Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

No abras la puerta - TVN - 2014 -
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14189
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:59:19 14-04-16    Temat postu:

Mi co prawda parę rzeczy na pewno poumykało z pamięci, bo tele skończyłam już kilka miesięcy temu, ale chętnie poczytam komentarze
Mi ta tela bardzo się podobała

I ja uwielbiałam Silvanę Ostatnio gdzieś na forum trafiłam, że ta aktorka zagra główną rolę w jakieś przygotowywanej teli, więc z całą pewnością zerknę na tele z nią, bo ta dziewczyna ma niesamowitą energię, którą przekłada na postać którą gra

Co do Domingi i Thomasa- i ja widziałam ich razem oczami wyobraźni, a nie oglądałam z nimi nic wcześniej. Jak oglądałam NALP nawet nie zdawałam sobie sprawy, że on grał prota z Cami w ENSY
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:14:53 24-04-16    Temat postu:

Aktualnie jestem po 10 odcinku, więc teraz dopiero zaczynam się wciągać w historie poszczególnych postaci i czuję, że może być baaardzo interesująco w poszczególnych wątkach
Już w pierwszym odcinku czułam, że ta telenowela będzie tak jakby podzielona na różne historie, które się mają ze sobą łączyć, ale równie dobrze mogłyby stanowić całkiem oddzielne telenowele. Podoba mi się to, taka odskocznia od klasycznych telenowel Tematyka ciężka, zwłaszcza ten moment, gdy kobiety mówią sobie nawzajem, by trzymać się z daleka od swoich mężów-tyranów, po czym dopada je słabość i decydują się na kolejną szansę. To jest bardzo życiowe.
Nadal moją ulubioną postacią jest Silvana, a gdy jest w duecie z Rodrigo to już w ogóle szaleję Żałuję, że teraz się rozstali, ale zapewne wkrótce się zejdą i znów będą mnie zachwycać swoim poczuciem humoru
Isabel jako protka nie potrafi się wybić na pierwszy plan. Mam ciągle wrażenie, że aktorka jest tłem dla innych. Gra poprawnie, ale nic poza tym- znacznie większą uwagę przykuwa Silvana, Dominga czy Rosario. Jednak muszę przyznać, że całkiem nieźle pokazuje to rozdarcie między przeszłością i dawnym uzależnieniem od Juana Pablo a nowym życiem i pragnieniem normalnego związku z Tomasem. Jestem pewna, że Iska w końcu wróci do Juana Pablo, zwłaszcza, że przy nim traci głowę widać po niej, że ma ochotę się na niego rzucić Juan Pablo jest niesamowicie intrygujący- widać po nim, że jest z nim coś nie tak, ale jednocześnie zachowuje się w taki sposób, że aż mam ciary na plecach Gonzalo gra świetnie, tylko czekać na jakieś poważniejsze akcje Juana Pablo- to dopiero będzie pokaz umiejętności aktorskich!
Martin i Dominga stanowią piękną parę, ale on jest aż zbyt idealny... Obawiam się, że coś pójdzie nie tak i pokaże swoją drugą twarz. Ale na razie dzielnie ją wspiera, jest wyrozumiały i niezwykle czarujący Dodatkowo, mają cudowną piosenkę w tle Camila ponownie zachwyca swoją grą- jej bezsilność w konfrontacjach z babcią jest tak ewidentna, że naprawdę chwyta za serce. Cami jest moim największym odkryciem, zaraz za Boyer- ta dziewczyna musi dostawać jeszcze więcej szans niż do tej pory, bo ma ogromny talent! A i wygląda tutaj przeuroczo, w takim delikatnym makijażu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:09:20 04-08-16    Temat postu:

Właśnie skończyłam oglądać telenowelę- pierwsze co mi się nasuwa to fakt, że TVN Chile niezwykle pozytywnie mnie zaskoczyło! Przez te 74 odcinki wydarzyło się mnóstwo, ale- co najważniejsze- postaci był bardzo realne od początku do końca. Przez kilkanaście ostatnich odcinków w ogóle nie mogłam się oderwać

Podsumowując- moją ulubioną postacią pozostała Silvana Pewne jest, że obejrzę kolejną telenowelę z Elisą, a jest co oglądać! Również uwielbiałam Rodrigo, to był niezwykle pozytywny człowiek, a jego uśmiech zarażał Stąd te moją ukochaną parką zostali właśnie oni- Silvana i Rodrigo pokazali, że można przełamać bariery i zaryzykować Cudownie się patrzyło na nich, już szczęśliwych razem
Isabel była mi obojętna od początku do końca- co nie oznacza, że aktorka wypadła kiepsko czy postać była nudna. Po prostu spodziewałam się pewnych sytuacji i akurat jej historia mnie nie zaskoczyła w żadnym momencie. Nie potępiam jej zachowania, zwłaszcza momentu, w którym na nowo zaufała JP- najważniejsze, że w porę otworzyła oczy i uratowała życie swoje i córki. Jeśli chodzi o jej związek z Tomasem to był taki dojrzały i przyjemnie się na nich patrzyło, chociaż uważam, że Matias wyglądał młodziej niż Luz
Bardzo ciekawy wątek miała Rosario- do samego końca nie byłam pewna jak się on zakończy! Antonio był zmienny jak pogoda i ani odrobinę nie dziwię się Rosario, że miała wątpliwości i nieraz mu wybaczała- ten człowiek był lepszym manipulatorem niż Juan Pablo Zakończenie ch wątku było- przynajmniej dla mnie- zaskakujące. Troszkę nie podobało mi sie traktowanie Tonito, bo uważam, że był zbyt rozpieszczany, ale to tylko moje zdanie Claudia Perez ponownie zachwyciła- tutaj w roli pozytywnej, a w ENSY jako villana
Również ciekawą historię przedstawiono w wątku Domingi (Camila wyglądała tutaj przecudownie! ). Ogromnie żałuję, że Martin stał się tak okropnym człowiekiem, bo razem z Domi stworzyli chemiczny duet. Na szczęście on sie zmienił i zrozumiał swoje błędy. Jednakże popieram decyzję Domingi, by do niego nie wracać- za dużo złego się wydarzyło między nimi, ona zasługuje na kogoś, kto naprawdę będzie ją szanował. I zgadzam się, że z Tomasem stworzyła bardzo chemiczny duet, ale o tym wiedziałam już po ENSY

Serdecznie polecam telenowelę- można z niej wyciągnąć mnóstwo wniosków na przyszłość
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:38:45 07-08-16    Temat postu:

Troszkę animacji ode mnie:










Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:40:32 10-11-16    Temat postu:

I ja w końcu zaczęłam tą telenowelę! Jestem po 11 odcinkach, może tempa nie będę miała szalonego, ale postaram się mniej więcej regularnie oglądać, choć zapewne codziennie nie będę mogła to jak zwykle zrobię sobie maraton 5 odcinkowy w piątek

Tematyka telki naprawdę ciężka, ale mi się to podoba, przede wszystkim dlatego że jest to przedstawione w sposób niesamowicie realny. Kobiety tłumaczą sobie wszystko, wracają i znowu popełniają te same błędy. Isabell jest ... mocno specyficzna, jeżeli chodzi o samą postać. Sądziłam, że już to wszystko przerobiła, że skoro pomaga innym maltretowanym kobietom, to zdaję sobie sprawę jakich błędów nie może powtarzać, natomiast widać, że Juan Pablo działa na nią niesamowicie. Zreszta na którą on nie działa - co trzeba przyznać zawdziecza nie tylko wyglądowi, ale jak dla mnie niesamowitemu magnetyzmowi i charyzmie, te jego oczy są strasznie przyciągające, a sposób w jaki mówi powoduję, że doszukiwanie się drugiego dna w tym wszystkim jest bezzasadne - tak jak wkręcił Ignacię do pracy u siebie. Było doskonale widać te etapy jego działania, jak najpierw zachęca troszkę delikatnie z lekką perswazją, a potem po prostu daje działać umysłowi swojej ofiary, która od początku widać, że chce się zgodzić. Co do Ignacii zresztą - nie podoba mi sie, że oszukuje siostrę! Powinna być z nią szczera.
Martin i Dominga na początku mi się niesamowicie podobali choć trochę nie mogłam przyzwyczaić się do Cami w roli uczennicy, bo tak w sumie niedawno widziałam ją w zupełnie innej roli od początku miałam jednak wrażenie, że coś jest z nim nie tak. Ratunek przed napastliwym typem, ok - ale pożyczanie pieniędzy (i to takie kwoty) czy dawanie drogich prezentów jest już niesamowicie podejrzane. A szkoda podobają mi się razem.
Staram się nie czytać waszych komentarzy po obejrzeniu całości, żeby sobie nie spoilerować
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LuzPablo85
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Lip 2016
Posty: 4414
Przeczytał: 139 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: maisto k.Poznania/Wlkp
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 22:42:36 11-11-16    Temat postu:

Myślę że skoro kanał WP1 postawił na Televisowską mocną historię dla kobiet Mujeres de Negro to może w przyszłości postawi ba tę produkcje z Tvn Chile jak myślicie mogliby ją puścić nawet o 23.00.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14189
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:04:13 12-11-16    Temat postu:

Fajnie, ze zabrałaś się za to telcie Ja ją pochłonęłam bardzo szybko, bo jest świetna. Pisz komentarze, bo chętnie poczytam o Twoich wrażeniach.

Stokrotka* napisał:
[...]Zreszta na którą on nie działa - co trzeba przyznać zawdziecza nie tylko wyglądowi, ale jak dla mnie niesamowitemu magnetyzmowi i charyzmie, te jego oczy są strasznie przyciągające, a sposób w jaki mówi powoduję, że doszukiwanie się drugiego dna w tym wszystkim jest bezzasadne - tak jak wkręcił Ignacię do pracy u siebie. Było doskonale widać te etapy jego działania, jak najpierw zachęca troszkę delikatnie z lekką perswazją, a potem po prostu daje działać umysłowi swojej ofiary, która od początku widać, że chce się zgodzić. Co do Ignacii zresztą - nie podoba mi sie, że oszukuje siostrę! Powinna być z nią szczera.


Tak! On miał to COŚ. Potrafił działać na kobiety. To jak z nimi rozmawia i mnie muszę przyznać uwiódł Świetny był w tych scenach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:39:16 20-11-16    Temat postu:

Julita napisał:

Stokrotka* napisał:
[...]Zreszta na którą on nie działa - co trzeba przyznać zawdziecza nie tylko wyglądowi, ale jak dla mnie niesamowitemu magnetyzmowi i charyzmie, te jego oczy są strasznie przyciągające, a sposób w jaki mówi powoduję, że doszukiwanie się drugiego dna w tym wszystkim jest bezzasadne - tak jak wkręcił Ignacię do pracy u siebie. Było doskonale widać te etapy jego działania, jak najpierw zachęca troszkę delikatnie z lekką perswazją, a potem po prostu daje działać umysłowi swojej ofiary, która od początku widać, że chce się zgodzić. Co do Ignacii zresztą - nie podoba mi sie, że oszukuje siostrę! Powinna być z nią szczera.


Tak! On miał to COŚ. Potrafił działać na kobiety. To jak z nimi rozmawia i mnie muszę przyznać uwiódł Świetny był w tych scenach

Miałam tak samo! Gdy tylko JP pojawiał się na ekranie, od razu czułam mocniejsze bicie serca Aktor fantastycznie zagrał, niezapomniana postać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:43:12 27-02-17    Temat postu:

Wreszcie dochodzę do końca teli, zostało mi jeszcze 9 odcinków, więc jutro pewnie skończę
Pewnie na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, ale uznałam, że jakiś dłuższy komentarz napisze. Nie podoba mi się Isabel w ciągu tych ostatnich odcinków, choć tak naprawdę w ogóle mi się nie podobała. Sama postać jest ciekawa, intrygująca, która przeszła przez piekło, wróciła na pozór silniejsza, ale znowu padła ofiarą swojego prześladowcy. Natomiast aktorka ... sama nie wiem, ale w jej mimice nic nie widać, w dużej mierze po prostu gapi się na kamerę z zaskoczeniem, co po którymś razie po prostu staje się nudne. Do tego niby pomaga kobietom, leczy je od uzależnienia od swoich mężów, a sama nie potrafi porozmawiać z siostrą - dziwi mnie, że choć zna temat, sama przeszła przez to z Juanem Pablo, jedyne co potrafi mówić Ignacii to to, że on wie jak oszukiwać, że jej nie poznaje, żeby sama siebie posłuchała, bo mówi głupoty. Ale tak naprawdę nie potrafiła dać jej czegoś czego tamta mogła się uchwycić, odpowiedniego argumentu, jakiegoś dowodu - choćby nawet tego, że to nie ona wydzwania do JP, a on do niej - na obecnych telefonach widać kto do kogo dzwonił, czy to było połączenie przychodzące czy wychodzące. Mogła też się skupić na tym, że właśnie wraca do Tomasa, że go kocha, że chce z nim być, że otworzyła z nim szkołę - żeby jakoś jej pokazać, że ona nie chce mieć z JP nic wspólnego. Próbować udowodnić, że ten wywiera na niej presje, że sam się z nią kontaktuję. Do tego sprawa z Rosario - której po ataku Antonio, zaproponowała, żeby ta się wyprowadziła a powinna nauczyć ją właśnie walki, nie poddawania się, a nie ukrywania, uciekania. Dobrze, że Rosario jest od niej mądrzejsza.
Ignacia to w ogóle osobny temat, bo naprawdę mam jej ostatnio dość. Nie słucha nikogo tylko Juana Pablo, ma gdzieś zdanie rodziny, czy też jej uczucia. Rozumiem, że po raz pierwszy w życiu poczuła się przez kogoś kochana i jest dla kogoś najważniejszą osobą, ale naprawdę jestem zaskoczona jej stosunkiem do własnej rodziny - nigdy nie odzywała się do matki w tak impertynencki i obraźliwy sposób, mówiąc jej, że sama nie jest szczęśliwa, więc nikomu innemu nie pozwala być. Miesza w głowie Jacincie, kompletnie nie przejmując się jej szczęściem, a jedynie tym, żeby JP był zadowolony - bo to stało się dla niej najważniejsze.

Szkoda mi Domi - strasznie ją polubiłam i niesamowicie mi się spodobała z Tomasem - jako para. Całe szczęście, że później zagrali razem w ENSY
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14189
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:14:37 06-03-17    Temat postu:

A ja postawę Iski względem siostry i niej samej określiłaby "szewc w dziurawych butach chodzi". Łatwiej jest pomagać obcy. Iska wiedziała co może spotkać Ignacię i starała się jej pomóc, jednak mi się wydawało, że dochodziła do tego jej zazdrość o JP, stąd może ta jej pomoc nie była dostateczna. JP był świetnym manipulatorem i tak naprawdę Iska wciąż wpadała w jego sidła. Stąd może ta jej postawa względem siostry.

Mnie Ignacia wkurzała tylko gdzieś tak pośrodku, bo później na powrót ją polubiłam Ogólnie ta aktora ma w sobie jakiś taki spokój, wrażliwość które bardzo mi się podobały

Iska jako protka i dla mnie była jakaś taka niewyraźnia. Zdecydowanie inne postacie ją przyćmiły, zwłaszcza w późniejszym etapie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin