Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Amores Verdaderos/Prawdziwe uczucie -Televisa- TV6
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 349, 350, 351
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 26068
Przeczytał: 74 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:45:57 14-02-22    Temat postu:

Chyba jestem jedyną osobą, która lubiła Lilianę a nie znosiła Nikki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GiovannaLuna92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3204
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:23:02 15-02-22    Temat postu:

Adam napisał:
Chyba jestem jedyną osobą, która lubiła Lilianę a nie znosiła Nikki.


Ja też należę do osób, które nie znoszą Nikki, a Liliana mnie po prostu irytuję. Jak ona ryczy to mnie skręca.

Wg mnie Nikki jest jedną z najgorszych protek jakie mi przyszło oglądać. Głupia, rozpieszczona, powierzchowna, nie okazująca szacunku osobom z niższej klasy. Wyśmiewała Lilianę, ale ta szanowała rodziców i doceniała to co ma. Natomiats Nikki płakała jaka to ona nieszczęśliwa, bo nikt się nią nie interesuję, a jak matka się o nią martwiła to ta wykłócała się o to, że ją kontroluje. Nie podoba mi się też zachowanie Nikki w stosunku do Victorii. Nie szanowała matki, obrażała ją.
W jej wątku miłosnym z Guzmanem podoba mi się tylko chemia między nimi i nic poza tym. Nikki w ogóle na Guzmana nie zasługiwała, wielokrotnie go poniżyła, nie ufała mu, robiła mu na złość jaka mała rozwydrzona dziewczynka. Inny facet kopnąłby ją w tyłek, a w tej telenoweli z Guzmana zrobioną d**ę wołową. Płakał po kątach jak dzieciak za pustą smarkulą. On był takim workiem treningowym dla Nikki. Ona wyszła za Roya, a ten nadal swoje i ryczał za nią. Sebastian jest dobrym aktorem, ale rola mu się kiepska trafiła. Jego Guzman nie został przedstawiony jako twardziel, tylko jako mięczak, którego smarkula wodziła za nos. Zdecydowanie Jose Angel jest lepszym protem. Silny, ale zarazem do rany przyłóż. Niedoświadczony jako ochroniarz, ale potrafił odnaleźć się w niebezpiecznej sytuacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 118175
Przeczytał: 160 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:44:16 16-02-22    Temat postu:

Ja w tej telenoweli kibicowałam Jose Agelowi i Victorii , wolałam ich bardziej niż Nikki i Guzmana !
Bo Nikki niby pod koniec się zmieniła , ale nadal była niedojrzała i nie podobało Mi się jak na początku poniżała inne osoby bo , są biedniejsze itp.
A Ona przecież była bogata bo Jej rodzice mieli kasę , a ona nawet nie kiwnęła palcem !


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 15:44:29 16-02-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GiovannaLuna92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3204
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:37:54 16-02-22    Temat postu:

Na tych odcinkach na których teraz jestem tylko czekam na wybuch miłości JA i Victorii. Niestety pojawił się ten nieszczęsny Carlos, który wcale mi się nie podoba. Zaczął relację z Victorią od kłamstw. Niezbyt to dobrze o nim świadczy. JA umiera z zazdrości, więc może w końcu nie wytrzyma i rzuci się na Victorię.

Nikki wróciła do Meksyku i oznajmiła rodzinie, że ona i Roy chcą się rozwieść. Nie ma to jak podjąć "mądrą" decyzję i wziąć ślub bez miłości. Dla Nikki wszystko jest proste. Wzięła ślub, a po 4 miesiącach rozwód, bo ona chcę do Guzmanka. Totalny brak dojrzałości. Po ponownym spotkaniu z Guzmanem Nikki po raz kolejny wykazała się dojrzałością. Zamiast z nim szczerze porozmawiać i wyjaśnić sytuację po tym jak Liliana namieszała to oczywiście Nikki załatwiła sprawę obrażając Guzmana i Lilianę i poszła ryczeć do swojego pokoju. Odcinki w których Nikki była za granicą były moimi ulubionymi.

Sytuacja z Beatriz jest absurdalna. Ukrywa ciążę, ukryła przed wszystkimi, że została zgwalcona, zerwała z Salsero, bo Leonardo tak chciał, oszukiwała brata na temat Guillo. Wg mnie po części winę za to co stało się z Guillo ponosi właśnie Beatriz. W żaden sposób nie uchroniła swojego dziecka. Nie zgłosiła na policję ani porwania dziecka ani porwania siebie, pobicia i gwałtu. Pozwoliła uciec Leonardo, bo zlitowała się nad jego mamusią. A potem łaziła sama z dzieciakiem po mieście wiedząc, że Leo jest na wolności. Do tego jeszcze wrobil ją w kradzież. Naiwność Beatriz mnie przeraża. Zamiast zgłosić, że Leo do niej zadzwonił to ta jeszcze umawia się z nim na spotkanie sama. Kolejna sprawa to łażenie z Beatriz z brzuchem i nikt się jeszcze nie zorientował, że ona jest w ciąży. Po co to ukrywać? Powinna być z Salsero szczera. On by zdecydował czy chcę wychowywać kolejne dziecko Leonarda.

Nelson nie wie, że sam sobie okręca sznur w okół szyi. Kendra jest co raz bardziej natrętna, ale też wściekła. Nelson miał z niej zrobić panią Brizz, a tymczasem ona siedzi w swoim mieszkaniu na jego utrzymaniu z dużym brzuchem. Ciąża niewiele jej pomogła. Chociaż śmieszne są sceny z nią jak się obżera i narzeka.

Anibal i Canderlaria się dobrali. Dwoje kłamców. On kręci na każdym kroku, ją już też sobie urobił. Jest taki władczy, a trzęsie portkami przed więzieniem. Czekam na to jak dowie się o rozwodzie Nikki i o tym, że ona kocha Guzmana. Zapewne będzie protestował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GiovannaLuna92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3204
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:03:06 23-02-22    Temat postu:

Nareszcie skończyłam AV. Długo mi to zajęło, bo przerwałam oglądanie na kilka miesięcy. Telenowela ma za dużo odcinków, przez co strasznie się ciągnie. Początek mi się bardzo podobał, ale potem gdzieś od 40 odcinka była taka nuda, że ją przerwałam. Powróciłam jednak, ale ciężko było mi przebrnąć przez te odcinki. Brakowało w nich akcji, odcinki były przegadane, wałkowano w kółko jedno i to samo. Chwilami miałam dosyć i chciałam rzucić w cholerę oglądanie, ale się zmobilizowałam i ruszyłam do przodu. Po śmierci Crisitiny w końcu zaczęła się akcja i pochłaniałam odcinek za odcinkiem.

Wątek miłosny Victorii i JA podobał mi się, ale mieli za mało romantycznych scen. 108 odcinków czekałam na ich primer beso i się nie zawiodłam. Erika i Eduardo mieli chemię. Pokazali to przede wszystkim w ich pierwszej scenie miłosnej. Tą parę będę miło wspominać.

Nikki i Guzman nie są moją ulubioną parą. Nie należę do fanów tej dwójki. Przyznaję, że mieli ogromną chemię, ale ich wątek był beznadziejny. Nie podobało mi się to jak Guzman dawał się traktować Nikki i to jego rozpaczanie po niej. Zrobiono z niego mięczaka.

Liliana i Roy razem mi się podobali, ale osobno już nie bardzo. Roy za bardzo cwaniakował, a Liliana była denerwująca. Potem jak Liliana dowiedziała się, że wnuczką Anibala to zrobiła się jeszcze gorsza. Zachowywała się okropnie w stosunku do JA. Przesadzała ze swoimi żądaniami i stawianiem warunków. Cieszę się, ze ona i Roy wrócili do siebie. Wzruszyła mnie scena jak Liliana zaśpiewała Royowi serenadę. Jednak trochę przesadzili z tymi zaręczynami. Liliana miała tylko 19 lat.

Beatriz i Salsero byli razem cudowni. On przeszedł wielką przemianę. Popłakałam się na scenie jak wyznał Beatriz wszystko co zrobił i się rozstali. Obawiałam się, że nie będzie dla nich szczęśliwego zakończenia. Jednak po 6 latach rozłąki nadal się kochali i Beatriz mu wybaczyła.

Adriana-Carlos-Vicente dziwny trójkąt się utworzył. Nie rozumiem po co pojawił się Carlos skoro rozdzielono go z Adrianą. Odniosłam wrażenie, ze postać Vicente została wprowadzona na siłę, żeby zrobić cukierkowy finał dla niego i Adriany. Jeśli Carlos i Adriana nie mieli być razem to ich wątek powinien zakończyć się na zwykłym romansie, a nie na tym, że się w sobie zakochali i ona zaszła w ciążę. Carlos tak po prostu wyjechał i zrezygnował z dziecka i Adriany. Nawet o nim więcej nie wspomniano. Zrozumiałam, ze syn go nie interesował. Carlos i Adriana pasowali do siebie i powinni zostać razem. Brakowało mi pokazania relacji Adriany i Vicente z Lilianą. Ona dowiedziała się prawdy i bum nic więcej.

Bardzo podobała mi się Marjorie w roli Kendry. Jednak jej bardziej pasują rolę villan niż protek. Szkoda, że Televisa nie dała jej więcej takich ról. Ona chodziła więcej półnaga w tej telenoweli niż ubrana.

Oceniam telenowele na mocne 4. Mimo nudnych odcinków, denerwującej Nikki i mało romantycznych scen telenowela mi się podobała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GiovannaLuna92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3204
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:03:07 23-02-22    Temat postu:

Nareszcie skończyłam AV. Długo mi to zajęło, bo przerwałam oglądanie na kilka miesięcy. Telenowela ma za dużo odcinków, przez co strasznie się ciągnie. Początek mi się bardzo podobał, ale potem gdzieś od 40 odcinka była taka nuda, że ją przerwałam. Powróciłam jednak, ale ciężko było mi przebrnąć przez te odcinki. Brakowało w nich akcji, odcinki były przegadane, wałkowano w kółko jedno i to samo. Chwilami miałam dosyć i chciałam rzucić w cholerę oglądanie, ale się zmobilizowałam i ruszyłam do przodu. Po śmierci Crisitiny w końcu zaczęła się akcja i pochłaniałam odcinek za odcinkiem.

Wątek miłosny Victorii i JA podobał mi się, ale mieli za mało romantycznych scen. 108 odcinków czekałam na ich primer beso i się nie zawiodłam. Erika i Eduardo mieli chemię. Pokazali to przede wszystkim w ich pierwszej scenie miłosnej. Tą parę będę miło wspominać.

Nikki i Guzman nie są moją ulubioną parą. Nie należę do fanów tej dwójki. Przyznaję, że mieli ogromną chemię, ale ich wątek był beznadziejny. Nie podobało mi się to jak Guzman dawał się traktować Nikki i to jego rozpaczanie po niej. Zrobiono z niego mięczaka.

Liliana i Roy razem mi się podobali, ale osobno już nie bardzo. Roy za bardzo cwaniakował, a Liliana była denerwująca. Potem jak Liliana dowiedziała się, że wnuczką Anibala to zrobiła się jeszcze gorsza. Zachowywała się okropnie w stosunku do JA. Przesadzała ze swoimi żądaniami i stawianiem warunków. Cieszę się, ze ona i Roy wrócili do siebie. Wzruszyła mnie scena jak Liliana zaśpiewała Royowi serenadę. Jednak trochę przesadzili z tymi zaręczynami. Liliana miała tylko 19 lat.

Beatriz i Salsero byli razem cudowni. On przeszedł wielką przemianę. Popłakałam się na scenie jak wyznał Beatriz wszystko co zrobił i się rozstali. Obawiałam się, że nie będzie dla nich szczęśliwego zakończenia. Jednak po 6 latach rozłąki nadal się kochali i Beatriz mu wybaczyła.

Adriana-Carlos-Vicente dziwny trójkąt się utworzył. Nie rozumiem po co pojawił się Carlos skoro rozdzielono go z Adrianą. Odniosłam wrażenie, ze postać Vicente została wprowadzona na siłę, żeby zrobić cukierkowy finał dla niego i Adriany. Jeśli Carlos i Adriana nie mieli być razem to ich wątek powinien zakończyć się na zwykłym romansie, a nie na tym, że się w sobie zakochali i ona zaszła w ciążę. Carlos tak po prostu wyjechał i zrezygnował z dziecka i Adriany. Nawet o nim więcej nie wspomniano. Zrozumiałam, ze syn go nie interesował. Carlos i Adriana pasowali do siebie i powinni zostać razem. Brakowało mi pokazania relacji Adriany i Vicente z Lilianą. Ona dowiedziała się prawdy i bum nic więcej.

Bardzo podobała mi się Marjorie w roli Kendry. Jednak jej bardziej pasują rolę villan niż protek. Szkoda, że Televisa nie dała jej więcej takich ról. Ona chodziła więcej półnaga w tej telenoweli niż ubrana.

Oceniam telenowele na mocne 4. Mimo nudnych odcinków, denerwującej Nikki i mało romantycznych scen telenowela mi się podobała.

Najbardziej wzruszająca scena dla mnie to była śmierć Pauli. Chociaż postąpiła źle nie zasłużyła na taki koniec. Natomiast najbardziej wstrząsająca scena to śmierć Kendry. Okropny koniec, ale więzienie dla niej to byłaby za łagodna kara.


Ostatnio zmieniony przez GiovannaLuna92 dnia 17:26:26 23-02-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 118175
Przeczytał: 160 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:25:43 24-02-22    Temat postu:

Dla Mnie najlepsi w tej telenoweli byli Victoria i Jose Angel , mieli cudowne scenki razem do tego była chemia między aktorami
Kibicowałam im od początku bo Może i Nikki pod koniec się zmieniła , jednak przez większą cześć telenoweli była irytująca .

Drugi raz bym raczej nie obejrzała bo telka zdecydowanie ma zbyt wiele odcinków .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GiovannaLuna92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3204
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:40:26 24-02-22    Temat postu:

To jest telenowela tylko na jeden raz. Nie mam zamiaru do niej więcej wracać, bo chwilami była nużąca. Może kiedyś sobie powtórzę historię miłosną Victorii i JA.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 118175
Przeczytał: 160 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:06:40 25-02-22    Temat postu:

Ja też bym Jej drugi raz nie obejrzała do tego długo się za Nią zabierałam bo jakoś specjalnie nie przepadam za Sebkiem , ale dla protow a mam na myśli Victorię i Jose Angela warto obejrzeć
niektóre postacie drugoplanowe też Mnie interesowały .

ALe są telki do których chce sie wracać , ale nie do tej .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil_Televisa
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 4388
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 17:47:23 02-10-23    Temat postu:

Może mi ktoś przpomnieć kogo tutaj grała Sabine Moussier i Alberto Estrella, bo kompletnie ich nie pamiętam w tej telenoweli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GiovannaLuna92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3204
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:15:27 02-10-23    Temat postu:

Sabine zagrała aktorkę Brunę Cristo. Francisco jeśli dobrze pamiętam był jej ochroniarzem. Bruna była w przeszłości kochanką Carlosa, byłego faceta Victorii, który pod koniec telki romansował z Adrianą.

Nie mogę sobie przypomnieć Alberta Estrelli w tej telenoweli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil_Televisa
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 4388
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 18:43:28 02-10-23    Temat postu:

GiovannaLuna92 napisał:
Sabine zagrała aktorkę Brunę Cristo. Francisco jeśli dobrze pamiętam był jej ochroniarzem. Bruna była w przeszłości kochanką Carlosa, byłego faceta Victorii, który pod koniec telki romansował z Adrianą.

Nie mogę sobie przypomnieć Alberta Estrelli w tej telenoweli.


Dziękuje, ale nadal kompletnie nie pamiętam jej postaci
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 349, 350, 351
Strona 351 z 351

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin