Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kara Sevda - Wieczna miłość - komentowanie odcinków w TVP1
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 62, 63, 64  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepiej wykreowana postać w serialu
Nihan (Neslihan Atagul)
0%
 0%  [ 0 ]
Kemal (Burak Ozcivit)
25%
 25%  [ 2 ]
Emir (Kaan Urgancioglu)
50%
 50%  [ 4 ]
Zeynep (Hazal Filiz Küçükköse)
25%
 25%  [ 2 ]
Asu (Melisa Asli Pamuk)
0%
 0%  [ 0 ]
Tarik (Rüzgar Aksoy)
0%
 0%  [ 0 ]
Tufan (Ali Burak Ceylan)
0%
 0%  [ 0 ]
Ozan (Baris Alpaykut)
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 8

Autor Wiadomość
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1006
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:56:20 03-10-18    Temat postu:

lucy napisał:

A ja nie zakumałam jak go odnalazł. Akcji z motorem też nie zrozumiałam.
Kemal szukał chyba w warsztacie, gdzie zapewne reperują tego typu motory. To był chyba jakiś szczególny typ i dlatego łatwiej było znaleźć. Zapewne mieli tam prawdziwe dane tego człowieka, a po tym jak w dzisiejszym odcinku widzieliśmy, ze on był trochę obity Można przyjąć, że Kemal potrafi dać też w rączkę kasę za info i nawet lekko obić kogoś. Chyba, ze to był Salih. Kto by się tego po Salihu spodziewał. Same jego słowa motocyklisty przed Galipem wystarczyły, aby odkręcono tą akcję z lipną firmą. Galip był tak wściekły na syna, że chyba pierwszy raz w życiu tak nim sponiewierał. Prawie, by go uderzył i strącił z wyżyn w firmie. Jak jeszcze Kemal go takim widział, będzie odwet, że tylko się bać W jednym dniu uderzył w Tarika i Zeynep. Z nią udało mu się przy okazji. Tarik cały szczęśliwy, bo będzie na swoim i Zeynep też w podwyższonym stanie nastroju, zarazem niepewna i z nadzieją, co też to może oznaczać takie zainteresowanie Emira. Zacieram rączki na te wątki

lucy napisał:

Cieszę się, ze zadziałała, ale Emir zorientuje się, ze ktoś grzebał w jego walizeczce. Tego typu dokumenty nie mają kopii. Sporządza się je i podpisuje w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach czyli oryginałach. Więc skąd nagle w jego teczce kopia ?? Czy z tego nie będzie afery ?
Na razie nic na tym froncie, bo właściwie nie wiadomo czy Nihan odłożyła te dokumenty jak Kemal jej powiedział. Inaczej załatwił sprawę, też w trosce o nią. Myślę, że kserokopie były, po to, aby Emir nie od razu zauważył podmianę. Jakby je chciał wykorzystać, dopiero wtedy miał się zorientować. Taki wydaje się plan Nihan.

lucy napisał:

Jak malowała to się jej przyglądałam, bo Zeriin oprócz aktorstwa zajmuje się malarstwem:
[link widoczny dla zalogowanych]
Zwróciłaś uwagę, że jej malowanie w tej scence było autentyczne ??
Czyli możliwe, że ten obraz z tego odcinka był jej autorstwa.


lucy napisał:

Kolejny odcinek pokazał, ze kiedy Nihan i Kemal mają wspólną sprawę nie dotyczącą ich relacji z przeszłości to od razu lepiej się na nich patrzy. Zaczynają na ekranie "współpartnerzyć". Donosicielstwo Nihan mnie prawie uwiodło. Byłam pod ogromnym wrażeniem jej błyskotliwego zaangażowania w pomoc Kemalowi. Na ekranie chyba trzeba ją trzymać krótko i wyznaczać konkretnie zadania do wypełnienia. Bo jak da się jej swobodę i możliwość improwizacji to jest kaplica.
W dzisiejszym odcinku podobała mi się scena snu Kemala. Emocje postaci były inne, niż do tej pory widzieliśmy. Coś takiego byłoby miło zobaczyć u nich nie tylko we śnie. Chodziło mi o spojrzenia, (Kemala jak zwykle lepsze), bo na słowa za wcześnie, skoro Nihan dalej ukrywa prawdę. Ale bardziej wyraźne w emocje spojrzenia na tym etapie naprawdę nie byłyby przedwczesne.
lucy napisał:

Kiedy jej nie znałam i widziałam na kilku fotkach na krzyż wydawała mi się ładniejsza. Dzisiaj kiedy się już opatrzyłam muszę stwierdzić, ze Nihan ma bardzo "nieprzyjazne" dla mnie rysy twarzy. Nie wiem w czym tkwi problem, ale patrzenie na jej twarz nie sprawia mi przyjemności ... nie cieszy moich oczu. Jak na nią patrzę to na pierwszy ogień idą te jej straszne poduszki pod oczyma ... chyba jeszcze u żadnej młodej osoby takich nie widziałam. I przez to boję się jej scen rozpaczy, których podobno tu będzie cała masa.
Podczas wakacji trafiłam na pewien filmik, którego wizja (bo fonia to była jakaś piosenka) pochodziła z naszego serialu (zlepek scenek z pewnego ślubu). Bardzo mi się ten filmik spodobał, ale ... ponieważ wizualnie znałam tylko Buraka nie mogłam ustalić która damska postać jest protką. Bo na tym filmiku przewijało się ich kilka i każda teoretycznie mogła nią być. W sensie żadna się nie wybijała jako ta najpiękniejsza. Więc to o czymś świadczy
Widziałam ją na plakatach z KS, na tych, co jest albo z protem, albo z protem i serialowym mężem, na wodzie i wyglądała ok, nawet ładnie i ciekawie. Serial znałam tylko z tych posterów, o fabule nic nie wiedziałam. Nie byłam zainteresowana oglądaniem, aż do jednego fragmentu z KS, potem obejrzałam 1 odcinek (nie pierwszy, bo ten by mnie nie kupił i na pewno wiem, że po nim bym dalej nie oglądała), potem segmenty sezonów, w całkowitym bałaganie kolejności. Najpierw 2 połową 2 sezonu, potem 2 połowę 1 sezonu, potem od początku 2 sezonu, do połowy 2 sezonu, na koniec 1 sezon, ale od chyba 7 odcinka do połowy 1 sezonu, sporo osobnych scen protów przewijając, bo pokochałam wszystko inne i byłam bardziej ciekawa reszty, niż ich wątku. Dopiero teraz oglądam absolutnie wszystkie sceny, jednocześnie powtarzając sobie 2 sezon od 40 odcinka, też już wszystkie sceny oglądam. Nie mylę się co jest po czym, mimo że oglądałam w takim chaosie I wale nie odbieram wcale jakoś bardziej inaczej postaci, bo są skonstruowane z zamysłem i nie tracą swojej esencji. Można oglądać też tak ten serial, bo postacie są bardzo fajnie napisane na przestrzeni całego serialu, a do scen i dialogów można chętnie wracać. Nie są z tego rodzaju, co wylatują z głowy po obejrzeniu i najchętniej by się je wymazało i żałowało, że oglądało. Gdybym miała zaczynać ten serial od początku, myślę, że musiałabym przebrnąć na siłę przez jakieś 15 polskich odcinków, aby mnie dopiero zaciekawił. Jak dla mnie dopiero niedawno zaczyna się wszystko naprawdę rozkręcać. Gdybym miała się skupiać na protach raczej bym rzuciła serial. Dla samego Kemala bym nie oglądała, mimo wszystko. Jak zaczęło być więcej scen z innymi postaciami, zaczęły się rysować ich wątki, dopiero wtedy w moim odczuciu widać, że ten serial ma potencjał. Co do wyglądu protki. Ona dla mnie ma takim bardziej wschodni, azjatycki typ urody. W wielu scenach wygląda naprawdę ładnie. W scenach płaczu wygląda jakby ją ktoś pobił lub miała uczulenie na jad pszczoły. Wtedy bardziej się skupiam innych elementach obrazu, niż jej oczy. Ale wydaje mi się, że w Turcji sporo aktorów ma tego typ urodę, tak z podpuchniętymi oczami, taka cecha.



lucy napisał:
przecież w wątku pożarowym celem jest uratowanie Zeynep przed nieszczęśliwą wegetacją pomiędzy sieciami. (to było z przymrużeniem oka)
Teraz to i nawet sieci nie ma, chyba tez się spaliły, a Salih zajmuje się sprawami Kemala. Tak się tym zajmują, że o oświadczynach nic nie słychać, a rodzina oprócz Kemala nadal nie wie o "wielkiej miłości". Jeszcze Zeynep miała okazję skłamać Tarikowi, że z nikim się nie spotyka. Miła scena, lubię ich dialogi, grę aktorów, która jest bez żadnego zgrzytu. bardzo fajnie, naturalnie wychodzą im te siostrzano-braterskie sceny.

Zdjęcie, które dostała Banu, jest zdjęciem domu, gdzie zginęła Linda. Jaki interes miał szantażysta wysyłając je do Banu? Ona przecież wydaje się byc tylko pionkiem Emira, a szantażysta nie mógł chyba myśleć, że pójdzie ona z tym do Nihan? Banu wyciągnęła całkiem fałszywe wnioski.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 18:04:25 03-10-18, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4312
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:59:06 03-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Kemal szukał chyba w warsztacie, gdzie zapewne reperują tego typu motory.

Tylko, ze skąd wiedział, żeby szukać motoru ?

Cytat:
Same jego słowa motocyklisty przed Galipem wystarczyły, aby odkręcono tą akcję z lipną firmą. Galip był tak wściekły na syna, że chyba pierwszy raz w życiu tak nim sponiewierał. Prawie, by go uderzył i strącił z wyżyn w firmie.

To była piękna scena. Pokochałam ją od pierwszego wejrzenia ... czyli w momencie gdy Galip prawie biegł korytarzem z zaciśniętymi pięściami W fabule jest pomiędzy Emirem i Galipem pewien dystans, ale pomiędzy Kaanem i aktorem grającym Galipa jest współbrzmienie aktorskie. Wątek ojciec - syn mega mi się podoba A gra aktora (Galipa) jest świetna.

Cytat:
Jak jeszcze Kemal go takim widział, będzie odwet, że tylko się bać W jednym dniu uderzył w Tarika i Zeynep. Z nią udało mu się przy okazji. Tarik cały szczęśliwy, bo będzie na swoim i Zeynep też w podwyższonym stanie nastroju, zarazem niepewna i z nadzieją, co też to może oznaczać takie zainteresowanie Emira. Zacieram rączki na te wątki

Przestraszyłam się od razu i nie bez powodu, bo reakcja Emira była natychmiastowa. Myślałam, że na początku straci grunt pod nogami i pójdzie w tango z wódką i dziewczynkami ... w końcu został zdemaskowany w najmniej oczekiwanym momencie ... i się zdziwiłam. Tarik niepotrzebnie chlapnął o siostrze i przyspieszył plany Emira co do niej podając mu ją na tacy ... bo na tym etapie Emir był skupiony jedynie na Tariku ... o Zeynep przypomniałby sobie pewnie dopiero jutro, albo pojutrze, albo jeszcze później. Emir potrafi korzystać z okazji, szybko kojarzyć i jeszcze szybciej działać. Scenka w samochodzie miała w sobie elementy pasji, która unosiła się w powietrzu. Zdezorientowanie i subtelna nieśmiałość Zeynep vs delikatność i lekkie uwodzicielstwo Emira.

Cytat:
Ona dla mnie ma takim bardziej wschodni, azjatycki typ urody.

No, coś w tym jest, ze jej uroda jest jakby przekrojowa taka europejsko - azjatycka. Pewnie gdyby nie było w niej tych azjatyckich akcentów to byłaby ładniejsza. Dzisiaj znowu muszę ją (w sensie protkę) wziąć na tapetę, bo zauważyłam coś co mi się nie spodobało. Przy zbliżeniach twarzy widać, ze jej cera jest pełna porów, kaszaków, krost. No jak coś takiego mogą pokazywać podczas kiedy kosmetologia i medycyna estetyczna świetnie sobie z tym radzą. Gdzie byli wizażyści, makijażyści ? Masakra. Dla mnie protka (prota to nie obowiązuje) powinna być idealna pod względem urody, figury, aparycji ... całego wyglądu. A patrząc na Nihan jestem w pełni zadowolona już chyba tylko z figury i włosów (nie fryzury, bo ta mi się nie podoba - o wiele ładniej czesze się Asu).

Cytat:
Teraz to i nawet sieci nie ma, chyba tez się spaliły, a Salih zajmuje się sprawami Kemala.

Czyli Kemal tez powinien być wdzięczny Ozanowi, ze pozbawił go pracy i dzięki temu Sali może cały swój czas poświęcić na jego dochodzeniówkę.

Cytat:
Jeszcze Zeynep miała okazję skłamać Tarikowi, że z nikim się nie spotyka. Miła scena, lubię ich dialogi, grę aktorów, która jest bez żadnego zgrzytu. bardzo fajnie, naturalnie wychodzą im te siostrzano-braterskie sceny.

Ich wspólne scenki są naprawdę urocze i takie swojskie. Oni mają kontakt wręcz telepatyczny. Wystarczy jedno spojrzenie Tarika i Zeynep już wie, ze natychmiast musi się zacząć spowiadać, żeby szybko go ugłaskać. I to działa,

Cytat:
Zdjęcie, które dostała Banu, jest zdjęciem domu, gdzie zginęła Linda. Jaki interes miał szantażysta wysyłając je do Banu? Ona przecież wydaje się byc tylko pionkiem Emira, a szantażysta nie mógł chyba myśleć, że pójdzie ona z tym do Nihan? Banu wyciągnęła całkiem fałszywe wnioski.

A ja myślałam (miałam nadzieję), ze to robota Tufiego.
Ta Banu chyba cierpi na przerost formy nad treścią. Jej otwartość w stosunku do Nihan jest żenująca. Jakim prawem przed nią staje i rozmawia o Emirze ? Gdyby ten o tym wiedział to by ją chyba ubił. Ten sms, który wysłała do Nihan tez był chory. Chociaż pewnie do czegoś się przyda.

Kolejna świetna scenka - kiedy Vildan natknęła się na Nihan przed domem Leli. Już zacierałam ręce z nadzieją, że ich znajomość odbierze inaczej i Lila ją w tym utwierdzi. I wtedy sama się pogubi w zeznaniach przed córką i Nihan się dowie prawdy. Niestety obeszłam się smakiem. Szkoda.
A Galip to spędza weekendy na jachcie (nie wiem czy dobrze zapamiętałam słowo "jacht") Jestem ciekawa czy Emir jest w temacie czy nie ma o niczym pojęcia. Tak w ogóle to Galip i matka Emira są po rozwodzie ?

A teraz Surpriz
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 0:44:54 04-10-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbuntowana.
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:28:45 04-10-18    Temat postu:

Mogą się komuś nie podobać rysy twarzy Neslihan,ale bez przesady żeby doczepić się do każdej krostki. To jest człowiek. Ludzka twarz posiada pory, aktorki noszą makijaż na okrągło na planie... Wiadomo podkład może zapchać i pojawiają się zaskórniki. Kto z nas jest idealny? Nie oczekujmy od młodej dziewczyny, że jej twarz będzie jak z wyretuszowanej okładki. Nie tylko jej się to zdarza. Asu też ma jakieś tam niedoskonałości gdy jest zbliżenie na twarz. Dużo bardziej wolę żeby aktorki były naturalne a nie naciągnięte w wieku 20 paru lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1006
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:36:39 04-10-18    Temat postu:

lucy napisał:

Tylko, ze skąd wiedział, żeby szukać motoru ?
Z tym motorem było dużo scen świadczących, że to istotne jaka marka, że piękny (Asu coś tam mówiła), w domyśle, drogi. Jeśli to jakiś unikatowy model, łatwiej znaleźć właściciela. Kemal jest dobry w takie łamigłówki, on jest przedstawiany jako faktycznie detektyw, ma instynkt, wie co i gdzie szukać. W tym odcinku razem z Lylą i Salihem w kilka chwil wydedukowali, dlaczego Nihan mówiła o bracie. Znaczy się prawdy nie znają, ale poszli w dobrym kierunku. Tak naprawdę postacie wcale nie musiałyby wpadać na właściwie rozwiązania tak szybko, ale scenarzyści tak chcą, to tak jest.

lucy napisał:
. Wątek ojciec - syn mega mi się podoba A gra aktora (Galipa) jest świetna.
Ten wątek jest bardzo dobry i nieoczywisty. Mógłby być papierowy, a jest z niuansami. Dynamika jest złożona między tymi postaciami.

lucy napisał:
Myślałam, że na początku straci grunt pod nogami i pójdzie w tango z wódką i dziewczynkami ... w końcu został zdemaskowany w najmniej oczekiwanym momencie ... i się zdziwiłam. Tarik niepotrzebnie chlapnął o siostrze i przyspieszył plany Emira co do niej podając mu ją na tacy ... bo na tym etapie Emir był skupiony jedynie na Tariku ... o Zeynep przypomniałby sobie pewnie dopiero jutro, albo pojutrze, albo jeszcze później. Emir potrafi korzystać z okazji, szybko kojarzyć i jeszcze szybciej działać. Scenka w samochodzie miała w sobie elementy pasji, która unosiła się w powietrzu. Zdezorientowanie i subtelna nieśmiałość Zeynep vs delikatność i lekkie uwodzicielstwo Emira.
Emir nie chodzi w tango bezmyślnie, on nawet w takich sytuacjach myśli Jak nie myśli, to nie ma zabawy. Kiedyś wyrzucił 3 dziewczyny, bo nie kontrolował swojego nastroju. On wtedy nie pozwolił, aby go takiego oglądano. Więcej tam było w tym aucie, bo po retrospekcji okazało się, że działa z siłą huraganu. Zeynep widziała na wystawie sukienkę, Emir kazał ją jej podesłać po zajęciach (był wieczór). I następnego dnia mają spotkanie, w której to sukience Zeynep ma się pojawić. Pamiętałam tą scenę, ale nie byłam pewna czy jest w retrospekcjach czy normalnie, więc wczoraj jeszcze nie robiłam zamieszania, że może tvp1 coś wycięło, nie wycięli. Tych retrospekcji z różnymi scenami będzie coraz więcej, bo i w tym odcinku była kolejna, z Nihan i Onderem i dokumentami. Dowiedzieliśmy się jak dokument wrócił do Emira, ale przy okazji Onder coś upuścił.

lucy napisał:
o wiele ładniej czesze się Asu).
Niektóre fryzury Asu są przepiękne. Ona m takie włosy, że można cuda zrobić z jej fryzurami.

lucy napisał:

Czyli Kemal tez powinien być wdzięczny Ozanowi, ze pozbawił go pracy i dzięki temu Sali może cały swój czas poświęcić na jego dochodzeniówkę.
Salih dalej poświęca ten czas "dochodzeniom" Kemala, ale Lyla jest lepsza w rozwiązywaniu zagadek.

lucy napisał:

A ja myślałam (miałam nadzieję), ze to robota Tufiego.
Ta Banu chyba cierpi na przerost formy nad treścią. Jej otwartość w stosunku do Nihan jest żenująca. Jakim prawem przed nią staje i rozmawia o Emirze ? Gdyby ten o tym wiedział to by ją chyba ubił. Ten sms, który wysłała do Nihan tez był chory. Chociaż pewnie do czegoś się przyda.
Emir ma te same podejrzenia do niego, ale mój Tufanek się zaklina, że jest mu wierny z najwierniejszych Co też on musi znosić w tej pracy. Emir go nie docenia.
Nihan i Banu całkowiem dobrze się dogadują, skoro banu jest teraz taka cierpiąca. Nihan ma dobre serduszko, a Emir ją nie obchodzi jak mężczyzna, więc aktualnie nie widać, aby miała z Banu problem. Nawet jej współczuje. Po rozmowie z Banu Nihan dostała zdjęcie do szantażysty, ale ja nadal nie wiem, jak ta osoba miałaby widzieć, że te dwie będą rozmawiały o sprawie. Przecież szantażysta nie kazał Banu skontaktować się z Nihan, sama z tym wyszła. Zapomniałam, że ona wie o Ozanie, że kiedyś podsłuchała Emira i Ozana. To musiało być po tym jak Ozana wpadł kiedyś do gniazdka kochanków i zrobił Banu awanturę. Potem była mała sprzeczna Emira i Ozana, gdzie Emir przypomniał Ozanowi gdzie jego miejsce.

lucy napisał:

A Galip to spędza weekendy na jachcie (nie wiem czy dobrze zapamiętałam słowo "jacht") Jestem ciekawa czy Emir jest w temacie czy nie ma o niczym pojęcia. Tak w ogóle to Galip i matka Emira są po rozwodzie ?
Galip ma chyba jakąś kochankę. O matce Emira chyba nikt nie wspominał do tej pory, poza nim i Galipem. Nie pamiętam, aby np rodzina Sezin mówiła o niej coś istotnego, a nawet wcale.

lucy napisał:

A teraz Surpriz
[link widoczny dla zalogowanych]
Dzięki lucy za scan. Nie czytam gazet, więc nie mam okazji wpaść na takie artykuły. Co prawda próbuję nie widzieć za dużo o prywatnym życiu aktorów, ale małe info chyba mi nie zaszkodził. W końcu na youtube od czasu do czasu przez przypadek wpadnę na informacje, kto jest czyim małżonkiem, gdzie indziej grał etc. Człowiek raz obejrzy coś z tureckich seriali, a potem ciągle ma propozycje innych video o rzeczach z Turcji Nawet kiedyś wpadłam na kanał jakieś Meksykanki mieszkającej w Turcji, która jest muzułmanką i wyszła za Turka. Za dużo tego nie oglądam, ale wiem, że są takie kanały.

Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 17:45:03 04-10-18, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4312
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:44:50 04-10-18    Temat postu:

Zbuntowana. napisał:
Mogą się komuś nie podobać rysy twarzy Neslihan,ale bez przesady żeby doczepić się do każdej krostki. To jest człowiek. Ludzka twarz posiada pory, aktorki noszą makijaż na okrągło na planie... Wiadomo podkład może zapchać i pojawiają się zaskórniki. Kto z nas jest idealny? Nie oczekujmy od młodej dziewczyny, że jej twarz będzie jak z wyretuszowanej okładki. Nie tylko jej się to zdarza. Asu też ma jakieś tam niedoskonałości gdy jest zbliżenie na twarz. Dużo bardziej wolę żeby aktorki były naturalne a nie naciągnięte w wieku 20 paru lat.

Gdyby postać Neslihan mnie urzekła/ zachwyciła to pewnie patrzyłabym na nią z klapkami na oczach i nie dostrzegałabym jej fizycznych niedoskonałości albo te niedoskonałości by mnie nie raziły. Ponieważ jestem zawiedziona, bo po komentarzach oczekiwałam tu księżniczki ... staram się szukać przesłanek poprzez które została protką czyli tę naj naj naj wśród obsady damskiej. I nic nie poradzę na to, że mam taki odbiór. I że oczekuję, by główna postać (protka) była ulepiona z najlepszej gliny pod każdym względem. Sorry, ale Burak jest facetem z okładki ... jest przystojny (bez względu na to czy się komuś podoba czy nie, bo uroda to rzecz gustu), świetnie zbudowany, idealnie ubrany, ma perfekcyjnie wymodelowany zarost, ładną fryzurę , porusza się jak model na wybiegu. No prawie ideał. Górna półka wśród protów i to mi się podoba, bo jego rolą jest mnie zachwycać przy każdej okazji. Protka wizualnie bardzo od niego odstaje ... więc nie będę siedzieć cicho i udawać, ze spełnia moje oczekiwania. Wygląd cery wpływa na wrażenie estetyczne i poprzedni odcinek mi je zaburzył. I nie chcę więcej patrzeć na jej twarz w zbliżeniach, bo jej cera wydaje mi się odpychająca. To nie jest kilka krost na krzyż, to jest krosta na kroście. To wg mnie u protki niedopuszczalne. Asu nie jest protką, więc idealna być nie musi, powinna być gorsza, brzydsza, mniej zgrabna ... żeby pod żadnym względem nie przyćmiewać protki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbuntowana.
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:25:36 04-10-18    Temat postu:

Rozumiem każdy ma inny gust. Ja lubię urodę Neslihan jest taka delikatna i mi się mega podoba chociaż wiem, że nie jest idealna Myślę, że scenarzystą nie chodziło o to żeby Nihan wybijała się urodą nie wiadomo jak. Asu jest byłą miss. Wiadomo wzrost, piękne gęste wlosy, intrygująca twarz a Nihan znów taka delikatna, dziewczęca, uśmiechnięta, pierwsza miłość Kemala. Jakos sobie nie wyobrażam, że Melisa mogłaby grać Nihan a Neslihan Asu
Uważam, że piękna jest Zeynep szczególnie w późniejszych odcinkach 😍
Banu mi się nie bardzo podoba chociaż ciut mi przypomina Amine Gulse z typu urody duże usta, duże oczy,ale jednak nie uważam ją za jakoś mocno atrakcyjna w przeciwieństwie do Amine.

W dzisiejszym odcinku było dużo protow. Akcja zaczyna się rozkręcać Kemal zaczyna się domyślać, że nie chodziło tu jednak o pieniądze i problemy finansowe rodziny Nihan.
Uwielbiam grę aktorską Tufana. Ali Burak gra niesamowicie emocjonalnie. Jego postać coraz bardziej zaczyna mieć znaczenie w fabule a na początku wydawał się tylko takim ciamajdą biegającym za Emirem. Uwielbiam na niego patrzeć.


Ostatnio zmieniony przez Zbuntowana. dnia 18:30:54 04-10-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tessia
King kong
King kong


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 2914
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Meksysk

PostWysłany: 18:36:35 04-10-18    Temat postu:

lucy napisał:
Zbuntowana. napisał:
Mogą się komuś nie podobać rysy twarzy Neslihan,ale bez przesady żeby doczepić się do każdej krostki. To jest człowiek. Ludzka twarz posiada pory, aktorki noszą makijaż na okrągło na planie... Wiadomo podkład może zapchać i pojawiają się zaskórniki. Kto z nas jest idealny? Nie oczekujmy od młodej dziewczyny, że jej twarz będzie jak z wyretuszowanej okładki. Nie tylko jej się to zdarza. Asu też ma jakieś tam niedoskonałości gdy jest zbliżenie na twarz. Dużo bardziej wolę żeby aktorki były naturalne a nie naciągnięte w wieku 20 paru lat.

Gdyby postać Neslihan mnie urzekła/ zachwyciła to pewnie patrzyłabym na nią z klapkami na oczach i nie dostrzegałabym jej fizycznych niedoskonałości albo te niedoskonałości by mnie nie raziły. Ponieważ jestem zawiedziona, bo po komentarzach oczekiwałam tu księżniczki ... staram się szukać przesłanek poprzez które została protką czyli tę naj naj naj wśród obsady damskiej. I nic nie poradzę na to, że mam taki odbiór. I że oczekuję, by główna postać (protka) była ulepiona z najlepszej gliny pod każdym względem. Sorry, ale Burak jest facetem z okładki ... jest przystojny (bez względu na to czy się komuś podoba czy nie, bo uroda to rzecz gustu), świetnie zbudowany, idealnie ubrany, ma perfekcyjnie wymodelowany zarost, ładną fryzurę , porusza się jak model na wybiegu. No prawie ideał. Górna półka wśród protów i to mi się podoba, bo jego rolą jest mnie zachwycać przy każdej okazji. Protka wizualnie bardzo od niego odstaje ... więc nie będę siedzieć cicho i udawać, ze spełnia moje oczekiwania. Wygląd cery wpływa na wrażenie estetyczne i poprzedni odcinek mi je zaburzył. I nie chcę więcej patrzeć na jej twarz w zbliżeniach, bo jej cera wydaje mi się odpychająca. To nie jest kilka krost na krzyż, to jest krosta na kroście. To wg mnie u protki niedopuszczalne. Asu nie jest protką, więc idealna być nie musi, powinna być gorsza, brzydsza, mniej zgrabna ... żeby pod żadnym względem nie przyćmiewać protki


Zupełnie się nie zgadzam Lucy kochanie,że Burak jest idealny.
Nic a nic nie jest.Ma koszmarne uzębienie,uśmiech wampirowaty, budowę zupełnie nieproporcjonalną, za dużo w barach a nózie chudziunie.
Pisałam nawet o tym.Im dalej tym gorzej,bo chyba bardziej pakował,albo przytył,nawet z wyglądu przypominał mi starego Cugowskiego.
Burak jest urokliwy,ale w żadnym razie nie idealny.
Ja pokochałam postać Kemal i nawet na ostatnim odcinku ryczałam.Jednak nawet to nie przykryło mi oczu klapkami i potrafię zauważyć niedoskonałości,bo nikt,ale to nikt nie jest idealny.


A tutaj aktualny Burak,jak dla mnie wygląda jak " skocz po wino"

https://www.youtube.com/watch?v=dbCvhDR_SkQ


I też nie uważam,że Asu powinna być brzydsza, gorsza, bo nie jest protką.
Protka ma mieć to coś u Nesli ma,niestety aktorka grająca Asu poza urodą nie ma nic i jest wręcz odpychająca,mimo,że piękna

U nas kiedyś były wybory( nie wiem czy nadal są) Viva najpiękniejsi i wcale tam nie wygrywały osoby wizualnie najpiękniejsze, wygrywały osoby piękne w środku.
Ja dużo bardziej cenię to piękną, niż samą oprawę.
I jak oglądam te seriale, to czasem ktoś kto na początku nie był pięknym, pięknym się staje przez wykreowaną postać.
Nesli też mi się nie podobała na początku, jednak im dalej tym bardziej mnie urzekła.


Ostatnio zmieniony przez tessia dnia 20:29:32 04-10-18, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4312
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:03:44 04-10-18    Temat postu:

Onedine napisał:
Więcej tam było w tym aucie, bo po retrospekcji okazało się, że działa z siłą huraganu. Zeynep widziała na wystawie sukienkę, Emir kazał ją jej podesłać po zajęciach (był wieczór). I następnego dnia mają spotkanie, w której to sukience Zeynep ma się pojawić. Pamiętałam tą scenę, ale nie byłam pewna czy jest w retrospekcjach czy normalnie, więc wczoraj jeszcze nie robiłam zamieszania, że może tvp1 coś wycięło, nie wycięli. Tych retrospekcji z różnymi scenami będzie coraz więcej, bo i w tym odcinku była kolejna, z Nihan i Onderem i dokumentami. Dowiedzieliśmy się jak dokument wrócił do Emira, ale przy okazji Onder coś upuścił.

Czyli scenariusz się z nami bawi w kotka i myszkę odbierając sens spekulowania (jak wątki się potoczą, jak postaci zachowają) i analizowania dotychczasowych zdarzeń oraz sugeruje bierny odbiór z dobrodziejstwem inwentarza tego co się dzieje na ekranie. Dla mnie to źle, bo uwielbiam zagadki i rozkminki ... dlatego nie jestem zachwycona taką ilością retrospekcji ... bezsens wysuwać wnioski na podstawie scenek, które w większości są powyrywane z kontekstu. Od pewnego czasu scenariusze w turkotelkach wiozą się głównie na retrospekcjach i wprowadzają chaos jeśli ich ilość wymyka się spod kontroli. Tutaj na to mi zaczyna zalatywać. W starszych serialach retrospekcji nie było i był większy ład i skład.
Ta scenka w samochodzie byłaby o wiele bardziej wymowna i emocjonująca gdyby nie została poćwiartowana i zapodana na raty (żeby poczuć prawdziwy smak dania i się nim najeść trzeba do niego przysiąść jednorazowo, na całego ... a nie co jakiś czas podchodzić do talerza i kosztować po łyżeczce). Tam zaczynała narastać atmosfera, której scenariusz nie pozwolił się uwolnić. Szkoda.

Cytat:
Niektóre fryzury Asu są przepiękne. Ona m takie włosy, że można cuda zrobić z jej fryzurami.

Melisa ma ładniejsze i jakby szlachetniejsze włosy od Nesli ... jednak Nesli tez nie ma brzydkich ... szkoda, że je nosi bez ładu i składu, ale gdyby porządny fryzjer się nimi zajął to też by można nimi oczy cieszyć. Z długich i gęstych włosów da się cuda zrobić.

Cytat:
Salih dalej poświęca ten czas "dochodzeniom" Kemala, ale Lyla jest lepsza w rozwiązywaniu zagadek.

Nie wiem, może się mylę i niedługo zmienię zdanie, ale jak na razie ten wątek jest dla mnie trochę naciągany.

Cytat:
Emir ma te same podejrzenia do niego, ale mój Tufanek się zaklina, że jest mu wierny z najwierniejszych Co też on musi znosić w tej pracy. Emir go nie docenia.

Emir podejrzewa Tufiego o zdradę w sprawie Kemala (że dał mu cynk) ... a ja go podejrzewałam o to, że wysłał zdjęcie do Banu. Zastanowiło mnie przy okazji, ze Tufi wie, iż Emir ma w domu wrogów (i powiedział to w kontekście ujawnienia się jego machlojki prawie zaraz po podpisaniu doxów), którzy wbijają mu nóż w plecy. Tylko kogo miał na myśli skoro nie mógł widzieć, ze to Nihan pierwsza odkryła intrygę przeciwko Kemalowi ? .. hmmm Pamiętam, ze dzwoniła ze swojego telefonu do Kemala - może on ma jej numer na podsłuchu ??
Strasznie mnie to intryguje. I się zastanawiam na ile Tufi jest taki jakim go przedstawił dotychczasowy scenariusz. Aha. Dzisiaj po raz pierwszy krzyknął. Brawo. Coś w nim drgnęło. Czekam na kolejną odsłonę jego kamuflażu. Mam tylko nadzieję, że Tufi nie okaże się innego rodzaju fanem Emira.

Cytat:
Po rozmowie z Banu Nihan dostała zdjęcie do szantażysty, ale ja nadal nie wiem, jak ta osoba miałaby widzieć, że te dwie będą rozmawiały o sprawie. Przecież szantażysta nie kazał Banu skontaktować się z Nihan, sama z tym wyszła.

Ja też nie wiem ... i czekam na retrospekcję, która to wyjaśni
Cytat:
Zapomniałam, że ona wie o Ozanie, że kiedyś podsłuchała Emira i Ozana. To musiało być po tym jak Ozana wpadł kiedyś do gniazdka kochanków i zrobił Banu awanturę. Potem była mała sprzeczna Emira i Ozana, gdzie Emir przypomniał Ozanowi gdzie jego miejsce.

Bardzo dobrze to pamiętam ... ale co to ma wspólnego skoro Banu nie zna szczegółów tamtego wydarzenia ? W tamtym czasie nie było jej nawet na horyzoncie. Czy coś mi umknęło ??
Cytat:
Galip ma chyba jakąś kochankę. O matce Emira chyba nikt nie wspominał do tej pory, poza nim i Galipem. Nie pamiętam, aby np rodzina Sezin mówiła o niej coś istotnego, a nawet wcale.

Oj ... jak dobrze, ze ją ma, bo nie byłam pewna. Od prawie pierwszych odcinków czekam na ten wątek, bo Galip zaintrygował mnie już dawno. Obecnie uwielbiam jego sceny złości na Emira i jego próby udobruchania Kemala ... ale mimo wszystko jego potencjał postrzegam za niewykorzystany gdyby miał się ograniczyć do balansowania pomiędzy rywalami (Emirem i Kemalem). Czy jego luba pojawi się na ekranie ?? Boję się nawet pytać czy jakiś nowy wątek się kroi, bo nie chce jeszcze sobie odbierać nadziei gdyby się okazało, ze nie. Więc na razie interesuje mnie jedynie to czy się pojawi.

Zbuntowana. napisał:
Uwielbiam grę aktorską Tufana. Ali Burak gra niesamowicie emocjonalnie. Jego postać coraz bardziej zaczyna mieć znaczenie w fabule a na początku wydawał się tylko takim ciamajdą biegającym za Emirem. Uwielbiam na niego patrzeć.

Tego typu postaci są bardzo trudne do zagrania i nie zawsze udaje im się zaistnieć. Słabi aktorzy nie potrafią zbudować ich psychologii, która jest w nich najbardziej atrakcyjna ... zresztą bez niej praktycznie nie istnieją. I wtedy są takim bezbarwnym elementem, elementem jednozadaniowym. Fajnie, ze ten aktor buduje Tufiego z rozmysłem i konsekwencją ... co już widać na tym etapie (a to przecież niespełna 10 % historii).

tessia napisał:

I też nie uważam,że Asu powinna być brzydsza, gorsza, bo nie jest protką.
Protka ma mieć to coś u Nesli ma,niestety aktorka grająca Asu poza urodą nie ma nic i jest wręcz odpychająca,mimo,że piękna

U nas kiedyś były wybory( nie wiem czy nadal są) Viva najpiękniejsi i wcale tam nie wygrywały osoby wizualnie najpiękniejsze, wygrywały osoby piękne w środku.
Ja dużo bardziej cenię to piękną, niż samą oprawę.
I jak oglądam te seriale, to czasem ktoś kto na początku nie był pięknym, pięknym się staje przez wykreowaną postać.
Nesli też mi się nie podobała na początku, jednak im dalej tym bardziej mnie urzekła.

Tessia piękno jest pojęciem względnym i na siłę można się go we wszystkim doszukać (nawet w otyłości) W sztuce też każdy nurt je inaczej postrzega. Wybory Viva nie są dla mnie żadnym autorytetem jeśli idzie o ocenę piękna, bo to komercha tak jak i inne plebiscyty dzisiaj.
Jeśli idzie o piękno wnętrza człowieka ... czyli jego dobroć, czystość, uczciwość, wierność, lojalność i inne walory/ wartości to chyba nikt nie ma wątpliwości, że są najwyżej cenione. Ale w serialu bardzo ważna jest wizja. Dlaczego aktorka, która interpretuje postać protki nie może zachwycać swoim fizis ? Powinno być 2w1. Ja chcę się delektować całą protką, a nie tylko jej wnętrzem (tj. jej postaci).
I ja właśnie nie widzę, aby Nesli miała to coś w sobie ... coś co ją wyróżnia spośród szeregu aktorek. Owszem ... ma swój urok, optymizm w oczach, pozytywne wibracje i nie odpycha całokształtem swej osoby ... ale jej Nihan nie jest prawdziwa, jest naszpikowana przebarwieniami, które są efektem kreacji aktorskiej. Ja już nawet pomijam, że Nihan pochodzi z wyższych sfer i przydałoby się ujrzeć jej klasę, której niestety nie widzę. ... nie jest też zmysłowa, więc nie liczę na wielkie wrażenia w głównym wątku miłosnym. No musiałam to napisać. Tak to postrzegam, tak odczuwam/ odbieram. Przynajmniej na razie.
Historia serialu jest strasznie nieprawdziwa sama w sobie, wątki i postaci są tak abstrakcyjne, że nie jestem w stanie odbierać tego wszystkiego na poważnie. We wszystkim jest sztuczność prawie namacalna, ale w bardzo ciekawy i intrygujący sposób przedstawiona. Dlatego chcę czerpać ze wszystkich pokładów tej bajki na pokaz ... w tym z piękna osadzonego na samym tylko obrazie. Cieszę się, ze ładna jest Asu, śliczna Zeynep, atrakcyjni faceci, drogie samochody, piękne widoki, domy, wnętrza, gabinety i inne luksusy ... bo dzięki temu moje oczy bardziej się cieszą i zawijają po ekranie z wigorem. Ale nic więcej. Nie umiem na razie niczego przeżywać w sposób głęboki. Bo to mi się nie udziela, nie czuję tego co się dzieje w poszczególnych wątkach i postaciach. Dla mnie to zwykłe kino. Tyle, że bardzo wciągające. Ale niestety nie poruszające strun mojej wrażliwości.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 0:31:43 05-10-18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1006
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:52:09 05-10-18    Temat postu:

lucy napisał:

Czyli scenariusz się z nami bawi w kotka i myszkę odbierając sens spekulowania (jak wątki się potoczą, jak postaci zachowają) i analizowania dotychczasowych zdarzeń oraz sugeruje bierny odbiór z dobrodziejstwem inwentarza tego co się dzieje na ekranie. Dla mnie to źle, bo uwielbiam zagadki i rozkminki ... dlatego nie jestem zachwycona taką ilością retrospekcji ... bezsens wysuwać wnioski na podstawie scenek, które w większości są powyrywane z kontekstu.
Spekulować zawsze można, a nuż trafi się na właściwie rozwiązanie sprawy. Jak się zdąży, bo czasami retrospekcje dają kolejne puzzle bardzo szybko. Moim zdaniem to tylko dla podwyższenia emocji u widza są takie zabiegi. Akurat tutaj mnie nie denerwują, ale w jednym serialu z USA okazywało się, że retrospekcje miały jeszcze retrospekcje Skasowano serial po niecałym 1 sezonie, bo widocznie widzowie mieli dosyć takiej narracji. Była bardzo męcząca.

lucy napisał:

Nie wiem, może się mylę i niedługo zmienię zdanie, ale jak na razie ten wątek jest dla mnie trochę naciągany.
Śledztwa Kemala i spółki są mocno naciągane, ale taki urok serialu. Teraz Kemal ma jeszcze hakera w ekipie, więc prawie ma wszystko, aby założyć biuro detektywistyczne.

lucy napisał:
Zastanowiło mnie przy okazji, ze Tufi wie, iż Emir ma w domu wrogów (i powiedział to w kontekście ujawnienia się jego machlojki prawie zaraz po podpisaniu doxów), którzy wbijają mu nóż w plecy.
Chyba chodziło mu o Ondera. W tym odcinku go szpiegował, więc już wczesniej zapewne miał na niego oko.

lucy napisał:
Mam tylko nadzieję, że Tufi nie okaże się innego rodzaju fanem Emira.
Znaczy się jakiego rodzaju fanem? Psychofanem, który go naśladuje i chce być jak on? Czy, że jest w nim zakochany ? Na marginesie, czy w serialach tureckich są wątki homoseksualne. Przynajmniej zaakcentowane ?

lucy napisał:

Ja też nie wiem ... i czekam na retrospekcję, która to wyjaśni
Może obie źle oglądałyśmy ten wątek. Nie wiem



lucy napisał:

Bardzo dobrze to pamiętam ... ale co to ma wspólnego skoro Banu nie zna szczegółów tamtego wydarzenia ? W tamtym czasie nie było jej nawet na horyzoncie. Czy coś mi umknęło ??
Odkąd Banu pracuje w firmie? Mam wrażenie, że to było powiedziane w którymś odcinku. Na pewno nie 5 lat. Banu podsłuchała o jakimś zabójstwie, ale konkretów nie wie jakim.

lucy napisał:

Więc na razie interesuje mnie jedynie to czy się pojawi.
Nie mam pojęcia, czy to był tylko telefon i nic więcej. Kompletnie tego nie kojarzę. W trakcie tej polskiej emisji tak sobie pomyślałam, że to jakaś kochanka.


lucy napisał:
. Nie umiem na razie niczego przeżywać w sposób głęboki. Bo to mi się nie udziela, nie czuję tego co się dzieje w poszczególnych wątkach i postaciach. Dla mnie to zwykłe kino. Tyle, że bardzo wciągające. Ale niestety nie poruszające strun mojej wrażliwości.
Ja np w wątku protów nie mam głodu ich historii. Historie innych już wzbudzają u mnie taką potrzebę ich oglądania, że u mnie ta wrażliwość jest poruszona na tym etapie. Sceny Zeynep, Emira, Tarika, Tufana, Kemala czuję w tym momencie już są bardzo jakieś dla mnie. Już ich wyczekuję, odczuwam na nich prawie ekscytację. W dzisiejszym odcinku chłonęłam każdą scenę z nimi. Nawet tą ostatnią Kemala Z Nihan, chociaż to on zawsze robi dla mnie klimat. Nawiasem mówiąc był taki diabelnie przystojny w tym odcinku, że jakby nic nie mówił i tak byłabym wniebowzięta. Nihan była mdła, bez polotu, ale scenariusz nie dał jej szans. Już Ozan i Onder mieli więcej do zdziałania i bycia widocznymi w fabule. Tufana mogę jeść łyżkami, moje szpiegowskie kochanie Akcje jakie zmontowali on i Emir, dręczenie niepewnością czy się uda biznes biednego Tarika, przeciąganie sprawy, aby tylko bardziej był wdzięczny i złapał się mocniej w sieci Emira. Kocham te sceny Kochany, biedy Tarik, słodki, naiwny, taki radosny, a tu Emir podkręca atmosferę, bawi się jego nadziejami. Emir rozgrywający karty, bawiący się życiem rodzeństwa Kemala, gdy ten myśli, że coś mu się udaje przeciwko Emirowi. Kemal nie ma szans z takim Emirem. Każde zwycięstwo Kemala pogrąża jego rodzeństwo. Za każdym razem widzimy, że to oni płacą cenę. Takie to diaboliczne. Doskonale o tym widzowie wiedzą. Podoba mi się takie poprowadzenie akcji, bo pisanie na siłę fabuły, gdzie intencje Emira w tym momencie byłyby niejednoznaczne byłoby obrazą tej postaci i widza.

Jak już się zachwyciłam męskimi postaciami z tego docinka, przechodzę do mojej ulubienicy. Niech mi ktoś spróbuje napisać, że Zeynep powinna mieć więcej rozsądku etc. Ja i tak nie chcę, aby ona była rozsądna, niech nie będzie, ma być ciekawa, powodować wydarzenia swoimi działaniami. Emir nie dał jej szans na myślenie, oszołomił ją praktycznie na starcie. Gdzie tam jakieś czekanie z niespodziankami na poziomie bogaczy. Od razu lot na koncert gwiazdy piosenki i wejście na kulisy. Przy każdej okazji manipuluje jej emocjami. Z jednej strony niby prawi jej komplementy, z drugiej uświadamia jaka powinna być szczęśliwa, że ktoś taki jak on się nią zainteresował. Dziewczyną, która nigdy nie leciała helikopterem, samolotem, czymkolwiek, bo jasne, że wszyscy to robią co 2 dzień Emir wie w jakąś strunę uderzyć aby ludzie robili co chce. przy czym oficjalnie przecież nic od niej nie chce, bo co mogłoby ich łączyć. On przecież jest taki dobry z natury, że młodym kobietom, które widział 3 razy w życiu funduje sukienki, wycieczki i swój czas. Lubię te akcje Emira, lubię jego chemię z Zeynep. Tym większe mam rozterki przy tych odcinkach, bo jak widzę sceny rodzinne Zeynep-Kemal ciągle wraca do mnie moje bezsensowne pragnienie, aby to aktorka, która gra Zeynep grała Nihan. Ona i Burak tak dobrze razem wyglądają. Ktoś powie, że pasują fizycznie, bo grają rodzeństwo, ale ja widzę takie dobre perspektywy jak oni mogliby grać parę. Patrze na te ich sceny, ale jak tylko są jak Kemal bierze Zeynep za rękę czy ją przytula, to mi od razu zapala się pomysł z tą zmianą ról. Cierpię przez te wybory obsadowe, znaczy się jeden, w tym serialu. A tu jeszcze z 200 odcinków, a ja już jęczę nad tym.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 18:01:36 05-10-18, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4312
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:52:30 07-10-18    Temat postu:

Dopiero nadrobiłam piątkowy odcinek i pół czwartkowego.
Onedine napisał:
Spekulować zawsze można, a nuż trafi się na właściwie rozwiązanie sprawy. Jak się zdąży, bo czasami retrospekcje dają kolejne puzzle bardzo szybko. Moim zdaniem to tylko dla podwyższenia emocji u widza są takie zabiegi.

Ja mam mieszane uczucia co do takiej formy przedstawiania zdarzeń. Pojawiające się znienacka fakty z przeszłości (w retrospekcjach) - tak jak ta sytuacja z Onderem, kiedy podmienił dokumenty i zgubił spinkę - wprowadzają niepotrzebny chaos i zamęt. Chronologia wydarzeń zaczyna się wymykać spod kontroli i chwilami mam problem z ustaleniem co było wcześniej, a co później. Niektóre sytuacje wydają mi się wręcz sztuczne i absurdalne, bo scenariusz wyskakuje z nimi niczym zając z kapelusza nie dopowiadając o co w tym chodzi tylko akcentując i dając do zrozumienia, ze ciąg dalszy będzie jak przyjdzie na to czas.
W dalszym ciągu nie wiem z jakiego powodu Tufi wziął Ondera na widelec i zaczął mu nagle deptać po piętach. No chyba Onder nie naraził mu się samymi minami - choć przyznam, ze mimika Ondera jest nietuzinkowa.

Cytat:
Śledztwa Kemala i spółki są mocno naciągane, ale taki urok serialu. Teraz Kemal ma jeszcze hakera w ekipie, więc prawie ma wszystko, aby założyć biuro detektywistyczne.

Oboje przestali nawet pracować - Sali stracił pracę, ale Kemal ?? Ostatnie dwa odcinki kręcą się w ich wątkach głównie wokół dochodzenia. Trochę mnie to nudzi, bo jest coraz bardziej odrealnione. Do tego wszystkiego Nihan z ojcem prowadzi drugie śledztwo. KS zaczyna się zmieniać w serial kryminalno - detektywistyczny.
Aha ... i jest jeszcze trzecie śledztwo - policyjne, które dzięki Emirowi nabiera tempa.

Cytat:
lucy napisał:
Mam tylko nadzieję, że Tufi nie okaże się innego rodzaju fanem Emira.
Znaczy się jakiego rodzaju fanem? Psychofanem, który go naśladuje i chce być jak on? Czy, że jest w nim zakochany ? Na marginesie, czy w serialach tureckich są wątki homoseksualne. Przynajmniej zaakcentowane ?

Coś tam w Fi jest na ten temat, ale ponoć w bardzo delikatny wręcz subtelny sposób nazwane po imieniu. Generalnie w tureckich scenariuszach unika się ukazywania relacji homoseksualnych. I tą miałam na myśli w moim pytaniu.

Cytat:
Akcje jakie zmontowali on i Emir, dręczenie niepewnością czy się uda biznes biednego Tarika, przeciąganie sprawy, aby tylko bardziej był wdzięczny i złapał się mocniej w sieci Emira. Kocham te sceny Kochany, biedy Tarik, słodki, naiwny, taki radosny, a tu Emir podkręca atmosferę, bawi się jego nadziejami. Emir rozgrywający karty, bawiący się życiem rodzeństwa Kemala, gdy ten myśli, że coś mu się udaje przeciwko Emirowi. Kemal nie ma szans z takim Emirem. Każde zwycięstwo Kemala pogrąża jego rodzeństwo. Za każdym razem widzimy, że to oni płacą cenę. Takie to diaboliczne. Doskonale o tym widzowie wiedzą. Podoba mi się takie poprowadzenie akcji, bo pisanie na siłę fabuły, gdzie intencje Emira w tym momencie byłyby niejednoznaczne byłoby obrazą tej postaci i widza.

Tak, Tufi złapał oddech i od razu jego kreatywność wzrosła. Powoli zaczyna napastować Ondera. Niedługo zacznie przed nim wyskakiwać z lodówki. Niedobrze, ze Onder nie ma pojęcia, ze jest na widelcu Tufiego, bo mógłby mu choć trochę pomieszać szyki. Byłoby ciekawiej. Bardzo lubię kiedy Tufi popełnia błędy i Emir się na niego wścieka. Wtedy jego potencjał jest wykorzystany. Uwielbiam jego wewnętrzną panikę i kreatywność, za pomocą której udaje mu się zadowolić Emira lub ugłaskać Emira.
Tarik tak bardzo zaufał Emirowi (z którym kontaktuje się przez pośrednika w osobie Tufiego ), że stracił poczucie realizmu. I odbywa się to kosztem jego obecności w domu i częstowaniem mnie swoimi złotymi myślami na tema życia rodziny. Dlatego czekam na jego powrót w rodzinne progi I przede wszystkim na jego reakcję kiedy się dowie,że Zeynep i Sali są para od 5 lat. A tak naprawdę to są para dłużej, bo kiedy Nihan i Kemal się spotykali ... oni byli już w pewnej zażyłości. Notabene ... jak Sali mógł się spotykać z nieletnią - bo Zeynep miała wówczas ok. 15 lat (??)

Cytat:
Lubię te akcje Emira, lubię jego chemię z Zeynep.

Zauważyłam, że postać Zeynep jest bardzo plastyczna. Potrafi się świetnie dopasować do wszystkich wątków, w których bierze udział ... jest we wszystkich z jednej strony taka sama, a z drugiej inna. Bo Zeynep się nie zmienia w obcowaniu z Kemalem, Trikiem, Emirem czy nawet Ozanem i Salihem ... ale przy każdym inne cechy uwydatnia. Ale ta różnica jest tak subtelna, że gołym okiem prawie niewidoczna. Ale jest wyczuwalna. Zaczynam widzieć w niej małą, niewinną manipulatorkę.
Jej duet z Emirem bardzo mnie kręci. Jest między nimi przepaść wypełniona jakąś magią. Nie wiem, może wynika ona z niedopowiedzeń, które na tę chwilę zawładnęły ich wątkiem i nie wiadomo co w trawie piszczy. Zeynep się boi, ale chyba jej apetyt na dotykanie tego co jeszcze wczoraj nie było w jej zasięgu jest ponad strachem. W czerwonej sukience wyglądała prześlicznie. W ogóle Zeynep ma w sobie najwięcej wdzięku i uroku. I jest w niej i subtelność i dziewczęcość.
Czekam na kolejne scenki tej pary, bo czuję, ze między nimi powinno zaiskrzyć. Osobiście nie miałabym nic przeciwko gdyby Emir poczuł do niej trochę mięty.

Protki w dalszym ciągu nie dostrzegam. Jej niewyrazistość nie ustępuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbuntowana.
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:22:37 08-10-18    Temat postu:

Dzisiaj był bardzo fajny odcinek
Nihan i Asu nawiedzają Kemala gdy chodzi nieubrany. Szczerze wolę mężczyzn bez owłosionej klaty,ale Buraczkowi można wybaczyć
Kemal moim zdaniem trochę przesadził dzisiaj... Asu go ledwo dotknęła a on taki poderwany jakby nie wiadomo co zrobiła xd ta wierność do swojej miłości sprzed 5 lat jest moim zdaniem trochę przerysowana. Kemal to zdrowy facet a Asu taka piękna kobieta a on zupełnie nic Dzisiaj w odcinku już wgl wyglądała jak bogini.
Ogólnie uważam, że w tym serialu są wyjątkowo piękne kobiety a Kaan i Burak to już wgl cud miód.
Oryginalne znaczenie tytułu czyli Czarna miłość według mnie nie tylko dotyczy Nihan i Kemala,ale coraz bardziej Zeynep i Emira. Widać, że on chce na niej tylko coś ugrać a ona jest taka zagubiona i zafascynowana nim. Uwielbiam ją i jej losy. Hazal oddaje w 100 % emocje i świetnie gra Zeynep i w życiu bym nie powiedziała, że ma 30 lat. Jest prześliczna z odcinka na odcinek coraz bardziej mi się podoba


Ostatnio zmieniony przez Zbuntowana. dnia 19:24:07 08-10-18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onedine
Idol
Idol


Dołączył: 10 Mar 2018
Posty: 1006
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:34:03 08-10-18    Temat postu:

lucy napisał:
Pojawiające się znienacka fakty z przeszłości (w retrospekcjach) - tak jak ta sytuacja z Onderem, kiedy podmienił dokumenty i zgubił spinkę - wprowadzają niepotrzebny chaos i zamęt. Chronologia wydarzeń zaczyna się wymykać spod kontroli i chwilami mam problem z ustaleniem co było wcześniej, a co później. Niektóre sytuacje wydają mi się wręcz sztuczne i absurdalne, bo scenariusz wyskakuje z nimi niczym zając z kapelusza nie dopowiadając o co w tym chodzi tylko akcentując i dając do zrozumienia, ze ciąg dalszy będzie jak przyjdzie na to czas.
Z kilkoma rzeczami miałam w tym serialu tak, że dopiero przy 2 oglądania je zrozumiałam, bo retrospekcje wyskakiwały co chwilę i zmieniały co było wcześniej. Jednej rzeczy do tej pory nie zrozumiałam i liczę, że w polskiej wersji językowej w końcu połapię się, o co chodziło.
lucy napisał:

W dalszym ciągu nie wiem z jakiego powodu Tufi wziął Ondera na widelec i zaczął mu nagle deptać po piętach. No chyba Onder nie naraził mu się samymi minami - choć przyznam, ze mimika Ondera jest nietuzinkowa.
Miny ma faktycznie rzucające się w oczy Aktor jest ok, ale mam z nim problem, bo jak na niego patrzę ciągle widzę Putina. Nie mogę się pozbyć tego porównania z mojej głowy
Emir planuje zabójstwo Ondera, skoro uważa go za wroga pomagającego Kemalowi. O tym jak śmierć ojca zaboli jego "kochaną" Nihan nie pomyśli. Znalazłby inny sposób na trzymanie go w ryzach, a nie od razu zabijać. W dodatku mojego ulubionego Tarika chce w to wplatać, aby mieć haka. Tyle złego wymyślił w ciągu doby, a to nie wszystko. Czarny charakter, który zawsze coś robi przeciwko innym i dlatego przeważnie widzę go jako najważniejszą postać. Większość rzeczy, które jak do tej pory się dzieją są za jego sprawą. On kręci tym wszystkim, reszta tylko reaguje na jego akcje. Nawet nie chcę myśleć jaki byłby ten serial bez niego, z mniej wyraźną antagonistyczną postacią.


lucy napisał:

Oboje przestali nawet pracować - Sali stracił pracę, ale Kemal ?? Ostatnie dwa odcinki kręcą się w ich wątkach głównie wokół dochodzenia. Trochę mnie to nudzi, bo jest coraz bardziej odrealnione. Do tego wszystkiego Nihan z ojcem prowadzi drugie śledztwo. KS zaczyna się zmieniać w serial kryminalno - detektywistyczny.
Aha ... i jest jeszcze trzecie śledztwo - policyjne, które dzięki Emirowi nabiera tempa.
Nie chce nikogo straszyć, ale zawsze postrzegałam tak KS. Jest dużo scen protów, innych postaci, ale wątki kryminalne nadają mu charakter i ja to lubię.

lucy napisał:

Tak, Tufi złapał oddech i od razu jego kreatywność wzrosła.
W odcinku 31 Tufanek przewidywał wręcz myśli Emira. Co prawda dotyczy to niecnych czynów, ale kocham go za jego światły umysł.

lucy napisał:

Tarik tak bardzo zaufał Emirowi (z którym kontaktuje się przez pośrednika w osobie Tufiego ), że stracił poczucie realizmu. I odbywa się to kosztem jego obecności w domu i częstowaniem mnie swoimi złotymi myślami na tema życia rodziny. Dlatego czekam na jego powrót w rodzinne progi
Powrócił w wielkim stylu Jego rozmowy z Huseyinem o Kemalu są ikoniczne. On powinien prowadzić jakiś program satyryczny, marnuje się w fryzjerstwie.

lucy napisał:
I przede wszystkim na jego reakcję kiedy się dowie,że Zeynep i Sali są para od 5 lat. A tak naprawdę to są para dłużej, bo kiedy Nihan i Kemal się spotykali ... oni byli już w pewnej zażyłości. Notabene ... jak Sali mógł się spotykać z nieletnią - bo Zeynep miała wówczas ok. 15 lat (??)
Skoro w Turcji i wieku 14 lat można wyjść za mąż... Myślę, że przez ten cały czas to było bardziej jak koleżeństwo, skoro Salih cieszy się jak wariat, gdy Zeynep ledwo się do niego uśmiechnie. Jak by go pocałowała chyba by zawału dostał. Ile oni są razem chyba nie było powiedziane rodzinie. Wystarczy informacja, że niby chcą się pobrać. Niby, bo przecież Zeynep nie chce, a pozwoliła zajść tym planom Saliha za daleko. Nie wiem jak on i Kemal mogą myśleć, że ona jest nieśmiała. Tworzą sobie jest obraz, a nie jaka ona jest. Nie widzą, ze jak ona unika odpowiedzi nie jest to z nieśmiałości, ale taktyki, bo odpowiedź nie byłaby taka jak by chcieli.

lucy napisał:
Zaczynam widzieć w niej małą, niewinną manipulatorkę.
Jej manipulowanie wynika z konieczności, bo urodziła się w takiej, a nie innej rodzinie. Gdzie wszystko, w tym rola kobiety jest z góry ustalone. Ona chce czegoś innego, ale nie dostałaby wsparcia, aby sie w tym realizować. Temat aktorstwa został zamknięty przez rodzinę i musiała się z tym pogodzić. A może byłaby w tym dobra, ale nie pozwolili jej sprawdzić. Jakby spróbowała bez ich zgody, mogliby się od niej odsunąć. A ona ich kocha i to jest niepodważalne.

lucy napisał:

Jej duet z Emirem bardzo mnie kręci. Jest między nimi przepaść wypełniona jakąś magią. Nie wiem, może wynika ona z niedopowiedzeń, które na tę chwilę zawładnęły ich wątkiem i nie wiadomo co w trawie piszczy. Zeynep się boi, ale chyba jej apetyt na dotykanie tego co jeszcze wczoraj nie było w jej zasięgu jest ponad strachem. W czerwonej sukience wyglądała prześlicznie. W ogóle Zeynep ma w sobie najwięcej wdzięku i uroku. I jest w niej i subtelność i dziewczęcość.
W tej sukience skojarzyła mi sie z Rubi z tej meksykańskiej telenoweli. Widzę w niej podobny typ bohaterki, tylko mniej świadomej siebie i swoich możliwości, nie tak śmiałej, bo i realia są inne. I różnica jest taka, że ten co ją kręci jest zły, kiedy w życiu tamtej byli raczej dobrzy mężczyźni. Aktualnie między Emirem i Zeynep nic nie ma. Dosłownie "nic" jak to stwierdzili. W ramach tego "nic" Emir planuje spędzić z nią przyszły wieczór w hotelowym apartamencie dla nowożeńców. On nie jest nią zainteresowany, ale zemstą na Kemalu. Ona wpadła w jego sieci, ale czy na tyle, aby skorzystać zaproszenia? Moim zdaniem Emir się przecenia, zbyt wcześnie chce ją mieć w łóżku. Ledwo widzieli się kilka razy, Zeynep wie, że jest żonaty ( z jej wychowaniem musi się to liczyć) i jak dla niej to raczej wielkie zachłyśnięcie się sytuacją, niż cokolwiek innego. Mimo świadomości, że Zeynep nic nie znaczy dla Emira, poza byciem pionkiem w jego rozgrywce z Kemalem, bardzo podobają mi się ich sceny. W końcu w tym serialu widać jakieś współgranie aktorów, lekki erotyzm. Ledwo scena z pocałunkiem w dłoń Zeynep przez Emira miała coś w sobie. Odpowiednia praca aktorów, kamery i można coś wykrzesać w KS. Niestety musze to porównać z protami, którym scenariusz daje te mdłe sceny. Nawet scena z Kemalem bez koszuli była zabita przez jakieś zahamowanie postaci. Nie lubię tej koncepcji scenariusza, że Nihan nie może bardziej pożądliwie spojrzeć na Kemala, bo wtedy by to obraziło widzów czy coś? Negatywne postacie mogą mieć sceny nacechowane pożądaniem, a proci muszą być grzeczniutcy, bo inaczej wypadli by na lubieżników? Skoro prot nie może dać się dotknąć nawet innej (Asu dotknęła jego ramienia, to wstrząsnął się jakby go molestowała), niechby przynajmniej z protką miał jakieś porządne sceny, a nie jedynie dotykanie wiatru.
lucy napisał:

Protki w dalszym ciągu nie dostrzegam. Jej niewyrazistość nie ustępuje.
Cóż, jeszcze z 200 odcinków i może zabłyśnie. Najbardziej lubią ją w scenach krzyków. W wielu scenach, które wymagają uzewnętrznienia nie tak burzliwych przeżyć, niknie, jakby nie grała, a była figurą z wosku. Aktorka zapewne gra, ale to się nie uwidacznia na ekranie. W 31 odcinku w scenach na wzgórzu szczególnie dokładnie się temu przyglądałam. Kemal przeżywał każe słowo Nihan, a nawet ciszę, a Nihan wyglądało jakby tam większość czasu stała bezrefleksyjnie. Może miało to oznaczać coś w zamyśle reżyserii, ale wyszło bez uczuciowo.

Zbuntowana. napisał:

Oryginalne znaczenie tytułu czyli Czarna miłość według mnie nie tylko dotyczy Nihan i Kemala,ale coraz bardziej Zeynep i Emira. Widać, że on chce na niej tylko coś ugrać a ona jest taka zagubiona i zafascynowana nim. Uwielbiam ją i jej losy. Hazal oddaje w 100 % emocje i świetnie gra Zeynep i w życiu bym nie powiedziała, że ma 30 lat. Jest prześliczna z odcinka na odcinek coraz bardziej mi się podoba
Zbuntowana.oglądasz po raz pierwszy czy kolejny KS?

Czarna miłość to podobno miłość nieskończona. W znaczeniu, że nie ma końca. Coś takiego też czytałam niedawno. W takim razie może się odnosić do dobrej i złej miłości. Tak sobie tłumaczę jak dla mnie tytuł może się odnosić do wielu postaci. Akurat KS ma takie, niedające spokoju duszy, że tak nazwę, historie miłosne. Zeynep jest moją ulubienicą (pisze to tylko po raz 10..., kiedyś ktoś tu każe mi przestać ) , kupuję ją we wszystkich scenach. Ta postać ma osobowość, przy której nie można być obojętnym. Prawdopodobnie można ją nienawidzić lub kochać, nic pomiędzy. Dla takich poruszających, w jakikolwiek sposób postaci ,oglądam seriale.


Ostatnio zmieniony przez Onedine dnia 19:43:28 08-10-18, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbuntowana.
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:11:09 08-10-18    Temat postu:

Onedine oglądam drugi raz,ale staram się komentować tak żeby przypadkiem nie za spoilerować
Dużo scen nie pamiętam bo oglądałam dawno także mam przyjemność z ponownego oglądania No i bardzo często wracam do ulubionych scen na YT praktycznie co kilka dni.

Czasem przy tureckich produkcjach zaczynam tęsknić za latynoskimi telenowelami chociaż niektóre są takie, że każdy z każdym śpi czego też nie lubię. Lubie namiętność między parami,ale najlepiej protami a nie jak główny bohater zapewnia, że kocha a śpi z 3 innymi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lucy
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 4312
Przeczytał: 100 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:21:41 09-10-18    Temat postu:

Zbuntowana. napisał:
Kemal moim zdaniem trochę przesadził dzisiaj... Asu go ledwo dotknęła a on taki poderwany jakby nie wiadomo co zrobiła xd ta wierność do swojej miłości sprzed 5 lat jest moim zdaniem trochę przerysowana. Kemal to zdrowy facet a Asu taka piękna kobieta a on zupełnie nic
Może trzeba by się zastanawić czy Kemal jest zdrowym facetem Miłość duchowa to jedno, ale co z biologią ? Czy da się ją oszukać jeśli jest się zdrowym facetem ?? No chyba, ze w Kemala żyłach płynie woda. Innej opcji nie widzę.

Zbuntowana. napisał:
Hazal oddaje w 100 % emocje i świetnie gra Zeynep i w życiu bym nie powiedziała, że ma 30 lat. Jest prześliczna z odcinka na odcinek coraz bardziej mi się podoba

I jak świetnie Hazal oddaje jej (Zeynep) apetyt na życie.

Onedine napisał:
Z kilkoma rzeczami miałam w tym serialu tak, że dopiero przy 2 oglądania je zrozumiałam, bo retrospekcje wyskakiwały co chwilę i zmieniały co było wcześniej. Jednej rzeczy do tej pory nie zrozumiałam i liczę, że w polskiej wersji językowej w końcu połapię się, o co chodziło.

Wprowadzanie takiego chaosu fabularnego to świetny sposób na zamaskowanie błędów scenariuszowych i uniemożliwienie widzowi doszukania się tego czego nie powinien. Ale my i tak widzimy wiele niedociągnięć
Onedine napisał:
Aktor jest ok, ale mam z nim problem, bo jak na niego patrzę ciągle widzę Putina. Nie mogę się pozbyć tego porównania z mojej głowy

Jest do niego bardzo podobny ... z tą tylko różnicą, ze Onderowi dobrze z oczu patrzy w przeciwieństwie do Putina

Onedine napisał:
Emir planuje zabójstwo Ondera, skoro uważa go za wroga pomagającego Kemalowi. O tym jak śmierć ojca zaboli jego "kochaną" Nihan nie pomyśli. Znalazłby inny sposób na trzymanie go w ryzach, a nie od razu zabijać. W dodatku mojego ulubionego Tarika chce w to wplatać, aby mieć haka.

Emir przestał myśleć przyszłościowo. Zamiast dbać o bezpieczeństwo swoich asów przetargowych pozbywa się ich - Ozana prawie wysłał do więzienia (całe szczęście, ze wspaniałomyślny Sali na razie mu darował), a teraz chce zabić Ondera. Jak Nihan nie będzie miała ani brata, ani ojca ... to nie będzie miała także powodu by dalej tkwić u jego boku i ucieknie do Kemala. I mamy po serialu. I jeszcze Tarik mu do tego potrzebny. Chce go mocno uwikłać i pozbawić animuszu krasomówczego. Nieee!!! : Bez Tarika dom Soydere przestaje oddychać pełną piersią. Kiedy Tarikowi się nie wiedzie i popada w przygnębienie to od razu cierpi na tym jego polot satyryczny i demagogia. I robi się statycznie w kilku wątkach. Oby plan nie wypalił.

Onedine napisał:
Tyle złego wymyślił w ciągu doby, a to nie wszystko. Czarny charakter, który zawsze coś robi przeciwko innym i dlatego przeważnie widzę go jako najważniejszą postać. Większość rzeczy, które jak do tej pory się dzieją są za jego sprawą. On kręci tym wszystkim, reszta tylko reaguje na jego akcje.

Aż dziw bierze, że jeszcze nie zaczął się mścić na ojcu (i nie za ostatnie sponiewieranie, ale za matkę)

Onedine napisał:
Nawet nie chcę myśleć jaki byłby ten serial bez niego, z mniej wyraźną antagonistyczną postacią.

Bez Emira ? Serial byłby bardzo krótki, bo Nihan i Kemal zasłodziliby się na śmierć ... albo by utonęli w ocenie słodyczy

Onedine napisał:
Jej manipulowanie wynika z konieczności, bo urodziła się w takiej, a nie innej rodzinie. Gdzie wszystko, w tym rola kobiety jest z góry ustalone. Ona chce czegoś innego, ale nie dostałaby wsparcia, aby sie w tym realizować. Temat aktorstwa został zamknięty przez rodzinę i musiała się z tym pogodzić. A może byłaby w tym dobra, ale nie pozwolili jej sprawdzić.

Oj tak. I przyznam się, że miałam cichą nadzieję, iż Zeynep znajdzie inny sposób by postawić na swoim.

Onedine napisał:
Aktualnie między Emirem i Zeynep nic nie ma. Dosłownie "nic" jak to stwierdzili. W ramach tego "nic" Emir planuje spędzić z nią przyszły wieczór w hotelowym apartamencie dla nowożeńców. On nie jest nią zainteresowany, ale zemstą na Kemalu.

W takim razie jest to strasznie niewykorzystany wątek. W nim aż się prosi (w moim odczuciu), by go rozwinąć w kierunku miłosnym. Emir i Zeynep pasują do siebie. Ja tak to czuję. Co z tego, ze on kocha żonę. Niech sobie kocha do czasu kiedy nie poczuje odrobinę fascynacji osobą trochę (to jest jak na jego poziom) nieokrzesanej i raczkującej w większym świecie Zeynep. Czego jej brakuje oprócz pieniędzy i obycia w wyższych sferach? Bardzo fajnie by mi się patrzyło na ich wątek i serial gdyby Emir poznając Zeynep stopniowo rezygnował z wykorzystywania jej do zemsty na Kemalu.


Onedine napisał:
Ona wpadła w jego sieci, ale czy na tyle, aby skorzystać zaproszenia? Moim zdaniem Emir się przecenia, zbyt wcześnie chce ją mieć w łóżku. Ledwo widzieli się kilka razy, Zeynep wie, że jest żonaty ( z jej wychowaniem musi się to liczyć) i jak dla niej to raczej wielkie zachłyśnięcie się sytuacją, niż cokolwiek innego. Mimo świadomości, że Zeynep nic nie znaczy dla Emira, poza byciem pionkiem w jego rozgrywce z Kemalem, bardzo podobają mi się ich sceny. W końcu w tym serialu widać jakieś współgranie aktorów, lekki erotyzm. Ledwo scena z pocałunkiem w dłoń Zeynep przez Emira miała coś w sobie. Odpowiednia praca aktorów, kamery i można coś wykrzesać w KS.

No to Zeynep czeka jutro prawdziwa szkoła jazdy. Jestem ciekawa jak sobie poradzi z uwodzicielskim podejściem Emira do niej (notabene Kaan potrafi zagrać chyba wszystko, bo w wątku z Zeynep jest tak samo genialny). Zgadzam się, ze współgrają. Między nimi jest prawdziwe tango - on prowadzi, a ona z dużym wyczuciem i lekkością daje się prowadzić. Szkoda, ze to tylko gra Emira.

Onedine napisał:
Niestety musze to porównać z protami, którym scenariusz daje te mdłe sceny. Nawet scena z Kemalem bez koszuli była zabita przez jakieś zahamowanie postaci. Nie lubię tej koncepcji scenariusza, że Nihan nie może bardziej pożądliwie spojrzeć na Kemala, bo wtedy by to obraziło widzów czy coś? Negatywne postacie mogą mieć sceny nacechowane pożądaniem, a proci muszą być grzeczniutcy, bo inaczej wypadli by na lubieżników? Skoro prot nie może dać się dotknąć nawet innej (Asu dotknęła jego ramienia, to wstrząsnął się jakby go molestowała), niechby przynajmniej z protką miał jakieś porządne sceny, a nie jedynie dotykanie wiatru.

Przecież ich wiatr już dawno porwał ... o czym było w scence na wzgórzu
Od jakiegoś czasu zastanawiam się w czym w Turcji przemoc jest "lepsza" od erotyzmu ... i dlaczego w turkiszach proci mogą uczestniczyć w scenach skrajnej przemocy (SAK) i to jest nie tylko dopuszczone, ale i dobrze postrzegane, a scenki miłosne, w których widać i pożądanie i namiętność i odrobinę erotyki są im wydzielane niczym woda na pustyni. W jakim kierunku ta Turcja idzie skoro 10 lat temu w serialach tureckich były nawet sceny łóżkowe i naprawdę "nasączone erotyzmem sytuacje ... a w dzisiejszych oglądamy pocałunki w czółko (???)

Onedine napisał:
Cóż, jeszcze z 200 odcinków i może zabłyśnie.

W 31 odcinku raz zabłysła Wymykając się przed Asu z domu Kemala wysiliła się i zagrała szybką zazdrość, która jej wyszła całkiem dobrze i naturalnie.

Onedine napisał:
Najbardziej lubią ją w scenach krzyków. W wielu scenach, które wymagają uzewnętrznienia nie tak burzliwych przeżyć, niknie, jakby nie grała, a była figurą z wosku. Aktorka zapewne gra, ale to się nie uwidacznia na ekranie. W 31 odcinku w scenach na wzgórzu szczególnie dokładnie się temu przyglądałam. Kemal przeżywał każe słowo Nihan, a nawet ciszę, a Nihan wyglądało jakby tam większość czasu stała bezrefleksyjnie. Może miało to oznaczać coś w zamyśle reżyserii, ale wyszło bez uczuciowo.

Ja nie dostrzegam w postaci Nihan żadnej głębi. Jej wnętrze wydaje się jakieś nieciekawe, trudno je opisać, zdefiniować i się nim zainteresować. Nie przemawia do mnie kompletnie. Bije od niej taka bezpostaciowość. Jak na nią patrzę, to coraz bardziej zaczyna mi się nie podobać z urody, choć znam brzydsze protki. Wyprostowali jej włosy i wygląda inaczej, ale czterech liter mi nie urwało. Zaczynam dochodzić do wniosku, ze ma bardzo nieplastyczną twarz. Trudno dopasować jej ładną fryzurę. I nie wiem w czym tkwi problem, ale patrzenie na nią nie cieszy moich oczu. A zawsze lubiłam patrzeć na ładne protki.
Nie wiem czy zauważyłyście ... Nihan ma w swoim pokoju bardzo ładne lustro. Ale w życiu nie powiesiłabym go sobie nad głową.

Zbuntowana. napisał:
Czasem przy tureckich produkcjach zaczynam tęsknić za latynoskimi telenowelami chociaż niektóre są takie, że każdy z każdym śpi czego też nie lubię. Lubie namiętność między parami,ale najlepiej protami a nie jak główny bohater zapewnia, że kocha a śpi z 3 innymi...

Ostatnią telenowelę latino oglądałam dawno temu, ale był czas kiedy je wchłaniałam. Odkąd Televisa zaczęła tracić poziom i produkować tandetę nie widziałam żadnej telki ... i nie wiem co tam się dzisiaj kręci.
Ale w turkiszach znalazłam jeden serial, który jest dla mnie czymś pośrednim pomiędzy typowym serialem tureckim, a telenowelą latino ... i bardzo dobrze mi się to ogląda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbuntowana.
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 14 Sie 2011
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:50:55 09-10-18    Temat postu:

Widzę, że nie przepadacie za protką. Ja np. uwielbiam Neslihan Atagül i nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli. Jest taka romantyczna, delikatna i ma coś w sobie 😍 razem z Burakiem naprawde tworzą fajna parę. Faktycznie nie jest to para nasączona erotyzmem, namiętnością jak narazie,ale są magiczni po prostu. Kemal ma swoje zasady i nie zrobił by niczego z zamężna kobietą bo jeszcze nie wie nawet czemu Nihan poślubiła Emira. Jest pewien dystans i nie dostajemy wszystkiego od razu. Ja zawsze wyczekuję na sceny z nimi i czasem mam właśnie nie dosyt i brakuje mi jakiegoś pocałunku,ale oni walczą sami ze sobą.
Nie chcę spoilerować,ale myślę, że podłóg serialu, który również uwielbiam czyli Tylko z Tobą to w Wiecznej miłości temat pocałunków to nie jest jakieś tabu gdzie w TzT główni bohaterowie całują się może z 3 lub 4 razy przez cały serial.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Seriale tureckie wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 62, 63, 64  Następny
Strona 13 z 64

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin