Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mama (2014)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Film & TV
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 13686
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:09:29 10-01-17    Temat postu:

Nie wiem jak można takie coś wytrzymać, trzeba mieć dużo siły żeby coś takiego zrobić. Ale nie chcę oceniać Die, czy postąpiła słusznie czy nie. Fakt jest taki, że jako matka dawała z siebie wszystko. Kocha Steve'a ale życie z nim było na pewno bardzo wyczerpujące psychicznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pan Mert
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Lut 2016
Posty: 10714
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:10:29 10-01-17    Temat postu:

Angelica napisał:
Pan Mert napisał:
Julita napisał:
A mi nawet łezka poleciała To jakby ona chciała aby życie Steve'a wyglądało, to co dla niego by sobie życzyła i dla siebie Niestety rzeczywistość jest okrutna... Nawet nie umiem sobie wyobrazić bólu matki, która oddaje dziecko do takiego ośrodka...

Nie moge to nie na moje siły ta s=oprzednia scena z wyobrażeniem i scena oddania nie mogę Ale go Ci pielęgniarze ptraktowali i to na oczach Kykli i Die rozpacz



to było straszne piękna była scena jak Die wyobrażała sobie życie syna, jakby mogło wyglądać, piękna i smutna scena
Jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych, jakie widziałem Kyla wyjeżdża do Toronto i najwyraźniej musi dla dobra rodziny zerwać wszelkie kontakty z Die i Steve"em Julita zgadzam sie z Die, bo to mimo wszystko pomoże Steve"owi, ale ja bym rady nie dał Zwyczajnie za słaby na takie coś jestem Steve zwiał i na koniec Lana del Rey

Ostatnio zmieniony przez Pan Mert dnia 23:15:01 10-01-17, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 9292
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:15:50 10-01-17    Temat postu:

Die to bardzo silna psychicznie babka, niewielu dałoby sobie z tym radę... Ale tak jak mówi - teraz przynajmniej jest jakaś nadzieja...

Film jak zawsze złamał mi serce i nie wiem co napisać.


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 23:16:56 10-01-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pan Mert
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Lut 2016
Posty: 10714
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:18:06 10-01-17    Temat postu:

Marta dziekuje Ci,że obejrzałem ten film, bo go podałaś A reszcei, że go wybrała Po prostu nie mam słów do filmu Jestem oczarowany i jedyne co chcę na koniec napisać- arcydzieło dziękuję za seans
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angelica
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 123592
Przeczytał: 765 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Baker Street
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:18:48 10-01-17    Temat postu:

Widać , że bardzo trudno było jej podjąć taką decyzję, ale może w szpitalu mu pomogą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 9292
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:22:07 10-01-17    Temat postu:

Pan Mert napisał:
Marta dziekuje Ci,że obejrzałem ten film, bo go podałaś A reszcei, że go wybrała Po prostu nie mam słów do filmu Jestem oczarowany i jedyne co chcę na koniec napisać- arcydzieło dziękuję za seans

Cieszę się, że Ci się podobał. Ten film nie spodoba się każdemu, ale dla mnie to najlepszy film na świecie, jestem zawsze po nim cała roztrzęsiona i teraz idę sobie popłakać.

Dziękuję za seans, kochani!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pan Mert
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Lut 2016
Posty: 10714
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:23:15 10-01-17    Temat postu:

martoslawa napisał:
[ jestem zawsze po nim cała roztrzęsiona i teraz idę sobie popłakać.
Opisałaś, co teraz czuję Jestem roztrzęsiony i chce płakac
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angelica
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 123592
Przeczytał: 765 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Baker Street
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:26:55 10-01-17    Temat postu:

Dziękuję za wspólny seans. To moje pierwsze spotkanie z filmem Xaviera Dolana, i jestem bardzo zadowolona .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 13686
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:31:41 10-01-17    Temat postu:

Dla mnie to trudna decyzja i trudna sytuacja. W ogóle miałam wrażenie, że nawet Die sama nie do końca wierzyła w swoje słowa do Kyle ( te o nadziei). Tak jakby sama siebie chciała przekonać.
Co do pomocy dla Steve'a ... nie wiem czy kaftan bezpieczeństwa jest rozwiązaniem. Naprawdę nie umiem nawet podjąć się próby wygłoszenia zdania na ten temat. Bo z jednej strony zamknięcie chłopca w ośrodku, otumanianie go lekami, a z drugiej trudy dnia codziennego z kimś takim jak Steve'a.
Dla Die i dla Steve'a każdy dzień był ciężką orką, wyczerpujące psychicznie i fizycznie.
Ale szkoda mi Steve'a któremu życie troszkę zostało odebrane.


Dla mnie nadzieją i pozytywnym aspektem sytuacji jest to, że na koniec Steve pomimo tych otumaniaczy jakie w niego upchali pielęgniarze pozostał sobą- ta ucieczka przed siebie i jego spojrzenie- po prostu Steve. Fajne zakończenie, że pomimo tego wszystkiego nie odebrano Stevowi Steva- jeśli rozumiecie o co mi chodzi Może to jest ta nadzieja, o której mówiła Die? Że pomimo zamknięcia, gdzieś tam w środku wciąż będzie ten beztroski chłopiec, który czasem się wyrwie ze snu.

Oj nie wiem, mi jest strasznie szkoda Steve'a Rozumiem Die, ale nie mogę przestać żałować jego...


Też dziękuję za seans. Chciałabym jakoś umiejętnie podsumować film, może jutro bo teraz nie dam rady

Ale film piękny !!!


Ostatnio zmieniony przez Julita dnia 23:32:42 10-01-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 9292
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:46:29 10-01-17    Temat postu:

Julita, ja też chciałabym jakoś umiejętnie podsumować ten film, ale niestety nie mam talentu do pisania i w życiu nie udałoby mi się opisać tego co ten film za mną robi. Na żadnym filmie do doświadczam tylu emocji, to jest po prostu coś niesamowitego!

Myślę jednak, że mogłabym się podpisać pod tym co tu napisałaś, ja także uważam, że Die do końca sama nie wierzyła w to co mówi... I widać było, że jedynie udaje przed Kylą niewzruszenie obecną sytuacją i jej wyjazdem...

Co do Steva... to mi po prostu serce pęka jak o nim pomyślę. Miłość nikogo nie uratuje.


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 23:47:10 10-01-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pan Mert
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Lut 2016
Posty: 10714
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:50:31 10-01-17    Temat postu:

martoslawa napisał:
Co do Steva... to mi po prostu serce pęka jak o nim pomyślę. Miłość nikogo nie uratuje - jak t powiedziała pani na początku filmu...
Czasem miłośc to za mało Jak to mówi klasyk Jeżeli Steve sam nie zdoła sie zminić, to nawet jakby Die umarła z miłości, to nic byu nie dąło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 9292
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 3:30:15 11-01-17    Temat postu:

Część 1 animek.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 13686
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:01:57 11-01-17    Temat postu:

Pan Mert napisał:
Jeżeli Steve sam nie zdoła sie zminić, to nawet jakby Die umarła z miłości, to nic byu nie dąło


Ale on nie ma na to wpływu. On taki jest, ma przecież ADHD i nie pozbędzie się tego siłą woli. Po prostu taki jest. Tego zaburzenia nie da się wyleczyć, jedynie lekami można zmniejszyć objawy.


Są różne tematy, na które ciężko się wypowiadać jeśli samemu nie było się w takiej sytuacji. I chyba nikt po obejrzeniu tego filmu nie potrafi ocenić decyzji Die- przynajmniej mam taką nadzieje.
Marto, niestety i ja nie jestem dobra w słowie, więc i mi ciężko opisać to co ten film ze mną zrobił po obejrzeniu go.
Widziałam go po raz pierwszy i będę musiała kiedyś do niego wrócić zobaczyć jakie doznania będę miała za drugim razem
Po seansie to miałam wrażenie jakby cząstka mojego serca została wyrwana. Na prawdę, tak bardzo zżyłam się ze Stevem i Die. Ten film jest piękną historią o miłości, pokazaną w taki szczery, naturalny sposób. Do tego ten film podchodzi z wielką pokorą do kobiet-matek. Nie tylko chodzi o kobiety, które mają dzieci chore, ale w ogóle. Wychowanie to ciężka praca i nikt nie ma prawa oceniać innej matki za to jak wychowuje swoje dzieci.
Z resztą ten film istnieje na tak wielu płaszczyznach. O nim można pisać pod wieloma aspektami a i tak będzie się miało wrażenie, że coś można jeszcze z niego wyciągnąć

A animacje śliczne. Nie mogę wyjść z podziwu nad grą tego młodego chłopca. Świetnie zagrał tak trudną rolę!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 9292
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:55:38 11-01-17    Temat postu:

Animki, część 2:



Juli, ja mam wrażenie, że ten film podoba mi się z każdym seansem coraz bardziej. Oglądam sobie nawet co jakiś czas wybrane sceny, bo są wstawione na youtube. Nie wiem jak mogłam kiedyś żyć bez tego filmu, ja po prostu kocham rzeczy, które łamią moje serce.

Ten film dotknął mnie tam, gdzie jeszcze żadnemu innemu się nie udało i chyba właśnie dlatego uważam go za mój ulubiony i nie ma on jak dla mnie żadnej konkurencji.

Chciałabym bardzo obejrzeć najnowszy film tego samego reżysera (To tylko koniec świata (2016)), ale nie mogę go nigdzie znaleźć. Zdumiewające jest to, że tak młody reżyser potrafi stworzyć tak piękne filmy i przewyższa starszych i bardziej doświadczonych.

A aktorzy w Mamie są genialni. Już wiesz skąd kojarzysz aktorkę grającą Die?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pan Mert
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Lut 2016
Posty: 10714
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 23:17:22 11-01-17    Temat postu:

Julita napisał:
Pan Mert napisał:
Jeżeli Steve sam nie zdoła sie zminić, to nawet jakby Die umarła z miłości, to nic byu nie dąło


Ale on nie ma na to wpływu. On taki jest, ma przecież ADHD i nie pozbędzie się tego siłą woli. Po prostu taki jest. Tego zaburzenia nie da się wyleczyć, jedynie lekami można zmniejszyć objawy.
Ja mam znajomego z ADHD i można tez robic odpowiednie zajęcia, ale bez chęci chorego, to tylko strata czasu A leki otumaniają I naprawdę szkoda mi Steve"a, bo wiem, że to trudne schorzenie I ja nie jestem polonistą Ten film jest tak genialny, że jak ochłonę, to umieszczę tu io nim wiersz, o ile będzie godny tego filmu i tematu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Film & TV Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin