Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gunesi Beklerken - Czekając na słońce
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katalina
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 8120
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Interior

PostWysłany: 14:09:47 07-07-17    Temat postu:

Ratunku !!!Czy ktoś wie,gdzie to można aktualnie obejrzeć.Bo nagle wsiąkło,zginęło.zniknęło z Internetu???Chodzi o odcinki z polskimi napisami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
emimi
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:37:16 07-07-17    Temat postu:

Katalina napisał:
Ratunku !!!Czy ktoś wie,gdzie to można aktualnie obejrzeć.Bo nagle wsiąkło,zginęło.zniknęło z Internetu???Chodzi o odcinki z polskimi napisami.

W grupie turecka serialomania na fb odcinki są dostępne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katalina
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 8120
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Interior

PostWysłany: 19:50:23 08-07-17    Temat postu:

Dziękuję
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12834
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:26:50 25-07-17    Temat postu:

Miałam zamiar zerknąć na ten serial po skończeniu Medcezira, ale nie udało się, bo pojawił się kolejny serial. Ale niedawno serial się skończył, chciałam chwilę odpocząć (od jednego zajęcia), więc postanowiłam zerknąć na ten serial.

Serial spodobał mi się, aczkolwiek to, co robił w szkole Kerem i jego świta nie mieści mi się w głowie. Nie wierzę, że może żyć taki idiota na świecie jak Kerem, który ani trochę nie zdaje sobie z konsekwencji własnych czynów. Kerem powinien chodzić do psychologa, razem z Melis. Dwoje dzieciaków z zaburzeniami emocjonalnymi jak dla mnie. Niestety w ich zachowaniu widać, że duża rolę w ich chorobie odegrali ich rodzice. W przypadku Kerema był to brak zainteresowania i miłości ze strony rodziców. Natomiast u Melis mimo kochających rodziców, którzy ją rozpuścili, brak większego zainteresowania z ich strony, głównie matki i kłótnie rodzinne spowodowały, że stała się ogromną egoistką, która zawsze chciała mieć to co sobie ubzdurała.

Bardzo polubiłam Zeynep i to jak postawiła się Keremowi Dobrze, że postanowiła mu się przeciwstawić. Polubiłam też Barisa, trochę byłam zaskoczona, że podoba mu się Melis. Ale podobało mi się to, jak bronił Zeynep przed Keremem Podoba mi się wątek Zeynep i Barisa, to jak ona się w nim zakochała, gdy on był zakochany w Melis i nie zwracał na nią uwagi, a ona odlatywała jak tylko zaczął z nią rozmawiać Po tych wszystkich akacjach Kerema tak bardo chciałam, aby Zeynep była z Barisem i spełniło się Ucieszyłam się z takiego obrotu sprawy i ucieszyłam się, że Zeynep jest szczęśliwa, bo chciała być z Barisem. Kerem "oberwał" tym, co się stało, ale jakoś bardzo żal mi nie było. Stwierdziłam, że może pocierpieć z miłości, może akurat lepszy się stanie O ile na początku nie było źle, tak potem zachowanie Kerema stało się jeszcze gorsze niż na początku. Ani trochę mi się to nie spodobało Ta akcja z Yagmur była okropna i jak się później okazało bardzo niebezpieczna. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło.

Wątek z ojcem Zeynep jak dla mnie jest bardzo przeciągany. OK, na początku winna była Jale. Podziwiam Demet, że jej tak szybko wybaczyła. Naprawdę. Trzeba mieć ogromne pokłady empatii, dobroci i miłości wobec drugiej osoby, aby takie coś wybaczyć. Potem sama zbierała się, aby wyznać prawdę Cihanowi, ale nie zdążyła, bo pojawiła się ta młoda wariatka i zaczęła jej grozić. Tego też nie ogarniam. Jak Demet może poświęcać szczęście i spokój swojego dziecka dla jakieś małolaty?! Nie pojmuję tego! Skąd Demet może mieć pewność, że jak ona nie wyzna prawdy to nie zrobi tego ktoś inny? I oczywiście Melis musi się zawsze i wszędzie pojawić i niweczyć plany jak nie Demet to Jale, strasząc je, że zrobi sobie krzywdę, a dwie dorosłe kobiety, co robią? Boją się i jej i milczą. Nie wierzę w to co oglądam. Przecież powinny wysłać ją do psychologa. Porozmawiać z jej rodzicami, bo jej zachowanie jest niebezpieczne. Przecież osoba, która mówi, że sobie coś zrobi tak naprawdę woła o pomoc. Tak jak kiedyś Kerem, gdy chodził po dachu szkoły, on nie chciał się zabić. On chciał, aby ktoś się nim zainteresował. W międzyczasie Kerem poznaje prawdę o ojcu Zeynep, ale po wypadku tej wariatki postanawia milczeć. Tego też nie ogarniam... I na końcu pojawia się Cihan i znowu się nakręcam, że prawda wyjdzie na jaw. Cihan naprawdę chce poznać prawdę, aby pomóc Zeynep. Najpierw idzie do Tayfuna, potem do Demet, potem do innego kolegi z lat młodości, a na koniec postanawia zrobić badania DNA za plecami Demet, mimo, że wie iż to jest niepoprawne. Ostatecznie robi te badania, jedzie z Zeynept do szpitala, okłamuje ją, że to do zawodów. Robią badania, gdy Murat ich zobaczył zakładam, że pewnie znowu nic z tego. Demet dowiaduje się, że Cihan robił badania, jedzie do szpitala i odbiera wyniki, wychodząc natyka się na Cihana i robi mu wyrzuty, a on co robi? Przyznaje jej rację! I nie otwiera tej koperty! Nie wierzę!!! To po co tyle zachodu?! Przecież robiąc badania już wiedział, że źle postępuje. I znowu nic! Jak mnie to wkurzyło. Tyle czasu zmarnowane na nic. Nawet ten kolega do niego dzwonił i on nie chciał poznać tych wyników. Bezsensu zachowanie, a miałam go za mądrego człowieka.

Kolejny wątek, który mnie wkurzył to wątek Tulin i Cihana, ale przede wszystkim Tulin. W małżeństwie Tulina i Cihana były problemy, kłócili się o wszystko. Jedno było złe na drugiego o cokolwiek. I jeszcze Tulin nie dostawała ciekawych ról i musiała zmienić branżę. Tulin się to nie podobało, dlatego zachowanie Cema jej schlebiało. Wg mnie w jakiś sposób czuła się winna, miała świadomość, że źle robi dlatego też nie powiedziała Cihanowi z kim była podczas wypadku. Gdyby nie nagranie w necie to nic by mu nie powiedziała. Wszystko byłoby dobrze, gdyby Tulin nie poszła do Cema, gdy zobaczyła Cihana z Demet. Dla niej to był dobry pretekst, a poszła, bo w małżeństwie się nie układało, ale winny tej sytuacji nie był tylko Cihan. I potem się posypało. Kolejne dziwne zachowanie Tulin to zgoda na "propozycję" Cema. Tulin ma chyba z 38 lat, więc musi mieć świadomość, że to wcześniej, czy później wyjdzie na jaw, to tylko kwestia czasu. A ona postąpiła tak jakby uwierzyła temu zboczeńcowi. Kolejna sytuacja której nie pojmuję. I potem te żądania Cema, aby odeszła od męża. Przecież ona z nim "była" tylko, aby mąż o niczym się nie dowiedział. I po tym wszystkim co się stało Tulin zmieniła się, bo czuje się winna. Jaka szkoda, że przedtem nie była w stanie się zmienić.

Wiedziałam, że Tulin nie zabiła Cema, tylko Ahmet maczał w tym paluchy. Ten policjant, do którego poszedł Kerem to jakiś idiota! Jak na razie turecka policja przedstawiana jest w negatywny sposób. Człowiek sam znajdzie dowody na swoją niewinność niż jakiś policjant. Demet jest w trudnej sytuacji tylko nie wiem dlaczego. Mam nadzieję, że szybko to zostanie wyjaśnione. Tulin przyznała się Cihanowi i on postanowił wziąć winę na siebie. Prawdę mówiąc nie wiem, co Tulin mu powiedziała, ale chyba nie całą prawdę. Jak dobrze, że Demet wyszła z więzienia, aczkolwiek i tak długo tam siedziała. Gdy u Tulin i Cihana wydawałoby się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, ona dostała rolę i już się zmieniła. Ignoruje Cihana, a nawet Melis. Melis chciała jej powiedzieć o problemach z odżywianiem, ale przecież ważniejszy był telefon i jakaś tam impreza. Szkoda, że jest taka krótkowzroczna we własnych sprawach. I jeszcze wtrąca się w życie Demet i Tayfuna.

Polepszenie relacji między Melis i Zeynep jakoś tak nie spodobało mi się. Ja na miejscu Zeynep nie chciałabym mieć nic wspólnego z Melis, tym bardziej po tym, co kiedyś Melis jej zrobiła. Ale jak widać Zeynep to nie przeszkadza. Kerem to ma dziwne pomysły.

Lubiłam Barisa, ale bardzo mnie rozczarował i zdenerwował, gdy postanowił się założyć o Zeynep. Ja rozumiem męskie sprawy, ale że Baris założył się o Zeynep tego nie rozumiem. To było bardzo głupie i smutne. I koniec końców Baris i Zeynep rozstali się. Szkoda, że Zeynep sama nie powiedziała Barisowi, że go nie kocha, tylko Kerem mu to powiedział. Szkoda mi go było, gdy poszedł do Zeynep i jej o tym powiedział. Szkoda mi Barisa, że wdaje się w bójki i i wciąż kocha Zeynep Na początku nie lubiłam Begum, ale gdy postanowiła trochę pomóc Barisowi i Keremowi to w jakiś sposób polubiłam ją. I szkoda mi się jej zrobiło, gdy Aksel dusił ją po tej akcji na Sylwestrze. Współczuję jej takiego brata I potem też było mi jej żal, gdy Melis obcięła jej włosy Prawdę mówiąc, miałam nadzieję, że Begum coś tam zrobi Melis, ale niestety nie poszło tak jak założyła... Szkoda.

Cihan nareszcie dowiedział się prawdy o Zeynep, ale i tak nic z tego nie wyszło, bo postanowił o tym powiedzieć swojej córeczce i ta go sterroryzowała, tak jak innych, i nic nie powiedział. To jest nienormalne, co Melis odstawia, a wszyscy jej na to pozwalają. A to, co mówiła Keremowi w samochodzie to zakrawa na ciężki stan Rodzice się jej zapytali czy chce rodzeństwo, a ona powiedziała, że nie i oni się zgodzili. Serio? Ta cała rodzinka jest walnięta. Cihan powinien porozmawiać z Tulin, gdy już poznał prawdę i powinien powiedzieć Zeynep. I powinni przemówić tej swojej walniętej córeczce, że całe życie nie będzie ukrywać prawdy o Zeynep. Melis, tak ja wspomniałam ma coś z głową. Kolejna sprawa, która pokazuje jak bardzo walnięta jest Melis to sprawa z Begum, czyli obcięcie włosów. Nie wiem jak Melis mogła coś takiego zrobić! A Dilan też nie rozumiem, że pozwala jej na to. Rodzice powinni wyciągnąć jakieś wnioski wobec Melis, a oni nic nie zrobili. Nie wierzę, że tak to się rozeszło. Cihan nie chciał iść do psychologa, tylko poszedł do Zeynep. Świetne podejście... Genialne! Jak oni mnie denerwują.

Obejrzałam 30 odcinków tego serialu i niestety, ale nie podoba mi się jak toczą się losy Kerema i Zeynep. Kerem kochał Zeynep od dawna i w to wierzę, ale nie do końca wierzę w miłość Zeynep. Jakoś tak szybko zdała sobie sprawę, że od dawna go kochała. Ale nich im będzie, wierzę w tę ich miłość. Bardzo podobała mi się ta scenka w chatce, gdy Kerem powiedział Zeynep, że wszystko słyszał A potem zaczęło się gadanie, że nie mogą być razem, a i tak byli Raz mówią, że to, co robią jest złe, a i tak to robią. Albo Zeynep uważa, że źle postępują, nie może nikomu patrzeć w twarz, ale gdy mama jej powiedziała, że źle robi to stwierdziła, że przecież oni niczego złego nie robią. Tu nie ma logiki jak dla mnie I jeszcze Zeynep wysłuchuje zwierzeń Melis I nie mam pojęcia dlaczego Kerem po tym, gdy upokorzył Melis, pogodził się z nią. Tym bardziej, że wtedy już powiedział Zeynep prawdę o swoich uczuciach. Poza tym Kerem nie powinien zaczynać nawet z Melis. Powinien zerwać z nią, gdy dowiedział się, że ta jest siostrą Zeynep, ale tego nie zroił. Kerem powinien zakończyć związek z Melis i dopiero potem powinien zaczynać z Zeynep. Nie wierzę, że Zeynep takie coś odpowiada, ale raczej odpowiada, bo się przecież na to godzi... Aż nie mogę tego oglądać, bo to też nie jest normalne. Sami sobie te problemy tworzą. I jeszcze Kerema to wszystko przerasta skoro postanawia wyjechać do Ameryki. I jeszcze nie mówi o tym Zeynep
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katalina
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 8120
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Interior

PostWysłany: 13:52:57 26-07-17    Temat postu:

Właściwie to masz rację.Wywód na temat braku logiki bardzo logiczny.Ja bym dołożyła do kompletu chorych relacji Aksela i jego tatusia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12834
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:09:50 31-07-17    Temat postu:

Tak, umknęli mi oni dwaj. Ich relacje też są dziwne. Teraz tatuś dowiedział się o romansie synka z Aydan, ale Begum próbuje go przekonać, że tak nie było i coś mi się wydaje, że jej się uda...
Begum przedtem było mi szkoda, ale teraz znowu zaczyna mnie denerwować.

Zachowanie Kerema wciąż jest dla mnie nielogiczne. Przedtem nie chciał zdenerwować Melis, aby sobie czegoś nie zrobiła. Nie zerwał z nią, nie porozmawiał z nią, bo Cihan mu powiedział, aby nie skrzywdził Melis, a potem, co robi? Zrywa z nią w szkole i ma ją gdzieś. Więc po co on tak to odwlekał i twierdził, że nie chce jej skrzywdzić? Chciał wyjechać, ale nie wyjechał. Wystarczyło kilka słów byłej dziewczyny i Kerem postanowił walczyć o swoją miłość. Dziwne, że sam na to nie wpadł. I dziwne, że nie pomyślał, że gdy jego i Zeynep związek wyjdzie na jaw to oberwie tylko Zeynep, bo jego nie będzie. Ale przecież ja piszę o Keremie, dzieciaku, który nie liczy się z konsekwencjami swojego postępowania. I jeszcze wkurzało mnie, gdy Kerem twierdził, że jest w okropnej sytuacji. Był, ale sam się w nią wpakował, więc pretensje może mieć tylko do siebie.
Aaa i szkoda, że Kerem nie powiedział sam prawdy Barisowi, tylko ten dowiedział się od Aksela. Sytuacja między nimi jest trudna, bo Kerem postanowił spotykać się z Zeynep po kryjomu, bo żadne z nich nie chciało go ranić. Ale potem i tak dowiedziałby się prawdy, więc i tak zostałby skrzywdzony. I właśnie tak się stało. Nie dość, że Baris dowiedział się, że Zeynep i Kerem są razem to jeszcze dowiedział się, że to przed nim ukrywali. To całe ukrywanie tego związku było takie głupie. Gdy Kerem trochę zmądrzał to Zeynep zaczęła swoje. Nie mogą być razem, bo ona nie chce stracić ani ojca, ani Melis, ale przecież mimo, że ona z Keremem nie ujawnili się to nie znaczy, że kiedyś to nie wyjdzie na jaw. Przecież to że ona teraz zerwie z Keremem to już niczego nie zmieni, bo już byli razem i tego nie wymażą. I było wielkie rozstanie, a za chwilę pogodzili się, bo tatuś i Melis poznali prawdę i Zeynep już nie miała nikogo do stracenia Oczywiście nie powiedziała, dlaczego zmieniła zdanie. Dopiero potem Kerem dowiedział się, co się stało. I wydarzyło się znowu coś, co mnie wkurzyło. Zeynep nie powiedziała Keremowi, że Melis wyrzuciła te karteczki. A wtedy, gdy on się "znęcał" nad tym chłopakiem też nic nie powiedziała mimo, że wiedziała, że ten chłopak jest niewinny! To jest nienormalne. Zeynep mnie rozczarowuje swoim postępowaniem.
Nie podoba mi się zachowanie Kerema. To jak rozmawia z nauczycielami w szkole, to jak daje "rady" Cihanowi. Kim on jest, aby tak się zachowywać. Pieniądze rodziców zrobiły z niego takiego bezczelnego typa. On niczego, ani nikogo nie szanuje. Zachowuje się jakby szkoła należała do niego, a przecież tak nie jest. Ale to jest denerwujące. Podpalenie "jego miejsca" też było nienormalne. Nie wierzę, że normalny człowiek może takie coś odwalać (chociaż on chyba nie jest do końca normalny). Cihanowi daje rady, aby poszedł z córką do psychologa, a sam też potrzebuje pomocy specjalisty, ale tego nie widzi. Potraktowanie Cana też mi się nie podobało, a zrobił to tylko dlatego, bo ten powiedział mu parę słów prawdy... Jak można być takim prostakiem.

Podejrzewalam, że Ahmet jest winny śmierci rodziców Barisa. Jest to przerażające Nie wiem kogo mi bardziej szkoda Kerema, czy Barisa. Ta sytuacja jest beznadziejna. Aż się boję, gdy to się wyda... Baris postanowił zerwać kontakty z Keremem i jego rodziną, ale nie z powodu rodziców tylko związku z Zeynep. Jego reakcja, gdy poznał prawdę była dla mnie adekwatna do sytuacji. Bo zachowanie Melis, nie do końca mi się podobało...

Nie znoszę Aksela, ale bardzo mnie rozbawiły te scenki, gdy był u Zeynep

Bardzo mi było szkoda Kerema, gdy matka nakrzyczała na niego z powodu Koraya. To musi być okropne usłyszeć od matki, że nie jest powodem dla którego chce jej się żyć tylko musi szukać takich powodów

Słyszałam dużo dobrych opinii o tym serialu i szczerze mówiąc sama nie wiem, co jest w nim takiego cudownego. Powiem tak, na początku ten serial podobał mi się, ale zachowanie Kerema od początku było nienormalne, ale miałam nadzieję, że z czasem się zmieni na lepsze. Niestety tak się nie stało. W tym serialu postępowanie bohaterów jest nielogiczne, większości problemów mogłoby nie być, a zachowanie dzieci w tej szkole jest nienormalne. Tam może jest tylko kilkoro normalnych uczniów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wdzko
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 3884
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:09:00 01-08-17    Temat postu:

ooo Juli ! Nie spodziewałabym się, że weźmiesz się za ten serial
Ja oglądałam go kilka miesięcy temu i przyznam, że bardzo się wkręciłam, ale właściwie tylko w samą parę Zeyker, a nie całą produkcję... oglądałam odcinki po polsku, wtedy było przetłumaczone ok 20. Resztę oglądałam po turecku a właściwie same sceny Zeyker, bo niestety reszta mnie nudziła... Cihan, Tulin, Jale, matka Zeynep... tego było zdecydowanie za dużo na moje siły ich zachowania często bardziej nieracjonalne i nieodpowiedzialne niż ich dzieci. Melis, której na wszystko pozwalano... nie dałam rady się z tym zmierzyć ale duet Hande & Kerem bardzo mnie zauroczył, oglądałam ich scenki wiele razy mimo że to młodzieżowa produkcja, to naprawdę fajnie i przekonująco wypadli razem. Zresztą ja bardzo lubię Kerema, więc dlatego zaczęłam tę produkcję... ale nie sądzę, że obejrzałabym wszystkie wątki w całości, poza tym nawet sam wątek Zeyker miał tak jak piszesz Juli wiele niedociągnięć. Mimo wszystko miło wspominam i na pewno jeszcze wrócę do ich scenek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12834
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:13:50 02-08-17    Temat postu:

Tak, wdzko, jednak zaczęłam oglądać
Ja się dowiedziałam o tym serialu, gdy oglądałam Medcezira. Koleżanka pisała, że zerknęła tylko, aby zobaczyć jak proci wyglądają i stwierdziła, że została zaskoczona, bo całkiem dobre się ich ogląda. Ja wtedy jakoś nie miałam czasu, ale że Medcezir mi się podobał, a też był o młodzieży (trochę starszej) to stwierdziłam, że gdy będę miała czas może zobaczę GB. I ostatnio inna koleżanka mnie namawiała, a że miałam trochę wolnego to postanowiłam zacząć. Na początku bardzo fajnie mi się go oglądało (mimo kilku minusów) i lubiłam oglądać zazdrosnego Kerema o Zeynep dopóki nie zaczął przeginać. Szybko też Melis zaczęła mnie irytować i nigdy nie przestała.
W Medcezirze było kilka nienormalnych ludzi, a w tym serialu jest kilka normalnych.
W GB chyba nie ma normalnych relacji. Nie dość, że przedtem Tulin, Melis, Jale, nawet Demet, Cihan, Sevim wkurzali mnie to teraz jeszcze doszedł Mehmet i jego związki z Jale. Nie ma spokojnych wątków, wszyscy się o coś kłócą, coś ukrywają i robią za plecami innych. I jak dla mnie to jest mega meczące, tym bardziej, że początki związku Zeynep i Kerema dla mnie były baaardzo męczące. To ukrywanie prawdy było tak bardzo meczące, że wolałam oglądać inne wątki. A i tak jakiś czas to trwało i kręciło się wokół jednego i tego samego: Nie możemy powiedzieć prawdy, ani nikogo nie zranić, albo nie możemy być razem, ale jednak jesteśmy, żadnego progresu, a w pewnym momencie nawet regres... Gdy pojawił się Aksel założyłam, że będzie osobą, która wyda sekret Kerema i się nie myliłam. Dobrze, że już wszystko się wydało, mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej. Chociaż nie wiem, czy mogę tak zakładać. Kiedyś też myślałam, że będzie lepiej, a nie było
Nie wiem, czy dotrwam do końca, ale może mi się uda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lost47
Idol
Idol


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 722
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:15:31 23-10-17    Temat postu:

Dopiero zaczęłam oglądać ten serial i jestem przy 7 odcinku. Muszę przyznać, że Kerem to jednak szuja i akcja z podstawieniem gościa co udawał kolegę ojca Zeynep była wyjątkowo chamska i jeszcze jak ona się cieszyła i go uściskała, że choć przez chwilę się mu głupio nie zrobiło. Jak zatrzymał ją w szkole żeby nie odchodziła to miałam nadzieję, że coś się w nim zmieniło i zrezygnował ze swojego planu i faktycznie coś ustalił. Mam pytanie do osób co już widziały kiedy Zynep dowie się, że to ściema?

Ostatnio zmieniony przez lost47 dnia 23:59:39 23-10-17, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12834
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:54:10 23-10-17    Temat postu:

Zeynep szybko dowie się, że to ściema. A w 12 odcinku dowie się, że Tayfun nie jest jej ojcem.

Życzę cierpliwości w oglądaniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lost47
Idol
Idol


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 722
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:39:37 24-10-17    Temat postu:

Juli Blueberry napisał:
Zeynep szybko dowie się, że to ściema. A w 12 odcinku dowie się, że Tayfun nie jest jej ojcem.

Życzę cierpliwości w oglądaniu

Dzięki za odpowiedź. Na tym etapie serialu jakoś kompletnie nie mogę sobie wyobrazić Zeynep i Kerema razem zwłaszcza jak on jest taki chamski w stosunku do niej. Może później coś się zmieni ale jak na razie gdy już się wydaje że idzie w dobrym kierunku on robi coś takiego, że kompletnie to przekreśla.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12834
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:31:07 28-10-17    Temat postu:

lost47 napisał:
Juli Blueberry napisał:
Zeynep szybko dowie się, że to ściema. A w 12 odcinku dowie się, że Tayfun nie jest jej ojcem.

Życzę cierpliwości w oglądaniu

Dzięki za odpowiedź. Na tym etapie serialu jakoś kompletnie nie mogę sobie wyobrazić Zeynep i Kerema razem zwłaszcza jak on jest taki chamski w stosunku do niej. Może później coś się zmieni ale jak na razie gdy już się wydaje że idzie w dobrym kierunku on robi coś takiego, że kompletnie to przekreśla.
Niestety tak robi i mnie też to irytowało. I ja byłam zachwycona, że Zeynep chodzi z Barisem Nie wiem,czy ktoś poza mną się cieszył z tego związku
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lost47
Idol
Idol


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 722
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:38:48 12-12-17    Temat postu:

Mam pytanie do osób, które już widziały serial. Co kombinuje Jale bo kompletnie nie mogę rozgryźć tej postaci. Najpierw leci do Stanów na leczenie w celu ratowania życia później w rozmowie z tym lekarzem Muratem okazuje się, że jej stan wcale tak tragiczny nie jest. Następnie prosto po powrocie z Ameryki jedzie do jakiegoś tajemniczego chłopaka imieniem Gunes i mówi mu, że czas zacząć ale co nie wiadomo. Ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi? Będę wdzięczna.
Ogólnie jestem około 30 odcinka i muszę stwierdzić, że co jedna tam rodzinka to bardziej patologiczna w sferze wzajemnych relacji. Rodzice Kerema zbytnio się nim nie interesują i myślą że bogactwem wszystko załatwią. Demet niby kochająca matka ale uległa szantażowi Melis i skrzywdziła własne dziecko. Rodzeństwo Aksel i Begum gdzie synek to pupilek i ulubieniec tatusia a dziewczyna jakby nie istniała. Melis kolejna skrzywdzona niby ukochana przez rodziców rozpieszczona jedynaczka ale Tulin zapatrzona w karierę nie dostrzega problemów córki zaś Cihan niby coś widzi ale nie potrafi podjąć odpowiednich działań. Generalnie smutne wnioski na temat dzieciaków z bogatych domów które tylko pozornie mają wszytko.
Mam też pytanie czy Kerem dowie się, że ten kierowca i prawa ręka Ufuk go zdradził i współpracuje z Akselem? W sumie szkoda bo wyglądał na poczciwego gościa i wiele razy pomagał Keremowi i krył jego akcje a tu wyszło, że wystarczy, że Aksel zamacha kasą i już się sprzedał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Juli Blueberry
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 12834
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:24:04 12-12-17    Temat postu:

To będzie gigantyczny spoiler. Niestety wiele rzeczy już zapomniałam, ale napiszę, co pamiętam. Jale będzie współpracowała z ojcem Aksela, on chyba Mehmet się nazywa. On poprosi Jale o pomoc w dostaniu się do firmy Sayerów, a raczej do dokumentów sprzed jakichś ponad 10 lat, czegoś co się nazywa dossier32x, albo jakoś tak. Ta informacja będzie potrzebna do pogrążenia Ahmeta. Mehmet będzie chciał pokazać światu, że Ahmet, jego firma współpracowała z firmą, która prowadziła jakieś badania, miała leczyć dzieci, ale coś tam się okazało, że to leczenie nie przynosiło rezultatów i wiele dzieci ucierpiało, nie wiem, czy ktoś umarł, ale pamiętam, że jedno dziecko było jeszcze gorzej chore, a Ahmet płacił tej rodzinie, aby milczeli i nic nie mówili na temat tych badań. I chyba też przy okazji będzie poruszana sprawa śmierci rodziców Barisa, że Mehmet mógł to zrobić . Teraz będzie o Gunesie, ale to będzie duży spoiler, więc jak nie chcesz to nie czytaj.
Teraz historia Gunesa. Na początku dowiadujemy się, że Gunes i Mehmet się znają, on uważa, go za syna, albo brata. Podczas jednej kłótni Mehmeta z Gunesem, Gunes mówi, że ten nie jest jego bratem, czy ojcem, a Mehmet, że on go uważa za syna/brata. Mehmet chce pogrążyć Ahmeta, Gunes mu w tym pomaga, ale nie zawsze podobają mu się metody Mehmeta. W pewnym momencie Gunes chce zrezygnować z zemsty na Ahmecie, ale nie może tego zrobić. Na końcu serialu dowiadujemy się, że Gunes jest bratem bliźniakiem Kerema. Po narodzinach bliźniaków Ahmet dowiedział się, że jedno dziecko, Gunes ma zdeformowaną twarz i kazał się go pozbyć Mehmetowi. Ahmet żonie powiedział, że jeden z bliźniaków zmarł. Mehmet nie był w stanie pozbyć się Gunesa i go wychowywał, oczywiście nikt o tym nie wiedział, tzn. kilka osób wiedział, ale Ahmet nie miał pojęcia, że Gunes żyje.

Co do Ufuka, to on raczej go nie zdradzi. Będzie robił kilka rzeczy przeciwko Keremowi, ale jego decyzje nie zaszkodzą Keremowi. Wydaje mi się, że ta akcja z Akselem to będzie podpucha i Kerem będzie o tym wiedział, albo wszystko rozejdzie się po kościach.

Ja już skończyłam oglądać ten serial! Nareszcie!!! I zastanawiam się, co ludzie, Turcy widzieli w tym serialu. Dla mnie ten serial jest męczący, ale to bardzo męczący. Relacje bohaterów w tym serialu są nienormalne Nie wiem, czy znalazłabym jakąś normalną relację w tym serialu Zwróciłaś uwagę na patologiczne relacje rodzinne, na które ja też zwróciłam uwagę podczas oglądania. Oglądałam jakiś czas temu Medcezir (u nas Fala) i serial opowiada o starszych osobach, bo są to studenci (dzieci bogatych rodziców), ale zachowują się o wiele normalniej niż dzieciaki z GB. Też mają różne akcje, ale akcje w Medcezir wydają mi się bardziej realne/normalne od tych w GB.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lost47
Idol
Idol


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 722
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:57:26 12-12-17    Temat postu:

Juli Blueberry napisał:
To będzie gigantyczny spoiler. Niestety wiele rzeczy już zapomniałam, ale napiszę, co pamiętam. Jale będzie współpracowała z ojcem Aksela, on chyba Mehmet się nazywa. On poprosi Jale o pomoc w dostaniu się do firmy Sayerów, a raczej do dokumentów sprzed jakichś ponad 10 lat, czegoś co się nazywa dossier32x, albo jakoś tak. Ta informacja będzie potrzebna do pogrążenia Ahmeta. Mehmet będzie chciał pokazać światu, że Ahmet, jego firma współpracowała z firmą, która prowadziła jakieś badania, miała leczyć dzieci, ale coś tam się okazało, że to leczenie nie przynosiło rezultatów i wiele dzieci ucierpiało, nie wiem, czy ktoś umarł, ale pamiętam, że jedno dziecko było jeszcze gorzej chore, a Ahmet płacił tej rodzinie, aby milczeli i nic nie mówili na temat tych badań. I chyba też przy okazji będzie poruszana sprawa śmierci rodziców Barisa, że Mehmet mógł to zrobić . Teraz będzie o Gunesie, ale to będzie duży spoiler, więc jak nie chcesz to nie czytaj.
Teraz historia Gunesa. Na początku dowiadujemy się, że Gunes i Mehmet się znają, on uważa, go za syna, albo brata. Podczas jednej kłótni Mehmeta z Gunesem, Gunes mówi, że ten nie jest jego bratem, czy ojcem, a Mehmet, że on go uważa za syna/brata. Mehmet chce pogrążyć Ahmeta, Gunes mu w tym pomaga, ale nie zawsze podobają mu się metody Mehmeta. W pewnym momencie Gunes chce zrezygnować z zemsty na Ahmecie, ale nie może tego zrobić. Na końcu serialu dowiadujemy się, że Gunes jest bratem bliźniakiem Kerema. Po narodzinach bliźniaków Ahmet dowiedział się, że jedno dziecko, Gunes ma zdeformowaną twarz i kazał się go pozbyć Mehmetowi. Ahmet żonie powiedział, że jeden z bliźniaków zmarł. Mehmet nie był w stanie pozbyć się Gunesa i go wychowywał, oczywiście nikt o tym nie wiedział, tzn. kilka osób wiedział, ale Ahmet nie miał pojęcia, że Gunes żyje.

Co do Ufuka, to on raczej go nie zdradzi. Będzie robił kilka rzeczy przeciwko Keremowi, ale jego decyzje nie zaszkodzą Keremowi. Wydaje mi się, że ta akcja z Akselem to będzie podpucha i Kerem będzie o tym wiedział, albo wszystko rozejdzie się po kościach.

Ja już skończyłam oglądać ten serial! Nareszcie!!! I zastanawiam się, co ludzie, Turcy widzieli w tym serialu. Dla mnie ten serial jest męczący, ale to bardzo męczący. Relacje bohaterów w tym serialu są nienormalne Nie wiem, czy znalazłabym jakąś normalną relację w tym serialu Zwróciłaś uwagę na patologiczne relacje rodzinne, na które ja też zwróciłam uwagę podczas oglądania. Oglądałam jakiś czas temu Medcezir (u nas Fala) i serial opowiada o starszych osobach, bo są to studenci (dzieci bogatych rodziców), ale zachowują się o wiele normalniej niż dzieciaki z GB. Też mają różne akcje, ale akcje w Medcezir wydają mi się bardziej realne/normalne od tych w GB.

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Fakt w tym serialu niejedna rodzina nadawałaby się na terapię. Niestety najgorsze jest to, że takie rodzinki funkcjonuje też w prawdziwym życiu nie tylko serialu. Ostatnio czytałam artykuł o Olenie Zajcewie mimo, że dziewczyna starsza od bohaterów tego serialu bo ma 20 lat ale jej wybryki idealnie posłużyłyby do scenariusza i niestety potwierdza opinie na temat dzieciaków z bogatych domów.


Ostatnio zmieniony przez lost47 dnia 22:58:37 12-12-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin