Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Złote myśli
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Zbuntowani
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anahi111
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduńska Wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:25:52 24-11-09    Temat postu:

słowa Mia, gdy dowiaduje się zdradzie Miquela;
Czasem coś rani mnie tak,
że cierpienie nie mieści się w moim ciele
i czuje, że każda żyła pęka z bólu.
Dni mijają, ale ból nie.
Rano po przebudzeniu mam wrażenie
że to tylko koszmarny sen
ale to trwa bardzo krótko...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
deile
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:27:14 26-11-09    Temat postu:

Diego napisał to w swoim komputerze. Odcinek, kiedy Roberta chciała ściąć swoje włosy:
"Chcę, żeby wszystko się zmieniło, ale nie potrafię wyrwać się z wygodnej klatki. W środku krzyczę, narzekam, obrażam. Jednak nic się nie zmieni, jeśli sam czegoś nie zrobię. Już czas zawalczyć."

Ten cytat wiele zmienił w moim życiu. Sama postanowiłam przestać tylko patrzeć i zacząć działać. W końcu to od nas zależy nasz życie. My nim kierujemy.

Słowa Martina Reverte do Roberty (chyba po kłótni z Diegiem):
"Możesz krzyczeć albo imponować wszystkim pomysłowymi uwagami, ale naprawdę silni ludzie wiedzą jak płakać i nie ukrywają cierpienia. Umieją prosić o pomoc. Jeśli zamkniesz się w sobie, to pokarzesz temu kto Cię skrzywdził, że jesteś tchórzem."

Przyznam szczerze, że kiedy to usłyszałam to poczułam się jakby ktoś wylał mi kubeł zimnej wody na głowę...

Słowa, które Roberta skierowała do Diega. Próbowała namówić go do powrotu do zespołu (troche skrócone):
"Jesteś egoistą. Myślisz tylko o sobie. Nikomu nie pozwalasz się do siebie zbliżyć. Kiedyś zrozumiesz, że nie wystarczy być ładnym, mieć pieniądze i władzę. Nie znajdziesz prawdziwej miłości. Nikomu jej nie dasz, bo się boisz. Jak każdy egoista. Obyś zawsze miał forsę i mógł kupować sobie kolejne kobiety."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vondynizer
Generał


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 8424
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:27:27 27-11-09    Temat postu:

deile napisał:
Diego napisał to w swoim komputerze. Odcinek, kiedy Roberta chciała ściąć swoje włosy:
"Chcę, żeby wszystko się zmieniło, ale nie potrafię wyrwać się z wygodnej klatki. W środku krzyczę, narzekam, obrażam. Jednak nic się nie zmieni, jeśli sam czegoś nie zrobię. Już czas zawalczyć."


oj tak, ten cytat jest bardzo istotny i dla mnie. ma wielkie przesłanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anahi111
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduńska Wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:11:07 01-12-09    Temat postu:

słowa Roberty o każdym (prawie) z klasy;
Teo , gdzie okulary głupku, aleś się popisał. Kocham, cię szwagrze. Cieszy mnie że dorosłeś.
Lupito, kochanie kto by powiedział z początku byłaś taka poważna i pilna że czasem błędnie Cię ocenialiśmy, ale tylko ty miałaś dość silny charakter by pokazać nam nasze miejsce, gdy robiliśmy głupoty. Bardzo Ci dziękuję.
Santos, tajemniczy i seksowny, Lupe to szczęściara, ale będziesz biedny jak ją skrzywdzisz. Ostrzegam.
Pilar, potrzebujemy twoich gazetek. Brakuje nam artykułów, które rozpalały emocję. Tomi wspieraj ją, bo dziennikarstwo jest jej powołaniem.
Giovanni, cały czas próbowałeś udawać kogoś innego, ale Ci się nie udało. Na szczęście, bo kochamy Cię takim jaki jesteś, twoje rozszczepanie i wygłupy.
Co słychać Jack? Nie fotografuj nam więcej bielizny, bo zginiesz.
Vico, jaka szybka, zaczekaj. Na początku źle Cię oceniłam, mój błąd. Dowiodłaś, że masz silny charakter i jesteś wspaniałą przyjaciółką. Kocham Cię.
Raquel i Michel! Uważaliśmy was za plastikowe lale, ale okazało się że żyjecie i zawsze byliście z nam. Jesteście super. Kochamy was.
Inaki, siadaj! Mam nadzieje, że szybko dorośniesz. Pozdrów Augustine.
Celina, w brzuszku nosisz pierwsze dziecko naszego pokolenia, Twój synek będzie należał do nas wszystkich. Pewnie wydziergamy mu masę sweterków na drutach, ale nie pozbędziesz się stada cioć i wujków. Kochamy Cię.
Miguel, napędziłeś nam stracha. Nie wiesz jak się poczuliśmy na wieść, że zapadłeś w śpiączkę. Dobrze, że nas nie opuściłeś. Co zrobiła by bez Ciebie ta sierotka. Cieszymy się z głębi serca że wyzdrowiałeś i jesteś tu, życie bez Ciebie nie byłoby takie same. Kochamy Cię.
Sol, aj uciekła. Więc nie dowie się jak ją lubimy.
Kocie, cóż mogę Ci powiedzieć , kocham Cię, obie jesteśmy uparte i waleczne. Zobaczysz że szczęście naprawdę istnieje.
Mia, najbardziej cieszę się że Twój jedyny neuron naprawdę działa, choć czasem trochę przesadzasz. A tak na poważnie, przyznam że na początku Cię nie lubiłam i próbowałam Ci dopiec, ale im bardziej się starałam tym bardziej Cię lubiłam. Życie tak się plecie że zostałyśmy siostrami. Pomimo trudności i różnic wiem że uczucie jest silne i niezniszczalne Kocham Cię.
(Mia: Chcę coś powiedzieć, ta szkoła nauczyła mnie wielu rzeczy. Dała mi najlepszych przyjaciół, miłość, poczucie wolności i siostrę o której zawsze marzyłam, choć tak bardzo się różnimy zawsze możesz na mnie liczyć, bardzo Cię kocham.)
Aj zapomniała o kimś. Słońce, Diego kochanie (Giovanni: Ruda dawaj mikrofon. Zawsze odgrywałem rolę przyzwoitki, skradłaś serce mojemu kumplowi , z początku byłem zazdrosny, ale wiem że choć czasem jesteś szalona i nieznośna zawsze walczysz o swoje i nie poddajesz się i nigdy się nie zmieniaj. Chcę również podziękować rodzicom, tym którzy prowadzą firmy odzieżowe, śpiewają na scenie lub pracują w sklepie mięsnym, dzięki że nas wspieraliście i nauczyliście czym jest miłość. Tato jestem Juanito.)
(Diego: Co za dzień, podziękujmy też tym którzy odeszli, przybyli i nam wszystkim, którzy bardzo się kochamy, jesteśmy super.) (Miguel: Nigdy nie zapomnijcie o tym co przeżyliście i nie schodźcie ze ścieżki miłości.)
Wszyscy: Zbuntowani
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cortiza.
Mocno wstawiony


Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 5089
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:02:27 01-12-09    Temat postu:

Anahi jak fajnie że to dodałaś... To piekne słowa....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anahi111
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduńska Wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:29:11 02-12-09    Temat postu:

List Roberty do Mii, w ostatnim odc.pierwszej serii;

"Kochana Mio! Może lepiej bez tej "kochanej". Posłuchaj Barbie. Pewnie twój ostatni neuron szaleje z zmęczenia, dlatego postanowiłam ci pomóc. Żadna sukienka najlepszej marki nie zakryje twojego smutku, żadnym makijażem nie do rysujesz sobie uśmiechu, kiedy twoje serce cierpi. Jeszcze masz czas, aby to zmienić, pod warunkiem że chcesz. Zaryzykuj. Choć raz postaw wszystko na jedną kartę. Jeszcze jedno; nie tak trudno być tobą, jeszcze trudniej z tobą wytrzymać.
Udanej podróży. Bez odbioru".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
calvaa
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 3500
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mexico City :D
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:47:39 02-12-09    Temat postu:

Franco: Bardzo sie starasz coś sobie przypomnieć, ale jest lepszy sposób.
Miguel:Jaki?
Franco: Poszukaj nas w swoim sercu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce Maria
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:02:31 04-12-09    Temat postu:

Oddycham, ale czuję że umarłam..
[Roberta dowiedziała się o zakładzie odcinek 181]
Strasznie podobają mi się te słowa..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
calvaa
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 3500
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mexico City :D
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:28:43 05-12-09    Temat postu:

Madariaga: Czasem trzeba coś zmienić by zmieniło się wszystko...

Franco do Mii (439): Jedyne czego pragnę od życia to czas. Nie po to by spełnić swoje marzenia, ale zobaczyć jak Ty spełniasz swoje.

cudowne słowa ojca do córki....


Ostatnio zmieniony przez calvaa dnia 1:31:52 05-12-09, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vondynizer
Generał


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 8424
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:00:25 05-12-09    Temat postu:

Franco do Mii (439): Jedyne czego pragnę od życia to czas. Nie po to by spełnić swoje marzenia, ale zobaczyć jak Ty spełniasz swoje.


te słowa są takie piękne. ah, taka rodzicielska, prawdziwa miłość...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
deile
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 12:42:56 06-12-09    Temat postu:

Rozmowa Miguela z Nico:
M: Chcesz, żeby było inaczej? Zmień się, albo ich olej.
N: Nie wszystko da się zmienić. To prawdziwy świat.
M: Twój świat też jest prawdziwy.


Myśli Roberty po pogodzeniu się z Almą:
"Rodzice nie są idealni. Zatrzymali się w czasie i myślą, że wiedzą co jest dla nas najlepsze. Jeśli nawet nie łapią co mówimy, jak mogą zrozumieć nasze bolączki? Ktoś powinien im wyjaśnić, że muszą nauczyć nas się śmiać, a nie śmiać się za nas. W równym stopniu potrzebujemy wolności i ograniczeń.
To prawda, że nikt ich nie uczy być rodzicami. Robią co mogą, na podstawie własnych doświadczeń. Czy nam się to podoba czy nie, darzymy ich bezwarunkową miłością.
Nie ma doskonałych rodziców, ale nie tylko oni odpowiadają za to, co nam się przydarza. Może dorastanie oznacza akceptację faktu, że nasze szczęście nie zależy od nich, ale od nas samych?"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anahi111
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduńska Wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:37:52 06-12-09    Temat postu:

odcinek 164, ostatni dzień pobytu uczniów w Kanadzie;
Mia; Ciężko jest mi rozstać się z tym miejscem.
Diego; Mnie też. Kiedy spotkaliśmy się na początku podróży nie sądziłem, że będą to najwspanialsze wakacje w moim życiu.
Teo; Nigdy nie zapomnę tych dni. Pierwszy raz w życiu zdecydowałem się na taki wyjazd. Już teraz wiem, że chętnie bym go powtórzył.
Jose; Nigdy nie wyobrażałam sobie czegoś podobnego, sen stał się rzeczywistością.
Lupita; Rozumiem cię. W życiu nie przypuszczałam, że trafię w takie miejsce. Nie chce się budzić z tego snu.
Nico; Wiem, że nigdy nie zapomnimy tego, co tu przeżyliśmy.
Vico; Spotkaliśmy się wbrew naszym planom i to było najwspanialsze.
Celina; Świetnie się z Wami bawiłam, mimo że przyjechałam bez chłopaka. To piękne miejsce.
Pilar; Wszyscy macie rację. Podróż do Kanady pozostanie w moim sercu.
Giovanni; Po tym, co się wydarzyło z Lożą dziękuję, że znowu przyjęliście mnie do swojego grona. Jesteście moim życiem.
Miguel; Mimo, że czasem nie umiemy się dogadać pozostajemy przyjaciółmi. To dobre miejsce, by się pogodzić.
Roberta; Po wakacjach wrócą dawne problemy, ale życie składa się z różnych chwil. Teraz jestem szczęśliwa, że mogę być tu z Wami. Dziękuję.
Diego; Z całego serca.
Mia; Dziękuję przyjaciele.




Odcinek 166, Madariaga opowiada uczniom o wypadku, w którym zginęła jego żona i dziecko;

Madariaga; Przez wiele lat mieszkałem w Argentynie, miałem tam żonę Valentine i 3-letniego synka Santiago. Zona zawsze powtarzała, że chce zobaczyć śnieg. Wybraliśmy się pewnego razu w miejsce, które wybrałem.
Miguel; Nie musi pan o tym mówić.
Madariaga; Ale chcę. Tego dnia lało jak z cebra, ja prowadziłem, droga była kręta.
Lupita; My wiemy, że nie zrobił pan nic złego.
Madariaga; Próbuję sobie przypomnieć, ale mam dziury w pamięci. Wychodząc z zakrętu zobaczyłem ciężarówkę. Nic mi się nie stało, nawet zadraśnięcia, a tak chciałem umrzeć. Nie mogłem ich uratować.
Miguel; To był wypadek. Nie jest pan mordercą.
Roberta; To nie pana wina, czasem tak bywa.
Madariaga; Przeprowadzono dochodzenie, zostałem uniewinniony. Kierowca ciężarówki był pod wpływem alkoholu. Nie chciałem tego wspominać, wsiadłem do pierwszego samolotu i uciekłem.
Diego; Dlatego nie może pan wrócić do Argentyny.
Madariaga;Nie jestem wstanie. Ból jest zbyt duży, straciłem całą rodzinę. Codziennie rano szukam powodu, by wstać z łóżka. Teraz Wy staliście się sensem mojego życia.



może nie są to typowe złote myśli,ale pisząc je tu i oglądając ten odcinek bardzo płakałam. Jeśli komuś nie podobają się, to je skasuje.


Madariaga rozmawia z Renatą(odc.166);

Madariaga;Najważniejsi są dla uczniowie, zawsze będę walczył w ich sprawie. Nie jestem szantażystą, plotkarzem, a tym bardziej mordercą. Wiesz, kiedy popełnisz błąd naucz się przepraszać.


Ostatnio zmieniony przez anahi111 dnia 15:02:15 06-12-09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
deile
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 15:59:07 06-12-09    Temat postu:

Może to też nie są złote myśli, ale ich życzenia są naprawdę piękne...

Ostatni dzień spędzony w Puerto Vallarta:
Roberta - "Czasem najwspanialsze chwile naszego życia zawierają się w najdrobniejszych rzeczach. Podczas jednej z moich podróży widziałem ludzi, którzy wrzucali do morza kwiaty w darze dla pewnej bogini. Prosili o spełnienie życzenia w zamian za każdy rzucony na morze kwiat. Ja poprosiłem o przyjaźń, która jest najwspanialszym skarbem. Wy, młodzi wiecie lepiej niż ktokolwiek inny o czym mówię."
Mia - Za to co najważniejsze w miłości i przyjaźni - lojalność,
Celina - Żeby życie dało nam możliwość naprawić błędy.
Roberta - Żeby znieść wszystko co się zdarzy.
Diego - Za to, czego się nie mówi, ale się czuje.
Thomas - Za wszystko co wspólnie przeżywamy.
Lupita - Za zmiany.
Miguel - Za uczucia, które nie znają granic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
calvaa
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 3500
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mexico City :D
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:26:38 28-12-09    Temat postu:

Jose (18 odcinek):
Ból fizyczny jest do zniesienia, z psychicznym gorzej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia1249
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żagań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:13:15 01-11-10    Temat postu:

I Jose w tych słowach miała całkowita rację
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Zbuntowani Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 17, 18, 19  Następny
Strona 18 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin