Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Służba w telenowelach
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum telenowel
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19291
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:55:18 11-03-16    Temat postu: Służba w telenowelach

Tematem dyskusji jest służba w telenowelach Co o niej myślicie? Jaka jest służba, a jaka być powinna? Czy jest nieodłącznym elementem telenoweli?

Jakie absurdy związane ze służbą mnie denerwują
1. nielimitowany czas pracy - pracują praktycznie od rana do nocy, od podawania śniadania aż do kolacji.
2. brak dni wolnych
3. pytanie o pozwolenie na wyjście - najbardziej mnie to rozbawiło w "Sercu z kamienia", gdy służąca wieczorem (czyli już raczej po pracy) zapytała pracodawczynię, czy może wyjść. Tak jakby poza pracą służba nie miała prawa do robienia innych rzeczy. Jeśli jest to wyjście w trakcie pracy to ok, wiadomo, że musi spytać
4. nielimitowany zakres obowiązków - robią wszystko, od słania łóżek na podawaniu telefonu do ręki osobie siedzącej na kanapie kończąc
5. mieszkanie z państwem - zero własnego życia
6. mimo niewolniczej pracy nie mają pieniędzy - służba pracuje dzień i noc, mieszka u państwa, czyli nie płaci za wynajem i jedzenie, a mimo to jest bardzo biedna i jej na nic nie stać
7. obowiązkowy uniform - jestem w stanie zrozumieć, że np. pokojówki w hotelu muszą mieć uniform na przykład, ale po co ta służba musi go nosić, skoro nikt poza państwem i jej gośćmi jej nie widzi? Wg mnie to takie poniżanie trochę.
8. brak jakichkolwiek ambicji - kto się urodził służącym, będzie nim do końca życia Zero ambicji na cokolwiek więcej(nawet jak są jakieś możliwości), zero zainteresowań itp.
9. zamartwianie się o państwa - co z tego, że traktują mnie jak psa, to przecież moja rodzina
10. starsze służące mówiące do dzieci państwa "pan"/"pani"
11. bezgraniczna lojalność
12. służba nie opuszczająca pracy, mimo iż do domu włamują się mordercy itp.


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 20:15:13 11-03-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tytka
Idol
Idol


Dołączył: 01 Sty 2016
Posty: 1566
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:35:49 11-03-16    Temat postu:

Suerte nic dodać, nic ująć
Wydaje mi się, że w większości telek służba jest jednak nieodłącznym elementem. Nawet jeśli w domu jednych bohaterów nie ma żadnego znaczenia, to już gdzieś indziej pojawi się taka, mająca jakiś wpływ na fabułę.
Właśnie te uniformy, to jest ciekawy problemy. Po co..?! Ale z drugiej strony PAŃSTWO pewnie chcą pokazać dzięki temu swoją wyższość.
Mnie najbardziej irytuje wtrącanie się służby w nie swoje sprawy (choć czasem są zmuszani).
Bardzo mnie denerwowała niania Augustina z Emperatriz. Widać, że nigdy nie była matką, bo zrobiła niezłe świństwo (inaczej tego ująć nie można) protce. Pozwoliła, by ta płakała nad rzekomym grobem swojej córki. A doskonale wiedziała jaka jest prawda, ba nawet miała odpowiednie papiery. Sorry, dlatego mi jej nie było szkoda, gdy została zabita.
O mojej "ukochanej" Benicie z STD to bym mogła dużo pisać. Niby dla wszystkich ukochana niania, a nos wpychała wszędzie. Wścibska do bólu ! Nie znosiłam jej. Kolejna, której nie żałuję. "Ulubiona scena" haha.
Podobnie na nerwy działają mi takie, które niby tylko "są", ale już nawet ich obecność jest irytująca.
Chyba wyjdzie, że jestem hejterką służby
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19291
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:13:24 12-03-16    Temat postu:

Też sądzę, że służba jest tym nieodłącznym elementem. Bierze udział w wydarzeniach, w mniejszym lub większym stopniu. Poza tym chyba nie spotkałam się z telką bez podziału na bogaczy (państwo) i biedaków (służba). Wydaje mi się, że zawsze musi być ten rozłam. Czasem dochodzi też klasa średnia.
Mnie też denerwuje, jak służba się wtrąca. Jakbym była taką służącą to szczerze mówiąc g**** by mnie interesowało życie i problemy pracodawcy, bo każdy ma własne. Robiłabym to co do mnie należy i koniec. A w telkach służba się wtrąca, doradza, przeżywa i ingeruje. A czasem i stroi fochy, leje po twarzy
Dom po sąsiedzku - Yolanda
Kobieta ze stali - Benita
Nie znam tej telki, o której napisałaś, ale służba często ukrywa prawdę. W tym przypadku, który opisałaś, było to bardzo podłe. W "Dzikim księżycu" (stara telka) była służąca, która kryła występki głównej bohaterki, bo jak się okazało była jej biologiczną matką.
I tu dochodzi mi jeszcze jeden absurd, mianowicie: służąca NIE MOŻE spotykać się panem! Można ogólnie powiedzieć, że biedota nie może się spoufalać z bogaczami Jak panicz zrobi dziecko służącej to nie jest to jego wina, tylko jej! Ona od razu musi nosić na sobie cały wstyd tego świata, podczas gdy rodzice panicza (najczęściej matka) zamiatają wszystko pod dywan. Każą dziewczynie odejść, poddać się aborcji lub przywłaszczają sobie jej dziecko.

Ja też jestem hejterką służby, no ale żeby nie być taką, której nic się nie podoba, wypiszę też "dobrą" służbę, czyli te postacie, które nie były absurdalne lub mało absurdalne:
Kobieta ze stali - Iluminada
Za głosem serca - Manuela
Serce z kamienia - Vicki
Santa diabla - Lucy
Dom po sąsiedzku - Karen
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tytka
Idol
Idol


Dołączył: 01 Sty 2016
Posty: 1566
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:31:13 12-03-16    Temat postu:

Może problem leży w tym, że służba zazwyczaj mieszka z państwem. Gdyby to była taka praca na 8h, góra 12h i do swojego domu, tak by się nie wtrącali we wszystko.
Często zdarza się właśnie, że jakaś służąca jest matką, kogoś z "szanownego rodu". A to się też łączy z tymi romansami. Pan zrobi dziecko służącej i później w zasadzie ono czasem zostaje w tym domu, przygarnięte przez rodzinkę.
Ja nie będę taka miła i nie wymienię dobrej. Ale dla Iluminady zawsze
Kolejna niania mi się przypomniała z jednej telki. Podsłuchiwała protkę itd. W ten sposób wiedziała o jej romansie, zabójstwach chyba też. No i w ostateczności (nie wiem czy dobrze pamiętam) protka ją zabiła Dostała za swoje, kolejna. Oczywiście dla innych to była kochana niania. Nie wiem... mi wychodzi na to, że te nianie mnie doprowadzają najbardziej do szału
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:37:15 12-03-16    Temat postu:

Ja tam nie znoszę "niańek-powierniczek", które zastępują matkę czy to protkom czy protom czy nawet kiedyś ich rodzicom tak jakby rodzice nie byli wstanie zająć się swoim dzieckiem. I to nie jest w jednej, dwóch telenowelach, niemal w każdej w której widać znaczącą różnicę podziału na biedną służbę i bogate państwo jest taka niania, która uwielbia ich dzieci, która je wychowała jak własne
Nie lubię też tej wścibskiej, podsłuchującej pod drzwiami czy za ścianami i tej impertynenckiej, co to uważa że w każdej sprawie może wypowiadać swoje zdanie - mistrzem jest Juana i Nicolasa z Odmienić Los (te dwie to aż chce się zakneblować)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19291
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:18:51 12-03-16    Temat postu:

To prawda, że te niańki są straszne. Zamiast założyć własną rodzinę, poświęcają życie, by wychowywać cudze dziecko. I do końca są tylko nianiami, nikt nie nazwię ich matką czy ciocią. Do końca będą służyć, czyli to, że są nianiami nie sprawia, że w awansują w randze społecznej wyżej Choć one myślą, że tak, że mają prawo wiedzieć wszystko, ingerować w życie prywatne podopiecznej/podopiecznego i dawać złote rady
Też nie lubię wścibskiej służby, co podsłuchuje i potem plotkuje, zamiast się zająć swoim życiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tytka
Idol
Idol


Dołączył: 01 Sty 2016
Posty: 1566
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:08:56 12-03-16    Temat postu:

Następna mi się przypomniała. Mogę się wyżyć w tym temacie
Kolejna z Emperatriz, służąca prota - Lola . Niby spoko przez całą telkę. Za bardzo się nie wtrącała, traktowała go jak syna oczywiście itd. Kiedy doznał amnezji i chciał się ożenić z inną, ona praktycznie nic mu nie powiedziała . Coś sugerowała, ale prot i tak był nieźle zdezorientowany. Na szczęście w porę się opamiętała i opowiedziała o tym co się dzieje w jego domu protce no i ta oczywiście wzięła sprawy w swoje ręce. Ale ta cała Lola, mimo wszystko, mogła mu powiedzieć kogo kocha dużo wcześniej, a nawet od razu!. Ja nie wiem za co oni płacą tej służbie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19291
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:05:58 13-03-16    Temat postu:

Nie widziałam tej telki, ale racja, trochę bezsensowne zachowanie Ale to pewnie był celowy zabieg, żeby główni bohaterowie się za szybko nie zeszli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tytka
Idol
Idol


Dołączył: 01 Sty 2016
Posty: 1566
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:51:18 13-03-16    Temat postu:

Suerte napisał:
Nie widziałam tej telki, ale racja, trochę bezsensowne zachowanie Ale to pewnie był celowy zabieg, żeby główni bohaterowie się za szybko nie zeszli


Dokładnie. Jednak, jak to robi służba, która się uważa, że prawie rodziców, to mnie irytuje jeszcze bardziej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51255
Przeczytał: 299 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:36:59 13-03-16    Temat postu:

heh no są niektore służace czy majordomusy którzy wtracaja sie do wszystkiego i są tez bardzo denerwujacy (Dominga w Luz Marii strasznie mnie denerwowała) ale tez są tacy ktorzy znają swoje miejsce no ale fakt jest taki ze mogliby mieszkac u siebie a nie u państwa i mieć wiecej tez czasu na swoje sprawy xd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19291
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:52:57 13-03-16    Temat postu:

Tytka napisał:
Suerte napisał:
Nie widziałam tej telki, ale racja, trochę bezsensowne zachowanie Ale to pewnie był celowy zabieg, żeby główni bohaterowie się za szybko nie zeszli


Dokładnie. Jednak, jak to robi służba, która się uważa, że prawie rodziców, to mnie irytuje jeszcze bardziej.


Powinna dbać o szczęście "syna", kompletnie nielogiczne.


Jedyna służąca, którą widziałam w telce, że miała swój własny dom była Celia w "Sercu z kamienia". Przychodziła, wykonywała swoją pracę i po południu wracała do domu do rodziny. Taka służąca mnie dużo bardziej przekonuje. Niestety w tej samej telce i w tym samym domu, jak już wspomniałam wcześniej, inna służąca prosiła pracodawczynię wieczorem o wyjście, bo ta druga mieszkała z państwem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:21:01 14-03-16    Temat postu:

Ciekawy temat

Z dawnych telenowel to najlepiej pamiętam Zbuntowanego anioła (osobiście nie lubię tej teli). Słuzby do groma i nudne watki miedzy nimi.

Pierwsza telenowela obejrzana po latach była RdC
Była tam tylko jedna służaca Asuncion która miała swoje tajemice i wplyw na fabułę. Wydawalo mi się dziwne , że dom multimilionerów ogarniała jedna kobita. Tymczasem mieli jeszcze wiecej pomocy ale pokazano je zaledwie w paru ujęciach. W telenoweli sensacyjno-kryminalnej nie było juz miejsca na wątki słuzby.
W LCDAL w domu Conde niewolnicy haha. Rozwalilo mnie kiedy Caren wyszła na miasto w słuzbowym uniformie
W Bella Calamidades były irytujące, wscipskie, przerysowane służace, bezczelnie komentujące itd, z resztą kto oglądał to wie. Najgorsza służba jaką do tej pory widzialam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tytka
Idol
Idol


Dołączył: 01 Sty 2016
Posty: 1566
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:58:43 14-03-16    Temat postu:

Paulina27 napisał:

Pierwsza telenowela obejrzana po latach była RdC
Była tam tylko jedna służaca Asuncion która miała swoje tajemice i wplyw na fabułę. Wydawalo mi się dziwne , że dom multimilionerów ogarniała jedna kobita. Tymczasem mieli jeszcze wiecej pomocy ale pokazano je zaledwie w paru ujęciach.


Dobrze, że chociaż trochę pokazali, bo to już byłaby lekka przesada zapewne Jedna służąca na zapewne ogromny dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22015
Przeczytał: 86 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:54:46 15-03-16    Temat postu:

Ogólnie to się z wami zgadzam, co do tego, że służba nie ma życia prywatnego w telkach.
Co do pozytywnych postaci to dodałabym Rosę z Jesteś moim życiem - świetna postać, była dla Martina jak matka, ciepła i dobra osoba, bardziej pomoc domowa niż służąca niewolnica.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raquel Becker
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 50052
Przeczytał: 117 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:44:03 24-11-18    Temat postu:

Ja ze służby nie znosiłam Quitiny z PDG irytowało mnie że mieszała się w sprawy braci i panoszyła się jakby była panią, okropna postać!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum telenowel Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin