Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Te doy la vida/Z miłości do dziecka - Televisa - 2020 - TV4
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 49, 50, 51  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
justyn.13
Idol
Idol


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 1184
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:12:30 25-04-21    Temat postu:

Też czytałam opisy odcinków na przyszły tydzień i faktycznie podzieje się trochę

Ernesto może nas doprowadzać do szału, ale trzeba przyznać, że Salinas jest genialnym villanem tutaj

Otworzyłam 40 stronę


Ostatnio zmieniony przez justyn.13 dnia 16:13:24 25-04-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 85056
Przeczytał: 335 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:41:49 25-04-21    Temat postu:

Ernesto to faktycznie jakiś świr , nie może pojąć że Elena go już nie kocha , ale się Jej uczepił na dodatek nastawia przeciwko Niej Nica , coś okropnego !
Mały niezbyt dobrze zareagował gdy Elena zażądała rozwodu od męża , cieszę się że jednak pomimo wszystkiego Elena się nie poddaje i chce się pozbyć tyrana jakim jest Ernesto !
Cieszę się też bardzo , ze Esther wyjawiła Jej prawdę , dlaczego Pedro związał się z Giną
Ciekawe co z tą wiadomością zrobi Elena !

A Mi się scenki Rosy i Agustina bardzo podobają bo Oni naprawdę do Siebie bardzo pasują i mam nadzieję , że On się z Nią zwiąże a Nie z Giną !
Faktycznie para Gaby i Samuel zeszli na dalszy plan , ale jakoś Mi to nie przeszkadza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16099
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:35:52 25-04-21    Temat postu:

Wzięłam się za nadrabianie tej telki
Muszę przyznać, że podoba mi się ona bardziej niż się spodziewałam.
Jose Ron się świetnie prezentuje w tej telce, uwielbiam go oglądać
Podoba mi się bardzo to, że w telce nawet dużo się dzieje, można się pośmiać i wzruszyć. Nico to taki cudowny słodziak Nelson jest przezabawny
Najlepsze jest to, że dopiero przeglądając obsadę (sprawdzając wiek aktorów) zobaczyłam że Horacio to ten sam aktor co grał w Juana w Hijas de la Luna nie wiem co ze mną nie tak, że wcześniej tego nie zauważyłam przecież Hijas oglądalam nie dawno
No i w tej telce nie można nie docenić villiana. Ernesto jest draniem nad draniami, ale Salinas się świetnie sprawdza w tej roli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25293
Przeczytał: 70 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:36:37 25-04-21    Temat postu:

Sylwia94 napisał:

Ernesto był zły na żonę, że zabrała Nico do Isabeli. Sam wspominał, jak to próbował wmówić kobiecie, że jest jej synem i faszerował ją lekami. W Kanadzie zgłosił zaginięcie prawdziwego Ernesta, a podczas rozpoznawania zwłok stwierdził, że to nie on. Potem dzwonił do kogoś w sprawie paszportu, by opuścić Kanadę jako Ernesto. Wydaje mi się, że Miguel odpowiada za śmierć Ernesta w Kanadzie. Potem pojechał tam niby go szukać, a naprawdę przejął jego tożsamość.


Z retrospekcji wynikało. że Miguel był zaskoczony śmiercią prawdziwego Ernesta i wykorzystał sytuację kłamiąc podczas identyfikacji zwłok. Tak więc albo nie miał nic wspólnego z jego śmiercią i sam był w szoku albo zlecił komuś morderstwo, ale coś poszło nie tak i nie miał pewności czy ten zmarł.

Sylwia94 napisał:
Zastanawia mnie tylko jedno. Z Isabel mógł zrobić wariatkę podając jej różne środki. Ale przecież wiele innych ludzi mogło potwierdzić, że Miguel nie jest Ernestem np. znajomi prawdziwego Ernesta czy inni członkowie rodziny


Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że Isabel i Ernesto nie mieli rodziny (np. dziadkowie umarli, rodzice nie mieli rodzeństwa) albo nie utrzymywali z nią kontaktów, mieszkali gdzieś na uboczu i nie posiadali sąsiadów ani bliższych znajomych.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 20:40:44 25-04-21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
justyn.13
Idol
Idol


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 1184
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:47:02 26-04-21    Temat postu:

Odcinek. 59

Ale z tego Ernesta łajdak. Jak przyszli po Horacia to miał taki kamienny, satysfakcjonujący wyraz twarzy. To psychopata zdolny do wszystkiego, drań z największych drani. Teraz bardzo mnie martwi to, że zrobi wszystko, żeby tylko nastawić Nica przeciwko Elenie. Mały już i tak jest zły na mamę, a Ernesto jeszcze tylko bardziej pogarsza całą sytuację. Trzeba przyznać, że mimo tego iż Ernesto nadzwyczajnej w świecie jest śmieciem, to skubany Salinas jest perfekcyjny w tej roli

Elena nie była zaskoczona wyznaniem Ester. To znaczy, że na tyle dobrze zna, Ernesta, że jeśli chodzi o jego osobę, to już nic nie jest w stanie jej zadziwić. Zresztą sama powiedziała, że mogła się przecież tego domyślić od razu. Elena potem zadzwoniła do Pedra, żeby go przeprosić, że w niego zwątpiła, ale przecież nie miała za co przepraszać, Poczuła się wcześniej oszukana i zdradzona, dlatego tak zareagowała. No ale najważniejsze, że proci wszystko sobie wyjaśnili Ten pocałunek na końcu wyraził więcej niż tysiąc słów. Było widać jak bardzo za sobą się stęsknili

Wszyscy byli zaskoczeni i oburzeni oskarżeniami Ernesta przeciwko Horaciowi. Na szczęście nikt nie uwierzył w winę Horacia, a villana potępili. Rozwaliła mnie Irene tym jak powiedziała, że Ernesto nie byłby do tego zdolny Ona jest serio głupia czy tylko udaje? Podobała mi się też reakcja Pedra gdy Samuel go zawiadomił przez telefon o wszystkim. Ta jego mina i to jak powiedział na Ernesta, że to łajdak. To była świetnie zagrana scena przez Rona

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie Andrea. Myślałam, że zacznie mieć wątpliwości co do Horacia, i że znowu będzie bronić Ernesta, a tu proszę nic takiego nie miało miejsca Tak jak wszyscy uwierzyła w niewinność byłego męża. Podobała mi się też jej rozmowa z Monicą na komisariacie. Oczywiście to nie było miłe spotkanie i obie Panie z chłodem podeszły do siebie, ale zachowały się kulturalnie i obyło się bez awantur. Co najważniejsze Andrea nie zrobiła żadnej afery na widok nowej partnerki męża. To też jest na plus Jedynie nie podobało mi się to jak potraktowała Samuela, to nie było miłe. Ale tłumaczę to sobie tym, że nie była w nastroju i po prostu chciała się na kimś wyładować i padło na Samuela. Wierzę, że Andrea już niedługo całkiem się zmieni i to zdecydowanie na lepsze

No szkoda tego Jimmy'ego, ale tak jak wielokrotnie już powtarzaliśmy, sam jest sobie winien. Chłopak zawiadomił o wypadku swoją mamę i przyjechała ona do niego. Tak swoją drogą, czy jego matkę nie gra Raquel Garza, czyli Adela, matka Benita z Włoskiej narzeczonej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20858
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:45:23 26-04-21    Temat postu:

Lineczka napisał:
Sylwia94 napisał:
Zastanawia mnie tylko jedno. Z Isabel mógł zrobić wariatkę podając jej różne środki. Ale przecież wiele innych ludzi mogło potwierdzić, że Miguel nie jest Ernestem np. znajomi prawdziwego Ernesta czy inni członkowie rodziny


Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że Isabel i Ernesto nie mieli rodziny (np. dziadkowie umarli, rodzice nie mieli rodzeństwa) albo nie utrzymywali z nią kontaktów, mieszkali gdzieś na uboczu i nie posiadali sąsiadów ani bliższych znajomych.


Zobaczymy, jak nam to wyjaśnią Ale wydaje mi się, że ciężko by było nie mieć żadnych znajomych. Ernesto chodził pewnie do szkoły.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25293
Przeczytał: 70 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:57:35 26-04-21    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
Lineczka napisał:
Sylwia94 napisał:
Zastanawia mnie tylko jedno. Z Isabel mógł zrobić wariatkę podając jej różne środki. Ale przecież wiele innych ludzi mogło potwierdzić, że Miguel nie jest Ernestem np. znajomi prawdziwego Ernesta czy inni członkowie rodziny


Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że Isabel i Ernesto nie mieli rodziny (np. dziadkowie umarli, rodzice nie mieli rodzeństwa) albo nie utrzymywali z nią kontaktów, mieszkali gdzieś na uboczu i nie posiadali sąsiadów ani bliższych znajomych.


Zobaczymy, jak nam to wyjaśnią Ale wydaje mi się, że ciężko by było nie mieć żadnych znajomych. Ernesto chodził pewnie do szkoły.


Niby tak, ale mógł mieć tylko znajomych z którymi jego drogi się rozeszły po zakończeniu szkoły.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
justyn.13
Idol
Idol


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 1184
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:07:22 27-04-21    Temat postu:

Gdy przeczytałam opis dzisiejszego odcinka, to nie mogłam się go doczekać i cały odcinek czekałam na tą końcową scenę. Nie wiem jak Wam, ale mi strasznie chciało się wyć pod koniec Jak Ernesto mógł coś tak okrutnego zrobić? Jak można tak manipulować małym dzieckiem? W bardzo brutalny sposób wyznał Nico, że Pedro to jego biologiczny ojciec i na dodatek dodał, że ten go porzucił gdy był malutki. Biedny Nico Teraz strasznie też mi szkoda protów

Tytułowa piosenka z entrady jest przepiękna w wersji acapella
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 85056
Przeczytał: 335 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:21:24 27-04-21    Temat postu:

justyn.13 napisał:
Gdy przeczytałam opis dzisiejszego odcinka, to nie mogłam się go doczekać i cały odcinek czekałam na tą końcową scenę. Nie wiem jak Wam, ale mi strasznie chciało się wyć pod koniec Jak Ernesto mógł coś tak okrutnego zrobić? Jak można tak manipulować małym dzieckiem? W bardzo brutalny sposób wyznał Nico, że Pedro to jego biologiczny ojciec i na dodatek dodał, że ten go porzucił gdy był malutki. Biedny Nico Teraz strasznie też mi szkoda protów

Tytułowa piosenka z entrady jest przepiękna w wersji acapella


Ta scena była wzruszająca i smutna bardzo do tego Ernesto przeszedł Samego Siebie i zachował się dosłownie jak skończony drań , no nie mam słów na Niego , jak mógł donieść na Elenę , ze ma zakaz zbliżania się do synka
Jak Elena chciała wejść do domu to policja Ją zatrzymała , dlatego zaczęła krzyczeć by Enresto wyszedł na zewnątrz w ślad za Nim wybiegł Nico i chciał do mamy , a co zrobił Pan i Władca oznajmił małemu że Jego matka ma romans z Pedrem do tego On Jest prawdziwym biologicznym ojcem Nicola i jeszcze , ze go porzucił jak był mały bo go nie kochał to nie mieści się w głowie , widać ewidentnie , że nie kocha dziecka bo żeby mówić takie strasznie rzeczy synowi !!!!
Widać , ze mały przeszedł szok i wcale Mu się nie dziwię , a na Ernesta nie mogę juz patrzeć
Jestem ciekawa do czego jest jeszcze zdolny bo to jeszcze nie koniec

Ernesto chciał wykończyć Jimiego , ale ten obiecał że zniknie i więcej go nie zobaczy . Postanowił wyjechać z matką do Stanów , przyjaciele fajnie powitanie w warsztacie Mu urządzili , widać jak bardzo go kochają , nie zasługuje po tym wszystkim na takich przyjaciół !

Pedro nakrył Ginie na kłamstwie bo oznajmiła , że rozmawiała z Rosą a w warsztacie Ta ostatnia zapytała się prota jak tam żona bo dawno z Nią nie rozmawiała


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 17:23:05 27-04-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
justyn.13
Idol
Idol


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 1184
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:24:35 28-04-21    Temat postu:

Odcinek. 61

Byłam w szoku słuchając Ernesta jak opowiada Nico stek bzdur. Nawet gardło mu nie zadrżało jak oszukiwał Malego. Zrobił to w strasznie wyrafinowany i zimny sposób z taką satysfakcją w głosie. Ernesto wcale nie kocha syna, bo gdyby tak było, to by tak z nim nie postępował. Nico jest mu tylko potrzebny do realizacji jego chorych planów.

Strasznie przykro się patrzyło jak Nico niszczył rysunki od Pedra i wyrzucił samochodziki od niego. A jeszcze wcześniej powiedział do Pedra, że nie chce go widzieć. łzy same cisnęły się do oczu

Dobrze, że w tych trudnych chwilach proci mają siebie i nawzajem się wspierają. Razem jakoś to przetrwają i zrobią wszystko, żeby odzyskać syna.

Gina jaka była oburzona, że Pedro pomaga Elenie. Za kogo ona się uważa? Jest ostatnią osobą, która może mieć jakiekolwiek pretensje. Jeszcze to ultimatum postawione Pedrowi - Ona albo Elena. Skoro dała focha i wyprowadziła się do ojca, to nasz prot powinien to olać, a nie poszedł jeszcze wszystko to wyjaśnić. Gina wielce obrażona nie chciała go słuchać, więc Pedro odpuścił. Po tej pamiątce, którą Jimmy zostawił Pedrowi przed wyjazdem w postaci listu pogrążającego Ginę, to teraz ona będzie musiała gęsto się tłumaczyć naszemu protowi I dobrze jej tak!

Już nie mogę patrzeć na Ernesta i Irene, oboje są obrzydliwi. Irene pod pretekstem opiekowania się Nico wprowadziła się do domu Eleny i Ernesta. żeby móc dalej teraz do woli sypiać ze swoim szwagrem. Nico w domu, a oni prawie, że na jego oczach będą romansować. Co z nich za ludzie

Nelson kupujący wina w sklepie - no hit normalnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 85056
Przeczytał: 335 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:10:32 28-04-21    Temat postu:

To prawda Ernesta to nie można już słuchać , nie wiem jak może w taki perfidny sposób krzywdzić dziecko ! Jeszcze naopowiadał Nicowi , że To On zmusił Pedra by oddał szpik , a potem pod Jego pretekstem spotykał się z Eleną , to nie mieści się w głowie .
Mały mocno to przeżywa do tego potargał rysunki samochodów i wyrzucił samochodziki które dostał od Pedra
Na dodatek Elena nie moze widzieć się z Synkiem , a Oni Jej rodzina
Tylko Irene
Ale sobie to obmyśliła , wprowadzi się do domu siostry pod pretekstem pilnowania siostrzeńca , a tak naprawdę wiemy po co to robi
Swoja droga nie widzi , że Ernesto tylko Ją wykorzystuje i chodzi Mu tylko o seks , jest strasznie głupia i naiwna !!
jest wykształcona , nie mogła znaleźć sobie normalnego faceta !!!

Pedro opowiedział prawdę pani prokurator i tylko dlatego Ona nie wniosła dokumentów przeciwko Elenie do sądu , widać że historia protow i Nica Ją zaintrygowała i było Jej szkoda Eleny .
Dobrze , że Elena ma oparcie w Pedro jak i ojcu , bo Andrea znowu zaczęła bronić zięcia , nie wiem co musi się stać by przejrzała na oczy !!

Nelson kupujący wino w sklepie , komedia jak nic !!
Straszny z Niego skąpiec

Gina oczywiście oburzona i wielce pokrzywdzona jak dowiedziała się , ze maż pomógł Elenie na komisariacie , Jimmy jednak na coś sie przydał bo zostawił list Pedrowi
który obciąży naszą biedulkę !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
justyn.13
Idol
Idol


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 1184
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:33:55 28-04-21    Temat postu:

natalia** napisał:
Na dodatek Elena nie moze widzieć się z Synkiem , a Oni Jej rodzina
Tylko Irene
Ale sobie to obmyśliła , wprowadzi się do domu siostry pod pretekstem pilnowania siostrzeńca , a tak naprawdę wiemy po co to robi
Swoja droga nie widzi , że Ernesto tylko Ją wykorzystuje i chodzi Mu tylko o seks , jest strasznie głupia i naiwna !!
jest wykształcona , nie mogła znaleźć sobie normalnego faceta !!!


Bo ma obsesję na punkcie Ernesta. To oczywiste, że dla Niego Irene robi tylko za zabawkę, ale Jej to pasuje, byle tylko mogłaby być ze swoim ukochanym

natalia** napisał:
Andrea znowu zaczęła bronić zięcia , nie wiem co musi się stać by przejrzała na oczy !!


Fakt, broniła Go, ale ostatecznie wzięła stronę Eleny. Poza tym widać, że Andrea coraz bardziej się zmienia. Jestem przekonana, że lada dzień zobaczy prawdziwą twarz "ukochanego" zięcia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20858
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:19:49 28-04-21    Temat postu:

Odc. 57-59

Elena złożyła pozew rozwodowy, o czym poinformowała Ernesta przy Nicu. Chłopiec nie był zadowolony, a Ernesto tylko próbuje go nastawić przeciwko matce. Powiedział mu, że ta zakochała się w innym mężczyźnie.

Ernesto złożył doniesienie przeciwko Horaciowi oskarżając go o defraudację. Domaga się jeszcze odszkodowania. Nie ma wstydu! Póki co wszystko świadczy na niekorzyść Horacia, bo podpisał dokument, który kiedyś przyniósł mu Ernesto. Mam jednak nadzieję, że znajdą się dowody na niewinność mężczyzny i Elena nie będzie musiała się poświęcać, by wyciągnąć ojca na wolność.
Andrea pojawiła się na policji, napięta była sytuacja między nią a Monicą. Andrea cały czas nie może pogodzić się z faktem, że straciła Horacia. Była załamana wiadomością, że ten zostanie ponownie ojcem. Poniekąd jestem w stanie zrozumieć Andreę, bo spędziła z Horaciem wiele lat i mają razem trzy córki. Z drugiej strony są już po rozwodzie. Andrea zyskuje przy Nelsonie i powinna na nim się skupić. Nie podobało mi się to, jak potraktowała Samuela. Wyżyła się na nim za Monicę, a niby już zaczynała go lubić. Samuel też takie ciepłe kluchy, daje sobą pomiatać
Monica długo kazała Horaciowi się przepraszać, ale dobrze, że w obecnej sytuacji ma jej wsparcie i kobieta chce pomóc, w końcu dobrze zna firmę.

Gina wciąż irytująca, jak zawsze zresztą. Te jej marne próby, by Pedro zapomniał o Elenie np. zabieranie go do szkoły rodzenia.

Ester powiedziała Elenie, że Pedro nigdy nie przestał jej kochać i zostawił ją pod groźbami Ernesta. Dobrze, że protka zna już prawdę. Szkoda jednak, że Pedro od początku nie był szczery i wspólnie czegoś nie wymyślili.
Pedro napisał do Eleny smsa, a ta do niego zadzwoniła, co odkryła Gina. Pedro i Elena spotkali się i pocałowali
Denerwuje mnie negatywne nastawienie Dominga do Eleny i wychwalanie Giny Mina mu zrzędnie, jak wyjdzie na jaw, z kim naprawdę Gina jest w ciąży.

Nelson posłuchał rozmowę Giny z Rosą i wie już, że ojcem jego wnuka nie jest Pedro. Szkoda, że nie poszedł z tym do Pedra tylko kryje kłamstwo córki Niby się z nią nie zgadza, mówi, że go zawiodła, ale bierze udział w jej oszustwie. Gina wymyśliła, że przespała się z jakimś przedstawicielem firmy medycznej.

Rosa wyprowadziła się od Nelsona. W sumie mężczyzna przesadzał na każdym kroku robiąc jej wymówki. Jak zrobił 2 tygodnie temu zakupy to na ile ma to wystarczyć? Jakoś Ginie nie zwracał ciągle uwagi.
Rosa zamieszkała z Agustinem. Pewnie zbliżą się do siebie Rosa przy nim zyskuje.

Znajoma Ines z zakonu zdobyła dokumentację medyczną Isabel. Okazuje się, że lekarz, który stwierdził udar i przepisał leki nie istnieje. Psychiatra, z którym skonsultowali się Ines i Robles, stwierdził, że leki mogły wywołać nieodwracalne zmiany w umyśle Isabel i może nie odzyskać świadomości. Znajoma Ines ma zmniejszać dawkę leków według zaleceń lekarza.

Ernesto próbował zabić Jimmy'ego w szpitalu, ale nie udało mu się. Chłopak wybudził się i dowiedział się o swoim kalectwie. Był załamany, ale mam wrażenie, że priorytetem są dla niego pieniądze. Kazał Ginie przekazać Ernestowi, by mu zapłacił za milczenie. Ernesto odmówił. Jimmy powinien pójść na policję i powiedzieć prawdę. Jest to winny Pedrowi, który uratował mu życie. Ernesto to niebezpieczny psychol.

Ernesto dowiedział się, że Elena zabiera Nica na spotkania z matką Pedra.

Irene dalej kontynuuje swój romans z Ernestem Myśli, że erotycznymi masażami przekona go do siebie...

Andrea znowu naciskała Elenę, że powinna być z Ernestem i nie docierały do niej argumenty, że córka nie kocha męża i ten ją truł. Mam nadzieję, że po akcji z Horaciem Andrea w końcu zmieni zdanie co do zięcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25293
Przeczytał: 70 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 5:35:09 29-04-21    Temat postu:

Odcinki 59-60

Piękna była scena spotkania protów z ich namiętnymi pocałunkami na czele. Widać jak bardzo się kochają i za sobą tęsknią. Scena świetnie zagrana przez aktorów, aż miałam ciary na widok Pedra ze łzami w oczach po odejściu Eleny.
Czekam z niecierpliwością na zdemaskowanie Giny. Najbardziej irytująca postać w telce. Próbuje zaklinać rzeczywistość i bawi się w szczęśliwe małżeństwo chociaż wie, że Pedro jej nie kocha. Liczy na to, że jak go odseparuje od Eleny i zmienią miejsce zamieszkania to prot nagle zapała do niej uczuciem. Miny aktorski są odpychające. Pytanie brzmi czy to pozytyw, bo tak dobrze gra czy na odwrót. Chyba jednak to drugie.

Ernesto przechodzi sam siebie, puściły mu wszelkie hamulce. Najgorsze, że manipuluje Nicolasem, pogrywa sobie z uczuciami dziecka, nastawia go przeciwko matce a teraz jeszcze wyznał mu, że Pedro jest jego biologicznym ojcem i go porzucił. Co za drań. On niby kocha Nicolasa? Jeśli tak to uczuciem egoistycznym i zaborczym. Krzywdzi go przez swoje działania, sprawia mu ból i miesza w głowie. Serce się krajało na widok miny Nicolasa pod koniec 60 odcinka. Mały aktor świetnie zagrał emocje targające jego postacią.
Elena otrzymała zakaz zbliżania się do syna. Z pewnością Ernesto oskarżył ją o zażywanie narkotyków i narażenie Nicolasa na niebezpieczeństwo, bo argument z kochankiem nie ma racji bytu jeśli chodzi o prawa do opieki nad dzieckiem a tym bardziej zakaz zbliżania się. Elena powinna jak najszybciej poddać się badaniom na obecność narkotyków w organizmie i udowodnić przed sądem, że nie zażywa żadnych niedozwolonych substancji. Szkoda mi jej było, gdy bezradna i powstrzymywana przez policję nie mogła wejść do własnego domu a przede wszystkim spotkać się z synem. Ernesto jest podły!

Horacio został aresztowany za rzekomą defraudację. Obawiałam się, że dłużej posiedzi w areszcie i będzie ciężko go wyciągnąć, ale na szczęście udało się to po wpłaceniu kaucji. Horacio nieświadomie podpisywał się na dokumentach podstawianych przez zięcia, ale przecież ktoś te pieniądze musiał wyciągać z firmy i je przelewać na jakieś konta. Audyt jest jak najbardziej wskazany. Może dzięki niemu Ernesto zostanie zdemaskowany. Monica trwa przy Horacio, wspiera go i szuka dowodów jego niewinności. Stanęła na wysokości zadania. Andrea też się martwiła o byłego męża, ale powinna odpuścić i przestać się katować starciami z Monicą. Po co jej to? Nie są już razem z Horacio, najwyższy czas odpuścić i zrobić krok naprzód. Niech się Andrea skupi na Nelsonie. Bawią mnie ich rozmowy. Poza tym komiczny jest duet Nelsona z Agustinem omawiającymi szczegóły randek.

Liczyłam na to, że Andrea po aresztowaniu Horacia i akcie oskarżenia wniesionym przez Ernesto w końcu pozna się na zięciu, ale jak widać za wiele się nie zmieniło. Jakby nie chciała przyznać się do błędu, że mogła popierać takiego drania. Kiedy w końcu Andrea przejrzy na oczy? Jeszcze gorszym przypadkiem jest Irene. Kochaś wysłał jej ojca za kraty i oskarżył o defraudację a ta cały czas za nim biega i żebrze o resztki uczucia chociaż wie, że Ernesto ma obsesję na punkcie Eleny. Można upaść niżej? Jej uczucie do szwagra to obsesja.

Było mi trochę szkoda Jimmiego w tych odcinkach, zwłaszcza podczas imprezy w warsztacie. W dużej mierze sam jest sobie winien za to co go spotkało, z zazdrości i zachłanności chciał zabić Pedra a finalnie to dzięki niemu wciąż żyje. Powinien wydać Ginę i Ernesta przed swoim wyjazdem do USA. O ile jeszcze tego drugiego może się obawiać, bo skutecznie go nastraszył, o tyle nie rozumiem dlaczego nie zdemaskował Giny.

Wątek Gaby i Samuela stoi w miejscu, nic ciekawego się u nich nie dzieje. On wielce przemęczony obowiązkami i to do tego stopnia, że zasypia przy stole. Nudy!

Wkurza mnie, że Domingo cały czas broni Giny i nie da na nią złego słowa powiedzieć. Miał pretensje do Ester, że wyznała Elenie prawdę. Wie, że jego wnukowi grozi niebezpieczeństwo przy psycholu Ernesto, ale zbytnio nie zajmuje sobie tym głowy. Domingo to postać pozytywna, ale niestety irytująca.

Ines i Eduardo drążą w przeszłości Ernesta i Miguela. Odkryli, że leki przepisane dla Isabel wystawił lekarz widmo. Należy więc je odstawić, ale trzeba to zrobić stopniowo. Dobrze, że mogą liczyć na pomoc koleżanki Ines. Eduardo planuje znowu porozmawiać z Ernesto o Isabel. Ten z pewnością się wkurzy, może jeszcze wpadnie na pomysł aby ją gdzieś wywieźć byle tylko pokrzyżować szyki komendantowi. Tylko wtedy jeszcze bardziej zwróciłby na siebie uwag i podejrzenia.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 5:49:20 29-04-21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25293
Przeczytał: 70 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:34:40 29-04-21    Temat postu:

justyn.13 napisał:

Chłopak zawiadomił o wypadku swoją mamę i przyjechała ona do niego. Tak swoją drogą, czy jego matkę nie gra Raquel Garza, czyli Adela, matka Benita z Włoskiej narzeczonej?


Nie, to na pewno nie jest ona.

justyn.13 napisał:

Tytułowa piosenka z entrady jest przepiękna w wersji acapella


Zgadzam się. W tej wersji piosenka jest przepiękna i niesamowicie chwyta za serce.

Sylwia94 napisał:

Andrea zyskuje przy Nelsonie i powinna na nim się skupić. Nie podobało mi się to, jak potraktowała Samuela. Wyżyła się na nim za Monicę, a niby już zaczynała go lubić. Samuel też takie ciepłe kluchy, daje sobą pomiatać


Niestety, ale Samuelowi brak pazura. Kuli po sobie uszy, pozwala się źle traktować, nie potrafi się postawić, jest bierny. Myślałam, że będzie ciekawszą postacią i przy Gaby się rozrusza a tu nic z tego, nadal przynudza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 49, 50, 51  Następny
Strona 40 z 51

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin