Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monisia99 Idol

Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 1394 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 19:11:59 29-09-08 Temat postu: |
|
|
jak ściągnełam piosenkę to troszkę inaczej brzmiała w fimie zdecydowanie lepiej i była o wiele dłuższa |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Pattinson Mocno wstawiony

Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 5200 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:31:57 29-09-08 Temat postu: |
|
|
nie skomentowałam poprzedniego odcinka a już jutro kolejny.
no trudno, tym razem będzie krótko.
odcinek niby bez żadnych rewelacji, ale coś zaczął mi przypominać. Na pewno jest jednym z nielicznych podobnych do poprzednich sezonów. Znowu poczułam klimat szkoły.
Było dużo uczniów, dużo kosza i dużo wspomnień o Q., co bardzo mnie cieszy.
Pierwsza z cena, gdzie Q. pojawia się przy wszystkich wzruszyła mnie.
Brooke, Victoria i pistolet... aż się dziwię, że nie nie został użyty... słowa V. szokujące, ale Brooke na pewno będzie teraz lepiej... |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Pattinson Mocno wstawiony

Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 5200 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:35:25 29-09-08 Temat postu: |
|
|
nie skomentowałam poprzedniego odcinka a już jutro kolejny.
no trudno, tym razem będzie krótko.
odcinek niby bez żadnych rewelacji, ale coś zaczął mi przypominać. Na pewno jest jednym z nielicznych podobnych do poprzednich sezonów. Znowu poczułam klimat szkoły.
Było dużo uczniów, dużo kosza i dużo wspomnień o Q., co bardzo mnie cieszy.
Pierwsza z cena, gdzie Q. pojawia się przy wszystkich wzruszyła mnie.
Brooke, Victoria i pistolet... aż się dziwię, że nie nie został użyty... słowa V. szokujące, ale Brooke na pewno będzie teraz lepiej... |
|
Powrót do góry |
|
 |
monisia99 Idol

Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 1394 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:52:46 30-09-08 Temat postu: |
|
|
właśnie ściągam ostatnią część z rapida odcinka 5 mam nadzieję że znajdę napisy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Pattinson Mocno wstawiony

Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 5200 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:47:35 30-09-08 Temat postu: |
|
|
angielskie może znajdziesz.
nie liczyłabym na to, żeby polskie pojawiły się tak szybko. |
|
Powrót do góry |
|
 |
tinkerbell Prokonsul

Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 3933 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:51:01 30-09-08 Temat postu: |
|
|
Ja zaraz będę ściągała najnowszy. jak wasze wrażenia po nim?
Strasznie szkoda mi Brooke ona jest teraz całkiem sama..tylko Deb powiedziała prawdę, wkurza mnie to że Peyton niczego nie zauważa i nawet w dalekim odcinku po pobiciu Brooke jak tak opowiadała jej o tym niby "wypadku" na schodach Peyton miała ten durny uśmieszek..już jakoś nie mogę na niego patrzeć. Na początku serialu bardzo lubiłam Peyton a teraz nie znoszę jej postaci..non stop ofiara..Tli się we mnie nadzieja że jednak jeszcze Brook będzie z Lucasem. Lub znajdą Brooke jakiegoś fajnego faceta porządnego:)
nurci mnie także to pobicie..czy to rzeczywiście Victoria je zleciła? czy to ta mała gówniara ze szkoły tak załatwiła Brooke?
co do napisów to w zeszłym tyg pojawiły się expresowo więc nigdy nic nie wiadomo:)
Ostatnio zmieniony przez tinkerbell dnia 13:53:35 30-09-08, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Pattinson Mocno wstawiony

Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 5200 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:55:52 30-09-08 Temat postu: |
|
|
na pewno nie Sam.
czy Victoria? jeśli tak, to po rozmowie z Brooke chyba coś w niej pęknie, nie wydaje mi się zresztą, żeby jeszcze pojawiła się w serialu. Możliwe też, że sprawa z pobiciem gdzieś tam ucichnie i już nigdy nie dowiemy się kto i dlaczego napadł na Brooke.
jeśli chodzi o "upadek ze schodów" to wszyscy mnie denerwują, bo wszyscy w to wierzą, ale Peyton jako prawdziwa przyjaciółka od razu powinna zorientować się, że coś jest nie tak.
Brooke i Lucas razem? na pewno nie. Brucas to przyjaciele, znaczy byli nimi w 5 sezonie, jak teraz, Lucas na pewno o niej zapomni i zajmie się Peyton. Mark lubi chyba nietrwałe przyjaźnie... |
|
Powrót do góry |
|
 |
tinkerbell Prokonsul

Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 3933 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 14:31:40 30-09-08 Temat postu: |
|
|
Skąd ta pewność że to nie Sam? Też mam nadzieję że tak czy tak Victoria się już nie pojawi.. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Pattinson Mocno wstawiony

Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 5200 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 15:07:19 30-09-08 Temat postu: |
|
|
mam pewność, bo żadna nastolatka nie urządziłaby tak Brooke. To musiał być jakiś mężczyzna. A Sam ukradła tylko bluzkę ze sklepu. |
|
Powrót do góry |
|
 |
monisia99 Idol

Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 1394 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:27:44 30-09-08 Temat postu: |
|
|
no nie znalazłam napisów więc wstrzymałam się z oglądaniem rozumiem większość po angielsku ale wolę z napisami żeby się nei domyślać czasami |
|
Powrót do góry |
|
 |
Summer Idol

Dołączył: 17 Wrz 2007 Posty: 1623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 18:49:36 30-09-08 Temat postu: |
|
|
O kurde daawno mnie tu nie było ;o
Nie wypowiedziałam się nawet o 6.04..
Ale w sumie dobrze zrobiłam bo prawie wszystko byłoby negatywne.. no oprócz wątku Victoria/Brooke i tego ze teraz na początku każdego odcinka są wypowiedziane tak jakby cytaty i bardzo mi się to podoba
6.05 jak na razie widziałam tylko trochę ale coś czuje że fajny będzie ten odcinek  |
|
Powrót do góry |
|
 |
green_tea Wstawiony

Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 4736 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 16:12:47 01-10-08 Temat postu: |
|
|
To na pewno nie byla Sam.Moge sie zalozyc,ze Victoria,tyle,ze mysle,ze tak jak powiedziala Brooke,Victoria myslala,ze Millicent bedzie wtedy w sklepie.To ją chciala pobic,nie Brooke.Sama powiedziala do niej:Pożałujesz tego.
Mam jednak nadzieje,ze po slowach Brooke ruszy ja troche sumienie.Nie podoba mi sie to co robi mark.Czemu Brooke zawsze musi wszystkim pomagac,a jej nie pomaga nikt?Gdzie ci jej wspaniali przyjaciele?Jak mogli uwierzyc,ze spadla ze schodow,kiedy ewidentnie widac,ze to nie prawda?
Zaraz zabieram sie za 5 odc..No zobaczymy.. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mrs.Pattinson Mocno wstawiony

Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 5200 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:28:39 01-10-08 Temat postu: |
|
|
dobra. powstrzymałam już swój napad śmiechu i mogę skomentować.
to co powstało w tym odcinku było... na to nie ma nawet słów.
ok. na początku Markowi udało się mnie wystraszyć.
ale Deb, która wyskakuje zza samochodu z butelką wina?
i Carrie z siekierą?
i ten refleks Dana, który do niedawna ledwo podnosił się z łóżka?
a potem zmartwychwstanie Carrie?
zastanawiam się czy z oth nie robi się jakaś komedia.
co do Brooke... szkoda mi jej. Rozmowa z Peyton jak zwykle bez sensu. Ok, było cudowne pytanie: co zaszło między V. i B., ale po monologu na temat tego jaka to Peyton jest szczęśliwa, że wreszcie wychodzi za mąż, kolejność chyba nie ta.
za to scena z Millicent - ktoś wreszcie okazał Brooke wsparcie. =
Nathan... miałam nadzieję, że zacznie grać ;/
właśnie teraz zdałam sobie sprawę, że Dan chyba też zmartwychwstał, bo Carrie zabiła go, a przynajmniej chciała, tym czymś w strzykawce. [bardzo precyzyjne określenie... ;d]
ciekawe kiedy zmartwychwsta Q.? |
|
Powrót do góry |
|
 |
green_tea Wstawiony

Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 4736 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 17:36:58 01-10-08 Temat postu: |
|
|
Hehe w tym serialu Dan cały czas zmartwychwstaje xD Rzeczywiscie Deb z butelka wina,Carrie z siekierą i Dan z pistoletem,strzelający dokładnie pomiędzy Deb i Haley.Zwlaszcza,ze tak długo nie mogl nawet sie ruszac,a teraz już strzela jedna ręką i to jaki ma cel
Peyton wkurzala mnie w tym odc strasznie,zwlaszcza na poczatku.Czy na prawde jest tak zaaferowana sobą,że nie widzi nic po za czubkiem wlasnego nosa?Luke tez mnie wkurzyl,biedna Linds
A najlepsze bylo zdjecie Carrie w komodzie Czysta parodia. Na pewno trzymali by jej zdjecie
Na uwage zasluguje tylko Brooke(No Jamie ) Bardzo sie ciesze,ze przynajmniej jedna Milli,choc w Tree Hill juz nie mieszka i nie widziala Brooke,mimo to jako jedyna zorientowala sie,ze cos jest nie tak.To sie nazywa prawdziwy przyjaciel,a nie taka Peyton
Sam tez mi sie podobala.Ciekawa scena w barze
No i pomylilam sie.Victoria nie ma czegos takiego jak sumienie.
Ostatnio zmieniony przez green_tea dnia 17:42:40 01-10-08, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
monisia99 Idol

Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 1394 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 18:01:23 01-10-08 Temat postu: |
|
|
objerzałam dopiero odcinek no nie powiem był dosyć zaskakujący i smutny na swój sposób
fakt to że Dan nagle wstal i z pistoletu strzelił do niani Cariie to dziwne jakby ktoś mu jakiś sok wzmacniający dał że nagle tu ożywiał
Dziwne że Carrie zostawiła pistolet ,hyym ale to pewno tak zrobione było aby w końcu jej wątek zniknąl bo to już powoli nudnawe zaczynało się robić
Fajnei że Deb znalazła zdjęcie jej i się zjarzyła ale żeby szamapnem walnąc ją toż to wiadomo nie wystarczy :Pale przylecial super bohater dziadek Dan i zalatwił sprawę do końca
Szkoda Ze Nathan nie będzie grał tylko zaporoponowano mu trenerowanie nikt się tego nie spodziewał
Tez myslę że Mic jest ojcem Pey i ona sama to dobrze rozpracowała, szkoda tylko że jest takim tchórzem i nie umie się do tego przyznać
Nie wiem czym Lindsay była taka zbulwersowana, zostawiła go przed oltarzem, potem on dlugo cierpiał , ona zrozumiała że on kocha Pey no i co są razem w końcu Luke się opamiętal i zrozumiał co trzeba zrobić , a Lindsay chyba nie domyśliła się że Luke pozbiera się tak szybko , po prostu wear.....
biedna Brooke nie ma już firmy i w dalszym ciągu nie chce zaufać przyjaciołom choć może zrobi to i zaufga Millcent, onam usi zrozumieć że może załozyć nową firmę i tyle a Mark jak nei wymysli dla niej jakiegoś faceta i nie ksończy z tym jej podłym życiem to chyba napisze do niego email że jest idiotą i nei robi tego co trzeba że jedna z glownych bohaterek nie może być bita poniżana, zostac na lodzie sama tylko musi mieć jakiegoś faceta przy sobie ....
no i na koniec biedna Sam ojej jak mi jej się szkoda zrobiło dziewczyna nei ma domu śpi w samochodzie , może Mark wpadnei na to że Brooke ją zaadoptuje ? mama nadzieję że jej losy lepiej się potoczą |
|
Powrót do góry |
|
 |
|