Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Uciekając przed miłością
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Megan
Generał
Generał


Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 7845
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:32:28 25-12-08    Temat postu:

Basiu spóźnione życzenia, przepraszam
W te święta życzę Ci mnóstwa uśmiechu, radości i szczęścia. By wszystkie marzenia, plany i zamiary się spełniły. Byś zawsze się uśmiechała i była taka jak dotąd. I by pomysły na odcinki Cię nigdy nie opuszczały ;*
Wesołych Świąt.
Meg ;];]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
Generał
Generał


Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 7845
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 4:28:52 26-12-08    Temat postu:

No tak my tu gadu gadu, a Ty odcinek miałaś pisać :p mam nadzieję, że jakoś się obudzisz i dodasz dziś new ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bara2412
Idol
Idol


Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 16:31:55 26-12-08    Temat postu:

Dla Meg;)
za przemiłą rozmowę na gg;) Dziękuuuję:* i przymjęcie mnie miło na forum:)
Dla Dulcemgosi i Julci za miłe przyjęcie mnie na forum;* Dziękuuję

Miłego czytania;)

************************************************************
- Kiedy wstaje dzień, myślisz, że świat należy do Ciebie, i że każdy powinien być wobec ciebie miły, uprzejmy, szlachetny, bo to ty jesteś na wyższym stanowisku, jesteś jego szefową i powinien być wobec ciebie uczciwy i być ci podwładnym. Obudź się, świat to nie bajka, a książę na białym rumaku nie uratuje Cię z płonącej wieży, jeżeli nie wrócisz do Włoch!
W głowie odbijały jej się tylko 3 słowa. Wrócisz do Włoch... do Włoch...
Słyszała echo tych słów od tygodnia.
Minął równo tydzień od kiedy wróciła z kraju w kształcie buta. I za każdym razem, gdy siadała przy stole, brała kąpiel, kładła się spać łapała się na tym, że myśli o mężczyźnie którego spotkała w hotelu.
To miały być tylko wakacje, bez zobowiązań. Jednak czuła, że świat się zmienił diametralnie odkąd wróciła. Wcześniej widziała tylko świat w kolorach słońca. Dziś potrafiła odróżnić biel i czerń, a kolory światła zastąpiła szarość.
Spojrzała na przyjaciela, który wymownie coś jej tłumaczył wymachując przy tym rękoma w każdą możliwą stronę świata.
Blondyn o niebieskich oczach z wymalowanym szczęściem na twarzy. Kochała go jak brata. I on ją również. Wiedziała, że może na nim polegać. Można by rzec ideał. Jednak ona znała jego tajemnice , był bowiem zadurzony w brunetce, która nie zwracała na niego uwagi. Uśmiechnęła się do niego blado i wstała.
- Czy ty mnie w ogóle słuchasz?!
Znów usłyszał ciszę, która go denerwowała! Jak mogła być tak bezmyślna?! Tak długo szukała szczęścia.
Przyglądał się jej, gdy stała tyłem do niego, obserwując tętniące życiem miasto przez szklane szyby. Nie wiedział co ma jej powiedzieć. Czuł tylko, że jest jej potrzebny jak nikt inny. Bo to on zastępował jej Diego, gdy on był w swoim świecie. Podszedł i przytulił ją z całych sił. Stali tak dłuższą chwilę, gdy blondynka poruszyła się i opuściła jego ramiona. Zacinał tylko pięści i odwrócił się, by obserwować jak przechodzi od jednego do drugiego końca gabinetu. Długo się nie odzywała, gdy nabrała powietrze i ze świstem je wypuściła.
- Wiem. Popełniłam największy błąd, jaki mogłam popełnić.
Tylko kiwnął twierdząco głową, wcale jej nie pomagał.
- Ale nie wrócę tam! Nie teraz! Muszę uporządkować życie tutaj.
- Jakie sprawy!! Ann! Zostawiłaś miłość swojego życia gdzieś we Włoszech! Czy ty siebie słyszysz?!
- Ale..
- Bla, bla! To co wydarzyło się tu przez ten tydzień nie ma znaczenia.
- Wezwij Mirandę, Alex i Natalię. Wyjaśnimy sobie ten bojkot!
Nim spostrzegła w jej gabinecie pojawiły się trzy kobiety. Każda elegancka, posiadająca swój wyszukany styl, a jednak nie wyglądały na szczęśliwe kiedy wchodziły do jej biura.
- Siadajcie.
Odwróciła się do okna.
- Jesteście zadowolone ze swojej pracy?
- Tak.
Odpowiedziały zgodnie.
- A wydawało mi się, że chcecie ją zmienić.
Wszystkie wymieniły znaczące spojrzenia.
- O czym mówisz Ann?
- Jak to o czym? Nie wiecie?
Uśmiechnęła się diabelsko I rzuciła na biurko gazety, trzy, te same. Dla każdej z dziewczyn.
- Czytajcie!
Wzięły do ręki brukowca I spojrzały na pierwszą stronę. Była tam Ann tuląca się do mężczyzny.
- Przystojny... Szepnęła Alex
- Nie wiecie skąd się wzięło te zdjęcie w gazecie? I to na 5 stronie też nie?
Blondyn stał. I nic się nie odzywał. W końcu wzięła sprawy w swoje ręce. Ann dokładnie wiedziała, kto zlecił zrobienie tych zdjęć I kto wysłał je do redakcji tego przeklętego brukowca. Czasem się opłaciło mieć znajomych wsród wrogów.
- Wyjdźcie! I żeby to mi był ostatni raz!
- Ale my..
- Och. Proszę Was. Nie rozśmieszajcie mnie! Wiedziałyście wy I blondynek! A on nigdy by tego nie zrobil !
- Skąd niby?
- Siedzialyście za nami na obiedzie, byliśmy w tej samej knajpce! Po drugie czasem opłaca się miec znajomych w tych przeklętych gazetach! Wyjdźcie! Chcę odpocząc....
- Aha! Pamiętajcie, że następnym razem pożegnacie się z posadą!
Gdy wyszły opadła na fotel I chicho westchnęła.
- Zadowolony?
Uśmiechnął się przyjaźnie I ją przytulił.
- Jak najbardziej złotko.

*************************************************************

Usiadł w fotelu, który stał na balkonie. Obserwował fale, które odbijały się od brzegu morza. Czuł się jak ta fala. Był i nagle obijając się o brzeg tracił siebie. Znalazł się nad morzem, gdy tylko wrócił do hotelu. Nie chciał tam już być, czuł zapach włosów blondynki, widział jej uśmiech w każdym zakątku gdzie ją spotykał, a zapach perfum czuł na każdej koszulce jaką włożył. Chciał od tego uciec i myślał, że mu się udało. Jednak wcale nie czuł się lepiej, gdy siedział tu zupełnie sam. A wspomnienie wciąż wzbudzają w nim lęk. Był tu już tydzień i wciąż łapał się na tym, że o niej myśli. Że gdy widzi blondynkę ma ochotę krzyczeć do niej, wołać ją, a ona odwróciłaby się i wpadła w jego ramiona. wstał z fotela , otrzepał kolana i podrapał się po głowie. Ile jeszcze będzie się użalał nad sobą? Nie na tym życie polega! Chwytaj dzień Paolo nim będzie za późno.
Wybiegł z domu jak wariat.
Kupił wino i uśmiechnął się chytrze.
Wysiadł z samochodu i głośno zakaszlał. Cichy głos podświadomości krzyczał mu uciekaj. Jednak nogi niosły go przed siebie, by w chwilę później ręką dzwonić do drzwi. Serce krzyczało nie, złość i rozum prowadziła go w zagubienie. Zadzwonił, kobieta otworzyła i uśmiechnęła się przyjaźnie.
- A więc jednak się skusiłeś. Wejdź.
- Tak, chciałem Ci podziękować za pomoc.
- Nie masz za co. Wejdź do środka Paolo. Rozsiądź się wygodnie, ja zaniosę twój płaszcz i przyniosę coś słodkiego i lampki do wina.
Nie pamiętał kiedy skończyli te dwie butelki wina. Czuł jednak, że brakuje mu blondynki. Nim się spostrzegł poczuł ciepłe wargi na swoich. Cicho jęknął. Gdy się od niego odsunęła przytulił ją.
- Kocham Cię Ann..
Szepnął. I padł jak kłoda.
Kobieta zdrętwiała. A więc jednak kogoś ma i kocha? To dlaczego tu przyszedł?
Ułożyła go na kanapie, a sama położyła się w sypialni zastanawiając się, czy mężczyzna który przykuł jej uwagę, kiedykolwiek spojrzy na nią jak na kobietę, a nie jak koleżankę.

*************************************************************

Gwałtownie poderwała się z pościeli
- Na miłość boską! Diego! Obudź się!
Szarpnęła pościelą da razy, zrezygnowała. Ile razy ma go budzić!? Nim przemyślała swoje zachowanie szklanka pełnej zimnej wody wylądowała na mężczyźnie, który smacznie spał.
Poderwał się jak głupi i wywinął orła. Spojrzał wściekle na Gabi i powrócił do poprzedniej czynności., Tylko tym razem położył się po stronie łóżka swojej , od wczoraj już , żony. Pokochał ją, gdy pierwszy raz ją ujrzał. Zanin poznał ją po imieniu kiedyś wpadła na niego. Widząc, że się spieszyła chciał jej dogryźć. Bo nie dość, że na niego wpadła to jeszcze nie przeprosiła. Pamiętał tylko policzek wymierzony przez Gabi i jej krzyki o jego wężu kieszeni. Pamiętał, że ludzie dziwnie im się przyglądali, a on ogłupiały pocałował ją w policzek. Wtedy znieruchomiała i ponownie wymierzyła mu policzek. Odwróciła się na pięcie i krzyknęła „ pajac”.
Spojrzał ponownie na nią i nic się nie odezwał. Był wściekły. Ona jednak uśmiechnęła się grzecznie i podeszła do niego dając mu całusa w policzek. Wiedziała, że go to rozchmurzyło i wyraz jego twarzy złagodniał.
- Diego..
Jęknęła. I usiadła blisko niego.
J- esteśmy tu już da tygodnie, a nawet dłużej. Nikt nie wie o naszym ślubie! Nawet Ann i Paolo.
Zdębiał! Na śmierć zapomniał jej przekazać, że Ann dzwoniła do niego, już, ze swojego apartamentowca. Powiedziała, że wróciła, bo odpoczęła i jest gotowa zacząć od zera. Czuł, że wydarzyło się coś, o czym nie chciała mu powiedzieć, ale nie nalegał. Znał ją już jej zachowanie i wiedział, że jak będzie gotowa to sama mu powie co się wydarzyło podczas ich nieobecności w hotelu nad jeziorem
- Masz mi coś do powiedzenia?!
Ann..
- Co znowu?! O czym mi nie powiedziałeś?
- Ann wyjechała do domu, nie jest już we Włoszech. Wymówił na jednym wydechu. Bał się reakcji swojej Gabi.
- Czemu mi nie powiedziałeś? Szepnęła zasmucona.
- Zapomniałem kochanie. Na śmierć zapomniałem
Nie odpowiedziała, wtuliła się w jego silne ramiona i chicho zaśmiała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Andzia2
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 25 Lip 2008
Posty: 3501
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubomierz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:03:48 26-12-08    Temat postu:

super!! xD
Diego i Gabi słodko
Biedna An i Paolo
tęsknią za sobą i się kochają
szkoda mi ich
czekam an ew!! xd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
julcia
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 7059
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:48:00 26-12-08    Temat postu:

Właśnie przeczytałam całą telkę jednym tchem i jestem taka szczęsliwa to telka jest ekstra, czemu ja u wcześniej nie zajrzałam
Jestem bardzo szcześliwa ze Gabi i Diego są małzeństwem, mam nadzieje ze wspólne zycie im się jakoś ułozy, no tylko jeszcze druga dwójka walczy z miłoscią, ta tajemnicza strasza kobieta to byl świetny pomysł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
Generał
Generał


Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 7845
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:11:24 26-12-08    Temat postu:

Dziękuję za dedykację i za wczorajszą rozmowę była naprawdę bardzo miła
Ann chyba już dłużej nie wytrzyma bez swojego głupka. Kocha go i nie zaprzeczy, widzą to Ci którym na niej zależy, widzi to jej przyjaciel. Oby oprzytomniała i ruszyła przed siebie odnajdując szczęście i spokój w ramionach ukochanego :p
Ktoś powinien powiedzieć Paolo, że alkohol to nie jest dobry sposób na smutki. Dobrze, że ta jego koleżanka nie wykorzystała okazji, bo to co mogło się wydarzyć z pewnością nie spodobałoby się chłopakowi.
Gabi i Diego słodko. Ich początki przypominają mi pewną parę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mili~*~
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 12296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 1:13:51 27-12-08    Temat postu:

Ach dobrze ze że Poblo sie nie przespał z ta dziewczyną.
No i był ślub xD Super
ps. zapraszam do mnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roszpunka92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 3724
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:32:19 27-12-08    Temat postu:

Świetny odcinek ;]]
Ann kocha Paolo a on ją. Tylko kiedy w końcu dziewczyna coś
zrobi aby z nim być.Ten tak samo zamiast jej
szukać to się upija.Dobrze,ze przynajmniej ta jego
koleżanka nie wykorzystała okazji jaką miała.
Gabi i Diego słodko ;]] w końcu zaczęło im się układać ;]]
Pozdrawiam i czekam na kolejny odcinek ; ***
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulcemogosia
Generał
Generał


Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 8210
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:45:58 27-12-08    Temat postu:

Wow...
Na początku chciałam Cię strasznie przeprosić!

Jeszcze ta dedykacja! Jesteś niesamowita... Przeczytałam całą telenowelę i jestem pod wrażeniem! Przepraszam!

Diego budzi we mnie lęk... naprawdę jak był w hotelu to myślałam że w końcu rzuci się na Gabi...
Ale już jest dobrze. Co nie zmienia fakty że zachowywał się bardzo dziwnie!
Ślub! Bardzo się cieszę że teraz się odbył. Są teraz związani! i Gabi już jest chyba pewna swoich uczuć
Czekam na new :*
Pozdrawiam :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
julcia
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 7059
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:17:21 27-12-08    Temat postu:

od kiedy przeczytałam i uwielbiam twoją telke rzadam newsika
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
Generał
Generał


Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 7845
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:58:49 27-12-08    Temat postu:

Córeczki robimy nalot na Basię :p

Proszę o new !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bara2412
Idol
Idol


Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:38:02 27-12-08    Temat postu:

Pechowa trzynastka;) dziękuję za tak miłe komentarze;*


Wstał.
Czuł, że głowa mu pulsuje. Spojrzał na stolik. Leżały tam dwie butelki, a przecież sam kupił jedną. Podrapał się niezdarnie po głowie i odwrócił do osoby, która schodziła po schodach.
Czuł, że jego twarz robi się czerwona ze wstydu. Mało pamiętał. Jednak miał wrażenie, że zrobił coś nie tak.
- Dzień dobry, co zjesz na śniadanie?
Zapytała ciepłym głosem. Zauważył zarumienione policzki.
A więc jednak coś się wczoraj wydarzyło!
Głupiec z Ciebie wiesz? Usłyszał krzyk w swojej głowie.
Hmmm, czyżby? Zobacz, zabawił się, a nawet nic nie pamięta! A co najlepsze? Nawet jej nie kocha!
Stał jak ogłupiały. Nie wiedział co się dzieje, jednak czuł, że robi z siebie totalnego głupka nie odzywając się do niej.
- Wiesz, dziękuje. Ja.....ja chyba wrócę do domu.. Przepraszam, jeżeli zrobiłem coś nie tak
Wziął kurtkę i szybko wybiegł z domu nim zdążyła cokolwiek odpowiedzieć.
Stała zdębiała. Nie miał ją za co przepraszać. Przynajmniej nie za pocałunek. Dotknęła swoich warg i zrezygnowana usiadła przy kuchennym stole. Ile by dała, aby był jej? Ale on był już zarezerwowany, dla Ann. I nie miała zamiaru wchodzić jej w paradę.

************************************************************

- Źle postąpiliśmy.
Zamruczał coś cicho i schował głowę w poduszkę.
- Wzięliśmy ślub, kochasz mnie. A przyjaciele? Powinni być tu z nami. Nie powinniśmy chować się przed światem. A jak wrócimy do kraju będziemy udawać, że nic się nie stało? Przecież wszyscy wiemy, co się wydarzyło. Każdy będzie osądzał nasz pochopny ślub. A na pierwszych stronach gazet będą nasze zdjęcia, w artykułach będą się rozpisywać o naszej przyszłości. O ile w ogóle jakąkolwiek nam przypiszą.
Popatrzył na nią, widział ból malujący się na twarzy kobiety. Ślub miał odwzorować ich miłość, a nie stać się udręką, dla niej i dla niego. Bał się, że gdy wrócą do kraju Gabi wystraszy się tego całego bojkotu, który nastąpi i że znów go zostawi. Tyle, że tym razem na zawsze. Nie może na to pozwolić!
- Boisz się prawda?
Nie odpowiedziała. Przytulił ja mocno. Czuł jak serce bije jej jak oszalałe. Bała się, i on też się bał. Nie tego co go czeka, a ponownego rozstania.
- A ty? Szepnęła, jakby bała się, że zakłóci jego spokój.
- Boję się. Ale nie tego co mnie czeka. Tylko tego, że kobieta którą kocham, może znów uciec w strachu, bojąc się życia. Oboje jesteśmy ludźmi znanymi. Oboje wiemy co nas czeka. Ale jeżeli uwierzymy w naszą miłość, zaufanie i szczęście poradzimy sobie.
Miłość, zaufanie, szczęście? Wierzył w nią, kochał ją, był z nią szczęśliwy. Więc czego się boisz Gabi? Nagonki? Samej siebie, czy tego, że nie podołasz, nie spełnisz się jako żona? Przecież Diego nie chce z ciebie zrobić pani domu, chce byś była szczęśliwa, byś spełniała swoje marzenia. I była jego opoką. Tylko tyle. Czy to aż tak wiele.
Już od dłuższego czasu wiesz, że go kochasz. Przecież za niego wyszłaś. Motylki w brzuchu? Czuła ich stado. Bezpieczeństwo i pewność siebie, gdy była blisko niego. Jednak bała się wypowiedzieć tych słów. Wiązało się to z wielkim obowiązkiem.
Życie dało jej w kość i to nie raz. A ucieczka udowodniła jej, że kocha tego faceta.
Wstała, podeszła do szafki nocnej.
- Kocham Cię. Szepnęła i uciekła do łazienki uśmiechając się promiennie.
Nim zrozumiał jakie słowa wypowiedziała, już przekręciła zamek w drzwiach ich wspólnej łazienki. Jednak ona nie znała sekretu. Wyciągnął klucz z szafki nocnej, przy której jeszcze niedawno stała. Uśmiechnął się diabelsko. I cichutko skierował się do drzwi. Słyszał szum wody. Więc domyślił się, że brała prysznic. Przekręcił powoli klucz. I wszedł do łazienki. Stała do niego tyłem. Zupełnie jak poprzednim razem. Owinął się ręcznikiem i podszedł do niej.
- Pozwól, że Ci pomogę.
Dobrze znała ten głos. Odwróciła się do niego i złożyła gorący pocałunek na jego ustach.

************************************************************
Wybiegła z samolotu, by znów poczuć zapach kraju o kształcie buta. Wszystko układało się po jej myśli. Była pewna, że szczęście jej dopisuje.
Czekając na taksówkę oparła się o siedzenie i przymknęła powieki.
- A więc jednak wróciłas.
Usłyszała głos, który poznała całkiem niedawno. Uśmiechnęła się i otworzyła oczy.
- Witam. Co tutaj robisz?
- Jestem tu, by Ci coś pokazać.


Ostatnio zmieniony przez bara2412 dnia 22:47:46 27-12-08, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulcemogosia
Generał
Generał


Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 8210
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:17:30 27-12-08    Temat postu:

CHCEMY NEWIKA!!! CHCEMY NEWIKA!!! CHCEMY NEWIKA!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megan
Generał
Generał


Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 7845
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:10:40 28-12-08    Temat postu:

Teraz to ja wyglądam o tak Co za odcinek
No tak głupek czuje się winny, a przecież nic nie zrobił gdyby tak nie wybiegł jak strzała, to przyjaciółka wszystko by mu wytłumaczyła, ale nie musiał się zebrać zanim ta cokolwiek powiedziała
Gabi się boi, ale powoli przełamuje się, bo wie, że miłość jest najważniejsza, a przecież kocha Diego. To co ich czeka po powrocie nie może sprawić, że znów się rozdzielą, nie teraz kiedy wiedzą, że się kochają No kurde Basia kto to widział zakończyć tą scenkę w takim momencie ?
Kto wybiegł ? Chyba Ann. Kogo spotkała ? Chyba tą starszą kobietę. Ja nie wiem co z tą końcówką jest
Żądam newika bo głupio się czuję jak nic nie wiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Andzia2
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 25 Lip 2008
Posty: 3501
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubomierz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:56:25 28-12-08    Temat postu:

ja tez chce newika!!! xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin