Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Amor Bravio/Nieposkromiona miłość -Televisa- TV4
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 534, 535, 536, 537  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 14219
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:34:26 27-05-19    Temat postu:

Dziś wieczorem skończę telke, wcześniej nie dam rady...
Jak można powycinać sceny w finale to przegięcie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19188
Przeczytał: 91 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:00:32 27-05-19    Temat postu:

Jestem ciekawa co wycieli :O potem poszukam odcinka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19188
Przeczytał: 91 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:26:02 27-05-19    Temat postu:

A które dokładnie sceny zostały wycięte, bo jak przeleciałam klatki odcinków po hiszpańsku na yt to wydawało mi się, że wszystko widziałam

Odc. 161-162 FIN

Leonsio nieźle załatwił Isadorę Obciął jej język oraz poparzył dłonie. Zastanawiałam się, czemu akurat dłonie, a nie np. twarz, ale potem zrozumiałam, że teraz kobieta nie będzie miała jak porozumieć się ze światem. Czyli zrobił jej to samo, co ona jemu, tylko że ona nie poparzyła mu rąk, bo on nie umiał pisać. Koszmarny widok Isadory idącej drogą i zatrzymanej przez policję. Leonsio porzucił ją w motelu, a obsługa motelu, aby uniknąć problemów, postanowiła wywieźć ranną kobietę za miasto Ale Martinez wyznał na policji, co zrobił Isadorze i gdzie ją zostawił. W sumie i tak mu raczej to obojętne, skoro ma tyle wyroków na koncie i zapewne dożywocie. Isadora trafiła do więzienia za trucie Cayetana i policja zabezpieczyła nagrania z kamer w domu Ferrera, na którym Dionizio i Isadora wyrzucają sobie zbrodnie. Dionizio chciał być sprytny wszystko i wszystkich nagrywając, a ostatecznie sam się wkopał. Isadora zasłużyła na swój los. Ma wiele osób na swoim sumieniu (ojciec Alonsa, Alonso, Jimena, ksiądz), oprócz tego prawie wykończyła Cayetano i okaleczyła Leonsia. Ale villana świetna i Lety zagrała genialnie

Gdy Dionizio zorientował się, że Agustina umarła i nie ma już haka na Camilę, postanowił porwać Agathę Nasłał do mieszkania Miriam i Daniela bandziorów. Uderzyli oni kobietę i opiekunkę w głowę, a następnie zabrali dziecko. Camila bez namysłu zgodziła się oddać LM i samą siebie za ranczo Daniel jednak powiedział Ferrerowi, że dostanie tylko ranczo. Mężczyzna dobrze wiedział, co grozi Dioniziowi za niedotrzymanie warunków umowy z Estevezem. Ferrer zgodził się, ale zażądał, by to Camila dostarczyła mu dokument. Nie wiedział, że wszystko zostało złoszone na policję i cesja jest nieważna, gdyż została wymuszona.

Miriam była zrozpaczona po porwaniu córki i wdzięczna Camilii za pomoc. Kobieta w końcu odbyła szczerą rozmowę z mężem, w którym ten powiedział jej o rzekomym tętniaku i wyjaśnił całą sytuację. Poprzedni lekarz wymyślił tę chorobę na groźbę Dionizia, który chciał rozdzielić protów. Miriam postanowiła nie stawać na drodze do szczęścia Camilii i Daniela. Porozmawiała również z kobietą osobiście i podziękowała jej za to, co robi dla Agathy.
Wszystko fajnie, ale to mogło zostać wyjaśnione już dawno

Camila i Daniel pojechali razem na spotkanie z Dioniziem. Daniel usiadł z tyłu samochodu, a potem wysiadł. Dionizio czekał już ze swoimi ludźmi i dzieckiem. Camila przekazała mu dokument, a Ferrer nagle zabrał Agathę To było do przewidzenia, że nie dotrzyma umowy i będzie chciał porwać Camilę. Kazał swoim ludziom odjechać, a sam zmuszał Camilę, by z nim pojechała. Nagle pojawił się jednak Daniel. Mężczyźni zaczęli się bić. Dionizio uderzył Daniela kamieniem, ale na szczęście nic mu się nie stało. Ostatecznie Camila strzeliła do Ferrera i zraniła go w ramię. Na miejscu pojawiła się policja i aresztowała Dionizia. Jego ludzie również zostali złapani, a Agatha uratowana
Dionizio trafił do tego samego więzienia co Leonsio Dionizio też zasłużył na więzienie jak i Isadora, choć ona ma więcej na sumieniu. Cieszy mnie ogólnie, że villani nie zostali uśmieceni lecz płacą za swoje zbrodnie w więzieniu Cesar również dobrze nagrał villana.

Miriam była bardzo wdzięczna za uratowanie córki i jak obiecała usunęła się w cień. Daniel odwiózł ją na lotnisku i pożegnał się z nią. Na miejscu pojawili się również Mariano z Aną. Widać było, że coś jest na rzeczy między Miriam a Mariano, ale może i dobrze, że pozostało to w domyśle niż jakiś sztuczny "wybuch miłości" między tą dwójką na tym etapie

Pablo odnalazł Luzmę i powiadomił o aresztowaniu Leonsia. Dziewczyna się ucieszyła i w końcu kochała się z Pablem W sumie szkoda, że nie pokazali więcej tej sceny, bo po 162 odcinkach jednak fajnie by było!

Fajnie, że na koniec dostaliśmy jeszcze scenę miłosną protów w wannie

Na koniec dostaliśmy scenę z promocji książki Rafaela (chyba kolejne wydanie). Camila i Daniel są razem i spodziewają się dziecka Hacjenda zmienia nazwę z LM na AB Jednak czuję trochę niedosyt co do pozostałych wątków:
* Vivi i Rafa + Roman - mogli pokazać np. moment adoptowania Romana i wygląda na to, że para w końcu nie wzięła ślubu
* Miriam i Mariano + Ana - też mogli pokazać np. jak Mariano odwiedza kobietę w Chile i jak coś sie zaczyna między nimi dziać
* Luzma i Pablo - chciałabym dłuższą scenę miłosną i jakąś scenę już po powrocie do domu
* Piedad i Hipolito - też nie pokazali ich ślubu ani nie wyjaśnili kwestii guza w piersi
* Amanda i Osvaldo - też nie pokazali ślubu
* Natalia - wygląda na to, że została samotną matką. Mogli pokazać ją z dzieckiem. Szkoda, że nie połączyli jej z Aaronem
* Yago - wygląda na to, że wyprowadził się z domu, a został taki jaki był. Myślałam, że wróci z podkulonym ogonem
* Rodolfo - dalej nieszczęśliwie zakochany w Natalii
* Rocio i Cayetano - najwyraźniej się zeszli
* Iliana - w końcu na dobre wyjechała i nie wiadomo, kogo w końcu kochała. Liczyłam, że będzie z Rodolfem
* Teresa i Dante - można tylko sie domyślać, że im się ułożyło
* Dorotea i Eleutelio - niby byli razem
* Irene i Tolentino - w końcu nie zostali parą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21929
Przeczytał: 96 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:34:28 27-05-19    Temat postu:

Skoro edka nie widziała jeszcze finału to zaznaczę na biało

Podobno zostały wycięte sceny z:
Cytat:
* Yago samotnie pijącym alkohol, scena sugerowała, że nie osiągnął sukcesu i był nieszczęśliwy
* Natalia i Rodolfo się zeszli
* ślub Amandy i Osvaldo
* sceny z Rafą, Vivianą i Romanem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19188
Przeczytał: 91 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:39:35 27-05-19    Temat postu:

Lineczka napisał:
Skoro edka nie widziała jeszcze finału to zaznaczę na biało

Podobno zostały wycięte sceny z:
Cytat:
* Yago samotnie pijącym alkohol, scena sugerowała, że nie osiągnął sukcesu i był nieszczęśliwy
* Natalia i Rodolfo się zeszli
* ślub Amandy i Osvaldo
* sceny z Rafą, Vivianą i Romanem


Ahh to super, bo właśnie tego typu scen się domagałam powyżej Głupota po prostu! Jaki sens? Odcinek miał być za długi dla tv? To mogli dać jedną reklamę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21929
Przeczytał: 96 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:34:53 27-05-19    Temat postu:

Odcinki 153-154

Sylwia94 napisał:

Daniel był wściekły gdy dowiedział się o żądaniach Ferrera, ale po nim niczego innego się nie spodziewał. Rzucił się na Dionizia, ale ten nasłał na niego swoich goryli. Zostawili pobitego Daniel na ulicy. Pomógł mu jakiś mężczyzna i zabrał do pensjonatu.


Nie dziwię się, że Daniel stracił nad sobą panowanie. Może i nie było to rozsądne żeby atakować Dionizio w towarzystwie jego goryli, ale prot bronił ukochanej kobiety i to było dla niego priorytetem. Ludzie Ferrera mocno go skatowali. Nawet nie wysilili się aby zabrać go w ustronne miejsce tylko pobitego zostawili pod domem Dionizio. To tylko świadczy o tym jak bardzo Ferrer czuje się bezkarny.

Sylwia94 napisał:
Dionizio przyszedł do LM i powiedział, iż Camila była niedyskretna i przez to dołożył kolejny warunek. Jeśli Camila nie odda mu ziem i samej siebie, Danielowi grozi niebezpieczeństwo. Boję się, że teraz Camila zgodzi się na żądania Ferrera


Tak jakby wcześniej Ferrer nie chciał wyeliminować Daniela. Camila nie powinna ulegać szantażowi. Na dobrą sprawę ten drań może grozić wszystkim tym na którym jej zależy. Wie jednak, że Agustina i Daniel to jej najsłabsze punkty i że dla ich dobra i bezpieczeństwa protka będzie gotowa na wszystko.

Sylwia94 napisał:
Agustina poprosiła córkę, by złożyła jej obietnicę, że nie ulegnie szantażom Dionizia. Camila jej to obiecała, ale nie zamierzała dotrzymać przysięgi. To jeszcze było przed groźbami Ferrera związanymi z Danielem. Uważam, że Camila głupio postępuje. Miałam wrażenie, że już była skłonna przystać na te żądania, byle tylko uratować matkę. Tak jak pisałam wielokrotnie to żadna gwarancja, że Dionizia dotrzyma słowa. A Agustina sama zgotowała sobie taki los. Poza tym nie dzieje jej się jakaś krzywda w tym więzieniu. Może poczekać aż pojawią się jakieś dowody. Co innego jakby była tam bita czy maltretowana za kratkami.


Mnie też się nie podoba postawa Camilii. Rozumiem, że kocha matkę i za wszelką cenę chce ją wyciągnąć z więzienia, ale czy to musi być aż za tak wielką cenę? Poza tym po co ten pośpiech? Agustinie nie dzieje się krzywda we więzieniu, trafiła tam przez swoją naiwność i głupotę, więc w 100% niewinna nie jest. Nic by jej się nie stało gdyby tam dłużej posiedziała. Camila miałaby czas aby zebrać dowody przeciwko Dionizio. Jest sprytny, ale dokonał tylu przestępstw, że w końcu musi wpaść! Zirytowało mnie, że protka jest gotowa poświęcić swoje ciało, siebie, swoją godność. Ok, matka i Daniel są dla niej ważniejsi niż ona sama, ale czy zastanowiła się nad tym czy chcieliby od niej takiego poświęcenia? Czy potrafiliby żyć z poczuciem winy, że dla nich oddała się Ferrerowi? Sama Camila jak sobie to wyobraża? Jest silna psychicznie, ale tak traumatyczne przeżycie może ją złamać...


Sylwia94 napisał:
Cayetano znowu chodzi ogłupiały i zmęczony po ziołach. Yago jakby nie zwracał na to specjalnej uwagi. Myśli tylko czubku własnego nosa. Mariano mu uświadomił, że Isadora podtruwa ich ojca. Mariano chciał koniecznie uczestniczyć w rzekomych badaniach Cayetana, ale Isadora się sprzeciwiła, a zmanipulowany mężulek jej tylko przytakiwał. Do badań ostatecznie nie doszło, bo Isadora zabrałą Cayetana do notariusza, by ten podpisał testament, który ona sama ułożyła. Albarran jakby był w ogóle na innej planecie. Podpisał, nie przeczytał i chciał tylko iść się położyć. Isadora dopięła więc swego i została jedyną spadkobierczynią BV. Po wyjeździe Yaga oraz Natalii planuje zamordować męża. Mam nadzieję, że to jej się nie uda i wcześniej Mariano ją zdemaskuje. Coś długo trwa to badanie zawartości butelki, które zlecił Pablo.


Cayetano jest otumaniony przez krople, które podaje mu Isadora. Manipuluje nim jak chce a on nie wie co się dzieje i dla świętego spokoju jej przytakuje. Szkoda, że Mariano nie pokrzyżował villanie planów i nie nalegał bardziej na towarzyszenie ojcu podczas wizyty u lekarza.
Ten cały notariusz do którego Isadora zabrała Cayetano to albo skorumpowany albo niekumaty. Ewidentnie widać było, że z Albarranem jest coś nie tak, ale ten miał to w nosie.
Isadora jest zbyt pewna siebie. Planuje morderstwo kolejnej osoby a przecież wiadome, że śmierć Cayetano wzbudziłaby podejrzenia tym bardziej gdyby wyszło na jaw, że to ona zostaje spadkobierczynią całego majątku. Ciekawe czy Isadora sądziła, że znowu się wywinie, bo policja nie znajdzie przeciwko niej dowodów czy zamierzała po wszystkim wyjechać.

Sylwia94 napisał:
Isadora usłyszała podczas rozmowy Mariana i Yago, czego Dionizio żąda od Camilii oprócz ziem. Była wściekła, że naraża ich interesy dla kaprysu spędzenia nocy z protką. Ale głównie uderzyło to ją, bo jest zakochana w Ferrerze i uważa, że jest bardziej kobieca od Camilii Z tego wszystkiego poszła do Esteveza i powiadomiła go, że będzi jedyną właścicielką udziałów BV. Poprosiła go, by zachowali w tej kwestii dyskrecję aż do momentu podpisania umowy. No to Dionizio nie będzie zawodolony jak się dowie! Ale oni nigdy nie byli wobec siebie lojalni. Wcześniej Isadora planowała zabić Dionizia, gdy wysłała go, by uratował Camilę i nagle pojawiło się stado byków. Pewnie na koniec się pożrą ze sobą


Dobrze, że Isadora nie podsłuchała, iż Mariano z Pablo są pewni, że podtruwa Cayetano i oddali buteleczkę z jej specyfikiem do badań.
Za to bezcenną miała minę odkrywając żądania Ferrera. Zranił jej ego. Oboje są egoistami i tak naprawdę martwią się tylko o samych siebie. W ich relacji nie ma miejsca na lojalność.

Sylwia94 napisał:
Miriam nie chce już zabiegać o towarzystwo i uwagę męża. Poszła pożegnać się z Rocio i Refugio. Spotkała tam Mariana i Anę. Zwierzyła się mężczyźnie, że jej związek z Danielem nie jest już taki sam i wyjazd może go nie uratować. Potem Mariano, Miriam, Roman i Ana mieli fajne scenki jak grali w berka Podobało mi się też, że Rocio ciepło przyjęła Romana w domu i zdała sobie sprawę, że jej uprzedzenia były głupie. Nie miała też problemu, by zmienić pieluszkę Agacie


Sceny Miriam z Mariano i dziećmi urocze. Aż cała promieniała. Ona zasługuje na to aby być szczęśliwą a nie dostawać ochłapy uczucia od Daniela i wiecznie się zastanawiać dlaczego tak diametralnie się zmienił. Szkoda mi jej. Z pewnością wyjazd do Chile za wiele w ich relacji by nie zmienił. Może spędzaliby ze sobą dużo czasu, ale Daniel myślami, sercem i duszą byłby przy Camilii.
W Rocio zaszła ogromna zmiana. Teraz chce się ją oglądać, budzi pozytywne odczucia. Jak widać na zmiany nigdy nie jest za późno.

Sylwia94 napisał:
Vivi i Rafael otrzymali informację, że sytuacja prawna Romana jest jasna. Chłopiec nie ma krewnych ani opiekunów prawnych. Para się ucieszyła, że będzie mogła zaadoptować chłopca Jednak sprawa trochę się skomplikowała, gdy wyszło na jaw, że nie są małżeństwem. W sumie miałam nadzieję, że Vivi zaakceptuje w końcu oświadczyny ukochanego i do tej pory tego nie zrobiła. Chcę jednak, by zrobiła to z własnej woli, a nie pod wpływem jakiegoś przymusu.


Dobrze, że nie rzucano Vivianie i Rafaelowi kolejnych kłód pod nogi w związku z adopcją Romana. Na szczęście nie ma żadnych przeszkód aby zostali jego prawnymi opiekunami. Również chciałabym aby Viviana wyszła za Rafę, ale nic na siłę. Jeśli on się z tym pogodził to ok.

Sylwia94 napisał:
Leonsio wykradł nóż i butlę z kwasem Mam nadzieję, że zrobi porządek z Isadorą


Leonsio krąży po BV i LM i mimo obecności uzbrojonych strażników robi co chce. Naciągane! Aż tak dobrze BV nie znał aby z taką skutecznością się ukrywać.

Sylwia94 napisał:
Uważam, że to dobry pomysł, by Luzma wyjechała z Pablem zagranicę. Tam Leonsio na pewno ich nie znajdzie! Luzma jednak odmówiła. Szkoda mi Pabla Przejmuje się ukochaną, a ta go odpycha. Nie podoba mi się postawa Luzmy i całe to poświęcanie związku, bo uważa, że Pablo zasłużył na inną kobietę. Chłopak jest tylko coraz bardziej przybity. Mayalene oczywiście nie traci okazji Chciałabym, by Pablo powiedział jej do słuchu


Mnie też się nie podoba postawa Luzmy. Pablo ją kocha a cały czas mu się obrywa i to za niewinność. Co by nie zrobił to Luzma go odtrąca, bo sobie ubzdurała, że nie da mu szczęścia. Wspólny wyjazd do innego państwa mógłby ich na nowo zbliżyć do siebie, zmieniliby otoczenie, poczuli się wolni, bezpieczni. Same plusy. Szkoda, że Luzma tak na to się nie zapatruje.


Sylwia94 napisał:
Lekarz, który zbadał Miriam stwierdził, że kobieta ma się dobrze. Zdziwiło go też, że poprzedni lekarz nie tylko postawił diagnozę tętniaka mózgu, ale również nie miał problemu, by kobieta podróżowała. Zalecił jedynie unikanie silnych emocji, podczas gdy powinien zalecić całkowite leżenie. Niech prawda wyjdzie w końcu na jaw! Daniel chyba specjalnie się tym nie przejął?


W końcu jakiś konkretny lekarz. Daniel powinien nalegać na to aby Miriam poddała się badaniom, ale pewnie nie chce się znowu z nią kłócić. Mógłby być bardziej stanowczy, bo to w końcu dla jej dobra. Skoro lekarz mówi, że nie powinna w takim stanie podróżować to chyba z lekka niepokojące. Miriam powinna poddać się kolejnym badaniom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21929
Przeczytał: 96 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:34:59 27-05-19    Temat postu:

Odcinki 155-156

Sylwia94 napisał:

Uważam, że cały ten plan zdobycia teczki Dionizia został źle przeprowadzony. Bez sensu było angażowanie Hipolita, który wzbudził podejrzenia. Natalia i Luzma powinny były same wejść do biura i odszukać teczkę, a następnie ją owtorzyć wg kodu od Agustiny lub ewentualnie rozwalić i po imprezie przekazać rzeczy z teczki. Przecież widać było, że Hipolito ma pod kurtką ogromną teczkę. Omar mógł zawiadomić Dionizia.
Z min na koniec 156 odcinka wnioskuję, że w teczce nie znaleźli tego, czego się spodziewali. Możliwe, że jest pusta.
Myślę jednak, że Dionizio mógł coś podejrzewać i jeszcze przed imprezą zamienić teczkę, bo dziwne, że szyfr nie działał, a on się tak szybko pojawił za Hipolitem. Jeśli tak było to w sumie nieważne, co bohaterowie zrobili i jak, bo i tak nici z ich planu.
Boję się, że teraz Camila przystanie na żądania Ferrera


W pełni się zgadzam co do niepotrzebnego angażowania Hipolito do akcji przejęcia teczki. Po co on tam był potrzebny? Tylko wzbudził podejrzenia. Teczkę mogły otworzyć Luzma i Natalia, dodatkowo jeszcze zabrać ze sobą jakieś dokumenty z domu Dionizio, może przydałyby się Camilii w zdemaskowaniu go. Goryle Ferrera mieli na wchodzić do domu, co ułatwiłoby dziewczynom zadanie.

Sylwia94 napisał:
Piedad wyczuła w swojej piersi guzka. Powiedziała o tym Dorotei, ale poprosiła ją o dyskrecję. Ta jednak się zmartwiła i powiedziała o tym Camilii. Dobrze zrobiła! Takich objawów nie można ignorować. Fajnie, że telka porusza tak ważne kwestie i zachęca do samobadania piersi oraz zgłaszania się do lekarza w razie wątpliwości Mam jednak nadzieję, że Piedad nic nie będzie Ta kobieta tyle już wycierpiała! Brat zmienił jej życie w piekło, straciła ukochanego. Teraz ma szasnę na szczęście z Hipolito i oby tak się stało!


Kolejne nieszczęście spadło na Piedad. Ta kobieta tyle już przeszła... Mogłaby w końcu zaznać spokoju i szczęścia. Odnoszę wrażenie, że wątek został wprowadzony głównie z potrzeb edukacyjnych, za co plus, bo edukacji w kwestiach zdrowotnych nigdy dość. Według mnie zmiana okaże się niegroźna i z Piedad będzie wszystko dobrze.

Sylwia94 napisał:
Dionizio jest kompletnie odrealniony! Uważa, że Camila zgodzi się z nim przespać i po wspólnej nocy... zakocha się w nim? Musiałaby mieć coś z głową. Tym bardziej, że wie o wszystkich świństwach Ferrera (zatrucie bydła, wtrącenie matki do więzienia, atak na Daniela w Chile, romans z Isadorą itd.) Ferrer poszeł wybrać sukienkę dla Camilii


Dionizio ma obsesję na punkcie Camilii, nie myśli logicznie, zakłamuje rzeczywistość. Jest tak pewny siebie, że wydaje mu się, iż protka po wspólnej nocy będzie nim zachwycona, doceni go jako kochanka () i się z nim zwiąże. Facet ma wysokie mniemanie o sobie.

Sylwia94 napisał:
Luzma widziała Leonsia w ogrodzie Nie wierzę, że jest taka ochrona, a ten bydlak sobie chodzi i nikt go nie widzi. Wszedł też do pokoju jednego z pracowników BV, by go okraść.
Luzma była roztrzęsiona, ale wszyscy uznali, że był to wytwór jej wyobraźni, bo nie znaleźli Martineza. Leonsio wie już, w którym pokoju mieszka siostrzenica. Jednak sądząc po walizce Luzmy i jej pożeganiu z matką myślę, że ta wyjedzie po wieczorze panieńskim. Może Natalia razem z nią, bo też ostatnio się żegnała np. z Rodolfo. Aaron również dziwnie się zachowywał i postanowił nagle wyjechać. Może cała trójka uda się do Chapas?
Natalia udaje, że wyjdzie za Yago, również przed matką. W sumie dziwię się, że teraz nagle wszyscy to akceptują, a wczesniej usilnie ją przekonywali. W każdym razie do ślubu na pewno nie dojdzie. Ciekawa jestem miny Yaga


Naciągany wątek z Leonsio snującym się po LM i BV. Pisałam już o tym w poprzednim poście. Szkoda mi było Luzmy, bo mocno przeraziła się na widok tego drania. Camila doradzała jej i to słusznie aby zmierzyła się ze swoim lękiem, ale dla niej jest na to za wcześnie.
Tak właśnie przeczuwałam, że Luzma i Natalia wyjadą razem z Aronem do jego wspólnoty.

Sylwia94 napisał:
Yago chyba raz zrobił, co należy. Wylał kawę przygotowaną przez Isadorę i dzięki niemu ojciec jej nie wypił. Usilnie chciał sam przygotować nową. Dopytywał się też o badania lekarskie, które wg Cayetana się nie odbyły. Isadora zaprzeczała, mówiąc, że jej mężowi coś się pomyliło. Yago jednak nie dawał za wygraną i powiedział, że Mariano chce porozmawiać z lekarzem. Isadora była wściekła


Jedne z nielicznych dobrych momentów Yago w całej telce. W końcu się na coś przydał. Martwił się o ojca i nie chciał dopuścić do tego aby Isadora go skrzywdziła. Zainteresował się zdrowiem i samopoczuciem Cayetano, lepiej późno niż wcale. Wydaje mi się, że z całej rodziny to akurat do niego miał największy szacunek i jego kochał najbardziej stąd i desperackie zabieganie o uczucia ojca, ale przecież Cayetano dobrze go traktował, tak jak Mariano i Pablo!
Bezcenna była mina Isadory, gdy Yago dopytywał się o lekarza ojca i żądał konkretów.

Sylwia94 napisał:
Teresa jest w ciąży z Dantem! Kobieta jest szczęśliwa, bo marzyła o dziecku, a Dante to idealny kandydat. Jednak boi się jego reakcji. Myślę, że ten będzie równie zachwycony i stworzą ładną rodzinkę


Nieźle, jedna noc i już ciąża. Tak samo było u Natalii i Yago czy co gorsze Luzmy i Leonsio. Trochę to naciągane. Aczkolwiek fajnie, że dziecko połączy Teresę i Dante, będą super rodzicami. Poza tym pasują do siebie i jestem pewna, że stworzą udany związek. Dante jest fantastycznym facetem, można było przewidzieć, że ucieszy się z nowiny o ciąży Teresy.

Sylwia94 napisał:
Agustina dostała prawdziwą lekcję życia w więzieniu. Poznała dwie kobiety, które poświęciły swoją wolność dla dobra dzieci. Aczkolwiek co do tej, która wzięła na siebie winę za zastrzelenie kolegi syna, zastanawiam się, jaką karę dostałby bodajże 15-letni chłopak
W sumie Agustina nie ma tak źle za kratami. Nie jest maltretowana, jest spokojnie. Trochę to było rozbrajające, jak kobieta nie była w stanie umyć podłogi, bo narzekała na ból pleców Taa całe życie nic się nie robiło tylko pachniało


Jak dla mnie przesadą jest kreowanie więźniarek z którymi Agustina złapała dobry kontakt na bohaterki. Jedna poświęciła się dla syna a druga dla córki. Serio, tylko takie osoby siedzą w tamtym więzieniu? Kolejny naciągany wątek.
Mnie też rozbroił widok Agustiny zmęczonej myciem podłogi. Zgadzam się, że wcale tak źle jej we więzieniu nie jest. Nikt się nad nią nie znęca, ma koleżanki, które jej pomagają. Spodziewałam się, że będzie tam miała ciężej.

Sylwia94 napisał:
Daniel skłamał żonę, że stanął w obronie napastowanej kobiety i pobiły go łobuzy. Miriam jednak podsłuchała, że chodziło o Camilę.


Kolejne kłamstwo Daniela i kolejne rozczarowanie Miriam. Szkoda mi jej, bo co chwilę jest okłamywana przez męża i to w wielu sprawach. Ile można? Nie podoba mi się postawa Daniela!

Sylwia94 napisał:
Nowy lekarz skontaktował się z poprzednim, żeby wyjaśnić jego dziwne zalecenia i dowiedzieć się, gdzie jest karta. Widać, że stary lekarz jest podejrzany. Dokumentów nie ma, a on sobie wyjechał. Nowy lekarz uważa, że potrzebne będą nowe badania, ale nie zaleca wyjazdu, jeśli Miriam ma tętniaka. Oby Miriam zgodziła się zrobić badania i przełożyć lot o kilka dni. Ale ten wątek jest przeciągany już maksymalnie


Poprzedni lekarz swoją postawą tylko wzbudził podejrzenia. Powinien odpowiedzieć za swoje oszustwa - nie tylko stracić prawo do wykonywania zawodu, ale i ponieść konsekwencje prawne.

Sylwia94 napisał:
Viviana i Rafael jak zwykle mieli słodkie scenki z Romanem Najlepsza była ta, gdy mały nazwał Rafę nieświadomie tatą Chłopiec musiał jednak wrócić do sierocińca, bo dach został naprawiony. Szkoda mi go, ale liczę, że wkrótce będzie już z nowymi rodzicami


Cudowna była scena z Romanem nazywającym Rafaela tatą. Stworzyli piękną relację.

Sylwia94 napisał:
Ana tęskni za matką, co zupełnie zrozumiałe Mariano obiecał jej, że niedługo będzie ją miała. I znowu robi sobie nadzieje co do Camili, choć ta jasno mu powiedziała, że go nie kocha Jak grochem o ścianę.


Mariano już dawno powinien odpuścić sobie Camilę. Protka nigdy nie dała mu nadziei na to, że będą razem!

Sylwia94 napisał:
Zapomniałam ostatnio napisać, że Amanda przyjęła oświadczyny Osvalda


Super, że Amanda i Osvaldo są razem szczęśliwi. Zasługują na to!

Sylwia94 napisał:
Btw. fajne zabawy na tym wieczorze panieńskim


Przyjęcie było całkiem fajne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 14219
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:49:06 27-05-19    Temat postu:

Skończyłam jestem po finale i mam wielki niedosyt
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19188
Przeczytał: 91 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:06:46 27-05-19    Temat postu:

Znalazłam wycięte sceny!
* pijący Yago
* ślub Amandy i Osvalda/Natalia i Rodolfo
* Vivi, Rafael i Roman
https://youtu.be/vZT6zCgsta0
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 14219
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:51:30 27-05-19    Temat postu:

Po co takie sceny usuwać ciekawiło mnie co się z nimi stalo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19188
Przeczytał: 91 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:54:24 27-05-19    Temat postu:

Ja też tego nie rozumiem!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 14219
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:56:52 27-05-19    Temat postu:

Przecież to nie były nie wiadomo jak długie sceny mogli dać krótsze reklamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19188
Przeczytał: 91 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:59:36 27-05-19    Temat postu:

No właśnie, zaledwie kilka minut te sceny trwały. Po 162 odcinków oglądania widz ma prawo zobaczyć np. ślub Amandy i Osvalda. To były ważne postaci, które przewijały się przez całą telkę. Jak dla mnie to taki brak szacunku dla widza i tyle

Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 20:59:55 27-05-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21929
Przeczytał: 96 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:24:26 27-05-19    Temat postu:

Sylwia, dzięki za link.

Odcinki 157-158

Sylwia94 napisał:

Piękny ślub, którego nie było Do ostatniej chwili nikt się nie spodziewał, że Natalia nie przyjedzie do kościoła. W pewnym momencie Amanda powiedziała, że jej córka przejrzała na oczy i wyjechała wraz z Luzmą Dionizio i Yago próbowali zaprzeczać, że zawarli jakiś pakt, ale nikt im nie uwierzył. Dionizio domagał się od Amandy ujawnienia pobytu córki, był gotów rzucić się na nią z pieściami Ale Mariano i Daniel go powstrzymali.
Mariano zrobił bratu awanturę. Rocio stwierdziła, że źle wychowała syna. Yago próbował zrobić z siebie ofiarę Dionizia. Daniel wpadł na pomysł, by chłopak zeznał przeciwko Ferrerowi w ten sposób drań trafiłby do więzienia.
Amanda wyznała jedynie Piedad i Danielowi miejsce pobytu dziewczyn. Są w Chapas z Aaronem. W sumie dobrze zrobiły, bo obie potrzebują spokoju i zmiany otoczenia Jednak nie podoba mi się, że Luzma dalej chce się rozwieść z mężem i sprawia mu tyle bólu


Zabrakło mi pokazania sceny w której Natalia mówi matce o swoich planach.
Za to niedoszły ślub rewelacja! Najlepsze były miny Yago i Dionizio. Takiego obrotu spraw się nie spodziewali. Wściekłość Ferrera bezcenna, nie dość, że nic nie poszło po jego myśli to jeszcze stracił córkę, bo Natalia w końcu się na nim poznała. Dobrze mu tak! Pokazał swoją prawdziwą twarz rzucając się z pięściami na Amandę.
Z kolei Yago był żałosny próbując wykreować się na ofiarę. Dionizio mu groził, ale później się mu sprzedał za drogie prezenty! Mógł na niego donieść na policję, prosić rodzinę o pomoc, ale z tchórzostwa i chęci zysku tego nie zrobił. Beznadziejna postać!
Luzma i Natalia potrzebują spokoju i chwili na złapanie oddechu, ale Pablo nie zasłużył na to aby żona rozstała się z nim w taki sposób. Szkoda mi go było.

Sylwia94 napisał:
Dionizio zaniósł Agustinie podpisany dokument rozwodowy. Powiedział jej, że posiądzie LM i jej córkę. Agustina była przerażona. Najpierw nie chciała w to uwierzyć, a potem była skłonna błagać byłego męża na kolanach, by nie robił Camilii krzywdy Jednak chyba nie liczyła, że to coś da! Dionizio był raczej rozbawiony. Agustina próbowała skontaktować się z Camilą, dzwoniąc na ranczo, ale nikt nie odebrał, bo wszyscy byli na ślubie. Agustina boi się, że dla niej Camila odda się Ferrerowi.


Dionizio nie zna umiaru. Mało mu było, że szantażem zmusił Camilę do oddania LM i zażądał aby się z nim przespała. Musiał jeszcze pochwalić się tym Agustinie. Widać było, że sprawia mu radość obrażanie jej, poniżanie. Biedna Agustina. Musiała przeżywać katusze na samą myśl, że jej córka oddałaby się temu draniowi po to aby ją uratować.

Sylwia94 napisał:
Hipolito włamał się do domu Dionizia podczas uroczystości ślubnej, ale niestety włączył się alarm W sumie takie rzeczy powinni byli sprawdzić wcześniej! Tak samo to, czy są tam kamery. Hipolitowi udało się uciec, ale policja czekała już pod domem Ferrera i powiadomiła go o włamaniu. Mężczyzna od razu zobaczył na kamerze kierowcę z LM i zadzwonił do Camilii z pretensjami. Kazał jej być punktualną i miłą dla niego, bo inaczej zwiększy się liczba ofiar Camila prosiła Hipolito, by udawał, że dalej próbuje włamać się do Dionizia. Czyżby Camila w tajemnicy chciała przystać na warunki z Ferrera i spędzić z nim noc? Ok, jestem skłonna zrozumieć, ze chce chronić Daniela i uwolnić matkę (choć tej wcale się krzywda nie dzieje za kratami i sama się w to wpakowała), ale nie ma gwarancji, że Dionizio dotrzyma słowa! Szkoda, że Camila nie wie, że jeśli Ferrer nie odda rancza do poniedziałku to trafi do więzienia za niedotrzymanie umowy


Beznadziejny był pomysł z tym aby Hipolito zakradł się do domu Ferrera. Nie dość, że nie sprawdzili zabezpieczeń (kamer, alarmu) to jeszcze mogli się przecież natknąć na jego ochroniarzy. Poza tym za próbę włamania Hipolito mógł ponieść konsekwencje prawne. Kolejny nieprzemyślany ruch. Chwali mu się to, że chce pomóc Camilii, jest super facetem, ale za bardzo ryzykował i nie przygotował się do akcji.
Niestety protka czuje się przyparta do muru, nie widzi innych alternatyw i ewidentnie zamierza spełnić żądania Ferrera. Jestem rozczarowana.

Sylwia94 napisał:
Dopiero dziś rozjaśniła mi się kwestia tej teczki. Zapomniałam o tej scenie, że Dionizio schował fałszywe paszporty do sejfu. Byłam pewna, że Ferrer w jakiś sposób podejrzewał, że ten wieczór panieński to przykrywka i podmienił teczki. Ale mężczyzna odkrył zdradę córki dopiero wtedy, gdy zobaczył na kamerze, jak wpuściła Hipolita i weszła z nim oraz Luzmą do gabinetu. Nieświadomie Dionizio wywinął im numer chowając paszporty do sejfu.


Świadomie, bo Dionizio pamiętał, że pod jego drzwiami podsłuchiwała swego czasu Agustina, więc kiedy odkrył jej zdradę z pewnością założył, że dokumenty i paszporty nie są bezpieczne w neseserze. Mógł zmienić kod, ale pewnie obawiał się, że mogłaby zabrać teczkę, więc się zabezpieczył.

Sylwia94 napisał:
Teresa oświadczyła Dantemu, że zostaną rodzicami. Mężczyzna był szczęśliwy, choć na początku zaskoczony, bo był pewien, że nie bedzie mógł zostać ojcem. Oboje postanowili dać sobie szansę. Poinformowali o wszystkim Anselma, który nie był zbyt zadowolony z tego, że para robi wszystko na odwrót i mówił im, że dziecko to odpowiedzialność. Dante przyrzekł, że jeśli wszystko się dobrze ułoży to ożeni się z jego siostrą.


Fajnie, że Dante i Teresa są szczęśliwi i postanowili być razem. Reakcja księdza trochę mnie zaskoczyła. Do tej pory był dość wyrozumiały i na luzie podchodził do poczynań siostry. Teresa i Dante są dorosłymi ludźmi, ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. Dante to świetny facet, będzie dbał o dziecko i o ukochaną.

Sylwia94 napisał:
Miriam nie zgodziła się na badania i koniecznie chce lecieć w ustalonym dniu do Chile 4 odcinków do finału, a kobieta dalej nie wie, o tym, że jej mąż ponownie się ożenił Najbardziej męczący wątek!


Dokładnie, ten wątek z niewiedzą Miriam jest męczący. Trwał prawie 50 odcinków. Przegięcie!

Sylwia94 napisał:
Isadora była wściekła, że Yago nie ożenił się i nie wyjechał z Natalią. Specjalnie dała pracownikom wolny dzień, aby zostać sam na sam z Cayetanem i go zabić. Kobieta próbowała namówić Yaga na samotną podróż do Europy. Nagle udawała, że tak go rozumie Ale potem Isadora nieoczekiwanie usłyszała rozmowę Yaga i Mariano. Pablo zdobył już skład zawartości buteleczki i wyszło na jaw, że Isadora truła męża. Mariano powiadomił o tym policję. Teraz kobieta na pewno ucieknie. Ale może Leonsio ją dopadnie?


Isadora bezbłędnie manipulowała Yago. On był gotów połknąć przynętę i po wstydzie jaki przeżył ulotnić się i wyjechać. Dopiero informacje od Mariano dotyczące trucizny, którą Isadora faszerowała ich ojca nieco go sprowadziły na ziemię. Błędem ze strony najstarszego z braci Albarran było to, że nie zachował należytej ostrożności i Isadora podsłuchała jego rozmowę z Yago a co za tym idzie zorientowała się w sytuacji i odkryła, że została zdemaskowana. Jej mina bezcenna.

Sylwia94 napisał:
Estevez powiedział Dioniziowi, że Isadora chce mieć wyłączne prawa do BV. Już wie, że kochanka go zdradziła


Na tym etapie spodziewałam się, że będą chcieli się wykończyć a już zwłaszcza Dionizio Isadorę za zdradę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 14219
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:32:58 27-05-19    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
No właśnie, zaledwie kilka minut te sceny trwały. Po 162 odcinków oglądania widz ma prawo zobaczyć np. ślub Amandy i Osvalda. To były ważne postaci, które przewijały się przez całą telkę. Jak dla mnie to taki brak szacunku dla widza i tyle


Najgorsze jest to że widz może sobie nawet nie zdawać sprawy że takie sceny w ogóle były pokazane...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 534, 535, 536, 537  Następny
Strona 535 z 537

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin