Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

RBD - Nasza Rodzina
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17, 18  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:50:55 24-08-09    Temat postu:

paulinek napisał:
fuz mam pytanko sama robiłas to zdjecie w podpisie


Tak, sama. Męczyłam się godzinę, żeby dobrać dobre rozmiary, żeby takie same wysokości były w ogóle. Ale według mnie, fajnie mi to wyszło (wiem, szczera jestem ). A co??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
paulinek
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 4890
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: tam gdzie spełniają sie marzenia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:53:10 24-08-09    Temat postu:

ładne ci to wyuszła mam prośbe mogł bys mi poiedziec jak takie zdjęcie z kompa wstawić na forum ! ( bo ja jestem......i niewiem )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:56:45 24-08-09    Temat postu:

paulinek napisał:
ładne ci to wyuszła mam prośbe mogł bys mi poiedziec jak takie zdjęcie z kompa wstawić na forum ! ( bo ja jestem......i niewiem )


To moje?? Nie no żartuję

Ja to robię zdjęcie w Paincie (bo inne programy za trudne są )
Potem wchodzę na stronkę typu tinypic i wrzucam zdjęcie.
Potem link tego zdjęcia z końcówką .img i wrzucasz do podpisu czy gdzieś tam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
paulinek
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 4890
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: tam gdzie spełniają sie marzenia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:01:07 24-08-09    Temat postu:

dzieki !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:02:36 24-08-09    Temat postu:

Proszę bardzo, zawsze pomocą służę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mike.
Idol
Idol


Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:05:04 24-08-09    Temat postu:

May i Chris spadli z dachu Dul i Ucker są na jarmarku i się dobrze bawią. Tylko nie rozdzielaj ich... Zawieźli May&Chrisa do szpitala. Przeżyli naszczęście. Wokół Maite pielęgniarki biegały, a wokój Chrisa pielęgniarze. Powinno być na odwrót xD Any zauważyła May i Chrisa Dul i Ucker wyznawali sobie miłość i się sprzeczali kto kogo bardziej kocha Annie martwi się o Poncha. Dul i Ucker po kłótni wylądowali w łóżku, mieli pusty dom xD Chris miał połamane dwie nogi i ręke. Spał sobie i nie czuł bulu Any zjadła 13 talerzyków ciasta, ale głodna była. Gosia pracuje w bufecie i nie chciała by mówiono do niej Małgosia xD Mnie się podoba te imie. Any znikła i się pojawiła Dul i Ucker sie dowiedzieli, że Poncho ma raka, a May i Chris spadli z dachu. Chyba nie zamierzasz uśmiercać nam bohaterów i zakończyć telke Lekarz powiedział im, że to rak. Wszyscy się o tym dowiedzieli. Gosia pocałowała Uckera i Dulce z nim zerwała. Dulce jest obrażona na Uckera i się nawet nie dziwie, bo po tym co zauważyła. Poncho zmarł Dlaczego? Any podcieła sobie żyły... Zaraz ja sobie podetne Ja się popłakałam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:27:10 24-08-09    Temat postu:

Lui$ dziękuję za komentarz, ale nie płacz.
To spoiler do odcinka 13 - przedostatniego.

____________Spoiler________________

1)Okazuje się, że Poncho miał jeszcze jakąś wadę serca, przez co zmarł tak wcześnie
2)Pogrzeb Any i Poncha
3)Żałoba
4)May i Chris razem.!
5)Rodzinka

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:19:55 27-08-09    Temat postu:

Noi jest odcinek Cóż, nawet mi się podoba. Nie wiem jak wam ^^
Czekam na komentarze... ;D To już przedostatni... I trochę smutny...

Odcinek Przedostatni

Cały dom RBD był czarny… Wszyscy przygnębieni siedzieli w salonie. Niektórzy płakali, niektórzy siedzieli bez ruchu. Każde miejsce kojarzyło się z dwiema wspaniałymi osobami – miłą Annie i z Ponchem.
Dulce po cichu przysunęła się do Uckera, mocno wtuliła się w niego. Potrzebowała tego. Straciła najlepszą przyjaciółkę i najlepszego przyjaciela. Ucker czuł się podobnie. Jakby stracił kogoś z rodziny.
Straszne uczucie. Dulce jeszcze bardziej objęła Uckera, a ten pocałował jej włosy. Teraz oboje nie myśleli, o tym co się stało. Teraz potrzebowali tylko siebie. Chris patrzył w jeden punkt, którym był chyba sufit.
Raz na minutę mrugał. Z resztą teraz o mruganiu nie myślał. Panującą ciszę przerwała May, która sięgnęła po chusteczkę, by wytrzeć nos. Chusteczki, które w supermarkecie kupili Poncho i Annie.
Nagle w pokoju zadzwonił telefon. Najbliżej była Dulce, więc to ona odebrała.
-Halo? – powiedziała przez łzy. Nie była w stanie rozmawiać. Telefon wziął Ucker.
-Tak słucham – powiedział. Dulce znowu położyła się na Uckera, tym razem głową na jego kolana, gdyż On usiadł pionowo.
-To ze szpitala – powiedział na chwilę odrywając się o telefonu, po czym znowu słuchał lekarza.
-…. Dobrze będziemy – powiedział Ucker i rozłączył się. Położył telefon obok siebie, by Dul nie musiała wstawać. Wszyscy spojrzeli na Uckera. Ten zaczął głaskać Dulce po włosach i powiedział:
-Lekarze odkryli, dlaczego… - tu załamał głos – Poncho… - ledwo wymówił do imię – zmarł tak szybko – dodał, gdyż nie chciał już wspominać o swoim przyjacielu.
-Jak to? – głos zabrał Chris. Ucker znowu przemówił, jak na razie trzymał się najlepiej. Złapał Dul za rękę, drugą dalej głaskał ją po włosach:
-Pamiętacie, dziwiliśmy się, że… Poncho – ledwo wypowiedział te słowa. Jednak ciepła ręka Dul i piękne loki pomogły mu. Cała Dul bardzo pomagała mu przezwyciężyć smutek. Choć łatwo nie było… Nikomu – Poncho miał coś z sercem. Była to wada nabyta. Poncho nic nie wiedział, gdyż nigdy nie miał kłopotów z sercem. Więc nie leczył się na serce. I nie badał go…. – Ucker skończył. Dul usiadła obok niego i znowu wtuliła się. Tym razem bardziej niż zwykle.
-Musimy jechać do szpitala, by dowiedzieć się szczegółów… - powiedział, po czym pocałował Dulce w czoło.
-Nie mam siły – powiedziała Dulce – I jak ja wyglądam?
Dulce wstała. Szła nie równo, jakby była pijana. Albo raczej jakby wyszła spod tramwaju. Rozczochrane włosy, nie miała makijażu, ubrana była w dresy, jakieś kapcie. Dulce udała się do łazienki. Po niej wstał Ucker. Też nie wyglądał za dobrze. Od jakiś trzech dni nie golił się, czego efekty były widoczne. May i Chris – ostatkiem sił, co prawda – również wstali i udali się do osobnych łazienek, by doprowadzić się do porządku.
Jakieś pół godziny później z łazienki wyszła Dulce. Umalowała się, wykąpała, uczesała i wykonała ze sto innych rzeczy, które robią kobiety w łazience, kiedy się stroją. No chyba kobiety rozumieją mnie Dulce miała na sobie jeansowe rurki, do tego bluzkę na ramiączkach.
Następnie z łazienki wyszedł Ucker. Ubrany w bluzkę, która była ulubioną koszulką Dulce. Podkreślała mięśnie… Była idealna dla Uckera. Miał też jeansowe spodnie. Od Armaniego. Bardzo ładnie leżały na Uckerze.
Następna wyszła May. Ubrała się w krótkie spodenki i tunikę. Bardzo ładnie wyglądała. Włosy miała spięte w koka.
Chris natomiast ubrał się w spodnie sportowe i bluzkę na krótki rękaw. Również sportową. Włosy zostawił tak, jak miał zwykle. Również jak Ucker ogolił się.
Wszyscy byli gotowi. Wyglądali lepiej, ale tak się nie czuli. Każdy miał przed oczami… śmierć przyjaciół. To straszne widzieć, jak najlepszy przyjaciel umiera. Bez słowa poszli w stronę samochodu.
Ucker prowadził – wraz z Dul siedział z przodu. Na tyłach usiedli May i Chris.
W milczeniu dotarli do szpitala. Weszli do budynku, gdzie czekał już lekarz.
-Zapraszam – powiedział lekarz wchodząc z Dul, Uckerem, Chrisem i May do sali. Usiedli w milczeniu na krzesłach czekając, aż lekarz zacznie mówić. I zaczął:
-Nie przedłużając – powiedział. Widział jak wszyscy cierpią, więc chciał jak najszybciej skończyć „zadawać im ciosy” – Pan Herrera miał nabytą wadę serca. Serce zatrzymało się. Poncho nie miał szans. W dodatku ten rak… Przykro mi. – powiedział i podaj Uckerowi jakąś teczkę. – Proszę, tu macie spisane wszystkie badania jakie zrobiliśmy – dokończył i wyszedł.
Vondy oraz May i Chris wszyli razem ze szpitala i udali się do zakładu pogrzebowego… Lecz nie było to łatwe. Dla nikogo.
Ucker trzymał Dul za rękę, oboje potrzebowali tej bliskości. Nawet Chris trzymał May za rękę. Czyżbyśmy o czymś nie wiedzieli? Czyżby May i Chris… Cóż, nie czas na kłótnie i załatwianie takich spraw. Wszyscy chcieli urządzić najpiękniejszy pogrzeb na świecie.

[Przepraszam bardzo, ale nie opiszę pobytu w Zakładzie Pogrzebowym, bo nigdy tam nie byłam ]

Dul, Ucker, May i Chris wrócili do domu równie przygnębieni, jak przed wyjściem. May i Chris od razu poszli do kuchni, coś zjeść. W końcu nie mogą się do końca zagłodzić. Dul chciała iść, lecz Christopher złapał ją za rękę.
-Duli, możemy pogadać? – spytał. Dul uśmiechnęła się w duchu. Ucker nazwał ją „Duli”. Pięknie…
-Na razie nie mam nastroju… - powiedziała Dul. Ucker przytulił Dul.
-Kochanie, tylko chwilkę – powiedział. Dul objęła Go rękoma – Proszę Cię…
-No dobra… - powiedziała Dul. Ucker wziął ją na ręce i poszli do sypialni Dulce.
W pokoju Dul zwykle panował bałagan. Ku zdziwieniu Uckera, teraz był porządek. Dul miała mało rzeczy… Bo większość ubrań kupiła na zakupach z Annie… Diego nic nie wspominał, tylko usiadł na łóżku z Dul. Objął ją od tyłu. Dul położyła głowę na jego ramieniu i głęboko odetchnęła. Ucker zauważył, że coś ją gnębi…
-Duli? – szepnął. Dulce podniosła głowę i spojrzała mu w oczy.
-Tak? – spytała. Ucker wziął głęboki oddech:
-Wiem, że jest Ci ciężko… - powiedział Ucker – Ale kochanie, nie możemy tak cierpieć. Dla mnie to też nie jest łatwe.
-Ucker… - szepnęła Dul.
-Tak kochanie? – powiedział szybko Ucker.
-Kochasz mnie? – spytała, choć była pewna odpowiedzi.
-Jak nikogo na świecie – powiedział – Jesteś moim słoneczkiem.!
-Na pewno? – spytała, jakby nie była pewna uczuć Uckera.
-Jestem tego pewien, jak niczego na świecie! – krzyknął Ucker czekając na reakcje Dul.
-Ja Ciebie też kocham – powiedziała Dulce – Mógłbyś coś dla mnie zrobić?
-Wszystko kochanie – powiedział Ucker. Dul usiadła obok niego (opierała się na nim).
-Pocałuj mnie – powiedziała. Ucker nie czekał dłużej i pocałował Dul. Na początku tylko musnął, lecz pod chwili dotknął jej policzka i pocałował mocniej. Dul również zaangażowała się i rozchyliła usta. Ich pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny… Ucker całował z taką… pasją. Po chwili (dalej się całują) Ucker powoli zaczął kłaść się na Dul. Czerwonowłosa automatycznie kładła się na łóżku. Szatyn oderwał się od rozgrzanych ust Duli, zaczął całować jej szyję. Prawą rękę powoli wsunął pod bluzeczkę. Całował całą szyję, jakby chciał obcałować ją całą (bo chciał ). Ręka wsuwała się coraz wyżej, aż dotarła do stanika. Rączka przesunęła się na drugą stroną, szukając zapięcia. Jest odpięło się.! Ucker wsunął rękę na przód, pod odpięty stanik. Zaczął delikatnie pieścić pierś. Dul wygięła się w łuk, jęknęła, lecz wstała spychając Uckera z siebie. Zapięła stanik wstając z łóżka.
-Zrobiłem coś nie tak? – spytał Ucker patrząc na ukochaną.
-Nie, nie – powiedziała szybko Dul – Po prostu nie mam nastroju, przepraszam.
-Przepraszam kochanie, ja też nie czuje się najlepiej – powiedział Ucker – po prostu dawno nie byliśmy razem i mnie poniosło – wytłumaczył Ucker.
-Dobrze kochanie – powiedziała Dul i pocałowała Uckera – Obiecuję, że jak sprawa z … Poncho i Annie miną, to pobędziemy razem.
Ucker tylko pocałował Duli.
-Tylko ta sprawa ucichnie, a przeżyjesz najlepszą noc w swoim życiu – powiedziała Dul takim głosem, że Uckerowi aż zakręciło się w głowie. Jaki zmysłowy głos…
-Kocham Cię, kochanie moje – powiedział Ucker. Dul tylko się zaśmiała. Jednak po chwili mina jej się zmieniła. Ucker zrozumiał i przytulił mocno Duli:
-Wszystko będzie dobrze – powiedział. Razem zeszli na dół, by z resztą obgadać sprawy pogrzebu…


Ostatnio zmieniony przez Fuzzi dnia 15:50:16 27-08-09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:21:54 27-08-09    Temat postu:

Podoba mi się długość
Powrót do góry
Zobacz profil autora
P@Tk@
Idol
Idol


Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:45:11 27-08-09    Temat postu:

odcinek świetny
czekam na new
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mike.
Idol
Idol


Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:45:37 27-08-09    Temat postu:

Lekarz powiedział wszystkim jaka jest przyczyna śmierci Poncho miał wadę serca i nawet o tym nie wiedział. Potem wszyscy poszli na pogrzeb. Po powrocie Dul i Ucker zaczęli się całować, a nawet coś więcej. Jednak po chwili przestali, bo nie byli w stanie na takie rzeczy w takiej sytuacji.

Czekam na ostatni odcinek. Napisz więcej, proszę!

I napisz szczęśliwe zakończenie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:55:43 27-08-09    Temat postu:

Dziękuję Lui$ ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
paulinek
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 4890
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: tam gdzie spełniają sie marzenia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:38:41 27-08-09    Temat postu:

lakarz powiedział prawde dotyczaca smierci poncha !!!
załatwili sprawy w zakładzie pogrzebowym , musiał byc im cieżko !

dul i uker rozmawili potem lecz rozmowa pzreniosna sie w inna płaszzcyzne !. dul na końcu sie wycofała , ciezko jej było i nie miała ochote na seks rozumiem.
czekam na news !!!
długośc mega super
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fuzzi
Generał


Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:09:35 27-08-09    Temat postu:

paulinek napisał:
lakarz powiedział prawde dotyczaca smierci poncha !!!
załatwili sprawy w zakładzie pogrzebowym , musiał byc im cieżko !

dul i uker rozmawili potem lecz rozmowa pzreniosna sie w inna płaszzcyzne !. dul na końcu sie wycofała , ciezko jej było i nie miała ochote na seks rozumiem.
czekam na news !!!
długośc mega super


Dziękuję Paula
Taaak, to najdłuższy odcinek RBD - Nasza Rodzina
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vondynizer
Generał


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 8424
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:21:45 28-08-09    Temat postu:

o matko, super odcinek. jaki emocjonujący i taki... długaśny. ;>

Fuzz13, kocham Twoją telcię, jest przecudowna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17, 18  Następny
Strona 16 z 18

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin