Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Streszczenia!! Bez komentowania!!
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Kobieta w lustrze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:28:03 02-07-07    Temat postu: Streszczenia!! Bez komentowania!!

Odcinek 1

Rodzi się Juliana Soler. Mija 8 lat ... Regina-matka Juliany wypomina Julianie,że jest gruba,a mając 8 lat wygląda jak 10-latka.Każe jej ubierać pas wyszczuplający,który miałby Julianę wyszczuplić.Dziewczynka bardzo cierpi,nosząc ten pas. Regina źle traktuje córkę ,obwiniając ją za to,że ojciec Juliany,je zostawił. jedyne oparcie Juliana ma w cioci Mercedes.Juliana ma pewną przypadłość,zawsze jak się denerwuje dostaje czkawki. Podczas występu na szkolnej akademii matka instruuje Julianę,jak ma oddychać i wciągać brzuch. Juliana nie wytrzymuje i wydycha powietrze,co powoduje,że pęka na niej sukienka... Czuje się niekochana przez matke i postanawia odejść z domu.Regina się temu nie sprzeciwia,mało tego,sama pakuje walizkę Juliany. Juliana zatrzymana przez burzę, ukrywa się pod schodami,znajduje ją ciocia. Ciocia Mercedes przygotowuje miksturę,która ma pomóc Julianie pozbyć się czkawki. Kiedy Juliana pyta o ojca,ciocia Mercedes dostaje ataku serca i umiera...Na cmentarzu ciocia Mercedes ukazuje się Julianie i obiecuje,że zawsze przy niej będzie... Mija 12 lat...
Juliana wyrasta na niezbyt ładną dziewczynę,jest studentką inzynierii chemicznej, zaprzyjaźnia się z Luzmilą. Juliana martwi się że z taką urodą,nie znajdzie nigdy mężczyzny.Luzmila ją pociesza...
Ojciec chrzestny Juliany prowadzi szkółkę tańca,i pomaga jak tylko może matce Juliany-Reginie. Regina jest załamana bo nie mają z czego opłacac rachunków.Sama ma bzika na punkcie figury,więc dodatkowo sie martwi,że nei będzie mogła poddac się zabiegowi liposukcji. Gdy się okazuje,że właściciel mieszkania wyrzuca je na ulicę,Regina skacze z okna. Poturbowana ląduje w szpitalu. Juliana postanawia znaleźć pracę.. Udaje się do koncernu kosmetycznego... Na schodach wpada na Marcosa,i z wrażenia dostaje czkawki... Xiomara - narzeczona Marcosa robi mu awanturę gdy dostrzega ślad szminki na koszuli.Marcos się tłumaczy,że wpadła na niego jakaś dziewczyna zupełnie przypadkowo,Xiomara mu nie wierzy. Marcos zwierz się Charliemu,że wpadła na niego najbrzydsza kobieta jaką w życiu widział...
Juliana rozpacza,że nie stać jej na opłacenie pobytu matki w szpitalu,Luzmila ja poceisza.Juliana dostaje pieniądze od ojca chrzestnego,jednak w drodze do szpitala okradają ją...Gdy postanawia ze sobą skończyć,ukazuje jej się ciocia Mercedes.. Mówi,że przyszedł czas,by Juliana spojrzała w zasłonięte od lat lustro,przygotowane specjalnie dla niej.i się zmieniła w piękną kobietę... Jest jeden warunek : za dnia Juliana stanie się piękną Maritzą ale wieczorem znowu będzie brzydką Julianą.
Juliana w nowym wcieleniu ponownie pojawia się w firmie Mutti. Spotyka Charliego,który bierze ją za modelke w kampanii.Juliana w drodze na rozmowę z ojcem Marcosa, spotyka Marcosa,który jest nią oczarowany.Marcos mowi ojcu,że Juliana Soler nie zjawiła się na spotkaniu. Juliana słysząc to, podaje się za Maritzę Ferrer. Gdy przypadkowo podczas rozmowy z Gabrielem spogląda w lustro,dostaje czkawki i ucieka z biura. Marcos i ojciec nei rozumieją powodu ucieczki... W drodze z firmy Juliana widzi Luzmilę na ławce. Przysiada sie do niej i pyta jak się czuje jej matka ... Luzmila nie poznaje przyjaciółki,i bierze ją za wariatkę...


Odcinek 2

Luzmila ucieka w popłochu do łazienki ,Juliana ją dogania i zapewnia,że to ona,jej przyjaciól- ka.Luzmila wraca na ławkę przed szpital.Wydaje jej się,że zaczyna wariować i mdleje.Kiedy dochodzi do siebie,widzi jak Juliana rozmawia sama ze sobą.Juliana wyznaje jej,że rozmawiała z ciocią Mercedes. Luzmila postanawia pojsc do szpitala,do matki Juliany.Jednak zawraca w polowie drogi,i chce poznac ciocię Mercedes. Kiedy duch cioci podaje jej reke,Luzmila ucieka do szpitala. Juliana rozmawia z ciocia,ktora przypomina jej ze nikt nie moze zobaczyc nowej twarzy Juliany w lustrze. Juliana zwierza sie cioci,ze poprzedniego dnia poznala wspanialego męzczyznę. Marcos spotyka się w bufecie z Xiomarą. Xiomara zapewnia go ze jest mezczyzna jej zycia i ze powinni pomyslec o przyszlosci. Marcos w tym czasie przypomina sobie Juliane-Maritze,i ich pierwsze spotkanie. Marcos każe wezwać do siebie Castanedę.Dziwi się ze Castaneda wyjechał bez słowa.Barbara mowi Marcosowi,ze ma zastepstwo za Castanede,ale Mazrcos postanawia osobiscie wyjasnic przyczyne tajemniczego znikniecia pracownika.Barbara zapewnia go,że Castaneda był niewdzięcznym pracownikiem który ukradł receptury kosmetyków.Poza tym mowi MArcosowi,ze juz ma zastepstwo.Marcos mowi,ze takie decyzje podejmuje on z ojcem.Do Marcosa dzwoni zona Castanedy. Barbara wydaje rozkazy Romerowi,zeby wynajal ludzi,i sie pozbyl Castanedy.Luzmila wraca na lawke gdzie zostawiła Julianę.
Mowi,ze jej mama czuje sie lepiej niż one obie Very Happy Juliana ubolewa ze z nową twarzą nie moze sie pokazać w szpitalu. Wyznaje Luzmili,ze za dnia jest piekną Maritzą ale wieczorem staje się Julianą,taką jak zawsze. Chwali się Luzmili,ze znalazła pracę,w firmie Mutti.ale pilnie potrzebuje pieniędzy,ktore jest winna chrzestnemu.Marcos to słyszy.Juliana idzie do administratora szpitala,żeby negocjowac w sprawie zapłaty za pobyt matki.Mowi,ze nie ma pieniedzy,a administrator proponuje,zeby spędziła z nim noc,i w ten sposób uregulowała dług.Juliana go policzkuje.Administrator sie ograza,ze jej matka nie wyjdzie ze szpitala,dopóki Juliana nie zapłaci rachunku.Marcos przysiada się do Luzmili,i mowi,ze słyszał o problemie jej przyjaciólki.Oferuje pomoc finansową.Luzmila dziekuje mu,ale się zastanawia co powie Julianei.Marcos jej mowi,zeby powiedziała,ze pieniądze dał jej anioł.
Juliana wraca z pracy,w drodze ukazuje sie jej ciocia i przypomina,ze Juliana musi sie ukryc by wrocic do dawnej postaci.Marcos zjawia sie w szpitalu.Zona Castanedy mowi ze ją zastraszają i grożą. Marcos zapewnie że wyjasni tą sprawę,i znajdzie odpowiedzialnych za tę sytuację. Juliana wraca do domu.Tapia sie dopytuje jak jej poszło na rozmowie w sprawie pracy,a Juliana płacze i mowi,że ukradli jej pieniądze ktore od niego dostała... Luzmila mowi jej,ze zdarzył się cud za sprawą cioci Mercedes,bo dostała od anioła pieniądze na zapłacenie szpitala.Regina ma pretensje do Juliany,ze cały dzien jej nie odwiedziła,a ona była na granicy śmierci Very Happy Juliana okłamuje matkę mowiąc ze dostała pracę w firmie farmaceutycznej.Tapia przychodzi i mowi,ze wypisali Reginę ze szpitala.Regina sie martwi gdzie zamieszkają,a Tapia proponuje im swoj apartament.
Xiomara czeka wstawiona na Marcosa pod jego domem.Pyta się go,gdzie był cały dzień,i zapewnia go,ze ona zawsze mu móiw,co robi i gdzie chodzi. Marcos mowi,ze jest zmęczony bo miał cięzki dzień.Xiomara wściekła odjeżdża. Juliana zwierza sie Luzmili,ze poznała przystojnego faceta,który jej się nawet troszeczkę podoba. Luzmila zapewnia ją,ze nie jest tak przystojny jak jej Anioł.Nie mają pojęcia,że obie mówią o tym samym facecie-Marcosie :DKIedy Juliana wychodzi do pracy Regina dziwi się ze wychodzi tak wczesnie.Juliana każe jej się przyzwyczaić,ze będzie wychodzić wczesnie a wracać późno. Regina znajduje u Juliany dokumentacje firmy Mutti. Robi jej awanturę,że Juliana ją okłamała.Juliana boi sie że przemieni sie na oczach matki ,wiec wybiega z domu. Dzwoni do matki i przeprasza ją ,ze tak wybiegła. Zapewnia matkę,z edzieki tej pracy będą miały pieniądze na wszystko. Regina żali sie Tapii,ze Juliana pracuje w firmie swojego ojca. Tapia mowi,ze ani Gabriel ani Juliana nie mają pojecia,ze są spokrewnieni,i że Regina nie ma sie o co martwić. Juliana przychodzi do pracy... Spotyka Marcosa,który prowadzi ją do gabinetu ojca.Julina jest przerażona ze w firmie jest tyle luster,boi się,ze ktoś zobaczy jej odbicie. Z nerwów dostaje czkawki.... Gabriel wita Julianę serdecznie i mówi,że jej szefem będzie Marcos,i z kazdą sprawą ma iść do niego. Regina cieszy sie,ze dzieki Julianie ,będzie mogła się spotkac z Gabrielem.Pyta Tapię czy wygląda tak jak dawniej...Oglada album z wycinkami z gazet,ktore zbierała. Natrafia na jego zdjecie ze ślubu z Barbarą. Przypomina sobie jak poznała Gabriela... Stało sie to na pokazie.Jedna z kolezanek zazdrosnych o urodę Reginy,pchnęła ją wprost na kolana Gabriela...Regina sama siebie okłamuje,ze mimo upływu czasu nie zmieniła się tak bardzo,przybyło jej tylko kilka zmarszczek.W TV widzi reklamę gipsoterapii... Znajduje w rzeczach Juliany paczuszkę gipsu. Postanawia sama zrobić sobie kołnierz gipsowy...Marcos podczas oprowadzania Juliany po firmie,spotyka Xiomarę,każe jej zanieść dokumenty do swojego biura. Xiomara pyta fotografa kim jest kobieta z którą widziała Marcosa.Fotograf mówi,że to nowa pracownica laboratorium...


Odcinek 3

Xiomara mówi Barbarze,że widziała nową pania technik z laboratorium.Barbarze nie podoba się to i uznaje,że powinna przejrzeć dokumenty Maritzy Ferrer.Marcos przyprowadza do nich Maritzę,mówiąc że Maritza,to nowa pracownica laboratorium,która zajmie sie nowymi produktami.Xiomara i Barbara patrzą na siebie znacząco.Regina nakłada na szyję kołnierz z zastygającym gipsem... Barbara informuje Maritzę,że mimo tego,że jej mąż zatrudnił Maritzę,to jest ona przyjęta na próbę,i będzie miała do czynienia z materiałami najwyższej światowej jakości. Marcos staje w obronie Maritzy,że na pewno się sprawdzi,bo studiowała inzynierię chemiczną przez 3 lata,podobnie jak on.Xiomara złośliwie wtrąca,że to tylko 3 lata,i że Marcos studiów nie skończył..Barbara kpiąco mówi,że nie wierzy by Maritza sobie poradziłą z powierzonymi zadaniami.Maritza zapewnia,że zrobi wszystko,żeby Barbara była zadowolona z jej pracy.Regina dusi się,bo kołnierz gipsowy zastygł i zacisnął się na szyi...Na pomoc jej przychodzi Tapia,i mówi,że kolejny raz ją uwolnił.Regina wyzywa go od dzikusów,i czepia się ,że się ludzie gapią. jest ciekawa czy zmarszczki zniknęły...KIedy spogląda w lustro i widzi pokiereszowaną od oderwanego gipsu szyję,wrzeszczy jak opętana...Maritza przygotowuje w laboratorium nowy preparat do malowania ciała.Stwierdza,że brakuje istotnej rosliny - "condiamor".Romero jej robi wykład,ze ich produktom nic nie brakuje,i przypomina,że Maritza ma się stosować do jego zalecen.Romero każe Maritzie przynieść dokumenty. Maritza idzie do Marcosa. Mówi,że chce zrezygnowac z pracy.Marcos pyta o powód rezygnacji pierwszego dnia. Maritza mu wyjaśnia,że Romero chce widzieć dokumenty a ona ich nie ma.Marcos się dziwi,Maritza z płaczem mu wyjaśnia,że kiedy ją okradli,oprócz pieniędzy wzięli tez dokumenty,a na nowe musi zaczekać.Marcosowi robi się żal dziewczyny i odruchowo ja przytula,widzi to Karina,sekretarka.Marcos żeby pocieszyć Maritze,zaprasza ją na obiad.Maritza początkowo nie chce iść,ale sie zgadza.Marcos idzie z Maritzą do francuskiej restauracji,Maritza zauważa lustra i stara się nie odwracac w ich stronę.
Maritza podsuwa pomysł,żeby zmienili restaurację,ale w końcu daje spokój. Zamawia wodę,zamiast wina.Nie wie co zamówić do jedzenia,wiec prosi na głos ciocię Mercdes o pomoc Very Happy Marcos pyta kogo prosiła,a ona mówi,że jego,bo był tu już wiele razy.żeby jej pomógł dokonać wyboru.Zamawiają ślimaki i wieprzowinę.Marcos mówi,ze od dłuższego czasu chciał jej powiedziec,że jest piękną kobietą. Maritza dostaje czkawki i ucieka do toalety.Marcos się uśmiecha,widząc jak Maritza zasłania twarz torebką,kiedy przechodzi obok lustra.Marcos pyta kelnera Ismaela co sądzi o jego towarzyszce.Ismael mu mówi,że wszystkie kobiety jakie z nim przychodziły były piękne z jak z czasopism. Marcos mówi,ze ta jest z innej planety,jest różna od pozostałych i do tego tajemnicza. Maritza w toalecie promienieje szczęściem,ze zaprosił ją Marcos,i zdaje sobie sprawę,że zakochuje się w nimi ze Luzmila miała rację. Xiomara z Barbarą rozmawiają o Maritzie.Xiomara mółi,ze Maritza nie ma zielonego pojęcia o produktach chemicznych i że jest oszustką.Barbara uspokaja kuzynkę,ze zajmie się Maritzą,posługując się do tego celu sługusem Romero. Barbara poleca mu,żeby usunął Maritze z firmy jak najszybciej. Romero stwierdza ze uczyni z życie Maritzy niemożliwym.Barbara pociesza Xiomarę,że Marcosowi bardzo szybko minie ten "kaprys".Maritza nie daje sobie rady ze ślimakami na talerzu.Marcos jej pomaga i ją karmi,bardzo jej smakują.Kiedy Marcos znowu prawi jej konplementy Maritza dostaje czkawki.
Gabriel poleca Karinie by wysłała Barbarze kosz róż. Marcos wysyła przez posłańca peiniądze Maritzie.Charlie poznaje Ginger,ktora zaprasza go do szkoly tanca,ale prosi by przyprowadził równie przystojnego kolegę.Maritza ma wychodzic z pracy,zatrzymuje ją Romero i daje wskazówki co trzeba zrobic. Maritza boi sie ze zmieni sie w Julianę przy Romero i kłamie ze musi juz isc,bo jej mama wychodzi ze szpitala.Po drodze przypomina sobie komplementy Marcosa...
Marcos wraca do domu,Xiomara zaraz za nim...robi mu awanturę,bo jej doniesiono,ze obściskiwał się w biurzez z Maritzą i że był z nia na obiedzie.Marcos stwierdza,ze ich związek nie ma sensu.Xiomara mówi,ze nie umie się kontrolowac i po prostu chce z nim być.Dodaje,ze umrze,jesli sie dowie,ze Marcos kocha inną kobietę. Marcos ją spławia mówiac,że będzie z Charlim przeglądał materiały na nową kampanię.
Juliana wraca do domu,Regina robi aferę,ze Tapia jej kazał siedziec cały dzień i obserwować jak prowadzi lekcje tanca. Regina jest ciekawa jak poszło córce w pracy.Juliana jest zachwycona szefem. Very Happy Luzmila tez bierze przyjaciółke na spytki.
Marcos spotyka sie z Charlim.Charlie nie mysli o pracy tylko o Ginger. Namawia Marcosa by poszli do szkółki, w której tanczy Ginger.Marcos nie chce iść,ale Charlie go straszy,ze jak pójdzie sam,to moze mu się coś stać.... Barbara spotyka się z kochankiem Alberto w jego mieszkaniu.Jest zazdrosna o Maritze,i odgraza sie,ze ją zwolni.Gabriel martwi się,ze Barbara nie wraca do domu,zasypia czekając na nią. Marcos i Charlie zjawiają się w szkólce.Nino kuzyn Luzmili jest zazdrosny o Ginger.Pyta się co to za bogacze przyszli...Wywiązuje się bójka,w której ranny zostaje Marcos. Tapia rozpędza tłum rozrabiaków. Maritza przygotowuje kompes dla Marcosa. KIedy wypowiada zaklęcie,Marcos rozpoznaje jej głos... Barbara zabawia się z Alberto,oboje mają identyczne komórki.Gabriel odkrywa ze zony jeszcze nie ma,więc dzwoni do niej...Odbiera Alberto! Barbara zmyśla,ze jest w salonie z video,i głupi sprzedawca odebrał jej komórkę zamiast swojej....


Odcinek 4
Gabriel mówi Barbarze,że za dużo pracuje,i zbyt późno wraca do domu.Barbara niby na przeprosiny inicjuje romantyczną scenkę,i go całuje.Tapia zarzuca Ginger,że to z jej winy w jego szkółce odbyła się bójka,i złośliwie się pyta czy ma wezwać policję czy pogratulować Ginger gości.Kiedy Tapia wychodzi,Ginger siada Charliemu na kolana i się całują.Charlie jest zachwycony,bo Ginger zaproponowała żeby się przenieśli w odludne miejsce. Ginger mowi,że miała na myśli,tylko to,że mogą iść na spacer lub porozmawiać,i nic więcej. Very Happy Juliana mówi Marcosowi,że pomylił ją z kimś innym. Marcos dochodzi do siebie i jest zdziwiony że to Juliana a nie Maritza go opatrywała.Juliana wybiega z pokoju,i wpada na Luzmilę.Mówi Luzmili,że Marcos ją rozpoznał.Luzmila ją uspokaja,że to niemożliwe,i że sama się zajmie Marcosem.Juliana dostaje czkawki.Ginger i Charlie się całują,wchodzi Tapia...Mówi Charliemu,że lepiej by było gdyby zabrał swojego przyjaciela Marcosa i sobie poszli bo nie chce więcej kłopotów.Marcos pyta Luzmili czy jest przyjaciółką Maritzy,Luzmila mówi,że mieszka w tym domu,a Maritza mieszka daleko stąd.Marcos pyta kim była dziewczyna która się nim zajęła.Mówi,że ją zna,bo wpadła na neigo w firmie i zostawiłą mu slad szminki na koszuli.Juliana wszystko słyszy i chowa się w innym pokoju.Do Marcosa przychodzi Tapia i Charlie.Marcos mółi Luzmili,żeby podziekowałą swojej koleżance że się nim zajęła.Tapia odpeowadza Marcosa i Charliego i mówi,żeby nigdy więcej tu nie wracali.W samochodzie Marcos mówi Charliemu,że zajęła się nim ta sama brzydka dziewczyna,która wpadła na neigo w firmie.Charlie śmieje się,że może są sobie przeznaczeni. Marcos mówi,żeby nie żartował,i że dziwnym zbeigiem okoliczności w tym domu mieszka Luzmila,przyjaciółka Maritzy. Nagle w pobliżu samochodu pojawia się Nino ze zbirami,Charlie i Marcos odjeżdzają,prawie ich potrącając.Luzmila mówi Julianie,że Marcos ją rozpoznał i pytał o Maritzę.Julianę cieszył fakt,że Marcosowi podobał się chociaż jej głos.Luzmila ją pocieszała,że Marcos kazał Julianie podziekować za wyleczenie.Juliana mówi Luzmili,że jemu podoba się Maritza a nie ona czyli Juliana z taką brzydką twarzą,bo ona nigdy nie znajdzie miłości.Luzmila mówi przyjaciólce,żeby pomyślała,że to wszystko to sen i żeby dałą sobie szansę przeżyc go intensywnie,i żeby kochała w nim Marcosa,bo sny się spełniają...Pijany Nino spotyka na ulicy Ginger i robi jej awanturę ,że zaprosiła bogaczy,i ich kokietowała,zwłaszcza Charliego.Ginger kłamie,że to producenci który jeżdzą po kraju i robią filmy muzyczne.Regina budzi Julianę do pracy i mówi,że ma nadzieję,że w weekend Juliana nie będzie wstawać bladym świtem.Luzmila wchodzi rano do pracowni Juliany i pierwszy raz jest świadkiem jak Juliana przemienia się w piękną Maritzę.Juliana pokazuje Luzmili lekarstwo które uleczyło MMarcosa, Luzmila pyta się czy będzie czarować, Very Happy Po przyjsciu do pracy Maritza wchodzi do gabinetu Marcosa,widząc jak ten się zwija z bólu pyta,czy to rana mu dokucza. Marcos dziwi się skąd Maritza wie o ranie,ale Maritza wymyśla na poczekaniu,że może uderzył się w łazience Very Happy Marcos mółi Maritzie że wieczorem zdarzyło się coś dziwnego i że słyszał jej głos,ale zaraz dodaje że nieważne.Maritza mówi mu,że ktoś opłacił pobyt jej mamy w szpitalu i ze się dowiedziała,że to była Marcos.Marcos się uśmiechnął,i stwierdział,że pewnie Luzmila jej powiedziała o tym.Maritza obiecała oddac dług co do grosza.Marcos mówi Maritzie ze ma piękne oczy i że jej głos go fascynuje.Kiedy próbuje ją pocałowąć ,wchodzi Karina i mówi,że wzywają Marcosa do działu produkcji. Adwokat odwiedza Castanedę w szpitalu i mowi,ze zrobi wszystko by wyjasnic tą sprawę.Pani Castaneda prosi zeby podziekował Marcosowi za to co dla nich robi.Castaneda chce iwyjsc ze szpitala,bo nie wierzy ze Marcos chce mu pomoc.Romero dzwoni do Barbary,że są problemy z usunięciem Castanedy.Barbara mówi,ze Romero ma sie nie pokazywac w szpitalu,ale w inny sposób ma usunac Castanede na zawsze.Gdy Barbara rozmawia z Romero nadchodzi Xiomara i pyta jej z kim rozmawiała.Barbara klamie ze z Gabrielem,który zawsze chce wiedziec gdzie ona jest i co robi.Regina ogląda album ze zdjęciami na ktorych była młoda i piekna.Pyta Tapii czy bardzo się zmieniła Very Happy Po chwili wpada w rozpacz ze jest gruba,a Tapia jej proponuje,zeby zamiast miec obsesję napiła się soku z czereśni.Tapia pyta czy Regina czasem nie che sie widziec z Gabielem Mutti,by mu powiedzieć o córce.Regina zaprzecza,chce byc piękna bo może któregoś dnia na impreze zaprosza Juliane i ona bedzie mogła iść tam razem z nią i zobaczyc Gabriela.Mówi,że zaczyna zmiany od zaraz i chce żeby Tapia jej towarzyszył. Do firmy Mutti dzwoni pani Castaneda,i pyta czy Marcos przyjedzie do szpitala.Gabriel jest zdziwiony,i mówi,że to on a nie Marcos jest przy telefonie.Pani Castaneda się rozłacza.Gabriel pyta Barbarę czy wie dlaczego Castaneda nie przyszedł do niego przed złożeniem rezyganacji.Barbara utwierdza go w przekonaniu,że Romero odkrył,ze to był oszust i pewnie nie znalazł zadnego wytłumaczenia.Maritza i Marcos pracują razem w laboratorium.Marcos psuje mieszankę,ale Maritza mółi ze nic sie nei stało.Nagle w aparaturze włacza się alarm,Marcos sie dziwi ze nie ma Romera.Romero w tym czasie spotyka sie ze zbirami,by im wydac polecenia,co do usuniecia Castanedy.Lekarz informuje Castanede,ze musi jeszcze zostac w szpitalu. Castaneda namawia żone zeby jednak zabrala go ze szpitala.Kiedy maja wsiadac do samochodu,dopadaja ich zbiry.Regina udaje sie z Tapią do chirurga plastycznego.Lekarz informuje ją ,ze nie wykonuje liposukcji,a zresztą jej jest ona niepotrzebna.Regina sie oburza i mowi,ze lekarz z tyloma dyplomami na ścianie który nie wykonuje liposukcji jest szarlatanem,i że ona traci czas.Regina zwierza sie Tapii,że jedyne czego potrzebuje to pieniadze,bo bez tego ani rusz.Jadą do innego lekarza.Regina kokietuje lekarza,ale on mówi,że najpierw kasa,a potem operacja,po której Regina będzie nową osobą.Charlie zarzuca Marcosowi,że zajmuje sie romansami z Maritzą,zamiast kampanią.Marcos go zapewnia,że pracują z Maritzą nad nowym produktem na pkaz makijażu ciała.Kiedy wraca do alboratorium słyszy jak Maritza recytuje rymowankę przy robieniu mikstury.Przypomina sobie,ża tak samo recytowała dziewczyna która go wyleczyła po pobiciu.Maritza mówi Marcosowi,że tych receptur nauczyła ją ciocia Mercedes,i od niej wie prawie wszystko.Ginger spotyka na ulicy Nino.Gdy rozmawiają podchodzi do niego Luzmila i prosi go żeby ją gdzieś zawiózł.Ginger się to nie podoba.Luzmila zarzuca że to przez nią się odbyła bójka.Ginger doskakuje do Luzmili i sie zaczynają szarpać za włosy. Tapia wkracza do akcji Very Happy Karina-sekretarka informuje Xiomarę,że Marcos jest sama na sam w laboratorium z Maritzą. Maritza wyprobowuje na torsie Marcosa farbę do ciała. Marcos całuje ją po szyi... Xiomara wchodzi tam i widzi Marcosa rozpiętej koszuli...


Odcinek 5

Xiomara wchodzi do laboratorium,i robi Marcosowi scenę zazdrości .Marcos tłumaczy,że testował z Maritzą nową formułę farby do makijażu ciała.Xiomara czepia się rozpiętej koszuli i pyta Maritzy czy ona też zdejmie ubranie.Marcos tłumaczy jej,że skoro to sa farby do ciała,to trzeba je wypróbowywać na ciele a nie na ubraniu Very Happy Marcos każe się Xiomarze kontrolować i uspokoić.Xiomara stwierdza,że tylko żartowała. Marcos tłumaczy jej,że pomógł Maritzie bo nie było Romera.Xiomara mówi,że Barbarze się to nie spodoba.Marcos mówi,że o wszystkim powie Barbarze,ale Xiomara go zapeewnia,że sama się tym zajmie,i wychodzi z laboratorium trzaskając drzwiami.Maritza zauważa,że Xiomarze się nie spodobało to co zobaczyła,i pyta Marcosa kim jest Xiomara.Marcos się plącze i mówi,że Xiomara jest specjalistką od public relations.Porywacze pakują małżenstwo Castaneda do samochodu.Po drodze jednak muszą się zatrzymać,bo coś się psuje w samochodzie. Castaneda z mężęm wykorzystują to i wydostają się auta.Porywacze się oriwentują i zaczynają pościg za nimi.Tapia w szkółce robi wyrzuty Luzmili i Ginger,że się pobiły,i zakazuje im kolejnych kłótni i bójek.Luzmila informuje go że Reginy nie ma w domu.Tapia twierdzi,że wyskoczyła z jego samochodu niczego mu nie wyjaśniając. Luzmila przypomina,że Regina nie może być sama,po tym jak kiedyś wyskoczyła z okna i się poturbowała.Tapia proponuje by wyszli na ulicę i jej poszukali.Tymczasem Regina wychodzi rozanielona z kliniki,i o mało nie potrąca jej samochód.Xiomara relacjonuje Barbarze co widziała w laboratorium. Barbara jest zaskoczona tym,co słyszy.,ale chwali Xiomarę,że powstrzymała swój atak zazdrości.Xiomara jednak nie umie sie opanować,i chce wrócić do laboratorium,żeby ich zabic.Barbara stwierza,że Xiomara jest histeryczką,a tu trzeba mysleć,a nie pochopnie działać,i żeby pozwoliła jej pomyśleć.Barbara mówi Xiomarze,że musi ogłosić swoje zaręczyny publicznie,najlepiej w TV,w programie Doris "szczęśliwe pary"który jest nadawany bezpośrednio i na żywo. Xiomara jest zachwycona tym pomysłem,ale obawia się,że Marcos się na to nei zgodzi.Barbara każe jej ,żeby powiedziała Marcosowi o zaproszeniu do telewizji jako o niespodziance,i że chcą im tylko zadać kilka pytań.Doris podstępnie ma włączyć pytania dotyczące ślubu.Xiomara stwierdza,ż enie wie co by zrobiła bez pomocy Barbary.Tapia z Luzmilą,Nino i Ginger przyjeżdża pod klinikę,i jest wściekły,że akurat wtedy kiedy ma w szkółce tańca masę zajęć.Regina się zjawia jakby nigdy nic,i mówi,żęby pojechali coś zjeść,bo jest tak głodna,że zjadłaby słonia.Gabriel w rozmowie z Barbarą dziwi się,że po 15 latach wzorowej pracy w jego firmie Castaneda odszedł bez słowa wyjaśnienia. Barbara wspomina też Gabrielowi,że Marcos przełożył pokaz makijażu ciała na następny dzień,żeby Maritza tez mogła wziąć w nim udział.Jest wyraźnie wściekła i zazdrosna o Maritzę. Gabriel widząc jej smutną minkę,obiecuje,że porozmawia z Marcosem,Tymczasem w laboratorium Marcos oznajmia Maritzie,że odniosą sukces,bo farba nie wywołała na skórze żadnych odbarwień.Romero przychodzi do Barbary powiedziec jej,że zbirom zepsuł się samochód i korzystając z nieuwagi, Castaneda z mężem uciekli.Barbara jest wściekła,i każe Romerowi poinformować ludzi,że mają szukać nawet na końcu świata.Grozi,że jeśli Romero ich nie znajdzie w ciągu doby,to sam będzie uznany za zaginionego.Tymczasem Castaneda się przebrali,żeby być nierozpoznawalni.Karina przynosi Barbarze czeki do podpisania,ale Barbara na nią wrzeszczy,że nic nie podpisze. Każe Karinie przynieść dokumenty Maritzy.Karina mółi,ze Maritza ich jeszcze nie dostarczyła. Barbara się wscieka,że to niemożliwe,żeby zatrudniali kogoś bez dokumentów. Po skończonej lekcji tańca,kiedy wszyscy wychodzą,Luzmila włącza muzykę i sama tańczy z miotłą Very Happy Wtedy pojawia sie Pedro,lekkoduch,i złodziejaszek,z którym Luzmila ma 8 letniego synka Pedrita.Luzmila mówi,że to cud,że go widzi,i pyta czy przywiózł jej pieniądze.Pedro kłamie ,że myslał o synku cały czas,ale nie mógł znaleźć pracy.Mówi,że zaoferowali mu coś na wybrzeżu,ale nie ma pieniędzy na bilet.Przyrzeka,że chce się zmienić dla Luzmili i synka,i dać im wszystko co najlepsze.Zapewnia Luzmile,że jeśli mu da pieniądze ich życie się zmieni.Luzmila ulega jego urokowi,i oddaje mu pieniądze które odłozyła na buty dla Pedrita. Pedro przyrzeka,że wkrótce kupi synkowi nawet 20 par butów,i się ulatnia.Maritza z Marcosem cieszą się z sukcesu mieszanki i padająsobie w objęcia.Maritza zauważa na zegarze,ze dochodzi 18,i w pospiechu wybiega z laboratorium,Marcos chce iśc z nią,ale ona mówi,że musi iść sama. Marcos pokazuje ojcu próbke nowego produktu,stworzonego przez Maritzę,są pewni,że na pokazie osiągną sukces. Luzmila widzi,że jej synek jest smutny. Pyta o co chodzi.Pedrito mówi,że w szkole się z niego śmieją bo chodzi w dziurawych butach. Luzmila mówi,ze był jego ojciec,i że się zmienia.Znowu musiał wyjechać w podróż do pracy,żeby zarobić na nowe buty.Marxos w samochodzie opowiada Charliemu o Maritzie,dzwoni Xiomara. Marcos ją zapewnia ,że już jedzie do ich mieszkania.Zapomina jednak odłączyć słuchawki... Xiomara słyszy jak Marcos mówi Charliemu o tym,co czuje do Maritzy i jak ona go bardzo pociąga.Xiomara wściekła rzuca telefonem. Luzmila prasuje rzeczy,przychodzi do niej Juliana.W TV nadają program "szczęśliwe pary"w którym goścmi są Xiomara i Marcos.... Juliana opowiada przyjaciółce jaka jest zakochana,i jaki Marcos jest wspaniały,że ją objął i prawie się pocałowali. Luzmila stwierdza, że sa jeszcze porządni mężczyżni na świecie.Nagle zauważa w TV Xiomarę i Marcosa.Kiedy Marcos zostaje dopuszczony do głosu,i chce powiedziec,że nie jest gotowy na ślub,Luzmila wyłącza telewizor.Juliana jest w szoku,i zapewnia,że nie chce znać Marcosa,ale nie odejdzie z pracy.Jednak nie pozwoli by Marcos się do niej zbliżał. Gdy Juliana prowadzi zapisy w szkółce tańca i zbiera do ludzi pieniądze za lekcje,w tłum wplątuje się Pedro i kradnie pieniądze. Marcos robi Xiomarze awanturę,że podstępnie go zaprowadziła do telewizji. Oznajmia,że żadnego ślubu nie będzie.Do Marcosa dzwoni Gabriel i zaskoczony tym,co widział,żąda wyjaśnień,chce oboje widzieć u siebie.Gabriel upiera się,że chce na pokazie widziec Maritzę,a Barbara broni Romero,twierdząc ,że to on pracował na sukces.Zjawiają się Xiomara i Marcos.Gabriel gratuluje im decyzji o slubie.Marcos zapewnia,ze narazie żadnego .slubu nie będzie,i że nie chce o tym więcej mówić.Gabriel stara się przekonać syna,żeby zmienił zdanie,bo Barbara jest dla niego idealną kobieta.Juliana płacze,i przypomina sobie rozmowę z laboratorium,dochodzi do wniosku,że dała się omotać jak głupia.Charlie dzwoni do Marcosa i gratuluje przyjacielowi.Marcos ucina rozmowę,bo nie chce więcej mówić o Xiomarze. Postanawia nazajutrz porozmawiac z Maritzą.Barbara dzwoni do Romera i pyta jak tam postępy z Castanedami,Romero ją zapewnia,że pozbył się ich na zawsze.Barbara każe mu teraz zając się pogrązeniem Maritzy,i z samego rana odszukać preparat na pokaz i go sfałszować,by na pokazie okazał sie klapą.Romero każe zbirom modlić się,by małzenstwo Castaneda się nie zjawili w firmie Mutti,bo wtedy on i zbiry zostaną zabici.Pani Castaneda chce wiedziec czemu uciekają,ale mąż pokretnie mówi,że przed kimś groźnym z firmy,zdolnym do wszystkiego.Maritza wraca z pracy,po drodze staje się Julianą.Pedro ją widzi i jest zachwycony.Wtedy Maritza mu mówi,że jesli nie odda pieniędzy które ukradł ze szkółki tańca doniesie na niego na policję i odchodzi. Pedro bierze ją za wiedźmę i zastanawia się skąd wiedziała o kradzieży.Marcos poleca Karinie,żeby wezwała Maritzę do niego,jak się pojawi.Xiomara pyta Karinę,czego chciał Marcos.Cchce popsuć Marcosowi szyki,więc gdy natyka się na Maritze gratukuje jej sukcesu,i radzi by nie robiła sobie nadziei co do Marcosa.Z radością ją informuje,że się zaręczyli z Marcosem,i pyta Maritzy czy wiedziała o tym. Maritza stwierdza ,że wiedziała.Tymczasem w laboratorium Romero falszuje produkt Maritzy,wlewając substancje powodującą alergię. Wychodząc z pracy Maritza spotyka Marcosa. Marcos niczego nieśwadomy proponuje jej podwiezienie.Maritza odmawia tłumacząc,że zatrudnili ją do laboratorium,a nie do dotrzymywania towarzystwa...


Odcinek 6

Marcos jest zaskoczony zachowaniem Maritzy.Chce wiedzieć co takiego źle zrobił,że ona jest taka oschła dla niego. Maritza mówi,że zna swoje miejsce w firmie,i że zajmie się robieniem makijażu. Kiedy wchodzi do laboratorium,jest tam już Romero,i irocznie mówi Maritzie,że swoją miksturą na pewno osiągnie sukces.Regina przynosi do lombardu biżuterię,mówi,że jest wiele warta bo to czyste złoto,a poza tym wszystkie kolie zdobyła na konkursach piękności.Facet z lombardu się denerwuje,że nie może jej wiele za tą biżuterię zapłacić,i nie będzie tracił czasu.Regina wsciekła rzuca mu na odchodne ,że nie wie z kim ma do czynienia.Regina się jednak wraca i mówi,że przyjmuje jego propozycję z dwóch powodów.Po pierwsze dlatego,że ma poważne pilne potrzeby,po drugie,że on nie ma najmniejszego pojęcia kim ona jest.Trwają ostatnie przygotowania do pokazu makijażu ciała... Romero dzwoni do makijażystki i mówi,że zaraz dostarczą preparat który sporządziła Maritza.Przyjeżdża Marcos z Charlim.Zwierza się przyjacielowi,że Maritza bardzo się zmieniła,i że przypuszcza iż zobaczyła program w TV,w którym wziął udział z Xiomarą.Charlie się dziwi,że Marcos chce sie tłumaczyć przed Maritzą,ale Marcos go zapewnia,że musi wyjaśnić Maritzie,że żadnego ślubu nie będzie i że wszystko zorganizowała Xiomara.Maritza w laboratorium przypomina sobie jak odtrąciła rano Marcosa,i postanawia,że nie pozwoli by z niej kpił.Marcos dzwoni do Gabriela i mówi,że obecność Maritzy na pokazie jest konieczna,bo to jej produkt,i tylko ona zna jego recepturę.Gabriel obiecuje synowi,że przywiezie Maritzę na pokaz.Regina zjawia się u lekarza i daje mu pieniądze na operację.Lekarz mówi,że to za mało,i że zrobi operację jak Regina przyniesie całą kasę. Regina pokazuje mu wycinki z gazet na których sa pośladki,nogi i talia młodych kobiet w bieliźnie, i oznajmia, że chce tak wygladać.Regina mółi lekarzowi,że bolą ją nogi gdy chodzi,mimo,że smaruje je kremem,który sporządza jej córka pracują ca w firmie chemicznej. Maritza nie jest zadowolona z produktu,uważa,że coś w nim nie gra,bo konsystencja nie jest taka sama.Chce to sprawdzić,jednak Romero ją pogania,twierdząc,że nie ma na to czasu.Przychodzi Karina i mówi,że Barbara chce widzieć dokumenty Maritzy.Maritza mówi,że zgubiła dokumenty a nowych nie zdązyła wyrobić. Do laboratorium przychodzi Gabriel,gratuluje Maritzie sukcesu,bo syn mu powiedział,ze przetestował nowy produkt.Gabriel mówi,że będą świetować cąły dzień poza miastem,i wrócą wieczorem.Maritza jest przerażona.Regina zapewnia lekarza,że doniesie pieniądze za tydzień,i żeby nikogo nie brał na jej miejsce.Chce mieć takie samo ciało jak 20 lat wcześniej.Maritza mówi Gabrielowi,że jej mama wyszła niedawno ze szpitala,a że są same,to ona musi się nia zaopiekować. Jednak Gabrielowi bardzo zalezy by Maritza wzięła udział w pokazie i obiecuje,że na wieczór wróci do domu.Romero bezczelnie zapewnia Maritzę,że to jej dzień i musi tam być.Zaczynają się przygotowania do pokazu.Marocs jest na miejscu i zaraz jedna z modelek Belinda kokietuje go,i zarzuca mu że się z nią źle obszedł,pyta kiedy do niej zadzwoni.Marcos obiecuje,ze w weekend.Modelki nie są zachwycone,że ktoś bez doświadczenia będzie na nich eksperymentował. Marcos je uspokaja,że Maritza się na tym świetnie zna i wszystko będzie dobrze.Romero w biurze Barbary zapewnia ją że magiczny produkt Maritzy okaże się totalną porażką.Cieszą się,ze Maritza wyleci z firmy a Marcos zrozumie,że się pomylił zatrudniając Maritzę.Barbara mówi Romero że dość dziwna jest sprawa dokumentow Maritzy.Romero obiecuje,że sprawdzi w biurze meldunkowym,czy taka osoba istnieje.Barbara mówi,że cena nie gra roli.Maritza w toalecie przywołuje ciocię Mercedes.Mówi,że bardzo jej cioci brakuje,i że potrzebuje jej rady.Jednak duch cioci się nie pojawia.Luzmila prowadzi Pedrita do szkoły, jednak gdy się oddala,Pedrito ucieka z kolegą Nacho.Pedrito mówi,że ojciec zarobi duzo pieniędzy i kupi mu co tylko zechce... Maritza przychodzi do firmy i słyszy jak Karina gratuluje Xiomarze z okazji jej zaręczyn z Marcosem.Karina oferuje neizbędną pomoc w przygotowaniach do ślubu.Do Maritzy podchodzi Gabriel i zabiera ją na pokaz.Widzi to Xiomara i pyta Kariny,dokąd Gabriel zabrał Maritzę.Kiedy Karina mówi jej,że zrobił to na życzenie Marcosa ,Xiomara wściekła idzie do Barbary.Barbara opowiada Xiomarze,jaka porażka czeka Maritzę.Xiomara decuduje się tam pojechać,żeby zobaczyć to na własne oczy.W samochodzie,w drodze na pokaz Gabriel mówi,że dawno temu znał kogos kto uzywał takich samych perfum jak Maritza,(i przypomina sobie jak poznał Reginę)...Maritza mówi,że to niemozliwe,bo tą recepturę przekazała jej ciocia Mercedes.Gabriel stwierdził,że to dziwne,ale już nigdy nie spotkał tej osoby... Regina wraca do domu a Luzmila pyta się gdzie była bo wszyscy się o nią martwili.Regina kłamie,że spacerowała,i zarzuciła Luzmili,że jest następną która chce ją kontrolować.Tapia widząc Reginę czepia się,że była na ulicy,a Regina mówi,że ma dla niego wiadomość.Powiedziała Tapii,że ona i Juliana wracają do swojego mieszkania.Regina chce się jak najszybciej przeprowadzić,i pyta czy Tapia mógłby jej wypożyczyć tylu silnych i młodych tancerzy z akademii tańca,żeby przenosili jej rzeczy.Maritza z Gabrielem przyjeżdżają na pokaz.Fotograf Alberto zabiera Gabriela,Maritza i Marcos zostają sami.Chela,jedna z makijażystek przychodzi i prosi Maritzę o pomoc. Marcos chce porozmawiać,ale Maritza idzie z Chelą.Tapia mówi chłopakom,że jeśli pomogą Reginie w przeprowadzce udzieli wszystkim darmowych lekcji tańca. Ginger się buntuje,że nikomu nie będzie pomagał,a Luzmila jej mówi,że nikt ją o nic nie prosi.Tapia prosi,żeby nie zaczynały kolejnej bójki. Regina instruuje chłopaków,że mają ostrożnie przenosić jej rzeczy,żeby nic sie nie zniszczyło.Na pokazie makijażystki malują ciała modelek,Maritza wszystkiego dogląda.Marcos jest zadowlony że wszystko idzie świetnie. Próbuje z Maritzą porozmawiac.Maritza jest nieugięta i nie wierzy w szczere intencje Marcosa,mimo,że Marcos ją zapewnia,że się nią nie bawi,i bardzo mu na niej zalezy.Rozmowę przerywa Chela,i Gabriel.Chela zabiera Maritze,a Gabriel rozmawia z synem.Mówi,że obserwował Marcosa i jego zainteresowanie Maritzą,odkąd zjawiła sie na pokazie.Powiedział,żeby Marcos był ostrożny bo jest tu wielu znajomych Xiomary,poza tym nie zna dobrze Maritzy,nie wie skąd jest.Marcos dziekuje ojcu za rady.Chela mówi Maritzie,ze Marcos bardzo chwalił jej pracę. Do Maritzy podchodzi jeden z makijażystów i mówi,że szkoda Marcosa,że się żeni z Xiomarą.Marcos chwali Maritzę,po skończonym pokazie. Wszyscy sa przekoani że odniosła sukces. Kiedy oklaskują Maritzę,zjawia się Xiomara... Nagle modelki zaczynają krzyczeć i podskakiwać. Okazało się że dostały wysypki i uczulenia na farbę. Wygląda to dość groźnie wiec wzywają lekarza. Wszyscy są w szoku,nikt nie rozumie co się stało,tylko Xiomara się cieszy z porażki Maritzy. Maritza jest zaskoczona,bo wie,że receptura była w porządku,podejrzewa,że ktoś celowo ją sfałszował. Marcos jej pyta,czy aby to na pewno ta sama farba którą wypróbowali na jego skórze.Maritza zapewnia że tak. Gabriel żąda od Maritzy wyjaśnień i jest wściekły,że naraziła pokaz i zdrowie modelek na szwank. Xiomara z kpiną mówi,że wspaniała mikstura Maritzy okazała się porażką,zabiera Marcosa i ida wezwać lekarza. Xiomara ma za złe Marcosowi,że broni Maritzy,a Marcos chce koniecznie wyjaśnić jak doszło do wpadki. Okazuje się ,że modelki są lekko podrażnione i obejdzie się bez lekarza,wystarczy zwykły krem. Xiomara namawia modelki by mimo to krzyczały z bólu,żeby pogrążyć Maritzę.Maritza sprawdza co mogło być przyczyną niepowodzenia. Prosi Gabriela o jeszcze jedną szansę,ale Gabriel się nei zgadza. Do akcji wkracza Xiomara.Maritza mówi jej,że nie wie co się stało,bo wszystkiego pilnowała osobiście.Mówi tez,że musi iść bo ma w domu chorą mamę. Xiomara zapewnia Maritzę,że wytłunaczy ją przed Barbarą...Jednak zamiast tego,dzwoni do Barbary by się pochwalić,że Maritza jest skończona w firmie.Marcos próbuje przekonać ojca,że produkt Maritzy był w porządku.Gabriel jest nieugięty,i stwierdza,że jest zrujnowany. Romero przynosi Barbarze wyniki poszukiwań Maritzy Ferer.Okazuje się,że taka osoba nie istnieje,a te które nazywają się tak samo nie pasują do opisu.Barbara zapewnia Xiomarę,ze ma dla niej jeszcze jedną niespodziankę ale opowie jak sie spotkają... W firmie Maritza spotyka Barbarę. Barbara krzyczy na nią że swoim produktem naraziła firmę i zdrowie modelek na straty. Kiedy Maritza z płaczem sie tłumaczy,słyszy,że nieważne sa wyjaśnienia liczą się fakty. Barbara dodaje,że nie to jest najgorsze... Pokazuje Maritzie dokumenty od Romera i mówi Maritzie,że jest oszustką bo osoba o takim nazwisku nie istnieje . Pedrito i Nacho czekają pod domem na ojca Pedrita. Nacho mówi,że to biedna dzielnica,ale Pedrito zapewnia go ,że tylko na zewnątrz dom źle wyglada,a w środku jest elegancki. Nacho pyta o ojca Pedrita. Pedro tymczasem kradnie koła z samochodów bogaczy. Przyłapuje go policja ale Pedro im ucieka. Luzmila idzie do szkoły po Pedrita. Nauczycielka mówi,że Pedrita nie było w szkole.Nacho jest zmeczony czekaniem na ojca Pedrita,idzie do domu.Pedrito nie traci nadziei,że w końcu ojciec się zjawi.Jednak kiedy się zjawia,zwija go policja na oczach Pedrita i Luzmili.Pedrito jest przerażony....


Odcinek 7

Barbara pokazuje Maritzie teczkę,w której ma dowody,że Maritza to oszustka,i mówi jej,że taka osoba nie istnieje. Kiedy Maritza próbuje to wyjaśnić ,Barbara mówi jej by nie szukała tłumaczania,bo ona nie ma ochoty tego słuchac.Zaczyna kpić z Maritzy że pewnie nie jest chemikiem.Maritza tłumaczy,że co prawda studiuje na III roku inzynierii chemicznej,ale zna swój zawód.Dodaje,że jej formuła makijażu była w porządku,i że to bardzo dziwne,że na pokazie wyszło inaczej.Barbara mówi,że jedyną dziwną rzeczą jest Maritza,a teraz juz jest jasne,że jest oszustką,bo sprawdzili to ludzie których Barbara kazała wynająć Romerowi.Oznajmia Maritzie,że jest zwolniona i żeby się stąd wynosiła,i dziekowała,że nie wyprowadza jej ochrona firmy.Maritza z płaczem odchodzi. Tymczasem,policaj zabiera z ulicy Pedra.Pedrito jest zrozpaczony,nie rozumie,czumu zabrali ojca,i co z łego zrobił.Luzmila go uspokaja.Marcos chce dojść prawdy,co się stało z preparatami,że zawiodły i chce udowodnić niewinność Maritzy.Gabriel jesdt oburzony,uważa,że nie ma czego dociekać,bo są ważniejsze sprawy.Xiomara chce iść z Marcosem,ale on się zasłania tym,że będzie bardzo zajęty.Xiomara robi mu wyrzuty,że bardziej go interesuje Maritza niż ona.Po drodze Marcos spotyka Charliego i prosi by przyjaciel poszedł z nim do Maritzy,bo musi porozmawiać z nią na temat tego co sie stało na pokazie.Maritza wychodzi z pracy,i szybko chowa się w budce telefonicznej widzi ją strażnik... Jest pijany,więc kiedy widzi ją już jako Julianę jest bardzo zdziwiony. Very Happy Tapia zastanawia się gdzie przepadli Luzmila i Pedrito. Juliana wraca do domu z płaczem,i mówi,że ją zwolnili z pracy.Regina jest wściekła i mówi,że jeśli to Mutti ją zwolnił to juz ona sobie z nim pogada.Juliana tłumaczy,że zawiodła formuła kosmetyku na pokazie,ale to nie jej wina,i że to nie Mutti ją zwolnił.Regina jest załamana,że już przeniosła rzeczy do ich domu,a nie będą miały z czego zapłacić administratorowi.Postanawia zadzwonić do firmy Mutti i wszystko wygarnąć Gabrielowi. Juliana próbuje ją od tego odwieść.Tapia przekonuje Reginę,że ważniejsze jest by Pedrito się odnalazł.W tym momencie zjawia się Pedrito z Luzmilą i mówią,że Pedra zabrała policja.Barbara dzwoni do Gabriela,i mówi,że znalazła dowody,że Maritza to oszustka i że zwolniła ją z pracy.Dodała też że Marcos jest nieodpowiedzialny i że Gabriel nie powinien mu powierzać zarządzania firmą. Gabriel obiecuje że porozmawia z Marcosem. Marcos wpada do biura Barbary i pyta o Maritzę,bo podobno Barbara z nią rozmawiała.Barbara opryskliwie mówi mu,że ją to nie interesuje,bo Maritza nie pracuje już w firmie.Dodaje,że ją zwolniła.Marcos się oburzył,bo to on ją zatrudnił i był za nią odpowiedzialny.Barbara wtedy wyjasnia mu,że taka osoba Maritza nie istnieje,a jej nazwisko jest fałszywe.Namawia Marcosa by dał spokój,bo Maritza to przestępczyni. Marcos nie daje za wygraną i mówi,że wyjaśni tą całą sprawę do końca.Tapia mówi Luzmili,że Juliana mu nigdy nie wybaczy,bo Regina poszła do firmy rozprawić sie z Gabrielem Mutti,a Tapia nic nie zrobił by ją od tego odwieść.Juliana,Luzmila Pedrito i Nino jądą do aresztu by wyciągnać Pedra.Juliana w samochodzie przypomina sobie fiasko na pokazie makujażu ciała,i jak Barbara ją nazwała oszustką i zwolniła z pracy.Marcos prosi Charliego by poszedł z nim do szkółki tańca bo może tam zastanie Maritzę.W areszcie okazuje się,że chcą Pedra przewieźć do więzienia.Luzmila jest zrozpaczona,bo to więzienie jest bardzo niebezpieczne.Nino oferuje się porozmawiać z komendantem.Komendant zgadza się uwolnić Perda ale to będzie kosztowało.Luzmila jest załamana bo nie ma skąd wziąć pieniedzy. Juliana prosi Nino by pożyczył jerj pieniądze a ona mu wkrótce odda.Marcos i Charlie pojawiają sie w szkółce tańca.Pytają Tapię o Luzmilę.Tapia mówi,że wyszła załatwić jakąś pilną sprawę.Chcą rozmawiać w takim razie z przyjaciółka Luzmili.Tapia mówi,że jedyną przyjaciólką Lzumili jaką on zna jest Juliana.Marcos mółi,że chodzi mu o Maritzę Ferer,Tapia jest zdziwiony i mówi,że nie zna takiej,i żeby zaczekali na Luzmilę poza szkółką bo on daje lekcje.Pojawia się Ginger i porywa Charliego do tańca.Charlie ją wypytuje o przyjaciółkę Luzmili-Maritzę. Ginger stwierdza,że zna tylko brzydką Julianę,i że jej nie znosi,bo jest hipokrytką. Marcos wchodzi do laboratorium..Nakrywa go tam Regina.Marcos mówi,że jest przyjacielem Luzmili.Regina się dziwi,że ktoś taki elegancki i z klasą jest przyjacielem Luzmili.Regina chwali się ,że Juliana pracuje w międzynarodowej firmie.Kiedy pyta Marcosa jak on się nazywa,woła ją Tapia. Barbara mówi Xiomarze,że postara się by oszustka Maritza nigdzie nie mogła znaleźć pracy.Zastanawia się jaki Maritza miała plan i co chciała zyskać przychodząc do firmy Mutti.Xiomara ją pociesza,że cokolwiek to było ,to Maritzie się nie powiodło.Barbara zapewnia ,że wszystko kontroluje,i proponuje by wzniosły toast,ale Xiomara się nie chce cieszyć zbyt wcześnie.Boi się ,że Marcos będzie szukał Maritzy.Barbara ją uspokaja,że nie znajdzie Maritzy bo w jej dokumntach nie było ani adresu ani też nr telefonu.Zapewnia Xiomarę,że Marcos już całkowicie nalezy do niej.Wznoszą toast.Juliana odwiedza Pedra w areszcie.Mówi mu ,że go wyciągnie stąd ale pod trzema warunkami... Pedro jest wolny.Mówi Luzmili,że chce się zmienić,bo wszystko przemyślał,i chce zamieszkać z nią i synem.Obiecuje też,ze znajdzie pracę,będzie ciężko pracował i zwróci Ninowi pieniądze.Poza tym znajdzie uczniów z listy Tapii, którym ukradł pieniądze, żeby mogli wrócić na zajęcia u Tapii.Marcos i Charlie opuszczają szkółke Tapii.Akurat Juliana wraca z komisariatu. Zauważa ich i wraca się do samochodu mówiąc Ninowi,że coś zostawiła. Kiedy Marcos i Charlie odjeżdżają,Juliana mówi Luzmili,co widziała przed szkółką.Tapia mówi Luzmili,że Marcos i Charlie jej szukali w szkółce,i pytali czo ona zna Maritzą jakąs tam.Gratuluje Luzmili,że jej się wszystko z Pedrem zaczyna układać. Juliana podejrzanie patrzy jak Pedro obcałowuje Luzmilę. Nie wierzy,że się zmienił... Barbara z Xiomarą zabawiają się w nocnym klubie.Xiomara się upija,więc Barbara postanawia zabrać ją do siebie do domu.Xiomara wpada w pijacką histerię,ze nie ma nikogo z winy Maritzy,która zabrała jej Marcosa.Barbara odprowadza ja do pokoju,a Gabriel jest przejęty zachowaniem Xiomary. Luzmila pociesza przyjaciółke,że wszystko jej tez się ułozy. Każe jej iść do firmy Mutti i wszystko wyjaśnić,i sprawę sfałszowanego preparatu i zamieszania z dokumentami. Kiedy Juliana płacze w swoim pokoju,zjawia się duch cioci Mercedes. Juliana wyznaje ze chce zrezygnowac z bycia piękną,bo nie chce dłużej być piękna. Ciocia jej tłumaczy,że nie może zrezygnowac,bo chciała się zmienić i teraz jest za późno by się wycofała.Każe Julianie się położyć i zasnąć,bo nastepny dzień przyniesie nowe rozwiązania problemów. Marcos w swoim mieszkaniu zastanawia się czemu wszystko mu źle idzie,jest przekonany,ze formuła makijażu zrobiona przez Maritzę była prawidłowa.Przypomina sobie jak się chwalił tym u ojca.Pedro rano chce się kochać z Luzmilą...


Odcinek 8
Luzmila odrzuca Pedra,tłumacząc,że musi iść załatwić coś ważnego dla Juliany.Pedro oznajmia,że jak wróci to jego juz tu nie bedzie.Po chwili,widzącc przerażony wzrok Luzmili,dodaje że idzie szukac pracy Very Happy Kiedy Luzmila wychodzi,Pedro przeszukuje jej rzeczy,zabiera z szuflady pieniądze przeznaczone na komunię Pedrita.Regina wchodzi do pokoju Juliany i zjaduje list od córki,w którym Juliana pisze,że wyszła załatwić coś ważnego i że zadzwoni później.Regina sadzi,że Juliana poszła szukać pracy.Tymczasem Juliana już jako Maritza zaszyła się w swojej pracowni chemicznej.Postanowiła zbadac swój preparat jeszcze raz.Odwiedza ją Luzmila.Maritza wyznaje Luzmili,że ukazał jej sie duch cioci,ciocia nakazała jej stawić czoło ludziom z firmy Mutti,i udowodnić swoją niewinność.Maritza postanawia,że wyśle list do Gabriela w którym wszystko wyjaśni.Boi się też,co będzie jeśli któregoś dnia Regina odkryje jej drugie oblicze. Marcos przychodzi do Gabriela i pyta czy ojciec ma jeszcze próbke preparatu który sporzadził na pokaz Maritza,a który on testował.Kiedy Gabriel mu daje próbkę,ale nie rozumie czemu syn się tym ciągle zajmuje. Ojciec zarzuca synowi,że nie dba o swój związek z Xiomarą. Maritza w swoim laboratorium pracuje nad preparatem i odkrywa ze był sfałszowany. Marcos idzie do laboratorium firmy i postanawia sprawdzić preparat,dochodzi do tych samych wniosków co Maritza.Marcos przedstawia Barbarze wyniki swoich badań.Barbara stwierdza,że Maritza sama sfałszowała swój preparat,a teraz go poprawiła. Romero przychodzi i mówi,że ktos był rano w laboratorium. Marcos się przyznaje i pokazuje Romerowi wyniki analiz preparatu Maritzy.Marcos stwierdza,że musi dojśc do prawdy,kto stoi za sfałszowaniem preparatu.Barbara za wszelką cenę próbuje oczernic Maritze w jego oczach.Marcos obiecuje,że udowodni Barbarze i Romerowi,że się mylą.Daje Cheli preparat i poleca,żeby pomalowała ciała modelek. Luzmila pojawia się w firmie Mutti by spotkac się z Marcosem i wręczyć mu dokumenty Maritzy.Marcos chce zaraz jechać do Maritzy by ja zapewnić że wierzył w nią,i zaproponować powrót do firmy.Luzmila przywozi go do laboratorium Maritzy.Prosi przyjaciółkę o wybaczenie,gdy Marcos pojawia się w drzwiach...Maritza ma żal do przyjaciółki,że przywiozła Marcosa bez jej zgody.Marcos broni Luzmili,mówiąc że ją zmusił by go ze sobą zabrała.Prosił Maritze o wybaczenie,że w firmie nazwali ją oszustką,i pokazał teczkę z dokumentami Maritzy.Powiedział,że Luzmila mu je przywiozła i że od zawsze wiedział,że niesłusznie oskarżają Maritzę o oszustwo.Barbara robi wyrzuty Romerowi,że nigdy nie wykonuje dobrze jej poleceń. Romero się broni,że Marcos całą winą obarczy jego.Barbara mówi,gdy będą go oskarżać musi się wszystkiego wyprzeć.Barbara jest przekonana,że choć z tego Maritza wybrnie,to nie zdoła udowodnic swojej tożsamości i okaże sie oszustką.Marcos powiedział Maritzie,że szukał jej w laboratorium,ale spotkał tylko Reginę.Maritza powiedziała mu że ona nie mieszka tutaj,tylko,że mieszka tu jej przyjaciólka która jest córką Reginy.Gdy Marcos proponuje Maritzie,by pojechała z nim do firmy i wszystko tam wyjaśniłą,Maritza się nie zgadza.Marcos daje Maritzie czas na zastanowienie,i obiecuje że będzie czekał. Luzmila prosi żeby sobie poszedł,bo nie chce mieć kłopotów z Tapią.Marcos całuje Maritze w policzek i wychodzi.Regina wyobraża sobie swoją wizyte w firmie Mutti,i to,że na jej widok Gabriel padnie z wrażenia na ziemię.Rozmarza się,że jest po tylu latach prawie taka sama jak 20 lat wczesniej.Mówi Tapii,że pójdzie do ojca Juliany i wygarnie mu cąłą prawdę,że wyrzucił z firmy swoją własną córkę.Tapia ją dogania i przekonuje by tego nie robiła. Regina stwierdza,że jeśli Juliana zostanie bez pracy,ona nie bedzie mogła się poddać zabiegowi liposukcji. Very Happy Tapia klęka przed taksówką,i błaga by Regina nigdzie nie szła,ale Regina odjeżdża. Luzmila zapewnia Maritze,że Marcos jest jej aniołem stróżem,i że powinna mu dac szansę. Maritza nie chce się zgodzić,zasłaniając się tym,że Marcos ma się żenić z Xiomarą.Poza tym Maritza stwierdza,że nie chce dłużej żyć w kłamstwie,gdzie jej ciało,jej twarz i dokumenty są kłamstwem.Marcos spotyka się w firmie z ojcem.Daje Gabrielowi dokumenty Maritzy i mówi,że są prawdziwie podobnie jak jej preparat który osobiście przetestował.Gabriel postanawia zażądać wyjaśnień od Romera.Romero zwala całą wine na Maritzę,że sama źle wykonała preparat.Marcos bierze ją w obronę.Marcos młói ojcu,ze polecił Cheli pomalowac ciała modelek prawdziwym preparatem Maritzy. Barbara jest w szoku...Oczernia Maritzę,ale Marcos wręcza jej dokumenty by udowodnić że Maritza nie jest żadną oszustką. Dodaje,że muszą wyjaśnić tą sprawę,bo to poważne podejrzenie sabotażu. Barbara próbuje przekonać Gabriela,że to co mówi Marcos to nieprawda. Wszyscy ida obejrzec ciała modelek,i stwierdzają,że nie ma żadnych negatywnych reakcji na preparat. Marcos z ojcem postanawiają zaprosić Maritze do firmy by ją przeprosić. Barbara jest wściekła.Gdy Maritza pojawia sie w firmie,Barbara nie ma jej nic do powiedzenia.nie chce jej też przprosić. Gabriel tłumaczy Barbarze że Maritza jest niewinna i prosi Maritze w imieniu wszystkich by im wybaczyła.Zapewnia ,że jeśli Maritza chce,w każdej chwili może wrócić do pracy w firmie Mutti.Tapia mówi Luzmili,że Juliana mu nie wybaczy,że pozwolił Reginie iść do Gabriela Mutti.Regina pojawia się w firmie Mutti,jednak zostaje usunięta przez ochronę.Nikt jej nie wierzy,że zna Gabriela Mutti,i że jej córka pracuje w tej firmie.Regina upiera się ,że to prawda,nie wiedząc,że Juliana to w firmie Maritza Ferer.Marcos cieszy się ,że Maritza wraca do firmy i ze będzie ją miał blisko siebie.Gdy ochrona wyprowadza Reginę,Regina odgraża się,że jeszcze Gabriel ją popamięta,że tak ją tu potraktowali.Luzmila zjawia się pod firmą Mutti i spotyka Regine.W tym samym czasie Maritza wybiega z firmy,widząc matkę i Luzmilę chowa się za tablice reklamowe.Luzmila zapewnia Reginę,ze Juliana znalazła pewnie inną pracę.Zabiera Reginę do domu.Maritza dochodzi do wniosku że w takiej sytuacji nie ma wyjścia i musi przyjąc propozycje pracy w firmie Mutti.Barbara zmusza Romera by uczynił życie Maritzy nieznośnym,żeby pożałowała,że wróciła do firmy.Xiomara spotyka Maritze myśli,że przyszła po reszte swoich rzeczy.Maritza jej mówi,że może zostanie jednak w firmie.Xiomara radzi by dobrze to przemyślała i mówi,że w firmie jest duzo pracy,a ona ma chorą matkę. Xiomara kłamie,że Maritza może na jej pomoc liczyć i może zostaną przyjaciółkami. Na odchodne z uśmiechem rzuca,że idzie omówić z Marcosem sprawy związane ze ślubem.Marcos prosi ojca by dali Maritzie pieniądze bonifikatę na dobry początek,bo jej się przydadzą. Gabriel nie ma nic przeciwko.Maritza w laboratorium przypomina sobie spotkanie z Xiomarą.Archibaldo przynosi jej premię. Maritza jest zdziwiona dużą sumą,i że dostała ją od Gabriela Mutti.Xiomara robi Marcosowi scenę zazdrości,ze bawi się w Samarytanina dla Maritzy, Marcos ma jej dośc i postanawia z nią zerwać.Xiomara załamana biegnie do Barbary,opowiada o tym jak zrobiła Marcosowi scenę zazdrości nie mogła się pohamować,i Marcos w efekcie zerwał z nią.Zarzuciła Barbarze,że to jej wina,bo Barbara miała miec nad wszystkim kontrole a tymczasem nikt jej nie szanuje i nad niczym nie ma władzy.Barbara ją spoliczkowała.Xiomara prosiła ją o wybaczenie,bo jest zdesperowana,i nie wie co robic.Gabriel robi wyrzuty Romerowi,że dostał się do firmy dzięki Barbarze,i zawiódł nietylko ją ale wszystkich.Dodał ze Romero jest odpowiedzialny za to co zaszło w laboratorium i na pokazie,i że już on doplinuje żeby wyjaśnić ten sabotaż do końca.Charlie przychodzi do Marcosa i opowiada o plotkach krążących po firmie,jedna mówi o obronie Maritzy,a druga o zerwaniu z Xiomarą. Marcos stwierdza,że przyjaciel dobrze go zna. Na pytanie Charliego czy teraz jak ma wolną rękę,Marcos zajmie się Maritzą,Marcos odpowiada,że tak. Dodał też że tego wieczora chce zaprosić Maritzę na kolację. Marcos przychodzi do laboratorium,gdzie Maritza kończy pracę. Marcos stwierdza,że jest co świętować i zaprasza Maritze na kolację. Maritza mówi,że nie przyjmie jego zaproszenia,bo on się żeni z Xiomara.Marcos oznajmia Maritzie,ze to co widziała w TV już nie jest aktualne,bo zerwał z Xiomarą. Maritza mu nie wierzy. Marcos mówi,że sama może zapytać Xiomarę.Maritza nie zgadza się mimo to na wyjście z Marcosem. Marcos mówi,że nie będzie tracił nadziei,że któregoś dnia Maritza zgodzi się z nim gdzieś wyjść i spędzić wieczór w miłym miejscu. Barbara wściekła wpada do Alberta.Żeby rozładowac napięcie rzuca się na niego i zaczynają się całować. Do biura zbliża się Gabriel... Zatrzymuje go Maritza by mu podziękować,ale Gabriel odsyła ją do Marcosa twierdząc że to jego zasługa. Maritza postanawia pójśc do Marcosa i mu podziękować za to co dla niej zrobił. W tym czasie jedna z modelek,Belinda kokietuje Marcosa i proponuje mu wspólne spędzenie wieczoru w restauracji,a potem w jego mieszkaniu...Gdy Marcos ją zaczyna całować do jego biura wchodzi Maritza...


Odcinek 9
Maritza jest wstrząśnięta widokiem Marcosa całującego Gisele.Maritza wybiega z biura i firmy,Marcos biegnie za nią mimo,że Gisel chce go zatrzymac. Xiomara zastaje Gisele w biurze Marcosa. Gisel droczy się z nią,mówiąc że czeka na Marcosa bo razem wychodzą. Xiomara sie oburza,że mowa o jej narzeczonym,Gisel ją popra wia,że już ex narzeczonym. Dodaje,że ich kłótnię było słychać w całym budynku. Xiomara pewna siebie mówi,że to była tylko kłótnia i wkrótce się pobiorą. Gisel stwierdza,ze Marcos nic jej o tym nie wspominał. Marcos mówi Maritzie,ze Gisel jest tylko jego przyjaciółką,Maritza się dziwi,bo przyjaciółek się nie cąłuje w usta.Między Gisel a Xiomarą dochodzi do bójki,dopiero Gabriel ich rozdziela.Maritza boi się,ze stanie sie Julianą i chce uciec Marcosowi. Prosi by pozwolił jej odejść,ale Marcos proponuje jej podwiezienie. Maritza stwierdza,ze da sobie radę i pojedzie autobusem. Marcos prosi by go chociaz wysłuchała,bo nie jest typem za jakiego go uważa,nie zamierza żenić się z Xiomara bo ona nic dla niego nie znaczy. Maritza stwierdza,że i tak nie obchodzi Marcosa,ale Marcos zapewnia ją że bardzo jej potrzebuje,i że Maritza go odmieniła. Xiomara przeprasza Gabriela za to co zobaczył,i tłumaczy że nie mogła opanowac wściekłości. Gisel się wtrąca,że tylko mówiła Xiomarze prawdę. Gabriel pyta Xiomarę,gdzie jest Marcos,ale Gisel wtrąca,że wyszedł z Maritzą. Gabriel zwraca jej uwagę,że Xiomara jest narzeczoną Marcosa,i że on nie życzy sobie więcej takich incydentów. Xiomara przeprasza Gabriela za swoje zachowanie,ale tłumaczy że nie mogła znieść bezczelności Gisel,poza tym Gabriel nie wie co się stało. Wyznaje Gabrielowi,że Marcos z nią zerwał,i jest pewna,że z winy Maritzy.Gabriel broni Maritzy i stwierdza,że winę za wszystko ponosi tylko Marcos.Luzmila pyta Pedra,czy nie zabrał pieniędzy. Pedro stwierdza,ze wziął je bo potrzebował ich w związku z tym,ze szuka nowej pracy.Dodał,że w areszcie go nauczyli,że takie życie jak jego do niczego nei słuzy i że Luzmila i Pedrito pomoga mu stac się innym człowiekiem. Regina dzwoni do doktora,i umawia sie na wizytę. Juliana mówi,że nie może z nią iść,bo w sobote pracuje. Regina stwierdza,że tak nie może być i ona pójdzie do firmy i wykłóci się o prawa Juliany. Juliana próbuje ją powstrzymać,wtedy regina zarzuca jej że jest niewdzięczna,bo ona poświęciła dla Juliany swoją karierę.Julianie jest przykro to słyszeć. Gabriel pyta Marcosa jak mógł zerwać z Xiomara. Marcos dziwi się,że wiadomość tak szybko się rozeszła po firmie.Gabriel tłumaczy mu,ze zastał Xiomarę i Gisel walczące jak na ringu. Marcos mówi,że o tym nie wiedział,Gabriel go podsumowuje,że on o niczym nigdy nie wie. Dodaje,że nie rozumie zachowania Marcosa,nie chce się wtrącać w jego osobiste sprawy,ale bycie jednym z prezesów firmy to odpowiedzialność. Marcos stwierdza,że ojciec prosił go o wyjaśnienie sprawy z Xiomarą,to właśnie to zrobił. Gabriel wyjaśna,ze Xiomara planowała już wspolną przyszłość z Marcosem,w końcu byli ze sobą 3 lata. Marcos przekonuje ojca,że nic do Xiomary nie czuje,i że jego uczucia też są ważne. Dodaje,że ona za dużo sobie wyobrażałą,a on nie jest gotów by się z nią ożenić. Gabriel mówi,że szanuje decyzję Marcosa ale zabrania mu zawierania znajomości z żeńską częścią firmy. Charlie widzi zapłakaną Xiomarę,Xiomara prosi go by ją odwiózł do domu,bo nie da rady prowadzić sama. Charlie się zgadza.Regina wpada w rozpacz,Juliana przygotowuje dla niej herbatkę uspokajająca. Regina znajduje w torebce Juliany czek i postanawia to wykorzystac. Regina udaje,ze płacze,Juliana prosi by przestała. Regina prosi Julianę by spełniła jej życzenie i opłaciła jej zabieg liposukcji. Juliana stwierdza,że Regina tego nie potrzebuje,ale Regina upiera się że nusi wrócić na wybieg. Juliana tłumaczy Reginie,że takie operacje są niebezpieczne,i wiele kobiet zostało oszukanych przez lekarzy oszustów. Regina nówi że sprawdziął doktora,i mu wierzy. Juliana obiecuje,że pójdzie do niego z Regin. Gabriel prosi Barbarę by pilnowała Xiomary,bo Marcos nie jest gotów sie z nią ożenić. Barbara stwierdza,że Marcos nigdy nie miał ograniczebn i teraz ponosi konsekwencje. Tapia zapowiada występ Ginger i Nina,występ zostaje przyjęty oklaskami. Luzmila pyta Juliany jak jej poszło w pracy. Juliana mówi,że ją zatrudnili,i to jest jedyna dobra wiadomośc.Wyznała Luzmili,że nakryła Marcosa jak całował Gisel. Dodała ,że wybiegł za nią i tłumaczył,że to był pocałunek bez znaczenia. Luzmila pociesza Julianę,że skoro Marcos za nią pobiegł i próbował wyjaśnić zajście to znaczy,że mu zalezy na Julianie. Juliana stwierdza,że Marcos mółi jej to co innym panienkom. W akademii zjawia się Marcos,chce się widziec z Maritzą. Luzmila wyjaśnia mu,ze Maritza wróci późno bo ma dużo spraw o załatwienia. Marcos płaci za lekcje i postanawia zaczekać. Chce podziekować Julianie za to,ze sie nim zaopiekowała po bójce,ale Juliana sie chowa za Luzmilę. Xiomara się upija i wyżala Charliemu. Wpada w histeeię i tłucze kieliszek. Charlie próbuje usrawiedliwić Marcosa,ze boi się radykalnej zmiany w życiu. Xiomara stwierdza,ze nie potrafi żyć bez Marcosa.
Luzmila prosi Marcosa by sobie poszeðł bo i tak Maritza nie przyjdzie. Luzmila stwierdza,że jak Nino zobaczy Marcosa dojdzie do kolejnej bójki. Marcos mółi,ze sie nie boi Nina,i postanawia zaczekac na Maritze. Juliana boi się ,że Tapia zadzwoni po policję,wiec Luzmila postanawia zajac sie ninem,a Julianie każe zając Marcosa.
Xiomara zastanawia sie w czym zawiodła Marcosa,ze ja zostawił. Charlie próbuje ją uspokoić. Marcos wypytuje Juliane czy Maritza ma narzeczonego,ale Julian mółi mu ze Maritza całkowicie poświeca sie opiece nad chora matką,Marcos chce by Juliana go tam zaprowadziłą. Regina rozmarza sie,że po zabiegu musi kupić nowe ubrania,by wrócić na wybieg. Luzmila przynosi Ninowi i Ginger napoje do picia. Gdy Nino odchodzi,Luzmila prosi Ginger o pomoc,by zajęła sie Ninem.
Marcos pyta Juliany od kiedy zna Maritze. Luzmia próbuje ich zachęcić do tańca. Marcos zaprasza Juliane,ale ona dostaje czkawki. Marcos zauważa,ze Maritza tez ma czkawkę. Juliana chce usiąc ale Marcos prosi ja do tańca. Pedro jest rozbawiony tym widokeim,ale kiedy dowaiduje sie że Juliana tańczy z Marcosem, zwiewa z akademii. Xiomara marudzi Charliemu w samochodzie,że jest gotowa na wszystko byle tylko odzyskac Marcosa. Dodaje,że jest zdolna sie zabić. Pedro włamuje się do samochodu Marcosa. Dziekuje Bogu,że jest dla neigo tak dobry :> Marcos stwierdza że Juliana używa takich samych perfum jak Maritza i przytula sie do Juliany. Juliana mółi,że nie jest Maritzą i go odtrąca. Jul;iana prosi Marcosa by sobie poszedł,bo nei doczeka sie na Maritze. Marcos uważa,że Maritza jest ze swoim narzeczonym i pewnei dlatego jej nie ma. Luzmial dziwi sie że rozmawiają na dystans. Xiomara dzwoni do Marcosa i stwierdza,ż eis echce pożegnac,bo nie chce zawadzac Marcosowi. Dodaje,że kiedy Marcos wróci do mieszkania znajdzie ją martwą. Marcos wsiada do samochodu i orientuje sie że go okradli. Goni złodzieja.i zauważa Pedra. Pedro go przewraca i ucieka. Juliana wątpi w szczerośc Marcosa,ale Luzmila ja zapewnia,ze Marcos nie interesuje się Xiomara. Juliana wspomina taniec z Marcosem. Xiomara chce sie truć tabletkami,Marcos ratuje ją w ostatniej chwili. Pedrito zastanawia sie po co ojcu papiery.,i uznaje,że lepiej je schowa. Xiomara ma atak histerii,i prosi Marcosa by się z nią kochał. Marcos wyobraża sobie,że się kocha z Maritzą. Juliana lezy w łóżku i wspomina taniec z Marcosem. Barbara spotyka sie rano z Romero. Każe mu zrobić z MAritzą to samo co zrobił z Castanedą. Xiomara uśmiechnięta wita rano Marcosa. Wspomina ich noc... Juliana zasypia... Regina budzi sie rano i krzyczy,zeby Juliana przyniosła jej śniadanie. Gdy Juliana nie odpowiada,Regina idzie do jej pokoju. Zastaje tam Maritzę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:39:19 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 10

Regina odkrywa Maritzę w łóżku Juliany.Przerażona robi jej awanturę,że obca osoba śpi w łóżku jej córki. Regina słysząc pukanie do drzwi myśli,że to Juliana. W drzwiach stoi Luzmila. Regina prowadzi ją do pokoju Juliany i krzyczy że obca kobieta śpi w jej łóżku. Gdy Luzmila widzi Maritze zmysla,że to jej kuzynka która mieszka w górach. Mówi,że przyjechała wcześnie rano i nie ma się gdzie zatrzymać,więc Luzmila uzgodniła z Julianą,że zatrzyma się u niej. Regina każe Maritzie się wynosić.Gdy Luzmila wyjmuje z szafy Juliany rzeczy Maritzy,Regina się dziwi że Maritza już zdążyła się rozgościć.Kpi z Maritzy czy czasem nie podac jej śniadania. Maritza przebiera się w łazience i słyszy jak Regina żali sie Luzmili,że Maritza jest piękna nie to co jej córka,poza tym Juliana ja zostawia na cały dzień z powodu swojej pracy.Maritza słysząc to wychodzi smutna z łazienki,przeprasza za wszystko i wychodzi. Regina krzyczy za nią,że jeszcze nie widziała tak bezczelnej kobiety. Marcos jadąc samochodem rozmawia przez telefon z Charliem,mówi przyjacielowi,że skończył się jego związek,i jeszcze nigdy nie widział Xiomary w tak złym stanie. Romero wydaje zbirom polecenie potracenia Maritzy samochodem. Barbara dzwoni do Romera i mówi,że po weekendzie nie chce widzieć Maritzy w biurze,a jeśli się od niej nie uwolni,to Romero za to odpowie.Pedro ogląda dokumenty Maritzy i jej zdjęcie, które Luzmila miała w teczce. Gdy Pedrito próbuje go objąć,Pedro go odtrąca. Sam zastanawia się gdzie pracuje Maritza,skoro ma tyle kasy. Luzmila wraca do domu i o mało go nei nakrywa.Zbiry Romera jadą za Maritzą,widzi to Marcos.Wybiega na ulicę i w ostatniej chwili odciąga Maritzę,zbiry odjeżdżają z piskiem opon. Marcos zabiera wystraszoną Maritze do firmowej kawiarni. Maritza dziekuje mu za uratowanie a on mówi,że zrobiłby dla niej więcej gdyby trzeba było. Marcos wyznaje,że był u Maritzy w domu,ale spotkał tylko Luzmile i Julianę.Gdy Maritza pyta po co jej szukał, on mówi,że chciał wyjaśnić zajście z modelką. Kiedy Marcos spytał gdzie była, Maritza stwierdza,że nie chce więcej mówić o modelce którą całował ani o jego narzeczonej. Dodaje,że nie jest taka jak one i nie chce mieć problemów z nim ani z Xiomarą.Marcos stwierdza,że chciał tylko wyjaśnić sprawę z modelką,ale Maritza prosi żeby jej więcej nei szukał,że ta praca jest dla niej bardzo ważna,i że to nie jest gra. Przerywa im telefon od Xiomary,ktora pyta gdzie się Marcos podziewa.Oznajmia mu że ida z Barbarą do klubu i będą tam na niego czekac. Marcos mówi,że zaraz tam będzie,Maritza dziekuje mu za pomoc i wychodzi z kawiarni. Pedro zjawia się pod firmą Mutti,i czeka na Maritzę. Romero zarzuca zbirom,że znowu zawiedli,i każe im jechać do domu Maritzy,i nie ruszac się stamtąd az jej nei załatwią. Maritza dzwoni do Reginy i przeprasza że jej nie uprzedziła o przyjaździe kuzynki Luzmili.Regina zarzuca córce,że nei zostawila jej pieniędzy dla chirurga plastycznego,Maritza obiecuje,że zadzwoni do Luzmili, by po nie przyszła i oddała potem Reginie. Luzmila przychodzi pod firmę Mutti,widzi ja Pedro,i zastanawia się skąd jego kobieta zna Maritzę. Gdy Maritza opowiada Luzmili,że Marcos jej uratował życie,Luzmila potwierdza,że Marcos jest jej oficjalnym aniołem stróżem. Maritza daje Luzmili 2 koperty,jedną dla Reginy,a drugą na komunię Pedrita. Luzmila wychodzi wczesniej,a zaraz za nią Maritza. Pedro śledzi Maritzę,ale . Gdy rozmawia z ciocią Mercedes na ławce,Pedro myśli,że zwariowała. Po drodze Maritza się chowa by sie zmienić w Julianę.Gdy wychodzi,Pedro rozpoznaje ubranie śledzi dalej Julianę i próbuje ją okraść. Jest w szoku,gdy Juliana go rozpoznaje i mu mówi po imieniu. Kiedy Juliana mu zarzuca,że chciał ją okraść Pedro zmyśla,że tylko tak żartował. Gabriel z Barbarą i Marcos z Xiomara jedza obiad w restauracji.Barbara wznosi toast za narzeczonych i pyta kiedy się pobiorą,Gabriel prosi Barbarę by nie nalegała,kiedy będa gotowi sami powiadomią ich o ślubie. Xiomara zapewnia,że to nastąpi wkrótce,skoro się pogodzili. Na spacerze Marcos ma pretensje do Xiomary że opowiada Barbarze o ich prywatnych sprawach i sypialni.Xiomara znowu się źle czuje i prosi by Marcos zabral ja do swojego mieszkania.Regina pyta Luzmili gdzie się podziała jej kuzynka z gór,bo myślała,że zatrudni ją jako służącą bo nie może wszystkiego robić sama.Lzumila wyraża żal,mówiąc ze kuzynka znalazła pracę. Daje Reginie pieniądze od Juliany.Luzmila chowa pieniądze na komunię Pedrita.Regina zjawia się u chirurga plastycznego z kasą od Juliany.Lekarz doradza Reginie by unikała promieni słonecznych i przygotowała się do pierwszych zabiegów które będzie można wykonać dopiero jak dostarczy mu całą sumę.Xiomara próbuje nakłonić Marcosa by się kochali. Marcos ulega ale w czasie miłosnej gry wyznaje miłość... Maritzie! Xiomara jest wściekła i wpada w histerię. Rozbija kieliszek i próbuje sobie podciąć żyły odlamanym szkłem,Marcos ją powstrzymuje. Regina cieszy sie,ze będzie miała operację liposukcji na którą tak czekała.Pedro pyta Luzmili gdzie się podziewała,Luzmila twierdzi,że była w domu. Pedro mówi jej,że widział ją pod firmą Mutti z jakąs kobietą.Lzumila jest zła,że ja śledził. Mówi że to była Maritza,jej kuzynka z gór. Pedro kpi,że cała jej rodzina jest taka sobie do tego niezamożna,a Maritza jest bardzo ładna i bogata,wiec nie moga być rodziną. Luzmila obiecuje,że ktoregoś dnia mu ją przedstawi. Marcos rozmawia z Charliem o Xiomarze,i Maritzie. Xiomara slyszy to i idzie do nich. Charlie zmyśla,że chciał zaprosić ich na imprezkę,ale skoro Xiomara źle się czuje to ich zostawia.
Regina opowiada Julianie co jej zalecił lekarz,Julianie wydaje sie to podejrzane i chce zadzwonić do niego.Regina mówi Julianie,że nie chce w przyszłości takich niespodzianek jak kuzynka Luzmili,bez uzgodnienia z nią.Pedro spotyka zbirów Romera i każe im się wynosić z jego terenu.
Marcos dochodzi do wniosku,że posłucha rady Charliego i postara się zapomnieć o Maritzie.Luzmila opowiada Julianie,że Pedro je widział razem.Juliana wie,i mówi,że chciał jej zrobić głupi żart,ale nie wyznała Luzmili,że próbował ją okraść. Luzmila prosi przyjaciółke żeby się wybrała z nią na zakupy w związku z komunią Pedrita,przy okazji kupiłaby sobei kilka ciuszków,by oczarowac Marcosa. Radośc dziewczyn widzi Tapia i Nino. Juliana oddaje im pieniądze. Tapia zauważa,ze rozdala wszystko i została bez grosza.Pedro pyta zbirów kogo szukają w akademii,jeden z nich mówi że "ciasteczka" majac na myśli Maritze.Pedro myśli że chodzi o jego Luzmilę i wdaje się z nimi w bójkę. Pedrito wszystko widzi,i zawiadamia Luzmilę że zbiry tłuką Pedra.Tapia ich przegania a Pedro się czepia Luzmili,czemu jej szukały zbiry w akademii. Luzmila zaprzecza,że nikt jej nie szukal. Rano Luzmila odkrywa że Pedra nie ma w domu i pieniądze też zniknęły. Maritza przychodzi po Luzmile żeby szły na zakupy,Luzmila mówi jej że nie moze iść bo Pedro jej ukradł pieniądze.Maritza jest proszona na naradę. Kiedy ma zabrać głos ,paraliżuje ją trema i plącze się jak wtedy gdy jako ośmiolatka przemawiała na szkolnej akademii . Xiomara i Alberto śmieją się z niej,a Gabriel jest zszokowany wpadką. Z opresji ratuje ją Marcos i sam mówi kilka słów.Pedro wraca do domu,Luzmila robi mu awanture,że ukradł pieniądze przeznaczone dla syna. Kiedy każe mu się wynosić, Pedro się odgraża że odejdzie ale razem z Pedritem. Porywa go i odjeżdżają. Xiomara gratuluje obłudnie Maritzie sukcesu i mówi jej,że choć z Marcosem mieli kłótnię,to w weekend się pogodzili,i przezywają prawie miesiąc miodowy.Podsuwa jej fotki do obejrzenia.Maritza jest smutna.Przypadkowo słyszy telefoniczną rozmowę Xiomary z Barbarą. Xiomara mówi,że Marcos jest głupi bo dał sie nabrać na jej dwie próby samobójcze.Dodaje że po tym całym teatrze, jest gotów się z nią ożenić.Xiomara cieszy się że będzie bogata i popiera Barbarę,że faceci sa głupkami.



Odcinek 11

Maritza słysząc rozmowe telefoniczną Xiomary,przypomina sobie rade Luzmili,by kochała Marcosa i dała sie ponieść uczuciom. Ponadto przypomina sobie jak Marcos jej wyznał,że mu na niej zalezy,i jak ciocia Mercedes obiecała jej,ze wkrótce otrzyma sygnał,że powinna pomóc Marcosowi. Maritza dochodzi do wniosku,że nadszedł ten moment. Luzmila dzwoni i z płaczem wyznaje Maritzie,że Pedro porwał Pedrita. Marcos oferuje swoją pomoc,ale Maritza odmawia,jednak po namyśle się zgadza by pojechał z nią do Luzmili. Luzmila jest roztrzęsiona,sądzi,że już nie zobaczy syna. Tapia ją uspokaja. Ginger stwierdza,że to wina tego,że Luzmila zadaje się z nieodpowiednimi facetami. Nino każe jej się zamknąć. Cristina mówi Xiomarze,że Marcos wyszedł z Maritza bo podobno porwali jej przyjaciółce synka. Xiomara jest wściekła ale udaje troskę i dzwoni do Marcosa,oferując swoją pomoc. Marcos prosi by odwołala wszystkie jego spotkania. Maritza sądzi że Xiomara jest zła,że Marcos jej pomaga,ale Marcos stwierdza,że Xiomara nie jest taka zła jak się wydaje. Nino i Tapia szukają Pedrita w całej dzielnicy. Marcos prosi Luzmilę by mu dała jakieś zdjęcie Pedrita,oboje jada na komisariat. Komisarz zarządza poszukiwania Pedrita. Regina oglada ćwiczenia twarzy w TV,i dzwoni do chirurga plastycznego. Niestety nikt nie odbiera... Maritza pociesza Luzmilę na komisariacie. Chwali Marcosa,że świetnie sie zachował i wszystkim się zajmuje. Luzmila stwierdza,ze Marcos jest prawdziwym aniołem.Maritza mółi,że Marcos nie zasługuje na to co się stało,a gdy Luzmila chce wiedziec o co chodzi,Maritza zmienia temat. Marcos dzwoni do policjantów i przekazuje Luzmili dobre wieści,że odnalazł się Pedrito. Policja wyprowadza Pedra z synkiem z namiotu cyrkowego. Luzmila jest szczęśliwa,że Pedrito jest cały i zdrowy. Pedrito nie chce by policja zabierała jego ojca. Marcos jest zdziwiony,że Pedro jest ojcem chłopca,i stwierdza,że to złodziej który go okradł. Marcos opowiada Maritzie,że to Pedro ukradł mu dokumenty i próbował ukraść też samochód. Maritza obiecuje ,że dopilnuje by Pedro oddał skradzione rzeczy,ale prosi Marcosa by nie zgłaszał tego na policję. Dodaje,że nie chce by Pedrito bardziej cierpiał. Marcos obiecął że nie zgłosi Pedra na policję pod warunkiem,że Maritza będzie mu mówić po imieniu. Maritza się zgadza i wpada Marcosowi w objęcia. Barbara oznajmia Gabrielowi,że Marcos odwołał wszystkie spotkania by zająć się sprawami przyjaciółki Maritzy. Gabriel stwierdza,ze zarząda wyjaśnień od Marcosa. Barbara by pograżyć Marcosa stwierdza,że wszystkim się musiał zajać Romero choć leży chory w łóżku. Maritza oznajmia Marcosowi,że chce go przeprosić bo myliła się co do niego,bo jest dobrym człowiekiem. Gdy chce Marcosowi wyznać co usłyszała, ktoś przerywa rozmowe. Luzmila robi Pedrowi awanture,ale Pedro stwierdza,że porozmawiają w domu. Luzmila mówi,że nie da się nabrać na jego kolejne kłamstwa. Marcos prosi policjantów by pozwolili mu na rozmowe z Pedrem w cztery oczy. Marcos mówi,że wie jakim typkiem jest Pedro i kąże mu zwrócić wszystkie rzeczy które Pedro mu ukradł. Dodaje,że jeśli Pedro się nie zjawi z rana w firmie,to sam go znajdzie,bo wie gdzie Pedro mieszka. Barbara umawia się na spotkanie z Navarrem z Marbelli. Marcos mółi policjantom,że nie złoży donosu,chyba,że Luzmila to zrobi. Luzmila widząc rozpacz Pedrita,wycofuje skarge na Pedra. Marcos odwozi Maritze do firmy. Pedro zostawia wszystkich przed domem i oznajmia,że idzie spać. Tapia się dopytuje,kto pomógł Luzmili. Luzmila stwierdza,że jej kuzynka ze swoim szefem. Nino dziwi się,bo nei zna innej kuzynki niz Luzmila. Luzmila wyjaśnia mu że to dalsza kuzynka i mieszka daleko. Marcos z Maritza wracają do firmy. Xiomara zabiera Marcosa tłumacząc,że muszą przejrzeć materiały dla prasy. Marcos żegna się z Maritza,i mółi,że spotkają się w laboratorium. Chela widząc smutną twarz Maritzy pyta co się stało. Dodaje,że nie sądzi by związek Marcosa i Xiomary potrwał dłużej,bo widać,że nie kocha Xiomary. Chela opowiada Maritzie,że Marcos jest kobieciarzem,ale zawsze mówi kobietom prawdę,i nei zależy mu tylko by każda zaciągnąć do łóżka. Pedro na poczekaniu wymyśla bajeczkę,że ukradł pieniądze,by zapłacić zbirom którzy chcieli skrzywdzwić Luzmilę i Pedrita. Luzmila mu wierzy i jeszcze go przeprasza,że w niego zwątpiła.Pedro pyta czemu jej kuzynka przyszła z szefem. Luzmila mu tłumaczy,że Marcos bardzo im pomógł. Maritza w laboratorium przypomina sobie że nie oddała Marcosowi pieniędzy które jej pozyczył jak Regina byłą w szpitalu. Biegnie by mu je oddac. Charlie chce zaprosić Marcosa na obiad,ale Marcos go zbywa,że ma dużo pracy w związku z kampanią w prasie. Gdy do biura wchodzi Maritza Marcos łagodnieje,czym wzbudza śmiech Charliego. Maritza oddaje Marcosowi pieniądze,ale Marcos stwierdza,ze to nie jest konieczne. Po wyjściu Maritzy Marcos opowiada Charliemu,jakie emocje budzi w nim Maritza,i jak się czuł gdy rzuciła mu się w ramiona. Rozmowę przerywa Xiomara,więc oboje z Charliem zmyslają,że rozmawiali o motorach. Maritza przy śniadaniu zastanawia się co zrobić by uwolnić Marcosa od Xiomary. Archibaldo przynosi Maritzie telefon komórkowy i tłumaczy jak działa. Maritza się obawia że nie będzie miała z czego opłacac rachunków,Archibaldo ją uspokaja,że firma pokrywa wszystkie koszty. Maritza cieszy się,że będzie miała kontakt z matką. Regina dowiaduje się z telewizji że promienie słoneczne mają zły wpływ na skóre i gdy zauważa na skórze plamki,postanawia zakleić okna gazetami. Barbara każe Albertowi by rozkochał w sobie Maritze. Albertowi się ten pomysł podoba,aż za bardzo. Barbara studzi jego zapał.bo jej chodzi o to by Maritza sie w nim zakochała a nie żeby wylądowała w jego łózku. Alberto uspokaja ją ,że miejsce w jego łóżku jest zarezerwowane tylko dla Barbary. Pedro wypytuje się Luzmili o Marcosa,i stwierdza że jest jakiś dziwny. Jednego dnia tańczy w akademii w objęciach Juliany,a nazajutrz paraduje z Maritzą. Pedro chce wiedziec gdzie mieszka Maritza. Luzmila zauważa,że jest ciekawski i dodaje,że ją głowa rozbolała od jego pytań. Maritza wychodząc z firmy natyka sie na Alberta. Alberto proponuje jej podwiezienie,ale Maritza zauważa,że zaraz się ściemni i odmawia. Alberto proponuje jej obiad,ale Maritza prosi by to odłożyli na następny dzien,i wybiega z firmy. Alberto zauważa,że jest zdenerwowana.Barbara przywozi do Marbelli płytę z procesem powstawania preparatu. Navarro wręcza jej kasę. Juliana widząc Reginę zaklejająca okna,dopytuje się czy Regina aby nie przesadza. Regina mówi,że stosuje się do zaleceń lekarza. Juliana mówi,że dzwoniła pod nr który podała jej Regina i nikt tam nie odbierał. Poszła też pod adres lekarza,ale nikt jej nie otworzył. Regina ją zbyła,że pewnie doktor jest bardzo zajęty w klinice. Charlie zakłada sie z Marcosem kto pierwszy poderwie Maritzę. Juliana chwali się Luzmili komórką.Widząc smut ną przyjaciółkę pyta co się stało. Luzmila opowiada Julianie,że jest wściekła na siebie,bo Pedro chciał ją chronić a ona mu zrobiłą awanture i wplątała go w kłopoty z policją. Juliana stwierdza,że każda matka zrobiłaby to samo na jej miejscu. Juliana opowiada Luzmili co usłyszała w firmie. Luzmila radzi jej,żeby wyrwała Marcosa ze szponów Xiomary, uczy Juliane tańczyć :> Marcos upija się na przyjęciu dla prasy i prosi Charliego by krył go przed Xiomara bo chce jechac do Maritzy. Pedrito dziekuje Julianie za nowe buty które mu kupiła na komunię. Marcos pijany zjawia się pod akademią i dzwoni do Maritzy,chce się z nią widzieć. Juliana jest zaskoczona,że Marcos przyjechał ...


Odcinek 12

Marcos dzwoni do Maritzy i prosi ją by zeszła. Juliana tłumaczy że nie może zejść,i że to nie jest pora na wizyty,bo jest późno. Marcos stwierdza,że ma jej coś ważnego do powiedzenia,ale Juliana upiera się by zaczekał z tym do rana,jak się spotkają w firmie. Marcos nie chce ustąpić,i mówi,że będzie czekał tak długo,aż nie porozmawia z Maritzą. Zjawia się Nino i jest rozdrażniony widokiem Marcosa. Mówi,że nie znosi jak się bogacze kręcą w dzielnicy. Marcos stwierdza,ze Nino nie jest właścicielem dzielnicy,i prosi by go nie męczył. Nino wściekły popycha Marcosa,Marcos upada na chodnik.Xiomara pyta Charliego czy nie wie gdzie jest Marcos. Gisel uszczypliwie mówi,że pewnie się znudził towarzystwem Xiomary i sobie poszedł. Charlie próbuje kryć przyjaciela mówiąc,że Marcos pewnie jest w głębi sali.Xiomara stwierdza,że go tam nie ma,i że Charlie na pewno wie gdzie się Marcos podział,bo sobie mówią o wszystkim. Charlie radzi Xiomarze by sie uspokoiła i zadzwoniła na komórkę Marcosa. Nino pomaga wstać Marcosowi z ziemi po czym uderza go w brzucha. Juliana widzi to z okna i postanawia pomóc Marcosowi. Widząc,że Marcos jest pijany i do następnego dnia niewiele będzie pamiętał,Juliana mówi Ninowi,,że Marcos jest jej szefem,i że przyniósł jej ważne dokumenty. Prosi Nina by zostawił Marcosa w spokoju. Xiomara dzwoni do Marcosa,ale komórka nie odpowiada. Charlie uspokaja ją,ze może bateria się rozładowała. Xiomara wpada w histerię i Barbara ją zabiera z przyjęcia.Marcos dochodzi do siebie i pyta Juliany czemu powiedziała Ninowi,że Marcos jest jej szefem. Juliany tłumaczy,że to jako pierwsze jej przyszło do głowy by przerwać kłótnię Marcosa z Ninem. Marcos pyta Julianę czemu to wszystko ejst takie tajemnicze. Dodaje,że może Juliana kryje Maritzę która jest z narzeczonym. Juliana mółi,ze jedyna osoba która jest z Maritzą to jej chora matka.Doidaje,by Marcos nie stwarzał problemów. Maros prosi by się nie gniewała na niego.Wyznaje Julianie,że Maritza mu się bardzo podoba.Juliana dostaje czkawki i prosi by Marcos sobie poszedł,obiecuje,że opowie Maritzie wszystko co Marcos jej powiedział. Markos zauważa,ze Juliana ma taką samą czkawkę jak Maritza. Juliana radzi Marcosowi by zostawił samochód i zadzwonił po taksówkę ale Markos upiera się że da sobie radę. Dziękuje Maritzie za pomoc i całuje ją w rękę.Xiomara lamentuje,że kocha Marcosa i nie wie czemu on jej to wszystko robi. Barbara prosi Charliego by ją wytłumaczył przed Gabrielem i odwozi Xiomarę do domu. Luzmila biegnie do Maritzy i mówi,ze widziała przez okno jak Maritza broniła Marcosa. Juliana wyznaje przyjaciółce,że Marcos powiedział jej tyle miłych rzeczy. Luzmila stwierdza,że czułą nosem,że Marcos darzy Julianę sympatią. Juliana mółi,że jest gotowa stawić czoła Xiomarze i powalczyć o Marcosa. Luzmila doradza jej by kupiła sobie kilka nowych ubrań.Juliana przyznaje się Luzmili,że z wrażenia nie zaśnie całą noc.Barbara przywozi Xiomare do domu. Xiomara wypija kolejengo drinka i chce jechac do mieszkania Marcosa. Barbara stara się ją powstrzymać przed popełnieniem kolejnego głupstwa. Xiomara kłądzie się spać. Juliana chce skorzystac z nowej komórki i zadzwonić do Marcosa. Gdy Marcos odbiera telefon,Juliana się rozłącza. Barbara próbuje przekonać Gabriela,że Marcos jest nieodpowiedzialny,bo źle postępuje z Xiomarą i zamiast przygotowywać kampanię załatwiał sprawy Maritzy. Prosi Gabriela by nie zostawiał firmy w rękach nieodpowiedzialnego syna i odebrał mu stanowiska wiceprezesa,bo to jedyny sposób na rozwiązanie ich problemów. W saunie Charlie pyta Marcosa gdzie był,jak zniknął z przyjęcia. Podejrzewa,że szukał Maritzy. Marcos opowiada mu,że szukał Maritzy ale zamiast niej znalazł tylko brzydulę Julianę. Dodał,że powiedział jej pare śmiesznych komplementów,nie wie dlaczego.Barbara martwi się,że Maritza popsuje im szyki,i prosi Alberta by przyspieszył akcję rozkochania jej w sobie. Alberto obiecuje,że zabierze Maritze na obiad.Marcos przeprasza Xiomare za swoje znikniecie na przyjęciu. Xiomara wybacza mu twierdząc,że go kocha. Dodaje,że zapomni o całej sprawie. Tapia mówi Reginie,żeby przestała wariować i zdjęła gazety z okien bo zachowuje się dość dziwnie. Regina się broni,ze to zalecenia lekarza przed operacją,a jedyną dziwną osobą jest Juliana,która wieczorem śpiewała z radości. Dodaje,że Juliana zachowuje się jakby sie zakochała. Regina zastanawia się czemu Julianie dają tyle pieniędzy skoro tak krótko pracuje. Obawia się,że Gabriel odkrył prawdę,że to jego córka. Tapia prosi Reginę by przestała wymyślać i wyszła gdzieś z domu,bo jeśli zostanie dłużej w zamknięciu to oszaleje. Maritza przeprasza Markosa,że jej nie zastał w domu. Marcos przeprasza ja,że się nie zapowiedział i stwierdza,że pewnie Juliana jej opowiedziała o wszystkim co zaszło. Maritza mówi,że jedyne co jej Juliana powiedziała,to to,że Marcos pytał o nią. Marcos stwierdził,że przechodził obok akademii i chciał Maritze tylko odwiedzić. Maritza zaprasza Marcosa na obiad. Pyta czy Marcos się zgadza i w tym momencie przychodzi Xiomara. Luzmila prosi Pedra by w końcu poszukał pracy,bo trzeba oddac dług Julianie. Pedro zapewnia ją,że cały czas szuka pracy. Xiomara pokazuje Marcosowi swój projekt kosmetyku,widząc jego niepewną minę wpada w histerię. Marcos zapewnia ją że jej projekt mu sie podoba,a Xiomara stwierdza,że jej to udowodni jak ją zaprosi na obiad. Alberto zaprasza Maritze na obiad,by obgadać tworzenie nowego preparatu. Maritza stwierdza,ze juz zaprosiłą kogoś innego,i może zjedza obiad innego dnia. Po chwili zjawia się Charlie i zaprasza Maritze na obiad. Maritza odmawia i jest zdziwiona,że wszyscy zapraszaja ja na obiad. Gabriel stwierdził,że obserwuje Marcosa od dłuższego czasu i zauważył,że Marcos ma powazne problemy ze sobą. Dodaje,że ostrzegał go by nie wdawał się w żadne znajomosci z kobietami z firmy,ale Marcos go nei posłuchał. Zmusiło to Gabriela do podjęcia decyzji o odebraniu Marcosowi stanowiska viceprezesa.Marcos jest zszokowany i broni się ze cięzko pracował i wspierał ojca wiec nie rozumie jego decyzji. Gabriel tłumaczy że dba o dobre imię firmy i po tym co się stało na przyjeciu doszedł do wniosku,że Marcos przekroczył wszelkie granice. Nie dośc że za dużo wypił,to jeszcze zostawił Xiomarę samą. Marcos podejrzewa,że za decyzją Gabriela stoi Barbara. Gabriel próbuje go przekonać,że się myli ale Marcos upiera sie że ma rację. Według Barbary Antonia i Marcos nie mają prawa do niczego,bo sa tylko adoptowanymi dziecmi Gabriela. Marcos dodaje,że Barbara się uważa za właścicielkę firmy i pania domu. Marcos stwierdza,ze zawsze chciał ojcu pomagać i go wspierac i nie miał w tym żadnego interesu. Barbara mówi Xiomarze,ze Alberto zaprosił Maritze na obiad. Prosi kuzynke by powiedziała Marcosowi,że zawsze razem wychodza z firmy.Wpadła tez na pomysł by Xiomara wybrała się do tej samej restauracji by pokazać Marcosowi ukochaną Maritze w towarzystwie Alberta. Alberto prosi Maritze by sprawdziął wszystkie preparaty nad którymi pracował Romero,bo jest pewien,że czegoś w nich brakuje. Dodaje,że to polecenie Barbary. Xiomara nie rozumie,czemu Gabriel odebrał Marcosowi stanowisko wiceprezesa. Marcos uwaza,ze to sprawka Barbary,ale Xiomara bierze winę na siebie.Marcos stwierdza,ze zgłodniał wiec Xiomara proponuje nu obiad w restauracji. Alberto prosi Maritze by zachowała rozmowe dla siebie,i wyznaje,że jedyna osobą jakiej ufa Barbara jest Maritza. Maritza stwierdza,że musi już iść,ale Alberto namawia by została bo desery są w tej restauracji najlepsze. Pedro zjawia się pod firmą Mutti z rzeczami Marcosa ale strażnik nie chce go wpuścić. Xiomara prowadzi Marcosa do restauracji i opowiada,że ostatnio Alberto i Maritza wychodza razem z firmy. Zauwaza oboje w restauracji i z radością pokazuje ich Marcosowi. Marcos jest wściekły i prosi Xiomare by poszli do innej restauracji. Gdy zasiadają do stolika,Marcos zauważa,ze Maritza i Alberto wychodza z restauracji. Xiomara stwierdza,ze Alberto nareszcie znalazł miłośc swojego życia. Gabriel ma wyrzuty sumienia,że tak postapił z Marcosem,ale Barbara zapewnia go,że dobrze zrobił i że może na nią liczyć.Alberto odwozi Maritze do firmy i prosi by nie mówiła nikomu o ich rozmowie. Dodaje,że Barbara będzie zadowolona z jej współpracy. Regina opowiada Tapii o tym,ze musi kupić nowe ubrania by po operacji się dobrze prezentowac. Prosi by został z nią bo się nudzi sama w domu. Tapia zasłania się obowiazkami,i stwierdza,że ten lekarz jest dziwny skoro każe Reginei przechodzić takie katusze. Regina broni lekarza,ale Tapia upiera się że to oszust i że wyciąga kase od Reginy, i na dodatek śmieje sie z niej,że się dała nabrać. Maritza zjawia się w sklepie,sprzedawczynie próbują jej coś zaproponowac,ale Maritza na nic się nei może zdecydowac i postanawia przełożyć zakupy na inny dzien.Maritza przychodzi do firmy. Cristina opowiada jej że Gabriel odebrał MArcosowi stanowisko wiceprezesa i teraz Barbara będzi ejej szefową. Tapia jedzie z Reginą do kliniki. W drodze mółi jej że się dowiedział,że ten lekarz to oszust i że oszukał Reginę i okradł ja z pieniędzy. Barbara znajduje list od Julia Castanedy,w ktorym Julio prosi Marcosa by się spotkał z nim na bocznej drodze,bo chce mu opowiedzieć o przekrętach w firmie. Maritza słyszy jak Charlie mówi Marcosowi,że wygrał zakłąd bo Maritza zje z nim obiad. Maritza jest oburzona...


Odcinek 13

Maritza słyszy jak Marcos zakłada się z Charliem,że ją zdobędzie. Charlie próbuje jej wyjaśnić,że to tylko żart,ale Maritza nie chce go słuchać. Ma żal do Marcosa,i mówi,że uważała że jest dobrym człowiekiem,a się zawiodła.Barbara znajduje list od Castanedy i w ten sposób odkrywa,ze on żyje.Dochodzi do wniosku,że Romero ją okłamał.Marcos prosi Maritzę o wybaczenie,nie zaprzecza,ze się założył z Charliem,ale dodaje,że nie miał złych intencji,a tylko podjął żart Charliego.Maritza z płaczem wykrzykuje Marcosowi w twarz,żeby jej nie szukał i nic nie wyjaśniał,bo nie chce o nim nic wiedzieć.Tapia odwozi załamaną Reginę spod kliniki.Regina nie może przeżyć,ze dała się oszukać lekarzowi. Chela w laboratorium widzi zapłakaną Maritzę,ale nic nie rozumie z tego co Maritza mówi.Maritza chce odejść z firmy Mutti. Barbara mółi Albertowi,że Romero ją okłamał,bo Castaneda żyje i napisał list do Marcosa.Alberto stwierdza,że Castaneda stanowi zagrożenie,bo odkrył oszustwa Barbary,i radzi jej by mu zaoferowała sporą sumkę w zamian za milczenie.Dodaje,że nie ma wyjścia i musi z Castanedą negocjowac.Po wyjściu Alberta,Barbara stwie rdza,że rozwiąże to swoim sposobem. Chela przekonuje Maritzę by nie odchodziła z firmy,bo potrzebuje pracy,bo jest najładniejszą kobietą na zewnątrz i w śroku w firmie,i Chela bardzo ja polubiła. Dodaje,że Marcos bardzo ja ceni,ale Maritza ją prosi by o nim nie wspominała.Marcos ma pretensje do Charliego,że przez niego Maritza się na niego pogniewała.Charlie uważa,że nic sie nie stało,ale Marcos nie może sie pogodzić z tym,że Maritza uważa go za najgorszego mężczyznę na świecie,i że teraz cierpi przez niego.Regina zarzuca Paco,ze to przez niego prasa sie dowie,że zostaa oszukana przez lekarza.Tapia jej uświadamia,że dostała nauczkę i teraz powinna zapomnieć o liposukcji,bo to było bardzo niebezpieczne dla niej. Luzmila przynosi herbatę,Tapia mółi,ze teraz na poważnie zaczyna się martwić o Reginę. Regina ma kryzys i w kółko powtarza,że tytuły w prasie będą dla niej okrutne. Gdy Tapia podaje jej herbatę,Regina zapada na katatonię,nie reaguje na żadne polecenia. Tapia prosi Luzmilę by wezwała Julianę.Xiomara opowiada Barbarze,ze Marcos zaczyna wątpić w Maritze bo widział ją z Albertem.Barbara nie zwraca na nią uwagi,a gdy zaczyna krzyczec,Xiomara pyta skąd zły nastrój. Barbara mówi,że to przez osoby które nei robią tego co im każe.Xiomara stwierdza,że ona też nie będzie robić wszystkiego co Barbara jej każe.Barbara przypomina jej ,że to dzieki niej Xiomara ma prace i przywileje w firmie.Barbara wygania Xiomarę do jej biura,bo musi rozwia zać pilną sprawę,i przeklina Castanedę.Marcos wscieka się że Alberto kręci się koło Maritzy,Charlie radzi mu ,żeby zapomniał o Maritzie. Marcos twierdzi,ze nie obchodzi go,że Maritza jest z Albertem,ale nie zostawi neiwyjaśnionych spraw miedzy nimi. Idzie do Maritzy.Maritza wyznaje Cheli,że byłą głupia sądząc,ze Marcos jest nią zainteresowany. Chela pyta czy Maritza jest zakochana w Marcosie. Maritza nic nie odpowiada,ale Chela odczytuje z wyrazu jej twarzy,ze tak. Chela mówi Maritzie,że Marcos to dobry człowiek.Alberto przerywa rozmowę,Chela wychodzi.Gdy Alberto pociesza Maritzę,przychodzi Marcos. Barbara przekonuje Gabriela,że jeśli nie przyjmą oferty Japończyków,konkurencja ich ubiegnie. Gdy Gabriel idzie na zebranie,Barbara dochodzi do wniosku,ze ma dośc czasu,żeby pozbyć sie Castanedy. Marcos widząc Alberta z Maritza,mówi,że nie chce przeszkadzać,i że zobaczą sie później.Do Maritzy dzwoni Luzmila i mówi,ze Regina zapadła w katatonię. Maritza wybiega z biura,zostawiając komórkę. Alberto to zauważa,i cieszy sie ze komórka mu się przyda.Marcos dzwoni do Maritzy by wyjaśnić zajście z zakladem. Jest zdziwiony gdy odbiera Alberto.Alberto mówi mu,że Maritza wyszła,ale zostawiła mu jego komórkę. Marcos jest wściekły.Alberto opowiada Xiomarze,o incydencie z komórką,oboje są wyraźnie zadowoleni.Maritza przyjeżdża do domu,i dowiaduje sie od Luzmili,że Regina jest w katatonii,po tym jak odkryłą,że lekarz który miał ją operować to oszust.Maritza prosi Luzmilę by poszła po Tapię,a ona w tym czasie przygotuje miksturę która pomoże Reginie wyjść z katatonii.Luzmila sie zastanawia jak Maritza poda ją Reginie skoro jest dla wszystkich kuzynką Luzmili i nie może znać receptur. Maritza prosi by Luzmila ją w tym wyręczyła,a ona jak tylko zmieni się w Julianę,to przyjdzie do matki. Pedrito mówi Nelsonowi,że nie ma pieniędzy żeby mu zapłacić za rower,ale jego tata na pewno zapłaci. Luzmila podaje Reginie lekarstwo,ale z roztargnienia zostawia buteleczkę koło Reginy. Gdy Luzmila wychodzi Regina błyskawicznie odzyskuje kontakt z rzeczywistością. Zauważa buteleczkę i wypija wszystko.Pedrito widzi w oknie wystawowym złotą maskę i jest mu smutno,że nei moze takiej miec.Regina stwierdza,ze nie potrzebuje chirurgii,bo jest boska,włącza muzykę i tańczy. Do akademii przychodzi Marcos. Pedro nie jest zachwycony jego wizyta i prawie dochodzi do bójki,ale Tapia ich rozdziela. Regina zbiega do akademii,i strasznie się cieszy na widok Marcosa. Robi wykłąd Ninowi,że zle traktuje jej przyjaciela. Tapia o dziwo sie z nią zgadza. Maritza przypomina sobie o zakładzie. Luzmila prosi by zajrzała do Reginy. Gdy Juliana mówi,że odkryłą grę jaką Marcos z nią prowadził, i że założył sie z Charliem o to który będzie pierwszy. Regina szaleje w akademii. Barbara zamiast Marcosa, jedzie na spotkanie z Castanedą. Juliana i Luzmila słyszą okrzyki Reginy. Idą do akademii. Barbara przyjeżdża do lasu. Ubiera czapkę i rękawiczki,żeby Castaneda jej z daleka nie rozpoznał. Daje mu sygnały latarką. Juliana zauważa z daleka Marcosa tańczącego z jej matką. Marcos mówi Reginie że szuka Maritzy.
Luzmila doradza Julianie by porozmawiala z Marcosem póki jest okazja. Regina porywa Tapię do tańca. Juliana opryskliwie traktuje Marcosa,mółi,że Maritzy nie ma. Marcos jest zirytowany,że za każdym razem gdy przychodzi do akademii,Juliana mówi mu to samo.Marcos przypuszcza,że pewnie Maritza jest z Albertem.
Juliana ma żal do Marcosa,że założył sie z kolegą że rozkocha w sobie Maritze.Juliana nie wytrzymuje i rzuca sie na Marcosa z piesciami. Luzmila obserwuje zajście z daleka.Marcos nie rozumie złości Juliany,Juliana wyjaśnia,że bardzo kocha Maritze i boli ja to,ze Marcos ją skrzywdził. Wyjaśnia mu,że Maritza nigdy z nikim nie była związana,i że Marcos była dla niej bardzo ważny. Castaneda przyjezdza na spotkanie w lesie,widząc swiatło latarki,myśli że to Marcos. Mówi,że przyjechał by mu opowiedziec o tym co Barbara wyprawia w firmie. Wtedy Barbara wychodzi z krzakół,z pistoletem wycelowanym w Castanede. Juliana mółi Marcosowi,ze Maritza nie miała nigdy mężczyzny,bo zawsze tylko matką sie opiekowała. Marcos sie cieszy,że był jej pierwszym facetem. Castaneda prosi żeby Barbara go nei zabijała bo bedzie trzymał język za zębami,ale Barbara stwierdza,że tylko martwi nie otwierają ust.Castaneda wykorzystuje nieuwage Barbary i sypie jej w oczy piachem. Juliana prosi Marcosa by zapomniał o Maritzie,tak jak ona próbuje zapomnieć o nim. Dodaje,że musi iść,bo kasa jest bez opieki.Castaneda dopada do pistoleru i mierzy w Barbarę. Romero od tyłu udrza go w głowe,i z Barbarą przenoszą ciało do bagażnika.Juliana pyta Regine czemu wypiła całe lekarstwo. Regina mółi,że czuje sie teraz jak nastolatka,i chce wiedziec skad Luzmila wzięła to cudowne lekarstwo.Juliana prosi Reginę by odpoczeła. Regina nie wie czemu Juliana jest zapłakana i sądzi,ze to pewnie dlatego,że widzi Reginę w świetnej formie.Regina w koncu daje sie namówić na odpoczynek w pokoju. Marcos w samochodzie rozmyśla o Maritzie. Romero kopie dół by ukryc ciało Castanedy. Gdy wraca z Barbarą do samochodu okazuje sie ze Castaneda zniknał. Barbara krzyczy wsciekła i przywołuje Castanedę.Maritza oświadcza Luzmili że Marcos dla niej nie istnieje,Luzmila próbuje ja przekonać że Marcosowi na niej zalezy.Castaneda próbuje uciec samochodem,ale Barbara wymachuje mu przed oczami węzykiem który wyrwała w samochodzie. Castaneda przerazony prosi Romera o pomoc. Barbara daje Romerowi pistolet i każe mu zabić Castanedę.Romero strzela. Marcos spotyka w windzie Maritzę. Całują się...


Odcinek 14

Maritza i Marcos całują się w windzie.Maritza stwierdza,że to niewiarygodne bo po raz pierwszy nie ma czkawki.Miała ją zawsze gdy się denerwowała a teraz zniknęła. Marcos jest rozmarzony i chciałby powtórzyć pocałunki,ale Maritza się nie zgadza,bo mógłby ich ktoś zobaczyć. Drzwi windy się otwierają,a w nich staje Xiomara. Barbara z Romero zastanawiają się jak pozbyć się ciala Castańedy.Barabara każe Romerowi iść do domu i pilnować się jej instrukcji.Dodaje,że teraz to on ma brudne ręce.Radzi mu,żeby nie otwierał ust nawet gdyby go torturowali.Xiomara dziwi się,że Marcos się zatrzasnął w windzie z Maritzą i dlaczego nie wezwali pomocy. Porywa ,go do biura,bo muszą poważnie porozmawiać.Maritza wychodząc z windy spotyka Alberta,który oddaje jej komórke.Maritza tłumaczy,że się spieszyła do matki i widocznie zostawiła.Alberto pyta jak się czuje jej matka,Maritza stwierdza,że dobrze i odchodzi.Regina skarży się Luzmili,że źle znosiła noc.Luzmila proponuje odklejenie gazet zasłaniających okno,żeby Regina poczuła się lepiej i świeżej.Tapia przynosi jej gazetę w której jest opisany lekarz oszust,i 20 kobiet które miały mieć zabieg liposukcji a zostały oszukane jak Regina.Barbara ukrywa pistolet w domu w skrytce z pieniędzmi.Gabriel dzwoni do Barbary,pyta gdzie się podziewa,bo nie zastał jej w biurze.Barbara kłamie,że w domu przygotowuje coś do prezentacji.Gabriel chwali się jej,że Japończycy są zainteresowani nowym produktem.Barbara pyta go kiedy wraca bo teskni za nim,Gabriel obiecuje że wieczorem będa razem.Barbara pyta służącej czy znalazł się jej szal,służąca stwierdza,że nie. Barbara wścieka się,że giną jej rzeczy.Romero w domu ubiera manekina-kobietę w rzeczy i szal Barbary.Mówi do neigo jakby mówił do Barbary,że dla niej jest zdolny do wszystkiego,a po tym co się stało są złączeni na zawsze.Przerywa mu telefon od Barbary.Barbara stwierdza,że chce poznać jego dom i żeby się nigdzie nie ruszał.Alberto pyta Maritzy czy przejrzała archiwa odnośnie produktu.Gdy Maritza stwierdza,że tak,Alberto chwali ją że jest szybka,i pyta czy nie znalazła czegoś interesującego.Maritza stwierdza,że nie ,i że ma pomysł na nowa formułę na odżywianie komórek skóry.Alberto radzi by najpierw porozmawiali z Barbarą.Nelson każe Pedrowi spłacić dług za rower Pedrita.Pedro wszczyna bójkę.Gdy Luzmila chce ich rozdzielić,Pedro krzyczy,że to jej długi,to niech sama spłaci,i odchodzi.Maritza recytuje rymowankę robiąc mikstrurę,Marcos wchodzi ale jej nie przerywa. Gdy Maritza kończy rymować Marcos wręcza jej kwiatek,i mówi że to za zaproszenie na obiad. Pyta czy jest nadal aktualne,a kiedy Maritza mówi,że tak,ale nie w takim eleganckim lokalu do jakich jest przyzwyczajony. Marcos mówi,że Maritza każde miejsce zmienia w eleganckie swoją obecnością. Barbara zjawia się w mieszkaniu Romera.Mówi mu,że przyszła mu powiedziec że jest bardzo zadowolona z jego pracy.Maritza zwierza się Cheli,że od Marcosa dostała kwiat i ida na obiad.Chela wyznaje,że kiedyś była zakochana w Gabrielu,ale teraz jest zainteresowana Charliem.Maritza opowiada o Marcosie,i zdradza Cheli że się całowali rano w windzie.Slyszy to Cristina jedna z sekretarek.Marcos w biurze rozmysla o Maritzie. Gdy podchodzi do wieszaka i zaczyna z nim tańczyć,wchodzi Charlie i śmiejąc się stwierdza,że Marcos jest stracony.Alberto dzwoni do Barabry,Barbara obiecuje że tylko coś załatwi i zaraz będzie w biurze to pogadają. Barbara podpala samochód Romera i odjeżdża.Romero zauważa z balkonu i biegnie z krzykami do samochodu.Jednak nie wie kto podpalił mu samochód. Marcos mówi Charliemu,że Juliana broniła Maritzy,że Maritza nie wyszła z Alberto prywatnie.Dodaje,że Maritza go zabija,a Charlie znowu się zaśmiał.Marcos przychodzi po Maritzę.Cristina donosi Xiomarze o tym co słyszała,że Marcos wyszedł na obiad z Maritzą i że słyszała jak Maritza mówiła Cheli,że Marcos ją pocałował.Xiomara dostaje ataku histerii.Pedro chce uderzyć Pedrita,Luzmila zarzuca mu że jest okrutny.Pedro mówi,że to jej wina,że Pedrito jest rozpuszczony,a Luzmila mu mówi,że jeśli chce uderzyć Pedrita,to najpierw ją musi uderzyć. Pedro wychodzi.Marcos i Maritza są na obiedzie w restauracji.Marcos jej proponuje przejście na "ty".Wyznaje,że nigdy nie czuł czegoś takiego do żadnej kobiety,wyznaje jej,że nie chce się z Maritzą rozstawać,i że czuje potrzebę bycia z nią.Maritza mówi,że do Marcosa czuje to samo.Dodaje mu otuchy,że to,że ojciec pozbawił go stanowiska prezesa nie było złe.Teraz Marcos może ojcu udowodnić ile jest wart,Marcos przyznaje Maritzie rację.Cristina przynosi Xiomarze herbatkę na uspokojenie i mówi,że zaraz przyjdzie Gabriel,i lepiej by jej takiej nie zastał. Xiomara przeklina Maritze,i zakazuje Cristinie mówić komukolwiek o jej ataku histerii. Gabriel przyjeżdża do firmy,pyta gdzie są wszyscy.Chela mówi,że Cristina jest w gabinecie z Xiomarą,Barbary nie widziała cały dzień.Gabriel pyta o Marcosa,Chela stwierdza,że Marcos pracuje jak wszyscy nad nowym produktem Very Happy Marcos z Maritzą w laboratorium przeglądają materiały dotyczące nowego produktu i zastanawiają się nad nazwą. Maritza proponuje "Cundeamor" Marcosowi się pomysł podoba. Xiomara przychodzi do Gabriela,mówi,że chce odejść z firmy.Dodaje,że czuje się źle,bo przez nią Gabriel pozbawił Marcosa stanowiska wiceprezesa.Gabriel mówi,że nie rozumie jej poświęcenia po tym co przecierpiaa z winy Marcosa.Przychodzi Barbara,Gabriel wyjaśnia jej czemu Xiomara płacze. Barbara stara się pocieszać Xiomarę przy Gabrielu. Gdy Gabriel wychodzi by porozmawiać przez telefon,Barbara robi Xiomarze wymówki,jak mogła podjąc decyzję bez uzgodnień z nią.Regina narzeka,że wszystko ją boli,Tapia chwali ją że dobrze tańczy.Regina stwierdza,że jest nietylko modelką ale i artystką,lepszą niż te z TV czy teatru.Marcos oznajmia ojcu,że znalazl nazwę dla nowego produktu,Gabriel jest nią zachwycony.Barbara z Xiomara też udają zachwyt.Gdy Marcos mówi,że to zasługa Maritzy,Xiomara stwierdza,że nazwa jest beznadziejna.Barabara radzi Gabrielowi,żeby nie nazywali produktu imieniem Maritzy bo nikt na rynku jej nie zna a chodzi o prestiż firmy. Regina dzwoni do corki i prosi by załatwiła pieniądze,bo ona chce być jak najszybciej operowana.Maritza się zgadza,ale pod warunkiem,że Regina pójdzie do lekarza z Tapią.Romero żali sie Barbarze,że spalili jego samochód.Barbara oznajmia mu,ze jest zwolniony.Xiomara jest oburzona,że jej sukces Marcos przypisuje Maritzie. Zarzuca mu,że jest zapatrzony w Maritzę,a ona nim manipuluje jak dawniej Albertem.Alberto przekonuje Barbarę,żeby zostawiła wolną rekę Maritzie,bo dzieki jej produktowi będa bardzo bogaci.Barbara wróży szybki upadek Maritzy dzięki czemu odniosą sukces.Maritza przekonuje Chelę,że produkt który stworzyła jest wyśmienity,i prosi by Chela pozwoliła go na sobie wypróbować.Chela ma obawy ale się zgadza.Barbara cieszy się,że Maritza wyjdzie przed Gabrielem na niekompetentną,gdy się okaże,że produkt jest niezarejestrowany.Dzięki temu akcje firmy Mutti spadną.Alberto domaga się od Barbary pieniędzy za robotę.Barbara obiecuje mu kasę jesli Maritza wyląduje w jego ramionach.Lekarz zaleca Reginie wykonanie nowych badań przed operacją.Kiedy będą wyniki,dopiero wtedy będzie decyzja o operacji.Navarro z konkurencji dzwoni do Barbary,i prosi ją o szybkie spotkanie,bo formuła którą im dała jest do niczego nieprzydatna.Barbara zapewnia go że się myli,ale Navarro nie daje się przekonać,i dodaje,że nie pozwoli z siebie żartować.Gabriel mówi Marcosowi że jest mile nim zaskoczony.Obawiał się,ze po złej reakcji na odebranie stanowiska,Marcos nie bedzie się do niczego przykładał. Marcos oznajmia ojcu,że już się z tym pogodził,a Gabriel zapewnia,że zrobił to dla jego dobra. Pyta Marcosa o Xiomarę.Marcos mówi,że to skończona sprawa,bo nie jest gotowy ożenic się z Xiomarą. Gabriel zaczyna wychwalać Xiomarę. Maritza pyta Chelę jak sie czuje po nałożeniu preparatu,Chela jest zachwycona i stwierdza,że jak nowonarodzona.Dodaje,że Maritza może przedstawić produkt Gabrielowi, Barbarze i Marcosowi.Pani Castaneda,składa zeznania na policji.Mówi,że to co spotkalo jej męża to nie był napad,i ona wie kto go zabił. Barbara spotyka sie na odludziu z Navarro. Navarro zarzuca jej że ich okłamała,bo to nei jest ta formuła o którą im chodziło.Barabara mówi,że to niemożliwe.Navarro stwierdza,że jego interesuje tylko to,by mu zwróciła forsę.Marcos godzi się z ojcem,przerywa im Maritza.Mówi,że przetestowała produkt i jest zadowolona z rezultatu.W biurze Gabriela zjawia się policja.Pytają o Marcosa.Gdy Marcos się przedstawia,policjant mówi mu,że jest podejrzany o zabójstwo Castanedy...


Odcinek 15

Gabriel jest zszokowany,że Castaneda został zamordowany.Nie rozumie jak komisarz może podejrzewać Marcosa o zabójstwo.Komisarz stwierdza,że Marcos jest narazie pierwszym podejrzanym,i pyta Marcosa,czy zaprzecza,ze znał Castanedę.Marcos stwierdza,że owszem znał,bo Castaneda pracował w firmie wiele lat,ale to nie znaczy,że jest odpowiedzialny za jego śmierć.Maritza staje w obronie Marcosa,że on nie byłby zdolny by zrobić coś tak potwornego.Komisarz stwierdza,że to wykaże śledztwo,i chce zabrać Marcosa na komisariat.Gabriel domaga się adwokata i nakazu sadowego.Komisarz mówi,że nakaz jest,a na komisariacie Marcos zaczeka na adwokata.Barbara spotyka sie z Navarro,i mówi,że to neimożliwe by preparat był już zarejestrowany,bo ona ma wszystkie dokumenty. Dodaje,że przeprowadzi śledztwo by to wykryć. Navarro stwierdza,że ktoś ją wyprzedził i nie obchodza go jej śledztwa,żąda zwrotu pieniędzy.Barbara wręcza mu czek,a Navarro radzi jej by uważała,bo nie wszyscy sa tacy wyrozumiali jak on. Chela maluje ciała modelek,które przygotowują sie do sesji zdjęciowej. Chwali się im,że od Maritzy otrzymała świetny preparat,na bazie octu,po którym skóra jest odświeżona i odmłodzona. W tym czasie komisarz zabiera Marcosa na komisariat,modelki są zaskoczone,ale Marcos nie traci zimnej krwi. Twierdzi,że to pomyłka i że zobaczą sie później. Chela widzi Maritze i pyta czemu zabrali Marcosa. Maritza mółi jej,ze jest podejrzany o zabójstwo Julio Castanedy. Chela nie może w to uwierzyć. Maritza pyta czy znała Castanedę,wtedy Chela wyjaśnia jej że pracował w firmie 15 lat na tym samym stanowisku co Maritza.Maritza postanawia,że za wszelką cenę pomoże wyjść Marcosowi z aresztu,chce biec na komisariat. Chela jej to odradza,i obiecuje,że jak sie czegoś dowie to wszystko Maritzie przekaże. Luzmila pyta Reginę czy nie za szybko podejmuje decyzję o kolejnej operacji po tamtym oszustwie,ale Regina się upiera że ten lekarz jest w porzadku.Dodaje,że jak najszybciej musi zrobić potrzebne badania. Tapia próbuje ją przekonać,że operacje są trudne i ryzykowne,ale Regina go zapewnia,że gdy tylko lekarz dowie sie że ma ją operować będzie zachwycony,że ktoś taki jak ona się u niego operuje. Regina snuje domysły,w jaki zachwyt będize wprawiać wszystkich gdy bedzie 20 lat młodsza.Tapia prosi ją by przestała gadać głupoty,bo on musi iść na zajęcia tańca.Regina próbuje go powstrzymać,namawiając na zakupy,zeby nie mówili w szpitalu,że jest źle ubrana. Tapia odmawia,tłumacząc że musi zajac sie uczniami. Luzmila oferuje Reginie swoej towarzystwo.Gabriel dzwoni do adwokatów,Barbara pyta co się dzieje. Gabriel wyjaśnia jej,że Marcos został aresztowany bo podejrzewają go o zabójstwo Castanedy. Barbara udaje zasko czenie,i stwierdza,że Marcos jest szalony,ale niezdolny do zabójstwa.Do Gabriela przychodza odwokaci,Gabriel prosi ich o prywatne śledztwo,chce wiedzieć kto stoi za zamordowaniem Castanedy.Na komisariacie wdowa Castaneda robi awanturę Marcosowi. Zarzuca mu,że udawał pomoc by wykończyć jej męża,i że chciał się z nim spotkac,by go zabić.Pedro kreci się pod firmą Mutti. Wdaje się w sprzeczkę ze strażnikiem. Modelki dyskutują o aresztwoaniu Marcosa.Jedna z nich mółi,że za tym stoi Barbara,bo czyha na fortunę Gabriela.Cristina zauważa Xiomare i opowiada jej o tym co spotkało Marcosa.Charlie proponuje Xiomarze,że zawiezie ja na komisariat. Barbara wyjmuje z szafki list który Julio Castaneda napisał do Marcosa.Cieszy się,że ten list jej pomoże w planach.Alberto pyta ją czy miała coś wspolnego ze śmiercią Castanedy,ale Barbara zaprzecza. Stwierdza,że cieszy sie że zdrajca tak skończył,i że obwiniają o to Marcosa.Barbara mówi Albertowi,że musiała dac czek Navarrowi bo preparat jest juz zarejestrowany.Barbara sądzi,że to Romero zarejestrował preparat.Pedro w kominiarce wyrywa torebkę z rąk Xiomary i ucieka.Xiomara wpada w histerię i robi awanture strażnikowi.Charlie pyta co się stało,Xiomara mu opowiada o kradziezy torebki,i prosi go by ją zawiozł do Marcosa. Charlie odwozi ją na komisariat.Maritza pyta Gabriela czy moze jechac z nim na komisariat,Barbara kaze jej wracac do pracy. Gabriel dziekuje Maritzie za pomoc okazaną Marcosowi. Barbara prosi go by sam jechał na komisariat,a ona go pozniej dogoni.Wykreca sie nawałem pracy.Pedro przegląda zawartośc torebki Xiomary. Cieszy sie z łupu,bo kolia jest warta masę kasy,a za karty kredytowe niezle zaszaleje.Ukrywa zdobycze w skrzyni z zabawkami Pedrita,by Luzmila niczego nei zauważyła. Pedrito prawie go nakrywa,i pyta czy się pobawi z nim. Pedro nie ma ochoty ale prosi syna by mu pożyczył skrzynię na zabawki.Pedrito się zgadza i pyta Pedra czy jest zadowolony. Pedro potwierdza,ze tak.Barbara podrzuca list od Castanedy w biurze Marcosa,zacierając ślady linii papilarnych. Marcos nie rozumie czemu wdowa Castaneda oskarża go o cos czego nie zrobił. Gabriel mówi,że wdowa upiera się,że jej mąż wysłał do Marcosa list. Marcos twierdzi,że chciał im pomóc,ale żadnego listu nie dostał. Barbara wpada w furię,sądząc,że to Romero zarejestrował produkt. Romero się wypiera,i twierdzi,że nie wie kto mógł to zrobić. Maritza słysząc to,przyznaje się że to ona. Barbara wpada w szał. Maritza tłumaczy,że tak ją uczyli w szkole,ale Barbara nie chce tego słuchac. Alberto jej radzi,by uważali na Maritze bo jest bardziej niebezpeiczna niż sądzili. Barbara stwierdza,że ta sytuacja z Marcosem bardzo im jest na rękę w ich planach.Martwi ją jednak to,że Gabriel zarządził prywatne dochodzenie.Alberto się martwi co zrobią jak wyjdzie na jaw,że Castaneda wiedział o powiązaniach Barbary z konkurencją,i jesli wszystko opowiedział żonie.Xiomara pojawia się na komisariacie. Marcos składa zeznania.Komiasarz informuje Marcosa,ze przeszukują jego dom,by znaleźć list od Castanedy.Maritza chce iść na komisariat by pomóc Marcosowi, ale Chela jej odradza,bo tam jest Xiomara.Maritzy to nie powstrzymuje,i wybiega z firmy. Alberto zajeżdża jej drogę. Gdy Maritza mówi,że idzie na komisariat, Alberto stwierdza,że ona nie ma tam czego szukać bo to sa sprawy rodzinne. Dodaje,że chyba interesuje ją Marcos bardziej niż powinien. Maritza sie odgryza,że był dla niej dobry i teraz ona chce mu jakoś pomóc.Gdy chce odejść Alberto proponuje jej podwiezienie.Komisarz mówi Marcosowi,że wdowa Castaneda twierdzi,że Marcos miał się spotkać z jej mężem wczesnie rano,po otrzymaniu listu. Marcos twierdzi,że zadnego listu nie dostał i o żadnym spotkaniu nie wiedział. Maritza przyjeżdża z Albertem na komisariat. Komisarz pyta gdzie Marcos był wieczorem. Maritza odpowiada,że z nią. Marcos prosi by nic nie mówiła,ale komisarz jest innego zdania. Pyta Maritzy kim ona jest. Maritza mółi,że jest przyjaciółką Marcosa i pracują razem w firmie Mutti.Komisarz pyta,czy naprawdę była wieczorem z Marcosem,ale Maritza zdenerwowana mówi,że tak naprawdę to z Marcosem była jej przyjaciółka Juliana. Komisarz chce znać adres i nr tel. Juliany. Przerywa telefon... Adwokat Marcosa prosi Maritzę by jak najszybciej Juliana przyszła zeznawać.Marcos dziekuje Maritzie że przyszła,i wyznaje,że wdowa Castaneda jest nastawiona przeciwko niemu,i ciągle się upiera że jej mąż wysłał do Marcosa list.Policja przeszukuje mieszkanie Marcosa.Marcos prosi Maritzę by przyprowadziła Julianę,bo tylko ona może mu pomóc. Maritza jest przerażona,a Marcos myśli,że nie chce mu pomóc. Maritza obiecuje że zrobi wszystko by go wyciągnąć z aresztu, zwłaszcza po tym co się stało w windzie. Marcos prawi jej komplementy i całuje ją. Alberto nie może tego znieść. Maritza chce iść ale komisarz ja zatrzymuje,jednak Marcos z adwokatem przekonują go,że Maritza jest zaufaną osobą w firmie. Komisarz pozwala jej wyjść. Maritza zauważa że się ściemnia i wybiega z komisariatu,obiecując że Juliana zaraz przyjdzie zeznawac.Pedro cieszy się z kolii,nakrywa go Luzmila. Pyta skąd ją ma. Pedro zmyśla,że ją kupił,żeby jej wynagrodzić wszystkie złe rzeczy jakie zrobił. Luzmila prosi by nie uważał ją za głupia,bo on nie ma pieniedzy żeby kupić takie drogie cacko. Pedro kłamie,że jego kolega z którym pracuje, dał mu to w zamian za pracę. Pedro przekonuje ją ,że będzie w tej kolii pięknie wygladać na I komunii Pedrita.Dodaje,że jeśli Luzmila jej nie chce,to on ją zwróci. Luzmila przyjmuje kolię. Maritza w drodze natyka sie na Barbare. Barbara piekli się,że Maritza nie ma czego szukac na komisariacie.
Alberto opowiada Barbarze o sytuacji. Barbara obiecuje mu,że wybuchnie skandal,gdy prasa sie dowie o kłopotach Marcosa Mutti. Barbara dzwoni do Doris z TV,Doris ma kłopoty bo oglądalność spada. Barbara opowiada jej o Marcosie i mówi by przyjechała i zrobiłą program.Alberto mówi Barbarze że Maritza poszła po Julianę,która ma pomóc w uwolnieniu Marcosa. Barbara prosi go by do tego nie dopuścił. Policja przeszukuje biuro Marcosa i nie wiedzą,że list tam jest. Ofermy nic nie znajdują :> Barbara pojawia sie na komisariacie i pyta Gabriela jak wygląda sytuacja. Gabriel dzwoni do adwokata.Barbara rozmawia z Xiomara i nie wierzy,że Marcos był z koleżanką Maritzy wieczorem.Alberto widzi Julianę i jest zdziwiony,że ma takie samo ubranie jak Maritza. Marcos wyznaje ojcu,ze sprawy sie komplikuja,bo policja bardziej wierzy wdowie niż jemu.Gabriel informuje syna,że Maritza poszła po Julianę,która bedzie zeznawać.Marcos mółi ojcu,że wdowa Castaneda z takim przekonaniem mówiła o jego winie. Gabriel pociesza syna,że zlecił prywatne śledztwo w tej sprawie. Juliana opowiada Luzmili o pocałunku w windzie. Jest szczęśliwa. Luzmila sie zastanawia jak przekonają adwokata,bo przecież Juliana nic nie powinna o tym wiedziec. Julian jest zdesperowana i chce mimo wszystko przekonać świat o niewinności Marcosa,i o tym,że Marcos spędził z nią wieczór.Alberto opowiada Barbarze co widział,ale Barbara uważa,ze oszalał.
Dodaje,że ją zawiódł,bo na swoje usprawiedliwienie wymyśla takie śmieszne rzeczy.Gabriel prosi adwokata by się pospieszył,bo Marcos jest zdenerwowany. Adwokat twierdzi,że jeśli znajdą sie świadkowie,to wszystko pójdzie sprawniej.Policjanci mówią komisarzowi,że nie znaleźli żadnego listu w domu ani w biurze podejrzanego.
Barbara się cieszy.Xiomara składa kondolencje wdowie Castaneda,i zapewnia że Marcos nie ma nic wspołnego ze śmiercią jej męża. Wdowa pyta Xiomarę kim jest. Xiomara mówi że narzeczoną Marcosa i że Marcos nie byłby zdolny do czegoś tak potwornego. Xiomara proponuje,żeby wdowa zgodziłą się rekompensate pieniężną za to co ją spotkało. Wdowa Castaneda oznajmia Xiomarze,że teraz wie dlaczego jej mąż tak sie ich wszystkich bał,i dodaje,że są kryminalistami. Doris pojawia sie z ekipą pod komisariatem ale ochrona nie chce jej wpuścic. W tym samym czasie przyjeżdża Regina z Julianą i Luzmila. Luzmila zabiera Julianę,a Regina widząc kamery zostaje w samochodzie i poprawia makijaż. Gabriel dziekuje Julianie i Luzmili że przyjeechały. Prosi by zeznały wszystko co sobie przypomna o tamtym wieczorze.Regina w drodze na komisariat widzi Doris z ekipa i zwraca sie do nich,że zdjęcia będa później bo nie ma czasu. Doris i jej koledzy śmieją sie z Reginy.
Na komisariacie Regina rozpoznaje Gabriela,który dzwoni do adwokata. Juliana i Luzmila zeznają,że rozmawiały z Marcosem cały wieczór. Adwokat twierdzi,że skoro świadkowie potwierdzili zeznania Marcosa to można go wypuścić. Komisarz informuje wszystkich,że niestety jest to niemożliwe,bo Julio Castaneda został zamordowany o 8 rano,wiec Marcos nadal jest głównym podejrzanym...

Odcinek 16

Marcos upiera się że jest niewinny śmierci Castanedy,mimo,że pani Castanieda go oskarża. Adwokat mółi,że świadkowie nie są wystarczający by wypuścić Marcosa z aresztu. Juliana przypomina sobie spotkanie z Marcosem w windzie. Spotkali sie o 8 rano,dokladnie wtedy gdy zamordowano Castanede. Mowi o tym komisarzowi,że Marcos spotkał sie z Maritzą. Marcos jest zdziwiony,skąd ona o tym wie,wiec Juliana mu tłumaczy,że sa jak siostry i mówią sobie o wszystkim. Marcos prosi Julianę by przyprowadziła Maritze,żeby natychmiast zeznawała.Juliana stwierdza,że Maritza może przyjść dopiero z rnana,bo musi sie zajmować chora matką. Marcos prosi by Luzmila wyręczyła Maritze,ale Juliana upiera się,że Maritza przyjdzie zeznawać rano.Komisarz informuje Marcosa,ze spędzi noc w areszcie,skoro świadek nie przyszedł. Juliana jest załamana,że nie moze pomóc od razu Marcosowi,Luzmila ją pociesza. Gabriel pyta Juliany jak wygląda sytuacja Marcosa. Juliana stwierdza,że robią co mogą. Xiomara uszczypliwie rzuca,że do niczego sie nie nadają. Adwokat wyjaśnia Gabrielowi,że jedna z pracownic była z Marcosem w windzie gdy doszło do morderstwa Castanedy. Gabriel nalega by po nią jechać. Marcos mówi,żeby nie przeszkadzać Maritzie,bo zajmuje sie chora matką.Charlie z Gabrielem stwierdzają,że Marcos nie może nocowac na komisariacie,ale Marcos upiera się,że to będzie kolejne doświadczenie w jego życiu. Xiomara nie moze uwierzyć,że poświęca sie dla Maritzy. Gabriel dziękuję Julianie za pomoc,i prosi by przekazała Maritzie,żeby przyszła zeznawać. Juliana obiecuje,że Maritza na pewno przyjdzie. Regina spotyka na komisariacie Gabriela. Przypomina sobie ich pierwsze spotkanie... Wita się z nim,ale on jej nie rozpoznaje,wiec Regina jest załamana.Prawie mdleje,wpadając na Nina. Regina powtarza że Gabriel jej nie rozpoznał,i odchodzi. Nino stwierdza,że jest wariatką skoro myśli,że jest sławna. Pod komisariatem czeka Doris z TV. Widząc Reginę wypytuje o Marcosa,ale Regina odchodzi bez słowa. Regina pląta się po ulicy,i przypomina sobie pierwsze spotkanie z Gabrielem. Nino przychodzi na komisariat i naśmiewa się z Juliany,że wszyscy zajmują sie bogaczem. . Juliana pyta o matkę. Nino mówi Julianie,że Regina pewnie skłąda oświadczenie dla prasy,bo uważa sie że jest kimś znanym z telewizji. Juliana prosi Luzmile żeby zajęła sie Reginą,bo chciałaby zostać chwilkę z Marcosem. Xiomara mółi Barbarze,o tym jak Marcos troszczy się o Maritze,Charlie proponuje jej pójście na drinka by sie uspokoiła. Alberto cieszy się że Marcos został w areszcie,i że jego sprawa tak szybko sie nei wyjasni bo nie ma dowodów,ze była z Maritzą tego ranka gdy zginąl Castaneda. Barbara informuje go,że zaraz sie zacznie przedstawienie,bo przyjechałą Doris z TV. Luzmila z Nino szukają Reginy,jeżdząc po ulicy. Regina gada sama do siebie,że Juliana jest córką Gabriela,choć brzydką,i że potraktował ją jak nieznajomą na komisaeiacie. Przypomina sobie ich spotkanie sprzed lat,i zastanawia się co zrobiła nie tak,i gdzie popełniła gafe,że Gabriel jej nie poznał i oschle potraktował. Barbara z płaczem mółi Gabrielowi,że prasa czeka na oświadczenie. Gabriel wychodzi do nich.prosi by wyłączyli kamerę,i nie robili sensacji z aresztowania jego syna. Wdowa Castaneda mówi komisarzowi,ze Xiomara próbowała ją przekupić,by wycofała oskarżenia przeciw Marcosowi,i to utwierdza ją w przekonaniu że Marcos ponosi winę za śmierć jej męża. Marcos pyta Julianę co opowiedziała jej Maritza o ich spotkaniu w windzie. Juliana mówi,że Maritza była szczęśliwa bo po raz pierwszy pocałował ją mężczyzna,na którym jej zależy. Marcos nie wierzy,że kobieta taka jak Maritza nie miała wcześniej narzeczonego.Juliana jest smutna,że wg Marcosa tylko piękne kobiety mają prawo do miłości. Marcos ją przeprasza Julianę,bo nie miał złych intencji,ale Juliana jest poruszona. Luzmila martie się że nie znaleźli Reginy,ale Nino sobie żartuje,że wariaci nigdy nie mówią dokąd idą. Regina dociera do domu. Tapia jest zdziwiony,ze tak szybko wróciła z komisariatu i to sama. Regina mówi Tapii,ze spotkałą Gabriela Mutti.Barbara pyta Gabriela jak poszło z Doris,ale Gabriel mówi,że nic nie powiedział,bo nie chce zaszkodzić firmie przed nową kampanią. Juliana pyta Marcosa czy naprawdę mu sie podoba Maritza czy tylko dlatego,że jest ładna. Marcos stwierdza,ze takie rzeczy może tylko Maritzie wyznac,ale żeby uspokoić jej ciekawość,mółi Julianie,że Maritza jest cudowna i jemu naprawdę na niej zależy.Przy Maritzie czuje coś,czego nei czuł przy innych kobietach. Juliana prosi go by nie zawiódł Maritzy. Marcos gładzi ja po policzku. Xiomara dziwi sie,że Marcos zadaje się z Julianą,ale Charlie uspokaja ja by nie wywołała skandalu.Gdy Xiomara chce iśc do Marcosa,zatrzymuje ja komisarz. Gabriel dopytuje sie o co chodzi. Komisarz mu wyjasnia,ze Xiomara chciała przekupić wdowę Castanedę. Gabriel próbuje jej bronić,ale komisarz oznajmia,że Xiomara dostanie wezwanie na komisariat. Xiomara próbuje sie tłumaczyć,ale Barbara ją ucisza,żeby nie pogarszała sprawy. Regina wyznaje Tapii,że dla Gabriela była tylko przygoda,ale nadal go kocha. Poza tym mają córkę.Tapia pociesza Reginę. Luzmila z Nino wracają do domu,i znajdują tam Reginę. Regina wypytuje o Julianę. Luzmila mółi,że została na komisariacie. Widząc smutną Reginę pyta co sie stało,ale Tapia ja pogania by wracała do męża. Regina wyznaje Tapii,że nie podoba jej sie,że Juliana pracuje w firmie Gabriela,bo jeszcze on odryje prawde. Tapia uspokaja ją ,że nikt nie wie,że Juliana jest jego córką. Xiomara jest wściekła,że Juliana kręci sie koło Marcosa,a on zajmuje się Maritza. Barbara dziwi się jak mogła próbowac przekupić wdowe Castanedę. Xiomara mółi jej,że ktoś ukradł jej torebkę z kartami kredytowymi i kolią którą dostała na rocznice od Marcosa.Barbara kwituje ją,że za głupstwa sie płaci,i że nie będzie jej wspierac.
Barbara szuka listu od Castanedy w biurze Marcosa. Juliana martwi się złym stanem Reginy,Tapia ja uspokaja,że wszystko będzie dobrze. Juliana przypomina sobie pocałunek w windzie,i jest rozmarzona.Pedrito chce wiedzieć co ojciec schował w jego skrzyni z zabawkami,i wynosi ją do łazienki. Hałas budzi Pedra.
Maritza przychodzi na komisariat złozyć zeznania.Mówi,że rano Marcos był z nią i spotkali sie w windzie w firmie Mutti. Komisarz pyta o dowody,wtedy Gabriel wpada na pomysł by przynieśc kasetę video od ochrony firmy,obiecuje Marcosowi,że go wyciągnie z aresztu.Pedro nakrywa Pedrita w łazience. Robi mu awanturę,że grzeba w jego rzeczach,ale Pedrito upiera się,że szukał nowej zabawki. Pedro stwierdza,że dostał te rzeczy od przyjaciółkii każe Peritowi nikomu o tym nie mówić. Luzmila przynosi śniadanie Reginie,ale Regina wyprasza ja z pokoju. Rozpacza,że jest stara i brzydka,i że Gabriel jej nie poznał. Gabriel dzwoni i prosi Cristinę by ochrona dostarczyłą mu kasete która pomoże Marcosowi wyjśc z aresztu.Regina dołuje się ogladając album z wycinkami z gazet o Gabrielu. Gabriel daje komisarzowi kasetę do obejrzenia. Pedro robi wyrzuty Luzmili,ze wyszła rano i zostawiłą go bez śniadania,a on wstaje wczesnie by szukać pracy. Luzmila obiecuje mu że zrobi mu śniadanie,ale wychodząc widzi smutnego Pedrita. Pyta co się stało,ale Pedrito nie chce jej powiedziec. Xiomara jest zszokowana po obejrzeniu kasety,Gabriel sie cieszy,że syn będzie wolny. Wdowa Castaneda mówi,że jeśli nie Marcos zabił jej męża,to kto to mógł być. Pedro wychodzi,i uprzedza Pedrita by sie dobrze sprawował. Luzmila wypytuje Pedrita czemu był powazny w rozmowie z ojcem. Zapewnia go,że Pedro jest dobry i sie o nich troszczy. Luzmila pokazuje synowi kolię którą dostała od Pedra. Gabriel mółi Marcosowi,że jest wolny dzieki kasecie,ale teraz czeka go rozmowa z Xiomarą. Marcos pyta o... Maritze. Tłumaczy ojcu,że chciałby jej podziekowac za to co dla niego zrobiła. Tapia obiecuje Reginie,że pójdzie z nią na badania,że Juliana opłaci jej liposukcję. Regina stwierdza,że to nie ma sensu,bo dla Gabriela ona sie nie liczy,i chce umrzeć. Na komisariacie Xiomara wszczyna bójke z Maritzą. Gabriel uspokaja Xiomarę,żeby nie wywoływała skandalu,i prosi Alberta by odwiózł Maritze do domu. Wszyscy opuszczają komisariat w asyście prasy.Alberto odwozi Maritze i korzysta z okazji,by obrzydzic jej Marcosa. Tłumaczy Maritzie,że nie powinna przejmowac sie Marcosem,bo to drazni Xiomarę,a on wkrótce ożeni sie z Xiomara. Dodaje,że Maritza zasługuje na kogoś lepszego,kogoś kto ją pokocha,jak Alberto. Maritza pyta czy daleko jeszcze i prosi by już nie rozmawiali o Marcosie. Gabriel prosi Marcosa by mu wyjaśnił co miały oznaczac pocałunki z Maritzą w windzie. Marcos mółi ojcu,ze Maritza jest dla niego ważna,i że ją kocha. Gabriel ma wątpliwości,ale Marcos uspokaja go,że Maritza odwzajemnia jego uczucie. Xiomara jest rożżalona tym co widziała na kasecie. Barbara obiecuje Xiomarze,ze ma za to dla Maritzy niespodzianke,która ją dobije.W międzyczasie chowa list od Castanedy.Tapia zabiera Reginę na spacer. Proponuje jej by poszli na zakupy,żeby kupiła sobie nowe ubrania. Regina go nie słucha, bo z daleka rozpoznaje lekarza oszusta. Zaczyna krzyczeć,że to szarlatan. Romero przynosi kasetę ,Barbara dzwoni po Maritze. Marcos przychodzi do laboratorium,i mówi Maritzie,że kwiatek jest piękniejszy,niż wtedy gdy jej go podarował,i że ona tez jest każdego dnia piękniejsza. Wyznaje Maritzie,że w areszcie zrozumiał że ją kocha,i że to jej mu w życiu brakowało. Proponuje Maritzie by została jego narzeczoną...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:44:23 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 17

Marcos proponuje Maritzie,żeby została jego narzeczoną,ona sie nie zgadza tłumacząc,że Marcos jej prawie nie zna. Poza tym Xiomara jej coś powiedziała,ale nie chce Marcosowi wyznać co to było.Maritza prosi go o czas na przemyślenie. Marcos prosi Maritze by spędzili wieczór razem i gdzieś poszli.Maritza znowu zasłania się chora matką.bo przecież nie może wyjść wieczorem (by nie zmienić się w Julianę przy Marcosie) ... Marcos pyta czemu nie może poprosić Luzmili,żeby się zaopiekowała matką.Maritza go przekonuje,że Regina jest trudną osobą i tylko ona może się nią zajmować,poza tym Luzmila ma wystarczająco dużo na głowie. Marcos jest pod wrażeniem,że Maritza tak sie troszczy o matkę. Robi mu się smutno,że on się swoją matką nie może tak zajmować. Maritza stara się go pocieszyć,i przeprasza,że wywołała wspomnienie o jego matce. Marcos proponuje Maritzie,żeby w takim razie zaprosiła go do domu. Maritza tłumaczy mu ,że jej mama jest trudna i nie przepada za goścmi. Marcos nie daje za wygraną i proponuje Maritzie obiad w rstauracji w której już bywali. Dodaje,że z nią by poszedł na koniec świata. Gdy próbuje ją pocałować przerywa im sekretarka,,a Marcos udaje,że oglada probówki,żegna Maritze i wychodzi. Sekretarka mówi Maritzie,że Barbara chce ją widzieć natychmiast u siebie w biurze. Barbara z Xiomara pokazują Maritzie kasetę video z ochrony,na której Marcos się całuje namiętnie z modelką w jednym z biur,i mówią,że chcą jej otworzyć oczy. Xiomara wyznaje,że przymyka oczy na romanse Marcosa i akceptuje go jaki jest bo go kocha. Dodaje,że to dla niej trudne,ale nie chce żeby to miało wpływ na ich dobre stosunki w pracy. Barbara kłamie,że chcą Maritzie pomóc. Prosi ją by nikomu nie mówiła o tej kasecie,bo skandal by sprawił przykrość Gabrielowi. Maritza zwierza się Cheli,że Xiomara i Barbara sa wiedźmami,i mówi jej o kasecie z nagraniem. Chela zapewnia ją że kaseta była stara a Marcos ją kocha i na pewno by jej nie oszukiwał. Maritza nie wie czy potrafi mu ufać. Mówi Cheli o propozycji narzeczeństwa złożonej przez Marcosa,i że wyznal jej że ją kocha. Chela zapewnia ją,że Marcos jest poważny i na pewno mówił serio.bo tak czuje. Dodaje,że żadnej kobiecie nigdy pierwszy nie składał takich deklaracji. Marcos rozmawia z właścicielką restauracji,o niespodziance którą chce zrobic Maritzie gdy ją zaprosi na obiad. Alberto jest zdziwiony do czego posunęła się Barbara i że pokazała Maritzie kasetę video. Barbara nakazuje Alberto żeby jak najwięcej dowiedział się o Maritzie,bo ona nadal nic o niej nie wie. Chce wiedzieć gdzie mieszka co je,i skąd ma takie doświadczenie chemiczne mimo nieskończonych studiów i młodego wieku. Regina na ulicy ściga mężczyznę który przypomina jej lekarza chirurga plastycznego,i odgraża się ,że go zabije.Tapia próbuje ją dogonić.Gonią chirurga aż do jakiegoś budynku.Na dachu chirurg im ucieka przeskakując na drugi budynek,bo sa położone koło siebie.Regina skacze za nim,ale nie udaje jej się ,tylko zwisa na rękach.. Tapia załamuje ręce.Chcąc pomóc Reginie podaje jej rękę,ale sam spada do kontenera ze śmieciami. Każe Reginie skoczyć,ale ona się nei zgadza. Kiedy Regina się odrywa od ściany wpada do gabinetu gdzie właśnie jakiemuś mężczyźnie kobieta robi masaż. Xiomara przeprasza Marcosa za swoje zachowanie. Obiecuje,że już nei sprowokuje starć z Maritzą. Marcos ,jego ojciec i Xiomara rozmawiają o pokazie.Gdy Marcos pyta o Alberta,Xiomara z rozkoszą mówi mu,że Alberto pewnie jest u Maritzy. Maritza pracuje w laboratorium na zlecienie Barbary,Alberto jej towarzyszy.Marcos prosi by Alberto wyszedł bo musi porozmawiać z Maritzą. Alberto nie chce ustąpić.Mówi że jest zajęty Very Happy Marcos odsyła go gdzie jego miejsce,czyli do pracowni,i mówi,że jego praca mu się nei podoba ostatnio.Alberto się wymądrza,że Barbara go popiera,ale Marcos mówi,że to nie Barbara w tej firmie rządzi i radzi by Alberto zajął się przygotowaniem show. Maritza doradza by zatrudnili tancerki z akademii tańca jej wujka. Alberto się zgadza bo to świetny powód by zobaczyć gdzie mieszka Maritza.Maritza prosi Luzmilę by spytała jej wujka czy byłby zainteresowany show w firmie Mutti.Luzmila mówi,że jeszcze on i Regina nie wrócili. Cieszy się że akademia tańca trochę zarobi na tym show.Alberto wypytuje Maritzę skąd tyle wie o recepturach chemicznych skoro nie skonczyła szkoły.Maritza opowiada mu o cioci Mercedes i o jej laboratorium.Alberto ma nadzieję,że któregoś dnia go tam zaprosi.Paco Tapia oznajmia Reginie,że nie będzie brał udziału w żadnym z kolejnych jej szaleńczych pomysłów.Odchodzi a Regina zaczyna panikować.Barbara i Alberto oznajmiają Xiomarze,że Marcos postanowił przyjać propozycję Maritzy i wynajął tancerki z akademii tańca.Xiomara jest wściekła.Marcos obserwuje przygotowania do pokazu,i zapisuje uwagi,Xiomara podchodzi i mówi,że boli ją głowa,kiedy Marcos odmawia jej odwiezienia do szpitala,udaje,że mdleje.Marcos sie wystraszył,i odwozi ją do szpitala. Maritza przychodzi do restauracji na umowione spotkanie.Właścicielka mówi,że Marcos jej kazał wszystko przygotować na przyjście Maritzy.Gdy przechodzi koło stolika twarz Maritzy odbija się jako twarz Juliany,właścicielka krzyczy,że ona nie może wejść tak sobie. Potem spoglądając na Maritzę mówi,że chyba wariuje,bo w lustrze widziała kobietę tak samo ubraną jak Maritza.Marcos ze szpitala dzwoni do Maritzy na komórkę nie może się połączyć bo Maritza zostawiła komórkę w laboratorium. Lekarz mówi Marcosowi,że Xiomara zasłabła z powodu stresów. Prosi by się oszczędzała.Xiomara namawia Marcosa by się nią nie przejmował i wrócił na umówione spotkanie z Maritzą. Maritza nie może się doczekac Marcosa i smutna opuszcza restaurację. Barbara podczas obiadu z Alberto wypytuje go o Maritzę.Alberto sądzi,że Mercedes była czarownicą,ale chce dokładniej zbadac sprawę.Tapia informuje Ginger o propozycji Luzmili żeby w szkółce zorganizować pokaz. Ginger miałaby tańczyć,więc jest zachwycona.Maritza przeczuwa że coś się musiało stać,ale nie wie co. Pyta sekretarkę czy widziała Marcosa,a sekretarka kłamie,że skoro go nie ma,to widocznie jest w jakiejś restauracji z Xiomarą.Dodaje,że jeśli Maritza chce to ona może Marcosa poszukać.Ginger i Nino trenują w szkółce Tapii.Regina narzeka na hałaśliwą muzykę w szkółce więc Luzmila radzi by poszła do swojego pokoju.Regina pyta ją czy widziała na komisariacie Gabriela Mutti (opisuje go).Barbara mówi Gabrielowi,że Xiomara jest w szpitalu z winy Marcosa.Gabriel mówi jej,że Marcos jest zakochany w innej kobiecie.Marcos wyraża żal,że nie było go w restauracji i pyta czy się podobała chociaż Maritzie.Maritza mówi,że tak,i pyta czy wyjaśnił swój związek z Xiomara i czy definitywnie zerwał. Marcos milczy.Po chwili mówei Maritzie,że musiał jechać z Xiomarą do szpitala,i próbował się skontaktować z Maritzą ale jej komórka milczała.Maritza stwierdza,że to dziwny zbieg okoliczności,bo zawsze cos się wydarza z Xiomara jak mają się spotkac.Radzi Marcosowi żeby nie mówili więcej o ich sprawach tylko skoncentrowali sie na pracy do pokazu.Marcos mówi jej,że ma miłe koleżanki,zwłaszcza Juliana jest słodka.Maritzie mięknie serce.. Gdy Marcos chce ją pocałować,Maritza orientuje się ze niedługo się stanie Julianą i pośpiesznie wybiega z biura.Już jako Juliana spotyka się z Luzmilą w sklepie z ciuchami i wyznaje jej że jest narzeczoną Marcosa ale boi się że jej sekret z lustrem wyjdzie na jaw i wszystko sie popsuje.Dwie zarozumiałe dziewczyny ze stoiska mówią,że Juliana nic dla siebie nie znajdzie bo to markowe ciuchy i nie stać jej na takie drogie rzeczy. Juliana pyskuje do nich,że ma na to kasę po czym wchodzi na sklep. Barbara każe Romerowi zebrac ludzi bo ma zadanie specjalne.Romero spotyka się ze zbirami i im objasnia co mają robic.Pedro znowu chce okraść Luzmile,ale nic nie znajduje,wychodzi z domu.Marcos na pokazie czeka na przyjazd Maritzy,Charlie sobie zniego żartuje. Maritza z Luzmilą w pięknych kreacjach jadą na pokaz.Luzmila daje Maritzie swoją kolię i zapewnia że będzie najpiekniejsza ze wszystkich,wzbudzi zazdrość wiedźm a Marcos padnie z wrażenia na jej widok.Pod firmę zajeżdża samochód z Tapią,Nino,Ginger i tancerkami.Kiedy przyjezdza Maritza z Luzmilą Marcosowi na jej widok odbiera mowę.Pedro spotyka zbirów Romera,namawiają go do wspólnej roboty.Radosny nastrój zakłóca Xiomara krzycząc,że Maritza to złodziejka bo ukradła jej kolię którą dostała od niego,kiedy mieli rocznicę...


Odcinek 18

Xiomara krzyczy,że Maritza to złodziejka bo ukradła jej kolię którą ona dostała od Marcosa na rocznicę.Maritza się broni,że to jej kolia.Pedro nie chce mieć ze zbirami nic wspólnego,próbują go skusić dużą sumą pieniedzy.Pedrowi na widok banknotów świecą się oczy i zgadza się wziąc udział w napadzie i rabunku na akademii tanca. Luzmila staje w obronie przyjacióki,i mówi,że to Pedro ukradł Xiomarze kolię którą potem podarował Luzmili. Ona tylko pożyczyła Maritzie ja na ten pokaz. Maritza zdejmuje kolię i oddaje ją Xiomarze,ale Xiomara zarzeka się że to niczego nie rozwiązuje,i żeby Maritza nie myślała,że to koniec jej kłopotów,bo jest złodziejką.Barbara wkracza do akcji... Każe się wynosić Maritzie i ludziom towarzyszącym,bo nie zapraszała złodziei. Marcos nie pozwala nikomu wychodzić. Tapia staje w obronie wszystkich i czepia się Barbary. Barbara jest tym oburzona. Kiedy Barbara wrzeszczy zeby sie wynosili,przychodzi Gabriel i mówi,że nikt nie wyjdzie. Pedro i Romero ze zbirami są w akademii.Romero pyta gdzie jest pokój Maritzy,ale Pedro mówi mu że Maritza nie mieszka w akademii.Romero w garderobie Maritzy wyczuwa zapach perfum na sukience,i przytula sukienkę do twarzy.Rozmarza się,że tańczy z Barbarą...Barbara przekonuje Gabriela ze nie powinien wpuszczać chołoty.Gabriel broni Maritzy mówiąc,że zrobila dla firmy dużo dobrego.Xiomara wtrąca się do rozmowy,obstaje przy tym,że Maritza to złodziejka. Marcos ją uspokaja.Pedro się zastanawia czego moga szukać Romero i zbiry w pokoju Juliany.Kiedy zbiry chcą przeszukać też mieszkanie Luzmili,Pedro proponuje im piwo,i zapewnia ze nikt ich nie nakryje. Regina w swoim pokoju narzeka ze czuje się staro i kiedy próbuje tańczyć wszystko ja boli.Postanawia,że w labolatorium Juliany poszuka czegoś na ból.Marcos mówi Maritzie ze pięknie wygląda,przeprasza ja za zachowanie Xiomary i wypytuje czemu nie zabrały ze sobą Juliany.Marcos obawia sie,że taki złodziej jak Pedro zagraża Luzmili jej synkowi i Maritzie.Maritza stwierdza,że Luzmila ma rację,nazywając Marcosa aniołem. Marcos pyta czy Maritza chce być jego narzeczoną.Rozmowe przerywa Alberto.Prosi by porozmawiała z Tapią bo ona wie co powiedziec. Regina idzie do laboratorium i jęczy. Romero słyszy jęki ale Regina zdążyła już odejśc.Romero gada do sukienki,że czuje się jakby Barbara była obok Very Happy Barbara zarzuca Gabrielowi,że jej nie poparł i wmawia mu,że wszystko jest podejrzane.Gabriel ją opuszcza mówiąc ze musi zając się gośćmi. Xiomara ma pretensje do Marcosa,że zajmuje sie Maritzą zamiast nią,a Marcosowi nie podoba się że oskarżyła Maritze o kradzież. Kiedy Marcos zaczyna mówić,ze ich związek nie ma sensu,Xiomara mu przerywa,że później o tym porozmawiają.Barbara zapewnia Xiomarę,że coś wymyśli by się pozbyć Maritzy raz na zawsze. Regina wchodzi do labolatorium. Zastanawia sie czemu lustro jest cały czas przez tyle lat zasłonięte. Kiedy słyszy głosy ucieka z labolatorium. Pedro i zbiry Romera imprezuja na calego i są w świetnych nastrojach. Romero przerywa imprezę i zagania zbirów do roboty. Tapia dziękuje Gabrielowi że pozwolił mu pokazać show,a Gabriel mówi,że to zasługa Marcosa i Maritzy.Kiedy Tapia odchodzi w podskokach,Gabriel zauważa że to sympatyczny facet. Barbara nakazuje prowadzącemu pokaz,,żeby dopilnowal,że wszystko ma iść źle. Marcos zaciąga Maritze za filar i całuje ją. Widzi ich Xiomara. Marcos wyznaje Maritzie że ją kocha i nie może bez niej żyć. Regina orientuje się,że w domu są złodzieje,i chowa się w laboratorium,chce uciec i zadzwonic na policję,ale nie wie jak to zrobić. Trwa pokaz makijażu do ciała,modelki z umalowanymi ciałami paradują po wybiegu. Marcos przedstawia Maritzę jako sprawczynię sukcesu,otrzymują burzę braw. Zbiry stwierdzają że nic nie znajdą i tylko tracą czas. Barbara mruga do prowadzącego pokaz.ze czas zaczynać pogrązenie Maritzy. Na scenę zapraszają tancerzy z akademii, którzy się przewracają przywejściu,bo ktoś celowo posmarował podłogę.Tapia odkrywa,że podłoga jest nasmarowana mydłem i mówi o tym Marcosowi. Marcos prosi zebranych o cierpliwość. Alberto prosi Maritze do tańca. Pedro naśmiewa się ze zbirów że się boją duchów,i mówi,że tu straszy duch ciotki Mercedes.Marcos zauważa że Maritza tańczy z Alberto,i chce ich rozdzielić. Na drodze staje mu Xiomara i porywa go do tanca. Pedro opowiada Romerowi,że ciotka Juliany robiła za życia kremy i mikstury. Romero cieszy się że znalazł,to czego szukał. Marcos postanawia odbić Maritzę i proponuje Albertowi zamiannę partnerek. Zbiry wchodzą do laboratorium. Głośno gadaja,słyszy ich Regina. Xiomara nie moze znieść że Marcos tanczy z Maritzą,chce ich rozdzielic. Alberto ja powstrzymuje. Prowadzący ponownie zapowiada tancerzy mambo ze szkółki Tapii. Romero znalazł to co chciał,i juz ma sie wynosić,ale babka z bandy zbirów znajduje w toalecie Reginę,mysli że to duch zmarłej Mercedes. Regina uciekając wpada wprost na Romera. Pokaz mambo bardzo się podobał,Marcos gratuluje Maritzie bo to był jej pomysł. Gabriel jest zachwycony. Zbiry związują Reginę i uciekają. Alberto podsłuchuje jak Marcos proponuje Maritzie spotkanie sam na sam po pokazie. Donosi o tym Xiomarze. Pedro znajduje Reginę,nakrywa zbirów i żąda kasy. Chela zagaduje do Charliego,i marzy by ją poprosil do tańca. Niestety Ginger klei się do Charliego,i idą tańczyć. Chela jest smutna. Nino widzi tanczących i chce ich rozdzielic. Tapia go uspokaja. Xiomara poluzowuje koła w samochodzie którym pojedzie Maritza,zeby w drodze powrotnej miała wypadek. Luzmila przekonuje Maritze,że ma 3 godziny do przemiany,i że powinna zostać i się dobrze bawić,a sama odjeżdza. Xiomara cieszy się ze zepsuła samochód i opowiada o tym Barbarze. Barbara jest zszokowana i uświadamia Xiomarze że Marcos może zginąć, Xiomara histeryzuje,że tego nie chciała. Oznajmia,że nie przezyje jesli cos sie stanie Marcosowi. Samochód którym jada Marcos i Maritza wpda w poslizg...

Odcinek 19

Samochód którym jadą Maritza i Marcos zjeżdża w pole,Marcos jest lekko potłuczony,Maritza traci przytomność. Marcosowi udaje się ją ocucić.Regina związana próbuje dać znać,ze jest w laboratorium.Nogami tłucze probówki. Marcos próbuje dzwonić po pomoc,ale w komórce włącza się tylko sekretarka.Nagle po drugiej stronie ulicy zauważa dom. Marcos wyciąga Maritzę z samochodu a sam wybiega na ulicę i patrzy czy ktoś nie nadjężdża. Bierze Maritzę na ręce i zanosi ją do tego domu. Pedro znajduje związaną Reginę i uwalnia ją z więzów.Udaje,ze nie wiedział co to za zbiry to zrobiły,a Regina jest mu wdzięczna że ją uratował. Krzyczy że zbiry chciały ją zabić.Pedro zaczyna przed Reginą przechwalać się jak to niby rozprawil się ze zbirami,pokazuje ciosy Very Happy Regina jest zachwycona jego bohaterstwem i rzuca mu się na szyję.Marcos dobija się do domu,w końcu orientuje się,że nikogo nie ma.Wnosi Maritze. Pedro chce się pożegnać z Reginą,ale ona oznajmia,ze po tym co się stało nie może zostawic jej samej w domu.Pedro mówi jej,że podoba mu sie jej towarzystwo ale musi odwieźć Pedrita do szkoły.Dodaje,że Regina może mu towarzyszyć tylko ma się pospieszyć.Maritza dochodzi do siebie,ale nie chce zostać w tym domu.Mówi Marcosowi że przed wieczorem musi wrócić do domu.prosi go by zadzwonil z komórki do ojca albo do Charliego,żeby po nich przyjechali.Marcos się pyta czy tak źle jest jej z nim,że chce juz wracac.Dodaje,że rozumie ,że się martwi o matkę.Maritza mu dziękuje za opiekę.Barbara robi awanture Gabrielowi,że po tym jak Maritza ukradła kolię Xiomarze,Gabriel wstawił sie za ludźmi których Barbara chciała wyrzucić.Gabriel broni Maritzy,że na pewno nie ukradła tej kolii i nie przyszłaby w niej na przyjęcie.Barbara stwierdza,że on nie wie do czego zdolni są ludzie. Gabriel zarzuca Barbarze że byłą niesprawiedliwia dla ludzi a on nie toleruje niesprawiedliwości.Barbara ma pretensje,że bardziej obchodzą Gabriela obcy ludzie niż jego rodzina. Gabriel prosi by mu nie wkładała w usta slów których nie powiedział,Barbara odchodzi obrażona.W drodze spotyka Xiomarę,która żali się że Marcos nie odbiera komórki ani w domu nikt nie odbiera.Xiomara ma wyrzuty że coś mu się stało z jej winy.Barbara stwierdza,że nic ją to nie obchodzi.Marcos przynosi drewno do kominka,Maritza zauważa że jest ranny w okolicy żebra.Maritza chce mu przygotować maść,ale Marcos stwierdza,że wyleczyc go może tylko jej pocałunek.Gabriel goni Barbarę,ale ona stwierdza,że idzie tam gdzie ją poważnie potraktują.Gabriel mówi jej,że jest bardzo cierpliwy,ale jeśli Barbara wyjdzie drzwiami,to on nie chce żeby wracała.Barbara rozmyśla się i udając że płacze prosi Gabriela o wybaczenie,bo nie wie co się jej stało,że się uniosła.Maritza robi opatrunek Marcosowi Marcos przypomina sobie ich spotkanie w laboratorium,kiedy Maritza na nim próbowała makijaż do ciała. Dodaje,że ona jest tak różna od kobiet które wczesniej znał. Nie wiedział jak ją wtedy traktować,a Maritza stwierdza,że pewnie uznał ją za głupiutką. Marcos mówi je,że jest kimś wyjątkowym,trudnym do roszyfrowania,tajemnicza. Tapia wraca do szkółki i widzi totalny bałagan,zastanawia się kto mógł to zrobić. Ginger stwierdza,że ktoś złodziejom musiał otworzyć drzwi skoro przetrzepali wszystko. Podejrzenia kieruje na Luzmile,że to jej Pedro pewnie za tym stoi. Luzmila zaprzecza,ale Nino stwierdza,że wszyscy wiedzą jakim typem jest Pedro. Tapia żąda od niego wyjaśnień. Regina się pojawia i opowiada co się stało. Bierze Pedra w obronę,bo wykazal się odwaga i ją uratował,i gdyby nie on pewnie już by nie żyła. Luzmila bierze Pedra na bok i mówi,że muszą porozmawiac. Regina zastanawia się gdzie jest Juliana i żali się Tapii,że ma niewdzięczną córkę. Marcos mówi Maritzie,ze będzie odkrywał po trochu w niej te tajemniczość.Maritza stwierdza,że lepiej by tego nie robił,bo może odkryć coś co mu się nie spodoba. Zapewnił ją,że akceptuje w niej wszystko skoro jest jego narzeczoną. Spytał Maritze czy może jest z kimś zaręczona i dlatego go odtrąca. Maritza zapewniła go że nie o to chodzi,i dodaje,że Marcos jej prawie nie zna. Marcos prosi by Maritza mu powierdziała,czemu nie chce być jego narzeczoną. Stwierdza,że ja kocha i że żadnej innej kobiecie tego nie mówił tak poważnie jak jej. Maritza stwierdza,że nie moga być formalnie parą,skoro nie moga spotykać się wieczorami,ona musi się opiekowac chora matką. Marcos stwierdza,że nic z tego nie rozumie,ale zgadza się na wszystko,byle być z Maritzą. Maritza nie umie mu odmówić i się zgadza zostać jego narzeczoną,całują się. Luzmila robi Pedrowi wymówki,że przez niego jej kuzynka Maritza miała kłopoty,i potraktowali ją jak złodziejkę. Kiedy Luzmila pyta skąd Pedro zabrał kolię, ten jej wmawia,że nie zapłacili mu za pracę,więc inaczej musiał zarobić na komunię Pedra. Daje Luzmili pieniądze. Pedro stwierdza,że teraz już Luzmila mu nie zarzuci że nie martwi się o syna. Dodaje,że jest gotów poświęcić się pracowac nawet w niedzielę.Marco przynosi butelkę wina i mówi,że musza uczcic to,że są narzeczonymi. Siadają przy kominku. Gabriel i Barbara godzą się w łóżku. Barbara zapewnia Gabriela,że może na nią liczyć. Podsuwa mu mysl,żeby przyjeli kogoś na miejsce Marcosa,kogos kto zna sie na organizacji pokazów.Proponuje na to stanowisko Alberta. Nad domem w którym się zatrzymali Marcos i Maritza rozszalała się burza z ulewą.Marcos snuje plany o wspólnej przyszłości,ale Maritza nie chce narazie o tym rozmawiac.Stwierdza że sie boi się,ze ludzie będą próbowali ich skrzywdzić,a to wszystko okaze się tylko pieknym snem.Kiedy Marcos mówi Maritzie,że to będzie niezapomniany wieczór i próbuje ją pocałować,Maritza się zrywa jak oparzona. Krzyczy,że musi już iść,jest przerażona,przecież nie może się zmienic w Julianę przy Marcosie!Marcos próbuje ją powstrzymać mówiąc że na zewnątrz jest burza,myśli,że to on jest winien temu,że Maritza chce odejśc. Maritza wbiega na piętro i zamyka się w jednym z pokoi.Po chwili zmienia się w Julianę.Gabriel mówi Barbarze,że wybór Alberta to dobra opcja.Obiecuje że rano z nim porozmawia.Do Barbary dzwoni Romero,ale ona przed Gabrielem udaje,że rozmawia z koleżanką Cristiną.Romero mówi jej,że zdobył zeszyty z recepturami kosmetyków.Barbara każe mu nazajutrz przyjść z nimi do biura.Marcos stoi pod drzwiami pokoju,gdzie zamknęła się Maritza,nie wie że ona stała się Julianą.Marcos przypuszcza że Maritza pogniewała się gdy zaproponował wino. Maritza zmieniona w Julianę, zapewnia go,że się nie pogniewała na niego,i prosi żeby jej pozwolił zostać w pokoju,bo chce być sama.Marcos się zgadza,ale nie odchodzi tylko siada pod drzwiami.Martwi się tym,że być może za bardzo chciał przyspieszyć bieg wydarzeń i wystraszył Maritzę.Regina zastanawia się gdzie się podziewa Juliana,Luzmila uspokaja ją że dziś był ważny dzień i firma pewnie jeszcze świętuje.Podaje Reginie lekarstwo,a Regina mówi że Pedro jest wielkim człowiekiem Very Happy Luzmila pyta Reginy czy wie co zginęło,Regina mówi jej,że jakieś receptury i stare zeszyty ciotki Mercedes,same śmieci. Luzmila chce zadzwonić do Juliany żeby jej o tym powiedzieć,ale komórka nie odpowiada.Luzmila modli się by nic się nie stało przyjaciółce.Marcos siedząc pod drzwiami stwierdza,że głos Maritzy mu przypomina głos Juliany.Dodaje,że po wypadku chyba uderzył się w głowę ,bo przez chwilę myślał,że Juliana jest z nim Very Happy Maritza/Juliana prosi by jej szczerze powiedział,dlaczego się nią zainteresował.Marcos rozmarzony mówi jej,że jest cała mu się spodobała,i dodał,że sam jest niczego sobie,więc może się interesować pięknymi kobietami.Maritza z płaczem pyta czy gdyby była brzydka jak Juliana czy tez by została jego narzeczoną.Marcos jest zdziwiony tym pytaniem.Nino robi Ginger awanturę,że tańczyła z Charliem.Ginger mówi że to nic złego i jeśli mu nie pasuje to mogą przestać się spotykac.Nino się wścieka i zrywają ze sobą.Marcos stwierdza że Maritza gada glupoty bo jest przepracowana.Maritza zgadza się żeby Marcos wszedl do jej pokoju,pod warunkiem,że bedzie mia zamknięte oczy.Jednak boi się,ze Marcos nie dotrzyma słowa i ja zobaczy,więc wyprasza go z pokoju.Pedro zostawia śpiącą Luzmile i wychodzi z domu. Xiomara dzwoni do Charliego,który spędza noc z Ginger. Xiomara pyta go czy wie coś o Marcosie,i prosi żeby jej dał znać gdy sie czegoś dowie.Pedro spotyka się ze zbirami Romera,i mówi,że podejrzewa że to Romero ukradł zeszyty donii Mercedes.Mija noc.Juliana staje się Maritzą i budzi pocałunkami śpiącego pod drzwiami Marcosa.Macos mówi,że kocha Maritze i żeby sie nie porównywała z innymi kobietami.Maritza radzi mu żeby już poszli,bo są osoby które się o nich martwią.Pedro śledzi Romera..Maritza wraca do domu, Luzmila robi jej wymówki,że wszyscy się całą noc o nią zamartwiali.Maritza mówi jej o wypadku i że musieli się zatrzymać w jakimś obcym domu. Luzmila się wystraszyła,że Marcos widział Maritze jako Julianę,ale Maritza jej mówi,że spała sama w pokoju.Przyznaje się przyjaciółce że są z Marcosem narzeczonymi.Luzmila opowiada jej o napadzie na akademię.Maritza biegnie do laboratorium,Luzmila wypytuje ją o zasłonięte lustro,a Maritza opowiada jej że od tego się wszystko zaczęło. Gdy Maritza odkrywa,że zginęły zeszyty cioci Mercedes,jest załamana,zastanawia się kogo mogła interesować zawartość zeszytów. Xiomara zastanawia się czy Marcos żyje,wtedy właśnie on zjawia sie u niej. Gdy Xiomara zaczyna się awanturować Marcos jej mówi,że mieli z Maritzą wypadek,Xiomara udaje,że o niczym nie wiedziała, i że jej przykro. Marcos dziekuje jej za troske,a kiedy Xiomara mówi,ze narzeczona się martwi o swojego faceta.Marcos prosi ją by sobie uświadomiła raz na zawsze że nie są już parą. Xiomara wpada w furię,że to przez Maritze Marcos ją zostawia i odgraża się ze na to nie pozwoli. Kiedy Marcos każe jej oddać klucze od mieszkania Xiomara w niego nimi rzuca i wychodzi. Luzmila widzi Maritzę wychodzącą z domu,pyta czy Regina ją widziała,ale Maritza zapewnia ze nie bo śpi.Luzmila mówi,że dała jej wieczorem silne środki nasenne,a Maritza dziękuje jej,ze zajęła się jej matką. Luzmila daje jej błogosławieństwo i się rozchodzą. Marcos widzi Maritze i proponuje jej podwiezienie. Romero robi kopie zeszytów Maritzy,kiedy szczęśliwy idzie ulicą,podbiega Pedro i mu wyrywa wszystko z rąk. Romero jest załamany.W samochodzie Maritza pyta Marcosa czy zainteresowałby się kimś takim jak Juliana,Marcos stwierdza,że szczerze to nie,bo Juliana nie ma w sobie wdzięku.Dodał że wątpi by znalazła sobie chłopaka. Maritza jest załamana...


Odcinek 20

Maritza pyta Marcosa co sadzi o Julianie.Marcos mówi,że jej nie podziwia,i nie sądzi by ktos ją podziwiał.Dodaje,że Juliana jest słodka i miła,ale nie sądzi by ktoś chciał mieć taką narzeczoną.Maritza policzkuje Marcosa.Marcos jest zdziwiony jej zachowaniem.Stwierdza,ze był szczery tak jak prosiła i nie sądził że to ja tak wzburzy.Prosi o wybaczenie.Romero rozpacza jak powie Barbarze o skradzionych zeszytach.Cieszy się że chociaz kopie mu zostały.Modelki nie mogą znieść,ze we wszystkich czasopismach są zdjęcia Maritzy.Xiomara stwierdza,że nie obchodzi jej co robi Marcos z Maritzą,ale postanawia wykorzystać zdjęcia żeby pogrązyć Maritzę.Gabriel prosi Cristinę by wezwała wszystkich do sali narad.Pedro spotyka zbirów Romera,i mówi im,że skoro on ma zeszyty Romera to teraz on będzie ich szefem.Zbiry mówią,że Romero nie był ich szefem,działał tylko na polecenie Barbary Mutti.Charlie śmieje się z Marcosa,że skoro zerwał z Xiomarą i uregulował sprawy z Maritzą to on weźmie od niego autograf.Marcosa to nei bawi,zwierza sie przyjacielowi jak go potraktowała Maritza gdy jej powiedział co myśli o Julianie.Dodał że Juliana jest miła,ale brzydka.Charlie spytał go czy wie o zebraniu,i stwierdził,że teraz po sukcesie nowego produktu,może ojciec wróci Marcosa na stanowisko wiceprezesa.Chela spotka smutną Maritzę,i prosi by jej opowiedziala jak było na randce.Maritza z płaczem wyznaje,że Marcosa obchodzi tylko to by kobieta z którą się spotyka była piękna.Chela pociesza ja ,ze jest piękna w środku i na zewnątrz. Kątem oka zauważa plakaty ze zdjęciem Maritzy.Pod zdjęciem jest informacja,że Maritza szuka narzeczonego milionera ktory byłby synem właściciela firmy. Pisze też,że nie ma przeszkód jeśli miałby narzeczoną,bo ona chętnie zostanie jego kochanką. i prosi o kontakt telefoniczny.Chela zastanawia się kto byl zdolny by zrobić coś takiego,a Maritza zrywa jedne z plakatów. Marcos sądzi że to Xiomara,choć ona zaprzecza.Każe Cristinie zerwać wszystkie plakaty i wyrzucić do smieci. Xiomara jest z siebie zadowolona.Maritza robi awanturę Xiomarze,że nie spodziewała się,że Xiomara jest zdolna do tak niskich czynów.Dodała,że jesli myślała,że porusza Maritze te plakaty i te oszczercze informacje,to się pomyliła. Poza tym stwierdziła że Marcos nic ja nei obchodzi i moze go podarować Xiomarze.W szkółce tanecznej Tapii wszyscy oglądają zdjęcia w gazecie,nie wiedząc że to Juliana na nich jest. Regina wyraża żal,że Maritza pracuje w tej samej firmie co Juliana i jest w gazecie,a jej córka nie.Tapia zarzuca Reginie że nie docenia własnej córki.Regina oznajmia,że doceni Julianę gdy Juliana doceni ją.Regina zastanawia się z kim pojedzie do lekarza po wyniki badań ,bo Juliany jak zwykle przy niej nie ma. Luzmila proponuje jej swoje towarzystwo.Gabriel na zebraniu gratuluje Marcosowi i Maritzie że ich produkt wszedł na rynek i odnosi sukces.Oświadcza tez,ze miejsce wiceprezesa oddaje tymczasowo Albertowi.Gabriel i reszta zebranych gratulują Albertowi. Marcos jest rozżalony i ma pretensje do ojca. Regina odbiera doksonałe wyniki badań,i nie może się doczekac operacji. Łekarz ją informuje,że opoerację może przeprowadzić po południu.Luzmila mówi Reginie że powinna zawiadomić Juliane o operacji.Marcos mówi Gabrielowi,że nie wybaczy mu,że go odsunął ze stanowiska po tym co zrobił dla sukcesu firmy.Dodaje,że się nie dziwi,że Antonia,siostra Marcosa wyjechala z domu po ślubie Gabriela z Barbarą.Barbara całuje się w biurze z Alberto.Twierdzi,że wkrtoce będą mieli kontrolę nad całą firmą Mutti.Radzi Albertowi,by nie spuszczała Maritzy z oka,Alberto obiecuje,że się tym zajmie.Barbara chce widzieć Romera u siebie,ale Cristina mółi jej,że go nie ma bo zalatwia sprawy z kupnem nowego samochodu.Dodaje,że poprzedni mu spalili.Barbara udaje zaskoczenie.Regina pakuje się do szpitala,Luzmila i Tapia przypominają by zawiadomiła Julianę o operacji.Nino z Ginger ćwiczą do konkursu mambo. Nino nie jest zadowolony z efektów.Ginger stwierdza,że nie chce tworzyć z nim dłużej pary,skoro zerwali ze sobą w zyciu.Nino myśli że to wina Charliego i ostrzega Ginger że Charlie chce z niej tylko zakpić.Marcos wyznaje Charliemu,że ma żal do ojca,i że ostatnio ma same kłopoty na głowie.Dodaje,że musi porozmawiać z Maritzą.Maritza mówi,że nie mają o czym rozmawiać.Alberto zaprasza Maritze na obiad,Marcos protestuje,że teraz on z nią rozmawia.Maritza zostawia Marcosa i idzie z Albertem.Podczas obiadu Alberto zapewnia Maritze że jest do jej dyspozycji.Dodaje,że Maritza może na niego liczyć i bezgranicznie mu ufać.Kiedy Alberto chce pocałować Maritze ona protestuje.Do Maritzy dzwoni Tapia i mói,że Regina ma jej coś ważnego do przekazania.Regina mówi córce,że wieczorem ma operację,i liczy,że Juliana się zjawi w szpitalu po operacji.Regina zarzuca córce,że się o nią nei martwi,i przypomina Julianie napad na akademię tańca,w którym ucierpiała.Maritza prosi Reginę by nie poddawała się operacji dopóki ona nie przyjedzie i nei porozmawia z lekarzem.Alberto pyta czy stało się coś z matką Maritzy i proponuje pomoc.Marcos żali się Charliemu,że Maritza go odtrąciła,a tylko się zjawił Alberto,dała mu się zaprosić na obiad bez ceregieli.Dodał,że jest tajemnicza.Charlie stwierdził to samo,bo gdy pytał Ginger o nia stwierdziła,że jej nie zna.Charlie podsunął Marcosowi myśl,że może Maritza prowadzi podwójne zycie skoro nie chciała się znim spotykac wieczorami.Marcos opowiada Charleimu o nocy w opuszczonym domku.Dodaje,że mu się podobało,gdy tak z Maritzą rozmawiali przez drzwi,ale nie wie czemu się zamknęła w pokoju gdy tylko zrobiło się ciemno.Chela mówi Maritzie,że Marcos był wściekły gdy zobaczył plakaty z podobizną Maritzy i oszczerczym ogłoszeniem.Maritza stwierdział,że nie chce nic wiedzieć o Marcosie.Alberto zapewnił Marcosa że nie ma nic wspołnego z decyzją podjętą przez Gabriela,i dla niego była to niespodzianka.Alberto mówi,że nadal są przyjaciółmi,ale Marcos prosi by nie usprawiedliwiał postępowania jego ojca.Marcos spytała Alberta jakie ma zamiary wobec Maritzy i kazał mu uważać bo to jego narzeczona.Alberto stwierdził,że nic mu o tym nie mówia gdy ją cąłował.Marcos udrza go w brzuch.Alberto stwierdził,że jeśli Marcos mu nie wierzy może zapytać Maritzy jak było.Marcos każe mu się wynosić z biura.Nino przypomina sobie słowa Ginger,i zaczyna szaleć po akademii.Anestezjolog pomaga Reginie przygotowac się do operacji.Luzmila stara się uspokoić Reginę.Marcos przychodzi do laboratorium i prosi Maritzę o wyjaśnienei zajścia z Alberto.bo jest jego narzeczoną.Maritza stwierdza,że nei chce już byc narzeczoną Marcosa.Marcos jest zaskoczony ale sie godzi z tym i dodaje,że chce wiedziec tylko,czy naprawdę całowała się Albertem,bo teraz on jest wiceprezesem,a ona takich lubi.Maritza wyraża żal,że Marcos uwierzył w oszczerstwa z plakatu,ale dodaje,że się cieszy że Marcos już nie jest wiceprezesem,bo taka osoba jak on na to nei zasługuje.Barbara robi Romerowi awanturę jak mógł dopuścić do kradziezy zeszytów. Romero pociesza ja,że ma kopie. Okazuje sie ze w kopercie są tylko czyste kartki...Barbara każe mu się wynosić z firmy i nigdy nie wracać.Romero próbuje przekonać Barbarę że nie może go wyrzucić bo on za dużo wie,i to ich łączy na zawsze,aż do śmierci.Odgraża się że wyjdzie z biura,ale z firmy nei odejdzie.Maritza dzwoni do domu,ale nikt nie odbiera.Zastanawia się czy już operuja jej matkę,ale dochodzi do wniosku,że jest za wczesnie.Alberto opowiada Barbarze o postępach w zdobywaniu Maritzy,i mówi,że Marcos już w nią zaczyna wątpić.Barbara się cieszy że wszystko zaczyna się układać...Gdy rozmawiają przychodzi detektyw i mówi,że chce porozmawiac z Barbarą o śmierci Castanedy.Luzmila i Tapia pytają lekarza o przebieg operacji Reginy.Lekarz ich uspokaja,że operacja się udała.Luzmila dzwoni do Maritzy by jej o tym powiedzieć,Maritza jest zaskoczona,że już matka jest po operacji.Luzmila radzi jej by przyjechała do szpitala jak już się zmieni w Julianę.Detektyw pyta Barbar e czemu zwolnili Castanede. Barbara kłamie,że został zwolniony bo sprzedawał pomysły konkurencji.Detektyw pyta o dowody,i o nazwę firmy.Barbara mółi,że to firma Juana Tobiasa,która wprowadziła na rynek identyczny produkt jak firma Mutti.Regina budzi się po operacji,zrywa kroplówkę,a kiedy schodzi z łóżka przewraca się na ziemię.Marcos rano spotyka Maritzę,próbuje z nią porozmawiać.Alberto im przerywa i chce zaproponowac Maritzie podwiezienie. W tym momencie przybiega Luzmila i mówi Maritzie że jej matka umiera i jest w poważnym stanie...


Odcinek 21

Luzmila zabiera Maritzę do szpitala,Maritza prosi Alberta o podwiezienie.Pedro zjawia się w firmie Mutti i chce się widzieć z Barbarą.Strażnik nie chce go wpuścić,ale Pedro wyrywa kartkę z zeszytu z recepturami i każe to oddac Barbarze.Nie słucha strażnika i dostaje się do biura Barbary.Oznajmia jej,że ma zeszyty o które jej chodzi,i jesli Barbara dobrze zapłaci to dostanie te zeszyty.Barbara stawia warunek,że chce zobaczyć dom w którym się znajdują te zeszyty.Pedro obiecuje,że się zorientuje kiedy będzie mogła zobaczyć dom.Do szpitala przyjeżdżają Maritza Luzmila i Alberto.Tapia się dziwi,że Juliany jeszcze nie ma.Tapia się dziwi,że Maritza tak się martwi o Reginę.Luzmila zapewnia go,że Maritza bardzo sie lubi z Julianą i pracuja w jednej firmie.Barbara informuje Marcosa że ma opuścić biuro bo ona chce miec Alberta blisko siebie.Marcos się wścieka i zapewnia że dobrowolnie nei odda biura Albertowi.Krzyczy jak szalony,Gabriel zjawia się w biurze i pyta co się dzieje. Barbara skarzy się Gabrielowi,że Marcos pobił Alberta w biurze.Gabriel dziwi się że Marcos krzykiem odpowiada na prośby Barbary,żeby wspólnei rozwiazali problemy firmy.Luzmila w szpitalu przypomina Maritzie,że już wieczór i zaraz sie zmieni w Julianę.Maritza idzie do łazienki by się zmienić.Tapia pyta Luzmili czemu nie ma jeszcze Juliany,Luzmila obiecuje jej poszukać,tłumacząc że może błądzi po szpitalu.Juliana wychodzi z łazienki.Luzmila dzwoni do Pedra i mówi,że jest w szpitalu bo Regina źle się poczuła po operacji.Prosi by Pedro zajął się Pedritem bo ona zostanie z Julianą na noc w szpitalu.Tapia się cieszy że Juliana w końcu sie zjawiła.Alberto rozpoznaje Julianę,i mwói,że pamięta ją z komisariatu,kiedy Marcosa przesłuchiwali.Pyta czy nie widziała Maritzy Very Happy Juliana zmyśla,że Maritza jest wśrodku z matką. Alberto decyduje się zostać do rana w szpitalu i na nią zaczekac.Pedro dzwoni do Barbary,i młói jej że może przyjechac po zeszyty,bo on będzie czekał. Barbara udaje przed Gabrielem ból głowy.Mówi,że Juan Tobias wrócił do kraju,i żeby Gabriel miał się na baczności i nikomu nie ufał.Gabriel dzwoni do córki Antonii.Niestety nie ma jej w domu. Barbara pyta czemu chce niepokoić córkę,która wyjechała i go zostawiła. Gabriel twierdzi,że tylko Antonia może mu pomóc rozwiązac problem z Marcosem. Marcos w szpitalu pyta o matkę Maritzy Ferer,ale pielęgniarka mówi,że nei ma takiej osoby.Barbara stwierdza,ze Marcos nigdy się nei zmieni,i że nei można mu ufać i powierzac odpowiedzialnych stanowisk.Dodaje,że Gabriel dobrze zrobił zatrudniając Alberta,bo to znakomity profesjonalista.Lekarz mówi,że Regina jest w poważnym stanie.Juliana jest załamana.Marcos oferuje pomoc.Alberto się wtrąca,ze nikt nie prosił Marcosa o pomoc.Ginger i Nino ćwicza przed komkursem. Ginger stwierdza,że jest zmęczona i musi iść,a poza tym ma spotkanie.Juliana każe Marcosowi się wynosic ze szpitala,choć ona zapewnia ją że chce pomóc. Marcos pyta o Maritzę,ale Juliana stwierdza,że Maritza nie chce go widzieć.Tapia zabiera Julianę.a Lzumila prosi Marcosa by sobie poszedł.Marcos dzwoni do dr Garcii i prosi o rozmowę.Gabriel opowiada Barabrze o współpracy jaką chce nawiązać z firmą Juana Tobiasa.Barbara stara się oczernić Juana Tobias w oczach Gabriela twierdząc,ze jemu zalezy tylko na pieniądzach,i na kradziezy cudzych pomysłów..Gdy Juliana modli się w kaplicy,przychodzi Marcos.Juliana prosi by sobei poszedł, Marcos przypuszcza,ze dowiedziała sie od Maritzy co powiedzial na jej temat i się na niego gniewa.Dodał,że chce pomóc w wyzdrowieniu mamy Maritzy,i jesli Juliana mu pozwoli,to razem to załatwią.Gabriel wraca do domu,w samochodzie odbiera telefon.Dzwoni Antonia,mówi,że w Barcelonie jest za zimno. Pyta o Marcosa,Gabriel opowiada jej o ich sprzeczce.Antonia jest zdziwiona bo zawsze byli dobrymi przyjaciółmi.Jest zdziwiona gdy ojciec mówi że poszło o to,że odebrał Marcosowi stanowisko wiceprezesa.Gabriel ma nadzieję,że Antonia niedługo wróci,i dodaje,że oboje z Marcosem jej potrzebują. Barbara przyjeżdża do akademii tańca,ma zasłonięte oczy maską karnawałową. Pedro już na nią czeka.Prowadzi Barbarę do laboratorium Juliany.Barbara chce zostac sama by przeszukać laboratorium,Pedro obiecuje na nią zaczekac na dole.Tapia modli się o ocalenie Reginy,i prosi Mercedes by wyprosiła dla niej potrzebne łaski.Dodaje,że co prawda Regina jest szalona,ale wszyscy ją kochaja i jej potrzebują,a gdyby odeszła to Juliana nie zniesie takiego bólu.Lekarz inormuje Julianę,że stan Reginy jest powazny i musi byc przygotowana na najgorsze.Juliana wpada w histerię,obwinia się o stan Reginy.Gdy matka jej potrzebowała,nigdy jej nie było,przez tą przemianę w Maritzę...Luzmila ją pociesza,że to nie jej wina,bo prócz tego,że jest córką jest też kobieta.Ma prawo marzyć i się zakochać.Gdy Marcos przychodzi z kawą,Juliana rzuca się na niego i mówi że to wszystko przez niego...Barbara szpera w laboratorium,gdy ma odkryć zasłonę na tajemniczym lustrze,wchodzi Nino.Charlie spotyka się z modelką.Kiedy dochodzi między nimi do zbliżenia do drzwi dzwoni Ginger.Charlie nie chce jej wpuścić.Barbara świetnie się wykreca,i udaje zainteresowanie Ninem.Zaczynają tańczyć.Tapia pociesza Julianę,żeby nie traciła nadziei w wyzdrowienie matki.Charlie nei chce wpuścić Ginger do domu,i mówi,że nic ich nie łączy bo nic jej nie obiecywał.Ginger wykrzykuje,że go nienawidzi i odchodzi.Barbara kokietuje Nino,i zaczynają się całować namiętnie.Romero całuje i tuli się do manekina przypominającego Barbarę.Żali sie czemu tak źle go Barbara traktuje.Przerywa mu pukanie do drzwi.To detektywi z policji,chcą zadać kilka pytan o śmierc Castanedy.Nino urzęduje z Barbarą nakrywa ich Ginger. Zarzuca mu ze ledwo zerwali a on juz zadaje się z byle szczurem.Marcos pociesza Julianę,że musi mieć wiare że wszystko będzie dobrze.Juliana mówi,że Marcos się tak interesuje bo to matka Maritzy.Marcos tłumaczy,że wcale nie bo to tez mama Juliany,ale Juliana mu nie wierzy.Mówi,że ma nadzieję,że obie z Maritza mu wybaczą głupoty które gadał.Mówi,że Juliana jest silna i że ją podziwia.Całuje Julianę w policzek i przytula ja do siebie.Do Marcosa dzwoni telefon..Juliana pyta lekarza co z Reginą,ale lekarz oznajmia ,że nie ma poprawy.Ginger wdaje się w bójkę z Barbara.Juliana odwiedza matke i prosi o wybaczenie.Regina wyznaje Julianie,że jej ojciec zyje...



Odcinek 22

Regina wyznaje Julianie,że jej ojciec zyje.Juliana nie może uwierzyć,bo Regina cale życie twierdziła,że jej ojciec nie żyje. Juliana chce wiedziec jak się nazywa.Gdy Regina ma jej to wyjawić,traci przytomność.Juliana biegnie po lekarza,który zaleca podanie insuliny.W akademii wściekła Ginger szarpie się z Barbarą.Nino przyglada się z boku.Gdy Barbara ucieka,Ginger próbuje biec za nią,ale Nino ją zatrzymuje.Juliana jest zrozpaczona stanem matki,Tapia i Luzmila próbują ją pocieszyć. Marcos się dopytuje o Maritze,Juliana kłamie,że Maritza jest z matką,i nie chce by ktos jej przeszkadzal.Uciekającą z akademii Barbarę zatrzymuje Pedro,chcąc wiedziec co z ich interesami,Barbara go zbywa i wybiega z akademii. Pedrito mówi ojcu,że jest głodny,Pedro radzi mu by zjadł czekoladę.Juliana mówi Tapii,że matka zaczeła jej mówić dziwne rzeczy,i wspominała też o jej ojcu.Twierdziła,że żyje,a kiedy miała powiedziec kto to jest,straciłą przytomność.Juliana pyta Tapii czy wie kto to jest. Tapia przypomina sobie rozmowe z Reginą,kiedy mu powiedziała,ze Juliana będzie pracować u swojego ojca,i jak uspokajał Reginę,że ani Juliana ani Gabriel Mutti nie mają pojęcia,że sa spokrewnieni.Juliana wyrywa Tapię z zamyślenia,i ponawia pytanie o ojca,ale Tapia tłumaczy,że Regina nie wiedziała co mówi.Juliana ma wątpliwo ści,bo matka wydawała się taka pewna swoich słów. Lekarz przychodzi i mółi,że Regina jest w stabilnym stanie,ale straciła sporo krwi i potrzeba dawców.Marcos i Luzmila od razu się oferują oddać krew. Marcos obiecuje Julianie,że poruszy ziemię by znaleźć dawców. Nino wypytuje Ginger,czemu wywołała scenę zazdrości. Ginger stwierdza,że z przyzwyczajenia,i dodaje,ze tego załuje. Nino ją wyśmiewa. Tapia dzwoni do akademii i prosi Nino by jak najwięcej osób przyszło oddać krew. Ginger oferuje się jako pierwsza,ale Nino każe jej się od neigo trzymać z daleka.Pedrito w poszukiwaniu zabawek wchodzi na taboret by sięgnąć na szafe. Zauważa zawinięte zeszyty Juliany i zastanawia się skad się wzięły.Postanawia że odniesie je do laboratorium,bo jak je Pedro zobaczy to będzie zły.Barbara stoi przed lustrem i naciera się balsamem po kąpieli. Nagle coś ją piecze,zauważa że to zadrapania na łopatce po walce z Ginger.Odgraża się,że Ginger jej za to zapłaci krwią. Barbara zamyka oczy i przypomina sobie Nino. Gabriel widzi żonę i zaczyna ja całować po szyi.Nagle zauważa zadrapania. Barabara zmyśla,że to Xiomara miałą kryzys nerwowy i była dość gwałtowna.Gabriel stwierdza,że Xiomara potrzebuje pomocy psychiatry,ale Barbara mówi,że wszystko się zmieni gdy Xiomaar rozwiąze swoje problemy z Marcosem.Pyta Gabriela czemu tak wczesnie przyszedł,Gabriel mówi,że spotkanie z inwestorami szybko się skończyło.Barabar stwierdza,ze Gabriel zasługuje na premię i popycha go na łóżko.Pedrito znajduje receptę na pozbycie się złych nawyków,dochodzi do wniosku,że on nie ma nawyków i wychodzi z laboratorium.Nino zbiera chętnych do oddania krwi. Pedro sie wymiguje tym,że musi się zając Pedritem. Ginger oferuje się zając Pedritem i oznajmia ze bierze go do szpitala.Nino i Ginger z Pedritem zjawiają sie w szpitalu. Juliana tłumaczy Pedritoei,że to ładnie z jego strony,że chce pomóc,ale jest za mały by oddać krew.Tapia chce wszystkich zabrać do laboratorium,ale lekarz mówi,że nie ma takiej potrzeby,bo Marcos już oddał krew,a jego krew jest identyczna z krwią Reginy.Dodaje,że Regina zaczęła reagować,a niebezpieczeństwo minęło. Juliana jest ucieszona i w podziekowaniu rzuca się Marcosowi na szyję.Juliana wchodzi do Reginy. Chce wiedziec kim jest jej ojciec. Regina wymyśla,ze jej ojciec nie zyje,a w wyniku znieczulenia opowiadała głupstwa.Dodaje,że jeśli córka bedzie ja zamęczać pytaniami,to ona znowu zemdleje. Pedrito chce się zaprzyjaźnić z Marcosem,wyznaje że tez chciał oddac krew ale jest przeziębiony.Wypytuje Marcosa czy to boli,i czy Marcos chciałby być jego chrzestnym.Juliana wraca od matki,Marcos dopytuje się czy Maritza też przyjdzie,ale Juliana twierdzi,że zostanie z matką. Pedrito jest zdziwiony,że Juliana mówi o Reginie że jest Maritzy,i chce to wyjasnić. Juliana wchodzi mu w słowo,i pyta o Luzmilę.Pedrito mówi,że nie wie gdzie jest,bo rozmawiał z chrzestnym. Juliana się dziwi,ale Pedro jej wyjaśnił,że przekonał Marcosa by był jego chrzestnym. Marcos mówi,że nie musiał go przekonywać,bo sam chciał nim zostać. Mija tydzień...Regina wychodzi ze szpitala,dziwi się że to Luzmila ją odbiera.Dopytuje sie o Julianę,Luzmila tłumaczy że Juliana jest w kasie,i załatwi aformalności związane z wypisem.Regina się żali,że Maritza częściej ją odwiedzała niż Juliana która wolała siedziec w biurze,niż spędzać czas z matką.Ubolewa,że Juliana nie jest taka ładna jak Maritza,a Luzmila stwierdza,że nie ma na Regine lekarstwa...Luzmila spotyka Julianę na korytarzu,i Juliana jej mółi,że ktoś zapłacił rachunek za pobyt w szpitalu. Obie dochodza do wniosku,ze to była Marcos. Juliana obiecuje że nazajutrz odda mu pieniądze,bo nie chce od niego nic. Luzmila przekonuje przyjaciółkę że nie powinna sie gniewać na Marcosa bo postąpił wobec niej bardzo porzadnie.Juliana uważa,że zrobił to dlatego,że ona jest najlepszą przyjaciółką Maritzy,i nawet nie podejrzewa,że to ona jest Maritzą.Luzmila sobie żartuje że Juliana powinna się przedstawiać tak : w dzien : "jestem Maritza ,bardzo mi miło" wieczorem:"jestem Juliana bardzo mi miło". Dodaje,że Marcos się zachował porzadnie wobec Juliany i wobec Maritzy,poza tym także wobec jej synka Pedrita,zgadzając się być jego chrzestnym.Barbara pochwala czyn Alberta,że zapłącił za rachunek szpitalny Maritzy.Alberto zauważa,ze Barbara jest wzburzona.Barbara mówi,że to z winy Antonii,która sprawia,że Barbara jest chora. Alberto zauważa,ze Antonia mieszka w Hiszpanii,ale Barbara go informuje,że Gabriel zadzwonił i poprosił by przyjechała i pomogła mu pogodzić sie z Marcosem.Albertowi się to nei podoba,ale Barbara go uspokaja ze Antonia nie może nic zrobić by zniszczyć ich plan.Marcos chce zapłacic rachunek w szpitalu,ale pielegniarka mówi że rachunek jest zapłacony przez Alberta Gutierreza.Marcos jest zły,że Alberto znowu wchodzi mu w drogę.Zbiry przychodza do Pedra i domagaja sie kasy za zeszyty z recepturami. Wiedza,że Pedro ma kase,i domagają sie żeby im zapłacił. Pedro wścieka się na nich,ze to jego interesy i sam się skontaktuje z Barbarą.Barbara jest na obiedzie z Albertem i złości się że od tygodnia nie ma wieści od Pedra,a bardzo chciałaby mieć już te zeszyty. Barbara wyznaje Albertoei,że była w akademii,gdzie podobno mieszka Maritza,ale znalazła tylko obskurne laboratorium.Alberto stwierdza,że Maritza mu mówiła,że tylko tam pracuje a nie mieszka,ale Barbara mówi,że taki adres podała Maritza w aktach osobowych.Barbara przekonuje Alberta że powinni jak najszybciej pozbyć się Maritzy zanim całkowicie zdobędzie zaufanie Marcosa i Gabriela.Barbara zjawia się w biurze Gabriela,który jest zdziwiony bo miała się zajac przygotowaniem imprezy powitalnej na cześć Antonii. Barbara zmyśla,że Xiomara chciałą sie tym zająć,wiec zostawiął jej wolną rękę.Gabriel pyta o samopoczucie Xiomary,Barbara wyznaje,że Xiomara nadal nie może się pogodzić z utratą Marcosa. Gabriel stwierdza,że może zaprzyjaźnią sie z Antonią,Barbara mu przytakuje,choć myśli swoje.Marcos spotyka w firmie Maritzę i jest niemiły. Nie moze zrozumieć jak Maritza mogła pozwolić by Alberto zapłacił za szpital.Maritza jest zaskoczona i mółi,że myslała,że zapłacił Marcos i przyszła mu oddać pieniądze. Marcos mówi,że to nie był on,tylko Alberto. Dodaje,że to dziwne,że Maritza na tyle Albertowi pozwala a twierdziła,ze nic ich nie łączy.Maritzę martei,że Marcos jej nie ufa,ale on zapewnia,że po prostu denerwuje go to zainteresowanie Alberta,rzeczami do których nie powinien się mieszać.Maritza jest zła i mółi Marcosowi,że natychmiast zwróci pieniądze Albertowi,bo nie chce żeby ktokolwiek płacił za nią rachunki.Pedrito z kolegą są w laboratorium,ale kolega się martie że to co robią jest złe i muszą się przed komunia z tego wyspowiadac. Pedrito stwierdza,ze kolega jest szalony,bo on robi to dla dobra ojca,który jest grzesznikiem,podobnie jak ojcec kolegi. Kolega mu przypomina ,że nie ma ojca.Pedrito prosi kolegę by mu przyniósł składniki potrzebne do zrobienia preparatu.
Regina zachwyca się swoim wyglądem.ale Tapia nie podziela jej entuzjazmu,ma jej za złe,że o mało nie wyznała Julianie kto jest jej ojcem. Regina przyznaje,ze popełniła gafę,ale zrobiłą to bo myślała,że umiera.Tapia zauważa,że któregoś dnia i tak Regina będzie musiała Julianie powiedzieć prawdę.Maritza dziekuje Albertowi że zapłacił rachunek,ale Alberto twierdzi,że to Barbara w imieniu firmy kazała mu zapłacić.Dodał,ze Barbara bardzo ceni Maritze i choć wydaje sie oschla chce jej pomóc.Maritza powinna się skupić na nowym kosmetyku,który zawojuej rynek i który każda kobieta bedzie chciała kupić.Regina dochodzi do wniosku,że preparaty ktre stosuje działają znakomicie,ale kiedy spogląda do lusterka krzyczy przerażona swoim wyglądem.Gdy Pedrito i kolega, robią mieszankę,do laboratorium wchodzi Pedro. Jest zainteresowany co robią. Pedrito wyjaśnia mu,że robi mieszanke dla niego,by był silny. Pedro dopytuje się jak to robi,wtedy Pedrito wyjaśnia,że za pomocą zeszytów Juliany.Pedro kłąmie,że Juliana mu mówiła,że straciła zeszyty. Pedrito oznajmia ojcu,ze on je znalazł i przyniósł do laboratorium.Pedro go chwali,ze dobrze zrobił,i każe mu zostawić preparat,i biec do Luzmili która go szuka. Xiomara mółi Barbarze że Marcos został ojcem chcestnym jednego z dzieci z biednej dzielnicy. Barbara nie moze w to uwierzyć,a Xiomara zauważa,że Maritza zdominowała Marcosa,i że już ona coś wymyśli,by się pozbyć Maritzy.Pedro pojawia się z zeszytami w biurze Barbary.Barbara prosi Xiomare by ich zostawiła samych. Ma pretensje,że Pedro nie odbierał jej telefonów i przepadł bez wieści.Barbara oglada zeszyty,ale nie jest zadowolona bo nie tego oczekiwała. Pedro oznajmia,że wykonał swoją robote i domaga się zapłaty.Barbara daje mu mały plik pieniędzy i każe się wynosić. Pedro oferuje swoją pomoc gdyby kiedys go potrzebowała. Barbara stwierdza,że jest coś jeszcze. Wypytuje Pedra o Maritze.Pedro mółi,że Maritza jest kuzynka jego kobiety ale nie wie gdzie mieszka. Barbara pokazuje mu kolejny plik z forsą i każe mu się dowiedziec o Maritzie jak najwięcej,gdzie mieszka, co robi po pracy. Gdy Maritza orientuje się ze juz późno,i chce wyjść z pracy,Marcos ja zatrzymuje,pyta czy oddała Albertowi pieniądze. Złośliwie mółi,że nie wie czy Alberto jest tylko szefem Maritzy skoro tak się nią interesuje. Maritza twierdzi,ze boli ją to,że tak niesprawiedliwie ją ocenia,i jeśli chce iśc na komunię Pedrita tylko ze wzgledu na nią,to nie musi tego robić. Juliana tłumaczy Pedritowi,że na komunii zastąpi ją Maritza która tez bedzie jego matką chrzestną,bo ona musi pracować. Pedritowi jest przykro,bo Juliana go zna od dziecka a Maritza od niedawna,ale Juliana stara się go przekonać,że Maritza tez bardzo go kocha.Juliana mówi Pedritowi,że ma dla niego prezent- pieniądze na I komunie,ale dostanie go jak jej pokaże że umie się przeżegnac i modlić słowami "ojcze nasz". Juliana daje Pedritowi i zapewnia,że bardzo go kocha. W kościele wszystko gotowe,ale Marcosa wciąz nie ma. Luzmila się denerwuje,ale Maritza uspokaja ją,że Marcos nie przyjdzie,bo się pokłócili.Maritza mówi,że Marcos była zazdrosny,ze to Alberto zapłacił za szpital,ale nie zna prawdy,że Alberto zrobił to na polecenie Barbary. Tapia proponuje Reginie by zostali chrzestnymi Nachita.który nie ma rodziny.Regina się nie zgadza,i Nachito płacze. Tapia przekonuje ją,że tak robią gwiazdy Hollywood,i nawet Ricky Martin adoptował troje dzieci. Regina się oburza,ze dziennikarze by ją wyśmiali,a poza tym nie są w Hollywood.
Tapia pokazuje jej zapłakanego Nachita i Regina się zgadza zostać chrzestną. Tapia zabiera ja i razem mółią o tym Nachitowi. Regina odpycha się ale Nachito się do niej tuli.Xiomara śledzi Marcosa i z samochodu widzi jak on daje pieniądze właścicielowi mieszkania Juliany.Gdy odjeżdża, Xiomara jedzie za nim.Pedrito martie się że Marcos nie przyszedł,ale Marcos zjawia się w kościele.Zaczyna się msza. Maritza dziekuje Marcosowi,że przyszedł,ale on stwierdza,ze zrobił to dla Pedrita.
Marcos po mszy szuka Maritzy,ale jej nie znajduje,młói Pedritowi,że musi odebrac kogoś z lotniska. . Marcos prosi Pedrita by powiedział Maritzie,ze do niej zadzwoni później. Xiomara go obserwuje i wszystko słyszy. Maritza wychodzi z kościołą,a Luzmila stwierdza,ze Pedrito wspaniale wygląda. Maritza pyta go o Marcosa. Pedrito młói,że Marcos pojechał po kogoś na lotnisko.Xiomara dzwoni do Maritzy i zmienionym głosem mółi jej,że Marcos zostawił ją i pobiegł odebrać z lotniska kogoś kogo bardzo kocha...Na lotnisku ruchomymi schodami zjeżdżają Antonia i Juan Tobias,który żartuje,że Antonia wypiłą 6 kieliszków tequilli. Antonia udowadnia mu,że nie uderzyło jej do głowy i pokazuje 4 palce,po czym stwierdza,że skoro widzi 4 to wszystko jest ok. Marcos ich widzi i nie jest zadowolony z towarzysza Antonii. Antonia wita się z bratem i mówi,że to jej przyjaciel z samolotu.Przedstawiają się sobie. Marcos poznaje wroga ojca,a Juan Tobias nie,wiec Marcos się przedstawia że on i Antonia są dziećmi Gabriela Mutti. Juan Tobias prosi Marcosa by przekazał ojcu,że to Marbella zdobędzie rynek kosmetyczny...


Odcinek 23

Marcos spotyka na lotniksu Antonię w towarzystwie Juana Tobiasa. Radzi siostrze by nie chwaliła się przed ojcem tą znajomością. Antonia się oburza,że nie potrzebuje zgody ojca na spotkania z przyjaciółmi. Obiecuje to Marcosowi i prosi żeby ją objął na powitanie.Barbara przegląda poczte i znajduję wezwanie na policję dla Xiomary za próbę przekupstwa.Z nerwów zapala papierosa,i dzwoni do Romera by się szybko zajął uciszeniem wdowy Castanedy.Marcos przywozi Antonię do domu. Antonia wita sie z ojcem,a potem z Barbarą. Złośliwie stwierdza,że Barbara nie musiała jej znosić przez 5 lat.Gabriel stara się usprawiedliwić Antonię,ale Barbara stwierdza,że Antonia po prostu nei zmieniała sposóbu myślenia.Antonia wita się z Charlim,i chwali jego nową fryzurę (włosy postawione na żelu).Xiomarę kwituje stwierdzeniem,ze pewnie jest narzeczoną Marcosa,ale Marcos ją poprawia,że już nie jest.Antonia zauważa Rositę (starszą służącą) i wita się z nią.ku zdziwieniu Barbary i Xiomary. W domu Gabriel pyta Antonię jak minęła podróż.Antonia opowiada o tym,że w samolocie poznała Juana Tobiasa i się z nim zaprzyjaźniła. Marcos spogląda na nią w obawie o reakcję ojca. Barbara i Xiomara spoglądają na siebie znacząco.Gabriel jest zszokowany wyznaniem Antonii,ale stwierdza,że nie może jej zabronić kontaktow z przyjacielem,mimo,że są wrogami na rynku kosmetycznym.Antonia go uspokaja,ze nie będzie poruszała z Juanem Tobiasem tematów dotyczacych firmy.Barbara stara się wpłynąć na Gabriela żeby na to nie pozwolił,ale Gabriel tłumaczy,że minie dużo czasu zanim Marbella osiągnie pozycję jaką ma firma Mutti.Pedro zarzuca Luzmili ze nie zajmuje się gośmi na komunii Pedrita. Maritza każe jej spokojnie jeść,a sama oferuje pomoc w obsłudze gości.Pedro wypytuje Luzmilę skąd się wzięłą Maritza i gdzie mieszka. Luzmila zarzuca mu że ma obsesję na punkcie Maritzy,bo pewnie mu się podoba. Pedro tłumaczy jej,że skoro Maritza teraz jest chrzestną Pedrita to chce o niej więcej wiedzieć.Antonia dziekuje Rosicie za pyszny posiłek,ale Xiomara się wtrąca że to ona się wszystkim zajęła.W mieszkaniu wdowy Castańedy zjawiają sie zbiry Romera,i grożą,że jeśli nie wycofa oskarżeń przeciwko Barbarze i Xiomarze,to spotka ją ten sam los co jej małżonka. Barbara z Xiomarą ida na komisariat. Gabriel proponuje im adwokata,ale Barbara uspokaja go,że to tylko proste zeznanie i sprawa się wyjaśni szybciej niż myśli.Antonia chce wiedzieć o co chodzi i wypytuje Marcosa. Nacho jest zachwycony prezentami jakie Pedrito dostał na komunię. Pedrito oddaje mu skarpety piłkarskie,Nacho dziękuje przyjacielowi.Antonia jest zdziwiona jak mogli oskarżyć Marcosa o zabójstwo Castanedy.Charlie mówi Marcosowi,że to nie Alberto a firma zapłąciła za pobyt Reginy w szpitalu. Marcos dzwoni do Maritzy.Przeprasza ją,że w nią zwątpił,Maritza przyznaje,że zaskoczyło ją zachowanie Marcosa, prosi żeby wpadł na imprezę komunijna Pedrita.Marcos mówi,że ma spotkanie rodzinne,ale nie wspomina o powrocie Antonii z Hiszpanii.Maritza ma obawy czy Marcosowi na niej zalezy,Luzmila ją uspokaja,że Marcos ma złote serce. Dodaje,że przeciez zajął się w szpitalu zarówno Julianą jak i Maritzą.i wykazał troskę o zdrowie Reginy.Antonia mółi Marcosowi,że Charlie jej opowiedzial o tym,że ojciec Marcosowi zabrał stanowisko,a Barbara odebrała biuro.Marcos jest rozżalony,i mółi,że ojciec twierdził,że chce mu dać lekcję odpowiedzialności. Dodał,że podejrzewa,że ojciec zrobił to,bo Marcos zostawil Xiomarę dla Maritzy.Antonia chce wiedziec kim jest Maritza. Marcos jej opowiada,że się w niej zakochał,i jest technikiem chemii w laboratorium firmy Mutti. Antonia jest zaskoczona ,że taki kobieciarz jak Marcos wpadł w sidła miłości,nie może też uwierzyć w oskarżenia o zabójstwo Castańedy. Wdowa Castyaneda na komisariacie chce odwołać zeznania przeciwko Marcosowi.Gdy oczekuje na podpisanie zeznania.pojawiają sie Barbara z Xiomarą.Maritza dzwoni do Regina i pyta o przebeig imprezy komunijnej,i czy sukienka się jej podoba.Regina stwierdza,że jest najelegantsza na imprezie. :> Regina porywa Tapię do tańca.W trakcie tańca mdleje. Maritza przeciska się przez tłum gości i woła "Mama!" Widząc dzwine spojrzenie Tapii,zdaje sobie sprawę,że emocje ją poniosły. Tapia pyta czemu nazwała Reginę mamą,a Maritza wymyśla,że pomyliła ją ze swoją mamą.Regina dochodzi do siebie,i zarzuca Tapii że pozwolił jej tańczyć mimo,że dopiero wyszla ze szpitala :> Juan Tobias przekonuje Navarra że muszą zawlaczyć by odzyskać czołową pozycję na rynku.Navarro nie podziela entuzjazmu Juana Tobiasa,twierdząc,że firma Mutti ma juz wyrobiona pozycję i strategię i trudno ją będzie wyprzedzić.Juan Tobias poleca Navarrowi zatrudnienie kogos kto im pomoże się wybić,żeby wszyscy kupowali produkty Marbelli a wtedy firma Mutti obróci się w popiół.Marcos opowiada Antonii o Maritzie i przypomina sobie ich pierwsze spotkanie.Antonia zauważa,że Maritza jest inna niż Xiomara która zmyśliła,że przygotowała powitanie Antonii,byle tylko zrobić na niej pozytywne wrażenie.Xiomara broni się przed oskarżeniami twierdząc ze wdowa Castaneda jest szalona,i nie może się pogodzić z tym,że jesj mąż to zdrajca.Podsuwa komisarzowi mysl,że być może Castaneda popełnił samobójstwo. Na komisariat wpada wdowa Castaneda. Krzyczy,że Xiomara z Barbarą kłamią, a wycofała zeznania bo to one nasłały zbirów którzy jej grozili.Dodała,że nie spocznie póki się nie dowie kto zabił jej męża,nawet gdyby sama miała zginąć.Na przyjeciu komunijnym zjawia się Chela z Juanco,dają Pedritowi kolekcję resoraków. Barbara przekonuje komisarza,że wdowa Castaneda jest szalona i potrzebuje pomocy psychiatry.Wdowa Castaneda broni się tłumaczac ze nie jest szalona i to Barbara nasłała zbirów którzy jej grozili. Nie umie zapanować jednak nad emocjami i rzuca się na Barbarę.Marcos wyznaje Antonii,że podoba mu się, stosunek Maritzy do chorej matki. Dodaje,że Maritza tak sie tym przejmuje że nie wychodzą nigdzie wieczorami. Najbardziej go ujmuje,że Maritza jest dziewicą :>
Nacho zazdrości Pedritowi,że ten ma ładną mame i ojca.Pedrito dodaje,że ma jeszcze matkę chrzestną Julianę która jest mądra i dobra. Jest najlepszą przyjaciółką jego mamy i dała mu pieniądze na pierwszą komunię,i kocha go jak syna. Maritza wszystko słyszy,jest wzruszona,i mówi Pedritowi,że to miłe że tak odbiera Julianę. Gdyby była taka jak mówi,nigdy by nie zrobiła tego co zrobiła... Maritza przypomina sobie jak się pierwszy raz stała Maritzą.Pedro pyta syna co mówiła Maritza.Pedrito wyznaje ojcu,że Maritza wyznała,że cały świat w dzień widzi Julianę jego oczami. Pedro się zamyśla,ale nie wie o co chodziło Maritzie. Pedrito martwi się bo ojciec źle wygląda.Antonia radzi Marcosowi by pojechał na przyjęcie komunijne i spotkał się z Maritzą. Dodaje,że pozna Maritze kiedy indziej,bo nie chce im przeszkadzać.Barbara z Xiomarą wracają z komisariatu,Marcos mija je bez słowa. Pedro dostawia się do Ginger.Z daleka widzi to Luzmila i między nią a Ginger dochodzi do bójki.Rozdziela je Tapia. Pedrito i Nacho wchodza do laboratorium Juliany.Zabierają stamtąd buteleczkę preparatu. Luzmila w domu robi awanture Pedrowi,ale on się odgraża,że będzie robił co mu się podoba.Kiedy Luzmila go policzkuje,Pedro chce jej oddać,ale Maritza im przerywa. Przegania Pedra.Gabriel proponuje Antonii by została w domu i podjęła prace w firmie.Barbara kpiąco pyta Gabriela co niby Antonia miałaby robić w firmie. Gabriel stwierdza,że ukończyła sztuki plastyczne wiec mogłaby pracować z Xiomara w PR.Antonia się zgadza,ale stawia warunek,że ojciec powinien przywrocić Marcosa na dawne stanowisko. Barbara podpuszcza Gabriela,że to szantaż i manipulacja.Antonia zarzuca Barbarze,ze to ona wykorzystuje to,że ojciec ją kocha i robi z nim co chce. Barbara udaje płacz,a Gabriel zarzuca Antonii,że przesadziła. Antonia stwierdza,że nie sądziła,że tak szybko się przekona ,że powrót był błedem.Ginger i Nino się sprzeczają. Pedrito prosi by przestali się kłócić i zrobili mu prezent tańcząc dla niego i dzieci.Marcos zjawia się na przyjęciu komunijnym,wita się z Maritzą i ida do laboratorium. Pedro ich śledzi.Regina jest zmęczona przyjęciem komunijnym i Luzmila odprowadza ją do pokoju.Antonia wyprowadza się od ojca,tłumacząc mu że nie wytrzyma z Barbarą pod jednym dachem. Pedrito daje ojcu do wypicia miksture która zabrał z laboratorium. Maritza spędza z Marcosem upojne chwile ale orientuje się,że jest wieczór i zaraz stanie się Julianą...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:48:23 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 24

Maritza spędza z Marcosem upojne chwile ale orientuje się,że zaraz stanie się Julianą,całuja Marcosa na pożegnanie i w popłochu ucieka z laboratorium...
Chowa się pod pokojem Luzmili i staje się Julianą. Pedro to widzi i z wrażenia mdleje,upadając uderza się w głowę.Gabriel prosi Antonię by nie odchodziął z domu,ale Antonia się upiera,twierdząc,że nie chce stwarzać problemów z Barbarą.Pedro ma zaburzenia pamięci po upadku,i dzwoni do Barbary by opowiedzieć co zobaczył,ale zapomina co to było. Barbara dzwoni do Alberta i każe mu śledzić Pedra i zbadać co odkrył w laboratorium Juliany. Regina narzeka że przez imprezę komunijną nie może spać. Juliana ją pociesza,że impreza będzie w akademii,i chciałaby pomóc Tapii. Regina ma pretensje do córki że ciągle ja zostawia samą. Juliana radzi jej,by odpoczeła. Marcos przychodzi do akademii i pyta Tapię o Maritzę,ale on mówi,że jej jeszcze nie widział.Antonia dzwoni do Marcosa i mówi mu,że miała sprzeczke z Barbarą i wyniosła się z domu.Spytała Marcosa jak tam jego sprawy,a Marcos powiedział,ze jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.Prosił by Antonia zaczekała pod jego mieszkaniem na Charliego,który jej przywiezie klucze do mieszkania.Pedro upił się mikstura którą mu podał Pedrito,i nikogo nie poznaje,ani nie wie kim jest i gdzie mieszka.. Luzmila wpakowała go do łóżkaa, a Pedritowi zakazała wchodzić do laboratorium Juliany.Poszła po Julianę,z prośbą by Juliana uratowała Pedra. Juliana mówi Tapii,że się cieszy,że wszystko się świetnie udało na komunii Pedrita.Marcos rozmawia z Julianą,i pyta o Maritzę,prosi by Juliana mu pokazała gdzie Maritza mieszka. Przerywa im Luzmila,która przyszła po Julianę,wyjaśniła,że Pedrito zrobiłą miksturę wg receptur Juliany,a Pedro to wypił.Juliana stwierdziła,że mikstura nie była silna i rano Pedro będzie taki jak dawniej.Juliana pyta Pedrita skąd miał zeszyty,które jj ukradli złodzieje,którzy napadli na akademię. Pedrito wział je od Pedra,ale nie chcą wydać ojca zmyślił,że je z Nacho skopiowali.Juliana poprosiła Pedrita,żeby ją zawiadomił gdy znowu przyjdzie mu do głowy robić mikstury.Juliana wyzjaje Luzmili,że jako Maritza oddała sie Marcosowi w laboratorium.Luzmila pociesza przyjaciólke,że to żadne wstyd bo oboje się kochają. Marcos przyprowadza Mariachi i prosi Julianę by mu powiedziała,gdzie mieszka Maritza. Xiomara dobija się do mieszkania Marcosa,nie wie że w środku jest tylko Antonia i Charlie. Gdy Antonia jej otwiera drzwi,Xiomara się awanturuje,że chce rozmawiać z Marcosem. Burzy się do Charliego,bo on zawsze wie gdzie Marcosa nosi,ale Charlie mółi,że nic nie wie. Xiomara wychodzi,a Antonia i Charlie stwierdzają,że jej całkowicie odbiło.Antonia mówi Charliemu,że Marcos jej opowiadał,że jest zakochany w Maritzie. Charlie podsumowuje,że Marcos to ciężki kliniczny przypadek.Marcos przyprowadza Mariachi pod okno Reginy,i śpiewają jej serenadę.Serenada budzi Regine,która myśli,że to dla niej od Gabriela Mutti. Very Happy Szybko jednak zdaje sobie sprawę,że to niemo.zliwe,i chowa głowę pod kołdrę nie mogąc znieść hałasu.Tapia pyta Juliany czemu Marcos przyprowadził Mariachi i śpiewają serenadę pod oknem Reginy.Juliana zmyśla,że Marcos wie o tym,że Regina jest chora i chciał,żeby poczułą sie lepiej. Tapia widzi że Juliana płacze i pyta o powód. Juliana mółi,że wzruszyła ją serenada. Tapia ją pociesza,że dla niej tez ktoś kiedys zaśpiewa serenadę.Barbara ma pretensje do Gabriela,że pozwolił córce by ją obrażała. Gabriel jej broni,że Antonii chodziło o dobro Marcosa. Barbara mu tłumaczy,że właśnie odebranie mu funkcji wiceprezesa było dla niego dobrą lekcją na przyszłość,i nauczy go odpowiedzialności.Gabriel stwierdził,że ma nadzieję,że Marcos szybko odzyska straconą pozycję w firmie.Charlie oglada zdjęcia facetów Antonii,a ona opowiada mu dlaczego się z nimi rozstawała.Charlie pyta czy obecnie ma kogoś,ale Antonia się tylko uśmiecha. Marcos jest rozanielowny i prosdi muzyków by nie przestawali grać. Juliana ukrywa się za ścianą i dzwoni do Marcosa podając się za Maritze.Przeprasza Marcosa,że nie podesza do okna,ale nie mogła, i przeprasza go za to co się stało w labolatorium.Prodi Marcosa by nie myslał o niej źle,Marcos zapewnia,że tak nie mysli. Antonia wyznaje Charliemu,że z nikim się nie chce teraz spotykać,ale marzy by poznać dobrego tancerza.Stwierdza,że lubi tańczyć,a wszyscy faceci z którymi tańczyłą,szybko się męczyli.Charlie stwierdza,że on się nie nadaje na tancerza.Antonia próbuje go rozruszać,ale kiepsko mu to idzie. Na imprezie Chela trochę za duzo wypiła i brat nie może jej utrzymać na nogach,a Chela próbuje tańczyc. :> Marcos dziekuje Julianie za to,że go przyprowadzi ła do Maritzy.Juliana stwierdziął,że jej się tez ta piękna serenada podobała.Marcos obejmuje Julianę i mówi,że obie z Maritzą są tak samo urocze. Juliana wtula się w jego pierś,i wącha zapach wody toaletowej :> Do akademii przychodzi Alberto.Mówi Tapii,że szuka Maritzy.Tapia obiecuje jej poszukać,Alberto wtapia się w tańczące pary,i tyłem natyka się na Marcosa.Marcos mówi Albertowi,żeby sie wynosił,bo nie ma po co szukać Maritzy.Alberto nie pali się do wyjścia,i kpi,że Marcos go nie wyrzuci.Marcos uderza go w brzuch i zaczynają się bić. Juliana odciąga Marcosa,a Alberto wpada na kogośinnego i zaczyna się bójka wszystkich ze wszystkimi. Tapia wkracza do akcji i rozpedza towarzystwo.Gabriel dzwoni do Antonii i mówi,że cieszy go,że zamieszkała z bratem.Antonia stwierdza,że tak będzie najlepiej dla wszystkich.Gabriel mówi,że pewnie Marcos jej coś nagadał przeciwko Barbarze.Antonia się złości na ojca,że chce źle mółić o Mazrcosie,ale Gabriel zapewnia ja ,że może na niego liczyć. Barbara słyszy rozmowe i zaczyna całowac Gabriela.Pedro dochodzi do siebie,i sądzi,że za dużo wypił i pewnie dlatego się tak dziwnie czuje. Udaje że śpi gdy do pokoju wchodza Pedrito i Nacho. Pedro słyszy jak Pedrito chwali się Nacho,że dostał pieniądze od chrzestnego Marcosa. Pedro obserwuje Pedrita jak chowa pieniadze i cieszy sie,że znowu je zwinie.Juliana kładzie się spać i przypomina sobie jak się kochali z Marcosem w laboratorium.Luzmila wraca do mieszkania,Pedro ma pretensje,że Nacho z nimi mieszka,wstaje i wychodzi.Marcos zwierza się Antonii,że Maritza mu sie oddała i było to najpiękniejsze doświadczenie.Antonia podziela radość brata,i idzie spać. Marcos na kanapie przypomina sobie upojne chwile z Maritzą.Dzwoni do Juliany i wyznaje,że ją kocha. Julian jest szczęśliwa.Barbara wzywa Romera,Romero zauważa na jej biurku zeszyty które ukradł z laboratorium Juliany. Jest zdziwiony,kiedy Barbara mu oznajmia,że je odzyskała. Barbara każe Romerowi przygotować receptury,i popędzić Maritzę,żeby przygotowała to o co ja prosił Alberto.Regina jest zadowolona,że zmarszczki i blizny po operacji znikają.Gabriel ma pretensje do Marcosa że nastawia Antonię przeciwko Barbarze. Marcos zaprzecza,Gabriel prosi by szanowali jego żonę.Chela w firmie jest na kacu,i Maritza robi dla niej napój. Maritza zwierza się Cheli,że byla z Marcosem i był to jej pierwszy raz. Xiomara wszystko słyszy i jest wściekła.Cristina przynosi Maritzie prezent od Marcosa.Maritza jest szczęsliwa,bo wcześniej dostałą kwiatka a teraz czekoladki. Cristina przynosi Xiomarze zdjęcia z imprezy do przejrzenia. Na większości są Marcos i Maritza,więc Xiomara wszystkie niszczy.Charlie mówi Marcosowi,że teraz jest wrogo nastawiony do ojca,ale Marcos stwierdza,że obchodzi go tylko to,że się kochają z Maritzą.Antonia dzwoni do Marcosa i prosi by zjedli razem obiad. W akademii tańca Paco Tapii zjawia się Juan Tobias.Maritza dzwoni do Cristiny i pyta o Marcosa. Cristina mówi,ze Marcos poszedł na obiad do swojego mieszkania. Chela mówi,że wie gdzie on mieszka,doradza Maritzie żeby poszła do Marcosa.Dodaje,że na pewno mu się spodoba wizyta Maritzy.Tapia opwoada Juanowi Tobiasowi,że akademia sie rozrasta i ma sporo uczniów.Juan Tobias wyznaje,ze w jego zyciu nie ma żadnej kobiety,poza tym z Tapią sa przyjaciólmi na dobre i na złe.Tapia stwierdza,że bez Juana Tobiasa jego szkółka nie żyła,i że ludzie powinni wiedziec że to jemu zawdzieczają jej istnienie.Juan Tobias pyta czy Tapia kogos ma,Tapia wyznaje,że nie ma pary,ale nie jest sam. Jego rodziną są uczniowie, ma chrzesniaczkę Julianę,która jest bardzo pracowita,dobra i inteligentna i ma złote serce. Maritza dzwoni do mieszkania Marcosa,drzwi otwiera jej Antonia. Maritza jest wyraźnie zaskoczona,w tle słyszy głos Marcosa,który pyta kto przyszedł. Maritza ucieka bez słowa.Marcos nie wie,że to byłą Maritza i zastanawia się kto to mógł być. Antonia robi Marcosowi wymówki,że to pewnie byłą jedna z jego wielbicielek,i że teraz gdy ma Maritzę,nie powinien się ogladać za innymi.Maritza wybiega z płaczem z budynku...


Odcinek 25

Antonia otwiera drzwi,Maritza jest zszokowana,mysli ze to kolejna z kochanek Marcosa. Nie wie ze to jego siostra. Antonia się uśmiecha.Z głębi mieszkania Marcos dopytuje sie kto przyszedł. Antonia mówi,że nie wie. Pyta Maritzę, w czym może pomóc. Maritza nie może wydusić słowa,i bliska płaczu ucieka. Marcos pyta Antonii kto to był,ale Antonia mówi,że to pewnie jedna z jego kochanek. Radzi bratu,że skoro jest zakochany,to powinien sie ustatkować i dbać o Maritze,a nie uganiać sie za innymi kobietami. Marcos nadal nie wie kto go odwiedził. Juan Tobias wypytyuje Paco Tapię o Julianę. Tapia opowiada mu,że Juliana dużo pracuje,opiekuje sie matką i nie ma czasu na narzeczonego. Juan Tobias stwierdza,że Paco powinien mieć syna,nie moze całego życia spędzić tylko w akademii tańca. Tapia stwierdza,że wezmą go z akademii,ale nogami do przodu. Maritza wybiega z płaczem z budynku,słysząc głos Marcosa oglada się za siebie,i z daleka widzi jak Antonia obcałowuje brata. Maritza ukrywa się za drzewem. Regina przywołuje Luzmilę i histeryzuje że ją wszystko swędzi. Krzyczy,żeby Luzmila ja zabrała do lekrza,by jej wyjaśnił co sie stało. Maritza spotyka pod firmą Alberta,który widząc jej smutną twarz zabiera ja do biura na rozmowę. Oboje nie wiedzą,że sa obserwowani prze Pedra i jego zbirów. Pedro daje zbirom pieniądze za skradzione zeszyty z laboratorium Juliany. Pedrowi nie podoba sie,że zbiry nazywają go złodziejem. Kobieta z bandy mówi Pedrowi,że w razie czego są do jego dyspozycji. Romero mówi Barbarze,ze zbiry uciszyły wdowe Castandę,i bedzie z nią spokój. Barbara stwierdza,że Romero kłamie bo zbiry nie zrobiły absolutnie nic. Castaneda była na komisariacie ,wpadła w furię, i próbowała ją i Xiomare pogrążyć. Romero obiecuje że tym razem zrobi wszystko jak trzeba i prosi by Barbara nim nie pogardzała. Babara wygania go do laboratorium,i mów,żeby siedział tam tak długo,aż nie bedzie miała wyników. Marcos pyta o Maritzę, Cristina mówi mu,że coś się stało,bo poszła pośpiesznie z Albertem do biura. Alberto stara się Maritze przekonać że Marcos nalezy do mężczyzn którym zalezy tylko na wykorzystywaniu kobiet,i że nie powinna mu ufać. Maritza przypomina sobie wieczór z Marcosem w laboratorium. Alberto ją przytula,widzi to Marcos. Jest oburzony,a kiedy Maritza wyzywa go od oszustów i chce spoliczkowac. Marcos przypuszcza ze to wina Alberta i wdaje się z nim w kłótnię. Gabriel jest oburzony zachowaniem Marcosa i Alberta.Każe Maritzie wracać do laboratorium,a Marcos zabiera na rozmowe. Romero próbuje zrobić preparat przy pomocy receptur Maritzy. Jednak nie rozróżnia składników. Gabriel zarzuca Marcosowi liczne romanse z pracownicami firmy. Marcos broni się twierdząc,że związek z Maritza to coś powaznego. Gabriel mu nie wierzy i dodatkowo oskarża Marcosa,ze nastawia Antonię przeciwko niemu. Dodaje,że każdego dnia przekonuje sie,że Marcos nie jest wystarczająco dojrzały by mu powierzyć odpowiedzialnośc za firmę. Marcos sie odgryza,że w takim razie Alberto sie świetnie nadaje na to stanowisko bo jest wyjątkowo dojrzały. Regina robi lekarzowi wymówki ,że dostała napadu swędzenia. Lekarz stwierdza,ze to normalne,to samo mówi Luzmila. Lekarz przepisuje Reginie krem na swędzenie. Regina mówi,że to jej nie pomoże,i wybaczy mu to,jeśli natychmiast zoperuje jej twarz. Maritza opowiada Cheli o innej kobiecie którą zastała w mieszkaniu Marcosa. Chela nie może uwierzyć,że po tym co sie miedzy nimi wydarzyło, Marcos był z inną kobietą. Maritza zarzuca sobie,że wierzyła w jego czułe słówka, w szczerość jego uczuć. Chela stwierdza,że tacy są wszczyscy faceci,a Maritza dochodzi do wniosku,że była tylko przygoda dla Marcosa. Regina mówi lekarzowi,że nie prosi go o bezpłatną operację,choć nie ma pieniędzy. Lekarz wyjaśnia jej że nie o to chodzi,bo Regina ma po prostu problemy kardiologiczne,i jej serce może nie wytrzymać kolejnej operacji. Luzmila przyznaje rację lekarzowi,ale Regina upiera się że jest zdrowa,i odgraża sie,ze złoży skargę na policji że odmówiono jej operacji,bo ma swoje prawa. Romero zauważa,ze zrobił błąd w mieszaninach,bo wszystkie naczynia buzują coraz bardziej. Marcos zaczepia Maritzę na korytarzu,i pyta co zrobił,że jest dla niego taka oschła. Sądzi ,że Alberto jej coś nagadał na jego temat. Maritza go ignoruje, wraca do laboratorium i widzi buzujące naczynia,jest zdziwiona tym co sie dzieje. Następuje wybuch. Marcos widział jak Maritza szła do laboratorium,i jest przerażony,że cos jej sie stało w wyniku wybuchu. Biegnie do laboratorium i wyciąga Maritze z zadymionego pomieszczenia. Na szczęście nie ucierpiała,a Romero ma tylko potłuczoną głowe.Maritza wypytywała Romera co robił,że spowodował wybuch. Gabriel chce biec do laboratorium,ale Barbara prosi by uciekali z budynku. Maritza upiera sie by sprawdzic mieszanke która robił Romero,ale Marcos prosi,żeby już wyszli,bo wszyscy wybiegają z budynku. Pedro zza krzaka obserwuje panikę i zastanawia co się stało w środku. Marcos pyta Maritzy czy wszystko w porządku,a ona sie drze żeby jej nie dotykał, bo to co zrobiła trudno nazwać. Marcos nie rozumie o co chodzi,a Maritza rzuca mu w twarz,że mu nie wybaczy,ze zabawił sie kosztem jej uczuc.Strażnik informuje Marcosa że sytuacja została opanowana przez strażaków i można wracac do budynku. Maritza ucieka przed Marcosem.Xiomara pyta co sie stało,bo była na parkingu. Gabriel mówi,że w laboratorium była eksplozja. Alberto wyjasnia,że Romero robił jakieś eksperymenty,i że jest trochę wystraszony i ma guza na głowie. Dodał,że z Maritzą wszystko w porządku. Gabriel prosi Barbare by poleciał Romerowi pisemne wyjaśnienie tego zdarzenia.Nacho wyznaje Pedritowi,że bardzo by chciał zamieszkać w jego domu.Pedrito mółi,że ojcu sie to nei spodoba,ale porozmawia z mamą. Marcos wypytuje Chelę czy wie dlaczego Maritza sie tak dziwnie zachowuje. Chela mówi,że Marcos to wie najlepiej,ale wyjaśnia mu,że Maritza szukała go w jego mieszkaniu,i zastała tam półnagą kobietę (Antonia była w koszuli Marcosa). Pedrito przyprowadza Nachita do swojego domu. Podczas zabawy,Nachito znajduje karty kredytowe Xiomary. Barbara robi awanture Romerowi, zarzuca mu że chciał spalić firmę. Romero sie broni,mówiąc że wykonywał tylko polecenia Barbary. Barbara oświadcza Romerowi,że jeśli Gabriel bedzie chciał go zwolnić,ona nie będzie się temu sprzeciwiać. Romero ją szantażuje,ze był zawsze jej wspołnikime, i może zacząc mówić. Barbara stwierdza,że jeśli ja zdradzi spotka go to co Castanedę. Marcos dzwoni do Antonii i mówi,że to Maritza go szukała w mieszkaniu. Antonia prosi by zostawił to w jej ręku, obiecuje mu,ze wyjaśni tą sprawę. Antonia przychodzi do firmy,i pyta o Marcosa. Z daleka widzi ją Maritza. Regina skłąda skargę na komisariacie. Komisarz próbuje ją przekonać,ze to nie miejsce na tego rodzaju skargi. Regina oburzona opuszcza komisariat w towarzystwie Luzmili. Maritza wychodzi smutna z firmy. Pedro ją śledzi,bo chce wiedzieć gdzie mieszka. Marcos z Antonią ida do Maritzy,ale Romero informuje ich że własnie wyszła do domu. Antonia proponuje Marcosowi,by poszli do akademii gdzie mieszka Maritza. Marcos zarzuca sobie,że nigdy nie powiedział Maritzie o Antonii,i teraz Maritza ma go za najgorszego typa na świecie. Navarro próbuje przekonać Juana Tobiasa, by stworzyli centrum handlowe w miejscu gdzie stoi akademia tańca. Juan Tobias nie chce sie na to zgodzić tłumacząc że tam jest jego dzieciństwo. Navarro próbuje mu wmółić,że Juan Tobias był tam w dzień,a w nocy toczą sie regularne bójki i jest niebezpiecznie. Maritza wraca do akademii zapłakana. Luzmila dopytuje sie co sie stało. Maritza mówi jej że poszła do mieszkania Marcosa i zastała tam inną kobietę. Luzmila sadzi,ze chodzi o Xiomarę ale Maritza mówi,że ta jest ładniejsza od Xiomary. Luzmial wścieka sie i obiecuje,że jeśli Marcos ośmieli sie pokazać w akademii już ona z nim pogada. Maritza z płaczem biegnie do laboratorium. W akademii pojawia sie Marcos z Antonią. Maritza ich zauważa,ale oni jej nie widza. Lzumila chce sie rzucić na Antonię,ale powstrzymuje ją jedna z tancerek. Marcos wyjaśnia,że Antonia jest jego siostrą. Luzmila mu nie wierzy,wtedy Antonia wyjmuje dowód osobisty. Luzmila jest zawstydzona,widząc,ze sie robi ciemno obiecuje że poszuka Maritzy. Maritza zmienia sie w Julianę i postanawia sie rozprawić z Marcosem. Romero upija sie w mieszkaniu i rozmawia z manekinem - Barbarą. Wyobraża sobie,że ma harem,i że Barbara spełnia wszystkie jego zachcianki. Stwierdza,ze nie pozwoli by Gabriel Mutti go zwolnił i że musi coś zrobic. Luzmila wraca do domu,i pyta Pedrita czy widział Julianę. Wśród zabawek zauważa karty kredytowe Xiomary. Pyta Pedrita skąd wziął te karty. Juliana idzie do akademii,Marcos mówi,że musi z nią porozmawiac. Juliana robi mu wyrzuty,że jest najgorszym z mężczyzn i zeby sie wiecej nie pokazywal ze swoją nową panienką w akademii. Marcos nalega na rozmowe ale Juna Tobias każe mu zostawić Julianę w spokoju.


Odcinek 26

Juan Tobias prosi by Marcosa przestal nalegac na rozmowę z Julianą. Marcos jest zły,że Juan Tobias się wtrąca,ale Antonia w porę przerywa spór. Wita się z Juanem Tobiasem,a potem z Julianą. Mówi,że jest siostrą Marcosa. Juliana jest zdziwiona,i w myślach czuje ulge. Luzmila pyta Pedrita skąd ma karty kredytowe. Pedrito młói,że wziął ze skrzynki z zabawkami,i prosi Luzmilę by nic nie mówiła Pedrowi,bo się na niego pogniewa. Luzmila przypomina sobie jak na pokazie Xiomara oskarzyła ją o kradzież kolii,którą podarował jej Pedro.Dochodzi do wniosku,że Pedro ukradł kolię razem z kartami kredytowymi.Obiecuje Pedritowi,że ojciec więcej ich nie skrzywdzi.Juan Tobias porywa Antonię do tańca,a Marcos próbuje wyjaśnić Julianei nieporozumienie. Juliana zawstydzona,chce uciec,ale Marcos ja zatrzymuje.Prosi by go zaprowadziłą do Maritzy,bo chce jej przedstawić Antonię,żeby rozwiać wątpliwości,ze to jego siostra. Juliana jak zwykle mółi Marcosowi,że Martiza opiekuje się chora matką,i lepiej jej nie przeszkadzać. Pedro pokazuje Ginger plik banknotów i proponuje jej wspołne wyjście. Przerywa im Luzmila, która żąda od Pedra wyjaśnień,skąd wziął kolię i karty kredytowe Xiomary.Marcos prosi Antonię by poszła z nim do Maritzy. W ten sposób pozbywa się Juana Tobiasa. Pedro zarzuca Luzmili,że wtrąca się do jego spraw,i nie zamierza dawać jej żadnych wyjasnień.Marcos i Antonia idą do Maritzy. Z daleka widzi ich Juliana. Antonia jest zachwycona okolica i mówi Marcosowi,że chciałąby tu zamieszkać. Marcos próbuje ją odwieźć od tego. Antonia jest zdziwona,że światłą w mieszkaniu Maritzy sa zgaszone,ale Marcos postanawia zapukac. Pukaniem budzi Regine,która spała w maseczce i wałkach. Regina zastanawia się co Marcos robi o tej porze na ulicy. Nie wychodzi do neigo,bo nie chce by ją zobaczył w maseczce antyzmarszczkowej. Juliana radzi Marcosowi,by nie przeszkadzał Maritzie, bo jej mama nie lubi wizyt. Antonia ją popiera i prosi Marcosa by najpierw dobrze poznał narzeczoną a potem teściową. :> Juliana zaprasza ich oboje do akademii. Pedrito prosi Julianę by pomogła mu poszukać Luzmili,i opowiada jej o kłótni Luzmili z Pedrem. Marcos oferuje pomoc,ale Juliana sama idzie szukać Luzmili. Luzmila wykrzykuje Pedrowi,że obiecał się zmienić,znaleźć pracę a jedyne co znalazł to nową kradzież. Gdy Pedro chce ją uderzyć, Juliana staje w jej obronie. Mówi Pedrowi,że obiecał jej,ze przestanie kraść. Pedro stwierdził ,że obietnice są po to by je łamać.Juliana prosi go by nie był cyniczny,i pomyślał jaki przykład daje synowi. Pedro krzyczy,że nie będzie wysłuchiwał kazań Juliany. Luzmila mówi,że dzieki Julianie on jeszcze nei znalazł się na ulicy.Juliana grozi Pedrowi,ze złoży na niego donos na komisariacie,bo się go nei boi. Pedro ją policzkuje. Marcos staje w jej obronie. W restauracji Barbara, Alberto i Xiomara obgadują Maritze. Xiomara wyśmiewa się że Maritza do niedawna była dziewicą. Alberto opowiada o kłótni Maritzy i Marcosa. Xiomara dopytuje sie o co poszło. Alberto wyjaśnia,że Maritza zastała Marcosa z inną kobietą w mieszkaniu. Dodaje,że płakała w biurze jak Magdalena. Xiomara mółi,że muszą jej pomóc rozdzielić Maritze i Marcosa ostatecznie. Barbara radzi jej by była cierpliwa,bo wszyscy wiedza,że zalezy jej na tym by Marcos się z nią ożenił. Xiomara nie zamierza czekac.Mówi,że odwiedziła Marcosa,i miała kryzys nerwowy i atak furii,ale zastałą w mieszkaniu tylko Antonię i Charliego. Barbara jest zdziwiona,ze Xiomara pokazała przed Antonią że wpada w furię. Xiomara się tłumaczy,że była zdesperowana,i sądziłą,że Marcos jest w mieszkaniu z Maritzą. Barbara doradza Xiomarze wyjazd do Europy i obiecuje że Gabriel pokryje wszelkie koszty. Xiomara słysząc to wychodzi z restauracji. Barbara dochodzi do wniosku,ze Xiomara może popsuć im plany. Pedro prosi Marcosa by się nie wtrącał bo to jego sprawy. Marcos pyta czy podoba mu się zgrywanie macho. Dochodzi między nimi do bójki.Marcos grozi Pedrowi,ze jeśli ośmieli się podnieść rękę na Luzmilę albo Julianę,pójdzie na długie lata do więzienia. Pedro obiecuje,że da im spokój i się wyniesie.Luzmila oddaje Marcosowi karty kredytowe Xiomary. Xiomara prosi w recepcji o klucze do mieszkania Marcosa,zmyśla,że musi zabrać stamtad kilka swoich rzeczy.Juan Tobias próbuje przekonać Tapię by przenieśli akademie w inne miejsce. Tapia się nie zgadza. Pedro się pakuje i z płaczem wyznaje Luzmili,ze nie miał nic wspólnego z kradzieżą kart kredytowych. Luzmila mu nie wierzy i każe się wynosić. Pedro tłumaczy synowi,że musi odejść bo mama go wyrzuca. Luzmila prosi go by nie zwalał winy na nią. Pedrito prosi ją by tego nie robiła,a gdy Pedro wychodzi, Pedrito wykrzykuje jej w twarz,że przez nią już nigdy nie zobaczy ojca. Xiomara demoluje mieszkanie Marcosa i wykrzykuje jak bardzo go nienawidzi. Juliana opowiada Tapii co zaszło z Pedrem. Tapia obiecuje że się z nim policzy jak go spotka. Doradza Marcosowi by już sobie poszedł bo Pedro może chcieć się mścić,a jest niebezpieczny.Marcos stwierdza,że się nei boi Pedra,ale Juliana dziekuje mu za pomoc, i prosi by sobie poszedł.Antonia chce sie pożegnać z Juanem Tobiasem,ale Marcos sie nie zgadza i wychodza. Pedro wychodzi za nimi. Gdy wsiadają do samochodu,Pedro napada na Marcosa. W porę zjawia się Juan Tobias,Juliana i Tapia. Juan Tobias każe sie wynosić Pedrowi,Pedro ucieka.Juliana prosi Marcosa by podziekował Juanowi Tobiasowi za uratowanie życia.Marcos stwierdza,ze duma mu nei pozwala, Juan Tobias dodaje,ze to nie jest konieczne,bo obaj sa tak samo dumni. Juliana dziekuje w imieniu Marcosa,a Tapia sie przyłącza do podziekowań. Poznaje Juana Tobiasa z Julianą. Marcos i Antonia odjeżdzają. Barbara nie może zasnąc. Gabriel wypytuje sie o powód. Barbara opowiada mu,że martwi sie o Xiomare,bo robi same głupstwa z miłości do Marcosa. Obawia sie ,że może targnąc sie na swoje zycie. Gabriel doradza Barbarze,by Xiomara zajął sie psychiatra. Barbara stwierdza,ze winę za zachowanie Xiomary ponosi Marcos,bo obiecął jej małżeństwo a potem z nią zerwał. Odkąd poznał Maritze,Xiomara dla neigo nie istnieje. Gabriel próbuje bronić syna,ale to złości Barbare,i wychodzi z sypialni. Pedrito ma żal do Luzmili,że wypędziłą ojca z domu,zarzuca jej że nie miała prawa tego robić,bo tata ich bardzo kocha,i nie jest zły.Luzmila tłumaczy,że zrobiłą to dla jego dobra,ale Pedrito nie chce jej słuchać. Navarro pyta Juana Tobiasa co sadzi o akademii. Juan Tobias oświadcza mu,że nei wyrzuci ludzi z akademii,bo tam mieszkają nietylko zbiry,ale i wspaniali ludzie.Navarro próbuje przekonać Juana Tobiasa,że stracą sporo pieniędzy. Juan Tobias mówi,że pieniądze są ważne,ale nie będzie realizował projektu kosztem ludzi,poza tym projekt który zrobił Navarro był do nieczego. Prosi Navarra by z kolejnym bardziej sie postarał. W drodze do domu, Antonia wyznaje Marcosowi,że sądzi,że Juliana jest w nim zakochana,ale ukrywa to ze względu na przyjaźń z Maritzą. Juliana cieszy sie,że Antonia okazała się siostra Marcosa i że Marcos ją kocha. Marcos z Antonią zastają splądrowane mieszkanie. Sądza ze ich okradziono. Marcos zauważa napis na lustrze,i dochodzi do wniosku,ze to Xiomara zrobiął bałagan. Nazajutrz rano Antonia idzie grać w tenisa. Robi Xiomarze awanturę,że zdemolowała mieszkanie Marcosa. Barbara nie może w to uwierzyć,i udaje przed Antonią że robi Xiomarze wymówki. Xiomara tłumaczy że zrobiął to z zazdrości. Wpada w histerię. Gabriel pyta co sie stało,Antonia chce mu opowiedziec,ale Xiomara ja ubiega. Marcos zaprasza Maritze do firmowej kawiarni,i cieszy sie że sprawa Antonii sie wyjaśniła. Marcos pyta Maritzy czy wie co Juliana o nim myśli. Maritza mółi,ze nie rozmawiały nigdy na ten temat. Marcos mówi Maritzie,ze Antonia mu podsunęła taką myśl,ze Juliana jest w nim zakochana. Maritza stwierdza,ze Marcos jest dla Juliany po prostu dobrym człowiekiem. Marcos mówi Maritzie,że nie chciałby skrzywdzić Juliany bo nic do niej głębszego nie czuje. Zaskakuje go jej czułość w stosunku do niego. Antonia wyznaje ojcu że chce sie wyprowadzić od Marcosa i zamieszkać w poblizu akademii tańca. Gabriel obiecuje,że poszuka jej odpowiedniego mieszkania,ale Antonia przekonuje go,że sama sie tym zajmie. Gabriel zgadza się na to. Romero mówi Barbarze że Maritza pracuje nad nowym produktem. Mówi,że jeśli Barbara chce to on może zniszczyć pracę Maritzy. Barbara każe mu zostawic Maritze w spokoju,bo osiągnęła wiecej niż Romero. Przypomina mu,ze on poza wybuchem,nei zrobił nic co by ją zadowalało. Romero próbuje się przypodobać Barbarze,ale ona każe mu się wynosić z biura. Gabriel pociesza Xiomarę,bo odkąd zerwała z Marcosem,straciła spokój. Xiomara stwierdza,że nie wyobraża sobie życia bez Marcosa. Gabriel radzi by o nim zapomniała,i proponuje Xiomarze kontakt ze swoim przyjacielem psychiatrą. Xiomara wykrzykuje,że ona wie co jej dolega,jest tylko zakochana w Marcosie. Wychodzi z biura Gabriela.Marcos daje Maritzie w prezencie kolię w kształcie serca.Maritza jest wzruszona. Marcos mówi,że powinni sformalizowac swój związek,i prosi Maritze o nr telefonu do jej mamy...


Odcinek 27

Marcos prosi Maritzę o nr telefonu do matki. Maritza wykreca się tłumacząc,ze matka jest trudną osoba i nie zrozumie prawdziwych intencji Marcosa. Marcos nieugiety prosi Maritze o adres,ale Maritza tłumaczy,że matka nie lubi gości w domu,jest trudną osobą. Poza tym może się źle poczuć. Marcos ustępuje,ale wpada na pomysł by to Maritza gościła w jego domu. Maritza prosi by pogodził się z ojcem, i wtedy ojciec nie będzie miał nic przeciwko związkowi z Maritzą. Marcos obiecuje ,że porozmawia z ojcem.Tapia dziwi się że Luzmila sprząta akademię i nie tańczy przy tym jak zwykle przy głośnej muzyce. Luzmila wyznaje mu,że Pedrito jest smutny z powodu odejścia Pedra,i obwinia o to odejście Luzmilę.Tapia pociesza ją,że Pedrito kiedyś zrozumie,że zrobiła to dla jego dobra,żeby nie wstydził się ojca złodzieja i żeby Pedro nie dawał mu złego przykładu. Antonia przychodzi do akademii,i stwierdza,że szuka mieszkania w tej dzielnicy. Luzmila mówi,że wie gdzie można wynając i idą tam razem.Marcos godzi się z ojcem,informuje go o narzeczeństwie z Maritzą. Gabriel życzy synowi szczęścia,i wyraża troske o zdrowie Xiomary. Antonia prosi don Ramira (właściciela kamienicy) o mieszkanie. Ramiro nie chce sie zgodzić bez formalności. Antonia daje mu czek za 3 m-ce z góry,więc Ramiro się zgadza na doniesienie dokumentów. Marcos wraca do biura zastaje tam Xiomarę która mówi,że przyszła w pokojowych zamiarach.Marcos zarzuca jej że sie nie potrafi kontrolować,zjawia sie w biurze po tym jak zniszczyła mu mieszkanie. Xiomara prosi Marcosa o wybaczenie,i tłumaczy że wpadła we wściekłośc,ale odkupiła mu zniszczone rzeczy i ubrania.Marcos stwierdza,że to niczego nie załatwia a Xiomara potrzebuje pomocy specjalisty.Xiomara mówi Marcosowi,że nadal go kocha i jest gotowa na wszystko by do niej wrócił.Marcos patrzy na nią z politowaniem. Luzmila wyznaje Antonii,że dziwi ją ,że taka bogata dziewczyna chce zamieszkać wśród bidaków ale cieszy się że będą sąsiadkami.Po raz kolejny przeprasza Antonię,że próbowała ją pobić ,sądząc ze to kolejna dziewczyna Marcosa.Marcos próbuje wyjaśnić Xiomarze,że ich związek sie skończył,ale Xiomara stwierdza,że porzycił ją by przeżyć nową przygodę z Maritzą. Marcos oznajmia Xiomarze,że Maritza jest jego narzeczoną,że ją kocha i zamierzają się pobrać. Xiomara stwierdza,że w takim razie ona sie zabije,rzucając sie pod pierwszy samochód jaki nadjedzie. Marcos próbuje ją powstrzymać. Pedro kradnie pieniądze Pedrita. Cieszy się,że zaszaleje. Luzmila prawie go przyłapuje,gdy Pedro chowa pieniądze. Pyta co Pedro robi w jej pokoju. Pedro zmyśla,że przyszedł ją prosić o wybaczenie, bo nie może żyć z dala od niej i Pedrita i bardzo za nimi teskni. Marcos w ostatniej chwili ratuje Xiomare przed tragedią. Xiomara wpada w histerię,oskarża Marcosa że to przez niego nie chce dłużej żyć. Marcos stwierdza,że nie chce Xiomary okłamywać bo kocha Maritzę.i ma nadzieję,ze Xiomara któregoś dnia też znajdzie kogoś kto ją pokocha. Xiomara rzuca wyzwiska i odchodzi.Luzmila prosi Pedra by nie wymyślał kolejnych kłamstw. Pedro stwierdza,że sie przed nią poniża,a nigdy tego nie robił,i prosi o pocałunek na zgode. Gdy próbuje pocałowac Luzmile,Luzmila sie odsuwa,i mółi,że Pedro nie jest szczery. Jednego dnia mówi co innego,a następnego robi coś innego. Luzmila prosi go by odszedł i pozwolił im żyć w spokoju. Pedro zarzuca jej,że jest złą matką,ale Luzmila broni się,że chce tylko uchronic syna przed ojcem który daje mu zły przykład. Pedro sie odgraża,że Luzmila poniesie konsekwencje i wychodzi. Marcos dzwoni do Antonii,by jej powiedziec,że wyjasnił wszystko z Maritza i są narzeczonymi.Antonia mu gratuluje. Komisarz odwiedza Navarro w Marbelli,chce wiedzieć co go łączyło z Castanedą. Juan Tobias im przerywa i chce wiedziec co sie dzieje. Navarro mu wyjasnia że komisarz chciał zadać kilka pytań. Juan Tobias chce wiedzieć kim był Julio Castaneda. Marcos próbuje Maritzę wyciągnąc na obiad,ale Maritza tłumaczy że ma dużo pracy,i musi dopilnować preparatu. Marcos w koncu ją przekonuje,że obiad zajmie tyle czasu,że potem będa mogli sprawdzić jak reaguje preparat. Juan Tobias chce wiedziec co ma wspolnego nieżyjacy Castaneda z Navarrem. Navarro zmyśla,że Castaneda nigdy im nie powiedział,że pracuje w firnie Mutti. Zatrudnili go z zewnątrz bez wnikliwego sprawdzenia,bo wiele firm tak robi. Juan Tobias nie jest przekonany czy Navarro mówi prawdę,i oznajmia,że teraz Mutti pomyśli,że Castaneda przekazywał im dane o preparatach które robiła firma Mutti. Maritza mówi Marcosowi,że nie chce mieć problemów z jego ojcem ani z Barbarą. Marcos stwierdza,ze z ojcem sie pogodził dzieki Maritzie,a kiedy poinformował go że Maritza jest jego narzeczona ojciec sie ucieszył. Antonia przygotowuje kolację w mieszkaniu Marcosa. Słysząc pukanie myśli,że to Marcos zapomniał kluczy. W drzwiach ukazuje sie Xiomara. Antonia chce sie jej pozbyć,tłumacząc,ze na kogoś czeka.Xiomara przyniosła rzeczy które zniszczyłą Marcosowi,i stwierdziłą,że sadziłą,ze zastanie Marcosa. Antonia tłumaczy jej,że Marcos wróci póznym wieczorem,i radzi by Xiomara go więcej nie szukała,i by przestał być jej obsesją. Xiomara chce Antonii pomóc w przygotowaniach. Gdy Antonia oświadcza,że sama da sobie rade, Xiomara sie rozsiada i stwierdza,ze poczeka na gościa.Barbara dzwoni do Pedra i informuje go,że ma dla niego robote,ale muszą o tym porozmawiac osobiście. Mówi Pedrowi,że wdowa Castaneda musi zniknąc,by nie puścić pary z ust. Wręcza Pedrowi kopertę z zaliczką. Pedro burzy sie że mało,ale Barbara obiecuje że jak wykona robote dostanie wiecej,ale jeśli nawali,to drogo za to zapłaci. Antonia stwierdza, że gość nie przyszedl,wiec Xiomara tez sobie moze już iśc. Xiomara sie upiera że chce zostać,ale Antonia żartuje,że nie pozwoli jej zniszczyć mieszkania. Dodaje,że Marcos będzie zły gdy zobaczy Xiomarę. Regina ogląda w TV sposoby zwalczania zmarszczek nową terapią. Jest bardzo podekscytowana. Gabriel dziekuje Romerowi za raport w sprawie wybuchu w laboratorium,i proponuje mu krótkie wakacje. Romero sie wykręca tłumacząc,że jest potrzebny Barbarze,i nie może żyć bez firmy. Gdy prawie udaje się Antonii wyprosić Xiomarę,zjawiają sie Maritza z Marcosem.Xiomara robi awanture, zarzuca Maritzie,że odebrała jej Marcosa ale nie na długo. Dodaje,że udowodni,że Maritza jest z Marcosem tylko dla pieniędzy. Marcos prosi Xiomare,żeby zrozumiała,że nic go nie rozdzieli z Maritzą. Xiomara sie upiera,ze udowodni,że Maritza chce tylko wyciągnąc pieniądze od Marcosa. Regina zjawia sie w akademii,szuka Luzmili by jej towarzyszyła. Tapia sie dopytuje co jej chodzi po głowie,Regina mu wyjąsnia że znalazła niedrogą metodę odmłodzenia skóry. Tapia zarzuca jej,że trwoni na głupstwa pieniądze które cięzko zarobiłą Juliana. Prosi Reginę by wróciła do domu i nie popełniła kolejnego szaleństwa,oraz nie wpędziła sie w długi.Marcos przeprasza Maritzę,że Xiomara urzadziła jej scenę,tłumaczy że Xiomara ma problemy ze sobą,ale przykro mu że z jego winy to sie stało. Opowiada Maritzie jak Xiomara chciała sie rzucić pod samochód gdy jej powiedział,że Maritza jest jego narzeczoną.Pedro spotyka sie ze zbirami,i zleca im nastraszenie wdowy Castanedy,ale tak żeby ich nie rozpoznała.Antonia dzwoni do Marcosa i mółi,że nie będzie im przeszkadzała w kolacji,a po rzeczy przyjdzie nazajutrz. ,Marcos stwierdza,że moga iśc do restauracji,ale Maritza mówi,że zjedzą w domu,żeby docenić wysiłek Antonii. Maritza jest zachwycona przygotowaną kolacją. Gabriel opowiada Barbarze o tym,że Romero nie chce iść na urlop by sie nie odsuwac od niej. Barbara tłumaczy mu,że Romero po prostu jest do niej przywiązany,a Gabriel nie ma powodu być zaniepokojonym. Antonia zjawia sie w akademii,i natrafia na zajęcia które prowadzi Nino. Nino prowadzi ja na parkiet. Antonia próbuje tańczyć,ale kiepsko jej idzie. Jednak się rozkreca. Maritza wyznaje Marcosowi,że myśli o tym,że długo była sama,ale w końcu spotkała mężczyznę którego pokochala. Marcos stwierdza,że jego spotkało to samo,bo nigdy wcześniej nie był zakochany. Uczniowie z akademii oklaskują wystep Nino i Antonii. Nino mówi Antoni,że dobrze jej poszło,i pyta czy się zgodzi być jego nową partnerką,bo z poprzednia zerwał kontakty. Gdy Romero tuli sie do manekina Barbary,w jego domu zjawia się ... Barbara. Romero zakrywa manekina i otwiera Barbarze drzwi. Wdowa Castaneda wraca do domu i zastaje splądrowane mieszkanie. Po chwili dzwoni telefon,jeden ze zbirów pyta czy podoba jej sie wystrój mieszkania. Pani Castaneda wpada w rozpacz. Marcos i Maritza spędzają razem noc...


Odcinek 28

Juliana budzi sie w łóżku z Marcosem,w jego apartamencie.Barbara żąda od Romera wyjaśnień.Pyta go,czemu powiedział Gabrielowi,że nie może iść na urlop,bo podobno Barbara go potrzebuje. Romero tłumaczy,że są sprawy,które go łączą z Barbarą,jak śmierć Castańedy.Dodał,że bardzo szanuje Barbarę i zawsze był jej wiernym współpracownikiem. Barbara prosi go by przestał wygadywać głupoty zwłaszcza przed Gabrielem. Gdy Barbara kieruje się do drzwi,przewraca manekina. Pyta Romera co to jest.Juliana zamyka się w łazience. Marcos się budzi,i nie rozumie jej zachowania. Juliana zmyśla,że wstała wcześniej bo musi szybko się wykąpać i biec do matki,która pewnie jej potrzebuje. Marcos stwierdza,że myślał,że wykąpią się razem,i dziwi się,że Juliana się tak śpieszy. Proponuje jej podwiezienie,ale Juliana odmawia.Barbara jest o krok od odkrycia manekina,Romero prosi by nie ruszała jego osobistych rzeczy. Barbara wychodząc młói Romerowi,że da mu dokumenty a on ma się postarać by Maritza je podpisała. Dodaje,że dzięki tej pułapce,pozbędą się Maritzy raz na zawsze. Romero obiecuje,że będzie tak jak Barbara sobie życzy.Juliana zmyśla,że wyjdzie z łazienki pod warunkiem,że Marcos wyskoczy do sklepu po lody. Marcos dziwi się ,że o tej porze Maritza ma ochotę na lody,zwłaszcza,ze jest zimno,ale obiecuje,ze pójdzie do sklepu.Pedrito cieszy się,że ojciec wrócił. Pedro proponuje mu wyjście do kina. Pedrito prosi by zabrali ze sobą Nachita. Pedro nie chce się zgodzić,ale ustępuje. Gdy Pedrito chce iść zapytać Luzmilę o zgodę,Pedro go zatrzymuje,mówiąc,że w takim razie nigdzie nie pójdą. Nachito prosi Pedrita by bez pytania poszli. Gdy wychodza z akademii,spotykają w drzwiach Luzmilę. Juliana sprawdza czy Marcos wyszedł i ucieka bocznymi drzwiami. Luzmila pyta gdzie Pedro się wybiera z chłopcami,i mówi Pedrowi,że miał zniknąć z ich życia,więcej nie wracać.Dodaje,że bez jej zgody nie ma prawa zabierać dzieci dokąd chce. Pedrito staje w obronie ojca,i mówi,że ma prawo,i że on go kocha i chce być z nim. Luzmila każe Pedritowi iść do pokoju,mówi,że później porozmawiają. Pedrito krzyczy,że jej niena widzi i idzie do siebie.Luzmila każe się Pedrowi wynosić,ale on stwierdza,że nikogo się nie boi,ani potworka,ani bogacza,ani Luzmili.Dodaje,żeby lepiej na siebie uważali,bo mogą źle skończyć.Strażnik zauważa uciekająca Julianę i pyta kto ją wpuścił. Juliana zauwża wracającego Marcosa,i wykorzystując nieuwagę strażnika, ucieka. Strażnik próbuje ją dogonić,ale wraca się,widząc niecierpliwiącego sie Marcosa. Marcos pyta go co się stało,strażnik mówi,że jakaś dziwna kobieta uciekała. Dodaje,że była brzydka,i jak ją znajdzie,to powiadomi policję. Marcos prosi by go o wszystkim informował. Pedro odwiedza Reginę. Udaje załamanego i mówi,że Regina jest jedyną osoba w tej dzielnicy,która go kocha. Regina stwierdza,ze nei rozumie jak Luzmila mogła wyrzucić z domu tak wspaniałego mężczyznę.Pedro dodaje,że nietylko wyrzuciła go z domu,ale zabrania mu sie widywac z Pedritem.Regina obiecuje,że porozmawia z Julianą.Dodaje,że Juliana jest najlepszą przyjaciółką Luzmili,i może przekona Luzmile do zmiany zdania. Pedro prosi by nic nie mówiła Julianie,bo Juliana stanie po stronie Luzmili. Pedro prosi Reginę by mu zrobiła kawę. Regina mółi,że zawsze kawę robi jej Juliana,ale tym razem zrobi to sama. Korzystając z nieobecności Reginy,Pedro grzebie w szafce,i kradnie książeczkę czekową. Gdy Regina niesie kawę,Pedro udaje płacz. Juliana ucieka,i chowa się w krzakach. Strażnik ją znajduje i oślepia latarką.Marcos wraca z lodami do mieszka- nia i szuka Maritzy.Juliana szarpie się ze strażnikiem,który dzwoni do Marcosa i mówi,że złapał uciekinierkę. Marcos mówi,że schodzi na dół,i pyta strażnika czy nie widział Maritzy. Juliana próbuje się wyrwać strażnikowi. Marcos wsiada do windy. Regina pyta Pedra czy kawa mu smakuje.Pedro mówi,że jest pyszna i wypytuje o Maritzę. Regina opowiada,jak Maritza trafiła do jej domu,i jak szybko znalazła pracę w firmie Mutti. Dodaje,że to oczywiste,bo jest piękna.Pedro chce wiedzieć,gdzie mieszka Maritza,ale Regina mółi,że to pewnie wie tylko Juliana. Pedro zauważa,że Maritza to dziwna kobieta,Regina mówi,że dziwne jest to,że Juliany jeszcze nie ma. Pedro chce uniknąć spotkania z Julianą więc szybko się żegna i wychodzi. Regina dziekuje mu że ją odwiedził. Przeżywa wizyte Pedra,i dziwi się że wypytywał o Maritzę,dochodzi do wniosku,że Maritza jest piękna,w przeciwieństwie do Juliany,o którą nikt nie wypytuje. Juliana wykorzystuje zamieszanie przy drzwiach i wybiega na zewnątrz. Strażnik próbuje ją dogonić,ale zatrzymuje go Marcos. Pyta jak to możliwe,że Maritza wyszła niezauważona,skoro jest jedno wyjście. Poza tym Marcos się zastanawia kim była ta tajemnicza brzydula,która uciekła strażnikowi. Navarro próbuje przekonać Juana Tobiasa,żeby zainwestował w nowe centrum handlowe w dzielnicy Zgoda. Juan Tobias oświadcza mu,że najpierw musi porozmawiac z przyjacielem który ma tam akademię tańca i z ludźmi którzy tam mieszkają. Navarro stwierdza,że to nie jest konieczne,ale Juan Tobias mówi,że załatwi to po swojemu.Juliana ucieka strażnikowi,i chowa się za budynkiem. Dzwoni do Marcosa i przeprasza,że uciekła,ale jej mama zadzwoniła,że jej potrzebuje. Marcos mówi,że kupił jej lody i w takim razie zaniesie je do domu Maritzy.Juliana mówi,że będzie tam tylko Julina,kótra tez lubi lody. Juliana dziekuje Marcosowi za wspaniałą noc<marcos się jej rewanżuje tym samym.Marcos myśląc,że rozmawia z Maritzą,mówi,że ją kocha. Juliana odpowiada,że ona jego też. Navarro spotyka się z zarządcą dzielnicy Zgoda-Ramirem.Obiecuje mu kase w zamian za przysługę. Juan Tobias ma się zjawić wieczorem w dzielnicy u Paco Tapii,i musi uwierzyć,że panuje tam totalny chaos. Wtedy wypędzi ludzi i zbuduje tam centrum handlowe. Ramiro obiecuje,że to załatwi...Do domu wdowy Castańedy ktoś dzwoni. Gdy otwiera drzwi,na wycieraczce znajduje album ze zdjęciem swoich rodziców. Jest przerażona,że ktoś im chce zrobić krzywdę.Podejrzewa,że to Mutti. Barbara przekonuje Alberta by w końcu zaczął coś działać w sprawie Maritzy. Dodaje,że Maritza musi jak najszybciej zniknąć z firmy i z ich życia.Barbara każe Albertowi dowiedzieć się gdzie mieszka Maritza i skąd się wzięła. Ramiro przychodzi do klubu i prosi Pedra by wywołał bójkę z kumplami,gdy w akademii zjawi się Juan Tobias. Pedro się zgadza,oczywiście w zamian za pieniądze. Juliana opowiada Luzmili co się stało w mieszkaniu Marcosa. Mówi,że nie może go kochać tak jak na to Marcos zasługuje. Dodaje,że nie umie mu powiedziec,że za dnia jest piekną Maritza,a wieczorami brzydką Julianą,wpatrzoną w niego. Luzmila pociesza Julianę,że jakoś się to ułoży. Alberto zjawia się w akademii tańca. Pyta Ginger czy jego auto nie zniknie. Ginger mówi,że nie jest pewna,i idzie obejrzec samochód. Jest zachwycona. W tym samym czasie do akademii przychodzi Marcos. Zaczepia Julianę,i pyta o Maritzę. Gdy Juliana się odwraca,Marcos zauważa na jej dekolcie kolię którą podarował Maritzie. Jest zaskoczony. Juliana tłumaczy,że Maritza wróciła bardzo zadowolona i pożyczyła jej kolię. Marcos stwierdza,że pewnie jej się nie podobała i dlatego dała ją Julianie. Juliana próbuje tłumaczyć Marcosowi,że Maritza jest kolią zachwycona,i jeśli go to zdenerwowało,to ona zdejmie kolię.Ginger mówi Albertowi,że poprosiła kogoś by popilnopwał jego samochodu. Pyta kogo szuka Alberto. Kiedy Alberto stwierdził,że szuka Maritzy,Ginger stwierdza,że są przyjaciółkami,ale Maritzy nie ma i długo nie przyjdzie. Dodaje,ze jest za to ona,i tańczy dużo lepiej od Maritzy. Porywa Alberta na parkiet. Do akademii przyjeżdza Juan Tobias z Navarrem. Przed akademią wita go Ramiro i stwierdza,że podziwia Juana Tobiasa,że się zjawia w takiej niebezpiecznej dzielnicy. Pedro z daleka ich obserwuje.Juan Tobias mówi,że domy sa zadbane,ładniejsze,ale Ramiro zapewnia go,ze ludzie tutejsi nikogo nie cenią i wszystko niszczą. Juliana rozmawia z Marcosem,i mówi,że zyczy mu,żeby wszystko z Maritzą dobrze się układało. Odchodzi smutna. Pedrito żali się Marcosowi,że Luzmila wyrzucią Pedra z domu.Marcos tłumaczy Pedritowi,że zrobiłą to dla ich dobra. Pedrito mówi,że Luzmila zabroniłą Pedrowi zabrać ich do kina. Marcos pyta czy z nim Pedrito pójdzie. Pedrito skacze z radości.Marcos prosi Luzmile o rozmowę. Luzmila odsyła Pedrita do pokoju. Pedro ich widzi i podchodzi do Nina. Podburza go,że musza się pozbyć bogacza z dzielnicy. Dodaje,ze chce otworzyć Ninowi oczy,bo ktoś im sprzątnie kobiety sprzed nosa. Nino widzi Alberta i Marcosa i zgadza się by ich przepędzić. Tapia rozmawia z Juanem Tobiasem. Do rozmowy wtrąca się Ramiro. Pokazuje Juanowi Tobiasowi Pedra w towarzystwie typków,i mówi mu,że oni zawsze wywołują bójki. Tapia się broni,że w akademii jest spokojnie a Ramiro przesadza. Nino rozdziela Ginger i Alberta. Każe się wynosić Albertowi. Marcos uspokaja Nina,ale ten uderza Alberta w brzuch i zaczyna się bójka.Tapia próbuje rozdzielić tłum,a Juan Tobias jest zaskoczony widokiem. Pedro z boku się przygląda i jest rozbawiony. Wdowa Castaneda modli się w mieszkaniu. Zbiry wchodzą i jej grożą,żeby uważała na swoich staruszków. Pedro krzyczy że przyjechała policja. Uciekający tłum przewraca Tapię. Juliana biegnie do rannego Marcosa. Juan Tobias oznajmia Tapii,że zlikwiduje dzielnice a akademię muszą przenieśc w inne miejsce. Juliana mówi do Marcosa,że nie zasłużył sobie na cierpienie,i całuje go. Marcos odzyskuje przytomnośc,ale myśli,że to Maritza go pocałowała...


Odcinek 29

Juliana rozczula sie widokiem pobitego Marcosa,i całuje go. Marcos słysząc jej głos, jest przekonany że to Maritza,i oddaje pocałunek. Gdy otwiera oczy nie wie co jest grane,bo widzi Julianę. Juliana przestraszona tym co zrobiła,ucieka. Marcos zastanawia się jak mógł pocałować Julianę.Tapia jest zły na Juana Tobiasa,że ten chce zlikwidować kamienicę i przekształcić teren w centrum handlowe.Juan Tobias stwierdza,że po tym co zobaczył,tak będzie najlepiej. Tapia próbuje go przekonać,żeby nie traktował tego jak kolejnego interesu,bo przecież razem stworzyli to miejsce,i tu się wychowali.Zarzuca Juanowi Tobiasowi,że w ogóle nie pomyślał,co się stanie z ludzmi którzy tu mieszkają.Tapia zdenerwowany stwierdza,że Juan Tobias przybyłl tu z założeniem że im wszystko odbierze,i jeśli wyrzuci mieszkańców,Tapia odejdzie razem z nimi.Juliana biegnie do Luzmili,i prosi o pomoc.Mówi przyjaciółce,ze myślała,że Marcos śpi i go pocałowała,a on wziął ją za Maritzę. Luzmila idzie do Marcosa.Marcos nie wie czy pocałował Julianę czy Maritzę,ale dochodzi do wniosku,że Maritzy nie ma wiec to musiała być Juliana.Marcos pyta Luzmilę,gdzie uciekła Juliana,Luzmila kłamie,że jest z Maritza i prosi Marcosa by poszedł do domu.Marcos prosi Luzmilę,by poszukała Juliany,bo on musi wyjaśnic to co zaszło ,żeby nie przysparzać problemów Maritzie.Tapia ma żal do Juana Tobiasa,że chce wyrzucić ludzi na ulicę,dodaje,że nie sądził,że bedzie do tego zdolny.Stwierdza,ze jest rozczarowany postawą Juana Tobiasa.Xiomara dobija się do domu Marcosa,ale strażnik mówi jej,że Marcosa nie ma. Strażnik prosi by zaczekała na Marcosa na dole,ale ona stwierdza,że nie ruszy się spod drzwi dopóki Marcos nie wróci.Alberto przyprowadza Ginger do swojego mieszkania.Ginger bardzo sie podoba lokum Alberta,ale chce wiedziec czym on się zajmuje. Alberto stwierdza,że nie po to ja przyprowadził,i lepiej będzie jeśli ona mu opowie o Maritzie.Alberto dopytuje się z kim i gdzie Maritza mieszka. Ginger dziwi się,że Alberto tak sie interesuje Maritzą,i stwierdza,ze jesli po to przyszli,to ona nie chce tracic czasu.Zrzuca Alberta z foitela i tańczy przed nim zachęcająco. Luzmila wraca do mieszkania i widzi w łóżku Pedra.Pedro stwierdza,że ma ochotę spędzić noc w domu,ale neich Luzmila sobie nie wyobraża że z nią. Luzmila dobrze wie,że Pedro ukrywa sie bo przed domem jest policja,która szuka ludzi którzy wywołali bójkę w akademii.Pedro zapewnia Luzmilę ze nie ma z tym nic współnego,ale ona mu nie wierzy. Pedro oznajmia że i tak spędzi noc w domu.Luzmila żałuje że zakochała się w kimś takim jak Pedro,ale znosi to żeby dzieci nie musiały oglądać kolejnych awantur.Ginger i Alberto spędzają miłe chwile w pościeli,ale Alberto nie jest w formie :> Ginger prosi by jej przyniósł drinka. Juliana w łóżku przypomina sobie jak sie całowała z Marcosem,i obawia się że teraz Marcos będzie źle o niej myślał.Marcos dzwoni do Juliany,sądząc ze rozmawia z Maritzą.Stwierdza,że musi jej powiedziec o tym co wydarzyło się miedzy nim a Julianą.Juliana prosi by przełożyli rozmowę na następny dzien,i dodaje,że by Marcos się nie bał,że go nei zrozumie.Ginger ma dość chłodu Alberta i prosi by ją odwiózł do domu. Gdy Alberto idize się ubrać,Ginger przeszukuje jego rzeczy. Znajduje wizytówkę Alberta i odkrywa że pracuje w firmie Mutti,i jest ważną osobą.Barbara znajduje Xiomarę w salonie.Xiomara zwierza sie ze nie może spać,bo Marcos nie odbierał komórki cąłą noc i w domu go tez nie zastała. Barbara uświadamia jej,że tego mogła się po Marcosie spodziewać.Moze chodzić gdzie chce i wracac o dowolnych porach. Xiomara stwierdza,ze pewnie był z Maritzą.Barbara zauważa,że to wyłącznie wina Xiomary,bo nie potrafiłą być wyrozumiała i robiła Marcosowi sceny zazdrości.Xiomara z usmieszkiem wyznała Barbarze,ze była u Marocsa w mieszkaniu,wywarzyła drzwi i zrobiła bałagan.Maritza ma pretensje do Luzmili ze ukrywa Pedra. Luzmila się broni,twierdząc że Pedro sam się ukrył przed policją w mieszkaniu,groził Luzmili,że zrobi krzywde Pedritowi,jeśli ona nie pozwoli mu tu zostać.Maritza stwierdza,że Luzmila nie powinna pozwalac Pedrowi zblizac się do syna,i obiecuje że pomoże przyjaciółce.Rozmowę przyrywa Tapia i pyta o Julianę. Luzmila mówi,że wyszła rano bardzo wczesnie.Tapia stwierdza że musi jej powiedziec coś bardzo powaznego i delikatnego. Maritza prosi by im powiedział,może będa mogły pomóc.Tapia mówi,że chca zlikwidowac ich dzielnicę. Barbara przypomina Xiomarze,co zrobiła w Europie. Xiomara stwierdza,że nigdzie się nie ruszy,bo chce wyjść za Marcosa a Barbara jej w tym pomoże.Barbara dziwi sie ,że Xiomara chce go znowu odzyskać, i dołączyć do kolekcji idiotek. Barbara każe jej się wynosić,ale Xiomara stwierdza,ze nigdzie nie pójdzie,poza tym wie o wielu sprawkach Barbary.Luzmila i Maritza nie moga uwierzyć,że chca ich wyrzucić z domu. Maritza chce wiedziec kto tak zdecydował.Tapia tłumaczy,ze ta osoba zawsze pomagała jemu i ludziom z akademii,ale teraz ma pomysł by stworzyc centrum handlowe. Tapia broni swojego przyjaciela,ale z drugiej strony jest mu przykro że musi to ogłosic mieszkancom. Luzmila jest załamana bo nie ma dokąd pójść. Mart wi się tez jak to przyjmie Regina.Ginger wyznaje Albertowi w samochodzie,ze jest dla niej kimś wyjatkowym i bardzo jej się podoba i nie chce go stracic.Barbara szantażuje Xiomarę,że za duzo jej zawdzięcza i że jest niewdzięczna. Gabriel to słyszy. Xiomara próbuje mu powiedziec jaka jest Barbara,ale Barbara odwraca kota ogonem. Mówi Gabrielowi że z Xiomara dzieje się coś niedobrego,bo zdemolowała mieszkanie Marcosa a teraz próbuje zburzyć spokój w ich domu.Barbara próbuje siłą zaciągnąc Xiomarę do jej sypialni i wmawia że musi wziąc lekarstwo,a Gabriel przyznaje jej rację. Maritza i Marcos spotykaja się w kawiarni.Marcos mói,że dla niego ich związek jest bardzo ważny i chce żeby byli ze soba szczerzy.Nie chce kłamstw ani oszustw i pyta Maritzę czy była z nim szczera. Maritza jest zdziwiona tym pytaniem. Marcos chce jej powiedzieć co zaszło miedzy nim a Julianą,ale Maritza stwierdza,że o wszystkim wie.Dodaje,że pewnie Marcosa zdenerwowało,że pożyczyła kolię Julianie,ale akurat w tym momencie zawołała ją mama i kolia zostala u Juliany. Pokazała Marcosowi,ze ją nosi.Marcos ,mówi że nie o to chodzi.Opowiada Maritzie o tym jak był w akademii,jak wdał się w bójke i Juliana się nim zajęła. A potem jak go pocąłowała,i ze oddał jej pocąłunek.Dodał,że to był impuls. Maritza stwierdza,że nie ma do Juliany żalu,ale do Marcosa że odwzajemnił pocąłunek.Pyta go co czuł gdy pocąłował Julianę.Barbara mówi Gabrielowi,że martiw ją stan Juliany,i że powinien sie nią zając psychiatra.Zarzuca Gabrielowi,że to wina jego syna,bo zakpił sobie z uczuc Xiomary.Gabriel broni Marcosa mówiąc,że jesli podjął taką decyzję to miał powód. Barbara dziwi się że Gabriel popiera Marcosa,w tym co zrobił jej kuzynce.Gabriel mówi,ze teraz żyje z Marcosem w pokojowych warunkach.Barbara próbuje oczernić Maritze i wmawia Gabrielowi,że ona nimi manipuluje,i oszukuje wszystkich.Maritza pyta Marcosa co czuł całując Julianę,Marcos stwierdza,że wyobraził sobie że to Maritze całuje.Dodął,że martwi go to,ze Juliana tak go adoruje,bo nigdy nie robił jej zludzen ani nic nie obiecywał.Maritza stwierdza,ze powinni juz wracać bo ma sporo do zrobienia.Barbara przekonuje Gabriela że nie powinien ufać Maritzie bo to bardzo tajemnicza kobieta,a w jej dokumentach jest wiele niejasnosci.Gabriel zapewnia ze wszystko jest jasne,ale Barbara twierdzi,że nie. Maritza podąła że mieszka w pokoju w akademii tańca a tymczasem tam jest tylko obskurne laboratorium chemiczne.Barbara ostrzega Gabriela,ze Marcos będzie kolejną ofiarą manipulacji Maritzy,ale on twierdzi,że zbyt negatywnie jest do niej nastawiona.Barbara wiedzac,że Maritza wpadnie w jej pułapkę, oświadcza Gabrielowi,że wkrótce się przekona że miała rację.Regina widząc płaczącą Luzmilę przypuszcza,że to wina Pedra,ale stwierdza,że Pedro to dobry człowiek.Prosi Luzmilę by pojechała z nią do kliniki na kolejny zabieg upiększający,i żeby pomogła jej znaleźć czek od Juliany.Luzmila ma pretensje że Regina tak lekko wydaje pieniądze które z wielkim poświęceniem zarobiął Juliana,i próbuje Reginie uświadomić że będa musiały opuścić swoje mieszkania.Barbara daje Romerowi dokumenty i każe mu zrobić co się da,i dopilnować żeby Maritza je podpisała.Barbara po wyjściu Romera cieszy się że pozbędzie się Maritzy z firmy i z życia.Navarro przekonuje Juana Tobiasa,że dobrze robi likwidując dzielnice i że Tapia powinien mu być wdzięczny. Romero przynosi Maritzie dokumenty i kłamie,że to nagroda od zarządu firmy,za to,że Maritza pracowała nad formułą.Maritza je podpisuje. Romero chwali się Barbarze ze uzyskał podpis Maritzy,i teraz wszystko pójdzie dobrze.Romero prosi by Barbara mu zdradziłą co planuje,ale ona odmawia,twierdząc że planuje coś wielkiego.Dodaje,że przygotuje kolejne dokumenty które Romero podsunie Maritzie do podpisu. Romero się na wszystko zgadza,ale Barbara mu się każe wynosić z biura :> Regina uważa,ze nikt jej nie może wyrzucić z mieszkania,i stwierdza,że Juliana musi coś z tym zrobić. Tapia ze smutkiem w oczach prowadzi zajęcia taneczne.Nino widzi to i pyta co się stało. Tapia każe mu się wynosić z akademii,dodaje,że jego kolesie zawsze robili w akademii co im się podobało ale koniec z tym. Dodaje,że z winy Nina i kolegów, właściciel każe im się wyprowadzić. Ginger jest zaskoczona tym co słyszy.Maritza w laboratorium firmowym przypomina sobie spotkanie z Marcosem w kawiarni.Alberto wyrywa ją z zamyślenia, Maritza informuje go że skończyła prace nad nowym produktem i pokazuje mu wyniki. Regina dzwoni do Maritzy i nakazuje jej by poszukała właściciela i porozmwiała z nim,żeby ich nie wyrzucali. Pedro informuje Barbarę że wdowa Castaneda się spakowała i wyjechała do matki.Barbara jest zadowolona,i daje Pedrowi pieniądze.Mówi mu tez,że chce w koncu dowodów przeciwko Maritzie,Pedro jej obiecuje że wkrótce je dostanie.Maritza zwierza się Cheli,że chcą jej bliskich pozbawić mieszkania,bo właściciel chce otoworzyć centrum handlowe. Chela wspomina,że to bardzo ładne miejsce.Maritza mówi,że Tapia umiera ze smutku bo tworzył to miejsce od poczatku,do tego jej matka jest zrozpaczona. Chela stwierdza,że Maritza może liczyc na Marcosa,który ją uwielbia,ale Maritza jej wyznaje,ze przechodzą kryzys w związku,bo ona nie jest szczera wobec Marcosa.Wyjaśnia tylko,że ukrywa coś poważnego przed Marcosem,o czym jej nie moze powiedziec. Chela pyta czy to ma związek z Marcosem,Maritza potwierdza. Chela nie nalega by Maritza jej pwoiedziała o co chodzi,ale prosi ja by Marcosowi wyznała prawdę. Maritza stwierdza,że nie może tego zrobić i dlatego musi zerwać z Marcosem. Słyszą to modelki Altamira i Altagracia.Marcos przerywa rozmowę Maritzy i Cheli i mówi,że ma dla Maritzy niespodziankę. Pedro spotyka się ze zbirami (Czarną i łysym) i daje im pieniądze za zeszyty.Alberto przychodzi do Barbary i mółi,że Maritza skończyłą prace nad produktem,pokazuje jej fiolkę z próbką kremu anty zmarszczkowego. Barbara prosi go by dopilnował,zeby Maritza nie zarejestrowała produktu,zanim ona nie odda go konkurencji.Alberto stwierdza,ze jej życzenia są dla niego rozkazem.Barbara zaciąga go za drzwi gabinetu i całuja się. Marcos spotyka się z Maritzą w kawiarni,i oznajmia że ojciec zaprasza ich do domu. Maritza wykręca się że Barbara i Xiomara beda jej ubliżać,ale Marcos zapewnia ze na to nei pozwoli. Maritza mówi,że nie chce i nie może iść,i oświadcza Marcosowi,ze musza zerwać,bo go okłamywała...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:54:03 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 30

Maritza mówi Marcosowi,że muszą ze sobą zerwać,bo go okłamywała. Marcos jest zaskoczony i podejrzewa,że Alberto ma coś z tym wspólnego. Maritza tłumaczy,że to nie z powodu Alberta. Marcos pyta czy Maritza go jeszcze kocha.Antonia odwiedza ojca w biurze i pyta o Marcosa. Gabriel mówi,że Marcosa nie ma,i pyta Antonię czemu nie wróci do domu. Antonia stwierdza,że nie może mieszkać z Barbarą pod jednym dachem,bo z tego są potem same problemy. Gabriel mówi,że zaprosił Marcosa z Maritzą na obiad. Antonia dziwi się,bo będzie tam Xiomara,i nie wyobraża sobie ich razem. Antonia żegna się z ojcem i wychodzi,mówiąc,że spotkają sie w domu. Marcos dopytuje się o powód dla którego Maritza chce z nim zerwać,Maritza wyznaje,że jest coś co nie pozwoli być im szczęśliwymi razem. Prosi by jej Marcos o nic nie wypytywał i wybiega z kawiarni. Pedro zjawia sie w akademii. Luzmila pyta czego szuka,i mówi,że miał zniknąć z jej życia na zawsze. Pedro stwierdza,że nie przyszedł do niej. Podchodzi do Ginger i rozdziela ją z chłopakiem z którym właśnie tańczyła. Ginger jest na niego zła,bo obiecał jej jakiś czas temu kolację i nic z tego nie wyszło. Pedro mówi,że właśnie po to przyszedł,bo czekał aż zarobi tyle kasy by móc jej zaoferować wszystko na co zasługuje. Dodaje,że przed akademią stoi jego nowy samochód i mogą jechać się gdzieś zabawiać. Maritza po drodze przypomina sobie rozmowę z Marcosem...Barbara jest zazdrosna,i wypytuje Alberta o kobiety z którymi tańczył w akademii. Alberto mówi,że tańczył tylko z jakąś paskudą.Proponuje Barbarze by urwali sie z pracy i pojechali do jego mieszkania. Rosita prosi Xiomarę by przestała pić i coś zjadła. Xiomara mówi,że pragnie się tylko upić,i zobaczyć Maritzę martwą. Juliana wraca z pracy i zastaje smutną Luzmilę. Luzmila mówi,że źle sie czuje bo Pedro był w akademii i przystawiał się do Ginger na jej oczach. Poza tym nie ma pieniędzy na utrzymanie siebie i syna. Juliana pociesza Luzmilę,że jakoś sobie poradzą we dwójkę,bo są przyjaciółkami i muszą trzymac się razem. Luzmila wpada na pomysł by poprosić Marcosa o pomoc,ale Juliana mówi że to będzie trudne,bo właśnie z nim zerwała.Marcos w swoim mieszkaniu pije drinka i zastanawia się dlaczego nie mogą być szczęśliwi z Maritzą. Z zamyślenia wyrywa go dzwonek... W mieszkaniu zjawia się Antonia,widząc dziwną minę brata,pyta o powód. Marcos mówi,że Maritza z nim zerwała podająć śmieszne powody,dla których nie moga być razem. Juliana mówi Luzmili,że zerwała z Marcosem,bo nie chciała go okłamywać. Bardzo go kocha,ale co by było gdyby się dowiedział,że ona jest tą brzydką Julianą ktora go całowała po bójce w akademii. Luzmila stwierdza,że Juliana jest taka dobra,bo gdyby jej się taka okazja przytrafiła,na pewno by ją wykorzystała. W akademii zjawia się Nino,Luzmila rzuca się na niego z pięściami i go policzkuje. Zarzuca mu,że przez niego i jego kumpli,wszyscy moga teraz wylądo wać na ulicy. Regina żali się Tapii,że nigdzie nie może znaleźć czeku od Juliany. Ma zamiar poprosić Julianę,by porozmawiala z szefem o podwyżce.Dodaje,że wątpi by jej córka coś wskórała z taką twarzą. Tapia jest zrozpaczony na myśl,że będzie musiał opuścić akademię. Dodaje,że bez tańca,i ludzi,straci sens życia i umrze. Nino słyszy jak Juliana mówi Luzmili,że muszą porozmawiać z przyjacielem Tapii - Juanem Tobiasem. Nino przyznaje się dziewczynom,że ukradł notatnik Tapii z numerami telefonów. Luzmila stwiewrdza,że to nic złego,bo sytuacja jest wyjątkowa,i notatnik im się bardzo przyda. Następnego dnia,Juliana z Luzmilą zjawiają się w Marbelli. Navarro nie chce ich wpuścić,ale Juan Tobias pozwala im wejść. Juliana pyuta czy to on jest właścicielem akademii. Kiedy Juan Tobias potwierdza, Juliana robi mu wyrzuty. Zarzuca mu,że pod płaszcykiem sympatii kryje się wyrachowany facet,który chce wyrzucić ludzi na ulicę by zaspokoić swoje zachcianki. Juan Tobias próbuje się bronić,tłumacząc,że nie ma złych zamiarów. Luzmila z Julianą stwierdzają,ze chce zniszczyć ludzi,pozbawiając ich domu,sklepu,akademii tańca,i kościoła. Antonia pociesza Marcosa,że być może Maritza zerwała z nim z powodu Juliany. Kochają się jak siostry,więc Maritza nie mogłaby być szczęśliwa wiuedząc,że przez nią Juliana cierpi. Woli się poświęcić dla dobra przyjaciółki. Marcos stwierdza,że Antonia ogląda za dużo telenowel :> Antonia doradza Marcosowi by porozmaiwał z Julianą. Potem Juliana porozmawia z Maritzą i wszystko się wyjaśni. Pedro zaprasza Ginger do drogiej restauracji. Menu jest po francusku i oboje mają problem z zamawianiem dań.Kiedy się decydują zamówić coś,kelner wyjasnia,że jedno to danie główne,a drugie sałatka. Oboje decydują sie na to samo. Pedro prosi o najdroższe wino,i zapewnia kelnera,ze ma pieniądze by za to wszystko zapłącić. Juliana przekonuje Juana Tobiasa,że nie powinien krzywdzić ludzi z powodu jednej bójki. Prosi go by przemyślał swoją decyzję zanim coś postanowi. Juan Tobias mówi,że już postanowione i nie zmieni decyzji. Juliana krzyczy,że on ma serce z kamienia i wychodzi z firmy z Luzmilą. Barbara jest zdziwiona,że Gabriel zaprosił Marcosa i Maritze na obiad. Gabriel stwierdza,że spędza z nimi cąły dzień. Barbara zarzuca mu,że nie pomyślał,jak się będzie czuć Xiomara w tej sytuacji. Gabriel tłumaczy jej,że nie mogą wciąż zasłaniać się dobrem Xiomary,bo ona sama powinna się za siebie wziąć. Pedro i Ginger nie potrafią się zachowac w eleganckiej restauracji. Wygłupiają się,i zwracają na siebie uwagę gości. Pedro się krztusi,gdy kelner przynosi mu rachunek. Kelner mówi,że jeśli będa problemy z zapłąceniem rachunku,to wezwie kierownika. Pedro stwierdza,że ma czym zapłacic,rzuca na stół plik pieniędzy,i oboje z Ginger wychodza z lokalu.
Juliana z Luzmilą wracają do akademii. Zjawia się tam tez Marcos z Antonią. Juliana mówi Marcosowi,że wstydzi się tego,że go pocałowała. Marcos stwierdza,że przyszedł wyjaśnić ta sprawę,bo przez to zerwała z nim Maritza. Marcos wyznał Julianie,że jedyna kobieta która kocha jest Maritza. Prosił by Juliana nie robiłą sobie nadziei,bo jego uczucia się nie zmienią. Dodał,że bardzo Julianę ceni i nie chce jej skrzywdzić. Nino zaprasza Antonie na parkiet,tłumacząc,że praktyka czyni mistrza. W akademii zjawia się Juan Tobias. Juliana płacze w laboratorium. Obwinia się o to,że okłamuje Marcosa,a on tak dobrze się wobec niej zachowuje. Gdy Juliana płacze, ukazuje się jej duch cioci Mercedes. Ciocia Mercedes prosi Julianę by się nie zadręczała,bo wszystko się dobrze ułozy. Juliana mówi jej,że okłamuje Marcosa,bo Marcos kocha kobiete która nie istnieje, i że wiele by dała by to wszystko się nie wydarzyło.Ciocia pociesza ją,że dawniej nie wiedziała czym jest miłość,a teraz już wie. Juliana stwierdza,że Marcos kocha Maritzę,a ona jest Julianą. Ciocia tłumaczy Julianie,że ona i Maritza to ta sama osoba,i ze Marcos ją kocha. Prosi by Juliana cieszyła się tą miłością i zaufała sama sobie. Antonia pyta Marcosa jak mu poszło z Julianą. Marcos mówi,że gdy poprosił Julianę by porozmaiwała z Maritzą,Juliana uciekła smutna. Antonia pociesza Marcosa,że Juliana jest szlachetną osobą i na pewno wszystko sobie z Maritzą wyjaśnią. Tapia jest przekonany,że Juan Tobias przyszedł mu oznajmić,że wyrzuca ich z domu. Juan Tobias stwierdza,że Juliana go odwiedziła w biurze,i przekonała go ile znaczy ta dzielnica dla mieszkańców,dlatego podjął decyzję,że nie wysiedli mieszkanców i nie zlikwiduje dzielnicy. Tapia przerywa zajęcia tańca i ogłasza wszystkim decyzje Juana Tobiasa. Ludzie szaleją z radości. Luzmila wypytuje Julianę co jej powiedział Marcos. Juliana wyznaje Luzmili,że o mało serce jej nie pękło,gdy Marcos mówił jej,że ją bardzo ceni,ale kocha Maritze. Luzmila pociesza Julianę,że coś jej mówi,że Marcos kocha Julianę. Juliana postanawia,że cokolwiek się stanie,będzie walczyć o miłośc Marcosa. Maritza tłumaczy Pedritowi,że złość to brzydkie uczucie,i Pedrito nie powinien go czuć do Luzmili. Pedrito nie rozumie czemu mama czuje złość do ojca,pewnie go nie kocha. Nacho mówi Pedritowi,że jego mama jest dobra. Maritza potwierdza jego słowa,i mówi,że Luzmila wszystko co robi,robi dla dobra Pedrita. Marcos przyłącza się do nich i prosi Maritze o rozmowę. Maritza nie chce z nim rozmawiać. Barbara zarzuca Xiomarze,że nic nie osiągnie. Zamiast być w pracy ona pije w domu. Barbara pyta Xiomarę,czy w ten sposób chce odzyskać Marcosa. Xiomara prosi Barbarę by się zamknęła,bo boli ją głowa. Barbara zamienia leki,i zamiast na ból głowy,podaje Xiomarze lek nasenny. Xiomara zaśnie i nie urządzi awantury podczas pobytu Maritzy w ich domu. Xiomara robi się senna. Mówi Barbarze,że sama pozbędzie się Maritzy,i zdobędzie Marcosa. Nie potrzebuje pomocy Barbary,bo jej nie ufa. Barbara mówi Xiomarze,że Maritza będzie gościem na obiedzie. Xiomara stwierdza,ze na to nie pozwoli,i próbuje wstać z łóżka. Tabletki zaczynają działać i Xiomara zasypia. Marcos mówi Maritzie,że wyjaśnił wszystkie sprawy z Julianą. Dodaje,że Maritza nie może z nim zerwać bo przeciez się kochają. Maritza wyjaśnia Marcosowi,że się boi,bo nigdy nie byłą zakochana. Marcos zapewnia ją.że on tez się boi,bo nigdy wczesniej nie czuł tego co czuje do Maritzy,do żadnej innej kobiety. Barbara spotyka się z Navarro,oddaje mu peodukt w zamian za pieniądze. Dziwi się.że dostała tylko połowę sumy,ale Navarro wyjaśnia jej,że drugą cześć dostanie jak zarejestrują produkt. Barbara prosi by w dokumenatcji nie wymieniali jej nazwiska tylko dane Alberta. Maritza prosi by Nacho z Pedritem przekazali Luzmili,że ona i Marcos ida na obiad do domu Marcosa. Maritza z Marcosem zjawiają sie w domu rodziny Mutti. Gabriel ich wita i zaprasza do stołu. Marcos przedstawia Maritzie Antonię. Obie z Maritzą już się wczesniej poznały,jak zauważaja,w niezbyt ciekawych okolicznościach. Maritza chwali kuchnie Rosity. Kiedy prosi o przepis dla matki,Barbara robi głupią minę. Juan Tobias prosi Tapię by mu opowiedział o Julianie. Słysząc o zdolnościach chemicznych Juliany,Juan Tobias dochodzi do wniosku,że chciałby by Juliana pracowała dla niego.Na obiedzie Barbara zadaje Maritzie bardzo osobiste pytania o nazwisko jej ojca,itp. Nagle Marcos wstaje,wyjmuje pierścionek i pyta Maritzy czy za niego wyjdzie...


Odcinek 31

Marcos prosi Maritze o rekę przy rodzinie.Maritza jest zaskoczona,ale przyjmuje oświadczyny Marcosa.Antonia i Gabriel się cieszą,tylko Barbara się nei cieszy,i udaje wymuszony uśmiech.Złośliwie stwierdza,że decyzja o ślubie chyba jest zbyt wczesna,bo się za krótko znają. Antonia nie pozostaje jej dłużna,i stwierdza,że Barbara dość szybko wyszła za jej ojca,więc czemu teraz ją to tak dziwi.Przy toaście Barbara próbuje po raz kolejny upokorzyć Maritze,i pyta gdzie naprawdę mieszka. Juan Tobias próbuje przekonać Tapię,żeby się wstawił za nim u Juliany,by dla niego pracowała.Tapia stwierdza,że Juliana ma już pracę i to dobrą,i jeśli Juan Tobias chce,to niech sam z nią porozmawia.Juan Tobias jest pewny,że Juliana zgodzi się pracować u niego. Antonia nie rozumie,czemu Barbara tak sie wypytuje o to gdzie mieszka Maritza. Maritza dla świętego spokoju,mówi,ze mieszka z matką w dzielnicy Zgoda.Marcos chce przerwać tą niezręczną rozmowe,i stwierdza,że on i Maritza powinni porozmawiac z Reginą o zaręczynach. Antonia proponuje spacer,by nie dopuścić do kolejnych pytań Barbary. Regina szuka Luzmili bo chce iść do lekarza.Tapia próbuje ją przekonać,żeby dała spokój z tą obsesją odmładzania,ale Regina sie upiera,że chce wyglądać tak samo jak 20 lat wcześniej.Dodaje,że jeśli spotka Gabriela,on znowu jej nei rozpozna jak na komisariacie.Tapia zarzuca Reginie,że prawie są z Julianą na bruku,a ona myśli tylko o powrocie na wybieg. Dodaje,że powinna powiedzieć Gabrielowi o córce i o obecnej trudnej sytuacji w jakiej się znalazły.Na spacerze Barbara proponuje,by Maritza osiodłała konia,i coś tam jeszcze zrobiła. Maritza stwierdza,ze nie umie,wtedy Barbara kpi z niej,czy jest coś co umie robic. Maritza wzburzona stwierdza,że bardzo dobrze się zna na robieniu kosmetyków.Antonia pochwala jej odpowiedz :heh: Dodaje do Barbary,żeby sama zajęła się siodłaniem koni,bo ona musi z Maritzą omówić parę spraw. Antonia pyta czemu Maritza jest taka zamyślona,Maritza wymyśla,że to dlatego,że Antonia nazwała ją szwagierką i nie może się przyzwyczaić.Antonia wyznaje Maritzie,że wynajęła pokój naprzeciw akademii,i teraz będą sąsiadkami. Maritza stwierdziłą,,że ma nadzieję,że bardziej niż sąsiadkami,będa przyjaciółkami. Antonia powiedziała Maritzie,że Marcos bardzo ją kocha,i dodała,że nie znosi kłamstwa i tajemnic i jesli ich związek taki będzie,to będą bardzo szczęśliwi. Regina wyznaje Tapii,że Gabriel by nie uwierzył w to,że mają córkę bo oświadczył jej,że jest bezpłodny,i z pierwszą żoną nie miał dzieci,tylko wychowywał jej dzieci z poprzedniego związku czyli Marcosa i Antonię.Poza tym Regina nie chce Gabrielowi wyznać,że ich córka jest brzydka.Rozmowę przerywa Luzmila i Regina szybko ją ze sobą zabiera do lekarza.Xiomarę budzi telefon od Altagracii,która twierdzi,ze ma dla niej wystrzałowe plotki. Altagracia mółi,że słyszała rozmowę Maritzy i Cheli. Maritza wyznała Cheli,że ukrywa przed Marcosem coś o czym mu nie może powiedzieć. Altagracia doradza Xiomarze,by zdemaskowała Maritzę i odkryła jaką tajemnice ukrywa przed Marcosem. Regina wykłóca się z recepcjonistką,bo chce się widzieć z lekarzem. Recepcjonistka mówi jej,że najpierw musi zapłącić za wizytę,a potem dopiero może się spotkać z lekarzem. Regina twierdzi,że na razie nie ma czeku,bo pewnie go ma jej córka Juliana. Luzmila uspokaja Reginę,i wyprowadza ja z kliniki.Xiomara przygotowuje się do wyjścia,ale Rosita stwierdza,że to nei spodoba się Barbarze. Xiomara domyśla się,że Barbara podała jej srodki nasenne by nie wywołała skandalu przed Maritzą i Marcosem.Rosita mówi jej,że Marcos podarował Maritzie piękny pierscionek i się zaręczyli.Xiomara postanawia odejść domu Mutti,i przysięga że odkryje sekret Maritzy. Przychodzi do ogrodu się pożegnac ze wszystkimi. Przeprasza wszystkich za swoje zachowanie,twierdząc że chce pobyć sama i uporządkować swoje życie. Nie chce żeby jej ktoś żałował. Gabriel stwierdza,ze zawsze na niego moze liczyć. Xiomara prosi Maritze o wybaczenie i życzy jej szczęścia z Marcosem.Regina z Luzmilą wracają z kliniki. Ginger zaczepia Luzmilę głupimi docinkami,o odejściu Pedra. Luzmila jej oznajmia,że wcale jej to nei obchodzi że Pedro jest z Ginger,bo w koncu znalazł kogoś swojego pokroju.Ginger stwierdza,że Pedro woli być z nią bo wie kto ma klase,niż z Luzmilą która była jego służącą. Luzmila stwierdza,że Ginger jest lafirynda i że prawda ja boli. Ginger uderza Luzmile w brzuch.Potem zaczynają się szarpać za włosy. Maritza żegna się z rodziną Mutti,i dziękuje za miły dzien.Barbara pyta czy Maritza ma już gotowy krem. Maritza stwierdza,że brakuje tylko by modelki go wypróbowały.Barbara ostrzega Maritze by próby nie okazały się niewypałem jak wtedy gdy modelki dotały uczulenia. Tapia rozdziela walczące Ginger i Luzmilę.Maritza ma wątpliwości czy dobrze zrobiła przyjmując oświadczyny Marcosa. Prosi Marcosa by na spokojnie podeszli do ustalenia daty ślubu.Marcos stwierdza,że pewnie nie kocha go na tyle by chcieć spędzić z nim resztę życia. Maritza stwierdza,że to nei o to chodzi,tylko o to,że nie zna zwyczajów bogaczy i nie chce go zawieść.Juliana wraca do akademii,widząc obolałą Luzmilę pyta co się stało. Luzmila opowiada jej o bójce z Ginger i pyta jak spędziłą dzien u Marcosa.Juliana opowiedziała o obiedzie i o zaręczynach i pokazała Luzmili pierścionek. Luzmila cieszyła się szczęściem Juliany,widząc smutną twarz przyjaciolki nie rozumiała o co chodzi. Spełniło się największe marzenie Juliany a jest smutna. Juliana stwierdziął,ze to było marzenie Maritzy,a Maritza nie istnieje.Juliana prosi najświętszą panienkę by znalazła sposób na to,żeby Marcos się z nią ożenił bez poznania prawdy.Po powrocie do domu,Juliana pyta matke jak spędzila dzień. Regina opowiedziała o wizycie w klinice dodając,że nic nie załatwiła bo nie mogła znaleźć czeku.Juliana po otwarciu szafki stwierdza,że czeku nie ma.
Juliana dzwoni na infolinię by sprawdzić stan konta,okazuje się że konto jest puste...Juliana sprawdza stan konta i okazuje się,że konto jest puste. Juliana nie wie kto mógł ukraść czek i pyta mamy czy wpuściła do domu kogos nieznajomego. Regina przypomina sobie wizytę Pedra.Juliana pyta czy podejrzewa kogoś,ale Regina twierdzi,że nikogo obcego do domu nie wpuszczała.Xiomara spotyka Maritze i prosi ją o rozmowę,ale tam gdzie nikt im nie będzie przeszkadzał,najlepiej w hotelu gdzie się zatrzymała.Proponuje wspólne śniadanie,ale Maritza wykręca się nawałem pracy. Xiomara nalega,i Maritza w końcu się zgadza.Zanim wsiada do auta odbiera telefon od Luzmili.Luzmila informuje ją ,ze Regina jej powiedziała o skradzionym czeku,ale dodaje,że jest spokojna bo wie ,że to nei Pedro go ukradł.Maritza pyta o Reginę i prosi by Luzmila podała jej środek uspokajający. Mówi Luzmili,że idzie z Xiomarą na śniadanie do hotelu.Luzmila ostrzega,że Xiomara jest szalona i nienawidzi Maritzy. Maritza zapewnia ,że Xiomara jest dla niej miła,ale Luzmila jest zaniepokojona.Juan Tobias informuje Navarro,że dzielnica nie zostanie zlikwidowana.Navarro nie jest zachwycony,bo stracą masę pieniędzy,ale Juan Tobias oznajmia,że już podjął decyzję i jej nie zmieni.Barbara jest zdenerwowa na zniknięciem Xiomary,i tym,że nie odbiera komórki.Alberto stwierdza,że zażyła pewnie podwójną dawkę lekarstwa,ale Barbara go strofuje,że to nie jest zabawne,bo Xiomara była zupełnie inną osobą niż ta którą zna.Barbara opowiada Albertowi,że Marcos przy wszystkich oświadczył sie Maritzie,i podarowął jej pierścionek zaręczynowy.Barbara ostrzega Alberta,że teraz musi uważać na Maritzę,bo nie dość ,że weszła do firmy to wkrótce wejdzie do jej domu.Przekonuje Alberta by pomógł jej przygotować kolejną zasadzkę żeby się pozbyć Maritzy,żeby to Maritza była odpowiedzialna za wszystkie złe rzeczy jakie razem w firmie zrobią,i żeby okazało sie że to Maritza jest zdrajczynią,której tak potrzebują.Alberto stwierdza,że Barbara jest genialna,a Barbara nakazuje mu,żeby przypilnował rejestracji wszystkich preparatów na które czeka Navarro z firmy "Marbella".Xiomara w kuchni dosypuje do herbaty środki nasenne,udaje jej się schować fiolke,gdy do kuchni wchodzi Maritza. Maritza myślała,że będa jeść w restauracji,ale Xiomara przekonuje ją że w pokoju jest wygodniej,i podaje jej herbatę. Xiomara wyznaje,że czuje się bardzo samotna i dziekuje Maritzie że zgodziłą się zjeść z nią śniadanie.Maritza wypija herbate i pyta czy w niej jest waleriana. Xiomara zapewnia,że herbata jest z naturalnych ziół,wtedy Maritza usypia i wpada głową do talerza.Regina pyta Pedra czy miał coś wspólnego z kradzieżą czeku i wyczyszczeniem konta.Pedro kłamie,że nie mógłby zrobić takiej okropnej rzeczy osobie takiej jak Regina.Obypuje ją komplementami,Regina jest zachwycona,i stwierdza,ze nie wie kto to mógl być.Gdy odchodzi,Pedro jest rozbawiony jej naiwnością.Marcos jest zaniepokojony nieobecnością Maritzy w pracy,bo zawsze przychodzi pierwsza.Marcos usiłuje się dodzwonić na komórkę Maritzy,ale na próżno. Xiomara knebluje Maritzie usta,i zaciąga ją do pokoju.Widzac,że nie odzyskuje przytomności,zaczyna ją budzic.Jest przerażona że mogła zabić Maritze. W koncu Maritza sie budzi.Chela martie się ,że Maritzy nie ma choć już pora obiadowa. Juanco ją uspokaja,że jak narzeczona szefa,Maritza ma różne przywileje i pewnie z nich korzysta. Chela ma żal do brata ,że źle ocenia Maritze. Marcos pyta ją czy widziała Maritze,ale Chela mówi,że nei,i może Marcos powinien zadzwonić na komórkę. Marcos mówi,że dzwonił kilkakrotnie ale nikt nie odbiera.Xiomara chce wiedzieć co Maritza ukrywa przed Marcosem i proponuje jej układ.Jeśli Maritza powie jej o co chodzi,Xiomara puści ją wolno.Dodaje,że może poczekac całą noc,bo jest bardzo cierpliwa. Tapia wyjaśnia Ginger i Ninowi ,że taniec polega na komunikacji za pomocą spojrzeń,a bez tego nic nie można zrobić.Marcos przychodzi do akademii i pyta Tapię o Maritze. Dodaje,że nie pojawiła się w pracy. Tapia odsyła go do Luzmili,twierdząc że nic nie wie.Luzmila jest w sklepie,ale jak wróci Tapia jej przekaże,że Marcos jej szuka.Marcos przyjeżdża do domu Juliany. Dobija się do domu,ale Regina go nie słyszy bo ogląda w TV jakiś program o likwidacji zmarszczek.Xiomara obiecuje wyjąc knebel,jesli Maritza wyzna jej sekret,i nie będzie krzyczeć.Maritza wykorzystuje okazję i woła o pomoc,ale zbyt cicho by ktoś usłyszął. Xiomara wścieka się i uderza ją w twarz,po czym knebluje jej usta.Luzmila wraca z zakupów,i Tapia informuje ją,że Marcos jej szukał,a właściwie Maritzy bo nie zjawiła sie w pracy. Luzmila boi się,żeby nie stało się to o czym myśli,i wybiega z akademii. Tapia próbuje ją dogonić ale na próźno.Marcos dzwoni do Charliego i mówi,że ma przeczucie że stało się coś złego. Luzmila zjawia się w hotelu,gdzie jest Xiomara. Kobieta w recepcji nie chce Luzmili powiedzieć gdzie mieszka Xiomara tłumacząc ,ze takie sa zasady. Luzmila korzystając z nieobecności recepcjonistki przeskakuje przez lade i sprawdza dane w komputerze. Zjawia się pod pokojem Xiomary. Luzmila mówi,że szuka Maritzy i wie,że jest z Xiomara. Xiomara otwiera jej drzwi i stwierdza,że ją źle poinformowali bo Maritzy z nią nie ma. Wtedy Maritza woła o pomoc.Xiomara próbuje zamknąć drzwi ale Luzmila jest silniejsza. Wbiega do pokoju i widzi przyjaciółkę.Navarro daje Juanowi Tobiasowi wyniki badan nowego kremu i stwierdza,że to strzał w dziesiątke. Juan Tobias chce wiedzieć czyja to zasługa,ale Navarro wyjaśnia,że ta osoba pracowąła za granicą.Juan Tobias poleca mu zarejestrowanie kremu i cieszy się,że odniosą sukces i zaczną nowy eta działalności firmy.Xiomara zaciąga Luzmilę do łazienki i obwinia Maritze,że jej przyjaciółka ucierpiała,bo Maritza nie chce jej wyznać co ukrywa.Maritza zauważa przez okno ,że już ciemno. Zmienia się w Julianę. Xiomara wraca do pokoju i stwierdza,że Maritza teraz wyzna jej prawdę. Gdy podnosi głowę Maritzy widzi Julianę...


Odcinek 32

Gdy Xiomara podnosi głowę Maritzy widzi Julianę. Jest przerażona i myśli,że wariuje.Marcos się martwi,że nie ma Maritzy w domu,ani w akademii,ani nie odbiera komórki.Charlie przyznaje,że Maritza jest dziwna i tajemnicza,radzi przyjacielowi by zadzwonił na policję.Marcos uważa,ze to dobry pomysł,bo na pewno stało się cos złego. Luzmila dochodzi do siebie,i uwalnia Julianę z knebli.Obie dochodzą do wniosku,że Xiomara jest szalona i niebezpieczna,a Juliana wyznaje,że bała sie,że Xiomara ją zabije.Xiomara wybiega z hotelu,i stwierdza,że ludzie mają rację,bo wariuje. Zastanawia się kim była ta brzydka kobieta i gdzie mogła uciec Maritza..Luzmila radzi Julianie by zadzwoniła na policję,ale Juliana mówi,że to nie ma sensu,bo jak wyjaśni,że Xiomara porwała Maritze,a nagle ona się tam znalazła. Luzmila jest zaskoczona że Xiomara widziała Maritze juz jako Julianę,i zastanawia się co zrobią,jeśli Xiomara komuś o tym powie. Juliana ją uspokaja,że Xiomara jest szalona,i nikt je nie uwierzy.Luzmila prosi by zadzwoniła do Marcosa i o wszystkim mu powiedziała zanim Xiomara opowie swoją wersję.Marcos jest zaskoczony tym co zrobiła Xiomara,gdy Juliana opowiada mu co się stało. Juliana prosi go by odszukał Xiomarę bo jest niebezpieczna. Marcos chce przyjechać po Maritze,ale ona mówi,że wróci do domu z Luzmilą,bo mama na nią czeka. Xiomara wbiega do firmy Mutti,przyjaciółki wypytują ją czy już odkryła sekret Maritzy.Xiomara nie zwraca na nie uwagi,wpada do biura Barbary,i mówi,że Maritza znikneła,a ona nie wie jak do tego doszło.Gabriel stwierdza,ze jej słowa nie mają sensu,ale Xiomara opowiada,że zamiast Maritzy na jej miejscu była jakaś okropna kobieta.Juliana z Luzmilą wracają do akademii. Tapia pyta co się stało,ale Juliana zmyśla,że ktos na nie napadł i próbował okraść.Nino domaga się by wyznały kto,a on się z nimi rozprawi. Tapia go uspokaja,bo zawsze jego porachunki przynoszą problemy.Regina zamiast o Julianę martwi się tylko o pieniądze na swoje kaprysy,co wytyka jej Tapia.Gabriel dzwoni po Marcosa. Xiomara opowiedziała,ze Luzmilę zostawiłą w łazience,a kiedy wróciła do pokoju,Maritzy już nie było.drzwi były zamknięte i nie było innej możliwości wyjścia,wiec nie rozumie jak uciekłą Maritza,i skąd wzięła się tam inna kobieta.Gabriel uspokaja roztrzęsioną Barbarę.Do biura wpada Marcos ,jest wściekły na Xiomarę,opowiada Gabrielowi co się wydarzyło w hotelu. Gabriel stwierdza,że Xiomara musi się poddać leczeniu szpitalnemu.Barbara się oburza,bo wiadomość ,że ma kuzynke wariatke wywoła skandal.Obiecuje że zajmie sie Xiomara osobiście,byle by tylko została w domu.Marcosowi nie podoba się ten pomysł,jest za tym,by Xiomara leczyła się w szpitalu.Juan Tobias z Navarrem świetują sukces produktu Marbelli,są przekonani że odniosa sukces.Juan Tobias chce zatrudnić u siebie kogos kto dobrze zna rynek kosmetyczny i zna sie na recepturach,wpada na pomysł zatrudnienia Juliany.Zjawia się w akademii,Juliana jest przekonana że chodzi o likwidację dzielnicy,ale Juan Tobias ją uspokaja,że przyszedł w innej ważnej sprawie.Xiomara opowiada lekarzowi co się jej przydarzyło. Upiera się,że zamiast Maritzy zobaczyła straszną kobietę,ale nie pytała kim jest. Barbara oskarża Marcosa o stan Xiomary,mówiąc,że jego niewiernośc doprowadziął ją do takiego stanu. Marcos się broni,że nie jest odpowiedzialny za to co się stało Xiomarze. Lekarz doradza rodzinie Mutti,by traktowali Xiomare bardzo delikatnie by nie powodować nowych urojeń i ataków. Juliana opowiada Juanowi Tobiasowi o cioci Mercedes,i że to ona ją nauczyła robic kremy i preparaty. Juan Tobias proponuje Julianie prace w swojej Marbelli. Julian broni się,że Juan Tobias jej nie zna,poza tym ma prace z której jest zadowolona. Juan Tobias zapewnia,że Juliana pracując u niego będzie szczęśliwasza. Stwierdza,że przyniesie Julianie dokumenty a ona sama zdecyduje czy podpisze je. Marcos w sypialni uspokaja Xiomarę,ale ona twierdzi,że nie zwariowała a to co młói to prawda. Marcos mówi,że Rosita przyniesie jej coś do jedzenia. Xiomara wpada w panikę,zeby Marcos jej nei zostawiał samej. Gdy w pokoju pojawiają się Gabriel i Barbara z lekarzem, Xiomara dostaje kolejnego ataku,bo ich nie poznaje. Lekarz robi zastrzyk Xiomarze,i ona zasypia. Juliana zwierza się Luzmili,że Juan Tobias proponował jej prace,ale ona nie rozumie dlaczego. Juliana uważa,że nie może przyjąć oferty Juana Tobiasa,bo musiała by się rozstać z Marcosem. Dodaje,że już i tak wmieszała Marcosa w te wszystkie kłamstwa. Luzmila prosi Julianę by przypomniała sobie słowa cioci Mercedes,by oddała się całkowicie uczuciu do Marcosa i odrzuciłą ofertę Juana Tobiasa. Regina nie może usnąć. Przypomina sobie słowa Tapii i dochodzi do wniosku,że miał rację mółiąc,że powinna wyznać Gabrielowi,że Juliana jest jego córką. Barbara udaje skruchę i prosi Marcosa by jej wybaczył wszystkie przykre słowa które od niej usłyszał. Dodaje,że wie,że Marcos kocha Maritze,ale lepiej by było gdyby teraz nie opuszczał Xiomary,dopóki nie dojdzie do siebie. Marcos obiecuje,że zostanie z Xiomarą,ale gdy go zapyta o Maritzę,nie będzie okłamywał Xiomary,że jej nie kocha. Regina we śnie wyobraża sobie,jak odwiedza Gabriela i mówi mu o Julianie. Budzi się,i jest przerażona, bo we śnie powiedziała Gabrielowi,że Juliana jest brzydka. Regina dochodzi do wniosku, że mimo upływu 23 lat,nadal kocha Gabriela. Marcos dzwoni do Maritzy i mółi,że musi zostać na noc z Xiomarą,bo jest jedyną osoba,której Xiomara się nie boi. Juliana radzi mu by na jakiś czas ze sobą zerwali do czasu aż Xiomara nie poczuje się lepiej. Luzmila nie może zrozumieść,czmu Nino jest w takim dobrym nastroju,podczas gdy Ginger zabawia się z Pedrem. Nino stwierdza,że Ginger go nie obchodzi,i w końcu on może robic to na co ma ochotę. Radzi by Luzmila postąpiła tak samo. Rano Rosita przynosi Xiomarze śniadanie. Xiomara na jej widok dostaje ataku i woła Marcosa. Barbara zjawia się w laboratorium firmy i prosi Maritzę o wybaczenie za to co zrobiła Maritzie Xiomara. Barbara płacząc stwierdza,ze Xiomara jest w tak złym stanie,że jej nie rozpoznaje. Barbara prosi Maritzę by pozwoliła Marcosowi zając się Xiomarą,tak długo jak to będzie koniecznie. Dodaje,żeby Maritza zachowała w tajemnicy ich rozmowę. Maritza się zgadza,a Barbara stwierdza,że Maritza jest bardzo dobra i wychodzi. Nieco później zjawia się Marcos. Prosi Maritze by była wyrozumiała,bo on na jakiś czas zajmie się Xiomarą. Maritza prosi by zerwali ze sobą,ale Maros nie rozumie,czemu maritza tak się przy tym upiera. Pedrito wraca wcześniej ze szkoły i obiecuje,że kupi Luzmili ładne ubrania za pieniądze od Juliany. Jest przerażony gdy odkrywa,że pieniędzy nie ma. Maritza wyjaśnia Marcosowi,że nie jest gotowa na ślub,którego Marcos tak pragnie,a poza tym chodzi tez o jej mamę. Marcos obiecuje,że po ślubie jej matka zamieszka z nimi a Marcos zapewni jej opiekę pielęgniarki. Maritza tłumaczy,że nie chodzi o opiekę,tylko o to,że matka nie akceptuje ich związku. Marcos obiecuje,że sam to rozwiąże,i nikt nie będzie przeciwny ich szczęściu. Luzmila przerywa Ginger w prowadzeniu zajęć tańca. Domaga się,by Ginger jej powiedziała gdzie jest Pedro,bo zniknął z pieniędzmi jej syna. Ginger rozdraznia Luzmilę mółiąc,że widziała Pedra wtedy gdy była z nim w restauracji. Alberto pyta Barbarę czy szaleństwo Xiomary to jej plan. Barabara stwierdza,że choć to jest jej na rękę,to Xiomara tego nie wymyśliła,tylko naprawdę oszalała. Dodaje,że teraz ona ma Maritze i Marcosa w garści. Luzmila wpada do sali bilardowej i krzyczy,żeby Pedro oddał pieniądze,które ukradł. Marcos zjawia się u Reginy. Regina cieszy się że odwiedził ją przyjaciel z akademii tańca...


Odcinek 33

Marcos przeprasza Reginę,że nie zawiadomił o swojej wizycie,i mówi,że chodzi o jej córke. Regina jest zdziwiona,ale wpuszcza Marcosa do domu.Marcos mówi,że nie chciałby przeszkadzać,ale Regina jest wyraźnie zachwycona jego wizytą.Gdy Marcos mówi,że jest zakochany w córce Reginy,Regina blednie. Pedro prosi Luzmile by poszła do domu,i nei robiłą mu wymówek przed kolegami. Luzmila oświadcza,że nie ruszy się z klubu dopóki Pedro jej nie zwróci pieniędzy które ukradł Pedritowi. Pedro udaje,że nie wie o co chodzi,ale Luzmila grozi że jeśli jej nie odda kasy,zrobi mu awanturę przed kumplami.Pedro mówi,żeby mu nie groziła,ale Luzmila krzyczy,że sie go nei boi.Regina pyta Marcosa,czy na pewno ma na myśli jej córkę i czy czasem nei ma problemów ze wzrokiem. Marcos stwierdza,że to na pewno jest dla Reginy zaskoczeniem,ale on i jej córka są narzeczonymi i mają poważne plany.Regina prosi Marcosa by ją uszczypnąl,żeby sprawdzić czy nie śni. Marcos zapewnia że to co czuje do córki Reginy jest szczere,i jesli dostanie od Reginy błogosławienstwo,to chce się ożenić z jej córką.Regina z wrażenia zapada na katatonię.Marcos biegnie po pomoc. Luzmila oznajmia Pedrowi,że nie ruszy się z klubu,dopóki Pedro nei odda jej pieniedzy które ukradł synowi.Pedro grozi Luzmili,że jeśli ona i Juliana nie zostawią go w spokoju,zabierze Pedrita i Luzmila nigdy go już nie zobaczy.Marcos zawiadamia Tapię o stanie Reginy. Pedro szykuje się do bójki,ale Tapia każe mu zając sie ludźmi w akademii,a sam idzie z Marcosem do Reginy.Luzmila zgadza sie na warunki Pedra,a ten sie cieszy że jej wrócił rozum.Tapia próbuje się skontaktowac z Reginą ale bez skutku. Pyta Marcosa co spowodowało atak katatonii. Marcos mu wyjaśnia,że przyszedł i rozmawiał o jego związku z córką Reginy i wtedy to się stało. Tapia nie rozumie o co chodzi,ale wpada na pomysł by zawiadomić Julianę,bo tylko ona może pomóc Reginie.Marcos dzwoni do Maritzy i informuje ją ,że jest w jej domu,i Regina się źle poczuła i zapadła na katatonię. Maritza się dopytuje co on robi w jej domu,i mówi,że zaraz tam będzie.Barbara mówi Albertowi,ze Juan Tobias chce się z nimi spotkac. Sama wycofuje się ze spotkania,i wysyła Alberta,prosząc by nie wymieniał jej imnienia przy Juanie Tobiasie,i nie wspominał w firmie Mutti,ze ona posiuada akcje Marbelli,i że Alberto reprezentuje ją u Juana Tobiasa.Barbara mówi Albertowi że zasłużył na premie i się cąłują.Tapia mółi Marcosowi,że Regina zawsze zapada na katatonię w wyniku silnych przeżyć,i chce sie dowiedzieć co Marcos jej takiego powiedział. Marcos mówi,że rozmawiali o jego zwiazku z córka Reginy. Tapia jest zdziwiony i myśli,ze chodzi o jego chrześniaczkę. Marcos stwirdza,że nie wiedział,że córka Reginy jest jego chrześniaczką,dodaje,że mają poważne plany,i Regina sie xle poczułą gdy jej o tym mówił. Luzmila wraca z klubu,i zasmucona siada w kasie akademii.Nino sądzi,ze Pedro znowu jej coś zrobił,prosi by mu powiedziała o co chodzi,a on już sie z Pedrem rozprawi.Luzmila kłamie że Pedro nic jej nie zrobił,tylko jest głupia,ze jest z facetem który jest zagrożneiem dla wszystkich.Luzmila pyta o Tapię,Nino mówi,że Regina się żle poczuła jak ją odwiedził Marcos.Luzmila biegnie do Reginy,i Mzrcos jej tłumaczy,że chciał porozmawiać o swoich planach związanych z Maritzą,i wtedy źle sie poczuła. Tapia nie rozumie czemu Marcos miesza w to Maritze. Luzmila chce zapobiec aferze,i stara sie zwrócić uwage na Reginę,która niby zaczyna reagowac.Tapia jednak chce wiedzieć czemu Marcos mółi,ze Maritza jest córką Reginy,ale Luzmila skutecznie im przerywa. Pojawia sie Maritza.Marcos chce jej wyjasnic że nie wie co sie stało jej mamie,Tapia jest zdziwiony,że Marcos sądzi,ze Regina to mama Maritzy. Maritza zabiera Marcosa do laboratorium pod pretekstem zrobienia lekarstwa dla mamy.Tapia domaga sie od Luzmili wyjaśnien.Alberto spotyka sie z Juanem Tobiasem.Juan Tobias mówi,że chciałby zatrudnić kogoś kto sie zna na robieniu mikstur,tak żeby jego kosmetyki odniosły sukces na rynku. Maritza robi lek dla Reginy,ale nie pamięta receptury,bo nie ma zeszytów cioci Mercedes,które jej ukradł Pedro. Marcos przeprasza ją,że przez niego jej mama sie źle poczuła. Xiomara dostaje ataku nerwicy,i dzwoni do Marcosa,że Rosita chce jej zrobić krzywdę i żeby Marcos natychmiast przyjechał.Modelki są zachwycone działaniem nowego kremu. Gabriel prosi by zarejestrowali krem,Barbara młói,ze Alberto sie tym zajął. Gabriel pyat o Maritze,Barbara informuje go,że poszła do domu,bo jej mama sie źle poczuła. Tapia wypytuje Maritzy co robiła w laboratorium cioci Mercedes,i czemu rusza jej receptury. Chce wiedzieć,czemu Marcos sądzi,ze Maritza jest córką Reginy. Maritza chce sie wykręcić,ale Tapia nie daje za wygraną.Maritza chce uciec,i odwraca sie do lustra. Tapia widzi w lustrze Julianę i jest zszokowany. Domaga sie wyjaśnień,co Maritza zrobiła Julianie. Wtedy Maritza postanawia mu wyjawić całą prawde. Dodaje,że Regina i Marcos nie znają prawdy.Tapia już rozumie,czemu Maritza była w szpitalu i na komunii zamiast Juliany.Maritza prosi by nikomu nie mówił o tym co mu wyznała.Tapia obiecuje,że zawsze może na niego liczyć. Oboje ida do Reginy. Maritza mówi Luzmili,że chrzestny zna juz prawdę. Tapia ma żał,że dowiedział sie później niż Luzmila. Xiomara ma atak. Lekarz oznajmia,że Regina ma katatonię i dojdzie do siebie,jesli nie bedzie sama.
Xiomara chowa w poszewce tabletki przepisane przez lekarza.Marcos pokazuje ojcu nowe projekty kremu i opkakowanie. Gabriel cieszy sie,że odniosą sukces. Radośc przerywa Alberto informując,że produkt już jest zarejestrowany przez Marbellę.Juliana nie może pojąć jak Marcosowi mogło przyjść do głowy odwiedzać Reginę i rozmawiać z nią o Julianie. Luzmila ostrzega Julianę,że katatonia Reginy może zapowiadać dalsze problemy i Marcos kiedyś odkryje prawdę. Juliana zwierza się Luzmili,że coraz trudniej jej prowadzić podwójne życie,ale uspokaja ją że chociaż Tapia zna prawdę,choć był zaskoczony tym co usłyszał od Maritzy.W mieszkaniu Juliany zjawia sie Juan Tobias.Luzmila mu otwiera i tłumaczy,że Juliana jest zajęta bo opiekuje sie chorą matką. Juan Tobias zostawia Julianie ankietę personalną i umowę o prace w Marbelli,i mółi że wroci później.Gabriel dochodzi do wniosku,ze w firmie ktoś kradnie preparaty i sprzedaje je Marbelli,dzięki czemu Marbella łatwo zajmie pozycję należąca do firmy Mutti. Barbara podsuwa myśl,że Castaneda musiał mieć wspólników,a Gabriel zwołuje naradę w biurze.Romero próbuje zwalić winę na Maritzę,ale Alberto staje w jej obronie i mółi,że Romero tez miał dostęp do preparatu.Juliana zajmuje sie matką,dzwoni Marcos. Pyta jak sie czuje jej matka i przeprasza ze z jego winy to sie stało. Marcos mółi jej o problemach w firmie,Juliana chce iść do firmy,ale Marcos jej każe zostać w domu. Romero próbuje sie tłumaczyć,gdy Barbara zarzuca mu ,że może potrzebował kasy na nowy samochód który mu spalili. Gabriel chce zobaczyć kasetę ochrony i docieć kto przebywał w laboratorium.Luzmila wyznaje Julianie,że odkryłą że to Pedro ukradł Pedritowi pieniądze które syn dostał od Juliany na komunię. Obiecała,że doniesie na Pedra,ale on jej grozi,że skrzywdzi Pedrita ją i Julianę.Juliana wściekła chce donieść sama na Pedra,ale Luzmila błaga ją by tego nei robiął,bo ona się bardzo boi.Pedrito widzi jak Pedro tańczy z Ginger. Pedrito pyta ojca co robi z "Chinche" . Pedro go upomina że to nie Chinche tylko Ginger,ale Pedrito nadal powtarza,ze dla niego ona jest Chinche. Pedro popycha Pedrita,ale Nino staje w jego obronie i zaczynają sie bić.Julianę odwiedza Marcos,który przyszedł do Maritzy. Juliana zmyśla,ze Maritza jest z matką,Marcos stwierdza,że przyszedł by się dowiedzieć co z Reginą,bo się czuje winny. Juliana idzie po coś do picia. Marcos zauważa na ławie dokumenty z Marbelli.Gdy Juliana wraca z herbata,Marcos pyta co Maritza ma wspólnego z Marbellą. Juliana jest przerażona i nie wie co powiedzieć...


Odcinek 34

Marcos zauważa ankietę z Marbelli i wypytuje Juliany co Maritza ma z tym wspólnego. Juliana twierdzi,że nic nie wie i prosi,żeby Marcos sobie poszedł,a Maritza jutro mu wszystko wytłumaczy. Tapia przerywa bójkę Pedra z Ninem,i każe się Pedrowi wynosić. Nino tłumaczy,że Pedro zaczepiał Pedrita i dlatego zaczeli się bić. Romero pyta Barbary,czemu w niego wątpi skoro zawsze wiernie jej słuzył. Barbara mówi,że może jej to udowodnić biorac winę za rejestrację preparatu na siebie. Regina nadal jest w stanie katatonii. Juliana zastanawia się jak wytłumaczy Marcosowi,że znalazł dokumenty Marbelli w jej domu. Barbara przekonuje Romera,ze będzie lepiej jak weźmie winę na siebie,bo i tak nie znajda dowodów przeciw niemu. Daje mu pieniądze i doradza by wyjechał z miasta,i że będa w kontakcie. Pedrito twierdzi,że ojciec go nei kocha,ale Tapia i Nino zapewniają,ze oni sa jego rodziną,i to nie jego wina,ze ma takiego ojca. Tapia pyta Luzmile czy wie kto ukradł pieniądze Pedrita. Ginger w samochodzie ma żal do Pedra,że obiecał jej tyle rzeczy,a jakoś jej nic nie daje. Pedro stwierdza,że jesli Ginger będzie dla niego miła,dostanie wszystko o czym marzy. Ginger mówi,że nie jest pierwszą lepszą i wysiada z auta. Tapia pyta czy to Pedro ukradł pieniądze Pedritowi. Luzmila kłamie,że to Nachito je ukradł. Nachito słysząc to postanawia ucieka z akademii. Luzmila kryjąc Pedra, tłumaczy Tapii,że Nachito tylko pożyczył pieniędze,i ich nie oddał,i dodaje,że nie jest za nic odpowiedzialny. Barbara opowiada Albertowi,że wszystko idzie po ich myśli,bo Romero weźmie wine na sibie,a szaleństwo Xiomary rozdzieli Marcosa z Maritzą. Charlie odwiedza Marcosa. Marcos opowiada mu,że jedynym podejrzanym o współpracę z konkurencją jest Romero. Dodaje,ze odwiedził Maritze i znalazł w jej domu umowę z Marbelli. Tapia jest zaskoczony,że Juliana prowadzi podwójne życie,i zastanawia się jak sobie z tym radzi. Juliana mu wyznaje,że jest je ciężko bo spotkała miłośc swojego życia,ale Marcos kocha Maritze a nie ją. Dodaje,że ciocia Mercedes jej kazała walczyć o miłość Marcosa. Tapia jest zdziwiony,że Juliana rozmawia ze zmarłą ciotką. Charlie pyta Marcosa,czy jest pewny,że Maritza pracuje dla Marbelli. Marcos stwierdza,że widział dokumentację bez żadnych nazwisk,i że musi to z Maritza wyjaśnić. Gabriel przedstawia na komisariacie listę pracowników laboratorium. Komisarz pyta czy kogos podejrzewa. Gabriel stwierdza,że Romera,więc komisarz proponuje by przesłuchać go jako pierwszego. Romero się upija i klei się do manekina Barbary. Rozpacza,że muszą się rozstać na dłużej,i dodaje,że dla niej jest gotowy na wszystko. Rosita mówi Barbarze,ze Xiomara miała atak. Barbara idzie do pokoju Xiomary i krzyczy,zeby przestała udawac. Dodaje,że nie wie co Xiomarę czeka,jesli Barbara odkryje,że Xiomara udawała. Marcos dzwoni wieczorem do Maritzy. Juliana mółi mu,że pracuje nad preparatem który przywróci do życia Reginę. Marcos pyta co Maritza ma wspólnego z Marbellą. Juliana tłumaczy,że nie ma nic współnego,ale dokładnej mu to wyjaśni jutro. Luzmila całuje śpiącego Nachita i obiecuje mu,że rano wyjasni dlaczego zrobiłą to co zrobiła. Romero w pijackich zwidach wyobraża sobie,że Barbara ratuje go po wybuchu i że wyznaje mu miłość. Gabriel pyta Barbarę czy wie coś o Romero. Barbara stwierdza,ze uciekł bo jest winny. Gabriel chce odnaleźć wdowe Castanedę,by wyjaśnić sprawę zabójstwa jej męża. Barbara stwierdza,że to nie potrzebne,bo znowu ich oskarży o to,że jej mąż nie żyje. Xiomara zastanawia się nad tym co widziała w hotelu,gdy Maritza zamieniła się w Julianę. Dochodzi do wniosku,że to sobie wyobraziła. Nachito noca ucieka z mieszkania Luzmili. Marcos się budzi i przypomina sobie rozmowe z Charliem i z Julianą. Luzmila budzi sie rano,Pedrito odkrywa,że Nachita nie ma. Pedrito rozpacza,że najpierw odszedł jego ojciec,a teraz jego przyjaciel. Tapia i Luzmila dochodzi do wniosku,że muszą szukac Nachita. W firmie Mutti wszyscy plotkują o tym,że ktoś podkrada ich pomysły dla konkurencji. Modelki Altamira i Altagracia rzucają podejrzenia na Maritze,ale Chela jej broni. Dodaje,że to Romero jest tajemniczy. Alberto z Barbarą ciesza sie,że spadną akcje Mutti kiedy inwestorzy dowiedzą się o kradzieży preparatów. Alberto obawia się,że Romero moze im popsuc szyki,ale Barbara uspokaja go,że Romero jest już poza krajem. Romero budzi sie na kacu. Na korcie tenisowym Antonia zauważa,ze Marcosowi nie idzie zbyt dobrze. Marcos tłumaczy,że źle spał,bo martwi go ta sprawa z Marbellą. Antonia pyta brata czy sadzi,ze Maritza ma z tym coś wspólnego. Romero żegna się z manekinem i chce opuścić mieszkanie. W drzwiach spotyka komisarza policji,który stwierdza,ze to zbieg okoliczności,ze akurat teraz Romero wybiera się na wakacje. Komisarz każe policjantom zaprowadzić Romera do aresztu,i stwierdza,ze Romero jest głównym podejrzanym w sprawie kradziezy preparatu przez Marbellę. Antonia mówi,że może wykorzystac przyjaźń z Juanem Tobiasem i spytac czy ma coś wspólnego z Maritzą.Radzi jednak Marcosowi żeby sam porozmawiał z Maritzą i pozbył się wątpliwości. Ginger zza drzwi słyszy jak Nino rozmawia z kumplami o tym,że trzeba się pozbyć Pedra z dzielnicy by juz wiecej nie skrzywdził Luzmili. Tapia radzi Maritzie by wróciła do firmy a on zajmie się Reginą. Luzmila wypytuje wszystkich w okolicy o Nachita. Nachito w tym czasie zarabia czyszcząć szyby w samochodach bogaczy. Chela opowiada Maritzie o tym,że ktoś przekazał jej preparat Marbelli i Gabriel jest wściekły. Maritza stwierdza,że musi natychmiast porozmawiac z Marcosem. Do Gabriela dzwoni komisarz i informuje go,że zatrzymali Romera na próbie ucieczki z kraju. Maritza podsłuchuje pod drzwiami, jak Marcos wyznaje Charliemu,że Maritza coś przed nim ukrywa i on chce wiedzieć co to jest...


Odcinek 35

Marcos mówi Charliemu ,że Maritza coś przed nim ukrywa,i że chciałby wiedziec co to jest. Maritza słysząc to idzie do laboratorium,i płacząć zastanawia się jak to możliwe,że Marcos w nią wątpi. Barbara udaje zdziwioną,że aresztowali Romera,i wyznaje Gabrielowi,że czuje się winna bo to ona zatrudniła Romera. Gabriel jedzie na komisariat,Gabriela chce mu towarzyszyć,ale on prosi ja by została na miejscu,i dopilnowała śledztwa. Alberto wchodzi,i mówi Gabrielowi,że viedo jest już gotowe. Gabriel stwierdza,że obejrzy je później. Tapia podejmuje kolejną próbę wyrwania Reginy ze stanu katatonii. Zbliża się do niej i opowiada jej o Gabrielu Mutti. Regina zrywa się z letargu,i dziwi się,że Tapia gada do niej tak blisko. Tapia cieszy się,że jego plana się powiódł,i że lekarz miał rację. Regina nie rozumie o czym Tapia mówi, więc Tapia ją pyta czy nie pamięta co się stało wieczorem. Regina mówi,że wszystko pamięta. Antonia spacerując spotyka roztrzęsioną Luzmilę. Luzmila opowiada jej o zniknięciu Nachita. Antonia oferuje pomoc w poszukiwaniach. Regina opowiada,że pamięta,że w akademii było bardzo głośno,że grała muzyka,a ona tańczyła. Tapia pyta czy pamięta,coś więcej.Regina się dziwi,co niby powinna pamiętać. Tapia pyta czy pamięta jak rozmawiała z nim i jak potem zapadła w stan katatonii. Regina spogląda w lustro,i z przerażeniem stwierdza,ze natychmiast podżebuje kuracji odżywiającej komórki skóry. Tapia stwierdza,że jedyne czego potrzeba Reginie to wypoczynek i przestać myśleć o rzeczach których nie potrzebuje. Regina się oburza,że Juliana nie daje jej pieniędzy które jej obiecała. Tapia zwraca jej uwagę,że powinna pomyślec o Julianie,która ciężko pracuje by spełnić jej zachcianki. Ginger spotyka się z Pedrem i mówi,że Nino zbiera ludzi by Pedra przepędzić z dzielnicy. Tapia wychodzi z akademii i spotyka Luzmilę z Antonią. Pyta jak im poszło. Luzmila mówi,że szukały Nachita ze wszystkich stron i nie znalazły. Luzmila przyznaje się Tapii,że to jej wina i że go okłamała. Mówi,że to nie Nachito ukradł pieniądze tylko łajdak Pedro. Tapia pyta czemu go okłamała. Luzmila stwierdza,że się bała bo Pedro jej groził odebraniem synka. Antonia mówi,że będa szukać dalej,tylko potrzebują więcej ochotników. Słyszy to Nino,Tapia się pyta czy Nino może pomóc. Nino mówi,że moga na niego liczyć. Nino i Antonia wymieniają sie spojrzeniami. Chela pociesza Maritzę i stwierdza,że pewnie źle usłyszała o czym mówił Marcos i że to musi być pomyłka. Rozmowe przerywa telefon. Tapia dzwoni i mówi Maritzie,że Regina odzyskała świadomość i jest taka jak dawniej. Maritza pyta czy znaleźli Nachita,Tapia mówi,ze Pedro z ochotnikami nadal go szukają. Tapia wyczuwa,że Maritza jest smutna i pyta co się stało. Maritza mówi,że ma problemy w pracy. Marcos wchodzi do laboratorium i pyta czemu Maritza płacze. Ginger mółi Pedrowi,ze Nino z ludźmi jest gotowy przepędzić Pedra jesli tylko się zbliży do akademii. Pedro stwierdza,ze Nino nie wie z kim zadziera,i całuje Ginger na siłę. Pedro mówi Ginger,że po nią przyjdzie do akademii,ale Ginger się nie zgadza.Pedro stwierdza,że jesli Nino chce go spotkac to go spotka. Gdy Ginger odchodzi,Pedro dzwoni do Czarnej i łysego i mówi,że ma dla nich robote. Marcos pyta Maritzę czy już wie o kradzieży preparatu. Maritza stwierdza,ze wie. Marco podejrzliwie mówi,że tyle jej pracy poszło na marne. Maritza prosi go,by jej wprost powiedział,że podejrzewa ją o kradzież. Marcos stwierdza,że Maritza powinna go zrozumieć. Znalazł w jej domu dokumenty od Juana Tobiasa z propozycją pracy,potem dowiedział się,że ktoś oddał preparat firmie Juana Tobiasa. Maritza mówi,że nie ma nic wspólnego z Marbellą,i nigdy z tymi ludźmi nie rozmawiała. Barbara rozmawia z Albertem i mówi,że boi się,że Przycisną Romera i może zacząć gadać głupoty. Na komisariacie komisarz pyta Romera co ma w walizce. Romero mówi,ze rzeczy osobiste. Komisarz otwiera walizkę i wyjmuje damskie ubrania,wzbudzają w nim śmiech. Romero mówi,że jechał na wakacje. Komisarz się dziwi,że nie kupił biletów nie zrobił rezerwacji i wybiera się na wakacje. Komisarz radzi Romerowi by się przyznał,ze to on sprzedał preaparat Marbelli. Modelki plotkują o nieobecności Xiomary. Barbara to słyszy i mówi,że Xiomara złapała wirusa.Rozpędza modelki. Marco mówi Charliemu,że tylko pytał Maritzę o kontakty z Juanem Tobiasem,a ona się wściekła,a nigdy wcześnije z nim nie rozmawiała w ten sposób. Dodaje,że nie chciał jej urazić. Charlie mółi,że najlepsza obroną jest atak,a być może Maritza prowadzi podwójną grę. Prosi Marcosa by na siebie uważał. Marcos mówi,że przyjaciel zmyśla,bo Marcos wie że Maritza go kocha i jest szczera wobec niego. Charlie się pyta Marcosa czy zna matkę Maritzy i czy naprawdę jest taka chora,że Maritza znika wieczorami by sie nią opiekowac. Regina zastanawia sie skąd weźmie pieniadze na operację zmarszczek.Dzwoni do Juliany. Regina mówi,że pilnie potrzebuje pieniędzy. Maritza stwierdza,że od rana sytuacja w firmie się zmieniła.Regina się zastanawia czym sobie zasłużyła na taką córkę jak Juliana. Gabriel zjawia się na komisariacie i rozmawia z Romero. Gabriel stwierdza,że Romero nikogo nie informo wał o swoich planach,ale Romero sie upiera,ze Gabriel sam go wysłał na wakacje. Romero dodał,że powinni oskarzyć Maritzę a nie jego. Altamira i Altagracia odwiedzają Xiomarę. Rosita służaca mówi im,że nie moga wejść bo Barbara zakazała odwiedzać Xiomarę. Zjawia się Xiomara i się wita z modelkami. Kiedy Rosita mówi,że Barbara zabroniła przyjmowac gości,Xiomara udaje atak i zabiera koleżanki do swojego pokoju. Nino i Antonia szukają Nachita. Obserwują to zbiry Czarna i łysy. Komisarz mówi Gabrielowi,że przejrzał dokumenty Maritzy i wydają mu sie podejrzane. Xiomara opowiada koleżankom o tym co zaszło w hotelu, gdy uwięziła Maritze. Potem opowiada,że Marcos się nią troskliwie zajął jak miała atak. Marcos przypomina sobie rozmowę z Maritzą i wyrzuca sobie,że w nią wątpił. Romero dzwoni do Barbary i mówi,że musi go uratowac i zwalić winę na Maritzę,jeśli nie chce by wszyscy sie dowiedzieli co ma na sumieniu. Alberto widzac minę Barbary pyta co sie stało. Barbara zdziwiona mówi,że Romero jej groził. Maritza w laboratorium przypomina sobie jak Marcos jej podarował naszyjnik w kształcie serca i jak sie oświadczył w domu ojca. Regina myszkuje w pokoju Juliany. Znajduje kolię i zastanawia sie jak Julianę stac na tak drogie rzeczy. Postanawia zanieść kolię do lombardu i obiecuje sobie,że jak sie stanie sławna to wykupi kolię. Gabriel,Barbara i Alberto ogladają kasete z ochrony. Gabriel stwierdza,ze nie ma dowodu,że to Romero stoi za kradzieżą. Chce u siebie widzieć Maritze Ferer. Regina zanosi kolię Juliany do lombardu. Właściciel nei chce dac Reginie tyle kasy ile ona oczekuje. Regina sie odgraża,że pójdzie do kogoś innego. Wtedy właściciel zgadza się na proponowaną cenę. Gabriel mówi Maritzie,że podobna sytuacja nie może sie powtórzyć. Maritza stwierdza,że najlepiej będzie jak złoży wymówienie. Maritza mówi,że bardzo ją boli,że Gabriel jej nei ufa i że Marcos w nią wątpi. Gabriel stwierdza,że rezygnacja nie jest dobrym wyjściem,i że ta sytuację trzeba wyjaśnić. Antonia z Ninem postanawiają sie rozdzielić by kontynuowac poszukiwania Nachita. Gdy Antonia odchodzi, Czarna i łysy napadają na Nina. Antonia się wraca i kopie łysego w krocze,wtedy on uderza ja kijem w plecy. Nachito wszystko widzi i biegnie przed siebie. W drodze natyka sie na Luzmilę. Luzmila cieszy sie że wrócił i prosi go o wybaczenie. Nachito mówi,że jej wybacza,i że niedaleko lezy ranny Nino z jakąś dziewczyną. Luzmila znajduje Nina i pyta co się stało. Nino mółi,że ktoś ich zaatakował. Luzmila i ludzie przenoszą Nina i Antonię do akademii. Altamira i Altagracia obgadują Maritze. Marcos to słyszy i zabrania im komentowania sprawy dopóki sie nei wyjaśni. Nino się domyśla,że za napadem stoi Pedro i odgraża się że drogo mu za to zapłaci. Tapia na próżno próbuje go powstrzymac. Tapia pyta Luzmili,czy to nei ta dziewczyna szukała kiedyś mieszkania w ich dzielnicy. Luzmila mówi,że tak,i że to córka Gabriela Mutti. Prosi Tapię by nikomu o tym nie mówił,i że sama zadzwoni do Gabriela by mu powiedziec co sie stało. Sekretarka zawiadamia Gabriela,że dzwoniłą jakaś dziewczyna i mówiła,że Antonia jest ranna. Gabriel sie oburza czemu wcześniej go nei zawiadomiła. Sekretarka sie tłumaczy,że myślałą,że to zart. Barbara zauważa,że w tej dzielnicy mieszka Maritza Ferer. Gabrie tam jedzie. Barbara dzwoni do komisarza i mówi,żeby oszukał Maritze i jak najszybciej z nią porozmawiał. Gabriel chce zabrać Antonię do domu. Antonia mówi,że nic poważnego sie nie stało,poza tym ma w akademii wielu przyjaciół którzy jej pomogli. Gabriel dziekuje Tapii i wszystkim i opuszcza akademie. Marcos pyta Barbary czemu przyszli przesłuchac Maritze. Wierzy w jej niewinność,ale Barbara próbuje go przekonac,że Maritza jest jedyną winną tego co sie stało. Regina wraca z lombardu. Przed akademia widzi elegancki samochód, myśli,że to impresario przyjechał by ją zatrudnić. Spotyka Gabriela. Gabriel pyta czy to ją widział na komisariacie pewnego dnia. Potem pyta czy to Regina. Maritza chce zdazyc wyjsc z firmy,zanim zmieni sie w Julianę. Marcos przychodzi i informuje ja,ze komisarz chce z nia rozmawiac. Po chwili zjawia sie komisarz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:01:03 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 36

Na widok komisarza, Maritza ucieka z firmy. Gabriel prawi Reginie komplementy,i pyta czy mieszka w pobliżu. Regina jest zachwycona,zmyśla,że przyszła do przyjaciółki,i że mieszka gdzie indziej. Gabriel stwierdza,że Regina pewnie mieszka z mężem i dziećmi. Regina mółi,że nigdy nie wyszła za mąż,bo zajmowała sie karierą. Gabriel wspominał ich pierwsze spotkanie,i wyznał,że ma same miłe wspomnienia. Regina zauwazyła,że z nią jest podobnie. Maritza ucieka z firmy,ale Barbara wzywa ochroniarzy by nie pozwolili jej uciec. Gabriuel proponuje Reginie podwiezienie,ale ona wymiguje sie,że skoro przyjaciólki nie ma to pójdzie na obiad do restauracji. Gabriel myśli,ze Regina ma spotkanie,ale ona zaprzecza i stwierdza,że czasem je obiady sama.Gabriel zaprasza Reginę na obiad,Regina sie zgadza. Tapia chce znaleźć Pedra,by się z nim rozprawić,bo wie gdzie go znajdzie. Gdy Luzmila chce iść z nim,Tapia prosi by zajęła sie lepiej Pedritem.Antonia idzie szukać Nina.Gabriel pyta Regine czy podoba jej sie lokal,Regina wyznaje,ze czuje sie jak ryba w wodzie bo lokal jest dość elegancki.Gabriel chce wiedziec czym sie zajmowała Regina przez te 20 lat,bo jakoś nie natknął sie na jej zdjęcia w prasie. Przypadkowo zauważa zniszczoną torebkę Reginy,świadcząca że nie wiedzie jej sie najlepiej. Regina mówi,że przerwała kariere modelki,by zając sie innymi ważnymi sprawami.Dodaje,że z przyjacielem zajmuje sie organizacją pokazów tanecznych,artystycznych.Gabriel stwierdza,ze często jego firma korzysta z usług takich agencji z tancerzami,Wręcza Reginie wizytówkę.Komiasarz goni Maritze,która w miedzyczasie stałą sie Julianą. Gdy ją dogania jest zdziwiony,że to nei Maritza. Pyta Juliany czy nie widziałą pięknęjnkobiety uciekającej w tym kierunku. Juliana mylnie pokazuje kierunek,gdzie niby uciekła Maritza.Sama ucieka w inną stronę. Marcos dogania komisarza,ale komisarz mówi mu,że stracił z oczu Maritze,a kiedy wydawało mu sie że ja złapał za ramię okazało sie że to inna kobieta,zupełnie różna od Maritzy.Gabriel odbiera telefon z firmy,a potem mówi Reginie że ma problem z jedna z pracownic laboratorium.Gabriel prosi Reginę o wizytówkę,ale ona zmyśla,że zapomniałą zabrać ze soba,i że zadzwoni do neigo i poda mu namiary.Gabriel popijając wino wyznaje Reginie,że to spotkanie przypomina mu ich pierwsze spotkanie. Tapia zarzuca Pedrowi,że robi wiele głupich rzeczy,i że daje zły przykład Pedritowi.Każe mu sie wynosić z dzielnicy,ale Pedro nei zamierza go słuchac.Juan Tobias przychodzi do Juliany i pyta czy przejrzała dokumenty ktre jej zostawił. Juliana mówi,że te papiery przysporzyły jej problemów,i że nie może przyjąc propozycji pracy w Marbelli,bo jest jej dobrze tam gdzie pracuje.Juan Tobias prosi by to przemyślała,i jak wróci to mu odpowie. Dodaje,że nie chce usłyszeć odmowy. Kobieta w restauracji proponuje zrobienie zdjęcia Reginie i Gabrielowi.Gdy zdjęcie jest gotowe,Gabriel wręcza Reginie różę. Regina jest zachwycona.Gabriel stwierdza,ze zachowałby zdjęcie,ale Regina się oferuje,że ona ej zachowa na pamiątkę spotkania.Gabriel pyta gdzie ma odwieźć Reginę,Regina prosi by ją zawiozl do domu przyjaciółki,gdzie się spotkali. Gabriel wyznaje że jego córka Antonia, tez mieszka w tej dzielnicy.Nino przychodzi do klubu,by policzyć sie z Pedrem,dochodzi do bójki. Luzmila zastanawia sie gdzie sie podział Nino,Tapia i Regina.Juliana wraca do akademii i wyznaje Luzmili,,ze policja jej szuka,bo skradziony preparat zarejestrowała konkurencyjna firma. Wszyscy,włacznie z Marcosem myślą,że Maritza dopuściłą sie oszustwa.Luzmila pyta o szczegóły,Juliana wyznaje,że kiedy zaczęli ja wypytywać uciekłą z firmy,nie wyjaśniając miczego.Luzmila chce iśc do Marcosa,i wszystko wyjaśnić,ale Juliana ją powstrzymuje,skoro Marcos i tak w nią wątpi. Gabriel podwozi Reginę pod dom.Regina jest szczęśliwa,że Gabriel ją rozpoznał po tylu latach i myśli,że nadal mus ie podoba.Antonia przyprowadza do akademii obolałego Nina. Juliana ma żal do Luzmili,ze nei powiedziała jej o bójce Pedra i Nina.Luzmila ja przeprasza,i oznajmia że Nachito sie odnalazł. Luzmila wyznaje,ze to nei Nachito ukradł pieniądze Pedrita tylko Pedro.Juliana radzi jej by doniosła na Pedra.Tapia wraca i mówi,ze Pedro to łąjdak,i nic do neigo nie przemawia.Regina wraca i oznajmia wszystkim że jest najszczęśliwszą kobieta na świecie,i przyszłą milionerką.Juliana pyta o powód,ale Regina mówi,że po prostu ma takie przeczucie.Juan Tobias jedzie na ranczo,i prosi Navarro by go skontaktował z osobą odpwoiedzialną za preparat który chca wprowadzić na rynek.Marcos z komisarzem zjawiają sie wieczorem pod domem Maritzy ale nikogo nei zastają.Luzmila z Julianą składaja donos na Pedra na komisariacie.Navarro spotyka sie z Barbara i mółi,ze Juan Tobias osobiście chce rozmawiać z twórca preparatu.Tapia żada od Reginy wyjaśnień jej radosnego nastroju. Regina pokazuje mu zdjęcie i opowiada o spotkaniu z Gabrielem. Tapia stwierdza,ze gdyby nie widział zdjęcia,to by pomyślał,że Regina wszystko zmyśliła.Regina tańczy w akademii ze szczęscia, zauważa ją Marcos,i od razu wychodzi.Marcos dzwoni do Maritzy i pyta gdzie jest. Juliana zmyśla,że opiekuje sie chorą matką. Przeprasza go,ze uciekłą z komisariatu i obiecuje,że wszystko wyjaśni. Marcos słyszy hałas samochodów,Juliana zmysla,ze ma w pokoju otwarte okno.Marcos pyta ją czy rozmawiała z Juanem Tobiasem. Juliana stwierdza,że nie ma z nim nic wspólnego,tylko złożył jej ofertę pracy. Pośpiesznie żegna sie z Marcosem.Juliana wyznaje Luzmili,że już nei wie co robic z tyloma kłamstwami. Marcos jest przekonany,że Maritza go okłamuje.Widok zadowolonej Reginy wracającej do domu go w tym utwierdza,i dochodzi do wniosku,że wszyscy mieli rację próbują cmu to uświadomić.Gabriel uważa,ze Antonia powinna wyprowadzic sie z dzielnicy bo jest niebezpieczna. Antonia mówi,ze zdarzają sie tylko incydenty i bójki,ale nie mają z nią nic wspolnego. Gabriel prosi ją,zeby wracała do domu jak tylko uzna,ze nie da sie tam mieszkac. Opowiada Antonii o spotkaniu z Reginą.Wyznaje,ze Regina była kiedyś modelką ale teraz chyba niezbyt dobrze jej sie wiedzie. Antonia dopytuje sie skąd to wie. Gabriel stwierdza,ze Regina nie jest zbyt dobrze ubrana,i nosi starą torebkę,i chciałby jej jakoś pomóc. Antonia radzi ojcu by kupił Reginie na poczatek torebkę i oferuje swoją pomoc przy zakupach.Barbara radzi Romerowi,by robił tylko to co sama mu każe,mówi mu,ze połączy go z pewnym człowiekiem któremu Romero powie dokładnie to,co Barbara mu rozkaże.Maritza wraca do firmy,ale strażnik nie chce jej wpuścic dopóki Gabriel na to nei zezwoli. Gabriel sie zgadza, Maritza idzie do biura Marcosa. Marcos oschle ją wita. Maritza sądzi że to przez to,ze uciekła z komisariatu,i obiecuje że wyjaśni wszystko z komisarzem.Dodała że uciekła bo musiała biec do domu,by zając sie matką. Marcos ma dośc słuchania kłamstw Maritzy,i mówi,że nie jest taki głupi i odkrył wszystkie jej kłamstwa. Dodaje,że ślepo jej ufał,a ona go zawiodła.Maritza wyznaje że kocha Marcosa,ale on jej nei słucha tylko stwierdza,że wieczorem odkrył wszystko.Był pod jej domem a jej tam nie było. Maritza próbuje wyjasnić,że zajmowała sie matką,ale Marcos jej rzuca w twarz,że jej matka szła rozanielona po ulicy.Maritza jest zaskoczona i nie moze powiedziec słowa. Marcos stwierdza,ze pewnie Juan Tobias jej doradził milczenie,i moze nawet coś ich łączy.Maritza udrza go w twarz i wychodzi.Lekarz mółi Barbarze,że Xiomara za kilka dni moze wracać do pracy,tylko musi zazywać przepisane leki.Barbara nie wierzy w chorobę Xiomary i pyta czy to wszystko wymyśliła i czy już ją zmęczyło udawanie chorej.Xiomara upiera sie że to co zaszło w hotelu to była prawda. Barbara nie wierzy,że najpierw Xiomara widziała Maritze,potem Maritza zniknęła i na jej miejscu była jakaś paskudna kobieta.Barbara zabrania Xiomarze by mółiła o tym Gabrielowi. Xiomara twierdzi,ze tylko chce odzyskac Marcosa.Barbara jej obiecuje że wkrótce Xiomara będzie żoną Marcosa,jesli jej nie zawiedzie. Maritza opowiada Cheli o zajściu z Marcosem.Chela doradza jej by wyznała komisarzowi wszystko co wie. Maritza stwierdza,ze niestety nie może wyjasnic czemu nie wychodzi wieczorami. Marcos mówi Antonii o kłamstwach Maritzy,Antonia nie może uwierzyć w winę Maritzy bo wydawało jej sie że to dobra kobieta. Marcos podejrzewa,ze Maritza ma coś wspólnego z Juanem Carlosem.Antonia radzi mu by nie dał sie ponieść emocjom. Marcos mówi jej,że w domu Maritzy widział dokumenty z propozycją pracy w Marbelli. Antonia pyta czy ojciec już wie,Marcos stwierdza,że nic mu jeszcze nie mówił.Antonia żegna sie z Marcosem i prosi by wszystko przemyślał,żeby potem nie żałował. Juan Tobias rozmawia z Romero o nowym produkcie.Pedro rozmawia ze zbirami i odgraża sie że Luzmila pożałuje że z Julianą na niego doniosły.Maritza obiecuje Gabrielowi,że nie będzie niczego ukrywac przed policja.Pedro przyjezdża do szkoły Pedrita.Ma zamiar wywieźć go jak najdalej od Luzmili.Maritza zgłasza Marcosowi chęć zeznawania,Marcos kpiąco stwierdza,że ma nadzieję,ze Maritza im powie prawdę. Pedro woła syna. Pedrito ma żal do ojca,że krzywdził Luzmilę,ale decyduje sie do neigo iść. Gdy przebiega przez ulicę wpada na maskę innego nadjeżdżającego samochodu. Sprawca wypadku ucieka.Pedro zamiast pomóc synowi,odjeżdża z piskiem opon.Luzmila zauważa Pedrita na ulicy i krzyczy do gapiów żeby ktoś wezwał karetkę bo syn jest umierający.Marcos mówi Maritzie,że stracił już rachubę jej kłamstw. Kłamałą o mamie,o wieczorach,o Juanie Tobiasie i pewnie też o swojej miłości do Marcosa.Marcos ozjnajmia jej,ze podjął decyzję i nie chce Maritzy widzieć nigdy w życiu...



Odcinek 37

Marcos każe Maritzie zniknąć z jego życia. Maritza ze łzami w oczach wychodzi z biura Marcosa. Luzmila rozpaczliwie prosi gapiów o wezwanie karetki. Maritza przychodzi do firmowej kawiarni. Chela widząc jej smutną minę,pyta czy pokłóciła sie z Marcosem,i czy wyjaśniłą mu wszystko. Maritza płacząc młói,że Marcos nie pozwolił jej mówić,oschle ją potraktował i patrzył na nią ze wściekłością,jakiej u niego wczesniej nie widziała. Regina z Tapia obserwują tancerzy w akademii,Regina wyznaje,że chciałaby tańczyć jak oni. Do akademii wbiega Nachito i opowiada o wypadku Pedrita. Tapia woła Nina i wybiega z akademii. Maritza idzie na rozmowę z komisarzem. Przeprasza go,że uciekła,ale musiała zając się chora matką. Komisarz pyta czy Maritza znała wczesniej Juana Tobiasa i czy się z nim kontaktowała. Maritza mówi,że bezpośrednio nie,bo sprawami preparatu zajmowali się Romero i Alberto. Komisarz stwierdza,że Maritza musi im wyjaśnić dlaczego jej dokumenty w firmie Mutti sa niekompletne. Maritza mówi,że oryginalne dokumenty jej zaginęły,i a nowe mają nową numerację. Niestety nie umiała powiedzieć dlaczego. Rozmowę przerywa telefon. Regina informuje Maritzę,że Pedrita potrącił samochód. Maritza wybiega z firmy. Alberto próbuje zaoferowac pomoc,ale Maritza odmawia. Marcos opowiada Charliemu o kłótni z Maritzą. Mówi,że po głowie kołacze mu mnóstwo myśli,i nie może uwierzyć,że Maritza go okłamywała. Charlie próbuje pocieszac przyjaciela mówiąc że może się myli co do Maritzy. Dodaje,że może Maritza miała spotkanie z przyjaciółkami,albo była w akademii.Alberto dogania Maritze i prosi by pozwoliła mu się zawieźć do szpitala. Maritza ma opory,ale Alberto tłumaczy,że chce jej tylko zaoferować swoje wsparcie i pomoc. Widza ich Marcos i Charlie. Marcos stwierdza,że zakochał się beznadziejnie w kobiecie,która jest dla niego zagadką. Maritza przyjeżdża do szpitala. Pod szpitalem czeka na nią roztrzęsiona Luzmila. Mówi Maritzie,że się boi,że Pedrito moze umrzeć. Marcos z Charliem wznoszą toasty za powrót Marcosa do życia bez zobowiązań. Dołączają do nich modelki. Lekarz mówi Luzmili,że nie chce jej dawać fałszywych nadziei,i że stan Pedrita jest krytyczny. Luzmila jest załamana. Barbara pyta Xiomary jaką grę prowadzi,i dlaczego udawała atak szaleństwa. Xiomara jej wyjaśnia,że to nei było udawane,bo sama nie wie co się dokładnie stało. Straciła nad sobą kontrolę gdy zamiast Maritzy zobaczyła okropna kobiete. Xiomara opowiada Barbarze,że Altamira z Altagracią opowiedziały jej o podsłuchanej rozmowie Maritzy i Cheli. W trakcie tej rozmowy Maritza zwierzała się Cheli,że ukrywa przed Marcosem coś strasznego. Xiomara mółi Barbarze,że chciała się dowiedziec co to jest. Altamira z Altagracią opowiadają Marcosowi,co podsłuchały. Stwierdzają,że dziwi ich to,że dla oszustki zostawił kobiete z klasą czyli Xiomarę. Prosza by dał Xiomarze jeszcze jedna szanse. Regina chce włączyć płytę z muzyka Czajkowskiego,ale Ginger jej przerywa i robi wykład,że na zajeciach tańca słucha sie innej muzyki. W akademii zjawia się Pedro. Regina pyta,czy słyszał o wypadku syna,a Pedro oschle mówi,że złego licho nie bierze. Poprawia się mówiąc,że miał na myśli oczywiście,dzieci szybko wracają do zdrowia. Regina przyznaje mu rację. Ginger pyta Pedra czy stan Pedrita jest poważny,ale Pedro kłamie,że to tylko kilka niegroźnych zadrapań. Ginger prosi by zabrał ja do szpitala,a uczniów zostawia pod opieką Reginy. Pielęgniarka prosi Luzmilę o podpisanie zgody na operację Pedrita. Luzmila jest przerażona. Nie zgadza się na podpisanie zgody,bo nie wierzy,że stan syna jest tak powazny,ze trzeba operować. Pielęgniarka mówi, że potrzebne jest ubezpieczenie,wiec Maritza oferuje Luzmili pomoc z firmy Mutti. Barbara mówi Gabrielowi,że wg lekarza stan Xiomary sie poprawia i za kilka dni wróci do pracy. Barbara wykorzystuje rozmowę by zasiac w Gabrielu wątpliwości wobec Maritzy. Gabriel prosi ją by się powstrzymała bo nie ma dowodów. Dodaje,ze Maritza zaprzeczyła,że ma coś wspolnego z Juanem Tobiasem. Barbara mówi mu,że Maritza zaprzecza,ale Gabriel chyba nie oczekiwał,że się przyzna. Dodaje,że za to co zrobiła, powinna iść do więzienia. Gabriel mówi Barbarze,że nie chciał nachodzić Juana Tobiasa,ale chy a nie ma wyboru. Gabriel chce do niego zadzwonić,ale Barbara go namawia ,że bedzie lepiej jak sie zajmą Maritza, która jest ich prawdziwym wrogiem. Dodaje,że Maritza coś ukrywa, nie jest taka święta jak sądzili,i że nawet Marcos w nią teraz wątpi. Barbara chce ją zdemaskowac,zanim Maritza wyrzadzi im większa krzywdę. Lekarz mówi Luzmili,ze Pedrito stracił nerkę i jest na oddziale intensywnej terapii. Dodaje,że koszty leczenia sa bardzo duże. Luzmila jest załamana,bo nie ma skąd wziąc tak dużej sumy. Nachito chce oddac swoje oszczędności,Tapia przekonuje Luzmilę że nie jest sama,i razem z Maritzą postarają sie uzbierac na opłacenie leczenia. Maritza mówi,że w tej chwili Pedrito jest najwazniejszy. Luzmila jest wzruszona i mówi,że wszyscy sa dla niej jak rodzina i nie wie co by zrobiła bez nich.Marcos i reszta towarzystwa są wstawieni,modelki proponują żeby sie przenieśli z impreza do mieszkania Marcosa. Marcos stwierdza,że do tej pory był ślepy,ale własnie oddzyskał wzrok. Maritza z Tapią ida na bok i zastanawiają się jak można zebrac taką sumę pieniędzy,by pomóc Luzmili. Tapia prosi Maritze by poszła do akademi i zebrała wszystkich uczniów,a on zostanie w szpitalu bo cos chce sprawdzić. Regina prowadzi w akademii zajęcia salsy i jest z siebie niesamowicie dumna. Nachito przynosi Luzmili sok,ale Luzmila nie ma ochoty. Prosi Nachita by się pomodlił do najświętszej panienki,by uratowała życie Pedritowi. Altamira dzwoni do Xiomary i przekazuje dobre wieści,że Marcos zerwał z Maritzą,dodaje,że własnie wszystkie modelki świetują w jego mieszkaniu. Maritza przyjeżdża z Nachitem pod akademię. Prosi Nachita by sam poszedł do akademii a ona zaraz przyjdzie. Jest ciemno wiec Nacho mówi,że sam sie boi iść. Prosi by Maritza go przytuliła. Maritza spoglada w niebo,widzi że się ściemnia. Obiecuje,że obejmie Nachita pod jednym warunkiem,że zamknie oczy ,odwróci się i zaraz pobiegnie do akademii. Zmienia się w Julianę. Nachito się zgadza,a biegnąc mówi do siebie,że Maritza zwariowała. Xiomara chce wyjśc z domu,ale Rosita ,mówi,ze Barbara nie pozwoliła jej wypuszczać samej. Xiomara stwierdza,ze lekarz mówi,że jej stan jest dobry. Barbara zabawia się z Albertem w jego mieszkaniu. Przerywa im telefon od Xiomary. Xiomara prosi by Barbara powiedziała Rosicie,żeby pozwoliła jej wyjśc,bo ma ważne spotkanie z Marcosem.Xiomara oddaje słuchawkę Rosicie,Barbara mówi jej by pozwoliła wyjśc Xiomarze i podąła jej słuchawkę. Barbara pyta Xiomary jak to możliwe,że wychodzi z Marcosem. Xiomara mówi,że Marcos zerwał z Maritzą. Barbara prosi ją by nie robiła Marcosowi scen zazdrości. Xiomara stwierdza,że wie co robi. Alberto pyta Barbary czego chciała Xiomara,Barbara mówi,że prosiła o pozwolenie na wyjście z Marcosem. Dodaje,że wyglada na to,że słodka parka się pokłóciła. Barbara mówi Albertowi,że teraz może się zbliżyć do Maritzy,ale nie tak bardzo jak do niej. Juliana przynosi Nachitowi kolację,widząc ze jest smutny pociesza go mówiąc,że Pedrito wyzdrowieje. Nachito czuje się winny,że widział wypadek i nic nie mógł zrobić,stwierdza,że to jego mógł potrącić samochód. Dodaje,że on nie ma rodziny i nikt by po nim nie płakał,a jak Pedrito odejdzie będą cierpieć wszyscy. Juliana prosi go by tak nie mówił,bo wszyscy w akademii go bardzo kochają,a że nie ma rodziców,to traktują go jak syna. Juliana prosi Nachita by wypił mleko,ale on mówi,że będzie lepiej jak się pomodla o wyzdrowienie Pedrita. Xiomara zjawia sie w mieszkaniu Marcosa,widząc go w objęciach Altamiry pyta czy w czymś przeszkodziła. Marcos prosi ją o wybaczenie,że przez niego zachorowała. Nachito mówi,że Juliana jest dla neigo tak samo dobra jak Maritza,i mocno ją ściska. Pedro zabawia się z Ginger,która watpi w szczerośc jego uczuć. Pedro mówi,że mu na niej zalezy i jej to udowodni. Wyjmuje kolie w kształcie serca. Ginger jest zaskoczona i pyta komu ją ukradł. Pedro stwierdza,że zapłacił za nią swoimi pieniedzmi. Juliana przerywa zajęcia i oznajmia wszystkim,że Tapia został w szpitalu. Prosi wszystkich by poszli do domu i sie pomodlili o zdrowie dla Pedrita,bo zajęc nie bedzie. Impreza w mieszkaniu Marcosa trwa. Marcos wznosi toast za to,że uwolnił się od Maritzy. Mówi,że ona coś ukrywa, a Xiomara się zastanawia co to takiego. Juliana przygotowuje kiermasz na którym będa zbierane pieniądze dla Pedrita. Regina się dziwi po co tyle zachodu jesli i tak to nic nie da. Luzmila odwiedza syna na intensywnej terapii. Pedrito odzyskuje przytomność,i woła ojca. Marcos ogłasza,że Maritza dla niego nie istnieje, Xiomara prosi by do niej zadzwonił i jej to powiedział. Maroc dzwoni,odbiera Juliana. Gdy chce Marcosowi opowiedziec o wypadku Pedrita, Marcos kpi że pewnie znowu zajmuje sie chora matką. Dodaje ,że ma dośc jej kłamstw. Życzy Maritzie by spędziła tak cudowną noc jak on w towarzystwie dziewczyn. Juliana jest smutna...


Odcinek 38

Juliana jest smutna,słysząc w tle śmiechy modelek i docinki Xiomary. Marcos na pożegnanie ironicznie mówi by pozdrowiła Alberta. Juliana płacze... Nacho widząc Julianę pyta czy Pedrito umarł. Juliana mówi,że nie,i tłumaczy mu,że czasem wydaje się,że komuś na Tobie zalezy,a jak się odkryje,że tak nie jest to to bardzo boli. Nachito zapewnia Julianę,ze wszyscy ją kochają. Oferuje swoją pomoc przy kiermaszu,i proponuje Julianie,że może być jej narzeczonym,byle by była szczęśliwa. Pedrito odzyskuje przytomność i pyta o ojca. Luzmila obiecuje mu,że poszuka ojca i przyprowadzi go,by zobaczył Pedrita.Impreza w mieszkaniu Marocosa się kończy,modelki wychodza z Charliem,zostawiając Xioamrę i Marcosa samych. Xiomara stwierdza,że moga teraz kontynuować świętowanie sami. Chce żeby Marcos się z nią kochał. Luzmila mówi Tapii,że Pedrito wzywa ojca. Tapia stwierdza,że pewnie majaczy,i dodaje,że Pedro się źle zachował zostawiając syna w ciężkich chwilach. Luzmila wspomina,że Pedro kiedyś był innym człowiekiem. Chciał założyć rodzinę,a gdy zaszła w ciązę zniknął. Dodaje,że się pomyliła i była głupia sądząc,ze Pedro się zmieni w odpowiedzialnego faceta. Tapia pociesza Luzmilę,że jest dla Pedrita ojcem i matką i z taką dobrą i ładną matką Pedrito stanie się dobrym człowiekiem. Nino podziwia Julianę,że całą noc przygotowywała kiermasz dla Pedrita. Stwierdza,że jest brzydka,ale pracowita.Nino nie rozumie jak Juliana może od świtu pracować,i prosi Maritzę by mu pomogła,ale Maritza mówi ze musi iść do pracy.Marcos się budzi i jest przerażony,że spędził noc z Xiomarą. Mówi jej,ze nie chce jej krzywdzić. Xiomara stwierdza,że doskonale wie,że Marcos nadal kocha Maritzę ale mimo to chce z nim być,nie oczekując nic w zamian. Dodaje,ze chce tylko by był szczęśliwy. Maritza widzi Reginę w kuchni,zagniatająca ciasto na placki. Dziwi się że Regina pomaga w kuchni. Regina stwierdza,że nie rozumie jej zdziwnia,bo przeciez Maritza jej nie znała wcześniej. Maritza mówi,że Juliana jej opowiadała o rodzinie. Regina stwierdza,że jest szcżęsliwie zakochana. Gdy Maritza pyta kim jest szczęściarz,Regina mówi,że nie może jej tego powiedzieć. Luzmila odwiedza Pedrita,nagle włącza się alarm w respiratorze. Lekarz prosi o wyjście z sali. Luzmila z Tapią czekają w poczekalni na wiadomości. Lekarz się zjawia i stwierdza,że Pedrito potrzebuje zdrowej nerki. Dodaje,że potrzebny jest dawca,który zgłosi się na badania,by potwierdzić zgodność. Luzmila błaga lekarza by ratowali Pedrita,bo to jedyne co ma najcenniejszego na świecie. Gabriel z Barbarą spotykają na korcie tenisowym Marcosa i Xiomarę. Barbara zabiera Xiomarę by obaj mogli spokojnie porozmawiać. Gabriel pyta syna,dlaczego jest Xiomara i czemu Maritza mówiła,że Marcos w nią zwątpił. Marcos wyjaśnia ojcu,że się pokłócił z Maritzą. Nie wie co o niej myśleć,i ma wiele wątpliwości. Gabriel mu tłumaczy,że Xiomara jest chora, i niebezpieczna. Prosi Marcosa by przemyślał swoje zachowanie i nie osądzał Maritzy zbyt pochopnie póki nie ma dowodów. Maritza zjawia się w szpitalu. Luzmila mówi jej że czekają na wyniki badań,które stwierdzą,czy Luzmila może być dawca dla Pedrita. Maritza pociesza ja,że wszystko będzie dobrze. Xiomara dumnie wchodzi do firmy pod rękę z Marcosem. Modelki stwierdzają,że to znak,ze Marcos skończył z Maritzą. Maritza mówi Luzmili,że ona może poddac się badaniom,żeby być dawcą nerki dla Pedrita. Dodaje,że Luzmila ma dla kogo żyć,a w nią wszyscy wątpią. Maritza mówi Luzmili,że wieczorem dzwonił do niej Marcos,był w mieszkaniu z innymi kobietami. Dodaje,że w jego głosie było tyle nienawiści,i że pewnie bawił się świetnie z Xiomarą,bo w tle było słychac jej głos. Luzmila mówi,że jej przykro z tego powodu. Maritza obicuje Luzmili,że zrobi wszystko by Pedrito wyzdrowiał. Luzmila mówi,że Maritza może się pomodlić,żeby nerka Luzmili nadawała sie dla Pedrita. Prosi Maritzę by jej obiecała ,że jeśli przeszczep się nie powiedzie,Maritza zaopiekuje się Pedritem. Maritza uspokaja Luzmile,że nic takiego się nie stanie,bo Bóg nie pozwoli Luzmili umrzeć. Nino oświadcza,że chętnie by zatańczył na kiermaszu,ale Ginger nie chce. Regina wpada na pomysł by zorganizowac konkurs tańca,i dodaje,ze zajmie się tym,jak się trochę ogarnie. Nino prosi kolege by poszedł do kliniki i poprosił Tapię by szybko wrócił,bo czarno to widzi... Modelki kpia z Maritzy,że nie dość że Marcos z nią zerwał,to jeszcze jest oskarżona o współprace z konkurencją. Dodają , że tak kończą takie które nie są zadowolone z tego co mają i ciągle chca więcej. Słyszy to Gabriel i krzyczy,że nie zyczy sobie by ktoś w jego firmie rzucał oskarżenia przeciw Maritzie. Zaprasza Maritze do swojego biura. Maritza mysli,że Gabriel chce ją zwolnić,ale on prosi ja tylko o odpoczynek w domu,do czasu wyjaśnienia sprawy z kradzieżą preparatu. Dodaje,że wierzy Maritzie. Maritza mówi,że już ma pomysł na nowy preparat który będzie o wiele lepszy od tego skradzionego. Barbara podsłuchuje pod drzwiami... Navarro mówi,że Juan Tobias jest zajęty sprawami ziemi swojego ojca. Barbara się cieszy,że to korzystne dla ich planów. Prosi Navarra by się spotkał z komisarzem i zeznał,ze Juan Tobias miał coś wspólnego z Maritzą Ferrer. Navarro pyta o powód,więc Barbara wyjaśnia,że pracuja nad nowym preparatem,i chce zasiać w śledczych wątpliwości,że Maritza przekazuje wszystko Marbelli. Chela jest zdziwiona,ze Maritza będzie pracować w domu. Maritza mówi,że Gabriel ją o to prosił do czasu wyjasneinia śledztwa. Maritza wyznaje Cheli,ze Pedrito wpadł pod samochód. Dodaje,że stracił nerkę i szybko potrzebuje nowej zdrowej nerki,ale to kosztowne. W tym celu organizują w dzielnicy kiermasz,żeby móc zapłacić za operację. Komisarz wypytuje Navarra o to,czy Juan Tobias zna Romera lub Maritze. Navarro kłamie,że Juan Tobias spotkał się kilka razy z Maritzą. Sekretarka kpi z Maritzy,Chela w obronie przyjaciółki chce ją uderzyć,ale Maritza ją powstrzymuje. Barbara opowiada Albertowi, o rozmowie z Navarro. Prosi go by zbliżył się do Maritzy tak,żeby wszyscy mysleli,że są parą. Dodaje,że Alberto powinien opowiedzieć Maritzie,że Marcos i Xiomara znowu sa razem. Alberto dzwoni do sekretarki i pyta o Maritze. Cristina mówi że właśnie wyszła z firmy. Alberto mówi,ze sa umowieni na obiad,i prosi by nikt mu nie przeszkadzał. Marcos szuka Maritzy w laboratorium. Cristina mowi,że Maritza wyszła z Albertem na obiad,i nie wróci już do firmy. Marcos jest zdziwiony,że Maritza porzuciła prace bez wyjaśnień. Regina opowiada Tapii,że zrobiła ciasto na tamales, i szkoda,że nie może nimi poczestować Gabriela. Tapia prosi ją by skończyła opowiadac głupstwa,bo on nie ma sił by tego słuchać. Regina robi mu awanturę,że cały dzień zajmowała się kiermaszem,a on nawet tego nie docenił,i nie interesują go jej uczucia. Obraża się i każe Tapii samemu zając się kiermaszem. Maritza pyta Luzmili jak wyniki badań,Luzmila jest załamana,bo nei może być dawcą nerki dla Pedrita. Gisel dzwoni do Alberta i wprasza się do jego mieszkania. Marcos przychodzi do ojca i mówi,ze Maritza wyszła z Albertem. Gabriel potwierdza,że pozwolił jej pracować w domu. Dodaje,ze Marcos powinien oddzielić uczucia od pracy. Stwierdził tez,że nie ma powodów wątpić w Maritze dopoki nie znajda dowodów na jej winę. Gabriel poprosił Marcosa by pozwolił mu pracowac. Luzmila mówi Pedritowi,że niedługo wyzdrowieje, a jak wróci do domu,to mu przygotuje pyszności. Alberto zjawia się w szpitalu. Pyta o zdrowie dziecka. Potem celowo wspomina o plotkach krążacych po firmie na temat wyczynów Marcosa z Xiomara. Udaje,że nie chciał Maritzy martwić ale i tak wszyscy o tym mówią. Dodaje,że nie rozumie jak Marcos może być taki głupi,i oferuje Maritzie swoją pomoc. Maritza wspomina spotkanie w laboratorium,i stwierdza,że nigdy nie sądziłą,ze miłość przysporzy jej tylu cierpień. Luzmila mówi Maritzie,że nie może być dawcą nerki,i prosi by Maritza poddała sie badaniom by ratować Pedrita. Tapia rozdziela obowiązki na kiermaszu. Charlie robi Marcosowi wymówki,ze za bardzo ufa Xiomarze. Marcos stwierdza,ze Xiomara go naprawdę kocha. Zjawia się Xiomara z jedzeniem,Charlie ich zostawia. Maritza poddaje się badaniom krwi. Gisel zabawia sie z Alberto. Alberto w pewnym momencie dwa razy przerywa zabawę,mówiąc że nei czuje się zbyt dobrze. Gisel stwierdza,ze pewnei mu sie nie podoba,ale Alberto zapewnia ja że to jego wina bo nie wie co sie z nim dzieje. Gisel idzie sie wykąpać,a Alberto zastanawia się co mu dolega i zauważa,ze z Barbarą nigdy mu sie nei przydarzyło coś takiego. Nino prosi Ginger by z nim zatańczyła na kiermaszu,to zbiora wiecej pieniedzy dla Pedrita. Ginger odmawia mówiąc że Pedrito nie jest jej synem. Nino zastanawia się z kim będzie tańczył. Tapia stwiuerdza,że w takim razie maraton nie ma sensu. Nachito wpada na pomysł by zorganizowac maraton taneczny,i dodaje,ze zaprosi kolegów z dzielnicy i ze szkoły. Marcos wspomina wieczór gdy dal Maritzie kolię,i nie rozumie jak mógł wierzyć w jej wszystkie kłamstwa. Lekarz ma wyniki badań. Maritza pyta czy może być dawcą. Lekarz mówi,że tak,ale jest pewien problem,bo Maritza jest w ciązy. Maritza słysząc to jest zaskoczona..


Odcinek 39

Maritza dowiaduje się, że jest w ciąży i że nie moze oddać nerki Pedritowi. Maritza jak i Luzmila są w szoku. Marcos przychodzi do domu Maritzy z kwiatami. Otwiera mu Regina. On pyta o jej córke. Dedektyw Adrade oznajmia, że ludzie Juan Tobiasa powiedzieli że znają Maritze Ferrer. Gabriel nie wieży w wine Maritzy.Regina mói że jej córka jest w pracy, Marcos jest zaskoczony że Maritza okłamała matke. Regina twierdzi, że w tym biurze za bardzo ją wykorzystują. Marcos daje kwiaty Reginie, które były dla Maritzy. Lzumila i Maritza są smutne bo żadna z nich nie może być dawcą. Lekarz radzi aby nerke oddał ojciec dziecka. Idą go szukać. Marcos wraca do biura i pyta o Maritze, nie ma jej i jest bardzo ciekawy gdzie ona jest. Wchodzi do swojego biura i zastaje tam Xiomare i nadal dzwoni do uochanej lecz ta nie odbiera. Maritza ciągle nie może uwierzyć że jest w ciąży. Luzmi mówi ze dziecko to coś wspaniałego, ta oznajmia że mężczyna któego kocha ją nienawidzi za te wszystkie kłamstwa. Luzmila mówi że ją kocha i jej wybczy gdy tylko się dowie o dzieku. Pedro zgadza się oddać nerke ale pod warunkiem że wycofają oskarżenie przeciwko nie mu. Antonia zaprasza Macosa na lunch, Xiomara chce iść z nimi ale Marcos mówi że chce być sam ze swoją siostrą. Marcos zwierza się Antoni o Maritzie, myślał że to kobieta na całe życie a spotkał się z zakłamaną osobą. Siostra mówi żeby tak nie myślał i na pewno znajdzie się na to jakieś wytłumaczenie. Xiomara pociesza Marcosa w jego mieszkaniu. Pedro może być dawcą dla Pedrita. Gabriel dzwoni do JuanTobiasa i ten oznajmia że nie zna Maritzy i że nigdy nie robił z nią żadnych interesów. Pedro nie chce oddać nerki synowi i ucieka. Luzmi jest załamana. W akademi jest kiermasz aby zebrać pieniądze na operacje Pedrita. Marcos w swoim apartamencie myśli o Maritzy i nie wierzy że ona jest winna, za wszelką cene idzie ją odszukać. Maritza prosi chrzestnego aby oddał nerke Pedritowi. Paco moze być dawcą. Juliana jest już w domu i rozmawia z ciotką o dziecku. Za moment przychodzi Marcos i jest zaskoczony bo Juliana ma ten pierścionek co dał Maritzie w dniu zaręczyn.

Odcinek 40

Marcos zauważa u Juliany pierścionek zaręczynowy i myśli że Maritza dała jej go ponieważ jej na nim nie zależało, po czym Marcos stwierdza ze smutkiem w oczach że jemu też już nie zależy i odchodzi. Juliana rozpacza w laboratorium. Nachito mówi Marcosowi że Pedrit potrącił samochód i że lezy w szpitalu. Marcos przychodzi do szpitala do Luzmili i chce ofiarować swoją nerkę. Reginie śni się Gabriel Mutti. Luzmi mówi że nie jest to konieczne bo w tej chwili ma badania Tapia i mówi że przykro jej że rozstał się z Maritza. W akademii trwa konkurs aby zebrac jak najwięcej pieniędzy na operację. Marcos rozmawia z Charlim o Maritzy. Alberto śni się że kocha się z Maritzą. Marcos przychodzi na następny dzień do szpitala i mówi że bierze wszystkie wydatki na siebie. Po chwili dzwoni do niego ojciec i mówi że Maritza jet niewinna i nie ma nic wspólnego z kradzieżą formuł. Ginger i Pedro rozpraszają Antonie i Nina w tańcu. Luzmi rozmawia z Maritzą przez telefon i nagle zjawia się Marcos. Regina idzie założyć sobie srebrne nici. Marcos prosi Maritze o rozmowe ale ta nie chce z nim rozmawiać. On jednak nalega i prosi ją o wybaczenie za to wszytko co powiedział i zrobił lecz ta ucieka. Pedro chce ukraść pieniądze Pedrita lecz powstrzymuje go Marcos. Zanoszą pieniądze Maritzie. Obydwoje z miłości patrzą na siebie, ale Marcos nie nalega. Do akademi przychodzi Alberto i całuje Maritze w policzek, widzi to Marcos i smutny odchodzi. Nino i Antonia wygrywają konkurs i przeznaczają pieniądze dla Pedrita. Barbara nastawia Gabriela przeciwko Marcosowi ale ten prosi by zostawiła go w spokoju. Alberto i Maritza rozmawiają o tym że może już wrócić do pracy i on nagle chce ją pocałować. Maritza się odsówa i mówi żeby nie mylił się co do niej. Paco ma problemy na stole operacyjnym. Maritza przychodzi do szpitala i zaraz z nią wchodzi Marcos. Maritza nie jego widok mdleje.


Odcinek 41

Maritza mdleje na widok Marcosa. Lekarz chce powiedzieć Marcosowi prawdę że Maritza jest w ciąży, ale Luzmila wymyśla, że Maritza ma anemie i dlatego zemdlała. Maritze zabiera lekarz. Do szpitala przychodzi Nino i zaczyna kłócić się z Marcosem. Ginger robi wymówki Antoni o Nina i chce ją uderzyć lecz Antonia ją powstrzymuje i mówi jej żeby nie zaczynała z nią bo źle na tym wyjdzie. Regina jest już po operacji. Luzmi mówi Maritzy że powinna pogodzić się z Marcosem bo jest wspaniałym człowiekiem i chciał oddać nerkę Pedritowi. Marcos rozmawia z Charlim i żali się mu że Maritza nigdy mu nie wybaczy że w nią zwątpił. Maritza wraca do firmy i Gabriel przeprasza ją za wszystkie nieprzyjemności jakie ją spotkały i oznajmia że jest szefową laboratorium. Marcos przychodzi do Maritzy i prosi jeszcze raz o wybaczenie ale ta mówi mu że nie może mu nic wytłumaczyć i żeby odszedł. Marcos odchodzi smutny. Po chwili Maritza mówi Cheli że jest w ciąży i nie wie co zrobi ze swoim życiem. Marcos rozmawia z ojcem. Gabriel go przekonuje że jeśli Maritza go na prawdę kocha to mu wybaczy. Maritzy pojawia się ciotka i radzi jej aby pogodziła się z Marcosem. Marcos rozmyśla o Maritzy w biurze i idzie do laboratorium. Po wejściu całuje ją z zaskoczenia (piękny pocałunek). Regina odwiedza Paco w szpitalu. Maritza pyta się dlaczego ją pocałował a on oznajmia że ją kocha i nie zrezygnuje z niej, po czym znowu ją całuje. Maritza postanawia mu wybaczyć. Idą razem nad staw poszukać rośliny potrzebnej do nowego kremu. Maros i Maritza szukają rośliny i robią zakład ten kto pierwszy ją znajdzie dostaje buziaka. Juanco znajduje receptury Maritzy w biurze Barbary. Maritza znajduje roślinę. Marcos mówi że wygrała zakład i ją całuje. Marcosa gryzie skorpion. Maritza opiekuje się ukochanym po czym jadą do mieszkania aby opatrzeć Marcosa. Maritza szybko leczy Marcosa i ten prosi aby została z nim jeszcze trochę. Oboje zasypiają i Marcos nakrywa Juliane w swoim łóżku.


Odcinek 42

Mieszkanie Marcosa:Marcos zszedł na dół po szampana. Wracając odruchowo
zapalił światło ,i zobaczył Juliane w jego łóżku ,upuścił szampana i zdenerwowany pyta się Juliany gdzie jest Martiza ?!.Juliana próbuje uciec, Marcos jednak zamyka dzwi na klucz.Gabriel rozmawia na temat Tobiasa i Romera z policjantem. Wchodzi Barbara. Jest wściekła .Marcos mówi Julianie że ma na jego punkcie obsesję! Kłóci się z Julianą. Chela znalazła zeszyty ciotki Mercedes, zastanawia się co one robią w firmie, do łazienki wchodzi Xiomara. Marcos każe Julianie wyjechać ,i dać spokój Martizie i jemu .Xiomara kłóci się z Chelą .Juliana uderza Marcosa w twarz. Barbara kłóci się z Gabrielem .Po chwili dzwoni Antonia. Juliana wykrzykuje Marcosowi że ona i Martiza to jedno i to samo.On ją wyśmiewa i nie może w to uwierzyć, wysyła ją do psychologa. Marcos mówi że on kocha tylko Maritze .Juliana zabiera klucze i wychodząc uderza nimi o podłogę. Marcos dzwoni do Maritzy. Antonia idzie z Gabrielem na zakupy. Dzwoni Marcos,Antonia mówi Gabrielowi że Marcos jest jakiś dziwny. Nino zaczyna się kłócić z Ginger, upokarza ją i ona się mu odpłaca. Juliana przychodzi do domu cała zapłakana, Regina na początku w ogóle nie zauważa że płacze. Znowu dzwoni Marcos, ona nie dobiera ,Regina pyta się kto to , ona odpowiada że nikt ważny. Luzmila rozmawia z Ninem w akademi, do której zaraz przychodzi Juliana i mówi jej co się stało .Luzmila jest zszokowana. Gabriel, Antonia i Marcos spotykają się w kawiarni i rozmawiają o Martizie i Julianie. Gabriel pyta się kto to Juliana, Antonia mówi że to najlepsza przyjaciółka Maritzy. Marcos mówi że Juliana ma na jego punkcie obsesję. Luzmila pociesza Juliane, która nie może się powstrzymać od płaczu . Przychodzi Charlie, Luzmila pyta się co tu robi. Nino wkracza do akcji xD widząc Charliego, jak zwykle chce go bić. Wymachuje przed nim pałką. Luzmila uspakaja Nina, który odchodzi. Charlie jest pijany. Juliana pyta się co z nim zrobić, Luzmila mówi że musi spać w akademi. Gabriel wraca do domu, mówi Barbarze że było cudownie. Później poważnie rozmawiają o rodzinie(Antoni). Barbara jest wkurzona. Charlie śpi jak zabity na łóżku Pedrita. Luzmila rozmawia z Julianą o jej dziecku. Dziewczyna wraca do domu, znowu dzwoni Marcos, rozmawiają o Julianie , ona mówi że nic nie wie .Rozmawiają i po pewnym czasie ona się wyłancza. Charli pijany wchodzi do łóżka Luzmili i zaczyna ją całować , ta budząc się robi mu awanturę. Antonia rozmawia z Ninem, że źle się czuje. Charlie nad ranem je śniadanie, mówi że jest dobre i rozmawia z Luzmilą. Ta zaczyna się z nim kłócić. Romero śpi na komisariacie, śni mu się że jego kochana Barbara uwalniia go i udaje kota. Próbuje ją pocałować. Budzi się , a przed nim stoi Barbara, bije go w twarz oraz grozi mu . Antonia jest przeziębiona , Nino zaprowadza ją do domu, po drodze spotykają Luzmile która mówi że zaraz do nich przyjdzie, ale Antonia mówi że nie musi. Marcos znów dzwoni do Martizy. W akademi szykują powitanie dla Tapi i Pedrita. Antonia każe Nino się odwrócić bo chce się przebrać. Rozbiera się i owija w ręcznik. Kładzie się do łóżka ,ten podaje jej herbate. Rozbiera się i też się kładzie. Patrzy czy ma gorączke, chce zadzwonić do lekarza, lecz ona nie chce .Do Reginy przychodzi Marcos. Pyta się czy jej córka jest w domu. Regina mówi że przygotowuje przyjęcie powitanie Paco i Pedrita .Potem zastanawia się po co on szukał jej córki. Gabriel dzwoni do Reginy. Barbra szuka zeszytów ciotki Mercedes. Woła Cristine, i pyta się gdzie one są?. Barbara krzyczy na nią .I szuka Cheli. Do pokoju w którym leży półnaga Antonia i Nino wchodzi Marcos. Jest zaskoczony. Do Martizy przychodzi Chela, i przynosi zeszyty. W drzwiach podsłuchuje rozmowę Barbara, Chela wspomina o dziecku...


Odcinek 43

Barbara podsłuchuje pod drzwiami rozmowę Cheli i Maritzy i dowiaduje się, że Maritza jest w ciąży. Chela daje Maritzy zeszyty cioci Mercedes, które Juanco znalazł w firmie. Marcos kłóci się z Ninem o Antonie. Nino obrażony na nią wychodzi. Marcos szuka Maritzy. Barbara mówi Albertowi że Maritza jest w ciąży, Alberto jest bardzo zaskoczony, Barbara boi się że przez to dziecko pokrzyżują się jej plany. Marcos przywozi Antonie do domu Gabriela i mówi żeby przestała się zadawać z Ninem. Pedrito i Tapia wracają do domu Regina z resztą robia im miłe przywitanie. Nino i Ginger tańczą na ich przywitanie. Maritza się zastanawia skąd się wzięły zeszyty jej ciotki w firmie i nagle przychodzi Marcos. Pyta się dlaczego mówiła aby oniej zapomniał i stwierdza, że to przez Juliane.Marcos prosi Maritze o wybaczenie, a ta się pyta co czuł gdy był z Julianą. Chela wypytuje Juanco o zeszyty i skąd je wziął. Regina opowiada Paco o Gabrielu i mówi że ma jej przysłać jakiś prezent. Marcos mówi, że myślał że jest z nią i że zapach, głos Juliany przypominały mu Maritze. Po czym stwierdza że potrzebny Julianie jest psychiatra bo ma tak samo źle w głowie jak Xiomara. Maritza oburza się i mówi aby nie porównywał Xiomary z Julianą. Maritza nie chce już więcej o tym rozmawiać i nie chce aby Marcos robił jej sceny zazdrości o Alberta. Marcos mówi że on jedyne czego pragnie być z nią aby nikt ich nie rozdzielił ... całują się. Gabriel rozmawia z Albertem o tym, że akcje firmy spadają a Marbelli rosną. Luzmi karmi Pedrita i przychodzi Charli, szuka telefonu bo mu się zawieruszył, pyta Luzmilę czy jest opiekunką bo jest u niej 2 dzieci. Luzmi oznajmia, że nie jest opiekunką tylko matką i że nie ma tu żadnego telefonu i go wygania(zabawna scena). Antonia dzwoni do Nina i prosi aby przyniósł jej ciuchy do domu jej ojca. Gabriel prosi Maritze aby wyjaśniła przedsiębiorcą składniki nowego kremu. maritza na początku się nie zgadza ale Gabriel nalega i mówi że los firmy jest w jej rękach, Maritza zgadza się. Nachito znajduje pod łóżkiem telefon Charliego, Luzmi postanawia mu go zanieść. Marcos przychodzi do Maritzy i chce mu powiedzieć że zeszyty jej cioci znalazły się w firmie, ale przerywa im Alberto który przychodzi z lunchem, Marcos jest zazdrosny. Barbara przysięga że Maritza ośmieszy się przed udziałowcami i że ona oto zadba.Marcos, Alberto i Maritza jedzą w 3 lunch. Regina dostaje w prezencie torebke od Gabriele i jest bardzo szczęśliwa. Luzmila przychodzi do firmy oddać Charliemu telefon, ten jest w towarzystwie modelek. Modelki śmieją się z Luzmili, a ta je zaczyna bić. Gabriel zaprasza Regine na obiad. Barbara i Alberto knują przeciwko Maritzy. Luzmila tłumaczy się przyjaciółce że to nie jej wina i ze to modelki zaczęły. Charli mówi Marcosowi że podoba mu się Luzmila i on chce z nią zacząć kręcić, Marcos ostrzega go aby uważał, bo Luzmi jest bardzo dobra. Chela zostaje zwolniona z pracy. Maritza idzie się wstawić za nią u Barbary. Barbara mówi że jej nie zwolni jeśli Maritza nie powie nikomu nic o zeszytach. Marcos przychodzi do laboratorium i rozmawiają o Luzmi i Charlim. Po chwili Marcos udaje że go zabolała ręka, Maritza zaniepokojona pyta się co mu jest a Marcos zaczyna ją całować (piękny pocałunek). Regina szuka sukienki na spotkanie z Gabrielem, poczym dzwoni do Juliany aby na nią nie czekała bo wychodzi i późno wróci. Maritza i Marcos idą do sali video. Gabriel jest pod wrażeniem urody Reginy, śledzi ich Barbara. Maritza wyjaśnia Maritzy co będzie miała robić na spotkaniu z inwestorami. Cristina przychodzi po Marcosa, wychodzi nieufny boi się zostawić Maritzę samą z Albertem. Alberto mówi Maritzy, że wie o jej ciąży.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:22:43 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 44

Alberto mówi Maritzy, że wie o jej ciąży i doradza aby nie mówiła nic Marcosowi o dziecku bo go nie zaakceptuje. Maritza jest zaskoczona, że Alberto zna prawde i udaje że nie wie o co chodzi. Alberto stwierdza, że on może być ojcem dla jej dziecka. Regina jedzie z Gabrielem na obiad. Maritza mówi że nie szuka ojca dla dziecka i mimo tego że jest w ciąży nie przestaje być pożądna kobietą, po czym wychodzi. Alberto wścieka się że Maritza się nie zgodziła.Regina mówi że mieszka z córką, Mutti chce wiedzieć kto jest jej ojcem. Maritza pyta się Marcosa czy rozmawiał z Albertem, a ten mówi że nie. Maritza denerwuje się przed publicznym wystąpieniem. Marcos mówi, że nie ma czego i że on będzie ją wspierał. Całują się. Maritza zorientowała się że robi się późno i chce iść do domu. Marcos chce ją odwieźć ale ta się nie zgadza. Gabriel chce aby Juli przyszła do jego firmy i zaczęła u niego pracować. Regina odmawia i mówi że jej córka nie jest zbyt ładna. Gabriel nie może uwieżyć, że córka tak pięknej kobiety może być brzydka, chyba że miała brzydkiego ojca, lecz Regina mówi że ojciec jej córki jest bardzo przystojny. Barbara szpieguje ich. Antonia rozmawia z Xiomarą i Tonita radzi Xiomi aby zostawiła Marcosa w spokoju. Gabriel odwozi Regine do pożądnej dzielnicy bo mówi że tu mieszka, po czym wsiada do TAXI i wraca do domu. Barbara widzi, że Regina i Maritza mieszkają w tym samym domu i myśli że coś knują. Regina mówi Juliane jak ma jutro wystąpić przed udziałowcami. Julianie to nie wychodzi za to Reginie świetnie idzie. Charli przyjeżdża do akademii z zabawkami dla dzieci Luzmili, ale Pedro go okrada. Charli przychodzi pobity do akademii. Juliana zaprowadza go do pokoju Luzmii. Marcos pyta Luzmile o Juliane. Marcos zauważa że Luzmila się czymś martwi, a ona mówi że potrzebuje pieniędzy. Marcos proponuje jej prace w firmie i mówi aby jutro się do niego zgłosiła. Charli rozmawia z Marcosem i dalej szuka Juliany. Marcos proponuje aby Juliana poszła do psychologa, ale Juliana mówi że dobrze się czuje. Marcos ją przytula i mówi że jest kobietą bardzo dzielną i nie chce aby coś jej się stało i proponuje aby Juli to przemyślała. Charli chce nocować w domu Luzmili, ona się pyta czy przypadkiem nie zamienia jej domu w hotel? Luzmi jednak zgadza się i karze mu spać na podłodze. Alberto rozmawia z Barbarą o Maritzy i Reginie i że muszą odkryć prawdę. Luzmi i Charli rozmawiają o swoich rodzinach. Charli mówi że nie ma rodziny i że Marcos i Marcosa rodzina są jego rodziną. Juli chce wyżucić Marcosa z serca, ale nie wie jak to zrobić. Charli się budzi i widzi odkryte nogi Luzmili, jest zachwycony urodą kobiety. Alberto prosi Maritze na następny dzień o wybaczenie, za to jak się zachował. Maritza wybacza mu ale prosi aby nikomu nie mówił o jej ciąży. Charli proponuje że zrobi śniadanie Luzmili i dzieciom. Marcos prosi Antonie przez telefon aby trzymała się z dala od Nina. Po chwili Antonie odwiedza Nino i prznosi jej rzeczy z mieszkania. Charli przynosi śniadanie i wywraca się z tacą na podłogę. Luzmila mówi żeby lepiej poszedł bo ma dużo roboty. Barbara zauważa Nina w domu, jest nim zachwycony i ma nadzieje że jak wróci to że jeszcze będzie u nich. Maritza czyta z ekranu tekst przed inwestorami opowiadający o kremie. Po chwili tekst się zmienia (sprawka Alberta i Barbary), Maritzy myli się wszystko. Nikt nie wie co się dzieje.


Odcinek 45

Maritza myli się podczas prezentacji. Wszyscy ze zdziwieniem na nią patrzą. Po chwili przypomina sobie rady Reginy jak ją uczyła i już lepiej jej idzie. Pedro przychodzi do Pedrita i wypytuje go co Charli robił u Luzmili. Mówi mu że ma się do Luzmi nie zbliżać, bo tego pożałują. Maritza bardzo dobrze wszystko opowiada, inwestorzy są bardzo zadowoleni z jej wystąpienia. Nino chce pocałować Antonie, lecz ta się odsuwa. Nino ją przeprasza, ale stwierdza że ona mu się bardzo podoba. Trwa pokaz modelek. Inwestorzy cały czas spoglądają na Maritze.Antonia mówi, że on też jej się podoba, ale nie chce na razie z nikim się wiązać. Pedrito nie chce aby Luzmila spotykała się z Charlim. Inwestorzy chcą włożyć cały kapitał w firme, lecz pod warunkiem, że Maritza będzie modelką w tej kampani. Maritza odmawia, gdyż nie zna się wogóle na tym. Inwestorzy mówią że jak nie znajdą modelki która by ich wystarczająco przekonała to wycofają swoją ofertę. Chela namawia Maritze aby się zgodziła. Maritza mówi, że nie może bo jest w ciąży, lecz Chela mówi, że nie będzie jeszcze nic widać. Inwestorom nie przypadła do gustu żadna z modelek i chcą wycofać ofertę, lecz zjawia się Maritza i zgadza się być nową modelką w firmie Muttich. Wszyscy są zadowoleni (oprócz Barbary). Barbara zaprasza wszystkich do ich domu aby to uczcić. Alberto pyta Maritze czy jest pewna tego co zrobiła. Ona stwierdza że tak i chce zakończyć to jak najszybciej aby nikt się nie dowiedział o ciązy. Marcos usłyszał "aby nikt się nie dowiedział" i chce wiedzieć czego. Alberto mówi że to tajemnica między nimi dwojga. Marcos dziękuje Maritzy za to co zrobiła dla firmy.Luzmila przychodzi do firmy do Marcosa, lecz Barbara ją wyrzuca i strasznie źle traktuje. Charli i Marcos spotykają Luzmi na zewnątrz i ta opowiada co się stało. Marcos mówi że da jej wizytówkę i aby jutro przyszła i nie będzie miała żadnych problemów. Charli odwozi Luzmilę do domu. Marcos przychodzi po Maritze aby jechała do domu jego ojca. Maritza nie ma zbytnio ochoty jechać, ale Marcos przekonuje ją pocałunkami. Marcos chce wiedzieć co za tajemnica łaczy Maritze z Albertem, ale ta wymiguje się od odpowiedzi. Barbara zatrudnia Pedra i jego ludzi jako kelnerów na przyjęciu. Charli odwozi Luzmile do domu, lecz Pedrito go wyrzuca z domu. Gabriel dzwoni do Reginy i chce aby była nauczycielką Maritzy. Regina zgadza się. Marcos zauważa Nina w domu i wściekły wychodzi do ogrodu. Barbara tańczy z Ninem. Gabriel mówi Maritzie że nauczycielką jej będzie Regina Soler, dziewczyna jest bardzo zaskoczona. Alberto prosi Maritze do tańca, zaraz wchodzi Marcos i chce odbić Maritze, ale Xiomara staje mu na drodze i mówi aby zatańczyli. Pedro ze znajomymi wkradają się do domu. Karzą oddać wszystką biżuterie, lecz Maritza nie oddaje im pierścionka który dostała od Marcosa. Zauważa to jeden z napastników i ma zamiar ją zabić. Marcos staje w obronie ukochanej i zaczyna się bić z bandytami.


Odcinek 46

Marcos staje w obronie Maritzy, ale bandyci go bija. Luzmi wypytuje Pedrita dlaczego tak źle potraktował Charliego. Maritza prosi aby nic mu nie robili i oddaje pierścionek. Pedro chce porwać Maritze, ale Gabriel mówi że on jest właścicielem domu i zapłaci im tylko niech ją zostawią. Antonia pokazuje nino gdzie jest przycisk do włączenia alarmu. Andrade wypytuje Romera kogo kryje, ale ten nic nie mówi. Nino włącza alarm i przestępcy się przestraszyli, Barbara mówi że to jest alarm i że zaraz będzie tu policja. Pedro i tak chce zabrać Maritze, ale Barbara mówi żeby uciekali. Luzmila rozmawia z Nachitem o Pedricie. Barbara wypytuje skąd Nino wiedział gdzie jest alarm, ale Antonia mówi że ona mu powiedziała gdzie się znajduje. Nino pyta Maritze czy nie wydaje jej się znajomy głos bandyty. Maritza źle się czuje. Marcos chociaż nie lubi Nina dziękuje mu. Barbara wścieka się, że Pedro nie wypełnił zadania i nie zabił Maritzy. Maritza strasznie źle się czuje i mdleje. Marcos karze dzwonić Charliemu po lekarza. Barbara i Alberto są wystraszeni, że prawda wyjdzie na jaw. Lekarz mówi że już jest wszystko w porządku ale chciałby zrobić dokładniejsze badania. Barbara mówi Marcosowi, że policji go wzywa, aby nie dowiedział się prawdy o dziecku. Nchito mówi prawde Paco że Pedro był u Pedrita i im groził. Alberto zostaje sam z lekarzem i mówi aby nie powiedział nikomu o ciąży, bo Maritza chce zrobić niespodziankę narzeczonemu. Marcos przychodzi i lekarz mówi że to nic poważnego, Marcos idzie go odprowadzić. Maritza dziękuje Albertowi, że pomógł jej zataić prawdę, Alberto ją przytula. Nagle wchodzi Marcos i jest zazdrosny, mówi Albertowi że Maritza jest jego dziewczyną i żeby trzymał się zdala od niej. Barbara mówi Gabrielowi że Maritza nie da rady sobie. Gabriel mówi że Regina ją wszystkiego nauczy. Regina przypomina sobie jak chodzi modelka i coś jej nie wychodzi. Barbara mówi że nie dziwi go że Maritza i Regina mieszkają w tym samym domu? Gabriel jest zdziwiony ale mówi że na pewno jest na to jakieś wytłumaczenie. Paco wnosi oskarżenie przeciwko Pedrowi. Charli przychodzi do akademii i mówi Luzmili, że chce coś ukraść z akademii. Luzmi pyta się co takiego, Charli ją całuje, a Luzmi go policzkuje. Marcos podwozi Maritze pod dom. Maritza już ma zamiar wysiąść ale Marcos chce wiedzieć jaka tajemnica łaczy ją z Albertem i dlaczego się przytulali. Maritza się denerwuje, ale mówi że obiecał jej że nie będzie zazdrosny o Alberta. Maritza idzie do domu. Juliana przynosi Reginie kilka kremów. Marcos pyta sie Charliego w akademi czy udało mu się porozmawiać z Luzmi, Charli mówi że próbował ale ta go uderzyła. Marcos śmieje się z niego i mówi że na pewno coś jej zrobił, Charli udaje niewinnego. Marcos wita się z Luzmilą, ona chce porozmawiać sam na sam z Marcosem, także wyganiają Charliego. Luzmi pyta sie jako kto będzie pracować w firmie, a Marcos odpowiada że coś się znajdzie dla niej. Marcos spotyka w akademi Juliana i mówi że był ostatnio dla niej nie miły ale chciał wyjaśnić sytuację i nie chce aby się dalej kłócili. Ludzie Pedra szukają Maritzy w akademi aby ją zabić, ale nigdzie jej nie widzą. Gabriel dzwoni do Reginy i zaprasza ją na jutro na śniadanie. Nino przypomina sobie, ze Barbara to jest ta sama osoba, która kiedyś przyłapał w laboratorium w dziwnym przebraniu. Maritza mówi Luzmi, że lekcje będxzie jej dawać własna matka, Luzmila nie może uwierzyć. Pedro tłumaczy się przed Barbarą. Maritza mówi Luzmi, że Marcos nie zasługuje na tyle kłamstw i zrobi wszytko aby zapomniał o niej. Gabriel na śniadaniu pyta się Reginy kto jest jej córką. Maritza wchodzi do laboratorium, za nią Alberto i pyta sie jak sie ma najpiękniejsza z kobiet w firmie i jak ciąży. Słyszy to Marcos i chce wiedzieć o jakiej ciąży rozmawiają.


Odcinek 47

Marcos ucieszony pyta się czy będą mieli dziecko, Maritza jest przerażona,że poznał prawdę. Gabriel mówi że wie kto jest Reginy córką i wie także że mieszka w tej dzielnicy co rzekomo mieszkała jej koleżanka. Regina mówi, że niestety jej córka jest brzydka. Gabriel nie wie co Regina wygaduje, gdyż on twierdzi że Maritza ma ogromny talent i jest śliczna. Regina zaskoczona pyta się Maritza? Luzmi przychodzi do firmy, podchodzi do niej Charli, lecz Luzmlia mówi aby trzymał się od niej z daleka. Charli podziwia śliczne nogi Luzmili. Marcos dziwi się czemu Maritza nie odpowiada. Alberto radzi aby Maritza wyznała prawdę, Marcos karze się wynosić Albertowi z laboratorium gdzyż to sprawa między nimi dwojga. Albreto mówi że nie i zostanie ponieważ on jest ojcem dziecka. Marcos go wyśmiewa i pyta się Maritzy czy to jest prawda. Regina mówi że Maritza jest jej córką. Gabriel mówi że nie ma powodu by się wstydziła za swoją córkę. Maritza milczy, Marcos karze jej powiedzieć prawdę. maritza potwierdza, że ojcem dziecka jest Alberto. Gabriel mówi że Maritza wspominiał że była bardzo chora ale Regina mówi że to już przeszłość. Gabriel pyta co sądzi o tym wszystkim pan Ferrer ojciec Maritzy, Regina źle się czuje i chce wracać do domu. Maritza prosi o wybaczenie Marcosa, lecz ten jej nie wybacza i mówi że wszystko co mówiła było kłamstwem, to że go kochał i że był jedynym mężczyzną w jej życiu. Alberto karze mu się z tym pogodzić, lecz Marcos go uderza. Wszyscy słyszą kłótnie z laboratorium i rozdzielają Marcosa i Alberta. Marcos mówi żeby Charli go zostawił, on tylko wyrównywał rachunki z tymi zdrajcami. Marcos jest załamany i wychodzi z laboratorium. Luzmila mówi że Maritza zwariowała i ze jak mogła powiedzieć ukochanemu takie bzdury. Barbara odwiedza Romera i mówi że jutro go wyciągnie z więzienia. Nino pilnuje dzieci, nagle przychodzi Ginger i zaczyna go kokietować. Marcos rozmawia z Charlim o tym co się stało. Luzmila nie może uwierzyć w to co zrobiła jej przyjaciółka i że to logiczne ze Marcos jest w takim stanie. Luzmi chce powiedzieć mu prawde, ale Maritza ją powstrzymuje i mówi że to była jedyna szansa aby definitywnie odejść od Marcosa. Marcos jest zrozpaczony, twierdzi że nigdy nie był zakochany i nagle jak ten dzień nadszedł spotkał się z okropną kobietą. Jest zdesperowany i chce odejść z pracy. Charli mówi, ze nie może zostawić ojca samego w takiej trudnej sytuiacji. Nino dostaje prezent od Barbary (nie wie, że to od niej), Ginger jest zazdrosna i mówi że wygląda okropnie w tej kurtce. Regina dzwoni do Juliany i mówi, że będzie uczyć Maritze i żeby nikomu nie mówiła że jet jej córką. Luzmi chce odejść bo wie po tym co się stało Marcos już nie będzie chciał jej zatrudnić, lecz Cristina po nią przychodzi bo ją woła Marcos. Regina mówi Paco, że Gabriel myśli że Maritza jest jej córką i ze ona się tego nie wyparła, Tapia mówi że kiedyś pożałuje że nie przyznaje się do własnej córki. Barbara jest zachwycona tym, że Msarcos myśli że to Alberto jest ojcem dziecka. Marcos mówi Luzmi, że pomimo tego co się stało z Maritzą on nadal jest jej przyjacielem i chce aby pracowała u nich, tylko prosi aby nie wspominała nigdy więcej o Maritzy. Barbara dzwoni do Nina i mówi, że Antonia czeka na niego w jej domu. Gabriel mówi Marcosowi, że lekcji Matitzy będzie udzielać jej matka, Marcos z tego co wie myśli że jej matka jest bardzo chora, ale Gabriel mówi że byłą teraz już jest zdrowa, Marcos jest zdziwiony. Luzmi mówi Maritzy że Marcos dał jej prace i że on nie zasłużył na takie cierpienie, ponieważ jest cudownym człowiekiem. Regina przychodzi do firmy i udaje wielką damę, spotyka Maritze i mówi że powiedziała Gabrielowi ,ze to ona jest jej córką.


Odcinek 48

Alberto zaprasza Maritze na lunch. Stoją przed firmą. Pedro próbuje zabić Maritza ale przez przypadek postrzela Alberta. Ochrona pomaga Alberta wprowadzić do firmy. Nino przychodzi do domu Muttich do Antoni, ale tam czeka na niego Barbara i zaczyna go całować. Nino ją odtrąca i mówi, że przyszedł do Antoni i wychodzi. Regina mdleje na widok krwi na koszuli Alberta. Maritza opatruje Alberta i pyta się czy ma dużo wrogów, że chcą go zabić. Alberto mówi że jedynym jego wrogiem jest Marcos. Gabriel je z Antonią obiad i dzwoni do niego na komórkę Cristina i mówi że Alberto został postrzelony. Charli i Marcos są w restauracji i Charli mówi, żeby się rozweselił, bo dzisiaj jest dzień zakochanych. Marcos mówi że chciał by umrzeć, Charli mówi, że świat się nie kończy na tym że dziewczyna go rzuciała i na pewno znajdzie inną kobiete w której się zakocha, lecz Marcos mówi że na pewno nie będzie kochał nikogo tak bardzo jak Maritze. Ojciec dzwoni do Marcosa i mówi że postrzelono Alebrta. Gabriel przyjeżdża do firmy i pyta sie jak to się stało i kto to mógł zrobić. Alberto mówi, że jedyne kto przychodzi mu do głowy to Marcos bo go nienawidzi. Marcos to słyszy i mówi, że ma racje i szkoda, że nie umarł. Gabriel pyta się co on wogóle wygaduje, Marcos mówi że go nienawidzi, ale nigdy by takiego czegoś nie zrobił. I pyta się Maritzy czy teraz jest pielęgniarką Alberta, Gabriel jest zdziwiony postępowaniem Marcosa. Barbara jest wścieła, że nie zabił Pedro Maritzy. Regina prosi Luzmie aby nie mówiła nikomu że Juliana jest jej córką, lecz Luzmi ją uspokaja i mówi że Juli już tu nie pracuje. Antonia mówi Marcosowi, że to jest niemożliwe że Maritza jest w ciąży z Alberto ponieważ kocha jego. Charli uważa podobnie ale stwierdza, że ona sama powiedziałą mu że ojcem dziecka jest Alberto. Antonia mówi, żeby Marcos przemyślał wszystko bo ją nigdy nie zawodzi instynkt kobiecy, Marcos jest strasznie smutny. Maritza mówi Gabrielowi że po kampanii odejdzie z firmy ponieważ jest w ciąży, ale stwierdza że nie jest to dziecko Marcosa. Gabriel mówi, że bardzo się na niej zawiódł i że nie musi brać udziału w tej kampanii. Maritza jednak chce pomóc firmie wyjść z kryzysu. Ginger obmacuje Nina i widzi nagle Antonia, lecz od razu na ten widok wychodzi. Regina pokazuje Maritzy jak ma chodzić. Nino mówi Antoni że nie łączy go nic z Ginger. Maritza zaczyna chodzić po wybiegu i wszyscy się z niej śmieją. Gabriel rozmawia z Marcosem o tym, że już wie że Maritza jest w ciązy. Regina mówi że Maritza ma chodzić jak dama a nie jak kaczka, modelki wszystkie się z niej śmieją, Luzmi staje w jej obronie i zaczyna się szarpać z modelkami. Widzi to Barbara i staje po stronie modelek. Nino daje prezent Antoni na dzień zakochanych. Regina mówi, że po prostu dawała lekcje Maritzy a te modelki im przeszkadzają. Barbara wyzywa Regine, a Regina mówi żeby Luzmi nie kłóciła się z nimi bo nie mają klasy. Barbara pyta sie czy Regina wie kim ona jest, Regina stwierdza że jest żoną Gabriele Muttiego, Barbara zadowolono potwierdza, lecz Regina mówi że to i tak jej nie daje klasy. Barbara jest wściekła. Luzmi idzie do Marcosa i mówi że modelki bardzo źle traktują Maritze ale on mówi że jego to nie interesuje. Barbara skarży się na regine, ale ten stwierdza aby zostawiła ją w spokoju. Charli mówi, żeby Luzmi nie obrażała się na Marcosa ale niech zrozumie że po tym co zrobiła mu Maritza nie chce o niej słyszeć. Luzmi mówi że Maritza jest najlepszą kobietą na świecie, a Charli mówi że to ma być dobra kobieta kóa ma dziecko z innym mężczyzną, Luzmi go policzkuje i chce odejść, a ten ją łąpie i całuje ta go uderza w drugi policzek. Alberto jest wściekły na Barbare że przez nią mógł umrzeć. Maritza i Regina wychodzą z firmy i Regina mówi że dużo by dałą by mieć taką piękną córke jaką jest ona a nie brzydule jaką jest Juliana, Maritza bardzo smutnieje. Charli i Marcos upijają się. Rozmawiają o Luzmili i Charli mówi że on chce z nią zacząć kręcić po czym stwierdza że Marcos nie może zostać w takim stanie i aby udowodnił Maritzy że może zapomnieć o niej. Juli rozpacza w laboratorium. Gabriel i Barbara jedzą razem kolacje. Paco daje prezent Reginie na dzień zakochanych. Luzmila pociesza Juliane i mówi że musi powiedzieć Marcosowi prawdę, że ona i Maritza to ta sama osoba i twierdzi że jak dowie się o dziecku to jej to wszystko przebaczy. Nagle słyszą serenadę z krtórą przyszli Charli i Marcos. Luzmi mówi że to jest odpowiednia pora aby Julaiana wyznała całą prawde Marcosowi.


Odcinek 49

Marcos przyprowadził serenadę dla Maritzy. Luzmila nalega, aby Juli wyszła i powiedziała całą prawde Marcosowi. Po czym stwierdza, żeby spojrzała w jakim są stanie i, że widać gołym okiem cierpienie mężczyzny.. Juli mówi, że tak jest lepiej niech się zawiedzie na niej i niech ją znienawidzi. Luzmi tłumaczy Juli, że jeśli kocha ją na prawdę to ją zrozumie i wybaczy. Regina słyszy serenadę i myśli, że Gabriel przyprowadził ją dla niej. Barbara dzwoni do Nina i stwierdza, że jest jej bardzo głupio potym co się stało Nino mówi żeby się nie przejmowała. Barbara liczy na jego dyskrecję, Nino wymiguje się od rozmowy. Charli krzyczy na całą akademie, że on przyprowadził serenade dla Luzmili, żeby udowodnić jej jak bardzo ją kocha, to wszystko słyszy Pedro. Pedro przychodzi do dzieci i wypytuje o Luzmi. Juliana mówi do przyjaciółki, że jak widzi, Marcos nie przyszedł z serenadą do niej. Po chwili Marcos krzyczy, że ta piosenka jest dla Maritzy, Luzmi ucieszona mówi że dla nich 2 jest serenada. Marcos stwierdza że z pośród tylu kobiet co miał (a miał ich mnóstwo) ona była najgorszą. Mężczyzna chce iść do niej i powiedzieć jej to prosto w oczy i wyrzucić cały smutek jaki ma w sercu, Charli próbuje go powstrzymać. Luzmi nie moze znieść, że Marcos tak źle ją traktuje i idzie ich przegonić razem ze swoją serenadą. Luzmi wychodzi z laboratorium i nagle napotyka się na Marcosa z Charlim. Marcos chce porozmawiac z Maritzą, lecz Luzmi mówi że to jest niemożliwe. Juliana ukrywa się w łazience. Pedro podsłuchuje rozmowe. Luzmi mówi że to jest niesprawiedliwe, to co wygaduje na Maritze, lecz Marcos pyta się jej czy jest sprawiedliwe to co ona zrobiła jemu i czy może Luzmila też się z tym zgadza. Charli staje w obronie Luzmili, kobieta podchodzi do niego i mówi żeby tylko nie zaczęli się kłócić. Marcos wykorzystuje moment że ta odeszła od drzwi i wchodzi do laboratorium. Reginie śni się, że Gabriel przyprowadził jej serenadę. Barbara mówi Gabrielowi, że ojcem dziecka jest Alberto, mężczyzna jest w szoku. Luzmi karze odejsć Charliemu i szuka jakiegoś sposobu aby Marcos nie nakrył Juliany. Marcos dobija się do łazienki, w której jest zamknięta Juliana. Marcos płacząc pyta się jak Maritza mogła go oszukać w ten sposób, Juli chce aby odszedł. Lecz on mówi, że najgorzej jest to że nie może przestać o niej myśleć bo ją KOCHA, mężczyzna jest totalnie rozbity. Marcos pyta sie jak ma odejść od tego miejsca gdzie kochali się po raz pierwszy i pyta się czy Maritza to pamięta, ale po chwili stwierdza, że na pewno nie bo dla niej to nic nie znaczyło. Juliana płacząc mówi że to nie jest jego wina i że osoba tak dobra jak on nie zasługuje na takie cierpienie. Luzmi dzwoni do Juliany na komórke i pyta się jak jej idzie. Marcos słyszy, że Maritza z kimś rozmawia i myśli że to Alberto i chce na niego zaczekać. Luzmila przychodzi do swojego domu i widzi w nim Pedra. Pedro ją uderza. Dzieci szukają pomocy i pomaga im Charli. Mężczyzna ratuje Luzmile przed Pedrem. Juliana prosi aby Marcos ją więcej nie torturował i aby odszedł. Marcos mówi, że odchodzi ponieważ ją on nic nie interesuje. Zdruzgotany wychodzi z laboratorium. Juliana rozpacza w łazience. Na następny dzień Marcos i Gabriel grają w tennisa i Gabriel myśli ciągle, że Marcos miał coś wspólnego z postrzeleniem Alberta. Maritza próbuje zakryć pudrem ślad jaki Luzmila ma po uderzeniu od Pedra. Dzieci mówią Tapi, że Lumila spadła ze schodów i teraz jest poobijana. Charli idzie do biura i chce go napaść Pedro ale w ostatniej chwili pojawia się Marcos i Pedro nie zdążył nic zrobić Charliemu. Barbara, Alberto i Xiomara jedzą razem śniadanie i knują przeciwko Mariitzy. Alebrto namawia Maritze aby podpisała dokumenty bez przeczytania. Regina przychodzi do biura i ma konflikt z Barbarą. Regina uczy Maritze chodzić jak modelka. Przychodzi Marcos i pyta się czy nawet tego nie potrafi. Regina chce aby Marcos pomógł i że Maritza patrząc na tak przystojnego mężczyzne na pewno szybko się nauczy. Nagle przeszkadza im Alberto i mówi że Marcos nie bedzie mógł im pomóc. Luzmila dziękuje Charliemu za uratowanie przed Pedrem. Maritza zaczyna na proźbe Reginy kokietować Alberta, Marcos jest zazdrosny. Po chwili przychodzi Xiomara i Marcos sie do niej przytula, Maritza patrzy zazdrosnym okiem. Nino z policją znajduja Pedra. Maritza ma jeszcze raz obejść Alberta po czym, mężczyzna ją całuje, Marcos umiera z wściekłości.


Odcinek 50

Marcos jest wściekły na widok jak Alberto całuje Maritze. Wbiega na wybieg i uderza Alebrta. Policja z Ninem łapią Pedra. Ludzie z firmy rozdzielają Alberta i Marcosa. Pedro uderza policjanta i ucieka. Gabriel jest wściekły, że w jego firmie są takie bójki i karze Marcosowi przyjść wytłumaczyć się do jego biura. Xiomara mówi do Maritzy, że pewnie jest zadowolona, że mężczyźni biją się o nią. Regina dowiedziała się, że Marcos jest synem Gabriela. Gabriel mówi, że Marcos nie może się tak zachowywać i ochrzania syna. Marcos stwierdza, że po raz pierwszy w życiu poczuł że on nie jest jego prawdziwym ojcem. Maritza mówi Albertowi, że on jest wszystkiemu winien bo nie powinien jej całować, Alberto tłumaczy się że nie mógł się powstrzymać. Maritza chce kopie dokumentów które podpisała. Charli zaprasza Luzmile na obaid lecz ta mówi, ze nie może bo musi iść złożyć zeznanie przeciwko Pedrowi, Charli chce jej towarzyszyć. Barbara karze przynieść Romerowi dokumenty, które podpisała Maritza. Chela zauważa u Maritzy piękny pieprzyk i mówi, żeby zdjeła bluzkę, bo ten pieprzyk daje dużą ozdobę. Nagle przychodzi Regina i Maritza od razu zasłania brzuch. Marcos rozmawia z Charlim i nie może uwierzyć, że jego ojciec jest po stronie Alberta, poczym stwierdza że już się skończyło i jeśli chca wojny, woję będą mieć. Barbara przychodzi do akademi i przynosi kurtke Ninowi, lecz on nie chce jej przyjąć. Barbara mówi, że jest macochą Antoni i jeśli nie przyjmie tego prezendu moze sprawić że Antonia go znienawidzi. Maritzy źle wychodzi chodzenie. Altagrasja i Altamira śmieją się z Maritzy, Regina staje w jej obronie i pyta się czy przeglądały się ostatnio w lustrze bo jej się wydaje, że nie i że chciały by miec chociaż odrobine takiej urody jaką ma jej córka. Maritza dziękuje Reginie, że stanęła w jej obronie. Regina mówi, że patrzy na nią i to prawda jest bardzo łądna, ale resztą przypomina jej córke Juliane. Luzmila pociesza Maritze. Po chwili Maritza mówi, że oczekuje od wszystkich szacunku i że mają ją wspierać bo ona robi to wszystko dla firmy, a jeśli nie to firma zbankrutuje i zostaną wszyscy na lodzie. Luzmi jest dumna z przyjaciółki. Gabriel rozmawia z Alberto i ten mówi jemu, że on i Maritza byli już kochankami od bardzo dawna i nie chciał rozbijać związku Marcosa. Gabriel jest na niego wściekły. Regina pyta się Gabriele, czy mogą pracowac u nich w domu, bo w tej firmie są sami plotkarze. Antonia przychodzi do Nina i bardzo podoba mu się jego kurtka. Charli i Luzmila składają zeznania przeciwko Pedrowi, ale Andrade mówi że Tapia już to zrobił. Maritza wkłada recepture do sejfu i filmuje ją Alberto. Wychodzą przed firmę. Widzi ich Marcos i jest zazdrosny. Dzieci są przestraszeni bo znowu groził im Pedro. Marcos jest smutny, bo Mritza przedstawiła Albertowi swoją matke a jemu nie. Ale stwierdza, że od niego nie uwolni się tak łatwo i chce iść do akademi, Charli pyta sie czy nie wystarczyła mu ostatnia nie udana wizyta? Marcos mówi że jego to nie obchodzi a poza tym akademia nie jest Maritzy i, że tam mieszka Antonia, Pedrito Luzmila, a jeśli spotka się z Maritzą to żaden problem. Charli mówi, że co się skończyło to się skończyło, ale Marcos stwierdza, że jeśli będzie miał ochotę zobaczyć Maritze to ją zobaczy a włąśnie w tym momencie ma na to ochotę. Jedzie do akademii. Barbara mając hasło od sejfu podmienia receptury, które schowała tam Maritza. Maritza i Regina ćwiczą w domu i nagle Maritza gdy się obraca odsłania brzuch na którym znajduje się pieprzyk. Regina go zauważa i jest w szoku.


Odcinek 51

Regina zauważa u Maritzy pieprzyk któRe mają tylko Soler, Maritza mówi, że to zbieg okoliczności i ucieka. Barbara robi zdjęcie recepturze którą zrobiła Maritza i przesyła konkurencji. Pedro kradnie telewizor z domu Luzmi. Regina zastanawiaiąc się skąd Maritza może mieć taki pieprzyk. Maritza przychodzi i pociesza Pedrita. Marcos przyjeżdża do akademi i napotyka się na Antonie. Tonita mówi że nie ma sensu aby on tutaj przyjeżdżał gdyż w akademii na pewno napotka się na Maritze. Marcos mówi aby go zostawili w spokoju i że ta złość na pewno kiedyś mu przejdzie. Antonia pociesz brata. Marcos pyta się czy Pedrito jest u siebie w domu bo chce go zabrać do cyrku, Paco mówi że tak ale nie zdążył mu powiedzieć że Maritza również tam jest. Charli proponuje, ze p pracy odwiezie Luzmi do domu. Maritza chce aby Pedrito się rozweselił i zaprasza go do cyrku, nagle wchodzi Marcos. Maritza wypytuje się co on tu robi, Marcos stwierdza, ze przyszedł zaprosić chłopców do cyrku, Maritza mówi Pedritowi, żeby szedł z chrzestnym, lecz Pedrito chce aby Maritza również z nimi szła. Kobieta po namyśle zgadza się. Syn Luzmi prosi aby wcześnie wrócili bo nie chce zostawiać matk samej w domu. Barbara i Alberto dawają Navarro krem a ten w zamian daje im pieniądze. Regina dzwoni do lekarza i pyta się czy jest to możliwe że ktoś z poza rodziny może mieć taki sam pieprzyk, lekarz stwierdza że to niemożliwe. Maritza mówi Marcosowi, że Pedrito jest bardzo smutno przez ojca, lecz Marcos pyta się że ciekawe jak ma się czuć jak go druga osoba zawiodła. Maritza prosi go aby nie traktowł jej źle w obecności dzieci, ale on mówi że nie ma wogóle takiego zamiaru i chce aby dobrze spędzili ten czas. Pedrito siada pomiędzy Maritza i Marcosem w cyrku lecz po chwili karze się przesiąść Maritzie bo nie chce jej oddalać od Marcosa. Regina mówi Pacowi, że zauważyła taki sam pieprzyk u Maritzy jaki ma ona sama. Barbara daje pieniądze Romerowi aby wpłacił na konto Maritzy Ferrer. Marcos i Maritza ciągle spoglądają na siebie. Regina mówi Pacowi, że przez chwile pomyślała że Juliana jest Maritzą, Tapia jest w szoku i wybija jej to z głowy. Alebrto przychodzi po część pieniędzy jakie dostali od Navarro ale Barbara się na niego wścieka i nie daje mu ani grosza. Maritza jest przestraszona w cyrku i przytula się do Marcosa. Zbliżają się coraz blizej do siebie i zaczynają się całować (śliczny pocałunek ), przeszkadza im Pedrito mówiąc że chce iść do ubikacji, Marcos idzie z nim. Pedrito ucieka. Barbara przychodzi do Nina i zaczyna go obściskiwać. Luzmila i Paco wymyślają, że Maritza jest córką ciotki Mercedes i dlatego ma taki sam pieprzyk jak Regina, kobieta jest w szoku. Marcos mówi Maritzy, że Pedrito gdzieś zaginął. Pedro przychodzi do Lumili i chce ją uderzyć ale nagle wbiega Pedrito i staje w jej obronie. Maritza mówi Marcosowi że musi już iść bo się ściemnia. Marcos mówi, że zawsze to samo, ale tym razem jej nie puści i ona zostanie z nim, kobieta jest przerażona.

Odcinek 52

Maritza próbuje uciec, ale Marcos ją zatrzymuje, kobieta mówi, żeby został z Nachitem, ale ona musi iść. Marcos mówi, że to jest niesprawiedliwe on próbuje zapomnieć o tym co mu zrobiła i że dzisiaj spędzili świetny dzień z dziećmi a ta nagle musi isć. Maritza stwierdza, że on nic nie rozumie i ucieka. Pedro popycha Pedrita i zaczyna szarpać Luzmile. Antonia napotyka się na Barbare w akademi i pyta się co ona tu robi, lecz Barbara tłumaczy się że przyszła zamówić występ tancerzy na pokazie. Luzmila przepycha się z Pedrem i karze uciekać synowi. Pedro mówi Luzmili, że zamieszka w pokoju koło laboratorium i niech nie prubuje nikomu powiedzieć prawdy gdzie się znajduje, bo ucierpi na tym jej syn. Pedrito przybiega po Nina i mói, że Pedro jest u nich w domu. Nino pociesza Luzmile. Inwestorzy pospieszają Gabriela co do pokazu i że ma odbyć sie jak najszybciej. Marcos odprowadza Nachita do domu. Regina pyta się Juliany czemu nie powiedziała, że cotka Mecedes miała córke. Juliana wykręca się odpowiedzią, że musi złatwić cos z Luzmila i ucieka. Antonia wypytuje się Nina co mu jest i czemu zachowuje się tak dziwnie. Regina zastanawi się ciągle jak to możliwe że Mercedes miałą córke skoro niegdy nie widziała jej z żadnym mężczyzną. Ale stwierdza, że Maritza odziedziczyła urode po niej i zrobi z niej wielką dame. Marcos spotyka Juliane i pyta dlaczego Maritza uciekła, ale ta mówi, aby spytał się Maritzy a nie jej. Na nastepny dzień Maritza jest w laboratorium, a obok w łazience śpi Pedro. Marcos przeprasza ojca za to co wcześniej mu powiedział. Gabriel prosi aby Marcos pomógł Maritzy z nowym kremem i wie, że jest mu bardzo ciężko przebywać z nią ale nie może nikogo innego oto prosić. Marcos mówi, że jeśli to pomoże firmie zrobi wszystko co w jego mocy aby dokończyć jak najszybciej z Maritzą krem. Luzmila przychodzi do laboratorium ze śniadaniem i karze przyjaciółce iuść z laboratorium do pracy (nie chce aby zobaczyła Pedro). Maritza wyczuwa, że Luzmi jakoś dziwnie się zachowuje. Romero dzwoni do Barbary i mówi, że wpłacił już pieniądze na konto Maritzy. Barbara karze Romerowi zabić Pedra. Maritza i Juliana są już w firmie i rozmawiają o Marcosie jak pięknie się zachował w stosunku do dzieci i do niej samej. Nagle wchodzi Marcos, Luzmila dziękuje mu za to, że zabrał dzieci do cyrku, mężczyzna mówi że nie ma za co. Luzmi wychodzi, a Marcos chce dokończyć krem z Maritzą. Nakłada go na ręke Maritzy i masuje ją (ślicznie na siebie patrzą). Maritza i Marcos rozmawiają o kremie, nagle przerywa im Alberto. Nino i Tapia szykują prezentacje do firmy Muttich. Alberto karze zostawić Maritzy to co teraz robi i mówi aby szła z nim bo jej matka już na nią czeka. marcos odpowiada, że nie moze bo robią ważniejsze rzeczy, lecz Alberto mówi że nie ma nic ważniejszego od prób. Maritza zgadza się z Marcosem, Alberto wściekły wychodzi. Pedro dzwoni do firmy do Luzmi i karze jej przyjść bo inaczej wie co stanie się z jej synem. Regina i Barbara mają śmieszne starcie i robią takie same ruchy, Barbara się wścieka. Pedrito chce się nauczyć tanczyć, Ginger i reszta pomagają mu w tym. Zapach kremu wyszedł doskonały i Maritza ma nadzieje, że poskutkuje. Marcos mówi, że odniesie sukces i przyznaje, że Maritza jest dokonała w tym co robi i jest jedyna. Chce pocałować ukochaną, ale w ostatniej chwili sie odsówa i przeprasza ją, ale tłumaczy się, że nie mógł się powstrzymać bo ją kocha. Maritza prosi aby przestał, ale Marcos stwierdza, że czym więcej myśli i zastanawia się i nie widzie życia bez niej. Mówi że nic go nie obchodzi bo jest jedyną osobą na której mu zależy w życiu i chce być ojcem jej dziecka. Maritza jest zaskoczona, że mężczyzna chce się tak poświęcić i che wyjawić mu prawdę, ale nagle wchodzi Regina. Marcos wychodzi. Regina pyta się dlaczego maritza tez nie powiedziała jej prawdy. Nino przekonuje Ginger aby zatańczyła z nim na pokazie. Widzi ich Antonia. Maritza i Charli szukają wszędzie Lumi. Luzmila nie wie co robić z Pedrem. Maritza spotyka Marcosa na zewnątrz i mówi, że nadeszła chwil aby poznał prwde i mówi, że ojcem jej dziecka nie jest Alberto. Marcos jest ucieszony i mówi że on miał racje i pyta się czy to ich dziecko.


Odcinek 53

Maritza mówi Marcosowi, że ojcem dziecka którego się spodziewa nie jest Alberto. Mężczyzna jest ucieszony i pyta się czy to ich dziecko, lecz kobieta mówi mu że jedyne co chciała aby wiedział to to że nie miała nigdy nic wspólnego z Albertem i że to nie zmienia sytucji między nimi. Chela wypytuje Luzmile dlaczego jest taka smutna. Antonia jest zazdrosna i wychodzi, Nino chce za nią iść, ale Ginger grozi jeśli ten pujdzie za nią ona nie będzie z nim więcej tanczyć, ale chłopak i tak wychodzi. Maritza chce odejść, ale Marcos mówi, że nie powiedziała mu najważniejszego czy dziecko jest jego, przerywa im Regina mówiąc, że muszą trenować z córką. Marcos prosi Regine aby dała im jeszcze 5 min. Maritza stwierdzai, że to wszytsko ma związek z Julianą i chce powiedzieć mu prawde, ale przychodzi Gabriel i mówi, że Regina skarży się na niego i nie pozwala im przygotowywac do występu. Ginger mówi Tapi, że nie będzie tańczyć, ale Paco chce zapłącć jej podwójnie, kobieta naturalnie się zgadza. Maritza nie umie jeszcze za dobrze chodzić, widzi to Gabriel i pyta sie Reginy czy Maritza będzie gotowa na jutro. Regina zapewnia go, że tak. Dzieci i Tapia zauważają, że zniknął z ich pokoju telewizor. Alberto mówi Barbarze, że Maritza jest śliczna i nie dziwi się, że inwestorzy wybrali ją na modelke, Barbara wpada w szał i uderza Alebrta. To wszystko widzi Gabriel i pyta się co jest między nimi. Paco dzwoni do Luzmili i wypytuje się o telewizor kobieta wymyśla, że go sprzedała, to wszystko słyszy Charli. Barbara tłumaczy się przed Gabrielem, że jest bardzo zdenerwowana jutrzejszą prezentacją i uważa, że Maritza nie da rady i dlatego uderzyła Alberta. Maritza mówi Albertowi, że powiedziała prawde Marcosowi, że on nie jest ojcem dziecka. Alberto jest wściekły, nagle pojawia sie Marcos i wyzywa Alberta od łąjdaków. Maritza ich rodziela. Xiomara rozmawia z modelkami i stwierdza, że nie zamierza siedzieć spokojnie podczas występu Maritzy i zamierza coś zrobić. Regina i Maritza robią prube generalną już ze strojami. Maritza już umie bardzo ładnie chodzić. Wszyscy w akademi szykują się do jutrzejszego występu, nagle Paco zasłab i Nino karze mu isć odpocząć i mówi, że on z Ginger zajmą się wszystkim. Marcos mówi siostrze, że dziecko któego się spodziewa Maritza nie jest Alberta i że to wszystko ma jaki związek z Julianą. Antonia radzi bratu aby porozmaiał z nimi obiema razem. Marcos dochodzi do wniosku, że jeszcze nigdy nie widział Maritzy i Juliany razem. Regina szuka odpowiedzniej sukienki na jutrzejszy pokaz i gada Julianie że Maritza wrodziła się w nią a za to ona w Mercedes. Juliana ma dosyć tego co jej matka mówi i wychodzi. Marcos jest pod akademią i dzwoni do Maritzy. Juliana mówi mu aby nie nalegał, bo ona nie moze być z nim ponieważ jest inną kobietą którą wszyscy pogardzają. Marcos stwierdza, że tak mói bo jest przewrażliwiona z powodu ciązy, ale kobieta karze mu zapomnieć o niej. Alberto i Barbara rozmawiają o formule i że zarobią na niej mnóstwo pieniędzy. Do mieszkania Luzmili przychodzi Charli z ogromnym telewizorem. Barbara boi się, co zrobi Gabriel jeśli dowie sie, że dziecko jest Marcosa. Luzmila mówi Charliemu że nie jest kobietą, którą można kupić, oburzony Charli stwierdza, że telewizor kupił dzieciom a nie jej i wychodzi. Xiomara sama mówi do siebie, że to będzie rozpoczęcie i od razu pożegnanie Maritzy z pracą modelki. Pedro chce zgwałcić Luzmile, lecz kobieta go uderza i ucieka. Luzmila spotyka na korytarzu płaczącą Juliane i Juli opowiada o wszytski. Luzmi mówi Julianie, ze jest wielką osobą i to jest wszystko nie prawda co matka jej mówi. Juan Tobias wraca do miasta. Marcos spotyka w akademi Juliane i chce poznać prawde. Juli przypomina sobie słowa Luzmi, która mówiła jej aby powiedziała Marcosowi całą prawde. Juliana wyznaje mężczyźnie, że jest z nim w ciąży.

Odcinek 54

Marcos nie moze uwierzyć, ze Juliana jest z nim w ciąży. Juan Tobias wypytuje Navarro o jakim kremie mówi. Marcos stwierdza, że Juliana wymyśliła tą ciąże aby rozdzielić go z Maritzą. Juliana nie chce go dużej słuchać i ucieka. Juliana mówi Luzmili, że powiedziała Marcosowi, że jest z nim w ciąży, ale on nie uwierzył i aż źle mu się zrobiło na myśl, że mógłby mieć dziecko z taką brzydulą. Dlatego Juliana mówi, że postanawia sama wychować dziecko z pomącą ludzi z akademi. Charli robi końcowe przygotowania do pokazu, Marcos wszędzie szuka Maritzy. Xiomara pyta Barbare i Alberta czy nie mają zamiaru przeszkodzić Maritzie w dobrym wystąpieniu. Regina idzie do przymierzalni pomóc Maritzy założyć struj. Przychodzi Xiomara i wygania Chele i Juanco z pomieszczenia, a ta sama rozbija buta Maritzy i daje tam dużo kleju. Maritza już przebrana wychodzi z przebieralni i Regina stwierdza, że wygląda prześlicznie, Regina idzie poszukać Cheli. Nagle przychodzi Marcos i chce poznać prawde. Maritza mówi mu, że on jest ojcem jej dziecka. Marcos jest bardzo szczęśliwy i życzy ukochanej szczęścia na pokazie. Tancerze szykują się do występu. Maritza z góry obserwuje rozpoczęcie i przypomina jej się, gdy jako mała dziewczynka podarła jej się sukienka, kobieta dostaje czkawki. Luzmila ją uspokaja. Xiomara nie może się już doczekać wyjścia Maritzy. Nelson tańczy samotnie w akademi, ukradkiem wkrada się tam Romero. Charli zapowiada wystąpienie Maritzy. Kobieta wychodzi na wybieg, wszystko idzie pięknie, ale nagle but Maritzy się rozwala. Wszyscy patrzą na nią z przerażeniem, tylko Xiomara i Barbara sie z niej śmieją. Romero prubuje zabić Pedra, ale ten się broni i robi krzywde mężczyźnie. Maritza zdejmuje buty i idzie dalej. Za to posunięcie dostaje mnóstwo braw. Marcos jest z niej dumny. Pedro myśli, że zabił Romera. Wszyscy gratulują Maritzie genialnego występu. Marcos mówi Gabrielowi że zostanie dziadkiem, mężczyzna jest zaskoczony ale szczęśliwy. Tancerze zaczynają swój pokaz. Antonia rozmawia z Chrlim i mówi, że nienawidzi Ginger. Charli postanawia przystopować co do Luzmili, tak samo Antonia z Ninem. Pedro zawija ciało Romera w dywan. Xiomara mówi Albertowi i Barbarze, że to jej sprawka z tym butem, Barbara sie na nią wścieka. Charli rozmawia z Luzmilą. Navarro dzwoni do Barbary i mówi, że jego szef chce rozmawiać z osobą która zrobiła ten cudowny krem. Barbara karze Alebrtowi isć do laboratorium po formułe i zarejestrować ją na firme Marbella. Maritza udziela wywiadów różnym telewizją, lecz Marcos przychodzi i mówi, że pani Ferrer musi odpocząć. Marizta stwierdza, że ona i Marcos nie mają żadnej przyszłości razem. Mężczyzna myśli ze to przez Juliane ale on i tak nie zrezygnuje z niej. Alberto kradnie recepture. Tapia, Wszyscy wracają do akademi. Regina mówi Maritzie, że była genialna i że pożyczy jej wszystkie swoje ciuchy, bo niestety na jej biednej córce wogóle one nie leżą. Do akademi przychodzi Juan Tobias, Paco przedstawia mu Maritze. Luzmila przychodzi z obiadem do Pedra i zauważa zwłoki człowieka, chce uciec ale Pedro ją powstrzymuje. Juan Tobias jest pełen podziwu urody Maritzy i gratuluje jej wspaniałego występu, przytula ją. To wszystko widzi Alebrto.

Odcinek 55

Alberto zauważa jak Juan Tobias przytula Maritze i stwierdza, że to ucieszy Barbare. Juan Tobias chce się zobaczyć z Julianą i prosi Maritze o pomoc. Luzmila jest przerażona tym co widzi i nie chce pomóc Pedro, ale ten grozi jej synowi. Juan Tobias prosi Maritze aby przekonała Juliane aby ta pracowała u niego. Maritza pyta się dlaczego mu na tym tak zależy, lecz mężczyzna stwierdza ze Juliana jest cudowną osobą o wielkim sercu. Alberto mówi Barbarze, że Maritza i Juan Tobias się znają, Barbara stwierdza, że kobieta nawet nie ma pojęcia co ją czeka. Marcos odwiedza Maritze w akademi i che porozmawiać z nią i Julianą, lecz ta mówi że Juli nie ma i moga porozmawiać we 2. Maritza przeprasza ukochanego za to że ukryła przed nim prawdę i tak go skrzywdziła, ale to wszystko jest bardzo trudne do wyjaśnienia. Marcos chce poznać prawde. Maritza mówi mu, że tak naprawde Maritza Ferrer nie istnieje, Marcos nie wie o co jej chodzi. Maritza wycofuje się od dalszych wyjaśnien i mówi mu że musi już iść, ale stwierdza że pewnego dnia pozna całą prawde i ma nadzieje że kiedyś jej to wybaczy. Nagle przychodzi Juliana, mężczyzna jest oburzony, że kobieta zakłada ciuchy Maritzy, zaczynają rozmawiać. Juliana mówi mu że Maritza Ferer nie istnieje i że jedną realną jest ona. Luzmila na polecenie Pedra idzie po jego wspólników. Marcos i Juli się kłócą. Pedro karze Luzmili pomóc im przy pozbywaniu się ciała. Marcos opowiada o wszystki Antoni i stwierdza, że Juliana manipuluje Maritzą. Bandyci i Luzmila pozbywają się ciała Romera, lecz Luzmi zauważa że to ciało się rusza, nagle przyjeżdża policja, lecz udaje im się uciec. Na następny dzień Marcos spotyka się z Maritzą i opowiada jej co robi Juliana, aby ich rodzzielić. Przed wejściem do firmy stoi mnóstwo dziennikarzy aby zrobić wywiad z Maritzą. Barbara daje Navarro dalsze zapiski receptury, mężczyzn daje jej za to dużo pieniędzy. Luzmila idąc do pracacy, stwierdza że nie może zostawiać tak tego mężczyzny idzie na to miejsce gdzie pozbyli się ciała. Gabriel jest wściekły na Alberta, gdyż powiedział, że on jest ocjem dziecka, które tak na prawde jest Marcosa. Maritza jest przerażona, że dziennikarze ją przesladuję, lecz Marcos mówi, że przyzwyczai się do tego. Maritza mówi Marcosowi, że ktoś podmienił receptury w sejfie, lecz mężczyzna stwierdza, że to jest niemożliwe bo tylko ona i jego ojciec znają szyfr do sejfu.Chela im przerywa i mówi, że przyjechali do firmy zrobić z maritzą wywiad, Maritza swierdza, że ten dziennikarz jest bardzo sławny i się boi. Marcos mówi, że to jest bardzo ważne i pomoże firmie. Luzmila znajduje Romera i mężczyzna prosi aby ta pomogła mu dotrzeć do mieszkania. Barbara wzywa Pedra i mówi, że ma prace dla niego. Modelki i Xiomara sa zadrone o Maritze, bo do nich jeszcze nigdy nie przyjechał taki znany dziennikarz. Chela, Luzmila i Maritza rozmawiają razem i nagle przychodzi Marcos, zaprasza Maritze na obiad. Pedro przychodzi od Barbary do Juan Tobiasa jako chemik, który wymyslił formułe. Maritza i Marcos jedzą razem lunch i mężczyzna stwierdza, że to co jej powie, to jest najważniejsz rzecz jaką odważy się powiedzieć w życiu i prosi aby Maritza wyszła za niego.

Odcinek 56

Maritza mówi Marcosowi, że wieczorami musi się opiekować matką. Mężczyzna nie moze zrozumieć co się dzieje z jej matką wieczorami, ale mówi, że jeśli chce to pozwala aby Regina zamieszkała z nimi. Maritza jest zaskoczona, że Marcos chce się aż tak poświęcić. Juan Tobiasa nie przekonuje zbytnio Pedro. Charli rozmawia z Luzmilą i nagle przychodzi Gissel i go całuje. Luzmila jest zazdrosna. Maritza mu tłumaczy, że nie mogą się pobrać bo ona musi być w nocy cały czas przy matce. Marcos mówi, że jego miłość jest tak wielka, że zgadza się, aby ta spędzała noce z Reginą i że nie bedą się wtedy widzieć. Maritza nie chce aby Marcos az się tak poświęcał, ale mężczyzna stwierdza że jesli jedna osoba kocha drugą jest gotowa popełnić największe szaleństwo, a on ją właśnie bardzo kocha. Całują się. Barbara karze iść Romerowi do akademi aby dowiedział się jaki związek ma Maritza z Juan Tobiasem. Gdy Marcos i Maritza wracają do firmy czeka na nich mnóstwo dziennikarzy. Marcos ich wzywa i mówi, że wkrótce pani Ferrer zostanie jego żoną. Całują się, to wszystko słyszy Xiomara i jest wściekła. Paco wyrzuca Ginger z akademi. Xiomara wpada w szał i niszczy swoje biuro, nagle wchodzi Barbara, policzkuje ją i robi jej awanturę.Marcos karze Maritzie aby powiedziała swojej matce, że będą mieli dziecko. Regina przychodzi do Gabriela i pokazuje mu wszystkie gazety, w których opisane jest o jej córce. Maritza mówi Luzmili, że bierze ślub z Marcosem i na jakie warunki się mężczyzna zgodził. Luzmi jest w szoku, że ten tak chce się poświęcać. Marcos mówi, ojcu, że żeni się z Maritzą. Barbara i Alberto wymyślają jak skończyć z Maritzą. Gabriel jest szczęśliwy, że syn bierze ślub i życzy mu dużo szczęścia. Marcos prosi ojca aby pomógł mu z Reginą. Barbara mówi, że ślub musi się odbyć za wszelką cenę u nich w domu i że oni będą tak dobrzy i pomogą znaleźć sędziego. Maritza prosi Regine aby pozwoliła, żeby Marcos prosił o jej ręke u niej w domu. regina się nie zgadza i mói, aby to się odbtyo u Gabriela w domu. Antonia jest bardzo szczęsliwa ze ślubu brata i z tego, że zostanie ciocią. Nino przychodzi do firmy, Barbara zaciąga go do swojego biura, po chwili przychodzi Gabriel ale nie widzie tego jak się całowali. Luzmila składa gratulacje Marcosowi. Mężczyzna chce wiedzieć co jest Reginie nocami. Luzmila wymyśla niestworzona historyjke. Po chwili przychodzi Maritza i Marcos chce aby jutro się odbyły zaręczyny. Maritza za namową przyjaciółki zgadza się. Juliana prosi, aby Paco poszedł jutro na obiad do Muttich. Juna Tobias przychodzi do Juliany, widzi to wszystko Romero. Charli i Marcos wznoszą toast za przyszłego nowożeńca. Juan Tobias nalega by Juli pracowała w jego firmie, ale dziewczyna stwierdza, że musi już iść. Cała rodzina zbiera się u Muttich. Gabriel mówi, że zebrali się po to aby Marcos mógł oficjalnie poprosić o reke Maritzy. Paco jest w szoku i mówi, że oni nie mogą się pobrać.


Odcinek 57

Marcos mówi Paco, że on i Antonia nie są rodzonymi dziećmi Gabriele. Tapia się pyta czy jest pewny tego co mówi. Marcos potwierdza. Paco przeprasza go bo wystąpiła pomyłka i mówi, że jesli chce ożenić się z Maritzą niech to zrobi. Alberto przychodzi do Juan Tobiasa i rozmawiają o kremie. Juan Tobias mówi że nie spodobał mu się nowy technik i ma zamiar zatrudnić na to miejsce kobiete, Aleberto chce wiedziec kogo chodzi. Nino chce wiedzieć, co się dzieje z Luzmil a i czemu cały czas taka smutna chodzi, lecz Luzmi nie chce nic powiedzieć. Xiomara składa gratulacje Marcosowi i Maritzy z powodu zaręczyn. Wszyscy jedzą obiad i Marcos mói, że nadeszła pora aby maritza powiedziała prawde matce. Maritza mówi, że jest w ciąży Regina jest zaskoczona i mdleje. Luzmila opowiada Cheli, że nie wie jak długo ona to jeszcze wszystko wytrzyma i że boi się o syna, bo po raz pierwszy od wypadu wysłała go do szkoły i boi się że Pedro mu coś zrobi. Chela karze iść Luzmi na policje, a właśnie w tym samym momencie przychodzi Andrade do firmy. Wszyscy wychodzą z jadalni i zostawiają Maritze z Reginą. Regina jest wściekła na Maritze, że jej wcześniej nie powiedziała i że to jest koniec jej pracy z modelarstwe. Maritza mówi, że najważniejsze jest dziecko, Regina się dziwie, że dla niej dziecko jest ważniejsze od wybiegów i figury. Regina mówi, aby t spojrzała na nią, mogła być bogata, ale musiała urodzić córkę i to na dodatek taką brzydką. Maritza bardzo posmutniała. Gabriele chce wezwać lekarza ale Marcos stwierdza, że Mmaritza umie się opiekować swoją matką, a tym bardziej że ona jest ciężkim przypadkiem i źle się czuje w nocy. Paco mówi, że to jakaś pomyłka. Maritza wypytuje Regine o ojca Juliany, lecz kobieta nie chce o tym rozmawiać. Marcos mówi, że Luzmila mu opowiedziała o chorobie Refiny. Paco opowida że rzecziwiście to prawde, ale myślał że nikt nie wie o chorobie Reginy. Maritza i Reginy dołączają do reszty. Maritza chce prosty ślub. Gabriel pyta się gdzie będą mieszkać z Maritzą, a Marcos mówi że w jakimś większym domu bo Regina zamieszka z nimi. Wszyscy są w szoku. Gabriel proponuje aby zamieszkali u nego w domu Ginger chce wejść do akademi ale Nino jej nie pozwala. Maritza żegna się z Marcosem. Regina jest szczęśliwa, bo ma prace, piękną córkę i zamieszka w domu Gabriela. Romero mówi Barbarze, że wczoraj w akademi Juan Tobias składał ofete pracy jakiejś brzyduli. Barbara chce aby ten ją na bieżąco informował. Paco nie zgadza się z tym co robi Maritza, bo nie wie jak to wszystko zachowa w tajemnicy. Kobieta tez tego nie chce ale pragnnie aby jej dziecko miało ojca. Maritza prosi by Luzmila była jej świadkiem na ślubie. Zbirzy Pedra mówią mu, ze Romero żyje. Gonger przychodzi pijana do akademi i wstrzyna awanture. Juliana prosi aby ta się uspokoiła, ale Ginger zaczyna ją obrażać. Kobieta przez przypadek kaleczy się szkłem, Juli zaczyna ją opatrywać. Juan Tobias nie wierzy, że Juliana jej pomaga mimo tego jak ta kobieta ją potraktowała. Charli, Antonia i Marcos siedzą u niego w mieszkaniu. Charli mówi, że mężczyzna chyba zwariował, że pozwala by teściowa z nimi mieszkała. Marcos opowiada, że Maritza musi się nią zajmować nocami. Chali i Antonia śmieją się z Marcosa i Charli stwierdza, że zadaniem Maritzy jest leżeć w jego łóżku i pieścić go całą noc.Antonia mówi, że najważniejsze aby Gato był szczęśliwy. Marcos ma nadzieje, że z czasem jej mama wyzdrowieje i wszystko wróci do normy. Nagle przychodzi do jego mieszkania Xiomara. Paco rozmawia z Juan Tobiasem i mężczyzna mu mówi, że chce mieć Juliane blisko siebie i pragbie aby pracowała u niego. To wszytsko podsłuchuje Juli. Xiomara przyszła się pożegnać z Marcose bo wyjeżdża daleko i życzy mu dużo szczęścia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:46:07 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 58

Marcos żegna się z Xiomarą. Juan Tobias mówi Julianie, że ją bardzo podziwia i jest dla niego kimś wyjątkowym. JuanTobias daje Julianie jego dane i chce aby go lepiej poznała. Charli śmieje się z wariatki jaką jest Xiomara, Marcos mówi, że już wyzdrowiała i wszystko z nią ok. Xiomara dzwoni do Cristiny po adres Maritzy. Reginie śni się, że Gabriel prosi ją o reke. Do domu Maritzy wkrada się Xiomara i odkręca gaz. Luzmila modli się do najświętszej panienki oto aby pozbyła się raz na zawsze Pedra i o szczęście przyjaciółki. Marcos przychodzi z Antonią, Charlim zagrać serenadę dla Maritzy. Dzięki serenadzie Juliana się budzi i wyczuwa gaz w mieszkaniu. Romero wręcza Barbarze zdjęcia któe zrobił Maritzy i Juan Tobiasowi, Barbara jest ucieszona. Juli otwiera wszystkie okna. Dzwoni do Marcosa i dziękuje za cudowną serenadę. Marcos dziwie się dlaczego Chgarli nie zagrał też derenady dla Luzmili, ale on mówi, że zamierza zostawić kobietę w spokoju. Marcos mu tłumaczy że w dniu kiedy się zakocha będzie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, lecz Charli ma nadzieje, ze ten dzien nigdy nie nadejdzie bo nie chce mieć takiej twarz idioty, jak ma Marcos. Luzmila jest smutna, że tym razem Charli nie przyprowadził jej serenady. Na następny dzień do pokoju Luzmi przychodzi Pedro, ale szybko się ukrywa bo do przyjaciółki przychodzi Maritza. W akademi są problemy z wodą i Juan Tobias mówi, że trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie. Maritza daje pieniądze Luzmili na sukienke i ubrania dzieci. To wszystko widzie Pedro i karze mu dac czek bo inaczej wie co się stanie z jej synem. Alebrto mówi Barbarze, że zamontowali kamere w biurze Juan Tobiasa i podsłuch w telefonie. Maritza dziękuje Marcosowi za śliczną serenadę i mówi, ze dzięki niej przeżyli. Marcos jet zaniepokojony i ma pretensje dlaczego maritza wczoraj mu tego nie powiedziała i mogli wykorzystac sytuacje i zawiesć jej matke do lekarza. Juantobias dzwoni do Juliany i prosi aby przyszła do jego biura. Toi wszytsko podsłuchuje Barbara z Albertem. Alebrto dzwoni do Navarro i mówi, mu że niedługo przyjdzie tam Maritza Ferrer i, że ma wszystko nagrac. Gabriel mówi Marcosowi, że zwróci mu jego stare stanowisko, podłuchuje ich Ximara. Maritza przychodzi do juanTobiasa i mówi, że Juliana nie mogła przyjść i wysłała ją. JuanTobias przytula Maritze i daje jej pieniądze na zrobienie rur w akademi to wsyztsko widzą na komputerze Alebrto i Barbara, którzy wiedzą, ze to jest już koniec Maritzy Ferrer.

Odcinek 59

Xiomara mówi Barbarze, ze Gabriel zwrórci stanowisko Marcosowi. Barbara jest wściekła. Maritza przynosi pieniądze Tapi, aby zrobić w końcu porządek z tymi rurami. Paco nie chce ich przyjąć, ale jednak je bierze. Maritza, Luzmila i Regina są w sklepie i mierzą sukienki na ślub. Marcos przychodzi do maritzy do sklepu z kwiatami i chce aby przymierzyła obrączki. Stoją na przeciwko lustra. Luzmila to zauważa i odciąga Marcosa aby nie zobaczył przyjaciółki w lustrze. Marcos nie wie o co jej chodzi. Barbara wpada na pomysł, że zadzwoni do Maritzy i ona powie jej kilka słów, a on je umieści w video. Regina usłyszała jak Luzmila pytała się o noc poślubną Juliany i Regina pyta się dlaczego JUliany. Luzmila mói, że pomyliła się przez pomyłke. Regina jest zdziwona dlaczego skoro wogóle nie przypominają siebie. Antonia wie, ze Nino będzie tańczył na slubie jej brata i chce aby był jej para. Mężczyźnie przypominają się słowa Barbary i odmawia dziewczynie. Tonita spotka przy akademi Juan Tobiasa i zaprasza go na ślub. Barbara dzwoni do Maritzy i pyta się jak bardzo kocha Marcosa, a może zależy jej tylko na pieniądza. Maritza odpowiada, że kocha jego jakim jest a nie jego pieniądze. Alberto i Barbara są szczęśliwi z tej odpowiedzi, bo już mają wszystko do tego videa. Pedro przychodzi do Luzmili i nie pozwala jej iść na ślub. Marcos pyta się Maritzy gdzie chce jechać w podróż po ślubną. Kobieta płacze i stwierdza, że nie może zostawić matki samej. Marcos ją pociesza i mówi, że pojadą jak Regina wyzdrowieje i aby o wszystkim zapomniała bo najważniejsze jest ich dziecko. Alebrto mówi Barbarze, że nie uda mu się na czas zrobić tego videa. Xiomara wsypuje do wina środki nasenny i stwierdza, że jeśli Marcos nie ożeni się z nią to już z nikim. Pedro drze sukienke Luzmili, lecz kobieta ma tego dosyć i przeciwstawia mu się mówiąc, że pójdzie na ślub Maritzy. Marcos dzwoni do maritzy i pyta się czy będzie zapraszać Juliane na ślub. Luzmila tańczy z Ninem w akademi, Paco mówi, że jak na pierwszy raz znakomicie jej to wychodzi. Xiomara przychodzi do Marcosa i chce wznieść z nim toast. Julanie ukazuje się ciotka i mówi, aby nie płakała bo czekają ją ciężkie chwile, ale będą też bardzo dobre. Marcos nie ufnie pije wino z Ximarą. Regina nie wie jaką perukę założyć na ślub. I mówi Julianie ze będzie jej bardzo brakować w tamtym domu, po czym się przytulają. Maritza z resztą już przychodzą do domu Muttiego, ale Marcosa jeszcze nie ma. Barbara spotka się z JuanTobiasem na lubie. Marcos ciągle nie przychodzi, Xiomara móiw, że z pewnością się rozmyślił, Maritza jest bardzo zdenerwowana. Charli i Luzmila jadą go poszukać. Barbara mówi Juan Tobiasowi, że to jest jej dom, bo jest żoną Gabriela. Mężczyzna jest w szoku i ma nadzieje, że Gabrielowi nie zrobi tego samego co jemu.


Odcinek 60

Maritza bardzo dziwi się dlaczego Marcos nie przyjeżdża. Regina mówi, że Marcos ją wystawił, bo tacy właśnie są Mutti. Alberto wypytuje się Barbarae o juan Tobiasa. Kobieta nie chce mu nic powiedzieć i karze mu iść z tąd bo nie chce aby go Jaun Tobias zobaczył. Oszust który podaje się za sędziego nie cierpliwi się bo nie ma pana młodego. Charli i Luzmiula dobijają się do drzwi Marcosa. Mężczyzna leży w mieszkaniu nieprzytomny. Juan Tobias wita sie z Gabrielem i Gbariel się dziwi kto go tu zaprosił. Antonia prosi aby się nie kłócili. Juan Toibias wita się z daleka z Maritzą, Barbara i Gabriel są zdziwieni, że się znają. Maritza jest bardzo smutna i chce już iść bo myśli, że Marcos ją wystawił. Wszyscy odprowadzają powoli MAaritze, ale nagle przyjeżdża Marcos z Charlim i Luzmilą. Mężczyzna przeprasza ukochaną za spóźnienie. Pedro pojawia się w domu Muttich. Maritza chce się dowiedzieć co się stało, że tak późno przyjechał, Marcos mói, że to bardzo dziwne i nagle zauważa Xiomara i idzie za nią. Xiomara wmawia Marcosowi, że się kochali, to wszystko podsłuchuje Nino. Marcos nie wieży kobiecie i mówi, aby zostawiła go w spokoju bo bardzo kocha Maritze. Nino idzie do Maritzy i pyta się czy jest pewna miłości Marcosa. Zaczyna się ceremonia. Regina mówi, że zna tego sędziego. Paco z ironią stwierdza, że jskąd by mogła znać taką ważną osobe. Alebrto robi vido i widzi to Cristina. Regina wyobraża sobie, że ślub bierze Juliana. Sędzia pyta się czy ktoś z obecnych sprzeciwia się temu małżeństwu. Marcos jest zaniepokojony, ale nikt siuę ie odzywa. Sędia ogłasza ich mężem i żoną. Wszyscy składają życzenia młodej parze. Alebrto mówi, że robi niespodziankę Maritzy i Marcosowi z okazji ślubu. Cristina się dziwi, Alebrto podchodzi i ją całuje. Pedro napada na Luzmile w domu Muttich i karze jej natychmiast jechać z dziećmi do domu. Juan Tobias skłąda życzenie Maritzy z okazji ślubu. Marcos jest bardzo zdiwiony, że się znają. Maritza jest zła, że Marcos jej nie ufa. Po chwili ukachany ją przeprasza. Tańcerze robią świetne przedstawienie.Marcos zabiera Maritze bo mówi, że ma dla niej niespodziankę. Juan Tobias już wychodzi i zatrzymuje go Barbara. Mężczyzna mówi, że neistety musiał ją tu spotkać. Barbara mówi, że pewnie cały czas ją kocha i nei wybaczył jej tego co mu zrobiła. Juan Tobias stwierdza, że go nie obchodzi co ona myśli tylko szkoda mu Gabriela. Marcos zawiązuje Maritzie oczy. Barbara obraża Luzmilę. Marcos zaprowadza żone do ich sypialni. Maritza jest zachwycona wystrojem. Zaczynają się całowac. Po chwili Marcos wstaje i chce zapalić światło. Kobieta mówi, że musi już iść bo jej mama czeka. Marcos jest niezadowolony, że kobieta zostawia go w noc poślubną. Maritza po przemianie w Juliane napotka swoją matkę. Regina jet zaskoczona i pyta sie co Juliana tu robi. Kobieta odpowiada, że sie bardzo za nią stęskiniła i nich pozwoli zanocowac jej u siebie w pokoju. Na następny dzień Maritza przychodzi obudzić Marcosa pocałunkami. Przerywa im służąc mówiąż, że śniadanie jet już podane. Luzmila, Paco i dzieci przychodzą w odwiedziny. Wszyscy razem jedzą śnaidanie gdy nagle przychodzi policja i mówi, że Maritza Ferrer zostaje aresztowana.


Odcinek 61

Policja przychodzi do domu Muttich i mówi, że Maritza jest szpiegiem w firmie i ona stoi za kradzieżą formuł w firmie. Marcos jest oburzony jak policja może nawet coś takiego powiedzieć. Maritza wszystkiemu zaprzecza. Policjanci przyjeżdżają po Jun Tobiasa i chcą go zabrać na komisariat bo mają przeciwko niemu dowody. Gbariel chce porozmawiać z Andrade i Marcosem w gabinecie. Juan Tobias mói, że te wszytskie dowody są fałszywe. Paco dzwoni do juan Tobiasa. Mężczyna mu mówi, że Maritze oskarżają o okropne rzeczy. Tobias stwierdza, że mają jakieś dwody, ale są nieprawdziwe i że pewnie Maritza będzie musiała spędić jakiś czas w więzieniu dopuki wszystko się nie wyjaśnic. Paco mówi, że to jest niemożliwe bo Maritza jest w ciązy, Juan Tobias karze jej uciekać na jego ranczo. Andrade pokazuje dowody przeciwko Maritzie. Paco mówi chrześnucy że Juan Tobias radził aby uciekałą bo mają poważne dowody przeciwko niej. maritza nie zgadza się na ucieczkę. Gabriel i marcos w to nie wieżą i twierdzą że to pomyłka. Paco i Luzmila namawiają ją aby uciekała ze względu na dziecko. Kobieta zgadza się uciekają samochodem Paco. Policja zaczyna ich ścigać. Barbara orientuje się, że nie ma biżuteri. Antonia rozmawia z Ninem i tłumaczy mu, że nie wszyscy bogaci są źli i go całuje. Paco i Maritza gubią policje. Mariza nie chce uciekać, bo uważa to z szaleństwo. Kobieta chce aby jej dziecko żyło. Tapia orientuje się, że kończy się paliwo. Dla Nina bardzo dużo znaczył ten pocałunek i chce na poważnie być z Antonią, lecz kobieta nie chce aby na nią naciskał. Antonia chce aby czas zdecydował czy będą razem czy nie, na pożegnanie go całuje. Marcos nie wie co myśleć, bo policj powiedziała, ze ma jakie video, chce aby Luzmila mu wszystko wyjaśniła. Luzmi mówi, że Maritza jest niewinna i jest wściekłą, że Marcos w nią wątpi. Obużona wychodzi z Reginą i dziećmi. Gabriel mówi Marcosow że Alebrto wręczył wszytko policji, Marcos jest wściekły i twierdzi,że za wszelką cene chciał goi rozdzielić z maritzą. Nagle przychodzi Xiomara i mówi, że zostały okardzione przez Mraitze i jej przyjaciół. Paco tankuje na stacji, ale pojawia się kobieta która na nich napada. Marcos przyjeżdża na komisariat i spotka Alberta, jest na niego wściekły i uderza go. Cała 3 ucieka, bandytka karze zatrzymać Tapi auto, ale ten móiw, że tego nie zrobi. Andrade mówi, żeby zobaczyli video i przekonają się, że wszytko co mówią o Maritzie to prawda. Paco nie zatrzymuje samochodu, kobieta strzela do niego. Wszyscy na komisariacie widzą video, na którym Juan Tobias daje pieniądze Maritzy. Regina jest zaskoczona jak Maritza mogła zrobić taką rzecz, Luzmila jej tłumaczy, że Maritza jest niewinna. Barbara mówi, że Maritza przyszła do firmy aby zniszczyć ją i nie dziwi się jakby to ona zabiła Castaniede. Marcos, nie pozwale jaj mówić takich rzeczy. Marcos karze zatrzymać ojcu produkcje kremu, lecz ten mówi że to jest już niemożliwe i że to jest już ich koniec. Bandytka wyrzuca Paco z auta, Maritza nie chce go zostawić, ale kobieta zmusza ją do tego i ma jechac dalej. Maritza przypomina sobie wszystie miłe słowa Tapi i karze jej wrócić po chrzestnego. Jaun Tobias spotyka na komisariacie Gbariela. Maritza szarpie się z kobietą i mają wypadek, wpadają w przepaść i samochód wybucha.


Odcinek 62

Samochód w którym jechała Maritza wybucha. JuanTobias mówi, Gabrielowi, że on nie miał nic z tym wspólnego i jest niewinny. Barbara zrzuca na niego wine. Policja znajduje spalony samochód. Regina jest oburzona, że ktoś z jej rodziny okazał się przestępcą, Luzmila tłumaczy jej że Maritza jest niewinna. Regina jest zadowolona, że Julianita chociaż jest taka brzydka nie przysparza jej problemów. Luzmi mówi kuzynowi, że profesor pomógł uciec Maritzie, Nino dziwi się dlaczego Paco to zrobiła, gdyż prawie nie zna tej dziewczyny, co innego gdyby chodziło o Juliane. Juan Tobias ogląda vide na komisraicie i mówi, że to fotomontaż. Barbara ciągle mówi, że mężczyna jest winny. JuanTobias, każe lepiej spojrzeć na kobiete jaką ma u swjego boku, która stoi za tym wszytkim. Plicja uznaje, że zwłoki które spłonęły są maritzy Ferre, gdyż kobieta miałą obrączke i dokumenty. Gabriel jest wciekły na Barbare, że mu nie powiedziała że zna się z Fonsecą. Tobias chce udowodnić, ze to wszytko jest oszustwem. Pewna kobieta znajduje ciało maritzy i chce zabrać jej buty myśląc, że już nie żyje. Maritza jednak się porusza. Kobiueta zabiera ją do swojej chaty i opiekuje się nią. Barbara tłumaczy się że Juan Tobias jest przeszłością o której chce zapomnieć i on robi to wszystko aby ich zniszczyć. Tapie zawożą do szpitala. Maritza majaczy o sowim dziecku. Juan Tobias wypytuje Navarro kto zamontował kamere w jego biurze. Nino zostaje powiadomiony, że Paco jest ranny. Gbariel mówi, że bardzo się rozczarował na Barbarze i wychodzi. Marcos chce sie dowiedzieć, czy wiadomo coś o maritzy, lecz policja nic nie wie. Marcos przypomina sobie słowa Maritzy i nie moze uwierzyć, że ją oskarżają o takie rzeczy któych nie zrobiła. Pedro kradnie walizke z pieniędzmi Paco. Lekarz mói Nino, że Paco jest w krytycznym stanie i może umrzeć. Kobieta mówi, Maritzie że poroniła, Maritza strasznie rozpacza po utracie dziecka. Nino rozpacza i karze lekarzowi ratować Paco. Regina przypomina sobie, że ten sędzia jest oszustem który podawał się za lekarza, dzwoni o wszystkim powiedzieć Gabrielowi. Maritza chce umrzeć. Nadhcodzi noc, Maritza przemienia się w Juliane, kobieta która się nią opiekuje myśli, że zwariowała i ucieka. regina i Gabriuel pokazują Barbarze gazete w któej jest oszóst który podawał sie za sędziego i ma pretensje kogo wynajęła. Nino siedzi przy Tapi i prosi go aby przeżył. Gabriel mówi, że jego ślub był farsą i nie doszło do niego. Marcos nie może w to uwierzyć. Gabriel twierdzi, że notariusz powiedział, że to wszystko zaplanowała Maritza. JuanTobias spotka kobiete która uratowała Maritze i idzie do jej domu, zastaje tam mnóstwo krwi.


Odcinek 63

Maritza czołga sie po polu i rozpacza, że za kłamstwa zapłaciło jej dziecko.Nagle mdlej. Marcos nie może uwierzyć, że Maritza sprowadziła tego oszusta i uważa, że to inna osoba pod nią się podszyła. Gabriel mówi Reginie że przykro mu, że tak źle mówią o jej córce. Regina wykorzystuje ten moment i mówi, że Maritza nie jest jej córką. JuanTobias idzie po śladach krwi. Regina mówi, że Maritza bardzo prosiła ją oto by powiedziałą, ze ona jest jej matką i że powiedziano jej, że są spokrewnione co jest oszustwem. Wszyscy są wściekli za te kłamstwa. Ginger zabawia się z Pedrem. Nino siedzi przy Tapi. Juantobias znajduje Juliane i bierze ją na ręce. JuanTobias chce zabrać kobiete do szpitala do miasta, ale ta nie chce. Mężczyzna zabiera ją do pobliskiego szpitala. Xiomara krzyczy na Regine, ale Gabriel nie staje w jej obronie. Kobiecie jest przykro i wychodzi. Lekarz mówi Juanowi, że Juliana poroniła. Juli majaczy przez sen i mdleje. Marcos siedzi załamany w domu, przypomina sobie słowa Maritzy jak powiedziała że jest inna którą wszyscy pogardzają. Antonia pociesza brata. Julianie przypomina się jak zgodziła się być kobietą z lustra. Andrade przyjeżdża do Muttich. Policjant mówi, że nie ma żadnych dokumentów Maritzy Ferrer i że ona nie istnieje. Marcos jest wściekły i mówi, że jeśli ją znajdą ma zgnić w więzieniu. JuanTobias dzwoni na ranczo ale tam mówią, że Tapia i Maritza jeszcze nie dotarli. JuanTobias siedzi cały czas przy Julianie. Andrade mówi, że Profesor jest ranny i jest w bardzo ciężkim stanie. Stwierdza także że znaleźli rozbity samochód gdzie możliwe że była Maritza Ferrer. Regian przychodzi do szpitala i mówi, że wszystko jest przez Maritze. Luzmila ją broni. Juliana przypomina sobie wszystkie piękne chwile z Marcosem nagle się budzi i widzi JuanTobiasa. Mężczyna mówi, że poroniła. Juli bardzo cierpi. Tobias mówi Julianie, że czuje do niej coś wyjątkowego. Policja, oznajmia Muttim że ciało które znaleźli należy do Maritzy. Marcos siada z wrażenia. JuanTobias mówi piękne rzeczy Julianie i ta w nie nie wierzy. Lecz mężczyna przysięga że to prawda i ją całuje. Nagle się podnosi i widzie Maritze i nie ma pojęcia co się stało.


Odcinek 64

JuanTobias gdy całuje Juliane, nagle widzi Maritze i nie wie co się stało. Kobieta mówi mu, że ona jest Julianą i Maritzą, lecz on nie może w to uwierzyć. Maritza prosi aby podał jej lusterko. Mężczyzna widzi Juli w lustrze. Marcos nie może uwierzyć w to, ze Maritza nie żyje. Andrade mówi, że Maritza z pewnością postrzeliła Tapie. Marcos staje w jej obronie twierdząc, ze ona Paco uwielbia i wszyscy są w błędzie. Policjant pokazuje, rzeczy jakie zostały po Maritzie, Marcos jest zdruzgotany. Maritza opowada Juanowi, że jej życie jako Juliana było strasznie smutna i opowiada mu historie, jak to się stało, że zmieniła się w Maritze. Marcos nie moze się pogodzić z tym, że maritza i jego dziecko nie żyje, chce jechać do szpitala i porozmawiać z Tapią. Charli i Antonia chcą go powstrzymac, ale Marcos się wyrywa. Luzmila modli się o Juliane, nagle przyjeżdża marcos i karze powiedzieć Luzmi, że to wszystko jest nieprawdą. Kobieta chce wiedzieć oco chodzi, Marcos mówi, że Maritza pojawiła się martwa. Maritza powoli przypomina sobie co się stło i martwi się o Paco, bo nie wie co z nim. Luzmila nie moze uwierzyć, że Maritza nie żyje. Cristina przychodzi do domu Alberta. Luzmi mówi, że to jest niesprawiedliwe, że tak dobrej osobie się to przytrafiło. Marcos mówi, że nie jest taką dobrą osobą bo oszukała ich wszystkich. Luzmila przysięga mu, że kobieta go kochała najmocinej na świecie, lecz Marcois w to nie wierzy. Luzmila karze mu myśleć co tylko chce, lecz ona stwierdza, że by ngdy nie zwątpiła w Maritze. JuanTobais dowiedział się o stanie Paca i mói, Maritze że jest w bardzo cięzkim stanie oraz to, że wszystcy myślą że Maritza Ferrer nie żyje. Maritza chce wrócić i poqwiedzieć wszystkim prawde, że żyje, lecz meżczyzna doradza jej, żeby się ukrywała dopóki nie udowodni jej niewinności. Luzmila mówi Reginie o śmierci Maritzy. Marcos siedzi smutny w domu i opowiada Charliemu i siostrze, że nie moze uwierzyć, że go zdradziła. Antonia zapewnia brata, ze znajdzie jeszcze kobiete w któej się zakocha, ale Mrcos mówi, że na pewno nie będzie jej tak kochał jak to było z Maritzą i orzeka że chce iść do akademi na czuwanie nad trumną. Barbara daje Romerowi zdjecia i karze mu iść na policje i że to go oczyści ze wszystkich zarzutów. Marcos przychodzi do akademi, Charli robi mu awanture, że tu przychodzi. Luzmila jest zrozpaczona i karze im uszanować pamięć po Maritzy. Marcos rozpacza nad trumną ukochanej i mówi, że zawsze będzie ją kochałi i dzicko któego się spodziewała. Całuje trumne. Juliana rozmawia z JunTobiasem i mówi mu że Marcos jest jedynym mężczyzną któego moize kochać. Marcos rozmawia z Luzmila i wypytuje o Juliane. Andrade przychodzi do akademi i mówi marcosowi, ze Maritza nie była w ciąży, wściekły mężczyzna wybiega z akademii. Rmero przychodzi na policje i stwierdza, ze on także był ofiarą Maritzy Ferrer. JuanTobais mówi Juli, że zatrudnił najlepszych specjalistów i że Paco na pewno wyzdrowieje. Marcos jest zdruzgotany, niszy swoje mieszkanie, Charli próbuje go powstrzymać. Marcos drze ich zdjecie ze ślubu i przeklina godzine w któej ją poznał. Gbariel dzwoni do Antoni i pyta sie o Marcosa. Toniata opowiada mu, że marcos jest w strasznym stanie bo powiedzieli mu, że Maritza nigdy nie była w ciązy. Regina czuwa przy Tapii i nagle mężczyzna się budzi. Nino pociesza Luzmile. Xiomara przychodzi do mieszkania Marcosa. Gabriel przeprasza Romera, że go osądził. Xiomara prosi Marcosa aby się nie zadręczał więcej i zapomniał o Maritzie. Mężczyzna przeprasza Xiomara za wszystkie cierpienia które jej sprawił.Luzmila mwi Tapi, że Juliana nie żyje. Juliana wprowadza się na rancho Tobiasa. Juan przyjeżdża do Paca i mówi mu że Juliana żyje i jest w jego domu. Regina obraża Maritze, Luzmila nie moze tego znieść i mówi jej, że Juliana również nie żyje.


Odcinek 65

Regina mówi, że przez Juliana straciła figure, prace i tylko co jej przyniosła to wstyd. Luzmila jest wściekła i mówi, że już nigdy więcej nie będzie musiała się wstydzić za córkę bo Juliana nie żyje. Regina jest w szoku i się załamuje. Strasznie rozpacza. JuanTobias mówi Paco, że wie o Julianie i Maritzie, że to ta sama osoba. Marcos chce wyjść z mieszkania, ale Xiomara mówi aby lepiej odpoczął. Mężczyzna dziękuje jej, że opiekowała nim się przez całą noc, ale musi załatwić coś ważnego. Regina przypomina sbie moment jak spotkała Juliane w domu Muttich i przyznje Luzmili prawde, że widziała ją. Luzmi mówi Reginie, że Juliana chciała jechac tym samochodem z Maritzą bo wierzyła w jej niewinność. Regina jest załamana i zdejmuje peruke swoją. Barbara opowiada Alebrtowi, że była kochanką JuanToibiasa i gdy była o krok od okradnięcia go, on się zorientował. Odbywa się pogrzeb Maritzy, Luzmila żegna się z przyjaciółką, Marcos obserwuje wszystko zza drzewa. Gdy wszyscy odchodzą, żegna się z ukochaną. Marcos rozpacza i mówi, że nie wybacza jej, że oszukała go z ciążą aby wyjść za niego, ale najgorsze jest to, że on ciągle ją kocha. JuanTobias rozmawia z Maritzą i żałuje bardzo, że jej serce już jest zajęte, bo by mogli być bardzo szczęśliwi. Regina siedzi w laboraorium i znajduje recepty jakie miała córka dla niej. Kobieta nie moze uwierzyć, że była tak podła dla córki. Marcos w laboratorium dotyka rzeczy Maritzy, przeszkadza mu Alberto. Do JuanTobiasa przyjeżdża policja. Aleberto chce się pogodzić z Marcosem i pragnie oddac, mu swoje stanowisku w firmie. Marcos nieufnie, ale godzi się z nim. Luzmila opowiada Reginie, że Juliana ją uwielbiała i, że pragnęła zdobyć wiele pieniędzy aby ją uszczęśliwić. Regina chce umrzeć i stwierdza, że to ona powinna być martwa a nie jej córka. Andrade wypytuje czy w firmie pracuje Juliana Soller, lecz tam mówi, że taka osoba nie znajduje się w firmie. JunTobias mówi policjantowi, że udowodni, że video to fotomontaż. Polcijant stwierdza, że ślub Maritzy także był oszustwem. Inwestorzy wycofują się z firmy Muttich. Paco mówi Ninowi, że akademi musi dalej funkcjonowac. Maritza widzi w Tv, jak źle mówią o niej. juanTobias mówi kobiecie, że osobą która chce ją skrzywdzić jest Barbara. Mężczyzna opowiada jej całą historie o Barbarze. Maritza nie może w to uwierzyć. Antonia i Marcos pocieszają ocja i mówi, że wszytko wyjdzie na prostą, chcą mu oddac swoje akcje, lecz Gabriel chce zostać sam. Luzmila idzie na grób przyjaciólki i jeszcze raz si z nią żegna. Regina boi się,m że przez Maritze, Juliana także sostanie oskarżona i przysięga, że oczyści jej imię. Regina jedzie do Gabriela powiedziec mu, że miała z nim dziecko. Barbara próbuje powstrzymać Regine, aby ta tylko nie powiedziała prawdy Gabrielowi, lecz kobieta jej nie słucha i za wszelką cene chce iść do mężczyzny. Barbara wyciąga broni. Obydwie zaczynaja się szarpać, nagle przychodzi Gabriel i broń wystrzela w niego.


Odcinek 66

Broń wystrzela w Gbariela. Barbara zaczyna wmawiać Reginie, ze to ona go zastrzeliła i karze jej się wynosić i nie mówić o tym, że ma córke z Gbarielem, bo inaczej będzie się liczyć z konsekwencjami. Jualiana pakuje się i chce się wyprowadzić, aby ostrzec Marcosa przed Barbarą, bo musi go chronić. JuanTobias mówi Juli, że jeśli ujawni się Maritza będzie grozić niebezpieczeństwo ze strony Barbary, nie tylko dla niej ale też dla jej najbliższych. Barbara udaje zrozpaczoną i wzywa pogotowie. Marcos rozmawia z Antonią i jest mu bardzo szkoda ojca, bo nigdy go nie widzial w takim stanie i to wszytsko przez Maritze. Barbara zawiadamia ich o włąmaniu do domu i o tym, ze ich ojciec umiera. Nino rozmawia z Luzmilą i dziwi się, ze tak rozpacza po smierci Maritzy, gdyż jej praktycznie nie znała, co innego jakby chodziło o Juliane. JuanTobias mówi Julianie, że będzie mogła wrócić jak udowodni jej niewinność oraz znajdzie wystarczające dowody przeciwko Barbarze. Juliana dochodzi do wniosku, ze te wszytskie dokumenty do podpisania dali jej Alberto i Romero. Luzmila mówi, że Juliana wyjechała daleko, Nino radzi kuzynce aby zrezygnowała z pracy i nie pracowała u tych bogaczy. Zaworzą Gbariela do szpitala, Antonia rozpacza przy ojcu. Regina nie ma pojęcia co ma robić. Opowiada o wszytstkim Paco i nie wie co zrobi bez Juliany. Marcos pociesza siostre. Regiuna pragnie cofnąć czas i wynagrodzić wszytsko Julianie, Paco nie moze znieść cierpienia Reginy i chce powiedzieć jej prawde, ale w ostatniej chwili się wycofuje. Kobieta rozpacza, że Paco nie cierpi po stracie siostrzenicy. Juliana modli się o opieke nad Marcosem i jego rodziną. Pojawia jej się ciotka. Mercedes karze jej być silną i że wsyztsko się kiedyś wyjaśni. Antonia wypytuje się Barbare co tak naprawde zaszło. Juliana słyszy jak JuanTobias gra na gitarze. Barbara opowiada Alebrtowi co się tak naprawde wydarzyło i zastanawiają się o jakiej córce chodzi Gabriela. Barbara stwierdza, że Alberto pomoze Gbarielowi umrzeć. Mężczyzna nie chce się zgodizć na to. Marcos spotyka w szpitalu Luzmile, ten opowiada jej co się stało z jej ojcem. Regina napotyka na Barbare w szpitalu. Marcos jest zrozpaczony, bo myśli ze to wszystko jest jego wina, bo ostatnio był smutny przez jego głupoty i związek z Maritzą. Antonia nie chce widzieć reginy i karze jej odejść. Luzmila już nie wie co ma robić by otworzyć oczy marcosowi, mężczyzna mówi że to ona jest zśalepiona bo Maritza była kochanką JuanTobiasa i jedyne co chciała to zniszczyć firmę. Luzmila mówi, że Maritza go kochała i spodziewała się jego dziecka, Marcos mówi że to jest nieprawda bo policja powiedziała, że ona nigdy nie była w ciąży, Luzmila nic nie rozumie. Antonia czuwa przy ojcu. Mężczyzna chce porozmawiać z Marcosem i nagle źle się poczół. Lekarze opanowali stan chorego. Gabriel martwi się o Marcosa i jego siostre. Alberto zdobył zastrzyk i darze go Barbarze. Gbariel prosi Marcosa aby zaopiekował się Antonią i aby więcej nie cierpiał z powodu Maritzy. Barbara zakrada się do pokoju męża, ale on się budzi. Barbara go zagaduje i wstrzykuje lek do kroplówki.


Odcinek 67

Barbara wstrzykuje truciznę Gabrielowi do kroplówki. Mężczyzna odrazu gorzej się poczuł. Szybko przybiega lekarz i pielęgniarka, Barbara udaje zrozpaczoną. Luzmia mysli nad słowami Marcosa i nie pojmuje jak maritza mogła nie być w ciąży skoro była przy tym gdy lekarz oznajmił, że Maritza spodziewa się dziecka. Kbieta dochodzi do wniosku, że to musiał być ktoś inny. Juliana schodzi do JuanTobiasa i wspomina swoich przyjaciół. Lekarz opanowują sytuacje, chociaż z Gabrielem nie jest za dobrze. Xiomara przychodzi do szpitala. Luzmila rozmawia z Tapią i mói mu, ze ma przeczucie, że Juliana żyje. Refuchio, boi się ze JuanTobiasa aresztują, Juliana zgadza się z tym i uważa to za niesprawiedliwie, że przez nią może coś takiego się stać. Ukradkiem wymyka się z domu. Idąc, zamienia się w Maritze. Regina przegląda fotografie córki i żałuje, ze nie doszczegałą wcześniej w córce tak czystego serca. JuanTobias znajduje Maritze. Kobieta tłumaczy mu, ze nie chca aby miał kłopoty przez nią. Mężczyzna odwozi ją do domu. Refuchio opowiada, że jej szefa szalał gdy się dowiedział, że Julia zniknęła. Maritza rozmawia z Paco przez telefon, nagle wchodzi Andrade do pokoju Paco i chce wiedziec z kim rozmawia. Luzmila przychodzi zrezygnować z pracy w firmie, Marcos nie chce do tego dopuścić, lecz Luzmi nie chce dalej tu pracowac po tym wszystki co się stało z Maritzą. Barbara karze jej się wynosić z firmy, Marcos staje w obronie Luzmlili. Luzmi mówi Barbarze, że ona ma swoją godność i sama potrafi zrezygnować, Baśka się z niej śmieje, Marcos jest zły na Barbare i mówi Luzmili że może na niego liczyć. Regina przychodzi do Paco i żali się, że strciła Juliane, a teraz Gabriel umiera. Barbara wynajmuje Pedra aby pilnoał rancha JuanTobiasa i informował ją o wszytskich jego ruchach. Paco wyznaje Luzmili prawde o tym, że Juliana żyje, Luzmi jest bardzo szczęśliwa i idzie odwiedzić przyjacółke. Pedro widzi żone jak wchodzi na Rancho. Luzmila wita się z Julianą i mówi, że oby dwie wychowają swoje dzieci, lecz przyjaciółka mówi że ona poroniła. Luzmi ją pociesza. Marcos przyjeżdża do szpitala, Antonia mu mówi, że ojciec czuje się dużo lepiej. Marcos stwierdza, że to wszytsko przez JuanTobiasa i postanawia pojechac na jego rancho. Juli wypytuje się o Marcosa. Luzmi mówi, że postrzelili Gbariela, Juliana martwi się o Marcosa i chciała by być przy nim, lecz Luzmi mówi, że on by raczej tego nie chciał. Luzmila wychodząc od przyjaciólki zostaje napadnięta przez Pedra i chce wiedzieć co ona tu robiła. Marcos przyjeżdża do domu JaunTobiasa i napotyka się na Juliane.


Odcinek 68

Juliana tłumaczy się Marcosowi tym, ze była w podróży i przyjechał do JuanTobiasa, bo ona nie wierzy w to wszystko co mówią o Maritzie. Marcos mówi, że Maritza jest oszustką i, że uknuła plan razem z JaunTobiasem, Juliana staje w obronie Maritzy. Marcos chce wiedzieć jakie stosunki łączyły Maritze z Juanem. Luzmila mówi Pedrowi, że przyszła w sprawie pracy na rancho. Marcos opowiada, że widział video i, że najgorsze jest to co mu Maritza wmówiła czyli dziecko. Paco prosi, aby Regina nie cierpiała więcej po stracie córki, kobieta żałuje że Maritza nie żyje bo inaczej sama by się zajęła by policja ją złapała. Juliana jest załamana słowami Marcosa jakie mówi o Maritzie. Marcos stwierdza, że nawet jej imie jest fałszywe i ze jej nienawidzi. Antonia rozmawia z ojcem w szpitalu. Marcos mówi Julianie, że Maritza także ją oszukała, Juli stwierdza, ze to co mówi o Maritzie to tak jakby o niej mówił. Marcos nie chce skrzywdzić Juliany, ale chce jej otworzyć oczy. Juli karze jemu otworzyć oczy bo może i pokazali mu dowody, ale to wszytko jest w sercu i że dobrze wiedział o miłości Maritzy. Nagle przychodzi Juan Tobias i chce wiedzieć co robi Mutti u niego w domu. Mężczyzna opowiada Marcosowi, że te wszystkie dowody są fałszywe, lecz on nie wierzy mu. Luzmila odwiedza Tapie i zastanawiają się co powiedzą policji o Maritzy. JuanTobias mówi Marcosowi, aby mieli się na baczności, bo ktoś bardzo blisko nich chce im zrobić krzywde. Marcos wychodzi, a Juliana rozpacza, ze Marcos ją nienawidzi. Pedro karze swoim ludziom aby sprowadzili mu Pedrita jego syna. Luzmila przychodzi na następny dzień do przyjaciółki. Tapia opowiada Andrade o jego wypadku i na koniec dziwi się Luzmili jak jej się udaje tak kłamać. Xiomara siedzi z Marcosem i przychodiz Antonia. Policja mówi Reginie, że Juliana Soler nigdy nie pracowała w firmie Muttich. Luzmila wymyśle kolejną bajeczke. Porywacze się mylą i zabierają Nachita. Marcos mówi Antoni, że chce spełnić wole ojca, który zawsze pragnął aby ożenił się z Xiomarą. I włąsnie to postanawia zrobić. Charli dowiadując się o tym, twierdzi,że jego przyjaciel zwariował.. Bo żeni się z rozpaczy a nie z miłości. A tym bardziej Xiomara jest wariatką. Pedro jest wściekły, że bandycie porwali nie to dziecko. Xiomara naturalnie zgadza się wyjść za Marcosa. Luzmila przychodiz do Pedra i karze jej oddać Nachita. Mijają 3 miesiące i Tapia i Gabriel wychodzą ze szpitala, trwają przygotowania do ślubu. Antonia i Charli rozmawiają o Marcosie. Tonita stwierdza, ze nigdy nie lubiła Xiomary i wolałaby aby marcos ozenił się z Luzmilą. Charli karze zostawić Luzmile w spokoju. Julianie pojawia się ciotka i mówi jej że to jest moment aby udowodnić swoją niewinność i wyjaśnić wszytsko. Juliana zgadza sie z tym i stwierdza, że musi porozmawiać z Marcosem. Xiomara bierze ślub z Macrsosem. Maritza przychodzi do mieszkania Marcosa, lecz ochroniarz stwierdza, że inżynier już tu dawni nie mieszka. Marcos z Xiomarą przyjeżdżają do domu, przed domem stoi Maritza, mężczyzna ją zauważa.


Odcinek 69

Marcos nie może uwierzyć, temu co widzi. Maritza ucieka, Marcos biegnie za nią. Juan Tobias cierpi, że Juliana odeszła. Marcos szuka Maritzay, ale nigdzie jej nie widzi, przybiega za nim Charli. Marcos opowiada mu, co widział, przyjaciel mu nie wierzy i karze wrócić i zrelaksować się. Maritza podgląda zza drzewa i jest bardzo smutna, z powodu ślubu Marcosa. Nino nie ma tancerki, Paco radzi mu, aby spytał się Luzmili może się zgodzi z nim tańczyć. Maritza przychodzi do Luzmi i opowiada jej o ślubie ukochanego. Marcos mówi Xiomarze i Charliemu, że widział Maritze, żona wybija mu to z głowy, lecz Marcos upiera się przy swoim i mówi, że widział taki smutek w jej oczach. Gdy Luzmila rozmawia z przyjaciółką chce wejśc Regina, Maritza chowa się w łazience i sucha co jej matka mówi i jak przeklina Maritze. Juliana postanawia się nie ujawniać jeszcze i wrócić na rancho JuanTobiasa. Xiomara całuje męza w ich sypialni, ale ten ją odpycha i mówi, że nie może bo cały czas myśli o Maritzy. Xiomara jest wściekła i mówi, że ona takze widziała Maritze Ferrer bo na każdym kroku ją widzi i ciągle będzie między nimi. Marcos prosi żonę o wybaczenie i wychodzi do innego pokoju nocować. Paco mówi Andrade, że dostał pieniądze i ktoś je musiał ukraść, myśli że to sprawka Pedra. Juliana wraca do JuanTobisa i go przeprasza. Mężczyzna móiw, że ją kocha. Na następny dzień wraca do domu zraniony JuanTobias, Maritza się nim opiekuje. Xomara szykuje obiad dla Marcosa, lecz Rosita mówi, że nie ma jej męża. Marcos przychodzi do akademi i pyta się Luzmili gdzie jest maritza. Luzmi udaje głupią i stwierdza, że nie wie o czym mówi bo jej przyjaciółka nie żyje. Marcos stwierdza, że chyba wariuje, ale to wszystko przez kłąmstwa Maritze i dobrze że nie żyje bo jej nie nawidzi i sam by ją zabił. Luzmila jest wściekła na niego i mówi, że kiedyś pożałuje tych słów i wychodzi. Marcos mówi sam do lusterka, że to nie prawda, bo jeśli by żyła to by ją przytulił i pocałował i pomyślał, że to wszytko było kłamstwem. Maritza szybko wylecza JuanTobiasa i stwierdza, że będzie pracować dla Marbelli. Barbara dzwoni do Pedra i karze się dowiedzieć wszystko co robi JuanTobias. Luzmila spotyka Charliego i nie chce z nim rozmawiać, bo trzyma stronę Marcosa. Pedro podgląda przez lornetkę i zauważa Maritze na ranchu. Pedro namawia Luzmile by zaczęła tańczyć. Regina chce pomóc ludziom przy wodzie. Juliana dzwoni do Luzmi, przyjaciółka radzi Juli by zapomniała o Marcosie bo on jej nie chce znać. Pedro spotyka się z Barbarą i mówi jej, że Maritza żyje. JuanTobias prosi Juliane aby została jego żoną.


Odcinek 70

JuanTobias prosi, aby Juliana została jego żoną. Juliana nie wie co powiedzieć, gdyż on wie co ona czuje do Marcosa. Mężczyzna prosi aby Juliana się zastanowiła, nie prosi jej aby go pokochała ale aby go zaakceptowała jako mężczyznę który ją chce uszczęśliwić. Barbara nie może uwierzyć, ze Maritza żyje. Barbara karze dalej pilnowac JuanTobaisa i stwierdza, że pomimo tego ona i tak wygra wojnę. Luzmila trenuje razem z Ninem. Juliana się dziwi, że ktoś oferuje małżeństwo takej kobiecie jaką jest ona. JuanTobias wymienia zalety i piękno Juliany.Kobieta stwierdza, że jej życie by wyglądało zupełnie inaczej gdyby poznała go wcześniej. Xiomara daje prezent Marcosowi. Marcos obiecuje Xiomarze, ze postara się zrobić wszytsko co w jego mocy aby ją uszczesliwić, całuje ją. Juliana siada przed lustrem i przypomina sobie wszystkie brzydkie rzeczy jakie o niej mówili oraz piękne słowa JuanTobiasa. Juliana kłądzie rękne na lustzre prostuje się i stwierdza, ze ona może. Luzmila przychodzi do Maritzy. Maritza opowiada jej o oświadczynach JuanTobiasa, Luzmi jest bardzo szczęśliwa. Barbara mówi Alebrto, że Maritza żyje, przychodiz do nich Andrade i mówi, że film który dostali o Maritzie było fotomontarzem i że będą dalej prowadzić śledztwo, aby odkryć całą pardę. Luzmila mówi Paco, ze Juliana wychodzi za mąż słyszy to JuanTobias i jest bardzo szczęśliwy. Marizta jednak mówi, że jeszcze sie nie zdecydowała, Luzmila tylko tak powiedziała bo bardzo tego pragnie. Paco na osobności mówi Maritzy, że JunatObis jest wspaniałym męzczyzną i aby wyszła za niego. Andrade mówi Marcosowi o tym, że Maritza nie miała nic wspólnego z JuanTobiasem. Gabriel trenuje. Marcos opowiada Antoni o Maritzy i stwierdza, że mimo tego, że Maritza zniszczyła firme cieszy się bardzo ,ze nie miałą nic wspólnego z JuanTobiasem, po czym mówi że moze i Marizta wogóle jest nie winna i dowie się prawdy. Ciotka pojawia się Julianie i mówi skoro Marcos postanowił wziaść ślub to dlaczego ona ma tego nie zrobić. Juliana postanawia wyjść za JuanTobiasa i idzie powiedziec mu o tym. Mężczyzna jest bardzo szczęśliwy. Charli zaprasza Marcos na podryw, ale on mówi, że już wyrósł z tego i ma dużo pracy. Charli ma ochote zobaczyć Luzmile i dziwi się, że przyjaciel zainwestuje swoje pieniadze w firme. Na ranchu świętują, że ich szef sie żeni. Juliana mierzy suknie ślubną, Luzmila mówi jej że wygląda prześlicznie. Tapia uczy tańczyć chrześnice. Luzmila mówi, przyjaciółce że bardzo dobrze robi wychodząc za Juana. Reginie śni się postrzelenie Gabriela. Marcos przybiega do biura Alberta i jest na niego wściekły, że wykupił udziały w firmie. Odbywa sie ślub Juliany i JuanTobiasa na ranchu. Tapia prowadzi panną młodą i oddaje ją JuanTobiasowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:58:02 02-07-07    Temat postu:

Odcinek 71

Marcos kłóci się z Albertem i chce wiedzieć skąd wziął pieniądze na kupienie udziałów. Alberto karze Marcosowi się odnosić do niego z szacunkiem bo on jest również w części włąścicielem firmy. Przerywa im Barbara i mówi, że lepiej gdyż Alberto ma te udziały niż jakiś nieznany. Paco i Luzmila są bardzo zadowoleni na ślubie Juliany. Marcos obiecuje, że będzie miał Alberta na oku, Barbara śmieje się razem z Albertem. Sędzia ogłasza JuanTobiasa i Juliane mężem i żoną, wszyscy składają młodej parze życzenia. Luzmila mówi przyjaciółce aby zapomniała o Marcosie bo on na nią nie zasługuje i chce wiedzieć jak będzie wyglądała jej noc poślubna, Juliana mówi ze nie czuje się gotowa jeszcze na to. Charli mówi Marcosowi, że może i Barbara ma racje z tym, że lepiej gdyż Alberto kupił udziały. Marcos przeprasza przyjacieła ale on teraz myśli o czymś innym. Charli domyśla się że chodzi o Maritze. Marcos stwierdza, że był niesprawiedliwy i nie powinien posądzać Maritzy o romans z JuanTobiasem. Charli przypomina mu że jest jeszcze mnóstwo innych dowodów na jej wine, ale Marcos pragnie aby Maritza weszła do jego biura i by go przytuliła i powiedziałą ,ze to wszystko było nieprawdą. JuanTobias dzwoni do adwokata i karze mu przygotować wszystkie dokumenty co do spadku. Na ranchu jest świetna zabawa. Marcosowi śni się jak po raz pierwszy kochał się z Maritzą i nie wie dlaczego nie może o niej zapomnieć Paco wraca do akademi i Regina wypytuje go dlaczego jest taki elegancki. JuanTobias i Juliana idą do pokoju, ale męzczyzna rozumie że Juli jest jeszcze niegotowa na życie z nim i wychodzi.Na następny dzień Marcos opowiada Antoni o wszystkim co się wydarzyło i stwiedza, że musi jechac do JunTobiasa aby go przeprosić i aby powiedział mu kto chce ich tak na prawde skrzywdzić. Podsłuchuje ich Barbara i chce powstrzymać Marcosa ale jej się nie udaje. Barbara postanawia temu zapobiec i też jedzie na rancho JuanTobiasa. Maritza z mężem spędza poranek na dworze. Marcos jadąc na rancho przypomna sobie słowa Maritzy gdy mówiła, że jest niewinna, Marcos zaczyna w to uwierzyć i musi się upewnić. Maritza karmi kaczuszki. Regina zajmuje się rozdawaniem wody w akademi. Barbara zatrzymuje przejezdny samochód i postrzela kierowce. JuanTobias daje w prezencie Maritzy wisiorek ze zdjęciem swojej matki, kobiecie się bardzo podoba prezent. JuanTobias jest dumny, że zna tajemnice Maritzy i każdego dnia czeka na noc aby pojawiła się jego piękna Juliana. Barbara zakrywa zwłoki mężczyzny i kradnie jego samochód. Luzmila przychodzi do Maritzy, kobieta chce się pochwalić prezentem jaki dostałą od męza, ale orientuje się, że go nie ma. JuanTobias karze jej się nie martwić i mówi, że pujdzie go poszukać. Marcos przyjeżdża na rancho, Barbara zaraz za nim i twierdzi, że zna bardzo dobrze drogę którą idzie Marcos. Luzmila jest rozczarowana że nic nie zaszło między Julianą i męzem w nocy. JuanTobas znajduje wisiorek i nagle spotyka Marcosa. Marcos go przeprasza, za wcześniejsze słowa. JuanTobias chce wyjawić prawde Marcosoi o Barbarze, ale nagle podjeżdża Barbara samochodem i chce oby dwóch zabić, lecz JuanTobias odpycha Marcosa i sam zostaje potrącony. Maritza dowiaduje się, że Marcos przyjechał i szuka go razem z Luzmiulą. Barbara wychodzi z samochodu aby dobić JUanTobiasa. Mężczyzna mówi, że ona jest potworem, lecz kobieta stwierdza, że wcale nie tylko chce się zemścić. Zabija go. Barbara po skończeniu z Juanem idzie zabić Marcosa, chłopak jest nieprzytoomny, bo uderzył się głową w kamień. Barbara mierzy do niego (w tle słychac głos Maritzy).


Odcinek 72

Barbara chce zabić Marcosa lecz jeden z pracowników zaczyna strzelać do niej, Barbara ucieka. Maritza znajduje JuanTobiasa.Antonia mówi ojcu, że Alberto kupił udziały w firmie. Maritza rozpacza przy mężu, Luzmila ją pociesza. Maritza nie wierzy, że Marcos mógł go zabić. Pracownicy znajdują nieprzytomnego Marcosa i uważają go za morderce. Pogotowie zabiera zwłoki JuanTobiasa. Maritza chce iść porozmawiac z marcosem, aby jej wszystko wyjaśnił, Luzmila jej nie pozwala ponieważ jest poszukiwana przez policję. Podjeżdża Marcos robotnicy wyzywają go od morderców, Maritza się zasłania. Marcos zeznaje i mówi że nic nie pamięta, ale zapewnia że to nie on zabił. Barbara przyjeżdża po swój samochód i wkłada w ręce człowieka którego wcześniej postrzeliła pistolet aby na niego zrzucić wine. Marcos prosi aby Charli przyjechał do niego. Policja znajduje osobę, którą postrzeliła Barbara ale mężczyzna nie zdążył nic powiedzieć konkretnego bo umarł. Maritza obwinia siebie za wszystkie nieszczęścia. Policja pyta się Maritzy czy jej mąż miał jakiś wrogów, kobieta przpomina sobie o Barbarze lecz nie mówi nic policjantowi. Regina źle się czuje. Paco dostaje wiadomość o śmierci najlepszego przyjaciela. Alberto jest wściekły na Barbare, że nie zabiłą Marcosa bo teraz mają świadka. Maritza opowiada Luzmili, że Barbara zabiła JuanTobiasa i ona jest wszystkiemu winna. Chce ją wydać policji, ale Luzmila ją powstrzymuje twierdząc że nie ma dowodów. Maritza przysięga, że Barbara pożałuje tego wszystkiego. Marcos zostaje oczyszczony z zarzutów. Alberto usprawiedliwia się przed Gabrielem, Barbrara staje w jego obronie. Marcos wraca do firmy i mówi Charliemu, że JuanTobias był dobrą osobą i pomylił się co do niego. Odbywa się czuwanie przy trumnie, Paco pociesza Juliane która jest zrozpaczona. Marcos opowiada ojcu o tym, że JuanTobias nie żyje i uratował mu zycie. Barbara i Alberto chcą wiedzieć czy marcos widził osobe która go zabiła. Maritza dziękuje JuianTobiasowi za wszystko i przysięga że doprowadzi do wyjaśnienia tej sprawy. Paco i reszta pracowników żegnają się z umarłym. Ojciec JuanTobiasa przedstawia się Julianie i pociesza Juliane. Opowiada jej że gdy rozmawiał z synem był taki szczęśliwi i miał mnóstwo planów co do niej. Andrade wypytuje Refugio o wdowe po Juanie.. Kobieta prosi by policjant zostawił ją w spokoju bo to jest bardzo dobra osoba i bardzo cierpi. Regina bardzo źle się czuje i mdleje, Nino jej pomaga. Romero przychodzi do biura i zaraz za nim policja, aresztują go. Marcos i Charli przyjeżdżają na pogrzeb JuanTobiasa i dowiadują się od pracownika, że już się skończył ale mogą złożyć kondolencje wdowie. Marcos jest zdziwiony, że mężczyzna miał żone ale podchodzi do tej kobiety. Maritza jest odwrócona tyłem, ale gdy Marcos zaczyna mówić, kobieta się odwrac i zdejmuje chuste, Marcos jest strasznie zdziwiony.


Odcinek 73

Marcos nie wierzy własnym oczom., Maritza mówi, ze ta historia jest bardzo trudna do wyjaśnienia. Luzmila przychodzi i zabiera Charliego. Marcos nie chce jej słuchać i nie chce wiedzieć o kolejnym jej kłamstwie. Marcos się jej pyta co ona sobie myśli i jak on ma jej uwierzyć, skoro ona jest kłamczuchą, jej miłosć byłą jednym wielkim kłamstwem. Maritza prosi, aby mężczyzna ją wysłuchał. Policja zabiera Romera do więzienia. Marcos jednak nie chce jej słuchac i odchodzi z Charlim, lecz nagle przychodzi Andrade. Luzmila chce go zatrzymać, ale Maritza sie ujawnia. Maritza mówi Marcosowie, że jest w błędzie i udowodni swoją niewinność. Barbara stwierdza, że Maritza już nie stanowi dla nie zagrożenia, bo jeśli sam Marcos są spodka wyda ją policji. Lekarz karze Reginie odpoczywać. Policja aresztuje Maritza. Nestor karze traktować z szacunkiem jego synową. Marcos krzyczy do Maritzy, że zapłaci za wszystko co zrobiła i nikt jej nie pomorze. Nestro mówi Maritzy, ze JuanTobias wspominał mu o jej problemie i zapewniał, ze jest niewinna i obiecuje, ze jej pomorze. Marcos wracając rozmawia z Charlim i jest zły, ze wszystko w Maritzy jest kłamwstwem, ale stwierdza że gdy ją zobaczył pragnął ją przytulić i bardzo się cieszy, ze żyje. Charli dziwi sie że przyjaciel mimo tych wszystkich kłamstw takie coś mówi o Maritzy. Marcos stwierdza, że go to nie obchodzi i jedyne co chciał to ją przytulić i aby wszystko było tak jak dawniej. Maritza wchodzi na posterunek gdzie jest Romero i oskarża ją o wszystko. Antonia przychodzi do Nino. Nino mówi, ze Antonia mu sie podoba, ale nie będzie zabawką dla kapryśnej dziewczyny, Tonita go policzkuje. Barbara i Gabriel przyjeżdżają na posterunek zobaczyć się z Romero i mężczyzna nie moze uwierzyć że Maritza żyje. Gabriel gorzej się poczuł. Marcos dojeżdża na policje. Antonia mówi, że teskni za nim i zdała sobie sprawe, ze go kocha, całują się. Modelki śmieją się z Romera, gdyż nagle pokazują, że Maritza żyje. Xiomara wpada w furie. Andrade opowiada jak mogło być, ze Maritza przeżyła, Maritza po części się z tym zgadza. Marcos mówi rodzinie, że Maritza była żoną JuanTobiasa, Barbara stwierdza, ze pewnie ona sama go zabiła. Maritza mówi, ze to jest nie prawda i że Barbara sama dobrze o tym wie, Gabriel nie rozumie o czym mówi, lecz kobieta stwierdza, ze już niedługo się wszystkiego dowie. Romero grozi Barbarze, że jesli go nie wyciągnie powie wszystkim to co wie. Paco opowiada Nestorowi, że Juliana pracowała w firmie o innym nazwisku, ale jest uczciwa i karze mu porozmawiać z Julian. Luzmila spotyka Marcosa i prosi, aby pomógł Maritzy, mężczyzna odmawia. Barbara martwi się, że Maritza opowie policji o niej i chce ją usunąc z drogi, bo chociaż zaczęła wojne nie wie z kim zadarła. Maritza cierpi w celi i twierdzi że jest niewinna. Barbara dzwoni do Pedra i móiw, że ma zadanie do niego, ale potrzebuje jakiejś kobiety. Marcos rozmawia z Charlim w biurze i dziwi się bo JuanTobias mu przysięgał, że nigdy nie miał nic wspólnego z Maritzą, a nagle okazała się jego żoną. Charli karze Marcosowi przestać myśleć o tej kobiecie bo z pewnością zgnije w więzieniu. Pedro chce aby Ginger zrobiła to o co prosi, lecz ta odmawia. Nestor idzie porozmawiać z Maritzą i chce wiedzieć dlaczego podszyła się pod inną kobiete. Pedro bierze swoją wspólniczke skoro Ginger się nie zgodziła. Maritza opowiada Nestorowi, że JuanTobis znał jej tajemnice i dlatego jej wierzył, Nestor mówi, że on także musi ją poznać bo inaczej nie będzie mógł jej pomóc. Nagle nachodzi noc i zmienia się w Juliane, mężczyzna nie może w to uwierzyć, ale przytula ją i obiecuje że jej pomoże. Barbara Gabriel i Antonia jedzą kolacje w restauracji i Barbara nagle zauwarza kobiete któa ma jej biżuterie, Gabriel wzywa policje (jest to kobieta wynajęta przez Pedra na polecenie Barbary). Kobiete umieszczają w jednej celi z Maritzą, która chce ją zabić.


Odcinek 74

Kobieta wynajęta przez Barbara chce zabić Juliane, ale nagle zauważa jej twarz i myśli że zwariowała, wzywa strażniczki. Gabriel jest zły że Antonia zbliża się do akademii. Luzmila przynosi Julianie koce, lecz policja nie pozwala jej wejść. Ginger rozmawia z Pedrem i chce wygrać konkurs, aby tylko Nino z Luzmila nie zatriumfowali. Pedro zgadza się wziąśc w nim udział. Marcos rozmawia z Antonią i stwierdza, że Maritza jest ekspertką w kłamstwach, siostra karze już mu nie myśleć o Maritzy. Ginger idzie do akademi zapisac się na konkurs razem z Pedrem który jest przebrany. Juliana przypomina sobie w więzieniu słowa JuanTobiasa i Marcosa. Xiomara rozmawia z Marcosem i stwierdza, że na pewno myśli o Maritzy, mężczyzna mówi, że chociaż będzie mu ciężko zapomni o niej. Xiomara stwierdza, że powinni mieć dziecko, Marcos zgadza się z tym i przydało by się założyć prawdziwą rodzine. Maritza chce pomóc przestępczyni bo ta się źle czuje. Kobieta chce wiedzieć gdzie jest ta brzydula, ale po chwili stwierdza, że to na pewno było jej wyobrażenie bo za dużo wypiła. Barbara gra z Gabrielem w tenisa. Paco mówi Reginie, że JuanTobias nie żyje i wyjawia jej sekret, że on był właścicielem wszystkich mieszkań w akademi. Pracownicy Muttich przyjeżdżają po rzeczy Antoni z jej mieszkania, Nino jest smutny bo dowiaduje się, że Antonia wyprowadza się definitywnie z tej dzielnicy. Maritza ciągle pomaga przestępczyni, a ta na nią napada i mówi że nawet niech nie myśli że będzie jej wdzieczna Nino wyrzuca swój żal tańczac samotnie. Alberto odwiedza Romera i karze mu trzymać buzie na kłódkę. Romero nie pozwala tak do siebie mówić. Alebrto mówi mu że on i Barbara są kochankami, Romero dostaje szału i chce zabić mężczyzne. W firmie zorganizowali powitanie dla Gabriela. Antonia dzwoni do Nina. Nino jest zły na nią. Antonia zaprasza go do kina. Marcos obiecuje ojcu, że postara się wymyślić jakąś formułę. Regina dowiaduje się z widomości, że Maritza żyje, biednie natyhmiast do Paco dowiedzieć się coś więcej. Adwokaci mówią Nestorowi, ze ciężko będzie oczyścić Maritza z zarzutów. Paco mówi Reginie, że Juliana żyje, kobieta stwierdza, że to jest brak szacunki i jest wściekła na nich że ją okłamująi i że to jest niesprawiedliwe, wychodzi. Marcos próbuje zrobić jakąś formułe, przypomina sobie Maritze jak robiła to wszystko, lecz jemu to nie wychodzi i kaleczy się. Barbara i Xiomara zwalniają Juanco i Chele. Marcos mówi Charliemu że chce umrzeć. Charli mu tłumaczy że to normalne że tak się czuje. Marcos twierdzi że wariuje i nie moze o niej przestać myśleć, nie moze przestać kochać jej, ale też nie może jej wybaczyć. Maritza biorą do karceru bo przestępczyni udaje ze Maritza ją skrzywdziła. Paco mówi Reginei, ze Juliana na prawde żyje i zabierze ją do niej. Juliana cierpi w więzieniu. Charli przyjeżdża do Luzmili, lecz kobieta nie chce go widzieć bo przez niego i przez jego przyjaciela Maritza siedzi w więzieniu. Luzmila mówi mu że nigdy nie będą razem bo nie wybaczy mu tego, że nie uwierzył w jej przyjaciółkę. Antonia dobrze sie bawi z Ninem. Marcos mówi Xiomarze, że jedzie na komisariat by porozmawiać z Maritzą. Regine widzi się z córką i nagle mdleje.



Odcinek 75

Regina mdleje na widok córki. Policja nie chce wpuścić Marcosa do Maritzy. Paco robi mu wymówi, że jak śmie przychodzić po tym co zrobić, gdy nagle przychodzi strażniczka i mówi, że cos się stało w celi. Więzienny lekarz bada Regine, kobieta straciła wzrok. Antonia je sama kolacje, bo Nino twierdzi, że nie jest głosny, a gdy Tonita na chwile odchodzi przelicza pieniadze czy mu wystarczy. Widzi to kobieta i stwierdza, że nie jest głodna. Xiomara mówi Barbarze, ze Marcos poszedł do Maritzy, kobieta się dziwi, że ta pozwoliła mu odejść. Cristina przychodzi do Alberta, lecz mężczyzna ją wyrzuca. Nino odprowadza Antonie do domu i napotykają się na Marcosa. Marcos chce aby mężczyzna trzymał się z dala od jego siostry. Kobieta jest wkurzona na brata. Juliana rozpacza w więzieniu, strażniczka mówi że jej matka oślepła. Marcos spiera się z Antonią przy śniadaniu. Luzmila ćwiczy z Ninem, Juanco i Chela przychodzą do akademi prosić o prace. Antonia kłóci się z Barbarą i stwierdza, że nie powinna mieszkać w tym domu. Gabriel chce znac powody dla jakich Marcos wczoraj pojechał do więzienia. Mezczyan tłumaczy mu że chce zamknąc tamte drzwi i usłyszeć odpowiedzi na pytania, Gabriel jest pewnien że jeśli pojedzie do więzienia kobieta go omota. Marcos jednak nie słucha ojca i jedzie do Maritzy. Maritza wychodzi na dwór w więzieniu i inne więźniarki ją biją. Lekarz mówi Reginie, że ślepota jest powodem przemęczenia, ale możliwe że odzyska wzrok. Maritza sprząta łazienke i reszte kobiet jej dokucza, policjantka mówi Maritzie że ma gościa. Marcos czeka na Maritze. Kobieta chce wiedziec po co przyszedł, on stwierdza, że chciał zobaczyć wdowe po JuanTobiasie. Oraz pogratulowac jej bo jest mistrzynią w kłamstwach i udało jej się mu wmówić że nawet będą mieli dziecko, kobieta go policzkuje. Maritza tłumaczy mu, że była z nim wciązy ale poroniła przez kłamstwa które wymyślili przeciwko niej. Marcos jej nie wierzy. Alberto baraszkuje z Barbarą, podgląda ich Cristina. Marcos wypomina maritzie wszystkie jej osóstwa, lecz kobieta ciągle twierdzi, że jest niewinna i mówi mu, że odpowiedzialną za to wszystko jest Barbara. Barbara daje Navarro testament, który kiedyś zapisał jej JuanTobias, ale mężczyzna twierdzi że on jest już nie wazny, kobieta karze mu coś wykombinować. Daje im adres d adowkata Juana.Marcos stwierdza, ze Maritza wie, że on nie nawidzi Barbary to dlatego wymysla takie kłamstwa. Marcos pyta sie jej takze czy to ona próbowała zabić jego i JuanTobiasa i z pewnością sfałszowała testament. Kobieta jest wściekła na mężczyzne. Maritza ma dosyć tego i dziwi się, ze mężczyzna nie nudzi sie upokarzaniem jej. Marcos jedna opowiada jej ,że ona nie ma pojęcia jakie było jego życie gdy zniknęła, i gdy wszyscy upierali się że ona jest oszustką on ją ciągle kochał i wierzył w nią. Maritza stwierdza, że on się zakochał w jej urodzie, a nie w kobiecie którą jest od wewnątrz. Marcos jednak mówi, że to jest nie prawda, ale jak można kochać taką kobiete która jest tak zepsuta. Maritza kończy z tym i chce odejść mówiąc że jest jej przykro z jego powodu i, ze nie wierzy w nią. Kobieta odchodzi, lecz mężczyzna ją łapie i całuje. Charli nachodzi Luzmile,kobieta nie chce z nim rozmawiać. Charli obiecuje Luzmi, że jeśli Maritza jest niewinna, on ją wesprze. Maritza odpycha Marcosa. Mężczyzna nie wie jak mógł ją pocałować. Kobieta karze mu wracać do żony i Barbary, bo one są bardzo dobrymi osobami i przysięga mu że zapłąci za wszystkie jej krzywdy i łzy, odchodzi. Pedro podgląda adwokata JuanTobiasa. Cristina zabiera z gabinetu Barbary dokumenty świadczące o niewinności Maritzy. Pedro karze adwokatowi odnowić ten testament. Mężczyzna się nie zgadza. Pedro grozi mu bronią Marcos wraca do biura i zauważa dokumenty, które świadczą o niewinności Maritzy.


Odcinek 76

Marcos nie może uwierzyć, w te dokumenty i niewinność Maritzy. Charli przychodzi do biura przyjaciela, Marcos pokazuje mu dokumenty i stwierdza, że Maritza jest niewinna. Charli mówi, że to z pewnością kolejne kłamstwo Maritzy. Marcos chce to sprawdzić i postanawia pojechać na komisariat. Pedro grozi adwokatowi i stwierdza, że jeśli Barbara nie będzie jedyną spadkobierczynią, może coś się stać jego rodzinie. Maritza przypomina sobie słowa Marcosa. Maritza ma dosyć upokorzeń ze strony więźniarki i karze jej znią nie zaczynać bo ją już nic nie obchodzi. Regina chce wiedzieć co takiego zrobiła Juliana, że siedzi w więzieniu. Gabriel chce wiedzieć dlaczego Barbara zwolniła Juanco i Chele. Luzmila tłumaczy Reginie, że Maritza wrobili w rzeczy których nie zrobiła i Juliana siedzi za to że przyjaźniła się z nią i pomagała jej. Regina jest przekonana że za tym wszystkim stoi Barbara. Gabriel rozmawia z Barbarą i nagle dzwoni Regina. Kobieta prosi aby nie mówił nikomu, że rozmawia z nią i chce się z nim spotkać. Mężczyzna mówi, że nie ma czasu i zakańcza rozmowe. Marcos zawozi dokumenty na posterunek. Andrade bierze dokumenty do zbadania. Marcos chce się zobaczyć z Maritzą. Luzmila prowadzi Regine do córki, kobieta cały czas się potyka. Maritza nie chce rozmawiać z Marcosem, mężczyzna idzie zaczekać na zewnątrz na wyniki dokumentów. Marcos rozmawia z Charlim i stwierdza, że Maritza z pewnością go nie nawidzi, za wszystkie słowa które jej powiedział i jest pewny jej niewinności. Charli przypomina przyjacielowi o Xiomarze, ale mężczyzna stwierdza, że się z nią rozwiedzie i zrobi wszystko by Maritza mu wybaczyła. Xiomara idzie do lekarza i karze mu powiedzieć jej rodzinie, że jest w ciązy. Charli mówi przyjacielowi, że przesadził z tym co powedział Maritzie, Luzmila i Regina wchodzą na kmisariat. Marcos przyznaje racje Charliemu ale obiecuje że zrobiu wszystko by odzyskać jej miłość, idzie porozmawiać z Reginą Luzmila odwiedza przyjaciółke i ją pociesza. Marcos mówi Reginie, że właśnie doręczył dokumenty które pomogą w uwolnieniu Maritzy. Maritza opowida Luzmili co Marcos jej powiedział, Luzmi wyzywa go od łajdaków. Andrade mówi Marcosowi że technicy dowiedli że dowody są prawdziwe. Nestor przyjeżdża na posterunek. Regina rozmawia z córką i oby dwie na wzajem się przepraszają. Luzmila napotyka się na Charliego i jest wściekła, za to co jego przyjaciel nagadał Maritzie. Regina wychodzi z posterunki Charli pomaga jej i odwozi do domu. Nino napotyka na Pedra i zaczynają się bić. Sąd wydał wyrok oczyszczający Maritze z zarzutów i będzie mogła wyjść za kałcią. Marcos chce wpłacić kwote, ale Nestor mówi że on się tym zajmnie. Xiomara oznajmia Gabrielowi i Antoni, ze jest w ciąży. Charli tłumaczy Luzmili, że Maritza może wyjdzie na wolność, Luzmi się bardzo cieszy ale nie sądzi by jej przyjaciółka przebaczyła Marcosowi. Nestro oznajmia synowej, że jutro wyjdzie na wolność. Marcos wraca do domu, tam czeka na niego przyszykowana kolacja. Mężczyzna oznajmia rodzine że wycofał skargi przeciwko Maritzie bo jest niewinna. Juliana mówi sama do siebie, że jutro będzie inny dzień i wszyscy co chcieli ją skrzywdzić zobaczą do czego jest zdolna.


Odcinek 77

Barbara jest wściekła że Marcos uwierzył w niewinność Maritzy. Gabrielowi sie podoba się również że Maritza wychodzi na wolność. Xiomara jest wkurzona na Marcosa i wychodzi nie mówiąc nic mu o ciąży. Babrara pociesza kuzynke. Gabriel nie chce aby Marcos zbliżał się do Maritzy. Marcos go przeprasza, ale mówi że tym razem go nie posłucha. Antonia karze się przyznac bratu ze nadal kocha Maritze. Marcos mówi że nie moze jej zapomnieć z dnia na dzien i mimo tego, ze ona wyrządziła mu krzywde on ją ciągle kocha. Gabriel mówi synowi że Xiomara jest w ciązy. Barbara dzwoni do Pedra i mówi mu że tej nocy ma zginąć Maritza. Marcos nie może uwierzyć w to i stwierdza, że jego cały życie jest katastrofą. Gabriel nie moze słuchać co mówi Marcos i mówi mu że powinien się cieszyć, że zostanie ojcem i wychodzi. Więźniarka na następny dzień próbuję udusić Maritze. Luzmila pomaga Reginie się przyszykowac na odebranie córki. Maritza jakoś się uwalnia i wzywa straż. Przestępczyni twierdzi, że Maritza ją zaatakowała. Maritza ma dosyć tych oskarżeń i zmusza siłą kobiete do powiedzenia prawdy. W akademi szykują powitanie dla Juliany. Marcos rozmawia z Charlim i opowiada mu że będzie miał dziecko i postara się być dobrym ojcem. Chali się pyta co będzie z Maritzą, mężczyzna stwierdza że musi o niej zapomnieć chociaż ją bardzo kocha. Maritza wychodzi z więzienia czekają na nią wszycy łącznie z Marcosem, kobieta nie chce z nim rozmawiać i wita się ze wszystkimi. Barbara mówi Alberto, że zginęły dokumenty z jej biura, są wściekli. Antonia przychodzi do akademi do Nina. Xiomara udaje przed Gabrielem zrozpaczoną i że Marcos nie cieszy się z dziecka. Gabriel zapewni, że Marcos się zmieni w stosunku do nich. Luzmila, daje strój Maritzy za który będzie się miała przebierac aby nikt jej nie rozpoznał i nie skrzywdził. Luzmila prezentyje Juliane w przebraniu, wygląda jak chłopak. Regina jej nie widzi, ale przytula córke i przysięga że udowodni że ją bardzo kocha. Xiomara mówi Marcosowi, że da mu wolną droge bo ona i dziecko mu zawadzają, Marcos prosi żone aby tak mówił bo wcale mu nie zawadzają. Barbara karze Pedro śledzić każdy ruch Maritzy. Luzmiula trenuje i odwiedza ją Charli. Mężczyzna mówi że ciągle o niej myśli. Luzmila robi świetny występ z Ninem. Xiomara chodzi z Marcosem po sklepach i oglądaja ciuchy dla dzieci. Wszyscy w akademi wołają imie Juliany. Dziewczyna dziękuje wszystkim za przywitanie. Marcos rozmawia z Gabrielem i mężczyzna mówi ojcu, ze muszą sprawdzić kto jest winny wszytskim oszustwą w firmie, podsłuchuje ich Barbara. Antonia rozmawia z Julianą i wypytuje się o Maritze. Juliana mówi, że Maritza wyjedzie daleko stąd. Antonia mówi tym lepiej, bo wtedy Marcos nie będzie jej szukał a jego żona spodziewa się dziecka.


Odcinek 78

Antonia mówi, Julianie że Xiomara jest w ciąży. Juli mówi, że Maritza nie chce widzieć Marcosa nigdy w życiu. Nino porywa Antonie do tańca. Barbara mówi, że bardzo dobrze, że Marcos chce odkryć kto jest oszustem w firmie. Antonia zaprasza Nina jutro do jej domu. Charli prosi do tańca Luzmile. Juli opowiada przyjaciółce co jej powiedziała Antonia. Juliana mówi jej takze jedyne o czym teraz myśli to jak ukarać, wszystkie osoby które ją skrzywdziły i zwątpiły w nią oraz że Mutti za wzystko za płacą. Nino jest zazdrosny o Charliego. Luzmila boi się mówiącej tak przyjaciółki i stwierdza, że przypomina inną osobe. Juli stwierdza, że jest inna. Antonia mówi brau, że była w akademi na przyjęciu które zorgnizowali dla Juliany. Mężczyzna chce wiedzieć coś o Maritzei. Siostra mówi mu, że jego ukochana wyjeżdża daleko. Pedro napada w akademi na Juliane i chce wiedzieć gdzie jest Maritza Ferrer. Kobieta go uderza i karze mu się nie wtrącać do niej i do Luzmili. Maritza przebiera sie za chłopaka i chce iść sprzedawać kremy na rynku. Regina przygotowała córce jedzenie, któe jest całe przypieczone. Juliana udaje, że jest pyszne. Maritzie pokazuje się w laboratorium ciotka. Marcos rozmawi z Charlim i mówi mu, że jest gotów zapmnieć o Maritzy, tylko jest wściekły że oni mogli być szczęśliwi a nic z tego nie wyszło. Idzie porozmawiać z Julianą. Pedro przychodzi do Reginy. Nino przychodzi do domu Antoni i rozmawia z Gabrielem. Gabriem mówi mu, że nie chce aby Antonia zbliżała się do akademi. Pedro wykorzystuje to, że Regina nie widzi i wyciąga kilka rzeczy z jej torebki. Marcos spotka w akademi Maritze, ale jej nie poznaje bo jest przebrana za mężczyzne. Antonia sprzecza się z Ninem. Marcos wiezie Xiomare do lekarza, ale ta chce jeszcze wstąpić na bazar na lody. Widzi ich Maritza i chce im wszytsko wygarnąć,ale powstrzymuje ją Luzmila. Adwokat JuanTobiasa nie wie co robić. Lekarz mówi Marcosowi o dziecku, a jesmu sie przypomina jak Maritza oznajmiała mu że jest w ciąży. Antonia przychodzi do baru i przeprasza Nina, mężczyzna nie chce z nią rozmawiać. Pedro porywa Antonie gdy idzie ulicą. Adwokat przychodzi do Juliany do domu i oznajmia, że nie wie co robić, bo JuanTobias zostawił jej cały majątek.


Odcinek 79

Juliana nie moze uwierzyć, że jest spadkobierczynią. Adwokat mówi, że problem jest w tym że jedna osoba nie chce aby on opublikował ten testament. Juliana pyta się czy tą osobą jest Barbara. Pedro zakleja Antoni buzie i zasłania twarz. Regina słyszy, że jej córka mowi o Barbarze i chce wiedzieć z kim Juliana rozmawia. Nino niepokoi się o Antonie. Adwokat mówi, że odczyta testament bo przyrzekł to JuanTobiasowi. Juliana nie chce tego i nie chce aby stało coś się jego rodzinie. Marcos leży z Xiomarą i dzwoni Nino i pyta się o Antonie. Marcos odpowiada, ze jeszcze nie dotarła. Nino karze przyjechać Marcosowi do akademii. Pedro naprawa samochód, Antoni udaje się jakoś uwolnić. Kobiety z firmy wybrały się na dyskoteke, Gissel źle się czuje tam i kręci jej się w głowie. Nino, Juliana Paco i Nelson zamierzają szukać Antoni, nagle wchodzi Marcos. Juliana odchodzi. Marcos dołącza się do poszukiwań. Antonia ucieka z samochodu. Juliana opowiada o wszystkim co się stało Luzmili. Antonia spotyka brata i reszte na ulicy. Marcos pyta się siostry czy nic się nie stało. Nino idzie znaleźć ta osobe co porwała Antonie. Juliana przynosi herbatę Antoni. Nelson mówi Paco, ze właśnie przez takie zdażenia jak te ludzie bojhą się przychodzić do akademi i potrzebują kogoś sławnego aby przyszli na konkurs. Paco nie wie skąd wyczasnąc sławną osobe. Nelson twierdzi, żeby to była Maritza Ferre. Marcos jest zaskoczony jak to słyszy. Juliana mówi, że Maritza z pewnością chciałaby przyjść. Marcos chce porozmawiac z Julianą. Kobieta nie chce z nim rozmawiać. Mężczyzna swierdza, że wie gdyż był bardzo nie sprawiedliwy ale żałuje wszystkiego. Juliana karze mu wracać do żony która jest w ciąży. Marcos jest zdziwiony, że kobieta wie o ciązy i pyta sie czy Maritza również wie. Juli stwierdza że tak Marcos chce wiedzieć gdzie jest Maritza. Juliana karze mu o niej zapomnieć bo bardzo ją skrzywdził i odchodzi. Gabriel jest zły że jego dzieci jeżdżą do akademii. W akademi trwają ostatnie przygotowania do konkursu. Modelki mówią Xiomarze, że kto wie czy Gissel nie jest w ciązy. Barbara przychodzi do Reginy. Kobieta chce wiedzieć gdzie jest Maritza FERRER. Barbara jej grozi że jeśli Maritza sie nie pojawi wszyscy za to zapłacą. Antonia chce jechać do akademii na konkurs. Marcos jej nie pozwala Antonia nalega aby jechał z nią. Pedro dowiaduje się, że Maritza ma być w akademi. Charli przychodzi do Luzmili. Pedro karze swoim ludziom zabić Maritze. Marcos i Antonia przychodzą do akademii. Mężczyzna oddala się od siostry i idzie do laboratorium i tam zastaje Maritze. Patrzą na siebie z nie dowierza


Odcinek 80

Maritza pyta sie Marcosa co robi w akademii. Mężczyzna się tłumaczy, że przyszedł towarzyszyć swojej siostrze. Luzmila wychodzi i zostawia ich samych. Marcos chce zobaczyć lustro, ale Maritza mu nie pozwala i karze wyjść. Mężczyzna chce wyjsć gdy nagle zaczyna lecieć piosenka, która była podczas pierwszej komunii Pedrita. Marcos pyta się ukochanej czy pamięta tą piosenkę, ody dwoje przypominają sobie tamten moment. Marcos próbuje przytulić Maritze i mówi, że ją kocha. Maritza mu nie wierzy i nie interesuje ją co mówi i karze mu wyjść. Po tyn jak mężczyzna wychodzi Maritza bardzo cierpi. Marcos mówi Antoni, że Maritza go nienawidzi, tak samo jak on ją kocha. Maritza opowiada Luzmili o rozmowie z Marcosem. Charli dołącza do przyjaciół. Regina chce porozmawiać z Maritza. Paco przedstawi swoją chrześnice jako chrzesną ceremonii oraz pozostałe pary. Zaczyna się konkurs. Pedrito zaprowadza Regine do Maritzy kobieta rozpoznaje głos Juliany. Juli mówi, że to ona i że Pedrito się pomylił. Paco mówi, że można kupować kupony, aby zatańczyć z Luzmilą, Maritza i Ninem. Marcos i Maritza ciągle spoglądają na siebie. Charli idzie kupić bilety, Antonia radzi brau aby zrobił to samo, ale on stwierdza że Maritza nie będzie chciała z nim tańczyć. Xiomara rozmawia z Gissel i mówi, że chce kupić jej dziecko. Maritza rozmawia z Juanco i Chelą nagle napotyka się na Marcosa, meżczyzna chce z nią porozmawiać. Gissel zgadza się na warunki Xiomary. Marcos prosi kobiete o wybaczenia za wszystko co jej powiedział Maritzaa stwierdza, że nawet nie uwierzył, że będą mieli dziecko. Paco wzywa Maritze. Pedro rozmawia z Barbarą przez telefon i kobieta mówi mu, że Maritza ma zniknąć jeszcze tej nocy. Alberto i Barbara świętują. W konkursie pozostały dwie pary Nino tańczy z Luzmilą, a Pedro z Ginger, nagle nadeszła pora zmiany partneró i Luzmila rozpoznaje Pedra. Jest bardzo zdenerwowana. Anyonia pokazuje bartu, że kupiła mu kupn, aby mógł tańczyć z Maritzą. Charli stwierdza, że on jest pewny zwycięstwa bo wykupił wszystkie kupony. Xiomara skarży się Gabrielowi. Luzmila tańczy z Ninem i upada. Zwycięzcami są Ginger i Pedro. Nestor przychodzi do adwokata i chce aby testament został odczytany jak najszybciej. W losowaniu kuponów wygrywa cała trójka, Antonia tańczy z Ninem, Luzmila z Charlim i Marcos mówi Maritzie, że jeśli nie chce nie musi z nim tańczyć. Kobieta stwierdza, że robi to dla ludzi z baru i zaczynają tańczyć. Pedro daje rozkaz jednemu ze swoich ludzi aby zabił Maritze. Meżczyzna celuje w nią gdy nagle przechodzi Regina i popycha bandyte. Broń i tak wystrzela, Marcos upada z Maritzą.


Odcinek 81

Regina przeszkadza bandycie w celnym oddaniu strzału. Maritza i Marcos upadają. Wszyscy uciekają z akademii. Nestor mówi, że chce jak najszybciej by testament został odczytany, adwokat nie wie co ma robić. Kula przedziurawiła szarfe Maritzy. Marcos pyta się ukochanej czy dobrze się czuje. Paco karze im wyjść z akademii a on znajdzie Regine. Pedro dzwoni do Barbary i mówi, że nie udało się zabić Maritzy. Kobieta karze mu dokończyć to co zaczął i Maritza ma dzisiaj nie żyć. Maritza wszędzie szuka matki oddala się od tłumu by ją znaleźć. Napada na nią Pedro i chce ją zabić. Nagle pojawia się Marcos i karze puścić Maritze. Zbiegają się wszystkie osoby z akademii. Pedrito szarpie ojca i udaje się uwolnić Maritzie. Pedro ucieka wszyscy go gonią. Gabriel obiecuje Xiomarze że porozmawia z synem. Ludzie dopadają Pedra i wszyscy go biją. Policja zabiera pobitego mężczyzne. Maritza rozmawia z matką w akademii. Alberto robi zdjęcia Barbarze, lecz kobieta nie ma na to ochoty i dzwoni do Pedra. Mężczyźnie wypadł telefon i znajduje go Marcos. Barbara pyta sie czy zabił już Maritze Ferre. Marcos słyszy to wszystko i rozpoznaje głos Barbary. Kobieta przerażona się rozłącza. Marcos sprawdza w telefonie z jakiego numeru było dzwonione i poznaje numer macochy. Maritza odprowadza Regine do domu. Barbara jest w szoku, Alberto ją uderza, aby kobieta się opanowała. Barbara nie wie co teraz będzie i stwierdza, że jest zgubiona. Marcos widzi Maritze i chce z nią porozmawiać. Mężczyzna stwierdza, że wie kim jest osoba któa chce ją skrzywdzić i że tą osobą jest Barbara. Luzmila pociesza syna i nagle wchodzi do ich pokoju Charli. Pedrito go wyrzuca i nie chce aby się do nich zbliżał. Marizta stwierdza, że już jest późno i musi iść. Marcos uwarza że to jest bardzo ważna sprawa. Umawiają się na jutro aby o tym porozmawiać. Barbara wraca do domu i opowiada Gabrielowi bajeczkę, że śledziła Marcos i spotkał się z Maritza. Nino jest wsciekły na Luzmile, że wiedziała, że Pedro jest w akademii i nic mu nie powiedziała. Andrade chce się dowiedzieć od Pedra kto kazał mu zabić Maritza ale on nic nie mówi. Xiomara przychodzi do Gbariela i Barbary i stwierdza, że słyszała wszystko i że Marcos cięągle był z Maritza. Pedro dzieli celę z Romero. Juliana mówi Luzmili, że Barbara kazała ją zabić. Pedro bije Romero. Regine nie może uwierzyć, że Pedro jest taki podły Juliana jest zła na matke, że wpuściła mężczyznę do domu. Marcos wraca z Antonią do domu. Xiomara pyta męża gdzie był, mężczyzna stwierdza, że już doskonale wiedza bo Barbara im powiedziała. Barbara stwierdza, że nie wie o czym on mówi. Gabriel mówi synowi, że Barbara mu powiedziała, że ciągle się widuje z Maritzą, Marcos stwierdza, że zapewne tez powiedziała, że kazała zabić Maritze Ferrer.

Odcinek 82

Barbara udaje zdziwioną i stwierdza, jak Marcos może takie coś wymyślać. Gabriel zgadza się z Barbarą jak moze takie coś mówić, lecz mężczyzna stwierdza, że ma dowody. Pokazuje telefon Pedra. Barbara jest w szoku, b tego nie przewidziała. Romero bije się z Pedrem w więzieniu. Marcos karze sprawdzić ojcu w telefonie ostatnio wykonane połączenia, Gabriel mówi że to nie będzie potrzebne i prosi Barbare o wyjaśnienie. Barbara się oburza że Gabriel jej nie wierzy, Marcos karze jej się przyznać, Barbara ma dosyć tego i mówi jeśli chcą znać prawde to im powie, że to zrobiła i wysłała człowieka aby zrobił krzywdę Maritzy. Gabriel jest wściekły. Barbara tłumaczy się, że zrobiła to wszystko dla dobra rodziny i żaden z nich nie ma prawa jej osądzać i odchodzi. Regina mówi córce, ze Barbara była u nich w domu i jej groziła, Barbara jest w sypialni i nie wie co robić dzwoni do Alberta i ten jej karze kontynuować plan. Nestor przychodzi do Juliany. Marcos przeprasza ojca że powiedział mu taką złą wiadomość. Gabriel idzie porozmawiać z Barbarą. Barbara się pakuje, Gabriel pyta się co to wszystko ma znaczyć, kobieta stwierdza, że odchodzi. Barbara żali się przed mężem i mówi co takiego zrobiła dla niego i dla firmy. Gabriel jednak nie powstrzymuje żony i zgadza się z jej odejściem. Nestor chce aby odczytanie testamentu było jutro. Gabriel mówi żonie że jak policja zbada sprawe i gdy okażę sie że ona jest niewinna on i jego dzieci ją przeproszą i porroszą o powrót do domu. Barbara wrsca się i mówi mu że moze być za późno. Juliana dziwi się czemu Nestor tak się spieszy z tym testamentem. Juliana mówi mu że adwokatowi grożą. Nestor domyśla się, że to sprawka Barbary. Barbara rozmawia z Xiomarą i mówi jej że gdy bedzie właścicielką Marbelli i firmy Muttich wszyscy przyjdą błagać ją o wybaczenie, w szczególności Marcos który będzie błagał ją na kolanach. Xiomara chce odejść z kuzynką, ale ta jej karze zostac i mówi że potem jej pomoże coś wymyślić z ciążą, lecz Xio stwierdza, że Gisel jest w ciąży. Nino przychodzi do Ginger i chce wiedzieć dlaczego ściągnęła Pedra do akademii. Barbarze nie podoba się pomysł Xiomary, ale życzy jej powodzenia. Barbara wprowadza się do Alberta i przysięga zemste i że z jako pierwszą wyrówna rachunki z Maritzą. Na następny dzień Barbara odwiedza Pedra w więzieniu. Kobieta chce się dowiedzieć co się wczoraj stało i gdzie jest Maritza Ferrer. Regina mówi córce, że zaczyna po mału widzieć. Gbariel karze Andrade sprawdzic jego żonę. Maritza rozmawia z Luzmilą i przychodzi Marcos do akademi. Luzmi zostawia ich samych. Zaczynają rozmowe, gdy nagle wchodzi Barbara, kobieta ukrywa się i podsłuchuje ich. Marcos stwierdza, że nadszedł moment aby sobie wybaczyli. Maritza mówi Marcosowi, że Barbara zabiła JuanTobiasa, Marcos mówi, że nie mają na to dowodów, lecz kobieta stwierdza, że jest tego pewna bo JaunTobias opowiedział jej o wszystkich okropnościach Barbary. Marcos nie może uwierzyć co Maritza mówi o Barbarze. Lecz kobieta mówi że gdyby ją kochał naprawdę nigdy by nie uwierzył w te kłamstwa. Marcos chce aby kobieta mu wybaczła. Maritza mówi, że się zmieniła a poza tym ma sekret którego mu nigdy nie wyjawi. Marcos chce wiedziwć o co chodzi, lecz kobieta nie chce o tym rozmawiać i karze mu zapomnieć o niej i odchodzi. Barbara ucieka do laboratorium i chowa się w szafie. Marcos stwierdza, że Barbara zapłaci mu za wszystko. Maritza również idzie do laboratoriu i mówi do Luzmi że nie chce być już kobietą z lustra. To wszystko słyszy Barbara. Andrade dzwoni do Gabriela i mówi mu, że kobieta która zapłaciła sędziemu to Barbara Montesinos. Marcos przyjeżdża do więzienia do Pedra i chce wiedzieć kto kazał mu zabić Maritza. Pedro stawia warunek, że jeśli go uwolni powie wszystko co wie. Maritza odsłania lustro i mówi że to było jej nieszczęście, Nagle nadchodzi noc i kobieta zmienia się w Julianę to widzi Barbara i jest przerażona.

Odcinek 83

Barbara widzie przemiane Maritzy. Juliana chce zbić lustro, lecz Luzmila ją powstrzymuje. Juli opowiada przyjaciółce, że ma zarządzać ogromną firmą bo jutro będzie odczytanie testamentu. Barbara ukryta w szafie wszystko słyszy. Kobiety wychodzą. Pedro mówi Marcosowi że jak go wyciągnie wszystko mu wyśpiewa. Gabriel ma zamiar jechać na posterunek i dowiedziec się wszystkiego o Barbarze. Barbara nic nie rozumie z tym lustrem. Andrade mówi Marcosowi że to nie Pedro strzelał do Maritzy. Gabriel przyjeżdża na posterunek. Juliana i Maritza idą złożyć zeznania na policjie i karzą Reginie nikomu nie otwierać. Kobiety wyczuły zapach z kuchni idą sprawdzić co to, Barbara wchodzi do ich domu. Luzmi i Juli wychodzą z domu. Andrade oznajmia Marcosowi i Gabrielowi przeszłość Barbary, między innymi to że była prostytutką. Oby dwjoe mężczyźni są zszokowani tymi wieściami. Barbara karze pwoiiedzieć Reginie co ma wspólnego Juliana z Maritzą i czy są t samą osobą. Regina nie wie o czym kobieta mówi Barbara wpada w szał i bije Regine. Paco słyszy krzywki w miezkaniu. Gabriel jest wciekły. Nestor z Paco wchodzą do mieszkania, Nestor zabiera jej broń. Kobieta mówi że z przyjemnością zabijała jego syna. Nestor chce ją zabić. Marcos spotyka przed komisariatem Juliane i chce z nią porozmawiać. I mówi jej, że Maritza nigdy mu nie wybaczy ale chociaż oczyści jej imię i mói takze że była tdla niego to kobieta wyjątkowa która nauczyła go kochać. Paco przeszkadza Nestorowie i Barbara ucieka. Gbariel przyjeżdża do Alberta. Regina opowiada co mówiła jej Barbara. Alberto rozmawia z Gbarielem i nagle wbiega Barbara. Gbariel wyzywa żone od prostytutek. Barbara nie pozwala sie obrażać i wyrzuca go z domu. On jednak odchodzi z własnej woli. Romero pobity przez Pedra leży w innym pomieszczeniu i ucieka. Barbara ucieka z domu Alberta. Na następny dzień Maritza idzie do adwokata i zastaje go martwego. Gabriel wpłaca kałcię za Pedra. Marcos przychodiz do akademi i chce porozmawiać z Maritzą. Nestor dzwponi do luzmili, żeby pojechała sprawdzić co z Julianą bo on stoi w korkach. luzmila zabiera ze sobą Marcosa. Barbara wiąże Maritze i polewa całe biuro benzyną. Podpala biuro, ktoś zamyka od drugiej strony drzwi. Barbara chce wyjść ale drzwi sa zamknięte. Zaczyna się palić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:08:42 03-07-07    Temat postu:

Odcinek 84
Barbara zaczyna się palić i wypada przez okno. Marcos podjeżdża samochodem i zaczyna gasić swoja marynarką kobiete. Odkrywa, że to Barbara i biegnie na góre na pomoc Maritzie. Wywarza drzwi i wyciąga ukochaną z płomieni. Pedro mówi Gabrielowi, ze Barbara kazała zabić Maritze i napad na ich dom to również była sprawka Barbary. Marcos zanosi Maritza do karetki. Ginger znajduje w hotelu pieniądze Pedra. Nestor przyjeżdża do szpitala i Luzmila opowiada mu co się stało. Regina odwiedza lekarza i co raz lepiej widzi. Nestor nie chce rozmawiać z Marcosem bo jest Mutti i od strony Barbary, któa zabiła jego syna. Ginger ucieka z pieniędzmi ale napotyka się na Pedra. Marcos dzwoni do ojca i mówi, że Barbara próbowała zabić Maritze. Policja bada miejsce wypadku. Marcos opowiada Gabrielowi, że Barbara zabiła JuanTobasa. Gabriel spotka Nestora i przeprasza go za wszystko, le mówi, że on nie miał nic wspólnego z podłością Barbary. Pielęgniarka mówi, że Maritza czuje się lepiej i dzisiaj wyjdzie ze szpitala, Gabriel pyta się o żonę. Alberto i Xiomara przyjeżdżają do szpitala. Lekarka mówi rodzinie, że Barbara została oszpecona na całym ciele. Andrade przesłuchuje Luzmile i Marcosa. Policjant nie może uwierzyć jak mogło dojsć do zamknięcia drzwi na klucz. Marcos jest oburzony, że Andrade rzuca podejrzenia na Maritze. Andrade bierze takze na przesłuchanie Nestora. Maritza wychodzi do recepcji i Marcos pyta się jak się czuje. Xiomara pyta się co to wszystko ma znaczyć. Maritza dziękuje Marcosowi za uratowanie życia. Xiomara robbi awanture, że wszyscy uważają Maritze za ofiara a tak na prawde to ona zrobiła krzywdę Barbarze. Gabriel prosi Maritze o wybaczenie za wszystkie krzywdy jakich doznała od jego rodziny. Xiomara wychodzi. Mareitza oznajmia, że potrzebuje więcej czasu aby zapomnieć o tym wszystkim, bo ciągle ją to boli a w szczególności utrata dziecka.Kobieta chce odejść, lecz Marcos ją powstrzymuje i prosi o rozmowę. Gissel chce od Xiomary jeszcze dziś pieniądze za dziecko. Marcos prosi Maritze aby sobie przypomniało co się wydarzyło w tym gabinecie. Kobieta nie chce o tym rozmawiać. Rmero przychodzi do szpitala do Barbary. Marcos mówi ukochanej ze nie zostawi jej w spokoju do póki mu nie wybaczy i nie powie czegoś ze swojego życia. (Oby dwoje patrzą z ogromną miłością na siebie.)

Odcinek 85

Maritza nie rozumie na co Marcosowi jej wybaczenie skoro to nic nie zmieni i nie cofnie czasu. Mężczyzna stwierdza po to żeby mógł żyć i jeśli mu nie wybaczy to on nie przestanie jej nachodzić. Maritza wobec tego mu przebacza, lecz Marcos pragnie przebaczenia prosto z serca. Romero przeraża się wyglądem Barbary i stwierdza, że lepiej by było gdyby umarła niż tak wyglądać. Marcos pyta się jak ma o niej zapomnieć i opowiada, że pierwsze co jego w niej zauroczyła to uroda, ale potem zaczął odkrywać jej cudowne wnętrze. Xiomara nie wie skąd zdobyć pieniądze dla Gisell. Maritza mówi marcosowi, ze wyrządził jej ogromną krzywde, mężczyzna pyta się czy ona nigdy nie popełniła błędów i Maritza mówi, że ona cała jest kłamstwem, Marcos nie rozumie czemu ona znowu zaczyna o tych swoich tajemnicach. Przerywa im Andrade, Marcos odchodzi. Regina ma zamiar wyznać Gabrielowi prawde, że Juliana jest jego córką. Andrade przesłuchuje Maritze. Marcos siedzi na schodach i przypomina sobie słowa ukochanej. Przychodzi do niego Charli, mężczyzna mówi mu, że musi zapomnieć o Maritzy chociaż pęka mu serce. Andrade nie moze uwierzyć w zeznania Maritzy i wsyztsko wydaje mu się dziwne. Stwierdza, że nie mają ani jednego dokumentu o niej i chce wiedzieć kima tak na prawde jest Maritza Ferer. Gabriel przeraża się na widok żony. Xiomara podrabia podpis Gabriela, aby zdobyć pieniądze. Xiomara szykuje się, aby pojechać dla Gabriela. Gbariel dowiaduje się prawdy o Albercie, mężczyzna opowiada mu o Barbarze. Maritza opowiada Luzmili, że policjant zrzuca na nią wine za podpalenie biura. Mówi też jak Marcos ładnie się w stosunku do niej zachował. Xiomara z podrobionym dokumentem, prosi pracownika by wypłacił jej pieniądze, ten jednak konsultuje się z Marcosem. Gisel przychodzi do Xiomi i mówi jej że skoro nie ma pieniędzy, może sobie zapomnieć o dziecku. Regina przyjeżdża do Gbariela. Mężczyzna pomaga jej wejść do domu. Marcos przychodzi z dokumentem do Xiomary i pyta sie co to wszystko ma znaczyć. Gisell przychodzi do domu Maritzy i mówi jej że Xiomara nie jest w ciąży.

Odcinek 86

Gisell mówi Maritzie, że Xiomara nie jest w ciąży. Maritzie ciężko w to uwierzyć. Xiomara mówi Marcosowi, że potrzebowała tych pieniędzy aby uciec od niego. Marcos stwierdza, że Xiomara z pewnością była wspólniczką Barbary. Regina opowiada Gbarielowi, że była w tamtym dniu gdy go postrzelili u niego w domu bo miała coś bardzo waznego mu do powiedzenia. Marcos zwalnia żonę z firmy. Regina jednak nie wyznaje prawdy o córce. Xiomara dostaje furii i idzie odwiedzić kuzynkę do szpitala, napotyka tam się na Andrade, plicjant pyta się gdzie ona była podczas pozary w kancelarii. Juliana opowiada przyjaciółce o tym co jej powiedziała Gisell. Marcos żali się Cahrliemu, że zostawił taką cudowną kobiete jaką jest Maritza na Xiomara która okazała się złodziejką. Andrade podejrzewa Xiomara o zamknięcie drzwi w biurze. Charli przyjeżdża do akademii i opowiada co się dzieje w firmie i u Marcosa. Juli stwierdza, że Xiomara może wcale nie jest w ciąży. Charli obiecuje Luzmili, że bedzie się starał aby Pedrito go zaakceptował i aby mogli być razem. Xiomara podsłuchuje rozmowę Gbariela i Marcosa. Paco prosi o rade, co ma zrobić by zbliżyc sie do ukochanej osoby. Luzmila orientuje się że chodzi o Regine. Luzmila karze mu troche zmienić swój styl. Gabriel mówi synowej, że go rozczarowała,, kobieta udaje, że źle się czuje. Regina mówi córce, że jej ojciec żyje. Juliana chce wiedziec coś więcej. Regina opowada, że dowiedziała się, że ma dwójkę dzieci i nic mu nie powiedziała o niej. Regina stwierdza, że nadeszła pora by juliana dowiedziała się kto jest jej ojcem, lecz Juli nie chce znać prawdy. Gabriel mówi Antoni, że miał romans z Reginą. Maritza myśli o Marcosie i nagle przypomina sobie słowa Gisell i stwierdza, że Marcos musi się dowiedzieć prawdy. Marcos również przypomina sobie ukochaną. Tajemnicza osoba zakrada się do Barbary i zakreca ten. Maritza umawia się z Antonią w restauracji i mówi jej, że Xiomara nie jest w ciąży.


Odcinek 87

Maritza mówi Antoni, ze Xiomara nie jest w ciąży. Antonia nie może w to uwierzyć i postanawia się upewnić z Maritzą. Marcos jest wściekły na Barbare bo dowiaduje się nowych rzeczy o niej i że ukradła dużo więcej pieniędzy niż się spodziewali. Lekarz znajduje, przy łóżku Barbary czarną rękawice. Alberto przyjeżdża do szpitala i napotyka się na Andrade. Antonia podstępem sprawdza, że Gisel jest w ciąży. Xiomara wymyka się z domu. Regina siedząc przy lustrze odzyskuje wzrok. Alberto boi się że policja zacznie szukać u niego i postanawia pozbyć siuę wszystkich dowodów. Antonia bierze adres z zeszytu Xiomary jej lekarza. Marcos przychodzi do Alebrta i chce się dowiedzieć, dlaczego mężczyzna dostawał wszystkie upoważnienia od Barbary. Marcos chce wychodzić i nagle zauważa na komputerze Alberta rzeczy związane z marbellą. Nestor mówi Navarro, że prezesem firmy zostanie wdowa po JuanTobiasie. Maritza i Antonia chcą iść do lekarza Xiomary, ale stwierdzają, że to niebezpieczne i że muszą wziąść kogoś silnego aby zmusił lekarza do mówienia. Alberto wyrzuca Marcosa z domu, lecz Marcos stwierdza, że prawda i tak wyjdzie na jaw. Andrade mówi Gabrielowi że Romero uciekł z więzienia. Romero przypatruje się zdjęciam Barbary i przytula do manekina ukochanej. Xiomara chce kłócić w sklepie poduszke, aby było widać, że jest w ciąży. Nino, Maritza i Antonia przychodzą do lekarza i chcą poznać prawde o ciaży Xiomary. Lekarz nie chce mówić, Nino go do tego zmusza. Antonia dziękuje Maritzy, że pomogła jej odkryć prawde. Maritza prosi Antonie by nie mówiła Marcosowi, że to ona jej powiedziała o tym. Gabriel dziękuje synowi za to, że przeznaczył swoje pieniadze na firme, lecz nie zgadza się z tym. Przerywa im Antonia która mówi że Xiomara nie jest w ciąży. Marcos stwierdza, że Xiomara nie będzie kpiła z niego i jego rodziny. Regina oznajmia Paco i Luzmili, że widzi. Pedro mówi Ginger, że ma plan i ona musi mu pomóc. Marcos idzie po Gissell. Ginger przychodzi do akademii do Nina i prosi o pomoc stwierdzając, że Pedro jest bardzo zły. Przynosi ze sobą walizke z pieniędzmi i pozkazuje Nino. Barbara budzi się i pierwsze słowa jakie wypowiada to Maritza Ferrer. Maritza wraca do domu i wita się z matką. Regina pyta sie co to wszytko ma znaczyć i dlaczego nazywa ją mamą. Xiomara wkłada sobie poduszkę pod bluzkę. Marcos przychodzi do żony i mówi, że ma dla niej niespodzianke. Przyprowadza Gisell i mówi, że zna całą prawde i wyciąga jej poduszke z pod bluzki.

Odcinek 88

Xiomara wszystkiemu zaprzecza i stwierdza, że to pułapka Gisell, atakuje modelke. Gabriel i Antonia rozdzielają je. Regina chce wiedzieć, dlaczego Maritza nazwała ją matką. Luzmlia tłumaczy, że Maritza uwielbia żartować i to był tylko żarcik. Ginger mówi Nino, że Pedro jest okropnym człowiekiem i boi się i prosi aby pozwolił jej zamieszkać w akademii. Gabriel i Marcos karzą się wyprowadzić Xiomarze z domu. Ginger dziękuje Nino za to że jej pomaga, przytula go widzi to Luzmila i Maritza. Marcos mówi ojcu, że rozwiedzie się z żoną. Antonia chce wiedzieć kto jest ojcem dziecka Gisell. Ginger pokazuje dziewczynom pieniądze które ukradł Pedro Tapii. Maritza jest miło nastawiona do Ginger, lecz Luzmila wogóle jej nie wierzy. Andrade przychodzi d Barbary i pyta się kobiety, kto chciał ją zabić ona mówi że tą osobą była Maritza Ferrer. Luzmila rozmawia z Maritza i przychodzi do nich Andrade. Policjant mówi że Barbara wybudziła sie ze śpiączki i pierwsze co powiedziała to Maritza Ferrer. Luzmila jest wściekła na Andrade, że podejrzewa jej przyjaciółke i mówi, że jeśli chce aresztowac Maritze tą ją tez musi. Navarro mówi Albertowi, że Marbella będzie miałą nowego prezesa i będzie nią wdowa po JuanTobiasie. Juliana stwierdza, że stworzy nową formułe aby pomóc firnie Muttich. Luzmila mówi przyjaciółce że pora aby Juliana zbliżyła się do Marcosa i wręczyła mu formułe nie jako Maritza, tylko Juliana. Policja zabiera Xiomara po tym jak próbowała skrzywdzić Gisell i jak zraniła Antonie butelką. Marcos chce wiedzieć skąd Antonia wiedziała, że Xiomara nie jest w ciąży, siostra nic nie mówi ale Gisell się wygaduje i mówi że od Maritzy. Modelka troche gorzej się poczuła Antonia pmaga jej. Marcos rozmawia z ojcem i stwierdza, że po mimo wszystkich krzywd jakie zrobili Maritzy ona ciągle im pomaga. Luzmila ciągle mówi Juli, że nadszedł jej moment i że z pewnością Marcos coś czuje do niej.Ginger opowiada Pedro, że wszystko się udało. Charli przebiera się za pajaca i rozśmiesza dzieci w akademii. Alberto przyjeżdża do Gabriele i zwraca mu udziały i stwierdza, że jutro dostanie jego rezygnację. Gisell mówi Antoni, że ojcem jej dziecka jest Charli. Alberto wsiada do samochodu i już czeka na niego tam Romero. Juliana tworzy recepture i mówi na głos, że może Marcos w niej się za kocha bo w głębi duszy kocha ją od wewnątrz. Juliana powtarza, że go kocha i nagle wchodzi do laboratorium Marcos.


Odcinek 90

Regina karze odejść Marcosowi. Mężczyzna dziwi się, że Regina jest matką Juliany. Regina mówi, że nigdy więcej się nie wyprze córki. Alberto karze się wynosić Gabrielowi z jego domu, lecz ten go nie słucha i zaczynają się bić.Juliana dziękuje Marcosowi za kwiaty. Regina wpada w szał i krzyczy, że to jest niemożliwe i że oni nie mogą mieć żadnego romansu. Regina rzuca w Marcosa tymi kwiatami które przyniósł Julianie i chce wiedzieć, czy doszło coś pomiędzy nimi. Marcos przypomina sobie noc spędzoną z Julianą, ale milczy. Kobieta stwierdza, że to kara boska i mdleje. Gabriel przez przypadek zauważa u Alberta pistolet i czarną rękawice. Charli prosi Luzmile by została jego dziewczyną. Nino idzie do samochodu Antoni, ta go policzkuje. Regina stwierdza, że mężczyzna nie daje kobiecie od tak kwiatów. Juli mówi matce, że nikt nie zapobiegnie temu, że ona i Marcos będą przyjaciółmi. Antonia mówi Nino, że nie chce go więcej widzieć. Luzmila zgadza się zostać dziewczyną Charliego, przychodzi do nich Pedro. Regina rozmyśla, co ma robić w tle pojawia się ciotka Mercedes i zrzuca zdjęcie Paco. Regina idzie do niego, aby pomógł jej rozwiązać tą sprawę. Marcos pyta się Juliany, czy gdzies wychodzi, bo bardzo ładnie wyglada. Juliana mówi mu, że jest inną Julianą dla niego, Marcos stwierdza, że nie chce jej skrzywdzić. Pedro uderza Charliego pałką. Regina mówi Paco, że Juliana przespała się ze swoim własnym bratem. Antoniua przybiega do Luzmili i nieprzytomnego Charliego. Paco mówi Reginie, że Marcos nie jest prawdziwym synem Gabriela. Regina przybiega do domu i mówi, że jest taka szczęśliwa, że Marcos i juliana są parą. Marcos jest przerażony, zachowaniem kobiety. Mężczyzna tłumaczy Reginie, że on i Juliana są dobrymi przyjaciółmi. Regina stwierdza, że Marcos jest takim samym dżentelmenem co Gabriel. Marcos całuje Juliane w polik i wychodzi. Juliana chce wyjaśnień od matki. Gabriel mówi na policji, że widział taką samą rękawice u Alberta jaką zostawił ten morderca. Pedro przychodzi do Ginger się ukryć. Regina przeprasza córkę. Marcos przyjeżdża do szpitala i pyta się siostry co się stało Charliemu. Marcos rozmawia z Antonią o dziecku Charliego podsłuchuje ich Luzmila. Marcos pociesza Luzmilę. Policja przyjeżdża przeszukać dom Alberta. Juliana chce wiedzieć, kim jest mężczyzna w którym jej matka jest zakochana. Regina mówi, że jest nim Gabriel Mutti.


Odcinek 91

Juliana jest zadowolona, że jej matka jest zakochana w Gabrielu, ale chce wiedzieć kiedy go dokładnie poznała. Luzmila jest oschła dla Charliego. Policja przeszukuje pokój Ginger, ale Pedro ukrywa się pod łóżkiem i go nie znajdują. Andrade znajduje pudełko o którym mówił Gabriel i chce zaskoczyć Alberto, ale pudełko jest już opróżnione i nie ma w nim czarnej rękawicy. Armando mówi Gabrielowi, że to Pedro uderzył Charliego, ten oznajmia o tym dzieciom. Juliana pyta się matki czy jak poznała Gabriela, ona już się urodziła. Pedro przychodzi do syna i mówi mu, że jest bardzo blisko i pilnuje ich. Policja wypytuje Alberta o wszystko. Regina stwierdza, że nie pamięta czy ona juz sie urodziła, lecz Juliana dochodzi po datach, że to się wszystko toczyło 9 miesięcy przed jej urodzeniem i chce wiedzieć czy Gabreiel Mutti jest jej ojcem. Regina jednak twierdzi, że Gbariel nie mógł mieć dzieci i że ona nie jest jego córką. Policja jednak znajduje w domu Aberta pistolet i czarną rękawice oraz odważne zdjęcia Barbary. Alberto boi się, że policja odkryje, że on i Barbara byli kochankami. Gbariel idzie do Barbary ta otwiera oczy i mówi mu, że skończy z jego rodziną i traci przytomność. Pedrito mówi Luzmili, że zrozumiał, że jego ojciec jest podły i zrobił dużo złego. Luzmila rozmawia z Maritza o tym wszystki co się wydarzyło, Maritza wierzy że może coś zaistnieć między Marcosem i Julianą. Marcos rozmawia z Gbarielem i mówi mu, że odkrył, że Regina jest matką Juliany Soler. Stwierdza, że Regina jest piękną kobietą a jej córka pewnie odziedziczyła urode po ojcu. Romero mówi ALbertowi, że wdową po JuanTobiasie jest Juliana Soler. Policja przychodzi aresztować Alberta za współudział w morderstwie Julia Castanedy, mężczyzna się tego wypiera i mówi ze Barbara go zabiła. Gbariel i Andrade idą do szpitala do Barbary i odkrywają, że kobieta zniknęła. Maritza kończy formułę w laboratorium i nagle wchodzi Marcos. Mężczyzna prosi kobietę aby dali sobie drugą szansę i całują się. Robi im zdjęcie Xiomara i mówi, że to jest dowód aby udowodnić jego zdradę.



Odcinek 92

Maritza pyta się Xiomary jak śmie takie coś robić po tym jak próbowała kupić dziecko Gisell, kobieta orientuje się, ze to Maritza ją wydała i uderza ją. W łózku gdzie leżała Barbary znajduje się pobity mężczyzna. Marcos wyrzuca Xiomare z laboratorium. Andrade mówi Gbarielowi że wszytsko wskazuje na to, że Barbara i Alberto byli kochankami. Alberto dowiaduje się że Barbara zniknęła ze szpitala i jest przerażony. Marcos prosi Maritze aby dali sobie jeszcze jedną szanse, on stwierdza że ją kocha i że ona go też kocha bo czuł to w pocałunku. Maritza przyznaje się do tego, ale stwierdza, że Maritza Ferrer nigdy nie powinna go poznać. Romero mówi do nie przytomniej Barbary, że popełnił wszystkie szaleństwa bo ją kocha i dla niej to wszystko robił. Barbara się budzi i wypytuje gdzie jest. Ginger bije się z Luzmiilą. Maritza prosi mężczyznę aby znalazł sobie kobiete, która go pokocha i oddała by życie za niego. Marcos mówi Maritzie że ona dla niego jest przeszłością, teraźniejszością, przyszłością, wszystkim i aby poszukała jakiejś drobi aby mu wybaczyć. Marcos ze łzami w oczach błaga aby go nie usuwała go ze swojego życia. Lecz Maritza stwiewrdza, że nie może wybczyć ani sobie ani jemu i prosi go aby to był ostatni raz jak się widzą. Marcos płacząc obiecuje jej, że to jest ostatni raz jak się widzą i odchodzi. Maritza strasznie rozpacza. Ludzi z akademi rozdzielaja Ginger i Luzmile. Luzmi tłumaczy że to Ginger ściągnęła do akademi Pedra i przez nią on teraz lezy w szpitalu. Tą rozmowę podsłuchuje Pedrito. W telewizji i radiu mówią o ucieczce Barbary. Barbara mówi Romerowi, że jeśli ją koch to niech pomoże jej się szybko wyleczyć bo chce się spotkać, twarza w twarz z Maritza Ferrer. Maritza rozpacza i chce stłucz lustro. Marcos zastanawia się dlaczego Maritza go odrzuca, skoro go kocha. Pedrito chce iść do szpitala przeprosić Charliego. Barbara chce się przejrzeć w lustrze. Maritza chce rozbić lustro gdy nagle pojawia się ciotka i mówi, że jesli zbije lustro pozostanie Maritzą na zawszę. Marcos domyśla się, że Maritza za pewne miała na mysli Juliane, meżczyzna stwiedza, że teraz widzi Juliane inaczej, ale nie może nic do niej czuć bo on kocha z całej duszy Maritze. edrito idzie z Luzmila do szpitala i przeprasza Charliego za swoje zachowanie. Ciotka mówi Julianie, że już niedługo przestanie być Maritzą, ale ta próba która nadejdzie będzie najgorsza ze wszystkich. Juliana nie wie co jeszcze gorszego może jej się przydarzyć. Barbara dzwoni do Gabriela i mówi mu, że skończy teraz z jego rodziną. Policja odkrywa, że Romero porwał Barbare ze szpitala. Marcosowi ktoś wrzuca anonim pod drzwi do laboratorium, w którym pisze, że bestia nadchodzi by zabić piękną w parku i że ma nie zawiadamiać policji. Alberto przychodzi do akademii i pyta się o Juliane. Idzie do laboratorium i spotka tam ją.

Odcinek 93

Alberto przychodzi do Juliany i mówi jej że przyszedł zaproponować układ. Barbara mówi Gbarielowi, że zaczyna się wojna i skończy się w dniu gdy go zabije własnymi rękoma. Pedrito i Luzmila rozmawiają gdy nagle przychodzi Gissel i mówi mężczyźnie że zostanie ojcem. Albnerto mówi Julianie że wie o tym, że ona jest wdową po JuanTobiasie, Gisel mówi Charliemu, że nie chce tego dziecka, ale je urodzi gdy Charli będzie za wszystko płacił. Alberto rozmawia z Julianą gdy nagle przychodzi dwóch mężczyzn i zabiera Alberta. Xiomara zanosi na policje zdjęcie całującego się jej meza z Maritzą, lecz Andrade stwierdza, że to żaden dowód. Ludzie którzy porwali Alebrta byli to ochroniarze Gbariela Mężczyźnie się biją. Juliana rozmawia z Luzmila i nagle zjawia się Marcos i oznajmia, że musi się widzieć z Maritzą gdyż jest to sprawa życia lub śmierci, przyjeżdża za nim Andrade, który zauważa czarną rękawice w samochodzie Marcosa i stwierdza, że to on jest tym sławnym mordercą. Romero mówi Barbarze, że znajdują się w podziemiach w firmie Muttich. Marcos mówi, że Barbara uciekła i że musi ją chronić. Juliana chce porozmawiać na osobności z Marcosem Luzmila zostawia ich samych. Gabriel mówi Albertowi aby się strzegł bo będzie śledził każdy jego ruch. Romero mówi Barbarze, że Alebrto ją zdradził. Antonia spaceruje po ogrodzie i przychodzi do niej Nino, ochroniarze myślą, że to jakiś przestępca i go uderzają. Juliana mówi Marcosowi, że Alebrto był u niej. Juliana wręcza Marcosowi recepture która pomoże im wyjść z kryzysu. Marcos dziekuje Julianie, przytula ją i potem się całują. Antonia opiekuje się Ninem. Marcos stwierdza, że nie powinmo dojść do tego pocałunku.Juliana obiecuje, że nie powie o niczym Maritzy. Marcos chce aby produkt ten nosił nazwe jej imienia. Marcos na następny dzień przyjeżdża do akademii pyta się gdzie jest Maritza. Luzmila mówi, żeby był spokojny bo jest z Paco, gdyż nagle wchodzi Tapia. Marcos jedzie do parku. Maritza już tam się znajduje, celuje do niej pewna osoba z pistoletu, podgląda to wszystko Andrade. Maritza stwierdza, że Marcos wymyśla coś, aby z nią się zobaczyć. Andrade dopada osobe, która okazuje się przestępcą, ale ta go postrzela. Barbara zdejmuje bandaże i zmusza, aby Romero przyniósł jej lusterko.


Odcinek 94

Romero pokazuje Barbarze lustro. Pewna osoba zabija Andrade. Barbara przegląda się w lustrze, wygląda okropnie i zaczyna krzyczec. Marcos i Maritza przybiegają do Andrade, za drzewami widac Xiomarę. Nino rozmawia z Antonią a zaraz potem przychodzi do nich Gabriel i robi awanture. Barbara przypomina sobie chwile, gdy miała ładną twarz. Później chce popełnic samobójstwo, lecz w ostatniej chwili przypomina sobie przemiane Maritzy w Julianę i magiczne lustro. Postanawia ukraśc lustro, a ma pomóc jej w tym Romero. Charlie przychodzi do Luzmili. Maritza i Marcos całują się w samochodzie "po raz ostatni". Luzmila i Charlie rozmawiają o dziecku Gisell lecz później wchodzi Nino i wyrzuca Charliego. Barbara tłumaczy Romero jak ma ukraśc lustro. Ginger mówi Pedro że jeśli się nie wyniesie to powie wszytkim że ukrywa się w akademii. Do Alberta przychodzi Xiomara i mówi że śledziła Maritzę ale to nie ona chciała ją zabic. Romero spotyka Pedra w dzielnicy La Concordia i mówi mu żeby wziął lustro z laboratorium Juliany. Marcos rozmawia z Gabrielem o usiłowaniu zabicia Maritzy. Później obaj dowiadują się że Alberto wykupił 30% akcji w Marbelli. Marcos sugeruje że Maritza i Alberto są kochankami. Pedro wkrada się do laboratorium, zabiera lustro i daje je Romero wzamian za pieniądze, później zwija komuś motor i jedzie za Romero. Barbara dzwoni do Alberta grożąc mu. Nino i Ginger rozmawiają, przychodzi Antonia i proponuje Nino wyjazd do Europy. Maritza przychodzi do Gabriela. Romero przynosi Barbarze lustro. Barbara przegląda się w nim...


Odcinek 95

Barbara patrzy w lustro i po chwili pyta się Romera, czy jej wygląd się zmienił i czy wygląda tak jak kiedyś. Romero pyta się ukochanej czy dobrze się czuje. Barbara jest wściekła, że nie zadziałało.Marcos i Gabriel wymuszają od Maritzy aby powiedziała, kto będzie prezesem firmy, kobieta mówi, że będzie nią Juliana Soler.Antonia chce wiedzieć, czy Nino pojedzie z nią do Europy. Nino stwierdza, że to mężczyzna powinien utrzymywac kobiete,a nie na odwrót. Antonia się na niego denerwuje i stwierdza, że on jej wcale nie kocha i odchodzi. Barbara przypomina sobie, że Mritza mówiła cos o ciotce. Stwierdza, że Maritza będzie jej to musiała wytłumaczyć. Marcos pyta się Maritzy jak długo będą trwać te tajemnice. Gabriel zostawia ich samych. Nino biegnie za Antonią i pyta się jej czy chce wyjść za niego. Maritza mówi Marcosowi, że ona nie ma nic wspólnego z Albertem i nigdy nie miała. Marcos wspomina o Julianie i mówi Maritzie, że pomylił się co do jej oceny, bo Juliana nigdy nie grała z jego uczuciami i ma jeszcze większe serce od niej. Barbara karze Romerowi wrócić do akademii i sprowadzić jej Maritze Ferrer.Marcos komplementuje Juliane i Maritza się pyta czy coś pomiędzy nim i Julianą iskrzy, lecz mężczyzna stwierdza, że to jest niemożliwe bo ciągle ją kocha. Maritzy jest przykro, że ich związek zakończy się tak źle i odchodzi. Nino karze się zastanowić Antonii i jeśli się zdecyduje niech do niego przyjdzie. Rmero przypadkowo napotyka się na Maritze i ją śledzi, jedzie za nimi Pedro. Maritza dzwoni z butki do matki i mówi, że ją bardzo kocha. Romero porywa Maritze i zaprowadza ją do piwnic firmy Muttich. Marcos przychodzi do domu Reginy i chce się zobaczyć z Julianą. Marcos prosi Regine by dała mu identyfikator Juliany. Romero wiąże Maritze do krzesełka, ujawnia się Barbara. Obydwie wyjaśniają sobie co się stało w biurze adwokata. Barbara chce wiedzieć jak działa lustro Maritzy i kim jest sławna "ciocia". Xiomara zakopuje broń, widzi to wszystko szofer Gbariela. Antonia przychodzi do ojca aby się pogodzić, mężczyzna chce dać stanowisko córce w firmie. Maritza nie chce nic powiedzieć, Barbara wysyła Romera do akademii, aby skrzywdził jej bliskich. Maritza mówi, że powie prawde tylko żeby nie skrzywdzić jej bliskich. Maritza mówi Barbarze, że musi zamknąć oczy, pomyśleć jaką osobą chce na prawde być i położyć ręke na lustrze. Barbara stwierdza, że nie może powrócić do swojego poprzedniego wyglądu, bo policja ją ściga i chce być Maritzą Ferrer. Antonia mówi ojcu, że chciała by wyjść za mąż za Nina. Marcos chce zarejestrowac formułę na Julianę i spotyka Nestora. On i Charli podsłuchują rozmowe Nestora z adwokatem. Barbara mówi, że chce być Maritzą Ferer i kładzie ręke na lutrze. Maritza zamienia się w Juliane, a Barbara w Maritze.


Odcinek 96

Barbara zamienia się w Maritze. Barbara mówi, że nie wyobrażają sobie co czuje przeglądając się w lustrze i widząc swojego największego wroga, ale stwierdza, że świetnie to wykorzysta. Marcos mówi Nestorowi, że przez przypadek słyszał jego rozmowę z adwokatem i pyta się co ma wspólnego Juliana z JuanTobiasem. Gabriel mówi córce, że chce jak najlepiej dla niej i stwierdza, że uszanuje jej decyzję. Romero nic nie rozumie i pyta się co Maritza zrobiła z Barbarą, kobieta go policzkuje i mówi, że ona jest Barbarą Montesinos. Barbara stwierdza, że jako Maritza Ferer będzie bardzo łatwo wszystkich oszukiwać. Marcos nie uwierzył Nestorowi i swierdza, że ten coś ukrywa. Alberto napada Armanda, który wykopał broń Xiomary. Mężczyźni się biją. Maritza stwierdza, że jeśli Juliana zacznie gadać o tym co się stało za płacą za to jej bliscy i niech się przygotuje jak będzie całować Marcosa. Barbara chce poznać sekrety Maritzy oraz kto zna prawde o niej. Kobieta wyżywa się na Romerze który nazywa ją Maritzą. Barbara stwierdza, że kto by pomyślał, że ona i Marcos kiedyś wylądują razem w łóżku, Romero i JUlianą są zazdrośni. Marcos i Charli jadą do akademii bo Marcos chce się dowiedzieć jaka jest tajemnica Maritzy. Pedro ucieka przed policją i przyjeżdża pod akademie, bierze jako zakładnika swojego syna. Alberto przychodzi do Xiomary aby powiedzieć jej, że Armando ją śledził przy zakopywaniu broni. Kobiecie spada ręcznik z ciała. Pedro wchodzi do domu Reginy i przetrzymuje ją i Pedrita. Juliana stwierdza, że teraz płaci za wszystkie kłamstwa. Xiomara i Alberto wylądowali razem w wannie. Pedro karze sprowadzić Maritze Ferer, wtedy nikomu nic sie nie stanie. Romero oświadcza Maritzie i Julianie, że Pedro porwał Regine i jest gotów je zabić. Barbara przypomina sobie Regine i stwierdza, że to Juliana jest córką Gabriela Mutti. Pedro mówi, że Maritza Ferrer musi mu wytłumaczyć o co chodzi z lustrem. Barbara stwierdza, że pójdzie do akademii i uratuje jej matkę i to dziecko i stanie się bohaterką. Xiomara chce się wprowadzić do mieszkania Marcosa, ale tam znajduje się Antonia. Romer pilnuje Julianie, lecz ten zasypia i kobieta się uwalnia i ucieka. Maritza podjeżdża taksówką do akademii, biegnie do niej Marcos. Mężczyzna się cieszy, że przyjechała pomóc Pedritowi i Reginie. Maritza podchodzi do niego i mówi mu do ucha, że jeśli wszystko skończy się dobrze, chce aby Marcos ożenił się z nią kiedy tylko będzie chciał. Marcos jest w szoku.


Odcinek 97

Marcos nie może uwierzyć, ze Maritza mówi poważnie, lecz kobieta stwierdza, ze to jest prawda i że później o tym pogadają bo musi się zająć prasą. Antonia kłóci się z Xiomarą w mieszkaniu Marcosa. Juliana widzi w telewizji wywiad jaki udziela Maritza. Luzmila dziękuje przyjaciółce że chce jej pomóc, lecz ta jej karze nie dramatyzować i pomorze temu chłopcu i tej kobiecie. Luzmila nie poznaje zachowania przyjaciółki. Juliana ucieka ze związanymi rękoma, pewien mężczyzna jej pomaga. Xiomara chce uderzyć Antonie lecz ta się broni i Xio sama obrywa. Policja daje instrukjce jak ma się zachowywać Maritza. Marcos stwierdza, że to jest bardzo niebezpieczne, aby kobieta tm wchodziła, Maritza mu dziękuje za troskę, Marcos zerka na nią bardzo podejrzliwym wzrokiem. Romero śledzi Julianę. Maritza mówi Marcosowi, że chce aby nigdy tego nie zapomniał i go całuje. Wszyscy wokół są zaskoczeni. Kobieta wchodzi do domu. Juliana chowa się przed Romerem. Maritza wchodzi do domu i milczy. Pedro ją uderza, kobieta oddaje mu policzek. Wszyscy przed domem słuchają co Pedro mówi, Luzmila modli się by nikomu nic się nie stało. Maritza pierwsze słowa jakie wypowiada to do Reginy, że dawno się nie widzieli. Maritza idzie do pokoju Reginy i odkrywa teatrzyk poczym przecina przewody od podsłuchu. Marcos chce wejsć do domu lecz policja go powstrzymuje. Barbara wyzywa Pedra i mówi, że nie przyszła dlatego bo on jej kazał tylko, dlatego, że miła ochotę go uratować. Maritza przeszukuje pokój Reginy. Armando znajduje w rzeczach Xiomary pistolet. Pedro ma dosyć zachowania Maritzy i ją uderza, kobieta zaczyn go bić i szuka dalej w rzeczach Reginy. Odkrywa, że Regina była zawsze zakochana w Gabrielu i że Juliana jest jedyną córką Gabriela. Barbara mówi Pedrowi, że wyjdą z tąd żywi i żeby nikomu nic się nie stało i nie zabije go dlatego, bo jest jej potrzebny. Pedro stwierdza, że ona nie jest Maritzą Ferrer. Kobieta stwierdza, że oczywiście, że nie jest Maritzą tylko Barbarą Montesionos i przedstawia mu plan. Gabriel przyjeżdża do mieszkania Marcosa. Xiomara mówi, że ten pistolet jest jego syna. Pedro wystawia Barbarę do okna, kobieta karze mu to robić bardziej realistyczniej. Wszyscy wokół są przerażeni. Maritza przekazuje żądania Pedra, gdy nagle zauważa Julianę.

Odcinek 98

Barbara zauważa Juliana i przekazuje policji kolejne żądanie, że jeśli Juliana pojawi się to Pedro zabije Regine. Romero odnajduje Julianę. Policja podstawia wóz dla Pedra pod dom Reginy. Julianie udaje się wyrwać od Romera, Juli spotyka Marcosa. Marcos mówi kobiecie, że wszystko będzie dobrze dzięki Maritzie i lepej żeby poszła bo Pedro zabije jej matkę. Juliana bardzo smutnieje po słowach Marcosa. W mieszkaniu Marcsa toczy się ciągle rozmowa miedzy Ximara, Gabrielem i Antonią. Pedro upewnia się, że Maritza to Barbara. Juliana pyta się czy nie zauważył nic dziwnego w zachowaniu Maritzy, lecz ten mówi, że Maritza była zdenerwowana i dlatego troche dziwnie się zachowywała. Gabriel dzwoni do syna i mówi mu, że Xiomara miała jego broń, Marcos mówi, że nie może rozmawiać bo Pedro porwał Rewgina i Pedrita. Juliana odchodzi od Marcosa niespostrzeżenie. Pedrito i Regina wychodzą cali z domu. Pedro wychodzi z Maritzą i kobieta mówi policji, że mężczyzna ją wypuści jak nikt ich nie będzie śledził. Marcos nie może powstrzymać nerwów. Barbara i Pedro wsiadają do samochodu, Barbara prowadzi. Luzmila jest wściekła na Pedra bo stwierdza, że Maritza nie umie prowadzić samochodu, a ten ją do tego zmusił. Romero więzi Juliane w podziemiach firmy, Juliana bardzo rozpacza. Pedro wyskakuje z samochodu, a Maritza powoduje specjalnie wypadek. Drze swoje ubranie, aby wyglądało na to, że jest ranna. Pedrito pyta Luzmili czemu wyszła za ojca skoro jest taki podły. Luzmi odpowiada mu, że życie nie zawsze jest takie o jakim marzymy i prosi go o wybaczenie. Luzmila i Paco zastanawiają się jak Marcos mógł widzieć Julianę, skoro Juliana i Maritza to ta sama osoba. Nino przychodzi z wieścią, że Maritzy nic się nie stało. Antonia i Gabriel przyjeżdżają do akademii, mężczyzna wita się z Reginą. Ginger stwierdza, że zrobbią wielki tanieć, aby podziękować Maritzy za to wszystko co zrobiła. Maritza przychodzi do akademii, Marcos i Luzmila dziękuje kobiecie. Maritza mówi Marcosowi, że go kocha i całuje go. Pedro przychodzi do Romera i Juliany, aby się ukryć. Maritza jest ukryta za kurtyną, wszyscy skandują jej imię, kobieta nagle przemienia się w potwora. Zasłona się odsłania lecz Maritzy tam już nie ma, nikt nie ma pojęcia co się z nią stało.


Ostatnio zmieniony przez sister dnia 0:38:03 03-07-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:14:41 03-07-07    Temat postu:

Odcinek 99

Wszyscy są zaskoczeni zniknięciem Maritzy, lecz Luzmila się domyśla, że nastała noc i Maritza zamieniła się w Juliane. Marcos chce wiedzieć co się stało z Maritzą. Barbara ukrywa się w laboratorium, Luzmila domyśla się, że jest tam Juliana i puka do drzwi. Pedro mówi Romero, że Barbara sama dała mu klucz aby tu przyszedł i od tej pory Barbara i on będą jego szefami. Luzmila mówi cały czas do Juliany, ale nie uzyskuje odpowiedzi, Barbara stwierdza, że Juliana ją okłamała i się wścieka. Marcos martwi się o Julianę i chce wiedzieć gdzie jest. Luzmila mówi do Juliany, że strasznie dziwnie się zachowuje, Barbara karze jej odejść. Luzmila mówi Marcosowi, że Juliana znajduje się na górze i że źle sie czuje, kobieta namawia go aby poszedł do Juliany. Gabriel i Regina rozmawiają, meżczyzna mówi, że myślał dużo o niej. Regina mówi Gabrielowi że Juliane i jego syna coś łączy. Marcos przychodzi do laboratorium i zastaje otwarte okno, boi się, że kobieta zrobiła jakieś głupstwo. Marcos zdaje sobie sprawę, że w laboratorium brakuje lustra. Pedro chce skrzywdzić Juliane, lecz Romero staje w jej obronie. Gabriel mówi Reginie, że Marcos od dawna jest zakochany w Maritzie, lecz kobieta stwierdza, że ich dzieci parą. Romero i Pedro się szarpią i nagle wystrzela broń. Marcos zauważa od tyłu Maritze i chce wiedzieć co się dzieje, kobieta milczy i podczas wsiadania do taksówki mówi, że Juliana jest bardzo zła. Gbariel chce wie3dzieć kiedy Regina przedstawi mu Juliane. Pedro został postrzelony. Marcos pyta się Luzmili co sie dzieje z Maritzą, bo przed chwilą ją spodkał a ta się do niego nie odzywała. Luzmila nie rozumie jak Marcos mógł widzieć Maritze. Marcos mówi, że jeszcze go zdziwiło to, że nie ma lustra w laboratorium. Luzmila sprawdza w laboratorium i stwierdza, że tu się dzieje coś bardzo dziwnego. Luzmila i Charli zaczynają się sprzeczać. Marcos mówi, że Mariza przed wejsciem do taksówki powiedziała, że Juliana jest zła. Juliana prosi Romera aby ją rozwiązał, by mogła pomóc Pedrowi. Luzmila i Marcos stwierdzają, że jej głos był bardzo dziwny. Luzmi karze już iść mężczyzną. Lekarz opowiada Albertowi o jego impotencji i że teraz może uprawiać sex normalnie. Regina zaprasza Gbariela do domu i chce go oprowadzić po nim. Juliana szuka coś aby opatrzeć Pedra i znajduje telefon, dzwoni do Luzmili. Luzmi robi jej wymówki co ona wyprawia, lecz Juli mówi jej ,że została porwana przez Barbare, nagle wchodzi Barbara i wyrywa jej telefon. Gbariel i Regina wchodzą do pokoju kobiety i zastają ogromy bałagan. Kobieta przeprasza go za to, Gbariel znajduje, pełno jego zdjeć. Luzmila mówi Marcosowi, że Barbara porwała Maritze. Barbara jest wściekła, że lustro nie działa i chce zbić lustro. Juliana mówi jej, że jeśli zbije lustro zostanie potworem na zawsze.


Odcinek 100

Juliana mówi Barbarze, że jeśli zbije lustro zostanie na zawsze potworem. Barbarze ciężko uwierzyć w słowa kobiety i stwierdza, ze to kolejne kłamstwo. Gabriel znajduje swoje zdjecia u Reginy i chce wyjaśnienia od kobiety. Kobieta mówi, ze go podziwia i że to stało się jej obsesją. Barbara jest wściekła na Romera, ze postrzelił Pedra, Juliana mówi, żeby jej dali odpowiednie rzeczy o ona go wyleczy. Barbara wysyła Romera po wszystkie produkty. Marcos karze Aemando zawiadomić policje o porwaniu Maritzy. Regina nie rozumie dlaczego Pedro podarł zdjęcie na którym była z Gabrielem. Regina wyznaje mężyczyźnie że kocha go od pierwszego dnia jak go ujrzała, Gabriel mówi, że Regina też jest bardzo ważna dla niego i całują się, przerywa im Marcos który chce porozmawiac z ojcem. Juliana wyjaśnia Barbarze, że magia lustra działa tylko w dzień. Barbara stwierdza, że jeśli zbije lustro w dzień zostanie Maritzą już na zawsze. Regina po wyjściuu Marcosa i Gabriela szaleje w domu. Juliana wypomina Barbarze, ze zabiła JuanTobaisa, jedynego mężczyzne który ją kochał,. Barbara ją uderza. Kobieta stwierdza, ze z checia by ją zabiła, ale nie może bo jej potrzebuje, gdyż zostanie milionerką. I że Juliana zrobi prezent swojej najlepszej przyjaciółce Maritzy Ferrer i przepisze cały majątek. Alberto zaprasza Ginger do siebie i się z nią zabawia. Gbariel mówi Marcosowi, że Antonia przyłapała Xiomare ze swoim kochankiem i jest nim Alberto Gutierez. Alberto chce aby Ginger opowiedziała mu o Julianie. Barbara mówi Julianie, że dowiedziała się, że Tapia tez zna prawde o przemianie Maritzy oraz, ze miłością jej matki jest Gabriel Mutti, ale także kto jest jej ojcem. Alberto mówi Ginger że z czasem Juliana otrzyma ogromną fortunę. Luzmila radzi Paco aby walczył o miłość Reginy. Marcos pyta się ojce czy łączy go coś z Reginą, mężczyzna stwierdza, że na razie nic szczególnego i apropo związków Regina powiedziała mu, że on i Juliana się spotykają. Marcos mówi, ze to jest nie możliwe bo on kcha Maritze i stwierdza, że kobieta się bardzo zmieniła i nawet postanowiła do niego wrócić. Juliana chce coś zrobić aby Marcos poznał prawde. Barbara budzi się i staje się Maritzą Ferrer. Armando mówi Marcosowi przez telefon, że nic nie wiadomo o Maritzy. Mężczyzna staje przed lustrem i mówi, ze znajdzie Maritze i nie zamierza jej ponownie stracić. Regina jest przerażona że Juliana nie wróciła na noc. Maritza postanawia zadzwonić do Reginy. Nestor mówi Navarro i Albertowi, że za 3 dni będzie odczytanie testamentu. Maritza mówi Reginie, że zpędziła noc u Luzmili lezz kobieta stwierdza,m że to kłamstwo. Lyzmiula bierze słuchawke i myśląc, że rozmawia z Julianą pyta się czy Barbara ją porwała. Kobieta zaprzecza temu i karze przyjaciółce uspokoić jej matkę. Paco przychodzi do Gabriela i karze mu się przygotować na walkę o Regine, bo Paco mówi, że on ją bardzo kocha. Juliana prosi Romera o pomoc i mówi, że ma plan, to wszystko podsłuchuje Pedro. Maritza przychodzi do Marcosa. Marcos zadaje jej dłużo pytań i kobieta stwierdza, że jest tylko jedna odpowiedź i całuje go. Kobieta mówi mu, że bardzo się zmieniła i pyta go czy chce się z nią ożenić. Marcos mówi jej, że jesli to prawda, że kobieta się zmieniła niech spędzą ich pierwszą noc razem i jeśli się zgodzi jutro się mogą pobrać.


Odcinek 101
Marcos chce aby spędzili z Maritzą pierwszą wspólną noc. Maritza mówi, że tej nocy nie może, mężczyzna stwierdza, że jak zawsze to samo. Kobieta stwierdza, że się zmieniła i zgadza się spędzić z nim noc. Romero stwierdza, że nigdy by nie zdradził Barbary, ale po namowie Juliany chce usłyszeć na czym polega plan. Paco rozmawia z Gabrielem na temat Reginy. Marcos stwierdza, że musi tylko załatwić rozwód z Xiomarą, Maritza obiecuje mu, że to jest koniec tajemnic. Juliana mówi Romero, że trzeba przekonać Barbare by nie zbijała lustra bo wtedy zostanie Maritzą Ferrer na zawsze. Maritza chce iść z Marcosem porozmawiać z Gbarielem. Romero przyjmuje propozycje Juliany. Luzmile odwiedza Charli, lecz kobieta go wyrzuca. Luzmi znajduje w laboratorium liścik o treści"Maritza ty musisz wiedzieć gdzie ukrywa się Barbara, mów, albo inaczej ucisze cię na zawszę". Maritza i Marcos przychodzą do Gbariela. Mężczyzna cieszy się na widok Maritzy, rozmawiają o swoich planach. Gabriel stwierdza, że Maritza bardzo się zmieniła. Kobieta mówi, że Juliana nie będzie nowym prezydentem Marbelli tylko ona sama. Marcos mówi ojcu, że pobiera się z Maritzą. Pedro opowiada, że wszystko słyszał i o wszystkim opowie szefowej. Marcos mówi Gabrielowi, że teraz pojadą do domku, gdzie już kiedyś nocował z Maritza i pyta się kobiety, czy pamięta co obiecał jej wtedy. Maritza stwierdza, że rozmawiali o tylu rzeczach, Marcos ją rozumie i przypomina, że mówił, że porozmawia z właścicielką o kupno tego domku i udało mu się go kupić. Gabriel i Marcos ostrzegają Maritze przed Albertem bo jest udziałowcem Marbelli oraz kochankiem Xiomary. Luzmila dzwoni do Marcosa i prosi aby dał jej Maritze, Luzmlia karze kobiecie przyjechać do akademi. Regina dostaje kwiaty, stwierdza, że są okropne, ale że liczy się gest. Myśli, że sa od Gbariela ale okazuje sie że to od Paco. Luzmila mówi Maritzie, że zniknęło lustro, lecz kobiete t nie porusza. Luzmila pokazuje jej również liścik. Luzmi pyta sie czy Juli wie gdzie ukrywa sie Barbara. Maritza wpada w szał i krzyczy na nią. Luzmili jest bardzo przykro, że przyjaciółka tak się do niej odnosi. Marcos mówi ojcu, że jest najszczęśliwszym mężczyzną na ziemi, że ożeni się z kobietą którą kocha. Alberto spotyka się z Maritza w akademii. Mężczyzna mówi jej, że wie o tym, że Juliana Soler jest wdową po juanTobaisie i ona będzie prezesem firmy. Maritza mówi mu, że czeka go wielka niespodzianka. Tapia przychodzi do Reginy w garniturze i peruce. Marcos rozmawia z Xiomarą i chce aby kobieta dała mu rozwód. Xiomara mówi, że da mu jak ten da jej swoją fortunę. Pedro mówi Barbarze, że Romero i Juliana knują przeciwko niej. Barbara chce zabić Juliane, kobiety zaczynają się szarpać i Barbara popycha Juliane na lustro które się zbija.


Odcinek 102

Barbara cieszy się, że już na zawszę pozostanie Maritzą Ferrer, Juliana widzi, w części potłuczonego lustra swoją ciotkę. Marcos mówi Xiomarze, że on nie ma żadnych pieniędzy bo zainwestował w firmę, kobieta mu mówi żeby jej zwrócił stanowisko w firmie i oddał swoje akcję. Luzmila nie pozwala Charliemu zabrać Pedrita, aby pograli w piłkę. Paco mówi Reginie, że chce aby ona go widziała jako mężczyznę zakochanego w niej. Mercedes mówi Julianie, że teraz przyjdą najgorsze momenty i że ona nie może jej pomóc oraz, że przyszła pora pożegnać się na zawsze, bo ona bez lustra nie może istnieć. Juliana rozpacza po stracie ciotki i mówi do Barbary, że jest najgorszą osobą na ziemi. Xiomara wpada w szał gdy dowiaduje się, ze Marcos chce poślubić Maritze. Pedrito zauważa Charliego i ucieka Luzmili. Paco wyznaje co czuje do Reginy, lecz kobieta stwierdza, że ona traktuje go jak brata. Barbara nie moze doczekać się nocy, aby sprawdzić czy będzie Maritzą. Kobieta mówi Julianie, że umówiła się z Marcosem, że dzisiaj spędzą razem noc. Reginie jest bardzo przygro, że Paco przez nią cierpi. Juliana mówi Maritzie, że ktoś chce zabić Maritze i Baarbare, ale teraz będze chciał zabić Maritze. Marcos mówi ojcu jakie żądanie ma Xiomara. Barbara chce aby Juliana porozmawiała z Nestorem i przepisała wszystko na Maritze Ferrer, lecz kobieta mówi, że Nestor zna jej sekret i bedzie coś podejrzewał jeśli Juliana przyjdzie do niego w dzień. Luzmila i Charli sprzeczają się i kobieta nie chce z nim rozmawiać. Maritza przychodzi do Nestora i mówi mu,że chce aby cały spadek i prezesura Marbelli była przepisana na Maritze Ferrer. Xiomara zwierza się Alberto jaki warunek postawiła Marcosowi. Maritza przychodzi do Reginy i przyprowadza ze sobą Julianę. Maritza mówi, że Juliana wyjeżdża w interesach, Juliana bardzo rozpacza, regina nie rozumie co się dzieje. Antonia przychodzi do akademii i mówi Nino, że podjęła decyzję. Juliana żegna się z matką. Charli przywozi Luzmile i Pedrita do akademii. Maritza ich zauważa i karze się Julianie schować. Luzmila podchodzi do przyjaciółki. Maritza jest bardzo niemiła dla Luzmi i stwierdza, że ta sie z nią koleguje bo dostaje spadek. Luzmila jest wściekła na Juliane i ucieka. Antonia mówi Nino aby się pobrali i wyjechali do Europy. Gabriel przychodzi do Reginy i mówi jej, że lepiej aby się nie widywali więcej. Marcos spotyka się z Maritza i Julianą i nie może uwierzyć, że widzi je dwie razem. Obserwuję ich morderca w czarnych rękawiczkach.

Odcinek 103

Marcos dziwi się, ze widzi Juliane i Maritze razem, pyta się kobiet co robią. Maritza mówi, ze przyszły załatwić kilka spraw bo Juliana wyjeżdża oraz przypomina przy Juli, że są umówieni z Marcosem na dzisiejszą noc. Gabriel mówi Reginie, ze lepiej by było gdyby nie spotkali się więcej. Nino mówi Antoni, że jest kobietą rozpieszczoną i wszystko by chciała, lecz on jej mówi ,że nigdzie nie pojedzie. Marcos dziwi się, ze Maritza wzięła walizke, bo oni jadą tylko na jedną noc, mężczyzna chce ją pocałować w polik, lecz kobieta go namiętnie całuje. Marcos zaprasza Juliane i Maritze do restauracji, Juli nie chce iść ale Maritza nalega. Gabriel mówi Reginie, że nie może cieszyć się z życia, gdy inna osoba cierpi, Regina rozumie, że rozmawiał z Paco. Nino mówi Antoni, ze ją kocha, ale brakuje mu pieniędzy i że z nią nie pojedzie. Antona karze mu zostać z Ginger i ona wychodzi. Gabriel mówi Reginie, żeby wyjaśniła wszystko z Paco, bo on tak to nie może o nią walczyć, całuje ją na pożegnanie. Regina stwierdza, że zabije Paco. Marcos i Maritza wznoszą toast, Marcos prosi, by Juliana została ich świadkiem na ślubie.Luzmili jest bardzo przykro z tego powodu jak potraktowała ją Maritza. Marcos opowiada, historie z Xiomarą, Maritza traci kontrole nad sobą. Luzmila mówi Reginie, że Juliana się zmieniła, lecz Regina pyta tylko o Paco. Maritza mówi, ze zniszczy Xiomarę i Alberta i że Xio podpisze rozwód. Marcos karze jej sie uspokoić i stwierdza, że nie wiedział, że Maritza ma taki wybuchowy charakter. Maritza mówi mężczyźnie, ze rozmawiała z Nestorem i niedługo będzie odczytanie testamentu i będzie właścicielką Marbelli. Wszystko słyszy morderca w czarnych rękawiczkach i uderza pięścią o stół. Marcos stwierdza, że nie podoba mu się, że jego ukchana tak mówi. Juliana mówi, ze to już nie jest ta sama Maritza. Barbara orzeka, że dzisiaj się spotkają w domku, a Juli na to, że nie będzie tak samo jak kiedyś. Marcos jest zdziwiony skąd Juliana o tym wie, lecz Maritza tłumaczy, że opowiadała Juli o tym i całuję mężczyznę. Antonia spotyka się z Charlim w restauracji, Nino podsłuchuje jak Antonia mówi, że wyjeżdża do Europy chociaż bardzo nie chce bez Nina. Luzmila przypomina sobie co jej powiedziała Maritza i stwierdza, że to nie jest jej Juliana. Barbara przychodzi do Xiomary i mówi, że przyszła wyrównać rachunki. Maritza karze kobiecie aby dała rozwód Marcosowi, bo inaczej zacznie się wojna. Xiomara karze wynosić się kobiecie z domu, lecz Barbara ja bije i stwierdza, ze pożałuje tego. Luzmila chce powiedzieć Reginie coś bardzo ważnego o Julianie. Maritza mówi Ximarze, że albo da rozwód Marcosowi, albo wszyscy się dowiedzą się o "fałszywej kuzynce". Marcos się pakuje i przypomina słowa Juliany "bo to nie jest ta sama Maritza" Marcos stwierdza, ze to prawda i że coś się wydarzyło między Julianą i Maritzą. Juliana specjalnie rozbija butelkę w piwnicy, aby uciec i Pedro i Romero tracą przytomność. Luzmila mówi Reginie, że Juliana i Maritza są tą samą osobą. Marcos i Maritza spotykają się w domku. Przyjeżdża za nimi Juliana oraz morderca w czarnych rękawiczkach. Marcos słyszy jakieś szmery. Maritza orientuje się, że jest już noc i pyta się Marcosa czy dobrze wygląda. Kobieta idzie zobaczyć się w lustrze i widzi że jest potworem. Ze wszystkich sił krzyczy nie wykrzyknik!

Odcinek 104

Maritza widzi w lustrze potwora i krzyczy w niebo głosy. Marcos przybiega przestraszony, lecz kobieta nie karze mu się zbliżać i jeśli ją kocha ma na nią nie patrzeć. Między Reginą i Luzmilą dochodzi do nieporozumienia i Luzmila, mówi, że tajemnicą była podróż Juliany i oto właśnie jej chodziło. Paco leży nieprzytomny na łóżku, wszyscy myślą, że nie żyję. Maritza ukrywa się w łazieńce, Marcos nie chce aby powtarzała się ta sama sytuacja co kiedyś. Morderca w czarnych rękawiczkach ich podgląda. Regina stwierdza, że Luzmila coś wie o Julianie i chce poznać sekret o jakim mówi Juliany, Nelson przybiega do pokoju Luzmili i oznajmia, że Paco nie żyje. Pedrito stwierdza, ze martwi nie oddychają, a Paco oddycha. Nino oznajmia, że profesor żyje. Marcos karze Maritzy otworzyć drzwi. Barbara jest wściekła, ze Juliana ją znowu oszukała. Juliana i Morderca w czarnych rękawiczkach skradają się powoli. Marcos idzie po klucze, w tym czasie wybiega Maritza z domu, Marcos biegnie za nią lecz napotyka na Julianę. Juliana chce mu wyznać prawda, ale Marcos chce szukać Maritzy. Kobieta mówi mu, że ta kobieta za którą chce iść nie jest Maritzą Ferrer. Barbara idzie po lesie i słyszy, że ktoś ją śledzi. Gabriel przychodzi do mieszkania Alberta. Marcos mói, że sprawy miedzi nim a maritzą to są ich problemy i zakazuje julianie, źle mówić o jego ukochanej. Marcos stwierdza, że Juliana wykorzystuje wszystko co jej Maritza mówi, aby skompromitować Maritze w jego oczach. juliana smutnieje. Marcos przeprasza Juliane, nie chce jej zranić, ale uważa to troche za głupie, ze przyjeżdża aż tu aby mówić, źle o Maritzy. Mężczyzna idzie szukać ukochanej, Juliana idzie za nim. Barbara napada na modrece w czarnych rękawiczkach i chce wiedzieć kim jest, zaczynają się szarpać. Gbariel i Alberto rozmawiają o Xiomarze. Alberto mówi mężczyźnie, że prezesem Marbelli będzie Juliana Soler, wdowa po nim. Marcos ma dosyć słów Juliany i karze przestać jej naśladować Maritze i zostawić ich w spokoju, Juliana upada, Marcos natychmiast jej pomaga, Juli ma krew na dłoniach. Barbara, myśli, że bije się z Albertem i planuje go zabić, ale znana osoba ucieka. Juliana jest zraniona i Marcos zbiera ją do domku. Juliana krze spojrzeć Marcosowi w jej oczy i mówi, że Maritzą Ferrer którą on kocha jest ona. Mężczyzna karze przestać Julianie i stwierdza, że ją kocha i bardzo ceni, ale dlaczego mu robi to i wymyśla te wszystkie kłamstwa. Gbariel nie wierzy Alberto. Regina opiekuje się Paco i mówi, ze ona go potzrebuje ale jej uczucia się nie zmienią bo kocha Gabriela. Słyszy to Ginger. Marcos odkrywa, że Maritza wzięła jego samochód. Juliana karze Marcosowi spytać się Maritzy jakiś rzeczy z przeszłości oraz, że ryzykuje swoje życie i życie matki ponieważ go kocha. Marcos nie rozumie Juliany. Lecz kbieta nie może się powstrzymać i całuje mężczyznę. Marcos stwierdza, ze nie powinno do tego dojść bo on kocha Maritze, Juli pyta sie czy nie rozpoznaje tego pocałunku. Jednak Marcos idzie szukać Maritzy. Barbara wraca co piwnicy i pyta się mężczyzn czy jest Maritzą, oni to potwierdzają, Barbara chce wiedziec gdzie jest Juliana. Xiomara mówi Alberto, że Maritza Ferrer jest Barbarą. Juliana dzwoni do Luzmili, ale z nią jest Marcos. Nagle wchodzi Barbara i karze jej odłożyć telefon. Juliana mówi Marcosowi przez telefon że ona byłą Maritza Ferrer, a teraz jest nią Barbara i chce ją zabić. Żegna się z ukochanym.


Odcinek 105

Marcos myśli, że przez telefon rozmawia z Maritzą. Juliana mówi, że wcześniej ona była Maritzą, a teraz jest nią Barbara Montesionos i w tym momencie Barbara ją zabije. Baritza chce zabić Juliane, lecz Romero karze się uspokoić kobiecie bo Marcos i tak nic nie słyszał, bo on odciął kabel od telefonu. Luzmila mówi, że Maritza ostatnio jest bardzo dziwna, lecz Marcos stwierdza, że gorzej jest z Julianą. Pedro znajduje się w domu Reginy i chce ją zabić. Xiiomara mówi Alberto, że Barbara jest Maritzą, mężczyzna myśli, że Xio zwariowała. Xiomara mówi, że to musi być Barbara bo tylko ona zna jej sekret. Marcos opowiada Luzmili co się wydarzyło i kobieta nie może zrozumieć jak mógł widzieć Juliane i Maritze razem. Xiomara opowiada Albertowi, że pracowała w burdelu, którego właścicielką była Barbara. I tak na prawde ona i Barbara nie są kuzynkami tylko Barbara sprowadziła ją aby uwiodła Marcosa. Juliana prosi Baritze aby nie zabijała jej matki i zrobi co tylko będzie chciała. Baritza chce pieniędzy i władzy, Juli mówi, że da jej wszystko i niech zawrzą umowę. Marcos tłumaczy Luzmili, że był z Maritzą i gdy przyszła noc ona zniknęła i pojawiła się Juliana, Luzmila się uspokaja. Marcos chce wiedzieć, gdzie jest Maritza. Ginger zastanawia się kogo miała na myśli Regina gdy powiedziała, że miłością jej życia jest ojciec Juliany. Pewien mężczyzna pyta się Ginger gdzie znajdzie dom Reginy Soler. Juliana mówi Barbarze, że odda jej wszystkie dobra które zostawił JuanTobias w zamian za życie jej matki i jej wolność. Barbara zgadza się, ale chce więcej. Antonia i Charli pocieszają się na wzajem i piją. Barbara karze jeszcze Julianie przeprosić ją w obecności Marcosa, powiedzieć że ma obsesje na jego punkcie oraz, że zgadza się być świadkiem na ich ślubie i że bardzo cieszy się, że się pobierają. Juliana zgadza się aby tylko nie stało nic się jej matce. Marcos i Luzmila słyszą strzał.Martin ochroniarz którego przysłał Marcos staje w obronie Reginy i zostaje draśnięty w ramie. Regina mówi, że Pedra przysłała Barbara. Gabriel zmienia testament, bo chce z niego wykluczyć Barbare. Baritza dowiaduje się, że Reginie nic nie jest i prosi Marcosa by przyjechał do domku. Marcos idzie do samochodu, Luzmila nie postrzeżenie chowa się w jego aucie. Ginger szuka czegoś aby opatrzeć ochroniarza i znajduje w pokoju Reginy zdjęcie Gabriela, dochodzi do wniosku, że on jest ojcem Juliany. Pedro przychodzi do Pedrita, chłopiec jest bardzo przestraszony. Antonia gada pod akademią z Charlim i nadaje na Nina, ten wszystko słyszy(zabawna sytuacja). Marcos przyjeżdża do domku za miastem, za nim wysiada Luzmili i zauważa bardzo smutną Juliane, w tym momencie napada na nią Romero. Maritza wita Marcosa namiętnym pocałunkiem, Juliana na to wszystko patrzy. Mężczyzna pyta się, Juliany jak się czuje. Mritza mówi, że już lepiej ale, że jest Juli bardzo przykro z tego co się stało . Marcos pyta się Juliany co takiego chce mu powiedzieć.


Odcinek 106
Juliana prosi o wybaczenie, że im przeszkadzała tej nocy oraz, że mówi, że Marcos miał racje bo ona ma obsesję na jego punkcie. Maritza odgrywa scenkę mówiąc, że jak Juli mogła jej to zrobić gdyż uważała ją za swoją przyjaciółkę. Marcos pociesza Maritza, ale też prosi by Juliana się nie obwiniała, tylko zmieniła swoje postępowanie i chce aby znowu się zaczęli przyjaźnić. Juli stwierdza, że lepiej jak się nie będą widywać, wtedy nie zrobi im więcej krzywdy. Luzmila rozpoznaje Romera i stwierdza, że uratowała mu kiedyś życie. Romero ze względu na to pozwala jej odejść, aby tylko szefowa się o tym nie dowiedziała. Pedro karze, aby syn przygotował mu jedzenie. Nino rozmawia z Antonią i Charlim, kobieta nie może się utrzymać na nogach, Nino chce wiedzieć co łączy kobietę z Charlim. Luzmila karze obiecać Romerowi, że nie pozwoli by skrzywdzili jej przyjaciółkę, Romero obieca jej to. Marcos mówi Julianie, że jest mu bardzo przykro widząc w takim stanie Juliane i chce aby cała ich trójka się pogodziła. Maritza przystaje na to i proponuje aby porozmawiali o ślubie. Juliana mówi, że chce aby wzięli ślub i byli szczęśliwi. Maritza pyta się czy będzie świadkiem, Juliana już nie może i wybucha płaczem. Marcos ją pociesza i stwierdza, że jeśli nie czuje się na siłach to niech nie będzie ich świadkiem. Juliana jeszcze raz ich przeprasza za te wszystkie błędzie, Marcos bardzo ładnie zachowuje się w stosunku do Juliany, Maritza jest zazdrosna i odrywa go od Juli. Antonia mówi Nino, że Charli przywiuzł ją do Akademi bo ona tęskni za nim i go potrzebuje. Regina opatruje Martina. Luzmila budzi w akademii pijanego Charliego. Luzmila idzie do pokoju z Charlim i jest zła że Pedrito gotuje. Barbara karze wracać Julianie do domu. Marcosowi jest szkoda Juliany. Gdy drzwi od domu się zamykają Marcos zaczyna się kochać z Maritzą. Nagle mężczyzna odkrywa, że kobieta nie ma znamienia. Luzmila karze Wyjść Pedritowi. Luzmi i Charli rozmawiają o Pedrze, Charli całuje kobietę, nagle z ukrycia wychodzi Pedro. Pedrito staje w ich obronie, Pedro ucieka. Juliana rozpacza w swoim pokoju bo straciła Marcosa, ale przynajmniej uratowała życie swojej matce. Marcos źle się czuje z tym co się stało z Julianą. Maritza nie chce o niej rozmawiać w łóżku i mówi. Marcos wychodzi z sypialni. Barbara napotyka na Romera i mężczyzna ma pretensje, że przespała się z Marcosem. Marcos myśli o Julianie. Romero wyznaje ponownie miłość Barbarze, gdy nagle wchodzi do pokoju Marcos. Mężczyzna chce wiedzieć gdzie jest Barbara. Maritza udaje że się bardzo boi, Romero ucieka. Nowy detektyw przesłuchuje Pedra. Nino i Antonia postanawiają się pobrać i zamieszkać w akademii. Regina spotyk Juliane w domu i dziwi się, że córka nie wyjechała, Juli prosi by matka tylko ją przytuliła. Romero wpuszcza do piwnicy mordercę w czarnych rękawiczkach myśląc, że to Pedro. Po chwili orientuje się, że jest to słynny morderca w czarnych rękawiczkach. Maritza znajduje karteczkę od Marcosa, że musiał załatwić bardzo ważną sprawę. Juliana siedzi z Reginą i nagle ktoś puka do drzwi, Juli nie chce nikogo widzieć, lecz nagle w drzwiach pojawia się Marcos.


Odcinek 107

Marcos mówi Julianie, że źle się czuje z tego powodu co się wydarzyło. I jeśli jej jest przykro z jego powodu on nie jest spokojny. Stwierdza, że ją bardzo ceni i prosi o wybaczenie z jego strony i ze strony Maritzy. Barbara chce sprawdzić gdzie jest Marcos, lecz przed domem stoi ochroniarz który jej nie wypuszcza. Morderca w czarnych rękawiczkach zostawia Romerowi kopertę. Do akademii przychodzi Javier i przedstawia się wszystkim jako nowy detektyw, chce porozmawiać z Luzmilą o Pedrze. Juliana jest wdzięczna za wszystko Marcosowi, ale karze mu lepiej wracać do Maritzy. Mężczyzna stwierdza, ze Juliana jest cudowną osobą i prawdziwą jego przyjaciółką, Marcos całuje ją na pożegnanie w polik lecz Juliana prosi aby zaczekał. Luzmila opowiada Javierowi o Pedrze. Juliana prosi Marcosa, aby nie mówił Maritzy że był u niej, mężczyzna nie rozumie czemu, ale zgadza się. Juliana prosi go także oto aby do niej nie dzwonił, nie szukał, Marcos karze jej się uspokoić i wychodzi. Marcos zapoznaje się Javierem, detektyw mówi mężczyźnie, że Luzmila właśnie mu powiedziała, że Romero znajduje się w pobliżu jego domku za miastem. Marcos jest zdziwiony skąd Luzmila o tym wie. Regina rozmawia przez telefon z Maritzą i mówi jej, że Marcos niedawno był u nich. Juliana jest przerażona jak dowiaduje się, że matka powiedziała o tym Barbarze i zakazuje Reginie się z nią spotykać. Barbara dzwoni do Alberta i przypomina o jutrzejszym spotkanie. Nagle do domku wchodzi Marcos i chce wiedzieć z kim Maritza rozmawia. Kobieta mu mówi, że z Reginą i, że umówiła się z nią na zakupy. Marcos wątpi w Maritze. Kobieta mówi, że porozmawia z Julianą i znowu zaczną sie przyjaźnić. Luzmila rozmawia z Julianą i chce wiedzieć co robił u niej Marcos, lecz Juli nie chce o tym rozmawiać. Przyjaciółka bardzo się martwi. Juliana prosi Luzmile, aby oddaliły się od siebie i nie widywały się. Luzmi mówi, że ona także nie chce słyszeć więcej o niej, płacząc mówi że to jest niesprawiedliwe. Po wyjściu Luzmili Juliana rozpacza. Marcos wita Maritze na następny dzień i pyta jak spała. Kobieta jest bardzo zadowolona z nocy jaką spędzili razem. Marcos chce już iść do pracy, lecz kobieta nalega aby jeszcze został i mówi, że Xiomar da mu rozwód. Marcosowi nie podoba się zachowanie Maritzy. Xiomara przychodzi do firmy Mutti i sprzecza się z Gissel. Chce porozmawiać z Marcosem, ale go nie ma to idzie do Gabriela. Romero dziwi się, że policja nie przyszła po niego. Barbara przychodzi do piwnicy i mówi Romerowi, aby to był ostatni raz gdy zrobił taki numer i że ona potrafi być wdzięczna ludziom którzy są jej posłuszni. Xiomara wchodzi do sali w której jest Gbariel i Cristina i zauważa napis reklamy "Juliana na noc" i jest zdziwiona kto dał taką okropną nazwe produktowi. Marcos przyjeżdża do firmy i Xiomara pokazuje im ślady jakie Maritza jej pozostawiła na szyi, nikt jej nie wierzy. Barbara pyta sie Romera czy wie kim jest osoba w czarnych rękawiczkach która chciała ją zbić w szpitalu. Martin daje Reginie list któty przyszedł do Juliany. Regina go czyta i jest tam napisane, że Juliana ma się wstawić na odczytanie testamentu. Kobieta woła Juliane i pyta się kiedy jej córka wyszła za JunaTobiasa.


Odcinek 108
Regina wypytuje Juliane kiedy wyszła za Juan Tobiasa. Juli mówi, jej że przed tym jak Barbara jego zabiła. Baritza pyta się Romera czy wie kim jest morderca w czarnych rękawiczkach. Mężczyzna przypomina sobie jak bandyta przyszedł do niego i nie chce nic powiedzieć Barbarze, ale kobieta ma wątpliwości co do niego. Zazdrosny Romero pyta się czy Baritza była w stosunkach intymnych z Marcosem. Xiomara ciągle mówi, że to Maritza ją zaatakowała, lecz nikt jej nie wierzy. Cristina stara sie o posadę, którą wcześniej miała Xio. Xiomara stwierdza, że podpisze rozwód jeśli dostanie część akcji i swoje stara stanowisko. W akademii są problemy z wodą. Nino pyta się Antoni czy nie będzie żałowała, że tu zamieszka po ślubie z nim. Juliana opowiada Reginie o swoim ślubie z JuanTobiasem i jaką pomoc jej zaoferował i że był pierwszym mężczyzna który zakochał się w Julianie Soler. Reginie jest szkoda, że najważniejsze chwile swojego życia Juliana spędziła z dala od niej. Baritza mówi Romerowi, że weźmie ślub z Marcosem. Romero przeciwstawia się twierdząc że nie może wyjść za syna swojego męża. Baritza mówi mu, że przespała się z Marcosem, mężczyzna nie chce tego słuchać. Marcos oddaje Xiomarze dokument i twierdzi, że nie odda jej akcji. Javier karze się informować o wizytach jakie ma Pedro. Regina nie chce już rozmawiac o przeszłości, tylko wspomina tym że Juliana dostanie spadek i zostanie milionerką. Xiomara nie zgadza się na żadne układy i w tym momencie wchodzi Baritza, chce wiedzieć co się dzieje. Regina mówi córce co można zrobić dzięki tym pieniądzom które otrzyma, lecz Juliana mówi że nic z nimi nie zrobią. Baritza mówi Xiomarze, że sama tego chciała i powie wszystkim kim tak na prawdę jest Xiomara. Kobieta karze jej tego nie robić i stwierdza, że podpisze papiery i tak właśnie robi. Regina mówi Julianie, że pieniądze są błogosławieństwem, lecz Juli stwierdza, że dla niej przekleństwem. Barbara rozmawia z Romerem przez telefon i zawiadamia go o tym, że Pedro jest w więzienu, w tym samym momencie wchodzi Marcos i kobieta udaje, że rozmawia z Reginą. Marcos mówi do niej, że inaczej się zachowuje i dziwne, że Xiomara się jej boi. Gabriel mówi Xiomarze, że może pracować z Cristiną. Kobieta stwierdza, że nazwa produktu jest okropna. Cristina dziękuje Gabrielowi za stanowisko które jej powierzył. Regina spotyka się z Luzmilą i mówi jej, że z Julianą jest źle. Luzmi nie chce rozmawiać o Juliani, lecz Regina mówi że przed chwilą się kłóciła z Julianą i teraz jej córka została sama. Luzmila nie moze zrozumieć jak Regina rozmawiała w dzień z Julianą. Kobieta chce iść do Juli, lecz Regina jej nie karze, Luzmi podkrada klucz kobiecie. Baritza spotyka Xiomare i robi jej wyrzuty. Xiomara chce wiedzieć skąd Maritza tyle wie o niej, lecz kobieta stwierdza, że z Maritzy Ferrer nikt nie będzie kpił. Marcos mówi ojcu, że będzie chciał zaprosić Julianę na prezentację kremu, gdyż jest dla niego bardzo ważna. Luzmila wchodzi do domu Regina i widzi Juliane w dzień. Juliana opowiada całą prawdę przyjaciółce. Maritza pyta się Cristiny po czyjej jest stronie i lepiej aby sobie nie przeszkadzały bo inaczej za długo tej posady nie zagrzeje.


Odcinek 109

Baritza pyta się czy Juliana da pozwolenie Reginie na pójście z nią na zakupy. Wszystko zza drzwi podsłuchuje Luzmila. Juli mówi do matki, że jak chce ale podobno ją bolała głowa, na początku Regina nie zrozumiała, ale potem przypomniała sobie słowa Juliany i stwierdza, że lepiej będzie jak pójdą innego dnia. Marcs i Gabriel są zszokowani tą nowiną, ale życzą Antoni szczęścia. Marcos oznajmia, że on również się żeni i że będzie podwójny ślub. Gabriel mówi, że zorganizują wielkie przyjęcie, wszyscy się zgadzają oprócz Nina, który stwierdza, że na takich warunkach nie będzie ślubu. Kobietą która odwiedza Pedra jest Ginger, Javier chce wiedzieć wszystko o tej kobiecie. Ginger przyszła bo potrzebuje pieniędzy i mówi mu że Juliana jest córką Muttiego. Juliana pozwala iść matce z Baritzą pod warunkiem, że wezmą Martina. Nino stwierdza, że nie ma pieniędzy na tak huczne przyjęcia i że woli coś prostego. Gabriel prosi by dzieci zostawiły go samego z Ninem. Baritza jest wściekła, że Juliana karze jej iść z ochroniarzem, ale się zgadza. Rozmawia z Julianą w jej pokoju, Luzmila chowała się pod łóżko i słyszy wszystko co Barbara mówi do Juliany. Gbariel twierdzi, że jego córka jest przyzwyczajona do wygodnego życia. Nino stwierdza, że on się nie boi pracy i ze jego córce niczego nie zabraknie. Gabriel proponuje mu prace w firmie, lecz Nno stwierdza, że on umie tylko tańczyć i albo go zaakceptuje takieg jakim jest albo on i Antnia będą musieli zniknąć z jego rodziny. Ginger atakuje Baritze i przekazuje co Pedro kazał powiedzieć, że jeśli go nie wyciągnie z wiezienia on powie wszystko co wie. Luzmila rozmawia z Julianą o Barbarze. Javier odwiedza Ginger i mówi, że przyszedł ją przesłuchac w sprawie Pedra. Ginger mówi, że była po pieniądze u Pedra policjant chce wiedzieć jaka miała przekazać wiadomość Maritzie. Nino i Marcos godzą się, gdy nagle dzwoni ktoś do Marcosa Luzmila i prosi o numer do Martina. Regina jest szczęśliwa, do martina dzwoni Luzmila i pyta się w sekrecie gdzie są, mężczyzna mówi jej. Gabriel i Nino stwoerdzają, że doszli do porozumienia. Marcos pyta sie co sądzą aby zrobić podwójny ślub. Nino mówi, że mogli by go urządzić w akademii, Marcos stwierdza, że skonsultuje to z Maritzą. Baritza dzwoni do Juliany i mówi, że odprawiły Martina, karze Julianie iść do wiezienia aby przekazała Pedrowi wiadomość. Nino mówi, ze ich świadkami mogli by być Regina i Profesor. Gisell mówi Charliem, że nie ma zamiaru wychowywać dziecka i jak się urodzi da mu je. Luzmila przychodzi do centrum, Regina i Baritza dziwią sie co Luzmi to robi, lecz kobieta stwierdza, że to przypadek. Javiuer znajduje skrzyneczke z czarną rękawiczką i zawiadomieniem, że Barbara ukrywa się w firmie Muttich. Juliana ma zamiar iść do Pedra. Do firmy przyjeżdża policja i Javier mówi Gabrielowi, że jego była żona ukrywa sie w firmie. Gdy Juliana wychodzi z domu, napotyka się na Marcosa, mężczyzna chce aby Juli z nim pojechała do firmy na promocje kremu. Juliana stwierdza, że ma teraz ważną rzecz do zrobienia i lepiej żeby odjechał. Marcos pyta się gdzie Juli idzie gdy nagle dzwoni Baritza. Marcos mówi, że dobrze że zadzwoniła bo właśnie jest z Julianą.


Odcinek 110

Marcos mówi Julianie, że Maritza chce z nią rozmawiać, Juli się boi i nie chce odebrać telefonu. Gabriel pozwala policji przeszukać cały budynek, lecz stwierdza, że Barbara z pewnością nie ukryła by się w jego firmie. Mężczyzna chce wiedzieć skąd detektyw ma takie informację, Javier stwierdza,że dostali anonim. Romero słyszy jakieś hałasy i stwierdza, że czarna rękawiczka na niego doniosła, krzyczy aby przyszli po niego i on wyzna całą prawde. Barbara mówi Julianie przez telefon, że nie taka była umowa i że Marcos ma się nie dowiedzieć, że idzie do Pedra, a jeśli zrobi jakiś fałszywy krok to zabije jej matkę i najlepszą przyjaciółkę. Alberto nie może pojąć zachowani Maritzy i stwierdza, że zachowuje się tak jak Barbara. Marcos nie rozumie czemu Juliana płacze i chce wiedzieć jakie tajemnice ma Juliana z Maritzą. Do Marcosa dzwoni jciec i mówi, że prawdopodobnie Barbara znajduje się w firmie, Marcos informuje o tym Maritze. Marcos odwraca się, aby pogadać z Julianą, ale ona już odeszła i Marcos odjeżdża. Cristina uważnie przysłuchuje się rozmowie Gabriela z Javierem. Xiomara i Alberto podejrzewają, że Maritze i Barbare coś łączy, tylko że nie wiedzą co. Barbara cały czas dzwoni do Romera, ale ten nie odbiera. Stwierdza, że jeśli go złapią ona jest już zgubiona. Juliana przekazuje wiadomość od Barbary, aby nie próbował jej wydać, Juli chce odejść, ale ten ją powstrzymuje i stwierdza, że on też ma wiadomosć. Policja chce wejsć do piwnicy, ale Cristina zapomniała kluczy. Marcos dołącza do ojca. Luzmila udaje przed Barbarą, że nie zna prawdy, lecz przypomina sobie, że zapomniała o synu. Baritza jest szczęśliwa. Pedro karze przekazać Barbarze, że ma go wyciągnąć z więzienia bo inaczej pożałuje. Pedro grozi Julianie śmiercią jesli Barbara tego nie zrobi. Luzmila nie chce zostawić Reginy samej i chce pożyczyć od Maritzy telefon, ale ta stwierdza, że jej się komórka rozładowała i lepiej żeby poszła po syna bo może mu się coś stać. Luzmila przed wyjściem mówi, że jest tu dużo kamer i wszytko nagrywają. Paco się pyta o Regine i Ginger mu mówi, że nikt jej nie może wyciągnąć z domu Muttich. Javier pyta się Marcosa gdzie jest Maritza Ferer, Marcos zastanawia się co Maritza ma z tym wspólnego. Pedrito oznajmia Julianie i Luzmili, że z profesorem jest lepiej i że Maritza i Regina są u niego. Wszyscy biegną aby go zobaczyć. Rosales informuje, że nikogo nie znaleźli oraz, że Juliana Soler była odwiedzić Pedra. Wszyscy są szczęśliwi z powodu Paca, Juliana zauważa Maritze i wycofuje się. Baritza daje wszystkim prezenty. Barbara przychodzi do laboratorium do Juliany i stwierdza, że Juliana była cały czas z Luzmilą, lecz Juli przysięga że nie. Juliana mówi Maritze, że Pedro kazał przekazać, że jeśli Barbara go nie wyciągnie z więzienia, on zacznie gadać. Barbara jej nie wierzy i stwierdza, że na pewno tak mówi aby skłócić ich. Juliana prosi, aby kobieta wyciągnęła go z więzienia, Baritza karze jej się zamknąć i policzkuje ją. Nagle wchodzi Marcos i nie może uwierzyć na własne oczy i chce wiedziec co się dzieje. Mężczyzna staje w obronie Juliany, lecz Baritza stwierdza, że Juliana ją zamknęła i powiedziała, że nie dopuści do ich ślubu i zrobi wszystko aby ich rozdzielić. Juliana już nie może i wybuch, prosi aby ją i jej matke zostawili w spokoju i aby Marcos nigdy wiecej jej nie szukał. Marcos próbuje się zbliżyć do Julianie, lecz ta płacząc karze mu odejść. Baritza mówi Marcosowi, że Juliana całkowicie zwariowała. Paco pyta się Regina dlaczego jego traktuje jak brata a w Gbarielu jest zakochana do szaleństwa. Juliana rozpacza w laboratorium i przychodzi do niej Javier i pyta się co robiła u Pedra. Luzmila mówi synowi, że ma nie przyjmować żadnego prezentu od Maritzy. Nagle wchodzi do pokoju Maritza z Marcosem. Luzmila mówi Pedritowi, że ma się nie zbliżać do Maritzy. Nagle Luzmi się odwraca i widzi Baritze. Obydwie patrzą na siebie z nienawiścią.


Odcinek 111

Luzmila mówi Pedritowi, ze ma się nie zbliżać do Maritzy. Marcos pyta się dlaczego tak mówi synowi. Luzmila tłumaczy się, że nie chce by Pedrito przyjmował coś czego ona nie może mu dać i prosi o wybaczenie Maritze. Javier pyta się Juliany co robiła u Pedra. Juliana wybucha płaczem i stwierdza, że ona już tego nie zniesie. Dedektyw chce wiedzieć o co chodzi kobiecie. Juli mówi, że ona nie może pozwolic by zrobili krzywde jej mamie oraz osobom z akademii. Detektyw pociesza Juliane i chce wiedzieć kto wykorzystuje Juliane, prosi aby kobieta mu zaufała. Juli jednak jeszcze bardziej płacze, Javier ją przytula. Luzmila mówi Maritzie, że traktuje ją jak siostre, Baritza chce wiedzieć więc dlaczego kobieta nie pozwala by jej syn przyjął prezenty od niej. Luzmila wymyśla, że jest na nią zła bo nie chciała jej pożyczyć komórki w sklepie. Marcos karze się kobietą pogodzić. Oby dwie przytulają się z obrzydzeniem. Juliana uspokaja się dzięki Javierowi i detektywa powraca do pytania. Juli mówi, że ten mężczyzna zrobił dużą krzydę jej bliskim i poszła mu to wygarnąć. Javier chce wiedzieć czy jest jeszcze coś. Regina kłóci się s Paciem o Gbariela. Luzmila mówi do Baritzy że się ściemnia i za moment zamieni się w Juliane, kobieta żegna się z Marcosem. Marcos prosi Luzmile aby pogadała z Julianą bo się bardzo boi o nią. Juli mówi Javierowi że nic wiecej nie wie. Do laboratorium przychodzi Luzmila, Javier wychodzi. Marcos spotyka się jeszcze z Barotzą w akademii i nadaje na Barbare. Baritza chce porozmawiac o nich. Marcos mówi jej o pomyśle, żeby zrobić przyjęcie w akademii. Kobieta stwierdza, że chyba sobie żartuje, bo ona chce wesele z pompą. Marcos mówi, że myślał, że en pomysł się jej spodoba. Baritza wykręca się, że lepiej by było gdyby ślub był zdala od Juliany i dobrze by było by Juliane umieścić w szpitalu. Luzmila rozmawia z Julianą w laboratorium, Juli żali się, że nie może tak żyć. Marcos stwierdza, że Baritza mówi nie poważnie, że co prawda z Julianą teraz nie jest najlepiej, ale to nie powód aby ją umieszczać w szpitalu. Baritza próbuje nadal przekonać Marcosa, ale przerywa im Javier. Javier i Baritza rozmawiają na osobności. Nino proponuje Antoni by wzięli ślub po kryjomu. Javier nie wierzy słowom Baritzy. Alberto przychodzi do Ginger bo chce się dowiedzieć, co kobieta mu chciała wcześniej powiedzieć, nagle wchodzi Marcos, ale oni jego nie widzą. Ginger mówi, że chce mu powiedzieć o Julianie Soler i Gabrielu Mutti, Alberto dziwi się co ta dwójka ma ze sobą wspólnego. Ginger chce mu powiedzieć, ale nagle zauważa Marcosa. Wymyśla głupoty, aby Marcos odszedł. Gdy mężczyzna odchodzi ta mówi Albertowi, że Juliana jest córką Gabriela. Luzmila rozmawia z Julianą i dziwi się jak to możliwe, że Barbarze wszystko dobrze wychodzi. Alberto nie wierzy Ginger. Chce aby powiedziała mu coś o Maritzy. Ta opowada co Pedro kazał jej zrobić i Alberto stwierdza, że Barbara i Maritza działają razem. Baritza później potka Ginger i chce wiedzieć czy Alberto pytał o nią. Na następny dzień Barbara kłóci się z Romerem. Mężczyzna przeciwstawia się jej. Nestor mówi Julianie, że nie będzie na odczytaniu testamentu. Marcos przypomina sobie jak Baritza uderzyła Juliane, jak źle ją traktowała oraz to jak proponowała by umieścić Juli w szpitalu. Marcos smutny pyta się co się stało z Julianą i dlaczego Maritza tak źle traktowała Julianę. Nagle przychodzi Rosita i przekazuje wiadomość o testamencie. Gbariel dzwoni do Javiera i mówi mu, że skoro jest tak pewny detektyw, że Barbara ukrywa się w firmie on wie gdzie ona jest. Po chwili przejeżdża policja i wchodza do piwnicy w firmie Muttich. Orientują się że Barbara tu przebywała. Baritza i Juliana są u adwokata. Baritza dziękuje przyjaciłce za to, że chce jej przekazać swoje dobra. Zaczyna się odczytanie testamentu, gdy nagle przychodzi Marcos i za nim Alberto. Kobiety nie mogą uwierzyć własnym oczom, Baritza patrzy z wyrzutem i nienawiścią na Julianę.


Odcinek 112

Baritza pyta się Marcosa co tu robi. Marcos mówi, że dostał zaproszenie i że myślał, że to ona wysłała, Alberto mówi tak samo, Baritza patrzy z nienawiścią na Julianę. Gabriel i policja rozglądają się po piwnicy i zauważają wiadomość która została im zostawiona. Baritza nie wierzy Julianie i myśli, że to ona wysłała zaproszenia. Juli postanawia to udowodnić i karzy odejść mężczyzną z gabinetu. Marcos nie chce widzieć w takim stanie Juliany i zgadza się wyjść, lecz Alberto stwierdza, że nie ruszy się z tego miejsca. Luzmila widzi kogoś za zasłoną i myśli, że to złodziej i grozi mu, okazuje się, że to Charli przyszedł z kwiatami. Alberto wychodzi z Marcosem z gabinetu. Gabriel dostrzega, że Javier nie ufa Maritzy. Notariusz czyta testament, z którego wynika, że JuanTobias prawie cały swój majątek zostawił Julianie. Marcos jest pewny, że Maritza jest spadkobierczynią i Alberto mu mówi, że doczeka się wielkiej niespodzianki. Xiomara zostaje napadnięta przez Romera. Juliana pod szantażem Baritzy podpisuje dokument że przekazuje wszystko Maritzie Ferrer. Romero mówi Xiomarze, że teraz Barbarą jest Maritza i zabiera kobiecie samochód. W komputerze w piwnicy policja znajduje zdjęcia Pedra, Romera i Juliany. Gabriel dziwi się co robiła tutaj Juliana. Javier się domyśla, że dlatego tak źle się ostatnio czuła i że Julianą zajmie się osobiście. Baritza mówi Marcosowi, że z Julianą jest co raz gorze i nie wie co z nią robić, Marcos mówi ukochanej, że znaleźli ślady po Barbarze. Xiomara idzie do biura Gabriela i mówi mu i Javierowi, ze Romera ją napad i ukradł auto. Do domu Reginy przychodzą zbiry Pedra i mówią, że przyszli od Pedra i po dług jaki ma Juiana wobec niego. Alberto chce wiedzieć co jest z Julianą, lecz ta karze aby zostawił ją w spokoju. Baritza mówi Marcosowi, że dzisiaj zasiądzie jako prezes Marbelli. Marcos bardzo dziwi się zachowaniu Baritzy, ale życzy jej szczęścia. Regine ratują sygnały nadjeżdżającej policji. Cristina bardzo się rządzi i wydaje polecenia Xiomarze, po czym wychodzi. Charli i Luzmila spędzają upojne chwile w łóżku i rozmawiają o dziecku Gisell. Baritza przychodzi do Nestora i karze mu zwołać wszystkich udziałowców. Nestor zauważa, że kobieta bardzo dziwnie się zachowuje. Marcos idzie do poradę do lekarza i stwierdza, że Juliana potrzebuje aby lekarz ją zbadał. Charli odwiedza Pedra w więzieniu i mówi, że jeśli powie mu gdzie jest Nachito może negocjować jego uwolnienie. Akcjonariusze już się zebrali i Nestor ogłasza, że nowym prezesem firmy jest Maritza Ferrer, Alberto jest w szoku. Javier przychodzi do domu Reginy i pyta się o Juliane, Juli właśnie wchodzi do domu i Javier mówi, że wiedzą o tym, że ona była w miejscu gdzie ukrywała się Barbara.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:19:52 03-07-07    Temat postu:

Odcinek 113

Javier chce wiedzieć co Juliana robiła w tamtym miejscu i co ją łączy z Barbarą. Regina stwierdza, że to musi być jakiś błąd. Javier mówi, że wie, że Juliana jest dobrą osobą, ale musi mu wyznać prawdę. Juliana przyznaje się, że była w tej piwnicy. Alberto jest zdumiony widokiem Maritzy i stwierdza, że to jest nie możliwe, że ona jest prezesem, bo wdową po Juan Tobiasie jest Juliana Soler. Marcos opowiada lekarzowi o Julaianie. Doktor mówi, że lepiej by było gdyby ona przyjechała do niego, Marcos stwierdza, że postara się ją przekonać.Juliana wybucha płaczem i mówi, że już nie może i że wszystkie osoby które kocha są w niebezpieczeństwie przez nią. Javier karze jej się uspokoić i obiecuje, że jej pomorze. Nagle wchodzi do domu Luzmila i zauważa Javiera, przeprasza i chce wyjść, lecz Juliana karze jej zostać ponieważ jej potrzebuje i powie całą prawde detektywowi. Juli opowiada, że Barbara ją porwała i maltretowała, Javier dziwi się dlaczego właśnie Juliane i czego Barbara chciała w zamian. Nestor pokazuje Albertowi, że Baritza jest jedyną dziedziczką majątku JuanTobiasa. Juliana mówi, że ją porwała ponieważ jej nienawidzi od pierwszego dnia w którym ją poznała. Javier się dziwi i stwierdza, że Barbara nienawidzi Maritzy, ale czemu jej i chce aby wszystko Julian mu opowiedziała dla własnego bezpieczeństwa. Gabriel mówi synowi, że Juliana znajdowała się w piwnicy razem z Barbarą. Potem pyta się Marcosa czy jest pewien, że chce się ożenić z Baritzą, bo Javier ma dużo wątpliwości dco do nie. Baritza wygłasza przemówienie na posiedzeniu i mówi, że ich głównym celem jest zniszczenie firmy Muttich. Alberto znowu protestuje i stwierdza, że to pułapka Maritzy, ponieważ ona wychodzi za Marcosa. Baritza stwierdza, że ona chce wykupić udziały Muttich które są za grosze i dużo na tym zarobią. Alberto karze się ocknąć udziałowcom, bo Baritza kłamie, bo chce złączyć dwie firmy w jedną. Po zakończeniu zebrania Baritza zostaje sama z Albertem i mu mówi, że sytuacja się zmieniła i że albo jest z nią, abo przeciwko. Luzmila nie chce aby Javier dłużej męczył jej przyjaciółkę i wyrzuca go z domu. Sekretarka wręcza czarnej rękawiczki kopie testamentu Juan Tobiasa. Alberto mówi Maritzie, że ona musi mieć coś wspólnego z Barbarą, a tym momencie kobieta go całuję. Alberto rozpoznaje ten pocałunek i stwierdza, że ona jest Barbarą. Baritza kpi z Alberta i karze mu się jej dobrze pryjrz3eć i pyta się czy ona przypomina Barabre. Mężczyzna cche wiedzieć gdzie się ukrywa jego kochanka. Baritza mówi mu na ucho, że jest bliżej niż sobie to wyobraża. Luzmila opowiada Juli o przygodzie z Charlim gdy nagle przychodzi Marcos z kwiatami. Luzmila zostawia ich samych i Marcos mówi, że te kwiatki są dla Juli. Marcos karze zapomnieć Julianie o całym świecie i żeby sobie wyobraziła, że w tym momencie nic ne istnieją są tylko oni we dwoje. Javier zastanawia sie nad odciskami i jest prawie przekonany, że tych co nie moga odkryć, że należą do Maritzy Ferrer. Marcos mówi Julianie, że chce aby powróciła kobieta tą któą była wcześniej, taka piękna, miła, która powiedziała że on jest najważniejszym mężczyzną w jej życiu. Charli mówi Luzmi, że był u Pedra lecz ten nic nie chce powiedzieć, chyba że go wyciągnie z wiezienia. Marcos mówi Julianie, że dobrze by było go gdyby poszła do lekarza i powiedziała mu wszystko o myśli. Lecz Juliana mówi ,że to co jej dolega nie wyleczy żaden lekarz, ani lekarstwa. Marcos mówi Julianie, że ją bardzo kocha i nie chce jej widzieć w takim stanie. Juliana cieszy się ze słów jakie powiedział Marcos, lecz mężczyzna prosi by nie myliła jego słów, bo ona wie o jakie uczucie mu chodzi. Juliana zgadza sie iść dla niego do lekarza, ale prosi aby Maritza nigdy się o tym nie dowiedziała. Juliana zwierza się troche lekarzowi, ale nie zbyt dużo, bo stwierdza, że to jest trudne do wyjaśnienia. Luzmila napada Ginger w akademii i wypytuje ją gdzie jest Nachito. Lekarz mówi Marcosowi, że z Julianą jest źle i moze popełnić jakieś głupstwo. Marcos dziękuje lekarzowi i Juliana pyta się Marcosa co powiedział jemu lekarz. Mężczyzna chce to ukryć, ale mówi jej, że potrzebuje pomocy i on jest po to aby pomóc jej we wszystkim. Marcos całuję ją w rękę i przytula. (śliczna scena) Regina przytula Paco i nagle wchodzi Gabriel. Javier przyjeżdża do Marbelli, Navarro pokazuje mu gdzie Baritza siedziała. Detektyw zauważa szklankę i stwierdza, że będzie mógł zdobyć potrzebujące odciski. Marcos i Julianą są w domu i dzwoni Baritza, Juli nie chce aby odbierał, lecz on mówi, że lepiej aby odebrał wtedy nic nie będzie podejrzewać. Marcos mówi kobiecie, że jest w firmie z ojcem. Nagle do drzwi ktoś puka i otwiera Marcos, okazuje się że to Baritza, kobieta chce wiedzieć co on tu robi.


Odcinek 114

Baritza robi awanturę i stwierdza, że ostrzegała Juliane i że nadszedł czas aby porozmawiały jak kobieta z kobietą. Gabriel widzi Regine i Paco razem i stwierdza, że porozmawiają kiedy indziej i wychodzi, Regina biegnie za nim. Alberto spotyka się z Javierem w firmie i mówi, że Maritza zachowuje się w sposób bardzo dziwny. Baritza krzyczy na Juliane w jej pokoju i mówi, że nie dotrzymała umowy i jeszcze dzisiaj stanie się coś jej matce, uderza Julianę. Juli prosi by zostawiła jej matkę w spokoju a ją morze ukryć gdzie chce. Regina szaleje ze szczęścia po tym jak się dowiaduje że Gabriel był zazdrosny. Baritza mówi Julianie, że ma zniknąć na zawsze i wtedy zostawi jej matkę w spokoju i ma czekać na jej instrukcje. Marcos wchodzi do pokoju Juliany i tłumaczy, że to on jest wszystkiemu winny. Baritza udaje obrażoną i mówi, że jego tylko obchodzi Juliana i że ona nie ma co tutaj szukać i wychodzi. Przyszły wyniki odcisków i wychodzi na jaw, że nieznane odciski należą do Maritzy.Marcos biegnie za Baritzą i przeprasza ją. Tłumaczy się, że zawiózł Juliane do lekarza. Baritza się cieszy z tej wiadomości i chce porozmawiac o ślubie. Marcos nie chce aby tak było, ale zgadza się i mówi, że niedługo się pobiorą ponieważ to ona jest kobietą w której się zakochał i która będzie matką jego dzieci. Do Baritzy dzwoni Romero i pyta się czy nie tęskniła za nim. Wszyscy w akademii robią ogłoszenia aby znaleźć Nachita. Nino i Antonia potajemnie biorą ślub. Javier przychodzi do domu Muttich i mówi, że teraz ma większe podstawy do wątpienia w Maritze, gdyż na przebywała tam gdzie ukrywała się Barbara. Baritz wręcza Romero kluczyki do samochodu i mówi mu, że pozostanie na hacjendzie Juan Tobiasa, bo nikt go tu nie zna. Marcos nie moze się pogodzić z tym co mówi Javier, nagle ma telefon i dzwoni do niego Barbara. Kobieta mówi, że porwała Maritze i Julianę aby się n nich zemścić i że jej nigdy nie znajda. A jak odkryją już prawdę będzie za późno. Juliana przypomina sobie Marcosa i płaczę. Baritza dzwoni do Juliany i karze jej wyjsć z domu za 30 min, bo Romero po nią przyjedzie i tym samym odejdzie na zawszę. Juliana zostawia Reginie list pożegnalny. Nelson widzi jak Juliana odchodzi z walizką i odjeżdża z Romerem. Antonio i Nino oznajmiają rodzinie, że są już po ślubie. Barbara umieszcza Juliane w stodole ze zwierzętami w ranczu Juan Tobiasa. Regina i Luzmila znajdują list Juliany, Luzmi przypomina sobie słowa Juliany i stwierdza, że to prawda o jej odejściu. Mija miesiąc, \Marcos szykuje się do ślubu. Regina i Luzmila rozmawiają o tym, że nie dostały zaproszenia na ślub, Regina ma nadzieje, że Juliana nie dowie się o małżeństwie. Paco jest pijany i chce się zrzucić z budynku. Xiomara mówi że nie została zaproszona na ślub, ale da im najlepszy prezent i sięga po pistolet. Romero wyciąga Julianie ze stodoły i zaprowadza do środka. Nagle wychodzi Baritza w suknie ślubnej i karze sobie pogratulować.


Odcinek 115

Baritza oznajmia Julianie, że dzisiaj wychodzi za Marcosa, Juliana jest załamana. Baritza mówi, że ma dla niej niespodziankę. Alberto przychodzi do Xiomary, aby zapobiec aby kobieta poszła na ślub. Marcos przypomina sobie Juliane i mówi ojcu, że chciałby mieć ją blisko. Baritza pokazuje Julianie nagranie, w której Marcos dziękuje Juli za krem i mówi, że wszyscy za nią tęsknią, a drugim prezentem jest zaproszenie na ślub, na który i tak nie pójdzie. Juliana bardzo cierpi i nie może zrozumieć dlaczego Baritza jej to wszystko robi. Alberto wsypuje środek usypiający do szklanki Xiomary, kobieta podstępem je podmienia i udaje, że zasypia. Po wyjściu Alberta z domu, ona wstaje i również wychodzi. Regina przeprasza Paco, ze była tak ślepa i że go tak traktowała. Marcos rozmawia z Charlim i dziwi się, że jego przyjaciel jeszcze nie jest ubrany. Charli stwierdza, że nie wybiera się na jego ślub, bo Baritza nie zaprosiła Luzmili, Marcos stwierdza, ze nie przyjmuje odmowy i że ma przyjść z Luzmi na ślub. Nino nie chce iść na ślub, Antonia na niego krzyczy i rozkazuje mu iść. Baritza pozwala Julianie zadzwonić do domu, lecz tam nikt nie odbiera. Paco nie chce współczucia Reginy i rzuca się z balkonu. Romero zaprowadza Juliane do kurnika, ale tej udaje się wydostać z niego i postanawia coś zrobić aby zapobiec ślubowi Marcosa i Baritzy. Romero jest zły że jego pani wychodzi za Marcosa, kobieta się z niego śmieje i stwierdza, że byłby ostatnim mężczyzną na ziemi, na którego by spojrzała. Pogotowie zabiera Paco do szpitala, Regina jedzie z nim. Na policje zostaje przysłana skrzyneczka od czarnej rękawiczki, znajduje się tam kopia testamentu JuanTobiasa. Javier dowiaduje się, że dziedziczką jest Juliana Soler. Juliana ucieka z rancha i idzie zapobiec ślubowi. Lekarz mówi Reginie, że nic nie jest Paco i pyta się o jej córke Juliane. Marcos czeka w Kościele i zauważa Alberta chce go pobić, ale nagle wchodzi Baritza prowadzona przez Nina. Charli prosi Luzmile aby szła z nim na ślub. Luzmi odmawia, lecz Charli namawia ją aby zrobili to dla Marcosa. Juliana skrada się do Kościoła. Po pewnym czasie wchodzi Juliana. Baritza wydaje się być znudzona ślubem. Ochroniarz chce aby Xiomara pokazała mu zaproszenie, ale ta udaje oburzoną i mówi, że jest bardzo ważnym gościem. Marcos przed ołtarzem przypomina sobie pierwsze spotkanie z Maritzą, [...]. oraz wyznanie uczuć Juliany, po czym stwierdza, że to nie moment aby myśleć o innych rzeczach. Javier odwiedza Nestora i pyta się go dlaczego JuanTobias zostawił majątek Julianie, skoro był żonaty z Maritzą i dlaczego Juliana wszystko przepisała na Maritze. Nestor nie wie co powiedzieć. Xiomara wyciąga broń i chce jej użyć, gdy nagle powstrzymuje ją Juliana. Xiomara rozpoznaje Juliane jako Maritze i patrzy na nią ze strachem i przerażeniem. Paco chce aby Regina została jego żoną. Xiomara rozumie, że przed ołtarzem stoi Barbara jest przerażona i wybiega z krzykiem z Kościoła i zostawia Julianie pistolet. Nestor mówi Javierowi że Juliana i Maritza to t sama osoba. Baritza bierze za meża Maritze, Marcos Baritze, ksiądz się pyta czy jest ktoś kto zna powód aby zapobiec temu ślubowi. Nagle Juliana z bronią w ręku krzyczy, że ta kobieta nie jest Maritzą Ferrer tylko Barbarą Montesionos. Wszyscy patrzą się na Juliane, a Baritza jest zadowolona z biegu wydarzeń.


Odcinek 116

Marcos podchodzi do Juliany, która powtarza, że kobieta z którą bierze ślub jest Barbara Montesinos i chce ich wszystkich skrzywdzić. Marcos stara się ją uspokoić i prosi, by oddała mu broń. Baritza jest bardzo zadowolona, bo Juliana wpadła w jej pułapkę.Pijany Paco w szpitalu prosi Reginę o rękę. Tymczasem Javier pyta Nestora, jak to możliwe, że Juliana i Maritza są tą samą osobą, jeśli on widział je obie w tym samym czasie. Nestor stwierdza, że to niemożliwe, ale potem stara się wykręcić i mówi, że miał na myśli jedynie to, że obie bardzo kocha i dla niego są jakby jedną osobą. Javier nadal stara się dowiedzieć, dlaczego to Julianie Juan Tobías zapisał cały majątek i dlaczego ta scedowała go na Maritzę. Nestor odpowiada, że Juliana czuła, że nie powinna zatrzymać całego majątku i dlatego oddała go Maritzie. Ale detektyw w to nie wierzy.Juliana w kościele tłumaczy, że to nie jej pistolet, tylko Xiomary, która przyszła zabić Maritzę, ale ona go jej odebrała. Baritza stwierdza, że Xiomara nie została zaproszona na ślub i nikt jej tu nie widział, że to ona, Juliana, chciała ją zabić, żeby zdobyć miłość Marcosa. Nikt nie wierzy w zapewnienia Juliany, która trzyma broń przy skroni. Charlie w akademii czeka na Luzmilę i w międzyczasie rozmawia z Ginger, która zapewnia go, że pewnego dnia ta szkoła będzie jej. W końcu przychodzi wystrojona Luzmila i razem z Charlim wychodzą. Do kościoła w końcu wchodzą ochroniarze, ale Marcos nie pozwala im zbliżyć się do Juliany. Baritza chce z tym skończyć, nie zamierza pozwolić, żeby jej ślub zniszczył taki skandal - pyta Julianę co chciała osiągnąć przychodząc do kościoła i mówiąc, że jest Barbarą, a nie Maritzą. Wtedy Juliana wyciąga w jej kierunku rękę, w której trzyma broń i mówi, że ukradła jej lustro i zmieniła się w Maritzę. Prosi Marcosa, żeby uwierzył, że kobietą, którą kochał była ona. Wszyscy się z niej śmieją, sądzą, że zwariowała i boją się, że wystrzeli. Juliana mówi, że zrobiła wszystko, żeby zapobiec temu ślubowi, uciekła Barbarze, która trzymała ją w zamknięciu. Marcos stara się ją uspokoić – mówi, że jej wierzy i wie, że nie chce nikogo skrzywdzić. Ale Juliana czuje, że Marcos traktuje ją jak wariatkę i mówi tak tylko po to, żeby oddała broń i naprawdę wcale jej nie wierzy. Prosi, żeby choć przez chwilę pomyślał, że to co niemożliwe mogło się jednak zdarzyć.Przed kościołem Romero spotyka Xiomarę, która siedzi na ziemi i jest przerażona i prosi mężczyznę, żeby ją zabił. W kościele Marcos zbliża się do Juliany, bo wierzy, że ona nikogo nie skrzywdzi. Juliana oddaje pistolet Marcolowi, a ten ją przytula i prosi, by nie wzywano policji. Juliana mówi mu, że Maritza jest kobietą z lustra i prosi, by nie pozwolił jej, żeby ją skrzywdziła. Baritza już nie jest tak zadowolona z wizyty Juliany na ślubie – nazywa ją manipulatorką, która chce zrujnować najważniejszy dzień w jej życiu. Juliana prosi Marcosa, żeby, kiedy zabiorą ją do więzienia, opiekował się jej mamą. Juliana ucieka przez zakrystię, a za nią biegną ochroniarze. Poszukiwanie Juliany przed kościołem obserwuje Romero, którego zauważa Gabriel. Baritza zostaje sama w kościele i dzwoni do Romero. Każe mu złapać Julianę i zrobić to, co planowali, a potem wychodzi na zewnątrz i domaga się dokończenia ślubu. Luzmi w drodze na ślub, mówi, że jedzie tam tylko na chwilę, bo nie chce oglądać Maritzy. Potem rozmawiają o Nachito.W kościele kończy się ślub. Kiedy Marcos ma pocałować Maritzę i odwraca się w jej stronę, zamiast Maritzy widzi zapłakaną Julianę. Baritza każe mu przestać myśleć o tej kobiecie. Wychodzą przed kościół i się całują, co widzi Juliana ukryta w samochodzie fotoreporterów. Marcos wszędzie rozgląda się za Julianą, ale w końcu daje się przekonać do odjazdu sprzed kościoła. Za nimi jadą reporterzy w samochodzie, w którym schowała się Juliana. W domu Gabriela odbywa się przyjęcie. Kiedy Nestor składa życzenia Baritzie mówi jej o wizycie Javiera i jego pytaniach. Przyjeżdżają Charlie i Luzmila. Luzmi zauważa swoją przyjaciółkę w samochodzie reporterów i pyta co się stało.W szpitalu budzi się Paco i pyta o Reginę. W akademii Ginger prowadzi lekcję tańca, kiedy przychodzi Regina i oskarża ją o stan Profesora Tapii. Ginger oznajmia, że wie, że ojcem Juliany jest Gabriel Mutti. Na przyjęciu Nestor żegna się z Maritzą i mówi, że martwi się o podejrzenia Rosalesa. Kiedy wychodzi zjawia się detektyw. Charlie pyta Giselle, skąd wie, że dziecko, którego się spodziewa jest jego.Marcos sądzi, że Luzmila nie chciała wejść, bo Maritza jej nie zaprosiła, więc wychodzi po nią na zewnątrz, gdzie widzi Julianę opowiadającą przyjaciółce o tym co zaszło. Juliana prosi Marcosa o pomoc.


Odcinek 117

Spotkanie Marcosa i Juliany widzi Romero. Juliana mówi Marcosowi, że była bardzo przestraszona i dlatego schowała się w tej furgonetce, stara się przekonać ukochanego, że wszystko, co powiedziała w kościele jest prawdą, ostrzega go przed Maritzą, ale on nie chce tego słuchać.Na przyjęciu Charlie nadal rozmawia z Giselle o dziecku, którego się spodziewa. Proponuje jej zrobienie testu na ojcostwo i Giselle się zgadza.Pogawędkę ucinają sobie także Baritza i det. Rosales. Baritza wytyka Javierowi, że ciągle ją podejrzewa, mimo, że był przy tym, kiedy Barbara dzwoniła do Marcosa i przyznała się do porwania Juliany i jej – Maritzy. Rosales dziwi się, że jest tak dobrze poinformowana o posunięciach Montesinos. Zwraca jej uwagę, że nie odpowiedziała na jego pytania, ale on poczeka i porozmawia z nią kiedy wróci z podróży poślubnej.W akademii Regina rozmawia z Ginger i zaprzecza, że Gabriel jest ojcem Juliany i ją policzkuje. Tymczasem Juliana stara się usprawiedliwić przed Marcosem – mówi, że sprawia mu same problemy i byłoby lepiej gdyby nigdy jej nie spotkał. Mężczyzna zaprzecza – opowiada o dobrych stronach ich znajomości – o przyjaźni jaka ich połączyła, o tym, że tylko dzięki niej firma Muttich uniknęła bankructwa i za to jest jej bardzo wdzięczny. Luzmila prosi go, żeby zabrał Julianę gdzieś daleko, gdzie nikt jej nie skrzywdzi, bo ona mówi prawdę. Ale Marcos znów się denerwuje i stwierdza, że chyba nie wie co mówi. Potem zwraca się do Juliany i mówi, że nie może teraz wyjechać podróż poślubną, bo nie może przestać o niej myśleć i martwić się, że ktoś ją skrzywdzi. Jest bardzo zmartwiony i mówi jej, że musi na jakiś czas zniknąć. Popiera go Luzmi i Marcos w końcu decyduje się zawieść gdzieś Julianę. Niestety śledzi ich Romero.Zdenerwowana Luzmila wchodzi do domu Muttich i prosi Charliego o pomoc w ukrywaniu nieobecności Marcosa. Baritza denerwuje się nie widząc gdzie jest jej mąż. Romero zawiadamia ją, że śledzi Marcosa i Julianę. Gabriel rozmawia z Cristiną i chwali jej osiągnięcia zawodowe. Jakieś panienki obgadują Nina, a wtedy Antonia przedstawia go jako swojego męża. Także Gabriel szuka Marcosa. Luzmila jako powód jego nieobecności podaje problemy z samochodem jednego z gości. Seńor Mutti jest bardzo zdziwiony, ale zmienia temat i wyraża niezadowolenie z obecności Alberto, który rozmawia z Baritzą.Tymczasem Marcos zawozi Julianę do kliniki dla psychicznie chorych. Stara się ją przekonać, że zrobił to dla jej dobra, bo potrzebuje pomocy, a on chce widzieć ją zdrową. Juliana nie może uwierzyć, że zrobił jej coś takiego. Marcos mówi, że jej do niczego nie zmusza, ale martwi się o nią i wie, że potrzebuje odpoczynku, spokoju. Juliana stwierdza, że była głupia myśląc, że ktokolwiek uwierzy w historię, którą opowiedziała, bo ona sama by nie uwierzyła. Marcos obiecuje jej, że po powrocie z miesiąca miodowego odwiedzi ją i postara się załatwić sprawę zdarzenia w kościele. Juliana zgadza się zostać w psychiatryku pod warunkiem, że nikt, absolutnie nikt, się nie dowie gdzie przebywa, a zwłaszcza Maritza.Na przyjęciu Baritza nadal rozmawia z Alberto i przekonuje go, że jest wspólniczką Barbary, ale ten jej nie wierzy i pyta dlaczego, jeśli mówi prawdę, wyszła za Marcosa. Natomiast Baritza chce się dowiedzieć, co zrobił z pieniędzmi Barbary. Pijany Nino świetnie się bawi na przyjęciu, razem Antonią dają popis tańca. Ciąg dalszy rozmowy Alberto z Baritzą – mężczyzna stwierdza, że wie już dlaczego Juliana powiedziała, że jest Barbarą i chciałby wiedzieć co jej zrobiły, że doprowadziły ją do tego stanu. Baritza kończy rozmowę zapewnieniem o jej kontynuacji po powrocie z podróży poślubnej.
Ich wymianę zdań uważnie śledzi Cristina.Lekarz pokazuje pokój Julianie i Marcolowi, który wierzy, że dziewczyna z pomocą specjalistów wyzdrowieje i stanie się tą samą Julianą, co dawniej. Lekarz zostawia ich samych i Marcos zaczyna się żegnać z Julianą. Ta dziękuje mu za uchronienie przed więzieniem, ale Marcos mówi, że miedzy przyjaciółmi nie ma długów. Siadają na łóżku i Juliana prosi, żeby zamknął oczy i przypomniał sobie dzień pierwszej komunii Pedrita, kiedy pierwszy raz kochał się z Maritzą. Kiedy Juliana opowiada o tym dniu Marcos zbliża się do niej i ją całuje. Potem nawzajem się przepraszają. Marcos zbiera się do wyjścia, ale obiecuje, że jak tylko wróci z podróży poślubnej odwiedzi ją.Na przyjęciu Baritza flirtuje ze zdziwionym Gabrielem. Charlie, Luzmila, Antonia i Nino rozmawiają o Nachito.Gdzieś w szklarniach z kwiatami pewien fotograf robi zdjęcia i zauważa Nachito. Zastanawia się skąd zna to dziecko.W klinice Juliana znów stara się przekonać Marcosa, że mówiła prawdę i Maritza przetrzymywała ją na ranczu Juana Tobíasa. I jeśli jej nie wierzy, niech tam pojedzie i sprawdzi. Ale Marcos nie chce już o tym rozmawiać. Wtedy Juliana prosi go, żeby uwierzył choć w jedną rzecz – że go kocha. Marcos w końcu wychodzi i Juliana zostaje sama.Romero dzwoni do Baritzy, żeby ją poinformować gdzie przebywa Juliana. Baritza jest bardzo zadowolona i chce, żeby Juliana na zawsze już pozostała zamknięta i każe mu kogoś przekupić, żeby to osiągnąć.Marcos w drodze do domu postanawia zajrzeć do domu Juana Tobíasa, zastanawia się czy Juliana naprawdę jest tak szalona.Na przyjęciu Luzmila rozmawia z Baritzą, która brak zaproszenia tłumaczy dbałością o stan jej finansów, bo wie, że ubranie i fryzjer dużo kosztują, a ona nie ma pieniędzy.Na ranczu Marcos nie zauważa niczego dziwnego i żal mu Juliany, bo myśli, że naprawdę zwariowała.Luzmila prosi Marcosa, żeby powiedział jej dokąd zawiózł Julianę, ale ten chce dotrzymać słowa danego przyjaciółce i nie zdradza miejsca jej pobytu. Państwo młodzi wyjeżdżają.Tymczasem człowiek, który widział Nachita, przypomina sobie, że jest on poszukiwany.W szpitalu Juliana zauważa Romero rozmawiającego z pielęgniarzem.W hotelu Baritza z Marcosem są razem w jacuzzi. Marcos mówi, że zrobiłby wszystko dla swojej żony i wtedy Baritza prosi go, żeby przekonał ojca, żeby przekazał jej prezesurę w firmie Muttich. Marcos jest zszokowany i nie wierzy w to co właśnie usłyszał.


Odcinek 118

Marcos uznał, że Baritza żartuje, ale ona wraca do sprawy i mówi, że byłoby dobrze, żeby oba przedsiębiorstwa były zarządzane przez jedną osobę. Marcos rozmarza się i stwierdza, że byłoby pięknie, gdyby połączonymi firmami zarządzał jego ojciec. W szpitalu Romero oferuje pieniądze pielęgniarzowi w zamian za informacje o jednej pacjentce, dokładniejsze instrukcje ma przekazać później.W akademii Charlie i Luzmila zaczynają pieszczoty, ale dziewczyna nie może przestać martwić się o Julianę i nie może zrozumieć czemu jej przyjaciółka nie chce, żeby wiedziała gdzie przebywa. Przychodzi Pedrito z Chelą, która informuje Luzmi o fałszywych telefonach dotyczących Nachito. W hotelu Baritza cały czas mówi o połączeniu firm. Marcos stwierdza, że są w podróży poślubnej i nie powinni rozmawiać o interesach. Zaczynają się kochać. W szpitalu Juliana obejmując poduszkę stara się uspokoić. Chce, żeby po powrocie Marcos zastał ją w dobrym zdrowiu, chce mu udowodnić, że nie jest szalona, żeby uwierzył w jej historię. Staje się jeszcze bardziej smutna, gdy uświadamia sobie, że jej ukochany jest w tej chwili z Barbarą. Następnego dnia Regina siedzi sama przy stole, kiedy przychodzi Martín z gazetą. Ponieważ Regina czuje się samotna zaprasza go na wspólne śniadanie. Dziękuje mu za gazetę, ale twierdzi, że nigdy ich nie czyta, bo przekazują tylko złe wiadomości – otwiera gazetę i podaje przykład – „Kobieta z pistoletem niszczy ślub Marcosa Mutti i Maritzy Ferrer” i w tym momencie widzi zdjęcie swojej córki.Juliana budzi się w klinice, przychodzi do niej lekarz i pyta, czy wypoczęła. Ona odpowiada, że dobrze jej się znów spało w łóżku. On zdziwiony pyta, gdzie spała do tej pory i dowiaduje się, że w kurniku, razem ze zwierzętami. Doktor nie wierzy, ale się nie sprzeciwia, tylko informuje ją, że ma spotkanie z doktor Rodriguez. Na komisariacie det. Rosales przegląda gazety i jest zły, że chociaż był wczoraj na weselu, nikt nie raczył go poinformować o zajściu w kościele. Mówi podwładnemu, że dla niego Maritza jest coraz bardziej podejrzana. Prosi również o znalezienie aktu ślubu Juana Tobíasa, bo ma pewne podejrzenia i chce je sprawdzić. Kiedy w hotelu Baritza się budzi w łóżku nie ma Marcosa.W szpitalu Doktor oznajmia Julianie, że on zajmie się fizyczną stroną badań, a doktor Rodriguez psychiczną. Kiedy wchodzi lekarka, informuje Julianę, że jest do niej telefon. To Marcos, który dzwoni, żeby jej życzyć dobrego dnia i spytać jak się czuje. Juliana dziękuje mu za pamięć i mówi, że jest spokojniejsza i że kiedy on wróci ona będzie już całkiem zdrowa.Wtedy na balkon, gdzie Marcos rozmawia przez telefon, wchodzi Baritza i pyta z kim rozmawia. Marcos nie wie co powiedzieć, ale Juliana podpowiada, żeby powiedział, że rozmawia z Javierem. Baritza wykonuje odwrót do pokoju, bo nie chce rozmawiać z detektywem.Na komisariacie Javier patrząc na zdjęcie Maritzy nagrywa swoje spostrzeżenia. Wchodzi inny policjant i mówi, że z urzędu przyszła informacja o ślubie Juana Tobíasa. Detektyw uśmiecha się, bo jego podejrzenia okazały się słuszne – teraz ma dowód, że to nie Maritza, a Juliana była żoną Fonseci. Człowiek w czarnych rękawiczkach przygotowuje kolejny anonim.Regina czytając gazetę wchodzi do akademii tańca, nie może uwierzyć w to, co czyta o swojej córce. Wtedy wchodzą Nino i Antonia, która mówi, że Gabriel jest na zewnątrz i chce z nią porozmawiać.Baritza dzwoni do Romero, żeby zapytać, czy znalazł kogoś, kto im pomoże i przekazuje mu następne rozkazy. Marcos cały czas rozmawia z Julianą, ale boi się, że Baritza wejdzie i go nakryje. Juliana widzi przez okno Romero i mówi o tym Marcosowi, boi się, że stanie się jej coś złego, ale Marcos nie wierzy, że Romero może tam być, bo tylko on wie, gdzie ona przebywa. Złości się, bo uważa, że Juliana wymyśla niestworzone rzeczy, żeby nim manipulować. Romero informuje Baritzę, że Juliana go zauważyła.Gabriel rozmawia z Reginą o wydarzeniach na ślubie a potem ją przytula.Juliana ciągle rozmawia z Marcosem, który jest coraz bardziej zły, prosi Julianę, żeby porozmawiała o swoich obsesjach z lekarzem i kończy rozmowę. Wchodzi Baritza i pyta o czym rozmawiał z Rosalesem, że jest tak zmartwiony. Ten odpowiada, że o niczym ważnym, ale Baritza zdaje się mu nie wierzyć.Wszyscy współczują Reginie i proponują jej pomoc. Luzmila mówi, że Juliana na pewno ma się dobrze, ale kiedy Regina pyta ją, czy rozmawiała z jej córką, ta zaprzecza i wychodzi z Antonią na zewnątrz. Regina pyta Gabriela, czy Juliana trafi do więzienia. Ale on mówi, żeby nie martwiła się o jej obronę. Regina nie chce przyjąć pieniędzy, ale Gabriel mówi, że należą się jej córce za formułę kremu.W klinice Juliana pyta lekarkę o ochronę budynku. Pani doktor jest ciekawa z jakiego powodu i Juliana opowiada jej o swoim lęku przed Barbarą i Romero. Rodriguez udaje, że jej wierzy, ale w rozmowie z Arboledą (ten doktor) stwierdza, że pacjentka cierpi na manię prześladowczą. Juliana nadal martwi się o swoje bezpieczeństwo, bo widzi, że lekarze jej nie wierzą.Na ranczu Juana Tobíasa Nestor rozmawia z Refugio i pyta czy zauważyła coś dziwnego w zachowaniu i wyglądzie swojej pracodawczyni, ale służąca nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, za to opowiada o prawie łysym dziwaku, który sypiał na zewnątrz.
Gabriel pociesza Reginę, która obwinia siebie o to co się stało jej córce, mężczyzna stara się ją uspokoić, obejmuje i całuje.W hotelu Marcos i Baritza pakują walizki. Rozmawiają o swoim miesiącu miodowym, ale Marcos czuje się winny i opowiada Baritzie, że kiedy zniknął z przyjęcia był z Julianą i że ona nie czuje się dobrze.Tymczasem Alberto przegląda wyciągi z kont, które założyli z Barbarą. Wtedy przychodzi Xiomara i mówi, że Maritza i brzydula są jedną osobą.Do pokoju Juliany wchodzi opłacony przez Romero pielęgniarz i podaje jej tabletki. Juliana nie chce ich połknąć, ale pielęgniarz przekonuje ją, że jeśli chce szybko opuścić szpital powinna stosować się do zaleceń lekarza.Alberto stwierdza, że Xiomara jest tak samo szalona jak Juliana. Tłumaczy, że Maritza i Barbara są wspólniczkami i że udało im się wszystkich oszukać. Xiomara wyznaje, że to ona chciała zabić Maritzę w kościele. W tej samej chwili człowiek w czarnych rękawiczkach wsuwa pod drzwiami wiadomość.Na komisariacie Armando przekazuje Javierovi pistolet zabrany Julianie. Rosales nie wierzy w złe zamiary Juliany, uważa ją za osobę niezdolną do takiej agresji. Zgadza się z nim Gabriel i dlatego chce wiedzieć, na kogo jest zarejestrowana broń.Do akademii przychodzi człowiek, który widział Nachita.W klinice Juliana po zażyciu lekarstw jest w bardzo złym stanie. Romero przekazuje dalsze instrukcje pielęgniarzowi.W hotelu Marcos informuje Baritzę, że muszą przełożyć miesiąc miodowy. Baritza jest wściekła.


Odcinek 119

Marcos mówi Maritzie, że jest mu przykro, ale nie pojedzie i że muszą przełożyć ich miesiąc miodowy. Baritza jest oburzona. Marcos tłumaczy się, że nie może zostawić tak Juliany. Kobieta jest wściekła, że znowu wszystko przez Juliane i pyta się Marcosa czy zakochał się w Julianie Soler. Juliana źle się czuje i wyobraża sobie Barbare, Pedra i Romera jak chcą ją skrzywdzić. Luzmila jest szczęśliwa z wiadomości, że fotograf wie gdzie jest Nachito idzie z ludźmi z akademii po niego. Javier wysyła broń do zbadania, aby sprawdzić do kogo należy. Marcos stwierdza, że jak Baritza może wygadywać takie rzeczy skoro dopiero co z nią się ożenił. Mężczyzna stwierdza, że martwi się o Juliane ponieważ mówił, że widziała Romera w tym miejscu w którym się ukrywa. Baritza chce wiedzieć co to za miejsce, ale Marcos stwierdza, że obiecał Julianie, że nikomu nie powie. Alberto dzwoni do Baritzy i mówi, że otrzymał anonim i że muszą szybko porozmawiać. W firmie Cristina z modelkami śmieją się przeglądając prasę ze skandalu jaki był na ślubie.Alberto chce wiedzieć czy to Baritza albo Barbara przysłały do niego anonim, lecz Baritza stwierdza że to nie ona. Lekarz mówi przez telefon Marcosowi że Juliana miała kryzys. Baritza przeprasza Marcosa i oznajmia, że go rozumie dlatego przełożą ich miesiąc miodowy. Wszyscy z akademii szukają Nachita. Paco stwierdza, że to nie możiwe aby Juliana i Maritza były razem w Kościele, Regina mówi, że ona sama widziała i że Gabriel mówił... Paco stwierdza, że już wie oco chodzi o Gabriela, Regina jest na niego gdyż jego córka zaginęła a on tylko mówi o tym, że Gabriel przyszedł ją odwiedzić. Przerywa im Chela. Alberto dowiaduje się od Xiomary, że jego pistolet ona zabrała do Kościoła i Juliana z nim została. Javier dostaje wiadomość, że pistolet jest zarejestrowany na Alberta Gutiereza. Marcos odwiedza Juliane w szpitalu i orientuje się, że kobieta jest w fatalnym stanie, jest przerażony. Juliana majaczy, że go kocha. Romero płaci pielęgniarzowi. Alberto jest wściekły na Xiomarę. Marcos opiekuje się Julianą, gdy nagle przychodzi pielęgniarz i daje tabletki Julianie. Marcos przypomina sobie słowa Juliany gdy mówiła mu o Romerze i przykro mu jest, że Juliana myśli, że wszyscy chca ją skrzywdzić gdy nagle mężczyzna zauważa Romera. Chce iść za nim, ale pielęgniarz go powstrzymuje, Marcos zastanawia się czy to był Romero. Britza czyta anonim na którym pisze, bez Barbary Montesinos nie możesz wyciągnąć pieniędzy z banku, które ukradłeś Muttim. Alberto stwierdza, że musi wiedzieć gdzie jest Maritzy wspólniczka bo bez niej nie może wyciągnać pieniędzy, wszystko podsłuchuje Xiomara. Armando dzwoni do Gabriela i mówi mu, że Maritza znajduje się w domu Alberta. Marcos mówi lekarzowi, że Juliana wspominała, że widziała Romera w szpitalu i że on też go tu widział, ale lekarza zapewnia go że to jest niemożliwe. Alberto chce aby Barbara podpisała dokument bo on straci te wszystkie pieniądze. Baritzaa stwierdza, że Barbare nie interesują już te pieniądza i teraz nikt jej nie rozpozna, ponieważ Barbarą Montesinos jest ona. Alberto jest przerażony tą wiadomością i Xiomara również. Alberto zaczyna dopiero jej wierzyć, gdy Baritza po kolei wymienia banki w których są zamieszczone pieniądze, Baritza orientuje się, że za drzwiami jest Xiomara. Gabriel zawiadamia syna, że jego żona znajduje się w apartamencie Alberta. Javier przychodzi do Nestora i mówi mu, że jego syn nigdy nie ożenił się z Maritzą Ferrer tylko z Julianą Soler. Luzmila zauważa w ukryciu Nachita. Barbara bije Xiomare. Xio z Albertem są w ogromnym szoku i niewiedzą co myśleć, do drzwi dobija się Marcos i karze otworzyć drzwi.


Odcinek 120

Marcos dobija się do drzwi, nikt nie ma zamiaru mu otworzyć, ale jednak decyduje się na to Xiomara. Marcos chce wiedzieć co się tam dzieje. Luzmila idzie po Nachita, ale zbirzy Pedra ją łapią, z pomocą idą Nino, Antonia i Charli i Nelson. Baritza się tłumaczy że przyszła załatwić pewne sprawy jakie łaczą ją z Albertem, Marcos chce wiedzieć o jakie sprawy chodzi. Xiomara karze kobiecie powiedzieć mężowi to samo co powiedziała im, Alberto zabiera Xiomare. Marcos karze Baritzy mówić to o czym wspominała jego była żona. Antonia zresztą wdają się w bujkę, bandyci uciekają i Luzmila idzie do Nachita. Przed akademii szykuj kioski, aby móc sprzedawać kremy Juliany. Baritza się tłumaczy, ze dzwonili do niej z banku, ze Alberto chce zrobić przelewy bez jej zgody. Marcos znajduje rachunki, na których są powypisywane sumy jakie są w różnych bankach na Barbare i Alberta. Lekarze nie wiedz co jest przyczyną tak złego stanu Juliany i postanawiaj zmienić leki. Marcos ma pretensje do ALbera o pieniądze które ukradł razem z Barbarą z firmy Muttich. Baritza karze,a by Alberto im to wyjaśnił. Pielęgniarz mówi Julianie, że to są nowe leki któe Marcos kazał za stosować. Marcos bije się z Albertem, Baritza jest zadowolona. Wszyscy w akademii są szczęśliwi z powrotu Nachita. Javier zastanawia się jaki związek ma Juliana, Maritza i Alberto i kim tak na prawdę jest Alberto Gutierez. Baritza powstrzymuje Marcosa i mówi, żeby lepiej poszli z domu tego szczura. Alberto mówi, że ona jest dużo gorsza od niego, kobieta go policzkuje. Alberto wyrzuca ich z domu, Marcos uprzedza mężczyznę że doniesie na niego i zgnije w więzieniu. Luzmila mówi Paco, że teraz Maritzą Ferrer nie jest Juliana tylko Barbara Montesinos. Tapia martwi się o chrześnicę. Juliana ukrywa tabletki i myśli, że Marcos chce ją skrzywdzić i doprowadzić do wariactwa. Marcos mówi Baritzie, że Juliana jest w szpitalu psychiatrycznym i że jest z nią źle. W akademii jest przyjęcie zorganizowane z okazji powrotu Nachita. Wspólnicy Pedra odbijają go gdy zostaje przewożony. Baritza i Marcos mówi Gabrielowi, że znaleźli dokumenty u Alberta które na których było wypisane ile pieniędzy ukradli z ich firmy. Gabriel jest wściekły. Charli dzwoni do Marcosa i mói ,ze odnaleźli Nachita. Marcos chce jechać do akademii z Baritzą, ale ta mówi że źle się czuje. Javier odwiedza Alberta i mówi o pistolecie który miała Juliana na ślubie i który należy do niego. Policjant zawiadamia Javiera, ze Pedro uciekł. Barbara karze Romerowi znaleźć Pedra i mają odkryć kim jest osoba która przesłała Alberto anonim. Romero stwierdza, że wie kim jest ta osoba. Marcos mówi Luzmi, że Juliana znajduje się w wariatkowie. Luzmila prosi by mężczyzna zabrał ją do niej. Juliana nie moze uwierzyć, że Marcos chce ją skrzywdzić, gdy wchodzi pielęgniarz udaje że źle się czuje. Pielęgniarz stwirdza, ze przyszedł się upewnic, ze lecenie któe zalecił Mutti daje efekty i mówi ,ze dostał duże pieniądze za to. Po wyjściu mężczyzny Juliana stwierdza, że Marcos jest manipulowany przez Maritze. Baritza bije Romera i karze powiedzieć prawdę, Romero mówi że czarna rękawiczka przyszła do niego i chciała aby on ją zdradził, ale on nigdy by tego nie zrobił bo ją kocha, mówi także że twarzy nie widział tej osoby. Marcos wchodzi z Luzmilą do pokoju Juliany, kobieta karze mu odejść bo on chce ją skrzywdzić. Marcosowi jest bardzo przykro.


Odcinek 121

Marcos próbuję wytłumaczyć Julianie, że on nigdy by jej nie skrzywdził, lecz Juliana karze mu wyjść Marcos odchodzi ze smutkiem. Barbara karze Romero znaleźć Pedra za nim zrobi coś przeciwko niej, a ona zajmie się Julianą. Luzmila pociesza przyjaciółkę. Juliana mówi jej że Marcos kazał zmienić jej leczenie i to z pewnością za namową Baritzy, ponieważ ją kocha. Marcos przypomina sobie słowa Juliany i pyta się pielęgniarza co jest z Julianą. Marcos daje mu pieniadze, aby bardziej zaopiekował się Juli, Juliana to wszystko widzi i jest pewna, że mężczyzna go przekupuje. Juliana daje Luzmili tabletki, które ukryła i prosi aby przyjaciółka je zbadała. Lekarz mówi Marcosowi że zrobili badania a nic nie świadczy o jej załamaniu, dlatego lekarz stwierdza ,że Juliana kłamie. Morderca w czarnych rękawiczkach wyciąga kamerę którą miał ukrytą w piwnicy firmy Muttich i widzi przemianę Barbary w Maritze. Marcos nie może uwierzyć, ze Juliana wymyśl swoją chorobę, przychodzi do nich Baritza. Kobieta mówi Marcosowi, że słyszała jego rozmowę z lekarzem i zgadza się z nim, bo Juliana kłamie, aby tylko jemu było żal jej. Luzmila nie może uwierzyć, że Marcos takie rzeczy robi, Juli rozpacze i mówi, że to jest prawda. Nachito mówi Javierowi że został porwany na polecenie Pedra. Pedro dzwoni do Romera i mówi mu, że chce zobaczyć Barbare jeszcze tej nocy. Marcosowi ciężko uwierzyć aby Juliana manipulowała nimi wszystkimi ale chyba przystaje mu tylko sie z tym pogodzić, podsłuchuje to wszystko Luzmila. Romero informuję Barbare o spotkaniu z Pedrem. Luzmila zawiadamia Juli, że Barbara jest z Marcosem u lekarza, Luzmi stwierdza, ze lepiej aby uciekały. Czarna rękawiczka ogląda w całości film przemiany Barbary w Maritze. Juliana próbuje uciec, ale napotyka na pielęgniarza, Luzmi przytrzymują mężczyznę ale inni lekarze łapią Julianę. Baritza chce iść razem z Marcosem do Juliany, aby jej wszystko wygarnąć. Marcos jej mówi ,ze lepiej aby poczekała na zewnątrz, kobieta się obraża i karze mu robić co chce. Marcos z lekarzem idą do pokoju Juli, ale jej tam nie zastają, Luzmi przybiega i mówi, że Juliana zniknęła, że pielęgniarz ją zabrał. Juliane umieścili w pomieszczeniu dla wariatów (bez okien) kobieta rozpacza i przypomina sobie słowa ciotki i chce umrzeć. Nino informuje wszystkich w akademii, że Pedro uciekł z więzienia. Luzmila ma pretensję do marcosa za to wszytsko co robi Julianie, Marcos mówi jej, że Juliana nimi manipuluje. Lekarz przychodzi do nich z pielęgniarzem który mówi, że Luzmi pomagała Juliane w ucieczce. Marcos chce się dowiedzieć od Luzmili co się dzieje. Barbara spotyka się z Pedrem na parkingu podziemnym. Barbara mówi mu, że jest jego jedynym ratunkiem i albo chce się na niej zemścić, alb będzie działał z nią. Charli mówi Paco, że Juliana znajduje się w wariatkowie, słyszy to Regina. Luzmi nie wie komu ma wierzyć i pokazuje Marcosowi tabletki, które dała jej Juliana od których wariuje. Alberto przyjeżdża na spotkanie i czarna rękawiczka za nim. Pedro zgadza się współpracować z Barbarą, kobieta dzwoni po ALberta i stwierdza, że muszą się wspierać aby skończyć z wrogami.


Odcinek 122
Ciąg dalszyspotkania na szczycie – Baritza przedstawia pozostałym Alberto. Pedropyta, czy on wie, kim ona jest. Baritza stwierdza, że Alberto zaczynasię przyzwyczajać do tego, że ona jest Barbarą. Szefowa podaje powódtego spotkania – mają odkryć i złapać „Czarną Rękawiczkę”. Nie wiedzą,że są właśnie w tej chwili przez tę osobę obserwowani.
W klinice Luzmila i Marcos rozmawiają o pastylkach, które Julianadała przyjaciółce. Marcos nie wierzy w opowieści Juliany i nie rozumiejak Luzmi mogła pomagać Julianie w ucieczce z wariatkowa. Luzmila jużnie wie komu wierzyć. Marcos dla świętego spokoju obiecuje, że jutro zsamego rana zaniosą tabletki do analizy, a kiedy dostaną wynikidowiedzą się jaka jest prawda i jeśli Juliana miała rację on sampostara się ją jak najszybciej zabrać ze szpitala.
W akademii Regina nie może się uspokoić, po tym jak usłyszała, żejej córka przebywa w szpitalu dla obłąkanych. Chce ją jak najszybciejzobaczyć.
Do pokoju Juliany wchodzi pielęgniarz, przynosi tabletki i siłą zmusza ją do ich połknięcia.
Na parkingu wspólnicy Barbary nadal rozmawiają o człowieku wczarnych rękawiczkach. Baritza za złapanie wroga oferuje nagrodę –milion dolarów.
Luzmila mówi Marcosowi, że pomimo tego, co sama widziała i copowiedziała jej Juliana, ufa mu. Marcos czeka na przyjazd doktorRodriguez, kiedy dzwoni jego telefon. To Regina, która chce siędowiedzieć gdzie przebywa jej córka. Mężczyzna daje adres Charliemu,żeby przywiózł Reginę.
Nachito i Pedrito w rzeczach Nacho znajdują naszyjnik, który Marcos podarował Maritzie.
Na parkingu ciąg dalszy wymiany nieistotnych informacji o „CzarnejRękawiczce”. Bandyci dochodzą do wniosku, że znają tę osobę. Albertoprosi Baritzę o rozmowę na osobności, bo nie podoba mu się, że jegostawia na równi z pozostałymi członkami jej spisku. Kiedy Albertozostaje sam zastanawia się kim był chirurg, który zoperował Barbarę ico się stało z prawdziwą Maritzą.
Marcos chce zobaczyć się z Julianą, żeby jej powiedzieć o wizycie mamy.
Ginger zabiera naszyjnik dzieciom.
Marcos idzie do Juliany, ale ona jest zupełnie oderwana odrzeczywistości. Jednak mamrocze, żeby kazał Maritzie przygotowaćrecepturę, wtedy dowie się, że ona nie będzie w stanie tego zrobić, bojest Barbarą. Marcos jest bardzo zmartwiony i przytula Julianę.
Baritza znów flirtuje z Gabrielem, który nie wie co ma o tym myśleć.
Marcos mówi do Juliany, żeby nie myślała o niczym, co może jąskrzywdzić. Jest załamany jej stanem, płacze i powtarza, że ona niezasługuje na to, co się jej przydarzyło, że spotkali się wnieodpowiednim momencie, ale ona wiele dla niego znaczy.
Ginger grozi dzieciom więzieniem za kradzież naszyjnika.
Marcos wychodzi z izolatki i mówi Luzmili, że z Julianą jest bardzoźle. Kiedy przychodzi Regina każe jej się przygotować na to co zobaczy,bo to się jej nie spodoba.
Paco przekonuje Nestora, żeby wrócił jutro porozmawiać z Maritzą,bo jest już bardzo późno. Przypadkiem Nelson słyszał rozmowę Tapii zFonsecą i mówi, że widział Julianę w towarzystwie tego łysego faceta iona powiedziała mu, że to ktoś z jej rodziny.
Baritza i Gabriel rozmawiają o Barbarze – kobieta pyta, czy nadalkocha żonę. Gabriel odpowiada, że tak bardzo jak kiedyś ją kochał terazjej nienawidzi. Baritza wyraża nadzieję, że papiery, na które Marcosnatknął się u Alberto pomogą mu znaleźć Barbarę.
Kiedy Regina wchodzi do Juliany, ta jej nie poznaje.
W domu Muttich Gabriel i Baritza nadal rozmawiają – Gabrielpodejrzewa, że Barbara mogła skorzystać z pomocy chirurga i terazwygląda zupełnie inaczej. Wtedy przychodzi Javier i dziwi się, żeBaritza nie jest w podróży poślubnej. Informuje ją, że ma dosyć dowodówna potwierdzenie, że to Juliana była żoną Juana Tobíasa. Pyta jądlaczego wszyscy sądzą, że to ona jest wdową. Baritza mówi, że prosiłają o to Juliana. Detektyw ironicznie stwierdza, że dostała niezłązapłatę za taką przysługę – cały majątek Juana Tobíasa. Baritzazaprzecza, mówi, że Juliana przepisała majątek na nią, bo obawiała się,że nie potrafi nim zarządzać. Detektyw chce wiedzieć, czy rodzinaMuttich o tym wie. Baritza twierdzi, że Juliana zabroniła jej mówić otym komukolwiek. Javier nawiązuje do porwania obu przez Barbarę i mówi,że chce je zobaczyć na komisariacie, żeby złożyły zeznania. Kobietazgadza się przyjść, kiedy tylko policjant sobie tego zażyczy, aledodaje też, że Juliana nie będzie mogła tego zrobić, bo jest szpitaludla obłąkanych. Zaniepokojony det. Rosales zamierza porozmawiaćnatychmiast z Julianą i wychodzi. Wściekła Baritza dzwoni do Romero irozkazuje mu wprowadzić Julianę w śpiączkę.
Wszyscy odprowadzają Reginę do domu. Marcos oferuje, że zawiezieją następnego dnia do córki, obiecuje też Luzmi, że z samego ranaoddadzą tabletki do analizy.
Kiedy pielęgniarz chce dać zastrzyk Julianie przychodzi Javier.Juliana jednak prosi tylko, żeby jej nie skrzywdził i policjantowi nieudaje się nic wyciągnąć z dziewczyny.
Baritza całuje w łóżku Marcosa, ale ten nie myśli o amorach – pytao wizytę Rosalesa, przypomina sobie o tym co powiedziała mu Juliana iprosi żonę by jutro pojechali do firmy i razem trochę popracowali wlaboratorium.
Rano Luzmila i Marcos zanoszą pastylki do laboratorium – wynikimają być jeszcze tego samego dnia. Spotykają tam Charliego z Giselle,którzy przyszli zrobić test na ojcostwo – Luzmila jest bardzozazdrosna.
Tymczasem Xiomara stara się dowiedzieć, gdzie był Alberto zeszłejnocy i ten jej opowiada o spotkaniu na parkingu i planach ujęcia„Czarnej Rękawiczki”. Stwierdza, że tą osobą może być każdy – takżeona, czy Nestor Fonseca albo Navarro.
W firmie Marabella Navarro wchodzi do biura Nestora i zauważa czarne rękawiczki. W tym momencie zjawia się Nestor.
Charlie jest bardzo przejęty, kiedy podczas badania patrzy na swojedziecko na monitorze i może posłuchać bicia jego serca, natomiastGiselle jest znudzona i zniecierpliwiona.
U Juliany pojawia się Camilo (przekupiony pielęgniarz), żebyzrobić jej zastrzyk, ale ona walczy i igła wbija się w nogępielęgniarza.
W laboratorium Marcos prosi Baritzę o przygotowanie kremu wg formuły Juliany.


Odcinek 123

Kiedy Marcos prosi Baritzę, żeby w przygotowanie kremu włożyła trochę swojej magii, ona nie wie o czym jej mąż mówi. Marcos dziwi się jej konsternacji. Pielęgniarz po zastrzyku zmienia się w warzywo a Juliana ucieka z izolatki. W laboratorium Charlie jest szczęśliwy i cieszy się, że będzie miał dziecko, w przeciwieństwie do Giselle.Nestor jest zły na Navarro, który wszedł do jego biura. Ten tłumaczy, że przyniósł tylko dokumenty i wychodzi nadal mając w ręku czarne rękawiczki. Wtedy przychodzi Alberto i z zaskoczeniem patrzy na to, co ma w ręku Navarro.W firmie Muttich Marcos nalega na przygotowanie kremu na sposób Maritzy – z recytowaniem formułek. Baritza nie wiedząc o co mu chodzi zamierza odwrócić uwagę męża pocałunkami, ale niezbyt się jej to wychodzi, bo Marcos dostrzega, że jej sposób całowania się zmienił. Kiedy nie ma już więcej wymówek dotyka gorącej kolby i zaczyna lamentować. Juliana błąka się po korytarzach w szpitalu, kiedy trafia do recepcji i spotyka Luzmilę. Opowiada o tym co się stało z pielęgniarzem i Luzmila postanawia pomóc przyjaciółce w ucieczce. Giselle nie może znieść entuzjazmu Charliego i gasi go stwierdzeniem, że odda dziecko do adopcji.Alberto dowiaduje się, że rękawiczki są Nestora i pyta go, czy naprawdę sądzi, że Marabella jest w dobrych rękach.Pielęgniarka znajduje Camilo i podnosi alarm. W Marabelli Nestor kłóci się z Alberto, który zastanawia się, czy Fonseca jest mordercą w czarnych rękawiczkach.Regina mówi Gabrielowi, że jest ojcem Juliany, ale mężczyzna jej nie wierzy. Luzmili i Julianie udaje się uciec ze szpitala. Marcos opatruje Baritzę, kiedy dzwoni doktor Arboleda. Marcos wychodzi a Baritza dzwoni do Romero i każe mu natychmiast przyjechać do firmy.Regina z marnym skutkiem nadal przekonuje Gabriela, że mają dziecko. Wtrąca się PacoMarcos przyjeżdża do szpitala i dowiaduje się, że Juliana uciekła, a pielęgniarz jest na oddziale intensywnej terapii. Wchodzi pielęgniarka i informuje, że jest już analiza zastrzyku, który Camilo przygotował dla Juliany. Doktor jest zaskoczony i mówi, że to śmiertelna dawka silnego narkotyku. Przyjeżdża Charlie i razem z przyjacielem postanawiają poszukać Juliany.Luzmi i Juliana nadal uciekają. Juliana nie wie dokąd ma pójść, martwi się o bezpieczeństwo swoich bliskich.Paco nadal wtrąca się w nie swoje sprawy. Regina ma już dość obu - i Tapii i Muttiego i obu wyrzuca z domu.Marcos i Charlie przeszukują okolice wariatkowa i martwią się co będzie z Julianą, jeśli Camilo nie przeżyje. Marcos zwierza się przyjacielowi, że Maritza się bardzo zmieniła, a Juliana przypomina mu dawną Maritzę, tę w której się zakochał.Juliana dzwoni do matki i informuje o ucieczce ze szpitala.Ginger spotyka się w hotelu z Pedro. Mężczyzna prosi Ginger o pomoc w ujęciu „Czarnej Rękawiczki”.Baritza żąda od Romero przygotowania kremu. Wtedy do laboratorium wchodzi Gabriel, który szuka Marcosa, ale ponieważ Romero stoi tyłem, nie rozpoznaje go. Mutti mówi Baritzie o tym, co zakomunikowała mu Regina.Do Reginy przyjeżdża Javier, ale kobieta właśnie wychodzi z domu i usiłuje pozbyć się towarzystwa ochroniarza. Rosales obserwuje zajście, kiedy dzwoni López z informacją o ucieczce Juliany i stanie pielęgniarza.Marcos i Charlie wracają do szpitala i informują Arboledę, że nie znaleźli Juliany. Lekarz mówi, że zwiadomił policję.Baritza mówi Gabrielowi, że Juliana raczej nie jest jego córką, bo Regina w młodości była puszczalska, a i teraz jest kochanką Tapii, a od niego chce tylko wyciągnąć pieniądze. Gabriel nie może w to uwierzyć i opuszcza laboratorium. Do Baritzy dzwoni Romero, żeby zawiadomić o ucieczce Juliany.Nino przedstawia swoje mieszkanie żonie i przekonuje do zamieszkania w nim. Do Antonii dzwoni ojciec i prosi o rozmowę.Regina przychodzi na spotkanie z córką. Kiedy chce jej wyznać, że Gabriel jest jej ojcem, rozlega się pukanie do drzwi. To det. Rosales, który przyszedł aresztować Julianę.Nestor zastanawia się nad słowami Alberto, bo jemu Maritza też wydaje się jakaś inna.W akademii pojawia się Baritza i szuka Reginy, ale Martín nie wie gdzie ona jest. Wtedy Baritza postanawia porozmawiać z Luzmilą. Przychodzi Marcos, a zaraz potem Ginger w naszyjniku. Marcos pyta Baritzę, czy widzi co dziewczyna ma na sobie, ale ona nie rozpoznaje prezentu zaręczynowego i ku zdziwieniu męża uznaje, że naszyjnik jest w złym guście.Javier zamierza aresztować Julianę i wyjaśnić wszystkie swoje wątpliwości, ale ona mówi, że wszystko mu opowie jeśli zostaną tu, gdzie są.


Odcinek 124

Juliana prosi matkę, żeby zaczekała na zewnątrz i nie komplikowała sytuacji. Kiedy Regina wychodzi z pokoju Juliana mówi Javierowi, że opowie mu wszystko, jeśli będzie chronił jej matkę przed Maritzą Ferrer. Juliana wyznaje detektywowi, że Maritza ją szantażuje i zmusza do kłamstw.W akademii Marcos nadal nie może zrozumieć dlaczego Maritza nie rozpoznaje naszyjnika i wcale o niego nie dba. Mówi Charliemu, że to nie jest kobieta, w której się zakochał.Gabriel mówi Antonii, że Regina powiedziała mu, że Juliana jest jego córką.Juliana opowiada Javierowi o swoim małżeństwie z Juanem Tobíasem i o tym co zaszło potem. Detektyw wierzy Julianie i chce wiedzieć co łączy Barbarę i Maritzę.Marcos jest skonfundowany zachowaniem Maritzy i zastanawia się, kiedy się tak zmieniła. Pyta Ginger skąd ma naszyjnik. Tymczasem Baritza stara się dowiedzieć, gdzie są Juliana, Luzmila i Regina.Luzmila dzwoni do Juliany i mówi, że z Reginą pójdą po wyniki analizy pastylek, które podawano jej w szpitalu. Juliana mówi Rosalesowi, że Barbara i Maritza są wspólniczkami, że wszystkie nieszczęścia są przez nią. Javier uspokaja Julianę i mówi, że rozumie, dlaczego Juan Tobías zakochał się w niej i zapewnia, że wierzy we wszystko co mu opowiedziała. Przekonuje dziewczynę, że musi zadenuncjować Maritzę, ale Juliana boi się o życie swoje i swoich bliskich.
Gabriel rozmawia z Antonią o swoich wątpliwościach dotyczących Juliany, kiedy przychodzi Paco.Marcos podsumowuje swoje wątpliwości dotyczące Maritzy w rozmowie z Charlim.W biurze Marabelli Alberto szuka adresu Nestora.Javier proponuje Julianie zastawienie pułapki na Baritzę.
Paco urządza Gabrielowi awanturę o brak wiary w słowa Reginy.W laboratorium Luzmila i Regina spotykają Marcosa. Dowiadują się, że Juliana mówiła prawdę o tabletkach.W akademii Nelson mówi Nestorowi, że widział Julianę za dnia. Żeby to wyjaśnić Fonseca dzwoni do Baritzy.
W domu Nestora Alberto szuka dowodów na to, że jest on mordercą w czarnych rękawiczkach. Znajduje komodę, w której są czarne rękawiczki.
Regina oskarża Marcosa o skrzywdzenia Juliany. Mężczyzna prosi Luzmilę, żeby powiedziała mu, gdzie jest Juliana, bo chce ją przeprosić za brak zaufania, ale Luzmila mówi, że nie wie, gdzie przebywa jej przyjaciółka.
Paco kłóci się z Gabrielem i zniecierpliwiony mówi, że kocha Reginę a Juliana jest jego córką. Antonia podsłuchuje.Juliana zgadza się na plan Javiera. Zapewnia go, że Marcos nie współpracuje z Maritzą.Spotkanie Baritzy z Nestorem. Teść żąda wyjaśnień od kobiety. Do Baritzy dzwoni Alberto, żeby poinformować ją o swoim odkryciu. Baritza umawia się z Nestorem na później.Marcos rozmawia o wynikach analiz z Arboledą.
Luzmila i Regina przynoszą Julianie wyniki analizy tabletek. Javier mówi, że to ją oczyszcza z zarzutów. Juliana informuje matkę, że Maritza jest ich wrogiem, ale z detektywem zamierzają ją złapać.Antonia przekonuje ojca, że Juliana nie jest jego córką, ale Gabriel pragnie się upewnić.Paco załamany wraca do akademii, Chela stara się go pocieszyć.Marco martwi się o Julianę, kiedy wchodzi Giselle i przekazuje wiadomość od Antonii – ma wracać do domu.Javier wyjaśnia szczegóły planu. Luzmila i Regina wychodzą i Juliana zostaje sama z policjantem.Baritza spotyka się w nocy z Nestorem i mówi, że jest Barbarą. Kiedy dołącza do nich Alberto, zmusza go do strzału do Fonseci.Javier zostawia Julianie policjanta do ochrony.W parku „Czarna Rekaiwczka” zbliża się do leżącego Nestora. Juliana i Marcos jednocześnie podjeżdżają pod dom Muttich. Uszczęśliwiony spotkaniem Marcos mocno obejmuje Julianę i przeprasza. Pojawia się Baritza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:23:29 03-07-07    Temat postu:

Odcinek 125

Juliana cieszy sie, że Marcos nie myśli już, że ona jest wariatką. Mężczyzna przeprasza ją za to, ze jej nie wierzył i przytulą ją, nagle wysiada Baritza z samochodu i jest oburzona. Mąż karze jej się uspokoić i być szczęśliwą, że Juliana wróciła cała i zdrowa. Juliana prosi aby się nie kłócili z jej powodu i mówi Baritzie, że przyszła z nią porozmawiać oraz oznajmia obydwojgu że nie zamierza się mieszać wiecej w ich związek i że się pomyliła gdy poszła do kościoła. Mówi także Marcosowi przy Maritzy, że wiecej się nie spotkają. Marcos prosi o wybaczenie Juliane, bo to on zawiuzł Juliane do szpitala, gdzie ją faszerowali prochami i mówi, że ma podejrzenia na czyj rozkaz to było. Baritza chce wiedzieć kogo ma na myśli. Marcos oznajmia, że jedyną osobą, która chce ją skrzywdzić jest Barbara Montesinos. Alberto jest przerażony po tym jak strzelał do Nestora, ma przywidzenia i stwierdza, ze nie powinien tego robić, bo teraz jest w rękach Barbary. Marcos zostawia Juliane i Baritze same. Juliana mówi Barbarze, że po uciecze z wariatkowa była na policji. Gabriel oznajmia Marcosowi, że Regina mu powiedziała, że Juliana jest jego córką. Juliana mówi Baritzie, że wytłumaczyła policji, że to był błąd co zrobiła na ślubie i, że cały spadek przepisała na Maritze Ferrer z własnej woli. Baritza stwierdza, że nie wierzy aby Juliana przestała latać za Marcosem, dlatego potrzebuje jakiś dowód. Nawarro wspomina Alberto o pasji jaką ma Nestor Fonseca, czyli zbieranie czarnych rękawiczek. Marcos stwierdza, że Regina jest szalona i z pewnością takie coś wymyśliła. Gabriel zakazuje synowi musi tak o Reginie, bo ona jest dla niego bardzo ważna i ze on musi odkryć prawdę. Baritza chce aby Juliana odebrał prawa do formuły "Juliana na noc" Muttim. Barbara takze informuje JUli o tym,że jej teść dowiedział sie całą prawde, ale już nie będzie musiała się przed nim tłumaczyć i pyta się Juli co wybiera spokój czy koniec jej matki. Marcos rozmawia z ojcem i nagle do gabinetu wchodzi Juliana z Baritzą. Baritza oznajmia, że Juliana ma im coś ważnego do powiedzenia. Luzmila prosi dzieci aby nigdy nie mówili Baritzy co się dzieje u nich w domu. Paco mówi Reginie, że był u Gbariela i ze Maritza powiedziała Muttiemu, ze oni są kochankami i on to potwierdził i powiedział, że Juliana jest jego córką. Juliana ze smutkiem oznajmia Muttim, że odbiera im prawa od jej kremu i że nie mogą go dalej produkować. Marcos stwierdza, że nie moze im tego zrobić i czy wie co to oznacza dla nich. Juliana stwierdza a czy jemu nie było jej szkoda umieszczać w wariatkowie gdzie dawali jej mnóstwo tabletek, bo on oto prosił. Marcos mówi, że on tego nie zrobił, ale Juli mówi, że widziała go jak dawał pielęgniarzowi pieniądze. Marcos stwierdza, że ona to wszystko robi z zemsty. Gbariel chce z nią porozmawiać, lecz Juli nie chce mieć z nimi nic więcej do czynienia i wybiega z domu, Marcos idzie za nią. Marcos karze zatrzymać się taksówce i mówi Julianie, że nigdy jej nie chciał skrzywdzić i prosi o wybaczenie. Juliana nie chce z nim rozmawiać i stwierdza, że zrobił jej wystarczającą krzywdę mówiac, że ona go obchodzi, chociaż to było kłamstwem. Marcos mówi, ze on go interesuje i to bardzo. Taksówka odjeżdża, a Marcos krzyczy, aby mu wybaczyła i mówi, ze ją KOCHA! po czym sam się dziwi, ze to powiedział. Regina jest zła i nie chce znać żadnego z niuch i karze Paco przestać się wtrącać w jej życie. Marcos dziwi się, że Baritza powiedziała jemu ojcu, że Regina i Paco byli kochankami, lecz kobieta stwierdza, że to prawda. Mówi mężowi, że lepiej już o tym niech nie rozmawiają i całuje go, Marcos jednak nie może. Baritza jest wciekła, że Marcos myśli o Julianie, Mężczyzna stwierdza, że musi odpocząć. Juliana mówi Javierowi, że Baritza zabiła Nestora. Policjant mówi, że sprawdzili wszystkie szpitale i nigdzie nie ma Nestora. Javier karze Julianie przystać na warunki Baritzy i żeby się nie martwiła o rodzinę Mutti, a tym samym oddali się od Marcosa. Javier pyta się o Marcosa, lecz Juli mówi,że kocha go z całych sił. Ginger pyta się Pedra skąd wyczasnął naszyjnik, który ma na sobie. Marcos rozmyśla dlaczego powiedział do Juliany, ze ją kocha. Juliana na następny dzień przychodzi do Gabriela po formułę. Mężczyzn pyta się czy to ma coś wspólnego z tym o czym rozmawiał z jej matką i pyta się kto jest jej ojcem. Juliana mówi mu, że nigdy go nie poznała i woli go nie poznać, bo jest bardzo nieodpowiedzialny bo opuścił jej matkę w ciąży i Juliana wychodzi. Modelki zaczepiają Julianę, Marcos staje w kobiety obronie. Marcos mówi Julianie ze nie mógł spać przez całą noc i pyta się czy kobieta słyszała co jej wczoraj powiedział. Juli stwierdza, że tak Marcos oznajmia, że to jest prawda i czuje coś bardzo specjalnego do niej. Juliana myśli, że mężczyzna mówi to dlatego bo przyszła odebrać im formułę, Marcos stwierdza że jak nawet może tak myśleć, Juli nie chce dużej rozmawiać i odchodzi. (bardzo ładna scena). Charli mówi Luzmi, że Marcos ciągle mu mówi o Julianie, kiedy tak było z Maritzą a teraz tak jest z Julianą. Barbara jest u Alberta i dostają wiadomość od czarnej rękawiczki "Nestor Fonseca był niewinny, popełniliście największy błąd w swoim życiu Alberto i Barbara, zapłacicie za to bardzo drogo". Juliana mówi matce, że była rano u Gbariela za namową Javiera, ale że to nie jest najważniejsze tylko to co jej powiedział, nagle ktoś puka do drzwi. Jest to Gbariel który karze powtórzyć Reginie przy Julianie to co mu wcześniej powiedziała. Regina mówi córce, że nie może dłużej tego ukrywać i oznajmia, że Gabriel jest jej ojcem.


Odcinek 126

Regina oznajmia córce, że Gabriel jest jej ojcem. Juliana nie może uwierzyć w to, obydwoje z Gabrielem mają do Reginy pretensję, że tak długo to ukrywała. Baritza chce wiedzieć skąd Alberto wziął to, że Nestor Fonseca był czarną rękawiczką. Regina prosi córkę o wybaczenie i sprzecza się z Muttim. Gabriel mówi, że myślał, że Juliana zna prawdę i dlatego odebrała mu prawda do formuły, ale teraz wie, że to nie prawda. Juliana mu mówi, że teraz cieszy się, ze to zrobiła. Alberto stwierdza, że Navarro mu powiedział o zamiłowaniu Nestora do kolekcjonowania rękawiczek, Barbara jest na niego wściekła i chce go uderzyć, lecz mężczyzna ją powstrzymuje i oznajmia, że nie jest Romerem. Barbara krze Alberto wrócić do parku, aby zobaczyła czy są zwłoki Nestora bo czarna rękawiczka z pewnością ich śledziła i wszystko widziała. Charli mówi Luzmili, ze Baritza nie rozpoznała naszyjnika, który Marcos jej wcześniej podarował i on jest na nią bardzo zły. I nie wiedzą skąd go ma Ginger. Marcos dowiaduje się, ze Juliana jednak zabrała im prawa do kremu, od ochrony dostaje płytę. Juliana mówi ojcu, że czuje ból i żal bo on spędził jedną noc z jej matką a potem wrócił do swojej żony i dzieci i zakpił z jej matki. Regina mówi córce, ze jeśli szuka kogoś winnego to jest nią ona a nie Gabriel. Juliana wychodzi bo chce być sama, Gabriel nazywa Juli córką, lecz ta nie pozwala aby tak do niej mówił bo nie jest jej ojcem i wychowała ją tylko matka. Javier pyta się Navarro o Nestora i kiedy i z kim ostatnio go widział, ten mu mówi, że z Albertem. Baritza jedna karze nie iść ALberto do parku bo to może być pułapka i wyśle kogoś innego Alberto widzi na video, ze Alberto był w firmie, idzie się dowiedzieć co ten mężczyzn robił w firmie. Juliana mówi Luzmili, że dowiedziała się, że Gabriel jest jej ojcem, słyszy to Charli. Juliana prosi aby Charli nikomu nie mówił, mężczyzna mówi aby się nie martwiła i zostawia kobiety same. Juliana mówi przyjaciółce, ze nie chce widzieć Gabriela nigdy więcej w życiu. Regina mówi, że przez swoją dume zniszczyła życie swoje i swojej córki. Marcos zastanawia się po co Romero przyszedł do firmy i jakie miał intencję. Pedro i Romero spotykają się w parku. Javier przychodzi do Alberta i napotyka tam Baritze, pyta ich o Nestora Fonsece. Oby dwoje mówi, ze nie wiedzą gdzie jest Nestor, Javier pyta się Baritzy czemu tak się denerwuje i jeśli będą coś wiedzieli o niem nie dadzą mu znać. Juliana płacze w laboratorium i stwierdza, że Marcos na pewno ją teraz nienawidzi. Luzmi pyta się przyjaciółki czy jest pewna tego co mówi, bo Charli jej powiedział, że Marcos cały czas o niej mówi. Charli nie wie co robić, ale dzwoni do niego Marcos i mężczyzna proponuje, aby przyjechał do akademii porozmawiał z Julianą. Gabrielowi jest przykro za to jak zachował się kiedyś w stosunku do niej i, że nie powiedział jej prawdy, na pogodzenie się całują, ale przerywa im Paco który chce wiedzieć co się dzieje. Alberto podejrzewa, że Javier zna prawdę i pyta sie Barbry czy ona powiedziała komuś co zrobili, kobieta stwierdza, że powiedziała Julianie, ale jeśli ona otworzyła buzię będą musieli wyrównać rachunki. Javier przychodzi do Juliany i mówi jej, że jest jedyną osobą która moze im pomóc poznać prawdę o Nestorze i chce aby kobieta jeszcze raz porozmawiała z Baritzą. Juliana nie chce tego zrobić, Luzmi mówi Javierowi że Juli przed chwilą się dowiedziała, że Gabriel Mutti jest jej ojcem. Paco mówi Gbarielowi, ze to co mu wcześniej powiedział niestety nie jest prawdą i ze mnóstwo by dał, aby Juli była jego córką. Regina oznajmia, ze Juliana nie była by zdolna zrobić nikomu krzywdy i wszystkiemu jest winna Maritza Ferrer. Alberto karze Barbarze zadzwonić do Juliany. Gabriel chce wiedzieć jak Maritza miałaby wpłynać na decyzję Julianyco do odebrania im formuły. Regina stwierdza, że nie może nic więcej powiedzieć, nagle dzwoni Baritza, która chce rozmawiać z Julianą. Regina prosi Gbariela aby nie mówił nikom, że Juliana jest jego córką zwłasza Maritzy Ferrer. Marcos spotyka się z ojcem przed domem Reginy i pyta go czy Juliana jest jego córką. Juliana dzwoni do Baritzy z komórki Javiera i umawia się z nią na spotkanie. Gbariel nie chce rozmawiać z synem o tym i odjeżdża. Baritza zostaje napadnięta w samochodzie przez czarną rękawiczkę. Nestor Fonseca leży nieprzytomny w jakiejś chatce. Juliana i Luzmila są w akademii, Juli zauważa u Ginger kolie którą Marcos dał jej, do akademii wchodzi Marcos i również widzi tą kolię.

Odcinek 127

Juliana mówi, że ten naszyjnik co ma na sobie Ginger jest tym co Marcos jej podarował, Maritzy ale to to samo. Marcos to wszystko podsłuchuje. Luzmila stwierdza, że ona sobie też przypomina ten naszyjnik, Juliana aby się upewnić pyta Ginger skąd ma tą kolię. Baritzy wyzywa czarną rękawiczkę, ale ta się nic nie odzywa tylko zostawia kobiecie kopertę i odchodzi. Ginger kłóci się z Luzmila i kobieta mówi, że naszyjnik dostała od jej byłego męża, Marcos nasłuchuje razem z Charlim wszystkiego uważnie. Juliana chce odkupić od Ginger naszyjnik bo jest dla niej bardzo ważny. Charli mówi Marcosowi, ze Julianie zależy na koli, ale to powinno głównie zależeć Maritzie. W kopercie którą dostała Baritza jest wiadomość o takiej treście: "Mam cię w swoich rękach, wiem, że użyłaś tego lustra magicznego i, że jesteś Barbarą i mam to jak udowodnić. Także wiem co zrobiłaś Nestorowi Fonsece, znam każdy twój krok i udowodnię ci, że jestem lepsza d ciebie, bardziej inteligentna/ym. Skończę z tobą zanim odkryjesz kim jestem ". Baritza zastanawia się kim jest ta osoba. Ginger chce od Juliany 400$ za naszyjnik, Juliana stwierdza, że tyle nie ma ale obiecuje, że zdobędzie tyle pieniędzy. Luzmila jest wściekła na Ginger, ale Juli mówi, że ją to nie obchodzi bo chce mieć ten naszyjnik za wszelką cenę bo przypominają wszystkie ładne chwile jakie przeżyła z Marcosem. Charli mówi Marcosowi, z musi porozmawiać z Julianą bo ona umiera z miłości do niego. Luzmi stwierdza, że Juli musi już iść do tej wiedźmy, aby nic się nie zorientowała, Marcos zastanawia się o jaką wiedźmę chodzi i do kąt idzie Juliana. Luzmila dowiaduje się, ze naszyjnik sprzedała Regina. Baritza spotyka się z Julianą w restauracji, widzi je Marcos. Baritza stwierdza, że Juliana powiedziała policji, że ona zabiła Nestora Fonsece. Policjant mówi Rosalesowi, że Marcos Mutti szpieguje Juliane i Maritze. Regina stwierdza, że Paco jest dla neij bardzo ważny, Tapia oznajmia, że już się z tym pogodził i nie bedzie się więcej wtrącał w jej związek z Gabrielem i przestanie jej zawadzać bo dla niego jest najważniejsze jej szczęście. Luzmi mówi Charliemu, że Regina ukradł kolię Maritzie., Charli stwierdza, że trzeba o wszystkim powiedzieć Marcosowi bo on słyszał o czym rozmawiała Juliana z Ginger. Juliana oznajmia kobiecie, że ona nic nie powiedziała policji i chce wiedzieć gdzie Baritza go zabiła. Baritza mówi, ze nie jest głupia i wie, ze Juliana ma mikrofon, przerywa im Marcos który chce wiedzieć co robią i czemu się kłócą. Baritza karze Julianie pwiedzieć Marcosowi to co jej zaproponowała czyli że chce jej sprzedaż krem który odebrała Muttim. Xiomara ma pretensję do Cristiny, że przychodzi tak późno, kłócą się i zaczynają bić. Luzmila pyta się Reginy czy zabrała Julianie naszyjnik, kobieta się przyznaje do tego i wstydzi. Marcos ma pretensje do Juliany za to co zamierzała zrobić, jUli wybiega do ubikacji, idzie za nią Baritza. Armando gratuluje Gabrielowi dziecka, pracownik mówi Muttiemu, ze Romero był w firmie przebrany za posłańca. Juliana mówi Barbarze, że jest potworem zarówno od wewnątrz jaki i od zewnątrz i jak mogła takie coś powiedzieć, teraz wszyscy będą ją uważali za łajdaczkę, a jedyną podłą osobą i morderczynią jest ona. Barbara stwierdza, że kobieta ma na pewno mikrofon i przeszukuje ją, ale nic nie znajduje. Baritza karze wyjść Julianie i powiedzieć Marcosowi, że chciała jej sprzedać formułe, bo chce aby mężczyzna się na niej rozczarował, gdyż nie podoba jej się że ciągle myśli o niej. Juliana jest szczęśliwa, że jej ukochany myśli o niej, lecz Barbara zaraz ją sprowadza na ziemię i karze jej iść do Marcosa i powiedzieć to co jej wcześniej mówiła. Juliana nie chce iść, Barbara karze jej się liczyć z konsekwencjami i wychodzi. Gabriel rozmawia z pracownikami o Romerze i przerywa im Xiomara która ma dosyć Cristiny, kobieta zauważa na video Romera. Juliana dołącza do Marcosa i Baritzy i Marcos karze jej powiedzieć, że to jest nieprawda co Baritza mówi, lecz Juli stwierdza, że zrobiła to. Gabriel nie przyznaje racji Xiomarze i karze jej wyjść. Marcos przypomina sobie słowa Juliany gdy mówiła, że chce ten naszyjnik. Juliana wraca do domu gdiz ena nią czekają, Lumzila, Paco i Regina. Regina nie może zrozumieć, jak Maritza mogła się zjednoczyć z Barbarą Montesinos i dlaczego tak nienawidzi Gabriela. Julia stwierdza, że musi jej wyznać prawdę. Gabriel oglada na spokojnie wideo i dochodzi do wniosku, że Romero był w laboratorium z Baritzą, do jego biura wchodzi Baritza. Marcos postanawia odkupić kolię od Ginger i daje jej 500$. Juliana mówi matce, że ona była Maritzą Ferrer, Paco i Luzmila to potwierdzają. Regina dziwi się, ze skoro Juli jest Maritzą to czemu chce zrobić im krzywdę. Juli jej mówi ,że teraz Maritzą Ferrer teraz jest Barbara Montesionos.

Odcinek 128

Regina nie może uwierzyć w to co jej mówi córka, jednak godzi się z tym i pyta czy Marcos zna prawdę. Juli mówi, że Marcos nie zna prawdy, Regina stwierdza, że gdy mężczyzna zakochał się w Maritzie tak na prawdę zakochał się w niej. Juli mówi jednak że straciła go na zawszę. Marcos odkupuje od Ginger naszyjnik. Gabriel mówi Baritzie, że Regina powiedziała jemu, że Juliana nie jest jego córką i że to było nieporozumienie, za to Baritza oznajmia mu, że Juliana chciała sprzedać jej krem, aby Marbella zaczęła go produkować. Regina obiecuje córce, że przestanie być dla nie zmartwieniem i nie będzie się oddalać od Martina nawet na sekundę. Marcos odwiedza siostrę i mówi, że jest z nim bardzo źle, jest zagubiony i potrzebuje pomocy. Antonia stwierdza, że nigdy nie widziała go w takim stanie i, że jest zamknięta w tym domu i o niczym nie ma pojęcia. Marcos jednak mówi, że ją podziwia bo odważyła się odejść z domu i zostawić wszystko, byle by być z mężczyzną którego kocha. Za to on jest zagubiony i, że jego smutek ma związek z Julianą, Maritzą i ze wszystkim, Antonia karze mu zamknąć oczy i powiedzieć co pierwsze przyjdzie mu na myśl. Marcos mówi, że cała magia jaka łączyła go z Maritzą skończyła się. Gabriel jest zaskoczony, że Juliana zrobiła takie coś, ale puszcze Baritzie video, na którym jest Romero w firmie. Gabriel chce poznać prawdę. Alberto przychodzi do Nelsona i pyta się go czy jest przyjacielem Nestora Fonseci. Refugio opatruje Nestora. Julianie jest przykro, bo myśli że Marcos jej nienawidzi. Antonia dziwi się bratu bo niedawno się ożenił i zawsze myślała, że jest z Baritzą szczęśliwy. Marcos mówi, że już nie czuje tego samego do Maritzy i nie wie czy on się zmienił czy ona i, że jego głowa mówi, że kocha Maritze, a serce jest zmęczone tym ciągłym czekaniem, naleganiem, szukaniem i kiedy stała się jego żoną uświadomił sobie, że nie jest kobietą jaką sądził. Baritza oznajmia Gabrielowi, że Romero był z nią w laboratorium, ale groził jej bronią i przyszedł na polecenie Barbary aby ją szantażować. Pracownik przychodzi do Gbariela z nowiną, że są oblegani ze wszystkich stron, bo nie dostarczyli kremów i że to jest katastrofa. Luzmi mówi przyjaciółce, że Marcos słyszał jak Juli rozmawiała z Ginger jak powiedziała, że chce tą kolie dla siebie. Antonia ogląda naszyjnik, Marcos nie wie co ma z nim zrobić, bo dla Baritzy on nic nie znaczy, a Juliana odebrała to jakby on jej podarował kiedyś tą kolię. Antonia dziwi się, że Marcos mówi o Juli po tym co zrobiła na ślubie i potem od razu odebrała im formułę, jedna Marcos jej broni. Antonia stwierdza, że Juliana powoli zaistniała w jego sercu, lecz Marcos mówi, że kocha Maritze. Antonia stanowczo zaprzecza temu i mówi, że jak on wspomina o Julianie jego spojrzenie się zmienia. Marcos nie wierzy w to co siostra mu mówi, Antonia karze mu iść do swojego mieszkania i na spokojnie wszystko przemyśleć i jego serce mu samo powie co ma zrobić z naszyjnikiem. Gabriel karze Baritzie kupić krem od Juliany, wtedy im pomorze. Marcos żegna się przed domem z siostrą, ze swojego mieszkania wychodzi Juli z Luzmilą, Marcos i Julianą spoglądają na siebie z miłością, Marcos chce iść do kobiety, lecz siostra go powstrzymuje i karze iść wszystko przemyśleć. Charli jest bardzo szczęśliwy, ze zostanie ojcem. Baritza próbuję się jakoś wywinąć, aby nie pomóc Gabrielowi, ale mężczyzna nalega i Baritza obiecuje, ze zobaczy co da się zrobić. Po wyjściu kobiety z biura Gabriel mówi, że jest w niej coś co go nie przekonuje. Juliana jedzie z policjantem na komisariat, ale Alberto ich śledzi, próbują go jakoś zgubić. Marcos rozmyśla w swoim mieszkaniu, dzwoni do niego Baritza, ale ten postanawia nie odbierać. Julianie udaje się zgubić Alberta i opowiada Javierowi o wszystkim co się wydarzyło, detektyw mówi, że może na nim polegać. Giselle karze Luzmili zostawić Charliego w spokoju bo inaczej ona odda dziecko do adopcji, mężczyzna w tym samym czasie przychodzi do Luzmii. Baritza spotyka się z Albertem, Romerem i Pedrem i stwierdza, że któryś z nich jest mordercą w czarnych rękawiczkach. Juliana chce kupić naszyjnik od Ginger, ale kobieta oznajmia, że się spóźniła. Antonia prosi aby Juliana poszła z nią na moment bo ktoś na nią czeka. Marcos wręcza Julianie naszyjnik ponieważ powinien on się znaleźć się u osoby, dla której ma on znaczenie, po czym powoli zbliżają się do siebie i całują.


Odcinek 129

Marcos i Juliana się całują.Juliana chce wiedzieć dlaczego Marcos to zrobił. Marcos ją przeprasza i mówi, że dzieją się z nim dziwne rzeczy, myśli o niej, martwi się o nią. Juliana chce zwrócić mężczyźnie kolię ponieważ ona należy do Baritzy, Marcos stwierdza że powinna być u kobiety, która na nią zasługuję. Marcos zawiesza Julianie naszyjnik, potem delektuje się jej zapachem, lecz Juli ucieka. Charli chce wiedzieć co Giselle mówiła Luzmi, lecz kobieta stwierdza, że tylko powiedziała, ze jest ojcem, Charli jest bardzo szczęśliwy z tego powodu, że będzie miał dziecko. Wspólnicy Barbary tłumaczą się przed nią, ze żaden nie jest czarną rękawiczką, ale nie przekonują jej do końca, kobieta karze zostać Albertowi. Charli mówi Luzmi, ze chce być dobrym ojcem, Luzmila chce aby mężczyzna ją zostawił samą. Do akademii przybiega Juliana i opowiada, że Marcos ją pocałował, Barbara karze się strzec Albertowi, bo Czarna rękawiczka odebrała jej pistolet i tam są jego odciski i jeżeli wyśle go na policję wtedy Alberto pójdzie do więzienia za zabójstwo Nestora Fonseci. Juliana i Luzmila bardzo się cieszą i Juli myśliu, że Marcos powoli się zakochuje w niej. Marcos gratuluje przyjacielowi, że zostanie ojcem oraz mówi mu, że dał Julianie kolie i zaczyna coś czuć co go martwi. Regina rozmyśla, jak to możliwe że ciotka pojawiła się Julianie i pomogła jej się zmienić w inną kobietę, do Reginy przychodzi Barita, kobieta jest przerażona na jej widok Baritza chce wiedzieć czego tak się Regina boi i pyta o Juliane. Juli właśnie wchodzi do domu. Archibaldo informuje, ze ludzie poślą ich do sądu za niedotrzymanie umowy i, że to już jest koniec, Marcos stwierdza ze do tego jeszcze daleko. Barbara karze Julianie podpisać dokument na którym oddaje swój krem firmie Marbella, Baritza zauważa u Juli naszyjnik i chce wiedzieć skąd ona ma tą kolię. Marcos mówi Charliemu, że musi przekonać Juliane aby zwróciła im prawa do formuły. Juli oznajmia, że to jej naszyjnik ale Barbara nie wierzy i stwierdza że Marcos jej dał tą kolie. Juli przyznaje, że ma rację, Baritza chce wiedzieć dlaczego Marcos jej podarował ten naszyjnik. Antonia zastanawia sie dlaczego Marcos podarował naszyjnik Julianie i stwierdza, ze jej brat zakochał się w niej. Juliana opowiada Baritzie jak to było z tym naszyjnikiem, Barbara stwierdza że to należy do niej i zrywa jej kolie z szyi. Morderca w czarnych rękawiczkach chowa pistolet który zabrała Baritzie. Barbara zmusza Julianę aby podpisała dokument i wszystkim mówiła, że nie sprzedała jej formuły. Do Juliany dzwoni Marcos Barbara orientuje się, że to on i karze Juli z nim gadać. Marcos prosi aby kobieta zwróciła im prawa do formuły, bo nie tylko przez to zbankrutują, ale jeszcze jego ojciec może trafić do więzienia, lecz Juliana odmawia i karze mu zostawić ją w spokoju raz na zawszę. Marcos jest wkurzony i mówi Charliemu, że już nie będzie więcej szukać Juliany i firmy upadnie. Baritza zostawia Julianie telefon, który ma mieć zawsze przy sobie zabiera naszyjnik i wychodzi. Paco rozpacza, że stracił Regine na zawsze, Barbara dzwoni do Pedra i mówi, że ma dla niego zlecenie. Luzmila zastanawia się co powiedzieć Charliemu aby zapomniał o niej, napotyka się na Paca ale mężczyzna chce być sam. Alberto dostaje anonim w którym jest napisane "Mam dowody że zabiłeś Nestora Fonsece, jesteś w moich rękach Alberto Gutierez, jeśli nie chcesz abym oddaał/oddała ten pistolet na policję poszukaj mnie za 30 min w tym samym miejscu gdzie strzeliłeś do Nestora Fonseci. Regina mówi córce, że słyszała jej rozmowę z Barbarą, Juliana boi się o matke dlatego chce ją ukryć w jakimś bezpiecznym miejscu. Luzmila mówi Charliemu, że go nie kocha, nigdy go nie kochała i oszukiwała go cały ten czas i chce zerwać ich związek. Alberto jest w parku i myśli, że Barbara jest czarną rękawiczką, śledzi do Javier. Alberto staje oko w oko z czarną rękawiczką. Baritza oznajmia Gabrielowi, że Juliana nie chce im pomóc, Marcos nie może uwierzyć, że ona im to robi. Paco przypomina sobie rozmowy z Reginą i jest załamany, potrąca go Pedro na oczach Juliany i Reginy.


Odcinek 130

Tapia zostaje potrącony przez Pedra, Juliana i Regina biegną mężczyźnie na pomoc, wokoło zbiera się tłum. Gabriel i Marcos nie mogą uwierzyć, że Juliana im to robi, Baritza proponuje, aby Gabriel sprzedał jej firmę. Czarna rękawiczka gdy zauważa Javiera ucieka, detektyw chce wiedzieć co Alberto tu robi. Marcos nie chce aby ojciec na to się zgodził i, że musi być jakieś inne wyjście, Baritza stwierdza że jedynie w taki sposób może im pomóc. Do kobiety dzwoni Pedro i oznajmia, że misja została spełniona. Gabriel przystaje na propozycje Baritzy, lecz Marcos stwierdza, że jedynie pod warunkiem że jego ojciec będzie prezesem. Rosales chce wiedzieć dlaczego Alberto śledził Juliane Soler. Charli nie może się z tym pogodzić co Luzmi mówi i jest pewny, że to sprawka Gissele. Paca zabiera pogotowie, Regina jedzie razem z nim w karetce. Baritza tłumaczy się, że ona nie może sama podjąć takiej decyzji bo nie tylko na jest właścicielką firmy, jest także między innymi Alberto Gutierez. Marcos na to się nie zgadza, lecz Gabriel zgadza się sprzedać Baritzy firmę i ona będzie prezesem. Alberto mówi Rosalesowi, że to jakiś szalony pomysł z tym że śledził Julianę. Marcos ciągle przeciwstawia się decyzji ojca i mówi żonie, że jego ojcem musi być prezesem. Baritza oznajmia, że bardzo ciężko przekonać akcjonariuszy, Gabriel karze synowi pogodzić się z tym. Marcos ostatecznie zgadza się na to, Baritza jest bardzo szczęśliwa. Kobieta zostawia ich bo idzie wszystko naszykować aby Gabriel mógł dzisiaj przepisać firmę. Juliana w szpitalu oznajmia, że Paca potrącił Pedro. Marcos mówi ojcu, że Baritza nie jest tą samą kobietą w której się zakochał i bardzo się zmieniła, Gabriel stwierdza że on też to zauważył i oznajmia synowi, że Romero jak był w firmie rozmawiał z Baritzą. Javier pociesza Juliane w szpitalu i obiecuje jej że wkrótce aresztuje jej wszystkich wrogów aby mogła żyć w spokoju i przytula ją. Luzmila patrzy na nich ze zdziwieniem. Marcos dziwi się, że Baritza nie powiedziała mu prawdy i stwierdza, że nie ufa żonie. Marcos cały kryzys firmy zgania na Juliane, Gabriel mówi synowi że Juliana jest jego córką. Alberto opowiada Barbarze o spotkaniu w parku z czarną rękawiczką i Rosalesem, Barbara za to mu mówi, że jest właścicielką firmy Mutti. Antonia informuje brata, że potrącono Tapie. Javier prawi komplementy Julianie i mówi, że rozumie dlaczego Juan Tobias zakochał się w niej i prosi aby kobieta mu zaufała i prosiła o co chce. Juli chce aby detektyw chronił jej bliskich bo jest gotowa wyznać Marcosowi prawdę. Gabriel chce rozmawić z Cristiną, ale jej nie ma i Xio mówi, że kobieta przychodzi kiedy ma ochotę. Gbariel mówi Xiomarze, że sprzedaje firmę Mutu firmie Marbelli. Juliana się dziwi dlaczego Javier jej wierzy a Marcos nie, mężczyzna ją przytula, nagle pojawia sie Marcos który jest zazdrosny. Marcos nie chce im przeszkadzać i chce odejść, ale Juli go powstrzymuje i pyta się czy przyjechał z Maritzą. Marcos stwierdza, że nie bo kobieta zajmuje się czymś innym aby pomóc firmie Mutti. Charli chce aby Giselle powiedziała mu co mówił Luzmili. Lekarz informuje wszystkich, że Paco prawdo podobnie nie będzie chodził, Regina stwierdza ze to wszystko jej wina, potem zrzuca winę na Gabriela i mdleje. Refugio opiekuje się Nestorem, do domku wchodzi czarna rękawiczka, Refugio pyta się osoby dlaczego się ubrała tak dziwnie, na czarno. Barbara i ALberto świętują, kobieta nie wie jak zareagują akcjonariusze na wieść, ze Gbariel będzie wiceprezesem. Alberto mówi, że on musi być wiceprezesem, nagle pojawia się Xiomara i pyta się jakie jej przydzielą stanowisko. Juliana wyznaje Marcosowi, że wszystko co robiła było pod przymusem i była zmuszana do tego. Juli prosi mężczyznę aby spojrzał w jej oczy i uwierzył w to wszystko co ona mu powie. Marcos stwierdza, że nie wie czemu ale wydaje mu się Juliana jest niezdolna do kłamstwa.


Odcinek 131

Marcos prosi aby Juliana powiedziała wszystko to co musi wiedzieć i domyśla się, że chodzi o Maritze. Juli zaczyna już mu mówić prawdę, ale przerywa im Luzmila i zabiera ją do Tapii. Baritza sprzecza się z Xiomarą i Baritza nie ma zamiaru wysłuchiwać narzekań kobiety i odchodzi, Alberto mówi Xiomarze, że Baritza zna jej wszystkie sekrety ponieważ jest Barbarą . Paco karze Julianie strzec matkę i porozmawiać z ojcem ponieważ on nie jest złym człowiekiem. Tapia opowiada Julianie, że Gabriel nie wiedział, że Regina była w ciąży i musi mu wybaczyć. Xiomara nie może uwierzyć, że Barbara jest Baritzą. Czarna rękawiczka opatruje Nestora, Refugio chce wiedzieć przed kim się osoba ukrywa, lecz czarna rękawiczka daje znak aby kobieta milczała. Marcos siedzi w szpitalu i przypomina sobie słowa Juliany i potem Baritze, która nie rozpoznała koli. Marcos rozmyśla dlaczego kobieta nie rozpoznała naszyjnika i przestała robić takie piękne rzeczy gdy robiła formuły. Juliana wygaduje się przed chrzestnym o jego nogach, Paco chce umrzeć. Reginie jest bardzo przykro z powodu Tapi, kobieta opowiada Gabrielowi, że Paco jest dla niej bardzo ważny i zawsze był przynajmniej ale nie mogła odwzajemnić jego uczuć bo ciągle myślała o Gabrielu, karze mężczyźnie odejść. Tapia dostaje szału. Juliana płaczę na korytarzu z powodu chrzestnego, Marcos pociesza kobietę. Juliana mówi Marcosowi , że wszystko wydarzyło się z jej winy, przez jej strach, milczenie oraz, ze Paca potrącił Pedro na polecenie Maritzy Ferrer. Marcos nie może w to uwierzyć, Juli nie chce dalej kontynuować skoro mężczyzna jej nie wierzy, ale Marcos mówi, ze jej wysłucha i uwierzy. Juli mówi mężczyźnie, że Maritza jest wspólniczką Barbary i to ona zmusiła ją do odebrania im formuły bo grozi jej tym, że zrobi krzywdę jej matce i zrobi wszystko by skończyć z Muttimi. Marcos stwierdza, że to jest okropne, ale z tej Maritzy w której sie zakochał nic nie zostało i, że wierzy Julianie bo Baritza sie bardzo zmieniła, a Juliana jest taka jak zawszę. Mężczyzna ją przytula. Martin pociesza Luzmilę, nagle pojawia się Charli i robi scenę zazdrości w szpitalu. Juliana rozmawia z Javierem i cieszy się, że Marcos jej uwierzył, detektyw jest troche zazdrosny. Do Gabriela dzwoni Baritz i mowi mu, że adwokaci szykują dokumenty i tej nocy mężczyzna przepisze firmę. Marcos karze ojcu nie robić żadnego interesu z Maritzą, Gabriel chce wiedzieć czy jest jakiś powód specjalny tego. Marcos stwierdza, że on jeszcze porozmawia z Maritzą i sytuacja się zmieni. Gabriel mówi, że on się sam zajmie tą sprawą i wychodzi ze szpitala. Luzmila mówi Charliemu, że zostawiła go dla Martina, mężczyzna jest załamany i odchodzi. Barbara karze swoim wspólnikom siedzieć na ranchu i nie wychodzić stamtąd. Luzmila opowiada Julianie o zerwaniu z Charlim, przez Giselle która zagroziła że odda inaczej dziecko do adopcji. Juli za to mówi przyjaciółce że wyznała prawdę Marcosowi i on jej uwierzył. Marcos i Charli przyjeżdżają do Javiera, Marcos mówi detektywowi ,ze musia jakoś zapobiec aby Baritza odkupiła od nich firmę oraz, że musi przeprosić Juliane za to że nie uwierzł jej wcześniej. Charli dziwi się, że mężczyzna uwierzył wariatce, Javier karze Charliemu tak nie mówić przy nim o Julianie. Policjant przychodzi do szpitala po Regine, kobieta jest przestraszona. Charli uprzedza Marcosa, że jeśli chciałby coś z Julianą musi uważać na Javiera, bo detektyw szaleje za nią. Regina na polecenie Javiera zostaje przewieziona do hotelu, gdzie będzie cały czas przebywać i nie będzie mogła przyjmować wizyt. Baritza dzwoni do Juliany i grozi jej oraz się chwali, ze za 30 min zostanie właścicielką firmy Mutti. Pedro i jego zbóje zaważają chatę w której przebywa Nestor, Pedro idzie to sprawdzić. Wspólnicy Pedra zauważają czarną rękawiczkę i napadają na nią i zdejmują maskę i okazuje się, że mordercą jest Cristina. Baritza wygłasza na zebraniu przemowa i oznajmia, że osiągną sukces dzięki kremowi Juliana na noc. Gabriel dziwi się, że Baritza ma pozwolenie na posiadanie tego kremu, nagle zjawia się Juliana i stwierdza, że jest autorką tego kremu i nie pozwoli by go użyli w nowej firmię.Baritza patrzy na nią tak jakby chciała ją zabić.


Odcinek 132

Juliana nie wyraża zgody by jej krem został użyty dla nowej firmy. Baritza prosi by jej nikt nie słuchał, lecz Gabriel stwierdza że jeśli Juliana nie chce by użyli jej formuły, nie mogą jej zmusić. Marcos jednam mówi, ze jeśli Juliana podpisała dokument. Marcos staje po stronie Baritzy. Gabriel radzi się Santosa który jest adwokatem i karze wyjaśnić swoje powody, dla których nie pozwala by użyli ten krem. Pato i jego siostra trzymają Cristine, lecz kobieta wyrywa się i uderza ich. Pedro chce wejść do chatki w której przebywa Nestor, lecz z pomieszczenia wychodzi Refugio. Baritza nie ma zamiaru słuchać wyjaśnień Juliany i mówi, ze nie muszą używać jej kremu, zatrudnią innych chemików. Marcos i Navarro stwierdzają, ze ten krem jest ważny dla firmy. Juliana chce porozmawiać z Gabrielem, Baritza chce temu zapobiec, lecz Gabriel zgadza się na rozmowę z Julianą. Wspólnicy Pedra chca zabić Cristine, ale kobieta zrzuca ich z górki. Marcos przypomina sobie jak ugryzł go skorpion i idzie do Baritzy. Kobieta dziękuje mu za wsparcie i dziwi się zachowaniu jego ojca. Marcos pyta się Baritzy czy pamięta jak ugryzł ją skorpion, kobieta jest bardzo zdziwiona. Pedrito dzwoni do Charliego i prosi mężczyznę aby przyjechał do akademii. Luzmila prosi Martina by byli narzeczonymi udawanymi, kobieta opowiada mu o Charlim i Giselle, Martin się pyta co będzie gdy on się w niej zakocha. Baritza mówi, że oczywiście że pamięta i ze bolało ją strasznie ale to nie czas by rozmawiać o takich rzeczach. I mówi, mężczyźnie, ze Juliana ma obsesję na robieniu im krzywdy. Marcos przyznaję jej rację i stwierdza ze trzeba otworzyć oczy jemu ojcu aby nie był dalej oszukiwany. Juliana mówi ojcu, że przyszła po to aby go uratować i Marcosa, bo Maritza chce jej krem, aby potem ich zniszczyć. Gabriel nic nie rozumie. Juli stwierdza, że pozwoli by nowa firma użyła jej kremu, ale pod warunkiem że Gabriel będzie jedynym który będzie mógł powiedzieć co zrobić z tym kremem. Gbariel nadal nic nie rozumie, Juliana mówi, że Baritza jest wspólniczką Barbary Montesionos. Pedro szuka Pato i Negry i nagle zauważa ich na dole górki martwych. Cristina przychodzi do chatki i mówi Refugio, że osoba która jej szukała to Pedro Baraja i on jest wspólnikiem osób które próbowały zabić Nestora. Juliana opowiada ojcu, że razem przy pomocy detektywa uda im się zdobyć dowody na winę Baritzy. Gabriel dziwi się, że Marcos mu nic nie powiedział, ale Juli mówi mu że Marcos stanął na zebraniu po stronie Baritzy ponieważ Javier kazał mu się zachowywać normalnie. Gbariel mówi córce, że ich poprze i chce porozmawiać o ich życiu prywatnym, lecz Juliana odmawia. Baritza bardzo się denerwuje, ale Juliana z Gabrielem wracają na zebranie. Juliana ogłasza, ze zgadza się by jej krem został użyty przez nową firm, ale Gabriel będzie jedynym, który będzie mógł zarządzać kremem. Baritza po ciuchu mówi, że zabije Julianę. Nestor się budzi i chce wiedzieć kto do niego strzelał, Cristina mu mówi że Alberto z Maritzą Ferrer. Luzmila zauważa w akademii Charliego i prosi by Martina ją pocałował, Charli widzi ten pocałunek. Baritza stwierdza, że Juliana sprzedała jej formułe i karze ALbertowi pokazać wszystkim kopię, Gbariel podchodzi do synowej i dziwi się, że nie chce się na to zgodzić. Baritza pod naciskiem zgadza się by taka klauzura była przy sprzedaży firmy. Baritza pokazuje znak Julianie i stwierdza że musi zadzwonić by dać rozkaz swojemu pracownikowi. Barbara dzwoni do Pedra i karze mu zabić Regine. Paco opowiada Cheli jaka jest dla niego ważna Regina, kobieta bardzo smutnieje z tego powodu. Charli obraża Luzmile, Martin staje w jej obronie. Luzmila mówi mężczyźnie że ona go nie kocha i chce być z Martinem. Gabriel i Baritza mają zamiar podpisać dokumenty, Marcos dziękuje Julianie za to co zrobiła, Juli stwierdza, że zrobiła by wszystko dla niego. Gdy Baritza chce złożyć podpis, Alberto się temu z przeciwstawia i chce porozmawiać z Baritzą. Wszyscy są bardzo zdziwieni. Alberto mówi kobiecie że to pułapka i w takiej sytuacji nie ma sensu kupować, firmy Mutti, lecz kobieta stwierdza jej jej duma na to nie pozwala i ze chce być właścicielką firmy Mutti. Baritza składa podpis i Gabriel i Baritza stają się wspólnikami. Marcos i Juliana wchodzą do laboratorium i Juli stwierdza, że bardzo dawno tu nie była. Marcos dziwi się, i pyta się kiedy kobieta tu była. Juli tłumaczy się, że dawno nie była w profesjonalnym laboratorium. Juliana zauważa nieskończoną formuła i zaczyna ją kończyć, powtarzając swoje magiczne słowa. Marcos patrzy na nią ze zdumieniem i stwierdza, że ona robi wszystko co kiedyś Maritza w której się zakochał. Mężczyzna zbliża się do kobiety i delektuje jej zapachem. Charli przychodzi do pokoju Luzmili i stwierdza, że on w to nie wierzy i chce porozmawiać na zewnątrz, dzieci karzą im się pocałować. Pedro i Romero przychodzą do domu Reginy, ale nie zastają kobiety. Marcos nic nie rozumie i mówi Julianie, że spytał się Mariitzy o skorpiona i ona zmieniła całą historie, a teraz Juli robi to co wcześnie Maritza, mężczyzna chce wiedzieć dlaczego. Juli mu mówi, że odkryje to z czasem. Marcos stwierdza, że już odkrywa i że zdał sobie sprawę że jest w niej zakochany, całują się. Nagle do laboratorium wpada Baritza i chce wiedzieć co to wszystko znaczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mania
King kong
King kong


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 1987
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 15:10:58 03-07-07    Temat postu:

Odcinek 133
Marcos chce wziąć winę, za to co się stało na siebie, ale Juliana mu na to nie pozwala i mówi, że to ona nie mogła się powstrzymać przed pocałunkiem. Do Marcosa dzwoni Gabriel i mężczyzna wychodzi. Juliana zostaje sama z Baritzą. Ta wiedźma wrzeszczy i grozi Julianie za podstęp z formułą i podrywanie męża. Wtedy Juliana mówi, żeby przypomniała sobie, że Marcos zakochał się w Maritzie, ale wtedy, kiedy była nią ona. Baritza uderza Julianę w twarz, ale dziewczyna jej oddaje.
Dzieci przekonują Luzmilę i Charliego do pocałunku i para w końcu się całuje, ale potem Luzmi wyrzuca Charliego.
Baritza jest zszokowana tym, co zrobiła Juliana i mówi, że ona uderzy tam, gdzie ją najbardziej zaboli, bo już kazała zabić jej matkę. A potem zastanawia się, dlaczego Juliana jest taka odważna i dochodzi do wniosku, że ukryła matkę i dlatego jej ludzie nie mogli znaleźć Reginy. Ale Juliana udaje, że nie wie o czym ona mówi i próbuje wyjść z laboratorium, żeby poszukać Reginy. Baritza nadal grozi zabiciem Reginy, ale Juliana mówi, że jeśli skrzywdzi jej mamę, to lepiej, żeby przygotowała się na konsekwencje i wychodzi. Baritza jest wściekła.
Christina zamierza wyjść z chaty, kiedy Nestor pyta co się sądzi o jego zniknięciu. Córka odpowiada, że go szukają i że spotkała Alberto w miejscu, gdzie go postrzelił, ale pojawił się także det. Rosales i nie mogła go zabić. Potem mówi, że ma dość takich ludzi, którzy mają wszystko a zawdzięczają to tylko swojemu szczęściu.
Luzmila mówi dzieciom, że Charlie już nie wróci, bo zerwali ze sobą i chłopcy są zawiedzeni, że Charlie nie będzie ich ojcem.
W firmie Marcos i Gabriel rozmawiają o zachowaniu Maritzy i Juliany. Obaj bardzo współczują tej ostatniej. Gabriel chciałby, żeby córka mu wybaczyła i Marcos pociesza go mówiąc, że Juliana ma czułe serce i go pokocha.
Nestor dziękuje Cristinie za uratowanie życia, ale ona jest pełna żalu i nie ma zamiaru wybaczyć ojcu ukrywania jej przed Juanem Tobiasem.
Juliana wraca do Akademii i przypomina sobie rozmowę z ojcem i mówi do siebie, że dziwnie się czuje wiedząc, że to Gabriel. Wtedy wchodzi policjant i mówi, że w dzielnicy pojawił się Pedro Baraja, ale oni się wszystkim zajmą i nie musi się przejmować. Przychodzi Luzmila i Juliana mówi jej, że postawiła się Barbarze.
W biurze Alberto kpi z Muttich i stara się ich upokorzyć. Marcos i Gabriel wychodzą.
Juliana opowiada Luzmili o tym, co wydarzyło się w firmie i o swoich uczuciach do ojca. Luzmi przekonuje przyjaciółkę, żeby wybaczyła ojcu, bo on przecież nie wiedział o jej istnieniu. Opowiada też, że zerwała z Charlim i wymyśliła romans z Martínem, żeby dziecko Giselle miało ojca.
Mutti wracają do domu i zastają śpiącą Antonię. Gabriel budzi ją i postanawia odprowdzić do domu. Kiedy Marcos i Baritza zostają sami, mężczyzna pyta dlaczego ukrywała, że Juliana sprzedała jej prawa do kremu. Baritza mówi, że chciała im zrobić niespodziankę, ale Juliana zaplanowała wszystko tak, żeby to ona wyszła na zbawicielkę. Marcos ironicznie stwierdza, że firma i tak została już sprzedana. Baritza mówi, że to prawda, a oni powinni świętować połączenie przedsiębiorstw w łóżku. Marcos jednak nie ma ochoty na towarzystwo i wychodzi. Wściekła Baritza dzwoni do Pedra i pyta, czy znaleźli już Reginę i ją zabili. Kiedy dowiaduje się, że nie, jej furia jeszcze wzrasta i żąda od wspólników, żeby jeszcze dziś wyprawili Reginę na tamten świat.
Juliana wchodzi do domu i zaczyna zbierać rzeczy porozrzucane przez Pedra. Wtedy słyszy pukanie do drzwi – to Javier. Dzwoni telefon – to Marcos który się martwi o Julianę i chce się z nią umówić na spotkanie. Słyszy Rosalesa, który rozmawia przez radio i jest bardzo zazdrosny.
Luzmila płacze, kiedy pojawia się Ginger i zaczyna jej dogadywać. Luzmila nie wytrzymuje i zaczynają się bić, ale rozdziela je, jak zwykle, Nino.
Juliana proponuje Marcosowi spotkanie w miejscu, gdzie kiedyś zaprosiła go Maritza. Javier ze smutkiem patrzy na Julianę i stwierdza, że między nią i Marcosem lepiej się układa. Juliana czuje się niezręcznie, ale Javier prosi by opowiedziała mu o spotkaniu w firmie
Gabriel odprowadza Antonię do Akademii.
Javier prosi Julianę, żeby była ostrożna z Marcosem. Potem jej mówi, że bardzo mu na niej zależy, bardzo mu się podoba i chciałby kiedyś zdobyć jej serce. I wychodzi.
Cristina rozmawia z Gabrielem i pyta co będzie z pracownikami po sprzedaży firmy, ale Mutti ją uspokaja i mówi, że wszystko zostanie po staremu, tylko Maritza zajmie gabinet Barbary.
Luzmila tłumaczy dzieciom dlaczego rozstała się z Charlim.
Giselle żąda od Charliego mieszkania i pieniędzy. Mężczyzna się zgadza – stawia tylko jeden warunek – żeby nie sprowadzała do mieszkania kochanków. Giselle mówi: „dobrze, ale tylko wtedy, gdy się ze mną ożenisz”.
Baritza mówi Marcosowi, że zmieni nazwę firmy.
Juliana odwiedza Tapię w szpitalu, który czuje się coraz lepiej, ale załamuje się gdy doktor mówi mu, że być może nie będzie już nigdy chodził.
Pedro proponuje Ginger pieniądze, jeśli powie mu, gdzie jest Regina.
W restauracji Marcos czeka na Julianę i przypomina sobie pocałunek. Czeka i czeka i coraz bardziej się niecierpliwi. W końcu wychodzi.
W szpitalu Juliana stara się pocieszyć Paco. Przychodzi Chela i Juliana w końcu może wyjść.
Nino i Antonia znów psują łóżko
Marcos dzwoni do Javiera, żeby zapytać, czy Julianie nic się nie stało. Ten mówi, że porozmawia z kimś i oddzwoni. Wtedy do Marcosa dzwoni Juliana i umawiają się na spotkanie.
Baritza dowiaduje się, że to Cristina dała Marcosowi papiery, które pomogły wyciągnąć Maritzę z więzienia. Dzwoni do Alberto i mówi mu, że zniszczy i upokorzy przeklętą rodzinę Muttich. Nagrywa to policja.
Do Juliany, do laboratorium, przychodzi Marcos. Juliana mówi mu o stanie Tapii, wtedy Marcos pociesza ją i stwierdza, że wynajmą najlepszych lekarzy i rehabilitantów, żeby pomóc jej ojcu chrzestnemu. Potem przytula Julianę. Juliana mówi mu, że chce, by razem przygotowali formułę nowego kosmetyku dla jego ojca. Ale Marcos nie słucha, tylko ją całuje.
Maritza rozmawia z Gabrielem i „proponuje” redukcję zatrudnienia i sprzedaż budynków należących do byłej firmy Muttich.
Juliana odsuwa się od Marcosa i mówi, że nie powinni tego robić, bo on nadal jest żonaty i powinni się skupić na formule. Prosi o pomoc przy zdejmowaniu składników z półek i wtedy Marcos zauważa znamię Juliany, takie jak u dawnej Maritzy.

Odcinek 134
Marcos jest zaskoczony i pyta co to znaczy. Juliana mówi, że to znamię nie jest tatuażem, tylko jest prawdziwe i że musi mu coś wyjaśnić. Niestety nie wie jak zacząć, ale Marcos zachęca ją mówiąc, że jej uwierzy (w tym momencie jest błąd, bo Marcos zwraca się do Juliany per Maritza )
Baritza nadal przekonuje Gabriela do sprzedaży budynków firmy.
Chela przekonuje Tapię do zjedzenia ciasteczek, ale on nie ma na nic ochoty, do nikogo się nie odzywa. Nino i Antonia także odwiedzają Paco.
Juliana nie wie jak powiedzieć prawdę Marcosowi ale pyta, czy pamięta, że kiedyś nigdy nie widział Maritzy w nocy, a jej – Juliany, nigdy w dzień. Marcos przyznaje jej rację, ale nie wie co to ma wspólnego ze znamieniem. Juliana prosi, by nie przerywał jej i że może mu wszystko wyjaśnić tylko w ten sposób, bo inaczej tego nie zrozumie. Dodaje, że sam zauważył, że Maritza wydaje się być inną osobą
Paco rozmawia z Reginą przez telefon i lamentuje, że go nie odwiedziła.
Regina martwi się o Paco, ale Martín nie pozwala jej wyjść.
Gabriel rozmawia o Julianie z Armando, czuje żal, że jej nie znał i stracili tyle czasu, ale jest z niej bardzo dumny i chciałby ją chronić.
Juliana zaczyna mówić Marcosowi o lustrze, które miała w laboratorium i o magii, o zaklęciu ciotki Mercedes. Ale Marcos nic nie rozumie, nie wie w końcu, czyja to była ciotka, czyje lustro i o co chodzi z tą magią... Juliana znów robi się smutna zła i mówi, że Marcos znów ma ją za wariatkę.
Tapia prosi Nina, żeby otworzył szkołę tańca. Prawie wszyscy goście wychodzą i Paco zostaje tylko z Chelą.
Marcos zaprzecza jakoby miał Julianę za wariatkę, ale nic nie rozumie. Juliana krzyczy, że popełniła błąd, który drogo kosztował i ją i ludzi, którzy ją otaczają, tylko dlatego, że chciała być inna teraz wszyscy cierpią. No i oczywiście w tym momencie przerywa im Luzmila, która prosi Julianę o towarzyszenie do szkoły Pedrita, bo coś się stało.
Nino informuje żonę, że pieniędzmi że sprzedaży samochodu zapłacą za szpital, ale ona może go poprosić o co zechce. I Antonia prosi, żeby zamieszkali w domu jej ojca.
Baritza przychodzi do biura Cristiny i mówi, że później muszą porozmawiać i wychodzi. Cristina wychodzi za nią i spotyka Refugio, która mówi jej, że stan Nestora się pogorszył.
Nino złości się na żonę z powodu prośby.
W drodze do szkoły na Luzmilę i Julianę napada Pedro, który chce się dowiedzieć, gdzie jest Regina. Grozi Luzmi nożem, wtedy pojawia się Romero i informuje, że jedzie policja. Obaj uciekają.
W chacie Nestor przeprasza Cristinę i prosi o wybaczenie, ale ta jest pełna żalu i nienawiści i nie wzruszają jej słowa ojca.
Nino rozmawia z Marcosem o Giselle i Luzmili. Marcos radzi przyjacielowi, żeby nie żenił się bez miłości i opowiada o znamieniu Juliany.
W szkole okazuje się, że Pedro wdał się w bójkę.
W biurze Gabriel nie może się pogodzić ze sprzedażą budynku.
Luzmila i Juliana karzą chłopców za to co się stało w szkole, kiedy zjawia się Baritza i domaga się od Juliany odpowiedzi na pytanie, gdzie jest jej mama. Juliana udaje, że nie wie, gdzie przebywa Regina, ale Baritza jej nie wierzy. Każe jej także przygotować nową, lepszą formułę dla Marabelli a jeśli tego nie zrobi, to pożałuje tego cała dzielnica.
Cristina wylewa swoje żale i pretensje w rozmowie z Nestorem.
Baritza grozi, że zburzy całą dzielnicę i wychodzi.
Regina śni o swoim ślubie z Paco. Kiedy się budzi wymyka się przez okno do szpitala.
Juliana rozmawia z Luzmilą o groźbach Baritzy.
Marcos nie może znieść myśli o sprzedaży budynku, a kiedy pojawia się Baritza mówi jej, że coraz bardziej przekonuje się, że nie jest kobietą, w której się zakochał. Baritza myśli, że to Juliana go przekonała do swoich racji, ale mężczyzna zaprzecza i wychodzi.
Javier przesłuchuje taśmę z nagraniem rozmowy Baritzy i Alberto.
Juliana w laboratorium przygotowuje nową formułę. Pojawia się Marcos i prosi, by powiedziała mu całą prawdę.
Do Paca przychodzi Regina i proponuje małżeństwo.
Marcos wyznaje Julianie miłość i zaczynają się kochać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sister
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 12053
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:50:44 04-07-07    Temat postu:

Odcinek 135

Juliana i Marcos się namiętnie kochają. Regina chce aby Paco się z nią ożenił. Paco stwierdza, że wie że kobieta robi to wszystko aby on wstał z łóżka i nie umarł, ale on nie chce jej litości. Cristina przypomina sobie wszystkie rzeczy jakie robiła, aby zabić Barbare i stwierdza, ze przyszła pora aby się zabawić z Barbarą i ona sama pozabija swoich wspólników. Javier słucha nagrań rozmowy między Baritzą i Albertem, kobieta mówi tam, że chce wyrzucić Gabriela z jego biura i upokorzyć go podobnie jak Marcosa. Javier idzie odwiedzić Juliane. Barbara mówi Albertowi, że zamierza wyrzucić wszystkich z akademii i pozostawi ich bez domów i dzięki kremowi "Juliana na noc" zdobędzie ogromną fortunę. Alberto pyta się kobiety czy chce się wzbogacić aby uciec. Paco nie chce ożenić się z Reginą, a jeśli kiedyś by miało ich co łączyć to chce aby to było z miłości. Dzieci pocieszają Luzmile, która rozpacza po utracie Charliego. Barbara mówi Albertowi, że nie zamierza uciekać, bo chce żyć w spokoju i że nie chce mieć z nim nic wspólnego bo nie zapomniała co jej zrobili z Xiomarą. Lecz stwierdza, że jeśli chce aby od nowa mu zaufała on musi wszystkich przekonać że Gabriel Mutti zabił Barbare. Juliana ma zamiar wyznać Marcosowi całą prawdę, tylko przedtem mówi mu, że Baritza była u niej i szantażowała ją , że jeśli nie będzie robić kremów dla jej firmy wszyscy wyleca na ulice z akademii. Marcos nie rozumie w jakim momencie Baritza przemieniła się w tak złą osobę. Juliana mówi mężczyźnie, że nie chce znowu wylądować w wariatkowie, dlatego Marcos sam na własne oczy zobaczy jaka jest prawda. Pedro mówi Romerowi, że on i Barbara się rozumieją i on się je podoba. Juliana karze Marcosowi zobaczyć Baritze w lustrze, wtedy odkryje cała prawdę. Marcos nie rozumie o co chodzi Julianie ale mówi ,że to zrobi. Juli pyta się mężczyzny czy widział kiedyś Baritze w lustrze. Marcos sobe przypomina jak Baritza mu mówiła, że nie chce żadnego lustra w pokoju. Martin zorientował się, że Reginy nie ma w pokoju. Romero zauważa kobiete jak idzie po ulice i ją śledzi. Juliana mówi Marcosowi, że jak odkryje magie lustra będzie mogła mu całą reszte powiedzieć. Kobieta karze mu nie nie reagować w jakiś dziwny sposób na to co zobaczy w lustrze, aby Baritza się nie zorientowała. Javier przychodzi do Juliany i prosi, aby Marcos zostawił ich samych, lecz mężczyzna stwierdza, ze nie ruszy się stąd bo między nim a Julianą nie ma sekretów. Jvier informuje ich, że odsłuchali rozmowe Alberta i Baritzy, w której kobieta mówiła że jej celem jest zniszczyć rodzinę Muttich. Martin jest zły na Regine, Romero odkrywa miejsce w którym ukrywa się kobieta. Cristina szykuje anonim, na którym jest zawiadomienie, że Nestor Fonseca żyje oraz jego zdjęcie. Do kobiety przychodzi Baritza i wręcza jej kopertę. Cristina jest wściekła. Marcos żegna się z Julianą i zamierza iść do firmy, aby poznać prawdę. Cristina przychodzi do Baritzy z pretensjami, ponieważ kobieta ją zwolniła. Javier mówi Julianie, że będzie musiał zabrać ją i Luzmile z akademii dla ich bezpieczeństwa, pod drzwiami stoi Marcos, Javier mówi Julianie ze ona bardzo go interesuje i, że mu się podoba. Nagle wchodzi do laboratorium zazdrosny Marcos, który zapomniał kluczyków, prosi Juliane aby zostawiła go samego z detektywem. Juliana opowiada Luzmili, ze kochała się z Marcosem, oby dwie bardzo się cieszą. Marcos mówi Javierowi, że słyszał co mówił do Juliany i prosi aby więcej tak nie mówił, ponieważ on kocha Juliane. Javier stwierdza, że jest jeden problem, że Marcos jest żonaty a on jest wolny i odkąd zobaczył Juliane zawsze mu się podobała. Mężczyźni wchodzą w ciężką wymianę zdań. Nino pociesza Antonie, która jest smutna z powodu stanu ojca. Nino stwierdza, że jeśli jej ojciec jest w takim stanie oni będą mu towarzyszyć. Dzieci dzwonią do Charliego i mówią mu, że Luzmila go nadal kocha, kobieta słyszy całą rozmowę. Cristina zostawia w biurze Barbary skrzyneczkę z anonimem. Paco wzywa Gabriela do sobie, meżczyzna chce wiedzieć dlaczego Tapia go ściągnął. Marcos montuje lustro w firmię i woła Baritze. Mężczyzna zauważa w lustrze potwora, kobieta go całuję, mężczyzna jest przerażony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Kobieta w lustrze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin