Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozmowy o Miłość jak czekolada
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 361, 362, 363 ... 386, 387, 388  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Miłość jak czekolada
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madlen312
King kong
King kong


Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:41:54 22-10-08    Temat postu:

A ja sobie dziś walne komenta jak za starych dobrych czasów wybrańców czekoladkowego losu :seduszko:
1.Maria-po co oni ją dali do tej teli,przecież nic nie wnosi,no chyba że strach Jest głupsza niż ustawa przewiduje Zamiast wracać do dziecka swego,ona tylko za Angelem gania Ale Eulalia widać że chce ją uchronić przed tym co sama przeszła,ale tak z drugiej strony to same obie się pchają w ramiona Angelita a zaś cierpią Live is brutal
2.Ja nie mogę jaki Angel jest brutalny Biednego kłuliczk znaczy się króliczka utopił Ale jaką miał radochę jak go tak wsadzał i wyciągał z wody co za(jak to mój brat powiedział)pojebus Ale najbardziej to mi się śmiać chciało jak zaczął włazić po tej drabinie,bo miałam ochotę go zepchnąć z niej Ale gdy już opętany swą chorobliwą miłością do Rosy Angel dotarł na górę co ukazało się jego błyszczącym węgielkom Nagie ciało A kogo to ciało O Matko Rosy A. aaaaaaaaa :hahaha: Ale musiała wlecieć stara niczym gps wyczuła coś złego Normalnie latała jakby owsiki w tyłku miała Ale sprytny Angel chyc za drzwi i już nikt go nie widzi Ale mały piesek alarmowy lata lata i Angela szuka Lecz on sprytny jest i już babiczke Rositową ma gdzieś (ale mi się na częstochowskie rymy wzięło)
3.Jak mnie dziś Rosita wkurzała swoimi tekstami i zachowaniem no masakra na maxa Al nic nie przebije jej chamskiego tekstu "muszę uważać co i jak jem bo będę taka jak Azuccena" No bitch totalna,chciała by być taka ładna ja Azu To Azu zawsze za nią była i dobrym słowem służyła a ta ***** po niej pojechała No żal Ale cóż rodziny się nie wybiera A jak wpierdzielała to żarcie no mamut,już chce widzieć jakiego słonika urodzi I te jej uczułości po łapkach z Fabianem,aż musiała wyjść z pokoju żeby nie wydać z siebie pewnego dźwięku O rzesz ty kurde jeden niech oni się też hajtną w LV to by była już totalna stypa Ale brawa dla portfela Fabiana,że wytrzymał taki rachunek w tej jak mniemam nie dość taniej restauracji
4.Ach Bruce i Debi "a miało być tak pięknie....la la la",ale niestety wspomnienie Rosity nadal mąci wśród ByD Najpierw przed tą straszną kolacją było słodko,bo Debi tak uroczo wyglądała z Grace jak córka i matka I Bruce obdarzył ją super całuskiem I początek kolacyjki też słodzio i tekst Bruca do Debory "najchętniej to bym Ciebie schrupał" no miodzio totalne I wszystko by było super i już przyszło jeść langusty,ale nie pojawiłą się ona No ja nie mogę czy już innych restauracji w tym mieście nie ma przecież Miami to nie są trzy uliczki na krzyż Wystarczyło zobaczyć Rosy twarz,że aż się ode chciało jeść Brucowi i te jego ściemy że się czymś otrół chyba oparami perfum Rosy Ale żeby się nie poświęcić dla mamy i żony to już też brak taktu wykazał w tym momencie I jeszcze powtarzał "nie jestem dzieckiem",ale chyba właśnie w taki sposób się zachował i tylko Bob jeszcze starał się wszystko uratować żeby nie wyszedł totalny obciach Ale i tak Debi była smutna a chyba nie tego chciał żeniąc się z nią
5.Podobało mi się spięcie Fabiana i Angela i tekst Angela do Fabcia "a ty co sobie tu popijasz drinki jakbyś był już panem tej rezydencji pijaczynko" no śmiałam się chyba z 5 min. Ale Angel nic nie lepszy bo też sobie popija Rozwaliło mnie jeszcze to jak Fabian powiedział do Angela że "wiem że to ty zabiłeś Veronice i nie udało ci się mnie pozbyć" ale Angel jest twardą bestią że się nie wydał przy Fabku Choć i tak jego koniec jest już blisko
6.Brawo dla Ligi że zaczęła myśleć i wie jaki jest prawdziwy powód tego że Julia się z Ricardem spichnęła A swoją drogą co za gnój z Rickiego żeby tak postąpić z małym Ale widać że Edi sie do niego przywiązuje byłby dobrym ojcem
Ale ten tekst Diosdado to powinien uznać za swoje motto:WIESZ DOBRZE ŻE SILNY TO JA JESTEM,ALE MÓZGU TO NIE MAM Dzięki Ci panie że oświeciłeś tego pustaka i sam to powiedział
7.No i Grace jak zwykle na koniec mej wypowiedzi zostanie uwzględniona,bo wypowiedź bez Grace to wypowiedź stracona Jak ona dziś pięknie wyglądała na tej kolacyjce i ta biżyteria sprawiała że promieniała pełnia radości i słodkiego zadowolenia Ale musiała się pojawić ta langusta i wszystko spartolić Już nie była Grace taka wesoła,ale kocham jej słowa wypowiadane w myślach są zawsze takie szczere aż do bólu i to mi się w niej podoba że nie boi się konsekwencji tylko jest zdecydowana na ostateczną wojne z Amado Tylko durny Lorek musiał ją zdemaskować,no cóż kiedyś to musiał nadejść przynajmniej akcja się rozkręca

I co to chyba tyle na dziś tak jakoś więcej nie che mi sie już opisywać dlatego pominę romansujących Hortensje i Maura oraz zazdrosnego oświadczającego się Anacleta I jeszcze Azuccene cieszącą się z powrotu męża(oj bidulka nie wie co ją czeka) I pare innych wątków FIN
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pysia
Idol
Idol


Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 1456
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:25:33 22-10-08    Temat postu:

Cytat:
3.Jak mnie dziś Rosita wkurzała swoimi tekstami i zachowaniem no masakra na maxa Al nic nie przebije jej chamskiego tekstu "muszę uważać co i jak jem bo będę taka jak Azuccena" No bitch totalna,chciała by być taka ładna ja Azu To Azu zawsze za nią była i dobrym słowem służyła a ta ***** po niej pojechała No żal Ale cóż rodziny się nie wybiera A jak wpierdzielała to żarcie no mamut,już chce widzieć jakiego słonika urodzi I te jej uczułości po łapkach z Fabianem,aż musiała wyjść z pokoju żeby nie wydać z siebie pewnego dźwięku O rzesz ty kurde jeden niech oni się też hajtną w LV to by była już totalna stypa Ale brawa dla portfela Fabiana,że wytrzymał taki rachunek w tej jak mniemam nie dość taniej restauracji


Dokłądnie Madziu zgadzam sie, jak zawsze MI AMIGA dobrze to ujęłaś. Rosita to chamówa, że hej, Asusena tyle jej pomogła, a ta na bezczela poo niej pojechała. Asusena jest łądniejsza od Rosity, więc Rosita nie ma co sie ciesyzc, że jest chudsza.[/url]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wiola
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:42:37 23-10-08    Temat postu:

Co wy jedziecie tak po tej Rosicie przeciez taki jest scenariusz musiała powiedzieć to o Asusenie ze jest gruba mi też zrobiło się przykro ale bierzecie to za bardzo do siebie. Lubię Asusenę uważam że jest równie piękna jak Rosita ale nie przesadzjmy z tym realizmem to tylko telenowela. Jedni uważają że Genesis jest jest piękna i ja też tak uważam ale widzę jej mankamenty urody ale mi to nie przeszkadza uważam że dodaje jej to uroku charakterek pewnie też ma wredny sądząc po wszystkich doniesieniach i co z tego taka już jest ale sorry zboczyłam z tematu .Więc nie przejmujmy się tak bardzo tym co zawiera scenariusz tylko skupmy się na tym jak zagrała dana osoba i co zawierał odcinek czysty opis faktów bez osądów wiem że tak czasem trudno bo i mnie czasem krew zalewa co oni tam wygadują jakie głupoty że aż chce się wyłączyć głos przynajmniej, Ale uwielbiam tą telenowelę i jednej strony nie mogę doczekać się kolejnego odcinka a z drugiej chciałabym żeby już wreszcie był już koniec bo pewnie za kilka miesięcy będzie kolejna lepsza może nawet DB.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Uzależniona
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 5611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: masz cukierka ? xD
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:53:02 23-10-08    Temat postu:

Jezu.! Pierwszy raz widzę ,żeby ktoś tak ryczał za królikiem jak Rosita
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mania
Idol
Idol


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 1987
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:26:44 23-10-08    Temat postu:

Dziś to chyba na miejscu Rosity udusiłabym Bruce'a. Przylazł i z tym swoim kpiącym uśmieszkiem zaczął znowu swoją gadkę - jak sam powiedział, zaprosiła Fabiana do jego BYŁEGO domu. Teraz należy do Rosity i ma prawo sobie zaprosić cały pułk wojska, jeśli tylko ma na to ochotę, a jemu nic do tego. Cały czas mówi, że Rosita nie daje mu żyć, że wtrąca się do jego życia, a on sam co niby robi? Jak pies ogrodnika - sam nie zje, ale i drugiemu nie da... Niech się zajmie żoną, a nie udaje pokrzywdzonego. Świetnie go podsumowała Rosita - jest idiotą. Ale przynajmniej nie chciał, żeby Rosita zobaczyła martwego króliczka. I zgadzam się, można kochać zwierzątko, ale tak wyć po jego stracie? Lekko przesadzili, zwłaszcza, że dla kontrastu mamy Azucenę i jej męża bez nogi. A i jeszcze Matilde zrobiła się jakś taka wredna - no dobra ma do obsługi więcej osób, ale po pierwsze - przygadała sobie pomoc, a po drugie - taka chyba jej praca, nie? A teraz rzuca garami i wyżywa się na Marii, która jest głupia, ale nie zła. A w ogóle, to w którym ona wieku żyje? "- Bruce ożenił się z inną kobietą, Matilde" "- Ale kobiecie nie przystoi" To niby wg niej Rosita powinna cały czas płakać po księciu Brucie i umrzeć z tęsknoty? I tak za dużo łez już wylała - całe wiadra...
A... i wrócę jeszcze do Bruce'a - "moja matka nie byłaby do tego zdolna" Nie dość, że idiota, to jeszcze ma sklerozę - już nie pamięta do czego się posunęła, by mieć całą fabrykę? Najwyraźniej Bruce nie potrafi uczyć się na błędach


Ostatnio zmieniony przez mania dnia 20:52:03 23-10-08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madlen312
King kong
King kong


Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:29:34 23-10-08    Temat postu:

Jeśli kogoś uraziłam swoją wypowiedzią to przepraszam,ale ja nie zmienie swojego zdania i taki mam styl opisywania odcinków i już się niektórzy do tego przyzwyczaili albo mnie popierają jak moja kochana Pysia i jeszcze pare innych osób Wszytko rozumiem że to tela i takie tam,ale ja podchodzę w taki sposób do odcinka i tak sobie go komentuję To tak odnosząc się do twojej wypowidzi wiola

A teraz odcinek Ale akcja dziś byłą
1.Ale się dziś Matilde wnerwiła Kurcze nie dziwie jej się żeby dawać Fabianowi pokój po Brucie szczyt chamstwa A jak się wdała w kłutnię z Lorenzem,ale dobrze powiedziała o Rosicie I całe szczęście że nie musiała wnosić walizek tego burżuja tylko ją wyręczyła Maria
2.O kur** ten Fabian to już mnie denerwój na maxa rządzi się jakby był conajmniej mężem Rosity,a jaką groźną minę zrobił jak przerwał im śniadanie Bruce Nie mam siły więcej go opisywać,bo wkurza mnie i tyle
3.Rosita dziś znowu mnie denerwowała te jej miny są okropne,albo ja mam taki dzień że wszystko mnie wkurza,albo poprostu to ten "urok" Rosy tak na mnie działa Najpierw załatwiła lokum Fabianowi,akurat w pokoju Bruca,potem to jej durne pieprzenie że chce sprzedać dom Remingtonów-no prędzej jej łapy utnę jak tknie dom rodowy rodziny Remington A to że tu mnieszkają to powinni traktować jak ogromną (moim zdaniem nie zasłużoną) nagrodę od losu No i na koniec ta jej mało sensowna kłutnia przy śniadaniu z Brucem Wole tego nie opisać,bo za dużo słow wypowiem które pewnie i tak niektórzy by nie zrozumieli Żal mi tej trójki tylko tyle powiem No i jeszcze jej rozpaczliwy ryk(coś w stylu tych co na rozprawie prezentowała)po tym króliku ja bym wzięła najlepsze pudełko po butach i dokonała całopalenia królika Nie no sory śmiać mi się chce,ale żeby nie było że jestem ograniczona czy coś to współczuje jej straty zwierzaka Ale coś mi tu nie gra bo przecież króliki umieją pływać i jeszcze jaki im to fajnie wychodzi motając tym kuperkiem,ale widocznie ten był jakiś kopnięty,to pewnie wpływ czarów Amado
4.Bruce biedak jeden musi znosić tyle złych nowin a to wszystko jak sam powiedział "przez czarownice Rositę" Ale ten koszmar to mogli sobie podarować,biedak się tak wydarł(nie dziwie mu się też bym się od razu na jakąś sesje umówiła do terapeuty po takim śnie)że aż Debi się obudziała Ale oni słodko razem w łóżku wyglądają I to śniadano do łóżka miodzio Widać że się martwi o Deb bo chce ją wspierać w leczeniu żeby tylko nie poddawała się Na dodatek musiał zobaczyć Fabiana i Rosę przy konszowaniu śniadania Choć Eulalia próbowała go zagadać nie udało się Ale myślałam że padne jak Bruce powidział na odchodne "teraz musisz się mocno starać bo masz poważnego konkurenta w Angelu Perezie" Ale mu dosrał normalnie szaleństwo jak się patrzy mi zabrakło odrobiny szaleństwa i fantazji w tej całej scenie,a mianowicie tego żeby Rosa pocałowała normalnie w usta Fabiana i z satysfakcją powiedziała że spodziewa się dziecka Fabiana To by dopiero akcja była,już widzę jakby Bruce oklepał machę Fabia
5.Ale dziś ładnie wyglądała Hortensja w tej sukience i fryzurę miała też super tylko żeby to mądrzejsze było,ale tak to super,o czym też świadczą miny Mauricia i tego Moneta Aż ją porzerali wzrokiem Tylko szkoda mi Anacleta,bo znowu mu odmówiła Mogłaby mu powiedzieć co czuję,a nie go zwodzi,tyle że ona pewnie sama nie jest pewna ci czuje
6.Biedna Azuccena przeżyła szok jak zobaczyła Jose bez nogi aż się z nią popłakałam i tak jakoś mnie dreszcze przeszły jak zobaczyłam Jose z uciętą nogą Ale ciekawe że cała trupa teatralna nie zwaliła się za nią,bo jaby Rosa czekała na swego męża to by każdy wszystko porzucił i leciał za nią,to chyba żeczywiście magia "wiedźmy"
7.Ale się Ruddy zachwycał dziś Diosdadem,aż musiałam wyjść jak to mówił,bo mi się słabo robiło Aż się Luise zdziwił No i biedna Ligia znosi wszystko silnie
8.Ta cała Marii to padnie na zawał jak się będzie tak ciągle wszystkiego bała i jeszcze Angela kryła strach to jej drugie imię
9.A Dulce to już totalnie w ten dekiel odbiło No kurka unosi ręce ku górze jakby bogiem albo księdzem była Gramoli się do łóżka Rosity jak ta śpi normalnie chamstwo totalne Zabierzcie tą babe z tej teli bo rozniosę ten telewizor
10.Ale Lorek to jednak kapuś jest i tyle Poleciał do Bruca i mu wygadał że Grace cały czas udawała I jak teraz syn o matce ma myśleć o tym to już Lorek nie pomyślał,a jakby o Rose chodziło to by się sto razy jeszcze zastanowił Wkurza mnie to że wszyscy skaczą w koło Rosity jak królowej a resztę traktują z góry
11.No i boska Grace Ach jak promiennie wyglądała w firmie i miała taką ładną garsonkę A podobało mi sie jak zobaczył ją Angel i tak słodko do niej pomachał ręką Ale Grace się wystraszyła go tzn. miała furię w oczach i widać było że chciała mu do walić A Angel jaki błysk w oku miał Już nie długo będą te boskie scenki z nimi Ale zauważyłam jedną rzecz,że Angel wcześniej jakoś nie kuśtykał po tym dźgnięciu w nogę,a dziś jakby przy Grace się popisywał swoja kulawością

Dobra koniec bo znowu mi się na długie posty wzięło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lee
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:32:58 23-10-08    Temat postu:

ja tak plakałam gdy umarł moj pies więc ja rozumiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bluebelle
Generał
Generał


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 8908
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:33:33 23-10-08    Temat postu:

Ja widziałam, tyle że koleżanka moja płakała za psem, który traktowany był jak członek rodziny i nie ma w tym nic dziwnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madlen312
King kong
King kong


Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 2807
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:37:50 23-10-08    Temat postu:

Jeśli kogoś uraziłam swoją wypowiedzią to przepraszam,ale ja nie zmienie swojego zdania i taki mam styl opisywania odcinków i już się niektórzy do tego przyzwyczaili albo mnie popierają jak moja kochana Pysia i jeszcze pare innych osób Wszytko rozumiem że to tela i takie tam,ale ja podchodzę w taki sposób do odcinka i tak sobie go komentuję To tak odnosząc się do twojej wypowidzi wiola

A teraz odcinek Ale akcja dziś byłą
1.Ale się dziś Matilde wnerwiła Kurcze nie dziwie jej się żeby dawać Fabianowi pokój po Brucie szczyt chamstwa A jak się wdała w kłutnię z Lorenzem,ale dobrze powiedziała o Rosicie I całe szczęście że nie musiała wnosić walizek tego burżuja tylko ją wyręczyła Maria
2.O kur** ten Fabian to już mnie denerwój na maxa rządzi się jakby był conajmniej mężem Rosity,a jaką groźną minę zrobił jak przerwał im śniadanie Bruce Nie mam siły więcej go opisywać,bo wkurza mnie i tyle
3.Rosita dziś znowu mnie denerwowała te jej miny są okropne,albo ja mam taki dzień że wszystko mnie wkurza,albo poprostu to ten "urok" Rosy tak na mnie działa Najpierw załatwiła lokum Fabianowi,akurat w pokoju Bruca,potem to jej durne pieprzenie że chce sprzedać dom Remingtonów-no prędzej jej łapy utnę jak tknie dom rodowy rodziny Remington A to że tu mnieszkają to powinni traktować jak ogromną (moim zdaniem nie zasłużoną) nagrodę od losu No i na koniec ta jej mało sensowna kłutnia przy śniadaniu z Brucem Wole tego nie opisać,bo za dużo słow wypowiem które pewnie i tak niektórzy by nie zrozumieli Żal mi tej trójki tylko tyle powiem No i jeszcze jej rozpaczliwy ryk(coś w stylu tych co na rozprawie prezentowała)po tym króliku ja bym wzięła najlepsze pudełko po butach i dokonała całopalenia królika Nie no sory śmiać mi się chce,ale żeby nie było że jestem ograniczona czy coś to współczuje jej straty zwierzaka Ale coś mi tu nie gra bo przecież króliki umieją pływać i jeszcze jaki im to fajnie wychodzi motając tym kuperkiem,ale widocznie ten był jakiś kopnięty,to pewnie wpływ czarów Amado
4.Bruce biedak jeden musi znosić tyle złych nowin a to wszystko jak sam powiedział "przez czarownice Rositę" Ale ten koszmar to mogli sobie podarować,biedak się tak wydarł(nie dziwie mu się też bym się od razu na jakąś sesje umówiła do terapeuty po takim śnie)że aż Debi się obudziała Ale oni słodko razem w łóżku wyglądają I to śniadano do łóżka miodzio Widać że się martwi o Deb bo chce ją wspierać w leczeniu żeby tylko nie poddawała się Na dodatek musiał zobaczyć Fabiana i Rosę przy konszowaniu śniadania Choć Eulalia próbowała go zagadać nie udało się Ale myślałam że padne jak Bruce powidział na odchodne "teraz musisz się mocno starać bo masz poważnego konkurenta w Angelu Perezie" Ale mu dosrał normalnie szaleństwo jak się patrzy mi zabrakło odrobiny szaleństwa i fantazji w tej całej scenie,a mianowicie tego żeby Rosa pocałowała normalnie w usta Fabiana i z satysfakcją powiedziała że spodziewa się dziecka Fabiana To by dopiero akcja była,już widzę jakby Bruce oklepał machę Fabia
5.Ale dziś ładnie wyglądała Hortensja w tej sukience i fryzurę miała też super tylko żeby to mądrzejsze było,ale tak to super,o czym też świadczą miny Mauricia i tego Moneta Aż ją porzerali wzrokiem Tylko szkoda mi Anacleta,bo znowu mu odmówiła Mogłaby mu powiedzieć co czuję,a nie go zwodzi,tyle że ona pewnie sama nie jest pewna ci czuje
6.Biedna Azuccena przeżyła szok jak zobaczyła Jose bez nogi aż się z nią popłakałam i tak jakoś mnie dreszcze przeszły jak zobaczyłam Jose z uciętą nogą Ale ciekawe że cała trupa teatralna nie zwaliła się za nią,bo jaby Rosa czekała na swego męża to by każdy wszystko porzucił i leciał za nią,to chyba żeczywiście magia "wiedźmy"
7.Ale się Ruddy zachwycał dziś Diosdadem,aż musiałam wyjść jak to mówił,bo mi się słabo robiło Aż się Luise zdziwił No i biedna Ligia znosi wszystko silnie
8.Ta cała Marii to padnie na zawał jak się będzie tak ciągle wszystkiego bała i jeszcze Angela kryła strach to jej drugie imię
9.A Dulce to już totalnie w ten dekiel odbiło No kurka unosi ręce ku górze jakby bogiem albo księdzem była Gramoli się do łóżka Rosity jak ta śpi normalnie chamstwo totalne Zabierzcie tą babe z tej teli bo rozniosę ten telewizor
10.Ale Lorek to jednak kapuś jest i tyle Poleciał do Bruca i mu wygadał że Grace cały czas udawała I jak teraz syn o matce ma myśleć o tym to już Lorek nie pomyślał,a jakby o Rose chodziło to by się sto razy jeszcze zastanowił Wkurza mnie to że wszyscy skaczą w koło Rosity jak królowej a resztę traktują z góry
11.No i boska Grace Ach jak promiennie wyglądała w firmie i miała taką ładną garsonkę A podobało mi sie jak zobaczył ją Angel i tak słodko do niej pomachał ręką Ale Grace się wystraszyła go tzn. miała furię w oczach i widać było że chciała mu do walić A Angel jaki błysk w oku miał Już nie długo będą te boskie scenki z nimi Ale zauważyłam jedną rzecz,że Angel wcześniej jakoś nie kuśtykał po tym dźgnięciu w nogę,a dziś jakby przy Grace się popisywał swoja kulawością

Dobra koniec bo znowu mi się na długie posty wzięło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bluebelle
Generał
Generał


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 8908
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:27:45 23-10-08    Temat postu:

Ja nie mam żadnych wątpliwości, że w pełni Grace zasługuje na takiego faceta jak Angel
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lee
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:32:36 23-10-08    Temat postu:

Bruce robi sie coraz bardziej żałosny. Ożenił się a ciągle ma jakieś roszczenia względem Rosity. On to pewnie by chciał aby Rosita siedziała w pokoju i płakała za nim jęcząc Bruuuuuuuuuuce. Wnerwia go że za nim nie płacze. Moim zdaniem to ona juz sie wypłakała i sobie dała spokój. Chwała jej za to.
Bruce to sam nie wie czego chce. Łazi za Rosita i gada jej że wtrąca sie do jego życia. Mi się coś zdaje że on ma jakieś urojenia bo nie zauważyłam żeby Rosita specjalnie za nim łaziła. To raczej on się wtrąca do jej życia mając pretensje że spotyka się z Fabianem. Skoro tak jej nienawidzi to powinien się cieszyć że w końcu dała mu spokój, ale nie, on musi jeszcze dodać swoje 3 grosze i wmawiać jej że nie daje mu spokoju. Rosita dobrze mu powiedziała że jest idiotą. On niech lepiej sie zajmie żoną a Rosicie pozwoli żyć tak jak chce z Fabianem Angelem czy z kim tam ona chce. Wybrał Debore, więc co się dziwi że Rosita zaczyna go olewać. Rosita to naprawdę musi być jakąś czarownicą bo przy niej Bruce pieprzy takie głupoty i na dodatek tego nie widzi. Zachowuje sie jak w jakimś amoku.

Dulce jak zwykle przegięła pałę ładując się do łózka śpiącej Rosity. Na dodatek ten jej szczurzy uśmiech i ręce uniesione do góry niczym Mojzesz przemawiający do narodu wybranego. O matko jak ona mnie wnerwia.


Ostatnio zmieniony przez lee dnia 22:51:58 23-10-08, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pysia
Idol
Idol


Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 1456
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:34:59 23-10-08    Temat postu:

Madziu nie przejmuj sie i pisz tak jak zawsze, ja uwielbiam twoje komentarze i wiesz, że sama mam podobne poczucie humoru. :*:*:*
Ja dzis nie skomentuje, bo ogladalam tylko koncowke, bo wiecej mi sie nie chcialo. Ale widzialam scene jak Bruce lezy z Deborą w lozku, no i to bylo okropne. no co za maz z tego Bruce'a. Skoro tak sie zachowuje to po co w ogole sie z nia zenil? mógłby jej okazac choc troche uczucia, w koncu Deborah niedlugo umrze i nie ma czasu znosic fochow Bruce'a. Skoro Bruce wiedzial, że nie podoła wspolnemu życiu z Deborą, to po co sie zenił? Mógłby sie choc troche wysilic, a nie tylko Rosita mu w glowie. Bruce jest bezczelny, jak juz mowilam Deborah zasluguje na kogos lepszego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bluebelle
Generał
Generał


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 8908
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:13:00 24-10-08    Temat postu:

Mnie denerwuje Angel błąka się po tym domu jak "ból po kościach" i nie wie co z sobą zrobić. Te jego teksty do Fabiana, odnośnie, że się rządzi w domu Rosity. A Angel to oczywiście jest "u siebie" heheh - żałosny mały człowieczek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wiola
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:10:37 24-10-08    Temat postu:

Wczoraj był nie za ciekawy odcinek jedynie podobał mi się moment jak pojawił się Bruce przy śniadaniu myślałam że pobiją sie z Fabianem jednak nie doszło do tego a szkoda uwialbiam takie momenty gdy leje sie krew .Rosita miała prawo płakac po swoim zwierzątku każdy przeżywa to na swój sposób. Jedyne co mi się nie podobało to to że jak zorientowała się że nie ma króliczka to już przeczuwała że stało się coś złego, ale jak Angel zabijał ja to nic nie poczuła dziwne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bluebelle
Generał
Generał


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 8908
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:33:29 24-10-08    Temat postu:

madlen312 napisał:
Jeśli kogoś uraziłam swoją wypowiedzią to przepraszam,ale ja nie zmienie swojego zdania i taki mam styl opisywania odcinków i już się niektórzy do tego przyzwyczaili albo mnie popierają jak moja kochana Pysia i jeszcze pare innych osób Wszytko rozumiem że to tela i takie tam,ale ja podchodzę w taki sposób do odcinka i tak sobie go komentuję To tak odnosząc się do twojej wypowidzi wiola


Każdy ma prawo wypowiadać swoją opinię, można się z nią zgadzać lub nie, ja mam całkiem inne zdanie, ale nie zamierzam nikomu "na siłę" narzucać swojej opinii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Miłość jak czekolada Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 361, 362, 363 ... 386, 387, 388  Następny
Strona 362 z 388

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin