Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Amanda - Mega Chile - 2016/2017
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:48:31 05-03-17    Temat postu:

Ja wciąż oglądam raczej na bieżąco i planuję dociągnąć telkę do końca, bo przywiązałam się do niej, chociaż faktycznie główny wątek od jakiegoś czasu już się rozłazi - z drugiej strony było do przewidzenia, że jak Amanda pomieszka trochę w domu Cataliny i lepiej pozna ją i jej synów, to zacznie się łamać i spędzi X odcinków rozdarta między chęcią zemsty za własne krzywdy a ciepłymi uczuciami względem Luciana czy samej Cataliny. Co do mateczki, to nawet lubię ją jako postać i do pewnego stopnia jestem w stanie zrozumieć jej zachowanie, nawet jeśli się z nim nie zgadzam.
Po ostatnich odcinkach mam nadzieję, że Bruno trochę bardziej się wykaże, liczę też na rozwój jego relacji z Celeste. Na Claudia nadal nie mogę patrzeć i raczej się to już nie zmieni, rodzinka mu wybaczyła, ale może przynajmniej w firmie mu utrą nosa. Co do Luciana to ciekawa jestem, jaki senarzyści mają pomysł na wyplątanie go z relacji z Jose - zakładając, że w ogóle miałoby dojść do czegoś więcej między nim i Amandą - bo dość daleko już w niego zabrnęli. Mateo miał ostatnio kilka niezłych akcji, konfrontacja z Cataliną to było istne szaleństwo Victor coraz częściej zagląda do kieliszka, pewnie skończy w rowie jak Augustin z LCh i tyle z niego będzie Niespecjalnie mnie interesuje ta postać, od początku jego rola mam wrażenie polega głównie na łażeniu po gospodarstwie i robieniu groźnych min. Chociaż sumie ciekawa jestem, czy ostatecznie będzie miał jakieś związki z rodziną Santa Cruz, bo i z Yolandą, i z Elcirą zdecydowanie jest coś na rzeczy. Dobrze, że Juvenal ostatnio już nie śpiewa, chociaż Mijares i "Soldado del amor" zawsze w cenie

Syla, nie pamiętam, w którym odcinku Amanda dowiaduje się, że Luciano jest niewinny, ale wydaje mi się, że już niewiele Ci brakuje do tego momentu

I też ciekawa jestem, ile odcinków jeszcze zostało do końca, bo nie kojarzę takiej informacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:46:56 05-03-17    Temat postu:

I ja podejrzewałam, że akcja w pewnym momencie będzie krążyła w okół tego, że Amanda nie do końca wie co zrobić, natomiast ostatnie odcinki mnie mocno rozczarowują - po trochu liczyłam, że będzie to bardziej zwarta historia. Teraz jednak mamy przede wszystkim zastój, ciągle obracamy się w tym samym temacie - Luciano z Jose, próbują przekabacić Cataline, Bruno nadal trochę z narkotykami trochę z Celeste, Mateo ostatnio zniknął, a Claudio próbuje zachować swoją pozycje i udowodnić niekompetencje Luciano, no i Vic który chodzi i ględzi naprawdę ostatnio mam wrażenie, że w odcinkach jest niemal to samo, czekam aż coś ruszy bo aż szkoda, że taka dobra historia z ciekawą fabułą poszłaby na straty
Także nie wiem ile miałoby być odcinków, więc obawiam się że może być dużo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:53:42 09-03-17    Temat postu:

W odcinku 77 rozbawił mnie Mateo, jak na sugestię Luciano, że może sobie iść, faktycznie gruchnął nieprzytomnym Victorem o podłogę i wyszedł Miny braci bezcenne Catalina też dobra z planowaniem dalszych kroków Amandy, ma kobieta tupet. Ale nawet ładnie wyglądała w tej czarnej sukience. No i tęskniłam za Anitą, jej komentarze na imprezie
Amanda miała dobry pomysł z uciszeniem Victora za pomocą strzykawki, tylko ciekawe, jak sie teraz wytłumaczy, zresztą Victor też nie ma się czym chwalić. Po cichu liczę, że ten związek powoli zmierza ku końcowi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:05:35 10-03-17    Temat postu:

Hihi to było mistrzostwo! Jak nie pałam sympatią do Mateo, tak uważam, że wreszcie ktoś postąpił z nim jak powinien! Wszyscy się nad nim jajczom, pozwalają na zdecydowanie zbyt dużo. Dobrze, że Amanda mu nie wybaczyła, nie zasłużył na to. On naprawdę sądził, że zwykłe przepraszam załatwi całą sprawę, co dobitnie świadczy o tym, że w ogóle nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i to chyba jest najbardziej miażdżące w tej sprawie. Także mam nadzieję, że to już koniec tego pożal się boże związku
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:53:39 18-03-17    Temat postu:

Josefina coraz bardziej się panoszy a mi to coraz bardziej przeszkadza ok - uratowała sytuacje, ale niech nie robi z siebie heroiny, bo poniekąd ta cała sytuacja jest przez nią. I nie mówię, że brała czynny udział w oszustwie ojca, a o tym że nie była z Luciano szczera i nie powiedziała o kłopotach finansowych, o których wiedziała. Także taka całkowicie niewinna to ona nie jest i irytuje mnie, gdy robi z siebie ofiarę a teraz i heroine bo uratowała ich przed ruiną
Victor to samo! Jak mnie irytuje jego chęć pomocy Amandzie, gdy jedyne co osiąga to jeszcze większe pogrążanie jej i to samo jej matka - nie rozumiem jak mogła zrobić coś takiego własnej córce. Rozumiem, że się z nią nie zgadza i chciałaby, żeby ta wyniosła się z tego domu i o wszystkim zapomniała, ale jako matka i kobieta, powinna być chyba świadoma, że to takie łatwe nie jest, skoro Ci co zrobili jej krzywdę żyją szczęśliwi pozbawieni trosk numer jaki wywinęła jest moim zdaniem przesadzony
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:32:12 18-03-17    Temat postu:

Gladys wybrała najgorszy z możliwych sposobów, żeby przekonać córkę do powrotu do domu. Jedynie zawiodła zaufanie Amandy, która przecież zwierzyła jej się ze swoich uczuć do Luciana w tajemnicy, i która wie lepiej niż ktokolwiek inny, że cały plan zemsty zaczął wymykać się jej spod kontroli. No i jeszcze dodatkowo naraziła córkę na upokorzenie przed pracodawczynią. Dobrze, że reakcja Cataliny była, jaka była, bo inaczej pewnie padłoby wiele przykrych słów.
Victor mnie rozwalił, tyle razy już ktoś ich przyłapał na schadzkach w stodole, a ten dalej niefrasobliwie wrzeszczy do Amandy per "Margarita". Kolejny hit to zostawianie telefonu "sam na sam" z Jose
Co do samej Jose, to rozpaczliwie usiłuje odzyskać utraconą pozycję i chwilowo los jej sprzyja, nie da się ukryć, że cieszy się większym poważaniem u braci Rubinstein niż panowie Santa Cruz. Mimo wszystko, Jose od początku jest na straconej pozycji, nic, co by teraz zrobiła nie sprawi, że Luciano jej wybaczy, gdy dowie się prawdy - a dowie się prędzej czy później, bo może i jest mega naiwny, ale nie ma szans, żeby Jose dała radę zwodzić go do końca życia.
Claudio natomiast chyba przyrósł tyłkiem do "krzesła prezesa", Luciano będzie miał spory problem, żeby go z niego zrzucić
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:46:45 31-03-17    Temat postu:

Wreszcie ruszył wątek z dzieckiem Amandy. Rozumiem, że to ciężki i bolesny temat, ale jednak Amanda mogła spróbować trochę lepiej trzymać się przy Jose, bo teraz ta poznała jej najsłabszy punkt.
Od jakiegoś czasu już przyglądam się uważnie scenkom Bruno-Anita i mam wrażenie, że to on może okazać się tatusiem - a przynajmniej taki scenariusz chyba by mi się najbardziej spodobał, no i byłby najbardziej korzystny mimo wszystko dla Anity.
Victor zaczął tęsknić za Melisą, no proszę. W sumie przynajmniej nie łazi już aż tak za Amandą i nie smęci, bo był w tym nie do zniesienia. Jeszcze tylko przestanie dyszeć jak stado niedźwiedzi po maratonie i będzie w ogóle spoko
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:08:39 01-04-17    Temat postu:

A mnie zachowanie Victora śmieszy - miota się między jedną a drugą, kompletnie nie wiedząc czego chce. Czemu on się dziwi, że Melisa mu nie wierzy, skoro tak ją zranił i ciągle mówi jej źle o Mateo, a to bądź co bądź jest facet, który okazał jej czułość i troskę, gdy Victor ją rzucił. Niech się więc nie dziwi, że ona mu nie wierzy - do tego wszystkiego opowiada mu historie o Margaricie, sądząc, że ona zadziała - problem tylko w tym, że nie ma na to dowodów nikt normalny by mu nie uwierzył. A teraz jeszcze bardziej zwrócił na siebie uwagę Mateo i Claudio

Ale może teraz akcja trochę ruszy, bo ostatnio dużo się nie działo. Irytuje mnie Josefina tym swoim chwaleniem się, że to ona uratowała ich rodzinę, że wszyscy powinni jej dziękować etc. mam nadzieję, że informacja o tym, że to ona była kochanką Claudio niedługo wyjdzie na jaw!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:12:33 01-04-17    Temat postu:

Hihi, mnie akurat Victor śmieszy niemal od początku Trochę w tym wina postaci, która bardziej zawadza, niż cokolwiek wnosi, a trochę aktora, który stara się być barrrdzo groźny momentami Z Melisą w ogóle źle zaczął, ale jakoś mnie to nie dziwi

Również mam nadzieję, że romans Jose i Claudia niedługo wyjdzie na jaw. W sumie nie zdziwiłabym się, gdyby wyciągnął go na światło dzienne sam Claudio, w końcu już udowodnił, że zemsta to wartość nadrzędna w jego życiu. Możliwe, że byłby w stanie kolejny raz narazić swoje małżeństwo z Glorią, która przecież ostatecznie i tak mu wybaczy. W ogóle zastanawia mnie, jaki koniec jest planowany dla Claudia, teoretycznie mógłby jeszcze zostać zrehabilitowany.

Josefinie wszystko się ostatnio udaje i dlatego znów stała się taka pewna siebie. Amandzie teraz będzie baardzo ciężko ją szantażować, bo Jose też ma na nią haka, i to porządnego.

I szkoda mi Bruna, że wpadł, chociaż ostatnio faktycznie odpowiedzialnością się nie popisywał, dawanie narkotyków Anicie to był hit. Co z tego, że wiedział, że ona ich nie weźmie, skoro i tak była narażona przez samo ich posiadanie i, jakby nie było, rozpowszechnianie. Mimo wszystko mam nadzieję, że nie straci Celeste z powodu aresztowania czy ewentualnego odwyku, jaki planuje dla niego mateczka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:41:59 07-04-17    Temat postu:

W komentarzach pod 97 odcinkiem na yt ktoś fajnie podsumował Victora, cytuję: " El Toro y Victor estudiaron teatro en la misma escuela, ambos ponen la misma cara se fijaron?" Trudno się nie zgodzić

Co do ostatnich odcinków, to Yolanda już odfajkowana, teraz zostaje tylko czekać na Elcirę, która mam nadzieję skrywa jakiś bardziej złożony sekret niż "miałam dziecko z patronem"

Catalinie bardzo do twarzy w czarnym I jak dla mnie lepiej wygląda w siwych włosach i bez grzywki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:30:24 08-04-17    Temat postu:

Hihihi spodziewałam się, że Yola okaże się nie aż taka kryształowa. Choć muszę przyznać, że bardziej mnie irytuje jej zachowanie względem męża - niby tak go kocha, a traktuje go w sposób jakby miała go szczerze dość i wolała żeby się wyniósł. Aż mi go żal - on ją kocha, jest może i szalony i zachowuje się raczej jak dziecko, ale jedyne czego chce to choć trochę atencji od niej, żeby przynajmniej go posłuchała, spędziła z nim trochę czasu, a jedyne co robi to obrażanie jego, jego zachowania, tego co on robi i co mu sprawia przyjemność.
O Victorze się wypowiadać nie ma sensu, bo ten chłop jest tak paskudnie ograniczony, że aż dziw bierze że jest przyrodnim bratem Santa Cruz. Prawie doszło do pocałunku między Amanda a Luciano, ale oczywiście ona musiała się wycofać! Mam nadzieję, że w końcu romans Jose z Claudio wyjdzie na jaw, a Luciano kopnie ją w tyłek, bo aż nie mogę patrzeć na jej paskudną twarz. Dziwi mnie też w jaki sposób Luciano zareagował na sposób w jaki Jose obrażała Amande - owszem kazał jej przestać, ale nie ważne co on mówił ona kwitowała to ironicznym uśmieszkiem, mając w sumie jego zdanie gdzieś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:11:01 14-04-17    Temat postu:



No wreszcie się pocałowali!!! Ale dalsza ich rozmowa wcale nie wskazuje na to, że miałoby się coś w końcu więcej między nimi zadziać

Claudio kompletnie zwariował jestem w szoku, tak samo z Mateo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joyita
Cool
Cool


Dołączył: 07 Sie 2016
Posty: 513
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:05:00 21-04-17    Temat postu:

Mnie akurat zachowanie Claudia nie dziwi, od początku pokazywał, że ciężko mu się zdobyć na racjonalne myślenie i że wpada w furię, jeśli coś idzie nie po jego myśli. Odgrywanie wzorowego męża trwało zbyt długo i w końcu musiało stać się coś, co przerwie iluzję, jaką wykreował dla Glorii. Gloria biedna, ale jednak w pewien sposób sama się o to prosiła, dając mężowi tak wielki kredyt zaufania.

Mateo chyba ma zamiar się nawrócić, a to wyraźnie nie podoba się Catalinie.

Mam wrażenie, że telka powooli zbliża się do końca, niedługo pewnie wyjdzie na jaw, kto jest dzieckiem Amandy, zdrada Josefiny już ujrzała światło dzienne, tak jak się spodziewałam, za sprawą Claudia, który chociaż raz się na coś przydał Ten jego wyraz twarzy w momencie wyznawania prawdy tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że facet nigdy nie był normalny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:03:10 04-05-17    Temat postu:

Zachowanie Amandy jest paskudne - tak to zostawiła Anite, nie odzywała się do niej i miała wylane na to co się z nią dzieje, a jak tylko dowiedziała się, że to jej córka, to już wraca jako pragnąca pomóc pielęgniarka to gdyby się nie dowiedziała, to nadal miałby Anite gdzieś

Podoba mi się powrót Bruna! Wygląda na to, że się naprawdę wyleczył i wziął życie w swoje ręce - niesamowicie podobały mi się sceny jego z Glorią
Jose nie ma co komentować! Straciła wszystko przez własną głupotę, a teraz brata się z Claudiem żeby rodzinkę oszukać i jeszcze ich zniszczyć

Niedawno zakończyły się nagrania do teli, więc jestem ciekawa ile jeszcze odcinków przed nami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:50 21-07-17    Temat postu:

No wreszcie!!! Czekałam na ten odcinek, aż w końcu prawda wyjdzie na jaw. Szkoda tylko, że Bruno nie był z Luciano szczery i powiedział, że matka nic nie wiedziała zostało jedynie kilka odcinków, więc teraz akcja będzie chyba gnać jak szalona taką mam w sumie nadzieję
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin