Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bom Sucesso/Paloma - Globo, 2019/20 TTV
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:37:21 26-03-22    Temat postu:

< 90

Sylwia94 napisał:
Nie podoba mi się, w jakim teraz kierunku poszedł wątek protów Vera nagadała Marcosowi, że Alberto kocha Palomę. Sofia poprosiła wujka, by rozstał się z protką do śmierci Alberta, by ten nie cierpiał widząc ich razem. A najgorsze, że Marcos ma zamiar spełnić tę prośbę, nie mówiąc nic Palomie Przecież kobieta i tak nie zwiąże się z Albertem. A on wie dobrze, że ze strony Palomy może liczyć jedynie na przyjaźń. To poświęcenie nie ma sensu. Rozumiem, że Marcos martwi się o ojca, chce mu pomóc, ale nie tędy droga. A tym bardziej ukrywając prawdę przed Palomą. Kobieta jest teraz zdezorientowana i podejrzewa, że Marcos się nią znudził i ma inną. Nie jestem zadowolona z tego obrotu sytuacji i nie znoszę w telkach czegoś takiego jak poświęcanie się dla kogoś

Nie podobały mi się te odcinki. Bałam się, że proci się rozstaną przez tę wiadomość, no i masz! Moim zdaniem Marcos głupio postępuje. Przecież jeśli rozstanie się z Palomą, to ona będzie smutna, a wtedy Alberto też będzie smutny. Więc gdzie tu logika? A tak to Alberto mógł być szczęśliwy zarówno z szczęścia Palomy, jak i syna... no ale muszą wymyślać na koniec głupoty. Vera zupełnie niepotrzebnie się wtrącała. Mam nadzieję, że Nana podpowie Marcosowi, że rozstanie z Palomą to jednak zły pomysł... No bo kurczę... tto naprawdę nie ma sensu. Jak Marcos sobie to wyobraża? Że teraz bez wyjaśniania ją rzuci a po śmierci ojca ona znowu będzie chciała się z nim związać? Czy już w ogóle chce zrezygnować z Palomy? To wszystko jest bez sensu...

Sylwia94 napisał:
Gdyby nie to, że Alberto jest poważnym człowiekiem, do tego chorym, powiedziałabym, że udaje tą amnezję. Nigdy nie widziałam czegoś takiego, by w jednym momencie pamiętać wszystko, a za chwilę tylko jedną osobą plus wspomnienia z nią związane. Dziwne to dla mnie. Nie rozumiem też, jaki dokładnie jest stan Alberta. Na początku telki była mowa, że umrze za pół roku (o ile się nie mylę). Przez cały ten czas był kilka razy w szpitalu, ale ogólnie jego stan się poprawiał. Do tego cały czas chodził na chemioterapię, która go osłabiła, ale może przynieść rezultaty w leczeniu raka. Do tej pory lekarz ani razu nie wspomniał o tym, w jakim stadium jest teraz nowotwór i czy istnieją szanse na wyleczenie. Teraz Alberto upadł i się uderzył z winy Dioga i zrobił mu się krwiak w głowie, co spowodowało problemy z pamięcią. Ale w tych odcinkach była mowa, że Alberto może mieć problemy też z ruchem czy mówieniem. I moje pytanie, czy to przez tego krwiaka czy np. Alberto ma przerzuty.

Dla mnie dziwne było to, że wiedział kto to Feitosa. Nie był to nikt wazny dla niego... chyba że ze względu na wyrzuty sumienia go pamiętał? W każdym razie pomyślałam na początku, ze może Alberto pamięta swoje czasy jeszcze przed małżeństwem lub po. I stąd pamięć o Feitosie. Ale wtedy powinien też pamiętać Verę, bo była przyjaciółką jego żony. Więc to w sumie bez sensu. Nie wiem, ta pamięć Alberta była trochę wybiórcza.

No trochę źle przedstawiona jest choroba Alberta. Powinien się o wiele gorzej czuć, szczególnie po chemii. Ale tam się cuda dzieją dzięki Palomie.

Sylwia94 napisał:
Mario pojechał z Silvaną na wyspę dla celebrytów. To nie jego bajka. Silvana momentami irytuje już z tymi swoimi pokazówkami przed paparazzi. Nie rozumiem za bardzo jej rozumowania. Wie dobrze, że ci wszyscy ludzie są fałszywi, sama gra np. pozując do zdjęć ze znienawidzoną Virginią, ale jednak lubi ten fałsz i tak się dowartościowuje. Do Maria Silvana czuje coś prawdziwego, ale sprzedaje ich znajomość przed prasą np. zmuszając go by recytował wiersze do kamery. Przecież to powinno być coś prywatnego
Wilian i Pablo powiedzieli Mariowi, że Diogo jest bezpłodny. Ten się ucieszył i postanowił od razu wracać do Rio, by pogadać z Naną. Silvana była smutna, ale postanowiła nie dopuścić do wyjazdu Maria. Wymyśliła, że zgubiła się w lesie Ten poszedł jej szukać razem z Virgnią i pieskiem Silvana zgubiła telefon. Jak Mario go znajdzie to zobaczy, że kobieta kłamała i wcale nie skończyła jej się bateria

Myślę, ze Villianowi mogło się zrobić szkoda Maria gdy go zobaczył, dlatego wyjawił prawdę. Co innego ukrywać prawdę będąc gdzieś daleko, a co innego ukrywać prawdę spotykając się z tymi ludźmi na co dzień. Teraz Mario na pewno wróci do Nany. A w sumie chciałam by ona jeszcze trochę się o niego postarała. Ciekawa jestem czy Mario zdąży wrócić jeszcze przed wyjazdem na weekend Diogo i Mariany. Przez Silvanę może mu się to nie udać... ta to teraz naprawdę się zgubi w tej dżungli bez telefonu. Nie będzie już musiała odgrywać scenki gdy Mario ją odnajdzie.

Sylwia94 napisał:
Nana wzruszyła się widząc, jak Mario śpiewa ich wspólną piosenkę. Postanowiła zostawić Dioga. Jednak Isadora poprosiła ją o ostatnią próbę ratowania małżeństwa z Diogiem. Co to za nowy rodzaj terapii wysyłać małżeństwo na wspólny weekend? Jakby to było takie proste na kij im psycholog Dalej mnie dziwi, że Nana jeszcze się nie zorientowała, że Isadora to oszustka. A tym bardziej nie wyczuła od niej alkoholu. Za pierwszym razem Diogo dał jej gumę do żucia, ale tym razem nie. Poza tym alkohol i tak mocno czuć

A jaka ta sesja była krótka. Zaproponowała wyjazd i koniec. A powinni tam z jakieś 45 minut siedzieć. Nie wiem no, w sumie w telkach każda profesja jest tak po macoszemu przedstawiona, więc nawet bym się nie zdziwiła, jakby tak samo robił prawdziwy psycholog.

Sylwia94 napisał:
Paloma przeczytała książkę Feitosy i uważa, że jest dobra. Alberto zastanawia się więc nad wydaniem jej.

Rozmawiałyśmy już o tym - dla mnie czerpanie zysków z tej książki przez wydawnictwo Alberto to byłaby bezczelność. Ale dziadek zdaje się tym nie przejmować.

Sylwia94 napisał:
Nudy u Alicii i Luana. Dziewczyna nie przyszła na rymowanie, bo w tym samym czasie był konkurs taneczny. Luan nie miał jej tego za złe. Dziewczyna przyszła po występach i poczuła się zignorowana, bo Luan rozmawiał ze swoimi znajomymi, w tym z dziewczyną, która ciągle go komplementuje. Alicia zrobiła potem wyrzuty Luanowi. A sama spędza dużo czasu z Waguinhem i Luan jakoś to akceptuje... Ogólnie Alicia i Luan oddalili się od siebie, nie spędzają czasu razem. Luan prowadzi już dorosłe życie, pracuje i nie ma dużo czasu. A Alicia zajmuje się książką... Zastanawiam się, czy oni będą razem na koniec, a może jednak Alicia skończy z Waguinhem, a Luan z tamtą dziewczyną od rymowania?

Alicja mnie z każdym odcinkiem załamuje jeszcze bardziej... umawia się z Luanem, nie przychodzi, a potem ma jeszcze pretensje że ten nie wita jej z otwartymi ramionami i nie poświęca jej całej swojej uwagi. Tragedia. Bardzo podobnie się zachowuje do Gaby, tylko po cichu, jest bardziej nieśmiała. Gaby by zrobiła awanturę przy tamtych ludziach, a Alicja zrobiła ją w domu. Paloma była za dobra dla swoich córek, rozpuściła je.

W sumie to lubię Luana, nie zrobił nigdy nic, co by mnie denerowało. Być może zasługuje na kogoś lepszego niż Alicja. Niech się zwiąże z Vincente, hahahahahhaha, miny Gaby i Alicji byłyby bezcenne.

Hmmm... zawsze wydawało mi się, że Luan i Alicja są pewniakiem na koniec telki, ale może masz rację... za mało się u nich dzieje. Być ten trudny okres będzie jakimś tam testem dla ich związku.

Sylwia94 napisał:
Ramon i Francisca wygrali konkurs taneczny. Ładnie tańczyli, choć nie znam się na tym Francisce złamał się obcas podczas ostatniego tańca, ale sprytnie z tego wybrnęli.
Nagrodą za pierwsze miejsce jest wyjazd z zapewnionymi dwoma pokojami hotelowymi. Ramon i Francisca postanowili zabrać dzieciory ze sobą. No nie sądzę, by zasłużyły... Wydaje mi się, że lepiej by było zaproponować ten wyjazd jakiejś parze np. Leo i Toshi (Leo jest jaki jest, ale jednak Ramon sporo mu zawdzięcza) albo Lulu i Toniowi. A tak to już sobie wyobrażam Gaby jak będzie stroić tam fochy i się obżerać na czyjś koszt albo Alicia ze swoimi problemami...

Boję się, że Diogo wykorzysta tę sytuację do swoich niecnych celów. Dziecioki wyjadą, Paloma będzie sama, nawet bez Marcosa... i coś jej jeszcze ten popapraniec zrobi. Jeszcze raz powtarzam, że Marcos robi głupotę rozstając się z Palomą!

Sylwia94 napisał:
Leo olał Francuzkę i chyba wylądował w łóżku z Toshi WOW

No i dobrze! Nawet polubiłam tę parę, są zabawni razem.

Sylwia94 napisał:
Piękne animki Zmieniłam sobie na sceny protów z łazienki Teraz możemy mieć znowu posuchę, oby jak najkrócej

Chyba przez jakiś czas nie będę mieć materiału na gify. Echhh... A już było tak pięknie...

Sylwia94 napisał:
Obejrzałam scenę z karaokę i zaraz mnie coś trafi CZEMU WYCIĘLI TAKĄ ŁĄDNĄ SCENĘ???!!! To bezczelność, by wycinać sceny NAJWAŻNIEJSZYCH POSTACI W TELCE!!! Czemu np. nie wycinają rymowania Luana? Taki przykład tylko, bo to podobny typ sceny. Rymowanie też nic nie wnosi do fabuły i równie dobrze mogą je sobie darować i pokazać Luana i jego znajomych już po konkursie. To też drugo czy trzecioplanowe postacie. Ale żeby wycinać protów???

Ramona powinni byli powycinać. Albo Gaby, haha. A w ogóle to niezły jest to zbieg okoliczności, że akurat teraz, jak oglądamy, ktoś dodaje oryginał na youtube.


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 20:42:50 26-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:49:08 26-03-22    Temat postu:

Nie mogę dodać spisu do poprzedniego posta, bo znowu wyskakuje mi błąd, nie wiem o co chodzi. W każdym razie zauważyłam, ze dodałaś wcześniej komentarze do odcinków 91-92 - odpowiem na nie jak obejrzę te odcinki.

Tu jeszcze dwa ostatnie gify z poprzednich odcinków:



***

  1. Alicja w krainie czarów - Lewis Carroll

  2. Piękna i Bestia

  3. Piotruś Pan - J.M. Barrie

  4. Gabriela, cynamon i goździki - Jorge Amado

  5. Cecília Meireles

  6. Strasznie już tym królem być chcę!

  7. Czarnoksiężnik z Krainy Oz - L. Frank Baum

  8. O gęsi co złote jajka znosiła - Ezop

  9. Szkarłatna litera - Nathaniel Hawthorne

  10. Stary człowiek i morze - Ernest Hemingway

  11. Przemiana - Franz Kafka

  12. Dom Casmurro - Joaquim Maria Machado de Assis

  13. Orfeu da Conceição - Vinicius de Moraes

  14. Sherlock Holmes - Arthur Conan Doyle

  15. Fernando Pessoa - poezja

  16. Otello - William Shakespeare

  17. Vinicius de Moraes - poezja

    • Sonet o Rozstaniu

  18. Castro Alves - poezja

  19. Don Kichot - Miguel de Cervantes

  20. Księga Koheleta

  21. F. Scott Fitzgerald

  22. Kuzyn Bazyli - José Maria Eça de Queirós

  23. Elizabeth Bishop - poezja

  24. Dracula - Bram Stoker

  25. Wielkie pustkowie - João Guimarães Rosa

  26. Księga tysiąca i jednej nocy

  27. Cyrano de Bergerac - Edmond Rostand

  28. Skomplikowana jak równanie, pogardzała ludzkimi spojrzeniami, a on głupi i zakochany pisał wiersze jak Romeo masochista. (to chyba wiersz Mario, ale nie jestem pewna)

  29. Suicidas - Raphael Montes

  30. Dias Perfeitos - Raphael Montes

  31. Opowieść wigilijna - Charles Dickens

  32. Walt Whitman - poezja

  33. Capitães da Areia - Jorge Amado

  34. Brzydkie kaczątko - Hans Christian Andersen

  35. Matsuo Bashō - poezja

  36. Paluszek - Bracia Grimm

  37. Luís de Camões - poezja

  38. Paulo Leminski - poezja

  39. Victor Hugo - poezja

  40. Mário Quintana

  41. Carlos Drummond de Andrade - poezja

  42. Charles Baudelaire - poezja

  43. Sigmund Freud

  44. Friedrich Nietzsche

  45. Faust - Johann Wolfgang von Goethe

  46. Małe kobietki - Louisa May Alcott

  47. Don Juan - Molier

  48. Oswald de Andrade

  49. Horacy - poezja

  50. A morte é um dia que vale a pena viver: E um excelente motivo para se buscar um novo olhar para a vida - Ana Cláudia Quintana Arantes

  51. Fistaszki - Charles Schulz

  52. Mário Sergio Cortella

  53. Don Juan - George Gordon Byron

  54. Don Juan Tenorio - José Zorilla

  55. Pablo Neruda

  56. Chłopcy z Placu Broni - Ferenc Molnár

  57. Dona Flor e Seus Dois Maridos - Jorge Amado

  58. Robert Frost - poezja

  59. Senhora - José de Alencar

  60. Carina Rissi

  61. Thalita Rebouças

  62. Jaś i Małgosia - bracia Grimm

  63. Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu / Dzwonnik z Notre-Dame - Victor Hugo

  64. The Curious Case of Benjamin Button - F. Scott Fitzgerald

  65. Arnaldo Antunes - poezja

  66. Viviane Mosé - poezja

  67. Allan Dias Castro - poezja

  68. Bráulio Bessa - poezja

  69. Mel Duarte - poezja

  70. Król Lear - William Shakespeare

  71. Królewna Śnieżka - Bracia Grimm

  72. Charles Peixoto - poezja

  73. Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

  74. Dwanaście opowiadań tułaczych - Gabriel García Márquez

  75. Burza - William Shakespeare

  76. Clara dos Anjos - Lima Barreto

  77. Vladimir Mayakovsky - poezja

  78. Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra - Lewis Carroll
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22365
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:05:03 26-03-22    Temat postu:

martoslawa napisał:
Jak Marcos sobie to wyobraża? Że teraz bez wyjaśniania ją rzuci a po śmierci ojca ona znowu będzie chciała się z nim związać? Czy już w ogóle chce zrezygnować z Palomy? To wszystko jest bez sensu...

No właśnie nie wiem, jak on to sobie wyobrażał

martoslawa napisał:
No trochę źle przedstawiona jest choroba Alberta. Powinien się o wiele gorzej czuć, szczególnie po chemii. Ale tam się cuda dzieją dzięki Palomie.

Ja bym chciała, by podali nam trochę konkretów, czyli w jakim stadium jest choroba, czy postępuje czy się cofa i jakie szanse ma Alberto na przeżycie. Protka czyni cuda, ale jak się to przekłada na wyniki badań

martoslawa napisał:
Teraz Mario na pewno wróci do Nany. A w sumie chciałam by ona jeszcze trochę się o niego postarała.

Też tego chcę, by Nana trochę zawalczyła, pokazała swoje uczucia. Mogłaby np. napisać wiersz, to byłoby coś

martoslawa napisał:
W sumie to lubię Luana, nie zrobił nigdy nic, co by mnie denerowało. Być może zasługuje na kogoś lepszego niż Alicja. Niech się zwiąże z Vincente, hahahahahhaha, miny Gaby i Alicji byłyby bezcenne.

To by było dobre

martoslawa napisał:
Ramona powinni byli powycinać. Albo Gaby, haha. A w ogóle to niezły jest to zbieg okoliczności, że akurat teraz, jak oglądamy, ktoś dodaje oryginał na youtube.

Ramona nigdy nie wytną
Może dowiedzieli się, że my oglądamy i wrzucają, byśmy nie straciły wyciętych scen

martoslawa napisał:
Tu jeszcze dwa ostatnie gify z poprzednich odcinków:


Są tacy szczęśliwi


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 21:07:07 26-03-22, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:33:51 26-03-22    Temat postu:

< 92

To były emocjonujące odcinki ze względu na sprawę Diogo, ale jednak zacznę mój komentarz od tego co mnie wkurzyło - mianowicie niesprawiedliwość w stosunku do Antonia! Nie mogłam słuchać tych wszystkich ludzi!!! Przecież to Lulu zachowała się bezczelnie! Może i miała dobre intencje, ale powinna była się najpierw spytać męża o zgodę! Co ona sobie wyobraża? Wydaje się mieć Antonia za nic. Antonio nie powinien się uginać! Nie powinien wracać do domu! Ma dwie adoratorki - pielęgniarkę i kucharkę, nie musi być z żoną, która nie liczy się w ogóle z jego zdaniem. Jeszcze jaka pewna jest, ze Antonio do niej wróci. TRAGEDIA! Nawet bachory Palomy się go czepiały i jak zawsze miałam ochotę im zakleić usta. Jak mnie denerwuje niesprawiedliwość!

W ogóle ta cała sytuacja z adopcją Waguinho jest strasznie naciągana. Zresztą napisałaś już o tym w swoim komentarzu. Jego matka chętnie się go pozbyła... Nie wiem kiedy Lulu zdążyła tak bardzo przywiązać się do chłopaka, tyko kilka razy jej pomógł. Jeszcze to nazywanie Lulu pierwszego dnia matką, po prostu przesadzili. Jak to miało być wzruszające, to coś im nie wyszło, bo parsknęłam śmiechem.

Jeszcze gadają o jakiejś adopcji? Oni tak na serio? Czy to jakaś taka adopcja bez papierka?

Okej, teraz będę już odpowiadać po kolei według Twojego posta.

Sylwia94 napisał:
Cieszy mnie, że proci wyjaśnili sobie nieporozumienia i już wszystko między nimi dobrze Fajną mieli scenę, gdy Paloma z zawiązanymi oczami próbowała rzeczy serwowanych jej przez Marcosa

Ale się cieszę, że tak krótko trwało ich rozstanie! Jednak jest nowy materiał na gify, haha. Mnie też się bardzo podobało się zgadywanie z zawiązanymi oczami. Oni zawsze sobie znajdą jakieś fajne zajęcia, nie nudzą się ze sobą.

Sylwia94 napisał:
Podobała mi się postawa Alberta w kwestii tego, że Paloma powinna być z Marcosem, bo go kocha i bez niego cierpi. Dziadek nie chciał, by protka czy syn się dla niego poświęcali. Jednak cały czas mam zastrzeżenia co do podejścia Alberta do własnego syna. Nazywanie go wiecznie nieodpowiedzalnym draniem itp. Wszystko co złe to on...

Jakie szczęście, że Alberto dowiedział się o bzdurnym pomyśle Marcosa i mu wytłumaczył wszystko jak należy! Pomysł z rozstaniem od początku nie trzymał się kupy... tylko unieszczęśliwiłby 3 osoby.

Sylwia94 napisał:
Denerwowały mnie też komentarze dzieciorów, gdy Marcos przyszedł do Palomy. O niczym nie wiedzą, więc co się wtrącają?
Paloma ostatecznie nie dowiedziała się, że Alberto ją kocha jak kobietę, bo ten tego nie chciał. Może i dobrze, bo rzeczywiście wprowadziłoby to niezręczną atmosferę. Alberto też dobrze wyjaśnił Sofii, że czuje do protki miłość platoniczną, kocha ją, ale chce jej szczęścia, które daje jej Marcos

Mnie też denerwowały ich komentarze. Bo one to są mistrzyniami w uszczęśliwianiu matki, szczególnie gdy stroją jej fochy dlatego, że chce być szczęśliwa. Ale chociaż w końcu wzięły się trochę za robotę i przygotowały posiłek.

To byłoby strasznie niezręczne, lepiej by Paloma nigdy się nie dowiedziała. W ogóle najlepiej by było gdyby Alberto uświadomił sobie, ze jednak nie kocha Palomy jak kobietę.

Sylwia94 napisał:
Największe emocje w tych odcinkach wzbudzała sprawa Dioga! Mario pojechał do rezydencji i przy wszystkich domownikach pokazał wyniki płodności swojego rywala. Diogo próbował tłumaczyć się, że ukrył, że nie może mieć dzieci z miłości, strachu. Ale Nana wyrzuciła go z domu.

Mario zdążył w porę, jeszcze przed ich wyjazdem! Ale się bałam, że wyjadą wcześniej! Na całe szczęście Silvana odnalazła się w miarę szybko. Nawet podobała mi się ich scena, gdy Mario ją odnalazł. Słodkie to było gdy mówił, że tylko on się nie poddał po zmroku i nadal jej szukał. Mario może i fruwa w obłokach, ale potrafi zapewnić kobiecie bezpieczeństwo! Nana przez tyle lat nie zdawała sobie sprawy z tego, co traci!

Sylwia94 napisał:
Gisele, za namową Yuriego, poszła do Nany i wyznała jej prawdę co do swojego romansu z Diogiem oraz tego, że gad współpracował z Feitosą, sfałszował nagranie obciążające Palomę, zatrudnił podstawioną psycholożkę, próbował zabić Alberta i zamordował Felipe. Nana i Alberto na początku nie chcieli uwierzyć w zbrodnie Dioga. Nana wypędziła Gisele. Potem w wydawnictwie przy wszystkich wyrzuciła Dioga z firmy i swojego życia.
Gisele i Wilian opowiedzieli Yuriemu i Fabiowi prawdę na temat okoliczności śmierci Felipe. Gisele postanowiła zastawić pułapkę na Dioga i zmusić go do przyznania się do popełnienia zbrodni, bo nie ma na to żadnych dowodów. Umówiła sie z gadem wieczorem w swoim mieszkaniu. Diogo udawał, że dalej chce z nią uciec i że nie wie, że to ona go wsypała. Ich konfrontacja może być ciekawa! Diogo pewnie będzie chciał zabić Gisele, ale ta na pewno nie zostanie z nim sama.

Zaskoczyło mnie to, że Gisele przyszła przyznać się sama. Pozytywnie. Nawet mi się zrobiło jej trochę szkoda gdy po wszystkim płakała. Jest materialistką, ale przynajmniej nie chce niczyjej śmierci. Ma jakiegoś tam plusa u mnie.

Dziwi mnie to, że Alberto z rodziną nie biorą słów Gisele i Yuriego na poważnie, co do tego, że Diogo próbuje ich zabić. Przecież już wcześniej Mario mówił, że Diogo jest mordercą. Więc jakaś lampka powinna się im w głowie zapalić, a oni nic. To bardzo nierozsądne. Martwię się teraz najbardziej o Palomę. Boję się, ze Diogo coś jej zrobi podczas wyjazdu dziecioków z Ramonem. Nie po to nadal zadaje się z Jennifer, by nic z tej znajomości nie wyszło.

W ogóle myślę, że plan Gisele i reszty nie wypali. Nie uda się im zdobyć dowodów na zbrodnie Diogo. Myślę, że Diogo może ich nawet wszystkich zabić. Ale może go przeceniam, haha. Ale jeszcze za wcześnie, by to wszystko się wydało... chyba że Diogo zostanie zbiegiem. Liczę wtedy na scenę taką jak z bliźniaczką z Ducha Eleny - Diogo przebrany za babuszkę rozmawia z martwiącą się o niego policją.

Sylwia94 napisał:
Cieszy mnie, że prawda o podłościach Diogo w końcu wyszła na jaw, choć ten na bank jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Spodziewam się, że ucieknie zanim dosięgnie do sprawiedliwość. Ale ogólnie jestem zła, że Gisele i Wilian wykreowali sie w całej tej sytuacji na ofiary Wilian może i prawie zginął z rąk Dioga, ale zamiast na niego donieść, poleciał sobie na Karaiby i wziął udział w szantażu Gisele, by zdobyć część słynnej fortuny Alberta. Natomiast sama Gisele jest jeszcze gorsza, bo od samego początku spiskowała z Diogiem w sprawie przejęcia majątku. Może i nie chciała nikogo zabijać, ale okraść już tak. I taka wielka z niej ofiara, że uknuła cały ten szantaż z wynikami badań, by zapewnić sobie bezpieczeństwo, ale i część majątku i uciec do Grecji. Jakoś te ważne szczegóły Gisele już przemilczała przy Yurim i Fabio Przy Nanie też przedstawiła wszystkie przewinienia Dioga tak jakby on sam brał w nich udział. A kto np. znalazł fałszywą psycholożkę? Gisele zasłużyła, by iść za kraty razem z Diogiem!

W sumie to masz rację... Ja chyba mam za miękkie serce, bo jak tylko widzę u kogoś wyrzuty sumienia i chęć naprawy, to od razu przebaczam winy. Myślę, ze Yuri nie będzie już chciał być z Gisele, jego stosunek do niej się zmienił.

Sylwia94 napisał:
A sama matka Waguinha jakoś nie budzi mojej sympatii. Niby wybaczyła synowi, ale cały czas podkreśla, co ten wcześniej zrobił. Do tego bez problemu zgodziła się na pomysł Lulu, jakby pozbyła się ciężaru

Ta jego matka od początku wyglądała podejrzanie. Dziwna kobieta.

Sylwia94 napisał:
Silvana naprawdę zgubiła się lesie Mario ją odnalazł i nie zauważył nawet, że ta go oszukała. Silvana była smutna, gdy Mario wrócił do Rio. Nie wie, że mężczyzna nie wrócił do Nany. Podobała mi się jego postawa, gdy powiedział Nanie, że zajmie się dzieckiem, ale do niej nie wróci, bo złożył obietnicę Silvanie. Nie w porządku byłoby ją teraz zostawiać i lecieć do Nany, która przejrzała na oczy, jaki jest Diogo i nagle przypomniała sobie o Mario. Ale myślę, że na koniec telki Mario będzie jednak z Naną, bo to ją kocha. Jednak do tego czasu chciałabym, by Nana wyszła z inicjatywą, a nie traktowała mężczyznę jak opcję zapasową.

Byłam pewna, że Mario wróci do Nany, ale jednak nie! Jestem pozytywnie zaskoczona. To znaczy... niby kibicuję tej parze, ale chcę by Nana się o niego bardziej postarała. No i wolałabym by Silvana znalazła sobie innego faceta zanim rozstanie się z Mario - bo nie chcę oglądać jej smutnej, lubię tę postać.

Sylwia94 napisał:
Też tego chcę, by Nana trochę zawalczyła, pokazała swoje uczucia. Mogłaby np. napisać wiersz, to byłoby coś

Oooo, super pomysł!

Jeszcze dodam, ze dopiero teraz się zorientowałam, że mąż Eugenii jest prawnikiem i pracuje dla Alberta. Okazało się, że dziadek jednak ma już gotowy jakiś testament, bo wspomniał, że chce go zmienić. Pewnie wcześniej był jakiś błąd tłumaczeniu, czy coś. Czyli Diogo pracował w jego kancelarii i teraz został zwolniony. Nie ma co, wcześnie sobie to uświadomiłam. Ale lepiej późno niż wcale.

Diogo przyniósł do wydawnictwa książkę Feitosy z jakimś pozwoleniem na publikację. To pewnie jakaś fałszywka i będą mieć problemy jeśli wydadzą tę książkę. Mam nadzieję, że to sprawdzą... ufanie Diogo w kwestiach prawniczych po tym wszystkim byłoby głupotą. Szczególnie że teraz wiedzą, że sabotował ich od dawna.


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 22:42:24 26-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:30:18 27-03-22    Temat postu:








***

  1. Alicja w krainie czarów - Lewis Carroll

  2. Piękna i Bestia

  3. Piotruś Pan - J.M. Barrie

  4. Gabriela, cynamon i goździki - Jorge Amado

  5. Cecília Meireles

  6. Strasznie już tym królem być chcę!

  7. Czarnoksiężnik z Krainy Oz - L. Frank Baum

  8. O gęsi co złote jajka znosiła - Ezop

  9. Szkarłatna litera - Nathaniel Hawthorne

  10. Stary człowiek i morze - Ernest Hemingway

  11. Przemiana - Franz Kafka

  12. Dom Casmurro - Joaquim Maria Machado de Assis

  13. Orfeu da Conceição - Vinicius de Moraes

  14. Sherlock Holmes - Arthur Conan Doyle

  15. Fernando Pessoa - poezja

  16. Otello - William Shakespeare

  17. Vinicius de Moraes - poezja

    • Sonet o Rozstaniu

  18. Castro Alves - poezja

  19. Don Kichot - Miguel de Cervantes

  20. Księga Koheleta

  21. F. Scott Fitzgerald

  22. Kuzyn Bazyli - José Maria Eça de Queirós

  23. Elizabeth Bishop - poezja

  24. Dracula - Bram Stoker

  25. Wielkie pustkowie - João Guimarães Rosa

  26. Księga tysiąca i jednej nocy

  27. Cyrano de Bergerac - Edmond Rostand

  28. Skomplikowana jak równanie, pogardzała ludzkimi spojrzeniami, a on głupi i zakochany pisał wiersze jak Romeo masochista. (to chyba wiersz Mario, ale nie jestem pewna)

  29. Suicidas - Raphael Montes

  30. Dias Perfeitos - Raphael Montes

  31. Opowieść wigilijna - Charles Dickens

  32. Walt Whitman - poezja

  33. Capitães da Areia - Jorge Amado

  34. Brzydkie kaczątko - Hans Christian Andersen

  35. Matsuo Bashō - poezja

  36. Paluszek - Bracia Grimm

  37. Luís de Camões - poezja

  38. Paulo Leminski - poezja

  39. Victor Hugo - poezja

  40. Mário Quintana

  41. Carlos Drummond de Andrade - poezja

  42. Charles Baudelaire - poezja

  43. Sigmund Freud

  44. Friedrich Nietzsche

  45. Faust - Johann Wolfgang von Goethe

  46. Małe kobietki - Louisa May Alcott

  47. Don Juan - Molier

  48. Oswald de Andrade

  49. Horacy - poezja

  50. A morte é um dia que vale a pena viver: E um excelente motivo para se buscar um novo olhar para a vida - Ana Cláudia Quintana Arantes

  51. Fistaszki - Charles Schulz

  52. Mário Sergio Cortella

  53. Don Juan - George Gordon Byron

  54. Don Juan Tenorio - José Zorilla

  55. Pablo Neruda

  56. Chłopcy z Placu Broni - Ferenc Molnár

  57. Dona Flor e Seus Dois Maridos - Jorge Amado

  58. Robert Frost - poezja

  59. Senhora - José de Alencar

  60. Carina Rissi

  61. Thalita Rebouças

  62. Jaś i Małgosia - bracia Grimm

  63. Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu / Dzwonnik z Notre-Dame - Victor Hugo

  64. The Curious Case of Benjamin Button - F. Scott Fitzgerald

  65. Arnaldo Antunes - poezja

  66. Viviane Mosé - poezja

  67. Allan Dias Castro - poezja

  68. Bráulio Bessa - poezja

  69. Mel Duarte - poezja

  70. Król Lear - William Shakespeare

  71. Królewna Śnieżka - Bracia Grimm

  72. Charles Peixoto - poezja

  73. Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

  74. Dwanaście opowiadań tułaczych - Gabriel García Márquez

  75. Burza - William Shakespeare

  76. Clara dos Anjos - Lima Barreto

  77. Vladimir Mayakovsky - poezja

  78. Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra - Lewis Carroll

  79. O Sol na Cabeça - Geovani Martins

  80. Olhos D'Agua - Conceição Evaristo

  81. Wojna i pokój - Lew Tołstoj


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 2:16:16 27-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:43:38 27-03-22    Temat postu:

Część II



Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 4:38:20 27-03-22    Temat postu:

< 94

Jakie szczęście, że plan Diogo się nie powiódł i lampa nie spadła na Alberta. Może i wyjdzie na to, że brakuje mi empatii, ale niezbyt przejęłam się stanem Gaby - szkoda mi było jedynie Petera, był strasznie smutny. Dobrze, że ma taką super przyjaciółkę jak Sofia. Gaby i tak z tego wyjdzie, bo złego diabli nie biorą.

Wkurza mnie to, że nikt nie wierzy Gisele. To zdjęcie, które zrobiła było dość wyraźne, nie wiem jakim cudem nikt nie poznał na nim Dioga. Ale w sumie Mario też mieli za wariata gdy mówił, że Diogo to morderca, więc niczego innego się po nich nie można było spodziewać.

Podobał mi się pocałunek Mario i Nany - ciągnie ich do siebie. Jestem pewna, że będą mieć syna skoro już wybrali dla niego imię. A jak będzie dziewczynka, to zawsze mogą nazwać ją Albertina czy coś.

Ten pokaz był o wiele lepszy! Ale nadal nie widziałam tam żaden sukienki, którą mogłabym kupić.

Już myślałam, że Antonio się ugiął i wróci do Lulu, ale na całe szczęście nie. Najpierw to ona powinna przeprosić. Podjęła ważną decyzję na pytając go nawet o zdanie. Tak się nie postępuje w małżeństwie. Tak się nie postępuje gdy szanuje się drugą osobę.

Alberto znowu stracił pamięć i okazało się, że faktycznie pamięta tylko osoby z okresu, gdy Marcos i Nana byli jeszcze mali. Czemu więc nie pamięta Very? Może Ceclia zaprzyjaźniła się z nią później?

Jakiś taki krótki mi wyszedł komentarz do tych odcinków, ale nie ma za bardzo czego komentować.

***

  1. Alicja w krainie czarów - Lewis Carroll

  2. Piękna i Bestia

  3. Piotruś Pan - J.M. Barrie

  4. Gabriela, cynamon i goździki - Jorge Amado

  5. Cecília Meireles

  6. Strasznie już tym królem być chcę!

  7. Czarnoksiężnik z Krainy Oz - L. Frank Baum

  8. O gęsi co złote jajka znosiła - Ezop

  9. Szkarłatna litera - Nathaniel Hawthorne

  10. Stary człowiek i morze - Ernest Hemingway

  11. Przemiana - Franz Kafka

  12. Dom Casmurro - Joaquim Maria Machado de Assis

  13. Orfeu da Conceição - Vinicius de Moraes

  14. Sherlock Holmes - Arthur Conan Doyle

  15. Fernando Pessoa - poezja

  16. Otello - William Shakespeare

  17. Vinicius de Moraes - poezja

    • Sonet o Rozstaniu

  18. Castro Alves - poezja

  19. Don Kichot - Miguel de Cervantes

  20. Księga Koheleta

  21. F. Scott Fitzgerald

  22. Kuzyn Bazyli - José Maria Eça de Queirós

  23. Elizabeth Bishop - poezja

  24. Dracula - Bram Stoker

  25. Wielkie pustkowie - João Guimarães Rosa

  26. Księga tysiąca i jednej nocy

  27. Cyrano de Bergerac - Edmond Rostand

  28. Skomplikowana jak równanie, pogardzała ludzkimi spojrzeniami, a on głupi i zakochany pisał wiersze jak Romeo masochista. (to chyba wiersz Mario, ale nie jestem pewna)

  29. Suicidas - Raphael Montes

  30. Dias Perfeitos - Raphael Montes

  31. Opowieść wigilijna - Charles Dickens

  32. Walt Whitman - poezja

  33. Capitães da Areia - Jorge Amado

  34. Brzydkie kaczątko - Hans Christian Andersen

  35. Matsuo Bashō - poezja

  36. Paluszek - Bracia Grimm

  37. Luís de Camões - poezja

  38. Paulo Leminski - poezja

  39. Victor Hugo - poezja

  40. Mário Quintana

  41. Carlos Drummond de Andrade - poezja

  42. Charles Baudelaire - poezja

  43. Sigmund Freud

  44. Friedrich Nietzsche

  45. Faust - Johann Wolfgang von Goethe

  46. Małe kobietki - Louisa May Alcott

  47. Don Juan - Molier

  48. Oswald de Andrade

  49. Horacy - poezja

  50. A morte é um dia que vale a pena viver: E um excelente motivo para se buscar um novo olhar para a vida - Ana Cláudia Quintana Arantes

  51. Fistaszki - Charles Schulz

  52. Mário Sergio Cortella

  53. Don Juan - George Gordon Byron

  54. Don Juan Tenorio - José Zorilla

  55. Pablo Neruda

  56. Chłopcy z Placu Broni - Ferenc Molnár

  57. Dona Flor e Seus Dois Maridos - Jorge Amado

  58. Robert Frost - poezja

  59. Senhora - José de Alencar

  60. Carina Rissi

  61. Thalita Rebouças

  62. Jaś i Małgosia - Bracia Grimm

  63. Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu / Dzwonnik z Notre-Dame - Victor Hugo

  64. The Curious Case of Benjamin Button - F. Scott Fitzgerald

  65. Arnaldo Antunes - poezja

  66. Viviane Mosé - poezja

  67. Allan Dias Castro - poezja

  68. Bráulio Bessa - poezja

  69. Mel Duarte - poezja

  70. Król Lear - William Shakespeare

  71. Królewna Śnieżka - Bracia Grimm

  72. Charles Peixoto - poezja

  73. Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

  74. Dwanaście opowiadań tułaczych - Gabriel García Márquez

  75. Burza - William Shakespeare

  76. Clara dos Anjos - Lima Barreto

  77. Vladimir Mayakovsky - poezja

  78. Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra - Lewis Carroll

  79. O Sol na Cabeça - Geovani Martins

  80. Olhos D'Agua - Conceição Evaristo

  81. Wojna i pokój - Lew Tołstoj

  82. Água de barrela - Eliana Alves Cruz

  83. Essa gente - Chico Buarque
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22365
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:56:37 28-03-22    Temat postu:

Odc. 93-94

martoslawa napisał:
Jakie szczęście, że plan Diogo się nie powiódł i lampa nie spadła na Alberta. Może i wyjdzie na to, że brakuje mi empatii, ale niezbyt przejęłam się stanem Gaby - szkoda mi było jedynie Petera, był strasznie smutny. Dobrze, że ma taką super przyjaciółkę jak Sofia. Gaby i tak z tego wyjdzie, bo złego diabli nie biorą.

Ja też się za bardzo nie przejęłam stanem Gaby, bo nie lubię jej I cieszy mnie, że Alberto nie ucierpiał, bo on by tego raczej nie przeżył.
Zdziwiła mnie ta super rzadka grupa krwi Gaby. Ciekawe, kto się okaże tym bohaterem i uratuje ją

martoslawa napisał:
Wkurza mnie to, że nikt nie wierzy Gisele. To zdjęcie, które zrobiła było dość wyraźne, nie wiem jakim cudem nikt nie poznał na nim Dioga. Ale w sumie Mario też mieli za wariata gdy mówił, że Diogo to morderca, więc niczego innego się po nich nie można było spodziewać.

Gisele nie jest wiarygodna po tym jak wyszło na jaw, że była kochanką Dioga. Ale bliscy Alberta powinni być ostrożniejsi, a oni olali jej ostrzeżenia. Też nie wiem, jak na zdjęciu mogli nie rozpoznać Dioga. Gisele wyszła na wariatkę (tak jak kiedyś Mario), która chce się odegrać na byłym kochanku. No cóż Gisele nic nie zrobi więcej, ostrzegła ich kilka razy. Może musi dojść do tragedii

martoslawa napisał:
Podobał mi się pocałunek Mario i Nany - ciągnie ich do siebie. Jestem pewna, że będą mieć syna skoro już wybrali dla niego imię. A jak będzie dziewczynka, to zawsze mogą nazwać ją Albertina czy coś.

Pewnie będzie chłopiec Też podobał mi się pocałunek i wyszedł on z inicjatywy Nany

martoslawa napisał:
Ten pokaz był o wiele lepszy! Ale nadal nie widziałam tam żaden sukienki, którą mogłabym kupić.

Te sukienki a kreacje ze ścinków to niebo a ziemia Ja bym też nie kupiła, ale popatrzeć można

martoslawa napisał:
Już myślałam, że Antonio się ugiął i wróci do Lulu, ale na całe szczęście nie. Najpierw to ona powinna przeprosić. Podjęła ważną decyzję na pytając go nawet o zdanie. Tak się nie postępuje w małżeństwie. Tak się nie postępuje gdy szanuje się drugą osobę.

Dokładnie. Ale Lulu cały czas uważa, że dobrze postępuje

martoslawa napisał:
Alberto znowu stracił pamięć i okazało się, że faktycznie pamięta tylko osoby z okresu, gdy Marcos i Nana byli jeszcze mali. Czemu więc nie pamięta Very? Może Ceclia zaprzyjaźniła się z nią później?

Dla mnie te jego nagłe ataki amnezji są absurdalne, ale może się nie znam. Ostatnim razem pamiętał tylko Palomę, teraz czasy, jak jego dzieci były małe. I dalej nie rozumiem, skąd w ogóle ta amnezja. Przez upadek w łazience czy raka.

martoslawa napisał:
Jakiś taki krótki mi wyszedł komentarz do tych odcinków, ale nie ma za bardzo czego komentować.

Może jeszcze dodam, że Diogo nieźle przechytrzył Gisele, gdy ta zastawiła pułapkę w swoim mieszkaniu. Kobieta nie wypadła zbyt wiarygodnie w swojej roli od progu wyliczając jego zbrodnie i dążąc do tego, by się przyznał. Ten od razu też zauważył kamerę i ją zniszczył
Potem Diogo bezczelnie poszedł z Jeniffer do restauracji na koszt wydawnictwa Eugenia zrobiła jemu i byłej pracownicy scenę.


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 1:58:10 28-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 5:15:30 28-03-22    Temat postu:

Dla mnie w ogóle dziwne jest to, że oni nie wiedzą jaką mają grupę krwi. Ja od zawsze pamiętam moją, tak jak datę urodzin.

Może Waguinho będzie dawcą, będzie miał jeszcze jeden sposób by odkupić winy i po tym Antonio go zaakceptuje. Pasowałby też Vincente, bo przecież "złamał jej serce". Ale on już się chyba badał i wyszło, ze nie może być dawcą.

Diogo nie jest taki głupi. Poza tym te ludzie w pokoju obok nie umieli się zachować, zachowywali się tak jakby siedzieli w pokoju dźwiękoszczelnym. xD

Od dzisiaj oglądamy po 3 odcinki dziennie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22365
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:19:48 28-03-22    Temat postu:

martoslawa napisał:
Dla mnie w ogóle dziwne jest to, że oni nie wiedzą jaką mają grupę krwi. Ja od zawsze pamiętam moją, tak jak datę urodzin.

No dziwne to, w książeczce zdrowia powinny być takie rzeczy

martoslawa napisał:
Może Waguinho będzie dawcą, będzie miał jeszcze jeden sposób by odkupić winy i po tym Antonio go zaakceptuje. Pasowałby też Vincente, bo przecież "złamał jej serce". Ale on już się chyba badał i wyszło, ze nie może być dawcą.

Też od razu przyszedł mi do głowy Vincente. Waguinho właśnie nie wiem, czy może, bo był narkomanem

martoslawa napisał:
Od dzisiaj oglądamy po 3 odcinki dziennie.

Tak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:52:25 28-03-22    Temat postu:

< 97

Elias jednak żyje. Tego się obawiałam odkąd odkryłyśmy, że jakiś aktor dostał tę rolę. Niezły z niego gagatek - okazało się, że ukrywał się przed policją. To jakiś bandyta! Biedna Paloma, ile ona musiała przejść w życiu! Najpierw zostawił ją taki jeden w ciąży, a potem musiała się związać z takim oprychem! Nic dziwnego, że nigdy go miło nie wspominała... Jedyna rzecz, jaka mi się w nim podobała, to jego stosunek do Ramona. W końcu ktoś mu wypomniał zostawienie Palomy na lata. Antonio wydarł się na niego, ze nie było go 10 lat, a Ramona nie było 16 i brat Palomy nic do niego nie miał. xD No ale... o Ramonie można powiedzieć wiele, ale jest lepszym człowiekiem od Eliasa, to na pewno... (Swoją drogą okazało, że się że Ramon z Eliasem rozmawiali jeszcze przed ślubem tego oprycha z protką przez telefon i Elias rzucił słuchawką. Coraz bardziej się dziwię, że Ramon nie miał żadnych obaw, że taki ktoś będzie wychowywał jego córkę. )

Trochę nie rozumiem tego cackania się z Eliasem i ulegania wszystkim jego groźbą. Nie wiem, może po prostu nie umiem się wczuć w sytuację, bo stan Gaby nie spędza mi snu z powiek... ale po tym gdy okazało się, że chodzi mu tylko o pieniądze, to już w ogóle Paloma nie powinna się pozwolić szantażować. I tak wiadomo, że nie odejdzie, bo tej gadzinie zależy na pieniądzach, a może je zdobyć tylko i wyłącznie oddając krew Gaby.

Na miejscu Marcosa powiedziałabym mu, że albo bierze teraz pieniądze, które udało się zebrać i samochód i oddaje krew, albo Gaby umrze i wtedy nie dostanie złamanego grosza. Czas tyka. Elias też ma tu coś do stracenia i oni kompletnie o tym zapomnieli. Z takim trzeba gadać jego własnym językiem, nie ma co się cackac.

Wygląda na to, że Paloma i Marcos znowu się rozstaną... Mam nadzieję, ze na krótko... w ogóle nie rozumiem czemu Marcos nie poprosił o pieniądze ojca, tylko chciał załatwiać to sam. Próbował, nie udało się, więc powinien zwrócić się do Alberta i być może mieliby całą kwotę już tego samego dnia... Dziadek na pewno zrozumiałby sytuację. No i zależy mu na tym by Gaby wyszła z tego cało, skoro ta go uratowała.

Nie zrozumiałam też po co wpuszczali ojca Gaby do jej sali... po co jej takie przeżycia w tym czasie? Mogli jej tego oszczędzić.

Poza tym działo się trochę u Nany i Mario - coś szybko przestała się o niego starać - powiedziała, że jak za chwilę się nie zdecyduje, to z niego zrezygnuje. Liczyłam na inny rozwój wydarzeń. Ale wychodzi na to, ze Mario teraz rozstanie się z Silvaną i zwiąże się z Naną. W końcu to ją tak naprawdę kocha. A z Silvaną nie pasują do siebie za bardzo... mam nadzieję, że pomimo tego będą się nadal przyjaźnić brakowałoby mi ich relacji...
Uświadomiłam sobie teraz, że w sumie Silvana już drugi raz skłamała by zachować przy sobie Mario - gdyby dowiedział się o celowym zgubieniu się w lesie, to nie jestem pewna czy by jej wybaczył...

Wydawnictwo będzie publikować książkę Feitosy pod jakimś pseudonimem... nie wiem, oni serio są głupi. Wiadomo, że to podpucha Diogo by zniszczyć wydawnictwo. Dziwię się, ze oni nadal ufają usługom Diogo i wcale tego nie sprawdzili.

Moim zdaniem Marcos głupio zrobił pędząc do Diogo i uprzedzając go o zmianach w testamencie - po co? Żeby gad miał czas wymyśleć nowy plan? Bez sensu... jeszcze będzie próbował zabić Sofię lub Marcosa. Na pewno nie uwierzę w to, że odszedł na dobre. Gisele ma rację z tym, że wróci silniejszy...

Gisele się zmieniła. Widać że żałuje. Powiedziała nawet, że może odsiedzieć swoje, jeśli to wtrąciłoby Diogo za kraty. Chyba jednak ta postać będzie mieć szczęśliwe zakończenie z Yurim.

Antonio i Lulu się rozstali. W sumie można powiedzieć, że Waguingo przyspieszył tylko to, co było od dawna nieuniknione. Oboje od zawsze interesowali się innymi osobami. Antonio latał za kobitami w domu Alberta, a Lulu marzył się romans. Gdyby naprawdę się kochali, nie myśleliby o takich rzeczach... W sumie Antonio z pielęgniarką mogliby stworzyć fajną parę. A może jednak wybierze kucharkę?
Co do Lulu, to nie widzę dla niej kandydata. Ale jej chyba wystarczy spełnienie jako matka jak na razie.

Wszyscy powtarzają jak mantrę, że Vincente złamał Gaby serce. No po prostu ręce opadają... oczywiście Gaby jest święta i nie ma żadnej jej winy w rozpadzie tego związku.

Luan obawia się, że on i Alicja coraz bardziej się od siebie oddalają - za chwile zacznie się o to obwiniać pomimo tego, ze to ona wcale nie wspiera go w jego pasjach. A jak się z nią rozstanie, to wszyscy będą gadać, że złamał jej serce - ja już znam ten scenariusz.

Wydaje mi się, ze Waguingo traktuje Alicję jak przyjaciółkę, nie widzę miedzy nimi żadnej chemii. Ale w sumie Alicja z Luanem też żadnej chemii nie mają, a są razem prawie że od początku telki.

Tak sobie pomyślałam, że przynajmniej Alicja dzięki przygodom z ojcem Petera i Gaby oraz i jej pobycie w szpitalu będzie miała o czym pisać w swojej książce. A z jej opisu wydarzeń będzie wynikało, że w całym zdarzeniu najbiedniejsza była ona.

Te odcinki były trochę przygnębiające ze względu na powrót Eliasa... mam nadzieję, ze lekki klimat jeszcze wróci przed ostatnim odcinkiem... ale niedługo szykują się kolejne zawirowania w wydawnictwie, więc sama nie wiem... chyba te ostatnie odcinki będą dość ciężkie.

Chyba lektor zmienił się w 97 docinku, czy mi się zdawało?

***

  1. Alicja w krainie czarów - Lewis Carroll

  2. Piękna i Bestia

  3. Piotruś Pan - J.M. Barrie

  4. Gabriela, cynamon i goździki - Jorge Amado

  5. Cecília Meireles

  6. Strasznie już tym królem być chcę!

  7. Czarnoksiężnik z Krainy Oz - L. Frank Baum

  8. O gęsi co złote jajka znosiła - Ezop

  9. Szkarłatna litera - Nathaniel Hawthorne

  10. Stary człowiek i morze - Ernest Hemingway

  11. Przemiana - Franz Kafka

  12. Dom Casmurro - Joaquim Maria Machado de Assis

  13. Orfeu da Conceição - Vinicius de Moraes

  14. Sherlock Holmes - Arthur Conan Doyle

  15. Fernando Pessoa - poezja

  16. Otello - William Shakespeare

  17. Vinicius de Moraes - poezja

    • Sonet o Rozstaniu

  18. Castro Alves - poezja

  19. Don Kichot - Miguel de Cervantes

  20. Księga Koheleta

  21. F. Scott Fitzgerald

  22. Kuzyn Bazyli - José Maria Eça de Queirós

  23. Elizabeth Bishop - poezja

  24. Dracula - Bram Stoker

  25. Wielkie pustkowie - João Guimarães Rosa

  26. Księga tysiąca i jednej nocy

  27. Cyrano de Bergerac - Edmond Rostand

  28. Skomplikowana jak równanie, pogardzała ludzkimi spojrzeniami, a on głupi i zakochany pisał wiersze jak Romeo masochista. (to chyba wiersz Mario, ale nie jestem pewna)

  29. Suicidas - Raphael Montes

  30. Dias Perfeitos - Raphael Montes

  31. Opowieść wigilijna - Charles Dickens

  32. Walt Whitman - poezja

  33. Capitães da Areia - Jorge Amado

  34. Brzydkie kaczątko - Hans Christian Andersen

  35. Matsuo Bashō - poezja

  36. Paluszek - Bracia Grimm

  37. Luís de Camões - poezja

  38. Paulo Leminski - poezja

  39. Victor Hugo - poezja

  40. Mário Quintana

  41. Carlos Drummond de Andrade - poezja

  42. Charles Baudelaire - poezja

  43. Sigmund Freud

  44. Friedrich Nietzsche

  45. Faust - Johann Wolfgang von Goethe

  46. Małe kobietki - Louisa May Alcott

  47. Don Juan - Molier

  48. Oswald de Andrade

  49. Horacy - poezja

  50. A morte é um dia que vale a pena viver: E um excelente motivo para se buscar um novo olhar para a vida - Ana Cláudia Quintana Arantes

  51. Fistaszki - Charles Schulz

  52. Mário Sergio Cortella

  53. Don Juan - George Gordon Byron

  54. Don Juan Tenorio - José Zorilla

  55. Pablo Neruda

  56. Chłopcy z Placu Broni - Ferenc Molnár

  57. Dona Flor e Seus Dois Maridos - Jorge Amado

  58. Robert Frost - poezja

  59. Senhora - José de Alencar

  60. Carina Rissi

  61. Thalita Rebouças

  62. Jaś i Małgosia - Bracia Grimm

  63. Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu / Dzwonnik z Notre-Dame - Victor Hugo

  64. The Curious Case of Benjamin Button - F. Scott Fitzgerald

  65. Arnaldo Antunes - poezja

  66. Viviane Mosé - poezja

  67. Allan Dias Castro - poezja

  68. Bráulio Bessa - poezja

  69. Mel Duarte - poezja

  70. Król Lear - William Shakespeare

  71. Królewna Śnieżka - Bracia Grimm

  72. Charles Peixoto - poezja

  73. Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

  74. Dwanaście opowiadań tułaczych - Gabriel García Márquez

  75. Burza - William Shakespeare

  76. Clara dos Anjos - Lima Barreto

  77. Vladimir Mayakovsky - poezja

  78. Alicja w Krainie Czarów. Po drugiej stronie lustra - Lewis Carroll

  79. O Sol na Cabeça - Geovani Martins

  80. Olhos D'Agua - Conceição Evaristo

  81. Wojna i pokój - Lew Tołstoj

  82. Água de barrela - Eliana Alves Cruz

  83. Essa gente - Chico Buarque

  84. Wehikuł czasu - H. G. Wells
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22365
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:14:04 28-03-22    Temat postu:

Odc. 95-97

martoslawa napisał:
Elias jednak żyje. Tego się obawiałam odkąd odkryłyśmy, że jakiś aktor dostał tę rolę. Niezły z niego gagatek - okazało się, że ukrywał się przed policją. To jakiś bandyta! Biedna Paloma, ile ona musiała przejść w życiu! Najpierw zostawił ją taki jeden w ciąży, a potem musiała się związać z takim oprychem! Nic dziwnego, że nigdy go miło nie wspominała... Jedyna rzecz, jaka mi się w nim podobała, to jego stosunek do Ramona. W końcu ktoś mu wypomniał zostawienie Palomy na lata. Antonio wydarł się na niego, ze nie było go 10 lat, a Ramona nie było 16 i brat Palomy nic do niego nie miał. xD No ale... o Ramonie można powiedzieć wiele, ale jest lepszym człowiekiem od Eliasa, to na pewno... (Swoją drogą okazało, że się że Ramon z Eliasem rozmawiali jeszcze przed ślubem tego oprycha z protką przez telefon i Elias rzucił słuchawką. Coraz bardziej się dziwię, że Ramon nie miał żadnych obaw, że taki ktoś będzie wychowywał jego córkę. )

Miałam podejrzenia, że Elias żyje, ale nie sądziłam, że wróci w takich okolicznościach. Co za śmieć z niego! Porzucił Palomę i dzieci, a teraz wrócił jak gdyby nigdy nic i żąda pieniędzy za uratowanie własnej córki. Potwór, a nie człowiek Nie wiem, jak protka mogła kiedykolwiek na niego spojrzeć, nie ważne, jak bardzo była samotna i zdesperowana.
Ramon przy Eliasu nie wypada teraz tak źle Wiadomo, że zostawił Palomę i Alicię, ale jest dobrym człowiekiem. Choć też nie rozumiem, jak mógł pozwolić, by Paloma związała się z takim draniem i by drań wychowywał jego córkę
Elias powiedział, że Ramon zostawił Palomę w ciąży, ale z tego co pamiętam, gdy protka żegnała się z Ramonem na lotnisku to miała w ramionach małe dziecko

martoslawa napisał:
Trochę nie rozumiem tego cackania się z Eliasem i ulegania wszystkim jego groźbą. Nie wiem, może po prostu nie umiem się wczuć w sytuację, bo stan Gaby nie spędza mi snu z powiek... ale po tym gdy okazało się, że chodzi mu tylko o pieniądze, to już w ogóle Paloma nie powinna się pozwolić szantażować. I tak wiadomo, że nie odejdzie, bo tej gadzinie zależy na pieniądzach, a może je zdobyć tylko i wyłącznie oddając krew Gaby.

Paloma jest zdesperowana i spełnia każde życzenie Eliasa, byle oddał krew. A ten to wykorzystuje. Nie mogą go niestety zmusić do oddania krwi Ale wiadomo, że ten nie odejdzie póki nie dostanie kasy. Niech mu dadzą kasę, on odda krew, a potem niech naślą na niego policję. Choć zastanawiam się, czy ten wspólnik z napadu nie będzie chciał pozbyć się Eliasa. Nie sądzę, by Elias ostatecznie się z nim podzielił forsą.

martoslawa napisał:
Na miejscu Marcosa powiedziałabym mu, że albo bierze teraz pieniądze, które udało się zebrać i samochód i oddaje krew, albo Gaby umrze i wtedy nie dostanie złamanego grosza. Czas tyka. Elias też ma tu coś do stracenia i oni kompletnie o tym zapomnieli. Z takim trzeba gadać jego własnym językiem, nie ma co się cackac.

Racja, ale oni za bardzo się boją, że jednak może odejść, a Gaby umrze.

martoslawa napisał:
Wygląda na to, że Paloma i Marcos znowu się rozstaną... Mam nadzieję, ze na krótko... w ogóle nie rozumiem czemu Marcos nie poprosił o pieniądze ojca, tylko chciał załatwiać to sam. Próbował, nie udało się, więc powinien zwrócić się do Alberta i być może mieliby całą kwotę już tego samego dnia... Dziadek na pewno zrozumiałby sytuację. No i zależy mu na tym by Gaby wyszła z tego cało, skoro ta go uratowała.

Jak Elias odda krew to może się wynosić. Mam więc nadzieję, że rozstanie protów będzie ekspresowe. Elias jest żałosny, że w ogóle czegoś takiego żąda. I tak nie będzie z Palomą. Sam ma inną kobietę, z którą miał romans jeszcze przed napadem.
Marcos mógł się zwrócić do Alberta, ale może nie chciał go martwić. Pewnie jest też wiele osób, które by mu pożyczyły. 120 tys to też nie jest jakaś zawrotna suma.

martoslawa napisał:
Nie zrozumiałam też po co wpuszczali ojca Gaby do jej sali... po co jej takie przeżycia w tym czasie? Mogli jej tego oszczędzić.

Taa wyprosili ludzi z sali, gdy spadło jej ciśnienie, a potem pozwolili Eliasowi wejść

martoslawa napisał:
Poza tym działo się trochę u Nany i Mario - coś szybko przestała się o niego starać - powiedziała, że jak za chwilę się nie zdecyduje, to z niego zrezygnuje. Liczyłam na inny rozwój wydarzeń. Ale wychodzi na to, ze Mario teraz rozstanie się z Silvaną i zwiąże się z Naną. W końcu to ją tak naprawdę kocha. A z Silvaną nie pasują do siebie za bardzo... mam nadzieję, że pomimo tego będą się nadal przyjaźnić brakowałoby mi ich relacji...
Uświadomiłam sobie teraz, że w sumie Silvana już drugi raz skłamała by zachować przy sobie Mario - gdyby dowiedział się o celowym zgubieniu się w lesie, to nie jestem pewna czy by jej wybaczył...

Trochę mi się nie podobało, że Nana tak jakby postawiła Mariowi ultimatum. Liczyłam, że bardziej się postara o niego, coś zrobi. A nie, że powie mu, że w sumie to go zawsze kochała, więc teraz mogą być razem Jakby robiła mu łaskę...

martoslawa napisał:
Wydawnictwo będzie publikować książkę Feitosy pod jakimś pseudonimem... nie wiem, oni serio są głupi. Wiadomo, że to podpucha Diogo by zniszczyć wydawnictwo. Dziwię się, ze oni nadal ufają usługom Diogo i wcale tego nie sprawdzili.

Nie za bardzo ogarnęłam w tym wątku, co ten Diogo wymyślił. Podrobił zgodę na wydanie książki?

martoslawa napisał:
Moim zdaniem Marcos głupio zrobił pędząc do Diogo i uprzedzając go o zmianach w testamencie - po co? Żeby gad miał czas wymyśleć nowy plan? Bez sensu... jeszcze będzie próbował zabić Sofię lub Marcosa. Na pewno nie uwierzę w to, że odszedł na dobre. Gisele ma rację z tym, że wróci silniejszy...

Może Marcos chciał pokazać Diogowi, że nic już nie zyska zabijąc Alberta. Ale kto powiedział, że ten odpuści. Może chcieć zabić dziadka choćby z samej chęci zemsty.
Diogo na pewno wróci.
Dalej nie ogarniam kwestii spadku. Ze słów prawnika Alberta brzmiało, że Diogowi należy się połowa części Nany Z AUTOMATU. Ale przecież po pierwsze Alberto musiałby umrzeć i zostawić coś córce. Po drugie Diogo musiałby zabić Nanę. A nawet jakby jej nie zabił i domagał się majątku podczas rozwodu to można łatwo udowodnić, że zdradzał żonę.

martoslawa napisał:
Gisele się zmieniła. Widać że żałuje. Powiedziała nawet, że może odsiedzieć swoje, jeśli to wtrąciłoby Diogo za kraty. Chyba jednak ta postać będzie mieć szczęśliwe zakończenie z Yurim.

Sama nie wiem. Jakby Wilian się nie wygadał to Gisele pewnie dalej by była wspólniczką Dioga i chciała część majątku. Teraz niby się zmieniła, ale według mnie nie zasłużyła na dobre zakończenie. Kryła mordercę.

martoslawa napisał:
Antonio i Lulu się rozstali. W sumie można powiedzieć, że Waguingo przyspieszył tylko to, co było od dawna nieuniknione. Oboje od zawsze interesowali się innymi osobami. Antonio latał za kobitami w domu Alberta, a Lulu marzył się romans. Gdyby naprawdę się kochali, nie myśleliby o takich rzeczach... W sumie Antonio z pielęgniarką mogliby stworzyć fajną parę. A może jednak wybierze kucharkę?
Co do Lulu, to nie widzę dla niej kandydata. Ale jej chyba wystarczy spełnienie jako matka jak na razie.

Trochę mnie zaskoczyli tym rozstaniem, bo mimo iż Lulu marzył się romans, a Antonio flirtował z innymi, byli o siebie zazdrośni i na swój sposób się kochali. No ale płakać nie będę, są mi obojętni

martoslawa napisał:
Wszyscy powtarzają jak mantrę, że Vincente złamał Gaby serce. No po prostu ręce opadają... oczywiście Gaby jest święta i nie ma żadnej jej winy w rozpadzie tego związku.

Nawet jakby Vincente oddał krew to by nie odkupił swoich win, że złamał serce Gaby

martoslawa napisał:
Luan obawia się, że on i Alicja coraz bardzizdawało?ej się od siebie oddalają - za chwile zacznie się o to obwiniać pomimo tego, ze to ona wcale nie wspiera go w jego pasjach. A jak się z nią rozstanie, to wszyscy będą gadać, że złamał jej serce - ja już znam ten scenariusz.

Dokładnie tak będzie

martoslawa napisał:
Wydaje mi się, ze Waguingo traktuje Alicję jak przyjaciółkę, nie widzę miedzy nimi żadnej chemii. Ale w sumie Alicja z Luanem też żadnej chemii nie mają, a są razem prawie że od początku telki.

Ona jest mimozą, więc z nikim chemii nie będzie miała

martoslawa napisał:
Tak sobie pomyślałam, że przynajmniej Alicja dzięki przygodom z ojcem Petera i Gaby oraz i jej pobycie w szpitalu będzie miała o czym pisać w swojej książce. A z jej opisu wydarzeń będzie wynikało, że w całym zdarzeniu najbiedniejsza była ona.

Haha dobre

martoslawa napisał:
Te odcinki były trochę przygnębiające ze względu na powrót Eliasa... mam nadzieję, ze lekki klimat jeszcze wróci przed ostatnim odcinkiem... ale niedługo szykują się kolejne zawirowania w wydawnictwie, więc sama nie wiem... chyba te ostatnie odcinki będą dość ciężkie.

Mnie tylko zdenerwowały te odcinki, nóż mi się w kieszeni otwierał na widok Eliasa Już wolę villana Dioga

martoslawa napisał:
Chyba lektor zmienił się w 97 docinku, czy mi się

Nie zauważyłam

Rozwalił mnie Diogo, jak narzekał, że musi jeść chleb z mortadelą i wyciągał tłustsze kawałki Jakby Jenniffer zobaczyła ten obraz nędzy to od razu by jej się przestał podobać


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 23:15:49 28-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:49:01 28-03-22    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
Nie wiem, jak protka mogła kiedykolwiek na niego spojrzeć, nie ważne, jak bardzo była samotna i zdesperowana.

Mnie jest niedobrze jak pomyślę, że musiała z nim spać. Biedna Paloma. Chociaż może na początku nie był on taki zły... musiał się jakoś postarać o jej względy.

Sylwia94 napisał:
Elias powiedział, że Ramon zostawił Palomę w ciąży, ale z tego co pamiętam, gdy protka żegnała się z Ramonem na lotnisku to miała w ramionach małe dziecko

Też mi się kojarzy taka scena. Być może to znowu błąd w tłumaczeniu.

Sylwia94 napisał:
Choć zastanawiam się, czy ten wspólnik z napadu nie będzie chciał pozbyć się Eliasa. Nie sądzę, by Elias ostatecznie się z nim podzielił forsą.

Mnie się wydaje, że Elias niedługo umrze, bo tak to Paloma nie będzie mogła wyjść za Marcosa. W każdej chwili będzie mógł ten drań wrócić do żywych i ślub protów mógłby być unieważniony...

Sylwia94 napisał:
Nie za bardzo ogarnęłam w tym wątku, co ten Diogo wymyślił. Podrobił zgodę na wydanie książki?

Nie wyjaśnili tego, ale wydaje mi się, że wydadzą książkę Feitosy pod innym nazwiskiem i będą mieć przez to problemy. Pewnie ich pozwą i wydawnictwo straci reputację przez przywłaszczanie sobie nielegalnie czyjejś twórczości.

Sylwia94 napisał:
Dalej nie ogarniam kwestii spadku. Ze słów prawnika Alberta brzmiało, że Diogowi należy się połowa części Nany Z AUTOMATU. Ale przecież po pierwsze Alberto musiałby umrzeć i zostawić coś córce. Po drugie Diogo musiałby zabić Nanę. A nawet jakby jej nie zabił i domagał się majątku podczas rozwodu to można łatwo udowodnić, że zdradzał żonę.

Z tego co zrozumiałam Diogo i Nana nie mają podpisanej intercyzy małżeńskiej, co oznacza że to co Nany, jest również Dioga. Nie musiałby jej więc zabijać by ukraść jej wszystkie pieniądze. Nadal nie rozumiem jednak po co było mu dziecko. Może liczył na to, że dziadek przepisze coś jeszcze na wnuka i w ten sposób będzie miał jeszcze większą część spadku w posiadaniu. Teraz Nana ma nic nie dostać w spadku - więc Diogo też nic nie dostanie.


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 23:50:25 28-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22365
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:01:54 29-03-22    Temat postu:

Odc. 98-100

Cała ta sprawa z Elisem i oddaniem krwi strasznie się dłuży. Mam wrażenie, że trwa już z tydzień W prawdziwym życiu Gaby już by chyba nie przeżyła. Choć ja nie do końca rozumiem, bo zawsze wydawało mi się, że z każdym dniem krew coraz bardziej się uzupełnia. Tak coś kojarzę, jak kiedyś sama oddawałam krew
Alberto oczywiście zgodził się zapłacić Eliasowi byle uratować Gaby. Drań podwyższył żądaną kwotę do 240 tys. gdy zobaczył rezydencję. Alberto jednak umie negocjować i umówił się z nim na 200 tys. Elias miał czekać w szpitalu na zielone światło od swojego wspólnika, który miał odebrać pieniądze od Alberta. Alberto zastrzegł, że dalsze podwyższanie kwoty nie wchodzi w grę. Nawet udawał, że znalazł już dawcę krwi w innym kraju wiedząc, że Elias nie będzie chciał stracić pieniędzy. Straszył go też swoimi wpływami, gdyby drań próbował wywinąć jakiś numer.
Paloma za bardzo się cacka z Eliasem. Niby mu nagadała, że nie może jej tknąć, bo oskarży go np. o niepłacenie alimentów, ale za chwilę, gdy ten groził odejściem, ta już się przed nim płaszczyła. Rozumiem, że jako matka jest zdesperowana, ale dla Eliasa to przecież interes życia i nie wyjechałby.
Marcos próbował dowiedzieć się czegoś o Eliasie. Poszedł do księdza prosić go o adres drania i powiedział mu o jego szantażach. Ksiądz odwiedził Eliasa, ale na nic się to nie zdało. Elias tylko się wkurzył i po raz enty groził wyjazdem bez oddania krwi. Szczerze mówiąc to ksiądz mnie irytuje odkąd okazało się, że wiedział, gdzie przebywa (były) mąż Palomy. Nie lubię w telkach powoływania się na tajemnicę spowiedzi, bo w takich wypadkach jak ten (krycie przestępcy) nie ma to żadnego sensu. Ksiądz niby próbował przemówić Eliasowi do rozumu, że chodzi o życie jego córki, ale potem dał sobie spokój i zniknął
Wszyscy, którzy nie wiedzą o szantażu, widzą coś dziwnego w tym, że Elias do tej pory nie oddał krwi i ciągle jest niby chory. W tym Ramon, który odwiedził Marcosa, by dowiedzieć się o co chodzi. Prot powiedział o szantażu i że chce się czegoś dowiedzieć o Eliasie. Z pomocą Jeffa znalazł wspólnika drania. Ramon zaoferował, że porozmawia z mężczyzną, by wyciągnać od niego informacje. Rozwaliła mnie gra Ramona i ton, z jakim rozmawiał z Franciscą w obecności Tadeo Francisca była w ciężkim szoku Nasz "ulubieniec" dowiedział się, gdzie mieszka dziewczyna Eliasa i co nieco o napadzie z przeszłości.
Marcos pojechał do dziewczyny Eliasa pod pretekstem, że niby martwi się, że coś łączy Palomę i Eliasa. Znalazł torbę z napadu na bank i zrobił zdjęcia. Ale byłam zestresowana, że Rosemary nakryje Marcosa albo pies go zaatakuje! Prot pokazał zdjęcia prokuratorowi, który chce otworzyć ponownie śledztwo i złapać Eliasa. I bardzo dobrze! Szuja długo się nie nacieszy pieniędzmi.
Choć jeszcze jest Tadeo, który jak się okazało, chce przywłaszczyć sobie całość pieniędzy od Alberta. Nie dziwię mu się po tym, jak Elias go oszukał w przeszłości. Ale oby obaj poszli siedzieć.
Jak już nadszedł dzień oddania krwi musiało się oczywiście wydarzyć coś niespodziewanego i tak Alberto znowu stracił pamięć Albo i gorzej, bo stracił kompletnie kontakt z rzeczywistością i myśli, że jest Don Kichotem Bez Alberta nie będzie pieniędzy, bo to on musi je wybrać...
Do tej pory nie rozumiem, czemu trzeba czekać tyle dni na wypłacenie pieniędzy. Przecież Prado Monteiro niby są bogaci i mają wpływy, czemu nie mogą tego przyspieszyć? Mogliby np. wybrać gotówkę w kilku oddziałach.
W całej tej sytuacji Marcos i Ramon można powiedzieć, że się zaprzyjaźnili! Przy Eliasie Ramon to ideał. Można na chwilę zapomnieć o tym, że porzucił protkę na 16 lat Nie można zaprzeczyć, że zależy mu na szczęściu Palomy i jej dzieci, które uważa za swoje. Ale jednak scenariusz nie trzyma się kupy, bo przecież biernie pozwolił, by jego ukochana związała się z przestępcą i by wychowywał on jego córkę Chyba, że nie wiedział, jaki jest Elias, ale wątpię.
Jeszcze tak sobie pomyślałam ostatnio, że Ramon ani razu nie przyleciał z USA choćby raz na kilka lat. Ale czy nie dzwonił? Nie rozmawiał ani razu z Alicią nawet przez telefon? A Skype? Nie wspominając o tradycyjnym liście pocztą
Sąsiedzi protki w końcu się na coś przydali, zostali szpiegami Marcosa

Waguinho wyznał Alicii swoje uczucia, jej też nie jest obojętny. Prawie się pocałowali, ale dziewczyna nie chciała zdradzać Luana. Powiedziała, że porozmawia ze swoim chłopakiem, bo ostatnio się od siebie oddalili. Czyli wygląda na to, że Alicia na koniec będzie z Waguinhem, a Luan pewnie z dziewczyną od rymowania.

Gaby przemyślała swoje życie w szpitalu i zerwała z Patrickiem. Uznała, że lubi go jak przyjaciela, ale naprawdę kocha Vincentego. Patrick przyjął to spokojnie. Gaby wyznała uczucia Vincentemu i znowu są parą. Ale wciąż uważam, że ona na niego nie zasługuje...

Mario zdecydował się związać z Naną. Nie chciał jednak zdradzać Silvany i najpierw postanowił porozmawiać z kobietą. Gdy Silvana usłyszała, że czeka ją rozmowa z Mariem od razu przeczuła, że ten chce z nią zerwać. Rozwaliły mnie jej rozkminy, że może porwie Maria albo zepchnie Nanę ze schodów (choć to creepy). W końcu Silvana wymyśliła, że jest w ciąży. Jakby tego było mało uznała, że to będą bliźniaki Jestem zaskoczona, że Mario tak łatwo uwierzył w te kłamstwa, bo przecież sam powiedział, że z Silvaną się zabezpieczał. Potem za to widział, jak ta piła alkohol.

Toshi dostała wizę i zorganizowała pożegnalną kolację. Ona i Leo byli smutni. Toshi zapłaciła mu tak jak się umawiali i już miała się wyprowadzić od niego, ale Leo ją zatrzymał! Na koniec można nawet polubić tego Leo Czy ja dobrze zrozumiałam, że oni dopiero teraz poszli ze sobą do łóżka? Coś tam była mowa, że dopiero teraz będą mieli noc poślubną.

Thaisa związała się z Fabiem. Facet trochę jest dziwny dla mnie, bo przyjechał zafiksowany na punkcie znalezienia zabójcy brata, a potem łatwo uwierzył, że to jednak był wypadek i zakończył swoje śledztwo.

Jakoś dziwnie tak bez Dioga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martoslawa
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 10947
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:05:27 30-03-22    Temat postu:

< 100

Sylwia94 napisał:
Cała ta sprawa z Elisem i oddaniem krwi strasznie się dłuży. Mam wrażenie, że trwa już z tydzień W prawdziwym życiu Gaby już by chyba nie przeżyła. Choć ja nie do końca rozumiem, bo zawsze wydawało mi się, że z każdym dniem krew coraz bardziej się uzupełnia. Tak coś kojarzę, jak kiedyś sama oddawałam krew

Niemiłosiernie dłuży się ta sprawa, już bym chciała by Elias wyjechał... albo najlepiej umarł. Może zrobią tak, że niedługo sam będzie potrzebował krwi i nie będzie nikogo, kto będzie mógł mu ją oddać. To dopiero miałby nauczkę.

Z tym czekaniem tyle dni na krew, to dopiero wymyślili. Tak jak piszesz niżej - byłam pewna, ze Alberto zdobędzie pieniądze w jeden dzień. To Marcos mówił, że potrzebuje trzech dni, ale dziadek to co innego. Przecież mieli się zwrócić do Alberta by dostać pieniądze szybciej. Także nie rozumiem co tam się porobiło.

Sylwia94 napisał:
Alberto oczywiście zgodził się zapłacić Eliasowi byle uratować Gaby. Drań podwyższył żądaną kwotę do 240 tys. gdy zobaczył rezydencję. Alberto jednak umie negocjować i umówił się z nim na 200 tys. Elias miał czekać w szpitalu na zielone światło od swojego wspólnika, który miał odebrać pieniądze od Alberta. Alberto zastrzegł, że dalsze podwyższanie kwoty nie wchodzi w grę. Nawet udawał, że znalazł już dawcę krwi w innym kraju wiedząc, że Elias nie będzie chciał stracić pieniędzy. Straszył go też swoimi wpływami, gdyby drań próbował wywinąć jakiś numer.
Paloma za bardzo się cacka z Eliasem. Niby mu nagadała, że nie może jej tknąć, bo oskarży go np. o niepłacenie alimentów, ale za chwilę, gdy ten groził odejściem, ta już się przed nim płaszczyła. Rozumiem, że jako matka jest zdesperowana, ale dla Eliasa to przecież interes życia i nie wyjechałby.

Też to było dla mnie dziwne, że gdy chodziło o spanie z Eliasem Paloma umiała się obronić, a w sprawie innych rzeczy były uległa. Przecież te same argumenty mogła użyć gdy Elias kazał jej rozstać się z Marcosem czy chciał zamieszkać w jej domu. Ale cieszę się, że Paloma nie musiała nic z nim robić, jeszcze tego by brakowało... Tylko Alberto w tej sytuacji zachował się jak należy i nie dał się szantażować. Dobrze wiedział, że bandzior nie przepuści okazji by zdobyć tyle pieniędzy i w końcu odda krew Gaby. Ja tam bym go postraszyła wcześniej jeszcze jej stanem zdrowia... że jak nie odda tej krwi za chwilę, bo potem nie będzie już miał okazji.

Sylwia94 napisał:
Marcos próbował dowiedzieć się czegoś o Eliasie. Poszedł do księdza prosić go o adres drania i powiedział mu o jego szantażach. Ksiądz odwiedził Eliasa, ale na nic się to nie zdało. Elias tylko się wkurzył i po raz enty groził wyjazdem bez oddania krwi. Szczerze mówiąc to ksiądz mnie irytuje odkąd okazało się, że wiedział, gdzie przebywa (były) mąż Palomy. Nie lubię w telkach powoływania się na tajemnicę spowiedzi, bo w takich wypadkach jak ten (krycie przestępcy) nie ma to żadnego sensu. Ksiądz niby próbował przemówić Eliasowi do rozumu, że chodzi o życie jego córki, ale potem dał sobie spokój i zniknął

Paloma była zdenerwowana na Marcosa, ale moim zdaniem on dobrze robi. Eliasowi nie może to ujść na sucho.

Sylwia94 napisał:
Wszyscy, którzy nie wiedzą o szantażu, widzą coś dziwnego w tym, że Elias do tej pory nie oddał krwi i ciągle jest niby chory. W tym Ramon, który odwiedził Marcosa, by dowiedzieć się o co chodzi. Prot powiedział o szantażu i że chce się czegoś dowiedzieć o Eliasie. Z pomocą Jeffa znalazł wspólnika drania. Ramon zaoferował, że porozmawia z mężczyzną, by wyciągnać od niego informacje. Rozwaliła mnie gra Ramona i ton, z jakim rozmawiał z Franciscą w obecności Tadeo Francisca była w ciężkim szoku Nasz "ulubieniec" dowiedział się, gdzie mieszka dziewczyna Eliasa i co nieco o napadzie z przeszłości.

Dzięki temu, że wrócił Elias, można trochę polubić Ramona. Nadal żadnym ideałem, ani materiałem na męża on dla mnie nie jest, le gdybym miała wybierać pomiędzy nim, a ojcem Gaby i Petera, to wybrałabym naszego ulubieńca. Powrót Eliasa naprawdę wyszedł Ramonowi na korzyść.

Sylwia94 napisał:
Jeszcze tak sobie pomyślałam ostatnio, że Ramon ani razu nie przyleciał z USA choćby raz na kilka lat. Ale czy nie dzwonił? Nie rozmawiał ani razu z Alicią nawet przez telefon? A Skype? Nie wspominając o tradycyjnym liście pocztą

Chyba raz na jakiś czas dzwonił, tylko Alicja nie chciała z nim rozmawiać. W pierwszym odcinku zdaje się była taka scena.

Sylwia94 napisał:
Waguinho wyznał Alicii swoje uczucia, jej też nie jest obojętny. Prawie się pocałowali, ale dziewczyna nie chciała zdradzać Luana. Powiedziała, że porozmawia ze swoim chłopakiem, bo ostatnio się od siebie oddalili. Czyli wygląda na to, że Alicia na koniec będzie z Waguinhem, a Luan pewnie z dziewczyną od rymowania.

Czyli jednak. Mnie w sumie jest obojętne z kim Alicja będzie na koniec. Ale prawdą jest, ze obecnie o wiele więcej łączy ją z Waguinho. Ciekawa jestem czy Alicja w ogóle go wymieni jako współautora książki. Bo oni niby ją piszą razem, ale w wydawnictwie gadają tylko o dziewczynie kujonce z Bom Sucesso.

Sylwia94 napisał:
Gaby przemyślała swoje życie w szpitalu i zerwała z Patrickiem. Uznała, że lubi go jak przyjaciela, ale naprawdę kocha Vincentego. Patrick przyjął to spokojnie. Gaby wyznała uczucia Vincentemu i znowu są parą. Ale wciąż uważam, że ona na niego nie zasługuje...

Ech... cóż mogę powiedzieć... też mi to nie odpowiada. Ale przynajmniej Gaby się określiła.

Sylwia94 napisał:
Mario zdecydował się związać z Naną. Nie chciał jednak zdradzać Silvany i najpierw postanowił porozmawiać z kobietą. Gdy Silvana usłyszała, że czeka ją rozmowa z Mariem od razu przeczuła, że ten chce z nią zerwać. Rozwaliły mnie jej rozkminy, że może porwie Maria albo zepchnie Nanę ze schodów (choć to creepy). W końcu Silvana wymyśliła, że jest w ciąży. Jakby tego było mało uznała, że to będą bliźniaki Jestem zaskoczona, że Mario tak łatwo uwierzył w te kłamstwa, bo przecież sam powiedział, że z Silvaną się zabezpieczał. Potem za to widział, jak ta piła alkohol.

Silvana będzie miała przekichane gdy Mario się dowie, że go oszukała w sprawie ciąży. Tak czy siak ją zostawi, może sobie jedynie tylko trochę tym przedłużyć wspólny czas. Oby gwiazdorka szybko znalazła sobie kogoś innego, bo po co marnować czas na kogoś, kto nie chce z tobą być...

Sylwia94 napisał:
Toshi dostała wizę i zorganizowała pożegnalną kolację. Ona i Leo byli smutni. Toshi zapłaciła mu tak jak się umawiali i już miała się wyprowadzić od niego, ale Leo ją zatrzymał! Na koniec można nawet polubić tego Leo Czy ja dobrze zrozumiałam, że oni dopiero teraz poszli ze sobą do łóżka? Coś tam była mowa, że dopiero teraz będą mieli noc poślubną.

Też myślałam, że pierwszą noc mieli już za sobą. Ale w sumie skoro Toshi to Japonka, to nie jest to dziwne, że jeszcze nic między nimi nie było. Dla Japończyków samo trzymanie się za ręce to już ważna sprawa. Ale skoro są w Brazylii, to Toshi może sobie na więcej pozwolić.

Sylwia94 napisał:
Thaisa związała się z Fabiem. Facet trochę jest dziwny dla mnie, bo przyjechał zafiksowany na punkcie znalezienia zabójcy brata, a potem łatwo uwierzył, że to jednak był wypadek i zakończył swoje śledztwo.

Miałam już o tym pisać w poprzednim komentarzu, ale zapomniałam. Rozwaliło mnie to, że nagle tak porzucił śledztwo. Przyjechał głosząc wszem i wobec, że jego brat na pewno został zamordowany, a za chwilę usatysfakcjonowany był raportem policji, że to był wypadek. Widać zmieniły mu się priorytety, teraz od śmierci brata ważniejsza jest Thaisa.

Jeszcze wspomnę, że nie wiem po co Paloma ostrzegała tę kobietę Eliasa, że może ją zdradzać. Przecież widziała wcześniej jakie to agresywne babsko. Poza tym dzięki temu że tam była Paloma mogła być pewna, że drań jej nie tknie w nocy. Więc po co te komentarze?


Ostatnio zmieniony przez martoslawa dnia 0:14:57 30-03-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 35, 36, 37  Następny
Strona 21 z 37

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin