Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odcinki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum Zagraniczne / Pogoda na miłość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aga;]
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 964
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków ;]

PostWysłany: 9:25:31 08-07-07    Temat postu:

1x01 Pilot

Wydaje się, że przyrodnich braci Nathana i Lucasa nie łaczy nic poza wspólnym ojcem Danem i pasją jaką jest koszykówka . Nie przepadają za sobą i toczą ze sobą nieustanną rywalizację. Nathan- gwiazda szkolnej drużyny koszykarskiej, wychowany w domu bogatych rodziców na każdym kroku chce pokazać że jest lepszy od Lucasa- cichego samotnika, mieszkającego razem ze swoja matka Karen, która ojciec Lucasa porzucił, gdy zaszła w ciążę. Karen prowadzi swoją kawierenke w Tree Hil. Zawsze może liczyć na pomoc starszy brat Dana – ojca Lucasa, Keitha, który prowadzi warsztat samochodowy.
W końcu los sprawia, że bracia trafiają do jednej drużyny. Nathan nie chce Lucasa w drużynie, więc wyzywa go na pojedynek jeden na jednego. Jeśli wygra Lucas, to Nathan odejdzie, lub na odwrót. Jednak Lucas chce innego rozstrzygnięcia. Okazuję się, że zakład dotyczy osoby Peyton- dziewczyny Nathana, która Lucas wyraźnie ma na oku. Mecz ostatecznie kończy się zwycięstwem Lucasa. Obaj bracia pozostają w drużynie.


1x02 Places You Have Come to Fear the Most

Pierwszy mecz Lucasa w drużynie nie poszedł mu najlepiej, dlatego chce odejść . Peyton i Nathan kłócą się, m.in. o Lucasa.
Lucas znajduje w samochodzie Peyton jej rysunki, uważa że są świetne. Podczas lekcji między Nathanem i Lucasem dochodzi do bójki.
Tymczasem Keith stara sie przekonac Karen, aby poszła na mecz i dodała otuchy synowi. Lucas postanawia zostać w druzynie. Wychodzi na boisko, ale na jego koszulce nie ma nazwiska Scott.

1x03 Are you true?

Drugi mecz Lucasa - tym razem zagrał swietne spotkanie. Nathan zły z tego powodu, nastawia resztę drużyny przeciwko Lucasowi. Chce aby chłopak pod wpływem presji i niecheci chłopaków odszedł. Nathan prosi przyjaciołkę Lucasa- Haley o pomoc w nauce, ale dziewczyna mu odmawia.
Brooke- przyjaciółka Peyton zaczyna interesowac się Lucasem.
Peyton jest zła na Lucasa, że bez jej zgody zaniósł jej rysunki do gazety.
Haley postanawia jednak udzielać korepetycji Nathanowi, ale stawia mu warunki: Lucas ma sie o tym nie dowiedzieć i Nathan ma przestac mu dokuczać.

1x04 Crash into you

Lucas za namową Haley wybiera sie na przyjęcie w domu Nathana. Szybko jednak tego załuję, bo Nathan kpi z niego przy wszystkich.
Widząc Lucasa rozmawiającego z Peyton włącza kasetę video z balu maturalnego Dana i Karen, gdy byli jeszcze para i opowadali o wspólnej przyszłości. Lucas wychodzi z imprezy.
Nathan odwozi Haley do domu. Wracając do domu kasuje samochód Peyton, czego świadkiem jest Lucas. Chłopak zostawia samochód na ulicy i wraca do domu. Lucas bierze samochód do naprawy i znajduje w nim czapkę Haley. Ma pretensję do niej, ze nic mu o tym nie powiedziała. Tymczasem do domu wraca mama Nathana – Deb. Widzac rozgniewanego syna zwraca się po rade do Karen. Peyton zrywa z Nathanem.


1x05 All That You Can't Leave Behind

Haley przyznaje się Lucasowi, że uczy Nathana, ale robi to ze względu na niego.
Nathan chce pogodzić sie z Peyton, ale ona tego nie chce. Między Nathanem i Haley rodzi się sympatia.
Lucas prosi Keitha, aby zagrał z nim w meczu "ociec - syn ".
Peyton przeżywa rocznice smierci matki, która zginęła przejeżdzając na czerwonym świetle. Sama robi to samo, ale bez żadnej szkody. Niespodziewanie znajduje pocieszyciela w osobie trenera Whitey’a, który też stracił bliska osobe.


1x06 Every Night Is Another Story

Po bójce na boisku Whitey wyrzuca Lucasa i Nathana 50 km od domu. Po drodze spotykają 3 chłopaków z przeciwnej drużyny, którzy grożą im pistoletem i każa wykonywać ich rozkazy. Wkrótce okazuje się, że pistolet nie jest prawdziwy i bracia wspólnie dają sobie radę z przeciwnikami. Tymczasem Peyton odwozi zranioną podczas gry Brooke i niespodziewanie proponuje podwiezienie Haley. W drodze okazuje sie ze dziewczyny całkiem dobrze się rozumieją. Na drodze spotykają Lucasa i Nathana. Wszycy wracają do Tree Hill.
Karen i Keith biorą udział w biznesowej kolacji, ale spotykaja tam Dana i Deb. Miedzy braćmi dochodzi do kłótni. Pózniej pijany Keith wyznaje Karen, że ja kocha.


1x07 Life In A Glass House

W domu Dana odbywa sie przyjęcie dla sponsorów drużyny. Karen, Keith i Lucas wybierają sie na nie. Haley mówi Lucasowi, że coraz bardziej lubi Nathana. Brooke chce pogodzić Nathana z Peyton, żeby móc zająć się Lucasem.
Lucas i Peyton zblizaja sie do siebie, lecz w ostatniej chwili dziewczyna wycofuje sie.
Tymczasem z ciastem przychodzi Haley, Deb proponuje jej żeby została, z czego Nathan jest wyraźnie bardzo zadowolony. Piijana Brooke czyta przy wszystkich list, który napisała Haley do Nathana. Wkurzona Haley opuszcza przyjęcie. Lucas dowiaduje się, że jego kolega z drużyny – Jake samotnie wychowuje córeczkę.


1x08 The Search For Something More

Haley postanawia dać Nathanowi szansę i umawia sie z nim na randkę zaaranżowaną przez Brooke. Wszystko układa się pomyślnie dopóki nie spotykają kolegów Nathana, przed którymi chłopak nie chce sie przyznać, iż umówił się z Haley. Dziewczyna odchodzi.
Tymczasem Brooke i Peyton wybieraja sie na impreze do college'u. Szybko przekonują się że to nie był najlepszy pomysł. Chłopak, z którym Peyton nawiazała znajomość dosypuje jej do drinka narkotyków i próbuje zgwałcić. Naszczęście Brooke w pore ratuje przyjaciółke. Dzwoni do Lucasa i razem opiekują sie nieprzytomną Peyton.
Lucas zauwaza, że Brooke nie jest złą dziewczyną i zaczyna patrzeć na nia w inny sposób.
Karen dostaje propozycję wyjazdu na kurs sześciotygodniowy do Włoch. Nie chce sie zgodzić, gdyż boi sie zostawić Lucasa samego i kawiarnie bez opieki. Keith i Deb proponują jej pomoc.
Nathan przeprasza Haley za swoje zachowanie i para po raz pierwszy sie całuje.


1x09 With Arms Outstretched

Nathan, który chce osiągnąć jak najlepsze wyniki w grze, sięga po amfetaminę. Między nim a Haley dochodzi do sprzeczki. W czasie gry chłopak traci przytomność i trafia do szpitala.Wieczorem zostaje zwolniony do domu, jednak spędza noc u Haley.
Brooke zabiera Lucasa do baru, gdzie świetnie sie bawią i zblizają do siebie. Chłopak wraca pijany do domu, gdzie czeka na niego niezadowolony Keith, który pod nieobecność Karen pilnuje domu i chłopaka. Okazuje się tez, że Lucas bez zgody matki zrobił sobie tatuaż.
Następnego dnia Peyton udaje sie do Lucasa, aby porozmawiać o ich ewentualnym związku. W mieszkaniu chłopaka zastaje Brooke.
Trener Whitey chce zrezygnowac ze stanowiska. Deb wyrzuca męza z domu.


1x10 You Gotta Go There To Come Back

Lucas zaczyna się spotykać z Brooke, co poważnie zakłóca jego relacje z Peyton.
Deb sugeruje, aby Dan spędził troche czasu z Nathanem. Sądzi, ze wspólny weekend pozwoli im lepiej sie poznać a w efekcie zbliży ich do sibie. Niestety okazuje sie, ze wyjazd ojca i synem jest jednym wielkim nieporozumieniem.
Haley organizuje w Karen’s Cafe wieczór talentów. Prosi Peyton o zrobienie plakatów.Dziewczyna zaprasza na koncert Gavina de Graw'a, którego spotyka. Na koncercie występuje również Jake i przynosi ze soba Jenny, więc wszyscy dowiadują się, że ma córeczkę. Gdy Nathan przychodzi Lucas proponuje mu, aby poszli na boisko nad rzeką i zagrali w kosza. Wszyscy dobrze sie bawia. Z daleka obserwuje ich Keith i Whitey.


1x11 The Living Years

Nathan odchodzi z drużyny i cały swój wolny czas spędza z Haley. Oboje urywają się z lekcji i udają na prywatną plaże rodziców chłopaka. Tam dziewczyna sie upija. Wkrótce spotyka ich Dan i odwozi Haley do domu.
W tym czasie Brooke urządza sceny zazdrości Lucasowi i Peyton. Ojciec Peyton wraca do miasta, Lucas uświadamia mu jak bardzo córka go potrzebuje.
Deb namawia Dana do uczestnictwa w terapii, która ma pomóc uratowac ich rodzinę.


1x12 Crash Course In Polite Conversation

Peyton otrzymała wiadomość, że jej ojciec zaginął na morzu. Razem z Lucasem jedzie do Hilton Head w Południowej Karolinie, aby zidentyfikować ciało, które fale wyrzuciły na brzeg. Naszczęście to nie jest ciało jej ojca. Z powodu burzy droga, którą wracają zostaje zamknięta i oboje muszą przenocować w motelu. Pod wpływem emocji zaczynają sie całować, jednak Lucas w pore sie opamiętuje. Wracają razem do Tree Hill.
W czasie przyjęcia urodzinowego Dana na którym zjawiają sie jego rodzice wychodzi na jaw wiele rodzinnych tajemnic.
Nathan postanawia wrócić do drużyny.


1x13 Hanging By A Moment

Nathan uczy Haley rzucać do kosza, aby dziewczyna mogła zaliczyć to na wfie. Lucas spotyka sie z Peyton i mówi, że to z nią chciałby być, całują się. Dziewczyna ma wyrzuty sumienia że robi takie rzeczy za plecami przyjaciółki.
Haley kłóci sie z Lucasem. Nie podoba jej sie jak chłopak traktuje Brooke.
Karen wraca z Włoch. W drodze na lotnisko Lucas i Keith mają poważny wypadek. Świadkiem wydarzenia jest Dan. Musi przyznać, że jest ojcem Lucasa, aby lekarze mogli udzielić nieprzytomnemu chłopakowi natychmiastowej pomocy.
Peyton decyduje się powiedzieć Brooke, co zaszło pomiędzy nią a Lucasem. W tym momencie dzwoni do niej Haley z wiadomością o wypadku.


1x14 I Shall Believe

Lucas jest w śpiączce. Karen poznaje Brooke, która zjawia się w szpitalu. Również Peyton przychodzi do szpitala. Deb i Dan postanawiają sie rozwieść. Karen dowiaduje sie, ze w momencie wypadku Keith był pod wpływem alkoholu. Haley po ostatniej kłótni z Lucasem, boi sie iść do niego.
Nathan stara sie odzyskać Haley. Idzie do szpitala, a w jego obecności Lucas budzi się ze śpiączki. Chłopak jedzie po Haley.


1x15 Suddenly Everything Has Changed

Lucas dochodzi do wniosku, że popełnił błąd, rozstając się z Peyton. Zrywa z Brooke i zaczyna się spotykać z jej przyjaciółką. Lucas traci przytomność i trafia do szpitala, a obie dziewczyny spotykają się przy jego łóżku.
Nathan staje przed wyborem, z którym z rodziców zamieszka. Wybiera Dan, gdyż ten grozi mu ujewnieniem złych rzeczy o Deb.
Jake zaczyna pracę w kawiarence Karen, która pozwala mu zabierać ze sobą córeczke- Jenny.
Brooke mówi Peyton, że widziała ją razem z Lucasem, kiedy dziewczyna nie wyłączyła kamery internetowej. Brooke wychodzi wściekła na nią i Lucasa.
Haley śpiewa w kawiarence dla Nathana.
Keith postanawia sprzedać warsztat, z powodu problemów finansowych jakie ma po zapłaceniu za szpital.



1x16 The First Cut Is The Deepest

Lucas poznaje w barze dziewczynę. Po wypiciu kilku drinków wychodzą razem i udają się do wesołego miasteczka, gdzie zbliżają się do siebie.
Brooke ciągle jest zła na Peyton.
Karen jest zaniepokojona nieobecnością syna. Peyton i Brooke szukają go. Udają się do baru, gdzie dowiadują się, iż wyszedł on z pewną dziewczyną. Obie są zaskoczone.
Dan daje Nathanowi nowy samochód. Deb wyjawia Nathanowi, że wdała się kiedyś w romans z jakimś mężczyzną. Nathan zły na rodziców postanawia odebrać im prawa rodzicielskie i zamieszkać sam.
Pod nieobecność Jake'a Peyton zajmuje sie jego córeczką.
Dan proponuje bratu pomoc i kupuje od niego warsztat.
Jake'a odwiedza jego była dziewczyna, matka jego córki – Nikki. Okazuje się, że jest nia dziewczyna, kótrą Lucas poznał w barze.
Do kawiarni Karen przychodzi Sheryl Crow i wykonuje piosenke specjalnie na prośbę Haley.



1x17 Spirit In The Night

Nathan znajduje odpowiednie mieszkanie.
Druzyna Ravensów jedzie do Charlotte w Północnej Karolinie na mecz oraz zawody cheerleaderek. Na czas zawodów Brooke i Peyton zawierają rozejm. gdyż obu dziewczynom zależy na wygranej. Peyton prosi Haley, by zastąpiła jedną z dziewczyn, która nie może wziąć udziału w konkursie z powodu choroby. Mouth pomaga dziewczynom w twowrzeniu układu.
Okazuje sie, że Lucas i Nathan mają dzielić pokój.
Lucas ma żal do Haley, że ciągle spędza czas z Nathanem.Nathan mówi mu, że źle postępuje wobec przyjaciółki.
Drużynie cheerleaderek nie udaje sie wygrać, ale Brooke otrzymuje nagrode za najlepszą choreografie.
Peyton stara sie odzyskac przyjaciółkę.


1x18 To Wish Impossible Things

W szkole rozgrywa się coroczna akcja BOY TOY z której dochód jest przeznaczany na cele charytatywne. Zasada polega na tym, że osoba, która oferuje najwyższą cenę za zawodnika drużyny, może spędzić z nim wieczór, który kończy się pocałunkiem. Wyniki są zaskakujące.
Haley kupuje Lucasa, Peyton chce kupić Jake'a ale jej sie nie udaje, Chłopaka kupuje Nikki. Peyton więc bierze Nathana, gdyż prosi o to Haley, która nie chce aby trafił w ręce innej dziewczyny. Brooke spóżniona na aukcje kupuje –Moutha – jednego z kumpli Lucasa. Oboje miło spędzają czas.
Tata Peyton zaprasza Karen na kolacje.Spotykają Keitha
Lucas zauważa na plecach Haley tatuaż - numerek„23” , który jest numerek koszulki Nathana. Haley zwierza się przyjacielowi z uczuć do Nathana.
Tymczasem Peyton i Nathan miło spędzają razem czas.
Nikki chce wrócić do Jake’a , jednak on jej nie wierzy.
Keith oświadcza się Karen.
Brooke mówi Lucasowi ze jest z nim w ciąży.


1x19 How Can You Be Sure?

Lucas idzie razem Brooke kupić test ciążowy, który potwierdza obawy dziewczyny. Następnie razem udają się do lekarza, czego świadkiem jest Dan.
W rozmowie z Lucasem Dan przyznaje, iż skłaniał Karen do przeprowadzenia aborcji.
Karen mówi Keithowi, że go kocha, ale nie może go poślubić.
Nathan zauważa tatuaż Haley i jest bardzo zdziwiony, że dziewczyna robi sobie coś tak trwałego, a nie chce uprawiać z nim seksu.
Dan mówi Nathanowi, że ma wrócić do domu, bo on nie będzie go utrzymywać. Nathan więc sprzedaje samochód.
Brooke po rozmowie z lekarzem potwierdza Lucasowi swoje przypuszczenia. Zrozpaczony chłopak mówi o tym matce.
Wieczorem idzie do Brookei mówi, że nie zostawi jej samej bez względu na to, co postanowi. Wtedy Brooke przyznaje się, że go okłamała, bo wcale nie jest w ciąży.
W tym czasie Nathan przeprasza Haley, że ją naciska i wyznaje jej miłość. Keith postanawia wyjechać z Tree Hill.

1x20 What is and what should never be

Haley organizuje swoją pierwsza impreze w mieszkaniu Nathana, na którą Brooke nie zostaje zaproszona. Udaje się więc do baru, gdzie poznaje Nikki.
Lucas na impreze wybiera się z Peyton ale jedynie jako przyjaciele.
Keith informuje Karen o swoim planowanym wyjeździe.
Dan żada od Nathana zwrotu pieniędzy za samochód, więc chłopak musi iść do pracy.
Tymczasem na imprezie zorganizowanej przez Haley pojawia sie dużo nieproszonych gości, w tym także Nikki i Brooke.
Dochodzi do sprzeczki pomiędzy Peyton a Nikki. Wychodzi na jaw, iż dziewczyną którą Lucas spotkał w bardze jest Nikki.
Nathan po powrocie z pracy zastaje w swoim mieszkaniu policję, która przyjechała z powodu zbyt duzego hałasu i aresztuje chłopaka (ponieważ jest właścicielem mieszkania)
Dan wyciaga syna z aresztu. Oznajmia Deb, iż da jej rozwód.

1x21 The leaving song

Lucas jest wstrząśnięty po tym jak dowiedział się, iż w przeszłości Dan chciał brać udział w jego wychowaniu.
Nathan chce pomóc bratu w odzyskaniu formy, więc chłopaki razem ćwiczą i biegają.
Whitey idzie do szpitala na operacje, a pod jego nieobecność drużynę przejmuje Dan, który daje chłopakom wycisk.
Peyton wpada w panikę, kiedy Nikki porywa Jenny w czasie kiedy dziewczynka jest pod jej opieką. Na szczęście szybko zostaje oddana w ręce Jake'a. Chłopak postanawia wyjechać na jakiś czas z Tree Hill
Haley natyka się w komputerze Nathana na strony porno, a także znajduje zdjecia Peyton.
Lucas idzie przeprosić Peyton a następnie mówi Keithowi, że chce wyjechac razem z nim.
Peyton żegna się z Jakiem i jego córeczką.
Deb dostaje papiery rozwodowe.


Ostatnio zmieniony przez Aga;] dnia 15:47:58 14-07-07, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:41:01 08-07-07    Temat postu:

No dzięki za dłuższe streszczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madziula_o
Idol
Idol


Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 1124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław

PostWysłany: 10:43:48 12-07-07    Temat postu:

Brooke budzi się w łóżku Peyton. Peyton ogląda jakiś horror w telewizji...
Brooke: Więc co ja tu robię?
Peyton: Brooke to już drugi weekend z rzędu kiedy nie pamiętasz, co się działo.
Brooke: Błagam powiedz, że nie wygłupiłam się przed Lucasem?
Peyton: Nie, to byłam ja.
Brooke: chwila, przecież lecieliście na siebie.
Peyton: Lecieliśmy. Dopóki się nie wycofałam, kiedy zdzieraliśmy z siebie ubrania.
Brooke: Bo?
Peyton: Bo on zrobił się taki poważny. Zaczął mówić o tym całym zaangażowaniu. Sama nie wiem.
Brooke: (wzdycha) Nie chce żyć w świecie, w którym takie świetne dziewczyny jak my mają takie kiepskie piątkowe wieczory. Muszę zmienić swoją karmę. Może ty tez powinnaś.
Peyton: Ale to nie ja obudziłam się z dziurami w pamięci.
Brooke: Z Lucasem też się nie obudziłaś.

Lucas i Haley są w sklepie muzycznym i oglądają płyty. Do sklepu wchodzi Nathan.
Lucas: W porządku
Haley: Tak, poradzę sobie.
Lucas odchodzi w „dalszą” część sklepu...
Nathan: Dzwoniłem do Ciebie, Twoja mama powiedziała, że jesteś tutaj.
Haley: Kurcze. Następnym razem będę musiała ją okłamać.
Nathan: Słuchaj, nic nie wiedziałem, dopóki Brooke nie przeczytała tego liściku. Nawet nie wiedziałem, że jest jakiś liścik. Nie zrobiłbym Ci tego.
Haley: Ok.
Nathan: Super, więc... Wszystko gra?
Haley: Nie
Nathan: Ale wierzysz mi?
Haley: Wierzę, że jest Ci przykro.
Nathan: Więc o co chodzi?
Haley: Te całe korepetycje, przebywanie razem, czy cokolwiek to jest. To po prostu zły pomysł. Mam dość po prostu dość.
Haley wychodzi ze sklepu...

Peyton i Brooke są w sklepie... Brooke przymierza jakąś bluzkę...
Peyton: Więc wytłumacz mi jak to ma naprawić Twoją karmę?
Brooke: Nie ma, ale wyglądam w tym zabójczo, nie sądzisz? Przymierz to.
Brooke podaje Peyton bluzkę w prążki
Brooke: Teraz pomyślmy o karmie. Mam genialny plan. Jeśli naprawię to, co zepsułam w życiu uczuciowym pewnych ludzi może wszechświat się odwdzięczy i naprawi moje.
Peyton: Dość długa lista.
Brooke: Tak a Nathan i Haley są początku. Okropnie ich wtedy załatwiłam. Podwójne punkty, jeśli uda mi się to załatwić.
Peyton wychodzi ubrana w bluzkę którą podała jej Brooke.
Brooke: Fantastycznie! Nie każdy tak wygląda w dzikich klimatach. Teraz i Ciebie mogę z kimś umówić.
Peyton: Nie dzięki. Mam dość koszmaru randkowania. Chcę się tylko dobrze bawić.
Brooke: Więc będziesz zadowolona, że wkręciłam nas na dzisiejszą imprezę, do Duke.
Peyton: Cała Ty
Brooke: No co? Ty obiecałaś się dobrze bawić a ja obiecałam sobie dogodzić z chłopakami, nie z alkoholem. I mamy, co na siebie włożyć.

Deb pije kawę u Karen w kawiarni.
Deb: Ten omlet był wspaniały.
Karen: Dziękuje. To na koszt firmy. Mam szansę zrewanżować się za Twoją wczorajszą gościnność.
Deb: Nie potrzebnie, świetnie się bawiłam.
Karen: (patrzy a listy) Chyba pokocham listonosza.
Nagle zauważa list ze szkoły kulinarnej we Florencji
Deb: Wszystko w porządku?
Karen: Przyjęli mnie do takiej niesamowitej szkoły gotowania we Florencji.
Deb: Gratulacje.
Karen: Nigdy nawet nie byłam na liście oczekujących.
Deb: poczekaj, to 6 tygodni we Włoszech? Nie cieszysz się?
Karen: Zaczyna się w przyszłym tygodniu, raczej nie pojade.
Deb: Więc dlaczego wysłałaś aplikację.
Karen: Dla żartu. To niezbyt dobry moment, jeśli chodzi o knajpę i Lucasa.
Deb: To życiowa szansa.
Karen: No cóż. Będzie musiała poczekać do następnego życia.

Brooke przychodzi do Nathana. Nathan podnosi ciężary. Gdy zauwaza Brooke podnosi się.
Nathan: Czego chcesz Brooke?
Brooke: Przeprosić. Za to co zrobiłam Tobie i Haley.
Nathan: Ty przepraszasz.
Brooke: Wiem, trochę to dziwne co? Ale próbuje przebłagać bogów, więc... przepraszam.
Nathan: niewazne. Mam dosyć słuchania pijanych licealistek, więc...
Brooke: Ok., spodziewałam się tego. Chcę żebyś wiedział, że mam zamiar to naprawić. To co jest między Tobą a Haley.
Nathan: Nic z tego. Ujęła to dość jasno dziś rano.
Brooke: Zostaw to mnie. Co chcesz robić na waszej randce?
Nathan: Jakiej randce?
Brooke: Nie wazne, nie marnuje czasu, zadzwonię później ze szczegółami.
Brooke odchodzi a Nathan patrzy za nią zdziwiony.

Karen przenosi pudła. Keith siedzi przy ladzie i pije kawę.
Keith: Co to za pudła?
Karen: Regały, które powinny się złożyć.
Keith: Sama je złożysz?
Karen: Właściwie to chciałam Ci zaoferować kolację w zamian za pomoc.
Keith: Biore.
Karen: Świetnie. Zamykam knajpę o 19. Więc randka?
Keith: Randka.
Keith wychodzi z knajpy. W drzwiach mija się z Brooke która przychodzi do Haley. Haley sprząta stoliki.
Haley: Zamknięte...
Brooke rozgląda się po knajpie i widzi dużo ludzi.
Brooke: Kapuję, zamknięte dla mnie. Nie dziwię Ci się, też byłabym dla siebie wredna.
Haley: Znokautuje się.
Brooke: Jesteś zadziorna. Już wiem, co Nathanowi się w Tobie podoba. Słuchaj winisz Nathan’a za coś co ja zrobilam. To jest nie fair. Byłam pijana i wkurzona, znalazłam ten liścik, a resztę już znasz. Chcę wam to wynagrodzić.
Haley: Wychodząc?
Brooke: Umawiając was dzisiaj. Jak wygląda Twoja wymarzona randka?
Haley: Przyglądanie się jak przejeżdża Cię autobus.
Brooke: I to poczucie humoru... Nathan to szczęściarz. Będzie tu o 19. Bawcie się dobrze.
Brooke wychodzi z kawiarni.

Lucas sprawdza wiadomości na sekretarce w domu.
telefon: Bonjourno. Tu Marcello Vivari z Instytutu Genecoludidian we Florencji. Dzwonię do Pani Karen Roe.
Do domu wchodzi Karen
Lucas: Kiedyznalazłaś się na liście osób do których nie oddzwaniamy?
telefon: Przepraszam, ale nie mieliśmy wiesci od Pani. Wysłaliśmy do Pani zaproszenie na przyszły weekend i nie dostaliśmy odpowiedzi. Więc proszę Pani telefon.
Karen kasuje wiadomość.
Lucas: Czy to nie ta szkoła, o której mówisz od zawsze?
Karen: Tak
Lucas: Mamo, to super!
Karen; To nic takiego. I tak nie pojadę.
Lucas: Jak to nic? Mamo, daj spokój.
Karen: Może pojadę kiedy indziej.
Lucas: Nie, mamo teraz jest dobry moment. Daj spokój, całe życie poświęciła dla mnie. Wszystkie decyzje podejmowałaś z myślą o mnie.
Karen: Tak powinno być. Jestem Twoją matką.
Lucas: Chcę, żebyś to zrobiła. Czas żebyś zrobiła coś dla siebie.
Karen: Pomyślę o tym.
Lucas: Nie myśl mamo, zrób to.

Brooke i Peyton przychodzą na imprezę...
Brooke: Jesteśmy młode, głodne zabawy. Namieszajmy trochę.
Jakaś dziewczyna podaje Brooke drinka.
Brooke: Nie dzięki, prowadzę.
Brooke po drodze ogląda facetów.
Brooke: Zbyt zdesperowany, zbyt głupkowaty. Witaj Abercrombie.
Brooke znajduje przystojnego chłopaka... Podchodzi do niego a Peyton znajduje pokój w którym leży chłopak i maluje sobie paznokcie na czarno. Peyton zauważa u chłopaka dużo winyli.
Peyton: Wow. Fugazi, Sparta... na winylach. Mogę? Milo Goes To College. To świetny album.
chłopak: Znasz The Descendants?
Peyton: Tak. Jestem Peyton.
chłopak: Gabe... Chcesz posłuchać?
Peyton kiwa głową na „tak”...

Na boisko przychodzi Lucas
Mouth: Wrócił syn marnotrawny...
Lucas: Hej, Mouth. Co słychać?
Mouth: Hey, pamięta moje imię.
Koledzy witają się zLuke’em
Skills: My się znamy?
Lucas: Jak leci Skills?
Fergie: Ferguson Thompson
Lucas: Chłopak dajcie spokój, przecież nie minęło tak dużo czasu.
Skills: Cała wieczność stary. Grasz jeszcze w street ball?
Lucas: Lepiej od Ciebie
Skills: Stary, wrócił 2 sekundy temu a już dobrze gada. Zobaczymy na co Cię stać.
Lucas: Dobra. Wybieraj drużyny.
Skills: Wiesz co? Życzę wam powodzenia przy da wam się.

Na imprezie Brooke rozmawia z nowopoznanym chłopakiem.
chłopak: Co pijesz?
Brooke: Dzisiaj nie pije
chłopak: Ja też nie. Poważny egzamin w poniedziałek.
Brooke: Naprawdę? Z czego?
chłopak: z psychologii. A dokładniej z seksualności.
Brooke Co za zbieg okoliczności. Specjalizuje się w tej dziedzinie.
chłopak: Może pouczymy się razem?
Peyton rozmawia z Gabe’m
Gabe: Nie ma możliwości, żebyś miała ten.
Peyton: Proszę Cię. Mam go na kolorowym winylu.
Gabe: Ok., myliłem się co do ciebie. Zdaje się ze zwiodły mnie ciuchy.
Peyton: Interesuje się muzyka. Nie ciuchami.
Gabe: Tak jak ja.
Peyton: Tak? Niektórzy z nas kochają muzykę bez malowania paznokci na czarno.
Gabe: Przyniosę Ci drinka..
Peyton: Dzisiaj nie pije
Gabe: Więc dlatego wcześniej nie spotkaliśmy się. Jesteś z liceum?
Peyton: Tak. Jestem przykładną cheerliderką.
Gabe: Jasne, jesteś na krawędzi?
Peyton: Nie bardzo.
Gabe: Może jednak drinka? Nie zajrzeliśmy nawet do mojej kolekcji butelek.
Peyton: Dlaczego nie.
Chłopak nalewa do kubka alkohol i dodaje do tego 2 tabletki.


W kawirni. Haley żegna się z Keith’em i Karen. Zauwaza przed drzwiami Nathana.
Haley: Wszystko zrobione... Idę do...
Nathan puka...
Haley: domu...
Dziewczyna wychodzi do Nathana
Haley: Co ty tu robisz?
Nathan: Brooke nie mówiła, ze przyjdę?
Brooke: róbuje blokować wszystko co mówi Brooke, więc cokolwiek knujecie nie jestem w nastroju.
Nathan: Nic nie knuje. Słuchaj przeprosiłem i powiedziałem Ci prawdę. Tę całą przystankową randkę wymyśliła Brooke. Jedna kartka prowadzi do drugiej.
Haley: Co pisze na pierwszej?
Nathan: Przekonaj Haley do wyjścia. I jak mi idzie do tej pory?
Haley: Nie wiem, to zależy co pisze na drugiej kartce.
Nathan: Idźcie a River street 1423 i znajdźcie następną kopertę. Po drodze wymieńcie 3 cechy, które w sobie lubicie. Powiem pierwszy. Jesteś najbardziej cierpliwą osobą jaką znam. Nie patrzysz na mnie z góry, kiedy się uczymy, nie traktujesz mnie jak kretyna. Naprawde to doceniam. Wiem, że nie mam prawa, ale nigdy nie zrobiliśmy niczego dla zabawy i dodatkowo wymyśliła to Brooke. Czyli można się założyć, że nie będzie nudno.
Haley: Mogę zrezygnować kiedy będę chciała?
Nathan: Oczywiście. Zaufaj mi.
Haley: Ok., co mi tam.

Z góry przepraszam na poprzednie i następne literówki

Na imprezie Brooke całuje się z chłopakiem.
chłopak: Brooke, chodźmy do Twojego pokoju.
Brooke: wiesz co, Twój będzie lepszy.
chłopak: Chory współlokator.
Brooke: mieszkasz w ty akademiku?
Nagle dzwoni telefon chłopaka...
chłopak: Halo? Nie słyszę... Teraz? Powiedziałaś, że mogę zostać do północy.. Beznadziejnie.
Brooke: To była Twoja mama? Jesteś jeszcze w liceum?
chłopak: Tak. Ale te imprezy to świetne miejsce, żeby poznać studentki. Dasz mi swój numer?
brooke: Jaki palant udaje, ze jest na studiach?
chłopak: Czyli nie.
Mówi i odchodzi...
Brooke: (patrząc do góry) Bardzo śmieszne.
Peyton po drinku leży na łóżku...
Gabe: wszystko gra?
Peyton: Nie wiem. Co w tym było?
Gabe: A co? Ci się podoba?
Peyton: Wrzuciłeś mi coś? O Boże, musze
Gabe: położyc się? Dobry pomysł
Chłopak popycha peyton na łóżko. Podgłaśnia muzykę i zamyka drzwi na klucz.
Peyton: Zostaw mnie. Nie dotykaj mnie...
Brooke prubuje dodzwonić się do Peyton... Peyton potajemnie odbiera telefon i woła pomocy.. Brooke słyszy inną muzykę i znajduje pokój w którym leci ta muzyka..
jakiś chłopak: Szukasz kogoś?
Brooke: Moja kolezanka tam jest. Otwieraj.
Chłopak otwiera jej drzwi... Brooke widzi Gabe’a próbującego zgwałcić peyton...
Brooke: Hej! Zostaw ją! Peyton! O Boże, ten zboczeniec zaatakował moją kolezankę.
Brooke odpycha chłopaka od naej Peyton i zabiera ją z akademika...


Ostatnio zmieniony przez madziula_o dnia 12:29:23 12-07-07, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:50:48 12-07-07    Temat postu:

ja akurat tej sceny nie widziałam, bo była pierwsza i dzięki za dialogi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madziula_o
Idol
Idol


Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 1124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław

PostWysłany: 12:30:58 12-07-07    Temat postu:

Dokończe opisywanie później, bo narazie musze znaleźc fotki do dzisiejszego odcinak i je pozapisywac
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:37:11 12-07-07    Temat postu:

Dobrze i tak jestem wdzięczna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madziula_o
Idol
Idol


Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 1124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław

PostWysłany: 16:30:11 12-07-07    Temat postu:

Karen i Keith w kawiarni składali szafę...
Karen: O czym myślisz??
Keith: Co? Aż tak widać?
Karen: Wydajesz się być zatroskany.
Keith: Tak po wczorajszej imprezie u Dana uświadomiłem sobie cos i próbuje to poukładać.
Karen: Jak to?
Keith: No cóż nabawiłem się złych nawyków. Pozwalam, żeby wszystko samo się toczyło, zamiast dążyć to tego czego naprawdę pragnę.
Karen: Rozumiem o czym mówisz. Czasem czuje się zbyt stara żeby ryzykować.
Keith: Ale nie jesteś. Dlaczego nie możemy być tacy jak wtedy, kiedy byliśmy dziećmi?
Karen: Dlatego, że mamy zaciągnięte pożyczki i swoje interesy i więcej odpowiedzialności niż wtedy.
Keith: No tak, ale nie uważasz, że powinniśmy próbować wtedy tak jak dziś. Znaleźć coś czego pragniemy i zrobić to.
Karen: Jak co na przykład?
Przeszkodził im dźwięk pieca...
Karen: Chleb jest gotowy. Trzymaj tę myśl.

Lucas grał na boisku z kolegami...
Mouth: Scott wrócił z chęcią zemsty, żeby pokazać miejscowym jak się to robi.
Junk: To było niezłe Lucas.
Nagle zadzwonił telefon Lucasa...
Skills: Nawet komórkę już masz? Zdecydowanie się zminiłeś.
Lucas:Halo?
Brooke: Lucas! Peyton ma kłopoty. Ktoś wrzucił jej...
Lucas: Brooke, powoli. Gdzie jesteście??
Brooke: Na schodach przed budynkiem.
Lucas: Zadzwoń na policję
Brooke: Nie mogę ona piła.
Lucas: Ok., zaraz tam będę! Muszę lecieć chłopaki
Lucas szybko wsiadł do samochodu i odjechał...

Deb przygotowywała kolację...
Dan: Nathan do nas dołączy?
Deb: Nie, ma randkę z Haley.
Dan: Ta nauczycielką? Pewnie z litości.
Deb: Nie powiedziałeś tego.
Dan: Daj spokój ona jest z Westover. Jej ojciec pracuje w elektrowni.
Deb: Co ty mówisz? Że ona na niego nie zasługuje?
Dan: Nie dramatyzuj. Po prostu mówię, że Nathana stać na coś więcej.
Deb: Hmmm, to ze. To samo mówili moi rodzice o Tobie.
Dan: Ale dowiodłem, że się mylili.
Deb: Więc może daj jej szansę na to samo.

Haley i Nathan dochodzili na daną ulicę...
Haley: A po trzecie?
Nathan: Jesteś a wobec Lucasa... nie zawsze wiem jak to rozegrać, ale to jest super.
Haley: Ok., trzy rzeczy które podobają mi się w Tobie.
Nathan: Mój wygląd.
Haley: Podoba mi się, że przepuszczasz mnie przez ten mur, którym odgradzasz się od innych. Lubię Twój usmiech, kiedy rozwiążesz zadanie. I... wcale się tak źle na Ciebie nie patrzy...
Haley i Nathan doszli na dane miejsce i zobaczyli sklep z bielizną...
Haley: Tutaj idziemy?
Nathan: Dobra robota Brooke.

Do Brooke i Peyton podeszła dziewczyna...
dziewczyna: Wszystko z nią ok.?
Brooke: Nie wiem, wciąż jest nieprzytomna.
dziewczyna: Wiesz gdzie jesteś? – pyta się Peyton – Wiesz jak się nazywasz?
Peyton: Wszystko wiruje...
Pod schody podjeżdża Lucas... Wysiada z samochodu i szybko podbiega do dziewczyn...
Brooke:Przepraszam, nie wiedziałam do kogo zadzwonić...
Lucas: Dobrze się czuje?
dziewczyna: Nie jest pijana. Myślę, że dał jej jakieś środki uspokajające. Musimy tylko wiedzieć jakie. Studiuje medycynę...
Lucas: Ok., Brooke. Musisz mi pokazać w którym to było pokoju.
Brooke: Ok.
Lucas: Możesz z nią zostać?
dziewczyna: Tak.
Lucas: Brooke chodź.
Brooke i Lucas doszli do pokoju w którym Brooke znalazła Peyton.
Brooke: To tutaj
Lucas zaczyna walić w drzwi
Lucas: Otwórz drzwi
Gabe: Spadaj...
Lucas wywarza drzwi i w chodzi do środka... Lucas przyciska chłopaka do ściany...
Lucas: Co jej wrzuciłeś do drinka?
Gabe: nic jej nie wrzuciłem.
Lucas: Powiesz mi albo powiesz policji.
Gabe: To nic! To tylko jedna tabletka.
Lucas: Gdzie je masz?
Lucas bije Gabe’a
Lucas: Pytam gdzie!!
Gabe: Tam, w pudełku...
Lucas wyciąga z pudełka tabletki i ponownie bije chłopaka...
Lucas: Módl się, żeby nic jej się nie stało.
Brooke i Lucas wychodzą...

Nathan i Haley wchodzą do sklepu...
Nathan: Poszłoby szybciej gdybyś mi pomogła szukać liściku...
Brooke: Zabije Brooke
Nathan:Ok, mam. Gratuluje. Teraz kupcie sobie prezenty i wręczcie je sobie po drodze do... I nastepny adres.
Haley: To jest złe.
Nathan: Chcesz zrezygnować?
Haley: Tego nie powiedziałam... Zróbmy zakupy...
Nathan i Haley po zakupach wychodza ze sklepu z torbami...
Nathan: Widziałaś co t ekspedientka miaął na sobie?
Haley: Raczej czego nie miała... Proszę ty pierwszy...
Nathan bierze od Haley torebkę i wyciąga z niej czarne skarpetki...
Nathan: Skarpetki
Haley: Bawię się bezpiecznie... Co masz dla mnie?
Nathan podaje haley swoją torbę a ona wyciaga z niej jasną koszulę nocną...
Haley: O rety. To jest śliczne. Dzięki.
Nathan: Ok. Jeśli następne miejsce nam się nie spodoba pójdziemy na pizzę, ok.?
Haley: Ok.

Lucas i Brooke zanieśli Peyton do jej domu... Brooke sprawdzała co może się dziać z człowiekiem po zażyciu takich tabletek...
Brooke: pisze, że może być zdezorientowana i może stracić pamięć krótkotrwałą... Co może wcale nie będzie tak złe...
Lucas: Kiedy jej przejdzie?
Brooke: Nad ranem. Myślisz, że będzie dobrze??
Lucas: Nie wiem Brooke.
Brooke: Czuje się strasznie, to moja wina.
Lucas: No cóż, co się stało to się nie odstanie. Ta studentka powiedziała, że wszystko będzie ok., prawda?? Więc musimy jej pilnować dopóki się nie obudzi.
Brooke: Mogę to zrobić. I tak zrobiłeś już bardzo dużo.
Lucas:Mogę tu posiedzieć. Po za tym za bardzo bym się o nią martwił.
Brooke: Ok.
Lucas: Słuchaj to nie Twoja wina. Przecież ją z tamtąd wyciągnęłaś.

Nathan i Haley doszli do 3 miejsca. Okazało się, że to restauracja... Brooke przygotowała im kolację przy świecahc Haley bierze do ręki 1 kopertę.
Nathan: Szczerze mówią się boję...
Haley: Zamówcie dla siebie swoje ulubione potrawy.
Nathan: Jakieś szanse, że lubisz wypieczone steki?
Haley: Tak, w domu jemy je cały czas.
Nathan: Nie mam z tym doświadczenia, więc...
Haley: W zamawianiu potraw?
Nathan: Nie. Mam na myśli, ze z Peyton cały czas były imprezy, gierki i dramatyzowanie. Właściwie to nigdy nie robiłem czegoś takiego. Jest inaczej.
Haley: Inaczej... dobrze?Inaczej... dziwnie?
Nathan: Nie, dobrze
Haley: Ok.
Nathan; Naprawdę, się cieszę, że zdecydowałaś się pójść.

Karen i Keith rozmawiali w kawiarni...
Karen: Wtedy po bankiecie coś powiedziałeś. Powiedziałeś, że nie jesteś osobą, którą chciałbyś być. Czuje się tak samo.
Keith:Może czas, żeby to zmienić.
Karen: Chciałabym. Ale trochę się boję.
Keith: Nie musisz, obiecuje.
Karen: To dobrze, bo chce z Tobą o czymś porozmawiać.
Keith: Ja też. Ty pierwsza.
Karen: przyjęli mnie do takiej szkoły gotowania we Florencji. Marzyłam o tym jeszcze jak byłam natsolatką. (Keith chyba nie jest zadowolony)
Keith: To swietnie Kiedy wyjeżdżasz?
Karen: Właściwie to od razu. Już pojutrze.
Keith: Na jak długo?
Karen: na 6 tygodni. Ale mam prawo jechać na drugi koniec świata, kiedy mam syna i interes którymi muszę się zajmować?
Keith: Masz dobrą intuicję, co ona Ci mówi??
Karen: Że powinnam jechac
Keith: Więc powinnaś jej zaufać. Przecież wiesz, że poświęciłabyś dla Lucasa całe życie, to dobry chłopak, ale musisz gonić za własnymi marzeniami.
Karen: To samo powiedział Lucas
Keith: I miał rację. Za twoją wielką przygodę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:39:41 12-07-07    Temat postu:

Wielkie dzięki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 18:55:59 12-07-07    Temat postu:

dzięki za rozpisanie tych scenek ;*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madziula_o
Idol
Idol


Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 1124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław

PostWysłany: 18:59:21 12-07-07    Temat postu:

Jeszcze nie skończyłam i jutro chyba tez nie skończę, bo idę na maraton do kina Ale w weekend napewno wszytsko uzupełnię
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:01:50 12-07-07    Temat postu:

Nie wiedziałam gdzie to napisać, więc będzie tu. Jak chcecie mogę ściągnąć wszystkie odcinki 4 serii po angielsku i wrzucić na serwer gigasize.com. Tylko trochę to potrwa, co o tym myślicie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:06:06 12-07-07    Temat postu:

Cytat:

Mam pytanie... Czy mógłby ktoś wstawić odcienk jak Peyton pierwszy raz spędziła noc z Lucasem ?


Nie wiem czy ktoś to ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:13:48 12-07-07    Temat postu:

salome1001 napisał:
Nie wiedziałam gdzie to napisać, więc będzie tu. Jak chcecie mogę ściągnąć wszystkie odcinki 4 serii po angielsku i wrzucić na serwer gigasize.com. Tylko trochę to potrwa, co o tym myślicie?

nawet się nie pytaj ;] oczywiście że to dobry pomysł ;];*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nevisse
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 10719
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tormenta ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:22:49 12-07-07    Temat postu:

To biorę się za ściąganie. Najpierw pierwszy odcinek 4 serii będę ściągała, może się ściągnie za kilka dni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jen
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:25:13 12-07-07    Temat postu:

ok dzieki ;];* będę czekać z niecierpliwością
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum Zagraniczne / Pogoda na miłość Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
Strona 2 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin