać, przypomina jej sceny zazdrości o Sol i że robi to samo. Mia odpowiada, że to nie to samo, bo Sol go chciała zdobyć, a Gaston ją nie, akceptuje, że są razem i jest tylko jej przyjacielem (o święta naiwności...).

Zdesperowany Mig posuwa się do szantażu wobec Gastona, przypomina mu, że dowiedział się o paru podejrzanych rzeczach o nim, między innymi o tej fałszywej tożsamości i zrobi użytek, jak się od Mii nie odczepi ...Potem Gaston widzi jak Mig bajeruje Alicie i próbuje znaleźć informację o nim w dokumentach. Gaston to wszystko widzi, jest w gabinecie Gandii, woła Alicie i mówi, że jego dokumenty są tutaj i by je zaniosła do pokoju nauczycielskiego. Tą "przypadkową" rozmowę podsłuchuje Mig. Jak nikogo nie ma w pokoju nauczycielskim, wchodzi tam, znajduje dokumenty w których jest adres Gastona i klucz do mieszkania. Idzie pod wskazany adres. Tam czekają na niego porywacze. (Strasznie inteligentni, uśmiałam się, a jakie mieli maski na twarzy, Frankensteina, wbrew pozorom zabawna scenka. Mig się z nich zbijał zanim się zorientował, że to porwanie). Próbują porwać Miguela, ten jednak im ucieka, lecz ich jest dwóch i udaje im się go złapać. Wciągają go do samochodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:02:25 09-09-08    Temat postu:

Odcinki 247 - 252 (32- 37 II temporada)

Amory Alicii, Kampania wyborcza w toku, Nieczyste zagrywki Diega, Pojawienie się Inakiego, Lolita dowiaduje się prawdy o Leo, Wpłacenie okupu i uwolnienie Miguelita, Wyrzucenie Gulliermo z domu Franco i jego przeprowadzka do Almy, Huśtawkowa sielanka MyMkowa


Alicia śmiertelnie zakochuje się w Pascualu. Ponieważ żadne próby nie dają rezultatu, idzie do wróżki, ta każe jej przynieść używaną bieliznę Pascuala, Alicia wylewa więc "przez przypadek" atrament na spodnie Pascuala. Miał on akurat mieć wizytację zapowiedzianą na ten dzień. Alicia mówi mu, że szybko zapierze i nikt się nie pozna. Jak zdejmuje spodnie, widzi, że gatki też są całe niebieskie Alicia zadowolona z siebie proponuje mu, by ... je też zdjął i jej dał, ma przecież długą koszulę, a ona zapierze, bo jak to będzie wyglądać. . Przezabawne scenki, jak przychodzą z zakupów Galia i Pilar, a ten chowa się za oparciem krzesła, by nie zauważyły że poniżej pasa jest nagi, to samo jak przychodzi Mendiola. Ponieważ Alicii wciąż nie ma (pobiegła z tymi rzeczami do wróżki) Pascual wychodzi znaleźć sobie jakieś ubranie. Pełno jest śmiechu, jak ucieka przed tą delegacją i rad nierad chowa się w pralni. Tam zakłada na siebie prześcieradło i potem przed komisją udaje, że w ten sposób demonstrował uczniom teorie Platona. Mendiola jest zszokowany, ale delegacji się podoba i dają mu spokój. W końcu, na korytarzu łapie jakiegoś ucznia i każe mu pożyczyć mundurek i w nim paraduje cały dzień .
Dopiero później Alicia przybywa z ubraniami.

Obydwa sztaby wyborcze wzięły się ostro do pracy, w celu opracowania jak najlepszej strategii. W pomoc Diegitowi włączył się nawet Leon, doradzając mu różne strategie, włącznie z przekupstwem i stwarzaniem pozorów. Diegito więc rozdaje ulotki z prośbą o głosowanie na niego wraz z hamburgerami. Wściekła Roberta rzuca tym hamburgerem w Diega. Razem z Giovannim, który został szefem sztabu wyborczego, zgodnie z sugestią Leona, postanawia znaleźć sobie ładną dziewczynę, lubianą w szkole i podziwianą za urodę. Ponieważ Mia jest "nie do wyrwania bo jest z Miguelem" Diego postanawia poderwać Sol, bo wszyscy chłopcy na nią lecą.

Za to kampania wyborcza Rob kuleje. Próbuje jakieś spoty i hasła wymyślać Jose, ale są cienkie. Dopiero Lupita ma niezłe pomysły. Widząc to Jose jest zazdrosna.

Santos postanawia dalej wciągnąć Rocco w życie szkoły. Namawia kolegę, by zaproponował Rocco przyłączenie się do koła plastycznego. Rocco jest bardzo uradowany. Wczuwa się w rolę

Mia jest zła na Miguela bo cały dzień nie daje znaku życia, nikt nie wie gdzie jest. Jest przekonana, że to jego sposób na odegranie się na niej za historię z Gastonem. Nagle otrzymuje suchy list od Miguela, że wyjechał i że nie wie kiedy wróci. Mia jest załamana, ale czuje, że coś jest nie tak, obrażony obrażonym, ale nigdy z nią tak nie rozmawiał, oficjalnie, tak jakby ich nic nie łączyło. Mia boi się że to zerwanie.

Lola widzi całujących się Tea i Jose, jest wściekła, bo sądzi, że sobie Teo kpi z panny Fernandez. Postanawia dać mu nauczkę. Razem z Biancą wywołują go i niszczą jego pracę domowa, zeszyt z zadaniami z matematyki. Lola chce powiedzieć Lupicie jak załatwiła "jej" chłopaka. W tym czasie Lupe była z Leonardo, ten mówił co do niej czuje i znienacka ją pocałował. Widzi to Lolita. Domyśla się oszustwa. Potem jak podchodzi do Loli Lupita, Lola prosi ją, by opowiedziała jej o jej związku z Teo. Lupita zmyśla jak to wszystko się układa cudownie itd., nagle Lola daje jej w twarz i mówi, że widziała ją całującą się z Leo i jest wstrętną kłamczuchą. Załamana Lupe idzie do pokoju i znajduje zdjęcie Nica, pyta się zdjęcia dlaczego nie daje znaku życia.

To porwanie byłoby nawet śmieszne gdyby nie ta cała sytuacja, porywacze to ćwierćinteligenci nie wiedzący co robić, jak zdejmują z oczu Miguela opaskę, to zapominają założyć masek i Miguel widzi ich twarze. Pyta się ich dlaczego go porwali, przecież jest biedny jak mysz kościelna. Oni mówią mu żeby się zamknął. Biorą komórkę Miguela i tam znajdują nazwisko Colucci, domyślają się, że chodzi o "tych Coluccich". Mimo sprzeciwu Miguela postanawiają zadzwonić, jak Mike mówi, że Franco jest w Hong Kongu dzwonią do Mii.
Ta jest wściekła na Miga, że wciąż nie daje znaku życia, płacze, znajduje ją Gaston i pociesza. Mia mówi mu, że Mike chyba ją rzucił, Gaston się cieszy. Wtedy dzwoni jej komórka, Mia jest zdziwiona, że się w końcu Mike odezwał, ale inny głos słyszy. Głos ten mówi, że jeśli nie zapłaci 300 tys. dolarów to się może pożegnać z ukochanym, w częściach go jej wyślą. Mia jest przerażona, błaga ich by nie robili mu krzywdy, zapewnia, że spełni żądania. Podczas tej rozmowy stoi przy niej Gaston i wszystko słyszy. Udaje przyjaciela, obiecuje pomoc. Mia nie zgadza się zawiadomić policji, by nie zrobili krzywdy Miguelowi, postanawia opróżnić wszystkie konta i karty kredytowe, by zdobyć pieniądze.

Rob tłumaczy Jose, że niepotrzebnie jest zazdrosna o Lupitę i jej zaangażowanie w kampanię, bo przecież grają w jednej drużynie, a jej rady są bardzo cenne. Diego sięga dalej w pomysłach. Postanawia wcisnąć szpiega do sztabu wyborczego Roberty i mieć świeże informacje. Wybór pada na Inakiego. Ten zgadza się, przymila do Rob przy najbliższej okazji, mówi, że chce pomóc, bo Diegito bardzo się panoszy, Rob przyjmuje jego pomoc z wdzięcznością. By jej sztab był liczniejszy prosi nawet Raquel o pomoc, ta z nutą wyższości zgadza się.
Jose prosi o pomoc Teo, ten odmawia, mówi, że go polityka nie interesuje, Jose ma do niego pretensje, że nie chce pomóc przyjaciółce. Teo się wkurza na Jose, że próbuje go zmusić do czegoś, co go nie interesuje.

Lola poprzysięga sobie zemstę na wiarołomnej siostrze. Bianca próbuje ją powstrzymać i trochę rozsądku wpoić, bezskutecznie. Bianca ma inny problem. Gaston w końcu postanowił wywieźć Chopka, tym bardziej że Pascual poślizgnął się na jego ... kupie. Psem chce się zająć Alicia, ale Bianca postanawia ukryć psa przed nimi.

Santos spotyka płaczącą Lupe. Prosi ją by mu opowiedziała co się stało, to postara się jej pomóc. Lupita zwierza mu się. Bianca za to zwierza się Rocco, który postanowił brać przykład z Santosa i pomagać innym. Bianca opowiada mu o buntowniczej Loli i o Czopku.

Gio postanawia ośmieszyć Robertę. Jak Rob wraca do pokoju znajduje rozłożoną pościel całą we krwi, to samo podłoga, porozkładane kawałki mięsa, pościel tak ułożona, by sugerować, że leżą tam zwłoki. Rob wybiega z krzykiem. Okazuje się, że w pokoju schowany był Inaki i razem z Gio zrobili tą pułapkę, by wmówić paranoję Rob. Szybko sprzątają, układają miśki, jak Rob przychodzi razem z Teo, Santosem i Lupitą, wszytko jest ok. Nikt nic nie widział.

Fatima coraz mocniej zaleca się do Memo. Aż w końcu spędzają ze sobą noc, Memo nie wie jak jej powiedzieć, że dla niego jest tylko przyjaciółką. Prosi o pomoc Almę. Ta postanawia mu pomóc. Wmówią Fatimie, że są kochankami.

Mia zbiera pieniądze, ale ma tylko 200 tys. Gaston widzi, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, ten okup, to był w ogóle pomysł porywaczy. Dzwoni więc do Franco i informuje go o porwaniu. Jak Mia jedzie na umówione spotkanie z porywaczami z okupem, zjawia się Franco z walizką pieniędzy. Mówi jej, że nie powinna tak robić i od razu go zawiadomić. Wspólnie zapłacą okup. W wyznaczonym miejscu, jak się porywacze zjawiają, Franco mówi im, że nie da im pieniędzy, jak nie zobaczy całego Miguela. Oni go biją w twarz i uciekają z pieniędzmi. Nagle zjawia się "niespodziewanie" Gaston i zaczyna ich gonić. Porywacze po powrocie do kryjówki mówią Migowi, że już nie jest im potrzebny, bo mają pieniądze, jeden z nich wyjmuje pistolet, Mig jest przerażony. Wtedy "nagle" wpada Gaston, mówi, że jest policja, oni łapią walizkę, uderzają Gastona i uciekają. Mig zostaje sam, Gaston udaje nieprzytomnego. Mike rozwiązuje sobie sznurki na ręce, wpadają Franco i Mia. Gaston budzi się, radość. Mike mówi, że porywacze uciekli z pieniędzmi. Franco się cieszy, że mu się nic nie stało. Miguel dziękuje Gastonowi za uratowanie życia. Wracają do szkoły. Mig mówi do Franco, że nigdy nie zapomni mu tego, że zapłacił okup, przyleciał z Hongkongu, będzie mu wdzięczny do końca życia, Franco mu mówi, że nie wahał się nawet przez chwilę, bo go kocha jak syna. Mig nie zgadza się na poinformowanie policji o porwaniu, bo jak mówi, porywacze są na wolności i może to grozić niebezpieczeństwem dla Mii.

Piekna scenka MyMków, z Mii opadają emocje, mówi jaki przeżyła koszmar w związku z jego porwaniem, Mig opowiada, że przez ten cały czas myślał tylko o niej. Bał się o nią.

Gaston spotyka się z porywaczami, daje im połowę pieniędzy z okupu, jak to było umówione. Mówi, że się świetnie spisali i mają zniknąć. Miguel dziękuje Gastonowi, przeprasza go za wcześniejsze zachowanie. Gaston przyjmuje przeprosiny, jak Mig wychodzi, mówi, że teraz ma ich w garści bo cała trójka mu ufa (Mia, Mig, Franco).

Alma przygotowywuje się do pułapki na Fatimę, ubiera się w bieliznę, jak słyszą z Memo otwieranie drzwi zaczynają się całować, ale to nie jest Fatima tylko zszokowany Franco. Franco jest wyraźnie wk..i zazdrosny. Pyta się Mema co z robił z jego domu, oliwy do ognia dolewa Fatima, która wbiega i rzuca się na Memo nazywając go ukochanym. Tego jest już dla Franco za wiele. Mówi mu, że nie spodziewał się takiego zachowania po nim, prosi go by opuścił jego dom. Alma proponuje schronienia Memo u siebie.

Mia przygotowywuje śniadanie dla Miguela. Scenka huśtawkowa. Rozmawiają o tym co było. Mig mówi jej, że go wkurzyła historią z Sol i tym, że mu nie ufała, Mia też mówi Miguelowi, że jej nic z Gastonem nie łączyło, po resztą bała się jego wybuchów złości. Obiecują sobie, że już nie będą się tak zachowywać. Całują się i wyznają miłość. Zresztą co tu dużo pisać, słynna scena huśtawkowa, sama esencja sielanki Totalnej Sielanki MyMkowej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Candy.
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 3128
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Paradise
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:57:58 10-09-08    Temat postu:

pvbdf

edit: przepraszam za ten post to mój brat z mojego konta


Ostatnio zmieniony przez Candy. dnia 15:59:49 10-09-08, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:06:24 15-09-08    Temat postu:

Odcinki 253 - 258 (38 - 43 II temporady)

Totalna sielanka MyMkowa i plany wspólnego weekendu, Jose zrywa z Teo, Aresztowanie Miguela, Diegito zaczyna chodzić z Sol, Loteria Roberty, Ciąg dalszy nieczystych zagrywek sztabu Diega, Pierwsza cudna rozmowa Vico&Rocco, Zniesmaczony Tomas rezygnuje z udziału w sztabie Diega, Mia przyłącza się do Roberty, Gaston przekupuje porywaczy, Buntowana przez Gastona Mia ma wątpliwości co do niewinności Miguela i jego załamanie, Pierwsze spotkanie RDB z Johnym Guzmanem, Przyjaźń Santosa i Leosia, Rocco daje prezent Vico, Loteria motocyklowa Rob i wygrana Pilar, Po wątpliwościach Mii Mike przyznaje się do winy


Dalszy ciąg scenki huśtawkowej. Mia i Miguel przysięgają sobie, że zawsze będą się kochać i ufać sobie, całują się. Potem Mia w pokoju wspomina to wszystko, co zaszło między nią i Mikiem, wszystkie czułe scenki.
Miguel tymczasem widzi dość mizerne próby ruszenia z kopyta kampanii wyborczej Roberty. Ta ciągle przegrywa, bo Diego cały czas pomaga ojciec. Ponadto Gio i Inaki opowiedzieli o historii z krwią i trupem i wszyscy w szkole biorą ją za wariatkę i paranoiczkę. Miguel przyłącza się do kampanii. Dziewczyny mówią, że najbardziej potrzebna im w tej chwili kasa na kampanię. Myśleli o koncercie RBD, ale ten odpada, bo przecież zarówno Diego jak i Gio są w zespole. Wtedy Lupita wpada na pomysł urządzenia loterii, której główną wygraną będzie motor. To świetny pomysł.

Diego skrupulatnie realizuje plan. Próbuje zdobyć Sol, lecz ta się nie zgadza, stawia warunki. Chce pomocy w załatwieniu kariery modelki. Diego prosi ojca o interwencje, ten załatwia mu spotkanie ze znanym agentem. Widzi to Sol i zgadza się zostać dziewczyną Diega. On to jak "półbóg", "pół mafiozo" się zachowuje. Siedzi w otoczeniu ładnych dziewczyn, wachlujących go i tylko wydaje rozkazy.

Jose robi listę wspólnych cech jej i Teo i z niej wychodzi, że z Teo ją nic nie łączy. Pokazuje mu tą listę i mówi, że muszą się rozstać. Teo prosi ją, by się zastanowiła, przypomina jej wspólne wakacje w Ameryce Południowej. Jose jest jednak nieugięta. Lupita postanawia ich pogodzić, ale Jose ma inny plan. Dochodzi do wniosku, że oboje są najlepsi i inteligentni i Lupe powinna być z Teo, po tym jak się nie odzywa Nico. Jak Lupita przygotowywuje dla nich piknik, Jose chce ich zostawić razem, gdyż stwierdza że pasują do siebie. Lupita zła odchodzi i zostawia ich samych.

Mia łapie na przerwie Miguela, mówi, że myślała dużo o ich relacjach (przecuuudna przyszafkowa scenka ) i już jest gotowa kochać się z nim. Reakcja Miguela - bezcenna pyta się jej, czy jest tego pewna, ona odpowiada, że tak, że kocha go najbardziej na świecie, całują się. Przychodzi Michele, bosko ją Mike odpycha, ona jednak ma wiadomość, że na Mię czeka ojciec. Franco informuje ją, że jeszcze na parę dni musi lecieć do Hong Kongu, by zakończyć tam sprawy i musi sobie radzić sama, bo Peter też wyjeżdża na parę dni. Mia mówi Franco, że będzie tęsknić, ale potem łapie Miguela i informuje go, że sprzyja im szczęście. Franco wyjeżdża, Petera nie ma, Memo do Almy się wyprowadził i mają chatę wolną, weekend spędzą sam na sam w jej domu...

Memo opowiada Almie, że ma żal do Franco o to, że mu nie zaufał i uwierzył pozorom, także w kwestii Fatimy. Nie może przeboleć, że go z domu wyrzucił. Poznaje go Myra, podoba się jej od pierwszego wejrzenia. Alma obiecuje jej pomoc, zabiera ją do salonu piękności. Mayra spotyka się ze swoją siostrą i mówi jej, że jest obecnie pomocnicą Almy, ta ją obraża mówiąc czym zajmują się piosenkarki.

Alicia nie poddaje się w sprawie Pascuala. Wróżka daje jej miksturę, którą jak będzie podawała Pascualowi, to ten się w niej zakocha i jeszcze jedną, dla Galii by odpychała Pascuala. Alicia żmudnie realizuje swój plan.

Rob ogłasza członków swojego sztabu wyborczego, Jose, Lupitę, Raquel od prezentacji i kontaktów i Miguela.

Miguel tymczasem szykuje się na wspólny weekend, gdy zjawia się policja w gabinecie dyrektora, chcąca z nim rozmawiać. Tam dowiaduje się, że jest podejrzewany o zaplanowanie własnego porwania, w celu wyłudzenia okupu. Miguel jest zszokowany i przerażony, nie rozumie co się dzieje. Mówi, że owszem, był porwany i jego opiekun prawny (Franco Colucci został opiekunem Miguela po wyrzuceni Mayry ze szkoły) zapłacił za niego okup i nigdy m tego nie zapomni, ale on był ofiarą. Policjanci mu nie wierzą, pytają się czemu nie była o tym porwaniu poinformowana policja. Mig odpowiada, że to jego decyzja, bo mu się nic nie stało, ale porywacze uciekli, mieli broń, Miguel bał się, że jak zawiadomi policję, to tym razem mogą Mię skrzywdzić.
Policjanci nadal mu nie wierzą, mówią, że złapano ich, było dwóch, jak to możliwe, że uwolnił go jeden człowiek- Gaston Diestro, skoro mieli broń. Oni zeznali, że to jego plan, bo chciał wyłudzić pieniądze od bogatego opiekuna. Jest aresztowany pod zarzutem zaaranżowania własnego porwania. Jak Rob ogłasza swój sztab wyborczy, policjanci prowadzą zakutego w kajdanki Miguela. Celi siłą od niego odciąga płaczącą Mię. Wszyscy są w szoku.

Mia opowiada pierwszy raz przyjaciołom o porwaniu. Vico i Celi pytają się czemu nic wcześniej nie mówiła, ona, że bała się o życie Miguela. Wszyscy obiecują pomoc, Diegito ma porozmawiać z ojcem. Mia błaga Pascuala by nie zawiadamiał ani jej ojca, ani Elenę, bo to się zaraz wyjaśni. Wynajmuje adwokata, który ma wyciągnąć Miguela z aresztu.

Gio postanawia wykorzystać aresztowanie Miguela przeciwko Rob. Zresztą jest jedynym, na którego twarzy zagościł uśmiech, jak prowadzono skutego Miguela. Pokazuje Diego plakat ze zdjęciem Miga, taki na jakim często w starych westernach bandyci przedstawieni byli. Tym razem na nim przedstawiony jest Mike i pod spodem informacja, że kto chce głosować na przestępców, powinien wybrać Rob, bo tacy są w jej sztabie. Diego początkowo się nie zgadza, ale po tekście Gio, że w miłości i na wojnie, a ta kampania to wojna, wszystkie chwyty dozwolone, zgadza się i wieszają plakat.

Roberta niszczy go, kłóci się z chłopakami, przypomina, że Mig to przyjaciel i kolega z zespołu, jak mogli posunąć się do takiej podłości, Diego mówi, że chodziło mu o nią nie o Miga.

Diego urządza własne przedstawienie sztabu wyborczego. Przedstawia szefa kampanii Giovanniego, swoją "cudowną" dziewczynę Sol, z którą publicznie się całuje, na wiecu obiecuje "gruszki na wierzbie", wszystko z pełną pompą. Roberta jest coraz bardziej zniesmaczona.

Adwokat mówi Mii o możliwościach wyciągnięcia Miga z więzienia. Z nią jest Gaston, który mówi, że jest przecież jej przyjacielem, był przy uwolnieniu Miga. Po wyjściu adwokata buntuje Mię. Mówi, że wtedy go zdziwiło, że ci porywacze tak szybko uciekli, było ich dwóch i mieli broń a on jeden i mimo to zostawili go wolnego. Próbuje pocałować Mię, a ta się odsuwa, mówi mu, że informowała go, że między nimi może być wyłącznie przyjaźń i jeśli tego nie potrafi zaakceptować, to przestanie się z nim przyjaźnić. Gaston przeprasza ją i obiecuje, że się to nie powtórzy, Mia mu wierzy (znów jest głupia i naiwna). Pojawiają się nowe dowody obciążające Miga, pieniądze zostały wpłacono do skrytki na lotnisku. Wpłacający podpisał się Miguel Arango. Ponadto porywacze w zeznaniach podali dużo szczegółów z prywatnego życia Mika, jeśli Mig jest niewinny, to skąd wiedzieli. Gaston kuje żelazo, póki gorące, mówi, że to za duży zbieg okoliczności, czy naprawdę Mia nie ma wątpliwości. Mia niestety zaczyna się wahać, mimo to prosi adwokata by nadal próbował wyciągnąć Mika. Adwokat opowiada Migowi o wątpliwościach Mii, Mig chce się z nią widzieć, by jej wyjaśnić wszystko.

Po plakacie Miguela Mia rozmawia z Rob, mówi, że chce się do niej przyłączyć, nie może zapomnieć co zrobili Diego i Gio. Diego widzi adwokata wychodzącego od Mii, pyta się jak mają się sprawy, Rob go przegania, że nie ma się prawa o nic pytać po tym co zrobił.

Tomas rozmawia z Anitą. Ta się go pyta, czy nie ma obrzydzenia do nieczystych zagrywek Diega. To co zrobili z Gio Mikowi to było podłe. Tomas mówi że wie, idzie do Diego i oznajmia, że odchodzi z jego sztabu wyborczego. Po historii z lożą, jak mimo wszystko Mig uwierzył Gio i mu pomógł, po tym jak zawsze był przyjacielem, kolegą z zespołu, oni mu taki numer wywinęli. Żadna kampania tego nie usprawiedliwia.

Leonardo w końcu zaczyna dogadywać się z Santosem, nawet się zaprzyjaźniają. Santos opowiada mu dlaczego na początku trzymał się z dala od klasy, o historii z Fontem i zemstą na nim. Leonardo o swojej pasji piłką nożną, że nawet aplikację oprócz EWS do szkoły ze świetną drużyną piłkarską składał, o tym, że zakochał się w Lupicie, ale ta go odrzuca ze względu na Lolę i narzeczonego, który wyjechał. Zaczynają świetnie się dogadywać.

Bianca zakochuje się w Rocco, po tym jak ten jej pomaga z Lolą. Rocco tymczasem nadal chodzi z tą swoją kamerą. Widzi przy basenie opalającą się Vico w bikini, która na dodatek ślicznie śpiewa pod nosem piosenkę. Biedak nie ma szans . Bosko podrywa Vico, tak niezręcznie i słodko jednocześnie mu to idzie . Mówi jej, że z takim głosem powinna występować na scenie . Vico jest zaskoczona i lekko rozbawiona jego zainteresowaniem. Jeszcze bardziej jest zaskoczona, kiedy znajduje od niego list z płytą i piosenką napisaną dla niej. Rocco próbuje się tłumaczyć, że to nie dla niej piosenka, tylko ot tak pomyślał o niej, bo ładnie śpiewa. Widzi tą scenkę Bianca i jest zazdrosna, ten daje jej drugą płytkę.

Zgodnie z radą Miguela jeszcze sprzed aresztowania, Roberta urządza loterię fantową z motocyklem jako nagrodą, po to by zdobyć fundusze na kampanię. Diego idzie do Pascuala i buntuje go, by nie zgadzał się na loterię, bo to hazard. Pascual informuje Rob, iż nie może dojść do loterii. W tym czasie Pilar, która na widok motoru już wcześniej przyłączyła się do Rob i nawet wyobrażała sobie, że go wygra, rozmawia z Rob i Jose. Dowiaduje się o zakazie Pascuala, idzie do ojca i prosi go o wyrażenie zgody, ten się zgadza. Rob sprzedaje losy, a Diego jest wściekły. Obnosi się wszędzie z Sol, by wzbudzić zazdrość facetów. Gio też postanawia znaleźć sobie dziewczynę. Wybór jego pada na Agustinę, koleżankę z klasy Bianki i Loli.

Mia idzie na widzenie z Miguelem. Ten jej mówi, że wie jak to wszystko wygląda, ale to, że ona mu wierzy daje mu siłę to przetrwać. Mia zachowuje się z rezerwą. Jak Mike pyta się jej czy mu wierzy odpowiada, że to wszystko jest dziwne i nic z tego nie rozumie. Mig błaga ją by mu zaufała, ale Mia odpowiada, że nie wie co o tym wszystkim sądzić. Zdruzgotany wychodzi, Mia prosi by ją zrozumiał, Mig każe się jej wynosić. Strasznie płacze.

John Guzman kontaktuje się z Almą. Mówi ze występ był świetny, zasięgnął też informacji i wie, że ten zespół co tańczył, to RBD, bardzo ostatnio popularni. Prosi ją, by pomogła mu się skontaktować z nimi. Alma i John przychodzą do szkoły. John mówi, iż ma dla nich fantastyczną nowinę. Proponuje im serię koncertów nie tylko w Meksyku, ale nawet za granicą, w Ameryce Południowej, a nawet jak dobrze pójdzie to nagranie płyty. Wszyscy są zaskoczeni i szczęśliwi. Pyta się dlaczego ich jest pięcioro, przecież w zespole gra szóstka. Rob mu tłumaczy, że Mike jest chory, ale jak wyzdrowieje to dadzą odpowiedź, bo na razie nie mogą bez niego podjąć decyzji. Gio i Diego sie wściekają. Gio uważa, że nie wiadomo, kiedy Mig wyjdzie z więzienia i powinni śpiewać bez niego. Mia ma łzy w oczach, a Rob rzuca w niego jakimś przedmiotem.

Mendiola dowiaduje się o aresztowaniu Miguela, każe Pascualowi go wyrzucić, bo kompromituje szkołę. Pascual mówi, że Mike wiele razy udowodnił, że jest człowiekiem honoru i mówi, że powinni poczekać jeszcze kilka dni, aż sprawa się wyjaśni.

Odbywa się loteria motoru, wygrywa go ... Pilar, która posiadała los z numerem 44.

Do Mii przychodzi adwokat. Mówi, że sprawa z Miguelem jest na zakończeniu, szczególnie w świetle jego ostatnich deklaracji. Jak Mia się pyta o co chodzi, ten odpowiada, że po spotkaniu z nią Miguel przyznał się do winy. Stwierdził, że nie zależy mu już na niczym i jest mu wszystko jedno. Mia jest załamana, pyta się adwokata, co on sądzi o tym, czy jego zdaniem Mig jest winny.... :
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:47:33 15-09-08    Temat postu:

Odcinki 253 - 258 (38 - 43 II temporady)

Totalna sielanka MyMkowa i plany wspólnego weekendu, Jose zrywa z Teo, Aresztowanie Miguela, Diegito zaczyna chodzić z Sol, Loteria Roberty, Ciąg dalszy nieczystych zagrywek sztabu Diega, Pierwsza cudna rozmowa Vico&Rocco, Zniesmaczony Tomas rezygnuje z udziału w sztabie Diega, Mia przyłącza się do Roberty, Gaston przekupuje porywaczy, Buntowana przez Gastona Mia ma wątpliwości co do niewinności Miguela i jego załamanie, Pierwsze spotkanie RDB z Johnym Guzmanem, Przyjaźń Santosa i Leosia, Rocco daje prezent Vico, Loteria motocyklowa Rob i wygrana Pilar, Po wątpliwościach Mii Mike przyznaje się do winy


Dalszy ciąg scenki huśtawkowej. Mia i Miguel przysięgają sobie, że zawsze będą się kochać i ufać sobie, całują się. Potem Mia w pokoju wspomina to wszystko, co zaszło między nią i Mikiem, wszystkie czułe scenki.
Miguel tymczasem widzi dość mizerne próby ruszenia z kopyta kampanii wyborczej Roberty. Ta ciągle przegrywa, bo Diego cały czas pomaga ojciec. Ponadto Gio i Inaki opowiedzieli o historii z krwią i trupem i wszyscy w szkole biorą ją za wariatkę i paranoiczkę. Miguel przyłącza się do kampanii. Dziewczyny mówią, że najbardziej potrzebna im w tej chwili kasa na kampanię. Myśleli o koncercie RBD, ale ten odpada, bo przecież zarówno Diego jak i Gio są w zespole. Wtedy Lupita wpada na pomysł urządzenia loterii, której główną wygraną będzie motor. To świetny pomysł.

Diego skrupulatnie realizuje plan. Próbuje zdobyć Sol, lecz ta się nie zgadza, stawia warunki. Chce pomocy w załatwieniu kariery modelki. Diego prosi ojca o interwencje, ten załatwia mu spotkanie ze znanym agentem. Widzi to Sol i zgadza się zostać dziewczyną Diega. On to jak "półbóg", "pół mafiozo" się zachowuje. Siedzi w otoczeniu ładnych dziewczyn, wachlujących go i tylko wydaje rozkazy.

Jose robi listę wspólnych cech jej i Teo i z niej wychodzi, że z Teo ją nic nie łączy. Pokazuje mu tą listę i mówi, że muszą się rozstać. Teo prosi ją, by się zastanowiła, przypomina jej wspólne wakacje w Ameryce Południowej. Jose jest jednak nieugięta. Lupita postanawia ich pogodzić, ale Jose ma inny plan. Dochodzi do wniosku, że oboje są najlepsi i inteligentni i Lupe powinna być z Teo, po tym jak się nie odzywa Nico. Jak Lupita przygotowywuje dla nich piknik, Jose chce ich zostawić razem, gdyż stwierdza że pasują do siebie. Lupita zła odchodzi i zostawia ich samych.

Mia łapie na przerwie Miguela, mówi, że myślała dużo o ich relacjach (przecuuudna przyszafkowa scenka ) i już jest gotowa kochać się z nim. Reakcja Miguela - bezcenna pyta się jej, czy jest tego pewna, ona odpowiada, że tak, że kocha go najbardziej na świecie, całują się. Przychodzi Michele, bosko ją Mike odpycha, ona jednak ma wiadomość, że na Mię czeka ojciec. Franco informuje ją, że jeszcze na parę dni musi lecieć do Hong Kongu, by zakończyć tam sprawy i musi sobie radzić sama, bo Peter też wyjeżdża na parę dni. Mia mówi Franco, że będzie tęsknić, ale potem łapie Miguela i informuje go, że sprzyja im szczęście. Franco wyjeżdża, Petera nie ma, Memo do Almy się wyprowadził i mają chatę wolną, weekend spędzą sam na sam w jej domu...

Memo opowiada Almie, że ma żal do Franco o to, że mu nie zaufał i uwierzył pozorom, także w kwestii Fatimy. Nie może przeboleć, że go z domu wyrzucił. Poznaje go Myra, podoba się jej od pierwszego wejrzenia. Alma obiecuje jej pomoc, zabiera ją do salonu piękności. Mayra spotyka się ze swoją siostrą i mówi jej, że jest obecnie pomocnicą Almy, ta ją obraża mówiąc czym zajmują się piosenkarki.

Alicia nie poddaje się w sprawie Pascuala. Wróżka daje jej miksturę, którą jak będzie podawała Pascualowi, to ten się w niej zakocha i jeszcze jedną, dla Galii by odpychała Pascuala. Alicia żmudnie realizuje swój plan.

Rob ogłasza członków swojego sztabu wyborczego, Jose, Lupitę, Raquel od prezentacji i kontaktów i Miguela.

Miguel tymczasem szykuje się na wspólny weekend, gdy zjawia się policja w gabinecie dyrektora, chcąca z nim rozmawiać. Tam dowiaduje się, że jest podejrzewany o zaplanowanie własnego porwania, w celu wyłudzenia okupu. Miguel jest zszokowany i przerażony, nie rozumie co się dzieje. Mówi, że owszem, był porwany i jego opiekun prawny (Franco Colucci został opiekunem Miguela po wyrzuceni Mayry ze szkoły) zapłacił za niego okup i nigdy m tego nie zapomni, ale on był ofiarą. Policjanci mu nie wierzą, pytają się czemu nie była o tym porwaniu poinformowana policja. Mig odpowiada, że to jego decyzja, bo mu się nic nie stało, ale porywacze uciekli, mieli broń, Miguel bał się, że jak zawiadomi policję, to tym razem mogą Mię skrzywdzić.
Policjanci nadal mu nie wierzą, mówią, że złapano ich, było dwóch, jak to możliwe, że uwolnił go jeden człowiek- Gaston Diestro, skoro mieli broń. Oni zeznali, że to jego plan, bo chciał wyłudzić pieniądze od bogatego opiekuna. Jest aresztowany pod zarzutem zaaranżowania własnego porwania. Jak Rob ogłasza swój sztab wyborczy, policjanci prowadzą zakutego w kajdanki Miguela. Celi siłą od niego odciąga płaczącą Mię. Wszyscy są w szoku.

Mia opowiada pierwszy raz przyjaciołom o porwaniu. Vico i Celi pytają się czemu nic wcześniej nie mówiła, ona, że bała się o życie Miguela. Wszyscy obiecują pomoc, Diegito ma porozmawiać z ojcem. Mia błaga Pascuala by nie zawiadamiał ani jej ojca, ani Elenę, bo to się zaraz wyjaśni. Wynajmuje adwokata, który ma wyciągnąć Miguela z aresztu.

Gio postanawia wykorzystać aresztowanie Miguela przeciwko Rob. Zresztą jest jedynym, na którego twarzy zagościł uśmiech, jak prowadzono skutego Miguela. Pokazuje Diego plakat ze zdjęciem Miga, taki na jakim często w starych westernach bandyci przedstawieni byli. Tym razem na nim przedstawiony jest Mike i pod spodem informacja, że kto chce głosować na przestępców, powinien wybrać Rob, bo tacy są w jej sztabie. Diego początkowo się nie zgadza, ale po tekście Gio, że w miłości i na wojnie, a ta kampania to wojna, wszystkie chwyty dozwolone, zgadza się i wieszają plakat.

Roberta niszczy go, kłóci się z chłopakami, przypomina, że Mig to przyjaciel i kolega z zespołu, jak mogli posunąć się do takiej podłości, Diego mówi, że chodziło mu o nią nie o Miga.

Diego urządza własne przedstawienie sztabu wyborczego. Przedstawia szefa kampanii Giovanniego, swoją "cudowną" dziewczynę Sol, z którą publicznie się całuje, na wiecu obiecuje "gruszki na wierzbie", wszystko z pełną pompą. Roberta jest coraz bardziej zniesmaczona.

Adwokat mówi Mii o możliwościach wyciągnięcia Miga z więzienia. Z nią jest Gaston, który mówi, że jest przecież jej przyjacielem, był przy uwolnieniu Miga. Po wyjściu adwokata buntuje Mię. Mówi, że wtedy go zdziwiło, że ci porywacze tak szybko uciekli, było ich dwóch i mieli broń a on jeden i mimo to zostawili go wolnego. Próbuje pocałować Mię, a ta się odsuwa, mówi mu, że informowała go, że między nimi może być wyłącznie przyjaźń i jeśli tego nie potrafi zaakceptować, to przestanie się z nim przyjaźnić. Gaston przeprasza ją i obiecuje, że się to nie powtórzy, Mia mu wierzy (znów jest głupia i naiwna). Pojawiają się nowe dowody obciążające Miga, pieniądze zostały wpłacono do skrytki na lotnisku. Wpłacający podpisał się Miguel Arango. Ponadto porywacze w zeznaniach podali dużo szczegółów z prywatnego życia Mika, jeśli Mig jest niewinny, to skąd wiedzieli. Gaston kuje żelazo, póki gorące, mówi, że to za duży zbieg okoliczności, czy naprawdę Mia nie ma wątpliwości. Mia niestety zaczyna się wahać, mimo to prosi adwokata by nadal próbował wyciągnąć Mika. Adwokat opowiada Migowi o wątpliwościach Mii, Mig chce się z nią widzieć, by jej wyjaśnić wszystko.

Po plakacie Miguela Mia rozmawia z Rob, mówi, że chce się do niej przyłączyć, nie może zapomnieć co zrobili Diego i Gio. Diego widzi adwokata wychodzącego od Mii, pyta się jak mają się sprawy, Rob go przegania, że nie ma się prawa o nic pytać po tym co zrobił.

Tomas rozmawia z Anitą. Ta się go pyta, czy nie ma obrzydzenia do nieczystych zagrywek Diega. To co zrobili z Gio Mikowi to było podłe. Tomas mówi że wie, idzie do Diego i oznajmia, że odchodzi z jego sztabu wyborczego. Po historii z lożą, jak mimo wszystko Mig uwierzył Gio i mu pomógł, po tym jak zawsze był przyjacielem, kolegą z zespołu, oni mu taki numer wywinęli. Żadna kampania tego nie usprawiedliwia.

Leonardo w końcu zaczyna dogadywać się z Santosem, nawet się zaprzyjaźniają. Santos opowiada mu dlaczego na początku trzymał się z dala od klasy, o historii z Fontem i zemstą na nim. Leonardo o swojej pasji piłką nożną, że nawet aplikację oprócz EWS do szkoły ze świetną drużyną piłkarską składał, o tym, że zakochał się w Lupicie, ale ta go odrzuca ze względu na Lolę i narzeczonego, który wyjechał. Zaczynają świetnie się dogadywać.

Bianca zakochuje się w Rocco, po tym jak ten jej pomaga z Lolą. Rocco tymczasem nadal chodzi z tą swoją kamerą. Widzi przy basenie opalającą się Vico w bikini, która na dodatek ślicznie śpiewa pod nosem piosenkę. Biedak nie ma szans . Bosko podrywa Vico, tak niezręcznie i słodko jednocześnie mu to idzie . Mówi jej, że z takim głosem powinna występować na scenie . Vico jest zaskoczona i lekko rozbawiona jego zainteresowaniem. Jeszcze bardziej jest zaskoczona, kiedy znajduje od niego list z płytą i piosenką napisaną dla niej. Rocco próbuje się tłumaczyć, że to nie dla niej piosenka, tylko ot tak pomyślał o niej, bo ładnie śpiewa. Widzi tą scenkę Bianca i jest zazdrosna, ten daje jej drugą płytkę.

Zgodnie z radą Miguela jeszcze sprzed aresztowania, Roberta urządza loterię fantową z motocyklem jako nagrodą, po to by zdobyć fundusze na kampanię. Diego idzie do Pascuala i buntuje go, by nie zgadzał się na loterię, bo to hazard. Pascual informuje Rob, iż nie może dojść do loterii. W tym czasie Pilar, która na widok motoru już wcześniej przyłączyła się do Rob i nawet wyobrażała sobie, że go wygra, rozmawia z Rob i Jose. Dowiaduje się o zakazie Pascuala, idzie do ojca i prosi go o wyrażenie zgody, ten się zgadza. Rob sprzedaje losy, a Diego jest wściekły. Obnosi się wszędzie z Sol, by wzbudzić zazdrość facetów. Gio też postanawia znaleźć sobie dziewczynę. Wybór jego pada na Agustinę, koleżankę z klasy Bianki i Loli.

Mia idzie na widzenie z Miguelem. Ten jej mówi, że wie jak to wszystko wygląda, ale to, że ona mu wierzy daje mu siłę to przetrwać. Mia zachowuje się z rezerwą. Jak Mike pyta się jej czy mu wierzy odpowiada, że to wszystko jest dziwne i nic z tego nie rozumie. Mig błaga ją by mu zaufała, ale Mia odpowiada, że nie wie co o tym wszystkim sądzić. Zdruzgotany wychodzi, Mia prosi by ją zrozumiał, Mig każe się jej wynosić. Strasznie płacze.

John Guzman kontaktuje się z Almą. Mówi ze występ był świetny, zasięgnął też informacji i wie, że ten zespół co tańczył, to RBD, bardzo ostatnio popularni. Prosi ją, by pomogła mu się skontaktować z nimi. Alma i John przychodzą do szkoły. John mówi, iż ma dla nich fantastyczną nowinę. Proponuje im serię koncertów nie tylko w Meksyku, ale nawet za granicą, w Ameryce Południowej, a nawet jak dobrze pójdzie to nagranie płyty. Wszyscy są zaskoczeni i szczęśliwi. Pyta się dlaczego ich jest pięcioro, przecież w zespole gra szóstka. Rob mu tłumaczy, że Mike jest chory, ale jak wyzdrowieje to dadzą odpowiedź, bo na razie nie mogą bez niego podjąć decyzji. Gio i Diego sie wściekają. Gio uważa, że nie wiadomo, kiedy Mig wyjdzie z więzienia i powinni śpiewać bez niego. Mia ma łzy w oczach, a Rob rzuca w niego jakimś przedmiotem.

Mendiola dowiaduje się o aresztowaniu Miguela, każe Pascualowi go wyrzucić, bo kompromituje szkołę. Pascual mówi, że Mike wiele razy udowodnił, że jest człowiekiem honoru i mówi, że powinni poczekać jeszcze kilka dni, aż sprawa się wyjaśni.

Odbywa się loteria motoru, wygrywa go ... Pilar, która posiadała los z numerem 44.

Do Mii przychodzi adwokat. Mówi, że sprawa z Miguelem jest na zakończeniu, szczególnie w świetle jego ostatnich deklaracji. Jak Mia się pyta o co chodzi, ten odpowiada, że po spotkaniu z nią Miguel przyznał się do winy. Stwierdził, że nie zależy mu już na niczym i jest mu wszystko jedno. Mia jest załamana, pyta się adwokata, co on sądzi o tym, czy jego zdaniem Mig jest winny.... :
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gosc
Obserwator


Dołączył: 27 Wrz 2008
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 14:54:41 27-09-08    Temat postu: Co się stało ze streszczeniami?

Mam pytanie. Wiem, że jest to temat bez komentowania, ale nie moge znależć tematu, w którym można było by zadawać pytania do tego tematu. A więc: co się stało ze streszczeniami? Są gdzieś przeniesione?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:50:41 05-11-08    Temat postu:

Odcinek 259 - 264 (44 - 49 II temporady)

Załamanie Miguela w areszcie i przyznanie się do winy, Fałszerstwo Pilar i szantaż Diega, "Dziwne" zachowanie Pascuala, Wyjazd Leonardo, Ciąg dalszy kampanii wyborczej i pogrywki obydwu sztabów, Znalezienie przez Mię dowodów na niewinność Mika, Nie mająca żadnych wiadomości od Nico Lupita postanawia zacząć nowe życie bez niego, Pomoc Roberty MyMom, Pojawienie się Marina Reverte, Pierwsza randka Tomiego i Anity i intryga Raquel, Gio chodzi z Agustiną, Santos i Rocco dołączają do Roberty, Alma i Franco łączą się by uwolnić Miguela.


Adwokat informuje Mię o tym, iż Mike postanowił przyznać się do winy, Mia jest załamana. Na pytanie, czy jego zdaniem Mike jest winny, on odpowiada, że są ku temu przesłanki, lecz on nie jest od oceniania.

Pilar jest szczęśliwa, że wygrała motor w loterii Roberty. Potem okazuje się, że sfałszowała losy, wszystkie miały numer 44. Pali dowody, ale widzi to Diego. Zabiera jej to pudełko, gasi ogień i potem szantażuje, że jeśli nie zostawi Roberty i nie przestanie jej pomagać to ją wyda.

Gaston widzi cierpiącą i płaczącą Mię. Cieszy się, mówi, że teraz jak Mike nie chce jej widzieć, to ona w końcu wpadnie w jego sidła, będzie jego.

Okazuje się, że Alicia podaje Pascualowi dość silne afrodyzjaki i środki pobudzające W efekcie Pascual ma erotyczne wyobrażenia o każdej kobiecie, włącznie z Hildą , a potem one go tak otumaniają, że po prostu śpi na stojąco. Razz Razz

Memo, który mimo, iż wyprowadził się od Franco wciąż w jego firmie pracuje, proponuje Almie by została twarzą i modelką najnowszej kolekcji.

Po odejściu Tomiego od Diega obaj nie mogą zapomnieć przyjaźni ęczącej ich od dziecka. Anita pociesza Tomasa. On pomaga jej sprzątać jak dziewczyny jej dokuczają, szczególne Raquel i Michelle, wspólne rozmowy też im dobrze robią. Tomi zadowolony proponuje jej randkę. Podsłuchujące dziewczyny- Raquel, Pilar i Michelle nie mogą tego przeżyć. Raquel, jak Anita szła na randkę kazała jej po coś iść, powiedziała, że przekaże liścik, iż się nie zjawi. Jak Tomi przyszedł nie zrobiła tego, udała, że się spotkali przypadkowo, a Anita go wystawiła i poszła sama z nim.

Lupita informuje Leonardo, że wciąż kocha i będzie kochać Nico, ten załamany postanawia przyjąć stypendium ze szkoły w Stanach. Żegna się z Santosem, pakuje i wyjeżdża tam. Lola jest niepocieszona.

Lupita wciąż nie ma wiadomości od Nico, bardzo tęskni i jest załamana, dzwoni w końcu do Yuli, czy ona, przecież jego matka, wie co się z nim dzieje. Yuli przychodzi do szkoły, mówi Lupicie, że to dziwne, iż nie ma wiadomości, bo ona ma ich sporo, dużo pisze, ale być może jest to spowodowane tym, iż Karen postanowiła dołączyć do niego.

Mia jest zdruzgotana tym co się stało, czuje się winna, nie daje się nastawić Gastonowi przeciwko Mikowi. W trakcie rozmowy z nim przypomina sobie, że Mig po porwaniu był cały czas z nimi, rozmawiał z ojcem, a potem z nią i nie mógł wpłacić tych pieniędzy do skrytki na lotnisku. Informuje adwokata o tym, jadą tam, adwokat pokazuje dokumenty podpisane przez osobę, która wpłaciła pieniądze. Mia mówi, iż z pewnością nie jest to pismo Miguela. Jadą na policję. Mike nie chce przyjąć pomocy, nie ma zamiaru poddać się badaniu pisma. Jest załamany i w kiepskim stanie psychicznym. Informuje ją, iż przyznał się do winy i nie chce jej widzieć.

Lupe i Jose wciąż opracowywują nowe hasła i nowe propozycje do programów w kampanii wyborczej. Roberta coraz bardziej się zapala, podobnie jak Diego chce wygrać za wszelką cenę. Dziewczyny się martwią, że szał kampanii również nią całkiem ogarnął, zaczęła to traktować ambicjonalnie.

Giovanni umawia się z Agustiną, ta jest szczęśliwa, że umówił się z nią chłopak z piątej klasy. Jak otrzymuje od niego prezent, interpretuje to w ten sposób, iż to jest prośba o chodzenie i że właśnie została jego dziewczyną. Giovanni bardzo angażuje się w kampanię, każdą wolną chwilę wykorzystuje do agitacji. Jak dobrze zrozumiałam Diego, aż tak mu ufa, iż dał mu na ten cel pieniądze, tylko poprosił o faktury.
Za to Sol jest w kropce, prze przypadek widzi Rob z Almą i dowiaduje się, że to jej matka. Stara się przypodobać Robercie, bo sądzi, iż dzięki swoim znajomościom z agentami, jest ona w stanie załatwić jej kontrakt z menadżerem. Rob zaczyna szantażować Sol, iż jeśli nie rzuci Diega w kampanii, to z tego nici. Dowiaduje się o tym Diego, mówi o znajomościach ojca, przy których znajomości Almy to pikuś. Jeśli z nim zostanie, taki kontrakt ma w ręku.

Vico i Celina próbują wyciągnąć Mię z depresji, gdyż nie opuszcza ona pokoju, bezskutecznie. Tłumaczą, iż siedzenie w pokoju i rozmyślanie nic nie da. Jak sądzą, że już gorzej być nie może, przychodzi adwokat z kolejnymi złymi wiadomościami. Mike stwierdził, iż skoro się przyznał, adwokat wynajęty przez Mię nie będzie on mu potrzebny i go zwolnił.

Diego jest zły na Gio, bo okazuje się, że pieniądze przeznaczone na foldery nie wpłynęły. Ludzie je przygotowywujący zrobili je, bo nazywa się Bustamante, ale czekają na zapłatę. Sol bierze sprawy w swoje ręce i jak przychodzi Leon, to mu się przedstawia jako dziewczyna Diega i mówi, że marzy o karierze modelki. Leon gratuluje mu wyboru. Diego jest wkur... Idzie do Sol i mówi jej, że kogo ją przedstawić a kogo nie to on decyduje i by się nie wtrącała. Potem widzi, że Sol przygotowała przemówienie pochwalne na jego cześć. Idzie za nią i ją przeprasza.

Mia postanawia poprosić o pomoc Robertę jako przyjaciółkę Miguela, by go przekonała, by wycofał zeznanie przyznające się i nie zwalniał adwokata. Rob przygotowuje przemówienie, jak Mia przychodzi. Mówi jej, że nie interesują ją jej głupie problemy, pewnie sobie paznokieć złamała lub coś w tym stylu, nie dopuszcza do głosu błagającej o pomoc Mii i wyrzuca ją z pokoju.

Mia postanawia sama pójść i nawet na kolanach błagać Mika, ale nie ma kto jej pozwolenia wypisać bo nie ma Pascuala (poszedł do lekarza bo jest bardzo śpiący ) i nie ma kto jej podpisać zgody. Mia ucieka ze szkoły łapie ją Gaston i nie chce puścić. Mia go szantażuje, że jeśli był jej przyjacielem kiedykolwiek, to ją teraz puści, bo musi się widzieć z Miguelem, Gaston się nie zgadza, przyjeżdża Pascual. Mia go okłamuje, że ma pozwolenie i Gaston to może potwierdzić, Pascual się go pyta czy to prawda Twisted Evil Twisted Evil (ależ mi się Mia wtedy podobała, jak go pod ścianą podstawiła i wykorzystała jego pozorną przyjaźń, niech ujawni swoje prawdziwe intencje ) Nadjeżdża Peter, który bał się, że Mia się rozchoruje i Mia jedzie z nim do aresztu.

Lupitę i Jose coraz bardziej niepokoi zachowanie Roberty. Jak chce z nimi porozmawiać Pilar, odpychają ją i nazywają zdrajczynią.

Celina nie odzywa się do Roberty, ta pyta się co się stało, dlaczego ją tak chłodno traktuje. Celi jej mówi, żeby się zajęła kampanią, że krytykuje Diego, a sama wcale nie lepsza, że ma gdzieś przyjaciół i czy pamięta, że jej najlepszy kumpel jest w areszcie, czy też już o tym zapomniała. Wspomina o Mii, która przyszła ją prosić o pomoc w sprawie Miguela, a ta ją wyrzuciła. Robercie jest głupio, idzie do pokoju, mówi, że nie będzie przemawiać, bo musi za wszelką cenę zobaczyć się z Mikiem, niech dziewczyny same agitują i szukają nowych osób do kampanii.

Santos widzi smutną Lupe. Pyta się czy to z powodu Leo czy Nico. Lupita mówi mu, że jej nic nie łączyło z Leonardo, był tylko przyjacielem, a jej związek z Nico właśnie się rozpadł, bo Nico się do niej kompletnie nie odzywa, nie dostała ani jednego listu, ani telefonu. Ponadto dowiedziała się, że w Izraelu do niego dołączyła jego była dziewczyna. Śliczna jest ich pierwsza, pół żartobliwa, pół poważna rozmowa. Lupita pyta się go, czy nie przyłączył by się do ich sztabu wyborczego.

Josefina wciąż agituje Teo, ma do niego pretensje, że nie chce się przyłączyć do ich sztabu wyborczego, a zrobił to nawet pod namową Lupity Santos. Teo nie daje się przekonać, mówi, że nie interesuje go polityka i się nie przyłączy. Widzi idącego Rocco, mówi mu, że Jose ma do niego sprawę i odchodzi. Jose pokazuje mu jakie przygotowali hasła i programy, Rocco zapala się, poprawia i pomaga im.

Roberta ucieka ze szkoły, by spotkać się z Mikiem, przypadkowo zderza się z motocyklistą, który jest zszokowany jej widokiem. Pyta on się jej kim jest i jak ma na imię. Rob jest przestraszona i woła policję na pomoc. Po powrocie motocyklista wyjmuje zdjęcie, na którym jest kobieta wyglądająca identycznie jak Roberta. Usłyszał, że ma ma imię Roberta i jest z EWS. Pyta się samego siebie kim jest i postanawia się dowiedzieć za wszelką cenę.

Roberta okłamuje policjantów, że przyjechała z Monterrey i nie obchodzi jej, że Mike nie chce nikogo widzieć, awanturuje się, że musi się z nim zobaczyć. Mike się zgadza, ale jak widzi Mię i Robertę wrzeszczy, że nie będzie nimi rozmawiał dopóki jest Mia. Mia błaga go by nie odchodził, ona wyjdzie. Roberta próbuje przekonać go, by nie zwalniał adwokata, bezskutecznie.

Wracają do szkoły, Mia i Rob opowiadają o swoich uczuciach. Roberta przeprasza za kampanię Mia przyjmuje przeprosiny, mówi, że zawalił się jej świat. Nadchodzi Lupe. Opowiadają, że bardzo brakuje im zespołu i śpiewu, bo to była chwila radości, ale przez kampanię nie ma szans na śpiew. Nadchodzą Diegito i Gio, mówią, że też za nimi tęsknią, za wspólnymi próbami i śpiewem, dziewczyny wpadają im w ramiona. Zajebaszczo piękna scenka, jak stoją razem objęci i śpiewają Solo Quedate

Memo przychodzi do Mii, jest zły, że nie powiedziała mu o aresztowaniu Miga, ten obiecuje pomoc, rozmawia z adwokatem, by nadal, nawet wbrew Migowi działał. Adwokat przychodzi do Mika i mówi, że rozmawia z nim nie jako obrońca, lecz przyjaciel Franco Colucciego. Prosi, by wycofał zeznanie przyznające się. Roberta też przystępuje do działania, mówi Almie o aresztowaniu, pyta się, czy nie wpłaciłaby kaucji. Alma się zgadza, mówi, że wierzy w niewinność Mika, ale musi się postarać zdobyć pieniądze, bo suma jest ogromna. Rob widzi Memo w mieszkaniu matki. Ta ją uprzedza, że to tylko przyjaciel i ich nic absolutnie nie łączy, a Memo nie miał gdzie mieszkać.

Pilar próbuje, lecz nie potrafi uruchomić motor, pomaga jej Roccuś. W tym czasie Pascual jest u Alicii, która ma mu zrobić japoński masaż i podać jakieś środki, by przestał być taki śpiący. Niezłe erotyczne sny ma o Alicii. Ale ziółka pomogły. Jak wychodzi z domu Alicji, widzą ich Rocco i Pilar, którzy akurat jechali na motorze. Pilar żąda wyjaśnień.

Vico i Celi starają się wyciągnąć Mię, kupiły jakieś nowe kosmetyki, Mia nawet je nie zauważa. Dziewczyny już nie wiedzą co robić. Do akcji wkracza Rob, która siłą wynosi Mię z pokoju, by nie była sama, tym bardziej, że na dole czeka Alma ze wspaniałą wiadomością (kochałam ją wtedy, to była dawna Rob )

Okazuje się, że Alma zdobyła pieniądze, ale z Hongkongu przyleciał też Franco, bo mu adwokat powiedział o Miguelu. Ma zamiar wyciągnąć go za wszelką cenę, jeszcze dzisiaj. Razem z Almą się kłócą kto go z aresztu wyciągnie W końcu wspólnie we czwórkę tam jadą (Rob, Franco Mia i Alma)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Generał


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:09:03 05-11-08    Temat postu:

Odcinek 259 - 264 (44 - 49 II temporady)

Załamanie Miguela w areszcie i przyznanie się do winy, Fałszerstwo Pilar i szantaż Diega, "Dziwne" zachowanie Pascuala, Wyjazd Leonardo, Ciąg dalszy kampanii wyborczej i pogrywki obydwu sztabów, Znalezienie przez Mię dowodów na niewinność Mika, Nie mająca żadnych wiadomości od Nico Lupita postanawia zacząć nowe życie bez niego, Pomoc Roberty MyMom, Pojawienie się Marina Reverte, Pierwsza randka Tomiego i Anity i intryga Raquel, Gio chodzi z Agustiną, Santos i Rocco dołączają do Roberty, Alma i Franco łączą się by uwolnić Miguela.


Adwokat informuje Mię o tym, iż Mike postanowił przyznać się do winy, Mia jest załamana. Na pytanie, czy jego zdaniem Mike jest winny, on odpowiada, że są ku temu przesłanki, lecz on nie jest od oceniania.

Pilar jest szczęśliwa, że wygrała motor w loterii Roberty. Potem okazuje się, że sfałszowała losy, wszystkie miały numer 44. Pali dowody, ale widzi to Diego. Zabiera jej to pudełko, gasi ogień i potem szantażuje, że jeśli nie zostawi Roberty i nie przestanie jej pomagać to ją wyda.

Gaston widzi cierpiącą i płaczącą Mię. Cieszy się, mówi, że teraz jak Mike nie chce jej widzieć, to ona w końcu wpadnie w jego sidła, będzie jego.

Okazuje się, że Alicia podaje Pascualowi dość silne afrodyzjaki i środki pobudzające W efekcie Pascual ma erotyczne wyobrażenia o każdej kobiecie, włącznie z Hildą , a potem one go tak otumaniają, że po prostu śpi na stojąco. Razz Razz

Memo, który mimo, iż wyprowadził się od Franco wciąż w jego firmie pracuje, proponuje Almie by została twarzą i modelką najnowszej kolekcji.

Po odejściu Tomiego od Diega obaj nie mogą zapomnieć przyjaźni ęczącej ich od dziecka. Anita pociesza Tomasa. On pomaga jej sprzątać jak dziewczyny jej dokuczają, szczególne Raquel i Michelle, wspólne rozmowy też im dobrze robią. Tomi zadowolony proponuje jej randkę. Podsłuchujące dziewczyny- Raquel, Pilar i Michelle nie mogą tego przeżyć. Raquel, jak Anita szła na randkę kazała jej po coś iść, powiedziała, że przekaże liścik, iż się nie zjawi. Jak Tomi przyszedł nie zrobiła tego, udała, że się spotkali przypadkowo, a Anita go wystawiła i poszła sama z nim.

Lupita informuje Leonardo, że wciąż kocha i będzie kochać Nico, ten załamany postanawia przyjąć stypendium ze szkoły w Stanach. Żegna się z Santosem, pakuje i wyjeżdża tam. Lola jest niepocieszona.

Lupita wciąż nie ma wiadomości od Nico, bardzo tęskni i jest załamana, dzwoni w końcu do Yuli, czy ona, przecież jego matka, wie co się z nim dzieje. Yuli przychodzi do szkoły, mówi Lupicie, że to dziwne, iż nie ma wiadomości, bo ona ma ich sporo, dużo pisze, ale być może jest to spowodowane tym, iż Karen postanowiła dołączyć do niego.

Mia jest zdruzgotana tym co się stało, czuje się winna, nie daje się nastawić Gastonowi przeciwko Mikowi. W trakcie rozmowy z nim przypomina sobie, że Mig po porwaniu był cały czas z nimi, rozmawiał z ojcem, a potem z nią i nie mógł wpłacić tych pieniędzy do skrytki na lotnisku. Informuje adwokata o tym, jadą tam, adwokat pokazuje dokumenty podpisane przez osobę, która wpłaciła pieniądze. Mia mówi, iż z pewnością nie jest to pismo Miguela. Jadą na policję. Mike nie chce przyjąć pomocy, nie ma zamiaru poddać się badaniu pisma. Jest załamany i w kiepskim stanie psychicznym. Informuje ją, iż przyznał się do winy i nie chce jej widzieć.

Lupe i Jose wciąż opracowywują nowe hasła i nowe propozycje do programów w kampanii wyborczej. Roberta coraz bardziej się zapala, podobnie jak Diego chce wygrać za wszelką cenę. Dziewczyny się martwią, że szał kampanii również nią całkiem ogarnął, zaczęła to traktować ambicjonalnie.

Giovanni umawia się z Agustiną, ta jest szczęśliwa, że umówił się z nią chłopak z piątej klasy. Jak otrzymuje od niego prezent, interpretuje to w ten sposób, iż to jest prośba o chodzenie i że właśnie została jego dziewczyną. Giovanni bardzo angażuje się w kampanię, każdą wolną chwilę wykorzystuje do agitacji. Jak dobrze zrozumiałam Diego, aż tak mu ufa, iż dał mu na ten cel pieniądze, tylko poprosił o faktury.
Za to Sol jest w kropce, prze przypadek widzi Rob z Almą i dowiaduje się, że to jej matka. Stara się przypodobać Robercie, bo sądzi, iż dzięki swoim znajomościom z agentami, jest ona w stanie załatwić jej kontrakt z menadżerem. Rob zaczyna szantażować Sol, iż jeśli nie rzuci Diega w kampanii, to z tego nici. Dowiaduje się o tym Diego, mówi o znajomościach ojca, przy których znajomości Almy to pikuś. Jeśli z nim zostanie, taki kontrakt ma w ręku.

Vico i Celina próbują wyciągnąć Mię z depresji, gdyż nie opuszcza ona pokoju, bezskutecznie. Tłumaczą, iż siedzenie w pokoju i rozmyślanie nic nie da. Jak sądzą, że już gorzej być nie może, przychodzi adwokat z kolejnymi złymi wiadomościami. Mike stwierdził, iż skoro się przyznał, adwokat wynajęty przez Mię nie będzie on mu potrzebny i go zwolnił.

Diego jest zły na Gio, bo okazuje się, że pieniądze przeznaczone na foldery nie wpłynęły. Ludzie je przygotowywujący zrobili je, bo nazywa się Bustamante, ale czekają na zapłatę. Sol bierze sprawy w swoje ręce i jak przychodzi Leon, to mu się przedstawia jako dziewczyna Diega i mówi, że marzy o karierze modelki. Leon gratuluje mu wyboru. Diego jest wkur... Idzie do Sol i mówi jej, że kogo ją przedstawić a kogo nie to on decyduje i by się nie wtrącała. Potem widzi, że Sol przygotowała przemówienie pochwalne na jego cześć. Idzie za nią i ją przeprasza.

Mia postanawia poprosić o pomoc Robertę jako przyjaciółkę Miguela, by go przekonała, by wycofał zeznanie przyznające się i nie zwalniał adwokata. Rob przygotowuje przemówienie, jak Mia przychodzi. Mówi jej, że nie interesują ją jej głupie problemy, pewnie sobie paznokieć złamała lub coś w tym stylu, nie dopuszcza do głosu błagającej o pomoc Mii i wyrzuca ją z pokoju.

Mia postanawia sama pójść i nawet na kolanach błagać Mika, ale nie ma kto jej pozwolenia wypisać bo nie ma Pascuala (poszedł do lekarza bo jest bardzo śpiący ) i nie ma kto jej podpisać zgody. Mia ucieka ze szkoły łapie ją Gaston i nie chce puścić. Mia go szantażuje, że jeśli był jej przyjacielem kiedykolwiek, to ją teraz puści, bo musi się widzieć z Miguelem, Gaston się nie zgadza, przyjeżdża Pascual. Mia go okłamuje, że ma pozwolenie i Gaston to może potwierdzić, Pascual się go pyta czy to prawda Twisted Evil Twisted Evil (ależ mi się Mia wtedy podobała, jak go pod ścianą podstawiła i wykorzystała jego pozorną przyjaźń, niech ujawni swoje prawdziwe intencje ) Nadjeżdża Peter, który bał się, że Mia się rozchoruje i Mia jedzie z nim do aresztu.

Lupitę i Jose coraz bardziej niepokoi zachowanie Roberty. Jak chce z nimi porozmawiać Pilar, odpychają ją i nazywają zdrajczynią.

Celina nie odzywa się do Roberty, ta pyta się co się stało, dlaczego ją tak chłodno traktuje. Celi jej mówi, żeby się zajęła kampanią, że krytykuje Diego, a sama wcale nie lepsza, że ma gdzieś przyjaciół i czy pamięta, że jej najlepszy kumpel jest w areszcie, czy też już o tym zapomniała. Wspomina o Mii, która przyszła ją prosić o pomoc w sprawie Miguela, a ta ją wyrzuciła. Robercie jest głupio, idzie do pokoju, mówi, że nie będzie przemawiać, bo musi za wszelką cenę zobaczyć się z Mikiem, niech dziewczyny same agitują i szukają nowych osób do kampanii.

Santos widzi smutną Lupe. Pyta się czy to z powodu Leo czy Nico. Lupita mówi mu, że jej nic nie łączyło z Leonardo, był tylko przyjacielem, a jej związek z Nico właśnie się rozpadł, bo Nico się do niej kompletnie nie odzywa, nie dostała ani jednego listu, ani telefonu. Ponadto dowiedziała się, że w Izraelu do niego dołączyła jego była dziewczyna. Śliczna jest ich pierwsza, pół żartobliwa, pół poważna rozmowa. Lupita pyta się go, czy nie przyłączył by się do ich sztabu wyborczego.

Josefina wciąż agituje Teo, ma do niego pretensje, że nie chce się przyłączyć do ich sztabu wyborczego, a zrobił to nawet pod namową Lupity Santos. Teo nie daje się przekonać, mówi, że nie interesuje go polityka i się nie przyłączy. Widzi idącego Rocco, mówi mu, że Jose ma do niego sprawę i odchodzi. Jose pokazuje mu jakie przygotowali hasła i programy, Rocco zapala się, poprawia i pomaga im.

Roberta ucieka ze szkoły, by spotkać się z Mikiem, przypadkowo zderza się z motocyklistą, który jest zszokowany jej widokiem. Pyta on się jej kim jest i jak ma na imię. Rob jest przestraszona i woła policję na pomoc. Po powrocie motocyklista wyjmuje zdjęcie, na którym jest kobieta wyglądająca identycznie jak Roberta. Usłyszał, że ma ma imię Roberta i jest z EWS. Pyta się samego siebie kim jest i postanawia się dowiedzieć za wszelką cenę.

Roberta okłamuje policjantów, że przyjechała z Monterrey i nie obchodzi jej, że Mike nie chce nikogo widzieć, awanturuje się, że musi się z nim zobaczyć. Mike się zgadza, ale jak widzi Mię i Robertę wrzeszczy, że nie będzie nimi rozmawiał dopóki jest Mia. Mia błaga go by nie odchodził, ona wyjdzie. Roberta próbuje przekonać go, by nie zwalniał adwokata, bezskutecznie.

Wracają do szkoły, Mia i Rob opowiadają o swoich uczuciach. Roberta przeprasza za kampanię Mia przyjmuje przeprosiny, mówi, że zawalił się jej świat. Nadchodzi Lupe. Opowiadają, że bardzo brakuje im zespołu i śpiewu, bo to była chwila radości, ale przez kampanię nie ma szans na śpiew. Nadchodzą Diegito i Gio, mówią, że też za nimi tęsknią, za wspólnymi próbami i śpiewem, dziewczyny wpadają im w ramiona. Zajebaszczo piękna scenka, jak stoją razem objęci i śpiewają Solo Quedate

Memo przychodzi do Mii, jest zły, że nie powiedziała mu o aresztowaniu Miga, ten obiecuje pomoc, rozmawia z adwokatem, by nadal, nawet wbrew Migowi działał. Adwokat przychodzi do Mika i mówi, że rozmawia z nim nie jako obrońca, lecz przyjaciel Franco Colucciego. Prosi, by wycofał zeznanie przyznające się. Roberta też przystępuje do działania, mówi Almie o aresztowaniu, pyta się, czy nie wpłaciłaby kaucji. Alma się zgadza, mówi, że wierzy w niewinność Mika, ale musi się postarać zdobyć pieniądze, bo suma jest ogromna. Rob widzi Memo w mieszkaniu matki. Ta ją uprzedza, że to tylko przyjaciel i ich nic absolutnie nie łączy, a Memo nie miał gdzie mieszkać.

Pilar próbuje, lecz nie potrafi uruchomić motor, pomaga jej Roccuś. W tym czasie Pascual jest u Alicii, która ma mu zrobić japoński masaż i podać jakieś środki, by przestał być taki śpiący. Niezłe erotyczne sny ma o Alicii. Ale ziółka pomogły. Jak wychodzi z domu Alicji, widzą ich Rocco i Pilar, którzy akurat jechali na motorze. Pilar żąda wyjaśnień.

Vico i Celi starają się wyciągnąć Mię, kupiły jakieś nowe kosmetyki, Mia nawet je nie zauważa. Dziewczyny już nie wiedzą co robić. Do akcji wkracza Rob, która siłą wynosi Mię z pokoju, by nie była sama, tym bardziej, że na dole czeka Alma ze wspaniałą wiadomością (kochałam ją wtedy, to była dawna Rob )

Okazuje się, że Alma zdobyła pieniądze, ale z Hongkongu przyleciał też Franco, bo mu adwokat powiedział o Miguelu. Ma zamiar wyciągnąć go za wszelką cenę, jeszcze dzisiaj. Razem z Almą się kłócą kto go z aresztu wyciągnie W końcu wspólnie we czwórkę tam jadą (Rob, Franco Mia i Alma)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Zbuntowani Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 4 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin